VI SA/Wa 2411/11
WyrokWSA w Warszawie2012-04-11
Skład orzekający: Małgorzata Grzelak, Piotr Borowiecki, Zdzisław Romanowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo oddalił wniosek o unieważnienie patentu na wynalazek, nie badając interesu prawnego wnioskodawcy oraz nie przeprowadzając wszechstronnej oceny przesłanki nieoczywistości rozwiązania?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego RP, stwierdzając naruszenie przepisów postępowania, w szczególności art. 7, 8, 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a. Organ dopuścił się uchybienia poprzez niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy, w tym nieprzeprowadzenie oceny interesu prawnego wnioskodawcy oraz niedostateczną analizę przesłanki nieoczywistości wynalazku. Brak wszechstronnej oceny tych kwestii mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
Spółka K. złożyła wniosek o unieważnienie patentu na wynalazek udzielonego spółce A. przez Urząd Patentowy RP. Wnioskodawca zarzucił brak nowości i nieoczywistości wynalazku, a także nieprecyzyjne określenie zakresu ochrony. Urząd Patentowy RP oddalił wniosek, uznając zarzuty za bezzasadne. Skarżąca spółka wniosła skargę do WSA w Warszawie, zarzucając organowi naruszenie przepisów postępowania, w tym brak wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego i dowolną ocenę dowodów, a także naruszenie prawa materialnego poprzez błędne uznanie spełnienia kryteriów nowości i nieoczywistości.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego RP, stwierdził, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu, i zasądził od Urzędu Patentowego RP na rzecz skarżącej kwotę zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.) Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Protokolant ref. staż. Monika Piotrowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 marca 2012 r. sprawy ze skargi K., N., Słowenia na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] grudnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia patentu na wynalazek 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej K., N., Słowenia kwotę 1617 (jeden tysiąc sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] grudnia 2010 r., nr [...], Urząd Patentowy RP, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu [...] grudnia 2010 r. sprawy z wniosku spółki K. Słowenia o unieważnienie patentu na wynalazek o nr [...] pt.: "[...]" udzielonego na rzecz spółki A. Szwecja, działając na podstawie przepisów art. 10 i art. 11 ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości (Dz. U. z 1993 r. Nr 26, poz. 117 ze zm.) w związku z art. 89 ust. 1 oraz art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm. – dalej także p.w.p.), a także art. 98 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p.
- oddalił wniosek o unieważnienie patent na w/w wynalazek nr [...] (pkt 1 decyzji);
- przyznał spółce A. z siedzibą w S., Szwecja od K., Słowenia kwotę 1.600 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania (pkt 2 decyzji).
Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym.
Urząd Patentowy RP decyzją z dnia [...] stycznia 2000 r. udzielił na rzecz spółki A. siedzibą w S., Szwecja patentu nr [...] na wynalazek pt. "[...]" zgłoszony dnia [...] maja 1994 r. z pierwszeństwem od dnia [...] maja 1993, [...].
Ochrona została udzielona na rozwiązanie opisane w czterech zastrzeżeniach:
1. Optycznie czysta sól [...] ,
2. Związek według zastrzeżenia 1, który stanowi sól magnezową [...],
3. Związek według zastrzeżenia 1, który stanowi sól sodową [...],
4. Preparat farmaceutyczny, znamienny tym, że zawiera optycznie czystą sól [...] jako substancję czynną oraz farmaceutycznie dopuszczalny nośnik.
Celem wynalazku, wg uprawnionej spółki, było uzyskanie nowych związków, a konkretnie soli sodowej lub magnezowej enancjomeru lewoskrętnego omeprazolu oznaczonego (-)omeprazol na dużą skalę w postaci krystalicznej o wysokiej czystości optycznej, stabilnej nie ulegającej racemizacji. W związku z powyższym te właściwości umożliwiać mają użycie soli pojedynczego enancjomeru wg patentu w lecznictwie. Przedstawione badania kliniczne wskazywały, że sole metali alkalicznych (Na, Mg) (-)-omeprazolu posiadają nieoczekiwanie korzystniejsze własności farmakokinetyczne, niż racemiczny omeprazol i stanowią ulepszoną, alternatywną formę farmaceutyczną stosowaną do leczenia chorób związanych z kwasem żołądkowym.
W dniu [...] grudnia 2008 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął wniosek spółki K. Słowenia (dalej także: skarżąca spółka) o unieważnienie patentu na wynalazek nr [...] pt.: "[...]", zgłoszony w dniu [...] maja 1994 r. z pierwszeństwem od dnia [...] maja 1993 r., udzielonego przez Urząd Patentowy RP z dnia [...] stycznia 2000 r. na rzecz spółki A. z siedzibą w S., Szwecja (dalej także: spółka uprawniona z patentu lub uczestnik postępowania).
W uzasadnieniu wnioskodawca stwierdził, iż sporna decyzja Urzędu Patentowego RP o udzieleniu patentu wydana została z naruszeniem art. 10 i art. 11 ustawy o wynalazczości, z uwagi na brak nowości oraz oczywistość zgłoszonego do ochrony rozwiązania.
Jako podstawę prawną żądania unieważnienia patentu na ww. wynalazek wnioskodawca wskazał wymieniony w art. 10 i 11 powołanej ustawy o wynalazczości.
Skarżąca spółka wskazała we wniosku, iż rozwiązania zastrzegane w kwestionowanym patencie nie są nowe w świetle załączonego dokumentu D3 opublikowanego 14 maja 1992 roku oraz wspomagane treścią dokumentów Dl, D2 oraz D4-D10. Zdaniem skarżącej spółki, w dokumencie [...] (dokument D3) ujawniono rozdział pirydylometylosulfinylobenzimidazoli na antypody optyczne (enancjomery). Wnioskodawca wskazał, iż (-)-Enancjomer omeprazolu jest ujawniony, jako korzystny związek wg wynalazku na str.6 w.38. co więcej na str. 6 w. 42 znajduje się stwierdzenie, że korzystne związki wg wynalazku mogą występować w postaci soli z zasadami., a sposób otrzymywania takich soli znajduje się na str.3, w.53-54 i wymienia się sole sodowe, potasowe, wapniowe, glinowe oraz magnezowe wskazując, że można je otrzymać w reakcji z odpowiednimi wodorotlenkami na str.7 , w.46-48, wnioskodawca wskazał, że związki te znajdują zastosowanie, jako skutecznie działające substancje aktywne w preparatach farmaceutycznych do leczenia chorób żołądkowo- jelitowych oraz wskazał, ze można je podawać i dawkować w sposób ujawniony w patencie [...] (D8). (-)-Enancjomer omeprazolu, jak również stwierdzenie, że jego sole sodowe, potasowe, wapniowe, glinowe oraz magnezowe są korzystne zostały więc bez najmniejszych wątpliwości ujawnione w dokumencie D3. Według skarżącej spółki, dokument D3 ujawnił rozdział tych związków na indywidualne enancjomery i podaje konkretne przykłady wykonania tego procesu. Te dane umożliwiają specjaliście w dziedzinie chemii otrzymanie (-)-enancjomeru i tym samym zastrzeganie rozwiązań w zastrzeżenia: 1-3 spornego patentu. Dodatkowym czynnikiem jest tutaj fakt, ze w treści kwestionowanego patentu, że znany był proces rozdzielania omeprazolu na izomery optyczne D10, w tym również na skalę preparatywnaćD3. Rozdzielanie omeprazolu na izomery optyczne znane było również z publikacji D4 oraz D6. Wnioskodawca zarzucił również, że kwestionowane rozwiązanie nie spełnia warunków patentu selektywnego. Wnioskodawca stwierdził, że bez najmniejszych wątpliwości rozwiązaniem ze stanu techniki, które mogłoby być - bez naruszenia kwestionowanego patentu - realizowane w dotychczas znanym zakresie jest rozwiązanie opisane dokumencie w D3 (leczenie schorzeń żołądkowo-jelitowych przy pomocy ujawnionych związków), co czyni dokument D3 skutecznym przeciwstawieniem wobec nowości kwestionowanego rozwiązania.
Ponadto skarżąca spółka, jako wnioskodawca, zarzuciła rozwiązaniu zastrzeganemu w zastrzeżeniach: 1-3 spornego patentu o nr [...] brak spełnienia warunku nieoczywistości rozwiązania. Porównując rozwiązanie ujawnione w dokumencie D3 z rozwiązaniem zastrzeganym w kwestionowanym patencie, zdaniem wnioskodawcy problemem technicznym do rozwiązania jest dobór odpowiedniego kationu w soli i wynika w sposób oczywisty ze znanego stanu techniki z rozwiązań przedstawionych w dokumencie D3 w połączeniu z dokumentami Dl, D2 oraz D4-D10.
Wnioskodawca zwrócił również uwagę, że w zastrzeżeniu 4 dotyczącym preparatu farmaceutycznego nie zdefiniowano żadnej szczególnej receptury preparatu. Zdaniem skarżącej spółki, podano jedynie skład jakościowy pomijając całkowicie jego skład ilościowy, przy czym podany skład jakościowy jest typowy dla każdego preparatu farmaceutycznego (substancja czynna wraz z nośnikiem).
Reasumując wnioskodawca stwierdził, że przedmiot zastrzeżenia 4 nie jest nowy, ani też nie spełnia warunku nieoczywistości.
W piśmie z dnia [...] września 2009 r., stanowiącym odpowiedź na wniosek o unieważnienie spornego patentu, spółka A. z siedzibą w S., Szwecja – jako uprawniona z patentu - wniosła o oddalenie wniosku o unieważnienie patentu.
W uzasadnieniu spółka uprawniona z patentu nie zgodziła się z twierdzeniem wnioskodawcy, ze sporny paten tnie spełnia warunku nowości na podstawie dokumentu D3, ale także D8, D10, D4, i D6. Powołując się na publikację "Metodyka badania zgłoszeń wynalazków i wzorów użytkowych" wydaną przez Urząd Patentowy RP w 1993r., uprawniona stwierdziła, iż nowość może być niewątpliwie zakwestionowana, jeżeli występuje identyczność wskazanego przez eksperta przeciwstawienia z rozwiązaniem, które jest przedmiotem zgłoszenia. Zdaniem spółki A. , żadnej z cytowanych przez wnioskodawcę publikacji nie można uznać za ujawniająca zastrzeżone sole bezpośrednio, bądź pośrednio, to jest przez ujawnienie środków technicznych, których użycie prowadziłoby nieuchronnie do wytworzenia tych soli. Zdaniem spółki uprawnionej z patentu, soli (-)- enancjomeru omeprazolu nie można, uznać za ujawnione, ponieważ brak jest w dokumencie D3 przykładu otrzymywania takich soli, jak również brak jest danych fizykochemicznych docelowych związków. Według uprawnionej ze spornego patentu, w dokumencie D3 określenie "i ich sole z zasadami" nie może być interpretowane, jako ujawniające sole konkretnych zasad, a szczególności tworzących optycznie czyste sole z metalami alkalicznymi lub metali ziem alkalicznych. Zdaniem spółki A. , sole sodowe, magnezowe, wapniowe glinowe i potasowe wymieniono w dokumencie D3 jedynie w odniesieniu do racemicznych związków o wzorze I. Zdaniem uprawnionej, dokument D3 nie stanowi publikacji, która przedstawiałaby, jak wytworzyć optycznie czyste enancjomery omeprazolu, a w szczególności sól sodową i magnezową enancjomerycznie czystego (-)-omeprazolu, chronionych spornym patentem. Odnośnie wynalazku selektywnego uprawniony uważa, że wnioskodawca dokonał zbędnej analizy opatentowanego rozwiązania i nieprzystający do faktycznej sytuacji, ponieważ optycznie czyste sole (-)-omeprazolu nie zostały ujawnione w stanie techniki, bezpośrednio lub pośrednio. Ponadto uprawniony stwierdza, że usiłowania wnioskodawcy zastosowania ,,analizy skutku" dla ustalenia, czy dokument D3 jest właściwym przeciwstawieniem znoszącym nowość należy uznać za nietrafne, skoro D3 nie ujawnia żadnych soli optycznie czystego (-)-enancjomeru omeprazolu.
Ponadto spółka A. , jako uprawniona z patentu, nie zgodziła się z twierdzeniem wnioskodawcy, że sporne rozwiązanie nie spełnia warunku nieoczywistości, ponieważ problemem technicznym w spornym patencie był dobór odpowiedniego kationu w soli. Spółka A. stwierdziła, że próba ustalenia problemu technicznego jest nieudana, gdyż w spornym patencie wyraźnie stwierdzono, że istniała potrzeba otrzymania związków, które oprócz odporności na racemizację wykazałyby także ulepszone właściwości farmakokinetyczne i korzystniejszy metabolizm w porównaniu z omeprazolem, to jest niższy stopień różnicy międzyosobniczej w reakcji poszczególnych pacjentów na lek. Uprawniona z patentu podkreśliła, że dokument D3 nie ujawnia zastrzeżonych w spornym patencie optycznie czystych soli sodowej i magnezowej (-)-enancjomeru omeprazolu. Zdaniem uprawnionej, dokument D3 wskazany przez wnioskodawcę, jako rzekomo szkodzący nieoczywistości, nieoczekiwanie pozwolił rozwiązać problem techniczny dostarczenia związku, który wykazywałby zmniejszoną zmienność międzyosobniczą w stosunku do omeprazolu, wbrew wiedzy ze stanu techniki wskazanej dokumencie D10.
W piśmie z dnia [...] października 2009 r. wnioskodawca, podtrzymując swój wniosek o unieważnienie spornego patentu - wskazał, że nie zgadza się z opisem praktyki Urzędu Patentowego RP podanego przez uprawnionego, która polegała na tym, że nowy związek nie był uznawany dostatecznie ujawniony, jeżeli w opisie wynalazku nie było przykładu otrzymywania tego związku oraz nie podano jego danych fizykochemicznych. Skarżąca spółka podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko, stwierdziła, że publikacja zawarta w dokumencie D3 w sposób jednoznaczny ujawnia sole magnezowe i sodowe oraz (-)-enancjomer omeprazolu jego sole z zasadami, a także ich zastosowanie jako środki lecznicze. Wnioskodawca przytoczył ponadto nowy dowód w sprawie - kopię decyzji Komisji Odwoławcze Europejskiego Urzędu Patentowego (EPO) nr [...] wraz z jej tłumaczeniem, na mocy której Europejski Urząd Patentowy unieważnił europejski patent nr [...], którego przedmiotem była sól magnezowa (-)-enancjomeru omeprazolu. Wnioskodawca podkreślił, że dyskusyjną sprawą jest stwierdzenie, jaka optyczna czystość stanowi stan techniki, jednakże podkreślił jednocześnie, iż kwestionowany patent nie jest ograniczony do żadnej konkretnej czystości optycznej.
Ustosunkowując się do powyższego pisma skarżącej spółki, uprawniona z patentu - A. , w piśmie z dnia [...] listopada 2009 r., podtrzymując swoje stanowisko – stwierdziła, że wnioskodawca błędnie uznał wspomniane w D3 wyjściowe racemiczne sole sodową i magnezową za tożsame z chronionymi spornym patentem optycznie czystymi solami enancjomerycznymi sodową i magnezową. Ustosunkowując się do zastrzeżenia wnioskodawcy, że nie jest jasne określenie "optycznie czyste sole", spółka uprawniona podniosła, że w spornym patencie znajduje się wyjaśnienie "czystość optyczna", gdyż wskazano w nim przykładowo, w odniesieniu do soli sodowej, że określenie "optycznie czysta sól Na+ omeprazolu" oznacza "(-)-enancjomer zasadniczo wolny od (+)-enancjomeru". Spółka uprawniona uznała także, że przywołana przez wnioskodawcę decyzja nr [...] technicznej Izby Odwoławczej EPO nie można uznać za istotną dla niniejszej sprawy, gdyż przy jej podejmowaniu nie uwzględniono szeregu przytoczonych przez uprawnioną okoliczności i dowodów.
Na rozprawie przed Urzędem Patentowym RP w dniu [...] listopada 2009 r., a następnie na rozprawie w dniu [...] grudnia 2010 r. obie strony podtrzymały swoje dotychczasowe stanowiska wyrażone w toku postępowania spornego.
W wyniku rozpatrzenia sprawy Urząd Patentowy RP - działając na podstawie przepisów art. 89 ust. 1 p.w.p., art. 10 i art. 11 ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości w zw. z art. 315 ust. 3 p.w.p., a także art. 98 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p. - decyzją z dnia [...] grudnia 2010 r., nr [...] - oddalił wniosek o unieważnienie patent na wynalazek nr [...] (pkt 1 decyzji), a także przyznał spółce uprawnionej z patentu A. z siedzibą w S., Szwecja od skarżącej spółki K. Słowenia kwotę 1.600 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania (pkt 2 decyzji).
W uzasadnieniu organ na wstępie wskazał, powołując się na art. 315 ust. 3 p.w.p., że sporny wynalazek został zgłoszony do opatentowania w dniu 27 maja 1994 r., tj. pod rządami ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości, co w konsekwencji oznacza, że przepisy tej ustawy stanowią podstawę prawną oceny ustawowych warunków wymaganych do uzyskania patentu na sporny wynalazek.
Oceniając zarzuty strony skarżącej w kontekście przepisów ustawy o wynalazczości, organ uznał, iż wnioskodawca nie udowodnił, że sporny patent nie spełnia warunków zdolności patentowej, to jest braku nowości i nieoczywistości rozwiązania.
Ustosunkowując się do zarzutów wnioskodawcy, iż w dacie zgłoszenia opatentowane optycznie czyste sole (-)-omeprazolu i zawierające je kompozycje farmaceutyczne nie były nowe w świetle stanu techniki, organ stwierdził, że przeciwstawione przez wnioskodawcę publikacje, które miały rzekomo szkodzić nowości, a więc przede wszystkim niemieckie zgłoszenie patentowe nr [...] (dokument D3), a także inne publikacje ze stanu techniki oznaczone jako dokumenty D1-D2 oraz D4-D10, nie stanowią dowodu na brak nowości spornego rozwiązania.
Urząd Patentowy RP stwierdził, iż nowość może być niewątpliwie zakwestionowana, jeżeli występuje identyczność wskazanego przez eksperta przeciwstawienia z rozwiązaniem, które jest przedmiotem zgłoszenia. Każda odmienność występująca w porównywanych rozwiązaniach powoduje wątpliwość, co do słuszności postawionego zarzutu w oparciu o tę przesłankę zdolności patentowej.
Według organu, żadnej z powołanych przez wnioskodawcę publikacji (dokumenty D3, a także D8, D10, D4 i D6) nie można uznać za ujawniającą zastrzeżone sole magnezową i sodową (-) -enancjomeru omeprazolu przed datą zgłoszenia, a także, żadna z tych publikacji nie ujawnia środków technicznych, których użycie nieuchronnie prowadziłoby do uzyskania tych soli.
Odnosząc się do dokumentu D3, a więc niemieckiego zgłoszenia o nr [...] (data publikacji 14 maja 1992 r.) organ stwierdził, że w żadnym z przykładów nie otrzymano (-)-omeprazolu ani jego soli sodowej lub magnezowej, nie podano ich danych fizykochemicznych bądź biologicznych. (-)-Omeprazol i jego sole z zasadami wymieniono jedynie w opisie oraz w zastrzeżeniu 2 i 4, lecz – zdaniem organu - nie można ich jednak uznać za ujawnione, ponieważ brak jest przykładów ich otrzymywania oraz nie są one jednoznacznie scharakteryzowane poprzez dane fizykochemiczne bądź biologiczne. W przykładach otrzymano jedynie (+)-omeprazol oraz nie otrzymano jakiejkolwiek soli enancjomeru (+) lub (-). Organ zauważył, że jakkolwiek wnioskodawca przyznał, że sole (-)-omeprazolu zostały ujawnione w dokumencie D3 jedynie ogólnie oraz, że nie zostały tam ujawnione przeciwjony, utrzymuje on następnie, że dokument D3 ujawnia "ogólnie" alkaliczne sole (-)-omeprazolu. Według organu, nie jest to prawdą, ponieważ określenie "i ich sole z zasadami" nie może być interpretowane, jako ujawniające sole jakichkolwiek konkretnych zasad, a w szczególności zasad tworzących sole z metalami alkalicznymi, ponieważ w dokumencie D3 nie zostały wymienione żadne kationy metali alkalicznych (lub metali ziem alkalicznych) i to ani ogólnie ani szczegółowo. Ujawnienia związku nie można uznać, jeśli związek ten nie został wskazany szczegółowo, to jest poprzez podanie jego pełnej nazwy chemicznej lub wzoru strukturalnego, ani nie został scharakteryzowany w trwałej postaci. Urząd Patentowy RP stwierdził, że ani soli sodowej lub magnezowej (-)-omeprazolu, ani (-)- omeprazolu nie można uznać za szczegółowo ujawnione w dokumencie D3. Według organu, związki, których nie udokumentowano przykładami ich otrzymywania, nie scharakteryzowano ich poprzez dane fizykochemiczne - nie mogą być uznane za rozwiązujące problem różnic międzyosobniczych, który nawet nie został wspomniany w dokumencie D3. W ocenie organu, w dokumencie D3 nie wspomniano nawet o jakichkolwiek zasadach, których można by użyć do przekształcenia wolnych enancjomerów w sole, tak więc ani soli sodowej lub magnezowej (-)-omeprazolu, ani nawet wolnego (-)-omeprazolu nie można uznać za ujawnione w D3. Zdaniem organu, wnioskodawca błędnie uznał wspomniane w D3 racemiczne sole sodowe i magnezowe za tożsame z chronionymi spornym patentem optycznie czystymi solami (-)-enancjomeru omeprazolu. Urząd Patentowy RP stwierdził, iż w całym dokumencie D3 nie ma wzmianki, że otrzymano (-)-omeprazol lub o tym jak go otrzymać, a zatem (-)-enacjomer omeprazolu należy uznać za nieujawniony w stanie techniki, a więc i jego soli. D3 nie stanowi więc publikacji, która przedstawiałaby, jak wytworzyć optycznie czyste enancjomery omeprazolu, a w szczególności optycznie czyste sole sodową i magnezową (-)-omeprazolu chronione spornym patentem.
W świetle wyżej wspomnianego kryterium oceny nowości (przeciwstawione rozwiązanie musi w pełni odpowiadać badanemu) oraz wyżej wskazanych faktów rozważania wnioskodawcy powołującego się na dokumenty D8, D10, D4 i D6 organ uznał za nieistotne dla niniejszej sprawy, jednakże postanowiło się do nich szczegółowo odnieść w uzasadnieniu decyzji.
Urząd Patentowy RP uznał także za niezasadny zarzut braku nieoczywistości spornego wynalazku. Organ nie podzielił stanowiska skarżącej spółki, iż sporny patent nie spełnia warunku nieoczywistości rozwiązania na podstawie dokumentu D3 w połączeniu z dokumentami Dl, D2 oraz D4-D10 oraz, że problemem technicznym do rozwiązania jest dobór odpowiedniego kationu w soli.
Urząd Patentowy uznał, że próba ustalenia problemu technicznego przez wnioskodawcę jest nietrafna, gdyż w spornym patencie stwierdzono, że istniała potrzeba otrzymania związków, które oprócz odporności na racemizację wykazywałyby ulepszone właściwości farmakokinetyczne i korzystniejszy metabolizm w porównaniu z omeprazolem, miedzy innymi niższym stopniem różnicy międzyosobniczej w reakcji poszczególnych pacjentów na lek. Według organu, dokument D3 nie ujawnia żadnych enancjomerycznych soli z zasadami, a w szczególności nie ujawnia on zastrzeżonych w spornym patencie optycznie czystych soli (-)-enancjomeru omeprazolu. W ocenie organu, w czasie, gdy został dokonany wynalazek, uprawniony z patentu nie miał żadnej motywacji do wyodrębniania enancjomerów omeprazolu., ponieważ w stanie techniki istniało przekonanie, że enancjomery wielu analogów omeprazolu miały podobną aktywność jak ich racematy. Organ stwierdził, iż przedmiotowy wynalazek opisany w spornym patencie został dokonany, chociaż stan techniki nie motywował do takiego kierunku badań. Organ uznał, że dokument D3, wskazany przez wnioskodawcę, jako szkodzący nieoczywistości rozwiązania, nie sugeruje nawet, że enacjomer (-)-omeprazolu lub jego "sole z zasadami" mogłyby dostarczyć korzyści w stosunku do stanu techniki. Zdaniem organu, nieoczekiwanej trwałości optycznej (braku racemizacji) i korzyści klinicznych różnicy międzyosobniczej nie można było przewidzieć ani na podstawie dokumentu D3, ani na podstawie dokumentów Dl, D2, D9, D7, D4, D5 i D10 powołanych przez wnioskodawcę, bo nie dotyczą one tych zagadnień. Wyżej wymienione zaskakujące cechy opatentowane w spornym patencie stanowią nieoczekiwany efekt techniczny, który jest jednym z kryterium nieoczywistości. Zdaniem organu, wnioskodawca nie zdołał przedstawić żadnej logicznej i przekonywującej analizy dotyczącej kwestii różnicy międzyosobniczej wykazanej przez uprawnionego z patentu w badaniach klinicznych A i B. Organ, odnosząc się do przywołanego przez skarżącą spółkę orzeczenia Europejskiego Urzędu Patentowego – stwierdził, że fakt udzielenia dwóch patentów europejskich dla soli sodowej i magnezowej (-)-omeprazolu i ich zastosowaniach o numerach podanych wyżej, pozostających w mocy i zakresie ochrony takim, jak w spornym patencie, zaprzecza argumentacji wnioskodawcy o rzekomym braku ich nieoczywistości.
W świetle wyżej wskazanych okoliczności, Urząd Patentowy RP uznał, że zarzut braku nieoczywistości opatentowanych rozwiązań jest całkowicie bezpodstawny.
Rozstrzygając wniosek o zwrot kosztów postępowania złożony przez pełnomocników spółki A. , organ orzekł zwrot kwoty w wysokości 1.600 złotych, powołując się w tym zakresie na przepisy art. 98 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 ustawy - Prawo własności przemysłowej, który w tym względzie nakazuje odpowiednie stosowanie przepisów o postępowaniu cywilnym.
W dniu [...] listopada 2011 r. skarżąca spółka, reprezentowana przez rzecznika patentowego, wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na w/w decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] grudnia 2010 r.
Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania sądowego, strona skarżąca zarzuciła organowi:
naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności:
art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego w związku z artykułem 256 ust. 1 ustawy - Prawo własności przemysłowej – poprzez:
- naruszenie obowiązku rozpatrzenia materiału dowodowego w sposób wyczerpujący,
- niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz
- dokonanie dowolnej oceny dowodów, bez wyraźnego wskazania przyczyn nieuwzględnienia twierdzeń i zarzutów strony skarżącej, polegające na bezpodstawnym pominięciu zarzutu braku nowości, nieoczywistości oraz stosowalności rozwiązania według zastrzeżenia niezależnego nr 4 (preparat farmaceutyczny) oraz zarzutu braku definicji pojęcia czystość optyczna w zastrzeżeniach patentowych, co doprowadziło Urząd Patentowy RP do błędnego uznania, że wniosek o unieważnienie patentu winien być oddalony w całości;
b) art. 7 oraz art. 80 k.p.a. w związku z artykułem 256 ust. 1 p.w.p. – poprzez:
- brak podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia sprawy mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, a także
- poprzez błędną ocenę materiału dowodowego, to jest niezgodnie z treścią dowodów zgromadzonych w sprawie, zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego, co doprowadziło Urząd Patentowy do błędnego uznania, że sporny wynalazek spełnia kryterium nowości, o którym mowa w art. 10 i art. 11 ustawy o wynalazczości, a także kryterium stosowalności, o którym mowa w artykule 10 ustawy o wynalazczości.
W uzasadnieniu skarżąca spółka stwierdziła, że Urząd Patentowy RP, wydając zaskarżoną decyzję o oddaleniu wniosku o unieważnienie patentu, nie uzasadnił w sposób wszechstronny i jednoznaczny, iż sporny wynalazek - wbrew stanowisku strony skarżącej - spełnia ustawowe przesłanek określone w art. 10 i art. 11 ustawy o wynalazczości.
Zdaniem strony skarżącej, Urząd Patentowy RP, wydając zaskarżoną decyzję, pominął dowody istotne dla sprawy, co doprowadziło do sytuacji, w której wydane rozstrzygnięcie nie odpowiada istniejącemu stanowi faktycznemu. Skarżąca spółka podniosła, że oprócz zarzutów braku nowości, nieoczywistości oraz stosowalności rozwiązań z zastrzeżeń 1-3, zarzucała również brak nowości, nieoczywistości oraz brak stosowalności rozwiązania z zastrzeżenia 4 - preparatu farmaceutycznego, jednakże Urząd Patentowy RP całkowicie pominął ten aspekt w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji z dnia [...] grudnia 2010 r. Według strony skarżącej, w zastrzeżeniu 4 nie zdefiniowano żadnej szczególnej receptury preparatu. Podano jedynie skład jakościowy preparatu pomijając całkowicie jego skład ilościowy, przy czym podany skład jakościowy jest typowy dla każdego preparatu farmaceutycznego (substancja aktywna wraz z nośnikiem). Zdaniem skarżącej spółki, jedynym czynnikiem wyróżniającym jest tu sama substancja aktywna. Przy braku składu ilościowego należy uznać, że w zakres zastrzeżenia 4 wchodzi każda ilość substancji aktywnej, co z kolei umożliwia skuteczne postawienie zarzutu, że wynalazek nie będzie działał w całym zastrzeganym zakresie. Strona zarzuciła ponadto, że w opisie wynalazku nie udokumentowano skutecznego działania preparatu dla dowolnej zawartości substancji aktywnej. Ponadto strona zauważyła, że w zastrzeżeniu 4 nie wskazano żadnego konkretnego zastosowania preparatu. Zdaniem strony, skoro zastosowano określenie "farmaceutyczny", chodzi o zastosowanie w ogólnie pojętym lecznictwie. Zastrzeżenie 4 dotyczy więc w rzeczywistości zastosowania związków zastrzeżonych w zastrzeżeniu 1 albo 2 do ogólnie pojętego leczenia, a więc tak zwanego pierwszego medycznego zastosowania. Skarżąca spółka podniosła również, że rozwiązanie według zastrzeżenia 4 nie nadaje się do stosowania, ponieważ w opisie patentowym brak jest przykładu wykonania preparatu farmaceutycznego zawierającego sól magnezową (-)-enancjomeru omeprazolu. Zdaniem strony, w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ nie zawarł żadnej polemiki z argumentami skarżącej spółki dotyczącymi preparatu farmaceutycznego. Ponadto Urząd Patentowy RP nie wskazał przyczyn, z powodu których odmówił wiarygodności argumentom i dowodom strony skarżącej. Skarżąca spółka wskazała również, że zastrzeżenia patentowe spornego patentu nr [...], pomimo, iż zawierają określenie "optycznie czyste", nie definiują jednoznacznie czystości optycznej zastrzeganych związków. Stwarza to sytuację niepewności prawnej dla innych uczestników rynku, a także skutkuje brakiem nowości, nieoczywistości i stosowalności zastrzeganych związków. Według strony, skoro w opisie wynalazku czystość optyczna nie została zdefiniowana to oznacza, że zastrzeżenia mogą obejmować swym zakresem czystości ze stanu techniki, co w konsekwencji oznacza, że wynalazek nie jest nowy i nieoczywisty. Ponadto, skarżąca zarzuciła, że jeśli nie zdefiniowano wynalazku w wystarczająco jasny sposób, niemożliwe będzie jego odtworzenie przez specjalistę, a więc nie jest stosowalny. Zdaniem strony skarżącej, organ w treści zaskarżonej decyzji nie odniósł się w żaden sposób do tego zarzutu, poprzestając jedynie na stwierdzeniu, że fakt udzielenia patentów europejskich pozostających w mocy i zakresie ochrony takim, jak w spornym patencie, zaprzecza argumentacji wnioskodawcy. Tymczasem, zdaniem skarżącej spółki, organ nie uwzględnił, że patent [...] zastrzegający sól magnezową (-)-omeprazolu jako taką, bez określenia czystości optycznej, został unieważniony w całości w 2006 r., zaś patenty [...] oraz [...], udzielone na zgłoszenia wydzielone z patentu [...], nie miały takiego samego zakresu ochrony, jak sporny patent nr [...], gdyż czystość optyczna została graniczona do > 99.8 % e.e. Dodatkowo strona wskazała, że patenty [...] na sól magnezową (-)-enancjomeru omeprazolu o czystości optycznej > 99.8 % e.e. oraz [...] na sól sodową (-)- enancjomeru omeprazolu o czystości optycznej > 99.8 % e.e. zostały również unieważnione w całości w czerwcu i lipcu 2011 r. Zdaniem skarżącej spółki, Wydział Sprzeciwów Europejskiego Urzędu Patentowego bardzo starannie i dokładnie przebadał zagadnienie zdolności patentowej zarówno odnośnie soli magnezowej (-)-omeprazolu, a także soli sodowej (-)-omeprazolu, w wyniku czego stwierdził, że związki te nie posiadają zdolności patentowej nawet dla czystości optycznej > 99.8 % e.e.
Ustosunkowując się do zarzutu braku nowości spornego rozwiązania, skarżąca spółka stwierdziła, że omeprazol (racemat) oraz każdy z jego enancjomerów stanowią stan techniki dla spornego patentu nr [...], tzn. w dacie pierwszeństwa tego patentu były znane. Strona podniosła, że enancjomery omeprazolu były znane przed datą pierwszeństwa patentu [...], gdyż zostały ujawnione w dokumencie D3 ([...]) oraz D10 ([...]). Zdaniem skarżącej, w dokumencie D3 opisano obydwa enancjomery omeprazolu, zaś (-)-enancjomer omeprazolu jest ujawniony jako korzystny związek na stronie 6, wiersz 38. W dokumencie D10 opisano wytworzenie obydwu enancjomerów, (-)-omeprazolu oraz (+)- omeprazolu, oraz ich właściwości, między innymi takie, jak czystość optyczna. Co więcej, jak wskazała strona skarżąca, w dokumencie D3 optycznie czysty (-)-omeprazol jest bezpośrednio wymieniony w treści zastrzeżenia nr 2. Ponadto strona uznała, że dokumenty D3 oraz D10 nie tylko literalnie wymieniają enancjomery omeprazolu, lecz również ujawniają sposoby wytwarzania enancjomerów omeprazolu. Zdaniem skarżącej spółki, należy podkreślić, że dokument D3 konkretnie i jednoznacznie wymienia (-)-omeprazol oraz jego sole z zasadami, jako "szczególnie korzystne związki" oraz konkretnie i jednoznacznie zastrzega optycznie czyste związki obejmujące (-)-omeprazol i jego sole z zasadami w zastrzeżeniu nr 2. Enancjomery omeprazolu były w dacie pierwszeństwa patentu nr [...] bardzo dobrze znanymi związkami, co – zdaniem skarżącej - jest potwierdzone w treści uzasadnienia decyzji Urzędu Patentowego w części dotyczącej analizy dokumentów D10, D2 oraz D4.
Ustosunkowując się z kolei do zarzutu braku nieoczywistości spornego rozwiązania, skarżąca spółka stwierdziła, że w toku postępowania spornego nie dostarczono żadnego dowodu na rzekome ulepszone właściwości farmakokinetyczne i metaboliczne zastrzeganych związków w odniesieniu do (-)-omeprazolu i jego soli znanych ze stanu techniki. Strona podkreśliła, że obowiązkiem spółki uprawnionej ze spornego patentu było wykazanie nieoczekiwanego skutku technicznego każdego z zastrzeganych związków oraz konkretnej czystości optycznej wobec najbliższego stanu techniki. Zdaniem strony, uczestnik nie dopełnił tego obowiązku, co zostało podniesione przez skarżącą w toku postępowania. W ocenie strony, Urząd Patentowy twierdząc, że istniała potrzeba opracowania związków, które w porównaniu z omeprazolem racemicznym wykazują ulepszone właściwości, całkowicie przeoczył fakt, że trudno mówić o potrzebie opracowania związków, skoro zostały one już wytworzone w stanie techniki. Według skarżącej spółki, (-)-omeprazol był znany, zaś uczestnik nie wykazał, że postać soli magnezowej lub sodowej o określonej czystości optycznej (w przedmiotowym patencie nieokreślonej) w jakikolwiek sposób polepsza jego właściwości terapeutyczne. Ponadto, zdaniem skarżącej spółki, przytoczony przez Urząd Patentowy RP argument, że nie było motywacji do wyodrębnienia enancjomerów omeprazolu, jest w sposób oczywisty nietrafny, albowiem zgodnie z treścią dokumentów ze stanu techniki takie enancjomery wyodrębniono.
W konsekwencji, skarżąca spółka uznała, że zarzut naruszenia przez Urząd Patentowy RP art. 7 oraz art. 80 k.p.a. jest oczywiście uzasadniony i zasługuje na uwzględnienie.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Organ, odnosząc się do zarzutów skarżącej spółki – stwierdził, iż wbrew stanowisku strony skarżącej nie dopuścił się zarówno naruszenia przepisów postępowania, jak również obrazy norm prawa materialnego zawartych w przepisach ustawy o wynalazczości. Urząd Patentowy RP podtrzymał swoje stanowisko, że skarżąca spółka nie udowodniła na podstawie dostarczonych dokumentów, że sporny patent nie spełnia warunków zdolności patentowej, to jest braku nowości i nieoczywistości rozwiązania. W tej sytuacji Urząd Patentowy uznał, że nie musiał się dodatkowo wypowiadać na temat zdolności patentowej zastrzeżenia niezależnego 4 dotyczącego preparatu farmaceutycznego, ponieważ w wynalazkach z dziedziny chemii główny ciężar wynalazku we wszystkich rozpatrywanych kategoriach: związków (soli sodowej i magnezowej enancjomeru (-)-omeprazolu) i preparatu farmaceutycznego zawierającego odpowiednio ww. sole tkwi w nowych związkach (soli sodowej i magnezowej enancjomeru(-)-omeprazolu). Uprawniony w spornym patencie nr [...] wskazał, że celem wynalazku było uzyskanie nowych związków, a konkretnie soli sodowej lub magnezowej enancjomeru lewoskrętnego omeprazolu oznaczonego (-)omeprazol na dużą skalę w postaci krystalicznej o wysokiej czystości optycznej, stabilnej nieulegającej racemizacji i posiadających nieoczekiwanie korzystniejsze własności farmakokinetyczne niż racemiczny omeprazol i stanowiące ulepszoną, alternatywną formę farmaceutyczną stosowaną do leczenia chorób związanych z kwasem żołądkowym. W konsekwencji organ uznał więc, że istotą rozwiązania są związki wykazujące wskazane wyżej własności biologiczne.
Zdaniem organu, warunek stosowalności również nie musiał być dodatkowo rozważany, ponieważ opis spornego patentu zawiera porównawcze badania kliniczne dosłane na żądanie Urzędu Patentowego RP dotyczące porównania farmakokinetyki soli sodowej (-)-omeprazolu i (+)-omeprazolu z farmakokinetyką soli sodowej racemicznego omeprazolu i ocenę międzyosobniczej różnicy we względnej biodostępności przy podawaniu doustnym osobom o "wolnym" i "szybkim" metabolizmie (badanie A) oraz leczenie pacjentów przez doustne podawanie soli magnezowej (-)-omeprazolu i jego racemicznej wolnej formie, porównanie i efektu hamującego wydzielania kwasu żołądkowego mierzonego poprzez trwanie w czasie podwyższonej wartości pH wewnątrz żołądka i oceny międzyosobniczych zmian w stężeniach leku w osoczu krwi (badanie B). Przedstawione badania kliniczne wskazują, że sole metali alkalicznych (Na, Mg) (-)-omeprazolu posiadają nieoczekiwanie korzystniejsze własności farmakokinetyczne, niż racemiczny omeprazol i stanowią ulepszoną, alternatywną formę farmaceutyczną stosowaną do leczenia chorób związanych z kwasem żołądkowym. Organ podniósł, że przyjęcie przez Urząd Patentowy RP dodatkowych badań biologicznych w tym porównawczych jest ogólnie stosowaną praktyką również w Europejskim Urzędzie Patentowym. Ponadto w przypadku środka farmaceutycznego, za istotną cechę odróżniająca (od stanu techniki) należy uznać rodzaj substancji aktywnej i jej ilość w dawce jednostkowej. Według organu, wskazane wymagania są spełnione w spornym patencie nr [...], ponieważ są podane pełne nazwy chemiczne soli sodowej i magnezowej enancjomeru (-)-omeprazolu oraz precyzyjnie określony zakres typowej dawki dziennej mieszczący się w granicach od 5 mg do 500 mg substancji aktywnej. Zdaniem organu, zastrzeżenie niezależne 4 spornego patentu o nr [...] w sposób prawidłowy i jednoznaczny określa zakres żądanej ochrony, jak również spełnia wszystkie warunki zdolności patentowej.
W związku z powyższym organ uznał, że argumentacja skarżącej spółki jest bezzasadna, ponieważ Urząd Patentowy RP jasno przedstawił na podstawie dostarczonej dokumentacji ocenę nowości i nieoczywistości spornego patentu o nr [...] w odniesieniu do związków zastrzeganych w zastrzeżeniach: 1-3, co pociąga za sobą udowodnienie nowości i nieoczywistości również dla zastrzeżenia niezależnego 4 dotyczącego preparatu farmaceutycznego. Zdaniem organu, warunek stosowalności również jest spełniony, ponieważ w opisie są podane testy badania aktywności biologicznej oraz badania porównawcze wykazujące nieoczekiwane ulepszone właściwości farmakokinetyczne i korzystniejszy metabolizm w porównaniu z omeprazolem racemicznym, między innymi niższym stopniem różnicy międzyosobniczej w reakcji poszczególnych pacjentów na lek. Urząd Patentowy RP stwierdził, że – wbrew zarzutom strony skarżącej - potraktował ocenę zdolności patentowej całościowo w odniesieniu do zastrzeżeń: 1-4 i zgodnie z żądaniem skarżącej spółki w przedstawionym we wniosku o unieważnienie spornego patentu o nr [...], to jest brak nowości i jedynie "z ostrożności procesowej" - brak nieoczywistości rozwiązania.
Ustosunkowując się do zarzutu strony skarżącej, iż Urząd Patentowy RP nie odniósł się do określenia "optycznie czyste" sole: sodowa i magnezowa enancjomeru (-)-omeprazolu zamieszczone w zastrzeżeniach patentowych: 1-3 spornego patentu o nr [...], organ stwierdził, że zarzut o niejednoznacznym określeniu zakresu ochrony jest całkowicie bezpodstawny, albowiem zgłaszający ma prawo stosować przyjęte przez siebie terminy i wskazywać ich znaczenie w rozumieniu opisu danego wynalazku z jednym ograniczeniem, by znaczenia użytych określeń były zrozumiałe dla przeciętnego specjalisty. Zdaniem Urzędu Patentowego RP, podane wyżej określenie jest jasne, ponieważ uprawniony zdefiniował je w opisie spornego patentu, wskazując, iż "[...]". Organ wskazał, że przykłady wykonania w spornym patencie zawierają konkretne dane liczbowe odpowiadające określeniu "zasadniczo wolny od". W konsekwencji organ uznał, że strona skarżąca bezpodstawnie przypisuje uprawnionemu, że zastrzeżenia zawierają nieprecyzyjne określenia.
Organ podtrzymał swoje stanowisko, że z uwagi na fakt, iż optycznie czyste sole sodowa i magnezowa (-)-omeprazolu nie zostały ujawnione w stanie techniki, zarzut braku nowości jest bezpodstawny. Urząd Patentowy RP podkreślił ponownie, że wbrew zarzutom strony skarżącej, dokument D3 nie ujawnia żadnych enancjomerycznych soli z zasadami, a w szczególności nie ujawnia on zastrzeżonych w spornym patencie optycznie czystych soli (-)-enancjomeru omeprazolu. Organ zauważył, że w czasie, gdy został dokonany sporny wynalazek, uprawniony z patentu nie miał żadnej motywacji do wyodrębniania enancjomerów omeprazolu, ponieważ w stanie techniki istniało przekonanie, że enancjomery wielu analogów omeprazolu miały podobną aktywność jak ich racematy. Zdaniem organu, dokument D3, wskazany przez skarżącego jako szkodzący nieoczywistości rozwiązania, nie sugeruje nawet, że enacjomer (-)-omeprazolu lub jego "sole z zasadami" mogłyby dostarczyć korzyści w stosunku do stanu techniki. W konsekwencji organ uznał, że zarzut braku nieoczywistości opatentowanych rozwiązań jest całkowicie bezpodstawny.
Dodatkowo Urząd Patentowy RP wskazał, że przywołane przez stronę skarżącą decyzje o unieważnieniu europejskich patentów: [...] - o nr [...] z dnia [...] lipca 2011 r. i [...] - o nr [...] z dnia 29 lipca 2011 r. nie są - wbrew twierdzeniom strony skarżącej- decyzjami ostatecznymi, ponieważ w dniu [...] listopada 2011 r. w obydwu sprawach A. wniosła do Europejskiego Urzędu Patentowego odwołania od ww. decyzji. W tej sytuacji, zdaniem organu, zasadne jest twierdzenie, że patenty europejskie stanowiące odpowiedniki spornego patentu o nr [...] - pozostają w mocy. Ponadto Urząd Patentowy RP, odnosząc się do głównych powodów decyzji EPO, stwierdził, że Europejski Urząd Patentowy uznał, że obydwa patenty spełniają warunek nowości na podstawie dokumentów Dl (zgłoszenie niemieckie [...] w zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP oznaczony jako dokument D3) i D2 (zgłoszenie europejskie [...] - w decyzji organu oznaczony jako D2), ponieważ Dl (w decyzji D3) "nie opisuje swoiście soli Mg(-)-omeprazolu", a w D2 (w decyzji D2) "opisuje on sposób przygotowania soli racemicznego omeprazolu i nie może on być uważany za ujawniający jakąkolwiek z jego postaci enancjomerycznych", co jest zgodne z oceną Urzędu Patentowego RP. Organ podkreślił, że jedynym powodem decyzji Europejskiego Urzędu Patentowego unieważniających ww. patenty europejskie był brak poziomu wynalazczego (nieoczywistości). Urząd Patentowy RP nie podzielił jednak stanowiska EPO i podkreślił raz jeszcze, że dokument D3 (w decyzji EPO – oznaczony jako D1) nie ujawnia żadnych enancjomerycznych soli z zasadami, a w szczególności nie ujawnia on zastrzeżonych w spornym patencie optycznie czystych soli (-)-enancjomeru omeprazolu.
Urząd Patentowy RP stwierdził ponadto, że spółka uprawniona ze spornego patentu kierowała się realistycznym podejściem do postawionego sobie problemu do rozwiązania, jakim była potrzeba uzyskania związków o ulepszonych właściwościach farmakokinetycznych i korzystniejszym metabolizmie, lepszym profilem terapeutycznym, to jest niższym stopniem indywidualnych różnic w reakcji poszczególnych pacjentów na lek.
Ustosunkowując się do zarzutu naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art.256 ust. l p.w.p - poprzez naruszenie obowiązku rozpatrzenia materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, a także niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy, organ stwierdził, iż wbrew stanowisku strony, w toku postępowania podjął wszelkie kroki niezbędne do wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.). Ponadto organ uznał, że przeprowadził wnikliwą analizę wszelkich dostarczonych przez obie strony dokumentów, które zostały szczegółowo omówione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji z dnia [...] grudnia 2010 r.
W złożonym do Sądu w dniu [...] marca 2012 r. piśmie procesowym skarżąca spółka K., reprezentowana przez rzecznika patentowego, podtrzymując zaprezentowane w skardze stanowisko, stwierdziła, iż wbrew stanowisku organu zastrzeżenia zawarte w spornym patencie nie określają zakresu ochrony w sposób jasny i jednoznaczny, gdyż nie zawierają dokładnego określenia czystości optycznej. Skarżąca spółka stwierdził, że zastosowanie wartości 98% e.e. wobec zastrzeganych soli magnezowej i sodowej (-)-omeprazolu nie znajduje żadnego uzasadnienia. Przyjęcie interpretacji pojęcia "czystość optyczna" jako co najmniej 98% e.e. oznacza, że zastrzeżenia mogą obejmować swym zakresem czystości ze stanu techniki, a więc, że wynalazek nie jest nowy i nieoczywisty. Wartość 98% nie została wskazana w zastrzeżeniach patentowych, nie ma jej również w opisie w definicjach przyjętych przez zgłaszającego, a jedyną wartością wskazaną w opisie jest 99,8% e.e. Według strony skarżącej, wartość 98% e.e. nie może być uznana za odpowiadającą pojęciu optycznej czystości w odniesieniu do soli magnezowej i sodowej (-)-omeprazolu i ewentualne przyjęcie takiej interpretacji zastrzeżeń patentowych wykracza poza zakres ujawnienia w dacie pierwszeństwa. Skarżąca spółka uznała, że wobec nieprecyzyjnie określonego i niejasnego zakresu ochrony w zastrzeżeniach patentowych kwestionowanego patentu, w przypadku oddalenia skargi, Sąd winien w interesie społecznym jednoznacznie odnieść się do znaczenia pojęcia "czystość optyczna", aby wyeliminować niepewność prawną związaną z niejednoznacznie zdefiniowanym zakresem ochrony. Skarżący podtrzymał swoje stanowisko, że zastrzegane związki o "super" czystości optycznej (co najmniej 99.8% e.e.) nie są nowe i nieoczywiste, albowiem enancjomery omeprazolu oraz ich sole z zasadami o "zwykłej" czystości optycznej (mniejszej niż 99.8% e.e.) były znane przed datą pierwszeństwa kwestionowanego patentu i można je było otrzymać metodami opisanymi w stanie techniki i w oparciu o wiedzę dostępną przeciętnemu specjaliście przed datą pierwszeństwa. Według strony, zastrzegane związki o "super" czystości optycznej nie posiadają żadnej udokumentowanej przewagi nad związkami o "zwykłej" czystości, zaś korzystne właściwości są jedynie deklarowane przez uczestnika, gdyż w przebiegu postępowania nigdy nie dostarczono dowodów na tę okoliczność.
W piśmie procesowym z dnia [...] marca 2012 r. uczestnik postępowania – spółka A. , reprezentowana przez pełnomocników procesowych, uzupełniając swoje dotychczasowe stanowisko oraz wnosząc o oddalenie skargi - stwierdziła, iż skarżąca spółka niezasadnie zarzuciła, iż w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ pominął zarzut braku stosowalności rozwiązania z zastrzeżenia 4 - preparatu farmaceutycznego. Zdaniem uczestnika postępowania, z treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika jednoznacznie, iż rozważania Urzędu Patentowego RP odnoszą się do wszystkich zastrzeżonych kategorii, gdyż na wstępie części prezentującej stanowisko organu zacytowano w nim wszystkie cztery zastrzeżenia patentowe. Według uczestnika, w tej części uzasadnienia organ bardzo obszernie przedstawił tok swego rozumowania, który doprowadził do uznania nowości i nieoczywistości badanych rozwiązań, to jest szczegółowo odniósł się do zarzutów postawionych właśnie we wniosku skarżącej spółki. Uczestnik uznał, że jakkolwiek organ nie miał podstaw, by w tym kontekście zajmować się stosowalnością preparatu farmaceutycznego, to jednak tę kwestię również poruszył, wskazując w uzasadnieniu decyzji, iż nowe sole były związkami "w postaci krystalicznej o wysokiej czystości optycznej, stabilnej, nie ulegającej racemizacji", a w konsekwencji wyraźnie stwierdzając, iż "W związku z powyższym te właściwości umożliwiają użycie soli pojedynczego enancjomeru wg patentu w lecznictwie. Uczestnik podniósł, iż z treści pierwszego zdania opisu spornego patentu wynika jednoznacznie, iż zastrzeżone optycznie czyste sole zostały uznane przez organ za nowe związki. W takiej sytuacji, według strony, zastrzeżenie dotyczące preparatu farmaceutycznego jest zastrzeżeniem dotyczącym mieszaniny substancji czynnej i nośnika, którego istotną, odróżniającą go od stanu techniki cechą techniczną jest właśnie użyta w nim substancja czynna, nowa optycznie czysta sól sodowa lub magnezowa (-)-omeprazolu, a nie jej ilość, czy też konkretna forma dawki jednostkowej nadana preparatowi farmaceutycznemu. Zatem, zdaniem spółki A. , wszystkie rozważania dotyczące przesłanek zdolności patentowej wynalazku w kategorii "związek" dotyczą również wynalazku w kategorii "preparat farmaceutyczny". Uczestnik postępowania stwierdził, że opis spornego patentu dostarcza ujawnienia zarówno ogólnego, jak i szczegółowego (w przykładach), a dla przeciętnego znawcy zastąpienie soli sodowej solą magnezową będzie zabiegiem rutynowym. Tak więc, zdaniem uczestnika postępowania, zarzut braku stosowalności wynalazku w kategorii preparatu farmaceutycznego był bezpodstawny i nie mógł być w toku postępowania przed Urzędem uwzględniony w sposób zmieniający wynik tego postępowania. Zdaniem uczestnika, potwierdzeniem stosowalności optycznie czystej soli magnezowej (-)-omeprazolu jest skądinąd fakt, iż ta właśnie sól jest substancją czynną leku [...] dostępnego na polskim rynku.
Ustosunkowując się do zarzutu nieodniesienia się przez organ do kwestii związanych z brakiem wskazania poziomu czystości optycznej zastrzeganych soli w zastrzeżeniach patentowych, uczestnik postępowania stwierdził, iż w zastrzeżeniach patentowych użyto pojęcia "optycznie czyste sole", podczas, gdy "czystość optyczna", do ustalenia znaczenia, której Sąd został wezwany przez skarżącą spółkę, to po prostu parametr, z użyciem którego określa się zawartość enancjomerów (+) i (-) w mieszaninie o stosunku innym niż 1:1. Gdy w mieszaninie enancjomerów istnieje przewaga jednego z enancjomerów, to o takiej mieszaninie mówi się, iż jest ona "wzbogacona" w enancjomer, który występuje w większej ilości. Uczestnik wskazał w związku z tym, iż stopień wzbogacenia mieszaniny enancjomerów w przeważający enancjomer to właśnie czystość optyczna, której miarą mogą być dwa wzajemnie przeliczalne parametry - rzeczywista zawartość przeważającego enancjomeru lub tzw. nadmiar enancjomeryczny (w skrócie "e.e."). Ponadto uczestnik postępowania podkreślił, iż w swym piśmie z dnia 9 grudnia 2010 r. umotywował, dlaczego uważa, iż zakres ochrony ze spornego patentu obejmuje "optycznie czyste sole" o optycznej czystości co najmniej 98% e.e. i nadal ten pogląd podtrzymuje.
Uczestnik postępowania stwierdził, iż strona skarżąca nie potrafiła wywieść, na czym ma polegać brak nowości, nieoczywistości i stosowalności spornego rozwiązania chronionego patentem, albowiem nie wskazała co najmniej jednego dokumentu ze stanu techniki, który ujawniałby sól sodową i/lub magnezową (-)-omeprazolu o czystości optycznej, którą można by jednoznacznie uznać za odpowiadającą określeniu "optycznie czyste sole" w rozumieniu spornego patentu. Według uczestnika, wśród dokumentów przedłożonych przez skarżącą spółkę nie ma ani jednego dokumentu ze stanu techniki, który ujawniałby sól sodową lub magnezowa (-)-omeprazolu jako takie, nie mówiąc już o jakimkolwiek stopniu czystości optycznej takich soli. Odnosząc się do przywołanego przez stronę skarżącą dokumentu D3 (niemieckie zgłoszenie [...]), mającego rzekomo ujawniono optycznie czyste sole sodową i magnezową (-)-omeprazolu, uczestnik postępowania stwierdził, iż w rzeczywistości w dokumencie D3 nie wspomina się o jakiejkolwiek konkretnej soli (- )-omeprazolu, a w dodatku w przykładach wykonania nie opisano nie tylko wytwarzania soli któregokolwiek z enancjomerów omeprazolu, (+) czy (-), ale i nawet wytwarzania samego (-)-omeprazolu. Tak więc, zdaniem uczestnika, nie ma w D3 przykładów, w których mogłyby się znaleźć jakiekolwiek dane dotyczące wartości czystości optycznej soli z zastrz. 1 spornego patentu. Zdaniem uczestnika, przed datą pierwszeństwa nikomu nie udało się otrzymać optycznie czystego (-)-enancjomeru omeprazolu (w rozumieniu spornego patentu), a w D3 otrzymano tylko (+)-omeprazol, więc nie istniał wówczas taki "związek ze stanu techniki". Spółka A. podniosła, że również z oświadczenia dr K., twórcy wynalazku z dokumentu D3, złożonego przez uprawnionego w toku postępowania spornego, wynika, iż ów (+)-omeprazol był bezpostaciową, silnie zanieczyszczoną masą, która do niczego się nie nadawała. Z kolei ustosunkowując się do przeciwstawionego przez stronę skarżącą dokumentu D10 (publikacja [...]), spółka A. stwierdziła, że opisano w nim rozdzielanie omeprazolu na enancjomery, jednak z pewnością nie były to produkty, które można by uznać za optycznie czyste sole chronione spornym patentem. Zdaniem uczestnika, w dokumencie D10 nie ma jakiejkolwiek wzmianki o wytwarzaniu soli rozdzielonych enancjomerów, a ponadto czystość optyczna otrzymanego (-)-omeprazolu była bardzo niska i wynosiła 95,6%, co – według szwedzkiej spółki - oznacza, że po przeliczeniu tej wartości na parametr używany do określania czystości optycznej w spornym patencie (e.e.) wynosiła ona zaledwie 91,2% e.e. To samo, zdaniem uczestnika postępowania, dotyczy wszystkich pozostałych wskazanych przez skarżącą spółkę dokumentów ze stanu techniki, gdyż w żadnym z nich nie ma wzmianki o wytwarzaniu jakichkolwiek soli (-)-omeprazolu, co Urząd Patentowy trafnie wskazał po ich analizie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Ustosunkowując się do przywołanych przez stronę skarżącą orzeczeń Europejskiego Urzędu Patentowego w zakresie unieważnienia patentów europejskich [...] oraz [...], uczestnik postępowania podniósł, iż w/w patenty [...] i [...] zostały wydzielone z patentu [...], którego zakres ochrony był odmienny, gdyż w ogóle nie zastrzeżono w nim optycznie czystych soli sodowej i magnezowej (-)-omeprazolu. W chwili wydawania zaskarżonej decyzji patenty [...] i [...] pozostawały w mocy, a decyzje o ich unieważnieniu, wydane w ponad pół roku po dacie wydania zaskarżonej decyzji, nie są prawomocne i są przedmiotem znakomicie umotywowanych odwołań uprawnionego z tych patentów. Zatem, zdaniem uczestnika postępowania, Urząd Patentowy RP miał wszelkie podstawy, aby kierując się stanem faktycznym istniejącym w dniu wydawania spornej decyzji, orzec tak, jak Europejski Urząd Patentowy i uznać ważność spornego patentu.
Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie w dniu 28 marca 2012 r. pełnomocnik skarżącej spółki K. podtrzymał dotychczasowe zarzuty oraz wnioski strony zawarte w skardze oraz w późniejszym piśmie procesowym z dnia [...] marca 2012 r.
Dodatkowo w złożonym na rozprawie załączniku do protokołu strona skarżąca podniosła, że zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP jest wadliwa, albowiem organ nie określił jednoznacznie, jaka odmiana (-)-omeprazolu jest chroniona patentem nr [...], a także nie dokonał analizy, jakie korzystne właściwości ma zastrzegana odmiana (-)-omeprazolu w porównaniu z (-)-omeprazolem znanym ze stanu techniki oraz nie rozważył, czy uczestnik postępowania złożył jakiekolwiek dowody, aby wykazać: że właściwości farmakokinetyczne optycznie czystego (-)-omeprazolu, deklarowane jako ulepszone, są korzystniejsze niż właściwości farmakokinetyczne (-)-omeprazolu "zwykłego", o mniejszej czystości optycznej, a także, aby uzasadnić wskazanie jakiejkolwiek granicznej czystości optycznej, która odróżniałaby w patentowalny sposób zastrzeganą odmianę (-)-omeprazolu od (-)-omeprazolu "zwykłego", o mniejszej czystości optycznej.
Obecny na rozprawie pełnomocnik uczestnika postępowania – spółki A. , wnosząc o oddalenie skargi jako niezasadnej, również podtrzymał swoje stanowisko wyrażone w toku postępowania.
W złożonym dodatkowo, już po zamknięciu rozprawy, piśmie procesowym z dnia [...] kwietnia 2012 r. zawierającym załącznik do protokołu rozprawy sądowej, spółka A. , reprezentowana przez pełnomocników procesowych, podsumowując swoje stanowisko przedstawione na rozprawie przed WSA w Warszawie, podtrzymała wniosek o oddalenie skargi, jako niezasadnej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm. – dalej także p.p.s.a.).
Zdaniem Sądu, oddalając wniosek skarżącej spółki K., z siedzibą w N. na Słowenii o unieważnienie patentu nr [...] na wynalazek pt.: "[...]", udzielonego na rzecz spółki A. z siedzibą w S., Szwecja, Urząd Patentowy RP dopuścił się - mogącego mieć zasadniczy wpływ na wynik sprawy - naruszenia przepisów postępowania, a w szczególności art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a. – poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy, a w szczególności poprzez niedokonanie wszechstronnej oceny przesłanki oczywistości (poziomu wynalazczego) spornego rozwiązania, w rozumieniu przepisu art. 10 ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości, a w konsekwencji - postawienie zarzutu braku zdolności patentowej wspomnianego wynalazku, pomimo braku dogłębnej analizy całości zgromadzonego materiału dowodowego, w tym wszystkich zarzutów podniesionych przez skarżącego przedsiębiorcę.
W ocenie Sądu, organ dopuścił się naruszenia wskazanych powyżej przepisów postępowania również z uwagi na nieprzeprowadzenie jakiejkolwiek oceny przesłanki interesu prawnego, w rozumieniu przepisów art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej w zw. z art. 28 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p.
Dokonując oceny legalności zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia [...] grudnia 2010 r., nr [...], Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że w pierwszej kolejności należy zarzucić spornemu rozstrzygnięciu, iż wbrew wyraźnemu obowiązkowi ustawowemu, organ nie przeprowadził w jego uzasadnieniu jakiejkolwiek analizy, czy skarżąca spółka - jako wnioskodawca - miała w ogóle interes prawny, w rozumieniu przepisów art. 89 ust. 1 p.w.p. w zw. z art. 28 k.p.a., w zainicjowaniu postępowania spornego o unieważnienie patentu na wynalazek udzielony spółce A. .
Należy zauważyć, że o ile ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej w przepisie art. 315 ust. 3 wyraża zasadę, w myśl której zdolność patentową wynalazku zgłoszonego do ochrony przed dniem wejścia w życie tej ustawy (tj. przed dniem 22 sierpnia 2001 r.) ocenia się na podstawie dotychczasowych przepisów, a więc przepisów ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości, o tyle przyjmuje się jednocześnie zgodnie, że sprawy będące przedmiotem postępowania spornego przed Urzędem Patentowym RP, w tym postępowania o unieważnienie patentu (vide: art. 255 pkt 1 p.w.p.) wszczęte pod rządami ustawy - Prawo własności przemysłowej, toczą się według jej przepisów.
W związku z powyższym należy - w ocenie Sądu - uznać, iż organ prawidłowo przyjął, że podstawą prawną zaskarżonej decyzji był przepis art. 89 ustawy – Prawo własności przemysłowej, zgodnie z którym patent może być unieważniony w całości lub w części, na wniosek każdej osoby, która ma w tym interes prawny, jeżeli wykaże ona, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania patentu.
Zgodnie z ogólną regułą zawartą w przepisie art. 256 ust. 1 p.w.p., do postępowania spornego przed Urzędem Patentowym RP stosuje się odpowiednio przepisy kodeksu postępowania administracyjnego.
Przepisy ustawy - Prawo własności przemysłowej nie definiują na własny użytek pojęcia "interesu prawnego" i dlatego w postępowaniu spornym dotyczącym unieważnienia patentu w tym zakresie ma wprost zastosowanie przepis art. 28 k.p.a., według którego stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek.
Wynika z tego, że nie ma żadnych prawnych przesłanek, aby na podstawie ustawy - Prawo własności przemysłowej (a wcześniej ustawy o wynalazczości) pojęciu interesu prawnego przypisywać, dla potrzeb postępowania administracyjnego w sprawach z zakresu własności przemysłowej, odmienną treść niż ma ono na gruncie kodeksu postępowania administracyjnego (tak również: Naczelny Sąd Administracyjny m.in. /w:/ wyrok z dnia 17 lipca 2003 r., sygn. akt II SA 1165/02, Wokanda 2004/3/31).
Jedyną przesłanką uzyskania przez dany podmiot statusu strony postępowania administracyjnego jest to, czy legitymuje się on interesem prawnym lub obowiązkiem, ze względu na który żąda czynności organu lub którego dotyczy postępowanie.
Pojęcie interes prawny, użyte w przepisie art. 28 k.p.a., rozumiane w bezpośrednim znaczeniu tego pojęcia, oznacza interes oparty na prawie lub chroniony przez prawo. Zdaniem składu Sądu orzekającego w niniejszej sprawie, interes prawny, w rozumieniu omawianego przepisu k.p.a., to interes oparty na konkretnym przepisie prawa materialnego. O istnieniu interesu prawnego decydują, w myśl ugruntowanych poglądów orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, przepisy prawa materialnego przyznające stronie konkretne, indywidualne i aktualne korzyści (vide: np. wyrok NSA z dnia 26 listopada 1998 r., sygn. akt II SA 1390/98). Również w wyroku z dnia 5 października 1998 r., sygn. akt II SA 1104/98, Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, iż pojęcie strony może być wyprowadzone tylko z konkretnej normy prawnej, która może stanowić podstawę do sformułowania interesu lub obowiązku. Interes prawny w postępowaniu administracyjnym oznacza więc ustalenie przepisu prawa powszechnie obowiązującego, na podstawie którego można żądać skutecznie czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś potrzeby, albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu sprzecznych z potrzebami danej osoby. Zdaniem Sądu, od tak pojmowanego interesu prawnego trzeba odróżnić interes faktyczny, to jest stan, w którym dany podmiot wprawdzie jest bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, nie może jednak tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa powszechnie obowiązującego, mającymi stanowić podstawę skutecznego żądania stosownych czynności organu administracji (podobnie: m.in. wyrok NSA z dnia 22 lutego 1984 r., sygn. akt I SA 1748/83, niepublik.).
Niewątpliwie szczególnymi cechami interesu prawnego jest po pierwsze bezpośredniość związku między sytuacją danego podmiotu a wspomnianą normą prawa administracyjnego, na której budowany jest interes prawny. Oznacza to, że interes prawny mają tylko te podmioty, których sytuacja prawna wynika wprost z normy prawa materialnego, a nie powstaje za pośrednictwem drugiego podmiotu. Drugą szczególną cechą interesu prawnego jest jego realność, interes ten musi rzeczywiście istnieć w dacie stosowania danych norm prawa administracyjnego. Nie może to być interes tylko przewidywany w przyszłości ani hipotetyczny (podobnie: NSA /w:/ wyrok z dnia 19 marca 2002 r., sygn. akt IV SA 1132/00 oraz cyt. tam orzecznictwo i literatura).
Stwierdzenie istnienia interesu prawnego wymaga więc - zdaniem Sądu - ustalenia owego związku o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa, a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegającego na tym, że akt stosowania tej normy (decyzja administracyjna) może mieć wpływ na sytuację prawną tego podmiotu w zakresie prawa materialnego. Interes taki powinien być bezpośredni, konkretny, realny i znajdować potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, które uzasadniają zastosowanie normy prawa materialnego.
Zdaniem Sądu, norma prawna nie musi przyznawać podmiotowi wywodzącemu z niej swój interes prawny konkretnych uprawnień lub obowiązków, bo wtedy interes prawny przekształciłby się w roszczenie prawne lub publiczne prawo podmiotowe. Wystarczy, że daje możliwość ochrony w sformalizowanym postępowaniu i powoduje, że podmiot, którego sfery prawnej bezpośrednio dotyczy, może skutecznie domagać się wydania orzeczenia administracyjnego (vide: J. Zimmermann /w:/ Glosa do wyroku NSA z dnia 2 lutego 1996 r., sygn. akt IV SA 846/95, OSP z 1997 r., nr 4, poz. 83).
Niewątpliwie interes prawny to związek o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa materialnego a sytuacją prawną konkretnego podmiotu, polegający na tym, że akt stosowania normy może mieć wpływ na sytuację tego podmiotu w zakresie prawa materialnego (tak m.in. M. Bogusz, Zaskarżanie decyzji administracyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego, Warszawa 1997, s. 18 i nast.). Interes prawny dotyczy zatem szeroko rozumianej sytuacji podmiotu prawa, wyznaczonej normami prawnymi różnego rodzaju, z których wynikają jego uprawnienia, obowiązki, korzyści, czy też wolności prawnie chronione.
Mając powyższe na uwadze należy - zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie - uznać, że Urząd Patentowy RP, wydając zaskarżoną decyzję z dnia [...] grudnia 2010 r., dopuścił się zasadniczej obrazy norm postępowania wyrażonych w art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a., w sposób mogący mieć istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy, albowiem nie przeprowadził jakiejkolwiek oceny przesłanki interesu prawnego, w rozumieniu przepisów art. 89 ust. 1 p.w.p. w zw. z art. 28 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p., albowiem nie przeanalizował, czy skarżąca spółka K. z siedzibą w Słowenii miała w ogóle interes prawny, a tym samym legitymację czynną w zainicjowaniu postępowania spornego o unieważnienie patentu nr [...] udzielonego na rzecz szwedzkiej spółki A. .
Należy zauważyć, iż w postępowaniu w sprawach własności przemysłowej należałoby niewątpliwie przyznać status strony konkurentowi właściciela spornego prawa wyłącznego, w szczególności w postępowaniu spornym przed Urzędem Patentowym RP (podobnie: S. Gronowski /w:/ Prawo własności przemysłowej. Zagadnienia ogólne i proceduralne, Polska Izba Rzeczników Patentowych, Warszawa 2002, s. 58-59).
Jednocześnie warto podkreślić, iż w doktrynie zgodnie przyjmuje się, iż interes prawny w unieważnieniu patentu mają w szczególności konkurenci uprawnionego z patentu, którzy zamierzają wytwarzać takie przedmioty lub stosować taką technologię, jak opisana w dokumencie patentowym (tak m.in.: J. Szwaja /w:/ System prawa własności intelektualnej, tom. III Prawo wynalazcze, Wydawnictwo PAN, Ossolineum 1990, s. 412; również: S. Sołtysiński, A. Szajkowski, T. Szymanek, Komentarz do prawa wynalazczego, Warszawa 1990, s. 315; patrz także /w:/ W. Kotarba, Z. Miklasiński, A. Pyrża, Komentarz do prawa wynalazczego, Warszawa 1994, s. 110, oraz w nowszej literaturze np. A. Szewc, G. Jyż, Prawo własności przemysłowej, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2003, s. 200-201).
Mając na względzie powyższe, należy uznać, iż Urząd Patentowy RP, wydając sporną decyzję z dnia [...] grudnia 2010 r., winien - opierając się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym bądź żądając jego stosownego uzupełnienia przez stronę – zbadać, czy skarżąca spółka słoweńska, jako wnioskodawca, ma interes prawny w zainicjowaniu postępowania, a więc, czy jest konkurentem uprawnionego z rejestracji (spółki A. ) i czy ewentualnie będąc producentem produktów leczniczych zawierających, jako substancję czynną m.in. sole magnezowe (-)- enancjomeru omeprazolu, może być zainteresowany wprowadzaniem na rynek produktów opartych na rozwiązaniu, na który udzielono spornego patentu nr [...], a więc w konsekwencji, czy jest uprawniony do żądania ustalenia, że sporny patent na wynalazek spełnia ustawowe warunki wymagane do uzyskania ochrony określone w art. 10 i art. 11 ustawy o wynalazczości.
W ocenie Sądu, organ rozstrzygając sprawę poprzez wydanie zaskarżonej decyzji z dnia [...] grudnia 2010 r., w ogóle nie zbadał, czy wnioskodawca posiada w niniejszej sprawie interes prawny, przez co dopuścił się ewidentnego uchybienia polegającego na niewyjaśnieniu wątpliwości dotyczących owej przesłanki ustawowej, o której mowa w art. 89 p.w.p., koniecznej do skutecznego złożenia wniosku o unieważnienie patentu na wynalazek.
W tej sytuacji - zdaniem Sądu - Urząd Patentowy RP w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy winien zbadać, czy skarżąca spółka, jako wnioskodawca, ma realny i konkretny interes prawny, a więc, czy w ogóle ma realny zamiar dokonywać czynności w odniesieniu do przedmiotu objętego spornym patentem.
Dokonując powyższej oceny, organ zobowiązany będzie przeanalizować wszelkie okoliczności mogące mieć istotne znaczenie dla oceny interesu prawnego słoweńskiej spółki wnioskującej o unieważnienie, pamiętając, iż cechami "interesu prawnego" jest to, że jest on konkretny, indywidualny, aktualny i sprawdzalny obiektywnie, a jego istnienie znajduje potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, będących przesłankami zastosowania przepisu prawa materialnego. Niewątpliwie organ musi uwzględnić w ramach przeprowadzanej oceny, iż interes prawny nie wywodzi się z wewnętrznego przekonania podmiotu, która się na niego powołuje, lecz z wynikającego z przepisów prawa, rzeczywistego, bezpośredniego i aktualnego związku miedzy sferą jego indywidualnych praw, a prowadzonym postępowaniem.
Zdaniem Sądu, należy mieć na względzie również fakt, iż aktualność interesu prawnego oznacza, że nadaje się on do urzeczywistnienia w danej sytuacji faktycznej i prawnej i wiąże się z realnością, co oznacza, że powinien on istnieć w dacie stosowania norm. O interesie prawnym osobistym, własnym i indywidualnym można zaś mówić, gdy przypisać go można do zindywidualizowanego podmiotu w tym znaczeniu, że akt prawny skierowany do danej osoby musi wpływać na jej sytuację prawną (por. m.in. postanowienie NSA z dnia 4 lutego 2011 r., sygn. akt II OZ 18/11, LEX nr 743838).
W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie organ zobowiązany będzie ocenić całość materiału dowodowego i ewentualnie korzystając z uprawnień proceduralnych zobowiązać stronę wnioskującą – skarżącą spółkę K. do wykazania w sposób jednoznaczny, że ma realny i konkretny interes prawny w unieważnieniu patentu nr [...] pt. "[...]", z którego uprawnionym jest uczestnik postępowania - spółka A. .
Zdaniem Sądu, organ rozstrzygając ponownie sprawę zobowiązany będzie pamiętać o tym, że nawet przy wskazywaniu, jako podstawy interesu prawnego, konstytucyjnej zasady swobody prowadzenia (wolności) działalności gospodarczej, wyrażonej w art. 20 Konstytucji RP i art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 173, poz. 1804 ze zm.), stanowiących podstawę do wywodzenia z nich interesu prawnego podmiotu ubiegającego się o unieważnienie lub stwierdzenie wygaśnięcia prawa z zakresu własności przemysłowej - przy ich wykorzystywaniu należy zwrócić uwagę na złożony charakter zawartych w nich unormowań i na konieczność wykazania ich związku ze sprawą. Według Sądu, analizy takiej i obiektywnej oceny związania tych norm z okolicznościami faktycznymi sprawy nie może zabraknąć w uzasadnieniu ponownie wydanej przez Urząd Patentowy RP decyzji administracyjnej.
W judykaturze wyraźnie wskazano, że przy wywodzeniu z powyższych przepisów interesu prawnego przy ubieganiu się o unieważnienie bezwzględnego prawa własności przemysłowej - prawa z patentu, konieczne jest wykazanie, dlaczego i z jakim skutkiem wpływa on na sytuację prawną wnioskodawcy. Wymaga bowiem podkreślenia, że w tego rodzaju sprawach chodzi o tzw. prawo refleksowe kształtujące sytuacją prawną wnioskodawcy nie wprost, lecz przez odebranie decyzją Urzędu Patentowego prawa ochronnego udzielonego wcześniej innemu podmiotowi (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 listopada 2008 r., sygn. akt II GSK 581/08, LEX nr 543242).
W okolicznościach niniejszej sprawy niezbędnym będzie zatem prawidłowe ustalenie, czy strony są konkurentami realnymi, a więc organ musi rozważyć w ponownym postępowaniu, czy przedmioty leżące w gestii zainteresowania spornych stron, tj. produkt, którego produkcją zainteresowany jest wnioskodawca (skarżąca spółka) oraz przedmiot spornego patentu są takie same oraz czy interes prawny wnioskodawcy dotyczy jego sfery prawnej przez to, że jest aktualny, realny, własny i bezpośredni, ale także czy jest obiektywnie sprawdzalny.
W ocenie Sądu, Urząd Patentowy RP pomijając w ramach oceny powyższe okoliczności, dopuścił się naruszenia przepisów postępowania, które może mieć istotny wpływ na wynik sprawy, skoro zważy się, że zarówno w świetle poglądów doktryny, jak i ugruntowanego orzecznictwa, przyjmuje się, że konkurent, który ma legitymację czynną w postępowaniu o unieważnienie prawa wyłącznego musi być konkurentem realnym (tak m.in. P. Kostański /w:/ Prawo własności przemysłowej. Komentarz, pod red. P. Kostańskiego, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2010, s. 483-484 i cyt. tam wyrok NSA z dnia 5 lipca 2007 r., II GSK 92/07; podobnie: WSA w Warszawie /w:/ wyrok z dnia 13 marca 2008 r., sygn. akt VI SA/Wa 1404/07, czy też we wcześniejszych orzeczeniach – m.in. wyrok NSA z dnia 31 grudnia 2003 r., IV SA 1132/00).
W tej sytuacji uznać należy, iż organ w toku ponownego postępowania winien w sposób jednoznaczny wyjaśnić, czy rzeczywiście strona skarżąca znalazła się w sytuacji realnego i bezpośredniego zagrożenia niedopuszczalnym ograniczeniem wolności jej działalności gospodarczej, co ewentualnie mogło stworzyć związek interesu prawnego wnioskodawcy z normą wyrażoną przepisami art. 20 i art. 22 Konstytucji RP. Rozstrzygając sprawę ponownie, Urząd Patentowy RP winien zbadać szczegółowo kwestię interesu prawnego wnioskodawcy, mając przy tym na uwadze również to, że w świetle ugruntowanego orzecznictwa sądów administracyjnych przyjmuje się, iż nie jest legitymowany do występowania w postępowaniu administracyjnym w charakterze strony ten, kto uzasadnia swój interes prawny zdarzeniami i okolicznościami przewidywanymi, a więc takimi, które według jego zamiarów wystąpią dopiero w przyszłości (tak: m.in. wyrok NSA z dnia 25 października 2006 r., II GSK 163/06).
Wszechstronne zbadanie powyższych okoliczności (przesłanek) jest niezbędne do prawidłowego rozpatrzenia sprawy zainicjowanej wnioskiem skarżącej spółki słoweńskiej K., albowiem ocena jej interesu prawnego (legitymacji czynnej w postępowaniu o unieważnienie spornego patentu na wynalazek) jest kluczowym aspektem sprawy, który winien być wyjaśniony przed przejściem do stricte merytorycznych zarzutów materialnoprawnych wnioskodawcy, opartych na przepisach art. 10 i art. 11 ustawy o wynalazczości w zw. z art. 315 ust. 3 p.w.p.
Niezależnie od powyższych uchybień organu związanych z brakiem jakiejkolwiek oceny istnienia po stronie skarżącej spółki interesu prawnego, które z uwagi na swój istotny charakter niewątpliwie stanowić mogły - zdaniem Sądu - samoistną podstawę do uchylenia zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia [...] grudnia 2010 r. na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., należy stwierdzić, iż organ dopuścił się naruszenia przepisów postępowania, a w szczególności art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a., z uwagi na brak wszechstronnej oceny przesłanki nieoczywistości (poziomu wynalazczego) spornego rozwiązania, w rozumieniu przepisów art. 10 ustawy o wynalazczości, a w konsekwencji - co najmniej przedwczesne - postawienie zarzutu braku zdolności patentowej przedmiotowego wynalazku, pomimo braku dogłębnej analizy całości zgromadzonego materiału dowodowego, w tym wszystkich zarzutów podniesionych przez skarżącą spółkę.
Przechodząc do oceny powyższych zarzutów dotyczących spornej decyzji organu, należy wskazać na wstępie, że w świetle art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej, niewątpliwym jest, iż przepisami stanowiącymi podstawę do oceny zdolności ochronnej spornego wynalazku są przepisy ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości, albowiem skarżąca spółka zgłosiła swoje rozwiązanie do opatentowania w dniu [...] maja 1994 r.
Zgodnie z przepisem art. 10 ustawy o wynalazczości, wynalazkiem podlegającym opatentowaniu jest nowe rozwiązanie o charakterze technicznym, niewynikające w sposób oczywisty ze stanu techniki i mogące się nadawać do stosowania.
W świetle powołanego wyżej przepisu wynalazek podlegający opatentowaniu powinien:
- posiadać przymiot nowości o charakterze technicznym,
- posiadać poziom wynalazczy (nieoczywistość rozwiązania), a także
- nadawać się do zastosowania w określonej dziedzinie techniki.
Istota niniejszej sprawy sprowadza się do rozstrzygnięcia zagadnienia, czy udzielony na rzecz spółki A. , za zanegowany przez skarżącą spółkę wynalazek spełnia kryterium nowości, nieoczywistości oraz dostatecznego ujawnienia zgłoszonego rozwiązania, które ujawniałyby jego istotę, w stopniu wystarczającym do jego zrealizowania.
Należy zauważyć, iż odmawiając unieważnienia patentu udzielonego na sporny wynalazek organ wskazał, że niezasadny jest zarzut braku nowości spornego wynalazku.
Zdaniem Sądu, podkreślić trzeba, iż wynalazek nie spełnia wymogu nowości, jeżeli można wskazać dowody, w świetle których wszystkie cechy rozwiązania bądź wariantu rozwiązania ujętego w zgłoszeniu, uwzględnione łącznie, obejmują stan techniki. Warunek nowości nie jest spełniony, jeżeli wcześniejszy dokument, który jest dowodem stanu techniki, w sposób jasny i bezpośredni ujawnia istotę wynalazku, a w szczególności jego zastrzegane cechy. Przy ocenie nowości, w odróżnieniu od oceny poziomu wynalazczego (nieoczywistości), nie jest dozwolone dokonywanie tej oceny na podstawie kilku łączonych ze sobą dokumentów (tak m.in. A. Pyrża /w:/ Poradnik wynalazcy. Procedury zgłoszeniowe w systemie krajowym, europejskim i międzynarodowym, wyd. Urząd Patentowy RP, Warszawa 2008, s. 107).
Dla wykazania braku nowości należy przeciwstawić zakwestionowanemu rozwiązaniu konkretne rozwiązanie o identycznych cechach (vide: M. du Vall, Prawo patentowe, Warszawa 2008, s. 188)
W tej sytuacji należy zauważyć, że aby móc skutecznie postawić zarzut braku nowości, pełne ujawnienie rozwiązania musi znaleźć się w jednym dokumencie należącym do stanu techniki. Nie jest bowiem dopuszczalne w trakcie badania nowości łączenie wiedzy z dwóch lub więcej dokumentów, tak jak niedopuszczalne jest wywodzenie braku nowości na podstawie ujawnienia w dokumentach nienależących do stanu techniki.
Zdaniem Sądu, należy stwierdzić, iż w świetle zgromadzonego materiału dowodowego Urząd Patentowy RP zasadnie przyjął, że strona skarżąca nie wykazała wyraźnie w toku postępowania, iż w przypadku spornego rozwiązania chronionego patentem nr [...] nie została spełniona przesłanka nowości.
Otóż, według Sądu, należy zgodzić się zarówno z organem, jak i uczestnikiem postępowania – spółką A. , iż przeciwstawione przez skarżącą spółkę, jako wnioskodawcę - publikacje, które miały rzekomo szkodzić nowości, a więc przede wszystkim niemieckie zgłoszenie patentowe nr [...] (dokument oznaczony jako D3), a także inne publikacje ze stanu techniki oznaczone jako dokumenty D1-D2 oraz D4-D10, nie stanowią dowodu na brak nowości spornego rozwiązania.
Według Sądu, organ zasadnie przyjął, że żadnej z powołanych przez wnioskodawcę publikacji nie można uznać za ujawniającą zastrzeżone sole magnezową i sodową (-)-enacjomeru omeprazolu przed datą zgłoszenia, a także, żadna z tych publikacji nie ujawnia środków technicznych, których użycie nieuchronnie prowadziłoby do uzyskania tych soli.
Odnosząc się do dokumentu D3, a więc niemieckiego zgłoszenia o nr [...] (data publikacji 14 maja 1992 r.) należy stwierdzić, że w żadnym z przykładów nie otrzymano (-)-omeprazolu ani jego soli sodowej lub magnezowej, nie podano ich danych fizykochemicznych, bądź biologicznych. (-)-Omeprazol i jego sole z zasadami wymieniono jedynie w opisie oraz w zastrzeżeniu 2 i 4, lecz – zdaniem Sądu - nie można ich jednak uznać za ujawnione, ponieważ brak jest przykładów ich otrzymywania oraz nie są one jednoznacznie scharakteryzowane poprzez dane fizykochemiczne bądź biologiczne. W przykładach otrzymano jedynie (+)-omeprazol oraz nie otrzymano jakiejkolwiek soli enancjomeru (+) lub (-). Urząd Patentowy RP, dokonując szczegółowej analizy przeciwstawionej publikacji oraz argumentów strony skarżącej, prawidłowo stwierdził, że ani soli sodowej lub magnezowej (-)-omeprazolu, ani (-)- omeprazolu nie można uznać za szczegółowo ujawnione w dokumencie D3. Według Sądu, w dokumencie D3 nie wspomniano nawet o jakichkolwiek zasadach, których można by użyć do przekształcenia wolnych enancjomerów w sole, tak więc ani soli sodowej lub magnezowej (-)-omeprazolu, ani nawet wolnego (-)-omeprazolu nie można uznać za ujawnione w D3. W tej sytuacji wnioskodawca błędnie uznał wspomniane w D3 racemiczne sole sodowe i magnezowe za tożsame z chronionymi spornym patentem optycznie czystymi solami (-)-enancjomeru omeprazolu. Urząd Patentowy RP zasadnie stwierdził, iż w całym dokumencie D3 nie ma wzmianki, że otrzymano (-)-omeprazol lub o tym jak go otrzymać, a zatem (-)-enacjomer omeprazolu należy uznać za nieujawniony w stanie techniki, a więc i jego soli. Dokument oznaczony jako D3 nie stanowi więc publikacji, która przedstawiałaby, jak wytworzyć optycznie czyste enancjomery omeprazolu, a w szczególności optycznie czyste sole sodową i magnezową (-)-omeprazolu chronione spornym patentem.
Również, jeśli chodzi o pozostałe dokumenty ze stanu techniki, przedłożone przez skarżącą spółkę, uznać trzeba, iż wśród nich nie ma ani jednego dokumentu ze stanu techniki, który ujawniałby sól sodową lub magnezowa (-)-omeprazolu jako takie, nie mówiąc już o jakimkolwiek stopniu czystości optycznej takich soli. W żadnym z tych dokumentów nie ma wzmianki o wytwarzaniu jakichkolwiek soli (-)-omeprazolu, co świadczy ewidentnie o trafności stanowiska organu odnośnie braku podstaw do zanegowania przymiotu nowości po stronie spornego rozwiązania objętego patentem nr [...].
W tej sytuacji, należy – zdaniem Sądu – zgodzić się z organem, że skoro optycznie czyste sole sodowa i magnezowa (-)-omeprazolu nie zostały ujawnione w stanie techniki, zarzut braku nowości jest bezpodstawny.
W ocenie Sądu trudno zgodzić się również z zarzutem strony skarżącej dotyczącym niespełnienia przez sporny wynalazek kryterium stosowalności, o którym mowa w art. 10 ustawy o wynalazczości.
Wynalazek uważany jest za nadający się do przemysłowego stosowania, jeżeli według wynalazku może być uzyskiwany wytwór lub wykorzystywany sposób, w rozumieniu technicznym, w jakiejkolwiek działalności przemysłowej. Przemysłowe zastosowanie to zdolność do powtarzalnego (czyli z jednakowym efektem) wykorzystania w szeroko rozumianej działalności gospodarczej. Chodzi w tym zakresie o potencjalną możliwość przemysłowego zastosowania wynalazku, a nie o konieczność praktycznego potwierdzenia, że wynalazek spełnia to wymaganie.
Pod rządem ustawy o wynalazczości przyjęto w doktrynie, że wynalazek można uznać za nadający się do stosowania, wtedy, gdy rozwiązanie techniczne jest zupełne, należycie ujawnione, użyteczne społecznie i gwarantuje powtarzalność rezultatu (tak: A. Nowicka /w:/ A. Nowicka, M. Poźniak-Niedzielska, U. Romińska, H. Żakowska-Henzler, Prawo własności przemysłowej, wyd. II, Difin, Warszawa 2005 i cyt. tam stanowisko S. Sołtysińskiego /w:/ System prawa własności intelektualnej, tom III, Prawo wynalazcze, pod red. J. Szwai i A. Szajkowskiego, Wydawnictwo PAN, Ossolineum 1990, s. 39-44).
Zdaniem Sądu, należy przyjąć, iż warunek stosowalności spornego rozwiązania objętego ochroną patentową jest spełniony, albowiem - jak zasadnie wskazał organ - w opisie są podane testy badania aktywności biologicznej oraz badania porównawcze wykazujące nieoczekiwane ulepszone właściwości farmakokinetyczne i korzystniejszy metabolizm w porównaniu z omeprazolem racemicznym, między innymi niższym stopniem różnicy międzyosobniczej w reakcji poszczególnych pacjentów na lek. Ponadto należy zgodzić się z uczestnikiem postępowania, iż złożenie do akt sprawy wyników rzeczywistych prób klinicznych innowacyjnych leków, prowadzonych w ramach procedury o dopuszczenie leku na rynek, to szczególnie cenny dowód prawdziwości deklaracji o użyteczności nowego związku o działaniu leczniczym.
Warto zauważyć ponadto, iż skarżąca spółka oparła swój zarzut jedynie na braku ujawnienia konkretnej wartości czystości optycznej w zastrzeżeniach patentowych, jednak nie wskazała, jak ten brak ma się do rzekomego braku stosowalności. Zatem należy zgodzić się z uczestnikiem postępowania, iż strona skarżąca nie uzasadniła szerzej swojego zarzutu niespełnienia warunku możności urzeczywistnienia wynalazku w jakiejkolwiek działalności przemysłowej w sposób powtarzalny z jednakowym rezultatem. Można by wręcz stwierdzić paradoksalnie, iż skarżąca spółka we wniosku o unieważnienie sama zaprzeczyła swojemu zarzutowi braku stosowalności związków zastrzeganych w kwestionowanym patencie, stwierdzając, iż "służą one do leczenia chorób żołądkowo-jelitowych".
Ponadto skarżąca spółka zarzuciła w skardze, iż Urząd Patentowy RP w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji pominął zarzut "braku stosowalności rozwiązania z zastrzeżenia 4 - preparatu farmaceutycznego", jednakże w tym przypadku również należy zgodzić się z uczestnikiem postępowania, iż strona skarżąca nie sprecyzowała zarzutu braku stosowalności preparatu farmaceutycznego, jako takiego, to znaczy nigdy nie twierdziła w toku postępowania spornego, iż zastrzeżony preparat nie nadaje się do stosowania, a zwłaszcza, że nie można takiego preparatu wytworzyć.
Warto w tym miejscu zauważyć, iż w opisie należy przedstawić co najmniej jeden przykład dla każdej kategorii wynalazku, a w przypadku kategorii "preparat farmaceutyczny" należy takim przykładem zilustrować użycie co najmniej jednego reprezentatywnego związku stanowiącego substancję czynną. Zdaniem Sądu, w niniejszej sprawie warunek ten został spełniony, albowiem w części ogólnej opisu podano szereg precyzyjnych informacji o sposobie sporządzania "preparatów farmaceutycznych w formach dawek jednostkowych". Obowiązek przedstawienia co najmniej jednego przykładu został spełniony, gdyż opis zawiera aż trzy przykłady preparatów farmaceutycznych zawierających reprezentatywny związek, optycznie czystą sól sodową. Są to przykłady pt. Syrop, Roztwór do podawania dożylnego i Czopki (s. 13-14 opisu), w których podano oprócz składników tych preparatów także konkretne ich ilości. Ponadto w pełni można zgodzić się ze stanowiskiem uczestnika, iż potwierdzeniem stosowalności optycznie czystej soli magnezowej (-)-omeprazolu jest skądinąd fakt, iż ta właśnie sól jest substancją czynną leku N. dostępnego na polskim rynku.
Ustosunkowując się z kolei do zarzutów strony skarżącej dotyczących niejednoznacznego określenia zakresu ochrony oraz nieustosunkowania się przez Urząd Patentowy RP do wątpliwości strony skarżącej związanych z użyciem określenia "optycznie czyste" sole: sodowa i magnezowa enancjomeru (-)-omeprazolu zamieszczone w zastrzeżeniach patentowych: 1-3 spornego patentu nr [...], należy – zdaniem Sądu – zauważyć na wstępie, iż niewątpliwie wynalazek powinien być przedstawiony w sposób umożliwiający zrozumienie zarówno postawionego przez twórcę problemu technicznego, jak i rozwiązanie tego problemu. Opis wynalazku powinien przedstawiać (ujawniać) wynalazek na tyle jasno i wyczerpująco, aby znawca mógł ten wynalazek urzeczywistnić, jak również dokonać rzeczowej analizy porównawczej z dotychczasowym stanem techniki. Niezmiernie ważnym zagadnieniem jest jednoznaczne zdefiniowanie wynalazku poprzez cechy techniczne, stosowane dla kategorii zastrzeganego rozwiązania tak, aby wynalazek był dostatecznie zrozumiały (tak m.in. A. Pyrża /w:/ Poradnik wynalazcy ..., s. 23). To z kolei przekłada się na możliwość jednoznacznego ustalenia zakresu ochrony danego wynalazku (rozwiązania) w związku z udzielonym na niego prawem (patentem).
W świetle obowiązujących przepisów prawa stwierdzić należy, iż celem opisu jest przedstawienie przedmiotu wynalazku na tle stanu techniki w dziedzinie, której wynalazek dotyczy, w sposób na tyle jasny i wyczerpujący, aby możliwe było ustalenie, na czym polega istota wynalazku, warunkująca osiągnięcie zamierzonego rezultatu. W opisie wynalazku należy ujawnić istotę rozwiązania technicznego, stanowiącego przedmiot zgłoszenia wynalazku, tzn. należy wskazać zespół środków technicznych, warunkujący uzyskanie rezultatu, który zamierzył sobie twórca rozwiązania zgłoszonego do Urzędu Patentowego RP.
W ocenie Sądu, należy uznać, iż w świetle zgromadzonego materiału dowodowego nie sposób zgodzić się z zarzutem strony skarżącej o niejednoznacznym określeniu zakresu ochrony w spornym patencie.
Po pierwsze, jak słusznie zauważył organ, zgłaszający ma prawo stosować przyjęte przez siebie terminy i wskazywać ich znaczenie w rozumieniu opisu danego wynalazku z jednym ograniczeniem, by znaczenia użytych określeń były zrozumiałe dla przeciętnego specjalisty. Zdaniem Sądu, należy w tej sytuacji uznać, iż podane określenie "optycznie czyste" sole jest jasne, ponieważ uprawniony zdefiniował je w opisie spornego patentu, wskazując, iż "[...]". Organ prawidłowo wskazał przy tym, iż przykłady wykonania zawarte w spornym patencie zawierają konkretne dane liczbowe odpowiadające określeniu "zasadniczo wolny od". W konsekwencji należy przyjąć, że strona skarżąca bezpodstawnie przypisuje uprawnionemu, że zastrzeżenia zawierają nieprecyzyjne określenia.
Na marginesie warto zauważyć, iż zarzuty strony skarżącej o rzekomej niejasności zakresu ochrony mogą budzić pewne - jak się zdaje uzasadnione – wątpliwości, albowiem wydają się one całkowicie sprzeczne z pozostałymi zarzutami, gdyż strona skarżąca wyraźnie twierdziła jednocześnie, iż zastrzeżone rozwiązania techniczne nie posiadają przymiotu nowości i nieoczywistości, a przecież, aby móc postawić te zarzuty (ocenić nowość i nieoczywistość) najpierw trzeba w sposób jednoznaczny porównać wszystkie cechy techniczne zastrzeganego rozwiązania z cechami technicznymi rozwiązań znanych ze stanu techniki. Wskazać należy ponadto, że skoro do oceny nowości i nieoczywistości konieczne jest porównanie wszystkich cech technicznych zastrzeganego rozwiązania z cechami technicznymi rozwiązań znanych ze stanu techniki, to jednocześnie przed oceną, czy w/w przesłanki zdolności patentowej zostały spełnione, Urząd Patentowy musi zdefiniować zastrzegane rozwiązanie i ustalić faktyczny zakres ochrony wynikającej z zastrzeżeń patentowych.
Mając na względzie powyższe, Sąd nie zgodził się z zarzutem niejednoznacznego określenia zakresu ochrony spornego wynalazku.
Ustosunkowując się do przywołanych przez stronę skarżącą orzeczeń Europejskiego Urzędu Patentowego w zakresie unieważnienia patentów europejskich nr [...] oraz nr [...], należy - zdaniem Sądu - wskazać wyraźnie, iż decyzje wydane przez ten organ tak, czy inaczej nie mogą mieć przesądzającego znaczenia dla niniejszej sprawy, albowiem w świetle obecnie obowiązujących przepisów Urząd Patentowy RP nie jest zobowiązany przestrzegać reguł interpretacyjnych Europejskiego Urzędu Patentowego (EPO), a także nie jest związany orzeczeniami tego organu. W tej sytuacji, przy ocenie zdolności patentowej, polski organ patentowy zobowiązany jest wydać decyzję administracyjną wyłącznie na podstawie przepisów krajowych (w przypadku niniejszej sprawy - przepisów art. 10 i art. 11 ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości), mając oczywiście na uwadze zasady zawarte w Układzie o współpracy patentowej sporządzonym w Waszyngtonie dnia 19 czerwca 1970 r. (Układ PCT). Warto jedynie przypomnieć, że zgodnie z art. 27 ust. 5 Układu PCT poszczególne Państwa mają swobodę w ustalaniu warunków zdolności patentowej, jakie to Państwo uważa za właściwe. Zatem ocena organów międzynarodowych nie jest w żaden sposób przesądzająca o uzyskaniu (czy też ważności) patentu.
Tym niemniej należy przyjąć, że skoro w chwili wydawania zaskarżonej decyzji z dnia [...] grudnia 2010 r., nr [...], europejskie patenty nr [...] i nr [...] pozostawały w mocy, a decyzje o ich unieważnieniu (wydane zresztą znacznie później, niż zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego), nie są prawomocne i są przedmiotem postępowania odwoławczego zainicjowanego przez uprawnionego z tych patentów (spółkę A. ), to Urząd Patentowy RP miał wszelkie podstawy, rozstrzygając sprawę w ramach ustalonego wówczas stanu faktyczno-prawnego, aby powołać się w uzasadnieniu swojej decyzji na orzeczenia Europejskiego Urzędu Patentowego uznające ważność w/w patentów o zakresie ochrony takim, jak w spornym patencie nr [...].
Ustosunkowując się z kolei do zarzutu braku nieoczywistości, należy wskazać na wstępie, iż pytanie, czy dany wynalazek posiada cechę nieoczywistości (obecnie: poziom wynalazczy), jest aktualne tylko wtedy, gdy pozytywnie zostanie przesądzona kwestia jego nowości.
Niewątpliwie uważa się, że wynalazek posiada przymiot nieoczywistości (poziom wynalazczy), gdy wynalazek ten nie wynika dla znawcy, w sposób oczywisty, ze stanu techniki.
Odmiennie, niż przy badaniu nowości (w ramach oceny której można stosunkowo łatwiej sprawdzić na podstawie dowodów bezpośrednich, czy opatentowany wynalazek jest tożsamy z rozwiązaniem wcześniej udostępnionym do wiadomości powszechnej, tj. przed datą, według której oznacza się pierwszeństwo do uzyskania patentu), argumentów przeciwko nieoczywistości wynalazku poszukiwać można nie tylko poprzez przeciwstawienie mu konkretnych znanych rozwiązań, lecz przy uwzględnieniu całego stanu techniki. Nie jest wykluczone, że w wyniku takich badań okaże się, że rozwiązanie jest nowe, lecz mimo to wynika w sposób oczywisty ze stanu techniki, na który składają się informacje mogące być przeciwstawione projektowi zgłoszonemu celem opatentowania, bądź - jak w tej sprawie - wynalazkowi już opatentowanemu. Stan techniki tworzy ogół pomysłów, z których twórca mógł korzystać pracując nad wynalazkiem; w szczególności są to publikacje, projekty wynalazcze i inne informacje techniczne (nie wyłączając opatentowanych już innych rozwiązań) ujawnione przed datą pierwszeństwa przysługującą konkretnemu zgłoszeniu. Rozwiązanie nieoczywiste (obecnie: charakteryzujące się poziomem wynalazczym) to takie, które w opinii przeciętnego fachowca nie wynika z sposób oczywisty ze stanu techniki.
Zarówno w literaturze, jak i w orzecznictwie podkreśla się, że metodą zmierzającą do ustalenia, czy wynalazek spełnia kryterium nieoczywistości, jest ustalenie najbliższego stanu techniki, jako jednej lub kilku publikacji, na podstawie których specjalista najłatwiej doszedłby do wynalazku. Celem oceny postępu technicznego wnoszonego przez wynalazek (lub braku tego postępu) formułuje się następnie problem techniczny przez określenie tych cech wynalazku, które nie występują w najbliższym stanie techniki, co w konsekwencji winno dać odpowiedź na pytanie, czy wzmiankowany specjalista, znający najbliższy stan techniki, przy rozwiązywaniu problemu technicznego zastosowanego w wynalazku, mógłby w sposób zawodowo-rutynowy, dojść do zastrzeżonego rozwiązania.
W tej sytuacji, zdaniem Sądu, należy stwierdzić, iż Urząd Patentowy RP, wydając zaskarżoną decyzję z dnia [...] grudnia 2010 r., winien zastosować do oceny nieoczywistości (poziomu wynalazczego) patentu udzielonego na rzecz spółki A. , znany powszechnie schemat badania nieoczywistości (poziomu wynalazczego) obejmujący: znalezienie najbliższego stanu techniki, a następnie - określenie problemu, który powinien zostać rozwiązany oraz rozważenie w konsekwencji, czy specjalista znający najbliższy stan techniki przy rozpatrywaniu problemu technicznego rozwiązywanego przez wynalazek miałby możliwość, bez dokonań twórczych, w sposób zawodowy i rutynowy dojść do zastrzeganego rozwiązania.
Zdaniem skarżącej spółki, w treści spornego patentu udzielonego na rzecz spółki A. , wskazano, że pożądane jest uzyskanie związków z ulepszonym profilem farmakokinetycznym oraz właściwościami metabolicznymi, które będą miały ulepszony profil terapeutyczny, taki jak mniejsze różnice międzyosobnicze w biodostępności. Według strony skarżącej, uczestnik postępowania (uprawniony) nie dopełnił obowiązku wykazania nieoczekiwanego skutku technicznego każdego z zastrzeganych związków oraz konkretnej czystości optycznej wobec najbliższego stanu techniki. Zdaniem skarżącej spółki, (-)-omeprazol był znany, zaś uczestnik postępowania nie wykazał, że postać soli magnezowej lub sodowej o określonej czystości optycznej (nieokreślonej zresztą w przedmiotowym patencie) w jakikolwiek sposób polepsza jego właściwości terapeutyczne.
Z kolei Urząd Patentowy RP, rozstrzygając sprawę, stwierdził w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, iż próba ustalenia problemu technicznego zastosowana przez skarżącą spółkę jest nietrafna, gdyż w spornym patencie stwierdzono, że istniała potrzeba otrzymania związków, które oprócz odporności na racemizację wykazywałyby ulepszone właściwości farmakokinetyczne i korzystniejszy metabolizm w porównaniu z omeprazolem, miedzy innymi niższym stopniem różnicy międzyosobniczej w reakcji poszczególnych pacjentów na lek. Zdaniem organu, spółka uprawniona z patentu nieoczekiwanie opracowała proces, który pozwolił otrzymać optycznie czyste sole (-)-omeprazolu i pozwolił rozwiązać problem techniczny dostarczenia związku, który wykazywał zmniejszoną zmienność międzyosobniczą w stosunku do omeprazolu, wbrew wiedzy ze stanu techniki w dokumencie D10. Według organu, dokument D3 wskazany przez wnioskodawcę, jako szkodzący nieoczywistości spornego rozwiązania, nie sugeruje nawet, że enacjomer (-)-omeprazolu lub jego sole z zasadami mogłyby dostarczyć korzyści w stosunku do stanu techniki. Według organu, badania wykazały, że w przypadku ludzi, w przeciwieństwie do wyników doświadczeń na zwierzętach, sole (-)-enancjomeru omeprazolu prowadziły do wyższego poziomu w osoczu niż odpowiedni(+)-enacjomer (badanie A ze spornego patentu). Różnice metaboliczne prowadziły do polepszenia hamowania sekrecji kwasu żołądkowego u pacjentów, którym podano sole (-)-omeprazolu w porównaniu z omeprazolem racemicznym (patrz badanie B ze spornego patentu). Ponadto, jak stwierdził organ, zmniejszenie różnicy międzyosobniczej obserwowanej w testach in vivo dla soli (-)-omeprazolu w porównaniu dla (+)-omeprazolu jak i omeprazolu było nieoczekiwane.(badanie A). Nieoczekiwanej trwałości optycznej (braku racemizacji) i korzyści klinicznych różnicy międzyosobniczej nie można było przewidzieć ani na podstawie dokumentu D3, ani na podstawie przeciwstawionych dokumentów Dl, D2, D9, D7, D4, D5 i D10, gdyż nie dotyczą one tych zagadnień. Wyżej wymienione zaskakujące cechy opatentowane w spornym patencie stanowią, zdaniem organu, nieoczekiwany efekt techniczny, który jest jednym z kryterium nieoczywistości.
W ocenie Sądu, takie rozstrzygnięcie powyższej kwestii przez organ, jak w uzasadnieniu spornej decyzji z dnia [...] grudnia 2010 r., niestety nie może być uznane za wystarczające.
Otóż, zauważyć należy, iż w niniejszej sprawie doszło do paradoksalnej sytuacji, w której z jednej strony skarżąca spółka twierdzi, że sporny wynalazek nie posiada nie tylko przymiotu nowości i nieoczywistości, ale również nie jest wystarczająco ujawniony zakres jego ochrony, a przeciętna wiedza inżynierska nie pozwala na pełne zrozumienie istoty tego rozwiązania, z drugiej zaś strony - Urząd Patentowy RP, a także uczestnik postępowania zarzuca stronie skarżącej zupełne niezrozumienie istoty tego wynalazku, a nawet nieumiejętność próby ustalenia problemu technicznego i w konsekwencji niewłaściwe ocenienie ujawnienia jego cech technicznych oddających istotę spornego wynalazku, nie wspominając już zarzutu dotyczącego całkowitego braku umiejętnego, logicznego i jednoznacznego przedstawienia analizy dotyczącej kwestii różnicy międzyosobniczej wykazanej przez uprawnionego w badaniach klinicznych przedłożonych w toku postępowania spornego.
Mając to na względzie trzeba wyraźnie wskazać, iż sąd administracyjny nie może samodzielnie dokonywać ustaleń faktycznych, a tym samym nie jest w stanie jednoznacznie ocenić tych zarzutów w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, jaki i w ramach posiadanych kompetencji, bez szczegółowego wyjaśnienia przez Urząd Patentowy RP tej kwestii.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w razie zaistniałego sporu - w szczególności w przedmiocie nieoczywistości (poziomu wynalazczego) spornego rozwiązania, czy też dostatecznego ujawnienia technicznej istoty wynalazku i jego pełnego zrozumienia - pomiędzy zgłaszającym wynalazek do opatentowania (uprawnionym z patentu) lub podmiotem wnoszącym o unieważnienie patentu a Urzędem Patentowym, rodzi się poważna wątpliwość, czy organ odmawiając udzielenia patentu (czy też unieważniając patent na wynalazek albo oddalając wniosek o unieważnienie patentu) zasadniczo może poprzestać jedynie na swoim własnym przekonaniu, co do braku spełnienia przez wynalazek wspomnianych wyżej kryteriów. Według Sądu, warto w takiej sytuacji rozważyć, czy aby nie jest potrzebne powołanie się organu na odpowiednie dowody, a w miarę możliwości na opinię biegłego specjalisty z danej dziedziny techniki, gdyż - jak się okazuje w niniejszej sprawie - zbadanie kwestii nieoczywistości i dostatecznego ujawnienia niezbędnych cech technicznych spornego rozwiązania, ujawniających jego istotę i tym samym zakres ochrony, wymaga najwidoczniej wiadomości specjalnych, których – jak zdaje się sugerować strona skarżąca – eksperci Urzędu Patentowego RP nie posiadają.
W tej sytuacji brak przeprowadzenia przez Urząd Patentowy RP postępowania dowodowego we wskazanym zakresie, a oparcie się jedynie na własnym przekonaniu co do braku spełnienia przez wynalazek wspomnianych kryteriów, co miało miejsce również w okolicznościach niniejszej sprawy, uzasadnia zarzut naruszenia w zaskarżonej decyzji przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a.
Zauważyć trzeba, iż zgodnie z przepisem art. 84 § 1 k.p.a., gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, organ administracji publicznej może zwrócić się do biegłego lub biegłych o wydanie opinii.
Użyte w art. 84 § 1 k.p.a. słowo "może" oznacza pozostawienie organowi swobody w korzystaniu z tego środka dowodowego. Granice korzystania z tej swobody są wyznaczone przez zasadę prawdy obiektywnej, bo z niej wypływa obowiązek organu podjęcia wszelkich czynności mających na celu ustalenie rzeczywistego stanu faktycznego sprawy administracyjnej. W sprawach zatem o zawiłym stanie faktycznym, który można wyjaśnić dopiero wtedy, gdy dysponuje się specjalnymi wiadomościami, organ orzekający jest obowiązany wykorzystać ten środek dowodowy (tak również: B. Adamiak /w:/ B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2005, s. 418-419).
Wobec braku przeprowadzenia przez Urząd Patentowy RP postępowania dowodowego w zakresie, o którym wyżej mowa, co nie pozwala na jednoznaczną ocenę dostatecznej zdolności patentowej spornego wynalazku, mankament ten nie może być usunięty w postępowaniu sądowym. Przeszkodą jest tutaj zakres postępowania dowodowego przed sądem administracyjnym, ograniczony jedynie do dowodu z dokumentu (vide: art. 106 § 3 p.p.s.a.). W szczególności w postępowaniu przed sądem administracyjnym nie wchodzi w grę dopuszczenie dowodu z opinii biegłego.
Biorąc pod uwagę powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, iż Urząd Patentowy RP nie odniósł się w sposób pełny do wszystkich przywołanych przez skarżącą spółkę okoliczności istotnych dla oceny zdolności patentowej w zakresie braku nieoczywistości (poziomu wynalazczego) spornego rozwiązania objętego patentem nr [...].
W tej sytuacji - zdaniem Sądu - brak szczegółowego odniesienia się przez Urząd Patentowy RP do powyższych kwestii, istotnych dla oceny legalności zaskarżonej decyzji, nie dało stronie skarżącej możliwości właściwego ustosunkowania się do zarzutów (stanowiska) organu. W konsekwencji uchybienie to nie pozwala sądowi administracyjnemu na pełne skontrolowanie legalności spornej decyzji pod względem spełniania przesłanki nieoczywistości (poziomu wynalazczego), a także wskazywanej wcześniej przesłanki interesu prawnego wnioskodawcy.
W ocenie Sądu, aby zaskarżone rozstrzygnięcie Urzędu Patentowego RP ocenić w sposób prawidłowy, trzeba dysponować stanowiskiem tego organu zawierającym precyzyjne odniesienie do wszystkich istotnych elementów (przesłanek) dotyczących zdolności patentowej zgłoszonego przez skarżącą spółkę wynalazku.
Należy zauważyć bowiem, iż sąd administracyjny nie czyni własnych ustaleń w sprawie, a jedynie ocenia zaskarżony akt administracyjny pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpujących istotę zagadnień ustaleń faktycznych i prawnych dokonanych przez organ rozstrzygający sprawę.
Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie doszedł do przekonania, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie spełnia wymogów stawianych przez normę prawną zawartą w przepisie art. 107 § 3 k.p.a., albowiem uzasadnienie przedmiotowego rozstrzygnięcia organu nie zawiera pełnych wyjaśnień okoliczności branych pod uwagę przy wydawaniu decyzji w przedmiocie unieważnienia patentu na wynalazek.
Wobec powyższego należy uznać, iż Urząd Patentowy RP, niezależnie od uchybienia normom zawartym w przepisach art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., a także art. 84 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a., dopuścił się w toku postępowania administracyjnego istotnej obrazy zasady pogłębiana zaufania obywateli do organów państwa, wyrażonej w art. 8 k.p.a. Z zasady tej wynika przede wszystkim wymóg praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania i rozstrzygnięcia sprawy przez organ administracji publicznej, co jest zasadniczą treścią zasady praworządności (art. 6 k.p.a.). Tylko postępowanie odpowiadające takim wymogom i decyzje wydane w wyniku tak ukształtowanego postępowania mogą wzbudzać zaufanie obywateli do organów administracji publicznej nawet wtedy, gdy decyzje administracyjne nie uwzględniają ich żądań. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 7 grudnia 1984 r., sygn. akt III SA 729/84 (ONSA z 1984 r., nr 2, poz. 117), podkreślił, że w celu realizacji tej zasady konieczne jest przede wszystkim ścisłe przestrzeganie prawa, zwłaszcza w zakresie dokładnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, konkretnego ustosunkowania się do żądań i twierdzeń stron oraz uwzględniania w decyzji zarówno interesu społecznego, jak i słusznego interesu obywateli. Ponadto, w ocenie Sądu, zasada wynikająca z przepisu art. 8 k.p.a. wymaga prowadzenia postępowania administracyjnego w taki sposób, aby w szczególności w uzasadnieniu decyzji przekonać stronę, że jej stanowisko zostało poważnie wzięte pod uwagę, a jeżeli zapadło inne rozstrzygnięcie, to przyczyną tego są istotne powody.
Według Sądu, organ nie dopełnił wskazanych obowiązków ustawowych, co dało pełną podstawę do wyeliminowania z obrotu prawnego spornej decyzji odmawiającej unieważnienia patentu na wynalazek.
Biorąc pod uwagę powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] grudnia 2010 r., działając w tym zakresie na podstawie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
W oparciu o przepis art. 152 p.p.s.a. Sąd orzekł, iż uchylona decyzja organu nie będzie podlegać wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku.
Zasądzając od organu na rzecz skarżącej spółki zwrot uiszczonego wpisu sądowego od skargi oraz poniesionych przez stronę kosztów zastępstwa procesowego, w tym kosztów opłaty skarbowej od udzielonego pełnomocnictwa, Sąd orzekł na podstawie przepisów art. 200 i art. 205 § 2, § 3 i § 4 p.p.s.a. w zw. z § 12 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 2 grudnia 2003 r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (Dz. U. z 2003 r. Nr 212, poz. 2076 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło