I GSK 1381/12
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-02-26
Skład orzekający: Janusz Zajda, Zofia Borowicz, Izabela Najda-Ossowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy choroba bliskiej osoby i związany z nią stres mogą stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w postępowaniu podatkowym, jeśli strona nie wykazała braku winy w uchybieniu terminu?Ratio decidendi
Choroba bliskiej osoby i związany z nią stres, choć mogą być przyczyną pomyłki przy dokonywaniu czynności procesowych, nie zawsze stanowią podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Strona musi wykazać brak winy w uchybieniu terminu, co wymaga wykazania, że mimo dołożenia wszelkich starań, przeszkoda uniemożliwiła dokonanie czynności w terminie. W przypadku podmiotów gospodarczych zawodowo uczestniczących w obrocie, oczekuje się wyższych standardów staranności i organizacji pracy, aby osobiste trudności nie destabilizowały funkcjonowania firmy.Stan faktyczny
Spółka C. s.c. wniosła odwołanie od decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Ł. dotyczącej podatku akcyzowego. Termin do wniesienia odwołania został uchybiony. Spółka wniosła o przywrócenie terminu, powołując się na stres związany z chorobą brata jednego ze wspólników oraz błąd w dacie odbioru korespondencji. Dyrektor Izby Celnej odmówił przywrócenia terminu, uznając, że strona ponosi winę w uchybieniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Ł. oddalił skargę, podzielając stanowisko organu. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Zajda (spr.) Sędzia NSA Zofia Borowicz Sędzia del. WSA Izabela Najda-Ossowska Protokolant Milena Budna po rozpoznaniu w dniu 26 lutego 2014 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. K., W. K. – Firma Usługowo - Handlowa "C." s.c. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Ł. z dnia 5 czerwca 2012 r.; sygn. akt III SA/Łd 305/12 w sprawie ze skargi M. K., W. K. – Firma Usługowo - Handlowa "C." s.c. na postanowienie Dyrektora Izby Celnej w Ł. z dnia [...] lutego 2012 r.; nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Ł. wyrokiem z 5 czerwca 2012 r., sygn. akt III SA/Łd 305/12 oddalił skargę M. K. i W. K. - prowadzących Firmę Handlowo-Usługową C. s.c. w P.- na postanowienie Dyrektora Izby Celnej w Ł. z [...] lutego 2012 r.; nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Sąd orzekał w następującym stanie faktycznym:
Decyzją z [...] września 2011 r., nr [...] Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w Ł., jako organ I instancji określił C. s.c. w P. zobowiązanie w podatku akcyzowym za poszczególne miesiące 2008 r., w łącznej kwocie 170 922 zł. Odpis decyzji został doręczony W. K.11 października 2011 r. W dniu 26 października 2011 r. Spółka wniosła odwołanie od rozstrzygnięcia z [...]września 2011 r.
Postanowieniem z [...] listopada 2011 r., nr [...] Dyrektor Izby Celnej w Ł. stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania, wskazując na art. 228 § 1 pkt 2 i § 2 oraz art. 216 § 1 i § 2 ustawy z 29 września 2012 r. - Ordynacja Podatkowa (Dz.U. z 2012 r., poz. 749; dalej: Op)
W dniu z 22 grudnia 2011 r. Spółka wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, jednocześnie dopełniając uchybionej czynności przez złożenie odwołania od decyzji z [...] września 2011 r. W uzasadnieniu wniosku powołała się na niemożność terminowego zajęcia się sprawą odwołania, z uwagi na olbrzymi stres spowodowany bardzo złym stanem zdrowia P. K. - brata W. K. i męża M. K.. Ponadto, w dniu odbierania korespondencji z Urzędu Kontroli Skarbowej w Ł. W. K.i uczynił stosowną wzmiankę o fakcie odbioru z datą 12 października 2011 r., co nastąpiło na skutek błędu. Z taką adnotacją dokumenty zostały przekazane pełnomocnikowi strony skarżącej, w celu sporządzenia stosownego odwołania.
Postanowieniem z [...] lutego 2012 r., nr [...] Dyrektor Izby Celnej w Ł., jako organ II instancji na podstawie art. 163 § 1 i § 2 i art. 216 § 1 i § 2 Op odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania uzasadniając stanowisko tym, że skarżący nie spełnili wymaganych przesłanek koniecznych do przywrócenia terminu w sprawie. Nie ulega wątpliwości, że choroba P. K. była stresująca dla stron postępowania, niemniej 11 października 2011 r., kiedy W. K. odebrał decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Ł., jego brat był już po zabiegu i jego życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo. Powyższe potwierdza szereg dokumentów wystawionych przez Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w B..
Skarżący, którzy starannie prowadzą swoje sprawy oraz występują przed instytucjami podatkowymi powinni być świadomi, że niektóre terminy są zawite, a organ nie może ich przedłużać. Organ II instancji wskazał, że w okresie choroby P.K. spółka C. była stroną w kilku innych postępowaniach dotyczących opłaty paliwowej, gdzie korespondencja była skutecznie odbierana przez M. K., która nie wskazywała na brak możliwości występowania przed organem, z powodu tragedii rodzinnej. Sprawy te były prowadzone na bieżąco przez skarżących, którzy nie byli nawet reprezentowani przez pełnomocnika. Zatem nie można było stwierdzić, iż miały miejsce okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Popełnienie błędu przy wskazaniu daty odbioru korespondencji także nie stanowi przesłanki do zwolnienia z odpowiedzialności za nieterminowe złożenie odwołania. Powoływanie się na błędne przeświadczenie, że przy odbiorze przesyłki odnotowano prawidłową datę, w żaden sposób nie usprawiedliwia niedopatrzenia skarżącego. Na uwagę zasługuje również fakt, że decyzje organu podatkowego zawierały pouczenia o terminie i sposobie wniesienia odwołania, dlatego przy dołożeniu minimalnej staranności można było uniknąć pomyłki i skutecznie wnieść odwołanie od decyzji podatkowej. Mając powyższe na uwadze organ odwoławczy stanął na stanowisku, że W. K. i M. K. nie wykazali się w przedmiotowej sprawie starannością i dbałością o własne interesy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Ł. oddalając skargę stwierdził, że istota sporu w sprawie sprowadza się do rozstrzygnięcia kwestii, czy Dyrektor Izby Celnej w Ł. mógł uznać, iż strona ponosi winę w przekroczeniu terminu do wniesienia odwołania.
Stwierdził, że każdy, nawet najmniejszy stopień zawinienia w niedopełnieniu obowiązku wyklucza możliwość zastosowania instytucji przywrócenia terminu. W celu uniknięcia negatywnych konsekwencji należy zatem uprawdopodobnić nie tylko brak winy umyślnej, ale także lżejszej jej postaci - niedbalstwa. Wyłączenie winy w uchybieniu terminu wymaga więc wykazania, że mimo dołożenia wszelkich starań strona nie mogła przezwyciężyć przeszkody, która uniemożliwiła jej dokonanie czynności postępowania w terminie ustawowym. Biorąc pod uwagę obszerne orzecznictwo w tym przedmiocie podkreślił, że okolicznością faktycznie uzasadniającą brak winy w uchybieniu terminu przez stronę może być m.in. nagła lub obłożna choroba zainteresowanego, to jest strony postępowania, a nie osoby jej bliskiej. Sąd uznał, że wskazana przez Spółkę konieczność sprawowania opieki nad chorym oraz związana z tym osłabiona kondycja psychiczna nie powoduje, aby złożenie odwołania stało się niemożliwe. W sytuacji, gdy ilość obowiązków strony skarżącej nie pozwalała na zajęcie się sprawami przedsiębiorstwa, należało wyręczyć się osobą trzecią, w tym na przykład pełnomocnikiem. Niezrozumiałym był fakt, że pełnomocnik został ustanowiony do prowadzenia sprawy dopiero 24 października 2011 r., gdy brat wspólnika zachorował na początku września 2011 r. i od tej pory miała miejsce dezorganizacja pracy firmy. Nie bez znaczenia był także fakt aktywności wspólników Spółki w innych, równolegle toczących się postępowaniach. W tej sytuacji twierdzenia skarżących o trudnościach w prowadzeniu firmy, należało uznać za niewiarygodne.
Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko organu odwoławczego, że błąd w kwestii wskazaniu daty odbioru przesyłki jest przesłanką niewystarczającą dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. Choroba P. K. trwa od początku września 2011 r, zatem trudno stwierdzić, że stan napięcia i stresu z tym związany był "nagły" w dniu 11 października 2011 r., kiedy to miał nastąpić błąd przy wskazaniu daty odbioru przesyłki. Strona winna być przygotowana na konieczność sprawdzania i weryfikacji dokonywanych przez siebie czynności. Zatem błąd, co do daty odbioru korespondencji nie może stanowić usprawiedliwionej podstawy do przywrócenia terminu. Podkreślenia wymaga także, że W. K. zasięgnął porady chorego brata w przedmiocie otrzymanych decyzji, który z kolei zasugerował konieczność wyręczenia się w sprawie profesjonalnym pełnomocnikiem. Powyższe dodatkowo potwierdza, że stan P. K. nie był tak ciężki, na jaki wskazywała skarżąca we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Ł. odniósł się także do podniesionego w skardze zarzutu nieprawidłowego doręczenia decyzji Dyrektora UKS w Ł. wskazując, że nie ma kompetencji do oceny kwestii prawidłowości doręczenia tej decyzji ze względu na to, że toczyło się odrębne postępowanie w sprawie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania od powyższej decyzji.
Reasumując, zdaniem Sądu I instancji zaskarżone postanowienie nie narusza prawa, a organ podatkowy realizując określony tryb postępowania dokonał właściwej oceny argumentów strony dotyczących przywrócenia terminu do złożenia odwołania - tym samym słusznie uznał, że uchybienie terminu było przez stronę zawinione.
M. K. i W. K. - prowadzący Firmę Handlowo-Usługową C. s.c. w P. złożyli skargę kasacyjną, w której zaskarżyli wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Ł. do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
Skargę kasacyjną oparto na obydwu podstawach kasacyjnych przewidzianych w art. 174 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012, poz. 270: dalej: ppsa) zarzucając:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 162 § 1 Op poprzez nieuchylenie postanowienia organu podatkowego wydanego na skutek błędnego przyjęcia, iż skarżący ponosi winę w przekroczeniu terminu do wniesienia odwołania; błędnego przyjęcia, że dla zachowania należytej staranności podatnik obowiązany jest ustanowić profesjonalnego pełnomocnika oraz poprzez przyjęcie, że brak rozeznania, brak świadomości spowodowany olbrzymim stresem nie jest okolicznością wyłączającą winę, również tę nieumyślną;
2. naruszenie przepisów postępowania tj.:
• art. 141 § 4 ppsa poprzez brak ustosunkowania się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do argumentacji Spółki, potwierdzającej fakt popełnienia przez podatnika błędu bez własnej wiedzy na skutek olbrzymiego stresu spowodowanego tragedią rodzinną;
• art. 151 ppsa poprzez oddalenie skargi na postanowienie naruszające przepisy postępowania, w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy oraz przepisy prawa materialnego.
Argumenty na poparcie powyższych zarzutów zostały przedstawione w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Dyrektor Izby Celnej w Ł. wniósł o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma uzasadnionych podstaw.
Zgodnie z art. 183 § 1 ppsa Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu natomiast bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Z akt sprawy nie wynika, aby zaskarżone orzeczenie zostało wydane w warunkach nieważności, której przesłanki określa art. 183 § 2 ppsa, zatem rozważania Naczelnego Sądu Administracyjnego odnosiły się wyłącznie do podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa procesowego i materialnego.
W ramach zarzutów naruszenia przepisów postępowania, które to uchybienie, zdaniem kasatora, mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, skarżąca podniosła naruszenie art. 141 § 4 i art. 151 ppsa. Tak sformułowany zarzut, jak również przedstawione, zgodnie z wymogiem zawartym w art. 176 ppsa, uzasadnienie tej podstawy kasacyjnej wskazywało, że Spółka w istocie nie podważa przedstawionych przez organ i zaakceptowanych przez Sąd I instancji ustaleń, co do okoliczności faktycznych, lecz kwestionuje ich ocenę, która w efekcie doprowadziła do uznania, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku zawinienia przy uchybieniu terminowi do złożenia odwołania.
Skarżąca zarzuciła, że Sąd I instancji nie odniósł się do jej argumentacji potwierdzającej fakt popełnienia przez W. K. błędu bez własnej wiedzy, na skutek olbrzymiego stresu spowodowanego tragedia rodzinną, tj. chorobą brata. Zarzut ten Naczelny Sąd Administracyjny uznał za nieuzasadniony. Sąd odniósł się do argumentacji Spółki przyznając, że akceptuje ocenę organu, że choroba bliskiej osoby i związane z tym przeżycia mogły doprowadzić do popełnienia pomyłki przy zapisywaniu daty. Mówiąc o przeżyciach Sąd w istocie miał na myśli, co oczywiste, stres wywołany chorobą P. K.. Ostatecznie jednak Sąd I instancji, przywołując orzecznictwo sądowe w tym zakresie, stanął na stanowisku, że podnoszone okoliczności nie spełniają kryterium braku zawinienia w uchybieniu terminowi. Postawiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 141 § 4 ppsa w rzeczywistości nie podważa stanowiska Sądu wobec argumentacji przedstawionej przez skarżącą, lecz stanowi polemikę ze stanowiskiem, które Sąd ten zaprezentował w orzeczeniu.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia prawa materialnego w postaci art. 162 § 1 Op, wobec błędnego odczytania winy skarżącej w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania, Sąd kasacyjny także uznał go za nieuzasadniony. Powołany przepis stanowi, że w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni on, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. W tym zakresie skarżąca powołała się na niezawinione, w jej ocenie, działanie wspólnika – W. K. , który odnotowując datę odbioru przesyłki zawierającej decyzję organu I instancji w dniu 11 października 2011r, zapisał datę o dzień późniejszą, tj. 12 października 2011 r. Działanie takie uzasadniała, jako wynik stresu wywołanego nagłą chorobą brata i męża wspólników Spółki, współpracującego z nimi P. K.. Skarżąca wykazała okoliczność choroby i hospitalizacji P. K. dokumentami z przebiegu leczenia. Podkreślała przy tym, że czyniąc błędną adnotację, co do daty odbioru decyzji, W. K.- z uwagi na stan psychiczny - nie miał świadomości popełnianego błędu, stąd nie mógł uniknąć jego skutków.
Warunek przywrócenia uchybionego terminu w postaci wykazania braku zawinienia musi być oceniany w kategorii zachowania przez zainteresowanego zasad starannego działania. Czy zachowanie uchybiające terminowi mieści się w tak wytyczonych granicach, każdorazowo jest oceniane w kontekście okoliczności konkretnej sprawy. Obszerne orzecznictwo sądowe wypracowało standardy rozumienia niejednoznacznego pojęcia braku winy w uchybieniu terminowi.
Sąd I instancji odwołał się do tego dorobku powołując w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku szereg orzeczeń sądów administracyjnych odnoszących się do oceny tej przesłanki przywrócenia terminu. Sąd kasacyjny podziela stanowisko zaprezentowane w powołanych orzeczeniach. Generalny wniosek płynący z rozstrzygnięć, które za przedmiot miały ocenę, czy naruszenie obowiązku dokonania czynności w terminie nosiło znamiona zawinionego, czy też niezawinionego wskazuje, że wymagane są tu wyjątkowo wysokie standardy dbałości w dążeniu do prawidłowego dokonania czynności procesowej. Przyjmuje się powszechnie, że za przyczynę uzasadniającą w takim przypadku brak zawinienia uznawane są wszelkie nadzwyczajne okoliczności i zdarzenia, które w normalnym ciągu zdarzeń życiowych pojawiają się sporadycznie lub niespodziewanie. W tym kontekście mieści się też choroba, jednakże nie w całym swoim przebiegu, lecz w przypadku nagłego zachorowania w tej fazie przebiegu, która odpowiada wymogom zdarzenia nagłego, nieprzewidywalnego. (w sprawie I GSK 1381/12 P. K. zachorował 1 września 2011 r., decyzja o nałożeniu podatku była z dnia [...] września 2011 r., a doręczono ją 11 października 2011 r., trudno zatem stwierdzić, że było to nagłe zachorowanie w odniesieniu do daty odbioru decyzji. Co do zasady, choroby stanowią naturalny aspekt życia człowieka wywołując każdorazowo stres związany z zachorowaniem, nie usprawiedliwiają jednak zawsze dysfunkcji w zakresie wykonywania obowiązków dotyczących np. czynności procesowych. Choroba tylko w aspekcie nagłości zdarzenia, bądź wyjątkowych okoliczności jej przebiegu, może być rozpatrywana w kategorii przyczyn zwalniających od negatywnych skutków zaniedbania w dochowaniu terminu. W pozostałych przypadkach choroba osoby zobowiązanej do dokonania czynności procesowej, tudzież jej bliskich, jakkolwiek jest postrzegana jako problem rodzinny, to mimo związanych z tym dolegliwości, nie zwalnia od wywiązywania się z obowiązków. Szczególnie wysokie standardy obowiązują w tym zakresie w obrocie profesjonalnym, a za taki należy uznać działalność podmiotów uczestniczących w obrocie gospodarczym zawodowo. Muszą one sobie tak zorganizować swoją działalność, aby kłopoty czy trudności osobiste nie destabilizowały ciągłości ich funkcjonowania.
W sprawie należy podkreślić, że niekwestionowaną okolicznością było zachorowanie P. K. w dniu 1 września 2011 r. W ramach diagnozowania i leczenia przebywał on w kilku placówkach medycznych, w tym przebywając na oddziale Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Z. w okresie 14 - 26 września 2011 r. przeszedł operację kręgosłupa. Następnie w okresie od 3 do 28 października 2011 r. był leczony w Szpitalu Wojewódzkim w B. na Oddziale Rehabilitacyjnym, przy czym nie wynika z akt, aby w tym okresie istniało zagrożenia życia pacjenta, a rehabilitacja dotyczyła niedowładu kończyn dolnych. Z zaleceń lekarskich zawartych w karcie informacyjnej leczenia szpitalnego wynikało wskazanie do kontynuacji usprawniania w warunkach ambulatoryjnych.
Należy podkreślić, że doręczenie decyzji miało miejsce w dniu 11 października 2011 r., a więc 1,5 miesiąca od ujawnienia się choroby u P. K.. Na tym etapie pozostawał on już od 8 dni pacjentem oddziału rehabilitacyjnego, po przebytym zabiegu operacyjnym. Jakkolwiek wizyty w szpitalu i związany z tym stres stanowiły niewątpliwie duże obciążenie dla żony i brata P. K., to dolegliwości z tego wynikających nie można utożsamić ze zdarzeniami, które uniemożliwiały funkcjonowanie Spółki. Jak słusznie wskazał Sąd I instancji, istniejące trudności nie uniemożliwiały działania racjonalnego, w postaci udzielenia pełnomocnictwa radcy prawnemu do wniesienia odwołania.
Skarżąca podniosła, że u W.K. w związku z zaistniałą sytuacją nastąpiły zaniki pamięci, czy świadomości, a nawet - jako możliwość - wskazała na zaistnienie stanu wyłączającego świadome lub swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Jednak w całym postępowaniu nie wykazała takiej okoliczności poza powoływaniem się na zasady doświadczenia życiowego, co do mogących wystąpić u człowieka reakcji na stresową sytuację. W tym znaczeniu jednak staranność działania wspólników musi być postrzegana przez czynności, które podjęli, aby wobec zaistniałych trudności działalność Spółki przebiegała bez zakłóceń. Zaistniała sytuacja wymagała więc wzmożenia ostrożności i staranności przy podejmowaniu działań; świadomość złego funkcjonowania wspólników winna spowodować ustanowienie pełnomocnika na ten okres (do sprawy lub doręczeń), aby zagwarantować normalne funkcjonowanie Spółki w postępowaniu. Tymczasem skarżąca zmierza do wykazania, że brak podjęcia działań chroniących podmiot gospodarczy przed osobistymi przeżyciami wspólników (na etapie doręczenia, mającymi postać kłopotów rodzinnych w związku z długotrwałą chorobą) jest wyrazem braku zawinienia w uchybieniu terminu. Stanowiska takiego Sąd I instancji zasadnie nie zaaprobował, podzielając ocenę dokonaną przez organ.
Uwzględniając przedstawioną wyżej argumentację Naczelny Sąd Administracyjny, uznając niezasadność sformułowanych w skardze kasacyjnej zarzutów, na podstawie art. 184 ppsa oddalił skargę kasacyjną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło