II SA/Go 344/10
WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2010-07-08
Skład orzekający: Marzenna Linska-Wawrzon, Marek Szumilas, Aleksandra Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uciążliwość urządzenia technicznego dla środowiska, w rozumieniu art. 76 ust. 1 ustawy o ochronie i kształtowaniu środowiska, może być stwierdzona bez przekroczenia dopuszczalnych norm emisji hałasu?Ratio decidendi
Uciążliwość urządzenia dla środowiska, w rozumieniu art. 76 ust. 1 ustawy o ochronie i kształtowaniu środowiska, może być stwierdzona nawet bez przekroczenia dopuszczalnych norm emisji hałasu. Kluczowe jest ustalenie, czy występują zjawiska fizyczne lub stany utrudniające życie albo dokuczliwe dla otaczającego środowiska, co wymaga wszechstronnej analizy zebranego materiału dowodowego, w tym liczby obsługiwanych pojazdów i czasu pracy urządzeń, a nie tylko wyników pomiarów hałasu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującą w mocy decyzję Burmistrza Miasta odmawiającą nakazania właścicielowi myjni samochodowej ograniczenia uciążliwości dla środowiska, w szczególności hałasu. Pomimo wieloletniego postępowania i licznych pomiarów hałasu, organy administracji konsekwentnie odmawiały nałożenia obowiązków na właściciela myjni, uznając, że nie stwierdzono przekroczenia dopuszczalnych norm hałasu. Skarżący zarzucali organom nierzetelne zebranie materiału dowodowego i błędną jego ocenę, wskazując na rzeczywistą uciążliwość myjni dla otoczenia.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza Miasta.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzenna Linska-Wawrzon (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Marek Szumilas Sędzia WSA Aleksandra Wieczorek Protokolant st. sekr. sąd. Anna Lisowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 czerwca 2010 r. sprawy ze skargi J.P., R.P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie ograniczenia uciążliwości urządzenia technicznego I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza Miasta z dnia [...] r. nr [...], II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżących J.P. i R.P. solidarnie kwotę 447 (czterysta czterdzieści siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Decyzją z dnia [...] kwietnia 2008 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze , po rozpatrzeniu odwołania J. i R.P., M.W. od decyzji Burmistrza Miasta z dnia [...] lutego 2008 r. w sprawie odmowy nakazania użytkownikowi urządzeń wykonania w określonym czasie czynności zmierzających do ograniczenia ich uciążliwości dla środowiska, działając na podstawie art. 39 ust. 5 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, art. 1 i art. 2 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych oraz art. 138 § 1 k.p.a., z uwzględnieniem art. 76 ust. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska (t.jedn. Dz. U. z 1994 r., Nr 49, poz. 196 ze zm.) oraz art. 3 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy – Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 100, poz. 1085 ze zm.) – utrzymało w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu tej decyzji wskazano, że pismem z dnia [...] czerwca 1998 r. Wojewódzka Stacja Sanitarno – Epidemiologiczna zawiadomiła Burmistrza Miasta o skargach mieszkańców ul. [...] na uciążliwy hałas związany z działalnością myjni "U" należącej do H. i Z.B..
Do zawiadomienia załączone zostały wyniki pomiaru hałasu w mieszkaniu D.S., które wykazały okresowe przekroczenie norm.
W toku postępowania wszczętego w tej sprawie, organ I instancji kilkakrotnie zlecił przeprowadzenie pomiaru hałasu wywołanego działalnością myjni. Badania te przeprowadził Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w dniach: [...] kwietnia 1999 r., [...] października 2002 r. i [...] lipca 2003 r., nie stwierdzając przekroczenia dopuszczalnego poziomu emisji hałasu. Jak wskazują wyniki badań, równoważny poziom dźwięku A przenikający do środowiska dla czasu odniesienia 8 godzin wyniósł odpowiednio 48,51 dB, 48,8dB i 42,7db, przy dopuszczalnym poziomie hałasu 50 dB obowiązującym na terenie, na którym znajduje się myjnia (teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej z usługami rzemieślniczymi).
Badania z dnia [...] lipca 2003 r. poprzedzone zostały 8-godzinną obserwacją mającą na celu ustalenie ilości samochodów obsługiwanych przez myjnię.
Pomimo, iż wyniki pomiarów nie wskazywały na przekroczenie dopuszczalnych poziomów hałasu, Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska wystąpił do Starostwa Powiatowego z wnioskiem o rozpatrzenie celowości wydania decyzji o dopuszczalnym poziomie hałasu dla skontrolowanego podmiotu, względnie o nałożenie obowiązku sporządzenia i przedłożenia przez myjnię przeglądu ekologicznego na podstawie art. 236 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. – Prawo ochrony środowiska. Starostwo Powiatowe, powołując się na wyniki badań wykonanych na zlecenie właścicielki myjni przez dr inż. M.T. z Ośrodka Badania Warunków Pracy s. c., odmówiło jednak wszczęcia postępowania z uwagi na jego bezprzedmiotowość. Decyzją z dnia [...] października 2004 r., Starosta Powiatu odmówił również zobowiązania H.B. do sporządzenia i przedłożenia przeglądu ekologicznego.
Decyzją z dnia [...] stycznia 2005 r., Burmistrz Miasta odmówił nakazania użytkownikowi urządzeń wykonania w określonym czasie czynności zmierzających do ograniczenia ich uciążliwości dla środowiska.
W uzasadnieniu, decyzji organ I instancji opisał szczegółowo przebieg postępowania stwierdzając, że w świetle zapisów art. 76 ust. 1 w związku z art. 3 pkt 6 ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska ( t. jedn. Dz. U. z 1994 r., Nr 49, poz. 196 ze zm.), który to przepis ma zastosowanie w niniejszej sprawie na podstawie art. 3 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 100, poz. 1085 ze zm.), nie stwierdzono uciążliwego oddziaływania urządzeń myjni na środowisko.
W wyniku odwołania od w/w decyzji, wniesionego przez strony postępowania – J. i R.P. oraz M.W., sprawa została rozpatrzona przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze, które decyzją z dnia [...] lutego 2005 r., utrzymało w mocy decyzję organu I instancji.
Wskutek skargi złożonej przez J.P., R.P. i M.W. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim wyrokiem z dnia 19 października 2006 r., sygn. akt II SA/Go 541/05, uchylił opisaną wyżej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza Miasta z dnia [...] stycznia 2005 r.
W uzasadnieniu Wojewódzki Sąd Administracyjny dokonał wykładni zapisu art. 3 pkt 6 ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska i stwierdził m.in., że nie można przyjąć, aby "uciążliwość urządzenia dla środowiska" następowała dopiero po przekroczeniu dopuszczalnych norm emisji hałasu.
W ocenie Sądu, organy nie dołożyły należytej staranności w podjęciu czynności zmierzającej, do ustalenia chociażby przybliżonej rzeczywistej liczby pojazdów obsługiwanych w myjni. W szczególności, za niewystarczającą w tym zakresie uznać należało jednodniową obserwację myjni, przeprowadzoną przez inny podmiot bez powiadomienia stron postępowania. Błędem była również odmowa uznania za dowód kaset video nagrywanych przez stronę skarżącą, przedłożonych celem ustalenia liczby klientów myjni, jak również ustalanie czasu pracy myjni.
W świetle zapisów rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 29 lipca 2004 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (Dz. U. Nr 178, poz. 1841 ze zm.) koniecznym jest ustalenie rzeczywistego dziennego czasu działania urządzeń wykorzystywanych w pracy myjni, z uwzględnieniem dodatkowych czynności podejmowanych wobec samochodów przygotowywanych do sprzedaży.
Sąd uznał, że decyzje organów administracji publicznej wydane zostały przedwcześnie, z naruszeniem zasad procedury administracyjnej, w tym prawdy obiektywnej i z przekroczeniem ram tzw. uznania administracyjnego.
W wyniku uchylenia obu decyzji, organ I instancji ponownie podjął czynności w sprawie. Podjęto również próbę doprowadzenia do ugodowego załatwienia sprawy (bezskuteczną).
Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w dniu [...] października 2007r., przeprowadził pomiar hałasu zewnętrznego w środowisku, powodowanego przez urządzenia myjni samochodowej. Badania dokonano przy zamkniętych drzwiach myjni, podczas mycia i odkurzania pojazdów i ustalono, że maksymalny poziom dźwięku wynosił (70,5 dB), minimalny poziom (32,7 dB) ,średnio (44,0 dB), przy czym równoważny poziom hałasu wynosił 42,2 dB i nie przekraczał poziomu hałasu ustalonego dla zabudowy mieszkalnej .
Wcześniej, w dniu [...] października 2007 r., odwołujący się przedłożyli do akt sprawy wyniki obserwacji dotyczące ilości obsługiwanych samochodów w wybranych losowo dniach. Obserwacji dokonywano przez 28 dni, w miesiącach kwiecień, sierpień, wrzesień i październik 2007 r.
W dniu [...] stycznia 2008 r. organ I instancji wystąpił do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej z wnioskiem o przeprowadzenie pomiarów hałasu w mieszkaniu J. i R.P.. Badania przeprowadzone zostały w dniu [...] stycznia 2008 r. w obecności właścicielki domu, przy włączonych urządzeniach myjąco-czyszczących oraz przy otwartych drzwiach dwóch stanowisk samochodowych. W wyniku pomiarów ustalono, że poziom hałasu w kuchni osiągnął poziom 29,3 dBA, w pokoju dziennym na piętrze - 32,9 dBA i w przedpokoju - 31 dBA. Wartość normatywna hałasu dla pomieszczeń mieszkalnych wynosi 40dBA w dzień, zaś dla kuchni - 45dBA w dzień. Tym samym poziom hałasu docierający do mieszkania małżonków P. nie przekroczył wartości normatywnej.
W piśmie z dnia [...] lutego 2008 r. J. i R.P. zakwestionowali wyniki powyższych badań z uwagi na działania pracowników myjni zmierzające do ograniczenia poziomu emitowanego hałasu, polegające na zamianie odkurzacza, zawijaniu odkurzacza w pokrowiec i innych manipulacjach. Poza tym w myjni pracował jeden odkurzacz, podczas gdy używane są dwa odkurzacze, a ponadto ciśnienie wody w myjce było zaniżone, co obniżyło poziom emitowanego hałasu.
Odnosząc się do wyników badań M.W. przywołała, w piśmie z dnia [...] lutego 2008 r., zapis decyzji nr [...] z dnia [...] czerwca 1997 r. Burmistrza Miasta, ustalającej warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na adaptacji budynku handlowego na myjnię samochodową, zgodnie z którym inwestor zobowiązany był do zastosowania rozwiązań technicznych pozwalających na zachowanie parametrów hałasu na granicach działek.
Decyzją z dnia [...] lutego 2008r., Burmistrz Miasta ponownie odmówił nakazania użytkownikowi urządzeń wykonania w określonym czasie czynności zmierzających do ograniczenia ich uciążliwości dla środowiska.
W uzasadnieniu decyzji organ administracji szczegółowo przedstawił przebieg postępowania, z uwzględnieniem pomiarów poziomu hałasu przeprowadzonych w 2007 i 2008 r. Odnosząc się do zarzutu zgłoszonego przez M.W. Burmistrz wskazał, że inwestycja ta została dopuszczona do użytkowania przez organ nadzoru budowlanego, z czego należy wnioskować, że zostały spełnione wszystkie warunki zabudowy i zagospodarowania terenu ustalone w decyzji nr [...].
Organ administracji "odmówił uznania jako dowodu" kaset video nagrywanych przez odwołujących się oraz wyników obserwacji klientów myjni, ponieważ miały one pomóc w ustaleniu liczby obsługiwanych przez myjnię samochodów w celu wyliczenia równoważnego poziomu dźwięku przez WIOŚ, który przeprowadzał pomiary hałasu. Organ oparł się na wynikach pomiaru hałasu docierającego do mieszkania małżonków P., sporządzonych przez PPIS. Nie uwzględniono również hałasu pochodzącego z innych źródeł dźwięku.
Burmistrz uznał przeprowadzone badania emisji hałasu za obiektywny miernik uciążliwości myjni dla środowiska, stwierdzając w konkluzji, iż brak jest podstaw do nałożenia na właścicieli myjni obowiązków przewidzianych w art. 76 ust. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska.
Od powyższej decyzji odwołanie w ustawowym terminie wnieśli J. i R.P. oraz M.W..
Powołując się na opinię biegłego G.B., sporządzoną przy wydaniu decyzji o warunkach zabudowy, odwołujący się zarzucili m.in., iż organ administracji zobowiązany był zlecić pomiar poziomu hałasu nie wewnątrz lokali mieszkalnych, lecz na granicach sąsiednich działek - zgodnie z punktami kontrolnymi poziomu hałasu zaznaczonymi w planie sytuacyjnym przez biegłego. Organ nie dopuścił dowodu z tej opinii, pomimo, iż jest w jej posiadaniu.
Badania przeprowadzone w mieszkaniu małżonków P. nie są wiarygodne, albowiem w czasie kontroli funkcjonował jeden odkurzacz, który dodatkowo był zakryty pokrowcem. Tymczasem funkcjonują dwa odkurzacze, co potwierdza zdjęcie załączone do odwołania.
Organ pominął wnioski płynące z kontroli WIOŚ, które wykazały poziom hałasu zbliżony do poziomu granicznego, jak również dowód ze sporządzonego przez strony wykazu klientów myjni i przedłożonych wcześniej kaset video.
W dniu [...] marca 2008 r. do Samorządowego Kolegium Odwoławczego wpłynęło pismo H.B. z prośbą o utrzymanie w mocy decyzji Burmistrza Miasta.
W uzasadnieniu wniosku strona wskazała na fakt, iż wskutek złośliwości sąsiadów postępowanie w sprawie toczy się już od 10 lat. Pomimo tak długiego okresu czasu odwołujący się wnoszą wciąż nowe zarzuty, usiłując przedłużyć postępowanie. Wydana decyzja jest prawidłowa, gdyż organ administracji dysponował materiałem dowodowym pochodzącym od obu stron sporu. Dowód z kaset budzi wątpliwości z uwagi na treść ugody sądowej zobowiązującej J.P. do usunięcia kamery, jednakże istnieją tabele z wykazem klientów myjni, wprawdzie sporządzone tendencyjnie, które pozwalają ocenić sposób jej funkcjonowania.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze (dalej jako SKO) rozpoznając sprawę na podstawie akt uznało odwołanie za niezasadne. Według SKO zaskarżona decyzja, pomimo mankamentów uzasadnienia, ostatecznie odpowiada prawu.
Jak podkreślił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w uzasadnieniu wyroku z dnia z dnia 19 października 2006 r., kwestia uciążliwości działania myjni dla środowiska nie powinna być oceniana wyłącznie w kontekście przekroczenia dopuszczalnego poziomu emisji hałasu. Niezbędnym było również, dokonanie ustaleń faktycznych, pozwalających na określenie rzeczywistej liczby pojazdów korzystających z myjni oraz godzin jej otwarcia.
SKO zauważyło, że w aktach sprawy znajdują się zestawienia sporządzone przez odwołujących się, zawierające szczegółowy wykaz pojazdów korzystających z myjni, z podaniem numerów rejestracyjnych, czasu mycia, godzin otwarcia myjni i opisem wykonywanych czynności. Zestawienia te obejmują 28 dni wybranych w miesiącach kwiecień, sierpień, wrzesień i październik 2007 r.
Prawdziwość danych zawartych w w/w zestawieniach nie została zakwestionowana przez drugą stronę sporu. Wprawdzie pełnomocnik H.B. podważał wartość dowodową tych dokumentów, jednakże jego zastrzeżenia nie dotyczyły wiarygodności zapisów, lecz jedynie sposobu, w jaki dane te zostały zebrane, natomiast H.B. zarzuciła jedynie ich wybiórczy charakter.
Według SKO dane zawarte w tych wykazach uzupełniają ustalenia dokonane w toku kontroli WIOŚ przeprowadzonej w dniu [...] października 2007 r., a dotyczące m.in. liczby samochodów korzystających z myjni w ciągu dnia, jak również inne dowody przeprowadzone wcześniej w toku postępowania.
Należało zatem przyjąć, że organ I instancji wydając decyzję, dysponował aktualnymi i bardzo szczegółowymi danymi na temat funkcjonowania myjni i znajdujących się tam urządzeń, pozwalającymi na określenie średniej liczby pojazdów korzystających z myjni oraz godzin jej pracy. Powyższe wykazy, sporządzone w 2007 r., niewątpliwie stanowią pełniejsze i bardziej aktualne źródło wiedzy na temat pracy myjni, niż nagrania video sporządzone przed kilku laty przez małżonków P..
Zestawienia zostały przedłożone przez stronę organowi administracji, który włączył je do akt sprawy, wzywając strony do ustosunkowania się co do ich treści. W tym kontekście za niefortunne należało uznać stwierdzenie organu I instancji, zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, w którym "odmawia on uznania za dowód" powyższych wykazów - tym bardziej, że dalej mowa jest o wykorzystaniu tych wykazów przy kontroli przeprowadzonej przez WIOŚ, na której m.in. oparte zostało rozstrzygnięcie organu.
Zdaniem SKO, oceniając niniejszą sprawę nie sposób było pominąć rezultatów pomiarów poziomu hałasu, przeprowadzonych przez wyspecjalizowane instytucje. Wydając zaskarżoną, decyzję organ administracji dysponował wynikami 7 pomiarów hałasu emitowanego przez urządzenia pracujące w myjni, z których 6 ostatnich nie wykazało przekroczenia dopuszczalnych norm w tym zakresie. Należy podkreślić, że pomiary dokonywane były wariantowo – zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz budynku – w obecności stron postępowania i zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami. Stanowią one zatem obiektywny element oceny oddziaływania myjni na środowisko i faktu tego nie mogą zmienić zarzuty stawiane przez odwołujących się, wskazujące na celowe działania właścicieli i pracowników myjni, zmierzające do ograniczenia emisji hałasu podczas dokonywania pomiarów.
W tym kontekście należało stwierdzić, iż w pismach procesowych dotychczas wnoszonych przez odwołujących się była mowa o jednym odkurzaczu pracującym w myjni . O "odkurzaczach" mowa jest dopiero w opisanych wyżej wykazach, przy czym analiza ich treści prowadzi do wniosku, że – w większości przypadków – w myjni wykorzystywany jest jeden odkurzacz.
W odwołaniu podkreślona została sprawa treści decyzji o warunkach zabudowy w zakresie ochrony przed hałasem oraz konieczności dokonywania pomiarów na granicach działek. Kolegium podzieliło stanowisko organu I instancji, wskazujące na okoliczność dopuszczenia obiektu myjni do użytkowania, co stwarza domniemanie, iż wykonane przez inwestora zabezpieczenia przed emisją hałasu spełniają w tym zakresie wymogi postanowień decyzji o warunkach zabudowy. Poza tym część badań poziomu hałasu przeprowadzonych zostało przy umiejscowieniu punktów kontrolnych na granicy działek. (np. badanie przeprowadzone przez WIOŚ w dniu [...] października 2007 r.). Według SKO nie jest prawdą, że organ I instancji nie dopuścił dowodu z opinii biegłego G.B. sporządzonej przy wydaniu decyzji o warunkach zabudowy. Opinia ta została załączona do akt sprawy, zaś w toku postępowania (pismo z dnia [...] marca 1999 r.) organ zlecił przeprowadzenie pomiarów hałasu przy wykorzystaniu punktów kontrolnych określonych w opinii biegłego. Przekroczenia norm hałasu wówczas nie stwierdzono. Według SKO rację ma również organ I instancji wskazując na brak podstaw do uwzględnienia czynników wpływających na poziom hałasu, związanych wprawdzie z funkcjonowaniem myjni, lecz nie wynikających z prac jej urządzeń (rozmowy klientów, głośna muzyka z radia, odgłosy silników).
SKO zaznaczyło, że podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowi przepis art. 76 ust. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska, który upoważnia wójta, burmistrza albo prezydenta miasta do nakazania, w drodze decyzji, użytkownikowi maszyny lub innego urządzenia technicznego wykonania w określonym czasie odpowiednich czynności zmierzających do ograniczenia ich uciążliwości dla środowiska.
Decyzja wydawana na podstawie tego przepisu ma charakter uznaniowy, co ogranicza możliwości ingerencji organu odwoławczego w merytoryczną treść rozstrzygnięcia organu I instancji. Granice uznania, jak stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 19 października 2006 r. powołując się na orzeczenia Naczelnego Sadu Administracyjnego, wyznacza art. 7 kpa, co oznacza, że organ administracji podejmując rozstrzygnięcie powinien uwzględnić interes społeczny i słuszny interes obywatela. W każdym przypadku organ administracji powinien wszechstronnie i dokładnie zbadać okoliczności faktyczne mające znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.
W ocenie Kolegium, dowody zebrane w sprawie w toku niemal 10 letniego postępowania, w tym dostarczone przez stronę wykazy pojazdów korzystających z myjni i wyniki badań poziomu hałasu, stwarzały dostateczną, podstawę do rozstrzygnięcia przez organ administracji wniosku strony w przedmiocie nakazania właścicielom myjni wykonania w określonym czasie odpowiednich czynności zmierzających do ograniczenia uciążliwości dla środowiska.
Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. wnieśli J.P., R.P. i M.W. zarzucając naruszenie:
- art. 49 ust. 2 i art. 76 ust. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska poprzez stwierdzenie, iż brak jest podstaw do nałożenia obowiązku określonego tym przepisem,
- art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Wskazując na powyższe skarżący wnieśli o uchylenie decyzji organów obu instancji.
W uzasadnieniu skargi zwrócono uwagę na obowiązki organów administracji wynikające z art. 2 Konstytucji RP oraz przepisów i zasad ogólnych k.p.a.
Według skarżących postępowanie administracyjne przeprowadzone zostało z naruszeniem zasady praworządności, zasady prawdy obiektywnej, uwzględnienia słusznego interesu strony oraz pogłębiania zaufania obywatela do organów Państwa. Organy nie poczyniły ustaleń w celu wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy.
Skarżący wskazywali na kluczowe znaczenie w sprawie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 19 października 2006 r., a w szczególności dokonanej przez Sąd wykładni przepisów stanowiących podstawę rozstrzygnięcia, według której uciążliwość dla środowiska nie następuje dopiero po przekroczeniu dopuszczalnych norm emisji hałasu, lecz występuje już w chwili zaistnienia stanu utrudniającego życie albo dokuczliwego dla środowiska.
Według skarżących zebrany w sprawie materiał dowodowy nie wykluczył istnienia stanu uciążliwości spowodowanego pracą zespołu urządzeń technicznych funkcjonujących w myjni.
Badania przeprowadzone w mieszkaniu małżonków P. nie mogły stanowić podstawy do wydania decyzji. Ustawodawca ochronę środowiska nie ogranicza tylko do ochrony lokalu mieszkalnego. Organ zobowiązany był przeprowadzić wszechstronne postępowanie dowodowe, aby ustalić, czy urządzenia myjni są uciążliwe nie tylko w czasie pobytu człowieka w domu, ale również w czasie przebywania na zewnątrz domu, w ogrodzie, podczas odpoczynku i rekreacji.
Organ błędnie stwierdził, że przepisy prawa nie precyzują, jakie pomiary hałasu muszą być wykonane w celu stwierdzenia uciążliwości powodowanych przez urządzenia.
Wydając decyzje o warunkach zabudowy dla przedmiotowej myjni organ nakazał inwestorowi zastosować rozwiązanie techniczne, tak aby zachowane były dopuszczalne wartości wskaźników hałasu na granicy sąsiednich działek. Poza tym badania przeprowadzone w mieszkaniu nie były miarodajne z uwagi na użycie wówczas w myjni tylko jednego odkurzacza (zakrytego pokrowcem), podczas gdy zwykle używane są dwa odkurzacze.
Organ I instancji pominął niezasadnie wyniki kontroli WIOŚ z [...] października 2007 r. oraz nie ustosunkował się do przedstawionego wykazu klientów myjni w okresie od kwietnia do października 2007r., z którego wynika, że dzienna ilość mytych samochodów wynosi od 11 do 36. Wbrew wytycznym Sądu organ pominął dowód z kaset video, nie ustalił rzeczywistego dziennego czasu działania urządzeń myjni, nie uwzględnił wyników badań przeprowadzonych przez WIOŚ. Według skarżących wykazana została potrzeba ograniczenia uciążliwości myjni w postaci emisji hałasu i spalin, a więc chociażby w stopniu podstawowym. Nieuprawnione jest twierdzenie organu, że brak jest podstaw do uwzględnienia czynników wpływających na poziom hałasu, a związanych z funkcjonowaniem myjni. Uchybienia, jakich dopuściły się organy naruszają przepisy art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując argumentację przedstawioną w zaskarżonej decyzji.
Wyrokiem z dnia 24 września 2008 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp. uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza Miasta z [...] lutego 2008 r. oraz orzekł o kosztach postępowania.
Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wniosło SKO .
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 5 stycznia 2010 r. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gorzowie Wlkp. do ponownego rozpoznania.
W uzasadnieniu wyroku Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, iż przyjmując, że organ nie ustosunkował się do zarzutów powołanych w odwołaniu i wskazówek sądu w wyroku z dnia 19 października 2006 r. sygn. akt II SA/Go 541/05, można by przyjąć, że sąd słusznie uznał, za błędne rozstrzygnięcie organów administracyjnych i nakazał przeprowadzić dodatkowe pomiary (przy drzwiach otwartych), tylko że jeśli faktycznie pomiary takie były już wykonywane (w 2001 r.), to zdaniem składu orzekającego Naczelnego Sądu Administracyjnego w tej sprawie powielanie badań w tym samym zakresie jest nieuzasadnione. Ponadto jeśli tamte pomiary były przeprowadzone wadliwie to sąd (pomimo że uchylił decyzje organów w wyroku w 2006 r.) w uzasadnieniu nie stwierdził ich wadliwości i związku z tym, stanowią one dalej dowód w sprawie, a organy mając na uwadze całokształt zgromadzonego materiału, powinny i te pomiary wziąć pod uwagę w dalszym postępowaniu.
Natomiast, jeżeli nawet sąd (biorąc pod uwagę niewłaściwe działanie organów w omawianej sprawie) nakazał wykonać dodatkowe czynności – to zrobił to nieprawidłowo. Dlatego też, mając na uwadze długi czas trwania sporu w przedmiotowej sprawie i już zgromadzony tak obszerny materiał dowodowy, powinien dążyć do załatwienia sprawy. Fakt wskazania przeprowadzenia pomiarów przy drzwiach otwartych nie jest wystarczającą wskazówką w tym zakresie, ponieważ jest zbyt ogólny. Sąd pierwszej instancji powinien wskazać (mając na uwadze już przeprowadzone postępowanie dowodowe w sprawie) szczegółowe czynności, które organ powinien przeprowadzić, wskazać jakie i jak wykonać pomiary, przy wykorzystaniu jakich sprzętów, np. przy drzwiach otwartych przy użyciu jednego czy dwóch odkurzaczy w określonych godzinach czy innej maszyny. W przedmiotowej sprawie Sąd pierwszej instancji powinien to określić precyzyjnie, ponieważ rozstrzygnięcie sprawy opiera się na uznaniu administracyjnym co sam podkreślił w uzasadnieniu Sąd pierwszej instancji. Ponadto dalsze przeprowadzenie w przedmiotowej sprawie postępowania dowodowego nie może służyć powieleniu poprzednich ustaleń faktycznych w tym samym zakresie przedmiotowym. Organ nie może przeprowadzać nieskończenie wiele dowodów (wariantów) w sprawie, nawet, oczywiście, biorąc pod uwagę fakt oparcia rozstrzygnięcia na uznaniu administracyjnym organu. Nie ulega wątpliwości, że organ powinien ustosunkować się do całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie i uzasadnić swoje stanowisko, w jak najbardziej zrozumiały sposób (mając na uwadze zasady ogólne postępowania administracyjnego, a w szczególności zasadę prawdy obiektywnej z art. 7 k.p.a.). Całokształt materiału dowodowego, to oczywiście wszystkie dowody przeprowadzone w omawianej sprawie, w tym m.in. wszystkie dotyczące pomiaru hałasu. Ponadto trudno uznać za zasadny zarzut Sądu pierwszej instancji, że oględziny, o których mowa na stronie 8 uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji, a które nie wykazały przekroczenia dopuszczalnych norm emitowanego hałasu, zostały przeprowadzone bez zawiadomienia inwestora, gdyż w istocie potwierdza to tylko ich wiarygodność. Trzeba także dodać, że nawet w uzasadnieniu wyroku na str. 3, Sąd pierwszej instancji wskazał, że sześć ostatnich pomiarów hałasu emitowanego do środowiska przeprowadzonych wariantowo, tj. zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz budynku myjni z udziałem stron postępowania, nie wykazało przekroczenia dopuszczalnych norm hałasu.
Należy także podkreślić, że wskazówki Sądu pierwszej instancji zawarte w wyroku w 2006 r., były na tyle ogólne, że organ mógł dowolnie przeprowadzić dodatkowe postępowanie dowodowe w sprawie. Stąd, żeby tego uniknąć, w tym zakresie przedmiotowym Sąd pierwszej instancji obecnie powinien uwzględnić powyższe przesłanki.
Z powierzchownością oraz ogólnikowością spostrzeżeń i uwag zamieszczonych w uzasadnieniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego koresponduje brak czytelnych i dostatecznie konkretnych wskazań co do dalszego postępowania, co zasadnie podniesiono w skardze kasacyjnej. Tak sporządzone uzasadnienie wyroku sądu administracyjnego nie spełnia ustawowych wymagań z art. 141 § 4 p.p.s.a., stawiając w wątpliwość możliwości prawidłowego wykonania w tym zakresie przez organ administracyjny kasacyjnego orzeczenia Sądu.
Wskazane wyżej uchybienia uzasadnienia zaskarżonego wyroku czynią zasadnym zarzut ze skargi kasacyjnej wskazujący na naruszenie przez Sąd pierwszej instancji przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a. w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy (wyrok NSA z dnia 23 marca 2005 r. sygn. akt FSK 1799/04, Lex nr 154746).
Zgodzić się zatem trzeba ze skarżącym, że uchylając decyzje wydane w tej sprawie z powodu naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a., Sąd pierwszej instancji orzekł, że mogło to mieć wpływ na wynik postępowania, a nie stwierdził, że mogło to mieć istotny wpływ na wynik sprawy zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. Ponadto Sąd pierwszej instancji powinien nie tylko precyzyjnie określić te naruszenia, ale wydając dla organu stosowne wytyczne, powinien także wyjaśnić ich znaczenie w niniejszej sprawie. Tymczasem, zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zalecenia dla organu, dotyczące nałożenia obowiązku: ustalenia uciążliwości dla środowiska a także ustalenia poziomu hałasu emitowanego przez urządzenia myjni używane przy otwartych drzwiach i przy ustawieniu punktu pomiarowego na granicy działki skarżących, nie zostały właściwie uzasadnione, biorąc pod uwagę także wyniki kontroli wynikające z protokołu pokontrolnego WIOŚ (str. 9 uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji), jak i wyniki badania przeprowadzonego przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w dniu [...] stycznia 2008 r. (wyrok NSA z dnia 9 maja 2007 r. sygn. akt I GSK 1414/06, Lex 351111).
Z tych względów uznając, że skarga kasacyjna oparta była na usprawiedliwionej podstawie naruszenia przepisów postępowania, co miało istotny wpływ na wynik sprawy – na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.
Wojewódzki Sąd Administracyjny, rozpoznając sprawę ponownie, zważył co następuje:
Skarga zasługiwała na uwzględnienie.
Dokonując na podstawie art. 1 § 1 i § 2 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych kontroli zaskarżonej decyzji pod względem jej zgodności z prawem należało uznać, że decyzja wydana została z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy oraz naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Na wstępie zaznaczyć trzeba, że przy rozpatrywaniu niniejszej sprawy Sąd na mocy art. 190 p.p.s.a. związany był wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Jednocześnie istotnym aspektem sprawy było to, że zgodnie z art. 151 p.p.s.a. zarówno Sąd, jak i organy przy ponownym rozstrzyganiu związane zostały oceną prawną i wskazaniami zawartymi w prawomocnym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. z dnia 19 października 2006 r.
Zastrzec również należy, że decyzja administracyjna wydawana w przedmiocie regulowanym art. 76 ust. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska (t. jedn. Dz. U. z 1994 r. Nr 49 poz. 196 ze zm. – zwanej dalej "ustawą o.k.ś.") ma charakter uznaniowy, co wpływa na zakres i sposób kontroli dokonywanej przez Sąd w postępowaniu sądowoadministracyjnym.
Ocenie Sądu podlega bowiem jedynie poprawność postępowania wyjaśniającego, a w szczególności to, czy rozstrzygnięcie podjęte zostało zgodnie z podstawowymi regułami postępowania administracyjnego, czy wydano je w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy oraz, czy ocena tego materiału została dokonana zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, czy też zawiera elementy dowolności. Nie podlega natomiast ocenie sądowej samo rozstrzygnięcie, jako wynik wyboru jednego z możliwych sposobów rozstrzygnięcia.
Zauważyć jednak trzeba, że zakres i kierunek postępowania wyjaśniającego, mającego na celu ustalenie istotnych w sprawie okoliczności determinowany jest normami zawartymi w przepisach prawa materialnego, stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia.
Innymi słowy, warunkiem stworzenia prawidłowej koncepcji prowadzenia sprawy jest właściwe rozumienie przez organ orzekający prawa materialnego mającego zastosowanie w konkretnej sprawie.
Podstawę materialnoprawną decyzji wydanych w sprawie stanowił przepis art. 76 ust. 1 ustawy o.k.ś., zgodnie z którym właściwy organ administracji może nakazać użytkownikowi maszyny lub innego urządzenia technicznego wykonania w określonym czasie odpowiednich czynności zmierzających do ograniczenia ich uciążliwości dla środowiska.
Orzekające w sprawie organy obu instancji uznały, że skoro pomiary hałasu emitowanego przez urządzenia przedmiotowej myjni samochodowej nie wykazały przekroczenia dopuszczalnych norm w tym zakresie, to brak jest podstaw do nałożenia na właścicieli myjni obowiązków, o których mowa w art. 76 ust. 1 ustawy o.k.ś.
W tym miejscu przypomnieć zatem należy, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 19 października 2006 r. wyraził ocenę w zakresie wykładni wymienionego przepisu i wskazał, że ustawodawca w dyspozycji normy ustanowionej tym przepisem nie zawarł wymogu przekroczenia dopuszczalnych norm emisji hałasu. Dalej stwierdził, że jako wystarczające dla wydania decyzji w tym trybie należy uznać wystąpienie uciążliwości dla środowiska rozumianej jako zjawiska fizyczne lub stany utrudniające życie albo dokuczliwe dla otaczającego środowiska (art. 3 pkt 6 ustawy o.k.ś.), a jednocześnie nie mającej kwalifikowanego nasilenia, zdefiniowanego przez ustawodawcę jako: "szkodliwa uciążliwość dla środowiska".
Sąd zaznaczył również, że ocena zaistnienia tej okoliczności musi być dokonana w oparciu o kryteria obiektywne, a nie subiektywne odczucia zainteresowanych podmiotów.
Kontrolując legalność zaskarżonej decyzji należało rozważyć, czy w przeprowadzonym ponownie postępowaniu administracyjnym w obu instancjach uprawniona była, w świetle całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego, ocena organów administracji, iż użytkowanie urządzeń myjni samochodowej nie powoduje uciążliwości dla środowiska.
Dokonując oceny w powyższym zakresie należało mieć również na uwadze wskazania proceduralne zawarte w cyt. wyroku WSA.
Analiza akt sprawy oraz uzasadnień decyzji organu pierwszej instancji i organu odwoławczego prowadzi do wniosku, że ponowne postępowanie administracyjne przeprowadzone zostało przez organy wbrew wytycznym Sądu i bez zachowania obowiązujących wymogów proceduralnych.
Przede wszystkim stwierdzić należy, że organ pierwszej instancji, mając obowiązek ustalenia ewentualnego występowania uciążliwości dla środowiska powodowanych użytkowaniem urządzeń w automyjni nie wyczerpał wszystkich możliwości dowodzenia w tym zakresie.
Po pierwsze – nie został dopuszczony dowód, który pozwoliłby w rzetelny i miarodajny sposób wyjaśnić sporne zagadnienie, a takim dowodem mogła być już tylko zasadniczo opinia biegłego.
Po drugie – nie został należycie wykorzystany i oceniony ten materiał dowodowy, który został zebrany przez 10-cioletni okres trwania postępowania administracyjnego.
Zgodnie z przepisami art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. organ administracji jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, a następnie ocenić na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona.
Tymczasem organ pierwszej instancji przy ponownym rozpoznawaniu sprawy oparł ocenę co do braku uciążliwości oddziaływania urządzeń myjni na środowisko na wynikach ostatniego z pomiarów hałasu wykonanego podczas kontroli sanitarnej przez PPIS w dniu 19 stycznia 2008 r. i jednocześnie uznał za niecelowe odnoszenie się do wszystkich wcześniejszych badań wykonywanych przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.
Ponadto organ odmówił uznania jako dowodu przedstawionej przez strony kasety video oraz wyników obserwacji przedmiotowej myjni samochodowej stwierdzając, iż ustalenia dotyczące ilości i czasu obsługiwania samochodów w myjni były istotne przy wcześniejszych pomiarach, lecz okazały się zbędne wobec ostatecznej kontroli, w ramach której mierzono poziom hałasu docierający do pomieszczeń mieszkalnych w budynku będącym własnością skarżących.
Z taką oceną materiału dowodowego nie można się zgodzić.
Zauważyć należy, że mankamenty, czy braki pomiarów hałasu dokonywanych w poprzednich etapach postępowania nie dyskwalifikowały całkowicie ich wartości dowodowej, a jedynie wymagały uzupełnienia materiału dowodowego.
Ponadto organ, chcąc dokonać istotnych ustaleń w sprawie powinien wnikliwie przeanalizować wyniki każdego z badań osobno oraz ich wszystkich we wzajemnym powiązaniu.
Co jednak ważniejsze punktem wyjścia dla takiej analizy powinna być sporządzona w maju 1997 r. przez rzeczoznawcę dr inż. G.B. – Ocena wstępna przewidywanych zagrożeń środowiska hałasem przez przedmiotową myjnię samochodową.
Do obliczeń biegły przyjął jako podstawowe źródło hałasu – urządzenie myjące, ale uwzględnił również hałasy wentylacyjne, hałasy emitowane przez samochody przyjeżdżające i parkujące. We wszystkich punktach wyznaczonych w zasięgu strefy dokuczliwości hałasu biegły przewidział przekroczenie dopuszczalnych wskaźników, które mogło być zredukowane poprzez zmodernizowanie rozwiązań technicznych, w tym: odpowiednie zamknięcie wjazdu do myjni, zwiększenie chłonności akustycznej wewnątrz myjni, ekranowanie miejsc parkingowych i drogi wjazdowej, zastosowanie odpowiedniego typu wentylatorów. Z opinii wynika, że przy obliczeniach poziomu hałasu nie uwzględniono hałasu emitowanego przez odkurzacz (odkurzacze) stosowany do czyszczenia pojazdów w przedmiotowej myjni.
Kolejnym istotnym dokumentem jest postanowienie PTIS z [...] maja 1997 r. o pozytywnym zaopiniowaniu zmiany przeznaczenia obiektu z pawilonu usługowego na myjnię samochodową, w którym stwierdzono, iż ocena ewentualnych uciążliwości będzie możliwa dopiero po uruchomieniu myjni, co następuje na ryzyko inwestora.
W następnym postanowieniu PTIS z dnia [...] grudnia 1997 r. zawarto zgodę na uruchomienie myjni ręcznej z zastrzeżeniem, że w celu eliminowania hałasu w czasie mycia pojazdu pracę należy wykonywać przy obiekcie zamkniętym.
Z kolei w decyzji z dnia [...] października 1997 r. o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu m.in. postanowiono o zastosowaniu przez inwestora takich rozwiązań technicznych, aby dopuszczalne wartości wskaźników dokuczliwości hałasu na granicy sąsiednich działek odpowiadały ustanowionym normom (wówczas 35 dB – w nocy, 45 dB – w porze dziennej).
W kontekście tych chociażby dokumentów za niezasadne należało uznać stanowisko organu pierwszej instancji, który przyjął, że dla rozstrzygania w sprawie wystarczające są pomiary hałasu wykonane wewnątrz budynku mimo, że strony domagały się wykonania pomiarów na granicy działek.
Zanegowanie przez organ potrzeby pomiarów poziomu hałasu na granicy działek sprawiło w efekcie, że pominięty został cały materiał dowodowy, gromadzony według koncepcji, zgodnie z którą występowanie ewentualnych uciążliwości dla środowiska nie jest ograniczone tylko do lokali mieszkalnych położonych wewnątrz budynku skarżących, ale dotyczy też otoczenia budynków mieszkalnych, sąsiadujących z obiektem automyjni. Takie określenie zasięgu strefy dokuczliwości hałasu zawarte było w ocenie rzeczoznawcy i nie było logicznych podstaw, aby w rozpatrywanej sprawie odstąpić od tak wyznaczonego obszaru podlegającego ochronie akustycznej.
Rzeczą organu pierwszej instancji było więc uwzględnienie i ocena wszystkich pomiarów dokonywanych przez Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w określonych punktach kontrolnych na granicy działek. Zaniechanie tego mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy i nie zmienia tego okoliczność, iż organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji kwestię tę dostrzegł.
SKO zaznaczyło mianowicie, że oceniając sprawę nie sposób jest pominąć rezultatów pomiarów poziomu hałasu przeprowadzonych przez wyspecjalizowane instytucje. Zdaniem SKO, wydając decyzję organ dysponował wynikami 7 pomiarów hałasu emitowanego przez urządzenia myjni, z których 6 ostatnich nie wykazało przekroczenia dopuszczalnych norm w tym zakresie.
Powyższa konstatacja organu odwoławczego nie ma jednak waloru merytorycznego z kilku powodów.
Po pierwsze – fakt, iż organ dysponował pomiarami udokumentowanymi w aktach nie oznacza, że dowody te zostały uwzględnione przy ocenie istoty sprawy t.j. występowania określonych uciążliwości dla środowiska.
Przypomnieć przy tym trzeba, iż organ pierwszej instancji wskazał wprost w decyzji na niecelowość odnoszenia się do badań wcześniejszych, uznając za miarodajne tylko wyniki kontroli z [...] stycznia 2008 r.
Po drugie – organ odwoławczy mógł oczywiście naprawić omawianą wadliwość, ale musiałby dokonać wszechstronnej analizy materiału dowodowego, czego nie uczynił, ograniczając się do stwierdzenia, że wyniki sześciu pomiarów nie wykazały przekroczenia dopuszczalnych norm hałasu.
Po trzecie – wnioskowanie organu odwoławczego dotyczy pomiarów dokonanych w okresie poprzedzającym wydanie wyroku z dnia 19 października 2006 r., a więc powinno uwzględniać wytyczne Sądu co do oceny tego materiału dowodowego.
Sąd Wojewódzki wskazał na potrzebę oceny tych pomiarów w kontekście wniosków i zarzutów stron dotyczących przyjętych do obliczeń wielkości w zakresie czasu pracy urządzeń i ilości obsługiwanych samochodów. W szczególności Sąd zwrócił uwagę, że organ administracji powinien poczynić konkretne ustalenia faktyczne tego dotyczące, wykorzystując m.in. dowód z nagrania na kasecie video.
Zdaniem Sądu zasadniczą kwestią dla badanej uciążliwości urządzeń myjni dla środowiska było ustalenie rzeczywistego czasu działania przedmiotowych urządzeń.
Skoro więc Sąd w wymienionym wyroku zakwestionował zawartą w decyzji z [...] lutego 2005 r. ocenę organu o nieprzekroczeniu dopuszczalnego poziomu hałasu emitowanego przez przedmiotowe urządzenia automyjni i uchylił decyzję wskazując, w jakim zakresie należy uzupełnić ustalenia faktyczne, to niedopuszczalny był powrót do takiej samej oceny jak w poprzedniej decyzji, bez uprzedniego zrealizowania wytycznych Sądu. Takie wnioskowanie byłoby uprawnione tylko wówczas, gdyby w ponownie przeprowadzonym postępowaniu pojawił się nowy dowód, który pozwoliłby na wyjaśnienie wszystkich istotnych wątpliwości, bez potrzeby sięgania do pozostałego materiału zgromadzonego w sprawie. Niewątpliwie właściwa kompleksowa ekspertyza wyspecjalizowanej instytucji, czy opinia rzeczoznawcy miałaby dużą moc dowodową, ale takich dowodów nie przeprowadzono.
Wobec powyższego należy w tym miejscu bliżej odmieść się do wszystkich pomiarów dokonanych przez Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska i ich znaczenia dla ustalonej w sprawie uciążliwości przedmiotowego obiektu dla środowiska.
1) W protokole WIOŚ z [...] kwietnia 1999 r. dotyczącym kontrolnego pomiaru natężenia hałasu zaznaczono, że do ustaleń przyjęto pracę odkurzacza – średnio 15 min dziennie, a pracę urządzenia myjącego – 30 min dziennie.
WIOŚ w piśmie z [...] września 1999 r. wyjaśnił, że po otrzymaniu sprawozdania z obserwacji ruchu samochodów obliczenia zostaną uzupełnione, a jednocześnie zaznaczył, że z już wykonanych pomiarów wynika jednoznacznie, że występują ponadnormatywne emisje hałasu.
2) W protokole WIOŚ z pomiaru kontrolnego przeprowadzonego w dniu [...] czerwca 2001 r. wynika, że przy pracy urządzenia emisja hałasu na granicy posesji jest zbliżona do wartości granicznej 48,8 dB(A). Do obliczeń przyjęto czas pracy urządzenia– 30 min dziennie, odkurzacza – 15 min dziennie.
3) Z pisma WIOŚ z [...] października 2002 r. i protokołu kontroli z [...] października 2002 r. wynika, że równoważny poziom dźwięku przenikającego do środowiska dla czasu normatywnego (8 ha) wyniósł 48,7 dB. Podano również, że w czasie normatywnym podczas kontroli umyto w myjni 3 samochody, mycie i odkurzanie odbywało się przy drzwiach otwartych.
W nawiązaniu do wyników tej kontroli WIOŚ w piśmie z [...] stycznia 2003 r. wyjaśnił, że na podstawie uzyskanych pomiarów cząstkowych można teoretycznie ustalić, że przy tych samych parametrach badań, maksymalna liczba samochodów obsługiwanych w czasie normatywnym nie może być większa od 4. Jeżeli w myjni w analogicznym zakresie skorzystałoby w ciągu 8 godzin 5 samochodów, to równoważny poziom dźwięku (A) wyniósłby 50,9 dB, a więc zostałby przekroczony dopuszczalny poziom hałasu w środowisku. Każdy kolejny samochód powyżej czterech powodowałby jeszcze większą emisję hałasu. Przykładowo dla 10 samochodów emisja wyniosłaby ok. 53,4 dB(A).
4) W piśmie WIOŚ z [...] lipca 2003 r. dotyczącym kontroli z [...] lipca 2003 r. i [...] lipca 2003 r. zawarto informację o utrudnieniach ze strony właścicieli myjni, uniemożliwiających ustalenie ilości obsługiwanych pojazdów, co jest niezbędne do pełnych obliczeń poziomu hałasu.
5) Według sprawozdania z obserwacji dokonanej w dniu [...] sierpnia 2003 r., na zlecenie organu przez Przedsiębiorstwo Komunalne S.A. przedmiotowa myjnia obsłużyła w ciągu 8 godzin 5 samochodów.
Co do tego dowodu wypowiedział się Sąd Wojewódzki w wyroku z 19 października 2006 r. uznając, że ta jednodniowa obserwacja nie mogła być wystarczająca dla ustalenia faktycznej liczby pojazdów obsługiwanych w myjni.
6) W piśmie WIOŚ z [...] września 2003 r. skierowanym do Starosty, odnoszącym się do wyników obserwacji z [...] sierpnia 2003 r. oraz pomiarów z dnia [...] lipca 2003 r. podano, że równoważny poziom hałasu wynosi42,7 db(A).
Jednocześnie dodano, że w przypadku obsługi większej liczby pojazdów (niż to wynika z obserwacji z [...] sierpnia 2003 r.) nie można wykluczyć przekroczenia ogólnie przyjętych standardów emisji hałasu.
7) Wraz z pismem z [...] lipca 2004 r. właścicielka myjni złożyła wynik pomiarów hałasu dokonanych przez specjalistę na jej zlecenie. Przyjęty do obliczeń czas pracy myjni to – 30 min dziennie (15 samochodów x 2 min) oraz czas pracy odkurzacza – 40 min dziennie (8 samochodów x 5 min).
8) W piśmie WIOŚ z dnia [...] lipca 2004 r., skierowanym do Starosty stwierdzono, że obserwacje z [...] lipca 2004 r. oraz inne materiały wskazują na znaczną ilość samochodów (od 11 do 24) obsługiwanych w ciągu 8 godzin w porze dziennej. Ilości te odbiegają od liczby pojazdów uwzględnionej przy wcześniejszych obliczeniach. Również czas pracy urządzeń jest dłuższy niż ten odnotowywany we wcześniejszych protokołach kontrolnych.
Przeprowadzone obliczenia równoważnego poziomu natężenia dźwięku przenikającego do środowiska wykazują realną możliwość przekroczenia norm, a więc również negatywnego oddziaływania na środowisko. Z tych względów WIOŚ wnioskował do Starosty o nałożenie obowiązku sporządzenia przez właściciela myjni przeglądu ekologicznego.
9) Według sprawozdania WIOŚ z kontrolnych pomiarów dokonanych w dniu [...] października 2007 r. równoważny poziom hałasu na granicy nieruchomości skarżących wyniósł 42,2 dB. Podczas badań mycie i odkurzanie łącznie 12 pojazdów odbywało się przy drzwiach zamkniętych, podczas gdy w sprawie zachodziła potrzeba zbadania hałasu powstającego przy drzwiach otwartych myjni.
10) Skarżący J.P. i R.P. oraz M.W. w pismach kierowanych do organów administracji wielokrotnie zarzucali zaniżany czas pracy urządzeń myjni. Wraz z pismami z dnia [...] lipca 2002 r., [...] września 2002 r., [...] maja 2004 r. i [...] października 2007 r. strony złożyły udokumentowane obserwacje przedmiotowej myjni w wybranych dniach (44 dni w różnych miesiącach i latach), z zawartymi w tabelach danymi dotyczącymi ilości obsługiwanych pojazdów (od 16 do 48) oraz czasu wykonywania poszczególnych czynności.
Z przedstawionej dokumentacji wynika, że wszystkie pomiary opisane wyżej (1, 2, 3, 6, 7, 9) nie były wykonane w sposób gwarantujący ich miarodajność i pełną przydatność do ustalenia uciążliwości w zakresie emisji hałasów. Zasadniczym mankamentem badań było przyjęcie do obliczeń zaniżonej ilości obsługiwanych samochodów w przedmiotowej myjni, a w efekcie zaniżonego czasu pracy poszczególnych urządzeń użytkowanych w myjni. Wielokrotnie na tę okoliczność zwracał uwagę Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska, wskazując przy tym wyraźnie, że przy większej ilości obsługiwanych samochodów w myjni przekroczone zostałyby dopuszczalne normy emisji hałasu.
W ocenie Sądu trudno odmówić wiarygodności informacjom WIOŚ zawartym nie tylko w pismach kierowanych do stron, ale też do Starosty, zwłaszcza, że poparte były one konkretnymi wyliczeniami.
Mimo więc niedostatków poszczególnych pomiarów cząstkowych to kompleksowe zestawienie wyników dawało podstawę do dokonania ustaleń w zakresie uciążliwości myjni dla środowiska.
Jak słusznie organ odwoławczy zaznaczył, za Sądem Wojewódzkim , kwestia uciążliwości działania myjni dla środowiska nie powinna być oceniana wyłącznie w kontekście przekroczenia dopuszczalnego poziomu emisji hałasu. Niezbędnym było więc dokonanie ustaleń pozwalających na określenie rzeczywistej liczby pojazdów korzystających z myjni oraz godzin jej otwarcia.
Zgodzić się trzeba ze stanowiskiem SKO, co do wiarygodności złożonych przez skarżących wykazów dokumentujących ich obserwacje w zakresie ilości pojazdów obsługiwanych w myjni, jak i czasu wykonywania poszczególnych czynności (mycie, czyszczenie).
Jednocześnie zauważyć należy, że SKO mimo takiej oceny nie wykorzystało tego materiału dowodowego do uzupełnienia ustaleń faktycznych, a następnie nie uwzględniło przy końcowym rozstrzygnięciu. Tymczasem wnioski płynące z analizy tych danych miały istotne znaczenie dla oceny uciążliwości urządzeń stosowanych w przedmiotowej myjni.
Mianowicie ze złożonej dokumentacji wynika, że z myjni korzysta przeciętnie, dziennie kilkanaście do kilkadziesiąt (do 50) samochodów, podczas gdy przy wszystkich pomiarach przyjmowano do obliczeń czasu pracy urządzeń, a w efekcie równoważnego poziomu hałasu w czasie normatywnym, liczbę pojazdów nie przekraczającą piętnastu (praca urządzenia – max. 30 min, odkurzacza – max. 40 min).
W ramach ustaleń faktycznych należało również przyjąć, że urządzenia myjni, w tym nie tylko jeden, ale i dwa odkurzacze (udokumentowane zdjęciem załączonym do odwołania oraz opisem w złożonych wykazach) są wykorzystywane równocześnie, a ich praca odbywa się przy drzwiach otwartych, a niekiedy przy drzwiach zamkniętych, w zależności od pory roku i warunków pogodowych.
Ze wstępnej oceny rzeczoznawcy z maja 1997 roku wynika, że jako przyczynę przewidywanych przekroczeń dopuszczalnych wskaźników poziomu hałasu wskazano otwarte drzwi myjni (dwa stanowiska) oraz hałas komunikacyjny, który miał być zredukowany ekranami akustycznymi.
Z akt sprawy nie wynika, aby takie ekrany zostały zamontowane, a tego m.in. domagali się mieszkańcy będący stronami postępowania.
Fakt dokonywania prac związanych z myciem samochodów przy otwartych drzwiach i odkurzania pojazdów na zewnątrz obiektu stanowi bardzo istotną okoliczność, jeśli się zważy, że w postanowieniu PTIS z [...] grudnia 1997 r. zawierającym zgodę na uruchomienie myjni zastrzeżono warunek wykonywania prac w obiekcie zamkniętym.
Wobec powyższego za wadliwe należało uznać wnioskowanie SKO, które stwierdziło, że okoliczność dopuszczenia myjni do użytkowania stwarza domniemanie wykonania przez inwestora zabezpieczeń przed emisją hałasu.
Poza tym trzeba przypomnieć, że w postanowieniu PWIS z [...] maja 1997 r. stwierdzono, że pełna ocena ewentualnych uciążliwości będzie możliwa po uruchomieniu myjni.
Niewątpliwie zebrany w sprawie materiał dowodowy obrazuje warunki przeszło dziesięcioletniego funkcjonowania przedmiotowej myjni, a w szczególności te elementy, które rzutują na ocenę uciążliwości urządzeń myjni dla środowiska.
Skoro obiektywnym miernikiem uciążliwości przedmiotowego obiektu, jako funkcjonującego zespołu urządzeń, jest wielkość emitowanego hałasu wyrażanego jako równoważny poziom dźwięku przenikającego do środowiska dla czasu normatywnego, to istotnymi wartościami zmiennymi było natężenie, częstotliwość i długotrwałość hałasu.
Zawarta w aktach sprawy dokumentacja przedstawiona wyżej, dawała podstawę do dokonania ustaleń w omawianym zakresie. Ewentualne wątpliwości organu administracji mogły być usunięte w drodze dowodu z opinii rzeczoznawcy, ale nie było to niezbędne.
W konsekwencji należało przyjąć, że jeżeli przy uwzględnieniu w obliczeniach mniejszej ilości pojazdów korzystających z usług myjni (do piętnastu) równoważny poziom hałasu emitowanego do środowiska w czasie normatywnym wynosił przy poszczególnych pomiarach: 48,8 dB, 48,7 dB, 42,7 dB, to przy znacznie większej liczbie pojazdów, a tym samym znacznie dłuższym czasie eksploatowania urządzeń, hałas będzie przekraczał wielkość normatywną, tj. 50 dB.
Zgodna z zasadami logiki analiza materiału dowodowego upoważnia do stwierdzenia, że w konkretnym przypadku zachodzi nie tylko hipotetyczne, ale realne uciążliwe oddziaływanie użytkowanych w myjni urządzeń na środowisko.
Według przytaczanej już wyżej oceny Sądu zawartej w wyroku z dnia 19 października 2006 r., aby mówić w kontekście art. 76 ust. 1 ustawy o.k.ś. o uciążliwości określonych urządzeń dla środowiska, nie jest konieczne ustalenie przekroczenia dopuszczalnych norm emisji hałasu. Tak więc w rozpatrywanej sprawie nawet wykazane wprost pomiarami wielkości emisji hałasu jako zbliżone do dopuszczalnej normy, uzasadniać mogły zastosowanie środków służących do ograniczenia uciążliwości obiektu. Zatem było to tym bardziej uzasadnione w świetle wniosków wskazujących na przekroczenie obowiązujących wskaźników.
Zauważyć przy tym należy, że pojęcie uciążliwości, definiowane jako zjawiska fizyczne lub stany utrudniające życie albo dokuczliwe dla otaczającego środowiska (art. 3 pkt 6 ustawy o.k.ś.) wymagało, aby konkretny przypadek oceniać nie tylko w kontekście wskaźników wielkości hałasu emitowanego przez dwa zasadnicze źródła hałasu (urządzenia myjące i czyszczące), ale też przy uwzględnieniu całokształtu skutków oddziaływania automyjni na środowisko.
Trudno dopuścić taką interpretację przepisów art. 76 ust. 1 w zw. z art. 3 pkt 6 ustawy o.k.ś., która ograniczałaby rozstrzyganie w tego typu sprawach tylko do ustalenia samych liczbowych wskaźników hałasu, czy np. zanieczyszczeń powietrza. Organ orzekając w ramach uznania powinien, kierując się treścią art. 7 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. uwzględnić całokształt okoliczności sprawy. Nie było więc bez znaczenia, że dźwięki emitowane przez dwa główne urządzenia myjni kumulują się z hałasem komunikacyjnym oraz hałasem związanym z wszystkimi innymi czynnościami towarzyszącymi obsłudze samochodów.
Niewątpliwie jest tak, że w zależności od konkretnej lokalizacji takiego obiektu jak myjnia samochodowa, występowanie hałasu oscylującego w granicach dopuszczalnych może być różnie oceniane. Rozpatrywana sprawa dotyczy obiektu działającego w bliskim otoczeniu działek zabudowanych budynkami jednorodzinnymi. Ponadto znaczącym elementem przy rozstrzyganiu musiała być też okoliczność, iż przedmiotowa myjnia jest czynna w dniach od poniedziałku do soboty w godzinach od 8.00 do 19.00.
Z tych wszystkich względów należało przyjąć, że stan faktyczny sprawy stwarzał podstawy do zastosowania przez organ administracji środków wynikających z przepisu art. 76 ust. 1 ustawy o.k.ś.
Zaznaczyć trzeba, że wskazany przepis, jak też instrumenty prawne przewidziane w aktualnie obowiązującej ustawie Prawo ochrony środowiska (art. 362, 363) mają zagwarantować właściwy stan środowiska poprzez ochronę polegającą m.in. na przeciwdziałaniu lub zapobieganiu zjawiskom i stanom uciążliwym, czy negatywnie oddziałującym na środowisko.
Zgodnie z obowiązującą w Prawie ochrony środowiska zasadą prewencji, każdy kto podejmuje działalność mogącą negatywnie oddziaływać na środowisko, jest obowiązany do zapobiegania temu oddziaływaniu.
Istotą tej zasady jest to, że działalność nie musi negatywnie oddziaływać na środowisko lecz wystarczy, że istnieje możliwość, iż taka działalność będzie negatywnie oddziaływać na środowisko.
Wobec zbliżonego charakteru regulacji występujących w obu wymienionych ustawach dotyczących skutków eksploatacji urządzeń w postaci: "uciążliwości dla środowiska" (w starej ustawie) oraz "negatywnego oddziaływania" (w nowej ustawie) warto przytoczyć wyrażone w piśmiennictwie poglądy. Mianowicie wskazując na sporność kryterium "negatywnego oddziaływania" przyjmuje się, że czasami korzystanie ze środowiska w sposób zgodny z prawem, może prowadzić do negatywnych oddziaływań.
Pojęcie "negatywnego oddziaływania" nie odnosi się bezpośrednio do standardów jakości środowiska, wystarczy wykazać, że skutkiem działania jest zmiana stanu środowiska na gorsze, niekoniecznie związana z naruszeniem standardów jakości (Marek Górski – Odpowiedzialność administracyjna w ochronie środowiska str. 72, Wyd. Oficyna a Wolters Kluwer business Warszawa 2008).
Inny komentator twierdzi natomiast, że jeżeli organ administracji nie będzie w stanie wskazać, na czym polega negatywne oddziaływanie i jaka jest jego skala, to powinien rozważyć, czy w konkretnym przypadku nie ma do czynienia z uciążliwościami, które nie muszą być utożsamiane z negatywnym oddziaływaniem na środowisko, gdyż ich źródłem może być działalność nie powodująca przekroczenia obowiązujących standardów korzystania ze środowiska, ale ograniczająca np. korzystanie z sąsiedniej nieruchomości (Krzysztof Gruszecki – Prawo ochrony środowiska Komentarz str. 714, Wyd. 2 Lex a Wolters Kluwer business Warszawa 2008).
Przytoczone wypowiedzi mimo, że wprost nie odnoszą się do przepisu stanowiącego podstawę rozstrzygania w sprawie, to jednak stanowią wzmocnienie dla argumentacji przedstawionej wyżej.
W rezultacie należało stwierdzić, że prawidłowa ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego powinna prowadzić do wniosku, iż urządzenia użytkowane w przedmiotowym obiekcie są uciążliwe dla środowiska.
Organ odwoławczy dostrzegając wadliwości tkwiące w decyzji organu pierwszej instancji podjął próbę dokonania oceny dowodów we własnym zakresie, jednak wnioski do jakich doszedł nie zasługiwały na akceptację.
Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wynika dlaczego w ustalonym stanie faktycznym sprawy przyjęto, że nie występują uciążliwości dla środowiska, w rozumieniu art. 76 ust. 1 w zw. z art. 3 pkt 6 ustawy o.k.ś. i przy uwzględnieniu wykładni tych przepisów dokonanej przez Sąd w wyroku z 19 października 2006 r.
Omówione wyżej naruszenia prawa materialnego i proceduralnego stanowiły przesłankę do uwzględnienia skargi i uchylenia decyzji, zgodnie z przepisami art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, c oraz art. 135 p.p.s.a.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ administracji mając na uwadze wskazania Sądu co do oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz subsumcji ustalonego stanu faktycznego, podejmie rozstrzygnięcie dokonując wyboru jednego z możliwych – w świetle art. 76 ust. 1 ustawy o.k.ś. sposobów rozstrzygnięcia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło