I OSK 1548/11

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-04-04

Skład orzekający: Paweł Miładowski, Małgorzata Pocztarek, Jolanta Rudnicka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo stwierdziło nieważność orzeczenia administracyjnego z dnia 2 maja 1952 r. o odmowie przyznania prawa własności czasowej, opierając się na braku wniosku dekretowego, mimo istnienia kopii dokumentów wskazujących na złożenie wniosku i pobranie opłaty?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Samorządowego Kolegium Odwoławczego, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo stwierdził, iż sprawa nie została dostatecznie wyjaśniona. Brak wpisów w rejestrze wniosków dekretowych nie może jednoznacznie przesądzać o niedostarczeniu wniosku, zwłaszcza gdy istnieją kopie dokumentów wskazujące na jego złożenie i pobranie opłaty. Konieczne jest uzupełnienie postępowania dowodowego, w tym analiza pierwszej księgi rejestru wniosków z 1949 r. oraz ewentualne skorzystanie z opinii biegłych w celu oceny autentyczności dokumentów.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o stwierdzenie nieważności orzeczenia administracyjnego z 1952 r. odmawiającego przyznania prawa własności czasowej do nieruchomości w Warszawie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło nieważność tego orzeczenia, uznając je za pozbawione podstawy prawnej z powodu braku wniosku dekretowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję SKO, uznając, że sprawa nie została dostatecznie wyjaśniona i nakazał uzupełnienie postępowania dowodowego. SKO wniosło skargę kasacyjną, zarzucając WSA naruszenie przepisów postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Paweł Miładowski Sędziowie sędzia NSA Małgorzata Pocztarek sędzia del. WSA Jolanta Rudnicka (spr.) Protokolant sekretarz sądowy Joanna Drapczyńska po rozpoznaniu w dniu 4 kwietnia 2012 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 kwietnia 2011 r. sygn. akt I SA/Wa 245/10 w sprawie ze skargi I. C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia [...] grudnia 2009 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności orzeczenia administracyjnego oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 20 kwietnia 2011 r., sygn. I SA/Wa 245/10 po rozpoznaniu sprawy ze skargi I.C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia [...] grudnia 2009 r., nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności orzeczenia administracyjnego uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia [...] października 2009 r., nr [...]. Powyższy wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: Zabudowana nieruchomość położona w Warszawie przy ul. [...] (dawniej ul. [...]) o powierzchni 557,4 m.kw., oznaczona numerem hipotecznym [...] 3, stanowiła własność Z. C., która ją kupiła aktem notarialnym 15 maja 1939 r. Nieruchomość znajduje się na obszarze objętym działaniem dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy ( Dz.U. Nr 50, poz. 279). Zgodnie z art.7 ust.1 i 2 dekretu dotychczasowi właściciele lub ich następcy prawni będący w posiadaniu gruntu, względnie osoby ich prawa reprezentujące uprawnieni byli w ciągu 6 miesięcy od dnia objęcia w posiadanie gruntu przez gminę do złożenia wniosku o przyznanie prawa własności czasowej. Objęcie nieruchomości przy ul. [...] przez Gminę m.st. Warszawy nastąpiło w dniu 25 listopada 1948 r., czyli z dniem ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Nr 27 Rady Narodowej i Zarządu Miejskiego m.st. Warszawy. Termin do złożenia wniosku dekretowego upływał w dniu 25 maja 1949 r. Orzeczeniem administracyjnym Prezydium Rady Narodowej m.st. Warszawy z dnia [...] maja 1952 r., Nr [...] orzeczono o odmowie przyznania własności czasowej do gruntu przy ul. [...] i stwierdzono, że znajdujące się na tym gruncie budynki przechodzą na własność państwa. Odmowę uzasadniono niezłożeniem wniosku dekretowego. Orzeczenie to zostało skierowane do Wydziału Finansowego Terenowego Oddziału Likwidacyjnego w Warszawie. Odwołanie nie zostało złożone. Postanowieniem z dnia 5 stycznia 1955 r. Sąd Powiatowy dla Warszawy Pragi wpisał Skarb Państwa, jako właściciela opisanej nieruchomości. Obecnie nieruchomość stanowi własność m.st. Warszawy i składa się z dwóch działek ewidencyjnych nr [...] i części działki nr [...]. Wnioskiem z dnia 14 czerwca 1993 r. I. C., jako jedna ze spadkobierców przedwojennej właścicielki, zażądała stwierdzenia nieważności orzeczenia administracyjnego z dnia 2 maja 1952 r. o odmowie przyznania prawa własności czasowej. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie decyzją z dnia [...] października 2009 r. stwierdziło nieważność orzeczenia administracyjnego Prezydium Rady Narodowej w m.st. Warszawie z dnia [...] maja 1952 r., nr [...] o odmowie przyznania prawa własności czasowej do gruntu nieruchomości warszawskiej, położonej przy ul. [...] nr hip. [...] z powodu braku podstawy prawnej do jego wydania. Po rozpatrzeniu wniosku I. C. o ponowne rozpatrzenie sprawy decyzją z dnia [...] grudnia 2009 r., Nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu decyzji organ stwierdził, że orzeczenie Prezydium Rady Narodowej m.st. Warszawy z dnia [...] maja 1952 r. jest pozbawione podstawy prawnej, ponieważ art. 7 ust. 1 i 2 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy nie przewidywał możliwości działania w takiej sprawie przez organ administracji "z urzędu", lecz wyłącznie na wniosek osoby uprawnionej, czyli dawnego właściciela nieruchomości lub jego następcy prawnego. W toku przeprowadzonego postępowania Kolegium ustaliło, że wniosek w trybie dekretu nie został wniesiony przez dawną właścicielkę nieruchomości Z. C.. W aktach własnościowych brak jest takiego wniosku, nie ma w nich też potwierdzenia wniesienia obowiązkowej opłaty manipulacyjnej od złożonego wniosku. Brak jest jakiegokolwiek zapisu o złożeniu wniosku w rejestrze wniosków znajdującym się w dyspozycji Wojewody Mazowieckiego lub też dowodu potwierdzającego taki fakt z Archiwum Państwowego. Także wnioskodawczyni I. C. nie uwiarygodniła faktu złożenia przez swą poprzedniczkę prawną wniosku przewidzianego przepisami dekretu. Bezspornym jest, zdaniem Kolegium, zaistnienie przesłanki stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Rady Narodowej w m.st. Warszawy z dnia [...] maja 1952 r. z przyczyny wskazanej w art. 156 § 1 pkt 2 kpa. Jak wynika z sentencji i uzasadnienia orzeczenia administracyjnego, organ nie działał na wniosek właścicielki nieruchomości – Z. C., ponieważ brak jest w nim nawet wzmianki, co do istnienia takiego dokumentu. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła I. C. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że skarga jest zasadna. Uzasadniając powyższe stanowisko Sąd wyjaśnił, że w postępowaniu administracyjnym zakończonym zaskarżoną decyzją dokonano wyłącznie oceny legalności orzeczenia administracyjnego Prezydium Rady Narodowej m.st. Warszawy z dnia 2 maja 1952 r. o odmowie przyznania prawa własności czasowej. Inne zagadnienia, na co zasadnie zwróciło uwagę Kolegium, nie mogły być przedmiotem rozpatrzenia w postępowaniu nadzorczym. W szczególności w ramach tego postępowania nie mogło nastąpić wydanie rozstrzygnięcia w przedmiocie "zwrotu kamienicy przy ul. [...] prawowitym spadkobiercom", czy też przyznanie "pełnego odszkodowania", czego oczekiwała skarżąca. W postępowaniu nadzorczym Kolegium było uprawnione i obowiązane jedynie ustalić, czy orzeczenie z dnia 2 maja 1952 r. uchybia prawu w sposób uzasadniający stwierdzenie nieważności tego aktu. Stąd zarzuty skarżącej w zakresie ustaleń poczynionych przez organ co do ilości wykupionych mieszkań nie mają aktualnie znaczenia dla oceny legalności zaskarżonej decyzji. Sąd zwrócił uwagę, że kopie dokumentów złożone do akt sprawy przy piśmie z dnia 4 września 2008 r. nie są kopiami urzędowymi, a więc nie mają charakteru dokumentów urzędowych, o których mowa w art. 76 § 1 k.p.a., a więc ostatecznie nie stanowią jednoznacznego dowodu potwierdzającego fakt złożenia wniosku dekretowego. W tym zakresie stanowisko skarżącej nie jest trafne. Niezasadne jest jednak także stanowisko Kolegium w takim zakresie, w jakim organ ten uznaje, iż fakt braku jakiegokolwiek zapisu o złożeniu wniosku w rejestrze wniosków może w sposób niezbity świadczyć o niedokonaniu tej czynności. Taki wniosek, zdaniem Sądu, można byłoby zasadnie sformułować w wypadku niezłożenia opisanych kopii dokumentów. Z powyższego – zdaniem Sądu - wynika, iż konieczne jest uzupełnienie postępowania dowodowego w zakresie dotyczącym kopii dokumentów odnalezionych przez stronę, to jest przeprowadzenie dowodu, o którym mowa w art. 84 § 1 k.p.a. w celu oceny autentyczności tych kopii. Przeprowadzenie tego dowodu powinno być poprzedzone uzyskaniem od strony szczegółowych wyjaśnień, co do okoliczności towarzyszących uzyskaniu przedmiotowych kopii. Strona powinna także wyjaśnić, czy kopie dołączone do pisma z dnia 4 września 2008 r. stanowią odnalezione kopie, czy też kolejne kopie powstałe w oparciu o pozostające nadal w posiadaniu strony egzemplarze. Sąd ponadto zalecił, aby Kolegium, realizując dyspozycję art. 77 § 1 k.p.a., przeprowadziło czynności wyjaśniające w zakresie dotyczącym wpisów ujawnionych w pierwszej księdze rejestru wniosków z 1949 r., która nie została poddana analizie z uwagi na jej wypożyczenie do bliżej nieopisanej Prokuratury Okręgowej. W ocenie Sądu ustalenie, iż odnalezione kopie dokumentów powstały przy wykorzystaniu oryginalnych dokumentów, co odnosi się przede wszystkim do wniosku o przyznanie prawa własności z dnia 17 stycznia 1949 r., powinno stanowić podstawę do ustalenia, iż doszło do złożenia wniosku dekretowego. Okoliczność ta powinna być następnie uwzględniona przy ponownej ocenie orzeczenia Prezydium Rady Narodowej w m.st. Warszawy z dnia [...] maja 1952 r. i przedstawiona w uzasadnieniu decyzji. Sąd Wojewódzki uznał, że w toku postępowania administracyjnego uchybiono przepisom postępowania poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy i naruszenie obowiązku zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego (art. 7, 77 § 1 k.p.a.), co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Od powyższego wyroku skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego złożyło Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie, reprezentowane przez radcę prawnego. W skardze kasacyjnej, zaskarżając wyrok w całości i powołując się na podstawę określoną w art.174 pkt 2 p.p.s.a., zarzucono naruszenie przepisów postępowania : 1) art. 145 §1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art.7 i art.77 k.p.a., w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez bezpodstawne uznanie, że Kolegium nie wyjaśniło zagadnień istotnych dla ustalenia stanu faktycznego sprawy, podczas gdy z materiału dowodowego znajdującego się w aktach wynika, że okoliczności te można uznać za udowodnione, 2) art.145 §1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 84 k.p.a. poprzez nakazanie powołania biegłego bez wskazania zakresu badania oraz przedmiotu, którego miałoby badanie dotyczyć, 3) art.153 p.p.s.a. w zw. z art. 84 k.p.a. poprzez związanie Kolegium wskazaniami, co do dalszego postępowania, które nie zostały sprecyzowane i w istocie nie pozwalają Kolegium na wykonanie tej części wyroku, 4) art.145 §1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art.84 k.p.a. poprzez przyjęcie, że zastosowanie tego przepisu w przedmiotowej sprawie jest niezbędne obligatoryjnie, bez wskazania zakresu badania, podczas gdy kodeks postępowania administracyjnego pozostawia organowi uznanie co do tej kwestii. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej, po obszernym przedstawieniu stanu faktycznego sprawy, Samorządowe Kolegium Odwoławcze podniosło, że okoliczności wskazane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie dawały podstaw do uznania zaistnienia przesłanek wymienionych w art. 145 §1 pkt 1 lit.c p.p.s.a. Brak jest podstaw do podzielenia zaprezentowanego przez Sąd I instancji poglądu, że czynności wyjaśniające podjęte w toku postępowania administracyjnego i zgromadzone w tym postępowaniu dowody nie przesadzają o trafności żadnego z prezentowanych stanowisk. Kolegium podkreśliło, ze zbadało cały materiał dowodowy, traktując złożone przez I. C. kserokopie wniosku i asygnaty, jako jeden z dowodów. Wykonane przez Kolegium czynności wykazały jednoznacznie, że kserokopie przedstawione przez stronę nie mogą być odzwierciedleniem prawdziwego dokumentu, wniosek dekretowy nie został złożony, dowody na jego złożenie nie okazały się wiarygodne. Kolegium zauważyło, że gdyby wniosek taki został złożony, to istniałby jakikolwiek ślad w którymkolwiek z rejestrów. Tymczasem oznaczenia wynikające z kserokopii nie mają żadnego związku z numeracją stosowaną w rejestrach, bowiem numeru kolejnego powyżej 10 000 nie było w ogóle w roku 1949, a wniosek zarejestrowany pod tym numerem z poprzedniego roku dotyczył innej nieruchomości. Skarżący kasacyjnie organ zwrócił uwagę, że przedłożone kserokopie nie mają mocy dowodowej, ponieważ przeczą im inne dowody, mające moc dokumentów urzędowych. Ponadto Kolegium nie zgodziło się ze stanowiskiem Sądu, że zaniedbało obowiązki wynikające z art.7 k.p.a., gdyż wezwało I. C. do przedstawienia oryginałów dokumentów, a badając treść kserokopii wykonało we własnym zakresie czynności dowodowe. W skardze kasacyjnej zakwestionowano stwierdzenie Sądu zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku w zakresie nakazującym organowi przeprowadzenie dowodu, o którym mowa w art.84 §1 k.p.a. w celu oceny autentyczności kopii. Organ podniósł, że kopia, z samej definicji, nie jest autentycznym dokumentem, natomiast ma odzwierciedlać treść i formę oryginału. Dalej w skardze kasacyjnej wywodzono, że celem opinii biegłego byłoby ustalenie, czy skopiowany dokument był autentyczny. W ocenie Kolegium ustalenie, że kserokopia odzwierciedla dokument sporządzony w 1949 r. nie jest możliwie, ponieważ strona nie dysponuje - jak jednoznacznie oświadczyła – niczym innym, poza odnalezionymi w 2008 r. przedłożonymi kserokopiami. Dlatego też Kolegium badało możliwe do sprawdzenia elementy oznaczeń rzekomo skopiowanego dokumentu; gdyby numeracja wniosku była zgodna z którymkolwiek z rejestrów można byłoby pomimo braku oryginału w aktach, uznać, że wniosek taki rzeczywiście istniał i został złożony. Ponadto w skardze kasacyjnej zarzucono Sądowi I instancji, że nie wskazał, jakiego rodzaju wiadomości specjalne miałby posiadać biegły i jakiego rodzaju wiedzy wymaga ewentualna możliwość stwierdzenia, że przedłożona kserokopia jakiegoś dokumentu jest rzeczywiście odzwierciedleniem dokumentu, który powstał 62 lata temu. Kolegium nie zgadza się także z zarzutem Sądu, że nie zrealizowało dyspozycji art. 77§1 k.p.a., na co wskazał Sąd nakazując Kolegium, aby przeprowadziło czynności wyjaśniające w zakresie dotyczącym wpisów ujawnionych w pierwszej księdze rejestru wniosków z roku 1949, która nie została poddana analizie z uwagi na jej wypożyczenie do bliżej nieopisanej prokuratury. W tej kwestii Kolegium podkreśliło, że poddało gruntownej analizie zawartość tych ksiąg, wskazując, że wnioski rejestrowano w kolejności ich zgłoszeń, numerując je kolejno poczynając od pierwszego wniosku złożonego w danym roku. Tym samym – jeżeli wniosek złożony 15 lutego 1949 r. jest zapisany pod numerem 2291, to nie jest możliwe, aby wniosek opatrzony numerem 10354 został złożony w styczniu 1949 r. Ponadto w ciągu całego 1949 r. nie złożono takiej ( powyżej 10 000 ) liczby wniosków, było ich mniej niż siedem tysięcy. Odpowiedź na skargę kasacyjną złożyła I. C., podzielając stanowisko Sądu I instancji wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art.183§1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( tekst jedn. Dz.U.2012 r., poz. 270), powoływanej dalej, jako " p.p.s.a.", Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. Jeśli zatem, jak w niniejszej sprawie, nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania, wymienione w art.183 § 2 p.p.s.a., to Naczelny Sąd Administracyjny związany jest granicami skargi kasacyjnej. W tej sytuacji kontrola instancyjna sprowadzała się do zbadania zasadności zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. W rozpoznawanej sprawie zarzuty skargi kasacyjnej oparte zostały na podstawie określonej w art.174 pkt 2 p.p.s.a. Przypomnieć należy, że podstawą skargi kasacyjnej określoną w powołanym przepisie może być tylko takie naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. A zatem między uchybieniem procesowym, a wydanym w sprawie wyrokiem podlegającym zaskarżeniu musi zachodzić związek przyczynowy wskazujący na potencjalną możliwość innego wyniku postępowania sądowego. Brzmienie art.145§1 pkt 1 lit.c p.p.s.a. nie pozostawia wątpliwości, że obejmuje on wyłącznie przypadki, w których gdyby nie naruszono przepisów prawa procesowego, to najprawdopodobniej zapadłby wyrok o innej treści. Przechodząc od rozważań ogólnych na grunt rozpoznawanej sprawy wskazać należy, że zarzuty Samorządowego Kolegium Odwoławczego sprowadzają się do zakwestionowania stanowiska Sądu I instancji, iż organ prowadzący postępowanie nadzorcze uchybił regułom określonym w art.7 i 77 §1 k.p.a., a w konsekwencji wydał decyzję, gdy sprawa nie została dostatecznie wyjaśniona. Powstaje pytanie, czy w stanie faktycznym, jaki zaistniał w niniejszej sprawie i w oparciu o zebrany materiał dowodowy organ administracji mógł uznać sprawę za dostatecznie wyjaśnioną i wydać rozstrzygnięcie. Spór sprowadza się zatem do rozstrzygnięcia, czy zebrany przez organ prowadzący postępowanie nadzorcze materiał dowodowy pozwalał na jednoznaczne przyjęcie, że nie został złożony wniosek dekretowy, o którym mowa w art. 7 ust.1 dekretu z 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy, a dotyczący nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...]. Jak wynika z akt sprawy zasadniczym powodem przyjęcia przez organ nadzoru, że przedwojenna właścicielka Z. C. nie złożyła wniosku dekretowego były poczynione w dniu 24 czerwca 2009 r. przez pracowników organu w Wydziale Skarbu Państwa i Nieruchomości Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego ustalenia dotyczące ksiąg kancelaryjnych przyjęć wniosków dekretowych oraz plansz graficznych ( mapy Warszawy w granicach objętych dekretem warszawskim) z naniesionymi granicami wszystkich hipotek. Z ustaleń tych wynikało, że księga kancelaryjna przyjęć wniosków z okresu od 1 stycznia 1949 r. do 14 lutego 1949 r. została wypożyczona do prokuratury; w drugiej księdze pierwszy wniosek oznaczony jest numerem 2291, a ostatni wniosek w tej księdze ma numer 6870; numer 10354 ( odpowiadający numerowi na złożonej kserokopii wniosku dekretowego) występuje w 1948 r., jako wniosek złożony przez F. Sobczyńskiego i dotyczy nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. N.. Z kolei na planszy graficznej na nieruchomości [...] a naniesiono czerwonym ołówkiem krzyżyk, co - według organu - oznaczało odmowę przyznania własności czasowej. Z powyższego bezspornie wynika, że organ prowadzący postępowanie nadzorcze nie dokonał wglądu i nie przeanalizował wpisów do pierwszej księgi rejestru wniosków dekretowych obejmującej okres od 1 stycznia 1949 r. do 14 lutego 1949 r. Wniosek złożony w dniu 17 stycznia 1949 r. powinien być odnotowany właśnie w tej księdze. Dlatego słuszne jest stanowisko Sądu I instancji, iż organ powinien podjąć czynności wyjaśniające w zakresie dotyczącym wpisów ujawnionych w pierwszej księdze rejestru wniosków z 1949 r. Umożliwi to usunięcie istniejących w tym zakresie wątpliwości. Tym bardziej, gdy nie ma przeszkód do zapoznania się z pierwszą księgą wniosków z 1949 r. skoro została jedynie wypożyczona do prokuratury. W aktach sprawy brak informacji, aby księga ta zaginęła lub istniały inne przeszkody uniemożliwiające jej oględziny. Niewątpliwe natomiast jest, że organ nadzoru nie poczynił żadnych czynności, aby obejrzeć wymienioną księgę, poza ustaleniem jej wypożyczenia prokuraturze. Od treści wpisów w tej księdze i wyników jej oględzin zależeć będą kolejne czynności, które podejmie organ administracji. Nietrafny jest także zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art.84 §1 k.p.a., który ma zastosowanie, gdy w sprawie są wymagane wiadomości specjalne. Nie można bowiem pominąć, że złożona do akt sprawy kserokopia wniosku dekretowego posiada prezentatę Zarządu Miejskiego w Warszawie, według której wniosek wpłynął w dniu 17 stycznia 1949 r., otrzymał numer [...], pobrano opłatę manipulacyjną 3.000 zł, wskazano numer asygnaty przychodowej - [...], a także pozycję dziennika przychodowego - [...]. Na prezentacie znajduje się także podpis osoby przyjmującej wniosek. Pokwitowanie wpłaty z asygnaty przychodowej nr [...] także zawiera szereg informacji, począwszy od nagłówku budżet 1948 r., pieczęci kasy nr 8 Zarządu Miejskiego w Warszawie, pozycji dziennika przychodowego – [...] ( czyli innej, niż wskazana na kopii wniosku poz. dz. przych. – [...]) oraz podpis osoby przyjmującej opłatę. Wobec złożenia przez przedwojenną właścicielkę kopii dokumentów zawierających wskazane powyżej dane słusznie Sąd I instancji uznał, że sam fakt braku zapisu w rejestrze wniosków dekretowych nie może w sposób niezbity świadczyć o tym, że wniosek dekretowy nie został złożony. Konieczne jest więc uzupełnienie postępowania dowodowego w zakresie dotyczącym kopii dokumentów odnalezionych przez stronę. Niewskazanie przez Sąd I instancji specjalności biegłego, który miałby wydać opinię w sprawie, jak też zakresu tej opinii, nie może prowadzić do uwzględnienia zarzutu skargi kasacyjnej naruszenia art.145§1 pkt 1 lit.c p.p.s.a. w zw. z art.84 k.p.a. w sytuacji, gdy zachodzi potrzeba skorzystania z opinii biegłego lub biegłych w celu należytego wyjaśnienia sprawy. Analiza porównawcza opisanych wyżej danych zamieszczonych na prezentacie przyjęcia wniosku dekretowego i pokwitowaniu wpłaty z asygnaty przychodowej z danymi zamieszczonymi na innych wnioskach dekretowych z tego okresu ( w tym na wniosku z 1948 r. noszącym ten sam numer 10354) mogłaby, jako jeden ze środków dowodowych, prowadzić do ustalenia, czy wniosek dekretowy został złożony. Niewątpliwie wiedza biegłego z zakresu archiwistyki mogłaby pozwolić na ustalenie, na podstawie analizy ksiąg wniosków dekretowych, czy możliwym było nadanie, w dacie wymienionej we wniosku, podpisanym przez Z. C., którego kserokopia jest w aktach sprawy, takiej sygnatury, jaka widnienie na kserokopii wniosku, czyli numeru 10 354 i zależnie od treści odpowiedzi na to pytanie określenie prawdopodobieństwa, czy wniosek Z.C. mógł np. otrzymać mylną sygnaturę; czy treść kserokopii wniosku, czynione na niej adnotacje odpowiadają treści i adnotacjom czynionym na wnioskach dekretowych dotyczących innych nieruchomości. Opinia ta mogłaby także zawierać wyjaśnienie, czy osoba, która potwierdzała odbiór wniosku przyjmowała inne wnioski tego typu. Z kolei dla sprawdzenia, czy istotnie kserokopia wniosku dekretowego została sporządzona z oryginału o tej samej treści i danych, łącznie z prezentatą, organ może skorzystać z pomocy biegłych przy wykorzystaniu nowoczesnych metod badania autentyczności dokumentu np. Instytutu Ekspertyz Sądowych ( Pracowni badania pisma ręcznego i dokumentów). Trzeba mieć na uwadze, że: " Jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny" ( art.75 k.p.a.). Wymaga też przypomnienia, że w postępowaniu wywołanym wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej, tak samo, jak w postępowaniu zwykłym, obowiązują zasady określone w art.7 i 77 k.p.a. Trafnie zatem Sąd I instancji ocenił, że sprawa nie została dostatecznie wyjaśniona, a wskazane w uzasadnieniu wyroku naruszenia przepisów postępowania mogły mieć istotny wpływ na jej wynik. Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art.184 p.p.s.a. orzekł, jak w wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło