II FZ 823/12
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2012-09-17
Skład orzekający: Aleksandra Wrzesińska - Nowacka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy można przywrócić termin do wniesienia zażalenia, jeśli strona nie wykazała braku winy w uchybieniu terminu, a problemy z dostępem do poczty elektronicznej i komunikacją z pełnomocnikiem nie były wystarczająco uprawdopodobnione?Ratio decidendi
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ strona nie wykazała braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia. Problemy z dostępem do poczty elektronicznej i komunikacją z pełnomocnikiem, a także niewystarczająca staranność profesjonalnego pełnomocnika w podjęciu kontaktu ze stroną, nie stanowią wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu zgodnie z art. 86 § 1 PPSA.Stan faktyczny
Skarżący P. K. złożył zażalenie na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie o odmowie przyznania prawa pomocy. Skarżący argumentował, że problemy z kontaktem z osobą prowadzącą finanse firmy oraz przerwy w świadczeniu usług internetowych uniemożliwiły mu terminowe złożenie środka zaskarżenia. Sąd pierwszej instancji odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Aleksandra Wrzesińska - Nowacka, po rozpoznaniu w dniu 17 września 2012 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia P. K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 9 lipca 2012 r., sygn. akt I SA/Wr 1310/11 w przedmiocie przywrócenia terminu w sprawie ze skargi P. K. na decyzje Dyrektora Izby Skarbowej we W. z dnia 17 maja 2011 r., nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2005 r. postanawia oddalić zażalenie.
Postanowieniem z dnia 12 marca 2012 r., sygn. akt I SA/Wr 1310/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu odmówił P. K. przyznania prawa pomocy w zakresie częściowym w sprawie ze skargi P. K. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia 17 maja 2011 r., nr [...], w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2005 r.
Pismem z dnia 2 kwietnia 2012 r. P. K. (dalej: "skarżący") przesłał wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia od powyżej powołanego postanowienia. Postanowienie to zostało doręczone profesjonalnemu pełnomocnikowi strony w dniu 20 marca 2012r. W uzasadnieniu wniosku strona wskazała, iż dopiero 27 marca 2012 r. otrzymała postanowienie z prośbą o ustosunkowanie się do jego uzasadnienia, jednak na skutek problemów związanych z kontaktem z osobą prowadząca finanse jego firmy, nie była w stanie zebrać dokumentacji na potrzeby zarzutów mających być podstawą zażalenia na postanowienie z dnia 12 marca 2012 r.
Postanowieniem z dnia 21 maja 2012 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia wskazując w uzasadnieniu, że żaden z argumentów przedstawionych w treści wniosku o przywrócenie terminu nie prowadzi do uprawdopodobnienia braku winy strony czy jej pełnomocnika w uchybieniu terminu przewidzianego dla tej czynności procesowej.
Na powyższe rozstrzygnięcie strona wniosła zażalenie podnosząc, że nie ponosi winy za działania osób takich jak pracownicy biura rachunkowego, którym zaufała, a którzy nie dostarczyli na czas danych do wniesienia zażalenia. Nie można jej zatem przypisać winy za uchybienie terminu. Do zażalenia skarżący dołączył wniosek o przywrócenie terminu, w którym wskazał, iż przedmiotowe postanowienie zostało doręczone jego pełnomocnikowi w dniu 29 maja 2012 r. i wówczas zostało przesłane mu drogą elektroniczną. Skarżący jednak dopiero w dniu 6 czerwca 2012 r. otworzył skrzynkę mailową, a zatem nie miał możliwości wcześniejszego zapoznania się z treścią postanowienia i udzielenia pełnomocnikowi odpowiedzi, czy ma składać środek zaskarżenia.
Postanowieniem z dnia 9 lipca 2012 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia od postanowienia z dnia 21 maja 2012 r. W uzasadnieniu orzeczenia Sąd pierwszej instancji wskazał, iż podnoszone opóźnienie w odczytaniu informacji pochodzącej od pełnomocnika skarżącego nie może być przyjęte jako podstawa uprawdopodobnienia braku winy strony w uchybieniu terminu.
Pismem z dnia 24 lipca 2012 r. pełnomocnik skarżącego wniósł zażalenie. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono naruszenie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270; dalej: "p.p.s.a.") poprzez przyjęcie, że nawet obiektywna przyczyna, jak przerwa w świadczeniu usług przez operatora Internetu, uniemożliwiająca skarżącemu współdziałanie z pełnomocnikiem, stanowi o winie skarżącego za niedochowanie terminu do wniesienia zażalenia. W uzasadnieniu strona podniosła dodatkowo, że korzysta z usług nieefektywnego operatora. Usługa dostępu do internetu świadczona jest z przerwami, jednak strona nie jest w stanie, z obiektywnych przyczyn, dowieść przerwy w świadczeniu usług przez tego operatora. Pełnomocnik skarżącego wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz o przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270; dalej: "p.p.s.a.") jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Zasadniczym celem tej instytucji jest wyeliminowanie negatywnych skutków uchybienia terminowi w sytuacji, gdy do tego uchybienia doszło w rezultacie okoliczności niezawinionych przez uczestnika postępowania, zobligowanego do dokonania czynności w określonym czasie. Zgodnie z uregulowaniami zawartymi w Dziale III Rozdziale 6 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi do przywrócenia terminu przez sąd administracyjny konieczne jest kumulatywne wystąpienie kilku przesłanek. Między innymi strona musi uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu procesowego oraz uchybienie to musi powodować dla niej ujemne skutki w zakresie postępowania sądowego. W ustawie nie sprecyzowano kryteriów, według których sąd administracyjny powinien oceniać zachowanie podmiotu uchybiającego terminu jako niezawinione. Oznacza to, że sąd oceniając fakt wystąpienia powyższej przesłanki, będzie brał pod uwagę wszelkie okoliczności wystąpienia uchybienia (por. postanowienie NSA z dnia 8 sierpnia 2006 r., sygn. akt II FZ 367/06, www.orzeczenia.nsa.gov.pl). W orzecznictwie i w literaturze przyjmuje się, iż brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy (M. Jagielska [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz pod red. R. Hausera, M. Wierzbowskiego, Warszawa 2011, str. 409). W konsekwencji przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. postanowienie NSA z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OZ 996/09, www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Wracając na grunt przedmiotowej sprawy wskazać należy, iż strona nie dopełniła ciążącego na niej obowiązku wykazania należytej staranności w zachowaniu terminu do wniesienia zażalenia. Z akt sprawy wynika, że postanowienie Sądu z dnia 21 maja 2012 r. zostało doręczone pełnomocnikowi strony w dniu 29 maja 2012r. Pełnomocnik niezwłocznie, jak wskazano, przesłał skarżącemu wersję elektroniczną tego postanowienia z prośbą o zajęcie stanowiska co do zaskarżenia orzeczenia. Strona oświadczyła, że skrzynkę elektroniczną otworzyła dopiero 6 czerwca 2012 r. podnosząc, że po pierwsze nie miała świadomości, ze istnieje konieczność zapoznania się z korespondencją pełnomocnika, a po drugie korzysta z usług nieefektywnego operatora usług komunikacji elektronicznej, w świadczeniu których ciągle odnotowuje przerwy. Jak słusznie wskazał Sąd pierwszej instancji, wina w uchybieniu terminu to również wina osób trzecich upoważnionych przez danego uczestnika postępowania do dokonania określonej czynności procesowej w postępowaniu. W sprawach, w których stronę reprezentuje profesjonalny pełnomocnik kryterium braku winy w uchybieniu terminu powinno być oceniane z uwzględnieniem miernika staranności wymaganego przy dokonywaniu czynności przez profesjonalnego pełnomocnika. W tej sprawie z pewnością nie można zgodzić się z twierdzeniem skarżącego, iż ani on ani jego pełnomocnik nie ponoszą winy za zaistniałą sytuację, skoro sam skarżący przyznał, iż nie miał świadomości, że pełnomocnik przesłał mu skan postanowienia drogą elektroniczną. Takie twierdzenie nasuwa konkluzję, iż pełnomocnik strony w żaden inny sposób, przy pomocy chociażby telefonu, nie podjął próby kontaktu ze skarżącym celem uzgodnienia dalszych działań, mimo milczenia skarżącego i biegnącego terminu do złożenia środka odwoławczego. W takiej sytuacji z pewnością nie można przyjąć, iż pełnomocnik dochował oczekiwanej od profesjonalisty należytej staranności przy wykonywaniu powierzonych mu czynności. Dalsze okoliczności podnoszone przez skarżącego dotyczące przerw w świadczeniu usług internetowych przez operatora pozostają bez wpływu na rozstrzygnięcie, skoro jedna z wymaganych dyspozycją art. 86 § 1 p.p.s.a. przesłanek nie została spełniona.
Z uwagi na powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 86 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło