IV SA/Gl 1119/11

WyrokWSA w Gliwicach2012-07-17

Skład orzekający: Teresa Kurcyusz - Furmanik, Andrzej Matan, Małgorzata Walentek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów ustawy o Policji i rozporządzeń wykonawczych przez funkcjonariusza Policji, polegające na zaniechaniu wykonania czynności służbowych podczas interwencji, stanowi przewinienie dyscyplinarne, a jeśli tak, to czy postępowanie dyscyplinarne zostało przeprowadzone z poszanowaniem procedur i zasad prawa?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżone orzeczenie, uznając, że postępowanie dyscyplinarne zostało przeprowadzone z istotnymi wadami proceduralnymi. W szczególności, organ dyscyplinarny nieprawidłowo potraktował wniosek dowodowy skarżącego jako złożony po terminie, naruszył zasadę bezpośredniości poprzez nieprzesłuchanie kluczowego świadka (K.S.), a także dopuścił się błędnej oceny materiału dowodowego, w tym zeznań świadków i opinii funkcjonariusza, naruszając tym samym zasady prawdy obiektywnej i obiektywizmu. Ponadto, sąd wskazał na nieprecyzyjne sformułowanie zarzutu i nieprawidłowe określenie charakteru winy.
Stan faktyczny
Funkcjonariusz Policji K.M. został obwiniony o zaniechanie wykonania czynności służbowych podczas interwencji wobec K.S., polegające na niezebraniu informacji o podejrzeniu popełnienia wykroczeń (zanieczyszczenie klatki schodowej, używanie słów wulgarnych) oraz nieustaleniu świadków. Po przeprowadzeniu postępowania dyscyplinarnego, organy Policji (Komendant Powiatowy i Komendant Wojewódzki) uznały K.M. za winnego i wymierzyły mu karę nagany. K.M. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając błędy proceduralne i merytoryczne w postępowaniu.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w W.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia WSA Teresa Kurcyusz - Furmanik (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Matan Sędzia WSA Małgorzata Walentek Protokolant Paulina Nowak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 lipca 2012 r. sprawy ze skargi K. M. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie funkcjonariuszy Policji 1) uchyla zaskarżone orzeczenie; 2) orzeka, że zaskarżone orzeczenie nie może być wykonane. Postanowieniem Nr [...] z dnia [...] r. Komendant Powiatowy Policji w W. wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko sierżantowi sztabowemu K.M. i przedstawił mu zarzut popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na tym, że w dniu [...]r. w W. przy ul [...], pełniąc służbę patrolową wraz ze starszym sierżantem T. S. zaniechał wykonania czynności służbowej przy przeprowadzaniu interwencji wobec K. S. i nie zebrał możliwie jak najwięcej informacji o podejrzeniach popełnienia wykroczeń zanieczyszczenia klatki schodowej oraz używania słów wulgarnych, a także nie ustalił świadka w osobie K.M. tj. zarzut popełnienia czynu z art. 132 ust. 1 i ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 5 kwietnia 1990r. o Policji ( tekst jednolity Dz. U. z 2007r. Nr 43 poz. 277 z póżn. zm.) w związku z § 36 pkt 5 Zarządzenia nr 768 Komendanta Głównego Policji z dnia 14 sierpnia 2007r. w sprawie form i metod wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolową oraz koordynacji działań o charakterze prewencyjnym. W uzasadnieniu postanowienia wskazano, iż w związku z wszczęciem postępowania skargowego zainicjowanego przez A.S., dotyczącego sposobu przeprowadzenia interwencji policyjnej w dniu [...]r. w W. przy ul. [...] przystąpiono do wyjaśnienia nieprawidłowości, o których mowa była w skardze. Przesłuchano świadków – A.S., P.S., K. M., z zeznań których zdaniem organu wynikało, iż policjantom biorącym udział w interwencji, a to K.M. i T. S. zostało przekazane podejrzenie o popełnieniu wykroczenia przez kobietę siedzącą na schodach - K. S.. Kobieta ta miała zanieczyścić klatkę schodową. Z relacji tych świadków, ocenionych jako zbieżne i wzajemnie się uzupełniające, wynikać miało nadto, iż K. S. użyła słów wulgarnych, na co funkcjonariusze nie zareagowali. Rozpytani na powyższe okoliczności policjanci stwierdzili, że nie przypominają sobie lub nie pamiętają, by kobieta na kogoś przeklinała lub wypowiadała wulgaryzmy, a dopiero przy próbie jej legitymowania miała znieważyć policjantów. Zaprzeczyli, by kobieta miała zanieczyścić klatkę schodową. Biorąc pod uwagę powyższy materiał dowodowy organ uznał, iż są podstawy do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, gdyż policjanci nie podjęli czynności zmierzających do zebrania jak najwięcej informacji o podejrzeniu popełnienia wykroczenia i nie dążyli do ustalenia świadka, K.M., a czynności takie powinni wykonać zgodnie z § 36 pkt 5 Zarządzenia Nr 768 Komendanta Głównego Policji z dnia 14 sierpnia 2007r. w sprawie form i metod wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolową oraz koordynacji działań o charakterze prewencyjnym. W toku postępowania przesłuchano powtórnie świadków – A.S., P. S., K.M. i T.S. oraz obwinionego K. M., który odmówił składania wyjaśnień. Nie przesłuchano natomiast świadka K. S., która nie stawiła się na wezwanie i w miejsce tego dowodu dopuszczono dowód z protokołu jej przesłuchania w charakterze osoby podejrzanej. Dopuszczono również dowód z zapisu w notatniku służbowym T.S. i notatki urzędowej z dnia [...]r. W oparciu o ustalenia dokonane na podstawie tak zebranego materiału dowodowego wydane zostało orzeczenie Nr [...] z dnia [...]r., w którym Komendant Powiatowy Policji w W., działając na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji, uznał winnym K.M. zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego opisanego w postanowieniu o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego i wymierzył mu karę nagany powołując się na art. 135j ust. 1 pkt 3, art. 134 pkt 1 i art. 134a ustawy o Policji. Organ stwierdził, iż funkcjonariusze K.M. i T.S. rozpoczęli w dniu [...]r. interwencję w związku ze zgłoszeniem przez A. S. o śpiącej kobiecie na klatce schodowej przy ul. [...] w W. W opisie przebiegu interwencji funkcjonariusze odnieśli się do zachowania K.S. od chwili podjęcia wobec niej czynności wylegitymowania. W opinii organu funkcjonariusze pominęli natomiast opis wcześniejszych, popełnionych przez tę osobę wykroczeń. Przedstawiono treść zeznań świadków złożonych w toku postępowania dyscyplinarnego. Porównano stan faktyczny wynikający z tych zeznań z danymi zawartymi w dokumentacji służbowej uznając, że biorący udział w interwencji policjanci nie podjęli czynności mających na celu zabranie informacji o przebiegu wydarzeń, jakie miały miejsce na klatce schodowej przy ul. [...] w W. w dniu [...]r. Wskutek tego nie ujawnili wykroczeń zanieczyszczenia klatki schodowej i używania słów wulgarnych przez K.S., a takie ustalenia poczyniono dopiero w postępowaniu skargowym, z którego wyłączono materiał dowodowy do postępowania o wykroczenie. Uznano, że z uwagi na zaniedbania policjantów K.S. mogła uniknąć odpowiedzialności za popełnione wykroczenia. Odniesiono się do brzmienia § 36 pkt 5 Zarządzenia nr 768 Komendanta Głównego Policji, który stanowi, że na miejscu wydarzenia policjanci powinni w szczególności zebrać możliwie najwięcej informacji o wydarzeniach i jego sprawcach oraz ustalić świadków. Zauważono, że K.M. znał swoje zadania z uwagi na przeszkolenie zawodowe i doświadczenie, a został zapoznany z treścią wskazanego zarządzenia. Odnosząc się do oceny winy obwinionego wskazano, iż funkcjonariusz miał zamiar popełnienia czynu lub przynajmniej przewidywał możliwość jego popełnienia i godził się na to. Karę nagany uznano z adekwatną do czynu i stopnia zawinienia, a także dotychczasowego przebiegu służby policjanta. W odwołaniu od opisanego orzeczenia K.M. wniósł o jego uchylenie i uniewinnienie. Zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu błędy w ustaleniach faktycznych, rażącą nadinterpretację faktów i niedopuszczalną ocenę dowodów, błędną i wybiórczą interpretacje przepisów Zarządzenia nr 768 Komendanta Głównego Policji z dnia 14 sierpnia 2007r. w sprawie form i metod wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolową oraz koordynacji działań o charakterze prewencyjnym, nieuwzględnienie przepisów Zarządzenia Nr 213 Komendanta Głównego policji z dnia 28 lutego 2007r. w sprawie metod i form przygotowania i realizacji zadań policji w przypadkach zagrożenia życia i zdrowia ludzi lub ich mienia albo bezpieczeństwa i porządku publicznego. Odwołujący zarzucił nadto naruszenie przepisów ustawy o Policji, a to przepisu art. 135g ust. 1 poprzez tendencyjne prowadzenie postępowania, art. 135f ust. 1 pkt 4a poprzez odmowę uwzględnienia udziału w sprawie obrońcy obwinionego, art. 135f ust. 6 poprzez niedoręczenie pism ustanowionemu przez obwinionego obrońcy, art. 135e ust. 9 poprzez wprowadzenie do materiałów postępowania dyscyplinarnego dokumentacji z innych postępowań, w tym przygotowawczego, bez zgody właściwych organów. W uzasadnieniu odwołania obwiniony podjął próbę przeprowadzenia wykładni pojęć "wydarzenie" i "interwencja". Sugerował, iż biorąc udział w Ogniwie Patrolowo-Interwencyjnym brał udział w czynnościach interwencyjnych. § 36 pkt 5 Zarządzenia nr 768 Komendanta Głównego Policji odnosi się natomiast do "wydarzenia". Zdaniem odwołującego z przepisu tego wynika jednoznacznie, iż wydarzenie to przestępstwo lub wykroczenie, o którym uzyskuje się informację w trakcie pełnienia służby. Zawiadamia się o tym dyżurnego i udaje się na miejsce wydarzenia. Tymczasem obwiniony został wysłany na interwencję i nie powziął wcześniej informacji o przestępstwie lub wykroczeniu, o którym miałby meldować dyżurnemu. Odwołujący zakwestionował również obciążenie go, jako dowódcę patrolu, większą odpowiedzialnością, a w skutek tego surowszą karą, niż drugiego, uczestniczącego w interwencji funkcjonariusza. Według odwołującego zakres odpowiedzialności dowódcy patrolu, jak też pojęcie interwencji zamieszczono w Zarządzeniu Nr 213 Komendanta Głównego Policji z dnia 28 lutego 2007r. Zarządzenie to, zdaniem K.M., nie zawiera regulacji pozwalającej przełożonemu dyscyplinarnemu kwestionowanie podjętych w czasie interwencji decyzji i nakazywanie pod groźbą kary, jak ta interwencja miałaby przebiegać. Obwiniony zauważył, że przepis art. 54 Kodeksu postępowania w sprawach o wykrocznia określa, jakie czynności wyjaśniające może wykonać odpowiedni organ w celu ustalenia świadków oraz terminy ich wykonania w przypadku zaistnienia podstaw do wystąpienia z wnioskiem o ukaranie za wykroczenie. Interwencja, na którą został wysłany nie jest równoznaczna z czynnościami wyjaśniającymi. K.M. zakwestionował również tożsamość pojęć "słowa wulgarne" i "słowa nieprzyzwoite", o których mowa w art. 141 Kodeksu wykroczeń oraz uznania klatki schodowej za miejsce publiczne. Zauważył, iż podczas interwencji nie stwierdził używania słów ani wulgarnych ani nieprzyzwoitych do czasu, aż wystąpiła przyczyna, dla której K.S. została zatrzymana, jak również nie stwierdził, by osoba ta załatwiła potrzebę fizjologiczną na klatce schodowej. Zaznaczył, iż nie przyznała się ona do tego na miejscu interwencji, a świadkowie faktu tego nie potwierdzili. Sporządzona została notatka służbowa przedstawiająca okoliczności interwencji i nie leżało w jego kompetencjach dokonywanie dalszej kwalifikacji i dalszych czynności wyjaśniających sprawę. Odwołujący uznał postawiony mu zarzut za nieprecyzyjny w zakresie, w jakim stwierdza się, iż nie zebrał możliwie największej ilości informacji o podejrzeniach popełnienia wykroczeń przez K.S. uznając za konieczne uzupełnienie zarzutu zarówno od strony jego podstawy prawnej, jak i faktów. Polemizując z twierdzeniem organu, co do możliwości uniknięcia przez K.S. odpowiedzialności za popełnione czyny ze względu na zaniedbania obwinionego, odwołujący powołał się na treść art. 41 Kodeksu wykroczeń, na podstawie którego mógł poprzestać na zastosowaniu pouczenia, a o zastosowaniu takiego środka decyduje dowódca interwencji na miejscu. Przed wniesieniem odwołania obwiniony złożył wniosek o wyłączenie od udziału w postępowaniu przełożonego dyscyplinarnego ze względu na odmowę prawa do obrony przez ustanowionego obrońcę. Wniosek ten został załatwiony negatywnie. Wskutek wniesionego odwołania, po rozpatrzeniu sprawy przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w K., wydane zostało orzeczenie Nr [...] z dnia [...]r. Działając na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 3 ustawy o Policji organ odwoławczy uchylił w całości zaskarżone orzeczenie przekazując sprawę do jej ponownego załatwienia. Stwierdzono, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wymaga uzupełnienia celem ustalenia, jakie czynności faktyczne winien podjąć obwiniony, a jakie wykonał i ponownej oceny okoliczności przewinienia dyscyplinarnego będącego przedmiotem postępowania. Nakazano również poszerzyć postawiony zarzut o nieustalenie danych świadka P. S. Stwierdzono, że z materiałów postępowania nie wynika na podstawie jakich dowodów organ I instancji uznał, że obwiniony dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej w związku z zaistnieniem dwóch spośród czterech wykroczeń przypisanych K. S. W tym względzie nakazano dokonać dodatkowych ustaleń. Podniesiono, iż analiza zaskarżonego orzeczenia wykazała powołanie się w osnowie decyzji na przepisy prawa, które nie miały związku z wydanym rozstrzygnięciem. Zauważono, że przytoczenie art. 132a pkt 1 ustawy o Policji bez podania okoliczności, które wskazują na kwalifikację winy, nie stanowi o prawidłowym dokonaniu ustaleń, co do winy obwinionego. Nakazano również dokonać ponownej oceny wymiaru kary, przy uwzględnieniu nie tylko rodzaju przewinienia dyscyplinarnego ale także treści art. 134h ustawy o Policji. W ponownym postępowaniu uzupełniono materiał dowodowy poprzez przesłuchanie w charakterze świadka bezpośredniego przełożonego obwinionego i specjalistę Zespołu do spraw Wykroczeń Wydziału Prewencji. Pierwszy z przesłuchanych świadków ocenił obwinionego, jako policjanta przeciętnego, o znikomym zaangażowaniu w służbie. Odnosząc się do zarzutu postawionego K.M. świadek wskazał, iż dowódcą interwencji był obwiniony, który podejmował decyzje i powinien precyzyjnie rozdzielić zadania i kontrolować przebieg czynności. Sierżant T.S. biorący udział w interwencji miał udokumentować fakt legitymowania zgłaszającej A. S. oraz sporządzić notatkę urzędową z interwencji, a obwiniony prowadził rozmowy z osobami w miejscu interwencji i udzielał im pouczeń. Mając sygnały o podejrzeniach popełnienia wykroczeń policjanci powinni zebrać jak najwięcej informacji dotyczących okoliczności ich popełnienia, a także ustalić świadków, aby w konsekwencji możliwe było pociągnięcie sprawcy do odpowiedzialności. Specjalista Zespołu ds. Wykroczeń, świadek W.D., zauważył, iż w sprawie K.S. Sąd Rejonowy wydał wyrok skazujący, a w tym za wykroczenie z art. 140 Kodeksu wykroczeń, czyli nieobyczajny wybryk, jakim może być przesiadywanie na klatce schodowej w stanie nietrzeźwości w budynku, w którym się nie zamieszkuje. Zdaniem świadka policjanci w sporządzonej notatce mogli czyn ten lepiej opisać lecz nie jest to " jakieś ich uchybienie". Był to bowiem okres jesienno-zimowy i często zdarza się, że niektóre osoby bezdomne i nietrzeźwe przesiadują na klatkach schodowych. Policjanci i takim osobom muszą udzielać pomocy i rozpatrują każdy przypadek indywidualnie, nie zawsze jest potrzeba i zachodzą podstawy do pociągnięcia takich osób do odpowiedzialności karnej. Świadek zaznaczył również, iż dane o zachowaniu się sprawcy można uzupełnić w ramach prowadzonego postępowania o wykroczenie lecz w prowadzonej sprawie dyscyplinarnej dane o zanieczyszczeniu klatki schodowej i używaniu słów wulgarnych zostały zupełnie pominięte. Dopuszczono również dowód z treści wyroku nakazowego wydanego przez Sąd Rejonowy w W. Wydział [...] Karny, w którym uznano K.S. za winną popełnienia w dniu [...]r. w W. przy ul. [...] nieobyczajnego wybryku poprzez leżenie na schodach będąc pod wpływem alkoholu, zanieczyszczenie miejsca publicznego poprzez załatwienie potrzeby fizjologicznej, wbrew ustawowemu obowiązkowi odmówienia umundurowanemu funkcjonariuszowi Policji podania danych personalnych jak też okazania dowodu osobistego, pomimo jego posiadania i używania słów nieprzyzwoitych w miejscu publicznym. Uzupełniono nadto postawiony obwinionemu zarzut poprzez wprowadzenie dodatkowego uchybienia polegającego na nieustaleniu obok świadka K.M. także świadka P.S. W dniu [...]r. dokonano czynności zapoznania obwinionego z materiałami sprawy, pouczając go o prawie do zgłoszenia wniosku o uzupełnienie akt postępowania dyscyplinarnego w terminie trzech dni od dnia zapoznania się z nimi. W dniu [...]r. obwiniony złożył wnioski o wyłącznie z udziału w postępowaniu rzecznika dyscyplinarnego i jego przełożonego motywując działanie podejrzeniem naruszenia zasady obiektywizmu. Rzecznik dyscyplinarny był bowiem bezpośrednim przełożonym obwinionego, a przełożony dyscyplinarny pośrednim przełożonym. Wnioski te zostały rozpatrzone negatywnie. Nie dopatrzono się działania rzecznika dyscyplinarnego, a także przełożonego rzecznika dyscyplinarnego na szkodę obwinionego przez naruszenie obowiązku badania i uwzględniania okoliczności przemawiających na korzyść, jak i niekorzyść obwinionego. Nie stwierdzono, by rzecznik dyscyplinarny przekroczył swoje uprawnienia. Wskazano, iż nie może stanowić przesłanki wyłączenia od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym fakt, że rzecznik dyscyplinarny jest przełożonym obwinionego, co również odnosi się do przełożonego rzecznika dyscyplinarnego, którym jest Komendant Powiatowy Policji w W. W dniu 9 maja 2011r. obwiniony złożył wniosek dowody, wnosząc o przesłuchanie świadka zdarzenia, jakie miało miejsce w dniu [...]r., o którym przypomniał sobie obecnie. Wskazał, iż świadek ten posiada wiedzę, co do tego, czy K. S. używała słów wulgarnych i czy zanieczyściła klatkę schodową. Postanowieniem z dnia [...].r rzecznik dyscyplinarny, działając na podstawie art. 135i ust. 5 ustawy o Policji odmówił obwinionemu uwzględnienia wniosku o uzupełnienie akt postępowania dyscyplinarnego w związku z przekroczeniem trzydniowego terminu, o którym mowa w wymienionym w podstawie prawnej postanowienia przepisie. W zażaleniu na opisane postanowienie obwiniony zaprzeczył, by występował o uzupełnienie akt postępowania dyscyplinarnego, gdyż skorzystał z uprawnienia, jakie daje mu art. 135f ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji. Wydane postanowienie nie odnosiło się, jego zdaniem, do treści jego wniosku. Komendant Powiatowy Policji w W. podzielił stanowisko rzecznika dyscyplinarnego i utrzymał zaskarżone postanowienie w mocy wskazując, iż trzydniowy termin, o którym mowa w art. 135i ust. 5 ustawy o Policji odnosi się również do wniosków dowodowych. Regulacja, o której mowa w art. 135f ust. 7 ustawy o Policji dotyczy natomiast wniosków dowodowych złożonych w terminie. Po powtórnej analizie materiału dowodowego, orzeczeniem Nr [...] Komendanta Powiatowego Policji w W. z dnia [...]r. wydanym na podstawie art.135j ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji uznano sierżanta sztabowego K.M. za winnego zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego stanowiącego naruszenie dyscypliny służbowej polegającego na zaniechaniu w czasie pełnienia służby patrolowej w dniu [...]r. w W. na ul. [...] wykonania czynności służbowej przy przeprowadzeniu interwencji wobec K.S. i niezebraniu możliwie najwięcej informacji o podejrzeniach popełnienia wykroczeń zanieczyszczania klatki schodowej oraz używania słów wulgarnych, a także nieustaleniu świadków K. M. i P. S. tj. o czyn opisany w art. 132 ust. 1 i ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w związku z § 36 pkt 5 Zarządzenia nr 768 Komendanta Głównego Policji z dnia 14 sierpnia 2007r. w sprawie form i metod wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolową oraz koordynacji działań o charakterze prewencyjnym. Za opisane przewinienie dyscyplinarne wymierzono funkcjonariuszowi Policji karę nagany. Z przedstawionego w uzasadnieniu stanu faktycznego sprawy wynikało, iż w dniu [...]r. obwiniony, jako dowódca patrolu pełnił służbę wraz z T. S. w patrolu zmotoryzowanym w godzinach od 14.00 do 22.00. W związku ze zgłoszeniem o śpiącej kobiecie na klatce schodowej funkcjonariusze udali się do osoby zgłaszającej zdarzenie, A.S. W rozmowie z nią K.M. ustalał przyczyny zgłoszenia. Do rozmowy dołączyła się K. M., sąsiadka A.S., która zażądała reakcji Policji, gdyż jej zdaniem klatka schodowa została zanieczyszczona przez siedzącą tam, nietrzeźwą kobietę. Kobieta ta miała używać w czasie tej rozmowy wulgaryzmów. Policjanci podjęli próbę wylegitymowania nietrzeźwej kobiety, jednakże bez rezultatu, co spowodowało zatrzymanie jej i osadzenie w Pomieszczeniu dla Osób Zatrzymanych (PDOZ). Kobietą tą okazałą się K. S., która w przesłuchaniu w charakterze osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia przyznała się do tego, że będąc pod wpływem alkoholu w dniu [...]r. około 19.00 w W. przy ul. [...] leżała na schodach, czym dopuściła się nieobyczajnego wybryku, w tym samym miejscu i czasie zanieczyściła miejsce dostępne dla publiczności, używała słów nieprzyzwoitych i wbrew obowiązkowi nie podała swoich danych personalnych, ani też dokumentu. Po przeprowadzeniu postępowania przed Sądem Rejonowym w W. K.S. została uznana za winną wszystkich zarzucanych jej czynów. Niezadowolona z przeprowadzenia interwencji A.S. złożyła w dniu 15 listopada 2010r. skargę na zachowanie przeprowadzających interwencję policjantów. W postępowaniu skargowym uzyskano informację o przebieg zdarzenia z dnia [...]r., a to o zanieczyszczeniu przez K.S. klatki schodowej i używaniu przez nią słów nieprzyzwoitych. Natomiast w notatce urzędowej z dnia [...]r. sporządzający ją T.S. opisał przebieg interwencji, ograniczając go do podejmowanych prób wylegitymowania nietrzeźwej kobiety i znieważania funkcjonariuszy. Nie zamieścił jednak opisu jej zachowania sprzed tej czynności, a to używania wulgarnych słów i zanieczyszczania klatki schodowej. Opisane ustalenia faktyczne organ poczynił na podstawie zeznań świadków – A. i P.S., K. M., T.S. oraz dokumentów w postaci wydruków z Elektronicznej Książki Służby Dyżurnego, protokołu zatrzymania K. S., zapisów w notatnikach policjantów, książki dyslokacji służby patrolowej. W opinii organu materiał ten pozwolił ustalić, że w czasie podjętej w dniu [...]r. przy ul. [...] w W. interwencji K.M. uzyskał od K.M. informację o nagannym zachowaniu K. S. Była to informacja o popełnieniu wykroczenia, jednak nie podjął czynności w celu ustalenia świadków zdarzenia, czy sprawdzenia sytuacji faktycznej, a jedynie ograniczył się do zapytania K.M., czy widziała fakt zanieczyszczania klatki schodowej przez K.S. Zdaniem organu zeznania świadków potwierdziły również, że obwiniony w czasie wykonywanej interwencji stał na tyle blisko K.S., że musiał słyszeć wypowiadane przez nią wulgaryzmy jeszcze przed czynnością legitymowania, jednakże nie zareagował. Organ uznał za w pełni wiarygodne zeznania A. i P. S. i K.M. składane tak w toku postępowania skargowego, jak i postępowania dyscyplinarnego i stwierdził, iż nie ma uzasadnionej podstawy, aby zarzucić tym świadkom stronniczość. Obwiniony nie przyznał się do zarzucanego czynu i nie skorzystał z prawa do złożenia wyjaśnień. Komendant Powiatowy Policji wskazał, iż nie zdołano przyjąć dowodu z zapisu umieszczonego w notatniku służbowym obwinionego K.M. z uwagi na nieczytelny charakter pisma i odmowę wykonania odpisu przez obwinionego. Patrolujący razem z obwinionym T.S. zeznał natomiast, iż nie przypomina sobie, by na klatce schodowej znajdowała się jakaś ciecz, a także że nie przypomina sobie, by siedząca na klatce schodowej kobieta kogoś przeklinała, czy wypowiadała wulgaryzmy, za wyjątkiem tych skierowanych później pod adresem policjantów. Zeznaniom tym nie dano wiary z uwagi na fakt, że świadek przewidując pociągnięcie go do odpowiedzialności dyscyplinarnej mógł pominąć pewne fakty lub twierdzić, że nie zaistniały. Z zeznań specjalisty Zespołu ds. Wykroczeń KPP w W., W. D., który koordynuje realizację zadań z zakresu postępowań w sprawach o wykroczenia wynikało, iż policjanci w notatce swojej zawarli wzmiankę o kobiecie, K.S., która siedziała na schodach w stanie nietrzeźwości, odmówiła okazania dokumentów tożsamości i znieważyła policjantów grożąc im. Świadek ten ocenił, że tak sporządzona dokumentacja stanowiła jedynie podstawy do pociągnięcia K.S. do odpowiedzialności za wykroczenie opisane w art. 61 K.w., a także mogła stanowić podstawę za dopuszczenie się nieobyczajnego wybryku (art. 140 K.w.) Za takie wykroczenie K.S. została skazana. Opis czynu przedstawiony w notatniku nie stanowił zatem uchybienia. Podał nadto, iż w okresie jesienno-zimowym osoby bezdomne przesiadują na klatkach schodowych utrudniając mieszkańcom korzystanie ze swoich mieszkań. Rolą policjantów jest takim przypadku udzielanie pomocy osobom potrzebującym, a każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie. Nie zawsze jest też potrzeba do pociągnięcia takich osób do odpowiedzialności karnej. Bezpośredni przełożony obwinionego wskazał, iż obowiązkiem K.M. było ustalić świadków i zebrać jak najwięcej informacji dotyczących okoliczności popełnienia wykroczeń, o których poinformowała go osoba zgłaszająca zdarzenie. Zeznaniom tym dano wiarę przyjmując, że zostały złożone na podstawie posiadanych kompetencji, doświadczenia służbowego i wiedzy zawodowej. Nadto zeznania bezpośredniego przełożonego obwinionego potwierdzone są częściowo w przepisach Zarządzenie nr 213 Komendanta Głównego Policji z dnia 28 lutego 2007r. w sprawie metod i form przygotowania i realizacji zadań Policji w przypadkach zagrożenia życia i zdrowia ludzi lub ich mienia albo bezpieczeństwa i porządku publicznego. Z zarządzenia tego wynika bowiem, że dowódca interwencji, to wyznaczony dowódca patrolu lub innym policjant wyznaczony przez dyżurnego lub kierownika jednostki właściwej terytorialnie dla miejsca zdarzenia, zaś dowodzenie to ukierunkowana, celowa działalność dowódcy realizowana w ramach działań policyjnych, zapewniających wysoką zdolność sił i środków Policji do osiągnięcia celu tych działań oraz charakteryzująca się szczególnie sprawnym, jednoosobowym podejmowaniem decyzji i ponoszeniem za nie odpowiedzialności, precyzyjnym rozdziałem i kontrolą przebiegu czynności. Wskazano nadto § 36 pkt 5 Zarządzenia Nr 768 Komendanta Głównego Policji z dnia 14 sierpnia 2007r. w sprawie form i metod wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolową oraz koordynacji działań o charakterze prewencyjnym, który stanowi, że na miejscu wydarzenia policjanci powinni w szczególności zebrać możliwie najwięcej informacji o wydarzeniach i jego sprawcach oraz ustalić świadków. Zdaniem organu K.M. pełnił w dniu [...]r. taką służbę. Otrzymał od K. M. informację o popełnieniu wykroczeń przez K.S. Nie podjął jednak czynności ustalenia świadków, czy sprawdzenia stanu rzeczy. Jako okoliczność przemawiającą na niekorzyść obwinionego w aspekcie winy uznano, że był on dowódcą patrolu i decydował o sposobie przeprowadzenia interwencji. On też prowadził rozmowy z osobą zgłaszającą zdarzenie, która miała zastrzeżenia, co do sposobu przeprowadzenia interwencji właśnie przez obwinionego. Zauważono również, że K.S. mogła uniknąć odpowiedzialności za swoje czyny, gdyż obwiniony nie podjął właściwych czynności, do których był zobowiązany, a ustalenia w zakresie tych czynów poczyniono dopiero w toku postępowania wszczętego skargą A.S. Organ podkreślił, iż obwiniony znał zwoje zadania ze względu na przeszkolenie zawodowe i doświadczenie, a z treścią wskazanego zarządzenia został zapoznany. Przechodząc do uzasadnienia wymierzonej obwinionemu kary dyscyplinarnej zauważono, że najniższa z kar, jaką jest nagana, będzie współmierna do popełnionego przewinienia i stopnia zawinienia. Wskazano, iż sposób przeprowadzenia interwencji przez obwinionego wywołał oburzenie zgłaszającej zdarzenie i jego świadków, a funkcjonariusz nie był w jakikolwiek sposób ograniczony, co do możliwości podjęcia właściwych czynności. Zauważono także, że naruszenie ciążących na obwinionym obowiązków w postaci braku reakcji na dwa wykroczenia i pobudki działania w postaci lekceważącego podejścia do obowiązków służbowych pozostają w spójności z zeznaniami przełożonego obwinionego. Zeznał on, że K.M. bardzo rzadko z własnej inicjatywy ujawniał wykroczenie. Ocenił obwinionego, jako przeciętnego policjanta o znikomym zaangażowaniu w służbie i własnej inicjatywie. Obwiniony posiada jednak pozytywne opinie i oceny służbowe, a przez przełożonych był wyróżniany nagrodami i dotychczas nie był karany. Komendant Powiatowy Policji stwierdził, iż obwiniony nie wyraził skruchy. Natomiast w toku postępowania dyscyplinarnego zauważono aktywną postawę obwinionego, który zgłaszał się na każde wezwanie rzecznika dyscyplinarnego. W odwołaniu od orzeczenia organu I instancji obwiniony wniósł o jego uchylenie i uniewinnienie go od stawianego zarzutu. Odwołanie to w znaczącej części pokrywa się z treścią odwołania złożonego od orzeczenia Nr [...] Komendanta Powiatowego Policji w W. Obwiniony zarzucił ponownie błędy w ustaleniach faktycznych, rażącą nadinterpretację faktów i niedopuszczalną ocenę dowodów, naruszenie art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji, poprzez nieudowodnienie, że obwiniony zaniechał wykonania czynności służbowej. Zarzucił nadto błędną interpretacje przepisów Zarządzenia Nr 768/2007 Komendanta Głównego Policji z dnia 14 sierpnia 2007r. w sprawie form i metod wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolową oraz koordynacji działań o charakterze prewencyjnym, naruszenie art. 135g ust. 1 ustawy o Policji przez tendencyjne prowadzenie sprawy, błędną interpretacje przepisów Zarządzenia Nr 213 Komendanta Głównego Policji z dnia 28 lutego 2007r. w sprawie metod i form przygotowania i realizacji zadań Policji w przypadkach zagrożenia życia i zdrowia ludzi lub ich mienia albo bezpieczeństwa i porządku publicznego, naruszenie art. 135f ust. 1 pkt 4a ustawy o Policji poprzez odmowę uwzględnienia udziału ustanowionych obrońców - mł. inspektora M.S. i sierżanta sztabowego K.G., naruszenie art. 135f ust. 6 ustawy o Policji poprzez niedoręczanie pism obrońcom obwinionego i uniemożliwienie im udziału w czynnościach oraz odmowę złożonych ewentualnych pisemnych środków zaskarżenia, naruszenie art. 135e ust. 9 ustawy o Policji poprzez wprowadzenie do materiałów postępowania dokumentacji z innych postępowań, w tym przygotowawczego, bez zgody właściwych organów. Nowym zarzutem było naruszenie art. 135f ust. 7 poprzez nieuwzględnienie złożonego wniosku dowodowego z dnia [...]r. i niewydaniu postanowienia o odmowie uwzględnienia wniosku dowodowego stanowiącego załącznik nr 14 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18 listopada 2003r. W uzasadnieniu odwołania, ponad postawione wcześniej zarzuty wskazał, jako uchybienie naruszające dyscyplinę służbową nieumieszczenie w zarzucie sformułowanym w postanowieniu o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego nazwiska st. sierż. T.S. Podjął nadto, tak jak w poprzednim odwołaniu, próbę interpretacji czynności, jakie policjant ma wykonać w świetle § 36 pkt 5 Zarządzenia Nr 768/07 Komendanta Głównego Policji w stosunku do wydarzenia negując, by wydarzenie, o którym mowa w § 35 tego zarządzenia mogło być traktowane, jako interwencja. Uznał, iż policjant na miejscu interwencji powinien postępować zgodnie z regulacją zawartą w Zarządzeniu Nr 213/07 KGP. Przywołał treść art. 41 Kodeksu wykroczeń i stwierdził, iż w stosunku do sprawcy czynu można poprzestać na zastosowaniu pouczenia, zwrócenia uwagi, ostrzeżenia lub zastosowaniu innych środków oddziaływania wychowawczego. Wobec braku wpisu w notatniku służbowym o domniemanych wykroczeniach należało, jego zdaniem uznać, że wykroczeń nie popełniono. Obwiniony zakwestionował ustalenia stanu faktycznego twierdząc, iż zeznania świadków nie pozwalają na stwierdzenie zanieczyszczenia klatki schodowej. Zakwestionował nadto wiarygodność świadków P. i A.S. oraz K.M., ze względu na ich interes wynikający ze złożonej skargi na przebieg interwencji i wskazał, że brak jest oceny jego zeznań i wyjaśnień. Zdaniem odwołującego dowód z zeznań W. D. i K.W. był dowodem nieprzydatnym, gdyż nie byli świadkami zdarzenia. Nie zgodził się z przedstawioną w tych zeznaniach opinią o jego pracy stwierdzając, iż świadek W. nie posiadał wiedzy o ilości ujawnionych przez odwołującego wykroczeń. Zdaniem odwołującego organ I instancji nie wykonał zaleceń Komendanta Wojewódzkiego Policji, gdyż nie wskazał zakresu czynności, które miał wykonać na miejscu interwencji. W jego opinii świadkami rzekomych wykroczeń mogliby być hipotetycznie pozostali mieszkańcy domu, na klatce którego siedziała K.S.. Odmowę realizacji jego wniosku dowodowego z dnia [...]r. uznał za naruszenie dyscypliny służbowej. Odwołujący stwierdził, iż zachowanie organu jest wysoce naganne, gdyż prowadzi do spadku zaufania obywateli wobec formacji, jaką jest Policja. Cytując art. 1 ust. 1 ustawy o Policji wskazał, iż tworzy się Policję służącą społeczeństwu. W zachowaniu K. S. nie dopatrzył się zagrożenia bezpieczeństwa i porządku publicznego, a wymagała ona pomocy. Komendant Wojewódzki Policji w K. orzeczeniem Nr [...] z dnia [...]r. wydanym na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy o Policji utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie organu I instancji. Dokonał analizy przebiegu dotychczasowego postępowania, a także analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz przepisów zastosowanych w sprawie przez Komendanta Powiatowego Policji w W. Po zacytowaniu § 36 pkt 5 Zarządzenia nr 768 Komendanta Głównego Policji z dnia 14 sierpnia 2007r. organ odwoławczy wskazał, iż regulacja ta w sposób jasny określa powinności funkcjonariuszy Policji wykonujących czynności na miejscu zdarzenia. Dokonując oceny zachowania obwinionego w czasie interwencji w dniu [...]r. w aspekcie przywołanej regulacji uznał, że zaniechał on czynności mających na celu należyte udokumentowanie faktu dopuszczenia się przez K.S. czynu o znamionach wykroczeń z art. 140 i art. 141 Kodeksu wykroczeń. Zgodnie z dyspozycją art. 132 ust. 2 ustawy o Policji naruszeniem dyscypliny służbowej jest czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych. Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy ( art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji). Odnosząc się do przeprowadzonej w odwołaniu wykładni pojęć "wydarzenie" i "interwencja", Komendant Wojewódzki stwierdził, iż wydarzenie to przejaw naruszenia prawa stanowiący przesłankę do zainicjowania interwencji. Interwencja natomiast to ciąg działań podjętych przez policjanta w związku z naruszeniem przepisów prawa i zasad współżycia społecznego i przedsięwzięcie czynności przywracających porządek prawny. Jeżeli w trakcie interwencji faktycznie dojdzie do popełnienia przestępstwa lub wykroczenia interweniujący policjant zobowiązany jest do podjęcia działań, o których mowa w § 36 Zarządzenia nr 768 Komendanta Głównego Policji. Wbrew stanowisku odwołującego organ uznał za udowodnione popełnienie przez K.S. wykroczeń opisanych w art. 140, art. 145, art. 65 § 2 i art. 141 K.w., o czym świadczą zeznania świadków zdarzenia, jak też prawomocny wyrok Sądu Rejonowego, na mocy którego K.S. uznana została za winną popełnienia wymienionych wykroczeń. Nie podzielono stanowiska odwołującego, co do tego, iż używanie słów wulgarnych nie mieści się w pojęciu słów nieprzyzwoitych. Uznano też za bezzasadne argumenty odwołującego o możliwości zastosowania wobec K.S. pouczenia, o którym mowa w art. 41 K.w., wobec braku odnotowania informacji o zastosowaniu tego środka w notatniku służbowym funkcjonariusza. Nie podzielono zarzutu braku wskazania czynności, które obwiniony powinien wykonać podczas interwencji w dniu [...]r. Zdaniem organu nie ulega wątpliwości zignorowanie przez obwinionego faktu popełnienia przez K.S. dwóch wykroczeń, a potwierdzają to zeznania świadka W.D., który poddał fachowej ocenie sporządzona przez interweniujących policjantów dokumentację służbową. Przechodząc do postawionych przez odwołującego zarzutów proceduralnych Komendant Wojewódzki Policji stwierdził, iż postanowienie rzecznika dyscyplinarnego odmawiające uwzględnienia wniosku o uzupełnienie akt postępowania dyscyplinarnego z uwagi na przekroczenie terminu do jego wniesienia odpowiada prawu. Także za niezasadny uznano zarzut pozbawienia obwinionego prawa do obrony, gdyż to obwinionemu nie udało się ustanowić obrońcy z powodu błędnej interpretacji przepisów ustawy o Policji i podjętych na tej podstawie wadliwych czynności, które to błędy były mu wskazywane przez organ I instancji. Zdaniem organu odwoławczego przełożony dyscyplinarny nie ograniczył swym zachowaniem prawa obwinionego do obrony. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 135c ust. 9 ustawy o Policji wskazano, iż gospodarzem postępowania dyscyplinarnego i postępowania o wykroczenia był Komendant Powiatowy Policji w W. i wyłącznie w jego gestii było podjęcie decyzji o skorzystaniu z materiałów zgromadzonych w tych postępowaniach. Reasumując stwierdzono, iż popełnienie przewinienia dyscyplinarnego zostało obwinionemu udowodnione, a wina jego nie budzi wątpliwości. Uznano, że obwiniony popełnił przewinienie z winy nieumyślnej, wynikającej z niedbalstwa, a kara wymierzona mu w zaskarżonym orzeczeniu jest adekwatna do popełnionego czynu. Przy wymierzeniu kary wzięto pod uwagę dyrektywy określone w art. 134h ustawy o Policji. W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego K.M. wniósł o uchylenie oby wydanych w sprawie orzeczeń dyscyplinarnych i uniewinnienie go. Zarzucił, tak jak w dwóch kolejno składanych odwołaniach, błędy w ustaleniach faktycznych, niedopuszczalną ocenę dowodów, błędną interpretację zastosowanych w sprawie przepisów zarządzeń Komendanta Głównego Policji, a to Zarządzenia Nr 768 z dnia 14 sierpnia 2007r. w sprawie form i metod wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolową oraz koordynacji działań o charakterze prewencyjnym i Zarządzenia Nr 213 z dnia 28 lutego 2007r. w sprawie metod i form przygotowania i realizacji zadań Policji w przypadkach zagrożenia życia i zdrowia ludzi lub ich mienia albo bezpieczeństwa i porządku publicznego, oraz naruszenie przepisów ustawy o Policji, a to art. 135f ust. 1 pkt 4ai ust. 6, art. 135c ust. 2 i 4 , art. 135f ust. 7 oraz art. 45 ust. 1 Konstytucji RP. Skarżący kategorycznie zaprzeczył, by w czasie interwencji w dniu [...]r. doszło do popełnienia wykroczeń przez K.S., które sugeruje organ. Wskazał, iż § 36 pkt 5 Zarządzenia nr 768 nie precyzuje, jakich ustaleń powinien dokonać funkcjonariusz stwierdzający wydarzenie, pozostawiając to gestii policjanta. Jego zdaniem sugestia organu, iż powinni to być świadkowie wymienieni w zarzucie nie jest poparta przepisami prawa i nie może stanowić podstawy ukarania, a zaznania specjalisty do spraw wykroczeń nie mają żadnej mocy dowodowej, gdyż nie był on świadkiem zdarzenia. Podtrzymał swoje twierdzenia prezentowane w odwołaniach, iż był on wysłany na interwencję i nie był zobligowany postępować zgodnie ze wskazaniami Zarządzenia Nr 768 dotyczącego wydarzeń. Zakwestionował też stanowisko organu odwoławczego o konieczności zawarcia w notatniku służbowym informacji o zastosowaniu pouczenia z art. 41 K.w., gdyż organ nie powołał się na obowiązujący przepis prawa nakładający na funkcjonariusza taki obowiązek. Potraktował jak niezasadne stwierdzenie, że nie składał wyjaśnień i zeznań, gdyż zeznania jego znajdują się w aktach sprawy o wykroczenie prowadzonej przeciwko K.S., stanowiącej materiał dowodowy włączony do sprawy dyscyplinarnej. Uzasadniając uchybienie wymienionym w skardze przepisom ustawy o Policji skarżący powołał tożsamą argumentację, co w składanych przez niego w toku postępowania dyscyplinarnego odwołaniach. Zauważył, iż odmowa wniosku dowodowego może nastąpić wyłącznie z przyczyn, o których mowa w art. 135f ust. 7 ustawy o Policji, a organ ma obowiązek badania okoliczności przemawiających zarówno na niekorzyść, jak i korzyść obwinionego. Podtrzymał swoje stanowisko, co do nierespektowania działań ustanowionego przez niego obrońcy zgodnie z art. 135f ust. 1 pkt 4a w/w ustawy. Uznał za naruszenie zasady obiektywizmu odmowę wyłączenia od udziału w sprawie jego bezpośrednich przełożonych działających, jako rzecznik dyscyplinarny i przełożony rzecznika dyscyplinarnego. Dodatkowo wskazał, iż nie został pouczony z przepisami, które mówią o większej lub wyłącznej odpowiedzialności dowódcy patrolu za podejmowane decyzje. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie zasadniczo powtarzając argumentację przedstawioną w wydanych w sprawie dyscyplinarnej orzeczeniach. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, co odbywa się z punktu widzenia legalności. Uwzględnienie skargi następuje tylko w przypadku stwierdzenia naruszenia przepisów prawa materialnego lub istotnych wad w przeprowadzonym postępowaniu, jeżeli mogłyby one mieć wpływ na wynik sprawy (vide art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Dz. U. z 2012r, poz. 270) zwanej dalej p.p.s.a. Na wstępie koniecznych dla sprawy rozważań należy wskazać, iż prawem właściwym dla oceny zdarzeń wynikających ze stosunku służbowego policjanta wykonującego czynności służbowe jest niewątpliwie, jako prawo materialne, ustawa z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji ( tekst jednolity Dz. U. z 2007r. Nr 43 poz. 277 z późn. zm.) zwanej dalej ustawą. Akt ten reguluje kompleksowo również procedurę związaną z wydawaniem orzeczeń dyscyplinarnych, zastrzegając wyjątek jedynie wobec instytucji prawnych, do których w sposób wyraźny odsyła w treści art. 135p ust. 1. Do postępowania dyscyplinarnego nie znajdują zastosowania przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Kompetencja sądów administracyjnych do rozpoznawania skarg na orzeczenia wydane w postępowaniu dyscyplinarnym prowadzonym przeciwko funkcjonariuszom Policji wynika natomiast z regulacji zamieszczonej w art. 138 ustawy o Policji. W związku ze skutecznie wniesioną przez K.M. skargą Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach był zatem uprawniony do zbadania legalności zaskarżonych orzeczeń dyscyplinarnych. W pierwszej kolejności zauważyć jednak należy, że poza uprawnieniami kontrolnymi sądom administracyjnym nie przyznano kompetencji orzeczniczych, a więc wniosek o uniewinnienie zawarty w skardze nie znajduje oparcia w obowiązujących regulacjach prawnych. Zważyć przyjdzie nadto, że do kompetencji sądu administracyjnego nie należy także dokonywanie samodzielnych ustaleń, a jedynie kontrola poprawności przeprowadzonego przez organy policyjne postępowania i dokonanej przez nie oceny materiału dowodowego. Sąd nie rozpoznaje sprawy dyscyplinarnej, a kontroluje zgodność z prawem przeprowadzonego postępowania i wydanego orzeczenia dyscyplinarnego. Przepisy ustawy o Policji, a w tym jej art. 135j ust. 1 nie wyznaczają organowi dyscyplinarnemu merytorycznych reguł oceny wyników postępowania dowodowego, co oznacza, że przepis ten wprowadza swobodną ocenę dowodów w tym zakresie, w związku z czym sądowa kontrola oceny dowodów oznacza jedynie sprawdzenie, czy dokonana już ocena nie wykazuje błędów natury faktycznej lub logicznej bądź czy też nie jest sprzeczna z doświadczeniem życiowym lub wskazaniami wiedzy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 kwietnia 2007r. sygn. akt OSK 994/06 publ. LE nr 344637). Kontrolę poprawności oceny dowodów przedstawionych przez organy Policji Sąd uznał za stosowne poprzedzić odniesieniem się do postawionego w skardze zarzutu naruszenia art. 135f ust. 7 ustawy o Policji. Według prezentowanego przez skarżącego stanowiska organ niesłusznie potraktował jego wniosek o dopuszczenie dowodu, jako wniosek o uzupełnienie akt sprawy i uznając go za złożony po terminie, o którym mowa w art. 135i ust. 6 ustawy o Policji zwanej dalej ustawą, odmówił skarżącemu uzupełnienia akt. W uzasadnieniu postanowienia wydanego przez rzecznika dyscyplinarnego, jak i postanowieniu drugoinstancyjnym wskazano wyłącznie, iż wniosek o uzupełnienie akt został złożony z przekroczeniem trzydniowego terminu, o którym mowa w art. 135i ust.5 ustawy. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, przed podjęciem postanowienia załatwiającego wniosek skarżącego należało rozważyć, jaki charakter prawny przypisać można terminowi do złożenia wniosku o uzupełnienie akt i czy w istocie jego upływ pozbawia możliwości dochodzenia do prawdy materialnej, co jest celem postępowania dyscyplinarnego na każdym jego etapie. Na mocy wcześniej przywołanego przepisu art. 135p ust. 1 ustawy w postępowaniu dyscyplinarnym stosuje się odpowiednio przepisy procedury karnej dotyczące m.in. terminów. Odesłanie to dotyczy terminów procesowych. Terminy materialnoprawne określa bowiem w sposób wyraźny ustawa o Policji. Do takich należą terminy określone w art.135 ust. 1,3 i 4 ustawy. Po ich upływie wygasa prawo istniejące po stronie organu, a skutek taki wynika wprost z treści przepisu. Są to terminy prekluzyjne. W art. 122 § 1 k.p.k. ustawodawca określił, iż czynność procesowa dokonana po upływie terminu zawitego jest bezskuteczna. Jednocześnie w § 2 zdefiniował pojęcie terminu zawitego określając, iż zawite są terminy do wnoszenia środków zaskarżenia oraz inne, które ustawa za zawite uznaje. Analizując zapis zawarty w art. 135i ust. 5 Sąd nie dostrzega, by termin trzech dni przewidziany na złożenie wniosku o uzupełnienie akt sprawy określono, jako zawity. Skutkiem tego, jeśli ustawa wyraźnie nie uznaje go za taki, o jego charakterze nie może decydować zasada szybkości postępowania dyscyplinarnego. Sprawność postępowania nie może przekreślać nadrzędnej w postępowaniu dyscyplinarnym zasady dochodzenia do prawdy obiektywnej. Nie może też przekreślać gwarancji procesowych obwinionego. Zdecydowanie nie jest to też termin prekluzyjny, z którym ustawa łączyłaby wyraźne skutki w postaci utraty prawa, co w tym przypadku oznaczałoby utratę prawa do dowodzenia przez obwinionego swojej niewinności. Trudno odmówić skarżącemu racji, co do tego, iż ustawodawca enumeratywnie określił przyczyny, dla których organ może odmówić przeprowadzenia dowodu i wśród tych okoliczności brak jest przesłanki w postaci prekluzji dowodowej. Jak wskazuje treść wniosku złożonego przez skarżącego domagał się on przeprowadzenia konkretnego, wskazanego przez siebie dowodu, który pozwoliłby mu uwiarygodnić swoją wersję zdarzenia. Zauważyć można bowiem, iż stan faktyczny, który doprowadził do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego był przedstawiany przez obwinionego i towarzyszącego mu w interwencji funkcjonariusza odmiennie od zeznających w sprawie świadków, a organ dał wiarę tym ostatnim. Z tych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdza, iż wniosek dowody złożony przez skarżącego powinien zostać oceniony z punktu widzenia okoliczności, która tym dowodem miałaby zostać wykazana, w zestawieniu z całokształtem okoliczności faktycznych sprawy. Organ powinien także wyjaśnić, czy obwiniony miał faktyczną możliwością złożenia tego wniosku na wcześniejszym etapie postępowania. Rezygnacja z przeprowadzenia dowodu, który mógłby zostać przeprowadzony również z urzędu, nastąpić powinna po dogłębnej analizie wskazanych okoliczności dokonanej poprzez pryzmat regulacji zawartej w art. 135f ust. 7 ustawy. Nieuzasadniona rezygnacja z dokonywania czynności niezbędnych dla pełnej realizacji zasady prawdy obiektywnej, a zwłaszcza zaniechania poszukiwania dalszych dowodów, stanowi istotną wadę postępowania dyscyplinarnego, decydującą o konieczności ponownego jego przeprowadzenia. Odmawiając przeprowadzenia żądanego dowodu, organ co prawda zapobiega przedłużeniu postępowania dyscyplinarnego, jednak w przypadku niezasadnej odmowy jego przeprowadzenia, co ma miejsce w kontrolowanej sprawie, naraża się na zarzut obrazy zasady pełnego ustalenia stanu faktycznego, jak i zasady domniemania niewinności (art. 135g ustawy). Powracając do wspomnianych na wstępie uprawnień sądu administracyjnego, do których należy kontrola poprawności oceny dowodów przedstawionych przez organy Policji, Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdza, iż z punktu widzenia poprawności zebrania i oceny materiału dowodowego działania organów obu instancji budzą zastrzeżenia. Jak stanowi przywoływany już dwukrotnie przepis art. 135p ust. 1 ustawy, w postępowaniu dyscyplinarnym stosuje się regulacje zwarte w kodeksie postępowania karnego, w tym dotyczące świadków. Zgodnie z zapisem art. 177 § 1 K.p.k. każda osoba wezwana w charakterze świadka ma obowiązek stawić się i złożyć zeznania, a świadka, który nie może się stawić na wezwanie z powodu choroby, kalectwa lub innej nie dającej się pokonać przeszkody, można przesłuchać w miejscu jego pobytu. Zapis ten stanowi gwarancję zasady bezpośredniości oznaczającej powinność organu zetknięcia się ze źródłem i środkiem dowodowym osobiście. Ustalanie stanu faktycznego w oparciu o dowody przeprowadzone przez inny organ nie pozwala na pełną ocenę wiarygodności dowodów oraz ich mocy dowodowej. Pośrednie zetkniecie się z faktami mającymi znaczenie prawne dla sprawy i dowodami, które są podstawą do ich ustalenia nie gwarantuje pełnej realizacji obiektywizmu. Przedstawione Sądowi akta dowodzą, iż organ nie przesłuchał K.S. w charakterze świadka, gdyż nie zdołano tego uczynić, bo "nie stawiła się na wezwanie i nie usprawiedliwiła przyczyny swojego niestawiennictwa". Powyższe stanowi o naruszeniu zasady bezpośredniości wymaganej w postępowaniu dyscyplinarnym, a przede wszystkim o naruszeniu przywołanego art. 122 § 1 K.p.k. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznaje to naruszenie, jako istotne w świetle zapisu art. 145 § 1 pkt 1 lit c. P.p.s.a. ze względu na pozostałe okoliczności sprawy. Zwraca bowiem uwagę, iż przesłuchiwana w charakterze podejrzanej K.S. raz przyznała się częściowo do zarzucanych jej czynów i odmówiła wyjaśnień, co nie pozwala na ustalenie, do czego w istocie przyznała się (vide k. 17 kat dyscyplinarnych). Przesłuchiwana po raz drugi przyznała się w całości, jednakże i tym razem odmówiła składania wyjaśnień. Przesłuchanie K.S. w charakterze świadka, którego uprawnienia procesowe są całkowicie odmienne od osoby podejrzanej, której zachowanie stanowiło przyczynę interwencji, wydaje się konieczne z punktu widzenia treści art.135g ust. 1 i 2 ustawy. Ponad powyższe Sąd dokonał szczegółowej analizy treści złożonej przez świadka A. S. skargi i uznał, iż jej późniejsze zeznania w zakresie opisu zdarzenia z dnia [...]r. różnią się od opisu zawartego w tej skardze. W szczególności dotyczy to fragmentu "... kobieta zaczęła coś bełkotać do mojej sąsiadki..."( k. 1 akt dyscyplinarnych). Dalszy opis rzekomo użytych słów przez K.S., a także opis tych słów przedstawiany przez P. S. i K. M. powinien zostać potraktowany, jako rozbieżne przedstawienie faktów, a rozbieżności te wyjaśnione. Doświadczenie życiowe wskazuje, iż bezpośrednio po zdarzeniu relacje świadków zbliżone są bardziej do stanu rzeczywistego, a z biegiem czasu niepamięć może zostać zastąpiona imaginacją. Oceniając w dalszym ciągu postępowanie dowodowe prowadzone w kontrolowanej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny zauważa, iż zeznania świadków powinny dotyczyć faktów. W zeznaniach składanych przez świadka K.W. zawarta została natomiast opinia o skarżącym, jako funkcjonariuszu Policji. Ustawa o Policji przewiduje odrębną regulację, co do opiniowania funkcjonariuszy. Mówi o tym art. 35 ust. 1 i 2. ustawy. Zgodnie z jego brzmieniem policjant podlega okresowemu opiniowaniu służbowemu i zapoznaje się z opinią służbową w ciągu 14 dni od jej sporządzenia. Następnie może on w terminie 14 dni od zapoznania się z opinią wnieść odwołanie do wyższego przełożonego. W stosunku do opinii przedstawionej przez świadka W., skarżącego pozbawiono możliwości odwołania gwarantowanego mu ustawą. Zeznania te zatem w części, w jakiej dotyczą oceny stosunku służbowego skarżącego nie powinny być brane pod uwagę. Ocena taka powinna zostać wywiedziona z właściwej dokumentacji, jaką stanowią opinie służbowe o funkcjonariuszu. Przeprowadzając natomiast dowód z zeznań świadka na okoliczność jakości wykonywanego stosunku służbowego funkcjonariusza Policji i oceniając go, jako wiarygodny organ naruszył zasadę obiektywizmu wynikającą wprost z art. 135g ust. 1 ustawy. Reasumując, Wojewódzki Sąd Administracyjny uznaje, iż ocena materiału dowodowego nie została dokonana przez organy z wymaganą starannością i obiektywizmem, a także z uwzględnieniem zasad doświadczenia życiowego, co stanowi o naruszeniu art. 135g ust. 1 i 2 ustawy. Dodatkowo zauważyć trzeba, iż K.S. skazana została za wykroczenie polegające na używaniu słów nieprzyzwoitych w miejscu publicznym. Czyn ten nie został określony poprzez wskazanie w stosunku do kogo używać miała tych słów. Z notatki służbowej sporządzonej przez T.S. wynikało, iż K.S. używała słów nieprzyzwoitych. Funkcjonariusz ten potwierdził używanie słów takich przez K.S. w swoich zeznaniach. Również w zeznaniach złożonych przez skarżącego, jako świadka w sprawie, znajduje się potwierdzenie tego faktu. W tym stanie rzeczy w opinii Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego opis zarzutu niezebrania informacji o popełnieniu wykroczenia pod postacią używania słów wulgarnych wymaga co najmniej doprecyzowania. K.S. nie mogłaby bowiem zostać skazana dwukrotnie za ten sam czyn. Zastrzeżenie Sądu budzi także opis charakteru winy przypisanej skarżącemu w orzeczeniu organu odwoławczego. Wskazuje się tam jako zasadne przyjąć, iż "mamy do czynienia z winą nieumyślną, wynikającą raczej z niedbalstwa obwinionego, niż ze świadomego działania". Tymczasem ustawodawca w art. 132a ustawy wyraźnie określił rodzaj winy powodujący odpowiedzialność dyscyplinarną. Przewinienie dyscyplinarne jest zawinione, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce go popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi, względnie nie mając zamiaru jego popełnienia popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo, że taką możliwość przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Przedstawione przez Komendanta Wojewódzkiego Policji domniemania i dywagacje, co do możliwego niedbalstwa obwinionego, nie odpowiadają wymaganiom orzeczenia dyscyplinarnego, o których mowa w art. 135j ust. 2 pkt 5 ustawy, a uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia. W ponownym postępowaniu organ będzie miał na względzie przede wszystkim godność i powagę służby, jaką jest Policja. Weźmie też pod uwagę podstawowe cele, jakim służyć ma ta umundurowana i uzbrojona formacja i co należy do jej podstawowych zadań. Rzeczą organu będzie ustalić – czy skarżący w dniu [...]r. pełnił służbę patrolową i w jej ramach udał się na miejsce popełnienia wykroczenia, a więc wykonywał czynności służbowe, o których mowa w Zarządzeniu nr 768 Komendanta Głównego Policji z dnia 14 sierpnia 2007r. w sprawie form i metod wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolową oraz koordynacji działań o charakterze prewencyjnym; czy też został skierowany na interwencję, o której mowa w Zarządzeniu nr 213 Komendanta Głównego Policji z dnia 28 lutego 2007r. w sprawie metod i form przygotowania i realizacji zadań Policji w przypadkach zagrożenia życia i zdrowia ludzi lub ich mienia albo bezpieczeństwa i porządku publicznego. Jeżeli uzna, że skarżący wykonywał czynności służbowe w ramach interwencji, o której mowa w § 2 pkt 7 Zarządzenia nr 213 Komendanta Głównego Policji oceni czy podjął wystarczające działania zmierzające do ustalenia charakteru, rodzaju i okoliczności powstałego zdarzenia i czy w sposób adekwatny do sytuacji przeciwdziałał ewentualnemu naruszeniu porządku prawnego lub zasad współżycia społecznego. Wojewódzki Sąd Administracyjny podzielił pogląd skarżącego, iż regulacja zawarta w treści Zarządzenia nr 213 Komendanta Głównego Policji z dnia 28 lutego 2007r. odnosi się do zdarzenia, jakim jest interwencja. W akcie tym zawarto definicję legalną tego pojęcia określając zarówno, czym jest "interwencja", jak też co jest wymagane od funkcjonariusza biorącego udział w interwencji oraz jakie środki podejmuje się przy interwencji. Określono także, kto jest uprawniony do dowodzenia interwencją w pierwszej kolejności. Tym samym zarządzenie Nr 213 kompleksowo reguluje sytuację, w jakiej w dniu [...]r. był skarżący, a więc zbędne i nieuzasadnione było sięganie do innych aktów prawnych, w celu poszukiwania czynności służbowych, jakie zobowiązany byłby wykonać skarżący w czasie interwencji. Zgodnie z treścią § 2 pkt 7 Zarządzenia nr 213 policjant w czasie interwencji zobligowany jest do podjęcia działań zmierzających do ustalenia charakteru, rodzaju i okoliczności powstałego zdarzenia oraz przedsięwzięć ukierunkowanych na przywrócenie naruszonego porządku prawnego lub zasad współżycia społecznego. Ponad powyższe, organ zobowiązany będzie uzupełnić materiał dowodowy zgodnie ze wskazaniami Sądu i dokonać jego ponownej oceny. W następstwie tego konieczne będzie ustalenie, czy sformułowanie postawionego skarżącemu zarzutu jest poprawne w świetle ponownie ocenionych i uzupełnionych dowodów. Ocena każdego dowodu musi być dokonywana z przekonaniem, że obwiniony nie popełnił zarzucanego przewinienia. Jeśli przeprowadzone dowody, ich ocena i wyprowadzone z nich wnioski obalą to przekonanie – można będzie postawić mu zarzuty. Stanowisko takie ma swoje ugruntowanie w treści art. 135g ust. 2 ustawy Odnosząc się natomiast do dalszych zarzutów skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, iż skarżący nie został pozbawiony prawa do obrony ani poprzez odmowę wyłączenia od udziału w sprawie rzecznika dyscyplinarnego i jego przełożonego ani też ze względu na nieustanowienie obrońcy. Według art. 135f ust. 1 pkt 4a ustawy o Policji ustanowienie obrońcy nie następuje bowiem przez samo wskazanie osoby obrońcy przez obwinionego, lecz musi być ujawniona wola obrońcy pełnienia tej funkcji, czego w niniejszej sprawie nie było. Skarżący został należycie pouczony o konieczności przedstawienia zgody na pełnienie funkcji obrońcy przez wybranego funkcjonariusza, jednak tego nie uczynił. Zarzuty skarżącego, co do braku obiektywizmu prowadzących postępowanie dyscyplinarne uznał Sąd za nieuzasadnione, a pozostałe zarzutu o charakterze proceduralnym nie miały w opinii Sądu wpływu na treść wydanych w sprawie orzeczeń dyscyplinarnych. Biorąc pod uwagę dostrzeżone uchybienia orzeczono po myśli art. 145 § 1 pkt 1 lit.a i c p.p.s.a., jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło