II OSK 93/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-08-22

Skład orzekający: Paweł Miładowski, Jerzy Bortkiewicz, Bożena Popowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy budowa nowego budynku letniskowego na miejscu częściowo rozebranego barakowozu, bez wymaganego pozwolenia na budowę i z naruszeniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, może zostać zalegalizowana?
Ratio decidendi
Budowa nowego obiektu budowlanego, nawet z wykorzystaniem fragmentów poprzedniej konstrukcji, wymaga pozwolenia na budowę, jeśli przekracza zakres remontu lub rozbudowy i jest niezgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. W przypadku samowoli budowlanej, gdy plan miejscowy nie dopuszcza danej inwestycji, legalizacja jest niemożliwa, a właściwy organ ma obowiązek nakazać rozbiórkę obiektu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nakazu rozbiórki budynku letniskowego wybudowanego przez J. W. na działce, na której wcześniej znajdował się barakowóz. Organ nadzoru budowlanego uznał, że budowa nowego obiektu wymagała pozwolenia na budowę i była niezgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, który dopuszczał jedynie adaptację istniejącej zabudowy zagrodowej. J. W. twierdziła, że prace stanowiły remont lub rozbudowę i że dokonała zgłoszenia budowy. Po postępowaniu przed organami administracji i WSA, sprawa trafiła do NSA w wyniku skargi kasacyjnej K. J. (nowego właściciela nieruchomości) i J. W.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Paweł Miładowski Sędziowie Sędzia del. WSA Jerzy Bortkiewicz Sędzia NSA Bożena Popowska (spr.) Protokolant sekretarz sądowy Agnieszka Chustecka po rozpoznaniu w dniu 22 sierpnia 2013 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. W. i K. J. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 października 2012r. sygn. akt VII SA/Wa 1396/12 w sprawie ze skargi J. W. na decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] listopada 2009 r., nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki budynku oddala skargę kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 30 sierpnia 2012 r., sygn. akt VII SA/Wa 1396/12 oddalił skargę J. W. na decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] listopada 2009 r., nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki budynku. Wyrok został wydany w następujących okolicznościach sprawy. Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego, zwany dalej MWINB, decyzją z dnia [...] listopada 2009 r., nr [...], po rozpatrzeniu odwołania J. W. od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Piasecznie z dnia [...] sierpnia 2009 r., nr [...] nakazującej J. W. całkowitą rozbiórkę budynku zrealizowanego na terenie działki nr ew. [...] przy ul. [...] w miejscowości N. gm. P. , utrzymał w mocy powyższą decyzję. Postępowanie administracyjne w niniejszej sprawie miało następujący przebieg. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Piasecznie, na skutek zawiadomienia właściciela sąsiedniej działki, dokonał w dniu 25 czerwca 2009 r. oględzin działki nr ew. [...] przy ul. [...] w miejscowości N. Ustalił, że w miejscu dawnego, został wniesiony samowolnie nowy budynek, a do jego realizacji wykorzystano fragmenty rozebranego w części poprzednio istniejącego obiektu (barakowozu). Ponadto w sprawie ustalono, że w dniu 11 maja 2009 r. inwestor dokonał zgłoszenia remontu i rozbudowy letniskowego domku wolnostojącego, nie podpiwniczonego, z zadaszoną werandą, o powierzchni do 35 m2 oraz budowy ekologicznej oczyszczalni ścieków. Decyzją nr [...] z dnia [...] maja 2009 r. Starosta Piaseczyński wniósł sprzeciw od ww. zgłoszenia. W okolicznościach tychże ustaleń zapadła opisana wyżej decyzja organu pierwszej instancji w przedmiocie nakazu rozbiórki. Rozstrzygnięcie oparto na przepisie art. 48 ust. 1 ustawy Prawo budowlane wskazując, że przedmiotowa inwestycja, wymagająca pozwolenia na budowę, nie podlega procedurze legalizacyjnej jako niedopuszczalna w świetle planu zagospodarowania przestrzennego. Po rozpoznaniu odwołania inwestorki J. W., zapadła zaskarżona decyzja. MWINB podkreślił, że analiza materiału dowodowego, w tym fotograficznego wskazuje jednoznacznie, iż zrealizowana inwestycja wykracza poza zakres zgłoszenia. Nie ulega wątpliwości, że prace wykonane przy przedmiotowym budynku nie mieszczą się w pojęciu remontu, o jakim mowa w art. 3 pkt 8 Prawa budowlanego. W sprawie jest bezsporne, że w miejscu obiektu uprzednio istniejącego, który został prawie całkowicie rozebrany, powstał nowy budynek. Dla takiego zakresu prac wymagane było pozwolenie na budowę. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, na decyzję MWINB z dnia [...] listopada 2009 r., nr [...] wniosła J. W. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 18 lutego 2010 r. , sygn. akt VII SA/Wa 2353/09 oddalił skargę J. W. na decyzję MWINB z dnia [...] listopada 2009 r. Następnie NSA wyrokiem z dnia 15 września 2011 r., sygn. akt II OSK 1347/10 oddalił skargę kasacyjną J. W. Pismem z dnia 7 grudnia 2011 r. K. J. wniósł o wznowienie postępowania sądowoadministracyjnego. Jako podstawę przedmiotowej skargi wskazał nieważność obydwu postępowań, albowiem zarówno przed WSA, jak i NSA bez własnej winy nie brał udziału w postępowaniu. Skarżący wskazał, że w przedmiotowej sprawie powinien być stroną postępowania, albowiem w dniu 4 grudnia 2009 r. stał się właścicielem przedmiotowej nieruchomości. NSA po rozpoznaniu skargi o wznowienie postępowania, wyrokiem z dnia 25 kwietnia 2012 r., sygn. akt II OSK 2577/11, wznowił postępowanie i uchylił swój wyrok z dnia 15 września 2011 r. oraz wyrok WSA w Warszawie z dnia 18 lutego 2010 r. Rozpoznając sprawę ponownie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę zaskarżonym wyrokiem z dnia 30 sierpnia 2012 r. Jak wskazał Sąd w w/w wyroku, podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia organu I instancji stanowił przepis art. 48 ust. 1 Prawa budowlanego, zgodnie z którym właściwy organ nakazuje z zastrzeżeniem ust. 2, w drodze decyzji, rozbiórkę obiektu budowlanego, lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego bez wymaganego pozwolenia na budowę. W niniejszej sprawie z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy, w postaci dokumentacji fotograficznej oraz protokółu oględzin przeprowadzonych z udziałem skarżącej wynika, iż skarżąca w miejscu "starego obiektu budowlanego" po jego częściowej rozbiórce i z wykorzystaniem pozostałych elementów, wybudowała nowy domek letniskowy. Wbrew twierdzeniom skarżącej, obiekt ten nie ma charakteru budynku gospodarskiego, który miałby być wykorzystywany na cele rekreacyjne. Ustalenia organu oparte na materiale fotograficznym i protokole oględzin jednoznacznie wskazują, że skarżąca przed 20 maja 2009 r. (co potwierdza także oświadczenie do protokołu rozprawy) rozpoczęła roboty budowlane wymagające pozwolenia na budowę. Zdaniem Sądu, słuszne są ustalenia organów nadzoru budowlanego co do wykonanych robót budowlanych na nieruchomości skarżącej, w rezultacie których, na miejscu uprzednio istniejącego barakowozu powstał nowy obiekt konstrukcji drewnianej o wym. 6,45 x 4,95 m z dobudowanym zadaszonym tarasem o wym. 6,45 x 2,45 m. Trafnie także organ stwierdził, iż zakres wykonanych robót budowlanych uzasadniał ich kwalifikację prawną prowadzącą do wniosku, że budowa przedmiotowego obiektu wymagała pozwolenia na budowę zgodnie z art. 28 ust. 1 Prawa budowlanego. Jak wynika z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (uchwała XXXII/383/2001 z dnia 5 kwietnia 2001 r., Dz. Urzędowy Województwa Mazowieckiego Nr 105 z dnia 25 maja 2001 r., poz. 1264), przedmiotowy budynek zlokalizowany jest na działce pozostającej w strefie rolniczej terenów upraw rolnych bez prawa zabudowy w obszarze chronionego krajobrazu w otulinie Chojnowskiego Parku Krajobrazowego, gdzie dopuszcza się adaptację istniejącej zabudowy zagrodowej z możliwością rozbudowy, nadbudowy. Bezsprzecznym jest zatem, że przedmiotowy budynek zlokalizowany został na terenie wyłączonym z zabudowy, gdzie dopuszczono jedynie adaptację istniejącej zabudowy zagrodowej, co w sprawie niniejszej nie miało miejsca, gdyż na działce skarżącej nie istniała zabudowa zagrodowa. W ocenie Sądu, skoro zatem skarżąca wykonała roboty budowlane bez uzyskania stosownego pozwolenia na budowę, a bezspornym jest, iż plan nie przewidywał dopuszczalności inwestycji, prawidłowo organy obu instancji uznały, że w odniesieniu do przedmiotowego budynku wybudowanego bez wymaganego przepisami prawa pozwolenia na budowę, nie jest możliwa procedura legalizacyjna przewidziana przepisem art. 48 ustawy Prawo budowlane. Odnosząc się do natomiast do kwestii dokonanego przez skarżącą zgłoszenia Sąd wskazał, że inwestor może rozpocząć roboty budowlane, jeżeli w terminie 30 dni od dnia doręczenia zgłoszenia nie zostanie mu doręczona decyzja zawierająca sprzeciw organu. W świetle oświadczenia skarżącej, złożonego na rozprawie, rozpoczęła ona prace budowlane przed upływem ww. terminu (zgłoszenia dokonała 11 maja 2009 r., a roboty rozpoczęte zostały 20 maja 2009 r.). Sąd podkreślił jednak, iż rozpoczęcie robót przed upływem 30 dni od dnia doręczenia zgłoszenia nie ma żadnego znaczenie w tej sprawie, gdyż zgłoszenie nie dotyczyło robót, które stwierdził organ nadzoru budowlanego i które objął nakazem rozbiórki. W ocenie Sądu, przyjęcie w niniejszej sprawie, że zgłoszenie odniosło skutek prawny, chociaż konieczne jest uzyskanie pozwolenia na budowę, prowadziłoby do niedopuszczalnego obchodzenia prawa. Powyższe stanowisko zostało utrwalone w orzecznictwie sądowoadministarcyjnym. Zdaniem Sądu, cała procedura zgłoszeniowa pozostaje poza niniejszą sprawą, bez wpływu na wydane rozstrzygnięcia organów nadzoru budowlanego. Dodatkowo Sąd wskazał, że z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę zwolniona byłaby jedynie budowa obiektów wymienionych w art. 29. Zdaniem Sądu, słusznie organy uznały, iż wybudowany przez skarżącą domek letniskowy nie może być zaliczony do obiektów, o których mowa w art. 29 ustawy Prawo budowlane, jak również nie ma charakteru budynku gospodarczego związanego z produkcją rolną. Roboty budowlane skarżącej nie były bowiem, co jest oczywiste w sprawie, remontem. Sąd zaznaczył, że kontroluje prawidłowość decyzji wydanej przez organ poprzez ocenę prawidłowości zastosowania przepisów obowiązującego prawa oraz trafności ich wykładni w dacie orzekania przez organ, nie dokonuje natomiast oceny na dzień orzekania przez Sąd. Skoro w dacie wydania decyzji ostatecznej skarżąca była właścicielem przedmiotowej nieruchomości, to ten stan był miarodajny dla organu nadzoru budowlanego. Sąd dodał, iż nakaz rozbiórki jest obowiązkiem o charakterze nieosobistym, wynika z faktu władztwa nad określoną rzeczą, w związku z czym przeniesienie własności nieruchomości powoduje jedynie, że obowiązek rozbiórki przechodzi na nowego właściciela. Na prawidłowość wydanych przez organy rozstrzygnięć nie ma zatem wpływu brak udziału w postępowaniu K. J., gdyż nie zmienia to faktu, iż przed przystąpieniem do robót budowlanych inwestor powinien wystąpić do właściwego organu o uzyskanie decyzji o pozwoleniu na budowę, czego nie zrobił. W ocenie Sądu, w świetle powyższych rozważań, nie zasługują na uwzględnienie zarzuty skargi wskazujące na naruszenia przez organ administracyjny przepisów procedury administracyjnej, w szczególności nie doszło do ich naruszenia w stopniu, który mógłby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wbrew zarzutom skarżącej, organ prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe w tym zakresie i zebrał materiał dowodowy (wypisy z rejestru gruntów, wypis z planu). Z powyższych względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270, dalej p.p.s.a.) – skargę oddalił. Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wnieśli J. W. i K. J. , zaskarżając wyrok w całości, na zasadzie art. 174 pkt 1 p.p.s.a., w zw. z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (stanowiącego, że Sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej) zarzucając naruszenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny przy wydawaniu skarżonego wyroku prawa materialnego przez jego niewłaściwe zastosowanie: 1. art. 48 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane przez oddalenie skargi od decyzji utrzymującej w mocy nakaz rozbiórki budynku zrealizowanego na terenie działki nr ew. [...] przy ul. [...] w całości, mimo że istniejący budynek w znaczącej części nie został zrealizowany przez stronę postępowania i istniał na nieruchomości przed 1974 r. i istnieje nadal, lecz został tylko rozbudowany; oraz przez oddalenie skargi od decyzji utrzymującej w mocy nakazanie rozbiórki całego budynku, a nie wyłącznie dokonanej rozbudowy, a także uznanie przez WSA w uzasadnieniu wyroku, że istnieje bezwzględny obowiązek rozbiórki; oraz 2. art. 48 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane przez oddalenie skargi mimo niezastosowania tego przepisu przez organy administracji budowlanej obu instancji i nie wzięcie pod uwagę zastosowania tego przepisu mimo istnienia ku temu przesłanek; oraz przez błędne przyjęcie, że plan zagospodarowania przestrzennego nie pozwala na legalizację rozbudowy (o czym świadczy znajdujące się w aktach sprawy zaświadczenie urzędu Gminy P.), w szczególności ignorując dodatkowo fakt, że zanim decyzja stała się ostateczna, nieruchomość stała się częścią gospodarstwa rolnego; 3. art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych w zakresie kontroli działalności administracji publicznej, przez pominięcie okoliczności naruszenia przez organy administracji art. 6, 107 § 1 i 3 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a.. które nakazują organowi zebrać i w sposób wyczerpujący rozpatrzyć cały materiał dowodowy. II. na zasadzie art. 174 pkt 2 ustawy, zarzucając naruszenie następujących przepisów postępowania: 1. art. 133 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej także ustawy) przez niewydanie wyroku w oparciu o gruntowną analizę akt sprawy, pominięcie znacznej części materiału dowodowego - w szczególności dołączonych na rozprawie dokumentów i nieprzeprowadzenie z nich dowodu, nieprzeanalizowanie materiału dowodowego dołączonego do skargi o wznowienie postępowania; 2. art. 106 § 3 ustawy przez nie przeprowadzenie dowodów uzupełniających z dokumentów złożonych na rozprawie (w szczególności odpisu z księgi wieczystej przedmiotowej nieruchomości oraz nieruchomości sąsiednich, a także zaświadczenia Urzędu Gminy w P. co do zgodności inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego), mimo, że było to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości; 3. art. 145 § 1 pkt 1 i 134 § 1 ustawy przez nieuchylenie decyzji mimo zaistnienia przy jej wydaniu oczywistego naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.: w szczególności art. 48 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane przez utrzymanie w mocy decyzji nakazującej rozbiórkę budynku zrealizowanego na terenie działki nr ew. [...] przy ul. [...] mimo, że istniejący budynek w znaczącej części nie został zrealizowany przez stronę postępowania i istniał na nieruchomości przed 1974 r. i istnieje nadal, lecz został tylko rozbudowany, a nadto, mimo że nie było wymagane pozwolenie na jego rozbudowę; oraz art. 48 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane przez jego niezastosowanie; oraz naruszeń przepisów postępowania (k.p.a.); art. 6, 7, 8 i 12 k.p.a.- określonych w nich zasad praworządności przez przekroczenie granicy działania na postawie prawa, dopuszczając w to miejsce arbitralne oceny i błędną wykładnię obowiązujących przepisów opartą na niejasnych przesłankach oraz pobieżne rozważenie wynikających z postępowania kwestii - w szczególności pominięcie oceny stanu faktycznego kluczowych dla sprawy okoliczności, takich jak określenie stanu nieruchomości mimo podniesienia w odwołaniu zarzutów w tym zakresie; nadto przez oddalenie skargi mimo, że istniała i nadal istnieje możliwość zalegalizowania budynku (przyjmując nawet, że stanowił samowolę budowlaną); 4. art. 153 oraz art. 190 ustawy przez faktyczne pominięcie związania wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 25 kwietnia 2012 r. (sygn. akt II OSK 2577/11), którym Sąd wznowił postępowanie w przedmiotowej sprawie i jedynie formalne dopuszczenie do udziału w sprawie K. J., z pominięciem podnoszonych przez niego zarzutów, wbrew wyznaczonemu przez NSA w orzeczeniu wznawiającym postępowanie kierunkowi, w którym Wojewódzki Sąd Administracyjny powinien przeprowadzić ponowne postępowanie. Uchybienie ww. przepisom przez Wojewódzki Sąd Administracyjny miało istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ spowodowało wydanie błędnego orzeczenia, nieodpowiadającego stanowi faktycznemu i prawnemu sprawy. Mając powyższe na uwadze, składający skargę kasacyjną wnieśli o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi, który wydał orzeczenie oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Ponadto, wnieśli o przeprowadzenie dowodów z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, w tym z dołączonych na rozprawie w dniu 30.08.2012 r. dokumentów: zaświadczenia Urzędu gminy P. URB/7329/14/2010 o zgodności z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu z dnia 15.05.2010 r. wraz z wnioskiem. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na wstępie zważyć należy, iż zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jedynie pod rozwagę z urzędu nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, dlatego też Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznanie sprawy ograniczył do zbadania zasadności zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. Zgodnie z treścią art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W sprawie niniejszej skarżący kasacyjnie – J. W. i K. J. oparli skargę kasacyjną na obu podstawach z art. 174 p.p.s.a. Sądowi I instancji zarzucono więc naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. 48 ust. 1, 2, 3 ustawy Prawo budowlane oraz naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 133 § 1, 106 § 3, 145 § 1 pkt 1, 134 § 1, 153, 190 p.p.s.a. oraz art. 6, 7, 8 i 12 k.p.a., a także art. 6, 107 § 1 i 3 w zw. z art. 77 § 1 i 80 k.p.a. powiązanych z art. 1 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych. Przedmiotem kontroli Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie była decyzja Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] listopada 2009 r., nr [...] utrzymująca w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Piasecznie z dnia [...] sierpnia 2009 r., nr [...], nakazującej J. W. całkowitą rozbiórkę budynku zrealizowanego na terenie działki nr ew. [...] przy ul. [...] w miejscowości N., gm. P., wydana na podstawie art. 48 ust. 1 Prawa budowlanego. W pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutów naruszenia prawa procesowego, gdyż dopiero po stwierdzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do kontroli procesu subsumpcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd I instancji przepis prawa materialnego. Na wstępie należy wskazać, że Naczelny Sąd Administracyjny nie uwzględnił wniosku skarżących kasacyjnie o przeprowadzeniu dowodu z dokumentu wskazanego w piśmie z dnia 28 czerwca 2013 r., tj. decyzji Starosty Piaseczyńskiego nr [...] z dnia [...] października 2012 r. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej K. J. pozwolenia na rozbudowę i przebudowę budynku gospodarczo-letniskowego na przedmiotowej nieruchomości, gdyż kontrola legalności decyzji wydanej przez organ administracji publicznej ma miejsce, co do zasady, na podstawie stanu prawnego i faktycznego na dzień jej wydania, na co zwrócił uwagę także Sąd I instancji. Powołana przez skarżących kasacyjnie decyzja Starosty Piaseczyńskiego wydana zaś została już po zakończeniu postępowania przez organy nadzoru budowlanego orzekające w sprawie niniejszej, czyli po podjęciu przez MWINB zaskarżonej decyzji z dnia [...] listopada 2009 r. w przedmiocie nakazu rozbiórki obiektu budowlanego, skierowanego do J. W. jako ówczesnego właściciela nieruchomości, a zarazem inwestora. Dlatego też również zmiana właściciela przedmiotowej nieruchomości nie mogła mieć wpływu na ocenę legalności zaskarżonej decyzji, choć nie pozostaje bez znaczenia dla jej skutków prawnych. Z tych samych względów nie mógł zostać także uwzględniony wniosek dowodowy zawarty w skardze kasacyjnej, a dotyczący przeprowadzenia dowodu z dokumentu, tj. zaświadczenia Z-cy Wójta Gminy P. z dnia 15 kwietnia 2010 r. Tym samym należało też uznać, że przeprowadzenie uzupełniających dowodów z dokumentów nie było niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości w sprawie, jak stanowi przepis art. 106 § 3 p.p.s.a., a które to wątpliwości w sprawie niniejszej ponadto nie miały miejsca. Tak samo, z podniesionych wyżej powodów, za nieuzasadniony uznać trzeba postawiony w skardze kasacyjnej w stosunku do Sądu I instancji zarzut naruszenia powołanego wyżej przepisu art. 106 § 3 p.p.s.a., poprzez nieprzeprowadzenie przez Sąd uzupełniających dowodów z dokumentów, które również nie były konieczne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości. Nie mógł odnieść zamierzonego skutku podniesiony w uzasadnieniu skargi kasacyjnej zarzut naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem, sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy. To też miało miejsce w sprawie niniejszej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł na podstawie akt sprawy zgromadzonych przez organy administracji publicznej, nie dopuszczając z uzasadnionych względów uzupełniających dowodów z dokumentów zgłoszonych przez stronę. Należy w tym miejscu podkreślić, że tego rodzaju uzupełniające postępowanie dowodowe ma jedynie charakter fakultatywny i wyjątkowy. Sąd administracyjny, co do zasady, orzeka bowiem na podstawie akt sprawy administracyjnej przedłożonych przez organ. Wbrew temu również, co twierdzą skarżący kasacyjnie w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przed wydaniem zaskarżonego wyroku przeprowadził dokładną analizę akt sprawy niniejszej. Podzielić należy ocenę Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, że prawidłowe są ustalenia organów nadzoru budowlanego, co do wykonanych robót budowlanych, w rezultacie których na miejscu uprzednio istniejącego barakowozu powstał nowy obiekt o konstrukcji drewnianej – domek letniskowy. Powyższe potwierdza zawarta w aktach sprawy dokumentacja fotograficzna, a także protokół oględzin przeprowadzonych na przedmiotowej nieruchomości w dniu 25 czerwca 2009 r. z udziałem inwestorki – J. W. oraz dwóch pracowników organu nadzoru budowlanego. Charakter letniskowy obiektu potwierdziła także sama inwestorka w dokonanym zgłoszeniu budowy. Tym samym, za nieuzasadnione należało uznać zarzuty naruszenia art. 107 § 1 i 3 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. Organy administracji publicznej orzekające w sprawie niniejszej, zgodnie z zasadą prawy obiektywnej (art. 7 k.p.a.), w sposób wyczerpujący zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy, dokonując jego prawidłowej oceny, co znalazło swój wyraz w wydanych decyzjach. Tak ustalony stan faktyczny stał się podstawą orzekania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Argumenty skarżących kasacyjnie zmierzające do jego podważenia nie znalazły uznania orzekającego w sprawie niniejszej Sądu. Nie jest zasadny również zarzut naruszenia art. 153 i 190 p.p.s.a., poprzez, jak twierdzą skarżący kasacyjnie, pominięcie związania wykładnią prawa dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 25 kwietnia 2012 r. Należy w związku z tym przypomnieć, że przywołanym wyrokiem Naczelny Sąd Administracyjny, po rozpoznaniu skargi K. J. o wznowienie postępowania, wznowił postępowanie sądowe i uchylił swój poprzedni wyrok z dnia 15 września 2011 r. oraz wyrok WSA w Warszawie z dnia 18 lutego 2010 r. Przyczyną wznowienia postępowania i uchylenia zapadłych orzeczeń był brak udziału w postępowaniu sądowym, bez własnej winy, strony tego postępowania – K. J., jako nowego właściciela przedmiotowej nieruchomości, na której został posadowiony obiekt objęty obowiązkiem rozbiórki. Zauważyć trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 25 kwietnia 2012 r. nie oceniał zapadłych w sprawie decyzji, lecz jedynie zajmował się kwestiami procesowymi dotyczącymi podstaw wznowienia postępowania. W ponownie przeprowadzonym postępowaniu przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie, K. J. jako strona tego postępowania brał czynny udział, co wyraziło się w składaniu przez niego pism procesowych zawierających wnioski dowodowe. Zapewnienie stronie czynnego udziału w postępowaniu przed sądem administracyjnym nie oznacza jednak, że sąd jest zobowiązany do uwzględnienia jej wniosków. W rozpoznawanej sprawie, jak już wyżej wskazano, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zasadnie nie uwzględnił złożonych wniosków dowodowych jako zbędnych do wyjaśnienia istotnych wątpliwości w sprawie (art. 106 § 3 p.p.s.a.), które w sprawie niniejszej nie występowały. Przechodząc do zarzutów naruszenia prawa materialnego należy wskazać, że zgodnie z art. 48 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jedn. Dz.U. z 2010 r., Nr 243, poz. 1623 ze zm.), który był podstawą materialnoprawną wydanych w sprawie niniejszej decyzji - właściwy organ nakazuje z zastrzeżeniem ust. 2, w drodze decyzji, rozbiórkę obiektu budowlanego, lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego bez wymaganego pozwolenia na budowę. Jak wynika z ustalonego przez Sąd I instancji, na podstawie zgromadzonego przez organy nadzoru budowlanego materiału dowodowego, stanu faktycznego – J. W. przed 20 maja 2009 r. rozpoczęła na terenie działki nr ew. [...] przy ul. [...] w miejscowości N. roboty budowlane, w rezultacie których na miejscu uprzednio istniejącego barakowozu powstał nowy obiekt o konstrukcji drewnianej o wym. 6,45 x 4,95 m, z dobudowanym zadaszonym tarasem o wym. 6,45 x 2,45 m. Podzielić należy pogląd Sądu I instancji, że dla realizacji tego rodzaju obiektu – domku letniskowego o konstrukcji drewnianej, nie wybudowanego na terenie rodzinnego ogrodu działkowego, wymagane było uzyskanie pozwolenia na budowę. Obiekt ten nie należy bowiem do enumeratywnie wyliczonych w art. 29 i 30 Prawa budowlanego kategorii robót budowlanych zwolnionych z obowiązku uzyskania decyzji pozwalającej na budowę. Z tego względu nie miała już znaczenia dla stwierdzenia samowoli budowlanego okoliczność, że inwestorka J. W. dokonała stosownego zgłoszenia wykonania robót budowlanych tym bardziej, że zakres robót budowlanych, określonych w zgłoszeniu jako remont i rozbudowa letniskowego domku wolnostojącego, nie odpowiadał rzeczywistym robotom budowlanym, w wyniku których powstał zupełnie nowy obiekt budowlany. Trafna jest zatem ocena Sądu I instancji, że przyjęcie w niniejszej sprawie, iż zgłoszenie było skuteczne, gdy konieczne było uzyskanie pozwolenia na budowę, byłoby niedopuszczalnym obejściem prawa (por. powołany w uzasadnieniu Sądu I instancji wyrok NSA z 21.11.2006 r., II OSK 1375/05). W takiej sytuacji, w okolicznościach sprawy niniejszej, nie może mieć zastosowania pogląd wyrażony w uzasadnieniu wyroku NSA z dnia 17 marca 2005 r., OSK 1450/04, a zacytowany w skardze kasacyjnej, że "inwestor rozpoczynający budowę przed upływem terminu wniesienia sprzeciwu przez właściwy organ do dokonanego zgłoszenia zamiaru budowy, przy założeniu że sprzeciw ten nie został w terminie wniesiony, nie może być traktowany jak sprawca samowoli budowlanej". Ze względu również na zakres i charakter wykonanych robót budowlanych, w wyniku których powstał zupełnie nowy obiekt – domek letniskowy, choć z wykorzystaniem materiałów pozostałych po obiekcie dotychczasowym (według opisu z protokołu oględzin – w części podpiwniczonej widoczne były ściany barakowozu) – obowiązek rozbiórki został w sposób prawidłowy orzeczony w stosunku do całości obiektu. Tak samo za trafną należy uznać ocenę Sądu I instancji, że zrealizowany obiekt nie mógł zostać poddany postępowaniu legalizacyjnemu ze względu na jego sprzeczność z ustaleniami planu miejscowego. Jak wynika bowiem z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (uchwała Rady Gminy P. Nr XXXII/383/2001 z dnia 5 kwietnia 2001 r., Dz. Urzędowy Województwa Mazowieckiego Nr 105 z dnia 25 maja 2001 r., poz. 1264), przedmiotowy obiekt budowlany znajduje się na nieruchomości położonej w strefie rolniczej o funkcji rolniczej, w obszarze chronionego krajobrazu w otulinie Chojnowskiego Parku Krajobrazowego, gdzie dopuszcza się adaptacje istniejącej zabudowy zagrodowej z możliwością przebudowy, rozbudowy i nadbudowy (§ 18 ust. 3 pkt 3 Planu). Bez wątpienia nowo wybudowany obiekt budowlany – domek letniskowy nie stanowi adaptacji istniejącej zabudowy zagrodowej lub też jej przebudowy, rozbudowy czy nadbudowy. Z prawidłowo ustalonego stanu faktycznego wynika bowiem, że na przedmiotowej działce nie istniała zabudowa zagrodowa, lecz stał jedynie barakowóz. Należy w tym miejscu przypomnieć, że w myśl orzecznictwa, przez pojęcie zabudowy zagrodowej rozumie się zespół zabudowań na terenie wiejskim, składający się z domu mieszkalnego (chaty) i budynków gospodarczych, położonych w obrębie jednego podwórza (por. wyrok NSA z dnia 4.12.2008 r., II OSK 1536/07, CBOSA). Powyższe uniemożliwiało legalizację, zrealizowanego w warunkach samowoli, obiektu budowlanego jako sprzecznego z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Zgodnie bowiem z art. 48 ust. 2 Prawa budowlanego, legalizacja budowy jest możliwa wówczas, gdy jest ona zgodna z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Uwzględniając wcześniejsze ustalenia, nie można zgodzić się z wnoszącymi skargę kasacyjną, że zrealizowany domek letniskowy stanowił jedynie rozbudowę istniejącego wcześniej obiektu, a w związku z tym nie było konieczne uzyskanie pozwolenia na jego rozbudowę, a nawet przyjmując, że stanowił samowolę budowlaną, możliwa jest jego legalizacja. Przeczy temu zgromadzony w sprawie niniejszej materiał dowodowy, o czym już było wcześniej. Podsumowując, stwierdzić trzeba, że organy nadzoru budowlanego orzekając w sprawie niniejszej o nakazie rozbiórki budynku letniskowego zrealizowanego na terenie działki nr ew. [...] przy ul. [...] w miejscowości N. działały zgodnie z art. 48 Prawa budowlanego. Tym samym, skoro zarzuty naruszenia prawa procesowego i materialnego okazały się być nieusprawiedliwione, za nieuzasadniony uznać należało także zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. i art. 134 § 1 p.p.s.a., w istocie bowiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, oddalając zaskarżonym wyrokiem skargę J. W. – nie naruszył tychże przepisów. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło