I CR 236/89

WyrokIzba Cywilna1989-06-23

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie praw autorskich do znaku graficznego, który nie został zarejestrowany jako znak towarowy, może być podstawą do dochodzenia roszczeń na drodze sądowej?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że niezarejestrowany znak towarowy, który spełnia wymogi utworu artystycznego w rozumieniu prawa autorskiego, może korzystać z ochrony przewidzianej w przepisach prawa autorskiego. Powód, wykazując nabycie wyłącznych praw do eksploatacji takiego znaku od jego twórcy, może skutecznie dochodzić zaniechania naruszania tych praw przez osoby trzecie.
Stan faktyczny
Powód dochodził od pozwanego zakazania używania znaku graficznego "PYRAMID" na wytwarzanych przez siebie produktach, twierdząc, że nabył wyłączne prawa autorskie do tego znaku od jego twórcy. Pozwany kwestionował nabycie praw przez powoda, wskazując, że znak został wykonany na jego zlecenie i dla jego firmy. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że powód nie udowodnił nabycia praw autorskich. Sąd Najwyższy uchylił wyrok, wskazując na potrzebę ponownego rozważenia kwestii nabycia praw autorskich do znaku graficznego, który nie został zarejestrowany jako znak towarowy, ale może korzystać z ochrony prawnoautorskiej.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, pozostawiając Sądowi Wojewódzkiemu rozstrzygnięcie o kosztach postępowania rewizyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy - Izba Cywilna i Administracyjna po rozpoznaniu w dniu 23 czerwca 1989 r. sprawy z powództwa Fryderyka L. przeciwko Zdzisławowi W. o zobowiązanie, na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w W. z 22 lutego 1989 r., sygn. akt I C 138/88 uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w W. do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania rewizyjnego. Uzasadnienie faktycznePozwany Zdzisław W. uzyskał w dn. 10 maja 1984 r. zezwolenie na prowadzenie zakładu rzemieślniczego. Działalność rzemieślniczą w zakresie wytwarzania zespołów elektroakustycznych rozpoczął w lokalu przy ul. W. nr 4 w miejscowości M., wynajętym od siostry powoda Fryderyka L. Od chwili uruchomienia zakład ten działał pod firmą "Wytwarzanie artykułów elektroakustycznych - PYRAMID - Zdzisław W.". W lutym 1986 r. zmienił on siedzibę zakładu i od czasu - po zabraniu maszyn, surowców i wyrobów gotowych z dotychczasowego lokalu - pod tą firmą prowadzi działalność rzemieślniczą w tej samej miejscowości przy ul. B. 4. Produkty wytwarzane w swym zakładzie opatrywał pozwany - i nadal opatruje - znakiem graficznym o nazwie PYRAMID. W dn. 13 listopada 1985 r. powód Fryderyk L. wraz z Januszem K. otworzył w miejscowości M. przy ul. S. 214 zakład rzemieślniczy pt. "Wyrób i naprawa zespołów głośnikowych". Wyroby elektroakustyczne opatrywali - identycznym jak pozwany - znakiem graficznym PYRAMID. Znak ten nie został - jak dotąd - zarejestrowany w Urzędzie Patentowym jako znak towarowy. Znak graficzny PYRAMID jest - według opinii biegłego Wojciecha S. - utworem sztuk plastycznych w rozumieniu art. 1 § 2 pkt 3 Prawa autorskiego. Powód twierdził, że z racji nabycia wszelkich praw autorskich majątkowych od twórcy Krzysztofa K. - ma prawo do wyłącznego posługiwania się tym znakiem w obrocie gospodarczym. Prawa te narusza pozwany, opatrując - po 1985 r. (uprzednio miał na to zgodę powoda) - swoje wyroby znakiem towarowym PYRAMID. W pozwie więc żądał zakazania pozwanemu używania na wyrobach przez siebie wytwarzanych znaku towarowego PYRAMID oraz nakazania, żeby mu wydał "wszelkie posiadane egzemplarze tego znaku". Pozwany wniósł o oddalenie powództwa zarzucając, że na pochodne nabycia autorskich praw majątkowych nie może się powód skutecznie powoływać, ponieważ nie miał ich, mechanicznie tylko odtwarzając znak z wykonanych przez niego rysunków - Krzysztof K. Powód nie udowodnił - według Sądu Wojewódzkiego - faktu wykupienia ogółu autorskich praw majątkowych od Krzysztofa K., będącego twórcą znaku graficznego PYRAMID. Znak ten został wykonany w celu opatrywania nim produktów firmy PYRAMID, należącej - wbrew powoływaniu się na współwłasność przez powoda - wyłącznie do pozwanego. Powołując się na to, że w tej sytuacji "nie można (…) twierdzić, aby to powód, a nie pozwany, miał prawo do korzystania ze znaku przez opatrywanie nim produktów firmy pozwanego", oddalił powództwo Sąd Wojewódzki. W rewizji, powołującej podstawy zaskarżenia z art. 368 pkt 4 i 5 kpc - powód wnosił o uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w W. Rewizja jest uzasadniona. Nie nasuwa zastrzeżeń - znajdujący usprawiedliwienie w zebranym w sprawie materiale - pogląd Sądu Wojewódzkiego, że znak graficzny pn. PYRAMID spełnia wymogi przewidziane w art. 4 ustawy z 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17). Wyłączne prawo do użytkowania znaku towarowego w obrocie gospodarczym (art. 13 ust. 1 ustawy) i roszczenia przeciwko osobom trzecim o zaniechanie naruszania tego prawa (art. 20 ust. 1 ustawy) powstają jednak dopiero po zarejestrowaniu go w Urzędzie Patentowym (art. 10 ust. 1, art. 21 ustawy). To wskazuje, że nie mając możności powołania się na rejestrację i świadectwo ochronne (art. 10 ust. 2 ustawy) nie mógł powód - wbrew stanowisku prezentowanemu przezeń w pozwie - swoich roszczeń wywodzić z przepisów ustawy o znakach towarowych. Można się jednak zgodzić z poglądem Sądu Wojewódzkiego, że nie jest wyłączona kumulatywna ochrona znaków towarowych w przypadku, gdy spełniają one wszystkie wymogi przewidziane w przepisach tej ustawy, jak i w ustawie o prawie autorskim. Ochrona przewidziana przez przepisy prawa autorskiego (art. 15, 56) nie wymaga już jednak żadnej formalności związanej z rejestracją dzieła, lecz jedynie posiadanie przez nie piętna osobistego, a takie - jak to wyjaśnił biegły Wojciech S. - posiada znak towarowy PYRAMID. Rację ma - w konsekwencji - ten Sąd, że nie zarejestrowany znak towarowy korzysta z ochrony przewidzianej w prawie autorskim, jeżeli odpowiada wymaganiom stawianym dziełom sztuki stosowanej, zaliczonym do utworów artystycznych w rozumieniu art. 1 i 4Prawa autorskiego. To wskazuje, że - wykazawszy, iż od jego twórcy nabył wyłączne prawo do eksploatowania tego znaku - powód mógł skutecznie domagać się, aby pozwany zaniechał naruszania tych praw przez opatrywanie produktów wytwarzanych w swoim zakładzie rzemieślniczym znakiem towarowym PYRAMID. Sporna między stronami była kwestia, kto jest twórcą znaku graficznego PYRAMID. Nazwiska twórcy nie uwidoczniono na tym dziele sztuki stosowanej (art. 7 Prawa autorskiego). Powód powołuje się na "wykupienie" wszelkich autorskich praw majątkowych, a więc i prawa do wyłącznego eksploatowania znaku towarowego PYRAMID (art. 16 i art. 30 § 1 Prawa autorskiego), od wskazanego przez siebie, jako twórcę tego znaku, Krzysztofa K. Pozwany zaś twierdzi i dowodzi, że rola tegoż Krzysztofa K. sprowadzała się jedynie do odtworzenia (mechanicznego wykonania plakietek) przedmiotowego znaku z rysunków wykonanych przez pozwanego (art. 4 Prawa autorskiego). Tezę powoda - podtrzymywaną w złożonych przezeń zeznaniach - potwierdzili świadkowie Leszek B. i Krzysztof K. Zdyskwalifikowanie jego odmiennych zeznań i uznanie przez Sąd Wojewódzki, że to Krzysztof K. był twórcą znaku graficznego PYRAMID, nie pozbawiło jednak pozwanego możności podtrzymywania zarzutu (nie mógł wnieść rewizji od uzasadnienia wyroku), iż ustalenie to jest sprzeczne z zebranym w sprawie materiałem. Twierdzenia i zeznania pozwanego poparł przecież świadek Kazimierz O., a zaskarżony wyrok nie wskazuje przyczyn, z uwagi na które Sąd odmówił faktom przez niego wniesionym wiarygodności i mocy. Nieuczynienie zadość wymaganiom z art. 233 § 1 i 328 § 2 kpc ma tu istotne znaczenie, jako że w doktrynie przeważa pogląd, iż odtwórca nie znajduje się pod ochroną prawa autorskiego (por. także: orzecz. SN z 27 marca 1960 r. I CR 429/59 - Państwo i Prawo 1960 r., nr 4-5, s. 818 i n.). Nie mając takiego prawa, nie mógł więc odtwórca przenieść na powoda prawa do wyłącznego użytkowania w obrocie gospodarczym znaku towarowego PYRAMID. Powód dochodzi od pozwanego roszczenia, o którym mowa a w art. 56 Prawa autorskiego. Skoro jako źródło tego roszczenia podał on "wykupienie" od jego twórcy autorskich praw majątkowych do znaku PYRAMID, to - gdyby się okazało, że był nim Krzysztof K. - istotne znaczenie miałoby wyjaśnienie, która ze stron - powód czy też pozwany - była tu kontrahentem tegoż Krzysztofa K. (art. 30 § 1 Prawa autorskiego). Odmawiając wiarygodności i mocy zeznaniom świadków Krzysztofa K., Leszka B. oraz zeznaniom powoda, że to powoda łączyła z Krzysztofem K. umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych do przedmiotowego znaku graficznego, odwołał się Sąd Wojewódzki do tego, że ów znak został wytworzony w celu opatrywania nim produktów firmy PYRAMID, należącej do pozwanego, i stąd - według tego Sądu - pozwany, a nie powód, uzyskał wyłączne prawa do eksploatowania tego znaku w obrocie gospodarczym. Trafnie - w związku z tym - skarżący podnosi, iż, mimo że wyłączne prawo i jego ochrona mogły tu przejść tylko na osobę fizyczną, uchylił się Sąd Wojewódzki od zajęcia skonkretyzowanego stanowiska, czy prawa sugerowane mu w tym ujęciu pozwany wywodzi umowy o przeniesienie autorskich praw majątkowych zawartej z twórcą znaku - Krzysztofem K. Nie można bowiem było przejść do orzekania przed wyjaśnieniem, czy pozytywna odpowiedź na to pytanie dałaby się pogodzić ze stanowiskiem w tej kwestii zajmowanym przez samego pozwanego. Twierdził on przecież i podtrzymywał w swoich zeznaniach, że z Krzysztofem K. zawarł ustną umowę tylko w przedmiocie mechanicznego odtworzenia znaku PYRAMID z rysunków przez siebie opracowanych. Można się zatem zgodzić ze skarżącym, iż z faktu, że Krzysztof K. i powód rozbieżnie wypowiadali się w swoich zeznaniach co do czasu zawarcia, jej charakteru i ilości egzemplarzy "umowy o wykonanie i wykorzystanie dzieła plastycznego" przedwcześnie wyprowadził Sąd Wojewódzki wniosek, że dokument tej umowy - podpisany przez powoda i Krzysztofa K. - nie ma, jako "nieautentyczny", mocy dowodowej. Nie miał tu bowiem ten Sąd na uwadze, że - jeśli chodzi o istotną treść umowy oraz fakt, że ów dokument stanowił stwierdzenie umowy zawartej przez nich kilka lat wcześniej w formie ustnej - nie odbiegały od siebie zeznania świadka Krzysztofa K. i powoda. Okoliczność ta, jak i upływ czasu oraz fakt, że - jak to ostatnio przyjmuje doktryna (Z. Radwański: Zarys części ogólnej prawa cywilnego, 1979, s. 181) - forma pisemna zastrzeżona w § 2 art. 30 Prawa autorskiego pod rządem Kodeksu cywilnego uzyskała charakter formy zastrzeżonej jedynie dla celów dowodowych (art. 74 k.c., art. 246 kpc) - przemawiają za potrzebą ponownego rozważenia tego, czy powód wywiązał się z ciężaru wykazania (art. 6 kc), że to na niego przeniósł Krzysztof K. autorskie prawa majątkowe do znaku graficznego PYRAMID. Potrzeba ta aktualizuje się również w odniesieniu - wyłączonej przez zaskarżony wyrok, ale podtrzymywanej w rewizji powoda - rzekomej współwłasności warsztatu prowadzonego pod firmą pozwanego. Istnienie współwłasności nie może on wyprowadzać z zasygnalizowanej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku - umowy spółki cichej; wspólnik cichy uzyskuje bowiem tylko prawo do określonego udziału w zyskach w zamian za wkład wniesiony na rzecz właściciela przedsiębiorstwa (zakładu rzemieślniczego). Okoliczność, że powód miał wnieść maszyny, surowce i pieniądze niezbędne do uruchomienia warsztatu, i później - zatrudniony w nim formalnie jako uczeń - dwukrotnie uzyskał od pozwanego jednorazowe upoważnienie do zakupu surowców i sprzedaży produktów, nie mogła też - rzecz jasna, sama przez się - przesądzać tego, że wniesiony przezeń wkład obejmował również wyłączne prawa do opatrywania znakiem towarowym PYRAMID produktów wytwarzanych w warsztacie prowadzonym pod firmą pozowanego. Nie da się przecież a priori wykluczyć, że to pozwany - dysponując wyłącznymi prawami do tego znaku graficznego i uprawnieniami rzemieślniczymi - zmobilizował powoda - do spornego zresztą - rzeczowego i finansowego przyczynienia się do uruchomienia w swym warsztacie produkcji wyrobów elektroakustycznych. Wytknięte uchybienia skutkują uchylenie zaskarżonego wyroku (art. 388 § 1 kpc) i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w W. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania rewizyjnego znajduje uzasadnienie w przepisie art. 108 § 2 kpc.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 1 § 2 pkt 3art. 368 pkt 4art. 4art. 13 ust. 1art. 20 ust. 1art. 10 ust. 1art. 21art. 10 ust. 2art. 15art. 1art. 7art. 16

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.