I OSK 1432/12
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-09-26
Skład orzekający: Anna Lech, Małgorzata Pocztarek, Dariusz Chaciński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy choroba nowotworowa i związane z nią leczenie mogą stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej, jeśli strona w okresach między hospitalizacjami przebywała w domu?Ratio decidendi
Choroba nowotworowa i związane z nią leczenie, nawet jeśli strona w okresach między hospitalizacjami przebywała w domu, mogą stanowić uzasadnioną przeszkodę uniemożliwiającą złożenie odwołania w terminie. Organ administracji powinien dokonać indywidualnej oceny sytuacji chorego, uwzględniając nie tylko przebieg choroby, ale także jej wpływ na stan psychiczny i fizyczny, a także fakt, że przywrócenie terminu wymaga jedynie uprawdopodobnienia braku winy, a nie udowodnienia.Stan faktyczny
M.Ł. złożyła odwołanie od decyzji organu I instancji z uchybieniem terminu, wnioskując o jego przywrócenie z powodu choroby nowotworowej i leczenia onkologicznego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy i nie wniosła go w ciągu 7 dni od ustania przyczyny. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił postanowienie SKO, uznając, że organ nie ocenił prawidłowo stanu zdrowia skarżącej. SKO wniosło skargę kasacyjną, zarzucając WSA naruszenie przepisów proceduralnych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rzeszowie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Anna Lech Sędziowie NSA Małgorzata Pocztarek (spr.) del. WSA Dariusz Chaciński Protokolant asystent sędziego Małgorzata Penda po rozpoznaniu w dniu 26 września 2012 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rzeszowie od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 6 marca 2012 r. sygn. akt II SA/Rz 88/12 w sprawie ze skargi M.Ł. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rzeszowie z dnia 17 listopada 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 6 marca 2012 r., sygn. akt II SA/Rz 88/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie, po rozpoznaniu skargi M.Ł. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rzeszowie z dnia 17 listopada 2011 r. nr [...]w przedmiocie odmowy przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, uchylił zaskarżone postanowienie.
Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że decyzją z dnia 24 sierpnia 2011 r. Nr [...]Kierownik Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Sędziszowie Małopolskim, działając z upoważnienia Burmistrza Sędziszowa Małopolskiego, odmówił M.Ł. przyznania zasiłku celowego do wysokości 300 tys. złotych na zabezpieczenie osuwiska powstałego w wyniku zdarzeń klęskowych mających miejsce od maja 2010 r., na nieruchomości oznaczonej nr [...], położonej w miejscowości [...]. Decyzja ta została wysłana M.Ł. i doręczona jej w dniu 25 sierpnia 2011r.
W dniu 29 września 2011r. M.Ł. złożyła w siedzibie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rzeszowie odwołanie od wyżej opisanej decyzji, a następnie w dniu 3 października 2011 r. wniosek o "uchylenie i przesunięcie terminu złożenia decyzji z dnia 24.08.2011r.". Wskazała, że pozostaje w leczeniu onkologicznym, jest po trzech operacjach. Zły stan zdrowia przyczynił się do "przeoczenia terminu".
Pismem z dnia 7 listopada 2011r. SKO w Rzeszowie wezwało zainteresowaną do podania terminu ustania przyczyny uchybienia terminu do złożenia odwołania.
W odpowiedzi, pismem z dnia 14 listopada 2011 r., M.Ł. wyjaśniła, że termin na złożenie odwołania od decyzji I instancji upłynął w dniu 9 września 2011r. Podkreśliła, że stan zdrowia i leczenie onkologiczne, spowodowało, że "nie reaguje prawidłowo". Wniosła o pozytywne załatwienie i przyjęcie "zażalenia dotyczącego przyznania zasiłku na zabezpieczenie osuwiska". Wnioskodawczyni dołączyła karty informacyjne, wskazujące, że w dniach 3-6.10.2011 r. oraz 7-9.11.2011r. była leczona w Szpitalu Specjalistycznym w [...].
Postanowieniem z dnia 17 listopada 2011 r., nr [...]Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Rzeszowie odmówiło przywrócenia terminu do złożenia odwołania.
W jego motywach Kolegium przytoczyło treść art. 58 § 1 i 2 k.p.a., dotyczącego instytucji i przesłanek warunkujących przywrócenie terminu i wskazało, że przesłanki o których mowa w tym przepisie muszą zostać spełnione kumulatywnie. Niespełnienie chociażby jednej z nich uniemożliwia przywrócenie terminu. W okolicznościach sprawy M.Ł. spełniła dwie z nich tj.: złożyła wniosek o przywrócenie terminu oraz dopełniła czynności dla której określony był termin (złożyła odwołanie). Natomiast niespełnione zostały pozostałe dwie przesłanki tj.: wniesienie wniosku w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminowi oraz uprawdopodobnienie, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jej winy.
Kolegium wskazało, że decyzja organu I instancji została doręczona M.Ł. w dniu 25 sierpnia 2011 r., ustawowy termin do złożenia odwołania upłynął w dniu 8 września 2011 r. W ocenie organu wnioskodawczyni nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych SKO wskazało, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe gdy strona dopuściła się choćby niedbalstwa. Przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Długa niedyspozycja nie wyklucza dokonania konkretnej czynności w postępowaniu administracyjnym. Zachowanie terminu jest możliwe, gdy korzysta się z pomocy domowników wspólnie zamieszkujących. Organ uznał, że przytoczone przez M.Ł. okoliczności tj. zły stan zdrowia po leczeniu onkologicznym, nie może stanowić przyczyny, która uzasadniałaby przywrócenie terminu do złożenia odwołania.
W okolicznościach sprawy termin do złożenia odwołania upłynął w dniu 8.09.2011r., a odwołanie zostało złożone w dniu 29.09.2011r. M.Ł. w leczeniu szpitalnym pozostawała w okresie od 31.08.2011r. – 2.09.2011r., od 19.09.2011r. – 21.09.2011r. oraz w dniach 3-6.10.2011r. i w dniach 7-9.11.2011r., a więc w krótkich terminach, z kilkunastodniowymi przerwami, a pobyty w szpitalu były wcześniej zaplanowane.
Kolegium uznało, że o przeszkodach w dochowaniu terminu strona miała świadomość, tym bardziej, że doręczenie decyzji nastąpiło w dniu 25.08.2011 r., a pobyt w szpitalu zaplanowany był na 31 sierpnia 2011r. Po wyjściu ze szpitala w dniu 2.09.2011r., istniała możliwość wniesienia odwołania do dnia 8.09.2011r., bowiem kolejny pobyt w szpitalu zaplanowany był na dzień 19.09.2011r.
Zdaniem organu podane przez wnioskodawczynię powody w żaden sposób nie uprawdopodobniają, że zaszły okoliczności niezawinione przez nią, a które w jej ocenie negatywnie wpłynęły na brak możliwości złożenia w terminie środka odwoławczego.
Końcowo Kolegium podniosło, że wydanie postanowienia o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania czyni zbędnym celowość i konieczność wydawania postanowienia w oparciu o art. 134 k.p.a.
W skardze na to postanowienie złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie M.Ł. wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości, przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji organu I instancji z dnia 24.08.2011 r. oraz zasądzenie kosztów postępowania.
Zarzuciła naruszenie art. 58 § 1 k.p.a. poprzez przyjęcie, że nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jej winy i w konsekwencji wydane zostało postanowienie odmowne, podczas gdy zasadnym było uwzględnienie wniosku i przywrócenie terminu. Zarzuciła naruszenie art. 7 w zw. z art. 77 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego, niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, który w sposób bezsprzeczny wykazałby, że strona w sposób właściwy wystąpiła z wnioskiem o przywrócenie terminu i że wniosek ten zasługiwał na uwzględnienie. Zarzuciła również naruszenie art. 80 i art. 8 k.p.a. poprzez przyjęcie w oparciu o część materiału dowodowego, że nie zaszły okoliczności zezwalające na przywrócenie terminu do wniesienia odwołania oraz przyjęcie, że miała świadomość wystąpienia przeszkód do zachowania terminu oraz podjęcia stosownych działań w sprawie.
W obszernym uzasadnieniu skarżąca zakwestionowała stanowisko organu wyrażone w zaskarżonym postanowieniu. W jej ocenie w dniu 29 września 2011r. (data złożenia odwołania) ustała przyczyna uchybienia terminowi, zatem spełniona została przesłanka złożenia wniosku o przywrócenie terminu w ciągu 7-dni od ustania przyczyny uchybienia terminu. Uprawdopodobniła też, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jej winy. Z zebranego materiału dowodowego wynika, że skarżąca jest osobą ciężko chorą (nowotwór), przechodzi uciążliwe leczenie, połączone z dużym cierpieniem fizycznym i psychicznym. Wykazała, że jest po trzech operacjach onkologicznych, przechodzi leczenie chemioterapią i radioterapią i jej organizm nie reaguje prawidłowo. Zarzuciła, że organ nie poczynił żadnych ustaleń czy pomiędzy wizytami w szpitalu miała możliwość sporządzenia i wysłania odwołania i podjęcia jakichkolwiek działań. Na poparcie swego stanowiska skarżąca przytoczyła orzeczenia sądów administracyjnych tj. WSA w Warszawie o sygn. akt II SA/Wa 1511/07 i WSA w Gliwicach sygn. I SA/Gl 868/10. Raz jeszcze podkreśliła, że fakt przeoczenia przez nią terminu do złożenia odwołania był wyłącznie efektem ciężkiej choroby.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Rzeszowie wniosło o jej oddalenie, podtrzymując argumenty podniesione w zaskarżonym postanowieniu. Dodatkowo podkreśliło, że w odróżnieniu od nagłej choroby, która nie pozwala na wyręczenie się inną osobą, długotrwała niedyspozycja nie wyklucza dokonania konkretnej czynności w postępowaniu administracyjnym. Podjęcie określonej czynności, a tym samym dochowanie terminu, może być dokonane zarówno osobiście, jak i przez inne osoby (domowników). Kolegium wskazało, że rodzina skarżącej składa się z 3 osób: zainteresowana, jej mąż (pozostający na emeryturze) i niepracujący syn. Brak zainteresowania ze strony domowników w przedmiocie pomocy skarżącej w terminowym złożeniu odwołania, nie może skutkować przywróceniem terminu.
Sąd I instancji uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności Sąd I instancji podniósł, iż wśród podstawowych wymogów każdej czynności procesowej mieści się konieczność jej dokonania w określonym terminie. Stosownie do treści art. 129 § 2 k.p.a. maksymalny termin do wniesienia odwołania wynosi 14 dni od dnia doręczenia rozstrzygnięcia stronie, a gdy jest ono ogłoszone ustnie - od dnia jego ogłoszenia. Termin ten jest terminem zawitym co oznacza, że jego przekroczenie, niezależnie od przyczyn, które to spowodowały, skutkuje zgodnie z treścią art. 134 k.p.a. koniecznością stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Postanowienie w tej sprawie jest ostateczne.
W razie uchybienia powyższego terminu należy wnieść w ciągu 7- dni od ustania przyczyny prośbę o jego przywrócenie i jednocześnie dokonać czynności, dla której był on zakreślony (art. 58 § 2 k.p.a.). O przywróceniu terminu do wniesienia odwołania postanawia ostatecznie organ właściwy do rozpatrzenia odwołania (art. 59 § 2 k.p.a.).
Instytucja przywrócenia przez organ terminu dla dokonania czynności procesowych została uregulowana w art. 58 k.p.a. W myśl powołanego przepisu organ administracji publicznej jest obowiązany przywrócić termin, gdy zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: a) uchybienie terminowi nastąpiło bez winy zainteresowanego i brak winy zostanie uprawdopodobniony, b) zainteresowany złożył wniosek o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu, c) zainteresowany dopełnił czynności, dla których określony był termin jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu (por. Kodeks Postępowania Administracyjnego Komentarz B. Adamiak i J. Borkowski 7. wydanie, Wydawnictwo C.H. Beck z 2005 r. str. 334). W konsekwencji to na stronie ciąży obowiązek uwiarygodnienia, poprzez przedstawienie stosownej argumentacji, że dochowała ona należytej staranności, jednakże dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanego i istniejącej przez cały czas, aż do wniesienia wniosku.
Przechodząc na grunt niniejszej sprawy Sąd I instancji wskazał, że zaskarżonym postanowieniem z dnia 17 listopada 2011 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Rzeszowie odmówiło M.Ł. przywrócenia terminu do złożenia odwołania od decyzji organu I instancji przyjmując, że skarżąca nie spełniła dwóch przesłanek warunkujących przywrócenie terminu tj. nie złożyła wniosku w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminowi oraz nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jej winy. Organ uznał, że przytoczone przez M.Ł. okoliczności tj. zły stan zdrowia po leczeniu onkologicznym, nie może stanowić przyczyny, która uzasadniałaby przywrócenie terminu do złożenia odwołania. Wskazał, że termin do złożenia odwołania upłynął w dniu 8.09.2011r., tymczasem zostało ono wniesione w dniu 29.09.2011r. M.Ł. w leczeniu szpitalnym pozostawała natomiast w okresie od 31.08.2011r. – 2.09.2011r., od 19.09.2011r. – 21.09.2011r. oraz w dniach 3-6.10.2011r. i w dniach 7-9.11.2011r., a więc w krótkich terminach, z kilkunastodniowymi przerwami, a pobyty w szpitalu były wcześniej zaplanowane. Zdaniem Kolegium o przeszkodach w dochowaniu terminu miała świadomość, bowiem doręczenie decyzji nastąpiło w dniu 25.08.2011 r., a pobyt w szpitalu zaplanowany był na 31 sierpnia 2011r. Po wyjściu ze szpitala w dniu 2.09.2011r., skarżąca miała możliwość wniesienia odwołania do dnia 8.09.2011r. (kolejny pobyt w szpitalu zaplanowany był na dzień 19.09.2011r.), mogła skorzystać też z pomocy domowników wspólnie zamieszkujących. Zdaniem Sądu wyrażone przez organ stanowisko nie zasługuje na akceptację.
Sąd I instancji wskazał przede wszytskim, że art. 58 § 1 k.p.a. wymaga jedynie uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu, stanowiąc jednocześnie środek zastępczy dowodu, nie zwalnia on jednak organu administracji z obowiązku poszukiwania przesłanek przywrócenia terminu wynikających z przepisu prawa. Aby przywrócić termin strona powinna uprawdopodobnić, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, tj. wskazać takie okoliczności, których wystąpienie było niezależne od woli skarżącej i uniemożliwiało jej dopełnienie czynności procesowej w sprawie.
Podkreślił, że instytucja przywrócenia terminu nie jest przedmiotem uznania administracyjnego, ponieważ organ ma obowiązek przywrócenia terminu, jeżeli zachodzą przesłanki, o których mowa w art. 58 k.p.a. Wskazuje na to jednoznacznie użyty w art. 58 § 1 k.p.a. zwrot "należy przywrócić". Skład orzekający w pełni podziela pogląd wyrażony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 lutego 2008 r. w sprawie II FSK1145/07, w którym podniesiono, że odmawiając przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, organ obowiązany jest ustalić, jaka była przyczyna uchybienia terminu. W razie potrzeby organ ma też obowiązek ustalić, kiedy przyczyna ta ustała, ewentualnie wezwać zainteresowanego, aby okoliczności te wykazał.
Sąd I instancji dodał również, że nie ma i być nie może ustawowego katalogu okoliczności usprawiedliwiających uchybienie terminu określonego art. 58 k.p.a. Orzecznictwo sądowe wskazuje okoliczności, które zwalniają od winy przy uchybieniu terminu i takie, które od winy nie uwalniają. Jeżeli chodzi o przyczynę w postaci choroby to, zgodnie z poglądami judykatury w tej kwestii – nie każda choroba, jak i też posiadanie zwolnienia lekarskiego jest potwierdzeniem braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu. Nie wyklucza to bowiem możliwości dokonania czynności procesowej przez stronę, np. sporządzenia środka zaskarżenia i nadania go przez pocztę osobiście lub przez domownika (por. wyrok NSA z 11 marca 1998 r., sygn. akt I SA/Lu 2473/95). Jednakże rozpoznając wniosek należy brać także pod uwagę inne okoliczności towarzyszące. Jeżeli bowiem rodzaj choroby i dolegliwości z nią związane uniemożliwiają działanie w okresie, którego dotyczy zwłoka, to przywrócenie terminu będzie uzasadnione.
W rozpoznawanej sprawie bezsporne jest, że skarżąca cierpi na chorobę nowotworową, czego dowodem jest dołączona do akt dokumentacja w postaci kart informacyjnych z pobytu w Szpitalu Specjalistycznym w [...]-[...] oraz zaświadczenia lekarskiego z dnia 6 października 2011r., stwierdzającego, że M.Ł. od 2009 r. jest stale leczona onkologicznie. Z akt sprawy wynika, że skarżąca decyzję organu I instancji odebrała w dniu 25 sierpnia 2011r., termin na złożenie odwołania upływał w dniu 8 września 2011 r. Odwołanie zostało złożone w dniu 29 września 2011r., natomiast pismo zawierające wniosek o "przesunięcie terminu" wniesione 3 października 2011 r. Skarżąca podniosła w nim, że pozostaje w leczeniu onkologicznym, jest po trzech operacjach, rozpoczęła III serię. Wskazała, że "po chemii" źle się czuła, miała zaniki świadomości.
W ocenie Sądu, organ odwoławczy dokonał zbyt rygorystycznej oceny stanu zdrowia skarżącej. Z okoliczności sprawy wynika, że M.Ł. ma chorobę nowotworową. Nie można wykluczyć, że objawy choroby skarżącej, bądź jej przebieg, były zdarzeniem nagłym, na które nie miała wpływu i których nie była w stanie przezwyciężyć. Jak powszechnie wiadomo choroba nowotworowa (choroba zagrażająca życiu) oraz jej uciążliwe leczenie (m. in. chemioterapia, radioterapia) mogą stanowić przeszkodę uniemożliwiającą zajmowanie się sprawami życia codziennego. Choroba, na którą cierpi skarżąca jest sytuacją od niej niezależną, na którą nie ma wpływu zarówno co do przebiegu, nasilenia, jak i skutków. Należy również mieć na względzie, że cechą chorób nowotworowych, oprócz ich przewlekłości, jest ich czasowe nasilenie lub remisja.
Sam fakt, że skarżąca w dniu 25 sierpnia 2011 r. (data odbioru decyzji I instancyjnej) nie przebywała w leczeniu szpitalnym nie może stanowić jedynego miernika zdolności do podejmowania działań przez osobę chorą. Należy mieć na uwadze nie tylko przeciążenie organizmu chorobą nowotworową, ale także stan psychiczny osoby, która z nią boryka się. Zatem należy każdą sprawę poddać indywidualnej ocenie.
W ocenie Sądu I instancji, organ nie podjął działań zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, naruszając tym samym dyspozycję art. 7 k.p.a. zgodnie z którym w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli.
Zdaniem Sądu, organ wydając zaskarżone postanowienie nie przeprowadził prawidłowej analizy i kwalifikacji przyczyn podniesionych przez skarżącą, wskazujących na brak jej winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania. Ograniczył się do stwierdzenia, że skoro decyzję organu I instancji odebrała w dniu 25 sierpnia 2011 r., a hospitalizacja planowana była w dniach 31 sierpnia 2011 do 2 września 2011r., to zarówno przez pobytem w szpitalu, jak i po powrocie skarżąca mogła dokonać czynności w terminie. Organ w żaden sposób nie odniósł się do sytuacji osobistej skarżącej spowodowanej chorobą nowotworową. Nie wyjaśnił czy niedochowanie przez skarżącą powyższej czynności w terminie, w okresie bezpośrednio poprzedzającym pobyt w szpitalu, było zawinione. Nie ocenił na ile w obliczu tak ciężkiej choroby, skarżąca mogła normalnie zajmować się sprawami codziennymi oraz sprawami związanym z korespondencją z urzędami itp. Raz jeszcze wypada zaznaczyć, że przesłanką przywrócenia terminu, wskazaną w art. 58 § 1 k.p.a. jest uprawdopodobnienie, a nie udowodnienie danej okoliczności, a więc organ ma obowiązek oceny prawdopodobieństwa przedstawionych przez skarżącą okoliczności.
W ocenie Sądu nie można wykluczyć, że stan zdrowia i sytuacja osobista skarżącej nie pozwalały na wcześniejsze złożenie przez nią odwołania. Organ nie poczynił w tej materii żadnych ustaleń, nie wiadomo również kiedy ustała przyczyna uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Zatem stwierdzenie, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania jest przedwczesne i nie zasługuje na aprobatę.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosło SKO w Rzeszowie, zaskarżając go w całości zarzuciło mu naruszenie prawa procesowego, którego naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit c P.p.s.a. w związku z art. 58 k.p.a. przez uchylenie zaskarżonego postanowienia i w konsekwencji przyjęcia, iż organ nie ustalił dnia w którym ustała przyczyna uchybienia terminowi przez stronę, kiedy w toku prowadzonego postępowania Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Rzeszowie ustaliło zdarzenia mające wpływ na niezachowanie terminu do wniesienia odwołania.
W konkluzji skargi kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Rzeszowie oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że ustalony w sprawie stan faktyczny wskazuje, iż uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło z winy strony. Katalog przytoczonych terminów dotyczących planowanych hospitalizacji wskazuje, iż w okresie poza pobytem w szpitalu strona mogła dokonać czynności procesowych. Wskazywanie przez Sąd na możliwość dokonania zbyt rygorystycznej oceny przez organ, gdyż nie można wykluczyć, że objawy choroby skarżącej bądź jej przebieg był zdarzeniem nagłym, na który nie miała wpływu i których nie była w stanie przezwyciężyć - pozostaje w sprzeczności z góry zaplanowanym charakterem hospitalizacji oraz faktem przebywania przez stronę poza szpitalem (wypisem ze szpitala), który otrzymuje pacjent nie wymagający hospitalizacji, zatem pacjent, którego stan zdrowia umożliwia właściwe funkcjonowanie. Fakt
przebywania przez stronę w miejscu zamieszkania od dnia 2 września 2011 r. do dnia 19 września 2011 r. czyni nieprawdopodobnym twierdzenia o braku możliwości wniesienia odwołania w terminie do dnia 8 września 2011 r.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem została oparta na nieusprawiedliwionych podstawach, a zaskarżony wyrok - wbrew twierdzeniom strony skarżącej - odpowiada prawu.
Naczelny Sąd Administracyjny związany jest podstawami skargi kasacyjnej bowiem według art. 183 § 1 P.p.s.a., rozpoznaje sprawę w jej granicach, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie żadna z wymienionych w art. 183 § 2 P.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania nie zaistniała, wobec czego kontrola Naczelnego Sądu Administracyjnego ograniczyć się musiała wyłącznie do zbadania zawartych w skardze zarzutów, sformułowanych w granicach podstawy kasacyjnej.
Zarzut skargi kasacyjnej dotyczy naruszenia art. 58 kpa, zaś w jego uzasadnieniu wskazuje się na fakt przebywania przez skarżącą w miejscu zamieszkania od dnia 2 września 2011 r. do dnia 19 września 2011 r., co zdaniem skarżącego kasacyjnie czyni nieprawdopodobnym twierdzenia o braku możliwości wniesienia przez skarżącą odwołania w terminie do dnia 8 września 2011 r.
Odmienna ocena ustaleń faktycznych w tym zakresie poczyniona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie, zdaniem autora skargi kasacyjnej, doprowadziła do rażącego naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., które winno skutkować uchyleniem zaskarżonego wyroku.
Analiza wskazanej w niniejszej sprawie podstawy kasacyjnej prowadzi do wniosku, że złożona skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie, albowiem podniesiony w niej zarzut przeciwko zaskarżonemu wyrokowi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie nie jest trafny.
Kodeks postępowania administracyjnego wśród przesłanek przywrócenia terminu do złożenia odwołania od decyzji administracyjnej wymienia uprawdopodobnienie przez stronę braku winy w dotrzymaniu terminu (art. 58 § 1 k.p.a.). Kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Natomiast o braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (E. Iserzon, J. Staraniek, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, wyd. IV, Warszawa 1980, s. 136). Jak jednocześnie przyjmuje się w literaturze przedmiotu do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego zalicza się np. przerwy w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar (B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, wyd. 2, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 1998, s. 345).
W rozpoznawanej sprawie jako przyczynę uchybienia terminowi do złożenia odwołania skarżąca powołała się na ciężką chorobę onkologiczną. W aktach sprawy złożone zostały dowody potwierdzające zły stan zdrowia skarżącej oraz dokumentujące okresy jej pobytu w szpitalu na leczeniu onkologicznym.
W ocenie skarżącego kasacyjnie okoliczność iż w czasie, w którym nie upłynął jeszcze termin do złożenia odwołania M.Ł. przebywała w domu jest wystarczająca do uznania, ze w/wym uchybiła terminowi z własnej winy.
Z argumentacją taką nie można się zgodzić, gdyż nie uwzględnia ona innych równie istotnych okoliczności, które organ winien wziąć pod uwagę rozpoznając sprawę. Dotyczą one charakteru choroby, która dotknęła M.Ł. oraz skutków z nią związanych, które niewątpliwie nie ustępują z momentem opuszczenia szpitala po zastosowanym leczeniu onkologicznym. Choroba onkologiczna oraz środki stosowane do jej zwalczenia negatywnie wpływają na cały organizm człowieka. Negatywnie oddziałują na stan zdrowia fizycznego i psychicznego. Chory, jak trafnie zauważa Sąd I instancji nie ma wpływu na przebieg choroby oraz skutki jakie wywołuje.
Mając na uwadze charakter choroby nie można wykluczyć (czego organ nie wyjaśnił), iż objawy choroby skarżącej, bądź jej przebieg, były zdarzeniem , które mogły uniemożliwić M.Ł. złożenie odwołania w ustawowym terminie.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego już nawet samo pozostawanie w świadomości borykania się z chorobą zagrażającą życiu, może spowodować u chorego stan emocjonalny wyłączający możliwość racjonalnej oceny sytuacji i świadomego działania. Skarżąca wskazywała, iż w okresie do wniesienia odwołania pozostawała na leczeniu onkologicznym, przyjmowała tzw. "chemię" i zażywała inne lekarstwa. Okoliczność ta mogła mieć wpływ na zdolność skarżącej do pokierowania własnymi sprawami. W ocenie Sądu II instancji stan zdrowia skarżącej mógł uniemożliwiać jej złożenie odwołania w ustawowym terminie. Organ odwoławczy nie rozważył jednak dostatecznie wszystkich tych okoliczności, nie zauważył iż skarżąca także po opuszczeniu szpitala była osobą poważnie chorą , co mogło rzutować na jej zachowanie.
Sąd I instancji prawidłowo stwierdził, iż immanentną cechą chorób nowotworowych, oprócz ich przewlekłości, jest ich czasowe nasilenie lub remisja. U skarżącej mogło dojść do zaostrzenia objawów choroby w okresie, w którym przebywała w domu. Jednocześnie organ administracji nie posiadający wiedzy specjalistycznej (medycznej) nie jest w stanie określić, iż w okresie trwania choroby istniały remisje, w czasie których stan zdrowia skarżącej nie był zaburzony.
W świetle powyższego należy zgodzić się ze stanowiskiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie, iż Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Rzeszowie z naruszeniem obowiązujących zasad nie dokonało pełnej oceny zebranego materiału dowodowego, poprzestając na stwierdzeniu że skoro skarżąca w czasie kiedy nie upłynął jeszcze termin do złożenia odwołania opuściła szpital, to mogła dokonać czynności złożenia odwołania w przewidzianym terminie. Organ dostatecznie nie rozważył, czy w okolicznościach niniejszej sprawy M.Ł. uprawdopodobniła brak winy w dochowaniu terminu, podczas gdy z treści art. 58 § 1 K.p.a. nie wynika obowiązek przeprowadzenia dowodu na okoliczność braku winy strony postępowania, lecz wskazanie okoliczności wystarczających dla powzięcia przekonania o prawdopodobieństwie braku winy w uchybieniu terminu. Uprawdopodobnienie bowiem jest środkiem zastępczym dowodu o znaczeniu ścisłym, a więc środkiem nie dającym pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Skoro zatem ustawa dopuszcza uprawdopodobnienie braku winy, stanowiąc wyjątek od zasady udowadniania, działa tym samym na korzyść strony pozwalając w określonym wypadku (art. 58 § 1 K.p.a.) na uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego, zamiast jego udowodnienia.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło