II OSK 241/12

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-09-11

Skład orzekający: Małgorzata Stahl, Maria Czapska-Górnikiewicz, Aleksandra Łaskarzewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy praca przymusowa wykonywana w miejscowości oddalonej o około 5 km od miejsca zamieszkania może być uznana za deportację w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że sama niewielka odległość między miejscem wykonywania pracy przymusowej a dotychczasowym miejscem zamieszkania nie wyklucza uznania tego wywiezienia za deportację. Kluczowe są wszystkie okoliczności sprawy, które mogą przesądzić o zaostrzonym charakterze represji, takie jak wiek osoby deportowanej, warunki bytowe, możliwość kontaktu z rodziną i otoczeniem. Sąd I instancji dokonał błędnej wykładni art. 2 pkt 2 lit. a ustawy o świadczeniu, przedwcześnie odmawiając przyznania świadczenia.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania świadczenia pieniężnego M. G., osobie deportowanej do pracy przymusowej. Organ administracji oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny uznali, że mimo wykonywania pracy przymusowej, skarżący nie został "deportowany", ponieważ miejscowość pracy znajdowała się zaledwie 5 km od jego miejsca zamieszkania. Skarżący kasacyjnie podniósł, że taka wykładnia pojęcia deportacji jest błędna i sprzeczna z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego, które uwzględniało dotkliwość represji niezależnie od kryterium geograficznego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Szczecinie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Stahl Sędziowie NSA Maria Czapska-Górnikiewicz del. WSA Aleksandra Łaskarzewska (spr.) Protokolant Agnieszka Kuberska po rozpoznaniu w dniu 11 września 2012r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej M. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 19 października 2011 r. sygn. akt II SA/Sz 612/11 w sprawie ze skargi M. G. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie z dnia [...] kwietnia 2011 r. nr [...] w przedmiocie świadczenia pieniężnego przysługującego osobom deportowanym do pracy przymusowej 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Szczecinie, 2. zasądza od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie na rzecz M. G. kwotę 400 (czterysta) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie wyrokiem z dnia 19 października 2011 r., wydanym w sprawie o sygn. II SA/Sz 612/11, oddalił skargę M. G. na decyzję Kierownika Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] kwietnia 2011 r., nr [...], w przedmiocie odmowy przyznania świadczenia , przysługującego osobom deportowanym do pracy przymusowej. Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...] lipca 2010r., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 3 (tekst jedn. Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej kpa), oraz art. 2 pkt 2 lit. a, art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1, 2, 4 ustawy z 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. z 1996 r. Nr 87, poz. 395 ze zm.) utrzymał w mocy swoją własną decyzję z dnia [...] maja 2010 r. o odmowie przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego M. G. W uzasadnieniu powyższego rozstrzygnięcie organ przytoczył treść art. 2 pkt 2 lit. a ustawy z 31 maja 1996 r. o świadczeniach pieniężnych zawierającego definicję represji w rozumieniu przepisów powyższej ustawy, wskazując, że represją stanowi deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego w jego granicach sprzed 1 września 1939 r. na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939 – 1945 r. Organ przywołał też wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 16 grudnia 2009 r. dotyczący ustawy o świadczeniach pieniężnych, w którym zakwestionowano kryterium "geograficzne" jako czynnik uzależniający prawo do świadczeń oraz wskazano, iż do czynników wpływających na zaostrzony charakter represji zaliczyć należy niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem, nieznajomość języka, trudne warunki egzystencji czy też trudne warunki klimatyczne. Mając na względzie powyższe ustalenia Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych podniósł, iż wnioskodawca – M. G., wykonywał pracę w pobliżu miejsca zamieszkania i brak było innych czynników dotyczących wykonywania pracy, które wskazywałyby na to, że wnioskodawca był osobą szczególnie dotkliwie poszkodowaną. Skargę na powyższe rozstrzygnięcie wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie, M. G. podnosząc, że wszystkie osoby wykonujące pracę przymusową powinny mieć równe prawa oraz podkreślił ponownie swój wiek gdy został wywieziony do pracy przymusowej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie, wyrokiem z dnia 9 grudnia 2010r. w sprawie II SA/Sz 775/10, uchylił zaskarżoną decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] lipca 2010 r. Zdaniem Sądu wywiezienie M. G. z miejsca dotychczasowego zamieszkania nie wiązało się co prawda ze wspomnianymi w uzasadnieniu organu dolegliwościami ale były też inne przesłanki, które zdaniem Sądu nie zostały wystarczająco przeanalizowane przez organ. W szczególności zaliczyć do nich należało wiek skarżącego, który w chwili wywózki miał 12 lat oraz trudne warunki mieszkaniowe w miejscu pracy przymusowej. Rozważenia wymagała również okoliczność, iż skarżący nie miał żadnego doświadczenia w pracy w gospodarstwie rolnym. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, decyzją z dnia [...] kwietnia 2011 r. utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] maja 2010 r., którą odmówił M. G. przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego. Jak wyjaśnił organ z dokumentów zgromadzonych w sprawie wynika, iż M. G. w okresie okupacji został zmuszony do pracy w gospodarstwie niemieckim w miejscowości Ł., znajdującej się w niewielkim oddaleniu od jego miejsca zamieszkania, czyli miejscowości D. nad N.. Fakt wykonywania przez wnioskodawcę pracy przymusowej w gospodarstwie niemieckim w Ł. potwierdzają m.in oświadczenie A. M. (pasierba niemieckiego gospodarza, urodzonego w 1922 r. w Ł.) oraz zeznania świadka M. K. Organ nie zakwestionował więc, iż skarżący pracował przymusowo w czasie okupacji, podnosząc jednocześnie, iż oprócz udowodnienia okoliczności pracy konieczne jest także udowodnienie faktu deportacji. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych stanął na stanowisku, iż deportować oznacza wywozić, zsyłać na przymusowy pobyt stały lub czasowy do odległych, odizolowanych miejscowości. W przedmiotowej sprawie chociaż wnioskodawca został zmuszony do opuszczenia domu rodzinnego to jednak został skierowany do pracy w pobliskiej miejscowości. Organ wziął pod uwagę okoliczność, iż wnioskodawca nie przebywał w nieznanym środowisku, co stwarzałoby realne i dotkliwe utrudnienia charakterystyczne dla deportacji jak, w szczególności odmienne warunki klimatyczne, kulturowe, językowe, połączone niejednokrotnie z wrogością miejscowej ludności, które nie tylko mogłyby przekładać się na pogorszone warunki codziennego bytu, lecz odbierałyby wolę przetrwania i nadziei na przerwanie niekorzystnego położenia, czy wskutek zmian na froncie walki, czy też wskutek ewentualnej ucieczki od okupacyjnego pracodawcy. Właśnie z powyższych względów, deportacja była samoistnym, niezależnym od faktu pracy przymusowej, źródłem cierpienia. Organ podkreślił również, iż ustawa o świadczeniu pieniężnym nie uzależnia nabycia uprawnień od wieku wnioskodawcy. Bez znaczenia dla sprawy jest również fakt, iż strona nie posiadała doświadczenia w pracy na gospodarstwie rolnym. Zdaniem Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych choć ciężka praca wykonywana przez stronę niewątpliwie nosiła znamiona pracy przymusowej, to jednakże przeniesienia jego centrum życiowego o kilka kilometrów od miejsca pobytu dotychczasowego, nawet w przypadku braku dobrowolności tego przeniesienia, nie spowodowało, aby doświadczał on trudu związanego z adaptacją do nowych warunków, porównywalnego z sytuacją osoby, która znalazła się w miejscu oddalonym od miejsca zamieszkania o kilkaset, czy nawet kilka tysięcy kilometrów. Zawarte w wyroku Trybunału Konstytucyjnego tezy nie mogą podlegać dowolnej interpretacji, że każda z osób skierowanych do pracy przymusowej, w granicach państwa polskiego i poza jego granicami, choćby była to niewolnicza praca, lecz wykonywana w tej samej, czy też sąsiedniej miejscowości, podlegała deportacji. Skarżący skierowany do pracy w niewielkiej odległości od swojego miejsca zamieszkania, nie stracił więzi z rodzinnymi stronami. W trakcie przesłuchania przez organ skarżący wskazał, iż chodził do domu aby wymienić bieliznę. Skargę na decyzję z [...] kwietnia 2011 r. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie M. G. wnosząc o jej uchylenie i zasądzenie kosztów postępowania. W skardze podniesiono, iż w wieku 12 lat wysiedlono skarżącego z rodzinnej miejscowości do pracy przymusowej w gospodarstwie Niemca, gdzie ciężko pracował oraz gdzie był prześladowany i pozbawiony praw człowieka. Skarżący wskazał, iż warunki socjalno-bytowe były "zerowe" tj. spanie w oborze natomiast samo wyżywienie "prymitywne". Jak wyjaśnił skarżący z rodziną widział się 3-4 razy przez okres pobytu w gospodarstwie Niemca od stycznia 1942r. do stycznia 1945 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie oddalając skargę wywiódł, iż w świetle przepisów ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich oraz wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. nie można uznać, aby skarżący podlegał represjom uzasadniającym przyznanie wnioskowanego świadczenia pieniężnego. Zdaniem Sądu w przedmiotowej sprawie kwestią wymagającą ustalenia była okoliczność, czy skarżący został deportowany (wywieziony). Jak wynikało z akt sprawy skarżący, w chwili skierowania go do pracy przymusowej mieszkał w miejscowości D. nad N., natomiast praca przymusowa wykonywana była w miejscowości (wsi) Ł., które jak wynika z ustaleń organu jest od miejscowości D. oddalona o około 5 km. Zdaniem Sądu niewątpliwie praca wykonywana przez skarżącego stanowiła pracę ciężką, wykraczająca ponad wiek i siły kilkunastoletniego chłopca, jakim był wówczas skarżący, i z całą pewnością nosiła znamiona pracy przymusowej. Zważywszy jednak na kwestię odległości dzielącej miejscowość rodzinną i miejscowość, w której skarżący wykonywał pracę, trudno jest w omawianym przypadku mówić o deportacji. Człowiek w warunkach przeniesienia jego centrum życiowego o kilka, czy kilkanaście kilometrów od miejsca pobytu dotychczasowego, nawet w przypadku braku dobrowolności tego przeniesienia, nie doświadcza trudu związanego z adaptacją do nowych warunków, porównywalnego z sytuacją osoby, która znalazła się w miejscu oddalonym od miejsca zamieszkania o kilkaset, czy nawet kilka tysięcy kilometrów. Zdaniem Sądu zawarte w wyroku Trybunału Konstytucyjnego tezy nie mogą podlegać dowolnej interpretacji, że każda z osób skierowanych do pracy przymusowej, w granicach państwa polskiego i poza jego granicami, choćby była to niewolnicza praca, lecz wykonywana w tej samej, czy też sąsiedniej miejscowości, podlegała deportacji. "Deportacja", jako "wywiezienie" również musi mieć jakieś rozsądnie przyjęte granice stosowania pojęcia. Mimo, iż Trybunał orzekł o nierównym traktowaniu osób deportowanych w granicach państwa polskiego w stosunku do osób deportowanych poza jego granice, na względzie mieć należy, iż nie każde wywiezienie jest deportacją. Skarżący wywieziony na niewielką odległość od swojego miejsca zamieszkania, nie stracił więzi z rodzinnymi stronami. Stąd też, w ocenie Sądu, w niniejszej sprawie skarżący nie spełnił wszystkich przesłanek koniecznych do uzyskania świadczenia, bowiem co prawda wykonywał pracę przymusową przez okres co najmniej 6 miesięcy, jednakże nie został poddany w tym celu deportacji. Skargę kasacyjną od powyżej opisanego wyroku złożył M. G. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię tj. normy, zawartej w art. 2 pkt 2 lit. a ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich poprzez wadliwe przyjęcie, że nie można mówić o deportacji w przypadku, gdy miejscowość w której wywieziony wykonywał pracę dzieli niewielka odległość od miejscowości rodzinnej. Wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, iż choć w przedmiotowej sprawie poza sporem pozostaje, iż skarżący spełnił wszystkie pozostałe warunki otrzymania świadczenia pieniężnego przewidziane w ustawie z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym, to Sąd I instancji wadliwie uznał, iż fakt wykonywania pracy przez skarżącego w miejscowości oddalonej wyłącznie o 5 km od miejsca zamieszkania wskazuje, że brak było podstaw do uczynienia zadość wnioskowi skarżącego. Zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną powyższe twierdzenie Sądu leży w sprzeczności z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. uzależniając przyznanie świadczenia pieniężnego wyłącznie od kryterium geograficznego i zawężając wykładnię pojęcia "deportacja". Sąd pominął tym samym szczególnie dotkliwe warunki, w jakich skarżący wykonywał pracę przymusową, a które to warunki były niewątpliwie obce i wrogie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie. Dokonując oceny zasadności zarzutów złożonej w niniejszej sprawie skargi kasacyjnej, w pierwszej kolejności podkreślenia wymaga, że Naczelny Sąd Administracyjny nie kontroluje ponownie legalności zaskarżonego aktu lub czynności w takim zakresie, w jakim może i powinien to czynić Sąd I instancji. Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Poza przypadkami wymienionymi w art. 183 § 2 powołanej powyżej ustawy, które w rozpoznawanej sprawie nie występują, kierunek badawczej działalności tego sądu determinują przytoczone podstawy kasacyjne. Naczelny Sąd Administracyjny nie może więc zastępować stron i w jakikolwiek sposób uzupełniać czy modyfikować za nie podstaw kasacyjnych. Nie jest też uprawniony do podjęcia własnej inicjatywy w celu ustalenia innych wad zaskarżonego orzeczenia. Rola tego Sądu w postępowaniu kasacyjnym ogranicza się zatem wyłącznie do skontrolowania i zweryfikowania zarzutów autora skargi kasacyjnej. Zgodnie z treścią art. 174 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Rozpoznając przedmiotową skargę kasacyjną zauważyć należy, że strona skarżąca oparła skargę na jednej z przewidzianych w art. 174 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, podstaw tj. naruszeniu prawa materialnego polegającego na błędnej wykładni art. 2 pkt 2 lit. a ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich. Rozpoznając przedmiotową skargę kasacyjną wskazać należy, w pierwszej kolejności, iż zgodnie z treścią art. 2 pkt 2 lit. a ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym represją w rozumieniu ustawy jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 r., na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945. Przepis powyższy poddany został badaniu zgodności z art. 2 i art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w wyniku którego Trybunał Konstytucyjny, wyrokiem z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. akt K 49/07, orzekł, iż art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP. Przedmiotowy wyrok wszedł w życie z dniem ogłoszenia, tj. z dniem 23 grudnia 2009 r. (Dz. U. z 2009 r., Nr 220, poz. 1734). Wyrokiem tym, Trybunał Konstytucyjny zakwestionował nieprawidłowy sposób ukształtowania przesłanek dostępu do świadczeń deportacyjnych, uzależniających prawo do tych świadczeń od kryteriów "geograficznych" (tzn. przekroczenia granic państwa polskiego) i wykluczających możliwość ich otrzymania przez osoby deportowane (wywiezione) do pracy przymusowej w ramach terytorium państwa polskiego. Trybunał Konstytucyjny nie miał natomiast zastrzeżeń co do samej zasady, aby świadczenia otrzymywały tylko te osoby, wobec których obowiązek pracy przymusowej podczas II wojny światowej i tuż po jej zakończeniu przybierał szczególnie dotkliwą formę, tzn. był połączony z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu) i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że ustawodawca trafnie uznał, iż wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. Obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, Trybunał Konstytucyjny wymienił przykładowo niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży, czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej, czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (dotyczy to zwłaszcza osób wywiezionych do części azjatyckiej ZSRR) i zaznaczył, że okoliczności te nabierają szczególnego znaczenia, jeżeli weźmie się pod uwagę, że "na roboty" wywożeni byli przede wszystkim (zwłaszcza na początku okupacji) ludzie młodzi. Wskazać należy, iż w warunkach niniejszej sprawy nie budzi wątpliwości, że użyty w art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu zwrot "deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej" rozumieć należy nie tylko jako samą zmianę miejsca pobytu związaną z wywiezieniem do pracy przymusowej, ale jako przymusową zmianę miejsca pobytu powiązaną z "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska osoby deportowanej. W świetle przedstawionego stanowiska Trybunału Konstytucyjnego, pojęcie deportacji wiązać należy co do zasady z życiem w otoczeniu wrogości, wyobcowania kulturowego i językowego, egzystencją w trudnych warunkach bytowych i w izolacji od dotychczasowego środowiska. Przenosząc powyższe rozważania do niniejszej sprawy wskazać należy, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie, uznał, iż chociaż niewątpliwie praca wykonywana przez skarżącego stanowiła pracę ciężką, i z całą pewnością nosiła znamiona pracy przymusowej to jednak zważywszy na kwestię odległości dzielącej miejscowość rodzinną i miejscowość, w której skarżący wykonywał pracę, to w przedmiotowej sprawie nie została spełniona przesłanka deportacji. Stanowisko powyższe uznać należy za błędne. Wbrew stanowisku Sądu I instancji, stwierdzić należy, iż wykonywanie pracy przymusowej w miejscowości położonej w niewielkiej odległości od miejsca zamieszkania nie przesądza o braku przesłanki deportacji w rozumieniu art. 2 pkt. 2 lit. a ustawy o świadczeniu. Dla ustalenia istnienia tej przesłanki istotne są bowiem wszystkie okoliczności sprawy, które w stanie faktycznym konkretnej sprawy mogą przesądzić o uznaniu za deportację również wywiezienia do pracy przymusowej do miejscowości położonej w niewielkiej, bo kilku, czy kilkunastokilometrowej odległości od dotychczasowego miejsca zamieszkania. Należy mieć na uwadze to, że do pracy przymusowej wywożeni byli często ludzie młodzi – dzieci, dla których zmiana miejsca pobytu nawet jeśli miejsce to nie było znacznie oddalone od dotychczasowego miejsca zamieszkania, w powiązaniu z innymi czynnikami, może przesądzać o zaostrzonym charakterze represji, której zostali poddani. Okoliczności powyższe akcentuje również sam skarżący w skardze kasacyjnej. Stąd dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy istotne jest ustalenie nie tylko samej odległości od dotychczasowego miejsca zamieszkania do miejscowości, do której dana osoba została wywieziona, ale również gdzie przebywała jej najbliższa rodzina, czy mogła się z nią kontaktować( istotna jest częstotliwość kontaktów), w jakich warunkach żyła po wywiezieniu do pracy przymusowej (gdzie spała, co jadła), jakiego rodzaju pracę wykonywała, jakie było wobec niej nastawienie nowego otoczenia. Wszystkie te czynniki łącznie mogą bowiem w okolicznościach konkretnej sprawy przesądzić o zaistnieniu przesłanki deportacji w przedstawionym wyżej rozumieniu. Mając powyższe na względzie uznać należało, iż Sąd I instancji dokonał błędnej wykładni art. 2 pkt. 2 lit.a ustawy o świadczeniu. Sam fakt niewielkiej odległości pomiędzy miejscem wykonywania pracy przymusowej, a dotychczasowym miejscem zamieszkania osoby wywiezionej do tej pracy nie stanowi bowiem wystarczającej podstawy do uznania, że w sprawie nie doszło do deportacji w rozumieniu omawianego przepisu. Odmowa przyznania wnoszącemu skargę kasacyjną prawa do świadczenia deportacyjnego była w warunkach niniejszej sprawy przedwczesna. Stąd Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 185 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi uchylił zaskarżony wyrok. Ponownie rozpoznając sprawę Sąd I instancji uwzględni zaprezentowaną przez Naczelny Sąd Administracyjny wykładnię art. 2 pkt. 2 lit. a. ustawy o świadczeniu oraz mając na uwadze to, że warunkiem przyznania świadczenia jest stwierdzenie faktu "deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej" w przedstawionym wyżej rozumieniu, dokona ponownie kontroli działalności organu administracji w szczególności w zakresie zupełności przeprowadzonego przez ten organ postępowania dowodowego z uwzględnieniem poczynionych wyżej uwag Naczelnego Sądu Administracyjnego w tym przedmiocie. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 203 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło