VI SA/Wa 2322/11
WyrokWSA w Warszawie2012-05-08
Skład orzekający: Halina Emilia Święcicka, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Zbigniew Rudnicki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nazwa produktu "Mielonka Indycza", zawierającego oprócz mięsa indyczego również mięso i tłuszcz wieprzowy, stanowi wprowadzenie konsumenta w błąd i tym samym jest "zafałszowanym artykułem rolno-spożywczym" w rozumieniu ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych?Ratio decidendi
Nazwa produktu "Mielonka Indycza", która nie odzwierciedla pełnego składu surowcowego (zawierającego mięso i tłuszcz wieprzowy), wprowadza konsumenta w błąd co do charakterystyki produktu. Taka nazwa narusza przepisy dotyczące jakości handlowej i bezpieczeństwa żywności, co uzasadnia nałożenie kary pieniężnej za wprowadzenie do obrotu zafałszowanego artykułu rolno-spożywczego. Nie jest przy tym konieczne udowodnienie winy umyślnej producenta.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę spółki Z. Sp. z o.o. na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (GIJHARS), która utrzymała w mocy decyzję o nałożeniu na spółkę kary pieniężnej w wysokości 8.000 zł. Kara została nałożona za wprowadzenie do obrotu partii produktu "Mielonka Indycza", którego nazwa sugerowała wyłączną zawartość mięsa indyczego, podczas gdy w rzeczywistości zawierał on również mięso i tłuszcz wieprzowy. Spółka kwestionowała zasadność uznania produktu za zafałszowany, argumentując m.in. konieczność udowodnienia winy umyślnej i podając, że pełny skład był czytelny na etykiecie.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Halina Emilia Święcicka Sędziowie Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 maja 2012 r. sprawy ze skargi Z. Sp. z o.o. z siedzibą w C. na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych z dnia [...] września 2011 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za wprowadzenie do obrotu zafałszowanego artykułu rolno-spożywczego oddala skargę
Decyzją z dnia [...] września 2011 r., nr: [...], Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (w skrócie: GIJHARS) na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm., dalej jako: "k.p.a.") w zw. z art. 21, art. 3 pkt 5 i 10, art. 4 ust. 1 w związku z art. 40a ust.1 pkt 4 ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (Dz. U. z 2005 r. Nr 187, poz. 1577 z późn. zm., dalej jako: "u.j.h.a.r.s.") w zw. z art. 6 ust. 1 i 2 i art. 7 ustawy z 21 grudnia 2000 r. w zw. z art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a), art. 47 ust. 1 oraz art. 48 ust. 1 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz. U. Nr 171, poz. 1225 z późn. zm., dalej jako: "u.b.ż.ż.") w zw. z § 2 ust. 1 pkt 2, § 3 ust. 1 pkt 1, 3, 6, § 5 ust. 1 i 10, § 9 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 10 lipca 2007 r. w sprawie znakowania środków spożywczych (Dz. U. Nr 137, poz. 966 z późn. zm., dalej: "rozporządzenie z 10.07.2007 r."), art. 8 ust. 1 lit. c), art. 16 rozporządzenia (WE) nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 28 stycznia 2002 r. ustanawiającego ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, powołującego Europejski Urząd ds. bezpieczeństwa żywności oraz ustanawiającego procedury w zakresie bezpieczeństwa żywności (Dz. Urz. WE L 31 z 1 lutego 2002 r.), dalej jako: "rozporządzenie (WE) nr 178/2002", po rozpatrzeniu odwołania Z. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w C. utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych ([...]WIJHARS) z dnia [...] lipca 2011 r., nr [...] wymierzającą odwołującemu karę pieniężną w wysokości 8.000zł.
Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
W dniu [...] maja 2011 r. Inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w K., działając na podstawie upoważnienia do przeprowadzenia kontroli Nr [...] z dnia [...] maja 2011 r. wydanego przez Wojewódzkiego Inspektora JHARS w K., przeprowadzili kontrolę w Z. Sp. z o.o. Celem kontroli była ocena jakości handlowej przetworów mięsnych. W toku kontroli zakwestionowano oznakowanie partii surowego wyrobu mięsnego, tj. "Mielonki Indyczej" a'520 g, oznaczonego datą minimalnej trwałości "Należy spożyć do: 15.05.2011 r." i nr partii [...], ze względu na nazwę produktu sugerującą, iż składa się on wyłącznie z mięsa z indyka, natomiast w rzeczywistości produkt zawierał w swoim składzie, oprócz mięsa indyczego (45 %), również mięso wieprzowe (15 %) oraz tłuszcz wieprzowy bez określenia udziału procentowego (protokół pobrania próbek z dnia [...] maja 2011 r., Nr [...]).
[...]WIJHARS uznał, iż powyższe stanowiło naruszenie art. 6 ust. 2 u.j.h.a.r.s. w związku z art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) u.b.ż.ż.
Organ I instancji uznał, że nazwa "Mielonka Indycza" wprowadzała konsumenta w błąd, ponieważ sugerowała, że produkt składa się wyłącznie z mięsa indyczego. Tym samym doszło do naruszenia prawa konsumenta do pełnej i rzetelnej informacji na temat kupowanego wyrobu. [...]WIJHARS uznał, iż stwierdzona nieprawidłowość wskazuje na zafałszowanie w rozumieniu art. 3 pkt 10 lit. b) u.j.h.a.r.s.
W dniu [...] maja 2011 r. [...]WIJHARS wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie wymierzenia kary pieniężnej Z. Sp. z o.o., zakończone w dniu [...] lipca 2011 r. wydaniem decyzji z dnia [...] lipca 2011 r. znak: [...], wymierzającej kontrolowanej Spółce karę pieniężną w wysokości 8000 zł, z tytułu wprowadzenia do obrotu handlowego partii artykułu rolno-spożywczego zafałszowanego.
Zgodnie z art. 40a ust. 1 pkt 4 w/w ustawy, kto wprowadza do obrotu artykuły rolno - spożywcze zafałszowane, podlega karze pieniężnej w wysokości nie wyższej niż 10 % przychodu osiągniętego w roku rozliczeniowym poprzedzającym rok nałożenia kary, nie niższej jednak niż 1.000 zł.
Przy wymierzaniu kontrolowanemu podmiotowi kary pieniężnej, zgodnie z art. 40a ust. 5 w/w ustawy, [...]WIJHARS uwzględnił stopień szkodliwości czynu, stopień zawinienia, zakres naruszenia, dotychczasową działalność podmiotu na rynku artykułów rolno-spożywczych oraz wielkość obrotów w poprzednim roku. Organ I instancji rozmiar wyrządzonej szkody ocenił jako wysoki. Podkreślił, że producent użył nazwy, która może wprowadzać konsumenta w błąd co, do rzeczywistego składu kupowanego wyrobu.
W ocenie organu I instancji, z uwagi na poprzednią kontrolę przeprowadzoną w dniach [...]-[...] stycznia 2011 r. przez [...]WIJHARS w K., producent miał świadomość, iż oznakowanie produkowanych wyrobów jest nieprawidłowe, mimo to nie dostosował go do obecnie obowiązujących regulacji prawnych. [...]WIJHARS wziął pod uwagę również wyjaśnienia strony wniesione w trakcie trwania postępowania, w których strona podnosiła, iż nie zgadza się z zarzutami organu I instancji, a postępowanie jej zdaniem powinno zostać umorzone, ze względu na postępowanie toczące się równolegle, którego przedmiotem jest ten sam produkt. Strona wnosiła o powołanie biegłego językoznawcy, którego rolą miałoby być wyjaśnienie czy nazwa "Mielonka indycza" znaczy to samo, co "Mielonka z indyka".
Organ I instancji w wydanej decyzji odniósł się do zarzutów strony, wyjaśniając, iż postępowanie wszczęte w dniu [...] maja 2011 r., dotyczyło innej partii "Mielonki Indyczej" oraz wydał postanowienie o odmowie powołania biegłego.
Wysokość kary określono również na podstawie oświadczenia złożonego przez M.S. prezesa kontrolowanej jednostki, dotyczącego uzyskanego przychodu w roku 2010, który wyniósł 213.931.281,43 zł netto.
Ponadto, organ I instancji uwzględnił dotychczasową działalność podmiotu na rynku oraz fakt, że wcześniejsze kontrole wykazały nieprawidłowości w oznakowaniu produkowanych przez przedsiębiorcę przetworów mięsnych.
Biorąc pod uwagę wagę stwierdzonych nieprawidłowości, wielkość partii oraz zakres naruszenia [...]WIJHARS stopień zawinienia określił jako średni i uwzględniając wszystkie wymienione wyżej ustawowe przesłanki wymierzył kontrolowanej jednostce karę pieniężną w wysokości 8000 zł.
Pismem z dnia [...] lipca 2011 r. Z. Sp. z o.o. wniosły odwołanie od decyzji [...]WIJHARS.
W uzasadnieniu odwołania strona zarzuciła, że w/w decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa materialnego, tj. art. 40a ust. 4, art. 40a ust. 5, art. 21 w związku z art. 40a ust. 1 pkt 4, art. 3 pkt 10 lit b i c, art. 6 ust. 2 u.j.h.a.r.s., art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a u.b.ż.ż., art. 17 ust. 1 rozporządzenia (WE) Nr 178/2002, poprzez przyjęcie, iż skarżący wprowadził do obrotu artykuł rolno-spożywczego zafałszowany.
W ocenie strony nie doszło do wprowadzenia do obrotu handlowego zafałszowanej partii "Mielonki Indyczej a'520 g".
Odwołujący powołał się na art. 3 pkt 10 lit. b) i c) u.j.h.a.r.s., podnosząc, że zgodnie z tym przepisem, artykułem rolno-spożywczym zafałszowanym można określić produkt, w którym zmian mających na celu ukrycie jego faktycznego składu lub innych właściwości, dokonano w sposób zamierzony i w pełni świadomy.
W ocenie strony, informacja na etykiecie była rzetelna, a oznakowanie wyrobów spełniało wymogi przepisów powołanych przez organ I instancji. Na etykiecie wyrobu został zamieszczony pełny skład surowców użytych do produkcji w sposób zrozumiały i czytelny dla konsumenta. Wobec tego oraz biorąc pod uwagę fakt, że w świetle przepisów "oznakowanie" to wszelkie informacje na opakowaniu, nie było podstaw do stwierdzenia, że oznakowanie "Mielonki indyczej" mogło wprowadzać w błąd konsumenta.
W ocenie strony, organ I instancji bezpodstawnie twierdził, że doszło do naruszenia przepisu art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) u.b.ż.ż., ponieważ według producenta faktyczny skład mięsny produktu został podany na etykiecie i oznakowanie w kontekście składu surowcowego wyrobu nie wprowadza konsumenta w błąd.
Przedsiębiorca zarzucił decyzji naruszenie art. 104 k.p.a. poprzez przyjęcie, że była podstawa wymierzenia kary, art. 105 k.p.a. poprzez przyjęcie, że nie było podstaw do umorzenia postępowania, które było bezprzedmiotowe oraz naruszenie art. 75 §1 k.p.a. poprzez nie uwzględnienie dowodu z opinii biegłego językoznawcy.
Odwołujący stwierdził, że postępowanie administracyjne było bezprzedmiotowe i istniały przesłanki do jego umorzenia. Strona wskazała, że na wcześniejszą decyzję GIJHARS w W. utrzymującą w mocy decyzję [...]WIJHARS w K., która nakładała na przedsiębiorcę karę pieniężną za wprowadzenie do obrotu partii artykułu o nazwie "Mielonka Indycza 450g" strona wniosła skargę do WSA. Wobec powyższego, jej zdaniem, organ I instancji nie powinien wydawać kolejnych decyzji w podobnej sprawie, a strona ma prawo stosować zakwestionowane przez kontrolujących oznakowanie aż do momentu uprawomocnienia się wyroku sądowego.
Strona ponownie wnosiła o powołanie biegłego językoznawcy, który wyjaśniłby różnicę pomiędzy znaczeniem pojęć "indycza" oraz "z indyka".
Przedsiębiorca zakwestionował również wysokość kary pieniężnej, która jego zdaniem powinna być minimalna, tj. 1000 zł.
GIJHARS, po przeanalizowaniu sprawy, nie znalazł podstaw do zmiany zakwestionowanej decyzji organu I instancji. Organ odwoławczy, mając na uwadze treść art. 3 pkt 5 oraz art. 4 ust. 1 u.j.h.a.r.s., podał, że producent jest zobowiązany do zapewniania jakości towaru zgodnie z obowiązującego przepisami prawa żywnościowego. Zauważył, że oznakowanie artykułów rolno-spożywczych jest istotnym elementem jakości handlowej. Obowiązkiem producenta jest wprowadzanie do obrotu produktów oznakowanych w sposób rzetelny i niewzbudzający wątpliwości konsumenta, co wynika z treści art. 6 ust. 2 w/w ustawy, w tym z art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) w/w ustawy oraz art. 45 ust. 2 cyt. ustawy.
Zatem, nazwa handlowa nadana przez producenta również wlicza się do oznakowania i podlega restrykcjom art. 46 u.b.ż.ż. i w związku z tym, ona również nie może wprowadzać konsumenta w błąd. Stosownie do art. 7 ust. 2 pkt 1 u.j.h.a.r.s., w przypadku artykułu rolno-spożywczego będącego środkiem spożywczym: nazwa powinna odpowiadać wymaganiom określonym w art. 47 u.b.ż.ż., zgodnie z którym, nazwa środka spożywczego powinna odpowiadać nazwie ustalonej dla danego rodzaju środków spożywczych w przepisach prawa żywnościowego, a w przypadku braku takich przepisów powinna być nazwa zwyczajowa środka spożywczego lub składać się z opisu tego środka spożywczego lub sposobu jego użycia, tak aby umożliwić konsumentowi rozpoznanie rodzaju i właściwości środka spożywczego oraz odróżnienie go od innych produktów.
W ocenie GIJHARS, kwestionowana partia przetworu mięsnego nie spełniała wymagań zawartych w przytoczonych wyżej aktach prawnych, z uwagi na oznakowanie, wprowadzające konsumenta w błąd, poprzez zastosowanie niewłaściwej nazwy handlowej.
Zastosowana przez producenta nazwa -"Mielonka Indycza" - wprowadzała konsumenta w błąd, co do składu przetworu, sugerując, że jest to wyrób wyłącznie z mięsa z indyka, a w rzeczywistości zawiera w swoim składzie oprócz mięsa z indyka również mięso wieprzowe i tłuszcz wieprzowy. W 100 g surowego wyrobu mięsnego znajduje się 45% mięsa indyczego, 15% mięsa wieprzowego oraz tłuszcz wieprzowy (brak podania udziału).
Organ zauważył, że nazwa produktu jest pierwszą informacją, która trafia do świadomości konsumenta podczas procesu decyzyjnego. Zastosowana w/w nazwa buduje mylne wyobrażenie o produkcie, tym samym ogranicza możliwość swobodnej oceny produktu i może spowodować podjęcie przez konsumenta decyzji o kupnie, której inaczej by nie podjął.
Odwołując się do definicji zafałszowanego artykułu rolno spożywczego, o którym mowa w art. 3 pkt 10 lit b) u.j.h.a.r.s., GIJHARS uznał, że przedmiotowy produkt odpowiada zawartej w nim treści.
W ocenie GIJHARS, nazwa produktu, która nie odzwierciedla pełnego składu surowcowego (mięso wieprzowe, tłuszcz wieprzowy) może wprowadzać konsumenta w błąd co do tożsamości produktu.
Dokonując powyższej oceny produktu, organ odwoławczy wziął pod uwagę przepis art. 8 ust. 1 rozporządzenia (WE) Nr 178/2002, podkreślając, że przepisy prawa żywnościowego sprzeciwiają się każdej praktyce, w tym znakowaniu artykułów rolno-spożywczych, mogącej w jakikolwiek sposób wprowadzić konsumenta w błąd. Podstawowym celem prawa żywnościowego, obok ochrony zdrowia i życia ludzi, jest ochrona interesów konsumentów z uwzględnieniem uczciwych praktyk w handlu żywnością.
Odnosząc się do zarzutów strony, iż produktu "Mielonka Indycza" nie można nazwać zafałszowanym, ponieważ wymienionych w ustawie o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych zabiegów nie dokonano w sposób zamierzony, GIJHARS zauważył, iż ustawodawca w w/w ustawie nie określa, czy owe zabiegi mają być dokonane w sposób celowy czy niezamierzony, dlatego argument odwołującego się uznano za chybiony. Na przedsiębiorcy jako producencie żywności, spoczywał obowiązek stosowania oznakowania zgodnie z obowiązującymi regulacjami prawnymi, nawet jeśli intencją przedsiębiorcy nie było naruszenie przepisów.
Wskazując na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 maja 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 126/10, organ odwoławczy podał, że przywołany przepis nie uzależnia nałożenia kary od stwierdzenia winy po stronie producenta, we wprowadzeniu do obrotu zafałszowanego artykułu. Odpowiedzialność określona w tym przepisie ma charakter obiektywny i przesłanką przyjęcia tej odpowiedzialności jest tylko fakt wprowadzenia do obrotu.
Odnosząc się do zarzutu strony, iż nazwa "Mielonka Indycza" nie wprowadza konsumenta w błąd, ponieważ pełny skład surowcowy został podany na etykiecie, organ odwoławczy zauważył, że oznakowanie środka spożywczego nie powinno budzić żadnych wątpliwości co do jego rodzaju i składu oraz umożliwić konsumentowi dokonanie wyboru zgodnie z jego oczekiwaniami i preferencjami. Na poparcie zasadności wyrażonego stanowisko wskazał na uzasadnienie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 stycznia 2008 r., sygn. akt VI SA/Wa 1774/07 oraz z dnia 21 kwietnia 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 359/09.
Zdaniem GIJHARS, przyjmowanie tezy, że "świadomy konsument" może odnaleźć informacje o składzie produktu, więc nie jest wprowadzany w błąd mogłoby mieć miejsce jedynie w sytuacji, gdy nazwa artykułu nie zaprzecza jego rzeczywistemu składowi.
Normami prawa o charakterze ogólnym, zajmującymi się tymi samymi kwestiami jest między innymi ustawa z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz. U. z 2007 r. nr 171 poz. 1206). W treści tych przepisów, m.in. art. 5 ust. 1, można znaleźć wyjaśnienie, co kryje się pod określeniem "wprowadzanie w błąd".
Zgodnie z rozporządzeniem (WE) nr 1924/2006 Trybunału Europejskiego i Rady z 20 grudnia 2006 r. w sprawie oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych dotyczących żywności, oświadczenia dotyczące żywności muszą być zrozumiałe dla konsumenta oraz właściwe jest zapewnienie wszystkim konsumentom ochrony przed oświadczeniami wprowadzającymi w błąd. Trybunał Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich w orzecznictwie w sprawach dotyczących reklamy uznaje konieczność badania jej wpływu na hipotetycznego, typowego konsumenta.
Rozporządzenie przyjmuje za punkt odniesienia przeciętnego konsumenta, który jest odpowiednio poinformowany oraz spostrzegawczy i ostrożny, z uwzględnieniem czynników społecznych, kulturowych i językowych zgodnie z wykładnią Trybunału Sprawiedliwości, jednak umożliwia również ochronę konsumentów, których cechy czynią ich szczególnie podatnymi na oświadczenia wprowadzające w błąd.
Pojęcie przeciętnego konsumenta nie jest oparte na danych statystycznych. Przy ustalaniu typowej reakcji przeciętnego konsumenta w danym przypadku, sądy i organy krajowe będą musiały się opierać na własnej ocenie sytuacji, przy uwzględnieniu orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. W świetle tego zapisu zakwestionowane oznakowanie wprowadza w błąd potencjalnych nabywców, osoby dbające o zdrowie, które są podatne na prezentowane treści dotyczące dietetycznego (o obniżonej kaloryczności) charakteru nabywanych artykułów, jakimi są niewątpliwie przetwory z mięsa indyczego. Taka prezentacja (oznakowanie) stanowi treść poszukiwaną (oczekiwaną) przez znaczną grupę współczesnych konsumentów.
Organ odwoławczy podkreślił, że podstawowym celem prawa żywnościowego, obok ochrony zdrowia i życia ludzi, jest ochrona interesów konsumentów, z uwzględnieniem uczciwych praktyk w handlu żywnością (art. 5 ust. 1 ww. rozporządzenia). W świetle art. 17 ust. 1, art. 8 ust. 1 oraz art. 16 rozporządzenia (WE) Nr 178/2002, zdaniem organu, należało uznać, że przepisy prawa żywnościowego sprzeciwiają się każdej praktyce, m.in. dotyczącej znakowania artykułów rolno - spożywczych, mogącej w jakikolwiek sposób wprowadzić w błąd konsumenta.
GIJHARS podzielił stanowisko [...]WIJHARS, który zakwestionował oznakowanie produktu polegające na braku określenia w nazwie przedmiotowego artykułu jakiego rodzaju surowca mięsnego użyto do jego produkcji co może wprowadzać konsumenta w błąd co do tożsamości produktu. W przypadku, kiedy w nazwie do słowa "mielonka" dodane jest dodatkowe określenie, mające na celu umożliwienie odróżnienia produktu od innych podobnych artykułów, określenie to powinno ilustrować z jakich zwierząt rzeźnych pochodzą surowce użyte do produkcji danego przetworu mięsnego, ponieważ jest to istotne z punktu widzenia konsumenta. GIJHARS podał, że odwołujący się twierdził, iż dodatek mięsa wieprzowego i tłuszczu wieprzowego miał na celu podkreślenie walorów smakowych wyrobu. W ocenie GIJHARS, udział jakiegokolwiek mięsa w przedmiotowej partii innego niż indycze, powinien być uwzględniony w nazwie.
Strona złożyła wniosek o dopuszczenie biegłego z zakresu językoznawstwa na okoliczność ustalenia, czy pojęcie "indyczy" i "z indyka" są tożsame, gdyż jej zdaniem zastosowana nazwa dla produktu "Mielonka Indycza" dopuszcza w składzie produktu składniki mięsne pochodzące z innych gatunków zwierząt.
Biorąc pod uwagę treść art. 78 § 2 k.p.a., GIJHARS nie uwzględnił w/w wniosku strony, uznając, że wydanie opinii biegłego tym zakresie nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Niezależnie od faktu, czy pojęcia "indyczy" i "z indyka" znaczą to samo czy nie, nazwa przetworu mięsnego powinna ilustrować z jakich zwierząt rzeźnych pochodzą surowce użyte do jego produkcji, ponieważ jest to istotne z punktu widzenia konsumenta. Jednocześnie ocena, czy sformułowania "indyczy" i "z indyka" znaczą to samo pozostawało poza przedmiotem sprawy, albowiem kwestią zasadniczą było ustalenie, czy dodatek mięsa i tłuszczu wieprzowego musi znaleźć odzwierciedlenie w oznakowaniu produktu (nazwie lub opisie produktu).
Problemy zgłaszane przez stronę, które miałby rozstrzygać biegły, dotyczyły w istocie swojej prawidłowości oznakowania przedmiotowego produktu w świetle obowiązujących przepisów prawa. Odpowiedź na to pytanie nie leżała w kompetencji biegłego językoznawcy.
GIJHARS zauważył, ze również [...]WIJHARS w toku prowadzonego postępowania administracyjnego, w związku z brakiem przesłanek, iż opinia biegłego miałaby istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, nie uwzględnił żądania strony. Wbrew zarzutom strony nie stanowiło to naruszenia art. 75 § 1 k.p.a.
Odnosząc się do treści odwołania, należało mieć na uwadze, że wyrażając obawę przed dwukrotnym karaniem za to samo wykroczenie, strona odniosła się do innego postępowania administracyjnego, które zostało wszczęte w dniu [...] marca 2011 r., w sprawie wymierzenia kary za wprowadzenie do obrotu handlowego partii 945 kg artykułu rolno-spożywczego zafałszowanego, tj. "Mielonka Indycza a'460 g", oznaczonego datą minimalnej trwałości "Należy spożyć do: 17.01.2011 r." i nr partii [...].
Tymczasem postępowanie wszczęte w dniu [...] maja 2011 r., dotyczyło 197,6kg artykułu rolno-spożywczego zafałszowanego - "Mielonki Indyczej a'520 g", oznaczonego datą minimalnej trwałości "Należy spożyć do: 15.05.2011 r." i nr partii [...]. A to oznaczało, że przedmiotem wszczętych postępowań były dwie różne partie przetworów mięsnych, dlatego organ nie znalazł podstaw do stwierdzenia, że wszczęte z urzędu postępowanie [...]WIJHARS było bezprzedmiotowe.
Organ I instancji uprawniony jest do przeprowadzania czynności kontrolnych u producentów żywności w obrębie swoich kompetencji, a w razie stwierdzenia nieprawidłowości, wszczyna postępowanie i wymierza kary pieniężne, w związku z powyższym zarzut dotyczący naruszenia art. 104 i 105 § 1 k.p.a. został uznany za całkowicie chybiony.
Uwzględniając kryteria określone w art. 40a ust. 5 u.j.h.a.r.s., GIJHARS uznał, że kara pieniężna wymierzona przez [...]WIJHARS, w wysokości 8.000 zł, była adekwatna do zaistniałych nieprawidłowości.
Pismem z dnia [...] listopada 2011 r. Z. Sp. z o.o. z siedzibą w C. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję GIJHARS z dnia [...] września 2011 r., wnosząc o jej uchylenie wraz z decyzją organu I instancji oraz umorzenie postępowania, ewentualnie uchylenie ww. decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez organy administracji.
Zaskarżonej decyzji skarżąca Spółka zarzuciła:
1). naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 40a ust 4, art. 40a ust. 5, art. 21 w zw. z art. 40a ust. 1 pkt. 4 i art. 3 pkt. 10 lit. b) i c) u.j.h.a.r.s., art. 6 ust. 2 ww ustawy w zw. z art. 46 ust. 1 pkt lit a) u.b.ż.ż., art. 17 ust. 1 rozporządzenia (WE) Nr 178/2002, art. 5 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym poprzez przyjęcie, iż strona skarżąca wprowadziła do obrotu 197,6 kg artykułu rolno-spożywczego zafałszowanego, tj. "Mielonki Indyczej a' 520g", oznaczonego datą minimalnej trwałości "Należy spożyć do: 15.05.2011 r." i nr partii [...] i w związku z tym wymierzenie i uznanie, iż wymierzenie kary pieniężnej w wysokości 8000 zł było zasadne;
2). naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, w tym w szczególności art. 104 k.p.a. poprzez przyjęcie, iż była podstawa do wydania zaskarżonej decyzji, mimo, iż takiej podstawy nie było, art.75 § 1 k.p.a. poprzez niedopuszczenie dowodu
istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy.
W uzasadnieniu skargi skarżąca Spółka zaprzeczyła stanowczo, aby wprowadzała do obrotu zafałszowany produkt w rozumieniu art. 3 pkt 10 lit. b) i c) u.j.h.a.r.s.
Zdaniem strony, zafałszowania w rozumieniu podanego przepisu można dokonać tylko w sposób umyślny. Działanie skarżącej takie nie było, stąd bezpodstawność działania GIJHARS, który utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
Skarżąca nie zgodziła się ze stanowiskiem GIJHARS, iż nałożenie kary w świetle ww przepisów jest niezależne od umyślności działania skarżącego. Bez znaczenia dla sprawy pozostało powołanie się przez organ odwoławczy na art. 5 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, skoro [...]WIJHARS nie wydał swojej decyzji w oparciu o ten artykuł i nie podał go jako podstawy rozstrzygnięcia. Zdaniem strony, GIJHARS, wydając swoją decyzję nie powinien w ogóle badać zasadności decyzji organu I instancji w oparciu o ten artykuł.
Strona odrzuciła jako niezasadny zarzut organu I instancji, iż z uwagi na poprzednią kontrolę (w okresie [...]-[...] stycznia 2011 r.) producent miał świadomość, iż oznakowanie produkowanych wyrobów było nieprawidłowe i mimo to nie dostosował go do obecnie obowiązujących regulacji prawnych. Producent nie zgodził się z decyzją [...]WIJHARS wydaną w oparciu o tę kontrolę i zaskarżył ją zgodnie z prawem, stąd zarzut ten jest nieuprawniony, zwłaszcza, że organ nie wydał decyzji zakazującej do czasu rozstrzygnięcia sprawy wprowadzania do obrotu towaru z kwestionowaną nazwą handlową.
Skarżąca spółka nie zgodziła się ze stanowiskiem organu, że nazwa "Mielonka indycza" była nieprawidłowa z uwagi na fakt, iż oprócz mięsa indyczego w ilości 45% zawierała mięso wieprzowe w ilości 15% oraz tłuszcz wieprzowy bez określenia udziału procentowego. W związku z tym, w ocenie strony, nie dopuściła się naruszenia art. 6 ust. 2 u.j.h.a.r.s. Nazwa "Mielonka indycza" nie wprowadzała konsumenta z błąd, z uwagi na podanie składu w sposób czytelny i zrozumiały dla przeciętnego konsumenta. Każdy konsument, zdaniem strony, miał łatwą możliwość zapoznania się ze składem produktu. Skarżąca Spółka zauważyła, że przez "oznakowanie" ustawodawca rozumie wszelkie informacje na opakowaniu i stąd ewentualne naruszenie w przypadku "Mielonki indyczej" mogłoby mieć miejsce w razie nie podania składu zgodnego ze stanem faktycznym.
Skarżąca wyjaśniła, że dodanie mięsa wieprzowego i tłuszczu wieprzowego miało na celu podkreślenie walorów smakowych produktu, co powinno być wzięte pod uwagę przy ocenie, czy nastąpiło zarzucane producentowi naruszenie. Na okoliczność, iż skarżąca nie wprowadzała klientów w błąd, strona wniosła o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego językoznawcy, którego zadaniem byłaby ocena, czy nazwa "Mielonka Indycza" jest tożsama z nazwą "Mielonka z indyka" oraz czy w świetle innych oznaczeń na opakowaniu klient mógł zostać wprowadzony w błąd poprzez użycie oznaczenia "Mielonka Indycza" jako nazwy produktu, a także jaka jest różnica pomiędzy znaczeniem pojęć "indyczy" i "z indyka". Wniosek był uzasadniony albowiem, zdaniem skarżącej, istnieje zasadnicza różnica w treści pojęciowej pomiędzy określeniem przymiotnikowym w tym wypadku jest to przymiotnik "Indycza", a określeniem, że coś jest z czegoś, w tym wypadku chodzi o wyrażenie "z indyka". GIJHARS, nie dopuszczając tego dowodu mimo istotności dla rozstrzygnięcia sprawy naruszył art. 75 § 1 k.p.a.
Skarżąca nie zgodziła się z twierdzeniem GIJHARS, iż przeciętny konsument nie jest w stanie odróżnić pojęcia "indyczy" od "z indyka".
Skarżąca zauważyła, że konsekwencją przyjęcia podanego w decyzji rozumowania organu, byłaby sytuacja, w której wiele produktów powszechnie dostępnych na rynku musiałoby zmienić nazwy z uwagi na odmienności w składzie od nazwy np. piwo bezalkoholowe - w składzie każdego takiego piwa jest podane, iż zawiera śladowe ilości alkoholu, co też musiałoby być potraktowane jako niezgodne z nazwą.
Inne rozumienie oznakowania, przeciwne rozumieniu prezentowanemu przez organ, kazało skarżącej uznać, że informacja na etykiecie była rzetelna i spełniała wymogi określone w powoływanych przez organ przepisach.
Skarżąca nie zgodziła się z wysokością nałożonej kary. Zdaniem strony, winna być ona minimalna i wynieść 1000 zł, czyli kwotę minimalną przewidzianą obowiązującymi przepisami.
W odpowiedzi na skargę GIJHARS wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
W świetle art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W grę wchodzi kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej pod względem zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi nie zaś kryteriów słusznościowych.
Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, dalej: "p.p.s.a.").
Kontrolując zaskarżoną decyzję z punktu widzenia powyższych zasad, skarga Z. Sp. z o.o. z siedzibą w C. nie zasługuje na uwzględnienie, a podniesione w niej zarzuty nie są trafne. Zaskarżona decyzja, zdaniem Sądu, nie narusza bowiem prawa w stopniu uzasadniającym jej uchylenie. Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca.
Podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji stanowi art. 40a ust. 1 pkt 4 u.j.h.a.r.s. Zgodnie z powołanym przepisem, kto wprowadza do obrotu artykuły rolno-spożywcze zafałszowane podlega karze pieniężnej w wysokości nie wyższej niż 10% przychodu osiągniętego w roku rozliczeniowym poprzedzającym rok nałożenia kary i nie niższej niż 1.000 zł.
Kwestią zasadniczą, podnoszoną przez skarżącą był brak zafałszowania produktu "Mielonka Indycza". Zdaniem skarżącej do przyjęcia, że doszło do zafałszowania produktu niezbędnym jest wykazanie winy umyślnej podmiotu wprowadzającego produkt do obrotu, a co w niniejszej sprawie nie miało miejsca (skarżąca nie posiadała takiego zamiaru).
Stosownie do art. 4 ust. 1 u.j.h.a.r.s. wprowadzane do obrotu artykuły rolno-spożywcze powinny spełniać wymagania w zakresie jakości handlowej, jeżeli w przepisach o jakości handlowej zostały określone takie wymagania, oraz dodatkowe wymagania dotyczące tych artykułów, jeżeli ich spełnienie zostało zadeklarowane przez producenta.
Jakość handlowa obejmuje cechy artykułu rolno-spożywczego dotyczące jego właściwości organoleptycznych, fizykochemicznych i mikrobiologicznych w zakresie technologii produkcji, wielkości lub masy oraz wymagania wynikające ze sposobu produkcji, opakowania, prezentacji i oznakowania, nieobjęte wymaganiami sanitarnymi, weterynaryjnymi lub fitosanitarnymi, w myśl art. 3 pkt 5 u.j.h.a.r.s.
Według art. 6 ust. 1 u.j.h.a.r.s. artykuły rolno - spożywcze wprowadzane do obrotu są oznakowane. Do znakowania artykułów rolno - spożywczych, z mocy
art. 6 ust. 2 u.j.h.a.r.s. stosuje się odpowiednio wymagania określone w art. 45 ust. 2, art. 46 ust. 1 pkt 1 i art. 48 ust. 1 u.b.ż.ż. Ponadto oznakowanie artykułu rolno-spożywczego będącego środkiem spożywczym, na podstawie art. 7 ust. 1 i 2 u.j.h.a.r.s. zawiera informacje istotne z punktu widzenia jakości handlowej artykułu rolno - spożywczego, w szczególności: nazwę, pod którą artykuł rolno - spożywczy jest wprowadzany do obrotu, a która w przypadku artykułu rolno - spożywczego będącego środkiem spożywczym powinna odpowiadać wymaganiom określonym w art. 47 u.b.ż.ż. Oznakowanie środka spożywczego, na mocy art. 45 ust. 1 u.b.ż.ż., obejmuje wszelkie informacje w postaci napisów i innych oznaczeń, w tym znaki towarowe, nazwy handlowe, elementy graficzne i symbole, dotyczące środka spożywczego i umieszczone na opakowaniu, etykiecie, obwolucie, ulotce, zawieszce oraz w dokumentach, które są dołączone do tego środka spożywczego lub odnoszą się do niego. Z kolei nazwa środka spożywczego powinna odpowiadać nazwie ustalonej dla danego rodzaju środków spożywczych w przepisach prawa żywnościowego, a w przypadku braku takich przepisów powinna być nazwą zwyczajową środka spożywczego lub składać się z opisu tego środka spożywczego lub sposobu jego użycia, tak aby umożliwić konsumentowi rozpoznanie rodzaju i właściwości środka spożywczego oraz odróżnienie go od innych produktów, według art. 47 ust. 1 u.b.ż.ż. Oznakowanie środka spożywczego, stosownie do
art. 46 ust. 1pkt 1 lit. a) u.b.ż.ż. nie może wprowadzać konsumenta w błąd, w szczególności co do charakterystyki środka spożywczego, w tym jego nazwy, rodzaju, właściwości, składu, ilości, trwałości, źródła lub miejsca pochodzenia, metod wytwarzania lub produkcji.
Ustawa o jakości handlowej artykułów rolno – spożywczych oraz ustawa o bezpieczeństwie żywności i żywienia nie definiują pojęcia "wprowadzania konsumenta w błąd". Wobec tego uprawnione było odwoływanie się przez organ odwoławczy do definicji zawartej w ustawie o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, która jak wynika z art. 1 określa nieuczciwe praktyki rynkowe w działalności gospodarczej i zawodowej oraz zasady przeciwdziałania tym praktykom w interesie konsumentów i w interesie publicznym. Zatem ma zastosowanie do niniejszej sprawy, co potwierdza art. 5 ust. 2 pkt 3 i ust. 3 pkt 2. W myśl art. 5 ust. 1 tej ustawy praktykę rynkową uznaje się za działanie wprowadzające w błąd, jeżeli działanie to w jakikolwiek sposób powoduje lub może powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął. Przeciętny konsument, zgodnie z art. 2 pkt 8 tej ustawy, to konsument, który jest dostatecznie dobrze poinformowany, uważny i ostrożny; oceny dokonuje się z uwzględnieniem czynników społecznych, kulturowych, językowych i przynależności danego konsumenta do szczególnej grupy konsumentów, przez którą rozumie się dającą się jednoznacznie zidentyfikować grupę konsumentów, szczególnie podatną na oddziaływanie praktyki rynkowej lub na produkt, którego praktyka rynkowa dotyczy, ze względu na szczególne cechy, takie jak wiek, niepełnosprawność fizyczna lub umysłowa.
Przepis art. 5 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, mimo powołania w osnowie, został przywołany przez organ dla wyjaśnienia rozumienia pojęć przewidzianych przez ustawę o bezpieczeństwie żywności i żywienia, do której uregulowań bezpośrednio odwołuje się ustawa o jakości handlowej artykułów rolno – spożywczych, a której to unormowania stanowiły bezpośrednią podstawę wydania zaskarżonej decyzji.
Wobec powyższego, jeżeli zastosowane oznakowanie wprowadza konsumenta w błąd co do charakterystyki artykułu rolno – spożywczego, należy odwołać się do uregulowań ustawy o jakości handlowej artykułów rolno - spożywczych, w tym jej art. 3 ust. 10 definiującego pojęcie "artykułu rolno – spożywczego zafałszowanego". W rozumieniu ostatniego przepisu artykuł rolno - spożywczy zafałszowany to produkt, którego skład jest niezgodny z przepisami dotyczącymi jakości handlowej poszczególnych artykułów rolno-spożywczych, albo produkt, w którym zostały wprowadzone zmiany, w tym zmiany dotyczące oznakowania, mające na celu ukrycie jego rzeczywistego składu lub innych właściwości, jeżeli niezgodności te lub zmiany w istotny sposób naruszają interesy konsumentów, w szczególności jeżeli:
a) dokonano zabiegów, które zmieniły lub ukryły jego rzeczywisty skład lub nadały mu wygląd produktu zgodnego z przepisami dotyczącymi jakości handlowej,
b) w oznakowaniu podano nazwę niezgodną z przepisami dotyczącymi jakości handlowej poszczególnych artykułów rolno-spożywczych albo niezgodną z prawdą,
c) w oznakowaniu podano niezgodne z prawdą dane w zakresie składu, pochodzenia, terminu przydatności do spożycia lub daty minimalnej trwałości, zawartości netto lub klasy jakości handlowej.
Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy, należało w pełni podzielić ustalenia organu i oparte na nich wnioski co do zafałszowania produkowanych przez skarżącego, a skontrolowanych artykułów rolno – spożywczych:
W rozpoznawanej sprawie bezsporny jest fakt, że na etykiecie zakwestionowanego produktu umieszczona została nazwa "Mielonka Indycza", pomimo, iż jak wynika ze składu produktu umieszczonego na jego etykiecie, produkt zawiera w rzeczywistości w 100 g mniej niż 50 % wagowych mięsa indyczego, bo zaledwie – 45 %, przy jednoczesnej zawartości 15 % mięsa wieprzowego i nieoznaczonej ilości procentowej tłuszczu wieprzowego, wprowadza przeciętnego konsumenta w błąd. Zatem mając na uwadze ustalony przez organ stan faktyczny, skład orzekający w niniejszej sprawie doszedł do przekonania, że Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych słusznie uznał, że umieszczona na etykiecie nazwa "Mielonka Indycza" jest myląca dla konsumenta z uwagi na jej skład, do produkcji której użyto także składników innego rodzaju – mięsa oraz tłuszczu wieprzowego, podczas gdy z art. 7 u.j.h.a.r.s. wynika, że nazwa jest jednym z obligatoryjnych elementów oznaczenia środka spożywczego. Główną funkcją nazwy jest; po pierwsze przekazanie precyzyjnej informacji odnośnie rodzaju produktu, po drugie nazwa ma za zadanie umożliwiać odróżnienie danego produktu od podobnych produktów, a także zgodnie z art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) u.b.ż.ż., nie może wprowadzać w błąd co do m.in. charakterystyki środka spożywczego, w tym jego nazwy, rodzaju, właściwości, składu.
Użycie przez producenta nazwy "Mielonka Indycza" na etykiecie sugeruje, iż jest to produkt czysto drobiowy bez domieszki mięsa oraz tłuszczu wieprzowego. W konsekwencji nazwa ta nie spełnia przypisanej jej w ustawie o jakości funkcji rzetelnej informacji oraz uniemożliwia konsumentowi odróżnienie tego produktu od innych produktów tego rodzaju, które zawierają tylko i wyłącznie mięso drobiowe, bez dodatków wieprzowych. Ponadto przedmiotowa nazwa produktu, figurująca na etykiecie wydrukowana jest większą czcionką, w przeciwieństwie do składu produktu, wydrukowanego mniejszymi literkami, wymagającymi znacznego wytężenia wzroku. Okoliczność ta w dużej mierze potęguje możliwość wprowadzenia konsumenta w błąd co do składu produktu.
Odnosząc się w tym miejscu do zarzutu skargi, iż powyższa nazwa nie wprowadza w błąd konsumentów, gdyż skład produktu został podany w sposób czytelny i zrozumiały dla przeciętnego konsumenta, wymaga podkreślenia, iż nazwa produktu jest pierwszą informacją, która trafia do świadomości konsumenta podczas procesu decyzyjnego. Zastosowana przez skarżącą spółkę nazwa buduje mylne wyobrażenie o produkcie, tym samym ogranicza możliwość swobodnej oceny produktu i może spowodować podjęcie przez konsumenta decyzji o kupnie, której inaczej by nie podjął. Nazwa nie powinna zatem sugerować innego składu surowcowego, niż jest on w rzeczywistości. Treść informacji na opakowaniu jest rozpatrywana całościowo, ważnym jest, aby opisać środek spożywczy w sposób niebudzący żadnych wątpliwości, który umożliwi konsumentowi dokonanie wyboru zgodnie z jego oczekiwaniami i preferencjami.
Argumentu skarżącej spółki, iż dodatek mięsa wieprzowego i tłuszczu wieprzowego miał na celu podkreślenie walorów smakowych wyrobu, nie zmienia fakt, że udział jakiegokolwiek mięsa w składzie spornej "Mielonki Indyczej" - innego niż indycze - powinien być uwzględniony w nazwie, z uwagi na wyżej powołane przepisy.
Zatem w świetle powyższego, przy ocenie czy artykuł rolno – spożywczy jest zafałszowany nie jest konieczne ustalenie winy producenta. Wystarczy ustalenie przesłanek wymienionych w art. 3 pkt 10 u.j.h.a.r.s. czyli już wystąpienie samej niezgodności z przepisami dotyczącymi jakości handlowej poszczególnych artykułów rolno – spożywczych.
Zdaniem Sądu przyjęte rozumienie "produktu zafałszowanego" potwierdzają przepisy rozporządzenia (WE) nr 178/2002, którego art. 8 ust. 1 stanowi, że prawo żywnościowe ma na celu ochronę interesów konsumentów i powinno stanowić podstawę dokonywania przez konsumentów świadomego wyboru związanego ze spożywaną przez nich żywnością, ma na celu zapobieganie:
a) oszukańczym lub podstępnym praktykom;
b) fałszowania żywności oraz
c) wszelkim innym praktykom mogącym wprowadzić konsumenta w błąd.
Z kolei art. 16 powyższego rozporządzenia (WE) nr 178/2002 mówi, że bez uszczerbku dla bardziej szczegółowych przepisów prawa żywnościowego, etykietowanie, reklama i prezentacja żywności lub pasz, z uwzględnieniem ich kształtu, wyglądu lub opakowania, używanych opakowań, sposobu ułożenia i miejsca wystawienia oraz informacji udostępnionych na ich temat w jakikolwiek sposób, nie może wprowadzać konsumentów w błąd. Oznacza to, że przepisy prawa żywnościowego sprzeciwiają się każdej praktyce, m.in. dotyczącej znakowania artykułów rolno - spożywczych, mogącej w jakikolwiek sposób wprowadzić w błąd konsumenta.
W myśl zaś art. 17 ust. 1 powołanego rozporządzenia podmioty działające na rynku spożywczym i pasz zapewniają, na wszystkich etapach produkcji, przetwarzania i dystrybucji w przedsiębiorstwach będących pod ich kontrolą, zgodność tej żywności lub pasz z wymogami prawa żywnościowego właściwymi dla ich działalności i kontrolowanie przestrzegania tych wymogów.
Z kolei zaś co do elementu oznakowania "indyczy", należało podzielić stanowisko organu, iż nie było podstaw do powoływania biegłego językoznawcy, gdyż podstawową kwestią był brak w oznakowaniu elementu wskazującego, że w produkcie znajdują się: mięso i tłuszcz wieprzowy.
Ponadto skarżąca oznaczyła swój wyrób "Mielonka Indycza surowe wyroby mięsne" (etykieta, k. – 9 akt adm.). Definicję "surowych wyrobów mięsnych" zawiera pkt 1.15 załącznika I do rozporządzenia (WE) nr 853/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. ustanawiającego szczególne przepisy dotyczące higieny w odniesieniu do żywności pochodzenia zwierzęcego (Dz. U. UE.L. Nr 139, s. 55 z późn. zm., dalej "rozporządzenie (WE) nr 853/2004"). W myśl tego przepisu "surowe wyroby mięsne" oznaczają świeże mięso, w tym mięso rozdrobnione na kawałki, do którego dodano środki spożywcze, przyprawy lub substancje dodatkowe, lub które poddano procesowi niewystarczającemu do modyfikacji wewnętrznej struktury włókien mięśniowych mięsa, a zatem niewystarczającemu do wyeliminowania cech świeżego mięsa. Świeże mięso zaś, zgodnie z pkt.1.10 tego załącznika, to mięso niepoddane żadnemu procesowi poza chłodzeniem, mrożeniem lub szybkim mrożeniem, w tym mięso pakowane próżniowo lub pakowane w atmosferze kontrolowanej.
Definicję "świeżego mięsa drobiowego", z tym, że bardziej restrykcyjną, zawiera pkt II.2 w zw. z pkt II.1 załącznika XIV B rozporządzenia Rady (WE) nr 1234/2007 z dnia 22 października 2007 r. ustanawiające wspólną organizację rynków rolnych oraz przepisy szczegółowe dotyczące niektórych produktów rolnych ("rozporządzenie o jednolitej wspólnej organizacji rynków rolnych), opubl. Dz.U. UE. L. Nr 299, s. 1 z późn. zm. Według powołanego uregulowania "świeże mięso drobiowe" oznacza mięso drobiowe (mięso drobiowe nadające się do spożycia przez ludzi, które nie zostało poddane żadnej obróbce, z wyjątkiem schłodzenia) utrzymywane w temperaturze nie niższej niż -2 oC i nie wyższej niż +4 oC, które nie zostało na żadnym etapie usztywnione wskutek procesu wychładzania. Państwa członkowskie mogą jednak ustanawiać nieco inne wymogi w odniesieniu do temperatury na jak najkrótszy okres czasu niezbędny do rozbioru i obróbki świeżego mięsa drobiowego w sklepach prowadzących sprzedaż detaliczną lub na terenie przyległym do punktów sprzedaży, w przypadku gdy rozbiór i obróbka służą wyłącznie bezpośredniej obsłudze konsumenta na miejscu.
W konsekwencji, mając na względzie powyższe regulacje, zarówno ustawodawstwa krajowego, jak i unijnego, Sąd doszedł do przekonania, iż zarzut stawiany skarżącej spółce, a dotyczący naruszenia art. 3 pkt 10 lit. b) u.j.h.a.r.s., polegający na wprowadzeniu do obrotu artykułu rolno - spożywczego zafałszowanego, jest w pełni zasadny, bowiem producent środków spożywczych jest zobowiązany stosować nazwę, która właściwie charakteryzuje produkt. W przypadku, kiedy do słowa "mielonka" dodawane jest dodatkowe określenie, mające na celu umożliwienie odróżnienia go od innych podobnych artykułów, określenie to powinno ilustrować z jakich zwierząt pochodzą surowce użyte do produkcji danego artykułu rolno - spożywczego, ponieważ jest to istotne z punktu widzenia konsumenta. Co prawda przeciętny konsument jest osobą dobrze poinformowaną, uważną i racjonalną, co jednak nie zwalnia producenta z obowiązku prawidłowego oznaczania wyrobów. Podanie w wykazie składników rzeczywistego składu surowcowego nie zwalnia z obowiązku zastosowania nazwy zgodnej z rzeczywistym składem.
Organ rozpatrując przesłanki wymiaru kary, wziął pod uwagę wszystkie okoliczności wskazane w art. 40a ust. 5 u.j.h.a.r.s. Należy przy tym podkreślić, że kara ta została nałożona wskutek kolejnej kontroli organu przeprowadzonej po upływie dwóch miesięcy od poprzedniej, dotyczącej produktu o takiej samej nazwie i skarżąca nadal produkowała produkt o takiej samej nazwie i składzie surowcowym.
Sąd nie dopatrzył się naruszenia przepisów postępowania, gdyż został zebrany wyczerpujący materiał dowodowy, który został wszechstronnie rozważony przez organ, a co z kolei znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji.
Z tych względów Sąd uznał, iż zarzuty skargi tak co do naruszenia wskazanych przepisów prawa materialnego, jak i prawa procesowego są niezasadne i na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 12.07.2026. · Źródło