II FSK 3048/12
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-11-14
Skład orzekający: Stefan Babiarz, Tomasz Zborzyński, Grażyna Nasierowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy obiekt budowlany, który posiada ubytki w ścianach i dachu, ale jest trwale związany z gruntem, posiada fundamenty i dach, a także jest wpisany do ewidencji gruntów i budynków jako "budynek przemysłowy", może być uznany za budynek w rozumieniu przepisów ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, a tym samym podlegać opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości według stawki właściwej dla budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, nawet jeśli jego stan techniczny jest zły?Ratio decidendi
Obiekt budowlany, który jest trwale związany z gruntem, posiada fundamenty i dach, a także jest wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych, spełnia definicję budynku w rozumieniu przepisów prawa budowlanego i ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, nawet jeśli posiada ubytki w ścianach lub dachu. Istnienie tych elementów, a nie ich doskonałość techniczna, przesądza o kwalifikacji obiektu jako budynku. Ponadto, dane zawarte w ewidencji gruntów i budynków, w której obiekt jest wpisany jako "budynek przemysłowy", są wiążące dla organów podatkowych przy wymiarze podatku od nieruchomości, chyba że przeprowadzono skuteczny przeciwdowód. Zły stan techniczny, który nie jest trwały, obiektywny i niezależny od podatnika (np. nie wynika z decyzji organu nadzoru budowlanego), nie wyklucza możliwości wykorzystania obiektu do prowadzenia działalności gospodarczej i tym samym nie uzasadnia zastosowania niższej stawki podatkowej.Stan faktyczny
Spółka "T." sp. z o.o. kwestionowała decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi określającą wysokość zobowiązania podatkowego w podatku od nieruchomości za 2007 rok. Spółka podnosiła, że czterokondygnacyjny obiekt budowlany nie stanowi budynku w rozumieniu ustawy o podatkach i opłatach lokalnych z powodu dziur w stropach i braku części ścian zewnętrznych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę spółki, uznając obiekt za budynek i stwierdzając, że jego stan techniczny nie wyklucza opodatkowania według najwyższej stawki. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów prawa procesowego i materialnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący - Sędzia NSA Stefan Babiarz (sprawozdawca), Sędzia NSA Tomasz Zborzyński, Sędzia WSA (del.) Grażyna Nasierowska, Protokolant Marta Wyszkowska, po rozpoznaniu w dniu 14 listopada 2014 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej "T." sp. z o.o. z siedzibą w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 27 lipca 2012 r. sygn. akt I SA/Łd 463/12 w sprawie ze skargi "T." sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia 30 grudnia 2011 r. nr [...] w przedmiocie określenia wysokości zobowiązania podatkowego w podatku od nieruchomości za 2007 rok 1) oddala skargę kasacyjną, 2) zasądza od "T." sp. z o.o. z siedzibą w W. na rzecz Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi kwotę 2700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
1. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 27 lipca 2012 r.,
I SA/Łd 463/12, oddalił skargę T. sp. z o.o. z siedzibą
w W. (zwaną dalej spółką) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia 23 grudnia 2011 r. w przedmiocie określenia wysokości zobowiązania podatkowego w podatku od nieruchomości za 2007 r.
2. Ze stanu sprawy przyjętego przez sąd pierwszej instancji wynika,
że prezydent miasta, jako organ I instancji, określił spółce wysokość zobowiązania podatkowego w podatku od nieruchomości w wysokości 132.404,00 zł.
Organ odwoławczy wskazał, że budynek położony na nieruchomości spółki powinien być opodatkowany stawką najwyższą bowiem każda nieruchomość będąca w posiadaniu przedsiębiorcy powinna być opodatkowana według stawek przewidzianych dla gruntów, budynków i budowli związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, z wyjątkiem sytuacji, gdy przedmiot opodatkowania "nie jest i nie może być wykorzystywany do prowadzenia działalności gospodarczej". Część pomieszczeń w budynku spółka wynajmowała - czyli budynek był wykorzystywany do prowadzenia działalności gospodarczej. Zatem podatek powinien być naliczony według stawki najwyższej.
Spółka podnosiła natomiast, że czterokondygnacyjny budynek nie stanowi budynku w rozumieniu art. 1a ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r.
o podatkach i opłatach lokalnych (Dz.U. z 2006 r. Nr 121, poz. 844 ze zm.- zwanej dalej - u.p.o.l.) bowiem posiada dziury w stropach i nie ma części ścian zewnętrznych.
3. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi spółka zarzuciła naruszenie m.in.:
- art. 1a ust. 1 pkt 1 u.p.o.l.- poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że czterokondygnacyjny obiekt budowlany wypełniał definicję budynku, mimo, iż
w 2006 r. obiekt ten nie był kompletny i nie był wydzielony z przestrzeni za pomocą poziomych i pionowych przegród budowlanych,
- art. 122, art. 187 § 1, art. 191 ustawy z dnia 29 sierpnia
1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60 z późn. zm.- zwanej dalej: ord. pod.) - poprzez dokonanie wewnętrznie sprzecznej oceny i przyjęcie, że dany obiekt jest budynkiem tylko dlatego, iż jego niewielka część była wynajmowana przez osoby trzecie oraz zupełnie fragmentaryczne i wybiórcze traktowanie materiału dowodowego na potrzeby ferowanych ocen bez jednoczesnego wskazywania dlaczego organ podatkowy uznał za niewiarygodne dowody
w określonym zakresie.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi podtrzymało w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
4. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalając skargę spółki wskazał, że niewątpliwie w badanym okresie budynek posiadał konstrukcję dachu, ściany, przegrody wewnętrzne i fundamenty, tj. był trwałe związany z gruntem. Okoliczności tej nie zmienia stan techniczny - ubytki w ścianach i dachu. Także przeprowadzane prace remontowe związane z naprawą poszycia dachowego (położenie folii i papy na istniejącej drewnianej konstrukcji dachu) nie są równoznaczne ze stwierdzeniem, że budynek w tamtym okresie nie posiadał dachu.
Sąd podkreślił również, że decydujące znaczenie dla organów podatkowych przy ustalaniu podatku od nieruchomości ma wpis do ewidencji gruntów i budynków,
a sporny obiekt był w niej opisany jako "budynek". Dopiero gdyby obiekt budowlany nie został wpisany do ewidencji gruntów i budynków - na organach podatkowych spoczywałby obowiązek ustalenia charakteru tego obiektu dla celów podatkowych, np. przy pomocy dokumentacji budowlanej, oględzin, czy dowodu z opinii biegłego. Jeżeli spółka kwestionowała dane zawarte w urzędowej ewidencji gruntów
i budynków, w pierwszej kolejności powinna była wystąpić o ich korektę. Dowodem wykorzystywania przez spółkę spornego budynku w działalności gospodarczej jest choćby stałe wynajmowanie części pomieszczeń tego budynku innym podmiotom. To, że nie wszystkie pomieszczenia są wynajmowane nie oznacza jeszcze, że obiekt nie posiada cech budynku. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że odmienna ocena dowodów dokonana przez strony postępowania nie jest równoznaczna z wadliwym dokonaniem ustaleń faktycznych przez organ. Wbrew skardze organ wskazał szczegółowo przyczyny, dla których poszczególne dowody przyjął jako podstawę ustaleń faktycznych, inne zaś nie. Ocena tego materiału została dokonana bez przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów i była zgodna z zasadami doświadczenia życiowego oraz logicznego wnioskowania. Ustalenie okoliczności faktycznych z uwzględnieniem opinii rzeczoznawcy było dopuszczalne zgodnie z art. 180 ord.pod. Ordynacja podatkowa nie nakłada na organy podatkowe obowiązku bezpośredniego przeprowadzania dowodów - ustalenie stanu faktycznego jest możliwe na podstawie dowodów zgromadzonych poza postępowaniem- zatem opinia sporządzona na zlecenie poprzedniego właściciela jest pełnoprawnym dowodem
w postępowaniu podatkowym. Bez znaczenia jest podnoszona przez spółkę okoliczność, że rzeczoznawca nie jest specjalistą z zakresu budownictwa. Istotny jest bowiem opisany przez niego - na podstawie oględzin nieruchomości - widoczny stan techniczny obiektów, który posłużył organom podatkowym do ustalenia stanu faktycznego sprawy. Również inż. W. K.(dokonujący okresowej kontroli stanu technicznego budynku) potwierdził, że zasadnicza konstrukcja budynku jest
w dobrym stanie technicznym oraz stwierdził niezadowalający stan pokrycia dachu, rynien, czy obróbek blacharskich. Sąd zaznaczył, że zły stan techniczny, który mógł powodować zagrożenie dla życia, czy zdrowia dotyczył jedynie detali architektonicznych, które nie mają żadnego wpływu na sposób użytkowania budynku. Odrzucona przez organ opinia inż. P. S. (opracowana na zlecenie spółki) stanowiła tylko jeden z dowodów w sprawie. Wnioski zawarte w tej opinii nie znajdują potwierdzenia w innych zgromadzonych w toku postępowania materiałach. Sąd podkreślił, że organ nie kwestionował podnoszonego przez spółkę stanu technicznego obiektów, uznał jedynie, iż skoro pomimo tego stanu obiekty były wykorzystywane przez spółkę w prowadzonej przez nią działalności - choćby poprzez ich wynajem podmiotom zewnętrznym - to podlegają one opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości. W trakcie oględzin w dniu 13 października 2009 r. organ stwierdził, że na wszystkich kondygnacjach budynku były oznaki prowadzonej działalności gospodarczej: (1) oświetlone pomieszczenia na I i III piętrze, (2) przez okna na parterze widoczne maszyny i urządzenia oraz towar handlowy firm prowadzących swoją działalność gospodarczą, (3) na budynku umieszczone były tablice firm mieszczących się w tym obiekcie, (4) w hali produkcyjnej prowadzona była działalność gospodarcza przez inne podmioty. Nawet gdyby założyć, że budynek ze względów technicznych nie mógł być wykorzystywany w prowadzonej przez spółkę działalności gospodarczej, to niewątpliwie w takiej działalności był
w wykorzystany. Okoliczność faktycznego wykorzystywania pomieszczeń w budynku dowodzi więc tylko tego, że ich stan techniczny nie powodował niemożności korzystania z nich. To z kolei uzasadnia tezę, że podnoszona w skardze niemożność ich wykorzystywania do działalności gospodarczej nie wynikała z niedających się usunąć przyczyn technicznych, całkowicie wyłączających na przyszłość możliwość prowadzenia w nich działalności gospodarczej.
Sąd uznał za gołosłowne podniesione w skardze twierdzenia, że sporny obiekt - który w ocenie spółki nie stanowi budynku - jest jednocześnie, w jej ocenie, budynkiem zabytkowym wpisanym do rejestru zabytków. Podkreślił także, że obowiązek dowodzenia, iż istnieją okoliczności przemawiające za zastosowaniem stawki obniżonej (budynek "nie jest" i "nie może być wykorzystywany" w prowadzonej działalności gospodarczej ) spoczywał na spółce.
5. Powyższy wyrok spółka zaskarżyła w całości skargą kasacyjną, zarzucając naruszenie:
A. Na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270
z późn.zm. – zwanej dalej: p.p.s.a.):
1) art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 1a ust. 1 pkt 5) w związku z art. 1a ust. 1 pkt 1) w związku z art. 2 ust. 1 pkt 2) w związku z art. 4 ust. 1 pkt 2) u.p.o.l. - poprzez brak dokonania pełnej kontroli rozstrzygnięcia organu podatkowego II instancji i nieskontrolowanie prawidłowości zastosowania przez organ podatkowy II instancji przepisów art. 1a ust. 1 pkt 5) w związku z art. 1a ust. 1 pkt 1) w związku
z art. 2 ust. 1 pkt 2) w związku z art. 4 ust. 1 pkt 2) u.p.o.l.;
2) art. 134 § 1 p.p.s.a. - poprzez brak dokonania pełnej kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia i w szczególności zupełne pominięcie, że z treści pięcioletniego przeglądu technicznego budynku (sporządzonego w 2004 r.) wprost wynikało,
iż stwierdzony w opinii zły stan techniczny elementów tego budynku (dachu oraz elewacji) ulegał dynamicznemu pogarszaniu i musiał zmieniać się w przeciągu kolejnych lat;
3) art. 133 § 1 p.p.s.a. - poprzez dokonanie ustalenia nieznajdującego odzwierciedlenia w aktach sprawy, że w zakresie opodatkowania
nieruchomości ,,zły stan techniczny, (...) dotyczył jedynie detali
architektonicznych, które nie mają żadnego wpływu na sposób użytkowania budynku". Ten zły stan - stwarzający zagrożenie dla zdrowia i życia - stwarzał je właśnie dla użytkowników tego obiektu, a nie osób z niego niekorzystających,
a więc niewątpliwie - wbrew ocenie sądu I instancji – miał
i musiał mieć wpływ na sposób użytkowania tego obiektu;
4) art. 133 § 1 p.p.s.a. - poprzez dokonanie ustalenia nieznajdującego odzwierciedlenia w aktach sprawy, że w zakresie podatku od nieruchomości za
2007 r.: "pomimo podnoszonego przez spółkę stanu technicznego, poszczególne pomieszczenia w spornych budynkach były przez spółkę wynajmowane, a więc były one wykorzystywane do prowadzonej działalności gospodarczej, a spółka z ich najmu osiągała zapewne przychód."'. Z akt sprawy wynika jedynie, że - w związku z przeprowadzonymi oględzinami tego obiektu organ podatkowy (bez powiadomienia spółki o tej kontroli oraz "bez sporządzenia stosownego protokołu
z wizji - lustracji nieruchomości") rzekomo ustalił, iż "pod koniec 2009 r. budynek ten był na każdej kondygnacji częściowo wynajmowany". Mowa o 2009 r., a nie o 2007 r., w którym to roku obiekt ten nie był i nie mógł być wynajmowany w zakresie części powierzchni nienadającej się do wykorzystania do prowadzenia działalności gospodarczej ze względów technicznych;
5) art. 133 § 1 p.p.s.a. - poprzez dokonanie ustalenia nieznajdującego odzwierciedlenia w aktach sprawy, że rzekomo spółka czasowo zdejmowała pokrycie dachu i części ścian zewnętrznych w sytuacji, gdy żadne takie zdarzenie nigdy nie miało miejsca i nie ma to żadnego odzwierciedlenia w materiale dowodowym zebranym w sprawie, a stanowi jedynie powtarzanie przez sąd I instancji gołosłownych twierdzeń za organem podatkowym II instancji;
6) art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 188 ord. pod. w związku z art. 197 § 1 ord. pod. w związku z art. 180 § 1 ord. pod. - poprzez oddalenie skargi
i przyjęcie, że spółka nie wykazała okoliczności pozwalających na uznanie,
iż przedmiot opodatkowania w okresie opodatkowania nie nadawał się i nie był wykorzystywany do prowadzenia działalności gospodarczej ze względów technicznych lub że nie spełniał on definicji budynku. Organ podatkowy II instancji- nie uwzględniając wniosku spółki o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu budownictwa - w istocie uniemożliwił skarżącej spółce udowodnienie tej okoliczności, mimo nawet tego, że - zgodnie z poglądami judykatury prawa w tym zakresie- okoliczność występowania względów technicznych może być wykazywana za pomocą wszelkich środków dowodowych, a więc także opinii biegłego;
7) art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 122, 187 § 1 oraz 191 ord. pod.- poprzez oddalenie skargi w niniejszej sprawie i uznanie przez sąd I instancji, że zaskarżona decyzja organu podatkowego II instancji odpowiada prawu. Zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów oraz prawdy materialnej w zakresie w jakim:
-organ podatkowy II instancji uznał, że stan techniczny budynku (ustalony
w przeglądzie pięcioletnim autorstwa inż. W. K. w dniu 19 października 2004 r. ) nie uległ pogorszeniu w 2007 r. Organ podatkowy II odmówił wiarygodności treści przeglądu rocznego przedmiotu opodatkowania autorstwa inż. P. S.(opracowanego w 2007 r.) w sytuacji, gdy ustalenie w tym zakresie jest całkowicie dowolne i oderwane od wniosków końcowych, płynących chociażby
z powyższego przeglądu pięcioletniego;
- organ podatkowy II instancji ustalił stan techniczny budynku w 2007 r.
w oparciu o operat szacunkowy autorstwa rzeczoznawcy majątkowego B. W. z dnia 15 listopada 2005 r. Z treści tego dowodu wprost wynika, że operat ten został opracowany metodą dochodową i do jego sporządzenia - z uwagi właśnie na przyjętą przez jego autora metodę wyceny - rzeczoznawcy majątkowemu nie było potrzebne ustalenie stanu technicznego tego obiektu, tylko ceny najmu porównywalnych innych nieruchomości. Zatem jakiekolwiek ustalenia w tym zakresie rzeczoznawcy majątkowego nie mogą stanowić oceny technicznej przedmiotowego obiektu, ani nawet miarodajnego opisu stanu technicznego w jakim znajdował się budynek w okresie sporządzania tego operatu. W świetle metody przyjętej przez tego rzeczoznawcę majątkowego powyższa okoliczność nie miała dla wyceny żądnego znaczenia i nie była potrzebna do ustalenia wartości nieruchomości. Powyższe całkowicie pominął organ obu instancji, jak i sam sąd I instancji.
Organ II instancji uznał, że – tylko z uwagi na to, iż część budynku była wykorzystywana do prowadzenia działalności gospodarczej i to dopiero w 2009 r. - automatycznie powoduje to, iż także w 2007 r. budynek ten musiał nadawać się w całości do wykorzystania do prowadzenia działalności gospodarczej i to nawet w tej części, która w 2009 r. jeszcze nie była do tego celu wykorzystywana;
- organ podatkowy II instancji dokonał wewnętrznie sprzecznej oceny. Uznał bowiem, że posiadał dowody w sprawie pozwalające na ustalenie stanu faktycznego budynku w okresie opodatkowania, w tym ocenę, iż
obiekt budowlany położony na tej nieruchomości spełnia definicję budynku
w rozumieniu art. 1a ust. 1 pkt 1) u.p.o.l. oraz może być wykorzystywany do prowadzenia działalności gospodarczej ze względów technicznych. Jednocześnie to sam organ II instancji przyjmuje za podstawę zaskarżonej decyzji (strona 16 drugi akapit), że powołanie w tej sprawie biegłego byłoby bezcelowe, gdyż biegły mógłby ustalić i ocenić jedynie stan istniejący w dacie wydawania opinii, a nie wcześniejszy. Skoro biegły nie jest w stanie ustalić w sprawie -na podstawie tego samego materiału dowodowego - stanu budynku istniejącego w okresie opodatkowania, to powstaje wręcz kluczowe pytanie, jak to uczynił sam organ podatkowy i to dokonując subsumcji tego stanu faktycznego, którego nie mógłby rzekomo ustalić biegły pod normę prawną?
-organ podatkowy II instancji dopuścił się wypaczenia treści protokołu z kontroli okresowej stanu technicznego i wartości użytkowej budynku z dnia 19 października 2004 r. (sporządzonej przez mgr inż. W. K. na zlecenie
poprzedniego właściciela przedmiotowej nieruchomości). Organ uznał bowiem, że na podstawie tej opinii można przyjąć, iż stan budynku nie zagraża życiu i zdrowiu ludzi. Natomiast z treści tej opinii wynika wręcz przeciwny wniosek, a organ podatkowy - nie posiadając wiedzy specjalistycznej w tym zakresie - nie jest uprawniony do dokonania wykładni treści takiej opinii;
- organ podatkowy II instancji odmówił wiarygodności opinii uprawnionego inżyniera budownictwa lądowego P. S. i dokonał ustalenia stanu budynku w 2007 r. wyłącznie na podstawie treści protokołu z "kontroli okresowej stanu technicznego
i wartości użytkowej budynku" z dnia 19 października 2004 r. (sporządzonej przez mgr inż. W.K.). Natomiast z treści opinii inż. P. S. z dnia 12 czerwca 2006 r. oraz z dnia 29 kwietnia 2008 r. wprost wynika, że stan ten uległ pogorszeniu i istotnie zmienił się w okresie opodatkowania (co jest zresztą zgodne z wnioskami końcowymi protokołu
z kontroli okresowej stanu technicznego i wartości użytkowej budynku z dnia 19 października 2004 r. sporządzonej przez mgr inż. W. K.). Powyższą okoliczność organ podatkowy zupełnie pominął i to mimo szeregu dokumentów i pism przedkładanych w trakcie prowadzonej kontroli przez spółkę;
- organ podatkowy całkowicie dowolnie uznał, że zły stan budynku w 2007 r. był rzekomo wynikiem dokonywanego remontu (przebudowy, czy nadbudowy obiektu budowlanego) oraz okresowego zdejmowania niektórych elementów tego obiektu, takich jak dach czy elementy zewnętrznych ścian elewacyjnych. Jednocześnie okoliczność takiego demontażu nie wynika z dowodów zgromadzonego w aktach sprawy. Zatem jest to tylko arbitralne i nieodpowiadające prawdzie założenie organu podatkowego, dopasowane przez organ podatkowy II instancji na potrzeby uzasadnienia zaskarżonej decyzji i prezentowanego w niej stanowiska profiskalnego organu podatkowego. Zwłaszcza, że arbitralna ocena w tym zakresie nie jest dokonana właśnie z uwzględnieniem wiadomości specjalnych. Dokonano jej ze świadomym pominięciem materiału dowodowego takiego jak:
(1) przegląd 5-letni budynku produkcyjnego nr 1 z dnia 25 października 1999 r., z dnia 27 października 2004 r., z dnia 22 maja 2009 r.,(2) opinia biegłych sądowych, wydana w sprawie o sygn. akt X GC 285/07, jaka toczyła się przed Sądem Okręgowym w Łodzi z udziałem spółki;
- organ podatkowy odmówił dopuszczenia w sprawie dowodu z opinii biegłego
z zakresu budownictwa celem wyjaśnienia rzeczywistego stanu faktycznego. Całkowicie dowolnie uznając przy tym, że dopuszczenie dowodu z opinii biegłego
musiałoby się sprowadzać do wydania przez biegłego opinii z zakresu prawa,
tj. przesądzenia, czy dany obiekt jest budynkiem i czy może być wykorzystywany do prowadzenia działalności gospodarczej. Natomiast biegły ten po prostu mógłby w sprawie wydać opinię, czy wady istniejące w obiekcie
w 2007 r. tkwiły w elementach konstrukcyjnych budynku, czy też były wynikiem zaniedbań spółki, czy określone braki dachu lub ścian zewnętrznych powodują, że dany budynek jest jeszcze wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych, czy nie lub czy posiada jeszcze dach z uwagi na liczne dziury w dachu oraz częściowy jego brak;
- organ podatkowy II instancji wydając decyzję całkowicie
dowolnie uznał, że skoro z Krajowego Rejestru Sądowego
wynika, iż podstawą działalności spółki jest "kupno, zagospodarowanie, sprzedaż
i wynajem nieruchomości oraz zarząd tymi nieruchomościami" to powoduje to,
iż prowadzone przez spółkę prace budowlane "mieszczą się w przedmiocie działalności podatnika" – a zatem trudno jest mówić, że nieruchomości "nie są i nie mogą być wykorzystywane do prowadzenia działalności gospodarczej". Takie zastosowanie przepisu art. 1 ust. 1 pkt 3 u.p.o.l. prowadzi do wniosku,
że podatnik (prowadzący działalność gospodarczą) zawsze mógłby wykorzystywać obiekt do prowadzenia działalności gospodarczej i to bez względu na występujące w tym obiekcie względy techniczne. Takie założenie
w praktyce powodowałoby, że przepis ten byłby martwy. Uwzględniając bowiem przesłankę trwałości niemożliwości wykorzystania do prowadzenia działalności gospodarczej należałoby zawsze przyjąć, że każdy podmiot gospodarczy –prędzej czy później- może zająć się remontowaniem, odbudową, czy rozbudową obiektów .budowlanych, a więc – prędzej, czy później - będzie mógł każdy obiekt budowlany (nawet za 50 lat) wykorzystywać do prowadzenia działalności gospodarczej. Obecnie istnieją technologie pozwalające na przywrócenie do świetności każdego obiektu budowlanego - nawet przeznaczonego wyłącznie do rozbiórki;
- organ podatkowy II instancji całkowicie dowolnie przyjął, że operat szacunkowy dla nieruchomości z dnia 15 listopada 2005 r. zawiera miarodajne informacje dotyczące stanu technicznego w jakim znajdował się ten obiekt budowlany. Natomiast - z uwagi na przyjętą przez rzeczoznawcę majątkowego metodę wyceny - ustalenia w tym zakresie nie miały żadnego znaczenia i niewątpliwie nie oddawały szczegółowych informacji odnośnie rzeczywistego stanu tego obiektu. Dawały jedynie ogólnikowy opis obiektu. Zwłaszcza, że rzeczoznawca majątkowy (sporządzający wycenę nieruchomości z dnia 19 listopada 2005 r.)
nie oceniał stanu technicznego budynku z uwzględnieniem wiadomości specjalnych z zakresu budownictwa, których ponadto nie posiada, ale dokonywał wyłącznie oszacowania wartości nieruchomości pod względem jej wartości rynkowej. Nie brał pod uwagę wartości technicznych, które przy przyjętej metodzie wyceny nie były w ogóle potrzebne;
8) art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 197 § 1 ord. pod. w zakresie, w jakim sąd
I instancji oddalił skargę spółki w niniejszej sprawie mimo, że zasługiwała ona na uwzględnienie wobec tego, iż u podstaw zaskarżonej decyzji leżało całkowicie arbitralne oraz dokonane bez jakichkolwiek wiadomości specjalnych
(stojące w sprzeczności z pozostałą dokumentacją sporządzoną przez uprawnionych inżynierów budownictwa) uznanie, iż mimo częściowego braku ścian zewnętrznych oraz częściowego braku dachu obiekty budowlane
w dalszym ciągu rzekomo posiadają kompletny dach oraz przegrody budowlane wydzielające te obiekty budowlane z przestrzeni w rozumieniu art. 1a ust. 1 pkt 1) u.p.o.l.;
9) art. 1 § 1 w związku z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo
o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.- zwanej dalej p.u.s.a.) - poprzez oparcie przez sąd I instancji zaskarżonego wyroku na własnych ustaleniach, w sytuacji gdy sąd I instancji wyłącznie był uprawniony do dokonania kontroli działalności organu podatkowego pod względem zgodności z prawem.
B. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a.:
10) art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r.- Prawo geodezyjne
i kartograficzne (DZ. U. z 2005 r. Nr 240, poz. 2027 z późn. zm. według stanu prawnego obowiązującego w 2007 r. – zwanej dalej: u.p.g.k.) - poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że dane zawarte w ewidencji gruntów
i budynków wiążą organy podatkowe na potrzeby podatku od nieruchomości co do tego, czy dany obiekt budowlany jest budynkiem, czy też budynkiem nie jest.
W niniejszej sprawie mamy do czynienia z oceną prawną, a nie jedynie "danymi" zawartymi w ewidencji gruntów i budynków, które to dane mogą wyłącznie wiązać przy wymiarze podatków organy podatkowe. Art. 1a ust. 1 pkt 1) u.p.o.l.
we własnym zakresie wprowadza legalną definicję "budynku" (odmienną
od definicji "budynku" przyjętej na potrzeby wpisów dokonywanych
w ewidencji gruntów i budynków). Wobec tego wpisy w tym zakresie nie mogą mieć charakteru wiążącego na potrzeby wymiaru podatku od nieruchomości;
11) art. 1a ust. 1 pkt 5) w związku z art. 1a ust. 1 pkt 1) w związku z art. 2 ust. 1 pkt 2) w związku z art. 4 ust. 1 pkt 2) u.p.o.l. - poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i błędne uznanie, że powierzchnia 7.433,72 m2 stanowi powierzchnię użytkową budynku, stanowiącą podstawę opodatkowania podatkiem od nieruchomości. Wobec częściowych braków w ścianach zewnętrznych obiektu budowlanego oraz częściowego braku dachu nie można było uznać, że cała ta powierzchnia jest wydzielona z przestrzeni za pomocą pionowych przegród budowlanych oraz posiada dach. Nie można było uznać, że cała ta powierzchnia - opodatkowana przez organ podatkowy - stanowi powierzchnię użytkową budynku, stanowiącą podstawę opodatkowania,
12) art. 1a ust. 1 pkt 1) u.p.o.l. (według stanu prawnego na dzień 1 stycznia
2007 r.) - poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że:
- obiekt spełniał definicję budynku na potrzeby podatku od nieruchomości. Organ nie wyjaśnił sprawy oraz nie ustalił rzeczywistego stanu faktycznego istniejącego
w 2007 r., zatem w ogóle nie można było jeszcze zastosować tego przepisu;
- organ podatkowy prawidłowo wyłożył i zastosował treść tego przepisu. Natomiast z treści decyzji organu podatkowego II instancji wprost wynika, że organ pomija zupełnie (przewidzianą treścią tego przepisu) przesłankę "wydzielenia
z przestrzeni". To wyklucza prawidłową subsumcję stanu faktycznego pod tę normę prawną, a przez to także wydanie prawidłowego rozstrzygnięcia w sprawie;
13) art. 1a ust. 1 pkt 3) u.p.o.l.(według stanu prawnego na dzień 1 stycznia
2007 r.) - poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że większość powierzchni II i III piętra częściowo podpiwniczonego czterokondygnacyjnego frontowego obiektu budowlanego - o łącznej obecnej powierzchni użytkowej 7.433,72 m2 - w 2007 r. było i mogło być w całości wykorzystywane do prowadzenia działalności gospodarczej ze względów technicznych w sytuacji, gdy powierzchnie te - z uwagi choćby na brak ich kompletnego zadaszenia oraz występujące braki części ścian zewnętrznych - nie mogły być i nie były wykorzystywane do prowadzenia działalności gospodarczej.
Mając powyższe na uwadze spółka wniosła o:
- uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania,
- zasądzenie zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i dlatego podlega oddaleniu.
6. Rozbudowane zarzuty skargi kasacyjnej sprowadzają się w istocie do kwestionowania przez spółkę prawidłowości kontroli przeprowadzonej w sprawie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w zakresie stanu faktycznego sprawy. W szczególności sąd pierwszej instancji miał popełnić szereg błędów, oceniając ustalenia faktyczne poczynione w sprawie przez organy podatkowe. Zastrzeżenia skarżącej spółki wzbudziła zwłaszcza ocena dwóch okoliczności odnoszących się do nieruchomości, będących w jej posiadaniu, a mianowicie uznania, (1) że są one budynkami oraz (2) że nie zachodziła przesłanka niemożności wykorzystywania ich w działalności gospodarczej ze względów technicznych.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego przeprowadzona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi kontrola sądowoadministacyjna, której ustalenia odzwierciedlono w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, była prawidłowa. Organy podatkowe w sposób jednoznaczny wykazały, że skarżąca spółka jest przedsiębiorcą, a przedmiotem jej działalności jest kupno, zagospodarowanie, sprzedaż i wynajem nieruchomości. W 2007 r. skarżąca była użytkownikiem wieczystym gruntów i właścicielem budynków i budowli położonych na nieruchomości. Słusznie sąd zaaprobował ustalenia, że nieruchomości te należało uznać za budynki w rozumieniu przepisów podatkowych, a także, że nie zaistniały
w sprawie względy techniczne, które wykluczałyby zastosowanie podwyższonej stawki podatkowej - właściwej dla budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej.
7. Budynkiem na mocy art. 1a ust. 1 u.p.o.l. jest obiekt budowlany
w rozumieniu przepisów prawa budowlanego, który jest trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiada fundamenty i dach. Na mocy art. 3 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118 ze zm.- zwanej dalej: u.Pr.b.)
przez budynek należy rozumieć taki obiekt budowlany, który jest
trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą
przegród budowlanych oraz posiada fundamenty i dach. Niewątpliwie w 2007 r. sporne obiekty budowlane posiadały konstrukcję dachu, ściany, przegrody wewnętrzne i fundamenty, tj. były trwałe związane z gruntem
i wydzielone z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych; miały też fundamenty
i dach. Powyższe wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego (protokołu oględzin nieruchomości, operatu szacunkowego, protokołu z kontroli okresowej stanu technicznego budynku, protokołu okresowego przeglądu technicznego obiektu), które to protokoły i operat sporządzone zostały przez inżynierów budownictwa. Oceny tej nie zmienia zły stan techniczny budynku, bowiem ubytki w ścianach czy dachu, nie pozbawiają obiektu cech budynku. Przeciwnie – skoro w ścianach i dachu stwierdzono ubytki, oznacza to, że zarówno ściany, jak
i dach istniały, choć były technicznie niedoskonałe. Skoro bowiem dla kwalifikacji obiektu budowlanego jako budynku istotne jest istnienie dachu i ścian, a nie doskonałość techniczna tych elementów, samo stwierdzenie ich istnienia przesądza o kwalifikacji obiektu budowlanego jako budynku.
Ponadto i przede wszystkim charakter spornych obiektów budowlanych wynika z treści zapisów w ewidencji budynków, w której oznaczono je jako "budynki przemysłowe" (wypis z rejestru budynków znajduje się w aktach sprawy). Przypomnieć w tym miejscu należy o utrwalonych w orzecznictwie sądów administracyjnych poglądach w przedmiocie znaczenia ewidencji gruntów i budynków w sprawach wymiaru podatku od nieruchomości. Unormowania art. 2 ust. 1 pkt 2
i art. 5 ust. 1 pkt. 2 lit. a) i e) u.p.o.l. w związku z art. 21 u.p.g.k. nie pozostawiają wątpliwości, że przy dokonywaniu wymiaru podatku od nieruchomości dla organów podatkowych wiążące są dane wynikające z tej ewidencji, jeżeli znajdują się w niej informacje istotne dla odtworzenia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia podatkowego. Zasada ta jest ugruntowana w orzecznictwie sądowoadministracyjnym. Dla przykładu, w wyroku z dnia 11 lipca 2012 r. (II FSK 2632/10) Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że organy podatkowe, ustalając wysokość zobowiązań
w podatku od nieruchomości, nie są uprawnione do przyjęcia innej podstawy wymiaru podatku, niż dane wskazane w ewidencji. W innym wyroku, z dnia 20 czerwca 2012 r. (II FSK 2511/10) Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że ewidencja gruntów i budynków nie może stanowić przedmiotu merytorycznej oceny sądów administracyjnych w sprawie podatkowej. Na istotę i znaczenie unormowań art. 21 ust. 1 u.p.g.k. dla wymiaru podatku od nieruchomości przy opodatkowaniu budynków wskazał także Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu uchwały
z dnia 27 lutego 2012 r. (II FPS 4/11), wyjaśniając, że "przepisem znajdującym się poza regulacją ustawy podatkowej, a mającym istotne znaczenie dla wymiaru podatku od nieruchomości jest ponadto art. 21 u.p.g.k. Zgodnie z tym przepisem podstawę planowania gospodarczego, planowania przestrzennego, wymiaru podatków i świadczeń, oznaczenia nieruchomości w księgach wieczystych, statystyki publicznej i gospodarki nieruchomościami stanowią dane zawarte w ewidencji gruntów i budynków". Należy dodać, że organy podatkowe mogą wyjątkowo odstąpić od obowiązku uwzględnienia danych z ewidencji gruntów, ale tylko wówczas, gdy na podstawie art. 194 § 3 ord. pod. przeciwko ewidencji zostanie przeprowadzony przeciwdowód i gdy dojdą do wniosku, że dane z niej wynikające są zdezaktualizowane, a dokumenty, które są obligatoryjną podstawą wpisu do ewidencji gruntów, zostały pominięte. W rozpoznawanej sprawie tego rodzaju sytuacja nie miała miejsca.
Skarżąca spółka zarzuciła, że organy podatkowe zaniechały obowiązku podjęcia wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia okoliczności związanych ze złym stanem technicznym spornych budynków. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny jednak w sposób szczegółowy wykazał, że postępowanie odwoławcze było prowadzone w sposób budzący zaufanie do organów podatkowych, w toku tego postępowania podejmowano wszelkie niezbędne działania mające na celu wyjaśnienie stanu faktycznego oraz załatwienie sprawy. Wykazano, że organ dokonał prawidłowej analizy stanu faktycznego i prawnego oraz jego oceny, jak też przeprowadził wszechstronną ocenę poczynionych ustaleń.
8. Co się tyczy zarzutu, że posiadane przez skarżącą budynki nie mogły
w całości stanowić przedmiotu opodatkowania z uwagi na niemożność ich wykorzystywania do prowadzenia działalności gospodarczej ze względów technicznych, należy przypomnieć, ze w myśl art. 1a ust. 1 pkt 3 u.p.o.l. przez grunty, budynki i budowle związane z prowadzeniem działalności gospodarczej rozumie się grunty, budynki i budowle będące w posiadaniu przedsiębiorcy lub innego podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą, z wyjątkiem budynków mieszkalnych oraz gruntów związanych z tymi budynkami, a także gruntów, o których mowa w art. 5 ust. 1 pkt 1 lit. b), chyba że przedmiot opodatkowania nie jest i nie może być wykorzystywany do prowadzenia tej działalności ze względów technicznych. Wobec brzmienia przepisu podstawowym kryterium związku z działalnością gospodarczą jest samo posiadanie danej nieruchomości przez prowadzący działalność gospodarczą podmiot. Istotne jest, że związek danej nieruchomości z prowadzeniem działalności gospodarczej oznacza także związek pośredni, służący prowadzonej działalności i nie może być utożsamiany jedynie z działalnością faktyczną. Tym samym o tym, czy dana nieruchomość pozostaje związana z działalnością gospodarczą nie przesądza to, czy działalność gospodarcza jest w danym obiekcie rzeczywiście prowadzona, ale to, czy jest w posiadaniu przedsiębiorcy. Przejściowe niewykorzystywanie przez podmiot gospodarczy części nieruchomości do wykonywania działalności gospodarczej nie daje podstaw do tego, by do wymiaru podatku od nieruchomości nie miały zastosowania stawki przewidziane dla nieruchomości związanych z działalnością gospodarczą.
Ustawa o podatkach i opłatach lokalnych nie definiuje pojęcia "względy techniczne", których zaistnienie wyklucza wykorzystywanie przedmiotu opodatkowania do prowadzenia działalności gospodarczej. Należy jednak przyjąć ze względu na ratio legis wprowadzenia tej konstrukcji prawnej, że chodzi
o zmniejszenie obciążeń podatkowych tych podmiotów gospodarczych, które nie mogą wykorzystywać posiadanych nieruchomości dla celów gospodarczych
z przyczyn całkowicie od nich niezależnych, a związanych z naturą danego przedmiotu opodatkowania. Innymi słowy, analizowany przepis może znaleźć zastosowanie tylko w przypadku zaistnienia obiektywnych okoliczności natury technicznej, całkowicie uniemożliwiających wykorzystanie przedmiotu opodatkowania do celów działalności gospodarczej prowadzonej przez dany podmiot i to zarówno obecnie, jak i w przyszłości. Pojęcie "względy techniczne" nie obejmuje więc swoim zakresem technologicznych, ekonomicznych, jak również finansowych przyczyn braku możliwości wykorzystywania przedmiotu opodatkowania do prowadzenia działalności gospodarczej.
Zauważyć należy, że sporne obiekty nie zostały całkowicie wyłączone przez spółkę z eksploatacji gospodarczej, skoro określone ich części były wynajmowane innym podmiotom. W piśmiennictwie wskazuje się (zob. L. Etel, S. Presnarowicz, G. Dudar, Podatki i opłaty lokalne. Podatek rolny. Podatek leśny, Warszawa 2008, Komentarz do art. 1a), że jeżeli stan techniczny budynku jest katastrofalny i grozi zawaleniem to bez odwoływania się do prawa budowlanego należy stwierdzić, że nie może tam być prowadzona działalność gospodarcza ze względów technicznych.
W rozpoznawanej sprawie zły stan techniczny dotyczył jedynie fragmentów budynków i nie miał charakteru trwałego, potwierdzonego np. decyzjami organu nadzoru budowlanego, wydanymi w trybie art. 68 (budynek bezpośrednio grozi zawaleniem) czy 66 ust. 1 pkt 1 (może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi, bezpieczeństwu mienia bądź środowiska) i 2 (jest użytkowany w sposób zagrażający życiu lub zdrowiu ludzi, bezpieczeństwu mienia lub środowisku) u.Pr.b. Już z tego względu w sprawie nie zaistniała przesłanka, "względów technicznych", o której mowa w art. 1a ust. 1 pkt 3 u.p.o.l., pomijając już okoliczność, że zły stan techniczny budynków nie stanowił okoliczności niezależnej od podatnika i trwałej, gdyż to od skarżącej spółki zależało, w jakim stanie technicznym budynki się znajdowały – pomijając już, że utrzymywanie posiadanych obiektów w należytym stanie technicznym było jej prawnym obowiązkiem. Uzupełnienie ubytków w ścianach czy
w dachu jest tylko kwestią woli i chęci poniesienia nakładu, nie ma więc cechy okoliczności od podatnika niezależnej i trwałej.
W związku z powyższym, a także ze względu na nieadekwatność przytoczonych i przyporządkowanych do poszczególnych zarzutów podstaw kasacyjnych, nie znajdują uzasadnienia zarówno podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów postępowania, jak i prawa materialnego.
9. W szczególności chybiony jest zarzut naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. przez przyjęcie za podstawę zaskarżonego wyroku wadliwych ustaleń faktycznych, jako że przepis ten odnosi się do obowiązku wyrokowania przez sąd administracyjny po zamknięciu rozprawy i na podstawie akt sprawy, a nie do ewentualnej akceptacji wadliwych ustaleń faktycznych. Z kolei zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 188, art. 197 § 1 i art. 180 § 1 ord. pod. przez oddalenie skargi w sytuacji, gdy organ podatkowy nie uwzględnił wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego
z zakresu budownictwa, nie jest zasadny ze względu na wszechstronność
i zupełność poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych, czyniących zbędnym dalsze postępowanie dowodowe, w zakresie dotyczącym wiadomości specjalnych.
Chybiony jest zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 122, art. 187 §1 i 191 ord. pod. przez oddalenie skargi w sytuacji, gdy zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów oraz zasady prawdy materialnej, ponieważ wbrew twierdzeniu skarżącej spółki żadna z wymienionych zasad postępowania podatkowego nie została naruszona.
Nie jest trafny zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 197 § 1 ord. pod., w myśl którego oddalono skargę w sytuacji uznania bez wiadomości specjalnych i w sprzeczności z dokumentacją sporządzoną przez inżynierów budownictwa, że mimo częściowego braku ścian zewnętrznych oraz częściowego braku dachu obiekty budowlane w dalszym ciągu rzekomo posiadają kompletny dach oraz przegrody budowlane wydzielające te obiekty z przestrzeni w rozumieniu art. 1a ust. 1 pkt 1 u.p.o.l. Wbrew stanowisku skarżącej spółki zarówno organy podatkowe, jak i Wojewódzki Sąd Administracyjny przyjęły, że ściany i dach nie były kompletne. Co warto podkreślić - nie budzi wątpliwości istnienie ścian i dachu (co skarżąca spółka przyznaje nawet w formule omawianego zarzutu). To wskazuje, że wyposażone w nie obiekty są budynkami w rozumieniu art. 1a ust. 1 pkt 1 u.p.o.l., gdyż tak postanowił ustawodawca.
Wreszcie niezasadne są zarzuty naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. oraz art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. przez brak pełnego zbadania zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, w tym nierozpoznania części zarzutów podniesionych w skardze, a także oparcia się przez sąd na własnych ustaleniach, w sytuacji, gdy był on uprawniony wyłącznie do dokonania kontroli działalności organu podatkowego pod względem zgodności z prawem. Wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej Wojewódzki Sąd
Administracyjny w niezbędnym zakresie odniósł się do problemów podniesionych
w skardze i wywiązał się z obowiązku dokonania kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Można jedynie dodać, że sposób formułowania zarzutów, zarówno jeśli chodzi o skargę, jak i – być może w jeszcze większym stopniu – jeśli chodzi o skargę kasacyjną, nie sprzyja przejrzystości prezentowania twierdzeń skarżącej spółki, niemniej istota podniesionych przez nią zarzutów została zbadana w zakresie niezbędnym dla rozstrzygnięcia. Negatywny
- z punktu widzenia strony - wynik kontroli działalności administracji publicznej nie oznacza, że przeprowadzający tę kontrolę sąd administracyjny dopuszcza się naruszenia art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a., które to przepisy mają charakter jedynie ustrojowo-kompetencyjny.
Bezzasadne są również zarzuty naruszenia prawa materialnego, a to art. 1a ust. 1 pkt 1 u.p.o.l. przez jego niewłaściwe zastosowanie i błędne uznanie, że sporne obiekty mieściły się w zakresie ustawowej definicji budynku oraz art. 1a ust. pkt 3 u.p.o.l. przez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że posiadane przez skarżącą obiekty budowlane mogły być w całości wykorzystywane do prowadzenia działalności gospodarczej. Warto powtórzyć, że posiadane przez skarżącą spółkę obiekty budowlane były budynkami w rozumieniu art. 1a ust. 1 pkt 1 u.p.o.l., bowiem stanowiły obiekty budowlane w rozumieniu prawa budowlanego. Dodatkowo budynki te nie spełniały kryterium wyłączenia ich z kategorii budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej ze względu na niemożność wykorzystywania ich w tej działalności ze względów technicznych w rozumieniu art. 1a ust. 1 pkt 3 u.p.o.l. Ich stan techniczny zależał od woli skarżącej spółki, nie miał więc cechy okoliczności niezależnej od skarżącej, obiektywnej i trwałej.
10. Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak
w sentencji na podstawie art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1, art. 205 § 2, art. 210 § 1 p.p.s.a. w związku
z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013, poz. 490).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło