VI SA/Wa 1528/11
WyrokWSA w Warszawie2011-11-04
Skład orzekający: Halina Emilia Święcicka, Pamela Kuraś-Dębecka, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy niezarejestrowany, renomowany znak towarowy może korzystać z ochrony prawnej w Polsce na podstawie art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, a także jakie warunki muszą być spełnione, aby unieważnić prawo ochronne na znak towarowy z powodu naruszenia zasad współżycia społecznego?Ratio decidendi
Niezarejestrowany, renomowany znak towarowy może korzystać z ochrony prawnej w Polsce na podstawie art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, co nie jest sprzeczne z przepisami Pierwszej Dyrektywy Rady. Aby unieważnić prawo ochronne na znak towarowy z powodu naruszenia zasad współżycia społecznego, konieczne jest wykazanie renomy znaku na terytorium Polski, określenie kręgu odbiorców oraz ustalenie, czy renoma odnosi się do tego samego kręgu odbiorców, do którego adresowany jest znak sporny. Ponadto należy zbadać, czy działanie zgłaszającego znak spornego było naganne i nastawione na pasożytnicze wykorzystanie renomy znaku renomowanego.Stan faktyczny
W 2005 roku T. z USA wniósł sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego RP z 2004 roku, która udzieliła prawa ochronnego na znak towarowy X na rzecz B. T. twierdził, że znak X jest znakiem renomowanym i powszechnie znanym, a rejestracja znaku przez B. nastąpiła w złej wierze, prowadząc do rozwodnienia renomy znaku. Urząd Patentowy unieważnił znak B. w 2008 roku, uznając, że zgłoszenie znaku spornego było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. B. zaskarżyła decyzję do WSA, który ją oddalił, a następnie NSA uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego RP unieważniającą prawo ochronne na znak towarowy; stwierdził, że decyzja ta nie podlega wykonaniu; zasądził od Urzędu Patentowego RP na rzecz skarżącej kwotę 1617 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Halina Emilia Święcicka Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant ref. staż. Katarzyna Smaga po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 listopada 2011 r. sprawy ze skargi T. z siedzibą w H., USA na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] czerwca 2008 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy [...] 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej T. z siedzibą w H., USA kwotę 1617 (jeden tysiąc sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżoną decyzją z [...] czerwca 2008 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej, działając na podstawie 8 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5 poz. 17 z późn. zm. - u.z.t.) w związku z art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tekst jednolity Dz. U. z 2003 r. Nr 119 poz. 1117 ze zm.- p.w.p.) oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p., unieważnił prawo ochronne na znak towarowy X nr [...].
Do powyższego rozstrzygnięcia doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W dniu [...] lipca 2005 r. T. z siedzibą w N. [...] (dalej T.) wniósł sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] kwietnia 2004 r. o udzieleniu, z pierwszeństwem od [...] lutego 1997 r., prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny X nr [...] na rzecz B. (dalej B.) dla oznaczenia towarów: walizki, torebki, paski, parasole, buty, odzież skórzana, szaliki, apaszki, kapelusze (klasy).
W ocenie wnoszącego sprzeciw (T.), produkowane lub sprzedawane przez niego towary (m.in. wyroby jubilerskie, zegary i zegarki, przedmioty dekoracyjne, sztućce, zastawa stołowa, serwisy do kawy i herbaty, luksusowe produkty osobiste, porcelana) są synonimem luksusu, zaś jego firma często opisywana jest na łamach prasy, a także wymieniana w literaturze i filmach (np. "[...]"). Powołał się również na powszechną znajomość i światową renomę używanego przez niego od ponad stu pięćdziesięciu lat znaku towarowego X, który w jego ocenie należy do znaków powszechnie znanych lub wręcz sławnych, także w Polsce. Zdaniem sprzeciwiającego, rejestracja znaku X jest sprzeczna z art. 8 pkt 1 u.z.t., który wyłącza od rejestracji znaki sprzeczne z prawem lub zasadami współżycia społecznego. Znak X został natomiast zgłoszony w okolicznościach wskazujących na złą wiarę zgłaszającego w postaci wykorzystania sławy tego znaku. Funkcjonowanie na rynku znaku towarowego X, lecz przeznaczonego dla innych towarów i zarejestrowanego na rzecz nieuprawnionego podmiotu, prowadzi do osłabienia zdolności odróżniającej tego oznaczenia, czyli tzw. "rozwodnienia" znaku.
Ponadto w piśmie z dnia [...] grudnia 2006 r. wnoszący sprzeciw stwierdził, że znak X cieszy się światową eksterytorialną sławą i jako taki zasługuje na szeroką ochronę. Wykreowanie znaku i zbudowanie wokół niego legendy to dekady wytężonej pracy właściciela znaku. Bezpośrednią grupą klientów T. są osoby o tak wysokim statusie majątkowym, że nie stanowi dla nich żadnej bariery brak salonu tej firmy w Polsce. Rozpoznawalność znaku wykracza poza ten segment klienteli w Polsce. Zdaniem T., uprawniony B. działał w złej wierze, bowiem chciał przenieść pozytywne skojarzenia związane ze sławnym znakiem X na odbiorców swoich towarów i wywołać u nich poczucie, że towary nim opatrzone są tak wyjątkowe i wysokiej jakości, jak towary T. Wnoszący sprzeciw podniósł, że jego wyroby ze znakiem X znajdują się w Polsce we wtórnym obiegu, na aukcjach dzieł sztuki i w antykwariatach, są także obecne za pośrednictwem literatury i filmu. Do pisma dołączone zostały liczne materiały na dowód, że znak X przed datą zgłoszenia był w Polsce i za granicą powszechnie znany, renomowany a także miał światową eksterytorialną sławę.
B. - podmiot uprawniony z rejestracji krajowej uznał sprzeciw za bezzasadny. Uprawniony podniósł, że T. nie udowodniła renomy światowej znaku ani jego znajomości w Polsce. Sprzeciwiający nie przedstawił wystarczających dowodów na obecność i znajomość jego firmy w Polsce w relewantnym okresie, to jest na początku lat 90-tych XX w. W tym czasie przedsiębiorstwo T. – w porównaniu do B. – działało w zupełnie innym segmencie rynku, kierując swoje wyroby do zupełnie innych odbiorców, a co najważniejsze – na innym geograficznie obszarze. Sklepy strony wnoszącej sprzeciw poza granicami USA były zakładane dopiero od końca lat 80-tych XX w. Firma ta nie posiada swoich sklepów w Europie Środkowo – Wschodniej. Uprawniony z rejestracji wskazał, że ustawa o znakach towarowych nie wymienia kategorii znaków sławnych i nie przyznaje im żadnych szczególnych praw. Ustawa ta chroni jedynie znaki towarowe zarejestrowane i powszechnie znane. Rozwodnienie znaku już nastąpiło, bowiem nawet w USA funkcjonuje duża liczba podmiotów mająca w nazwie handlowej słowo X. Dla uznania znajomości firmy w Polsce należy udowodnić rzeczywiste kontakty handlowe w Polsce. Pierwszeństwo do używania w Polsce oznaczenia X w nazwie handlowej przysługuje B., który używa tej nazwy jako oznaczenia identyfikującego przedsiębiorcę.
Unieważniając sporny znak towarowy Urząd Patentowy uznał, iż przy badaniu naruszenia zasad współżycia społecznego, o których mowa w art. 8 pkt 1 u.z.t. należy badać również elementy podmiotowe. Naganne zachowania zgłaszającego mogą przesądzać o zaistnieniu naruszenia. Zgłoszenie do rejestracji znaku, które ma prowadzić do wykorzystania renomy innego znaku jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Charakter pojęcia renomy jest złożony i ocena powinna być dokonywana w sposób indywidualny. Inne czynniki będą brane pod uwagę przy towarach masowych, a inne przy produktach ekskluzywnych. W tym ostatnim przypadku istotne będą okoliczności o charakterze subiektywnym tj. pozytywne wyobrażenia konsumentów o danej marce.
Zdaniem organu podmiot wnoszący sprzeciw (T.) należycie wykazał, iż co najmniej od kilkudziesięciu lat na rynku amerykańskim jego znak towarowy X jest znakiem powszechnie znanym i jednocześnie cieszącym się bardzo wysoką opinią i uznaniem, kojarzonym w szczególności z luksusową biżuterią. Na to ustalenie nie ma wpływu używanie oznaczenia X przez podmioty niezależne od wnoszącego sprzeciw. Sława i renoma tego znaku wykracza poza terytorium Stanów Zjednoczonych i jest ogólnoświatowa, o czym świadczą w szczególności ustalenia faktyczne stwierdzone w postępowaniach toczących się przed właściwymi organami oraz sądami różnych państw. Organ stwierdził, że produkty oznaczane znakiem towarowym X są luksusowe i przeznaczone dla nielicznej grupy odbiorców. Produkty te są od wielu lat kupowane przez Polaków, mimo że wnoszący sprzeciw nie ma i nie miał swoich salonów na terenie Polski, ani też nie prowadził bezpośrednio sprzedaży swoich towarów. Okoliczność ta wynika z zeznań świadków: T. T., J. K., M. P. i M. B. Marka X jest także kojarzona przez profesjonalistów (złotników) z najwyższą jakością i synonimem znakomitej pracy jubilerskiej. Zdaniem organu, fakt, iż T. nie posiada w Polsce firmowych salonów i nie legitymuje się skutecznym na terenie Polski prawem wyłącznym nie odbiera mu prawa do ochrony renomy oznaczenia X i nie wyłącza możliwości zastosowania w sprawie art. 8 pkt 1 u.z.t.
Organ przyjął, że zachodzi istotne podobieństwo pomiędzy spornym znakiem towarowym a przeciwstawionym mu słownym znakiem X. Używanie tego oznaczenia przez podmiot niezwiązany z wnoszącym sprzeciw na różnorodnych, ogólnodostępnych towarach i usługach (ze swej istoty w przeważającej mierze masowych i całkowicie różnych niż luksusowe wyroby, z których słynie T.) może w zasadniczy sposób wpłynąć na sposób postrzegania tego oznaczenia przez konsumentów dóbr luksusowych. W tej sytuacji istnieje duże prawdopodobieństwo "rozmycia" renomy znaku X.
W obszernej skardze na powyższą decyzję skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego uprawniona do znaku (B.) podniosła m.in., że organ nie zebrał w sposób wyczerpujący materiału dowodowego w zakresie spełniania przez dany znak kryteriów renomy w ogóle i renomy w Polsce. Skarżąca zarzuciła również pominięcie kwestii używania przez nią spornego znaku przez kilkanaście lat przed datą sprzeciwu, w tym 6 lat przed datą zgłoszenia i prawie 15 lat przed datą rejestracji tego znaku. Skarżąca wskazała ponadto, że szereg znaków towarowych ze słowem X jest zarejestrowanych w różnych krajach, w tym także w Urzędzie Patentowym.
Wyrokiem z dnia 19 października 2009 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę.
Sąd ten stwierdził, że zgodnie z art. 8 pkt 1 u.z.t. niedopuszczalna jest rejestracja znaku, który jest sprzeczny m.in. z zasadami współżycia społecznego. W orzecznictwie sądowym i doktrynie przyjęto, że wskazana w tym przepisie sprzeczność z zasadami współżycia społecznego odnosi się nie tylko do samego znaku towarowego ale także należy brać pod uwagę elementy podmiotowe, zatem o zaistnieniu przesłanki z art. 8 pkt 1 u.z.t. mogą przesądzać także naganne zachowania. Art. 8 ust. 1 u.z.t. jest odpowiednikiem art. 3 ust. 2 Pierwszej dyrektywy Rady z dnia 21 grudnia 1988 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstwa Państw Członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (89/104 EWG, Dz. Urz. WE Nr L 40 z dnia 11 lutego 1989 r., str. 1, ze zm.; dalej powoływana jako Pierwsza dyrektywa Rady), który to przepis umożliwia wprowadzenie rozszerzonej ochrony renomowanych znaków towarowych w sytuacji, gdy już w momencie zgłoszenia do rejestracji znaku późniejszego, można przypisać zgłaszającemu naganne intencje. W szczególności chodzi o zamiar czerpania nienależnych korzyści kosztem uprawnionego do wcześniejszego – niezarejestrowanego – znaku renomowanego (pasożytniczego wykorzystania tego znaku), czego konsekwencją jest obniżenie siły odróżniającej znaku renomowanego, czyli jego rozwodnienie.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, w toku postępowania w sposób wyczerpujący wykazano odnośnie spornego znaku towarowego renomę o zasięgu światowym. Urząd Patentowy w sposób prawidłowy ocenił, że znak ten podlega w Polsce ochronie pomimo, iż nie jest tu zarejestrowany, a ponadto – pomimo braku podobieństwa towarów nim oznaczanych. W ocenie Sądu pierwszej instancji, organ skorzystał z szerszej ochrony przysługującej znakom renomowanym w przypadku stwierdzenia złej wiary zgłaszającego znak późniejszy do rejestracji. Polega ona w szczególności na tym, że przesłanką tej ochrony nie jest jednorodzajowość towarów. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, objęcie znaku renomowanego ochroną w Polsce jest możliwe wówczas, gdy zostanie wykazane istnienie relewantnego kręgu odbiorców świadczących o tym, że renoma konkretnego znaku swoim zasięgiem terytorialnym obejmuje Polskę. Urząd Patentowy wskazał, iż renoma znaku X odnosi się do luksusowej biżuterii oraz wyrobów z metali i kamieni szlachetnych oraz że przeciętnym odbiorcą takich towarów w Polsce przed datą zgłoszenia do rejestracji spornego znaku było wąskie grono osób zamożnych (odbiorców dóbr luksusowych). Powyższe ustalenia organu zostały, zdaniem Sądu, poparte wszechstronnie zgromadzonym i poddanym stosownej analizie materiałem dowodowym (m.in. fakt umieszczania czasopism reklamujących omawianą markę na pokładach samolotów rozmaitych linii lotniczych, poparty ustaleniem, według którego w latach 1984 – 94 ponad pół miliona Polaków odbyło podróż do USA; wielokrotnie wznawiany nakład powieści T. C. "[...]" i film nakręcony na jej podstawie). Ustalenie renomy znaku towarowego powoduje skutek w postaci rozszerzenia dotyczącej go ochrony prawnej – ma ona charakter transgraniczny i sięga poza granice podobieństwa znaków.
W ocenie WSA, działania B. wskazują na chęć wykorzystania renomy znaku X dla promocji towarów i usług skarżącego w celu przeniesienia na nie pozytywnych skojarzeń związanych z tym znakiem, a także wyróżnienia ich spośród szerokiej gamy podobnych towarów i usług oferowanych na rynku przez inne firmy. Z uwagi zaś na to, że towary i usługi oznaczane spornym znakiem są powszechnego użytku, masowe, stwarza to zagrożenie rozwodnienia renomy znaku X, utraty jego atrakcyjności. Prawdopodobieństwo, że znak X zacznie być kojarzony z towarami i usługami masowymi, nie najwyższej jakości, może działać zniechęcająco na dotychczasowych nabywców towarów ekskluzywnych oznaczanych tym znakiem. Mogą oni też uznać, że towary oznaczane tym znakiem utraciły swoje dotychczasowe właściwości.
Zdaniem WSA zgłoszenie znaku przez spółkę B. nosi znamiona korzystania z dorobku i nakładów spółki T., których efektem było wypromowanie renomowanej marki nacechowanej opinią ekskluzywności. Naganność postępowania skarżącego uzasadniała zatem stwierdzenie, że rejestracja spornego znaku narusza zasady współżycia społecznego.
Sąd wskazał, że dokonanej ocenie sprawy nie stoją na przeszkodzie art. 4 ust. 4 lit. a) w związku z art. 5 ust. 2 Pierwszej Dyrektywy Rady, gdyż zawierają one jedynie ogólne zalecenia co do ustawodawstw Państw Członkowskich, a nie zawierają ograniczeń w postaci zakazu ochrony przed pasożytniczym wykorzystaniem znaku.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego złożyła B. NSA wyrokiem z dnia 8 lipca 2008 r. sygn. akt II GSK 1111/08 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.
W uzasadnieniu w pierwszej kolejności został rozpatrzony zarzut dotyczący błędnej wykładni prawa materialnego tj. art. 8 pkt 1 u.z.t. oraz art. 4 ust. 4 lit. a) Pierwszej Dyrektywy Rady, który NSA uznał za najdalej idący, bowiem kasator zakwestionował istnienie podstawy prawnej do objęcia ochroną prawną w Polsce znaku towarowego renomowanego, który nie został zarejestrowany. W konkluzji rozważań dotyczących ww. kwestii, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego przepisy Pierwszej Dyrektywy Rady nie wykluczają możliwości udzielenia w prawie krajowym ochrony niezarejestrowanym renomowanym znakom towarowym. Zdaniem Sądu drugiej instancji zastosowana przez Sąd pierwszej instancji wykładnia jest prawidłowa i nie pozostaje w sprzeczności z art. 4 ust. 4 lit. a) Pierwszej dyrektywy Rady, bowiem powołane przepisy nie sprzeciwiają się udzielaniu w prawie krajowym ochrony prawnej znakom towarowym renomowanym niezarejestrowanym.
W konsekwencji uznając, że co do zasady, niezarejestrowany renomowany znak towarowy może korzystać z ochrony prawnej w Polsce to, zdaniem NSA, Sąd pierwszej instancji powinien poddać szczegółowej kontroli poczynione przez organ ustalenia. Ustalenia te powinny dawać odpowiedź na podstawowe pytania: czy znak którego ochrony domaga się wnoszący sprzeciw w ogóle ma renomę, a następnie czy ma renomę na terytorium Polski, jaki jest zakres renomy wśród odbiorców w Polsce, a także czy kręgi odbiorców towarów opatrywanych znakiem renomowanym i znakiem spornym pokrywają się w jakimkolwiek zakresie. Dopiero wyjaśnienie powyższych okoliczności pozwala ocenić, czy działanie uprawnionego rzeczywiście było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, jako nakierowane na wykorzystanie cudzej renomy i rozwodnienie znaku, a zatem czy w sprawie może znaleźć zastosowanie art. 8 pkt 1 u.z.t. jako podstawa unieważnienia znaku. Sąd powinien zatem dokonać oceny, czy ustalenia w omawianych kwestiach zostały prawidłowo poczynione w wyniku należycie zgromadzonych i ocenionych dowodów.
W dalszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że w kontekście licznych zarzutów procesowych stawianych w skardze, a dotyczących naruszenia prawa procesowego Sąd pierwszej instancji nie odniósł do tych zarzutów istotnych z punktu widzenia renomy znaku X, a mimo to podzielił stanowisko Urzędu Patentowego RP, że znak towarowy X jest znakiem renomowanym i że renoma ta występowała przed datą zgłoszenia spornego znaku towarowego ([...] lutego 1997 r.) także na terytorium Polski. Brak odniesienia się w uzasadnieniu wyroku do istotnych z punktu widzenia wyniku sprawy zarzutów sprawia, że dokonana przez Sąd pierwszej instancji ocena legalności postępowania administracyjnego nie poddaje się kontroli instancyjnej dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Takie działanie Sądu pierwszej instancji czyni uzasadnionym podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez brak rozpoznania wszystkich zarzutów skargi w zakresie naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., bowiem uzasadnienie wyroku nie zawiera odniesienia do większości z nich.
Zdaniem NSA uzasadnienie zaskarżonego wyroku wskazuje, że Sąd pierwszej instancji nie dokonał własnej analizy materiału dowodowego i nie skonfrontował ustaleń poczynionych przez organ z zarzutami podniesionymi przez stronę w skardze, bezkrytycznie przyjmując w wyroku stanowisko Urzędu Patentowego RP z pominięciem argumentacji skarżącego. Sąd nie ustosunkował się do zarzutu naruszenia art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. poprzez brak zebrania w sposób wyczerpujący materiału dowodowego i brak oceny tego materiału w zakresie ustalenia na podstawie wypracowanych w orzecznictwie kryteriów posiadania przez znak X renomy na terytorium Polski. Sąd ograniczył się do stwierdzenia, że podziela poglądy Urzędu Patentowego, że znak X posiada światową renomę i przyjął, że renoma ta ma charakter transgraniczny, zatem obejmuje także Polskę. Tymczasem renoma to kwestia faktów i nie wystarczy wykazać, że są dowody pozwalające przypuszczać, że znak mógł być znany i uznawany za atrakcyjny także w Polsce z uwagi popularność książki T. C. oraz filmu "[...]". Należało bowiem ocenić, czy wykazano metodami wypracowanymi przez doktrynę i orzecznictwo (por. np. wyrok ETS z dnia 14 września 1999 r. w sprawie General Motors C-375/97, wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 13 grudnia 2004 r. w sprawie ElCorte Ingles, T-8/03, J.Piotrowska, op.cit., s.16 i s.74), że znak w dacie zgłoszenia był znany i uznawany za renomowany w Polsce. Sąd pierwszej instancji nie odniósł się także do podnoszonej przez skarżącego kwestii wadliwości oceny renomy w oparciu o badanie znajomości tego znaku wśród wąskiego kręgu odbiorców luksusowej biżuterii i wyciąganie na tej podstawie wniosków o istnieniu renomy znaku X wśród ogółu odbiorców w Polsce w odniesieniu do różnych towarów.
Ponadto , w ocenie NSA, Sąd pierwszej instancji w ogóle nie odniósł się do zarzutu naruszenia art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewłaściwą ocenę dowodów oraz pominięcie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wyjaśnienia, jakie znaczenie dla kwestii renomy znaku X ma okoliczność używania w Polsce przez skarżącą jej znaku towarowego przez kilkanaście lat przed datą sprzeciwu, a także czy i jakie znaczenie ma fakt, że T. nigdy nie prowadziła w Polsce działalności. Dlatego tez pozostałe zarzuty procesowe skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w związku z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) w związku z art. 3 § 1 p.p.s.a., a także błędnego zastosowania art. 8 pkt 1 u.z.t. w związku z art. 4 ust. 4 lit. a) Pierwszej dyrektywy Rady, nie mogły zostać poddane ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego. W sytuacji braku wyczerpującego stanowiska Sądu pierwszej instancji w zakresie istotnych dla sprawy ustaleń faktycznych, wyrażenie w tym zakresie stanowiska przez Naczelny Sąd Administracyjny byłoby naruszeniem zasady dwuinstancyjności sądownictwa administracyjnego.
NSA zalecił aby przy rozpoznaniu sprawy Sąd pierwszej instancji w sposób wyczerpujący odniósł się w uzasadnieniu wyroku do zarzutów skargi oraz wyjaśnił racje i motywy dokonanej oceny legalności decyzji Urzędu Patentowego RP. Sąd pierwszej instancji oceni, czy mając na względzie przyjęte w orzecznictwie metody badania renomy, w świetle przeprowadzonych dowodów prawidłowy jest wniosek, że znak X posiadał renomę w Polsce, a także oceni czy ustalono kręg odbiorców, w którym znak ten cieszy się renomą. Sąd ten oceni również, czy renoma znaku X (jeżeli zostanie ustalona) odnosi się do tego samego kręgu odbiorców, do którego adresowane jest kwestionowane oznaczenie, bowiem aby zyskać ochronę, znak renomowany musi cieszyć się renomą także wśród odbiorców, do których adresowane są wyroby naruszyciela (renoma znaku chronionego musi zostać wykazana w obydwu kręgach odbiorców - por. J. Piotrowska, op.cit, s. 20 i 36, Wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 27 listopada 2008 r. C-252/07, Lex 4651100). Sąd oceni także znaczenie dla ustalenia istnienia renomy podniesionej w skardze i skardze kasacyjnej okoliczności nieprowadzenia w Polsce działalności gospodarczej przez firmę T., a także używania znaków towarowych z użyciem słowa "X" przez wiele podmiotów w Polsce i w USA. Analizując tę okoliczność Sąd weźmie pod uwagę, że renoma znaku towarowego wiąże się z jego wysoką zdolnością odróżniającą, zaś zdolność ta jest tym niższa, im więcej podmiotów używa takiego samego lub podobnego znaku dla oznaczania towarów pochodzących od innych przedsiębiorców. Dopiero po dokonaniu zbadania powyższych kwestii Sąd może przejść do oceny zachowania uprawnionego i badać, czy naruszało ono zasady współżycia społecznego i w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym było naganne z uwagi na cel. Oceniając, czy celem rejestracji było korzystanie z renomy znaku X, Sąd weźmie pod uwagę podnoszoną przez uprawnionego (B.) okoliczność używania przez niego znaku X na polskim rynku od kilkunastu lat bez protestów ze strony T., a także fakt, iż towary obu firm były różne i adresowane do zupełnie innego kręgu odbiorców.
Jednocześnie Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił uwagę, że sprawy między tymi samymi stronami, dotyczące znaków towarowych ze słowem "X", były już przedmiotem rozpoznania przez ten Sąd (wyroki z dnia 8 lipca 2009 r., sygn. akt II GSK 1110/08 oraz II GSK 1111/08, a także wyrok z dnia 25 listopada 2009 r., sygn. akt II GSK 203/09). Mimo zbliżonej argumentacji podnoszonej przez strony postępowania, każda ze spraw dotyczy kontroli legalności odrębnych i nie identycznych rozstrzygnięć. Argumentacja zawarta w uzasadnieniu wyroku Sądu pierwszej instancji w sprawie niniejszej powinna te różnice dostrzegać, jednak celowe byłoby wzięcie pod uwagę poglądów wyrażonych we wcześniejszych wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego na tle podobnych spraw między tymi samymi stronami.
W piśmie procesowym z października 2011 r. wnosząca sprzeciw T., podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko ponownie wniosła o oddalenie skargi. Zdaniem strony z uzasadnienia Naczelnego Sądu Administracyjnego nie wynika konieczność uwzględnienia skargi i uchylenia decyzji Urzędu Patentowego bowiem prawidłowość tej decyzji unieważniającej sporny znak nie została zakwestionowana co do zasady.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną – art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a.
Należy również podkreślić, iż zgodnie z art. 190 p.p.s.a., Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Zatem, jak wynika z brzmienia tego przepisu Sąd, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania, nie ma całkowitej swobody przy wydawaniu nowego orzeczenia. Sąd ten jest związany wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Związanie dokonaną przez ten Sąd wykładnią ma szeroki zasięg, nie można bowiem oprzeć skargi kasacyjnej - od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy - na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że zasługuje ona na uwzględnienie ponieważ przy wydawaniu decyzji doszło do naruszenia prawa procesowego w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy.
Urząd Patentowy decyzją z dnia 3 czerwca 2008 r. unieważnił prawo ochronne na znak towarowy X w oparciu o art. 8 pkt 1 u.z.t. w zw. art. 315 ust. 3 p.w.p. uznając, iż zgłoszenie do ochrony spornego znaku towarowego, który jest tożsamy z renomowanym znakiem X stoi w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego.
Art. 8 pkt 1 u.z.t. stanowi, że niedopuszczalna jest rejestracja znaku, który jest sprzeczny z obowiązującym prawem lub zasadami współżycia społecznego, natomiast według art. 29 u.z.t. prawo z rejestracji znaku towarowego może być unieważnione w całości lub w części, jeżeli nie były spełnione ustawowe warunki wymagane do rejestracji, określone w przepisach art. 4, 6-9 i 32.
W orzecznictwie sądowym i w doktrynie przyjęto, że przy badaniu naruszenia zasad współżycia społecznego należy brać również pod uwagę elementy podmiotowe. A więc nie tylko znak, ale i określone, naganne zachowania mogą przesądzać o zaistnieniu przesłanki z art. 8 pkt 1 u.z.t. i mogą być podstawą unieważnienia. Za prawidłowością takiej interpretacji art. 8 pkt 1 u.z.t. przemawia również treść art. 31 tej ustawy, który wprost przewidywał możliwość unieważnienia prawa z rejestracji uzyskanego w wyniku działania w złej wierze.
Na podstawie tego przepisu, niezarejestrowane, renomowane znaki towarowe podlegają ochronie, co nie jest sprzeczne z przepisami Pierwszej dyrektywy Rady nr 89/104 z dnia 21 grudnia 1988 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstwa Państw Członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (Dz. U. UE z 1989, Nr L 40). Naczelny Sąd Administracyjny w swoim wyroku przesądził, że przepisy Pierwszej Dyrektywy Rady nie wykluczają możliwości udzielenia w prawie krajowym ochrony niezarejestrowanym renomowanym znakom towarowym.
Oczywistym jest, że unieważnienie prawa ochronnego może nastąpić gdy poczynione - na podstawie dowodów przedstawionych przez wnioskodawcę postępowania - ustalenia faktyczne nie budzą wątpliwości. W przedmiotowej sprawie nie wyjaśniono wszystkich okoliczności faktycznych, dotyczących renomy spornego znaku towarowego X i w rezultacie bezpodstawnie przyjęto, że ten znak jest znakiem renomowanym. Urząd Patentowy stwierdził, iż z uwagi na transgraniczny charakter renomy, niezależny od przebiegu granic poszczególnych państw, wnioskodawca (wnoszący sprzeciw) nie musiał wykazywać renomy znaku X odrębnie dla terytorium Polski. W uzasadnieniu decyzji na stronie 11 Urząd Patentowy napisał, że - "za zasadne należy uznać twierdzenie wnoszącego sprzeciw o światowej - obejmującej również terytorium Polski - renomie należącego do niego znaku X w odniesieniu do luksusowej biżuterii oraz wyrobów z metali i kamieni szlachetnych." Organ przyjął zatem, iż udowodniona okoliczność posiadania przez znak renomy o charakterze światowym jest jednoznaczna z posiadaniem przez ten znak takiej samej renomy na terytorium Polski. Jednakże Urząd Patentowy nie przeprowadził żadnych dowodów na okoliczność istnienia tej renomy na terytorium Polski w dniu zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony czyli w dniu [...] lutego 1997 r.
Nie kwestionując faktu, że sporny znak ma renomę w wielu innych krajach świata nie sposób pominąć, że stosownie do uzasadnienia wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w niniejszej sprawie oraz powołanych tamże innych wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego nie można wyłącznie na podstawie istniejących możliwości przepływu i dostępu do tej wiedzy wnioskować o zasięgu renomy. Nie można wyłącznie na podstawie dostępu do wiedzy przesądzać o jej stanie wśród takiego czy innego kręgu obywateli. Znajomość i związana z tym renoma znaku towarowego to jest kwestia faktów a nie czystych spekulacji myślowych (wyrok z 8 lipca 2008 r. , sygn. akt II GSK 1111/08).
W tej sytuacji należało uwzględnić zarzuty skargi dotyczące uchybień poczynionych przez Urząd Patentowy w kwestii braku ustaleń faktycznych poczynionych przez organ na okoliczność posiadania przez znak X renomy na terytorium Polski.
Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny, powołując się na orzecznictwo wspólnotowe, za podstawową przesłankę uznania znaku towarowego za renomowany traktuje się znajomość znaku przez znaczącą część klientów (tak wyrok ETS z dnia 14 września 1999 r. w sprawie General Motors, C - 375/97, wyroki Sądu Pierwszej Instancji z dnia 13 grudnia 2004 r. w sprawie El Corte Ingles, T - 8/03 i z dnia 25 maja 2005 r. w sprawie SPA Finders, T - 67/04, decyzja OHIM z dnia 17 kwietnia 2009 r. Nr 780 256 w sprawie Tosca). W związku z tym, w tych orzeczeniach przyjmuje się, że testem na renomę znaku towarowego, poza znaczącą znajomością znaku jest: udział znaku towarowego w rynku, intensywność oraz geograficzny zasięg używania, intensywność kojarzenia towarów z tym znakiem, wielkość nakładów poniesionych na reklamę i promocję znaku. Powyższa zasada została potwierdzona w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w wyroku z 21 listopada 2006 r. w sprawie sygn. akt II GSK 181/06 stwierdził, że znajomość znaku stanowi tylko jedną z okoliczności, jakie należy brać pod uwagę, wykazując jego renomę. Ponadto należy brać pod uwagę takie czynniki, jak:
- udział w rynku (zarówno pod względem ilości, jak i wartości zbywanych towarów), zasięg i długotrwałość reklamy produktu sygnowanego danym oznaczeniem,
- terytorialny i czasowy zasięg używania znaku,
- licencje udzielone na używanie znaku, jakość oznaczonych towarów,- wartość danego oznaczenia w ocenie niezależnych instytucji finansowych,
- rozmiar nakładów poniesionych w związku z promocją znaku,- relacja cenowa do towarów substytucyjnych, czy (i ewentualnie, w jakim zakresie) znak ten używany jest przez osoby trzecie.(Lex nr 288201). Zatem renoma znaku towarowego musi być zbadana i ustalona w kraju, w którym wystąpiono o jego ochronę. Nie można twierdzić, iż o renomie w Polsce świadczy międzynarodowa renoma. Fakt posiadania renomy w Polsce musi być udowodniony. Nie można wyłącznie na podstawie dostępu do wiedzy i informacji o znaku i towarach nim opatrywanych wnioskować o zasięgu renomy.
Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny przy ocenie renomy znaku należy również uwzględnić fakt nieprowadzenia w Polsce przez uczestnika, będącego wnioskodawcą postępowania działalności gospodarczej z wykorzystaniem znaku. Nie ulega wątpliwości, że nieobecność firmy na rynku polskim, chociaż nie jest decydująca, to jednak jest istotna dla renomy jej znaku w Polsce. Wpływa bowiem znacząco na zasięg znajomości produktów ze znakiem X. W sprawie II GSK 1111/08 NSA zaznaczył, że produkty te trafiają do Polski niejako przypadkowo, poza obiegiem handlowym, kontrolowanym przez producenta i przez to nie są w Polsce dostatecznie reklamowane. Ponadto, przy ocenie renomy znaku w Polsce należy uwzględnić okoliczności, że taki sam znak towarowy jest zarejestrowany i używany przez wiele podmiotów gospodarczych zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Polsce. Słowo X występuje w nazwach barów i restauracji, hoteli i zakładów fryzjerskich, a także sklepów z odzieżą i bielizną. Jest też w Polsce dość znane od dziesiątków lat, ze względu na popularne wyroby ze szkła (witraże i lampy witrażowe) w charakterystycznym stylu, określanym jako X (od nazwiska prekursora tego wzornictwa L. C. T., syna założyciela firmy T.).
Dopiero więc ustalenie czy znak X (należący do T.) posiadał renomę w Polsce w chwili zgłoszenia spornego znaku do ochrony tj. w dniu [...] lutego 1997 r. czy też nie, pozwoli na poczynienie dalszych ustaleń faktycznych w sprawie, w szczególności co do złej wiary skarżącego. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, iż nie można mówić o naruszeniu lub wykorzystaniu renomy cudzego znaku towarowego, jeżeli sama renoma budzi istotne wątpliwości. Nie można uznawać, że każde zgłoszenie do ochrony znaku towarowego identycznego z renomowanym znakiem towarowym może być kwestionowane jako zgłoszenie w złej wierze. Zakładając nawet, że znak X firmy T. rzeczywiście cieszy się w Polsce renomą, należałoby zbadać i ustalić, jaki konkretnie wpływ na osłabienie renomy znaku X mogłaby mieć rejestracja spornego znaku na rzecz B. Zauważył, że przy ocenie intencji i celów działania zgłaszającego należy uwzględnić okoliczność, iż wnioskodawca prowadził działalność gospodarczą w Polsce od 1990 r. z wykorzystaniem tego znaku i dopiero po około pięciu latach od podjęcia działalności zgłosił znak do zarejestrowania.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy w wypadku ustalenia renomy w Polsce, Urząd Patentowy musi zbadać i określić krąg odbiorców oraz ocenić czy renoma, o ile zostanie wykazana, odnosi się do tego samego kręgu odbiorców. Oceniając tę okoliczność Urząd Patentowy weźmie pod uwagę, że renoma znaku towarowego wiąże się z jego wysoką zdolnością odróżniającą, zaś zdolność ta jest tym niższa, im więcej podmiotów używa takiego samego lub podobnego znaku dla oznaczania towarów pochodzących od innych przedsiębiorców. Dopiero po dokonaniu oceny powyższych kwestii organ może przejść do oceny zachowania uprawnionego i badać, czy naruszało ono zasady współżycia społecznego i w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym było naganne z uwagi na cel. Oceniając, czy celem rejestracji było korzystanie z renomy znaku X, organ weźmie pod uwagę podnoszoną przez uprawnionego (B.) okoliczność używania przez niego znaku X na polskim rynku od kilkunastu lat bez protestów ze strony T., a także fakt, iż towary obu firm były różne a zatem adresowane do zupełnie innego kręgu odbiorców
Wojewódzki Sąd Administracyjny powtarza za Naczelnym Sądem Administracyjnym (sprawa sygn. akt II GSK 1111/08), że art. 8 pkt 1 u.z.t. wprawdzie pozwala na udzielenie na jego podstawie ochrony niezarejestrowanym w Polsce, renomowanym znakom towarowym niemniej taka ochrona przez to, że dotyczy znaków niezarejestrowanych, ma charakter szczególny i stanowi wyjątek od zasady chronienia praw własności przemysłowej przez rejestrację. To zaś wymaga zachowania dużej staranności, aby bez należytego uzasadnienia nie deprecjonować znaczenia rejestracji znaku towarowego, nie sprowadzać jej do zabiegu czysto formalnego, nieposiadającego większej wagi. Nie kwestionować więc istoty działania Urzędu Patentowego.
Mając powyższe na uwadze skargę uznano za zasadną. Dlatego też Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., uchylił zaskarżoną decyzję.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy oprócz ustalenia renomy w Polsce, Urząd Patentowy musi zbadać i określić krąg odbiorców oraz ocenić czy renoma, o ile zostanie wykazana, odnosi się do tego samego kręgu odbiorców.
Na zasadzie art. 152 p.p.s.a. Sąd orzekł, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 2, 3 i 4 p.p.s.a. oraz na podstawie § 12 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 2 grudnia 2003 r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (Dz. U. Nr 212, poz. 2076 z późn. zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło