II FZ 95/12
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2012-02-08
Skład orzekający: Lidia Ciechomska-Florek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy okoliczności takie jak pomyłkowe złożenie skargi w niewłaściwym biurze organu, błędne obliczenie terminu, nadmiar kłopotów życiowych, przeciążenie warunkami bytowymi, brak czasu, a także powierzenie złożenia skargi choremu ojcu, mogą stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego?Ratio decidendi
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Okoliczności takie jak pomyłkowe złożenie skargi w biurze SKO, błędne obliczenie terminu, nadmiar kłopotów, przeciążenie warunkami bytowymi, brak czasu, a także powierzenie złożenia skargi choremu ojcu, nie uprawdopodobniają braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, a uważne odczytanie pouczenia o trybie wniesienia skargi nie wykracza poza granice zwykłej staranności. Brak wykazania "nieporadności" czy wpływu tej nieporadności na terminowe wniesienie skargi w całym okresie trzydziestu dni przeznaczonym na dokonanie tej czynności, uniemożliwia przywrócenie terminu.Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach, twierdząc, że skarga została złożona po terminie z powodu pomyłkowego złożenia jej w biurze Samorządowego Kolegium Odwoławczego, błędnego obliczenia terminu, nadmiaru kłopotów życiowych, przeciążenia warunkami bytowymi i braku czasu. Skargę zanosił ojciec skarżącego, który jest chory. WSA odmówił przywrócenia terminu, uznając, że wskazane okoliczności nie usprawiedliwiają uchybienia terminu. Skarżący wniósł zażalenie na to postanowienie.Rozstrzygnięcie
Oddalić zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia WSA (del). Lidia Ciechomska-Florek po rozpoznaniu w dniu 8 lutego 2012 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia S. K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnym w Kielcach z dnia 13 grudnia 2011 r. sygn. akt I SA/Ke 494/11 w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi S. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia 18 sierpnia 2011 r. Nr [...] w przedmiocie łącznego zobowiązania pieniężnego na 2011 r. postanawia oddalić zażalenie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach, postanowieniem z dnia 3 listopada 2011r., odrzucił skargę S. K. (dalej jako strona lub skarżący) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia 18 sierpnia 2011r. nr [...] w przedmiocie łącznego zobowiązania pieniężnego na 2011r. Postanowienie zostało doręczone skarżącemu w dniu 7 listopada 2011r.
W dniu 14 listopada 2011r., skarżący złożył w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Kielcach wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Podniósł, że skarga została złożona po terminie z uwagi na jej pomyłkowe złożenie w biurze SKO w K. oraz w wyniku złego obliczenia, nadmiaru kłopotów, przeciążenia warunków bytowych i braku czasu. ponadto skargę zanosił ojciec strony, który jest po dwóch udarach mózgu, chory i czasami ma zaniki pamięci.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach, zakwestionowanym w niniejszym postępowaniu postanowieniem z 13 grudnia 2011 r. I SA/Ke 494/11, odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Sąd, w uzasadnieniu wskazał, że kryterium braku winy, jako przesłanka przywrócenia terminu, wiąże się z obowiązkiem szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przy ocenie tej przesłanki należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Zdaniem Sadu, nie zostało wykazane, że w okresie od dnia 25 sierpnia 2011r. do dnia 23 września 2011r. zaistniały niezależne od strony skarżącej przyczyny, które stanowiłyby przeszkodę w dokonaniu czynności w terminie.
W ocenie Sadu pierwszej instancji, takie przeszkody jak wniesienie skargi pomyłkowo do biura SKO K., złe obliczenie terminu, nadmiar kłopotów, przeciążenie warunków bytowych, brak czasu i fakt, iż skargę zanosił ojciec skarżącego, który jest chory, po udarach, mający zaniki pamięci - nie usprawiedliwiają uchybienia terminu. Datą wniesienia skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego jest data wniesienia skargi do organu. W przedmiotowej sprawie skarga została złożona prawidłowo, za pośrednictwem "biura SKO w K.", jednak została tam złożona po terminie. Sąd zwrócił uwagę na fakt, że zaskarżona decyzja zawiera jednoznaczne i obiektywnie zrozumiałe pouczenie o sposobie i terminie wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach. Prawidłowe odczytanie pouczenia organu nie wykracza zaś poza granice zwykłej staranności. Zdaniem Sądu, nadmiar kłopotów, przeciążenie warunków bytowych i brak czasu nie spełniają warunków uprawdopodobnienia braku winy. Sąd pierwszej instancji zwrócił uwagę na to, że powierzenie złożenia skargi osobie chorej, świadczy o niedbalstwie skarżącego, tym bardziej, że jak wskazuje we wniosku o przywrócenie terminu, sprawa ta jest dla niego bardzo ważna. Według Sądu, przy dołożeniu należytej staranności, S. K. był w stanie dopełnić swoich obowiązków i złożyć skargę w wymaganym terminie.
Skarżący, w zażaleniu z 29 grudnia 2011 r. wniósł o uchylenie postanowienia z 13 grudnia 2011 r., przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych. W ocenie strony, wskazana przez niego przyczyna "złe obliczenie terminu" powinna zostać uwzględniona przez Sąd "po uprzednim jej wyjaśnieniu, skoro skarżący działający wówczas jeszcze bez pomocy pełnomocnika, nie sprecyzował tej przyczyny". Sąd powinien skierować sprawę na posiedzenie jawne i wyznaczyć rozprawę, umożliwiając w ten sposób skarżącemu wyjaśnienie, na czym polegało złe obliczenie terminu". Skarżący podkreślił, iż działał bez pełnomocnika, termin zaskarżenia decyzji upływał 24 sierpnia, tj. w sobotę, a skarżący pozostawał w przekonaniu, ze składając skargę w poniedziałek 26 września 2011r. zachowa termin. Poinformował, że pracuje na podstawie umowy -zlecenia, co zmusza go do pozostawania w ciągłej dyspozycji pracodawcy. Skarżący, chcąc mieć "absolutną pewność oraz dowód, że skarga została doręczona (pieczęć SKO) pragnął, aby nastąpiło to poprzez złożenie jej we właściwym organie bez pośrednictwa poczty. Za przyczynę uchybienia terminu wskazał swoje zagubienie i nieporadność spowodowane koniecznością zabezpieczenia przetrwania swojej czteroosobowej rodziny, w tym dwójki malutkich dzieci. "Potwierdzeniem zagubienia skarżącego jest podniesienie we wniosku o przywrócenie terminu, że skarga została pomyłkowo złożona w Samorządowym Kolegium Odwoławczym, zamiast w Wojewódzkim Sadzie Administracyjnym, podczas gdy została właściwie zaadresowana i złożona". Posłużenie się przy wniesieniu skargo ojcem nie ma znamion "braku należytej staranności", ponieważ ojciec złożył skargę w dniu jej otrzymania. Skarżący zaznaczył, że pomimo swojego zagubienia i nieporadności nie zaniedbywał interesów, lecz dążył do załatwienia sprawy, o czym może świadczyć fakt, że wniosek o przywrócenie terminu złożył w terminie siedmiu dni.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do art. 87 § 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej jako p.p.s.a.), wniosek o przywrócenie terminu powinien zawierać uzasadnienie, w którym strona uprawdopodobni brak winy w przekroczeniu terminu. W orzecznictwie przyjmuje się zgodnie, że uprawdopodobnienie istnienia danej okoliczności jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie (por. wyrok NSA z dnia 4 czerwca 2002 r., II SA/Ka 1977/00, niepubl.). Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, żadna z okoliczności wskazanych w zażaleniu, jak "złe obliczenia", ograniczenia w dysponowaniu wolnym czasem przez skarżącego wskutek wykonywania pracy w oparciu o umowę zlecenia, trudności związane z utrzymaniem rodziny i posłużenie się przy wniesieniu skargi pomocą ojca, nie uprawdopodobniła braku winy skarżącego.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach przedstawione w zaskarżonym postanowieniu zasługuje na aprobatę w zakresie oceny przesłanek przywrócenia terminu. Ani z akt sprawy, ani z treści zażalenia nie wynika bowiem, by uchybienie terminowi było następstwem okoliczności niezależnych od skarżącego ani też by stan, w którym znajdował się skarżący uniemożliwiał mu wniesienie skargi w terminie.
Jak już wyżej wskazano, w piśmie z wnioskiem o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Oceniając wystąpienie przesłanki braku winy, sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy (por. J. P. Tarno, "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz", Wydawnictwo Prawnicze Lexis Nexis, Warszawa 2004, s. 149).
Rację ma wnoszący zażalenie twierdząc, że jego ojciec, składając skargę, dochował należytej staranności, skoro skargę złożył w dniu, w którym skarżący mu ją przekazał (s. 2 zażalenia). Fakt ten nie zwalnia jednak skarżącego od poniesienia konsekwencji za nieterminowe wniesienie skargi.
Słusznie też stwierdził Sąd pierwszej instancji, że uważne odczytanie prawidłowo sporządzonego pouczenia o trybie wniesienia środka odwoławczego, nie wykracza poza granice zwykłej staranności. Jednocześnie okoliczności "zagubienia" czy "nieporadności" życiowej nie zostały udokumentowane w sposób umożliwiający zmianę postanowienia Sądu pierwszej instancji. Co więcej, terminem na wniesienie skargi do Sądu nie była jedynie wzmiankowana "sobota" czy "poniedziałek", lecz czas trzydziestu dni wskazany w pouczeniu załączonym do decyzji organu drugiej instancji. Stąd, niezależnie od braku wykazania "nieporadności" czy wpływu tej nieporadności na terminowe wniesienie skargi w całym okresie trzydziestu dni przeznaczonym na dokonanie tej czynności, skarżący nie uprawdopodobnił innych okoliczności świadczących o braku winy w terminowym wniesieniu skargi. We wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi skarżący nie wskazał na żadne okoliczności mogące być - w ocenie Sądu - usprawiedliwieniem niedochowania zakreślonego w treści ustawy terminu, lecz jedynie wspomniał, że uchybił terminowi z uwagi na "nieporadność i zagubienie", tj. z winy nieumyślnej. Ustawodawca natomiast uzależnił przywrócenie terminu nie od stopnia winy ( np. lekkomyślność, niedbalstwo, czy wystąpienie zamiaru bezpośredniego albo woli warunkowej), lecz od uprawdopodobnienia braku winy. Z przytoczonych przez skarżącego okoliczności nie wynika, aby taka sytuacja zaistniała w sprawie, choćby dlatego, że skarżący miał na wniesienie skargi nie jeden dzień lecz trzydzieści dni.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 184 p.p.s.a. w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a. należało uznać, że ocena sprawy dokona przez Sąd pierwszej instancji była prawidłowa i zażalenie oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło