IV SA/Gl 415/11
WyrokWSA w Gliwicach2011-12-16
Skład orzekający: Stanisław Nitecki, Teresa Kurcyusz - Furmanik, Edyta Żarkiewicz - Kunicka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy ubytek słuchu spowodowany hałasem w miejscu pracy może zostać uznany za chorobę zawodową, jeśli stopień niedosłuchu nie przekracza 45 dB w uchu lepiej słyszącym?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo postąpiły, nie stwierdzając choroby zawodowej. Rozstrzygnięcie opiera się na przepisach dotyczących chorób zawodowych, które wymagają, aby stopień niedosłuchu spowodowanego hałasem przekraczał co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, aby mógł zostać uznany za chorobę zawodową. W analizowanej sprawie stwierdzony ubytek słuchu był niższy niż wymagane kryterium.Stan faktyczny
Skarżący B.C. domagał się stwierdzenia u niego choroby zawodowej w postaci obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Organy administracji, opierając się na orzeczeniach lekarskich, odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, wskazując, że ubytek słuchu nie spełnia kryterium co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym. Skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym brak właściwej oceny narażenia zawodowego oraz niezrozumiałość opinii lekarskich.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia WSA Stanisław Nitecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Teresa Kurcyusz - Furmanik Sędzia WSA Edyta Żarkiewicz - Kunicka Protokolant Paulina Nowak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 grudnia 2011 r. sprawy ze skargi B. C. na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę.
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w W. decyzją z dnia [...]r. Nr [...] wydaną na podstawie art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej ( Dz. U. z 2006 r. Nr 122, poz. 851 ze zm.) oraz art. 104 Kodeksu postępowania administracyjnego nie stwierdził u B.C. choroby zawodowej obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem wymienioną w poz. 21 wykazu chorób zawodowych. W uzasadnieniu decyzji organ ten stwierdził, że na podstawie orzeczeń nr [...] z dnia [...]r. o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej wystawionego przez Poradnię Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w S. i nr [...] z dnia [...]r. o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej wystawionego przez Przychodnię Chorób Zawodowych Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. oraz oceny narażenia zawodowego stwierdzającej pracę w warunkach stwarzających ryzyko powstania choroby zawodowej, lekarze orzecznicy wskazali, że stwierdzany badaniami lekarskimi stan narządu słuchu nie upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej.
Z rozstrzygnięciem tym nie zgodził się B.C., który wniósł odwołanie do Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. W odwołaniu tym podtrzymał swoje żądanie rozpoznania u niego choroby zawodowej związanej ze znacznym ubytkiem słuchu. Przedstawił wpierw dotychczasowy przebieg postępowania, a w szczególności odniósł się do wydanych orzeczeń lekarskich, jak również podkreślił, że zakłady pracy potwierdziły, iż w całym okresie zatrudnienia odwołujący się był narażony na działanie hałasu. Strona w swoim odwołaniu wskazała, że opinia lekarska stanowiąca podstawę wydania rozstrzygnięć jest niezrozumiała, a tym samym trudno jest się do niej odnieść w samej decyzji, a organ administracji nie podjął próby zrozumienia jej treści, jak również trafności jej stwierdzeń. Zdaniem odwołującego się przedmiotowa opinia jest niezrozumiała zarówno dla niego jak i dla samego organu administracji, ponieważ w przeciwnym wypadku organ administracji dokonałby takiego jej wyjaśnienia w treści uzasadnienia wydanego rozstrzygnięcia. Strona nie rozumie w jaki sposób zostało zbadane, że ubytek słuchu sięga poziomu 32 dB w uchu lepiej słyszącym. Nadto podkreślił, że przed badaniami, które stanowiły podstawę wydanych orzeczeń był kilkakrotnie wzywany do wymienionych w decyzji placówek orzeczniczych i poddawany badaniom, jednakże wyniki te nigdy nie były mu przekazywane i z tego wywodzi, że zawierały one korzystne dla niego rozstrzygnięcia. Z tego też powodu naruszona została zasada pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa.
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. decyzją z dnia [...]r. Nr [...] wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu decyzji organ ten przedstawił wpierw dotychczasowy przebieg postępowania oraz przybliżył motywy, którymi kierował się organ pierwszej instancji podejmujący kwestionowaną decyzję, a następnie przytoczono przepisy prawa warunkujące stwierdzenie choroby zawodowej. Odnosząc się do stanu faktycznego w sprawie organ odwoławczy zaakcentował, że strona pracowała w latach 1977 – 2007 w warunkach stwarzających ryzyko powstania choroby zawodowej. W tym zakresie organ wymienił zakłady pracy, w których pracowała jak również w jakim charakterze. Strona była badana w uprawnionych placówkach medycznych, które w orzeczeniach z dnia [...]r. – Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w S. oraz z dnia [...]r. – Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. w jednobrzmiących orzeczeniach nie rozpoznały zawodowej etiologii schorzenia, akcentując, iż stwierdzony badaniami niedosłuch nie spełnia określonego w wykazie chorób zawodowych kryterium wielkości ubytku wynoszącego co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym. Na uwagę zasługuje to, że placówka orzecznicza pierwszego stopnia przeprowadziła badania strony dwoma metodami i żadna z nich nie dała takiego wyniku, który uprawniałby organ do wydania korzystnego dla strony rozstrzygnięcia. Podkreślono także, że zapewniono stronie czynny udział w prowadzonym postępowaniu, jednakże na skierowane do niego pismo nie udzielił odpowiedzi.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach wniósł B.C. W skardze tej zarzucił organom administracji naruszenie postanowień art. 7, art. 77 i art. 107 Kodeksu postępowania administracyjnego wyrażające się w tym, że organy te nie wyjaśniły sprawy poprzez nie odniesienie się do zarzutów sformułowanych w odwołaniu skarżącego od decyzji organu pierwszej instancji. Nadto zarzucił naruszenie § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych poprzez brak lub niewłaściwą ocenę narażenia zawodowego skarżącego oraz naruszenie § 8 ust. 2 tego rozporządzenia poprzez nie zwrócenie się do podmiotu sporządzającego orzeczenie lekarskie o dodatkowe uzasadnienie orzeczenia lub brak wystąpienia do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację lub brak podjęcia innych czynności niezbędnych do uzupełnienia materiału dowodowego. W motywach skargi skarżący podniósł, że opinia lekarska, która uległa u podstaw wydania kwestionowanej decyzji jest niezrozumiałą, a tym samym nie można się do niej odnieść, a organ administracji w uzasadnieniu decyzji nie podjął próby jej zrozumienia a jedynie zadowolił się wnioskami orzeczenia lekarskiego nie podejmując próby jego weryfikacji. Zdaniem skarżącego opinia taka winna być zrozumiała oraz zawierać argumentację przemawiającą za przyjętym w niej rozstrzygnięciu. Ponownie skarżący zaakcentował, że był kilkakrotnie badany, jednakże nie otrzymywał wyników badań, co nakazuje mu przypuszczać, że były one dla niego korzystne, nadto zaznaczył, że w opiniach lekarskich jak również w wydanych decyzjach okoliczności tej nie podnoszą. Podniósł również, iż w piśmie z 18 lutego 2011 r. wzywał organy administracji do rzetelnego i klarownego wyjaśnienia podstaw, na których oparły się uprawnione placówki wydając niekorzystne dla niego orzeczenia. W jego ocenie dla wydania opinii uzupełniającej powinien zostać powołany nowy podmiot. W dalszej części skargi skarżący przywołał postanowienia uzasadnienia zaskarżonej decyzji i doszedł do przekonania, że organ odwoławczy nie odniósł się w jakikolwiek sposób do zarzutów, argumentów i wątpliwości zgłaszanych w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji, a ograniczył się jedynie do lakonicznych i ogólnych stwierdzeń bez odniesienia się do stanu faktycznego sprawy oraz do podsumowania uzasadnienia, iż zakres rozpoznania sprawy uregulowany przepisami prawa został zachowany. Nadto zdaniem skarżącego organ odwoławczy bezkrytycznie za organem pierwszej instancji posłużył się orzeczeniami lekarskimi nie poddając ich analizie pod kątem tego, czy mogą one stanowić dowód na zaistnienie przesłanek podjęcia takiej decyzji, czyli czy zawierają uzasadnienie należycie tłumaczące wnioski orzeczeń niekorzystne dla skarżącego. W konkluzji dochodzi do przekonania, że z uwagi na brak merytorycznego uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie pozwala to na weryfikację jej trafności.
W odpowiedzi na skargę Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. wniósł o oddalenie skargi i przywołał analogiczną argumentację do tej, którą zamieścił w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Kontrola legalności zaskarżonej decyzji przeprowadzona w oparciu o postanowienia art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych ( Dz. U. Nr 153, poz. 1269) nie wykazała, by zaskarżona decyzja naruszała wymogi prawa, a zgodnie z treścią art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz.1270 ze zm.) sąd administracyjny uwzględnia skargę na decyzję lub postanowienie jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego lub naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy jak również naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego.
W pierwszej kolejności przyjdzie przedstawić stan prawny jaki stanowił podstawę do podjęcia rozstrzygnięć przez organy administracji w przedmiotowej sprawie. W okresie prowadzonego postępowania dowodowego oraz w dniu wydania zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji obowiązywało rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych ( Dz. U. Nr 105, poz. 869). Stosownie do postanowień art. 2351 Kodeksu pracy za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". W świetle powyższego przepisu z chorobą zawodową spotykamy się jedynie wówczas, gdy wystąpi związek przyczynowo – skutkowy między zdiagnozowaną chorobą wymienioną w wykazie chorób zawodowych a "narażeniem zawodowym", czyli występowaniem szkodliwych dla zdrowia czynników w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. Tym samym rozpoznanie choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych, bez występowania narażenia zawodowego, oznaczało będzie, że dana choroba nie została spowodowana czynnikami występującymi w środowisku pracy i nie będzie mogła być uznana za chorobę zawodową. Analogiczne rozstrzygnięcie zapadnie także wówczas, gdy pomimo rozpoznania schorzenia odpowiadającego chorobie zawodowej oraz zatrudnienia w warunkach stwarzających ryzyko powstania choroby uprawnione placówki medyczne wskażą w sposób nie budzący wątpliwości inne powody schorzenia niż związane z wykonywaniem pracy w warunkach narażenia. Dodatkowo przyjdzie zwrócić uwagę na fakt, iż spełnianie norm przewidzianych przepisami bezpieczeństwa i higieny pracy nie jest równoznaczne z tym, że praca na określonym stanowisku nie jest wykonywana w warunkach narażenia na powstanie choroby zawodowej, ponieważ szereg schorzeń związanych jest z osobniczymi uwarunkowaniami, które powodują, że występująca u danej osoby choroba uznana zostanie za chorobę zawodową.
Przeprowadzone powyżej rozważania były niezbędne z uwagi na specyfikę rozpatrywanej sprawy. Jak wynika z karty oceny narażenia zawodowego B.C. począwszy od 1977 roku do 2007 roku pracował w warunkach narażenia na hałas w poszczególnych kopalniach węgla kamiennego "A", B", "C" i ponownie "A". W orzeczeniu Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy Poradnia Chorób Zawodowych w S. z dnia [...]r. stwierdza się wieloletnie wykonywanie pracy w warunkach narażenia na hałas, jak również zaznaczono, że rozpoznane schorzenie narządu słuchu nie daje podstawy do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu, głównie z tego powodu, że podwyższenie progu słuchu ucha lepiej słyszącego nie przekracza kryterium przewidzianego przepisami przywołanego powyżej rozporządzenia wynoszące 45 dB, ponieważ dla ucha prawego wynosi 38 dB, a dla ucha lewego 38 dB. W następstwie wniesionego odwołania przez skarżącego został on przebadany przez Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. Wymieniona placówka medyczna orzeczeniem z dnia [...]r. także nie rozpoznała u skarżącego choroby zawodowej narządu słuchu. Dostrzec należy, iż w następstwie przeprowadzonych badań ustalono w oparciu o audiometrię tonalną, próby lokalizacyjne oraz audiometrię impendencyjną obustronny niedosłuch odbiorczy, a podwyższenie progu słuchu wyrażone jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1000, 2000 i 3000 Hz wynosi dla ucha prawego 32 dB, a dla ucha lewego 33 dB. W konkluzji orzeczenia podkreślono, że stwierdzany na podstawie przeprowadzonej diagnostyki audiologicznej stan narządu słuchu nie spełnia określonych w obowiązującym wykazie chorób zawodowych kryteriów diagnostyczno-orzeczniczych zawodowego obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2,3 kHz, ze względu na wielkość niedosłuchu ( obustronnie poniżej 45 dB).
Przedstawione orzeczenia obu placówek medycznych pozwalają w sposób nie budzący żadnych wątpliwości stwierdzić, że w przypadku B.C. nie została rozpoznana choroba zawodowa narządu słuchu. Dysponujące takimi orzeczeniami organy administracji zobligowane były do wydania decyzji odmawiającej stwierdzenia występowania u skarżącego choroby zawodowej.
Przeprowadzona z urzędu przez tutejszy Sąd kontrola zaskarżonej decyzji nie wykazała naruszenia przepisów prawa procesowego jak i prawa materialnego w stopniu, który upoważniałby do uwzględnienia wniesionej skargi. W skardze skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów prawa materialnego oraz prawa procesowego. W przypadku naruszenia przepisów prawa materialnego podniesiono, iż wbrew postanowieniom § 8 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych organy nieprawidłowo zinterpretowały ten przepis w zakresie niewłaściwej oceny narażenia zawodowego. Zarzut skarżącego jest całkowicie niezasadny, ponieważ zarówno placówki medyczne wypowiadające się w sprawie, jak również organy administracji wydające kwestionowane rozstrzygnięcia przyjmowały, że cały okres zatrudnienia skarżącego odbywał się w warunkach narażenia na hałas. Zatem podniesiony zarzut jest niezasadny i nie znajdujący umocowania w treści przepisów prawa. Drugi zarzut związany jest z naruszeniem przepisów procesowych. Także i ten zarzut nie może być uwzględniony. Skarżący akcentuje, że organy administracji nie zleciły przeprowadzenia dodatkowego badania przez inną jednostkę orzeczniczą względnie nie zwróciły się do placówki odwoławczej o dodatkową konsultację. Zdaniem składu orzekającego w niniejszej sprawie działania organów administracji w tym zakresie nie naruszały obowiązujących unormowań prawnych, ponieważ analiza obu orzeczeń wypowiadających się w sprawie placówek medycznych prowadzi do wniosku, że oba orzeczenia są praktycznie jednobrzmiące. Z ich treści nie wynikają rozbieżności, a wnioski są identyczne. W tym stanie faktycznym brak było podstaw do podejmowania dodatkowych działań zmierzających do wyjaśniania okoliczności sprawy, a zatem formułowany zarzut naruszenia przepisów postępowania administracyjnego nie znajduje potwierdzenia w poddanym badaniu materiale dowodowym, a zatem brak jest podstaw do uznania naruszenia postanowień art. 7 i art. 77 Kodeksu postępowania administracyjnego. W końcowej części skargi skarżący akcentuje, że organ odwoławczy nie odniósł się do wszystkich formułowanych przez niego zarzutów. Ze stanowiskiem skarżącego nie można się zgodzić, ponieważ w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji skarżący akcentuje, że orzecznicy obu placówek medycznych nie brali pod uwagę korzystnych dla niego wyników badań, jednakże przyjdzie dostrzec, że skarżący takich wyników nie przedłożył, a zgłaszane przez niego zarzuty nie mają żadnego oparcia w materiale dowodowym i sprowadzają się do określonych twierdzeń zamieszczonych w pismach procesowych.
W konkluzji przeprowadzonych rozważań przyjdzie uznać, że zarzuty skarżącego nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym oraz nie mają umocowania w przepisach prawa.
Skoro Sąd nie znalazł podstaw prawnych do uwzględnienia skargi, to stosownie do postanowień art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi należało skargę oddalić.
su.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło