I SA/Ol 467/10

WyrokWSA w Olsztynie2010-09-22

Skład orzekający: Wiesława Pierechod, Ryszard Maliszewski, Tadeusz Piskozub

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ podatkowy prawidłowo ustalił podstawę opodatkowania VAT na podstawie marży w przypadku sprzedaży używanych samochodów, uwzględniając wiarygodność zeznań świadków i dokumentację transakcji?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ podatkowy prawidłowo ocenił materiał dowodowy, w tym zeznania świadków oraz dokumenty, i zgodnie z art. 120 ust. 4 ustawy o VAT prawidłowo ustalił podstawę opodatkowania marżą. Nie stwierdzono naruszenia prawa materialnego ani proceduralnego mającego wpływ na wynik sprawy, wobec czego skarga została oddalona.
Stan faktyczny
W 2006 roku T. M. prowadził działalność gospodarczą polegającą na handlu używanymi samochodami sprowadzanymi z zagranicy oraz zakupionymi od klientów krajowych. Organ podatkowy zakwestionował ceny sprzedaży wykazane na fakturach w trzech transakcjach, uznając, że zostały one zaniżone, co skutkowało zaniżeniem podatku VAT. W toku postępowania przesłuchano świadków – nabywców samochodów, którzy potwierdzili, że faktycznie zapłacili wyższe kwoty niż wykazane na fakturach. Organ odwoławczy utrzymał decyzję organu I instancji w zakresie tych trzech transakcji, a skarżący wniósł skargę do WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wiesława Pierechod, Sędziowie Sędzia WSA Ryszard Maliszewski, Sędzia WSA Tadeusz Piskozub (spr.), Protokolant Lidia Wachowska, po rozpoznaniu w Olsztynie na rozprawie w dniu 22 września 2010 r., sprawy ze skargi T.M. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej z dnia "[...]". nr "[...]" w przedmiocie podatku od towarów i usług. oddala skargę. I SA/Ol 467/10 Uzasadnienie Zaskarżoną decyzją z dnia "[...]" Dyrektor Izby Skarbowej po rozpatrzeniu odwołania T. M. utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej z dnia "[...]", w części określenia zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za miesiące: VII i VIII 2006 r. oraz uchylił w/w decyzję w części określenia: nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na następny miesiąc za okres III, IV, V, IX, XI, XII 2006 r., nadwyżki podatku naliczonego nad należnym za X 2006 r. (do przeniesienia i do zwrotu) i zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za VI 2006 r. W tym zakresie określił: nadwyżkę podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na następny miesiąc z okres III, IV, V, IX, XI, XII 2006 r., nadwyżkę podatku naliczonego nad należnym za X 2006 r. (do przeniesienia i do zwrotu) i zobowiązanie podatkowe w podatku od towarów i usług za VI 2006 r. Z akt sprawy wynika, iż w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w 2006 r., strona sprowadzała z zagranicy samochody używane i odprzedawała je klientom. Ponadto dokonywała zakupu samochodów od klientów krajowych w celu dalszej odprzedaży, jak również świadczyła usługi komisu na samochody używane. Pod koniec 2005 r. i w 2006 r. strona zakupiła od osób fizycznych bądź podmiotów gospodarczych z krajów Unii Europejskiej (Niemcy, Francja, Holandia), a następnie sprowadziła do Polski i sprzedawała w 2006 r. 119 samochodów osobowych używanych. Podstawą ich zakupu były faktury zakupu lub umowy zakupu, wystawione przez sprzedających w walucie EURO, które wraz z oryginalnymi dokumentami samochodów, były podstawą zgłoszenia do Urzędu Celnego w O. Oddział Celny w E. w celu naliczenia podatku akcyzowego. Faktury zakupu lub umowy zakupu, po przeliczeniu na walutę polską stanowiły wartość zakupionych towarów oraz były podstawą do dalszego wyliczenia podatku od towarów i usług VAT MARŻA - zgodnie z przepisami art. 120 ust. 4 ustawy o podatku od towarów i usług. W 2006 r. samochody używane zakupione za granicą, a także odkupione od klientów i przyjęte w komis, T. M. sprzedawał zarówno za gotówkę, jak i w systemie ratalnym. Na 119 sprzedanych samochodów - 67 było za gotówkę, a 52 w systemie ratalnym. Organ I instancji dokonał porównania cen samochodów sprowadzonych z zagranicy i sprzedanych w 2006 r. z wyceną rzeczoznawców PZM, publikowaną w katalogach "[...]". Na tej podstawie stwierdził, iż większa część samochodów została przez Stronę sprzedana (za gotówkę jak i w systemie ratalnym) w cenach znacznie niższych niż wynikało to z wyceny rzeczoznawców. W celu ustalenia stanu faktycznego związanego ze sprzedażą samochodów, których wartości rynkowe były znacznie niższe niż wycena rzeczoznawców, przesłuchano w charakterze świadków 51 osób, które kupiły samochody osobowe w 2006 r. Organ zgromadził również inne dowody w tym: umowy kredytowe, umowy przewłaszczenia na zabezpieczenie wierzytelności, zestawienia obrotów i sald konta prywatnego małżonków M.. Ostatecznie, po ponownie przeprowadzonym postępowaniu w decyzji z dnia "[...]" organ I instancji zakwestionował 12 transakcji sprzedaży samochodów. Ponownie uznał za wiarygodne zeznania D. W., J.J. i K. J. oraz R. F. i M. F. oraz uznał, iż zeznania pozostałych 9 nabywców są niewiarygodne. Odmawiając wiarygodności zeznaniom w/w 9 nabywców, organ I instancji powtórzył argumentację zawartą w uchylonej przez Dyrektora Izby Skarbowej decyzji z dnia "[...]’, stwierdzając, że nie można przyjąć, że Strona sprzedawała zarejestrowane, sprawne, po przeglądzie technicznym samochody w cenach rażąco odbiegających od wartości rynkowej. Dodatkowo organ I instancji wskazał na rozbieżności w zeznaniach niektórych świadków odnośnie transakcji zakupu, które zdaniem organu również świadczą o niewiarygodności tych świadków. Zaznaczył, iż ani Strona, ani żaden z nabywców nie przedstawił żadnych dowodów potwierdzających zwrot kwot kredytu gotówkowego. W ocenie organu transakcje przelewu środków na prywatne konto Strony miały na celu ukrycie przychodów związanych z działalnością gospodarczą. Organ I instancji wskazał również, iż jednym z argumentów potwierdzających fakt zaniżenia cen na fakturze są umowy przewłaszczenia za zabezpieczenie kredytów. Argumentował, iż samochody o niskiej wartości nie mogą być zabezpieczeniem kredytu w dużo wyższej wysokości. Organ I instancji posiłkował się również wyceną rzeczoznawców PZM, wskazując, iż ceny na kwestionowanych fakturach rażąco odbiegały od wartości rynkowej. Uwzględniając powyższe organ I instancji uznał, iż Strona zaniżyła w fakturach dokumentujących te transakcje wartość sprzedanych samochodów i tym samym zaniżyła również podatek należny o kwotę 33.356,09zł. Po rozpatrzeniu odwołania, Dyrektor Izby Skarbowej decyzją z "[...]" utrzymał w mocy decyzję organu I instancji w zakresie zakwestionowania ceny sprzedaży samochodów w przypadku 3 transakcji, natomiast w pozostałym zakresie uchylił zaskarżoną decyzję i określił nadwyżkę podatku naliczonego nad należnym, a także zobowiązanie podatkowe w podatku VAT. Po przeanalizowaniu materiału dowodowego organ odwoławczy przyjął, że organ I instancji zasadnie zakwestionował cenę sprzedaży samochodów przez T. M., w przypadku 3 transakcji, a mianowicie z: 1) J. i K. J. - faktura nr "[...]" z dnia 05.06.2006 r., w kwocie 2.800zł, zaniżenie wartości samochodu o 20.000,00zł; 2) D. i D. W. - faktura nr "[...]" z dnia 15.03.2006 r., w kwocie 5.000zł; zaniżenie wartości samochodu o 8.000,00zł; 3) R. i M. F. - faktura nr "[...]" z dnia 17.10.2006 r., w kwocie 2.800zł; zaniżenie wartości samochodu o 26.100,00 zł; - utrzymując w tym zakresie zaskarżoną decyzję organu I instancji w mocy. Organ odwoławczy za wiarygodne uznał twierdzenia J. i K. J. w zakresie transakcji sprzedaży udokumentowanej fakturą z dnia 05.06.2006 r. Wskazał, iż J. J. przesłuchany w dniu 04.02.2008 r. zeznał, iż zakupił wraz z małżonką w komisie A. T. M. samochód VW Passat, "[...]" benzyna, rok produkcji 1997. Samochód wyposażony był w ABS, elektryczne szyby i lusterka, nie posiadał klimatyzacji, radia. Do komisu przyjechał z żoną i K. S. Za samochód faktycznie zapłacił 22.800 zł, a nie 2.800zł - jak wykazano na fakturze. Potwierdził swój i żony podpis na fakturze, stwierdził jednak, iż w momencie zakupu nie zwrócił uwagi na cenę wykazaną na fakturze, tj. 2.800zł. Początkowo zeznał, iż w rozliczeniu nie zostawił innego samochodu, jednak następnie wyjaśnił, że w dniu 05.06.2006 r. przed zakupem samochodu VW Passat sprzedał do komisu samochód marki BMW "[...]", rok produkcji 1990, za kwotę 5.000zł. Nie otrzymał tej kwoty ponieważ została ona wliczona w cenę nabytego Passata, dopłacił tylko różnicę w kwocie 17.800zł. Zeznał, iż zakupiony samochód nie był samochodem powypadkowym, nie było żadnych wad ukrytych. Po pół roku wymienił jedynie rozrząd, opony, filtry oleje za co zapłacił ok. 700zł. Przesłuchany z kolei w charakterze świadka w dniu 18.02.2008 r., K. S., pomagający w ocenie stanu technicznego samochodu potwierdził, iż zakupione auto było naprawiane w firmie w której świadek pracuje. Wymieniono w samochodzie rozrząd, układ zawieszenia - końcówki, drążki, oleje. Nie był natomiast obecny przy wypisywaniu faktury sprzedaży i płaceniu. Odpowiadając z kolei na zapytanie organu w sprawie naprawy zakupionego przez J. J. samochodu, firmy B. i C. w E. wskazały, iż nie posiadają dokumentów potwierdzających naprawę tego pojazdu. Po ponownym przesłuchaniu w dniu 16.06.2009 r. J.J. podtrzymał swoje wcześniejsze zeznania złożone w dniu 04.02.2008 r., a odnosząc się do rozbieżności dotyczących naprawy samochodu wskazał, iż napraw tych dokonał B. E. gratisowo. Świadek wyjaśnił również, iż samochód VW Passat był wyceniony przez stronę na kwotę 22.800zł. Uzgodnił z nim także, że zostawi samochód BMW za kwotę 5.000zł w rozliczeniu i dopłaci różnicę, w wysokości 17.800zł. Pieniądze w jego obecności wpłacała żona, a wpłata dokonana była w złotówkach i euro. Świadek wyjaśnił, że nie dostał do ręki kwoty 5.000zł, za sprzedany samochód BMW, ponieważ pieniądze te były wliczone w cenę samochodu VW Passat. W momencie zakupu strona przedstawiła fakturę i poprosiła o podpis, zaś świadek nie zastanawiając się nad tym podpisał ją przy rejestracji w Urzędzie Miasta w E.. Świadek nie widział tej faktury, bo sprawy w urzędzie załatwiał pracownik komisu. W Wydziale Komunikacji jedynie podpisał wniosek o rejestrację samochodu i zapłacił za tablice rejestracyjne, a resztę załatwił pracownik strony. Fakturę otrzymał dopiero w komisie po rejestracji samochodu i przykręceniu tablic. Fakturę podpisał, lecz jej nie czytał. Z kolei świadek K.J. przesłuchana w dniu 16.06.2009 r. potwierdziła zeznania męża. Również przesłuchany ponownie w dniu 16.06.2009 r. w charakterze świadka K.S. podtrzymał wcześniejsze zeznania. Wyjaśnił, że był wyłącznie przy oglądaniu samochodu, a także, że samochód był naprawiany od razu po zakupie, lecz nie pamiętał dokładnie kiedy. Za wiarygodne organ I instancji uznał zeznania małżonków, gdyż zgodnie potwierdzili oni cenę, którą zapłacili za zakupiony samochód, tj. 22.800zł (17.800zł wpłata gotówki, 5.000zł samochód BMW pozostawiony w rozliczeniu). Ponadto, cena ta była wartością zbliżoną do wartości rynkowej, określonej zgodnie z wyceną rzeczoznawców PZM. Za wiarygodnością zeznań świadków przemawiają również, wyjaśnienia otrzymane od właściciela C. w E. i B. E.. Poza tym małżonkowie zwrócili się do właściciela komisu strony z prośbą o wystawienie faktury korygującej, ze względu na to że faktura zawiera błędną cenę zakupu. W odpowiedzi T. M. odmówił wystawienia faktury korygującej oraz podkreślił, iż nieprawdziwe jest ich oświadczenie, że za samochód zapłacili 22.800zł. Organ odwoławczy podkreślił również, iż sprzedaż przez małżeństwo J. samochodu BMW "[...]’ dla komisu A. i zakup samochodu VW Passat, miały miejsce w tym samym dniu, tj. 05.06.2006 r. Za wiarygodne uznał tym samym twierdzenie J.J., iż gotówką dopłacił jedynie różnicę między wartością sprzedanego samochodu BMW, a ceną zakupionego samochodu VW Passat. Uznał, iż taki schemat postępowania jest zwyczajowo przyjęty przy tego typu rozliczeniach (w tym samym dniu). Odnosząc się do zarzutów odwołania organ II instancji wskazał, iż podstawą do stwierdzenia zaniżenia ceny na fakturze nie była wycena rzeczoznawców PZM, tylko zeznania małżonków J. Podkreślił przy tym, iż z zeznań tych świadków wynikało, iż zamierzali on wymienić samochód BMW na następny, mający im służyć przez kilka kolejnych lat. Z założenia zatem szukali samochodu o lepszym, lub co najmniej takim samym stanie technicznym. Tym samym, za nielogiczne organ odwoławczy uznał sprzedaż samochodu BMW za 5.000zł i zakup w jego miejsce poobijanego i w złym stanie technicznym samochodu VW Passat za 2.800zł. Odnosząc się do różnic w zeznaniach J. J. i R.P., pracownika komisu, organ wskazał, iż w zeznaniu z dnia 16.06.2009 r. J.J. podał, iż do Urzędu Miasta zawiózł go pracownik strony. W wydziale komunikacji podpisał wniosek o rejestrację samochodu, z którym poszedł pracownik strony. Świadek zaś w tym czasie dokonywał opłat za tablice rejestracyjne. Zatem pracownik komisu nie potrzebował w tej sytuacji pełnomocnictwa, gdyż wniosek o rejestrację samochodu podpisał osobiście J. J.. W związku z powyższym, tłumaczenie świadka organ uznał za wiarygodne. Odnosząc się z kolei do transakcji zawartej pomiędzy T.M., a D. i D. W, udokumentowanej fakturą nr "[...]" z dnia 15.03.2006 r. organ odwoławczy podniósł, iż D. W. przesłuchany trzykrotnie w charakterze świadka zeznał, iż zakupił w komisie A. samochód Opel Astra Combi, rok prod. 2000. Samochód posiadał ABS, klimatyzację, 4 poduszki powietrzne, centralny zamek i radio. Stan techniczny auta był dobry, wymagało pewnych napraw, ale można go było od razu użytkować. Zapłacił za ten samochód cenę w wysokości 23.000zł, a na jej wysokość składały się następujące kwoty: -4.000zł, za pozostawiony w rozliczeniu samochód Fiat Punto, -5.000zł zapłacone gotówką, -kredyt w wysokości 14.000zł, który świadek zaciągnął BANKU D., za pośrednictwem pośrednika finansowego M. J. Świadek nie zwrócił uwagi na cenę na fakturze, gdyż podpisał ją w pośpiechu. Z kolei, z umowy kredytowej zawartej przez D. i D. W. wynikało, iż kwota udzielonego kredytu wyniosła 16.438,21 zł (6.756,36 CHF), z dyspozycji wypłaty kredytu wynika natomiast, iż cena kredytowanego pojazdu - 5.000zł miała zostać przelana na konto Komisu A., koszty związane z eksploatacją i utrzymaniem kredytowanego samochodu - 9.000zł na rachunek E., zaś koszty innych potrzeb i ubezpieczenie miały zostać przelane odpowiednio na konta E. i F. Natomiast z zeznań świadka z dnia 19.02.2008 r. A. T, obecnego przy zakupie samochodu - Opel Astra wynikało, iż stan techniczny tego samochodu był dobry. Świadek potwierdził również, że D. W. pozostawił w rozliczeniu samochód FIAT PUNTO, który był wyceniony na 4.000zł. Stwierdził, że widział, jak D. W. zapłacił dodatkowo gotówką 5.000zł. O umowie kredytowej w kwocie 14.000zł dowiedział się od D. W. Uwzględniając powyższe organ II instancji uznał, iż na cenę 23.000zł składała się wpłata gotówkowa 5.000zł, samochód Fiat Punto pozostawiony w rozliczeniu - 4.000zł, oraz kredyt zaciągnięty w całości na zakup samochodu (dopłatę do pozostałej kwoty za samochód) - 14.000zł. Zaznaczył również, iż zakup przez świadka samochodu Opel Astra nastąpił w dniu 15.03.2006 r., zaś sprzedaż Fiata Punto w dniu następnym, tj. 16.03.2006r. Z uwagi na niewielki odstęp czasowy, za wiarygodne uznał organ odwoławczy twierdzenie D. W., iż rozliczenie sprzedaży samochodu Fiat Punto, nastąpiło w formie bezgotówkowej. Świadek zeznał, iż umówił się z właścicielem, że przyjedzie swoim samochodem, zostawi go w rozliczeniu i wyjedzie zakupionym. Zatem w dniu 15.03.2006 r. D. W. i T. M. ustalili warunki transakcji, m.in. cenę sprzedaży samochodu Fiata Punto i zakup Opla Astra, w tym dniu świadek wpłacił kwotę 5.000zł gotówką, na część kwoty zobowiązał się zaciągnąć kredyt - w wysokości 14.000zł (umowa kredytowa również podpisana w dniu 15.03.2006 r.), zaś kwota 4.000zł została zaliczona na poczet zakupu samochodu Opel. W dniu następnym świadek podpisał umowę kupna sprzedaży samochodu Fiat Punto, czyli już po dniu dokonania rozliczeń za oba samochody. Taki sposób postępowania, zdaniem organu odwoławczego, nie sprzeciwia się zapisom pkt 4 umowy kupna sprzedaży, gdyż D. W. pokwitował odbiór kwoty za sprzedany samochód, która już dzień wcześniej automatycznie została zaliczona na poczet zakupu nowego samochodu. Odnosząc się do umowy kredytowej D. W. tłumaczył, iż kredyt na zakup samochodu zaciągnął w D., za pośrednictwem przedstawiciela bankowego M.J. Świadek zdecydował się na kredyt we frankach szwajcarskich. Wskazał również, iż kwota kredytu przeznaczona była na zapłatę za pozostałą po odliczeniu 5.000zł (gotówka) i 4.000zł (Fiat) cenę samochodu. Stwierdził, iż nie otrzymał z kwoty zaciągniętego kredytu żadnych pieniędzy. Z dyspozycji kredytu wynikało, iż 5.000zł zostało przekazane na konto komisu, zaś 9.000zł, jako koszty związane z eksploatacją i utrzymaniem kredytowanego samochodu, na rachunek E. Organ uwzględnił przy tym, iż zarówno D. W. jak i D.W., zeznawali, iż przy zakupie nie zwrócili uwagi na cenę na fakturze. Podczas przesłuchania w dniu 05.02.2008 r. D. W. zeznał, iż pierwszy raz miał do czynienia z fakturą zakupu na samochód i nie wiedział, że na fakturze musi być podana ta kwota na którą się umówił z właścicielem komisu, tj. 23 tys. Świadkowie stwierdzili również, iż nie zwrócili uwagi na cenę określoną w umowie kredytowej oraz w dyspozycji wypłaty kredytu. D.W. zeznała natomiast, iż podpisała umowę kredytową bez czytania, gdyż była ona już podpisana przez męża. Oceniając powyższe zeznania organ odwoławczy stwierdził, iż zachowanie małżonków W., którzy podpisali dokumenty bez dokładnego zapoznania się z nimi, było jakkolwiek nierozważne, to jednak nie przekreśla ich prawdziwości. Z zeznań D. W. wynikało bowiem, iż działał on w przekonaniu, iż wszelkie formalności załatwione zostaną zgodnie z ustaleniami dokonanymi z właścicielem komisu. Podkreślił również, iż ani D. W. ani D.W. nie deklarowali nigdy chęci zaciągnięcia kredytu gotówkowego na inne cele niż zakup samochodu. Kredyt za pośrednictwem M. J. zaciągnęli natomiast w przekonaniu, iż zostanie on przekazany właścicielowi komisu, jako zapłata za samochód, którego wartość ustalili wcześniej z T. M.. Organ odwoławczy podkreślił przy tym, iż M.J. ściśle współpracował z T. M. i pośredniczył w zawieraniu umów kredytowych na zakup samochodów w komisie A.. Wbrew zatem twierdzeniom M. J., kwota 9.000 zł została również przekazana dla właściciela komisu A. jako dopłata do ceny samochodu zakupionego przez małżeństwo W. W związku z tym, organ odwoławczy nie dał wiary twierdzeniom Strony i zeznaniom M. J., bowiem w analizowanym przypadku nie było podstaw do tak znacznego obniżenia ceny samochodu Opel Astra combi, rocznik 2000, w ogólnie dobrym stanie technicznym, z wyposażeniem. Odnosząc się do zarzutów pełnomocnika dotyczących zeznań świadków organ odwoławczy wskazał, iż D. W. (przesłuchiwany po raz 3) generalnie potwierdził swoje wcześniejsze zeznania, sygnalizował także, iż pewnych okoliczności już nie pamięta. W ocenie organu odwoławczego świadkowie nie mieli żadnych podstaw ani powodów wprowadzać organy podatkowe w błąd odnośnie kwoty uiszczonej za zakup samochodów. Organ odwoławczy uwzględnił głównie zeznania przeprowadzone w czasie pierwszego postępowania, złożone na początku 2008 r., podczas których D. W. dwukrotnie, spójnie i szczegółowo opisywał okoliczności transakcji. Za zasadne organ odwoławczy uznał stanowisko organu I instancji dotyczące transakcji sprzedaży zawartej pomiędzy Stroną, a R. F. i M. F., udokumentowanej fakturą nr "[...]" z dnia 17.10.2006 r. Wskazał, iż R.F. przesłuchany w charakterze świadka w dniu 07.01.2008 r. zeznał że w komisie A. wraz z żoną M. F. w dniu 17.10.2006 r., zakupił samochód VW Passat "[...]", rok prod. 1999. Auto posiadało klimatyzację, elektryczne szyby i lusterka, 4 poduszki powietrzne, centralny zamek, ABS, wspomaganie kierownicy, radioodtwarzacz. Zakupu dokonali po wcześniejszym zapoznaniu się z ofertą oraz po uzyskaniu oświadczenia właściciela, że na zakup samochodu pomoże im uzyskać kredyt w banku. Stan techniczny samochodu nie budził żadnych zastrzeżeń i tym samochodem odjechał po zakupie do domu. Do komisu w dniu 17.10.2006 r. przyjechali swoim samochodem VW Passat combi, rok produkcji 1995 r., za który właściciel komisu zaproponował cenę 11.500zł. Małżonkowie wyrazili zgodę i dokonali zakupu samochodu VW Passat "[...]" za cenę 28.900zł. Na cenę zakupionego przez nich samochodu złożyła się kwota 11.500zł za "stary" samochód oraz kwota 17.4000 zł zaciągniętego kredytu bankowego. Świadek zeznał, iż nie zwrócił uwagi na to, że na fakturze zakupu ani na umowie kredytowej widnieje kwota 2.800zł. Wszystkie formalności związane z kredytem załatwiał komis bezpośrednio z bankiem. Umowę na kredyt otrzymali pocztą. Nie przywiązywali uwagi do wartości samochodu wpisanej na fakturze, ponieważ najważniejsze dla nich było to że pozbyli się starego samochodu, a kupili nowy. Następnie organ wskazał, iż zgodnie z § 1 pkt 1-4 umowy kredytu na zakup pojazdu i kredytu gotówkowego z dnia 17.10.2006r., F. Bank są w G. udzielił kredytobiorcom – R. i M. F. kredytu: - na zakup pojazdu VW Passat, którego cena nabycia wynosi 2.800zł i została przekazana na rachunek A.; - na opłacenie prowizji od udzielonego kredytu w wysokości 870zł, opłatę z tytułu ubezpieczenia w wysokości 711.50zł i opłatę za sprawdzenie pojazdu w centralnym rejestrze pojazdów w wys. 30zł; kredytu gotówkowego przekazanego zgodnie z dyspozycją kredytobiorcy na rachunek T. M.. Przesłuchany ponownie w dniu 05.02.2008 r. R. F. podtrzymał wcześniejsze zeznania, co do okoliczności nabycia i ceny jaką uiścił za zakupiony samochód. W związku z powyższym, organ I instancji za wiarygodne uznał zeznania świadków, iż za zakupiony samochód zapłacił 28.900zł, na cenę tą składała się kwota 11.500zł - za samochód VW Passat pozostawiony w rozliczeniu oraz 17.400 - kwota zaciągniętego kredytu. Z umowy kredytowej zawartej z F. Bank na ogólną kwotę 17.400 wynika, że kwotę kredytu w wysokości 2.800zł za samochód bank przelał na konto komisu, a kwotę kredytu gotówkowego w wysokości 14.600zł, bank przelał na konto prywatne strony. P.F. nie potwierdził, otrzymania kwoty 14.600zł od właściciela komisu. Organ uwzględnił przy tym, iż M. F. potwierdziła zeznania męża. Odnosząc się do zarzutów pełnomocnika organ odwoławczy wskazał, iż stosownie do art. 190 par. 1 Ordynacji podatkowej pełnomocnik strony był powiadomiony o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu z przesłuchania świadków z dnia 28.05.2009 r. Organ nie miał jednak obowiązku przedłożenia Stronie imiennej listy świadków, którzy mają być przesłuchani. Organ I instancji informował Stronę o planowanych przesłuchaniach i tym samym dał Stronie możliwość czynnego uczestnictwa w postępowaniu, w związku z czym nie naruszył przepisów art. 121 § 1 oraz art. 123 Ordynacji podatkowej. Za bezzasadne organ odwoławczy uznał twierdzenia pełnomocnika, iż inspektor kontroli skarbowej prowadząca przesłuchanie, wyprosiła R.F.. Wskazał, iż w dniu 19.06.2009 r. doszło do przerwania przesłuchania świadków z uwagi na złe samopoczucie inspektora (p. H. E.) dokonującego przesłuchań w Urzędzie Skarbowym w A. W ocenie organu odwoławczego, przesłuchanie po raz trzeci R.F. nie wniosłoby nic nowego do zgromadzonego materiału, gdyż jego wcześniejsze zeznania były jednolite i spójne. Uwzględniając powyższe, organ odwoławczy za wiarygodne uznał zeznania państwa F. Podkreślił, iż decydując się na zakup VW Passata "[...]", świadkowie byli przekonani, iż samochód ten (z wyposażeniem ) jest ogólnie w dobrym stanie technicznym. Właściciel komisu zapewniał, że samochód miał lekką stłuczkę i w trakcie sprowadzania go jechał bez lawety. Świadkowie odjechali zakupionym samochodem do domu. Organ uwzględnił również, iż sprzedaż przez małżeństwo samochodu VW Passat combi dla komisu A. i zakup samochodu VW Passat "[...]", miały miejsce w tym samym dniu, tj. 17.10.2006 r. W związku z tym, wiarygodne jest twierdzenie R.F., iż zaciągnął kredyt na różnicę pomiędzy wartością samochodu a kwotą za sprzedaż "starego samochodu". Taki schemat postępowania jest bowiem zwyczajowo przyjęty i nie sprzeciwiał się zapisom pkt 4 umowy kupna sprzedaż. R.F. pokwitował odbiór kwoty za sprzedany samochód, która automatycznie została przekazana na poczet zakupu nowego samochodu. Organ zaznaczył również, że gdyby świadek otrzymał w gotówce 11.500zł, za sprzedany do komisu samochód, to zupełnie bezzasadne byłoby branie kredytu na zakup nowego samochodu w cenie 2.800zł, gdyż taką kwotę świadek mógł uiścić z otrzymanej gotówki. Natomiast okoliczność, iż zarówno R. jak i M. F. nie zwrócili uwagi na cenę samochodu umieszczoną na fakturze i umowie kredytowej, nie podważa, zdaniem organu odwoławczego, prawdziwości ich twierdzeń. Oceniając powyższe organ stwierdził, iż świadkowie nie mieli żadnego powodu, aby wprowadzać organ podatkowy w błąd, tym bardziej, iż przed złożeniem zeznań zostali uprzedzeni o odpowiedzialności karnej z art. 233 Kk. Zdaniem Dyrektora Izby Skarbowej, potwierdzenia wpłaty z Banku G. z dnia 10.10.2006 r. na kwotę 19.300zł, wbrew wywodom pełnomocnika, nie stanowiło dowodu na to, że Strona wypłaciła świadkom w dniu 19.10.2006 r. kwotę 14.600zł, tytułem kredytu gotówkowego. Sugestie pełnomocnika, iż świadek zeznał, iż zapłacił więcej niż to wykazane na fakturze, gdyż jest zły na właściciela komisu, nie znalazły potwierdzenia w materiale dowodowym. Analizując treść art. 32 ustawy o podatku od towarów i usług organ odwoławczy uznał, iż nie miał on zastosowania do transakcji sprzedaży samochodów na rzecz nabywców: państwa J., W. i F. Podkreślił, iż strony tych transakcji - sprzedawca i nabywcy, w różny sposób określili wartość przedmiotów transakcji (samochodów). W związku z powyższym, celem postępowania było ustalenie rzeczywistej ceny transakcji, a nie określenie wysokości obrotu na podstawie przeciętnych cen. Organy podatkowe, w celu ustalenia rzeczywistego obrotu dokonały oceny zebranych w sprawie dowodów, w tym wiarygodności twierdzeń sprzedawcy i nabywców. Organ odwoławczy wskazał, iż w decyzji z dnia "[...]", uchylającą w całości decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowe z dnia "[...]" stwierdzono, iż ocena dokonana przez organ I instancji w zakresie kwestionowania wartości samochodów sprzedanych M. S., A. U., M. B., A. P., R. M., P. B., A. Ł., K. B., D. C., przekroczyła granice swobodnej oceny. Dyrektor Izby Skarbowej podkreślił, iż wszyscy w/w nabywcy w złożonych zeznaniach zgodnie potwierdzili, iż kwoty określone na fakturach są kwotami jakie faktycznie zapłacili za nabyte samochody. Zeznali również, że zakupione samochody wymagały remontu i stwierdzili, iż takie remonty były wykonywane. Potwierdzili także, że T.M. zwrócił im kwoty, które kredytobiorca przelał na rachunek bankowy małżonków M., lub pośrednika finansowego - M. J.. Dyrektor Izby Skarbowej zaznaczył, iż w aktach niniejszej sprawy zebrano dwa dowody, dokumentujące przebieg każdej transakcji sprzedaży: fakturę wystawioną przez sprzedawcę i podpisaną przez nabywcę oraz dowód w postaci zeznań nabywcy. Organ odwoławczy uznał, iż skoro dowód z przesłuchania świadka potwierdza treść faktury, to podważenie wartości sprzedaży wykazanej na fakturze jest możliwe jedynie w oparciu o inne dowody, z których jednoznacznie będzie wynikało, iż wartość samochodu wykazana na fakturze jest zaniżona. Dyrektor Izby Skarbowej stwierdził, iż w postępowaniu znak: "[...]", Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej takich dowodów nie zgromadził. Wskazał ponadto, iż dowodami takimi nie są umowy przewłaszczenia na zabezpieczenie, bowiem organ kontroli nie do wszystkich zakwestionowanych transakcji sprzedaży zabezpieczył umowy przewłaszczenia. Natomiast te, które znajdują się w aktach sprawy w różny sposób przyjmują oświadczenia właścicieli pojazdu. W ocenie organu odwoławczego, także katalog rzeczoznawców PZM nie jest dowodem z którego jednoznacznie wynikałoby, iż wykazane kwoty w kwestionowanych fakturach sprzedaży samochodów są zaniżone. Wartość samochodu wg rzeczoznawców PZM odnosi się do samochodów o dobrym stanie technicznym i określonym - średnim przebiegu. Dyrektor zakwestionował także wiarygodność złożonego przez Stronę wykazu S., który zdaniem organu kontroli potwierdził, iż transakcje przelewu środków, na prywatne konto Strony miało na celu ukrycie przychodów związanych z działalnością gospodarczą. W związku z powyższym organ uznał, iż dowody zgromadzone przez organ I instancji przy ponownym rozpoznaniu sprawy, nie były dowodami, z których jednoznacznie wynikało, iż wartość samochodu wykazana na kwestionowanych fakturach jest zaniżona. Odnośnie stanu technicznego nabywanych samochodów, każdy z nabywców zeznał, że zakupione samochody wymagały remontu i takie remonty były wykonywane. Świadkowie wskazywali również na dość poważne usterki zakupionych samochodów. Dyrektor podkreślił, iż nabywcy w 9 kwestionowanych transakcjach dwukrotnie potwierdzili, iż zapłacili ceny wykazane na kwestionowanych fakturach, potwierdzili również, że T.M. zwrócił im kwoty, które kredytobiorca przelał na rachunek bankowy małżonków M., lub pośrednika finansowego - M. J. Biorąc pod uwagę, iż żadna z przesłanek z art. 32 w/w ustawy nie wystąpiła organ odwoławczy uznał, iż w kwestionowanych 9 transakcjach, nie było podstaw do określenia podstawy opodatkowania w innych wartościach niż wykazanych na zakwestionowanych fakturach Wobec tego organ odwoławczy uchylił zaskarżoną decyzję i umorzył postępowanie w części, w której organ I instancji stwierdził zaniżenie faktur VAT wystawionych na nabywców – A. M. P., A. Ł., A. M. i K. B., D. M. C., P. B., A. U., M. B., R. M., M. S. Uwzględniając zatem, iż Strona zaniżyła wartość sprzedanych samochodów, wykazaną na fakturach z dnia 05.06.2006 r., z dnia 15.03.2006 r., z dnia 17.10.2006 r., organ odwoławczy uznał, iż prowadzone przez Stronę w miesiącach: marzec, czerwiec, październik 2006 r. ewidencje sprzedaży dla potrzeb podatku od towarów i usług są nierzetelne. Stosownie natomiast do art. 23§ 2 Ordynacji podatkowej, organ odwoławczy odstąpił od określenia podstawy opodatkowania w drodze oszacowania, ponieważ dane wynikające z ksiąg podatkowych, uzupełnione dowodami uzyskanymi w toku postępowania, pozwoliły na określenie podstawy opodatkowania. Zaś zgodnie z art. 120 ust. 4 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2004 r., nr 54, poz. 535 z późno zm.), w przypadku podatnika wykonującego czynności podlegające na dostawie towarów używanych, dzieł sztuki, przedmiotów kolekcjonerskich lub antyków nabytych uprzednio przez tego podatnika dla celów prowadzonej działalności lub importowanych w celu odprzedaży, podstawą opodatkowania podatkiem jest marża stanowiąca różnicę między całkowitą kwotą, którą ma zapłacić nabywca towaru, a kwotą nabycia, pomniejszoną o kwotę podatku. Podstawa opodatkowania (marża) i podatek VAT dla zakwestionowanych trzech transakcji sprzedaży samochodów, ustalona została zgodnie z w/w art. 120 ust. 4 ustawy o podatku od towarów i usług. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w części w jakiej Dyrektor Izby Skarbowej utrzymał w mocy decyzję organu I instancji (określenie zobowiązania podatkowego za m-ce VII i VIII 2006 r.) i określił: nadwyżkę podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na następny miesiąc za okres III, IV, V, IX, XI, XII 2006 r., nadwyżkę podatku naliczonego nad należnym za X 2006 r. (do przeniesienia i do zwrotu) i zobowiązanie podatkowe w podatku od towarów i usług za VI 2006 r. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie: prawa postępowania w stopniu istotnym na wynik sprawy, tj. art. 191, art. 187§ 1, art. 122 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (tekst jednolity Dz.U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60) poprzez błędną ocenę dowodów, art. 122 Ordynacji podatkowej poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, art. 124 w zw. z art. 210 § 4 Ordynacji podatkowej poprzez niewłaściwe i niewystarczające uzasadnienie decyzji, a także art. 121 i art. 123 § 1 Ordynacji podatkowej poprzez ich niezastosowanie. Zarzucił także zaskarżonej decyzji naruszenie prawa materialnego, tj. art. 120 ust. 4 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2004 r., nr 54, poz. 535 z późno zm.) poprzez niewłaściwe określenie marży. W uzasadnieniu strona podniosła, iż nie można dać wiary zeznaniom małżonków J. tylko z tego powodu, że J.J. zeznał dwukrotnie, iż za samochód zapłacił 22.800zł, a jego żona K.J. potwierdziła wersję zeznań męża, gdyż w takiej sytuacji mogliby oni podać dowolną kwotę zakupu. Poza tym, organ odwoławczy nie wyjaśnił dlaczego dał wiarę tym zeznaniom. pełnomocnik wskazał, iż przy ocenie zeznań organy podatkowe powinny w szczególności kierować się realnością transakcji, zauważa przy tym, iż odprzedany małżonkom J. samochód został przez Skarżącego nabyty za kwotę 1.196,10 zł. Zdaniem pełnomocnika organy podatkowe, przy ocenie dowodów zebranych w sprawie, nie kierowały się logiką i doświadczeniem życiowym, gdyż określenie marży na tak wysokim poziomie (1.480,49%) pozbawione jest racjonalności. pełnomocnik zarzucił także, iż w odwołaniu od decyzji organu I instancji wskazywał na wysoko określone przez organ marże, jednakże w zaskarżonej decyzji organ odwoławczy nie ustosunkował się do tego zarzutu. Nie zgodził się z uzasadnieniem zaskarżonej decyzji, iż skoro rozliczenie za sprzedaż samochodu BMW "[...]", to dla komisu prowadzonego przez Skarżącego i zakup samochodu VW Passat nastąpiło w tym samym dniu, to wiarygodnym jest twierdzenie J. J., iż gotówką dopłacił jedynie różnicę między wartością sprzedawanego samochodu BMW a ceną zakupionego samochodu VW Passat. Zarzucił, iż organy podatkowe dały wiarę zeznaniom małżonków J., nie popartych żadnymi dowodami, pomimo istniejących przeciwdowodów tj. m.in. dokumentów sprzedaży. Organy nie wyjaśniły z jakich powodów odmówiły wiarygodności w/w dokumentom. Strona podkreśliła, iż samochód VW Passat był samochodem powypadkowym o dużym przebiegu, zaś w Jego ocenie nielogicznym byłoby gdyby małżonkowie J. nabyliby w Polsce samochód za cenę 22.800 zł, podczas gdy z zagranicy można sprowadzić samochód o wartości 1.196,10 zł. W ocenie pełnomocnika zasadność nabycia samochodu o gorszym stanie technicznym jest w tym przypadku uzasadniona, skoro zakład pracy J. J. – B. Sp. z o.o. dokonywał na jego rzecz nieodpłatnych napraw, co potwierdza zgromadzony materiał dowodowy. Ponawia również zarzut odnośnie nie wyjaśnienia rozbieżności między zeznaniami J. J. a R.P. oraz ponownie wskazuje, iż za wiarygodnością zeznań państwa J. nie może świadczyć fakt, iż zwrócili się oni do strony z prośbą o wystawienie faktury korygującej, bowiem nie powołali się przy tym na żaden dowód. Odnośnie kwestionowanej przez organy transakcji między Skarżącym a D. W. i D. W., pełnomocnik wskazał, iż zeznaniom D. W. nie można dać wiary, bowiem podczas trzeciego przesłuchania odwołał swoje wcześniejsze twierdzenia. W ocenie pełnomocnika, również w tym przypadku organy podatkowe naliczyły zbyt dużą marżę (625,19%), bowiem cena zakupu samochodu odsprzedanego dalej państwu W. wynosiła 2.665,95zł, zaś cena sprzedaży ustalona przez organ podatkowy to 23.000zł. W ocenie pełnomocnika uzasadnienie zawarte w zaskarżonej decyzji w sprawie transakcji zawartej z małżonkami W. w całości nie zasługuje na uwzględnienie. Zarzucił, iż organy obu instancji nie przedstawiły dowodów na to, że Skarżący przyjął kwotę 9.000zł. Wskazał, iż D.W. nie udzieliła odpowiedzi na istotne dla sprawy pytania, poza tym czytała zeznania męża przed przesłuchaniem, wobec czego nastąpiło naruszenie zasady koncentracji materiału dowodowego. Wywiódł, iż zeznania A. T. nie mogą stanowić dowodu w sprawie. Zarzucił również, iż D. W. nie przedstawił żadnego dowodu, aby zaprzeczyć dokumentom, które podpisał. W odniesieniu do transakcji zawartej pomiędzy Skarżącym a R. i M. F. po raz kolejny zarzucił naruszenie art. 121§ 1 oraz art. 123 Ordynacji podatkowej poprzez nie doręczenie pełnomocnikowi listy świadków objętych zawiadomieniem z dnia 28.05.2009 r. (w tym R. i M.F.). pełnomocnik zarzucił, iż w związku z tym nie mógł przygotować się do przesłuchania. Ponownie podniósł, iż R.F., przy ponownym rozpoznaniu sprawy, nie został przesłuchany po raz kolejny, gdyż po przesłuchaniu M.F., które zdaniem pełnomocnika nie układało się po myśli organu, inspektor "nakazała R.F. opuścić teren Urzędu Skarbowego w A. i nie uczestniczyć w składaniu zeznań". Wywiódł, iż nie zgadza się z wyjaśnieniami organu odwoławczego, iż przesłuchanie zostało przerwane z powodu złego samopoczucia inspektora, gdyż kolejne przesłuchania zaplanowane na ten dzień się odbyły, z udziałem innego inspektora. Poza tym pełnomocnik podtrzymał argumentację odnośnie zeznań R.F., zawartą w odwołaniu z dnia 15.12.2008 r. oraz w odwołaniu z dnia 09.02.2010 r.. Podniósł, iż nieprawdziwe są twierdzenia R.F., że nie zwrócił uwagi na cenę na fakturze i umowie kredytowej. Wskazał, iż z zeznań R.P. (pracownika komisu), wynika, że wszystkie dokumenty były przedkładane klientom pojedynczo i pewnymi etapami, co pozwalało na zapoznanie się ze wszystkimi kolejno przedkładanymi dokumentami. Tłumaczenie R.F. pełnomocnik uważa za niewiarygodne, argumentując to tym, że każdy kto kupuje wartościową rzecz, jaką jest samochód, której posiadanie wiąże się z dalszymi obowiązkowymi procedurami (rejestracja, ubezpieczenie, badanie techniczne) musi się zapoznać z podstawowymi dowodami przeprowadzonych transakcji, sprawdzić osobiście nr w pojeździe w porównaniu z dokumentami pojazdu, żeby nie być ofiarą oszustwa. Podobnie, zdaniem pełnomocnika, jest przy zawieraniu umowy kredytowej i umowy przewłaszczenia, co wymaga jeszcze większej rozwagi, gdyż poprzez taką umowę kredytobiorca przyjmuje na siebie, na dłuższy okres, pewne zobowiązania wobec instytucji finansowej. Pełnomocnik podniósł, że skoro świadek R.F. zaprzecza prawidłowości faktury VAT i umowy kupna - sprzedaży samochodu, które to dokumenty podpisał wraz z żoną, obowiązany jest okoliczność tę udowodnić. Zarzucił także, iż organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji stwierdził, iż potwierdzenie wpłaty z Banku G. z dnia 10.10.2006 r. na kwotę 19.300zł, nie stanowi dowodu na to, że Strona wypłaciła w dniu 19.10.2006 r. R.F. kwotę 14.600zł, tytułem kredytu gotówkowego, nie przedstawiając na to żadnego przeciwdowodu. W stosunku do zeznań M.F. pełnomocnik uważa, iż nie mogą one stanowić dowodu w sprawie, gdyż powinna ona zostać przesłuchana w pierwszym terminie, tj. 07.01.2008 r., zaraz po złożeniu zeznań przez męża, aby uniknąć sytuacji, w której małżonkowie ustaliliby między sobą treść składanych zeznań. pełnomocnik ponadto wskazał, iż M.F. jest księgową, zatem powinna sprawdzić treść faktury pod względem merytorycznym, lub wystąpić o korektę faktury po stwierdzeniu, że cena jest nieprawidłowa. Wywiódł ponadto, iż nieprawdą jest, że umowa kredytowa podpisana została dopiero po przesłaniu jej przez bank, a nie w komisie. Ponadto pełnomocnik przedstawił wyliczenia z których wynika, iż średnia marża wyliczona zgodnie z art. 120 ust. 4 ustawy o podatku od towarów i usług, osiągnięta przez Stronę na 39 niekwestionowanych przez organ transakcji wynosi 143,71%. w odniesieniu natomiast do 3 kwestionowanych przez organ kontroli transakcji Strona wyliczyła i zadeklarowała marżę w wysokości 131,80%. Natomiast z wyliczeń dokonanych przez organ odwoławczy wynika, iż średnia marża na 3 kwestionowane transakcje wyniosła 1.691,86%, a w przypadku R.F. nawet 2.969,89%. Zdaniem pełnomocnika są to marże abstrakcyjne i nieosiągalne w warunkach rynkowych. Wskazał ponadto, iż Skarżący w 2006 r. nie dokonywał naprawy sprowadzanych z zagranicy samochodów, zatem dostawa tych samochodów musiała nastąpić w takim stanie technicznym w jakim te samochody zostały nabyte. Podkreślił także, że kredyty gotówkowe zaciągane przez świadków przesłuchanych w niniejszej sprawie nie były elementem ceny sprzedaży samochodów, a zostały zaciągnięte celem pokrycia kosztów naprawy tych samochodów. W odpowiedzi na skargę, Dyrektor Izby Skarbowej wniósł o jej oddalenie i podtrzymał argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie rozpatrując sprawę zważył, co następuje: Sąd administracyjny bada zgodność zaskarżonej decyzji organu odwoławczego z punktu widzenia jej legalności, tj. zgodności tej decyzji z przepisami powszechnie obowiązującego prawa. Z brzmienia art.145 §1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, póz. 1270 ze zm.) wynika, że zaskarżona decyzja winna ulec uchyleniu wtedy, gdy Sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. Dokonując w powyższym zakresie kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia skład orzekający w sprawie stwierdza, iż jest ono zgodne z prawem tak materialnym jak i procesowym. Z okoliczności faktycznych sprawy wynika, że w 2006r. przedmiotem działalności firmy Skarżącego był głównie handel używanymi samochodami pochodzenia krajowego i zagranicznego. Strona stosowała zarówno zasady szczególnej procedury opodatkowania marży jak i zasady opodatkowania dostaw. Z treści przepisów stanowiących podstawę wydanych w toku postępowania rozstrzygnięć wynika, iż w przypadku handlu używanymi samochodami osobowymi stawka podatku wynosi 22% (art.41 ust.1 ustawy o VAT). W przypadku podatnika wykonującego czynności polegając na dostawie towarów używanych nabytych uprzednio przez tego podatnika dla celów prowadzonej działalności lub importowanych w celu odprzedaży, podstawą opodatkowania podatkiem jest marża stanowiąca różnicę między całkowitą kwotą, którą ma zapłacić nabywca towaru a kwotą nabycia, pomniejszona o kwotę podatku, zgodnie z art.120 ust.4 tej ustawy. Z treści podjętych rozstrzygnięć wynika, iż podstawą do wydania decyzji określającej Skarżącemu zobowiązanie w podatku od towarów i usług za 2006r. było ustalenie, że w badanym okresie zaniżał on ceny sprzedaży sprowadzanych z zagranicy używanych samochodów poprzez wystawienie faktur ze znacznie zaniżonymi cenami sprzedaży. Ceny te nie odzwierciedlały faktycznie dokonanej zapłaty. Strona, na etapie postępowania podatkowego przed organami, jak też w skardze zakwestionowała ustalenia w zakresie kwot uzyskanych ze sprzedaży wcześniej zakupionych w ramach działalności handlowej samochodów. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest zasadniczo cena sprzedaży samochodów używanych. Organy swoje stanowisko oparły o protokoły przesłuchań świadków - nabywców samochodów od firmy Skarżącego, którzy zeznali, iż cena zawarta na fakturze sprzedaży nie jest ceną faktycznie zapłaconą. Wyliczenia wysokości nie wykazanych przychodów organy dokonały w oparciu o zestawienie zakupionych i sprzedanych samochodów w 2006r.,wystawione faktury sprzedaży, dokumenty dotyczące udzielonych kredytów samochodowych, umów sprzedaży samochodów używanych, oddanych w rozliczeniu na nabywane inne samochody oraz z zeznań świadków. Podstawę opodatkowania za kontrolowany okres ustaliły natomiast zgodnie z art.23 §2 Ordynacji podatkowej. W myśl tego przepisu organ podatkowy odstępuje od określenia podstawy opodatkowania w drodze oszacowania, jeżeli dane wynikające z ksiąg podatkowych, uzupełnione dowodami uzyskanymi w toku postępowania, pozwalają na określenie podstawy opodatkowania. Jak zostało to już powyżej zaznaczone istota sporu jaki zasadza się między stronami dotyczy przyjętej przez organy ceny odsprzedawanych pojazdów. Akta dowodzą, że przy ustalenia podstawy opodatkowania w tej części, oparły się one na dokumentach Strony, które stanowiły podstawę zapisów w księgach, dowodach z zeznań nabywców i zeznań ich małżonków, dokumentach kredytowych, umowach nabycia samochodów w rozliczeniu za inny nabywany. Kwestią sporną w przedmiotowej sprawie jest ustalenie jaka była rzeczywista wartość sprzedaży dokonanej przez Skarżącego na rzecz: . 1)J. i K. J. -faktura nr "[...]" z dnia 05.06.2006 r., w kwocie 2.800 zł; za samochód VW Passat "[...]", rocznik 1997, organ odwoławczy stwierdził zaniżenie wartości samochodu o 20.000,00zł; J.J. dwukrotnie zeznał, że za ten nieuszkodzony samochód z pełnym wyposażeniem zapłacił 22.800 zł, ponadto zeznał, iż na zapłaconą cenę samochodu składała się kwota 5.000zł za samochód BMW pozostawiony w rozliczeniu oraz 17.800zł wpłacone w komisie gotówką (w euro i w złotówkach). Jego zeznania potwierdziła również małżonka. 2) D. i D. W. - faktura nr "[...]" z dnia 15.03.2006 r., w kwocie 5.000zł; za samochód Opel Astra Combi, rocznik 2000, organ odwoławczy stwierdził zaniżenie wartości samochodu o 8.000,00zł; D. W. trzykrotnie zeznał, iż za zakupiony samochód w dobrym stanie technicznym i wyposażeniem zapłacił 23.000zł. Ponadto zeznał, że na zapłaconą cenę samochodu składały się: kwota 4.000zł za pozostawiony w rozliczeniu samochód Fiat Punto, kwota 5.000zł wpłaty gotówkowej i kwota 14.000zł zaciągniętego kredytu. Jego zeznania potwierdziła małżonka. 3) R. i M.F. - faktura nr "[...]" z dnia 17.10.2006 r., w kwocie 2.800zł; za samochód VW Passat "[...]", rocznik 1999, organ odwoławczy stwierdził zaniżenie wartości samochodu o 26.100 zł. R.F. dwukrotnie zeznał, że za zakupiony samochód w dobrym stanie technicznym i z pełnym wyposażeniem zapłacił 28.900 zł. Ponadto zeznał, że na zapłaconą cenę samochodu składały się: kwota 11.500 zł za pozostawiony w rozliczeniu samochód VW Passat Combi, rocznik 1995, oraz kwota 17.400 zł zaciągniętego kredytu. Jego zeznania potwierdziła małżonka. Zdaniem Sądu przyjmując powyższe zeznania za wiarygodne Dyrektor Izby Skarbowej nie przekroczył granic swobodnej oceny dowodów. Kierując się logiką i doświadczeniem życiowym, organ odwoławczy stwierdził, iż małżonkowie J., dokonując zakupu samochodu VW Passat, "[...]", rok produkcji 1997, wyposażonego w ABS, elektryczne szyby i lusterka, w ogólnie dobrym stanie technicznym (co potwierdził doradzający im pan S.) zapłacili cenę 22.800zł.Ponadto słusznie stwierdził, że zupełnie nieracjonalna byłaby sprzedaż samochodu BMW za 5.000zł i zakup w jego miejsce samochodu VW Passat za 2.800zł, poobijanego i w złym stanie technicznym Okoliczności zakupu samochodu przez D. i D. W. również dały podstawy do przyjęcia ich zeznań jako prawdziwych. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odwoławczy uznał za wiarygodne zeznania R.F. i M.F. W ocenie Sądu, zasadnie Dyrektor Izby Skarbowej porównał ceny przedmiotowych samochodów do wyceny rzeczoznawców PZM, według którego za w/w modele samochodów, danego rocznika, w ogólnie dobrym stanie technicznym, można było uzyskać odpowiednio cenę: - VW Passat, "[...]", rok produkcji 1997 - 23.950zł; - Opel Astra Combi, rok produkcji 2000. - 20.150zł do 23.550zł; - VW Passat "[...]", rok produkcji 1999 - 23.950zł do 25.550zł. Zatem ceny podane przez państwa J. (22.800zł), W. (23.000zł) i F. (28.900zł) były zbliżone do wartości rynkowych, określonych zgodnie z wyceną rzeczoznawców PZM, natomiast zdecydowanie odbiegały od cen sprzedaży, wykazanych przez T. M. w omawianych 3 Fakturach/MARŻA. W ocenie Sądu błędny jest zarzut naruszenie prawa materialnego, tj. art. 120 ust. 4 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2004 r., nr 54, poz. 535 z późno zm.) poprzez niewłaściwe określenie marży, albowiem nierzetelne wykazanie w omawianych 3 Fakturach/MARŻA zaniżonej ceny samochodów spowodowało, iż podstawa opodatkowania podatkiem VAT wzrosła o wysokość zaniżenia, odpowiednio o 20.000zł,o 8000 zł i o 26.100 zł. Nie można też przyznać racji argumentacji pełnomocnika skarżącego, iż nie można dać wiary zeznaniom małżonków J., W. i. F., tylko z tego powodu, że zeznając kilkukrotnie, iż za samochód zapłacili za samochody odpowiednio 22.800zł, 23.000 zł, 28.900 zł, gdyż w takiej sytuacji mogliby oni podać dowolną kwotę zakupu, jako przykład pełnomocnik podaje 100.000zł, a organy dałyby temu wiarę. Należy stwierdzić, że zgodnie z art. 191 Ordynacji podatkowej organ podatkowy ocenia na podstawie całego zebranego materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Zasada swobodnej oceny dowodów określona w tym przepisie jest podstawową regułą, która wytycza przebieg postępowania dowodowego. W ocenie Sądu szczegółowa ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, dokonana w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, jest logiczna i spójna. Swobodna ocena dowodów oznacza, że organ podatkowy według swej wiedzy, doświadczenia oraz wewnętrznego przekonania, ocenia wartość dowodową poszczególnych środków dowodowych oraz wpływ udowodnienia jednej okoliczności na inne. Rozpatrzeniu podlegają więc nie tylko poszczególne dowody odrębnie, ale wszystkie dowody we wzajemnej łączności. Istotny staje się zatem tzw. punkt widzenia, który w rozpatrywanej sprawie jest przejrzysty i klarowny. Sąd nie dopatrzył się także uchybienia zasadzie zaufania wynikającej z art. 121 Ordynacji podatkowej, gdyż nie stanowi o tym przyjęcie rozstrzygnięcia odmiennego od oczekiwanego przez podatnika, w sytuacji, gdy organ prawidłowo zebrał materiał dowodowy oraz wskazał i wyjaśnił zastosowaną podstawę prawną. Nie naruszono także zasady prawdy obiektywnej (art. 122 Ordynacji podatkowej), gdyż z akt sprawy wynika, że organ podjął niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy w postępowaniu podatkowym. Stronie i jej pełnomocnikowi zapewniono czynny udział w każdym stadium postępowania (art. 123 Ordynacji podatkowej). Podsumowując, biorąc pod uwagę całokształt poczynionych rozważań Sąd nie dopatrzył się naruszenia przez organ podatkowy przepisów prawa - w zakresie wskazanym w skardze art.121 §1, art.122, art.187§1, art.191 i 210 §4 Ordynacji podatkowej do których odpowiedniego przestrzegania organy są zobowiązane przepisami prawa. Wobec powyższego uznać należało, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie, a zaskarżona decyzja nie podlega uchyleniu , ponieważ sąd nie stwierdził naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; a także nie stwierdził też innego naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik spraw, tj. przesłanek określonych w art.145 §1 pkt 1 lit. a) oraz c) p.p.s.a. W tej sytuacji na podstawie art.151 w/w ustawy orzeczono jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło