VI SA/Wa 716/12
WyrokWSA w Warszawie2012-09-11
Skład orzekający: Dorota Wdowiak, Izabela Głowacka-Klimas, Zbigniew Rudnicki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Nadleśnictwo, będące sprzedawcą drewna, może być uznane za "załadowcę" w rozumieniu art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych i ponosić odpowiedzialność administracyjną za przejazd pojazdem nienormatywnym, pomimo zawarcia umowy sprzedaży z klauzulą "loco las" i przeniesieniem na kupującego kosztów i ryzyka załadunku oraz transportu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zasada swobody umów w prawie cywilnym nie może służyć obejściu przepisów prawa publicznego, w tym prawa transportu drogowego. Nawet jeśli umowa sprzedaży drewna przenosiła koszty i ryzyko załadunku na kupującego, Nadleśnictwo, jako sprzedawca i podmiot wydający towar, mogło być uznane za "załadowcę" w rozumieniu ustawy o drogach publicznych. Odpowiedzialność administracyjna załadowcy może powstać, jeśli miał on wpływ na powstanie naruszenia lub godził się na nie, co w tym przypadku zostało wykazane przez sposób wydania towaru i brak weryfikacji masy pojazdu po załadunku.Stan faktyczny
Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję o nałożeniu na Nadleśnictwo kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym. Kara została nałożona na Nadleśnictwo jako "załadowcę" z uwagi na przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi i masy całkowitej pojazdu. Nadleśnictwo sprzedało drewno Firmie Usługowo-Handlowej K. s.c. na warunkach "loco las", z przeniesieniem kosztów i ryzyka załadunku na kupującego. Nadleśnictwo kwestionowało swoją odpowiedzialność, twierdząc, że nie było załadowcą. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając Nadleśnictwo za podmiot odpowiedzialny.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Wdowiak (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 września 2012 r. sprawy ze skargi P. z siedzibą w D. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2012 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] stycznia 2012 r. nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm. – dalej zwana kpa), art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13 g ust. 1, ust. 1a , ust. 1b pkt 2, ust. 2, art. 40 c, art. 41 ust. 4, 5 i 6 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r., Nr 19 poz. 115 ze zm.) oraz lp. 7 pkt 9 lit. d, lp. 9 pkt 11 lit. b załącznika nr 2 do w/w ustawy, art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.), utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2011 r. nr [...] o nałożeniu na P. (zwane dalej skarżącym) kary pieniężnej w wysokości 1680 złotych.
Do wydania decyzji doszło w oparciu o następujące ustalenia faktyczne
i wywody prawne:
W dniu [...] kwietnia 2011 r. na drodze krajowej nr [...] w miejscowości S., na której dopuszczalny jest ruch pojazdów o naciskach osi do 10 t, zatrzymany został do kontroli drogowej pojazd marki [...] o nr rej. [...] wraz z przyczepą marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem kierował M. R. w imieniu i na rzecz Firmy Usługowo-Handlowej K. s.c. Ważenia kontrolowanego pojazdu dokonano przenośnymi wagami do pomiarów statycznych o nr fabrycznych [...] i [...], które posiadały ważne świadectwa legalizacji ponownej, wydane przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w [...] ważne do dnia [...] czerwca 2011 r.
W wyniku ważenia oraz pomiaru pojazdu stwierdzono następujące naruszenia:
- nacisk na podwójnej osi napędowej pojazdu 18,9 t, co stanowiło przekroczenie
o 2,9 t,
- przekroczenie masy całkowitej pojazdu o 0,42 t (masa pojazdu 42,42 t),
- brak zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.
Pojazd zważono raz, a kierowca nie wnosił o ponowne ważenie. Po dokonaniu pomiarów sporządzony został protokół kontroli nr [...], który kierowca podpisał bez wnoszenia uwag.
Na podstawie kwitu wywozowego nr [...] okazanego w trakcie kontroli przez kierowcę ustalono, iż załadowcą było P.
Decyzją z dnia [...] października 2011 r. nr [...][...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącego, jako na załadowcę, karę pieniężną w wysokości 1680 złotych. Podstawę nałożenia kary stanowiło:
- przekroczenie dopuszczalnych nacisków na drogach, na których jest dopuszczalny ruch pojazdów o naciskach osi do 10 t, dla podwójnej osi napędowej pojazdów silnikowych, przy odległości pomiędzy osiami składowymi nie mniejszej niż 1,3 m
i mniejszej niż 1,8 m o sumie nacisków osi: powyżej 18 t do 19 t – kara pieniężna 1080 złotych,
- przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu członowego lub zespołu złożonego z pojazdu silnikowego i przyczepy zarejestrowanych po raz pierwszy przed dniem 13 marca 2003 r., powyżej 42 t, do 52 t – kara pieniężna 600 złotych.
W odwołaniu od powyższej decyzji skarżący wniósł o jej uchylenie w całości
i umorzenie postępowania ewentualnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez organ I instancji. Rozstrzygnięciu organu I instancji zarzucił naruszenie art. 13 g ust. 1 b pkt 2, art. 40 c w zw. z art. 13 g ust. 2 ustawy o drogach publicznych w związku z lp. 7 pkt 9 lit. d oraz lp 9 pkt 11 lit. b załącznika do ustawy
o drogach publicznych poprzez nałożenie kary na podmiot, który nie był załadowcą ładunku przewożonego w dniu kontroli. Wskazał na § 4 ust. 1 i 7 umowy kupna- sprzedaży drewna nr [...] zawartej między skarżącym oraz Firmą Usługowo-Handlową K. s.c., w świetle którego kupujący dokona wywozu drewna własnym staraniem i na własny koszt, a ponadto, że załadunek surowca drzewnego odbywa się środkami kupującego, na jego koszt i ryzyko. Określone w ten sposób warunki odbioru i załadunku drewna były konsekwencją ustalonych warunków sprzedaży, które zgodnie z § 5 ust. 1 Umowy odbywały się na warunkach "loco las". Skarżący zarzucił ponadto naruszenie art. 7 w zw. z art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a.
Po rozpoznaniu odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją
z dnia [...] stycznia 2012 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Wskazując na treść art. 13 g ust. 1 i ust. 1b ustawy o drogach publicznych organ podniósł, iż za przejazd pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu, wymierza się karę pieniężną w drodze decyzji administracyjnej, którą to karę nakłada się na podmiot wykonujący przejazd oraz na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Organ podkreślił, iż wprowadzając przepis art. 13 g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych ustawodawca uznał, że krąg podmiotów odpowiedzialnych za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego może być szerszy. Dał w ten sposób sygnał, iż nie tylko przewoźnicy poruszający się po drogach publicznych powinni być zainteresowani, aby ich pojazdy nie przekraczały dopuszczalnych nacisków osi i DMC. Organ odwoławczy stwierdził, iż materiał dowody jednoznacznie wskazuje, że skarżący jako załadowca miał wpływ oraz godził się na powstanie naruszenia obowiązków. Ze znajdującego się w aktach sprawy i wystawionego przez skarżącego kwitu wywozowego nr [...] wynika, że załadowca wydał towar podając jego ilość w metrach sześciennych. Pojazd po załadunku nie był ważony, a jak wskazała kontrola drogowa, tego typu metoda załadunku nie daje pewności co do masy faktycznie załadowanego towaru, gdyż wszelkie szacunkowe obliczenia masy dają duży margines błędu. Według organu załadowca przyjmując szacunkową metodę obliczania masy ładunku miał wpływ i z całą pewnością godził się na powstanie naruszenia.
W ocenie organu zgodnie z art. 43 Prawa przewozowego czynności ładunkowe należą do obowiązków nadawcy i odbiorcy, zatem z istoty umowy przewozu wynika określony zakres obowiązków jej stron. Nie wynika z nich jednak konkluzja, iż kwestia załadunku towaru miałaby nie być przedmiotem zainteresowania załadowcy, a za końcowy efekt czynności załadunkowych miałby odpowiadać wyłącznie przewoźnik. Organ nie zgodził się z argumentacją skarżącej dotyczącą odbioru towaru przez przewoźnika na zasadzie "loco las", gdyż klauzula ta nie zwalania skarżącego z odpowiedzialności administracyjnej oraz nie świadczy, że strona nie może mieć statutu załadowcy. Klauzula "loco" stosowana w umowach oznacza jedynie, że sprzedający wydaje towar przewoźnikowi podstawionemu przez kupującego, w wyznaczonym miejscu. Nie wyklucza jednak, że sprzedający pełni rolę jednocześnie załadowcy wydawanego przez siebie towaru. Zdaniem organu zapis umowy, z którego wynika, że załadunek surowca odbywa się środkami kupującego
i na jego koszt i ryzyko nie wyłącza regulacji art. 47 Prawa przewozowego wobec sprzedającego, gdyż jest on nadal traktowany jako osoba uprawniona przez nadawcę do wykonywania wszelkich czynności związanych z przewozem. Według art. 43 Prawa przewozowego, jeżeli umowa lub przepisy szczególne nie stanowią inaczej, czynności ładunkowe należą odpowiednio do obowiązków nadawcy lub odbiorcy. Zatem na mocy art. 47 w zw. z art. 43 Prawa przewozowego sprzedawca był obowiązany do dokonania czynności załadunku. Zgodnie bowiem z art. 47 Prawa przewozowego osobę, która oddaje przewoźnikowi przesyłkę do przewozu, uważa się za uprawnioną przez nadawcę do wykonania wszelkich czynności związanych
z przewozem, zaś dowodem zawarcia umowy przewozu jest potwierdzony przez przewoźnika list przewozowy zawierający dane określone w art. 38 tego prawa. Skoro sprzedawca był wydającym rzeczy to jednocześnie zasadne jest według organu przyjęcie, że w tym zakresie mieściło się dokonanie przez niego czynności załadunku. Ponadto zgodnie z art. 535 Kodeksu cywilnego przez umowę sprzedaży sprzedawca zobowiązuje się przenieść na kupującego własność rzeczy i wydać mu rzecz, a kupujący zobowiązuje się rzecz odebrać i zapłacić sprzedawcy cenę. Celem tego wydania jest zapewnienie kupującemu możności faktycznego korzystania
z nabytego przedmiotu, uzyskanie bezpośredniego władztwa nad rzeczą.
W ocenie organu obowiązki załadowcy nie kończą się tylko na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu/wyjazdu na jego teren. Jest on bowiem odpowiedzialny za dokonanie załadunku i to takiego, który nie będzie skutkował naruszeniem norm
w zakresie dopuszczalnych parametrów pojazdu.
W skardze na powyższą decyzję skarżący domagał się jej uchylenia oraz uchylenia decyzji organu I instancji. W uzasadnieniu podniósł, że wyłącznym załadowcą ładunku drewna w lesie oraz organizatorem transportu był kupujący, gdyż zgodnie z zapisami zawartej między skarżącym a kupującym umowy załadunek surowca drzewnego odbywa się środkami kupującego, na jego koszt i ryzyko. Ustalone zasady załadunku drewna oznaczały, że skarżący udostępnił kupującemu drewno na zasadach "loco las" i nie podejmował żadnych czynności związanych
z jego załadunkiem oraz transportem. Co więcej skarżący nie miał żadnego wpływu na to jakim środkiem transportu będzie odbywał się przewóz drewna, ani kto dokona tego załadunku w imieniu i na rzecz kupującego. Skoro skarżący był jedynie sprzedawcą drewna na zasadach określonych w Umowie i nie pełnił obowiązków załadowcy, organ nie miał żadnych podstaw w ocenie skarżącego do stosowania
w jego przypadku art. 13 g ust. 1 b pkt 2 ustawy o drogach publicznych. Skarżący podniósł ponadto, że ustawa o drogach publicznych nie zawiera definicji "załadowcy", zatem konieczne jest odwołanie się do definicji zawartej w słowniku języka polskiego, która określa, że "załadowanie" to "umieszczenie ładunku lub ludzi w jakimś środku transportu". Skarżący wskazuje, że jest to zatem czynność faktyczna, która
w zależności od warunków zawieranej umowy może obciążać sprzedającego lub kupującego. Zdaniem skarżącego w świetle umowy zawartej między skarżącym
i kupującym tj. Firmą Usługowo-Handlową "K." s.c. wszystkie obowiązki związane z umieszczeniem drewna na środku transportu spoczywały na kupującym. Ponadto organ w żaden sposób nie wykazał, że skarżący był załadowcą ładunku i nie poczynił w tym zakresie żadnych ustaleń. Jednocześnie organ nie rozpatrzył
w sposób wyczerpujący zebranego materiału dowodowego, w tym umowy kupna-sprzedaży drewna, która określała obowiązku stron.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo
o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny
w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną lub postanowienie z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji lub postanowienia. Sąd nie bada więc celowości, czy też słuszności zaskarżonego aktu.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, dalej p.p.s.a.).
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. W ocenie Sądu, postępowanie administracyjne w rozpoznawanej sprawie zostało przeprowadzone zgodnie z przepisami kpa,
a zebrany materiał dowodowy wskazuje na wpływ skarżącego na stwierdzone naruszenia.
W ocenie Sądu, stan faktyczny sprawy został ustalony w sposób wystarczający dla wydania zaskarżonego orzeczenia – w tym w zakresie kontroli pojazdu na drodze i stwierdzenia naruszenia przepisów o transporcie drogowym, związanych z uznaniem pojazdu za nienormatywny. Kontrola drogowa, w toku której dokonano ważenia pojazdu, została przeprowadzona prawidłowo, wagi miały świadectwo legalizacji, a stanowisko do ważenia pojazdów zostało wytyczone zgodnie z obowiązującymi zasadami i nie zostało zakwestionowane przez kierowcę. Kontrolowany pojazd został zważony tylko raz; nie zażądano jego ponownego zważenia. Protokół kontroli został podpisany przez kierowcę bez uwag podważających jego prawidłowość i wiarygodność. W toku kontroli stwierdzono wykazane w zaskarżonej decyzji przekroczenie zarówno w zakresie nacisków na osie, jak i DMC pojazdu poddanego kontroli.
W myśl art. 13g ust.1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych, za przejazd pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami
o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu, wymierza się karę pieniężną w drodze decyzji administracyjnej.
Stosownie do art. 13g ust. 1b ustawy powyższą karę pieniężną nakłada się na:
1) podmiot wykonujący przejazd;
2) nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy
i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Z powyższej regulacji wynika, że przepisy art. 13g ustawy statuują odpowiedzialność administracyjną podmiotu wykonującego przejazd oraz nadawcy, załadowcy lub spedytora ładunku. Podstawą do powstania tej odpowiedzialności jest stwierdzenie wykonywania przejazdu pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia lub niezgodnie z warunkami podanymi w tym zezwoleniu. Stwierdzenie ww. naruszenia powoduje nałożenie kary pieniężnej w drodze decyzji administracyjnej.
Należy zaznaczyć, że odpowiedzialność nadawcy, załadowcy lub spedytora ładunku ma odmienny charakter niż odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd. O ile bowiem kara pieniężna za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków jest zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd, o tyle na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku kara ta może być nałożona jedynie po spełnieniu określonych ustawowo przesłanek (por. także wyrok NSA w Warszawie z dnia 24 sierpnia 2010 r., II GSK 717/09, LEX nr 603142). Ratio legis przepisu art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy
o drogach publicznych sprowadza się do rozszerzenia katalogu podmiotów odpowiedzialnych za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego
w zakresie przekroczenia dopuszczalnych parametrów pojazdu i przez to wzmocnienie procesu przeciwdziałania degradacji dróg publicznych i zwiększenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Regulacja ta wskazuje bowiem pośrednio, że nie tylko przewoźnicy poruszający się po drogach publicznych powinni być zainteresowani, aby ich pojazdy nie przekraczały dopuszczalnych nacisków osi
i dopuszczalnej masy całkowitej czy innych parametrów. Na przekroczenie dopuszczalnych parametrów pojazdu może mieć bowiem rzeczywisty wpływ nie tylko kierowca czy przewoźnik, ale również nadawca, załadowca czy spedytor ładunku.
Z punktu widzenia normy zawartej w w/w przepisie art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych konieczne jest w pierwszej kolejności ustalenie, czy skarżący jest jednym z podmiotów wymienionych w tym przepisie.
W rozpatrywanej sprawie organ uznał, że skarżący był załadowcą
w rozumieniu wymienionego uregulowania.
Ze stanowiskiem organu należy się zgodzić, a zarzuty skargi naruszenia art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych należy uznać za niezasadne.
Strona skarżąca kwestionując stanowisko organu w powyższym zakresie stwierdziła, że Nadleśnictwo było wyłącznie sprzedawcą drewna przewożonego następnie na pojeździe poddanym kontroli, natomiast z umowy sprzedaży wynika wprost, że transport nabytego drewna zostanie zorganizowany przez kupującego na jego koszt i ryzyko.
W ocenie Sądu sformułowania umowy sprzedaży nie wykluczają, że sprzedający pełni rolę jednocześnie załadowcy wydanego przez siebie towaru.
Nadleśnictwo, mające charakter państwowej jednostki organizacyjnej nieposiadającej osobowości prawnej, reprezentującej Skarb Państwa w zakresie zarządzanego mienia, zawarło z nabywcą drewna cywilnoprawną umowę sprzedaży. Umowa ta ma charakter prywatnoprawny. Zawarto ją korzystając z uznanej
w Kodeksie cywilnym zasady swobody umów. W myśl art. 3531 Kodeksu, strony zawierające umowę mogą bowiem ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Z treści tego przepisu nie wynika jednak bezwzględna wolność zawierania umów, gdyż ograniczają ją m.in. ustawy, w tym również ustawy z zakresu prawa administracyjnego, a w rozpatrywanym przypadku – szeroko rozumianego prawa transportu drogowego (m.in. ustawa o drogach publicznych, ustawa o transporcie drogowym, ustawa - Prawo o ruchu drogowym, ustawa - Prawo przewozowe i in.).
Reasumując, zasada swobody umów, odnosząca się do prawa prywatnego (cywilnego) nie może służyć obejściu ustawowych przepisów prawa publicznego,
a w szczególności szeroko rozumianego prawa transportu drogowego, określającego również zasady odpowiedzialności stron w relacjach uregulowanych tymi przepisami. Sąd nie wypowiada się przy tym o ważności takiej umowy, gdyż nie stanowi to przedmiotu sprawy. Sąd stwierdza jedynie, że w drodze przedstawionej tutaj umowy cywilno-prawnej między Dostawcą i Nabywcą nie można wyłączyć odpowiedzialności administracyjno-prawnej Dostawcy (załadowcy), ukształtowanej m.in. przez przepisy art. 13g ust. 1b ustawy o drogach publicznych, art. 64 ust. 1 ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz art. 93 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, dającego formalną podstawę wszczęcia postępowania administracyjnego także wobec podmiotu wykonującego inne czynności związane z przewozem. Inaczej mówiąc, po pierwsze, dla Sądu nie ulega wątpliwości, że Nadleśnictwo jest stroną w rozpatrywanej sprawie, gdyż to właśnie ono jako załadowca (nadawca) zawarł przedmiotową umowę, po drugie - niezależnie od treści zawartej między w/w stronami jej postanowienia nie mogą znosić odpowiedzialności załadowcy (nadawcy) ukształtowanej przez przepisy szeroko rozumianego prawa transportu drogowego, oczywiście przy spełnieniu przewidzianych w tych przepisach przesłanek odpowiedzialności administracyjno-prawnej załadowcy (nadawcy).
Należy też podkreślić, że klauzula kontraktowa typu "loco" oznacza tylko tyle, że sprzedający stawia towar do dyspozycji kupującego w wyznaczonym miejscu, najczęściej w którym znajdował się on w momencie zawarcia umowy, a kupujący ma obowiązek przyjąć towar w tym miejscu i ponieść wszelkie koszty i ryzyko przewozu do miejsca przeznaczenia.
Załadowanie pojazdu drewnem za pomocą zamontowanego na tym pojeździe urządzenia tzw. HDS (v. protokół kontroli – k. 18 akt adm.) nie mogło odbywać się bez ścisłego nadzoru, czy to Nadleśniczego Nadleśnictwa [...] czy to wskazanego przez niego pracownika Nadleśnictwa. Nadzór ten obejmować musiał zarówno ilość sprzedanego surowca drzewnego, jak i jego rodzaj.
Powyższe obowiązki wynikają z ustawy z dnia 28 września 1991 r. o lasach (t.j. Dz.U. z 2011 r. Nr 12, poz. 59) oraz przepisów wykonawczych do tej ustawy
w szczególności rozporządzenia Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 24 lutego 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad cechowania drewna, wzorów urządzeń do cechowania i zasad ich stosowania oraz dokumentu oraz wzoru dokumentu stwierdzającego legalność pozyskania drewna (Dz.U. z 1998 r. Nr 36 poz. 201, z późn. zm.).
W myśl art. 4 ust 1 ustawy o lasach lasami stanowiącymi własność Skarbu Państwa zarządza Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe, zwane dalej "Lasami Państwowymi". Stosownie do ust. 3 i 4 tego przepisu w ramach sprawowanego zarządu Lasy Państwowe prowadzą gospodarkę leśną, gospodarują gruntami i innymi nieruchomościami oraz ruchomościami związanymi z gospodarką leśną, a także prowadzą ewidencję majątku Skarbu Państwa oraz ustalają jego wartość (ust. 3), ust. 4 nadzór nad Lasami Państwowymi sprawuje minister właściwy do spraw środowiska.
Zgodnie z art. 6 ust.1 w/w ustawy użyte w ustawie określenie "gospodarka leśna" oznacza działalność leśną w zakresie urządzania ochrony i zagospodarowania lasu, utrzymania i powiększania zasobów i upraw leśnych, gospodarowania zwierzyną, pozyskiwania – z wyjątkiem skupu - drewna, żywicy, choinek, karpiny, kory igliwia, zwierzyny oraz płodów runa leśnego, a także sprzedaż tych produktów oraz realizację pozaprodukcyjnych funkcji lasu.
W myśl art. 32 1. ustawy Lasy Państwowe jako państwowa jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej reprezentują Skarb Państwa
w zakresie zarządzanego mienia.
2. W skład lasów państwowych wchodzą następujące jednostki organizacyjne:
1) Dyrekcja Generalna Lasów Państwowych;
2) regionalne dyrekcje Lasów Państwowych;
3) nadleśnictwa;
4) inne jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej
Stosownie zaś do uregulowań zawartych w art. 35 ust. 1 Nadleśniczy prowadzi samodzielnie gospodarkę leśną w nadleśnictwie na podstawie planu urządzenia lasu oraz odpowiada za stan lasu. W szczególności nadleśniczy:
1) reprezentuje Skarb państwa w stosunkach cywilnoprawnych, w zakresie swojego działania;
2) kieruje nadleśnictwem jako podstawową jednostką organizacyjna Lasów Państwowych;
2c) inicjuje, koordynuje oraz nadzoruje działalność pracowników nadleśnictwa;
3) ustala organizację nadleśnictwa, w tym podział na leśnictwa zapewniający leśniczym prawidłowe wykonanie zadań gospodarczych, oraz zatrudnia i zwalnia pracowników nadleśnictwa;
4) organizuje ochronę mienia i zwalczania szkodnictwa leśnego.
Analiza powyższych przepisów prowadzi do wniosku, że do podstawowych obowiązków nadleśniczego należy prowadzenie gospodarki leśnej na podstawie planu urządzenia lasu. Nadleśniczy odpowiada za stan lasu. Pierwszym zadaniem nadleśniczego, za które ponosi odpowiedzialność jest samodzielne prowadzenie gospodarki leśnej (a w jej ramach sprzedaż drewna). Gdy chodzi o sprzedaż drewna po jego pozyskaniu, a przed wywozem z lasu, dokonuje się jego cechownia (por. § 1 i 3 w/w rozporządzenia z 24 lutego 1998 r.) w zw. z art. 14a) ust. 1 i 2 ustawy
o lasach. Niewątpliwie obowiązkiem nadleśniczego jest wydanie ściśle określonego sortymentu drewna, nr danej sztuki drewna, długości, średnicy, ilości i masy, które to informacje są wskazane następnie na kwicie wywozowym. Innymi słowy odpowiada on za załadunek drewna o określonych parametrach i określonej masie.
Zdaniem Sądu, okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że skarżący miał wpływ, a co najmniej godził się na powstanie stwierdzonego naruszenia, co uzasadniało nałożenie kary pieniężnej na podstawie przepisu prawidłowo wskazanego w podstawie prawnej zaskarżonej decyzji.
Niewątpliwie godzenie się na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu przez załadowcę jest sytuacja, gdy nie podjął on żadnych czynności celem ustalenia, czy pojazd po załadowaniu nie stał się pojazdem nienormatywnym. Działaniem uprawnionym byłoby w takiej sytuacji ważenie nie tylko masy ładunku ale całego pojazdu po załadunku, jak i udokumentowane podjęcie próby wglądu do dokumentów pojazdu.
W ocenie Sądu w rozpatrywanym przypadku nałożenie kary na załadowcę miało uzasadnienie zarówno faktyczne, jak i prawne.
Zebrany w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie też wskazał, że załadowca miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, iż załadowca wydawał towar podając jego ilość w metrach sześciennych. Pojazd po załadunku nie był ważony. Jak wykazała to kontrola drogowa, tego typu metoda załadunku nie daje pewności co do masy faktycznie załadowanego towaru, gdyż wszelkie szacunkowe obliczanie masy daje dość duży margines błędu.
Rozpatrując sprawę w świetle powyższych kryteriów należy stwierdzić, że skarga nie jest uzasadniona, gdyż w trakcie przeprowadzonego postępowania nie doszło do istotnego naruszenia prawa, które mogłoby uzasadniać uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji z dnia [...] października 2011 r.
Ponadto oceniając zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270) orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło