VI SA/Wa 12/12
WyrokWSA w Warszawie2012-05-14
Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Piotr Borowiecki, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy prawo ochronne na znak towarowy może zostać unieważnione na podstawie zarzutu zgłoszenia go w złej wierze lub naruszenia praw osobistych, jeśli sąd powszechny prawomocnie ustalił, że doszło do przeniesienia praw do oznaczenia na zgłaszającego i że oznaczenie to stanowi nazwę zespołu, a nie pseudonim artystyczny wnioskodawcy?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy prawidłowo oddalił wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy. Ustalenia sądów powszechnych, które prawomocnie stwierdziły przeniesienie prawa do nazwy zespołu na zgłaszającego i uznały, że oznaczenie to jest nazwą zespołu, a nie pseudonimem artystycznym wnioskodawcy, są wiążące dla postępowania administracyjnego. Wnioskodawca nie wykazał, że zgłoszenie znaku nastąpiło w złej wierze ani że narusza prawa osobiste, a ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na nim.Stan faktyczny
M. S. wniósł o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "[...]", udzielonego na rzecz C. K., twierdząc, że znak został zgłoszony w złej wierze i narusza jego dobra osobiste jako pseudonim artystyczny. Urząd Patentowy oddalił wniosek, opierając się m.in. na ustaleniach sądów powszechnych, które stwierdziły, że "[...]" jest nazwą zespołu, a nie pseudonimem M. S., oraz że doszło do przeniesienia praw do nazwy na C. K. M. S. zaskarżył decyzję Urzędu Patentowego do WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Protokolant ref. staż. Monika Piotrowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 maja 2012 r. sprawy ze skargi M. S. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lipca 2011 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy [...] oddala skargę
M. S. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję z [...] lipca 2011 r., nr Sp. [...] Urzędu Patentowego RP, który po rozpoznaniu sprawy z jego wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy [...] o numerze [...] udzielonego na rzecz C. K. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą [...] w [...] oddalił wniosek oraz przyznał C. K. od M. S. kwotę 1600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie.
Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia Urząd Patentowy RP wskazał art. 164 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r., Nr 119, poz. 1117 z późniejszymi zmianami) – zwanej dalej p.w.p. i art. 8 pkt. 1 i 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1985r. o znakach towarowych (Dz. U. z 1985r., Nr 5 poz. 35 z późniejszymi zmianami) – zwanej dalej u.z.t. w związku z art. 315 ust.3 p.w.p oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p
Podstawę faktyczną stanowiły następujące ustalenia:
Podstawę faktyczną stanowiły następujące ustalenia:
M. S. prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą T. w [...] (dalej też jako wnioskodawca, skarżący) złożył w dniu [...] marca 2007r do Urzędu Patentowego RP wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy [...], o numerze [...], które to prawo ochronne zostało udzielone w dniu [...] marca 2004r. na rzecz C. K. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą [...], z siedzibą w [...] (dalej też jako uprawniony, uczestnik postępowania). Podstawą prawną jego wniosku był art. 164 w związku z art. 255 1 p.w.p. oraz art. 8 pkt. 1 i 2 u.z.t. w związku z art. 315 ust.3 p.w.p.
Wnioskodawca wskazał, że zespół [...], którego był [...], powstał w czerwcu 1998r. w [...], a pierwsza kaseta została wydana w październiku 1998r. Zespół od początku swej działalności wykonuje muzykę disco i dance. Na dowód swej popularności wnioskodawca załączył kopie okładek kaset. W 1999r. zespół otrzymał nagrodę dla najlepszego debiutu na [...] Ogólnopolskim Festiwalu Muzyki Disco Polo i Dance w [...] i [...]. W wyniku rosnącej popularności w 1999r. do zespołu z propozycją współpracy zgłosił się C. K. Został on wydawcą kolejnych 6 albumów zespołu. Zespół [...] został laureatem kilku festiwali, a w 2004r. został uznany za zespół roku. W czerwcu 2005r. ukazał się ostatni album ww. zespołu. Zdaniem wnioskodawcy przez 9 lat działalności zespołu oraz jego jako [...] zespół oraz jego nazwa - [...] zyskały popularność, rozpoznawalność i renomę. Pseudonim [...] stał się jednym z dóbr osobistych wnioskodawcy. W dniu [...] lipca 1999r. [...] – C. K. bez wiedzy wnioskodawcy ani innych członków zespołu dokonał zgłoszenia znaku towarowego [...] w klasie 9 (wydawnictwa muzyczne) i 41 (działalność estradowa, usługi zespołów muzycznych). Podniósł, że zgłoszenie to miało miejsce w złej wierze i naruszyło dobra osobiste wnioskodawcy. W dniu [...] stycznia 2007r. C. K. wystąpił do M. S. o zaprzestanie używania nazwy [...] bez jego zezwolenia, na dowód czego wnioskodawca załączył kopie pism uprawnionego skierowanych do wnioskodawcy. Interesu prawnego wnioskodawca upatruje w fakcie, że uzyskana przez uprawnionego w złej wierze rejestracja znaku w istotny sposób zagraża dalszemu prowadzeniu działalności artystycznej przez wnioskodawcę, będącej jego działalnością zarobkową.
W odpowiedzi, wniesionej w dniu [...] maja 2007r., uprawniony wniósł o oddalenie wniosku i przeprowadzenie dowodów z zeznań wskazanych świadków. Poinformował, że z propozycją współpracy wystąpił na początku 1999r. M. S., a nie C. K. M. S. przedstawił się jako [...] i [...] zespołu o nazwie [...] oraz poprosił C. K. o objęcie zespołu patronatem artystycznym i działalnością wydawniczą. Po przeprowadzonych negocjacjach M. S. przekazał na rzecz [...] prawo do wymyślonej przez siebie nazwy [...] i zgodził się na rejestrację nazwy jako znaku towarowego na rzecz przedsiębiorstwa [...] zobowiązał się nabyć odpłatnie od M. S. autorskie prawa majątkowe do wszystkich utworów muzycznych stworzonych przez członków zespołu, także tych które miały powstać w przyszłości. Ponadto zobowiązał się do promocji utworów. Podobne ustalenia były zawarte pomiędzy C. K., a innymi zespołami, na dowód czego załączył kopie oświadczeń – B. L., H. L., E. P.
Strony w trakcie pierwotnych ustaleń postanowiły, że C. K. zapłaci M. S. wynagrodzenie za przeniesienie prawa do nazwy [...]. Rachunek został wystawiony [...] listopada 1999r., a opłacony w lutym 2000 r. (kopia w aktach sprawy - tom I karta 148). Na dowód sposobu wieloletniej współpracy między stronami załączono szereg umów o przeniesienie praw autorskich oraz wykonanie i organizację koncertów. Uprawniony podkreślił, że M. S. i zespół nie ponosili żadnych kosztów w związku ze swoją działalnością twórczą. Koszty wypromowania znaku towarowego [...] i koszty ponoszone na jego ochronę poniósł wyłącznie uprawniony – C. K. Wskazał on, że wnioskodawca otrzymywał znacznie wyższe wynagrodzenie niż wynikające z umów z tytułu praw autorskich. Podkreślił swoją dobrą wiarę w nabyciu praw do znaku [...] i jego zarejestrowaniu i że wnioskodawca od początku miał wiedzę o fakcie rejestracji znaku towarowego na rzecz [...]. Nie wnosił zastrzeżeń co do pierwotnych ustaleń stron, co świadczy, że działanie to było zgodne z wolą wnioskodawcy. Nawet w sytuacji gdyby M. S. traktował nazwę zespołu jako swoje dobro osobiste, to jego zgoda na przekazanie tej nazwy i jej rejestrację na rzecz [...] wyłącza jakiekolwiek jego roszczenia z tytułu naruszenia dóbr osobistych. Zdaniem uprawnionego, nazwy [...] nie można traktować jako dobra osobistego wnioskodawcy, ponieważ znak [...] był używany od początku do oznaczenia zespołu muzycznego, czyli grupy ludzi tworzącej zespół. Skład osobowy zespołu zmieniał się, a w związku z tym żaden z jego obecnych lub byłych członków nie ma prawa, zdaniem uprawnionego, rościć praw do znaku zgodnie z art. 23 i 24 kodeksu cywilnego. Przytoczył historię i zmiany składu zespołu [...]. Poinformował, że na początku 2007r. na mocy przysługujących mu uprawnień powołał na stanowisko [...] R. W., a następnie B. L. Podkreślił, że dokonując rejestracji znaku towarowego działał w dobrej wierze. Nazwa [...] jest nierozerwalnie związana z [...] i jednoznacznie z nim kojarzona, jako największą firmą, która zajmuje się propagowaniem i promowaniem muzyki disco polo i dance. Setki koncertów przez nią zorganizowanych, emisje w radio i telewizji wypromowały sporny znak towarowy. Zdaniem uprawnionego, M. S. który wyzbył się autorskich praw majątkowych do swych utworów i przeniósł własność nośników, był świadom, że od dnia sprzedaży jego utwory mogą funkcjonować niezależnie od jego woli i wiedzy. Mogą być wydawane pod nazwą [...], a inni [...] mogą je wykonywać bez naruszeń jego praw osobistych. Wnioskodawca nie udowodnił złej wiary uprawnionego i jego wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy [...] powinien zostać oddalony jako bezzasadny.
W piśmie wniesionym [...] czerwca 2007r. wnioskodawca podtrzymał żądania oraz doprecyzował zakres wniosku wskazując, że dotyczy on wszystkich klas w jakich znak towarowy został zgłoszony i zarejestrowany. Ponadto podniósł, że okoliczności nawiązania przez wnioskodawcę i uprawnionego współpracy i okoliczności ustaleń pomiędzy nimi odnośnie nazwy [...] "rozmijają się ze stanem faktycznym". Współpraca M. S. z uprawnionym nie została nawiązana na początku 1999r., ponieważ w tym czasie wnioskodawca współpracował z menagerem [...] z [...] kierowaną przez K. B. Współpraca uprawnionego z wnioskodawcą została nawiązana dopiero jesienią 1999r., kiedy to C. K. zgłosił się do wnioskodawcy z propozycją wydania kolejnej płyty w firmie [...]. Uprawniony na mocy ustaleń z wnioskodawcą miał objąć zespół [...] patronatem artystycznym i działalnością wydawniczą w szeroki sposób - promować i wydawać kolejne nagrania i albumy, świadczyć usługi z zakresu impresariatu tj. organizować i pomagać w organizacji koncertów i występów. Stwierdził, że nie jest prawdą, iż zgodził się przekazać C. K. prawa do wymyślonej przez siebie nazwy zespołu i udzielić mu zgody na dokonanie rejestracji jako znaku towarowego. Podkreślił, że kwestia rzekomego przekazania praw do nazwy [...] nie znajduje odzwierciedlenia w jakiejkolwiek pisemnej umowie. Jedynym dokumentem na tą okoliczność są oświadczenia Pań L., P. i L. oraz rachunek, który jest dokumentem przerobionym przez uprawnionego w stosunku do dokumentu, na którym wnioskodawca złożył swój podpis (którego autentyczności nie zakwestionował). Stwierdził, że w górnej części rachunku dopisano odręcznie "za przekazanie nazwy [...] zgodnie z ustaleniami ze stycznia 1999r. oraz zawartą umową współpracy". Wskazał, że żadne ustalenia dotyczące przekazania praw do nazwy [...] nie miały miejsca, a na pewno nie w styczniu 1999r. Z tytułu rachunku wynika, że dotyczy on wykonania dzieła zgodnie z umową z dnia [...] listopada 1999r., a umowa ta dotyczyła wykonywania koncertów na zlecenie uprawnionego. Wnioskodawca stwierdził, że ww. rachunek jest rachunkiem za płatność jednej z rat należnych mu z tytułu ww. umowy. Dopisek na górze rachunku został, zdaniem wnioskodawcy, umieszczony już po podpisaniu przez niego rachunku w celu próby zalegalizowania przekazania praw do nazwy [...]. Rachunek nie wskazuje danych zamawiającego, więc nie potwierdza wystawienia go uprawnionemu. Podkreślił, że wbrew tytułom, umowy nazwane jako przenoszące prawa autorskie zgodnie z treścią i intencją stron nie są umowami o przeniesieniu autorskich praw majątkowych lecz tzw. umowami wydawniczymi, tj. umowami o przeniesienie praw do artystycznych wykonań. Nie rozumie twierdzenia uprawnionego, że nabył on od wnioskodawcy autorskie prawa majątkowe do wszystkich wydanych przez firmę [...] utworów, w tym także autorstwa wnioskodawcy. Dowody uprawnionego w postaci wskazania kwot uzyskanych przez wnioskodawcę z prowadzonej przez niego działalności artystyczno-estradowej nie dowodzą nabycia przez uprawnionego praw do nazwy [...] ani nie legitymują dokonanego przez niego zgłoszenia nazwy [...] jako znaku towarowego. Nie wpływają na fakt, że zgłoszenie to zostało dokonane w złej wierze z naruszeniem praw osobistych wnioskodawcy oraz z naruszeniem zasad współżycia społecznego. Wnioskodawca poinformował, że płacił uprawnionemu wynagrodzenie z tytułu świadczonych przez niego usług menagersko- koncertowych. Faktury za te usługi wystawiane były na [...] M. S., co stanowi dowód na fakt, że uprawniony do chwili zakończenia współpracy z wnioskodawcą nie kwestionował praw wnioskodawcy do tej nazwy. Kwoty poniesione przez uprawnionego na promocję i reklamę zespołu [...] są bez znaczenia dla sprawy. Nieprawdą jest, że nazwa [...] jest jednoznacznie kojarzona przez odbiorców i fanów z firmą [...]. Jest kojarzona przez fanów i organizatorów koncertów z wnioskodawcą jako założycielem i leaderem zespołu. Dowodem tego może być fakt, że solowe koncerty M. S., czy bez udziału zespołu, były reklamowane jako koncerty leadera zespołu [...]. Nie ma związku pomiędzy nakładami uprawnionego na promocję zespołu i rzekomym nabyciem autorskich praw majątkowych do utworów wnioskodawcy, a koniecznością dokonania przez uprawnionego zakupu praw do nazwy [...]. Poinformował, że nigdy nie przekazał praw do nazwy [...] uprawnionemu, a uprawniony nie zapłacił wnioskodawcy jakiegokolwiek wynagrodzenia czy odszkodowania z tego tytułu. Uprawniony wiedział, że nazwa [...] zawdzięcza renomę i rozpoznawalność nie tylko nakładom finansowym, ale ciężkiej pracy wnioskodawcy i jego artystycznym talentom, że stanowi jego dobro osobiste chronione na podstawie art. 23 i 24 k.c. jako element twórczości artystycznej wnioskodawcy. Podniósł, uprawniony dokonał zgłoszenia znaku towarowego [...] nie po to aby go używać do oznaczania swoich towarów i usług, ale by w razie ewentualnej chęci zakończenia współpracy z nim przez wnioskodawcę lub zaistnienia konfliktu móc uprzykrzyć mu życie lub zmusić do zmiany prowadzonej od lat działalności artystyczno- estradowej. Wnioskodawca posługiwał się nazwą [...] także w odniesieniu do nazwy własnej działalności gospodarczej, uprawniony wiedział o tym i nie podejmował żadnych kroków które sugerowałyby, że uważa iż jego prawo zostało naruszone. W umowie zawartej pomiędzy wnioskodawcą a uprawnionym w dniu [...] czerwca 2005r. wnioskodawca został oznaczony jako "używający nazwy artystycznej [...] ", co oznacza, że uprawniony potwierdził, iż nazwa [...] jest nie tylko nazwą zespołu, ale pseudonimem artystycznym wnioskodawcy. M. S., twierdzi, że z pism i dowodów uprawnionego nie wynika aby wnioskodawca wiedział o rejestracji znaku towarowego. Podkreślił, że przez lata uprawniony nie kwestionował praw do nazwy [...] przysługujących wnioskodawcy. Pierwsze pismo o zaprzestanie posługiwania się spornym znakiem wnioskodawca otrzymał w dniu [...] stycznia 2007r. i niezwłocznie podjął działania zmierzające do unieważnienia uzyskanego przez uprawnionego w złej wierze prawa do znaku towarowego. Uprawniony założył własny zespół [...] bez udziału wnioskodawcy i osób z nim związanych, który to z playbacku wykonuje utwory wnioskodawcy. Zdaniem wnioskodawcy, uprawniony dokonując zgłoszenia znaku [...] na swoją rzecz, uczynił z zespołu [...] swą prywatną własność mimo braku uprawdopodobnienia przekazania mu praw do nazwy [...] przez wnioskodawcę. Wnioskodawca był założycielem, pomysłodawcą nazwy, twórcą repertuaru i jego liderem, a nazwa [...] jest bardziej pseudonimem artystycznym wnioskodawcy, niż nazwą zespołu. Wkład wnioskodawcy w powstanie zespołu, jego repertuar był tak znaczący, że nazwa [...] jest elementem przysługujących mu dóbr osobistych i może on sprzeciwiać się wykorzystaniu jej przez inne osoby. Nadal przysługują mu autorskie prawa osobiste wskazane w art. 16 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Załączył materiał dowodowy w postaci umów, korespondencji prowadzonej z [...], faktur Vat i okładek kaset.
W piśmie złożonym [...] lipca 2007r. uprawniony podtrzymując stanowisko podkreślił, że współpraca wnioskodawcy i uprawnionego zaczęła się na początku 1999r. a nie pod koniec 1999r., ponieważ zespół [...] wystąpił na Ogólnopolskim Festiwalu Muzyki Disco Polo i Dance w [...] w lipcu 1999r. Festiwal ten organizowany i sponsorowany jest przez [...], a ma na celu promocję zespołów firmy [...]. Właściciel ww. przedsiębiorstwa podejmuje decyzje, który z zespołów może wystąpić i który dostanie nagrodę. Wnioskodawca nie miałby możliwości wystąpienia na tym festiwalu, gdyby z nim nie współpracował. Wskazał na ilość wydanych przez wnioskodawcę albumów, koszt ich produkcji, koszt reklam i wysokość strat jakie firma [...] poniosła przy ich wydaniu. Stwierdził, że faktury przedstawione przez wnioskodawcę dotyczą okresu, gdy wnioskodawca i uprawniony współpracowali. Do zakończenia współpracy wnioskodawca używał nazwy [...] za zgodą uprawnionego. Po zakończeniu współpracy wnioskodawca zmienił nazwę działalności na [...], czym "przyznał że prawa do nazwy [...] należą do [...] ". Zespół [...] istnieje i koncertuje z nowym wokalistą. Podkreślił, że nabycie praw do nazwy [...] było czynnością prawnie skuteczną.
W piśmie złożonym [...] września 2009r. do Urzędu wpłynęło pismo wnioskodawcy, w którym w całości podtrzymał on swe żądania zawarte we wniosku z dnia [...] marca 2007r. Zakwestionował twierdzenie, iż współpraca między stronami zaczęła się na początku 1999r. i zarzucił nieprzedstawienie dowodów przez uprawnionego na tą okoliczność. Podniósł, że w dalszym ciągu jest wokalistą zespołu [...], założycielem i jego liderem, autorem tekstów piosenek i kompozytorem prawie wszystkich jego utworów. Stwierdził, że zespół [...] powołany przez C. K. to podrobiony zespół, który wykorzystuje nagrane przez M. S. playbacki z utworami jego autorstwa, a zespół [...] M. S. wciąż gra koncerty w całej Polsce i szykuje do wydania nowy materiał. Ponownie stwierdził, że nazwa [...] nigdy nie stanowiła i nie stanowi własności C. K., została wymyślona przez wnioskodawcę, który pod tą nazwą prowadzi działalność artystyczno-estradową. Nazwa ta stanowi jego pseudonim artystyczny i stanowi jego dobro osobiste. Na dowód tego, że nazwa [...] jest nierozerwalnie kojarzona z osobą i twórczością wnioskodawcy załączył wydruki opinii fanów na temat zespołu [...]. Pierwsze pismo o zaprzestanie używania nazwy [...] od uprawnionego dostał w dniu [...] stycznia 2007r. C. K. nie używa znaku towarowego [...] w rozumieniu ustawy prawo własności przemysłowej. Działa jako menager, agent powołanego przez siebie zespołu i zobowiązuje się jedynie do zapewnienia obecności zespołu w umówionym miejscu i czasie oraz wykonania przez niego koncertu. On sam osobiście nie wykonuje koncertów tylko wynajęci przez niego artyści. Pełną odpowiedzialność za koncert ponoszą wykonawcy, więc koncerty te nie są towarem ani usługą C. K. [...]. Podkreślił, że nigdy nie kwestionował prawnej możliwości zbycia praw do nazwy, ale rzekomy fakt dokonania tego zbycia na rzecz C. K., oraz że przepisy prawa nie pozwalają na przenoszenie praw do firmy (art. 43 9 § 1 kodeksu cywilnego).
Kolegium Orzekające postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2008r. zawiesiło postępowanie w przedmiotowej sprawie do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia w postępowaniu sądowym zagadnienia wstępnego polegającego na ustaleniu której ze stron postępowania przysługuje prawo do nazwy [...].
Dnia [...] grudnia 2009r. uprawniony wniósł o podjęcie zawieszonego postępowania, z powodu rozstrzygnięcia przez sądy dwóch instancji kwestii zagadnienia wstępnego. Do pisma załączył kopie wyroków Sądu Okręgowego w [...] z dnia [...] czerwca 2009r. sygn. akt [...] oraz Sądu Apelacyjnego w [...] z dnia [...] grudnia 2009r. sygn. akt [...]. Uprawniony wskazał, że zarówno Sąd Okręgowy jak i Apelacyjny, w oparciu o środki dowodowe stwierdziły, że wyraz [...] stanowi nazwę zespołu muzycznego. Wg oceny sądów z umowy o wzajemnej współpracy wynika, że M. S. występuje jako wykonawca grupy [...]. Z zeznań przesłuchanych świadków wynika zaś, że pseudonimem artystycznym powoda (M. S.) było [...] a nie [...]. Sądy orzekły, że wnioskodawca skutecznie przeniósł za wynagrodzeniem na rzecz C. K. prawa do nazwy [...]. Ponadto Sąd Apelacyjny stwierdził, że M. S. nie wykazał faktu bezprawnego posługiwania się przez C. K. nazwą [...] jako nazwą zespołu muzycznego, ani nie wykazał istnienia po swej stronie uprawnienia, które jako podmiot korzystający z ochrony dobra osobistego w postaci pseudonimu artystycznego może przeciwstawić prawu wyłącznemu pozwanego przysługującemu mu na podstawie art. 153 ust 1 p.w.p. Sądy nie kwestionowały autentyczności rachunku. W związku z powyższym uprawniony podtrzymał swój wniosek o oddalenie wniosku o unieważnienie prawa ochronnego.
Postanowieniem z [...] lutego 2010r. Kolegium Orzekające podjęło zawieszone postępowanie.
W dniu [...] marca 2010r. wnioskodawca nadesłał pismo, w którym wniósł o podjęcie zawieszonego postępowania i zobowiązanie uprawnionego do złożenia dokumentu, którego kopię złożył w postępowaniu przed Sądem Okręgowym w [...] postaci rachunku za przekazanie nazwy [...] zgodnie z ustaleniami ze stycznia 1999r. Podtrzymał żądania zawarte we wniosku z 16 marca 2007r. Stwierdził, że Sąd w postępowaniu nie ustalił, że prawo do nazwy [...] przysługuje wnioskodawcy, tylko że wskazał iż wnioskodawca nie udowodnił, że prawo do nazwy [...] przysługuje wyłącznie jemu. Podkreślił, że wątpliwości Sądów Okręgowego i Apelacyjnego nie budziła kwestia, że nie ma jasności co do faktu kto jest utożsamiany z nazwą [...]. Zauważył, że dla niniejszej sprawy znaczenie ma fakt, że nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia nie tylko wtedy, gdy zostały one zgłoszone w złej wierze, ale i na oznaczenia które ze swej istoty mogą wprowadzać odbiorców w błąd, a taka sytuacja ma miejsce w niniejszej sprawie. Publiczność, która przychodzi na koncerty zespołu [...] jest zdziwiona widząc innego wokalistę niż M. S. Na dowód powyższego załączył wydruki z portali internetowych. M. S. swą ciężką pracą i setkami koncertów zapracował na renomę i rozpoznawalność nazwy [...] na rynku muzyki disco. Jest on tak silnie kojarzony z nazwą [...], że przytoczenie tej nazwy jest "wręcz łączonym z jego osobą znakiem najwyższej artystycznej jakości i renomy". Świadkowie zeznający przed Sądem Okręgowym w [...] potwierdzili fakt, że nazwa [...] jest kojarzona ściśle z osobą M. S., na dowód czego przedstawił protokoły z rozpraw. Sąd Apelacyjny i Okręgowy uznały, że nie leży w kompetencji sądu powszechnego rozstrzygnięcie, czy C. K. nie jest uprawniony do prawa z rejestracji znaku towarowego.
W piśmie złożonym [...] kwietnia 2010r. uprawniony twierdził, że Sądy prawomocnie ustaliły i orzekły jednoznacznie w dwóch instancjach, że wnioskodawca nie posiada praw do nazwy [...], które mogłyby skutecznie przeciwstawić prawu ochronnemu na znak towarowy [...][...].
W piśmie wniesionym dnia [...] maja 2010r. wnioskodawca twierdził, że Sądy Okręgowy i Apelacyjny podkreśliły, że nie są uprawnione do wypowiadania się w kwestii praw ochronnych wskazując, że należy to do kompetencji Urzędu Patentowego. Nie wypowiedziały się co do faktu, której ze stron postępowania przysługuje prawo do nazwy [...].
Na rozprawie przeprowadzonej w dniu [...] września 2009r. wnioskodawca sprecyzował podstawę prawną żądania unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy na art. 8 pkt. 1 i 2 u.z.t. Podniósł, że wyrok sądu cywilnego nie może zastąpić postępowania dowodowego w niniejszym postępowaniu, a najistotniejsze znaczenie ma rachunek do umowy o dzieło z dnia [...] listopada 1999r. Wskazał, że w górnej części tego dokumentu zawarto informację "za przekazanie nazwy [...] zgodnie z ustaleniami ze stycznia 1999r. oraz zawartą umową współpracy". Wnioskodawca zakwestionował prawdziwość omawianego dokumentu w zakresie tego dopisku. W związku z powyższym Kolegium Orzekające zobowiązało wnioskodawcę do wystąpienia do odpowiednich organów ścigania z zawiadomieniem o popełnieniu przestępstwa przerobienia rachunku, nadesłania kopii zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przerobienia dokumentu wraz z prezentatą.
W dniu [...] września 2010r. uprawniony nadesłał kopię wyroku Sądu Okręgowego w [...] z dnia [...] grudnia 2008r. sygn. akt [...] wraz z uzasadnieniem, kopię wyroku Sądu Apelacyjnego w [...] z dnia [...] marca 2009r. sygn. akt [...] wraz z uzasadnieniem, postanowienie Sądu Najwyższego o odmowie przyjęcia skargi kasacyjnej na powyższy wyrok oraz kopię ugody sądowej zawartej w dniu [...] czerwca 2010r. pomiędzy [...] i [...], w której wnioskodawca M. S. zobowiązał się do nieużywania znaku [...]. Ww. wyroki dotyczyły sprawy z powództwa C. K. przeciwko M. S. oraz [...] w [...] o zwrot tantiem wypłaconych M. S.
Dnia [...] października 2010r. wnioskodawca złożył do akt kopię zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa podrobienia dokumentu wraz z dowodem nadania oraz kserokopię wyroku Sądu Apelacyjnego w [...] z dnia [...] marca 2009r. ([...]) wraz z uzasadnieniem. Stwierdził, że zawarcie ugody pomiędzy stronami nie ma związku z niniejszą sprawą i nie stanowi uznania praw C. K. do znaku [...]. Do pisma zostały także dołączone umowy o współpracy pomiędzy [...] a [...], deklaracje PIT 8-B oraz karta wynagrodzenia pracownika.
W piśmie nadesłanym w dniu [...] listopada 2010r. wnioskodawca wniósł o odebranie od wnioskodawcy oświadczenia w trybie art. 75 § 2 k.p.a. złożonego pod rygorem odpowiedzialności za fałszywe zeznania, że nie przenosił na C. K. praw do nazwy [...] ani nie wyrażał zgody na rejestrację znaku towarowego [...] na rzecz C. K.. Podnosił, że kwestionowany rachunek nie zawiera wszystkich elementów istotnych dla dowodu księgowego - tj. brak jest wskazania drugiej strony transakcji, daty wystawienia rachunku oraz numeru identyfikacyjnego. Podkreślił, że Sąd Okręgowy w [...] w sprawie [...] uznał, że prawo do nazwy [...] jest dobrem osobistym wszystkich członków zespołu. Powołał się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 1988r. (ICR 124/88), w którym Sąd uznał, że nazwa zespołu artystycznego w braku odmiennej umowy w tym względzie stanowi dobro osobiste wszystkich jego członków. Stwierdził, że w momencie zgłoszenia znaku [...] w skład zespołu wchodziły 4 osoby, więc aby prawo zostało przeniesione skutecznie, C. K. musiałby uzyskać "oświadczenia o przeniesieniu nazwy na jego rzecz od wszystkich" członków zespołu. Podkreślił, że zgłoszenie znaku towarowego nastąpiło bez zgody członków zespołu [...], a C. K. jako agent zespołu nadużył tą czynnością ich zaufanie, więc rejestracja nastąpiła z naruszeniem zasad współżycia społecznego i w złej wierze, czyli zgodnie z art. 8 pkt. 1 u.z.t. jest niedopuszczalna.
W dniu [...] grudnia 2010r. uprawniony wniósł o oddalenie wniosku, o odebranie od M. S. oświadczenia w trybie art. 75 k.p.a., że nie przenosił na C. K. praw do nazwy [...] ani nie wyrażał zgody na rejestrację znaku towarowego [...] na rzecz C. K.; a przypadku nie uwzględnienia ww. wniosku wniósł o odebranie od uprawnionego oświadczenia w trybie art. 75 k.p.a., że M. S. przeniósł na niego w imieniu zespołu [...] prawa do nazwy [...]. Stwierdził, że pismo wnioskodawcy z dnia [...] listopada 2010r. stanowi kolejną próbę przedłużania postępowania w sprawie, gdy sądy w [...] jednoznacznie rozstrzygnęły zagadnienie wstępne w niniejszej sprawie. Zaproponowane przez wnioskodawcę środki dowodowe były w ocenie sądów niewystarczające, lub sądy nie dały im wiary.
Na rozprawie w dniu [...] lutego 2011r. wnioskodawca podtrzymał wniosek o unieważnienie prawa ochronnego oraz złożone wnioski dowodowe. Złożył do akt zgłoszenia dokumenty w postaci - umowy o dzieło, wraz z potwierdzeniem wykonania dzieła, rachunek i oświadczenie podatkowe na okoliczność wykazania, że rachunek którym posłużył się uprawniony został podrobiony w ten sposób że górną część rachunku ucięto. Załączył także opinię biegłego z zakresu badań dokumentów na okoliczność, że rachunek był wypełniony przez M. S. oraz inną osobę. Oświadczył, że postępowanie przygotowawcze z zawiadomienia wnioskodawcy, zostało umorzone przez policję, która uznała, że nie ma oryginału rachunku, więc nie da się precyzyjnie określić, czy dokument został sfałszowany. Potwierdził fakt zawarcia ugody między stronami, która została zawarta, aby na czas postępowania w przedmiotowej sprawie nie było między stronami konfliktów. Stwierdził, że przez podpisanie ugody uznał, że zawarte w niej postanowienia będą miały charakter trwały, w przeciwnym przypadku postępowanie cywilne byłoby prowadzone dalej. Wnioskodawca sprecyzował podstawę prawną wniosku i wskazał art. 8 pkt. 1 i art. 8 pkt. 2 u.z.t.
Kolegium Orzekające oddaliło wniosek o odebranie od wnioskodawcy w trybie art. 75 § 2 k.p.a. oświadczenia, że nie przenosił na C. K. praw do nazwy [...] ani nie wyraził zgody na rejestrację spornego znaku towarowego na rzecz uprawnionego.
W dniu [...] marca 2011r. wnioskodawca złożył do akt sprawy postanowienie o umorzeniu dochodzenia w sprawie fałszowania rachunku z powodu braku oryginału kwestionowanego dokumentu.
Uprawniony w piśmie nadesłanym w dniu [...] marca 2011r. stwierdził, że kwestia nabycia praw do znaku towarowego [...] została rozstrzygnięta przez sąd cywilny, który uznał, że wnioskodawca nie posiada praw do nazwy [...], które mógłby skutecznie przeciwstawić prawu ochronnemu na znak towarowy [...][...].
W dniu [...] maja 2011r. do Urzędu wpłynęło pismo wnioskodawcy, który stwierdził, że znak towarowy [...] narusza również dobro osobiste wnioskodawcy w postaci prawa do spokojnej egzystencji, prawo do posługiwania się nazwa [...], prawo do autorstwa utworów, artystycznych wykonań i całokształtu spuścizny twórczej wykonawcy. Wskazał ponownie szereg tez na poparcie stwierdzenia, że rachunek jest sfałszowany załączając do pisma 2 płyty CD, wydruki ze stron internetowych i kserokopie okładek płyt oraz opinię biegłego z zakresu wyceny wartości niematerialnych i prawnych na okoliczność wskazania, że zgłoszenie znaku towarowego [...] jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego
Dnia [...] maja 2011r. uprawniony stwierdził, że w świetle wyroków Sądów dwóch instancji nadesłane przez wnioskodawcę materiały są pozbawione znaczenia dla sprawy. Wskazał, że kopia rachunku była wystarczającym dowodem dla Sądów dwóch instancji. Naruszenie praw osobistych nie miało miejsca, a wnioskodawca nie posiada interesu prawnego w swym żądaniu unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy [...].
Na rozprawie przeprowadzonej w dniu [...] lipca 2011r. w celu wykazania interesu prawnego wnioskodawca złożył postanowienie Sądu Okręgowego w [...] z dnia [...] czerwca 2011r. sygn. akt [...], ponieważ uprawniony uważa, że nie wykonuje ugody. Podkreślił, że nie podejmuje żadnych działań pozostających w sprzeczności z postanowieniami ugody. .
Uprawniony stwierdził, że okoliczności wskazane w w/w postanowieniu nie mają znaczenia dla oceny interesu prawnego wnioskodawcy. Niemniej stwierdził, że ugoda została naruszona. Użycie lustrzanego odbicia wyrazu "[...] " na stronie internetowej wnioskodawcy stanowi o naruszeniu postanowień ugody. Wnioskodawca oświadczył, że znak umieszczony przez niego na stronie internetowej został zarejestrowany w Urzędzie Patentowym RP.
Kolegium Orzekające rozpatrując sprawę stwierdziło, że zgodnie z art. 315 ust. 1 i 3 p.w.p. prawa m.in. w zakresie znaków towarowych istniejące w dniu wejścia w życie ustawy (22 sierpnia 2001r.) pozostają w mocy, a ustawowe warunki wymagane do uzyskania prawa z rejestracji znaku towarowego ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia tego znaku do zarejestrowania. W przedmiotowej sprawie znak towarowy [...] o numerze [...] został zgłoszony w dniu [...] lipca 1999r., tj. w okresie obowiązywania ustawy o znakach towarowych. Ustawa ta stanowi więc podstawę prawną oceny zdolności rejestrowej przedmiotowego znaku.
Wobec treści art. 164 p.w.p. wystąpienie z wnioskiem o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy jest uzależnione od wykazania interesu prawnego wnioskodawcy, badanego w świetle art. 28 k.p.a. Zdaniem Kolegium Orzekającego wnioskodawca ma interes prawny w żądaniu unieważnienia prawa ochronnego udzielonego na sporny znak towarowy ponieważ powołuje się na fakt otrzymania pisma, w którym uprawniony wezwał do zaprzestania używania nazwy [...] bez jego zezwolenia, co w istotny sposób zagraża dalszemu prowadzeniu przez uczestnika działalności artystycznej, która jest jednocześnie jego działalnością zarobkową.
Kolegium Orzekające nie podzieliło zarzutu wnioskodawcy o udzieleniu prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 8 pkt. 1 u.z.t., który stanowi o niedopuszczalności rejestracji znaku sprzecznego z obowiązującym prawem lub zasadami współżycia społecznego. Wskazało, że w polskim prawie brak jest jednolitej definicji zwrotu sprzeczność z zasadami współżycia społecznego. Niemniej jednak w wyroku z dnia 19 lipca 2006r. (sygn. akt VI SA/Wa 751/06) WSA w Warszawie stwierdził, że sprzeczność z zasadami współżycia społecznego występuje między innymi wtedy, gdy świadomie zgłoszono do rejestracji cudzy znak towarowy. W orzecznictwie sądowym (m.in. wyrok NSA z 17 lipca 2003 r. II SA 1165/02) i doktrynie przyjęto, że przy badaniu naruszenia zasad współżycia społecznego należy również brać pod uwagę także elementy podmiotowe, a więc nie tylko znak, ale i określone naganne zachowanie zgłaszającego może przesądzać o zaistnieniu przesłanki z art. 8 pkt. 1 wyżej powołanej ustawy. Oznacza to, że "nie chodzi tu wyłącznie o sprzeczność z zasadami współżycia społecznego samego znaku (jego treści), lecz także o sprzeczność z tymi zasadami określonych działań zgłaszającego i ich zamierzonego skutku" (wyrok NSA Sygn. akt II SA 3879/01). Mimo,że zasady współżycia społecznego są obiektywnym miernikiem oceny i w art. 8 pkt 1 u.z.t. zostały odniesione do samego znaku towarowego, a nie do zachowania podmiotu zgłaszającego ten znak do zarejestrowania, to w orzecznictwie sądowym i doktrynie przyjęto, że przy badaniu naruszenia zasad współżycia społecznego należy brać również pod uwagę elementy podmiotowe. A więc nie tylko znak, ale i określone, naganne zachowanie zgłaszającego mogą przesądzać o zaistnieniu przesłanki z art. 8 pkt 1 u.z.t.. Rozszerzająca interpretacja zasad współżycia społecznego wydaje się uzasadniona, jeżeli zważy się, że ta ogólna klauzula wyparła w pewnym okresie klauzule przestrzegania zasad dobrych obyczajów, uczciwego obrotu i dobrej wiary." Zgodnie z wyrokiem WSA w Warszawie z dnia 4 stycznia 2006.r (VI SA/Wa 936/05) "Osoba zgłaszająca znak do rejestracji pozostaje w złej wierze, gdy wie lub powinna wiedzieć, że swoim działaniem narusza cudze prawa podmiotowe. (...) W złej wierze jest też ten, kto powołując się na pewne prawo lub stosunek prawny wie, że owo prawo lub stosunek prawny nie istnieje, albo też wprawdzie tego nie wie, ale jego braku wiedzy w nie można w danych okolicznościach uznać za usprawiedliwiony".
Kolegium Orzekające stwierdziło, że w niniejszej sprawie zarzut wnioskodawcy, że prawo ochronne na sporny znak towarowy zostało uzyskane przez uczestnika postępowania z naruszeniem art. 8 pkt 1 u.z.t w swojej istocie oparty jest na twierdzeniu według którego uprawniony uzyskał prawo ochronne na znak towarowy, który stanowi pseudonim artystyczny wnioskodawcy oraz na stwierdzeniu, że rachunek powoływany na okoliczność przeniesienia prawa do nazwy [...] na uprawnionego został przerobiony.
Ustaliło, w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy - w tym kopię rachunku, że uprawniony był przekonany, że składając wniosek o rejestrację spornego znaku towarowego nie naruszył cudzych praw podmiotowych. Oceniło, że z kwestionowanego rachunku wynika wyraźnie, że pomiędzy wnioskodawcą, a uprawnionym istniały wcześniejsze ustalenia odnośnie przekazania prawa do nazwy [...]. Powołało się na wyrok Sądu Okręgowego w [...] z dnia [...] czerwca 2009r. ([...]), który również stwierdził, że "zebrane w sprawie dowody przeczą temu, iż uzyskanie świadectwa ochronnego na znak towarowy nastąpiło w z złej wierze" a "... kopia rachunku ... podpisanego przez M. S. na której widnieje adnotacja - za przekazanie nazwy [...] zgodnie z ustaleniami ze stycznia 1999r"... każą przyjąć za zgodne z prawdą twierdzenie pozwanego, iż powód w imieniu zespołu odpłatnie przekazał menagerowi prawo do korzystania z nazwy [...]..." (tom 3 akt sprawy, karta 308). Sąd Apelacyjny w [...] w wyroku z dnia [...] grudnia 2009r. sygn. akt [...], zgodził się z orzeczeniem Sądu Okręgowego stwierdzając, że "...powód działając w imieniu zespołu [...] przeniósł za wynagrodzeniem na rzecz pozwanego prawo do nazwy [...]. Powyższe wynika z zapisów dokonanych na podpisanym przez niego rachunku" (tom 3 akt sprawy, karta 293). Sąd Okręgowy stwierdził także, że "... na wiarygodność tezy, ze rejestracja odbyła się za wiedzą M. S. wskazuje też to, iż powód przez okres przeszło 4 lat nie kwestionował prawa ochronnego pozwanego, a nastąpiło to dopiero w pewnym czasie po zerwaniu przez strony wzajemnej współpracy. Mając na uwadze powyższe oraz fakt, iż menager i wydawca C. K. zainwestował duże środki finansowe oraz własne starania w promocję oraz rozwój kariery młodej formacji muzycznej, w ocenie Sądu, nie można mówić o istnieniu złej wiary po stronie pozwanego przy zgłoszeniu do Urzędu Patentowego nazwy "[...] "" (tom 3 akt sprawy, karta 307).
Zdaniem Kolegium, wnioskodawcy nie przysługiwało prawo do nazwy zespołu [...], które może skutecznie przeciwstawić spornemu znakowi. Ponadto, wnioskodawca powoływał się na fakt przerobienia rachunku poprzez dopisanie w górnej części "za przekazanie nazwy [...] zgodnie z ustaleniami ze stycznia 1999r. oraz zawartą umową współpracy". Kolegium Orzekające po szczegółowej analizie dokumentów znajdujących się w aktach przedmiotowej sprawy nie znalazło podstaw aby podważyć autentyczność ww. dokumentu. Stanowisko to jest zgodne z ustaleniami Sądów Okręgowego i Apelacyjnego w [...], które to nie podważyły wiarygodności kwestionowanego dokumentu. W postępowaniu karnym nie dowiedziono przerobienia przedmiotowego rachunku. Postępowanie w tej sprawie zostało umorzone przez Komendę Rejonową Policji w [...] (tom 4 akt sprawy, karta 123). Należy zwrócić uwagę na fakt, iż do chwili ustania współpracy między stronami obecnego sporu, wnioskodawca nie kwestionował dokonanego zgłoszenia przedmiotowego znaku. Zbieżne ustalenia poczynił Sąd Okręgowy w [...], który stwierdził, że "...na wiarygodność tezy, że rejestracja odbyła się za wiedzą M. S. wskazuje też to, iż powód przez okres przeszło 4 lat nie kwestionował prawa ochronnego pozwanego, a nastąpiło to dopiero w pewnym czasie po zerwaniu przez strony wzajemnej współpracy. Mając na uwadze powyższe oraz fakt, iż manager i wydawca C. K. zainwestował duże środki finansowe oraz własne starania w promocje oraz rozwój kariery młodej formacji muzycznej, w ocenie Sądu, nie można mówić o istnieniu złej wiary po stronie pozwanego przy zgłoszeniu do Urzędu Patentowego nazwy [...] " (tom 3 akt sprawy, karta 307).
Kolegium Orzekającego oceniło jako niezasadny zarzut, że rejestracja spornego znaku towarowego nastąpiła z naruszeniem art. 8 pkt. 2 u.z.t., który to przepis stanowi o niedopuszczalności rejestracji znaku naruszającego prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. Z akt sprawy nie wynika, aby uprawniony bezprawnie posługiwał się nazwą [...]. Dokumenty zawarte w przedmiotowych aktach sprawy świadczą o fakcie, że C. K. miał w dacie zgłoszenia prawo do posługiwania się spornym oznaczeniem. Oceniło, że wnioskodawca nie wykazał, że przysługuje mu skuteczne prawo względem spornego znaku. Także Sąd Apelacyjny w [...] orzekł, że "... powód, ani nie wykazał faktu bezprawnego posługiwania się przez pozwanego nazwą "[...] ", jako nazwą zespołu, ani nie wykazał istnienia po swojej stronie uprawnienia, które jako podmiot korzystający z ochrony dobra osobistego w postaci pseudonimu artystycznego może przeciwstawić prawu wyłącznemu pozwanego" (tom 3 akt sprawy, karta 292).
Stwierdził, że prawo do nazwy [...] zostało przeniesione przez M. S. na rzecz C. K.. Świadczy o tym rachunek wystawiony w 1999r., który jakkolwiek pochodzi z daty późniejszej niż zgłoszenie spornego znaku, to jednak z jego treści wynika, iż wnioskodawca jeszcze przed tą datą zgodził się na zbycie swoich praw majątkowych do nazwy [...]. Wnioskodawca nie wykazał, że uprawniony bez jego wiedzy i zgody, w celu nabycia prawa ochronnego zgłosił sporny znak do ochrony w Urzędzie Patentowym RP. Stanowisko swoje Kolegium oparło na ustaleniach w wymienionych wyrokach Sądów Okręgowego i Apelacyjnego. Na tej podstawie uznało, że nie można mówić o naruszeniu przez C. K. prawa do nazwy [...]. Podniósł, że z orzeczenia Sądu Okręgowego w [...] wynika, że pseudonimem wnioskodawcy było "[...] " a nie "[...] " (tom 3 akt sprawy, karta 313). Z akt sprawy wynika także, że nazwa [...] stanowi nazwę zespołu muzycznego. Na okładkach kaset i materiałach promocyjnych znajduje się informacja, że kaseta zawiera nagrania zespołu [...], a w danym miejscu odbędzie się koncert zespołu [...]. Powyższe świadczy o fakcie, że nazwa [...] nie jest pseudonimem artystycznym wnioskodawcy, lecz nazwą zespołu. Zostało to potwierdzone ww. wyrokiem Sądu Okręgowego w [...], który stwierdził "...zeznania nie dowodzą, iż "[...] " to jest pseudonim artystyczny powoda. Przeciwnie uprawdopodobniają stanowisko pozwanego, iż nazwa "[...] " identyfikowała zespół muzyczny, czy nawet muzyczno-taneczny, zaś pseudonimem artystycznym powoda było określenie "[...] ". Powyższe dodatkowo wspierają dołączone do pozwu materiały promocyjne grupy, na których są umieszczane wizerunki wszystkich członków zespołu" (tom 3 akt sprawy, karta 313). Ponadto także ww. Sąd ocenił, że "...zebrane w sprawie dowody uprawdopodabniają tezę, iż nazwa "[...] " to nazwa zespołu muzycznego" (tom 3 akt sprawy, karta 312). Powyższe potwierdził ww. wyrokiem Sąd Apelacyjny w [...], który stwierdził, że "Sąd Okręgowy trafnie ustalił, że "[...] " było nazwą zespołu muzycznego, a nie pseudonimem artystycznym powoda" oraz, że nie sposób uznać, podzielając stanowisko powoda, że działanie pozwanego - zarejestrowanie i posługiwanie się znakiem towarowym "[...] " naruszało przysługujące mu osobiście prawo do pseudonimu artystycznego jako dobro chronione normami art. 23 i 24 k.c., co stosownie do art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., mogłoby stanowić przeszkodę do uzyskania świadectwa ochronnego (tom 3 akt sprawy, karta 284 i 283).
Kolegium Orzekające stwierdziło, że materiał dowodowy jest wystarczająco obszerny aby stwierdzić, że wniosek M. S. o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy [...], udzielonego na rzecz C. K. należy oddalić. Jednocześnie oceniło, że nie mają znaczenia dla niniejszej sprawy wnioski M. S. o dopuszczenie dowodów z nagrania fragmentu programu [...], okładek płyt z serii DISCO POLOLIVE, nagrań utworów "[...] ", "[...] ", "[...] ", "[...] ", "[...] ", "[...] ", "[...] ", "[...] ", "[...] ", "[...] ", "[...] ", "[...] " na okoliczność ustalenia, że znak towarowy [...] narusza dobra osobiste wnioskodawcy i je oddaliło. Dowody te powstały po dacie zgłoszenia spornego znaku i nie dotyczą kwestii złej wiary lub naruszenia praw wnioskodawcy do nazwy [...]. Wskazało też, że w toku postępowania spornego uprawniony nie kwestionował okoliczności, iż M. S. komponował i wykonywał utwory grupy [...]. Powoływał się natomiast na fakt nabycia praw do utworów tego Zespołu (dowód - umowy w przedmiocie nabycia praw do utworów muzycznych - tom I akt sprawy karty 104, 111, 112, 116, 120, 126, 130, 135, 139, 145). Bez znaczenia dla obecnej sprawy jest przy tym sprzeczność stanowisk stron, czy M. S. był współwykonawcą czy jedynym wykonawcą utworów grupy [...].
Kolegium Orzekające nie uwzględniło wniosku M. S. o "zobowiązanie uczestnika w trybie art. 76a § 4 kpa do przedłożenia oryginału rachunku, z którego wynika, że M. S. przeniósł na C. K. prawo do nazwy [...] ". Wskazało, że kwestia ww. dokumentu była już przedmiotem postępowania karnego przygotowawczego, które zostało umorzone wobec braku danych dostatecznie uzasadniających popełnienie przestępstwa (tom 4 akt sprawy, karta 123). Ponadto zarówno Sąd Okręgowy w [...] jak i Apelacyjny w [...] nie kwestionowały autentyczności rachunku. Kolegium Orzekające także nie widziało podstaw, aby podważyć autentyczność kwestionowanego dokumentu. Odnosząc się do innych dowodów, np. opinii eksperta z zakresu kryminalistycznych badań dokumentów G. W. wykonanej na zlecenie M. S. w celu wyjaśnienia, czy pismo ręczne o treści "za przekazanie nazwy [...] zgodnie z ustaleniami ze stycznia 1999 oraz zawartą umową współpracy" na rachunku, o którym mowa, zostało dokonane przez M. S.. Kolegium ustaliło, że sporządzający ekspertyzę stwierdził, że w przypadku kserokopii (a tak jest w tym przypadku) nie mogą one stanowić podstawy badań identyfikacyjnych, dlatego nie można wykluczyć fałszerstwa. W jego ocenie nie jest możliwe wydanie wiążących wniosków stwierdzających, czy dopisek został dokonany przez wnioskodawcę, czy nie. Kolegium Orzekające oceniło, że ww. opinia, nie przemawia za przyjęciem twierdzeń wnioskodawcy, że kwestionowany dokument został sfałszowany.
Oceniając nadesłaną przez wnioskodawcę opinię A. P. w postaci wyceny wartości niematerialnych i prawnych sporządzonej przez biegłego sądowego na postanowienie sądu [...] (tom 5 akt sprawy, karta 23) wskazało na ocenę biegłego sądowego, który stwierdził, że marka "toples" nie w pełni spełnia test na istnienie pozytywnego kapitału marki, oraz że nie można dokonać wyceny znaku towarowego w warunkach informacyjnych wyznaczonych przez dokumentację sprawy oraz informacje dostępne publicznie. Opinia ta została sporządzona na wniosek M. S. na okoliczność ustalenia, że zgłoszenie znaku [...] jest sprzeczne zasadami współżycia społecznego. Biegły stwierdził, że w rozpatrywanej sprawie istnieje silne powiązanie marki z osobą lidera zespołu [...] co powoduje osłabienie odróżniania marki na rynku. Ponadto biegły stwierdził, że nie spotkał się z sytuacją sprzedaży marki zespołu muzycznego, co najwyżej z licencjonowaniem marki na różnych polach eksploatacji. Biegły ustalił, że nie ma możliwości wyceny marki "toples" w podejściu kosztownym i rynkowym, a także brak jest kluczowych informacji, pozwalających na przeprowadzenie wyceny marki w podejściu dochodowym. Zdaniem Kolegium Orzekającego, z ww. opinii również nie wynika, aby zgłoszenie spornego znaku zostało dokonane przez C. K. w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego oraz w złej wierze.
Ponadto stwierdzenie M. S., że znak sporny narusza jego dobra osobiste w postaci prawa do spokojnej egzystencji, ponieważ musi monitorować strony internetowe - pozostaje bez znaczenia dla niniejszego postępowania, bowiem sytuacja ta nastąpiła po dacie zgłoszenia i nie świadczy o tym że w dacie zgłoszenia spornego znaku zostały naruszone dobra osobiste wnioskodawcy. Stanowi to uciążliwość, która jest konsekwencją zawarcia ugody sądowej.
Kolegium oceniło także opinię biegłego W. Z. (tom IV akt sprawy, karta 94-95) jako bez znaczenia dla sprawy, chociaż wnioskodawca twierdził, że ta prywatna opinia biegłego potwierdza nieuczciwe postępowanie C. K. Jest to opinia biegłego o specyfice muzyki disco polo i dance, z uwzględnieniem roli lidera w zespole, roli poszczególnych członków zespołu, ich wpływu na kształt artystyczny wykonywanej muzyki z uwzględnieniem występów publicznych oraz nagrań studyjnych, która z osób występujących na scenie kojarzona jest z nazwą [...]. Opinię tę Kolegium oceniło jako pozostającą bez znaczenia dla sprawy wskazując, że przedmiotem postępowania nie jest stwierdzenie kto jest lub był liderem zespołu i kto jaką rolę w nim pełnił.
W skardze złożonej do tut. Sądu M. S. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji, przekazanie sprawy Urzędowi Patentowemu do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania sądowoadministracyjnego.
Zarzucił zaskarżonej decyzji:
naruszenie prawa materialnego a mianowicie:
art. 8 pkt. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych poprzez przyjęcie, że rejestracja znaku towarowego [...] nie jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego podczas, gdy zgłoszenie tego znaku było wynikiem nadużycia zaufania skarżącego, który używał tego znaku jako nazwy zespołu i którego ze zgłaszającym jako menadżerem zespołu łączył szczególny stosunek zaufania,
art. 8 pkt. 2 u.z.t.:
poprzez przyjęcie, że znak towarowy [...] nie narusza praw osobistych skarżącego, podczas, gdy używanie tego znaku towarowego przez innego niż skarżący wykonawcę narusza szereg dóbr osobistych skarżącego, a mianowicie, prawo do autorstwa utworów, prawo do artystycznych wykonań, całokształt spuścizny artystycznej i twórczej oraz prawo do spokojnej egzystencji, a także dobro osobiste w postaci prawa do nazwy zespołu [...]. którego skarżący był liderem.
poprzez przyjęcie, że fakt naruszenia praw osobistych lub majątkowych osób trzecich powinien był nastąpić w dacie zgłoszenia, aby mógł stanowić przesłankę unieważnienia prawa ochronnego, podczas gdy art. 8 pkt. 2 u.z.t. ma na celu wyłączenie z rejestracji znaków towarowych, których używanie stanowiłoby akt naruszenia praw osobistych łub majątkowych osób trzecich nie tylko w dacie zgłoszenia, ale również w trakcie późniejszego używania tego znaku.
naruszenie przepisów postępowania a mianowicie:
a) art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez oparcie rozstrzygnięcia w całości na ustaleniach Sądu Okręgowego w [...] w sprawie [...] i pominięcie oceny dowodu z rachunku stanowiącego rzekomo podstawę nabycia przez zgłaszającego prawa do nazwy [...], które to naruszenie przepisów miało istotny wpływ na wynik postępowania w taki sposób, że doprowadziło do przyjęcia przez organ, że zgłoszenie znaku towarowego nie nastąpiło w złej wierze,
b) art. 78 § 1 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie żądania skarżącego przeprowadzenia dowodów z nagrania fragmentu programu [...], okładek płyt pt. "[...] oraz płyt z serii Disco Polo Live a także nagrań utworów: "[...] ", "[...] ", "[...] ", .. [...] "[...] ". "[...] ", "[...] ". .. [...] ", "[...] ", "[...] ", " [...] ". "[...] " mimo tego, że przedmiotem tych dowodów miały być okoliczności dotyczące naruszenia praw osobistych skarżącego w postaci twórczości artystycznej i praw do artystycznych wykonań, a więc okoliczności mające znaczenie dla sprawy, które to naruszenie przepisów miało istotny wpływ na wynik postępowania w taki sposób, że doprowadziło do przyjęcia przez organ, że używanie znaku towarowego [...] nie narusza praw osobistych skarżącego.
Podniósł m.in., że z uzasadnienia decyzji nie wynika, że Urząd analizował zakwestionowany dokument księgowy. Nie odniósł się do żadnego z argumentów skarżącego przytoczonych na poparcie twierdzenia o podrobieniu rachunku. Zarzucił w szczególności oparcie rozstrzygnięcia w całości na ustaleniach Sądu Okręgowego w [...] w sprawie [...], gdy Sąd nie ocenił autentyczności tego rachunku i ustalił jedynie, że M. S. przeniósł prawo do nazwy [...] za wynagrodzeniem na C. K. Urząd nie powinien opierać się na ustaleniach Sądu w tym zakresie (tym bardziej, że jak wynika z zacytowanego fragmentu wyroku sąd nie badał prawidłowości rachunku (braku podstawowych elementów oraz kwestii podatkowych), powinien natomiast poczynić własne ustalenia w tym zakresie. Nazwa [...] stała się dobrem osobistym skarżącego, co jego zdaniem, potwierdził Sąd Okręgowy w [...] w sprawie [...].
Urząd Patentowy w odpowiedzi na skargę wnosząc, o jej oddalenie nie uznał zarzutów skarżącego odnośnie naruszenia przepisów prawa materialnego. Uznał, że stanowią jedynie polemikę z argumentami Urzędu zawartymi w zaskarżonej decyzji, bez wskazania w jaki sposób te przepisy zostały naruszone. W związku z powyższym Urząd w odpowiedzi na skargę nie odnosił się do wszystkich zarzutów. Zwrócił uwagę, że badanie autentyczności dokumentu oraz określenie jego prawidłowości jest poza zakresem kognicji Urzędu Patentowego RP. Uznał za błędne twierdzenia skarżącego, że fakt naruszenia praw osób trzecich nie musi mieć miejsca w "momencie rejestracji, ale w trakcie używania znaku". Urząd Patentowy badając możliwość naruszenia prawa osób trzecich bierze pod uwagę stan istniejący w dacie zgłoszenia. Potwierdzone jest to wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 stycznia 2010r. (II GSK 344/09), w którym stwierdził, że "dla oceny zgodności znaku towarowego z zasadami współżycia społecznego.... miarodajny jest dzień zgłoszenia znaku do rejestracji w Urzędzie Patentowym". Ww. teza stanowi generalną zasadę określania daty kiedy można uznać, że nastąpiły naruszenia praw osobistych, majątkowych czy zasad współżycia społecznego.
Ponadto orzeczenie, czy uprawniony narusza prawo do artystycznych wykonań utworów skarżącego wskazane w art. 86 ust. 1 pkt 1 lit. a) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych również nie leży w kognicji Urzędu Patentowego RP. Za nieuzasadnione należy także uznać zarzuty naruszenia przez Urząd art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 oraz art. 78 § 1 k.p.a. W przedmiotowej sprawie Urząd wnikliwie zbadał materiał dowodowy zgromadzony w aktach, a w decyzji wyjaśnił, dlaczego niektóre wnioski dowodowe zostały oddalone (str. 17 zaskarżonej decyzji).
Uczestnik postępowania C. K. wnosił o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Przepis art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153 poz. 1269 ze zm.) stanowi, iż sąd administracyjny sprawuje, w zakresie swej właściwości, kontrolę pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej.
Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U . Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), dalej zwanej p.p.s.a, sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sądy administracyjne sprawują więc kontrolę aktów i czynności z zakresu administracji publicznej pod względem ich zgodności z obowiązującym w dacie ich wydania prawem materialnym i przepisami procesowymi.
Badając pod tym kątem zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził naruszenia prawa, skarga jest więc nieuzasadniona.
W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutów naruszenia prawa procesowego, bowiem dopiero ich odparcie pozwoli na ocenę zasadności dokonanej rejestracji w świetle zastosowanych norm prawa materialnego. Podkreślić należy, iż organ w tym postępowaniu jest związany rygorami procedury administracyjnej co oznacza wynikający z art. 7 i 77 § 1 k.p.a. obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego tj. dokonania jego wszechstronnej analizy. Jej wynik łącznie z oceną zebranych dowodów winien być przedstawiony w uzasadnieniu decyzji w sposób odpowiadający wymaganiom określonym w art. 107 § 3 k.p.a. Treść uzasadnienia zaskarżonej decyzji wskazuje na to, że Urząd Patentowy w pełni wywiązał się z obowiązków, jakie ww. przepisy na organ administracji publicznej nakładają, a skutkiem tego stanu rzeczy nie można przypisać mu naruszenia powołanych przepisów prawa procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. W postępowaniu w przedmiocie unieważnienia prawa z rejestracji znaku towarowego - mimo, że ciężar dowodu spoczywa na tym, kto ma interes prawny - nie jest wyłączony obowiązek wyjaśnienia przez organ wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności (por. wyrok NSA z dnia 20 grudnia 2006 r., sygn. akt II GSK 210/06).
Wbrew zarzutom skargi Sąd nie dopatrzył się tego rodzaju nieprawidłowości w działaniu organu, które miałyby istotny wpływ na wynik sprawy - gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego, jak i nieprawidłowości mających wpływ na wynik sprawy w zakresie materialnoprawnej podstawy rozstrzygnięcia wniosku - art. 8 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm.) - powoływanej dalej jako u.z.t., zastosowanych w związku z art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (tekst jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.) - dalej powoływanej jako p.w.p. Do oceny ustawowych warunków do uzyskania prawa ochronnego znajdują bowiem zastosowanie przepisy ustawy obowiązującej w dniu dokonania zgłoszenia tj. przepisy ustawy o znakach towarowych z dnia 31 stycznia 1985r. Zasadnie zatem Urząd ocenił wniosek o jego unieważnienie w świetle przepisów tej ustawy, stosując przepisy procesowe przewidziane ustawą p.w.p., zgodnie z art.317 p.w.p.
W myśl art. 164 p.w.p. prawo ochronne na znak towarowy może być unieważnione w całości lub w części na wniosek każdej osoby, która ma w tym interes prawny, jeżeli wykaże ona, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania tego prawa. Należy podkreślić, że pojęcie interesu prawnego w rozumieniu art. 30 ust.1 u.z.t. było tożsame z interesem prawnym w rozumieniu art. 28 k.p.a. Przepisy ustawy Prawo własności przemysłowej nie posługują się własną definicją interesu prawnego i dlatego w postępowaniu spornym dotyczącym unieważnienia prawa ochronnego znajduje zastosowanie art. 28 k.p.a., według którego stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Źródłem interesu prawnego może być każda norma prawa materialnego, a nie tylko norma zawarta w ustawie o znakach towarowych.
Urząd Patentowy RP prawidłowo ocenił, iż po stronie wnioskodawcy istnieje interes prawny do żądania unieważnienia prawa z rejestracji znaku towarowego. Wywiedziony został z faktu otrzymania pisma, w którym uprawniony wezwał go do zaprzestania używania nazwy [...] bez jego zezwolenia. Należy podnieść, że w tej sytuacji posiadanie interesu prawnego wynika z zasady wolności prowadzenia działalności gospodarczej wprowadzonej przez przepisy Konstytucji RP (art. 20 i art. 22) oraz ustawy z dnia 19 listopada 1999 r. Prawo działalności gospodarczej (art. 5) - przy czym, zasada ta podlega ograniczeniom wynikającym z ustawy. Także z ustawy o znakach towarowych, która w art. 13 ust. 1 przyznawała przedsiębiorstwu uprawnionemu z rejestracji wyłączność na oznaczanie towarów i usług zarejestrowanych znakiem.
Wnioskodawca postawił zarzut działania w złej wierze wskazując naruszenie przez uprawnionego art. 8 pkt 1 u.z.t. Przepis ten stanowi, że niedopuszczalna jest rejestracja znaku, który jest sprzeczny z obowiązującym prawem lub zasadami współżycia społecznego. Zgodnie z poglądami prezentowanymi w doktrynie oraz orzecznictwie sprzeczność z zasadami współżycia społecznego należy łączyć nie tylko bezpośrednio z samym znakiem, ale również odnosi ona się do działań zgłaszającego i ich skutku, które obejmują także zawłaszczenie cudzego znaku, nawet, jeśli nie jest objęty ochroną wynikającą z rejestracji. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 13 września 2006 r. w sprawie sygn. II GSK 113/06 "niezgodność znaku z zasadami współżycia społecznego obejmuje już nie tylko samą postać znaku, ale także - a może nawet przede wszystkim - skutki, jakie ten znak wywołuje w szeroko rozumianym obrocie prawnym. Trzeba, bowiem, pamiętać, że ze znakiem towarowym wiąże się przecież istotne w obrocie gospodarczym domniemanie, że podmiot, który się posługuje tym znakiem ma do niego prawo, a towary opatrzone takim znakiem pochodzą od tego właśnie podmiotu". NSA wskazał także, że taki kierunek interpretacyjny odpowiada również tendencjom międzynarodowym w tym zakresie, bowiem "Pierwsza Dyrektywa - z dnia 21 grudnia 1988 r. - mająca na celu zbliżenie ustawodawstw Państw Członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (89/104/EWG) przewidziała w artykule 3 ust. 2 pkt d), że każde Państwo Członkowskie może postanowić, że znak towarowy nie zostanie zarejestrowany, a dokonana rejestracja będzie podlegać unieważnieniu, jeżeli wniosek o rejestrację znaku towarowego został złożony przez wnioskującego w złej wierze. Dyrektywa ta może (a nawet powinna) stanowić istotną wskazówkę interpretacyjną przy wykładni i stosowaniu przepisów prawa krajowego". Należy podkreślić, że orzecznictwo sądowoadministracyjne (np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 września 2006 r., sygn. akt II GSK 113/06, z dnia 17 lipca 2003 r. sygn. akt II SA 1165/02, lub z dnia 28 marca 2002 r. sygn. akt II SA 2971/02, a także doktryna (por. R. Skubisz "Prawo znaków towarowych. Komentarz" Warszawa 1997, s. 74-75, R. Skubisz, E. Traple glosa do wyroku SN z dnia 23 czerwca 1989 r. I CR 236/89 w Przegląd Sądowy nr 2/1992) od lat zgodnie przyjmują, że art. 8 pkt 1 u.z.t. musi być interpretowany rozszerzająco i obejmuje również elementy podmiotowe. Podstawą unieważnienia mogą być, zatem nie tylko cechy samego znaku towarowego, których nikt w niniejszej sprawie nie zarzuca, ale także, podnoszone w sprawie naganne zachowania zgłaszającego.
Na gruncie istoty sporu - uzyskania ochrony znaku towarowego [...] na rzecz C. K. – oznacza to, że samo zgłoszenie znaku towarowego będącego oznaczeniem innego przedsiębiorcy, czy jak twierdzi skarżący jego pseudonimem, nie stanowi jeszcze naruszenia zasad współżycia społecznego. Sprzeczność z zasadami współżycia społecznego wystąpiłaby między innymi wtedy, gdyby świadomie uprawniony zgłosił do rejestracji cudzy znak towarowy. Ponadto nie tylko znak, ale i określone, naganne zachowanie zgłaszającego może przesądzać o zaistnieniu przesłanki z art. 8 pkt 1 u.z.t. Powyższe nie zostało potwierdzone w postępowaniu przed Urzędem Patentowym.
Z kolei druga podstawa materialnoprawna zaskarżonej decyzji, podniesiona przez skarżącego to art. 8 pkt 2 u.z.t., który przewiduje, że niedopuszczalna jest rejestracja znaku towarowego, który narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. Wśród praw o charakterze osobistym, o których stanowi powyższy przepis, należy wyróżnić dobra osobiste w rozumieniu art. 23 i 24 k.c. Przepisy te ustanawiają zasadę cywilnoprawnej ochrony dóbr osobistych, niezależnie od ochrony przewidzianej innymi normami. Zasada ta - na podstawie art. 43 – odnosi się także do osób prawnych. Wśród praw osobistych w rozumieniu art. 8 pkt 2 u.z.t. znajdują się również prawa autorskie (wyrok NSA z 24 maja 2007r., sygn. akt II GSK 377/06, LEX nr 351107).
Pozostaje poza sporem, że oznaczenie [...], zgłoszone do ochrony [...] lipca 1999 r. na rzecz C. K. prowadzącego przedsiębiorstwo [...] jest znakiem słowno-graficznym usługowym w klasie 9 i 41 klasyfikacji nicejskiej (wydawnictwa muzyczne, działalność estradowa, usługi zespołów muzycznych). Z kolei skarżący był liderem (twarzą) zespołu [...], był autorem i wykonawcą jego największych przebojów i grupa ta – w okresie współpracy z uprawnionym – kojarzona była z jego osobą.
Urząd Patentowy RP stwierdził, wbrew stanowisku skarżącego, że jako twórca i lider zespołu muzycznego o nazwie [...] przeniósł on prawa do nazwy na podstawie czynności cywilnoprawnych na uczestnika C. K. jako jego menagera.
Zdaniem Sądu, ocena ta prawa nie narusza, ponieważ skarżący nie obalił domniemania wynikającego z rejestracji znaku towarowego [...] co do uprawnienia C. K. do posługiwania się tym znakiem w obrocie we wskazanych klasach. Nie wykazał jego nagannych działań, które by stanowiły o zawłaszczeniu znaku [...]. Co więcej, nie został potwierdzony zarzut, że uprawniony uzyskał prawo do znaku [...] w sytuacji, gdy stanowi ono pseudonim artystyczny skarżącego. Nie zostało także dowiedzione, że rachunek powoływany na okoliczność przeniesienia prawa do nazwy [...] został przerobiony (sfałszowany).
Należy podkreślić, że ciężar dowodu istnienia złej wiary obciąża podmiot wywodzący z tego faktu skutki prawne. W przedmiotowej sprawie ciężar dowodu istnienia złej wiary obciążał wnioskodawcę. Ponadto, postępowanie o unieważnienie prawa ochronnego jest postępowaniem spornym, czyli wymagającym aktywności stron dla wykazania swoich racji. Poczynione - na podstawie dowodów przedstawionych przez obie strony sporu - ustalenia faktyczno-prawne, jak i dokonana ocena - nie budzą wątpliwości. Stąd nie zostało obalone domniemanie, o przekonaniu uprawnionego, że składając wniosek o rejestrację spornego znaku towarowego nie naruszył cudzych praw podmiotowych. Natomiast sprzeczność z zasadami współżycia społecznego wystąpiłaby między innymi wówczas, gdy świadomie zgłosiłby do rejestracji cudzy znak towarowy (m.in. wyrok NSA z 17 lipca 2003 r. II SA 1165/02).
Co do zasady bowiem, osoba zgłaszająca znak do rejestracji pozostaje w złej wierze, gdy wie lub powinna wiedzieć, że swoim działaniem narusza cudze prawa podmiotowe. Także w złej wierze jest ten, kto powołując się na pewne prawo lub stosunek prawny wie, że owo prawo lub stosunek prawny nie istnieje, albo też wprawdzie tego nie wie, ale jego braku wiedzy w nie można w danych okolicznościach uznać za usprawiedliwiony (wyrok WSA w Warszawie z dnia 4 stycznia 2006.r (VI SA/Wa 936/05).
Urząd Patentowy na gruncie niniejszej sprawy wziął pod uwagę i logicznie ocenił, że skoro menager i wydawca C. K. zainwestował duże środki finansowe oraz własne starania w wypromowanie w mediach i rozwój kariery młodej formacji muzycznej działającej pod nazwą [...], której lider w imieniu zespołu przystał na warunki proponowanej współpracy, to w konsekwencji, za wynagrodzeniem, przeniósł także na rzecz menagera prawo do nazwy [...], co potwierdza zapis dokonany na podpisanym przez skarżącego rachunku. Ocena tego dokumentu w postępowaniu administracyjnym nie mogła być oderwana od ustaleń jakie poczynił Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia [...] grudnia 2009r. sygn. akt [...] (k. 12 – str. 293 akt.adm) w przedmiocie takiej praktyki, stosowanej w stosunkach ze wszystkimi zespołami muzycznymi, których C. K. był menagerem, uwarunkowanej miedzy innymi wymogami współpracy narzuconymi przez Telewizję "[...]", gdzie zespoły te promował.
Zdaniem Sądu, ocena organu o wiarygodności tezy, że rejestracja odbyła się za wiedzą M. S. została logicznie wywiedziona. Potwierdza ją nie tylko adnotacja na rachunku podpisanym przez M. S. "za przekazanie nazwy [...] zgodnie z ustaleniami ze stycznia 1999 r. oraz zawartą umową współpracy", zeznań świadków do których odniósł się szczegółowo Sąd Apelacyjny, a wcześniej Sąd Okręgowy w [...] (m.in. H. L., R. K.), ale i sekwencja dalszych działań skarżącego w postaci zawarcia szeregu pisemnych umów cywilnoprawnych z menagerem C. K. od [...] listopada 1999 r. - umowa o współpracy, umowy o dzieło z [...] czerwca 2002 r., umowy wydawniczej z [...] czerwca 2005 r. oraz zawartych do 2003 r. siedmiu umów oraz umowy bez daty, których przedmiotem było przeniesienie na niego praw autorskich. Na mocy tych umów C. K. nabył od skarżącego także autorskie prawa majątkowe do jego utworów. I tę okoliczność skarżący kwestionował, jednakże spór został ostatecznie przesądzony w prawomocnym wyroku Sądu Apelacyjnego w [...] z dnia [...] marca 2009 r. wydanym w sprawie sygn. akt [...].
Nie ma żadnych podstaw, by wyroki sądów powszechnych, dokonane w nich ustalenia uznawać za niewiarygodne. Wszak Sąd Apelacyjny w [...] w drugim wyroku z dnia [...] grudnia 2009r. sygn. akt [...], odpowiedział twierdząco na pytanie, czy doszło do przeniesienia prawa do nazwy "[...]" na C. K. Odpowiedział też na pytanie czy "[...]" to nazwa zespołu, czy pseudonim M. S.
Właśnie odpowiedzi i ustalenia sądu powszechnego miały zrealizować cel skarżącego i doprowadzić do unieważnienia przed Urzędem zarejestrowanego na rzecz uczestnika znaku [...]. Z tych przyczyn postępowanie administracyjne niejako czekało na wynik postępowania cywilnego, gdzie skarżący miał wykazać swoje prawo do nazwy [...] (postanowienie UP z [...] kwietnia 2008 r.). Powyższego celu nie udało się powodowi w tej sprawie cywilnej zrealizować, bowiem Sąd Apelacyjny w [...] w wyroku z [...] grudnia 2009r. sygn. akt [...] stwierdził, że [...] było nazwą zespołu muzycznego, a nie pseudonimem artystycznym M. S.. Nie uznał zarzutu, że C. K. poprzez zarejestrowanie tego znaku towarowego naruszył przysługujące mu prawo do pseudonimu artystycznego, jako dobro chronione art. 23 i 24 k.c. Co więcej, w odpowiedzi na zarzuty apelacji uznał za prawidłowe ustalenia Sądu Okręgowego w [...] w wyroku z dnia [...] czerwca 2009 r., że M. S., działając w imieniu zespołu [...] przeniósł za wynagrodzeniem na rzecz C. K. prawo do nazwy [...].
Należy zwrócić uwagę, że w toku postępowania cywilnego, które względem zawisłego wcześniej sporu administracyjnego było "postępowaniem wpadkowym", skarżący miał także możliwość dowodzenia nieprawdziwości podpisanego przez niego rachunku, przedłożonego w kopii przez przeciwnika procesowego. Odpowiedni wniosek dowodowy nie został złożony i ta okoliczność także została oceniona przez sąd.
Podkreślić należy, że w podjętym postępowaniu administracyjnym, po zapadłych w/w wyrokach także nie został przez skarżącego przedłożony żaden inny materiał dowodowy, który obaliłby dotychczasowe ustalenia dotyczące przedmiotowego rachunku. Ani żadna inna umowa, niż złożona przez C. K. umowa o współpracy oznaczona datą [...] listopada 1999 r. do której nawiązuje zapis na rachunku, która wykazywałaby podstawę do wypłacenia na rzecz skarżącego kwoty 16 000 zł; ani przedłożenie własnej kopii tego samego egzemplarza rachunku, gdzie wykazałby inną jego treść; ani dowody wyjaśniające, dlaczego skarżący - przez okres największej popularności zespołu - ponad 4 lat - nie kwestionował prawa ochronnego na rzecz uprawnionego, a uczynił to dopiero po pewnym czasie od zerwania przez strony wzajemnej współpracy. Zarzutów skarżącego nie wyjaśniła - także podjęta dopiero w toku postępowania administracyjnego i po wyrokach sądów cywilnych nieudana próba - zainicjowania w trybie postępowania karnego - dowodzenia sfałszowania tego dokumentu.
Zdaniem Sądu, Urząd Patentowy w sposób uprawniony, wynikający z zasady określonej w art. 80 k.p.a. dokonał oceny dowodu z kopii rachunku w całokształcie całego materiału dowodowego stanowiącego logiczny i konsekwentny ciąg wydarzeń i okoliczności, w tym także dowodów przedłożonych i zgłoszonych przez uprawnionego do znaku, przy uwzględnieniu orzeczeń wydanych przez sądy powszechne w sprawach cywilnych, stanowiących wiarygodny i przekonywujący materiał dowodowy. Jak wcześniej wskazano, nie bez znaczenia są ustalenia wyroku Sądu Apelacyjnego (str.12) – k.293 akt adm., odnoszące się do stosowanej praktyki ze wszystkimi zespołami wykonawców muzyki disco polo, których C. K. był menagerem, w zakresie zasad współpracy, uwarunkowanej m.in. warunkami narzuconymi przez Telewizję "[...]", w której zespoły te promował.
Oznacza to, że Kolegium trafnie stwierdziło, że zarzut wnioskodawcy uzyskania przez uprawnionego prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 8 pkt 1 i 2 u.z.t. nie został udowodniony. Nie można mówić zatem o istnieniu złej wiary po stronie uprawnionego przy zgłoszeniu do Urzędu Patentowego nazwy [...]. Nie można przypisać uprawnionemu ani zawłaszczenia tego znaku, ani zawłaszczenia pseudonimu artystycznego skarżącego jako dobra osobistego - chronionego art. 23 i 24 k.c., bowiem pseudonim jego brzmi "[...]", zaś "[...]" stanowi nazwę zespołu. Organ wziął pod uwagę, że na okładkach kaset i materiałach promocyjnych znajduje się informacja, że kaseta zawiera nagrania zespołu [...], że w określonym miejscu odbędzie się koncert zespołu o tej nazwie. Także materiały promocyjne grupy, na których są umieszczane wizerunki wszystkich członków zespołu świadczą o fakcie, że nazwa [...] identyfikowała zespół muzyczno-taneczny, a nie jest pseudonimem artystycznym skarżącego, którego pseudonimem artystycznym było określenie "[...] ".
Nietrafny jest także zarzut skargi co do nadużycia zaufania skarżącego przy zgłoszeniu przedmiotowego znaku i łączącego strony szczególnego stosunku zaufania, bowiem w świetle art. 8 pkt. 1 u.z.t., uprawniony w dacie rejestracji posiadał akceptację właściciela oznaczenia [...].
Urząd Patentowy prawidłowo ocenił, że prawo do nazwy [...] zostało przeniesione przez M. S. na rzecz C. K. Świadczy o tym rachunek wystawiony w 1999r., który jakkolwiek pochodzi z daty późniejszej niż zgłoszenie spornego znaku, to jednak z jego treści wynika, iż wnioskodawca jeszcze przed tą datą zgodził się na zbycie swoich praw majątkowych do nazwy [...]. Skarżący nie wykazał, że uprawniony bez jego wiedzy i zgody, w celu nabycia prawa ochronnego zgłosił sporny znak do ochrony w Urzędzie Patentowym RP. Oznacza to, że dokumenty zawarte w aktach sprawy potwierdzają fakt, że C. K. miał w dacie zgłoszenia prawo do posługiwania się spornym oznaczeniem.
Ma rację skarżący, że wyroki sądów cywilnych nie wiążą organu administracji, niemniej jednak prawomocny wyrok sądu podlega ocenie w oparciu o art. 75 § 1 k.p.a. Przepis ten stanowi, że jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Zapis ten oznacza, że katalog przykładów nie jest zamknięty.
Odnosząc się do zarzutów skarżącego w zakresie zakwestionowanego przez niego rachunku organ administracyjny dokonuje ustaleń faktycznych na podstawie zgromadzonych w sprawie dowodów, może ustalić sam okoliczności pozostające w jego kognicji, ale może korzystać z pomocy właściwego organu, np. sądu. W tym drugim wypadku rozstrzygające dla organu administracji znaczenie będzie miał prawomocny wyrok sądu, a nie samo prowadzenie postępowania w sprawie. Zgodnie z art. 6 k.p.a. organy administracji działają w oparciu o przepisy prawa. Norma przewidziana w art. 80 k.p.a. pozwala na swobodną ocenę materiału dowodowego w jego całokształcie. Nie może budzić wątpliwości, że organ administracji w sposób uprawniony uznał za wiarygodne ustalenia sądów powszechnych w sprawach cywilnych dokonane w prawomocnych wyrokach.
W przypadku zarzutu fałszerstwa dokumentu, organ administracji może korzystać z pomocy właściwego organu, np. sądu. W tym wypadku rozstrzygające znaczenie miałby prawomocny wyrok sądu w sprawie karnej, a nie samo prowadzenie postępowania w sprawie np. fałszerstwa dokumentu (wyr. NSA z dnia 25 czerwca 1993 r., III SA 262/93, POP 1994, z. 6, poz. 108). W niniejszej sprawie organy ścigania, z przyczyn wskazanych w uzasadnieniu (kserokopia dokumentu) odmówiły prowadzenia postępowania. Nie oznacza to jednak, że taki materiał dowodowy nie podlega ocenie w całokształcie zebranych materiałów dowodowych, zgodnie z zasadą wynikającą z art. 80 k.p.a., co zostało prawidłowo dokonane w zaskarżonej decyzji.
Należy dodać, że nie tylko przedmiotowy rachunek był kwestionowany przez skarżącego. Kwestionowane były także okoliczności współpracy stron w latach 1999 – 2006 i skuteczne zawarcie między nimi szeregu umów w okresie od [...] listopada 1999 r. (umowa o współpracy), umowy o dzieło z [...] czerwca 2002 r., umowy wydawniczej z [...] czerwca 2005 r. oraz do 2003 r. siedmiu umów oraz umowy bez daty, których przedmiotem było przeniesienie praw autorskich. Ich waga i skuteczność była kwestionowana przez M. S. - mimo przedłożenia oryginalnych dowodów z dokumentów. Kwestionowane okoliczności ich zawarcia i treści były przedmiotem zeznań świadków słuchanych po uprzedzeniu ich o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania. Dopiero Sąd Apelacyjny w [...] w wyroku z dnia [...] marca 2009 r. wydanym w sprawie sygn. akt [...] przyznał trafność ustaleń Sądu Okręgowego w [...] w wyroku z dnia [...] grudnia 2008 r. sygn. [...] co do tego, że strony tych umów miały na celu przeniesienie autorskich praw majątkowych do wymienionych w umowach utworów oraz praw do wykonywania autorskich praw zależnych na wskazanych w nich polach eksploatacji na C. K. Powołał się na dokumentujące wypłatę na rzecz skarżącego, wskazanych w umowach kwot - znajdujące się w aktach - karty wynagrodzeń i formularze PIT 8B. Oznacza to, że Sąd powszechny jako właściwy do oceny tych umów stwierdził, że ich zapisy i postanowienia są na tyle precyzyjne, że nie pozostawiają wątpliwości co do rzeczywistej woli stron. W konsekwencji, skarżący wyzbywając się odpłatnie na rzecz uczestnika postępowania majątkowych praw autorskich do wymienionych w umowach utworów pozbawił się także prawa do pobierania wynagrodzenia w związku z ich wykorzystywaniem na wskazanych w umowach polach eksploatacji. Jak zostało logicznie wywiedzione i ocenione, gdyby skarżący poczuł się pokrzywdzony finansowo, podjąłby kroki odstąpienia od podpisania przedmiotowych umów.
Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa procesowego, w ocenie Sądu, Urząd Patentowy prawidłowo ustalił stan faktyczny stanowiący podstawę wydania zaskarżonej decyzji. Wbrew zarzutom skarżącego, nie doszło do naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Bogaty materiał objęty prawomocnymi wyrokami Sądu Apelacyjnego w [...] pozwolił Urzędowi Patentowemu na dokonanie prawidłowych ustaleń faktycznych i dogłębnej oceny, co do charakteru współpracy stron.
W ocenie Sądu, nie można postawić zarzutu dowolności lub nierzetelności ustaleniom Urzędu Patentowego, ponieważ sprawa została należycie wyjaśniona, a decyzja dostatecznie i wyczerpująco uzasadniona. Wszystkie kwestie procesowe zostały przez Urząd Patentowy dostatecznie i wyczerpująco zbadane i ustalone, zatem nie doszło do naruszenia art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy.
Wbrew zarzutowi skarżącego nie doszło do naruszenia art. 78 § 1 k.p.a. Kolegium Orzekające oceniło bowiem, że nie mają znaczenia dla sprawy wnioski M. S. o dopuszczenie dowodów z nagrania fragmentu programu [...], okładek płyt z serii DISCO POLOLIVE, nagrań wymienionych utworów na okoliczność ustalenia, że znak towarowy [...] narusza dobra osobiste wnioskodawcy i je oddaliło. Uznało, że dowody te powstały po dacie zgłoszenia spornego znaku i nie dotyczą kwestii złej wiary lub naruszenia praw wnioskodawcy do nazwy [...]. Wskazało też, że w toku postępowania spornego uprawniony nie kwestionował okoliczności, iż M. S. komponował i wykonywał utwory grupy [...]. Powoływał się natomiast na fakt nabycia praw do utworów tego Zespołu (dowód - umowy w przedmiocie nabycia praw do utworów muzycznych - tom I akt sprawy karty 104, 111, 112, 116, 120, 126, 130, 135, 139, 145). Trafnie także oceniło, że bez znaczenia dla obecnej sprawy jest przy tym sprzeczność stanowisk stron, czy M. S. był współwykonawcą czy jedynym wykonawcą utworów grupy [...].
Ponadto, w zarzutach skargi skarżący pomija, że ocena naruszenia dóbr osobistych, czy czynów nieuczciwej konkurencji należy do kognicji sądów powszechnych, a nie Urzędu Patentowego. Stąd Urząd w sposób uprawniony, co wskazano wyżej, włączył do swoich ustaleń faktycznych dowody i ustalenia poczynione w prawomocnych wyrokach sądów powszechnych. Ponadto należy zaznaczyć, że M. S. przed sądem powszechnym domagał się ustalenia istnienia jego prawa do nazwy [...], istnienia po jego stronie prawa do uzyskania prawa ochronnego na ten znak i nieistnienia tego prawa po stronie C. K. Podnosił m.in. naruszenie jego praw osobistych w postali pseudonimu [...], domagał się ochrony na podstawie art. 131 p.w.p. oraz art. 23 i 24 k.c. Sąd Okręgowy w [...] wyrokiem z dnia [...] czerwca 2009r. sygn. akt [...] oddalił jego powództwo. Na skutek apelacji M. S. Sąd Apelacyjny w [...] wyrokiem z [...] grudnia 2009 r. sygn. akt [...] oddalił apelację w zakresie żądania ustalenia istnienia po stronie powoda praw do nazwy [...], a w pozostałej części uchylił zaskarżony wyrok i odrzucił pozew. Oznacza to, że tylko materia w części odrzuconej, bo właściwej kognicji Urzędu Patentowego, dotyczyła domagania się ustalenia istnienia po stronie skarżącego prawa do uzyskania ochrony znaku towarowego [...] i nieistnienia tego prawa po stronie C. K.
Nietrafny jest także zarzut, że z uzasadnienia decyzji nie wynika, że Urząd dokonał analizy zakwestionowanego dokumentu księgowego, bowiem dokonał oceny tego dowodu – jak wcześniej wskazano - w całokształcie materiału dowodowego, który potwierdził fakt dokonania między stronami określonych w nim ustaleń. Skarżący pomija, że ciężar dowodzenia słuszności jego twierdzeń spoczywał na nim jako na wnioskodawcy. Brak dowodów na podrobienie rachunku oznacza, że zarzut ten jest gołosłowny. Obecna polemika z prawomocnym wyrokiem zarówno Sądu Okręgowego w [...] jak i Apelacyjnego w [...], który nie kwestionował autentyczności rachunku jest bezprzedmiotowa. Natomiast kwestia oceny tego dokumentu była przedmiotem postępowania karnego przygotowawczego, które zostało umorzone wobec braku danych dostatecznie uzasadniających popełnienie przestępstwa (tom 4 akt sprawy, karta 123). Kolegium Orzekające uzasadniło swoją ocenę w tym zakresie, bowiem także nie widziało podstaw, aby podważyć autentyczność kwestionowanego dokumentu.
Jako nieuprawnione należy ocenić twierdzenie skarżącego, że nazwa [...] stała się dobrem osobistym skarżącego, co jego zdaniem, potwierdził Sąd Okręgowy w [...] w sprawie [...]. Analiza rozważań tego Sądu (zawarta na k. 323-305 akt adm.) w żadnym wypadku nie prowadzi do takiego wniosku.
Nie można zgodzić się także z zarzutem, że fakt naruszenia praw osób trzecich nie musi mieć miejsca w momencie rejestracji, ale w trakcie używania znaku. Urząd Patentowy badając możliwość naruszenia prawa osób trzecich prawidłowo wziął pod uwagę stan istniejący w dacie zgłoszenia. Ocena ta znajduje potwierdzenie w orzecznictwie. Jak stwierdził bowiem Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 26 stycznia 2010r. sygn. akt II GSK 344/09 "dla oceny zgodności znaku towarowego z zasadami współżycia społecznego (...) miarodajny jest dzień zgłoszenia znaku do rejestracji w Urzędzie Patentowym". Ma zatem rację Urząd że powyższa teza stanowi generalną zasadę określania daty, kiedy można uznać, że nastąpiły naruszenia praw osobistych, majątkowych czy zasad współżycia społecznego.
Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że w niniejszej sprawie nie doszło do naruszenia dyspozycji art. 8 pkt 1 i 2 u.z.t. i orzekł jak w sentencji wyroku o oddaleniu skargi, działając na podstawie przepisu art. 151 p.p.s.a..
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło