II FZ 495/12
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2012-07-09
Skład orzekający: Małgorzata Wolf-Kalamala
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi powinien zostać uwzględniony, gdy pełnomocnik strony nie odebrał korespondencji sądowej z powodu przebywania za granicą, a jego mąż (również pełnomocnik) nie odebrał przesyłki, mimo że był obecny w domu?Ratio decidendi
Zaskarżone postanowienie należało uchylić, ponieważ Sąd pierwszej instancji nie dysponował wszystkimi istotnymi okolicznościami sprawy. Kluczowe było wyjaśnienie, czy pracownik poczty faktycznie odmówił wydania korespondencji mężowi pełnomocnika, a także rozważenie przyczyny wyjazdu pełnomocnika za granicę i faktu, że nie była ona profesjonalnym pełnomocnikiem. Te kwestie wymagały ponownego zbadania przez Sąd pierwszej instancji.Stan faktyczny
Skarżąca wniosła skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej. Skarga została podpisana przez pełnomocnika, K. P., która nie dołączyła pełnomocnictwa. Sąd wezwał ją do uzupełnienia braków formalnych, ale dwukrotnie awizowane wezwanie nie zostało przez nią podjęte z powodu jej pobytu za granicą. Po powrocie K. P. złożyła wniosek o przywrócenie terminu, tłumacząc nieobecność chorobą córki i pobytem w Wielkiej Brytanii. Sąd pierwszej instancji oddalił wniosek, uznając brak winy w uchybieniu terminu. Pełnomocnik wniosła zażalenie, podnosząc m.in. że pracownik poczty odmówił jej mężowi wydania korespondencji.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone postanowienie i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Małgorzata Wolf-Kalamala, , , po rozpoznaniu w dniu 9 lipca 2012 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia M. G. od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 30 kwietnia 2012 r. sygn. akt I SA/Gd 275/12 w przedmiocie przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi w sprawie ze skargi M. G. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w G. z dnia 23 stycznia 2012 r. nr (...) w przedmiocie nadpłaty w zryczałtowanym podatku dochodowym od osób fizycznych postanawia: uchylić zaskarżone postanowienie i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku.
Przedmiotem zażalenia jest postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 30 kwietnia 2012 r., sygn. akt I SA/Gd 275/12, mocą którego oddalono wniosek M. G. o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi.
W motywach orzeczenia Sąd podał, że skarga M. G. z dnia 24 lutego 2012 r. została podpisana przez pełnomocnika skarżącej - K. P.
Ponieważ do skargi nie dołączono pełnomocnictwa, Sąd wezwał K. P. do usunięcia braków formalnych skargi w ciągu 7 dni od dnia otrzymania wezwania pod rygorem odrzucenia skargi w trybie art. 58 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270) - zwanej dalej P.p.s.a. Dwukrotnie awizowane wezwanie z dnia 26 marca 2012 r. nie zostało podjęte przez adresata. Wobec pozostawienia wezwania w aktach sprawy ze skutkiem doręczenia na dzień 10 kwietnia 2012 r., termin do uzupełnienia braków formalnych skargi bezskutecznie upłynął w dniu 14 kwietnia 2012 r.
Pismem z dnia 23 kwietnia 2012 r. K. P. wystąpiła z wnioskiem o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi, wskazując, iż brak możliwości odbioru korespondencji wynikał z jej długotrwałej nieobecności w kraju. Do wniosku dołączono dokument rezerwacji oraz kartę pokładową potwierdzające, że K. P. w dniach od 25 marca do dnia 22 kwietnia 2012 r. przebywała w Wielkiej Brytanii oraz podpisane przez M. G. pełnomocnictwo do reprezentowania jej przed sądami administracyjnymi w Polsce udzielone rodzicom, tj. K. P. i K. P., zamieszkałym w Polsce przy ul. N. 11/6 w G. We wniosku wskazano jednocześnie aby dalsza korespondencja była kierowana przez Sąd na adres: K. P. ul. N. (...) G.
Sąd wskazawszy na treść art. 86 § 1 P.p.s.a. i art. 87 § 2 P.p.s.a. uznał, że wniosek nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd podkreślił, że nie kwestionuje, iż matka strony, która została ustanowiona pełnomocnikiem w przedmiotowej sprawie, przebywała w dniach od 23 marca 2012 r. do 22 kwietnia 2012 r. poza granicami Polski, wobec czego fizycznie nie była w stanie odbierać w tym czasie kierowanej do niej na adres przy ul. N. (...) w G. korespondencji. Udokumentowany w aktach sprawy wyjazd pełnomocnika za granicę nie jest jednak okolicznością wyłączającą winę strony w uchybieniu terminu. Ponieważ dobór osób, którymi strona posługuje się przy prowadzeniu swoich spraw, zależy od jej woli i decyzji, ponosi ona odpowiedzialność za brak należytego działania ustanowionego przez siebie pełnomocnika. W przedmiotowej sprawie trudno mówić o zachowaniu przez K. P. należytej staranności w reprezentowaniu interesów córki. Mając świadomość co do wszczętego przez wniesienie skargi postępowania sądowoadministracyjnego, pełnomocnik powinien liczyć się z kierowaniem do niego przez Sąd korespondencji w danej sprawie, a planując wyjazd zabezpieczyć odbiór korespondencji przez inną osobę, którą w przedmiotowej sprawie niewątpliwie mógł być zamieszkały pod tym samym adresem ojciec strony - K. P., którego córka równolegle upoważniła do prowadzenia jej spraw przed sądami administracyjnymi.
W zażaleniu na powyższe postanowienie pełnomocnik skarżącej podała, że myślała, iż jej mąż będący również pełnomocnikiem skarżącej do prowadzenia spraw przed sądem, będzie także uczestniczył w postępowaniu i będzie osobno otrzymywał korespondencję. Dlatego uznała, że interes córki jest zabezpieczony. Pełnomocnik wskazała, że przyczyną wyjazdu była poważna choroba córki. Podkreśliła, że pracownik poczty odmówił jej mężowi wydania korespondencji z sądu. Mąż K. P. udał się do sądu w celu wyjaśnienia sprawy. Pełnomocnik podkreśliła, że postanowiła wrócić do kraju jak najszybciej, jeszcze przed operacją córki, żeby wyjaśnić swoją nieobecność. Dodała, że nie jest prawnikiem i nie była świadoma konsekwencji podwójnego awizowania przesyłki, która w odpowiednim terminie nie została podjęta.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie należy uwzględnić, gdyż Sądowi pierwszej instancji nie były znane okoliczności istotne z punktu widzenia art. 86 § 1 P.p.s.a.
Istotną okolicznością podniesioną w zażaleniu jest po pierwsze ta, że pracownik poczty odmówił mężowi K. P. wydania korespondencji doń kierowanej z sądu pierwszej instancji twierdząc, że musi ona list odebrać osobiście. Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie przewiduje bowiem takiego ograniczenia. Zresztą na okoliczność tą zwrócił uwagę Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia wskazując, że mąż adresatki mógł korespondencję z poczty odebrać. Z uwagi jednak na fakt, że okoliczność ta w żaden sposób nie została potwierdzona i że pełnomocnik strony nie jest pełnomocnikiem profesjonalnym, a podniesiono ją dopiero na etapie postępowania zażaleniowego, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że kwestię tę winien wyjaśnić w odpowiednim urzędzie pocztowym Sąd pierwszej instancji.
Ponadto w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd pierwszej instancji ponownie rozpoznając wniosek o przywrócenie terminu winien także rozważyć przyczynę wyjazdu K. P. do córki, jak i okoliczność, że nie została ona jeszcze (z uwagi na etap postępowania) powiadomiona o konieczności informowania sądu o każdej zmianie adresu, w świetle faktu, że jest pełnomocnikiem nieprofesjonalnym.
Oczywiście uwypuklenia wymaga, że nie można Sądowi czynić zarzutu niewłaściwego rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu, skoro matka skarżącej dopiero w zażaleniu do Naczelnego Sądu Administracyjnego postanowiła precyzyjnie wyjaśnić zaistniałą sytuację związaną z jej wyjazdem i odbiorem korespondencji przez męża, a we wniosku o przywrócenie terminu ograniczyła się do lakonicznego stwierdzenia, że była w określonym terminie za granicą. Takie sformułowanie wniosku rzutującego na dalszy byt postępowania sądowego należy uznać za nienależyte reprezentowanie interesów skarżącej w sprawie.
W dalszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny z uwagi na treść art. 6 P.p.s.a. czuje się zobowiązany wyjaśnić skarżącej, a w efekcie także jej rodzicom będącym pełnomocnikami, co następuje:
Przede wszystkim nieporozumieniem jest powoływanie się przez pełnomocnika strony w postępowaniu sądowym na nieznajomość prawa (stwierdzenie na końcu oraz na początku zażalenia, w zakresie "myślenia", że K. P. również będzie uczestniczył w postępowaniu). Przepisy regulujące postępowanie przed sądami administracyjnymi nie przewidują obowiązku działania w takim postępowaniu przez profesjonalnego pełnomocnika. Jednak gdy strona zdecyduje się na samodzielne działanie, bądź też działanie przez osobę wymienioną w art. 35 § 1 P.p.s.a. nie będącą adwokatem czy radcą prawnym, dla należytego zabezpieczenia swoich interesów musi czynności procesowe wykonywać prawidłowo, bądź wybrać osobę gwarantującą takie ich wykonywanie, gdyż na siebie bierze strona ryzyko ewentualnych błędów popełnionych w postępowaniu. Skoro matka skarżącej nie czuła się na siłach, by podjąć trud prowadzenia postępowania sądowego zgodnie z przepisami ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zasadnym byłoby rozważenie odmowy samodzielnego prowadzenia postępowania i skorzystanie z pomocy profesjonalisty.
Po drugie niezrozumiałe jest twierdzenie K. P., że wyjeżdżając za granicę myślała, iż skoro również jej mąż został upoważniony przez córkę do reprezentacji, to oboje będą dostawali korespondencję. Przecież w treści skargi wyraźnie zostało wskazane, że M. G. jest reprezentowana w sprawie jedynie przez K. P., a żadnego pełnomocnictwa do skargi nie załączono. Sąd pierwszej instancji nie miał więc możliwości powzięcia informacji o tym, że skarżąca jest w sprawie reprezentowana także przez ojca; Stąd nie wiadomo na jakiej podstawie K. P. spodziewała się, że jakiekolwiek działania sądu zostaną w sprawie skierowane do jej męża. Uwaga ta ma jedynie znaczenie marginalne, gdyż zgodnie z art. 76 § 3 P.p.s.a. jeżeli jest kilku pełnomocników tej samej strony, sąd doręcza pisma tylko jednemu z nich. To ponownie zaś świadczy o tym, że pełnomocnik strony gubi się w procedurze sądowoadministracyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny pomimo dwóch wyżej wskazanych mankamentów uznał, że niniejsza sprawa wymaga ponownego zbadania przez Sąd pierwszej instancji.
Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny w oparciu o art. 185 § 1 w zw. z art. 197 § 2 P.p.s.a. zaskarżone postanowienie uchylił i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi pierwsze instancji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło