II OSK 646/13
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-09-19
Skład orzekający: Leszek Kamiński, Marzenna Linska-Wawrzon, Rafał Wolnik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy opóźnienie w powrocie z zagranicznego urlopu, spowodowane przesunięciem terminu lotu, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia w postępowaniu administracyjnym, jeśli strona nie wykazała szczególnej staranności w przewidywaniu takich zdarzeń?Ratio decidendi
Sąd uznał, że trudności w powrocie z urlopu, wynikające z przesunięcia terminu lotu, nie mogą być traktowane jako przyczyna uzasadniająca przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia, jeśli strona nie wykazała szczególnej staranności w przewidywaniu takich zdarzeń i nie podjęła odpowiednich kroków w celu zapewnienia terminowego odbioru korespondencji. Brak winy wymaga działania z najwyższą starannością i wystąpienia przeszkody trudnej do przezwyciężenia, niezależnej od woli strony.Stan faktyczny
Strony postępowania administracyjnego, A. P.-T. i M. T., nie przedłożyły w terminie oceny technicznej dotyczącej wewnętrznej instalacji gazowej. Po otrzymaniu postanowienia PINB nakazującego przedłożenie dokumentu, wnieśli zażalenie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia, powołując się na opóźnienie w powrocie z zagranicznego urlopu. Mazowiecki WINB odmówił przywrócenia terminu, uznając, że strony nie wykazały braku winy. WSA oddalił skargę stron, a NSA oddalił skargę kasacyjną M. T.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 19 września 2014 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Leszek Kamiński sędzia NSA Marzenna Linska-Wawrzon /spr./ sędzia del. WSA Rafał Wolnik Protokolant asystent sędziego Hubert Sęczkowski po rozpoznaniu w dniu 19 września 2014 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej M. T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 grudnia 2012 r. sygn. akt VII SA/Wa 1816/12 w sprawie ze skargi A. P.-T. i M. T. na postanowienie Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] czerwca 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 18 grudnia 2012 r., sygn. akt VII SA/Wa 1816/12, oddalił skargę A. P.-T. i M. T. na postanowienie Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z [...] czerwca 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu.
Wyrok wydany został w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla m.st. Warszawy postanowieniem nr [...], nakazał A. P.-T. i M. T. przedłożenie w terminie 2 miesięcy od daty, kiedy postanowienie stanie się ostateczne oceny technicznej dotyczącej prawidłowości wykonanych robót budowlanych polegających na wykonaniu wewnętrznej instalacji gazowej oraz kotła dwufunkcyjnego w lokalu mieszkalnym nr 37 w budynku mieszkalnym wielorodzinnym na terenie nieruchomości przy ul. [...] 17/19 w Warszawie.
Postanowienie odebrane zostało za pokwitowaniem – jak wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru – w dniu 23 maja 2012 r.
Termin do wniesienia zażalenia upłynął w dniu 30 maja 2012 r.
M. T., będący równocześnie pełnomocnikiem A. P.-T. złożył zażalenie na ww. postanowienie w dniu [...] maja 2012 r. Wraz z zażaleniem złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie PINB dla m.st. Warszawy nr [...].
Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego postanowieniem z [...] czerwca 2012 r. na podstawie art. 59 § 2 k.p.a., odmówił przywrócenia terminu. Zdaniem organu strona wnioskująca o przywrócenie terminu nie wykazała braku winy. A. P.-T. i M. T. zdecydowali się na wskazanie kancelarii prawniczej jako adresu do korespondencji z PINB dla m.st. Warszawy. Mogli więc liczyć się z tym, że korespondencja ta nie zostanie przez nich osobiście odebrana, a ich faktyczne zapoznanie się z treścią rozstrzygnięcia organu I instancji może nastąpić z opóźnieniem w stosunku do formalnego doręczenia dokumentu. Okoliczność opóźnienia lotu powrotnego do Polski z Krety, na której strony przebywały w dniach od 23 do 30 maja 2012 r. również nie stanowi w opinii organu przesłanki do przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia.
Kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Brak winy w uchybieniu terminu możemy przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, przy nawet największym, w danych warunkach wysiłku (wyrok WSA w Szczecinie z 5 października 2011 r., sygn. akt I SA/Sz 526/11).
A. P.-T. i M. T. w skardze zarzucili zaskarżonemu postanowieniu:
a) naruszenie art. 58 k.p.a. poprzez błędne uznanie, że uchybienie terminu na wniesienie zażalenia na postanowienie PINB nastąpiło z winy skarżących;
b) naruszenie przepisu postępowania, tj. przepisu art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy poprzez nieprawidłowe ustalenie przez organ, że skarżący nie uprawdopodobnili, że uchybienie terminu na wniesienie zażalenia na postanowienie PINB nastąpiło bez ich winy;
c) naruszenie przepisu postępowania, tj. przepisu art. 124 § 1 k.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy poprzez niewskazanie w zaskarżonym postanowieniu stron, a jedynie w tzw. rozdzielniku.
Zdaniem skarżących, nie dopuścili się choćby lekkiego niedbalstwa bowiem nie sposób czynić im zarzutu, że mogli przewidzieć, że lot powrotny do kraju może ulec opóźnieniu. Opóźnienie powrotu do Polski nastąpiło z przyczyn całkowicie niezależnych od skarżących, bez jakiejkolwiek winy z ich strony. Podnieśli, że zgodnie z art. 58 k.p.a. jedną z przesłanek przywrócenia terminu jest brak winy, a nie przewidywanie, że zajdą lub nie zajdą określone okoliczności uniemożliwiające zachowanie terminu. Skarżący nie ponoszą winy, że lot powrotny uległ opóźnieniu, nie przewidywali też takiego opóźnienia (o którym zostali poinformowani dopiero wieczorem w dniu 29 maja 2012 r.), którego skutkiem było wyjście z lotniska w Warszawie kilka minut po północy w dniu 31 maja 2012 r.
W odpowiedzi na skargę Mazowiecki WINB wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku wskazał, że w świetle postanowień zawartych w art. 58 § 1 i 2 k.p.a. uchybiony termin należy przywrócić, jeżeli zostaną spełnione łącznie cztery przesłanki:
– strona wystąpi z wnioskiem o przywrócenie terminu;
– wniosek ten zostanie wniesiony w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu;
– jednocześnie z wniesieniem wniosku zostanie dopełniona czynność, dla której określony był termin (w tym wypadku wniesienie odwołania);
– strona uprawdopodobni, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy.
Art. 58 k.p.a. wymaga zachowania szczególnej staranności jako przesłanki koniecznej do usprawiedliwienia uchybienia terminu. Przepis ten stwierdza, że aby można było przywrócić termin, należy m.in. uprawdopodobnić, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy podmiotu, który uchybił terminowi. Chodzi zatem o wskazanie takich okoliczności, których wystąpienie było niezależne od woli skarżącego (np. obłożna choroba) i uniemożliwiło mu dopełnienie czynności procesowej w terminie.
O braku winy zainteresowanego podmiotu w zachowaniu terminu można mówić jedynie wówczas, gdy podmiot ten działał z najwyższą starannością, jednakże dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanej. Przy ocenie tej przesłanki należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy która świadomie wskazała inny adres do doręczeń niż miejsce ich zamieszkania.
W tej sytuacji strona wyjeżdżając z kraju na okres jednego tygodnia powinna przewidywać skutki swojej nieobecności. Trudności w powrocie z urlopu w sytuacji gdy strona wiedziała, że prowadzone jest postępowanie nie można zaliczyć do przyczyn uzasadniających przyjęcie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego, nawet obciążonego tymi problemami, bowiem są to przyczyny subiektywne, którym skarżący przy zachowaniu należytej staranności mógł zaradzić bo mógł się spodziewać nadesłania terminowej korespondencji.
Kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Brak winy w uchybieniu terminu możemy przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, przy nawet największym, w danych warunkach wysiłku.
W ocenie Sądu, skarżący nie wykazali przesłanki wskazanej w art. 58 k.p.a. uprawdopodobniającej brak winy. Mając powyższe na uwadze Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.
M. T. w skardze kasacyjnej od powyższego orzeczenia wniósł o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
2) naruszenie przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
(i) art. 151 w związku z art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 7, 58, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez błędną analizę dokonanych przez organ ustaleń faktycznych i prawnych oraz błędne uznanie przez Sąd, że "Skarżący nie wykazali przesłanki wskazanej w art. 58 k.p.a. uprawdopodabniającej brak winy", podczas gdy uprawdopodobnili, że uchybienie terminowi nastąpiło bez ich winy;
(ii) art. 151 w związku z art. 58 k.p.a. poprzez błędną wykładnię art. 58 k.p.a. i przyjęcie, że "trudności w powrocie z urlopu" nie można zaliczyć do przyczyn uzasadniających przyjęcie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego, podczas gdy te trudności pozostawały całkowicie poza kontrolą skarżących, były wynikiem zewnętrznych zdarzeń o charakterze obiektywnym i gdyby takie zdarzenia nie wystąpiły, nie doszłoby do uchybienia terminowi, a skarżący podjęli wystarczające wysiłki, aby zaradzić nadesłaniu terminowej korespondencji, wybierając wycieczkę gwarantującą terminowy powrót do kraju;
(iii) art. 141 § 4 w związku z art. 151 p.p.s.a., poprzez nieodniesienie się przez Sąd w uzasadnieniu wyroku do zarzutu skarżących (wyrażonego w pkt 2 lit. c/ petitum skargi) naruszenia art. 124 § 1 k.p.a., poprzez niewskazanie w postanowieniu stron, a jedynie w rozdzielniku, co uniemożliwia ustalenie, czy Sąd uznał, że postanowienie narusza art. 124 § 1 k.p.a., czy też że zostało ono wydane z poszanowaniem tego przepisu, które to ustalenie ma decydujące znaczenie dla sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny, zważył co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270, zwanej dalej "p.p.s.a.") Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania, której przesłanki określone zostały w § 2 wymienionego przepisu.
Wobec niestwierdzenia przyczyn nieważności, skargę kasacyjną należało rozpoznać w granicach przytoczonej w niej podstawy dotyczącej naruszenia przepisów postępowania.
Wbrew zarzutom kasacyjnym, Sąd Wojewódzki kierując się właściwą wykładnią art. 58 § 1 k.p.a., zasadnie zaakceptował rozstrzygnięcie organu odwoławczego o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 15 maja 2012 r.
Trafnie Sąd zaznaczył w uzasadnieniu wyroku, że o braku winy zainteresowanego podmiotu w niedopełnieniu obowiązku zachowania terminu procesowego można mówić wówczas, gdy podmiot ten działał z najwyższą starannością, jednakże dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanej.
Przy ocenie tej przesłanki należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy.
Wychodząc z powyższych założeń Sąd zasadnie przyjął, że strona wyjeżdżając z kraju na okres jednego tygodnia powinna przewidywać skutki swojej nieobecności. W rezultacie trudności w powrocie z urlopu – w sytuacji gdy strona wiedziała o trwającym postępowaniu administracyjnym – nie można było zaliczyć do przyczyn usprawiedliwiających uchybienie terminowi przewidzianemu na złożenie zażalenia.
Odnosząc się do argumentacji zawartej w uzasadnieniu skargi kasacyjnej stwierdzić należy, że ani organ odwoławczy, ani Sąd Wojewódzki nie upatrywał winy w tym, że zaplanowany przez skarżących lot powrotny uległ opóźnieniu, lecz dopatrzył się niedbalstwa związanego z brakiem przewidywania takiej okoliczności. Niewątpliwie strona wyjeżdżając poza granicę kraju, powinna brać pod uwagę to, że powrót samolotem z różnych niezależnych przyczyn może nastąpić z opóźnieniem, co nie jest zdarzeniem niezwykłym. Zasadnie również w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia wskazano, że strony mogły przewidywać, iż podczas ich nieobecności nastąpi doręczenie korespondencji związanej z prowadzonym postępowaniem administracyjnym, a zatem godzili się na sytuację, że zapoznanie się z jej treścią może nastąpić w późniejszym terminie, niż data doręczenia przesyłki.
Jeżeli więc skarżący w takich okolicznościach nie zorganizowali na czas wyjazdu inaczej przekazywania korespondencji urzędowej, bądź informacji tego dotyczących, to oznacza, że nie zadbali właściwie o swój interes, jako strona toczącego się postępowania administracyjnego.
W rozpoznawanej sprawie nie miały miejsca takie trudności w powrocie z urlopu, które można by było potraktować jako zdarzenie nadzwyczajne.
Na pewno takim zdarzeniem nie jest przesunięcie przez przewoźnika terminu lotu powrotnego, natomiast podane przez autora skargi kasacyjnej przykłady dotyczące "czterodniowej konferencji" bądź "wypadku w drodze powrotnej" nie są adekwatne do sytuacji ocenianej w niniejszej sprawie.
W świetle art. 58 § 1 k.p.a. przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się chociażby lekkiego niedbalstwa, przy przyjęciu obiektywnego miernika staranności, jakiej można wymagać od osoby należycie dbającej o swoje interesy. Tym bardziej było więc uzasadnione wnioskowanie o zawinieniu stron w uchybieniu terminowi, skoro skarżący działający w imieniu własnym oraz małżonki, legitymuje się kwalifikacjami profesjonalnymi.
Nieskuteczny okazał się również zarzut odnoszący się do naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a w związku z art. 124 § 1 k.p.a. Wprawdzie zgodzić się należy ze stroną skarżącą, że wbrew wymogom ustawowym Sąd w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie odniósł się do zarzutu skargi w zakresie niewskazania stron w postanowieniu, to jednak pozostało to bez wpływu na wynik sprawy. Stwierdzić bowiem należy, że organ odwoławczy w postanowieniu z [...] czerwca 2012 r. odmawiającym przywrócenia terminu, zgodne z art. 124 § 1 k.p.a. zawarł oznaczenie stron przez wskazanie, że orzekał "po rozpatrzeniu wniosku P. M. T. złożonego w imieniu własnym oraz jako pełnomocnik P. A. P.-T. o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie...". Ponadto zauważyć trzeba, iż sformułowany zarzut kasacyjny nie zawiera konkretnego uzasadnienia w zakresie wykazania, że uchybienie Sądu Wojewódzkiego co do art. 141 § 4 p.p.s.a. mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Z tych wszystkich względów skarga kasacyjna, jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw, podlegała oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło