II GSK 829/12

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-10-21

Skład orzekający: Gabriela Jyż, Magdalena Bosakirska, Janusz Zajda

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo uznał, że wnioskodawca ma interes prawny w postępowaniu o unieważnienie patentu na wynalazek, mimo braku jednoznacznego wykazania zamiaru dokonywania czynności w odniesieniu do produktu objętego patentem?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzję Urzędu Patentowego RP, ponieważ organ ten nie przeprowadził wszechstronnej oceny interesu prawnego wnioskodawcy w postępowaniu o unieważnienie patentu. Interes prawny musi być konkretny, aktualny i bezpośredni, a nie oparty na hipotetycznych przyszłych zamiarach. Organ nie zbadał, czy wnioskodawca faktycznie zamierza produkować lub stosować wynalazek objęty patentem, ani czy sporny patent stanowi realną przeszkodę w jego działalności gospodarczej.
Stan faktyczny
Spółka Z. k.s. złożyła wniosek o unieważnienie patentu na wynalazek dotyczący soli magnezowej o. i sposobu jej wytwarzania. Urząd Patentowy RP unieważnił patent, uznając interes prawny wnioskodawcy oraz brak nowości i nieoczywistości wynalazku. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Urzędu, zarzucając naruszenie przepisów postępowania, w szczególności brak wszechstronnej oceny interesu prawnego wnioskodawcy oraz przesłanek nowości i oczywistości. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną spółki Z. k.s. od wyroku WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną. Zasądzono od Z. k.s., P., R. Cz. na rzecz A. AB, S., Szwecja 300 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż (spr.) Sędziowie NSA Magdalena Bosakirska Janusz Zajda Protokolant Sylwia Nerkowska po rozpoznaniu w dniu 8 października 2013 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Z. k.s., P., R. Cz. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 27 grudnia 2011 r. sygn. akt VI SA/Wa 1569/11 w sprawie ze skargi A. AB, S., Sz. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 10 lutego 2011 r. nr Sp. [...] w przedmiocie unieważnienia patentu na wynalazek 1. oddala skargę kasacyjną 2. zasądza od Z. k.s., P., R. Cz. na rzecz A. AB, S., Szwecja 300 (trzysta) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z 27 grudnia 2011 r. sygn. akt VI SA.Wa 1569/11 uwzględnił skargę A.Z. AB S. w Szwecji i uchylił decyzję Prezesa Urzędu Patentowego RP z [...] lutego 2011 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia patentu na wynalazek. Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie faktycznym : W dniu 1 października 2008 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął wniosek spółki Z. k.s. z siedzibą w P. w Republice Czeskiej o unieważnienie patentu na wynalazek pt. "O. m. i sposób wytwarzania o. m. oraz kompozycja farmaceutyczna go zawierająca" nr [...], udzielonego na rzecz A.Z. AB z siedzibą w S. w Szwecji. W uzasadnieniu wnioskodawca, wskazując na swój interes prawny w domaganiu się unieważnienia patentu na sporny wynalazek podniósł, że jest przedsiębiorstwem prowadzącym czynną działalność gospodarczą w zakresie wytwarzania i wprowadzania do obrotu produktów leczniczych. Wnioskodawca wskazał, że posiada m.in. w obrocie na terytorium Polski produkty lecznicze o nazwie handlowej H., w których substancją czynną jest substancja o nazwie o. (o.) W związku z powyższym wnioskodawca wskazał, że musi powstrzymać się od stosowania rozwiązania technicznego dotyczącego o., będącego substancją czynną produkowanych przez niego leków. Jako materialnoprawną podstawę swojego interesu prawnego w rozpatrywanej sprawie wnioskodawca wskazał art. 63 ust. 1, art. 66 ust. 1 p.w.p. oraz art. 6 ust. 1 ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 173, poz. 173, poz. 1804 ze zm.). Zdaniem spółki wnioskującej o unieważnienie, rozwiązywanym problemem technicznym przez sporny patent jest uzyskanie soli magnezowej o. o stopniu krystaliczności większym, niż uzyskany znanym ze stanu techniki sposobem. W ocenie wnioskodawcy uzyskania wyższego stopnia czystości nie można uznać za cechę nadającą nowość takiemu produktowi, chyba że dowiedziono, iż poprzednie wysiłki uzyskania danego stopnia czystości za pomocą typowych sposobów nie powiodły się. Podniósł także, że sposób otrzymywania o. magnezowego nie jest dostatecznie ujawniony w spornym patencie. Sposób według spornego patentu podaje dwa warianty, zgodnie z zastrzeżeniem 9 reakcji poddaje się wolny o. lub jego sól z m. m. i wydziela się sole nieorganiczne. Zdaniem wnioskodawcy, nie ujawniono również, jakie sole o. miałyby być poddane reakcji z m. m. by reakcja przebiegała w pożądanym kierunku, czyli od innej soli o. do o. magnezowego. Dodatkowo wnioskodawca wskazał, że z dokumentu D1 znany jest sposób otrzymywania o. m. w reakcji o. s. z chlorkiem magnezu prowadzoną w wodzie. Zgodnie z równaniem reakcji, produktem ubocznym jest sól nieorganiczna (chlorek sodu), która rozpuszcza się w wodzie, a więc jest tym samym oddzielana (usuwana) od nierozpuszczalnego w wodzie o. m., a sam krystaliczny o. m. wytrąca się ze środowiska reakcji. Zatem dla znawcy czytającego przykłady V i VI z dokumentu D1 byłoby oczywiste, że w przypadku prowadzenia reakcji w roztworze metanolowym dodając wodę uzyska się efekt jednocześnie wytrącania o. m. i oddzielenia od niego ewentualnych soli nieorganicznych rozpuszczonych w wodzie. W piśmie z dnia 9 lutego 2009 r., stanowiącym odpowiedź na wniosek, skarżąca spółka, jako uprawniony do patentu na sporny wynalazek wniosła o oddalenie wniosku o unieważnienie patentu. W wyniku rozpatrzenia sprawy Urząd Patentowy RP - działając na podstawie przepisów art. 10 ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości w zw. z art. 315 ust. 3 p.w.p. - decyzją z dnia [...] lutego 2011 r., nr [...], unieważnił patent na sporny wynalazek. Organ uznał na podstawie art. 89 p.w.p., że wnioskodawca ma interes prawny w domaganiu się unieważnienia patentu na sporny wynalazek. Organ wskazał, że wnioskodawca jest producentem produktów leczniczych zawierających m.in. jako substancję czynną o. i jest konkurentem uprawnionego z patentu na sporny wynalazek. Wobec tego jest zainteresowany wprowadzaniem na rynek produktów opartych o sól magnezową o. i tym samym jest uprawniony do żądania ustalenia, czy patent na ten wynalazek spełnia ustawowe warunki wymagane do uzyskania ochrony określone w art. 10 ustawy o wynalazczości. Organ wskazał, że sporny wynalazek nie spełnia ustawowych przesłanek określonych w art. 10 ustawy o wynalazczości. Organ uznał za zasadny zarzut braku nowości spornego wynalazku. Organ stwierdził, że ze stanu techniki znany był preparat zawierający sól magnezową o. w postaci amorficznej oraz z D1 (przykład VI) w postaci krystalicznej. Według organu, postaci krystalicznej o stopniu krystaliczności większym niż 70 % nie można uznać za nową postać soli magnezowej o., gdyż nie jest możliwe na podstawie opisu z przykładu V D1 ustalenie standardowych, jednakowych parametrów przeprowadzenia procesu otrzymania o. m.. Według organu, brak jest podanej temperatury reakcji, szybkości i czasu wkraplania, mieszania, a także konkretnych warunków suszenia na powietrzu i pod próżnią (temperatura, czas, ciśnienie). Stwarza to, zdaniem organu, możliwość otrzymania produktu w konsekwencji różniącego się w zależności od konkretnego przypadku. Organ uznał za zasadny zarzut braku nieoczywistości spornego wynalazku. Zdaniem organu, problemem technicznym rozwiązywanym przez chroniony wynalazek jest poprawa trwałości o. m., który jednocześnie wykazywałby lepsze właściwości formulacyjne. Z kolei środkiem technicznym, który zastosował uprawniony, był preparat zawierający sól magnezową o. o stopniu krystaliczności wyższym niż 70 % według oznaczenia metodą proszkowej dyfrakcji rentgenowskie. Według organu, rozwiązywanym problemem technicznym w spornym patencie było dostarczenie o. m., który miałby lepszą trwałość i jednocześnie wykazywał lepsze właściwości formulacyjne. Zdaniem organu, w dokumencie D1 ujawniono sole alkaliczne o., w tym o. m. i wskazano, że sole alkaliczne o., a w szczególności sól magnezowa mają korzystne właściwości poprawiające trwałość o.. W ocenie organu, przedmiotowy wynalazek jest oczywisty, gdyż specjalista znający najbliższy stan techniki miałby możliwość bez dokonań twórczych w sposób zawodowy i rutynowy dojść do zastrzeganego rozwiązania. Ponadto organ uznał, że uprawniony z patentu nie zamieścił w opisie spornego patentu danych, które potwierdziłyby rozwiązanie tych problemów technicznych, polegających na poprawie trwałości preparatów o. w stosunku do preparatów znanych ze stanu techniki. Organ uznał, że uprawniony nie dowiódł, iż wytworzony o. m. o zastrzeganym stopniu krystaliczności ma nieoczekiwane i nieoczywiste właściwości w porównaniu do o. m. znanego ze stanu techniki. Innymi słowy, zdaniem organu, wytworzenie soli magnezowej o., wg wynalazku, nie spowodowało uzyskania innego efektu technicznego niż znany ze stanu techniki. Według organu, uprawniony nie potwierdził danymi zamieszczonymi w opisie spornego patentu, iż uzyskał korzystniejsze wyniki trwałości soli magnezowej o. o stopniu krystaliczności większym niż 70%, ponieważ nie przedstawił badań porównawczych ze stanem techniki, a zatem nie dowiódł uzyskania korzystniejszych efektów w rozwiązaniu deklarowanego problemu technicznego. A.Z. AB S. w Szwecji wniosła skargę na powyższa decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W.. Sąd uwzględniając skargę na tę ostateczną decyzję stwierdził, że organ naruszył art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a. gdyż nie wyjaśnił wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, a w szczególności nie przeprowadził wszechstronnej oceny interesu prawnego wnioskodawcy, w rozumieniu przepisów art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej i w związku z art. 28 k.p.a. W ocenie Sądu, organ nie ocenił przesłanki nowości i oczywistości spornego rozwiązania, w rozumieniu przepisów art. 10 i art. 11 ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości, a w konsekwencji postawił zarzut braku zdolności patentowej wspomnianego wynalazku, pomimo braku dogłębnej analizy całości zgromadzonego materiału dowodowego. Sąd pierwszej instancji podniósł, że organ opierając się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym uznał, iż czeska spółka jako konkurent uprawnionego z rejestracji, będąc producentem produktów leczniczych zawierających m.in. o., może być zainteresowany wprowadzaniem na rynek produktów opartych o sól magnezową o., a więc jest uprawniony do żądania ustalenia, czy sporny patent na ten wynalazek spełnia ustawowe warunki wymagane do uzyskania ochrony określone w art. 10 ustawy o wynalazczości. W ocenie Sądu, wnioskodawca nie wykazał w sposób jednoznaczny, że ma realny i konkretny interes prawny w unieważnieniu patentu Zarówno organ, jak i uczestnik postępowania nie podjęli nawet próby wykazania, że spółka Z. w ogóle ma zamiar dokonywania czynności w odniesieniu do produktu takiego, jak przedmiot spornego patentu. Z akt sprawy wynika, że wnioskodawca w toku postępowania spornego nie oświadczył, że dokonuje lub zamierza dokonywać jakichkolwiek czynności w odniesieniu do preparatu farmaceutycznego zawierającego sól magnezową o.. Wnioskodawca nie wykazał także, że sporny patent jest aktualnie i rzeczywiście przeszkodą w używaniu rozwiązań spółki dotyczących o.. Zdaniem Sądu, należy zauważyć, iż strona skarżąca wyraźnie wskazała w toku postępowania, iż dla oceny przesłanki nowości istotne jest to, że jakkolwiek przeciwstawiony dokument D1 zawiera przykład V opisujący wytwarzanie soli magnezowej o., to jednak brak w nim informacji o postaci produktu, tzn. nie ujawniono w nim, że otrzymana sól była krystaliczna. Strona podkreśliła jednocześnie, iż sporny patent to jedyne źródło wiedzy o stopniu krystaliczności o. m. z D1, a wnioskodawca nie dostarczył żadnych dowodów na to, że metodą ujawnioną w D1 można było uzyskać krystaliczny o. m. o stopniu krystaliczności powyżej 70%. Zdaniem Sądu, należy zgodzić się ze stroną skarżącą, iż organ, wydając sporną decyzję, powinien był ocenić poziom wynalazczy spornego patentu tj. czy specjalista znający najbliższy stan techniki przy rozpatrywaniu problemu technicznego rozwiązywanego przez wynalazek miałby możliwość, bez dokonań twórczych, w sposób zawodowy dojść do zastrzeganego rozwiązania. W skardze kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Z. k.s. zarzuciła na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270, dalej p.p.s.a.) naruszenie przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj.: - art.141 § 4 p.p.s.a. i art. 145 § 1pkt 1 lit. c p.p.s.a w związku z art.7, 77§ 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. poprzez błędne uwzględnienie skargi w wyniku poczynienia błędnych i niepełnych ustaleń stanu faktycznego przez: a) błędne uznanie, iż organ nie wykazał interesu prawnego Skarżącej; b) błędne uznanie, iż zebrany w postępowaniu administracyjnym materiał dowodowy oraz jego ocena przez organ nie uzasadnia braku nowości wynalazku; c) błędne uznanie, iż zebrany w postępowaniu administracyjnym materiał dowodowy oraz jego ocena przez organ nie uzasadnia zarzutu niewystarczającego ujawnienia wynalazku; d) błędne uznanie, iż zebrany w postępowaniu administracyjnym materiał dowodowy oraz jego ocena przez organ nie uzasadnia braku nieoczywistości wynalazku; -art. 141 § 4 oraz art. 145 § 1pkt 1lit. c p.p.s.a. przez błędne stwierdzenie naruszenia przez organ art.7, 77 § 1, 80, 84 oraz art.107 § 3 k.p.a. a także błędną ocenę zastosowania przez organ przepisu prawa materialnego art. 89 ust.1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej w związku z art. 28 k.p.a., art.10, 11 w związku z art. 26 ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości,; -art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. poprzez niewłaściwe wykonanie kontroli ustaleń faktycznych w zakresie interesu prawnego Skarżącej oraz przesłanek nowości, nieoczywistości i ujawnienia wynalazku; -art. 145 § 1 pkt 1lit. a p.p.s.a. przez błędne stwierdzenie naruszenia przez organ art.10 i 11 ustawy o wynalazczości polegające na uznaniu wynalazku za pozbawiony nowości, oczywistości i niedostatecznie ujawniony oraz art. 89 p.w.p. w związku z art. 28 k.p.a. polegające na uznaniu, że skarżąca wykazała interes prawny -art. 151 p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. skarżąca zarzuciła Sądowi pierwszej instancji naruszenie prawa materialnego poprzez: - błędną wykładnię art. 89 ust.1 p.w.p. w związku z art. 28 k.p.a. polegającą na przyjęciu, że realnym konkurentem posiadającym interes prawny w unieważnieniu prawa z patentu jest konkurent uprawnionego deklarujący zamiar naruszenia; - błędną wykładnię art.10 i 11 i art. 10 w związku z art. 26 ustawy o wynalazczości poprzez przyjęcie, że a) brak wskazania parametru fizycznego związku chemicznego w dokumencie ze stanu techniki determinuje nowość związku określonego przez ten parametr; b) nie można braku nowości w świetle ujawnienia w jednym dokumencie ze stanu techniki ocenić na podstawie innych dowodów; c) opis patentowy nie może stanowić o stanie techniki okresu przed zgłoszeniem; d) art.11 ustawy o wynalazczości obejmuje tylko ujawnienie literalne wynalazku a nie także ujawnienie dorozumiane, które należy ocenić w świetle dowodów na tę okoliczność; e) nieuwzględnienie, że ocena przesłanki nieoczywistości poprzez podejście "problem-rozwiązanie" wymaga porównania najbliższego stanu techniki z przedmiotem zastrzeżenia patentowego poprzez pryzmat cechy odróżniającej określonej w zastrzeżeniu jej efektu technicznego; f) nieuwzględnienie, że wymóg dostatecznego ujawnienia jest kwestią obiektywnie sprawdzalnych kryteriów, które muszą być spełnione przez opis patentowy i zastrzeżenie spornego patentu a także: - niewłaściwe zastosowanie art.10 i 11 oraz art. 10 w zw. z art. 26 ustawy o wynalazczości poprzez bezzasadne zarzucenie nieprawidłowego zastosowania tych przepisów przez organ; - niewłaściwe zastosowanie art. 89 ust.1 p.w.p. w zw. z art. 28 k.p.a. poprzez bezzasadne zarzucenie nieprawidłowego zastosowania tych przepisów. Mając powyższe na uwadze skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Z. s.k. wniosła o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, podtrzymując swoje stanowisko w sprawie. UP RP nie wniósł odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ nie ma usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Oznacza to związanie NSA zarzutami i wnioskami skargi kasacyjnej, które mogą dotyczyć wyłącznie ocenianego wyroku Sądu I instancji, a nie postępowania administracyjnego i wydanych w nim rozstrzygnięć. Natomiast stosownie do treści art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna powinna czynić zadość wymaganiom określonym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany. Przepis art. 174 p.p.s.a stanowi z kolei, iż skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: a) naruszenia prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) lub b) naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). W świetle cytowanych przepisów do autora skargi kasacyjnej należy wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów procesowych, które w jego ocenie naruszył Sąd I instancji i precyzyjne wyjaśnienie na czym polegało ich niewłaściwe zastosowanie lub błędna interpretacja - w stosunku do prawa materialnego, bądź wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd I instancji – w odniesieniu do przepisów postępowania. A zatem Naczelny Sąd Administracyjny, z uwagi na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, ani uściślać bądź w inny sposób ich korygować. Gdy w skardze kasacyjnej zarzuca się zarówno naruszenie przepisów prawa materialnego, jak i przepisów postępowania, to w pierwszej kolejności należy rozpoznać ten drugi z zarzutów, ponieważ dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd pierwszej instancji przepis prawa materialnego (por. wyrok NSA z 9 marca 2005 t., FSK 618/04, ONSAiWSA 2005, nr 6, poz. 120; zob. szerzej J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2010, s. 419). Ustosunkowując się w pierwszej kolejności do zarzutów naruszenia przepisów postępowania przez Sąd I instancji, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że zarzut naruszenia tych przepisów jest nieuzasadniony. Należy wskazać, iż Sąd I uchylił zaskarżoną decyzję UP RP na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., który stanowi, iż Sąd uwzględniając skargę na decyzję, uchyla ją w całości lub w części, jeżeli stwierdzi naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W analizowanej sprawie Sąd I instancji dopatrzył się mogącego mieć zasadniczy wpływ na wynik sprawy naruszenia przez organ patentowy przepisów postępowania, a w szczególności art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a. "poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy, a w szczególności poprzez niedokonanie wszechstronnej oceny przesłanki interesu prawnego, w rozumieniu przepisów art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej w zw. z art. 28 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p." W ocenie Sądu, organ dopuścił się naruszenia wskazanych powyżej przepisów postępowania również z uwagi na nieprzeprowadzenie wszechstronnej oceny zarówno przesłanki nowości, jak i oczywistości (poziomu wynalazczego) spornego rozwiązania, w rozumieniu przepisów art. 10 i art. 11 ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości, a także przesłanki dostatecznego ujawnienia tego rozwiązania w zgłoszeniu dokonanym przez stronę skarżącą, a w konsekwencji – postawienie zarzutu braku zdolności patentowej wspomnianego wynalazku, pomimo braku dogłębnej analizy całości zgromadzonego materiału dowodowego, w tym wszystkich zarzutów podniesionych przez skarżącego przedsiębiorcę. (s.28-29 zaskarżonego wyroku WSA). Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego należy przyznać rację Sądowi I instancji, iż kwestia interesu prawnego po stronie wnioskującej o unieważnienie spółki, w tej konkretnej sprawie, nie została poddana dostatecznie wnikliwej i wszechstronnej ocenie przez organ patentowy. Należy przypomnieć, że art. 89 p.w.p. stanowi, iż patent może być unieważniony w całości lub w części, na wniosek każdej osoby, która ma w tym interes prawny, jeżeli wykaże ona, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania patentu. Jak słusznie zaakcentował Wojewódzki Sąd Administracyjny przepisy ustawy Prawo własności przemysłowej nie definiują pojęcia "interesu prawnego" w sposób odrębny, co powoduje, że stosować należy przepis art. 28 k.p.a., zgodnie z którym stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Sąd I instancji zamieścił w uzasadnieniu swojego wyroku szerokie wywody dotyczące rozumienia pojęcia interesu prawnego, które zostało użyte w treści art. 28 k.p.a., a które Naczelny Sąd Administracyjny podziela. Zarówno Urząd Patentowy RP w zaskarżonej do WSA decyzji, jak i Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku prawidłowo przywołały dotychczasowe stanowisko doktryny i judykatury co do przyjmowania kto, w szczególności, ma interes prawny w unieważnieniu patentu. Zgodnie z tym stanowiskiem interes prawny w unieważnieniu patentu mają w szczególności konkurenci uprawnionego z patentu, którzy zamierzają wytwarzać takie przedmioty lub stosować taką technologię jak opisana w konkretnym dokumencie patentowym. Cechami interesu prawnego jest to, że jest on konkretny, indywidualny, aktualny, bezpośredni i sprawdzalny obiektywnie, a jego istnienie znajduje potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, będących przesłankami zastosowania przepisu prawa materialnego. Rację ma Sąd I instancji stwierdzając, iż: "aktualność interesu prawnego oznacza, że nadaje się on do urzeczywistnienia w danej sytuacji faktycznej i prawnej i wiąże się z realnością, co oznacza, że powinien on istnieć w dacie stosowania norm. O interesie prawnym osobistym, własnym i indywidualnym można mówić, gdy przypisać go można do zindywidualizowanego podmiotu w tym znaczeniu, że akt prawny skierowany do danej osoby musi wpływać na jej sytuację prawną." (por.: s. 34 uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA i wskazane tam orzecznictwo). Organ patentowy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji uznał, iż istota interesu prawnego przysługującego wnioskodawcy – czeskiej spółce Z. k.s. - wynika przede wszystkim z konstytucyjnej zasady swobody prowadzenia (wolności) działalności gospodarczej unormowanej w art. 20 i art. 22 Konstytucji RP oraz z art. 6 ust. 1 obowiązującej w dacie wydania spornej decyzji – ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 173, poz. 1804 ze zm.). Nadto UP RP w uzasadnieniu swojej decyzji stwierdził, że: "W protokole z posiedzenia dotyczącym strategii produktowej Z. wśród uzgodnionych produktów, w tym przyszłych jest wymieniony m.in. e.. W ocenie Kolegium Orzekającego nie dowodzi to jednak, że spółka ta nie ma zamiaru wprowadzania do obrotu produktu opartego o sól magnezową o.. Należy zauważyć, że w protokole tym wymienionych jest także wiele innych produktów oznaczonych jako "xxx", które stanowią tajemnicę handlową spółki i w żadnym razie nie można wykluczyć, że wśród nich znajduje się produkt oparty o sól magnezową o.." (s. 10 uzasadnienia decyzji UP RP). Sąd I instancji zasadnie zatem uznał, że UP RP zamiast zbadać – w zgodzie z zaprezentowanym przez siebie w zaskarżonej decyzji stanowiskiem doktryny i judykatury – czy wnioskodawca (spółka Z. k.s.) ma realny, aktualny i konkretny interes prawny, a więc czy ma zamiar aktualnie i realnie dokonywać czynności w odniesieniu do przedmiotu objętego spornym patentem, skupił się na wykazaniu, że "nie można wykluczyć, iż wnioskodawca takiego zamiaru nie miał". Nadto Sąd I instancji podkreślił, iż właściciel spornego patentu (podmiot szwedzki - spółka A.Z. AB) w toku postępowania wyraźnie wskazywała, że o. i e. to dwa rożne produkty medyczne ze względu na różnice w ich działaniu, które przeszły oddzielne próby kliniczne, a zawierające je preparaty są przedmiotami odrębnych zezwoleń na wprowadzanie na rynek. Nadto zarówno o., jak i e. to tzw. związki macierzyste (wolne), które mają zdolność tworzenia związków pochodnych, np. soli, w tym magnezowych. Ponadto sol magnezowa o. (zwana w spornym patencie "o. m.") to związek inny, niż sól magnezowa e. oraz istotne jest także i to, że o. m. może mieć różny stopień krystaliczności, a sporny patent chroni wyłącznie taki o. m., którego stopień krystaliczności jest wyższy niż 70%, gdy oznaczy się go wskazana metodą analityczną. Sąd I instancji prawidłowo ocenił, iż wnioskodawca – czeski podmiot - nie wskazał w sposób jednoznaczny, że ma realny, aktualny i konkretny interes prawny w unieważnieniu spornego patentu. Urząd Patentowy RP nie zauważył, iż wnioskodawca – spółka Z. k.s. nie wykazała, że w ogóle ma zamiar dokonywania czynności w odniesieniu do produktu takiego, jak przedmiot spornego patentu, nie odniósł się do argumentów podnoszonych przez właściciela spornego patentu, iż punktem wyjścia do wszelkich rozważań na temat interesu prawnego w tej sprawie jest bez wątpienia wskazanie, że sól magnezowa o. ("o. m.") to związek inny niż sol magnezowa e., a sporny patent chroni tylko o. m. o konkretnie oznaczonym stopniu krystaliczności według oznaczenia metodą proszkowej dyfrakcji rentgenowskiej. Jak zaakcentował Sąd I instancji: "Urząd Patentowy RP całkowicie pominął tę kwestię zarówno w uzasadnieniu spornej decyzji z dnia 10 lutego 2011 r., jak również w odpowiedzi na skargę. Sam uczestnik postępowania również nie odniósł się w sposób wyraźny do wskazanych wyżej argumentów strony skarżącej, zarówno nie negując ich prawdziwości, jak i nie podejmując jakiejkolwiek próby wykazania, że nie mają one przykładowo jakiegokolwiek znaczenia dla oceny interesu prawnego, w rozumieniu art. 89 p.w.p." (s. 35 uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA). Naczelny Sąd Administracyjny podziela zadanie Sądu I instancji, iż nawet przy wskazywaniu, jako podstawy prawnej interesu prawnego podmiotu ubiegającego się o unieważnienie lub stwierdzenie wygaśnięcia prawa wyłącznego z zakresu własności przemysłowej, konstytucyjnej zasady swobody prowadzenia (wolności) działalności gospodarczej, wyrażonej w art. 20 Konstytucji RP i art. 6 ust. 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej – co w swojej decyzji dokonał Urząd Patentowy w tej sprawie – przy ich wykorzystywaniu należy "zwrócić uwagę na złożony charakter zawartych w nich unormowań i na konieczność wykazania ich związku ze sprawą. (...). W judykaturze wyraźnie wskazano, że wywodzenie z powyższych przepisów interesu prawnego przy ubieganiu się o unieważnienie – jak w tej sprawie – bezwzględnego prawa własności przemysłowej – prawa z patentu, konieczne jest wykazanie, dlaczego i z jakim skutkiem wpływa on na sytuację prawną wnioskodawcy. Wymaga bowiem podkreślenia, że w tego rodzaju sprawach chodzi o tzw. prawo refleksowe kształtujące sytuację prawną wnioskodawcy nie wprost, lecz przez odebranie decyzją Urzędu Patentowego prawa ochronnego udzielonego wcześniej innemu podmiotowi (por. wyrok NSA z dnia 20 listopada 2008 r., sygn. akt II GSK 581/08, LEX nr 543242). W okolicznościach niniejszej sprawy niezbędnym było zatem prawidłowe ustalenie, czy stronami są konkurenci realni, czyli de facto rozważenie, czy przedmioty leżące w gestii zainteresowania spornych stron, tj. produkt, którego produkcją zainteresowany jest wnioskodawca (spółka Z.) oraz przedmiot spornego patentu są takie same oraz czy interes prawny wnioskodawcy dotyczy jego sfery prawnej przez to, że jest aktualny, realny, własny i bezpośredni, ale także czy jest obiektywnie sprawdzalny." (s. 36 uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA). Nadto jak słusznie zauważył Sąd I instancji ugruntowany jest pogląd judykatury co do tego, iż nie jest legitymowanym do występowania w postępowaniu administracyjnym w charakterze strony ten, kto uzasadnia swój interes prawny zdarzeniami i okolicznościami przewidywanymi, takimi, które według jego zamiarów wystąpią dopiero w przyszłości (por.: np. wyrok NSA z dnia 25 października 2006 r., II GSK 163/06). Prawidłowo zatem Sąd I instancji uznał, iż w toku prowadzonego postępowania w tej sprawie organ patentowy nie wyjaśnił w sposób dostateczny i jednoznaczny, czy rzeczywiście wnioskodawca znalazł się w sytuacji realnego, aktualnego (bezpośredniego) zagrożenia niedopuszczalnym ograniczeniem wolności jego działalności gospodarczej, co stworzyło związek interesu prawnego tegoż wnioskodawcy (legitymacji czynnej w postępowaniu o unieważnienie spornego patentu na wynalazek) z normami wyrażonymi w art. 20 i art. 22 Konstytucji RP i art. 6 ust. 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Wyjaśnienie tej kluczowej kwestii, co zasadnie zauważył Sąd I instancji wymaga szczegółowej analizy ze strony organu, ponieważ strona skarżąca, będąca właścicielem spornego patentu, podnosiła w toku postępowania, że zarówno H. (o.), jak również e., czy też dowolny, niezidentyfikowany dokładnie przez wnioskodawcę, mimo że postępowanie patentowe jest objęte poufnością, produkt oparty o o., nie mogą być uznane za takie same jak przedmiot spornego patentu. Odnosząc się do zarzutów dotyczących naruszenia przez Sąd I instancji tych samych, wskazanych wyżej, przepisów procesowych w kontekście oceny zdolności patentowej spornego rozwiązania to należy zauważyć, iż sprowadzają się one do zarzutu błędnego uznania, że zebrany w postępowaniu administracyjnym materiał dowodowy oraz jego ocena przez organ patentowy nie uzasadnia zarzutów: braku nowości, niewystarczającego ujawnienia wynalazku, braku nieoczywistości wynalazku. Naczelny Sąd Administracyjny i te zarzuty uznał za nieuzasadnione. Organ patentowy w swojej decyzji unieważniającej sporny patent stwierdził, iż zasadny jest zarzut braku nowości spornego wynalazku, podnosząc, iż mimo że w przeciwstawionym opisie patentowym dokumentu D1 nie został ujawniony preparat zawierający sól magnezową o. o stopniu krystaliczności wyższym niż 70% wg ozn. metodą proszkowej dyfrakcji rentgenowskiej (gdyż w D1 nie ma nawet wzmianki o stopniu krystaliczności soli magnezowej o.), to ze stanu techniki znany był preparat zawierający sól magnezową o. w postaci amorficznej oraz z D1 (przykład VI) w postaci krystalicznej. W konsekwencji UP RP uznał, że postaci krystalicznej o stopniu krystaliczności większym niż 70% nie można uznać za nową postać soli magnezowej, gdyż nie jest możliwe na podstawie opisu ustalenie standardowych, jednakowych parametrów przeprowadzenia procesu otrzymania o. m.. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego rację ma Sąd I instancji, który w oparciu o stanowisko doktryny, stwierdził, iż przy ocenie nowości wynalazku, w odróżnieniu od oceny nieoczywistości wynalazku, nie jest dozwolone dokonywanie tej oceny na podstawie kilku łączonych ze sobą dokumentów, a tym bardziej niedopuszczalnym jest wskazywanie w tym celu informacji podanej przez samą skarżącą spółkę (właściciela spornego patentu) dopiero w spornym patencie, a więc w dacie pierwszeństwa. WSA uznał również za zasadny argument skarżącej, iż skoro UP RP uznał definicję soli w spornym patencie za niejasną, a jednocześnie uznał, że nowości soli z tego spornego patentu szkodzi ujawnienie z D1, to rodzi się uzasadniona wątpliwość, jakie w tej sytuacji cechy tych rozwiązań organ patentowy porównywał dokonując oceny przesłanki nowości. Zasadnym jest także zarzut Sądu I instancji w stosunku do organu patentowego nie dokonania przez ten organ w uzasadnieniu decyzji szczegółowej oceny i interpretacji wyników zamieszczonych w przywołanym przez stronę dokumencie – oświadczeniu dr P. L. L.. W odniesieniu do zarzutu rzekomego braku nieoczywistości nowej soli magnezowej o. i preparatu zawierającego taką sól Sąd I instancji słusznie podkreślił, iż UP RP wydając sporna decyzję winien zastosować do oceny poziomu wynalazczego, przyjmowany powszechnie schemat badania poziomu wynalazczego obejmujący: znalezienie najbliższego stanu techniki, a następnie – określenie problemu, który powinien zostać rozwiązany oraz rozważenie w konsekwencji, czy specjalista z danej dziedziny techniki znający najbliższy stan techniki przy rozpatrywaniu problemu technicznego rozwiązywanego przez wynalazek miałby możliwość, bez dokonań twórczych, w sposób rutynowo-zawodowy dojść do zastrzeganego rozwiązania. Tymczasem, co zaakcentował Sąd I instancji – Urząd Patentowy w tej sprawie zamieścił w decyzji tak lakoniczne odniesienie się do tej kwestii, że nie można go uznać za wystarczające. Urząd przyjął bowiem bez głębszej analizy, iż dla specjalisty byłoby oczywiste połączenie przykładów V i VI z dokumentu D1, przez co "uzyska się efekt jednocześnie wytrącania o. m. i oddzielenia od niego ewentualnych soli nieorganicznych rozpuszczonych w wodzie." Sąd I instancji uznał, iż rację ma strona skarżąca (właściciel spornego patentu), że organ patentowy zaniechał przy ocenie tej przesłanki jakiejkolwiek analizy sposobu zastrzeżonego spornym patentem i choćby próby wykazania, dlaczego takie połączenie przykładów V i VI z D1 miałoby być dla specjalisty oczywiste. Nadto Urząd Patentowy nie odniósł się do argumentów strony skarżącej zawartych w odpowiedzi na wniosek o unieważnienie, w którym to dokumencie skarżąca spółka wyjaśniła, dlaczego takie sztuczne wykreowane rzekome ujawnienie ze stanu techniki nie jest możliwe do zrealizowania w praktyce. W odniesieniu do zarzutu Urzędu Patentowego pomieszczonego w jego decyzji z dnia 10 lutego 2011 r., a dotyczącego rzekomego niedostatecznego ujawnienia sposobu wytwarzania nowej soli magnezowej o. Sąd I instancji uznał, iż strona skarżąca zasadnie wykazała, że organ patentowy stawiając ten zarzut, nie wziął pod uwagę argumentów strony skarżącej (właściciela spornego patentu), zamieszczonych w odpowiedzi na wniosek o unieważnienie, gdzie skarżąca spółka szczegółowo wyjaśnia, dlaczego specjalista na podstawie ujawnienia ze spornego patentu mógłby zrealizować w praktyce zastrzegany sposób wytwarzania soli magnezowej o. bez jakiegokolwiek wkładu twórczego. Wbrew twierdzeniom zawartym w uzasadnieniu skargi kasacyjnej (s. 24-25 tejże skargi kasacyjnej) Sąd I instancji nie dokonał w swoim wyroku "nieprawidłowego ustalenia kwestii dostatecznego ujawnienia produktu (soli magnezowej o.)", ponieważ kwestia ta nie była przedmiotem oceny przez organ patentowy, a w konsekwencji nie była oceniana przez Sąd I instancji. Naczelny Sąd Administracyjny podziela także pogląd wyrażony przez Sąd I instancji co do rozważenia przez organ patentowy możliwości powołania dowodu w postaci opinii biegłego w sytuacji zaistniałego sporu – w szczególności w przedmiocie nieoczywistości (poziomu wynalazczego) spornego rozwiązania, czy też dostatecznego ujawnienia technicznej istoty wynalazku i jego pełnego zrozumienia – pomiędzy uprawnionym z patentu a Urzędem Patentowym. Jak podkreśla się w doktrynie i judykaturze – według § 32 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia RM z dnia 17 września 2001 r. w sprawie dokonywania i rozpatrywania zgłoszeń wynalazków i wzorów użytkowych (Dz. U. Nr 102, poz. 1119 ze zm.) "Urząd patentowy uznaje zgłoszony wynalazek za odpowiadający kryteriom nowości za rozwiązanie nieposiadające poziomu wynalazczego, jeżeli może wskazać dowody, że realizacja lub stosowanie wynalazku wynika bezpośrednio z tego stanu, przy uwzględnieniu przeciętnej wiedzy właściwej dla znawczy danej dziedziny techniki. Odmawiając udzielenia patentu, UP nie może zatem poprzestać na własnym przekonaniu, lecz powinien wskazać konkretne dowody dla jego poparcia, np. przeprowadzić dowód z opinii biegłego. Dopóki Urząd nie przedłoży takich dowodów, dopóty rozwiązanie uważa się za nieoczywiste. Brak przeprowadzenie postępowania dowodowego uzasadnia zarzut naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 KPA. Wątpliwości Urzędu, czy spełnione zostały wskazane warunki wymagane do uzyskania patentu, mogą być jedynie podstawa do żądania od zgłaszającego dokumentów i wyjaśnień oraz wprowadzenia określonych poprawek i uzupełnień w dokumentacji zgłoszeniowej (art. 46 ust. 1 PrWłPrzem). Refleksem takiego rozłożenia ciężaru dowodu jest również to, że w postępowaniu spornym, w którym wnioskodawca kwestionuje poziom wynalazczy, na nim spoczywa obowiązek wskazania, iż przesłanka ta nie została spełniona." (por. M. du Vall [w:] Prawo własności przemysłowej. System prawa prywatnego. T. 14 A. Red. R. Skubisz. Warszawa 2012, s. 332; oraz powołane tam orzecznictwo). Reasumując Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, iż autorowi skargi kasacyjnej nie udało się skutecznie podważyć ustaleń dokonanych przez Sąd I instancji, a dotyczących naruszenia przez organ patentowy wskazanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przepisów postępowania, które to naruszenie, co zasadnie uznał Sąd I instancji, mogło mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. W konsekwencji Naczelny Sad Administracyjny nie dopatrzył się naruszenia przez Sąd I instancji wymienionych w skardze kasacyjnej przepisów procesowych, tj.: art. 141 § 4 p.p.s.a., art. 145 § 1 pkt 1 lit c.) p.p.s.a., w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 84 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. Sąd I instancji prawidłowo dokonał kontroli zaskarżonej decyzji co do jej zgodności z prawem, a zatem nie naruszył także przepisów o charakterze ustrojowym, tj. art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. Nie można także zasadnie zarzucić Sądowi I instancji, iż naruszył art. 151 p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie. Wobec nieustalenia w sposób wystarczający stanu faktycznego w niniejszej sprawie przez Urząd Patentowy RP w zaskarżonej decyzji, co zasadnie i dostatecznie wykazał Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku, przedwczesnym byłoby odnoszenie się przez Naczelny Sąd Administracyjny do zarzutów pomieszczonych w skardze kasacyjnej, a dotyczących naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa materialnego. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji. O kosztach rozstrzygnięto w oparciu o art. 204 pkt 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło