II OSK 2251/12

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-02-19

Skład orzekający: Zofia Flasińska, Andrzej Jurkiewicz, Stanisław Nitecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy obumarcie drzewa przesadzonego bez zezwolenia, które nastąpiło po upływie ponad roku od przesadzenia, może być uznane za spowodowane przyczynami niezależnymi od posiadacza nieruchomości, uzasadniającymi umorzenie kary pieniężnej?
Ratio decidendi
Obumarcie drzewa przesadzonego bez zezwolenia, które nastąpiło ponad rok po przesadzeniu i było wynikiem niewłaściwie wykonanego zabiegu przesadzenia lub chorób, które ujawniły się po tym okresie, nie może być uznane za spowodowane przyczynami niezależnymi od posiadacza nieruchomości. W takiej sytuacji kara pieniężna za usunięcie drzewa bez zezwolenia powinna zostać uiszczona w pełnej wysokości.
Stan faktyczny
Spółka usunęła drzewo bez zezwolenia, za co nałożono na nią karę pieniężną z odroczeniem płatności na 3 lata, pod warunkiem zachowania żywotności drzewa. Drzewo obumarło po przesadzeniu. Spółka wniosła o umorzenie kary, twierdząc, że obumarcie nastąpiło z przyczyn niezależnych od niej. Organy administracji i sądy uznały, że obumarcie nastąpiło z przyczyn zależnych od spółki, głównie z powodu niewłaściwie wykonanego przesadzenia lub chorób, które ujawniły się po długim czasie od przesadzenia, co skutkowało utrzymaniem kary w mocy. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i błędne ustalenie stanu faktycznego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Zofia Flasińska (spr.) Sędziowie NSA Andrzej Jurkiewicz del. WSA Stanisław Nitecki Protokolant starszy asystent sędziego Elżbieta Granatowska po rozpoznaniu w dniu 19 lutego 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej [...] Sp. z o.o. w P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 1 czerwca 2012 r., sygn. akt IV SA/Po 49/12 w sprawie ze skargi [...] Sp. z o.o. w P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu z dnia [...] października 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy umorzenia kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia oddala skargę kasacyjną Wyrokiem z dnia 1 czerwca 2012 r., sygn. akt IV SA/Po 49/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę spółki [...] Sp. z o.o. w P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu z dnia [...] października 2011 r. utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta Poznania z [...] sierpnia 2011 r. o odmowie umorzenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez zezwolenia. Wyrok ten został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy. Ostateczną decyzją z dnia [...] grudnia 2007 r. Prezydent Miasta Poznania nałożył na [...] Sp. z o.o. z siedzibą w P. karę pieniężną w kwocie 59.875,29 zł za usunięcie bez wymaganego zezwolenia sosny czarnej znajdującej się na terenie nieruchomości przy ulicy S. w P. W punkcie 2 wskazanej decyzji organ odroczył termin płatności kary na okres 3 lat, ponieważ stopień uszkodzenia usuniętego drzewa nie wykluczał zachowania jego żywotności, a posiadacz nieruchomości podjął działania, których celem było zachowanie żywotności drzewa. W dniu 20 października 2009 r. spółka [...] Sp. z o.o. złożyła wniosek o umorzenie wymierzonej kary, wskazując, iż w drugim roku po przesadzeniu sosna obumarła. Strona wniosła o rozpatrzenie możliwości umorzenia kary z uwagi na niezachowanie żywotności drzewa z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości w oparciu o art. 88 ust. 5 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. Nr 92, poz. 880 ze zm.). Na potwierdzenie zaistniałego stanu faktycznego wnioskodawca załączył "Opinię na okoliczność usunięcia drzewa" z dnia 28 września 2009 r. opracowaną przez mgr. inż. R. K. i inż. K. P. W trakcie przeprowadzonego postępowania dowodowego, w dniu 18 listopada 2009 r. dokonano oględzin drzewa, które potwierdziły, iż sosna obumarła (k. 8 akt adm.). Ponadto przeprowadzono dowód z opinii biegłego powołanego przez organ I instancji. Z oględzin dokonanych przez biegłego dr. inż. P. R. sporządzono protokół, a następnie w dniu 6 lipca 2010 r. wydana została "Opinia odnośnie obumarcia sosny czarnej znajdującej się na terenie nieruchomości przy ulicy S. w P." (k. 18 akt adm.). Prezydent Miasta Poznania, decyzją z [...] sierpnia 2011 r., odmówił umorzenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez zezwolenia. Organ I instancji wskazał, że w myśl art. 88 ust. 4 ustawy o ochronie przyrody, kara administracyjna za usunięcie drzewa bez zezwolenia jest umarzana po upływie 3 lat od dnia wydania decyzji o jej odroczeniu i po stwierdzeniu zachowania żywotności drzewa. Zgodnie z art. 88 ust. 5 ustawy o ochronie przyrody, w razie stwierdzenia braku żywotności drzewa karę uiszcza się w pełnej wysokości, chyba że drzewo nie zachowało żywotności z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości. Organ I instancji, powołując się na opinię dr. inż. P. R., uznał, iż przyczyną obumarcia sosny w drugim roku po jej przesadzeniu był niewłaściwie wykonany zabieg przesadzenia. Była to więc przyczyna zależna od posiadacza nieruchomości, bowiem bez względu czy na usunięcie tego drzewa wydane zostałoby zezwolenie, czy też usunięcia tego dokonano bez wymaganego zezwolenia, to zabieg przesadzenia winien zostać wykonany z należytą starannością, zgodnie ze sztuką ogrodniczą i pod właściwym nadzorem posiadacza nieruchomości. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Poznaniu decyzją z dnia [...] października 2011 r. utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Odpowiadając na argumenty odwołania, organ II instancji wskazał, że zarzut skarżącej dotyczący nieuwzględnienia przy rozstrzyganiu sprawy opracowania autorstwa mgr inż. R. K. i inż. K. P. jest bezzasadny. W ocenie Kolegium, organ I instancji w sposób wyczerpujący uzasadnił odmowę uznania tej opinii za wiarygodny dowód w sprawie. Podkreślono, że podstawę wydania przedmiotowej decyzji stanowiły notatki firmy usuwającej przedmiotową sosnę, które nie zostały dołączone do akt sprawy. Ponadto opinia ta nie została poprzedzona badaniami gleby i analizą prac pielęgnacyjnych. Organ zatem nie miał możliwości dokonania pełnej oceny przedstawionego dowodu. W konsekwencji, jak wskazało Kolegium, nie można było jednoznacznie określić przyczyny obumarcia sosny czarnej. Przyczyna ta - w ocenie organu II instancji - została wskazana dopiero w opinii biegłego powołanego przez Prezydenta Miasta Poznania, która to opinia nie budzi wątpliwości co do jej rzetelności i wiarygodności, ale daje pełny obraz sytuacji, zawiera przede wszystkim badanie gleby i analizę stanu drzewa. Kolegium podkreśliło, że skarżąca spółka w toku prowadzonego postępowania nie kwestionowała tego dowodu. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu wniosła spółka [...] Sp. z o.o. w P., zarzucając, że organy administracji oparły się wyłącznie na opinii dr inż. R. Podkreślono, że w toku postępowania nie rozpatrzono wszechstronnie materiału dowodowego, a organ I instancji jest nieobiektywny, gdyż jest zainteresowany wpływem kwoty stanowiącej karę do własnego budżetu. W skardze zwrócono też uwagę, że nie rozpoznano zgłoszonego w toku postępowania wniosku o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka w osobie inż. P. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uznał, iż zaskarżona decyzja odpowiada prawu. Sąd wskazał, iż poza sporem w niniejszej sprawie pozostaje, iż skarżąca spółka bez wymaganego prawem zezwolenia dokonała usunięcia sosny czarnej i przesadzenia jej w inne miejsce w obrębie tej samej nieruchomości. Kwestią bezsporną pozostaje, iż wskutek dokonanego bez zezwolenia usunięcia drzewa na spółkę nałożono obowiązek uiszczenia kary pieniężnej, przy czym ponieważ stopień uszkodzenia usuniętego drzewa nie wykluczał zachowania jego żywotności termin płatności kary został odroczony na okres 3 lat. Decyzja nakładająca karę stała się ostateczna, a skarżąca spółka nigdy jej nie kwestionowała. Kwestią bezsporną pozostaje także, że usunięte bez zezwolenia drzewo obumarło, a skarżąca spółka pomimo to wniosła o umorzenie wymierzonej kary administracyjnej. Istota sporu sprowadza się do ustalenia czy drzewo obumarło z przyczyn zależnych, czy też niezależnych od skarżącej spółki. Sąd wskazał, iż materialnoprawną podstawę wydania zaskarżonych decyzji stanowił art. 88 ust. 5 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. nr 92, poz. 880 ze zm.), w myśl którego w razie stwierdzenia braku żywotności drzewa lub krzewu albo nieodtworzenia korony drzewa karę uiszcza się w pełnej wysokości, chyba że drzewa lub krzewy nie zachowały żywotności z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości. Dokonując oceny zasadności umorzenia kary pieniężnej, w pierwszej kolejności Sąd I instancji zwrócił uwagę na zawartą w art. 88 ustawy o ochronie przyrody konstrukcję domniemania związku ustania żywotności usuniętego drzewa z faktem jego usunięcia, a więc przyczynami bezwzględnie zależnymi od posiadacza nieruchomości. Nie może budzić uzasadnionych wątpliwości fakt uszkodzenia sosny czarnej podczas usuwania jej z pierwotnego miejsca wzrastania, co jednoznacznie stwierdzono w decyzji z [...] grudnia 2007 r. Fakt ten nigdy nie był przez stronę skarżącą kwestionowany. Jedynie stopień tego uszkodzenia dawał podstawy do uznania zasadności monitorowania stanu żywotności sosny czarnej, co skutkowało odroczeniem terminu zapłaty kary pieniężnej, na okres wskazany w ustawie o ochronie przyrody. Domniemanie związku ustania żywotności usuniętego drzewa z faktem jego usunięcia, jak i każde inne, może być obalone, ale ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na stronie skarżącej. Sąd stwierdził, że w toku postępowania organy obu instancji uchybiły wymogom przepisów postępowania, jednak uchybienia te pozostają bez jakiegokolwiek wpływu na wynik sprawy. W ocenie Sądu I instancji, celem realizacji obowiązków wynikających z art. 75 k.p.a., rzeczą organów, było zwrócenie się do strony skarżącej o nadesłanie dokumentów powołanych w "Opinii na okoliczność usunięcia drzewa" (k. 2 akt adm.). Organ I instancji nie zwrócił się, bowiem o nadesłanie brakujących dokumentów i sprawę rozpoznał w oparciu o materiał znajdujący się w aktach administracyjnych sprawy. Nieprawidłowość tę powtórzył organ II instancji. Omawiane naruszenie art. 75 k.p.a. mogło zostać jednak ocenione wyłącznie w kontekście wpływu stwierdzonego naruszenia na wynik sprawy. Dlatego też Sąd dokonał tej oceny dopiero dysponując dokumentami (4 notatki, na które powołano się sporządzając "Opinię na okoliczność usunięcia drzewa" – k. 86-89), które na rozprawie przed sądem administracyjnym w dniu 24 maja 2012 r. zostały złożone do akt sądowych sprawy. Analiza zgromadzonej dokumentacji doprowadziła do wniosku, że trafnie organy odmówiły wiary ustaleniom zaprezentowanym w "Opinii na okoliczność usunięcia drzewa", a dały ją ustaleniom przedstawionym w "Opinii odnośnie obumarcia sosny czarnej" sporządzonej przez dr. inż. P. R. Sąd wskazał, że "Opinia na okoliczność usunięcia drzewa" budzi wątpliwości, z tego powodu, że - jak wynika z ustaleń poczynionych przez mgr. inż. K. i inż. P. - sporna sosna czarna została przesadzona w 2007 r. Natomiast w decyzji z [...] grudnia 2007 r. stwierdza się, że przesadzenia dokonano w październiku 2006 r. w związku z prowadzonymi pracami utwardzania nawierzchni. Potwierdza to również protokół z 18 listopada 2009 r. podpisany przez prokurenta skarżącej spółki (k. 8 akt adm.), w którym również stwierdzono, że do przesadzenia drzewa doszło w październiku 2006 r. W dalszej kolejności uwagę zwraca fakt, iż w sporządzonej na zlecenie skarżącej spółki opinii wskazano, że w miejscu pierwotnego zasadzenia (przed przesadzeniem) sosna wzrastała w niekorzystnym środowisku, zanieczyszczonym smołą, papą i gruzem, i to spowodowało jej osłabienie i utrudniło walkę z chorobami grzybiczymi, doprowadzając w końcu do śmierci drzewa. Wnioski takie nie znajdują jednak oparcia w przedłożonych Sądowi notatkach, które co należy podkreślić – sporządzone zostały ponad rok od przesadzenia drzewa. Najwcześniejsza z notatek stanowiących podstawę sporządzenia opinii przez mgr inż. K. i inż. P. pochodzi z 2 grudnia 2007 r., następne z 3 kwietnia 2008 r., oraz 17 czerwca 2008 r., 12 września 2008 r., tymczasem do usunięcia drzewa doszło w październiku 2006 r. Analiza tych dokumentów nie daje również podstaw do tego, aby w powołaniu na ich treść stwierdzić, aby zanieczyszczenia pobudowlane znajdujące się w glebie pierwotnego miejsca zasadzenia sosny spowodowały "choroby grzybowe, osłabienie rośliny, która z trudem walczyła z chorobami grzybowymi, powodującymi zamieranie pędów". Fakt taki nie został bowiem stwierdzony w notatce z 2007 r., gdzie wśród wielu "Zaleceń po przesadzeniu" wskazuje się m.in.: monitorowanie występowania chorób i owadów ssących. Również w notatce z kwietnia 2008 r. nie stwierdzono u sosny czarnej chorób i zalecono jedynie profilaktyczny oprysk środkiem Biosept. Pierwsza adnotacja o chorobie drzewa pochodzi z 17 czerwca 2008 r. i – co ma szczególnie istotne znaczenie - wskazuje się w niej, że "dzięki szybkiemu zawiadomieniu przez inwestora udało się wykryć choroby – na początkowym stadium – występowania". Wówczas też zawarto konkretne zalecenia ukierunkowane na leczenie stwierdzonej choroby. Choroba zdiagnozowana w czerwcu 2008 r. jako początkowa faza występowania zamierania pędów, postępowała i we wrześniu 2008 r. stwierdzono występowanie na sośnie średniozaawawnsowanego porażenia przez jesienną osutkę sosny. Przedstawiona dokumentacja nie potwierdza zatem, w żaden sposób tezy zaprezentowanej w opinii przedstawionej przez skarżącą spółkę jakoby przyczyną obumarcia drzewa były choroby spowodowane osłabieniem drzewa wynikającym z toksycznych substancji znajdujących się w glebie, w pierwotnym miejscu posadzenia. Żaden z przedłożonych dokumentów nie uzasadnia również wniosku, aby usunięte drzewo chorowało tuż po przesadzeniu. Pierwsze choroby stwierdzone zostały w 2008 r., a więc prawie dwa lata po przesadzeniu. Zdaniem Sądu I instancji, stanowisku zaprezentowanemu w opinii sporządzonej na zlecenie strony skarżącej przeczą również ustalenia prezentowane w opinii sporządzonej na zlecenie organu, gdzie wskazano, że jeżeli w pierwotnym miejscu posadowienia drzewa znajdowałyby się rzeczywiście zanieczyszczenia budowlane, to utrudniałyby one rozwój korzeni, które byłyby poskręcane i powyginane, a nie względnie proste – jak stwierdzono to podczas oględzin. Ustalenia te zostały potwierdzone dokumentacją fotograficzną oraz poprzedzone udokumentowanymi w aktach sprawy oględzinami, przy których obecni byli prokurent i pełnomocnik spółki. Jak wynika z protokołu oględzin, biegły dokonał odkrywki gruntu w miejscu, w którym sosna została przesadzona i dokonał oceny jej systemu korzennego, a także zmierzył odczyn pH gruntu i przyrosty części nadziemnej (k. 17 akt adm). Z tymi ustaleniami biegłego polemizuje strona skarżąca. Uwadze skarżącej spółki umknęło jednak, że jest to tylko jeden z argumentów wskazujących na dobry stan drzewa przed przesadzeniem. W sporządzonej na zlecenie organu opinii zwrócono też uwagę, że sosna czarna jest gatunkiem stosunkowo odpornym na zanieczyszczenia, występującym w rejonach przemysłowych (pkt 4, s. 6), a także wskazano, że twierdzeniu o negatywnym wpływie rodzaju podłoża na stan zdrowotny drzewa przeczą parametry wzrostu części nadziemnej usuniętej sosny czarnej. Biegły, wyjaśnił, że sosna odznaczała się dobrymi regularnymi przyrostami rocznymi na wysokość ok. 50-55 cm, co dowodzi jej raczej dobrej kondycji przed przesadzeniem. Sąd podkreślił, że skarżąca spółka na żadnym etapie postępowania nie polemizowała z ustaleniami biegłego w tej części. Zdaniem Sądu I instancji, innym elementem, który również rzutuje na ocenę rzetelności obu przedstawionych opracowań są ustalenia dotyczące wieku sosny czarnej. Jak wskazano w pkt 6, s. 1 "Opinii na okoliczność usunięcia drzewa" źródłami informacji były m.in. informacje zleceniodawcy i oględziny w terenie. Faktu przeprowadzenia oględzin w żaden sposób jednak nie udokumentowano, ani też w opinii nie wyjaśniono jakie ustalenia poczyniono podczas nich. W przedłożonych Sądowi na rozprawie w dniu 24 maja 2012 r. notatkach – którymi dysponowali mgr. inż. K. i inż. P. - brak danych na temat wieku usuniętego drzewa. W opinii tych biegłych wiek drzewa określono na 16 lat. Ustalenia te nie znajdują jednak oparcia w przedstawionym Sądowi materiale dowodowym i nie zostały w żaden sposób uzasadnione. Dla porównania Sąd zwrócił uwagę, że w szczegółowy sposób stanowisko swoje przedstawił, uzasadnił i poparł merytorycznymi wywodami dr inż. R., kwestionując prawidłowość szacunku, jakoby sosna czarna miała 16 lat. Jakkolwiek stwierdzone rozbieżności dotyczące wieku sosny nie mają zasadniczego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, to podkreślić należy, że skarżąca spółka w żaden sposób nie ustosunkowała się do popartych szczegółowym uzasadnieniem ustaleń biegłego R., ani nie kwestionowała ich. Sąd wskazał, że poczynione w ten sposób i udokumentowane ustalenia doprowadziły biegłego dr. inż. R. do wniosku, że niezależnie od tego czy drzewo miało 16 lat, czy też 11 lat ryzyko związane z przesadzeniem tak starego drzewa było duże. Biegły wyjaśnił, że duże prawdopodobieństwo, że drzewo po przesadzeniu umrze spowodowane było rozległym systemem korzeniowym i faktem, że w tym przedziale wieku korzenie są tak rozbudowane, że uszkodzenia i straty w nich przy przesadzaniu są bardzo duże. Z tego też powodu drzewo w wieku ok. 11-16 lat, do przesadzenia należy zacząć przygotowywać już 2 lata wcześniej, przycinając bryłę korzeniową tak, by system się zagęścił. Przesadzenia należało dokonać przy użyciu specjalistycznego sprzętu. Tymczasem, sporne drzewo rozpoczęto przygotowywać do przesadzenia na 3 tygodnie wcześniej, przez okopanie bryły korzeniowej dookoła pnia, obłożenie matami wiklinowymi i podlanie, a przesadzenia dokonano przy pomocy dźwigu. Za błąd w sztuce ogrodniczej biegły uznał również zbyt głębokie wkopanie drzewa do gruntu podczas przesadzania, lub też nadmierne przysypanie go po przesadzeniu, co spowodować mogło niedostatek tlenu w strefie korzeniowej, a także gorsze warunki wilgotnościowe, a tym samym osłabienie i śmierć drzewa. Sąd I instancji stwierdził, że ustalenia biegłego dr. inż. R. są spójne z informacjami wynikającymi z notatek przedłożonych Sądowi na rozprawie przez stronę skarżącą. W świetle informacji przedstawionych w tych notatkach i ustaleń opinii brak było podstaw do przyjęcia zasadności wniosku o osłabieniu sosny czarnej, spowodowanym zanieczyszczeniami w glebie w pierwotnym miejscu zasadzenia. Ustalenia dr. inż. R. są tym bardziej wiarygodne, że poprzedzone zostały one przeprowadzeniem oględzin w dniu 16 czerwca 2010 r., przy których obecny był pełnomocnik strony, który nie wniósł żadnych zastrzeżeń. Tymczasem, mgr inż. K. i inż. P., choć wskazali na fakt przeprowadzenia "oględzin w terenie", nie udokumentowali jednak tego faktu w żaden sposób. Jako podstawę poczynionych ustaleń wskazali natomiast notatki firmy ogrodniczej z lat 2007-2008. Jednak zestawienie treści tych notatek i wniosków zaprezentowanych w ich opinii wskazuje na brak spójności pomiędzy tymi dokumentami. Przedstawione notatki, w żaden sposób nie uzasadniają, bowiem wyciągniętych na ich podstawie wniosków, jakoby sosna czarna zmarła w wyniku chorób spowodowanych niekorzystnym pierwotnym posadzeniem. Na fakt ten uwagę zwrócił dr inż. R., podkreślając m.in., że przez 11-16 lat sosna czarna rosła w pierwotnym miejscu. Uschła natomiast dwa lata po przesadzeniu. Pismem z dnia 19 lipca 2010 r. doręczonym skutecznie pełnomocnikowi skarżącej spółki 20 lipca 2010 r. Prezydent Miasta Poznania zawiadomił o zakończeniu zbierania dowodów i stosownie do treści art. 10 § 1 k.p.a. wezwał skarżąca spółkę do zapoznania się z aktami sprawy w terminie 14 dni. W dniu 2 sierpnia 2010 r. pełnomocnik strony skarżącej zapoznał się z aktami sprawy, nie złożył jednak żadnych wniosków ani uwag. Sąd stwierdził, że trafnie podnosi pełnomocnik skarżącej spółki, że obowiązkiem Kolegium w kontekście zawartego w odwołaniu wniosku, było ustosunkowanie się do żądania strony przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka. Brak reakcji organu II instancji bez wątpienia stanowi wadę przeprowadzonego postępowania. Jednak zgodnie z art. 78 § 1 k.p.a. skuteczność prawna żądania strony w przedmiocie przeprowadzenia dowodu, uzależniona jest od spełnienia przesłanki, w myśl której przedmiotem dowodu musi być okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Sąd stwierdził, że przeprowadzenie dowodu z zeznań inż. P. pozostawało bez wpływu na wynik sprawy, bowiem okoliczność, które miałby on potwierdzić zostały ustalone i udokumentowane w aktach sprawy, a także uwzględnione przy wydawaniu decyzji. Reasumując, Sąd I instancji uznał, że analiza zgromadzonej w aktach sprawy dokumentacji wskazuje, że drzewo obumarło na skutek przyczyn leżących po stronie skarżącej spółki. Przesadzano, bowiem stosunkowo stare drzewo, które źle znosi przesadzanie, nawet gdy zadba się o odpowiednie przeprowadzenie tego zabiegu i które zaczęło chorować dopiero ponad rok po przesadzeniu, tj. w czerwcu 2008 r. Brak natomiast jakichkolwiek dokumentów pozwalających na pozytywną weryfikację tezy o złej kondycji sosny w okresie wcześniejszym np. przed przesadzeniem lub tuż po nim, co miało miejsce w październiku 2006 r. Skargę kasacyjną od tego wyroku wniosła spółka [...] Sp. z o.o. w P., opierając ją na podstawie naruszenia przepisów postępowania, tj.: - art. 7 k.p.a. poprzez naruszenia zasady prawdy obiektywnej przez dowolne i arbitralne przeprowadzenie dowodów, w taki sposób, że pominięto dowody z przesłuchania K. P., nie przeprowadzono uzupełniającej opinii biegłego, kiedy strona wskazywała na jej liczne wady i uchybienia, a także sprzeczności w ustaleniach stanu faktycznego, co miało istotny wpływ na wynik postępowania, - art. 75 § 1 k.p.a. poprzez uznanie, że wprawdzie organy naruszyły ten przepis, to nie miało to wpływu na wynik sprawy, - art. 77 § 1 k.p.a. poprzez jednoznaczne stwierdzenie, że organy obu instancji nie przeprowadziły w całości dowodu ze zgłoszonego przez stronę materiału dowodowego i przyjęcie, że na podstawie niepełnego materiału organy dokonały prawidłowych ustaleń faktycznych, - art. 78 § 1 k.p.a. poprzez przyjęcie, że przesłuchanie biegłego nie miało znaczenia dla wyniku sprawy, a zarzut ten łączy się z zarzutami dotyczącymi błędnego ustalenia stanu faktycznego sprawy, - art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez przyjęcie ustaleń stanu faktycznego na podstawie niepełnych i niedostatecznie wyczerpujących dowodów oraz ustaleń stanu faktycznego poczynionego przez organ I i II instancji w braku materiałów dowodowych, gdy nie przeprowadzono uzupełniającej opinii biegłego oraz nie przesłuchano K. P. na okoliczność obumarcia drzewa, - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez dokonanie błędów w ustaleniach faktycznych i przyjęcie ustaleń dokonanych przez organy administracji w oparciu o materiał dowodowy zawierający braki, których nie uzupełniły wyjaśnienia zebrane na rozprawie, gdyż ustaleń dotyczących przyczyn obumarcia drzewa mógł dokonać wyłącznie biegły posiadający wiedzę na ten temat, a nie Sąd, ewentualnie wątpliwości pomiędzy zebranymi w sprawie opiniami mógł wyjaśnić nowy biegły. Powołując się na te zarzuty, strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, ewentualnie o zmianę wyroku i uchylenie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu z dnia [...] października 2011 r. i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji oraz nakazanie mu przeprowadzenia dowodu z przesłuchania K. P., jak również o zasądzenie na rzecz strony skarżącej kosztów postępowania w wysokości 2250 zł i kosztów zastępstwa procesowego w wysokości 5400 zł. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, iż skoro istniały rozbieżności we wnioskach opinii sporządzonych przez dwóch biegłych organ powinien te kwestie wyjaśnić poprzez uzupełnienie opinii biegłego lub powołanie nowego biegłego. Wskazując na obie sprzeczne opinie spółka wnosiła o przesłuchanie jednego ze specjalistów, wniosku tego organ II instancji nie uwzględnił. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Poznaniu wniosło o jej oddalenie. Organ podkreślił, że w toku postępowania administracyjnego strona nie kwestionowała opinii biegłego inż. P. R., choć pełnomocnik strony przed wydaniem decyzji zapoznał się z aktami sprawy i nie złożył żadnych uwag i wniosków. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Bezsporne w tej sprawie jest to, że strona skarżąca bez wymaganego prawem zezwolenia usunęła sosnę czarną i przesadziła ją w inne miejsce na terenie tej samej nieruchomości, wskutek czego decyzją z dnia [...] grudnia 2007 r. Prezydent Miasta Poznania nałożył na nią karę pieniężną, płatność której została odroczona na okres 3 lat i uwarunkowana zachowaniem przez to drzewo żywotności w tym okresie. Drzewo to obumarło w 2008 r. i nie budzi wątpliwości, że główną tego przyczyną było jego przesadzenie w inne miejsce. Rozpatrując wniosek strony z 2009 r. o umorzenie wymierzonej kary administracyjnej, organy administracji obowiązane były więc do przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego mającego na celu ustalenie czy niezachowanie żywotności przez przedmiotowe drzewo nastąpiło z przyczyn zależnych od posiadacza nieruchomości. Zgodnie bowiem z art. 88 ust. 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. Nr 92, poz. 880 ze zm.) kara jest umarzana po upływie 3 lat od dnia wydania decyzji o odroczeniu kary i po stwierdzeniu zachowania żywotności drzewa lub krzewu albo odtworzeniu korony drzewa. Przepis art. 88 ust. 5 tej ustawy stanowi, że w razie stwierdzenia braku żywotności drzewa lub krzewu albo nieodtworzenia korony drzewa karę uiszcza się w pełnej wysokości, chyba, że drzewa lub krzewy nie zachowały żywotności z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, dokonana przez Sąd I instancji kontrola zaskarżonej decyzji i poprzedzającego jej wydanie postępowania wyjaśniającego jest prawidłowa. Sąd dokonał bardzo szczegółowej analizy i porównania obu przedstawionych w sprawie opinii specjalistów i przedstawił w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku szereg racjonalnych argumentów przemawiających za uznaniem wiarygodności i rzetelności opinii biegłego powołanego przez organ I instancji - dr. inż. P. R. Sąd dopuścił również jako dowody uzupełniające w sprawie 4 notatki sporządzone przez pracowników firmy [...], na które powołał się w swojej opinii inż. K. P., wykazując, że wnioski końcowe zawarte w tej opinii, iż w miejscu pierwotnego zasadzenia sosna wzrastała w niekorzystnym środowisku, zanieczyszczonym smołą, papą i gruzem, i to spowodowało jej osłabienie i utrudniło walkę z chorobami grzybiczymi, doprowadzając w końcu do śmierci drzewa, nie znajdują pokrycia w tych dokumentach. Notatki te sporządzone zostały ponad rok od przesadzenia drzewa (2 grudnia 2007 r., 3 kwietnia 2008 r., 17 czerwca 2008 r., 12 września 2008 r.), a ich treść nie wskazuje na to, aby zanieczyszczenia pobudowlane znajdujące się w glebie pierwotnego miejsca zasadzenia sosny mogły być przyczyną chorób grzybowych, powodujących zamieranie pędów. Sąd podkreślił, że pierwsza adnotacja o chorobie drzewa pochodzi z 17 czerwca 2008 r. i wskazuje się w niej, że "dzięki szybkiemu zawiadomieniu przez inwestora udało się wykryć choroby – na początkowym stadium – występowania", a drzewo obumarło w 2008 r. Sąd I instancji zasadnie zatem przyjął, że z przedstawionych w toku postępowania sądowego notatek, na które powołał się w swojej opinii inż. K. P. nie wynika, aby usunięte drzewo chorowało tuż po przesadzeniu, gdyż pierwsze choroby stwierdzone zostały w 2008 r., a więc prawie dwa lata po przesadzeniu. Należy podzielić stanowisko Sądu I instancji, iż opinia dr. inż. P. R. jest rzetelna, została poprzedzona oględzinami i poparta dokumentacją fotograficzną. Z opinii tej wynika, że powodem obumarcia drzewa było jego przesadzenie, którego dokonano niezgodnie z zasadami sztuki ogrodniczej. Przesadzano, bowiem stosunkowo stare drzewo, które źle znosi przesadzanie i które zaczęło chorować dopiero ponad rok po przesadzeniu, tj. w czerwcu 2008 r. Zasadnie zatem przyjęto, że drzewo obumarło z przyczyn leżących po stronie skarżącej spółki. Podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia prawa procesowego, tj. art. 7 k.p.a., art. 75 § 1 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 78 § 1 k.p.a., art. 141 § 4 p.p.s.a., art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. koncentrują się na kwestii niepełnego przeprowadzenia postępowania dowodowego w tej sprawie, ponieważ – zdaniem strony skarżącej – organ II instancji powinien przesłuchać dodatkowo biegłego inż. K. P. celem wyjaśnienia rozbieżności we wnioskach obu opinii przedstawionych w sprawie, ewentualnie powołać nowego biegłego celem wyjaśnienia tych rozbieżności. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzuty te są niezasadne, albowiem dokonana przez organy administracji oraz Sąd I instancji ocena dowodów już zgromadzonych w sprawie jest prawidłowa i wystarczająca dla ustalenia okoliczności faktycznych, które miały znaczenie dla rozstrzygnięcia tej sprawy. Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło