I FSK 1231/13
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2013-08-28
Skład orzekający: Grażyna Jarmasz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy doręczenie decyzji administracyjnej byłemu pełnomocnikowi strony, który omyłkowo odebrał przesyłkę po upływie dwutygodniowego terminu, o którym mowa w art. 94 § 2 K.p.c., może być uznane za skuteczne doręczenie, a w konsekwencji, czy skarga wniesiona po tym terminie powinna zostać odrzucona?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że kluczowy dla oceny prawidłowości doręczenia jest moment nadania przesyłki przez organ, a nie jej późniejszy odbiór. Skoro przesyłka zawierająca decyzję została nadana do prawidłowo umocowanego pełnomocnika, późniejsze poinformowanie organu o wypowiedzeniu pełnomocnictwa nie wpływa na prawidłowość doręczenia. W związku z tym, skarga wniesiona po upływie terminu do jej wniesienia, liczonym od daty skutecznego doręczenia, podlega odrzuceniu.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu odrzucił skargę s.c. H. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w P. dotyczącą podatku VAT, uznając ją za wniesioną po terminie. Decyzja została doręczona pełnomocnikowi skarżącej 11 stycznia 2012 r., podczas gdy termin do wniesienia skargi upływał 10 lutego 2012 r., a skarga została nadana 23 lipca 2012 r. Skarżąca w skardze kasacyjnej zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, w tym błędne ustalenie daty doręczenia decyzji i zastosowanie art. 58 § 1 pkt 2 P.p.s.a.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Grażyna Jarmasz, , , po rozpoznaniu w dniu 28 sierpnia 2013 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej s.c. H. od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 18 grudnia 2012 r., sygn. akt I SA/Po 744/12 odrzucającego skargę s.c. H. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w P. z dnia 21 grudnia 2011 r., nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za miesiące wrzesień, październik i listopad 2006 r. i od stycznia do czerwca 2007 r. postanawia oddalić skargę kasacyjną.
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 18 grudnia 2012 r., sygn. akt I SA/Po 744/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu odrzucił skargę s.c. H. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w P. z dnia 21 grudnia 2011 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług za miesiące wrzesień, październik i listopad 2006 r. i od stycznia do czerwca 2007 r.
W uzasadnieniu postanowienia Sąd pierwszej instancji stwierdził, że zaskarżona w sprawie decyzja została doręczona stronie 11 stycznia 2012 r., na adres Kancelarii Adwokackiej pełnomocnika skarżącej – J. L., zatem trzydziestodniowy termin do wniesienia skargi upływał 10 lutego 2012 r. Skarga została nadana 23 lipca 2012 r., a więc po upływie ustawowego terminu. Tym samym zaszły przesłanki do zastosowania art. 58 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej jako "P.p.s.a.").
W skardze kasacyjnej od powyższego postanowienia strona wniosła o jego uchylenie w całości i o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw, w tym wpisu od skargi kasacyjnej oraz wynagrodzenia radcy prawnego według norm przepisanych.
Zaskarżonemu postanowieniu zarzucono naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, w tym:
1) art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. nr 153, poz. 1269 ze zm., dalej jako "P.u.s.a.") oraz art. 3 § 2, art. 141 § 4, art. 134 i art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., polegające na tym, że Sąd pierwszej instancji w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej przyjął stan faktyczny niezgodny z rzeczywistością i odrzucił skargę podatnika pomimo naruszenia przez organ odwoławczy:
a) art. 145 § 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2005 r., nr 8, poz. 60 ze zm., dalej jako "O.p.") przez wadliwe uznanie, że decyzja Dyrektora Izby Skarbowej z 21 grudnia 2011 r. została doręczona podatnikowi w sposób prawidłowy 11 stycznia 2012 r.;
b) art. 94 § 2 K.p.c. w zw. z art. 137 § 4 O.p., przez uznanie, że pełnomocnik, któremu strona wypowiedziała pełnomocnictwo, obowiązany jest działać za nią jeszcze przez okres 2 tygodni;
2) art. 53 § 1 P.p.s.a. przez uznanie, że skarga została złożona po terminie;
3) art. 58 § 1 pkt 2 P.p.s.a. przez jego zastosowanie, mimo że skarga została złożona w terminie.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autorka wskazała, że skarga została złożona w terminie przewidzianym w art. 53 § 1 P.p.s.a., gdyż prawidłowe doręczenie decyzji organu II instancji nastąpiło – o ile w ogóle – 16 lipca 2012 r., a nie 11 stycznia 2012 r. We wskazanej przez Sąd dacie decyzja została omyłkowo odebrana przez byłego pełnomocnika strony, który nie miał ani obowiązku ani prawa odbierać w tym dniu kierowanej do podatnika korespondencji, a o czym organ został poinformowany przez tego pełnomocnika w piśmie z 25 stycznia 2012 r. Zgodnie z prawem takie omyłkowe odebranie korespondencji nie wywołało żadnych skutków prawnych, gdyż od 27 grudnia 2011 r. (wg interpretacji organu i WSA – od 10 stycznia 2012 r.) nie dotyczył go obowiązek wynikający z art. 94 § 2 zd. 1 K.p.c., a samo doręczenie nie nastąpiło. Mając to na względzie były pełnomocnik nie informował podatnika ani o samej decyzji, ani o jej treści, będąc przekonanym, że organ doręczy ją zgodnie z art. 145 § 1 O.p. Potwierdzeniem powyższego jest też wniesienie przez podatnika do Dyrektora Izby Skarbowej 27 stycznia 2012 r. wniosku o umorzenie przedmiotowego postępowania z uwagi na upływ terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego.
Zdaniem strony zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy ma to, co należy rozumieć przez "dokonanie czynności procesowej" na gruncie Ordynacji podatkowej. W tym kontekście strona odwołała się do art. 144 i art. 145 § 2 O.p., które normują kwestię doręczania pism procesowych, a nie ich wysyłania (nadawania), wnioskując stąd o tym, że to doręczenie – a nie nadanie pisma – jest czynnością procesową. W ocenie strony oznacza to, że nadaniu decyzji organu odwoławczego nie można nadać przymiotu skutecznej czynności procesowej z tego względu, że nastąpiło ono przed zawiadomieniem organu o wypowiedzeniu pełnomocnictwa. Skuteczną czynnością procesową w tej sytuacji byłoby tylko doręczenie decyzji przed zawiadomieniem organu o wypowiedzeniu pełnomocnictwa, tj. przed 27 grudnia 2011 r. Nadanie natomiast decyzji z 21 grudnia 2011 r. przed 27 grudnia 2011 r. jest indyferentne, gdyż nadanie nie jest czynnością procesową w rozumieniu Ordynacji podatkowej. W konsekwencji organ naruszył art. 145 § 1 i 2 O.p. przez zaniechanie doręczenia decyzji z 21 grudnia 2011 r. bezpośrednio podatnikowi, a odebranie decyzji przez byłego pełnomocnika strony należy uznać za wadliwe i nieskuteczne. Strona zwróciła również uwagę na to, że nawet przy uznaniu obowiązku byłego pełnomocnika do działania za stronę jeszcze przez dwa tygodnie od poinformowania organu o wypowiedzeniu pełnomocnictwa, obowiązek taki wygasł z dniem 10 stycznia 2012 r., podczas gdy omyłkowy odbiór decyzji nastąpił 11 stycznia 2012 r., a więc po tym terminie.
Niezależnie od powyższego strona stanęła na stanowisku, że wynikający z art. 94 § 2 K.p.c. w zw. z art. 137 § 4 O.p. obowiązek reprezentowania mocodawcy przez dwa tygodnie po wypowiedzeniu pełnomocnictwa dotyczy wyłącznie sytuacji, gdy stroną wypowiadającą jest pełnomocnik i tylko wtedy, gdy mocodawca nie sprzeciwia się takiej dalszej reprezentacji. Tymczasem w okolicznościach sprawy pełnomocnictwo zostało wypowiedziane przez mocodawcę, a nadto w wypowiedzeniu pełnomocnictwa wyraźnie zaznaczono, że jest ono skuteczne ze skutkiem natychmiastowym.
Podsumowując swoje stanowisko w sprawie strona wskazała, że skarga została złożona w terminie, zatem Sąd pierwszej instancji nie miał podstaw do zastosowania art. 58 § 1 pkt 2 P.p.s.a. Nadto niedostrzeżenie naruszenia prawa przez organ administracji świadczy o nienależytym wykonaniu przez Sąd obowiązku kontroli, co doprowadziło do naruszenia art. 1 § 1 i 2 P.u.s.a.
Organ nie skorzystał z możliwości złożenia odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Należy przede wszystkim zaznaczyć, że w świetle art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną w jej granicach (z niezachodzącym w przedmiotowej sprawie wyjątkiem zaistnienia przesłanek nieważności postępowania), nie mając uprawnień do uzupełniania bądź precyzowania zarzutów podnoszonych przez stronę, czy formułowanej na ich poparcie argumentacji. Zarówno z art. 183 § 1, jak i z art. 174 i art. 176 P.p.s.a. wynika, że to do strony wnoszącej skargę kasacyjną należy takie zredagowanie tego środka odwoławczego, które umożliwi Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu odniesienie się do stanowiska sądu pierwszej instancji we wszystkich kwestiach, które zdaniem strony zostały nieprawidłowo przez ten sąd rozważone czy ocenione. Nieuzasadnienie lub niewystarczające uzasadnienie podniesionych w petitum środka zaskarżenia zarzutów, tj. niewskazanie w sposób jasny i niewymagający konkretyzowania przez Naczelny Sąd Administracyjny, na czym polegało naruszenie powołanych przepisów, skutkuje niezasadnością tych zarzutów, i to bez potrzeby odnoszenia się do treści przepisów, których naruszenie strona w niepełny sposób podnosi. W okolicznościach sprawy dotyczy to zarzutów naruszenia art. 3 § 2, art. 141 § 4, art. 134 i art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., których jedyne, nader ogólnikowe uzasadnienie zostało - w sposób zbiorowy i bez przypisania do któregokolwiek z tych przepisów - zawarte w petitum skargi kasacyjnej.
Odnosząc się do stanowiska przedstawionego w skardze kasacyjnej należy zauważyć, że okoliczności faktyczne sprawy nie są sporne. Wątpliwości nie ulega ani to, że przesyłka zawierająca decyzję Dyrektora Izby Skarbowej z 21 grudnia 2011 r. została nadana 22 grudnia 2011 r. na adres kancelarii adwokackiej J. L. (ustanowionego pełnomocnikiem strony w dniu 16 grudnia 2011 r.), ani to, że w tym momencie adwokat ten był prawidłowo umocowany w sprawie, ani wreszcie to, że 27 grudnia 2011 r. organ został przez stronę powiadomiony o wypowiedzeniu temu pełnomocnikowi pełnomocnictwa. Nie jest sporne również to, że przesyłka zawierająca skarżoną decyzję była dwukrotnie awizowana (29 grudnia 2011 r. i 9 stycznia 2012 r.), została przez osobę upoważnioną odebrana 11 stycznia 2012 r., a o omyłkowym odbiorze, jak to określiła autorka skargi kasacyjnej, wskazany adwokat zawiadomił organ 26 stycznia 2012 r. (data nadania przesyłki), nie odsyłając jednak odebranego pisma. Poza sporem jest też to, że kserokopia decyzji została stronie, na jej wniosek, doręczona 16 lipca 2012 r., a skargę wniesiono 23 lipca 2012 r. Kwestią, która wymaga rozstrzygnięcia, jest natomiast to, czy skuteczne prawnie może być doręczenie skarżonej decyzji adwokatowi, który przestał być już pełnomocnikiem strony, w sytuacji, gdy o fakcie tym organ został zawiadomiony po wyekspediowaniu przesyłki zawierającej tę decyzję, a także to, czy na takim byłym pełnomocniku ciąży wywodzony z przepisów prawa cywilnego obowiązek działania na rzecz strony jeszcze przez okres dwóch tygodni po wypowiedzeniu pełnomocnictwa oraz jakie czynności w ramach tego obowiązku były pełnomocnik powinien był podjąć.
Strona uważa, że nadanie przesyłki przez organ pozbawione jest jakiegokolwiek znaczenia dla stwierdzenia spełnienia przesłanek doręczenia z art. 145 O.p. Z poglądem tym Naczelny Sąd Administracyjny się nie zgadza. Organ, dokonując doręczeń, o których mowa w art. 144 O.p., musi już w momencie ekspedycji pisma zdeterminować adres, pod którym doręczenie to będzie dokonywane, stąd też właśnie ten moment jest decydujący dla tego, czy przesyłka będzie doręczana w trybie z art. 145 § 1 O.p., czyli bezpośrednio stronie, czy też w trybie z art. 145 § 2 tej ustawy, tj. ustanowionemu pełnomocnikowi. Zatem ustalenie, czy doręczenie powinno nastąpić na adres pełnomocnika, w tym to, czy pełnomocnik ten jest prawidłowo umocowany do działania za stronę, musi nastąpić w dacie nadania pisma. Skoro bezsporne jest, że 22 grudnia 2011 r. adwokat J. L. był pełnomocnikiem skarżącej, należy uznać, że organ, nadając przesyłkę zawierającą skarżoną decyzję, miał podstawy do przyjęcia, że z przepisów dotyczących doręczeń znajdzie zastosowanie art. 145 § 2 O.p, wedle którego pisma doręcza się pełnomocnikowi, jeśli strona takowego ustanowiła. Organ dla ustalenia osoby, do której powinna być nadana przesyłka, kierował się przedłożonym do akt sprawy pełnomocnictwem i danymi adresowymi umocowanego prawidłowo pełnomocnika, przesyłka wyekspediowana została zatem zgodnie z wymogami wynikającymi z art. 145 § 2 O.p. Zawiadomienie organu o wypowiedzeniu pełnomocnictwa 27 grudnia 2011 r. powodowało niewątpliwie, że od tego dnia organ obowiązany być dokonywać czynności bezpośrednio wobec strony, w tym kierować do niej pisma, jednak nie oznacza to, że od tego dnia już wcześniej wyekspediowana przesyłka automatycznie stawała się przesyłką doręczaną z naruszeniem art. 145 § 1 i 2 O.p. W ocenie Sądu na podzielenie zasługuje pogląd wypowiedziany w analogicznej kwestii w sprawie o zbliżonym stanie faktycznym przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 27 października 2011 r., II FSK 1387/11, gdzie stwierdzono, że obowiązek wysyłania wszelkiej korespondencji do strony działającej już bez pełnomocnika powstaje od dnia, w którym organ uzyskuje wiadomość o wypowiedzeniu pełnomocnictwa przez mocodawcę (lub wygaśnięciu obowiązku działania pełnomocnika, gdy to on był stroną wypowiadającą). Podobne stanowisko wyrażono m.in. w wyroku NSA z 3 listopada 2011 r., II FSK 2586/10, w którym stwierdzono, że "stan wiedzy organu o istnieniu pełnomocnictwa powinien zostać oceniony na dzień dokonania konkretnej czynności, w tym wypadku nadania przesyłki na adres ustanowionego w sprawie pełnomocnika. Nadanie przesyłki w sposób prawidłowy na wskazany adres wiąże się również z oceną skuteczności jej doręczenia". Warto też zwrócić uwagę na wyrok NSA z 21 lutego 2012 r., II FSK 1614/10, w świetle którego uwzględnienie okoliczności w postaci cofnięcia pełnomocnictwa w toku oceny skuteczności doręczenia (tj. poinformowania o takim cofnięciu po wysłaniu decyzji) prowadziłoby praktycznie do braku możliwości skutecznego doręczenia decyzji przez organ podatkowy. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego rozpoznającego niniejszą sprawę wykładnia przepisów mogąca prowadzić do takich rezultatów nie jest prawidłowa, zwłaszcza że w jej świetle skuteczne okażą się nawet celowe manipulacje przez stronę adresami do doręczeń (z adresu pełnomocnika na adres strony bądź innego pełnomocnika) – dokonywane właśnie dla uniknięcia wywołującego skutki prawne doręczenia. Działania takie w ocenie Sądu nie zasługują tymczasem na ochronę prawną, co również przemawia za słusznością poglądu o istotności daty ekspedycji przesyłki dla oceny prawidłowości zastosowanego trybu doręczenia, tj. bądź trybu z art. 145 § 1 O.p., bądź z art. 145 § 2 tej ustawy. Skoro zatem w okolicznościach sprawy organ został zawiadomiony o wypowiedzeniu pełnomocnictwa 27 grudnia 2011 r., obowiązek kierowania (nadawania) korespondencji do strony nie istniał 22 grudnia 2011 r., gdy ekspediowana była sporna przesyłka.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 94 § 2 K.p.c. w zw. z art. 137 § 4 O.p. należy przede wszystkim zauważyć, że choć w zaskarżonym postanowieniu Sąd pierwszej instancji nie odwoływał się do tych przepisów, były one przedmiotem rozważań przy ustalaniu skuteczności doręczenia skarżonej decyzji w postanowieniu WSA z 18 września 2012 r. (w zakresie odmowy przywrócenia terminu do złożenia skargi), do którego to postanowienia Sąd pierwszej instancji się w uzasadnieniu motywów swego rozstrzygnięcia odwołał, a w konsekwencji Naczelny Sąd Administracyjny za uprawnione uznał stwierdzenie, że analogiczne względy przemawiały zdaniem Sądu pierwszej instancji za przyjęciem za datę doręczenia decyzji dnia 11 stycznia 2012 r. Stąd zasadne jest rozpoznanie merytoryczne zarzutów podnoszonych w zakresie wskazanych przepisów w przedmiotowej skardze kasacyjnej.
Strona kwestionuje możliwość powoływania się w okolicznościach sprawy na art. 94 § 2 K.p.c. z uwagi na to, że sytuacja zaistniała w sprawie nie odpowiada hipotezie tego przepisu. Oceny tej Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela. Zgodnie z brzmieniem art. 94 § 2 K.p.c. adwokat lub radca prawny, który wypowiedział pełnomocnictwo, obowiązany jest działać za stronę jeszcze przez dwa tygodnie, chyba że mocodawca zwolni go od tego obowiązku (zd. 1), a każdy inny pełnomocnik powinien, mimo wypowiedzenia, działać za mocodawcę przez ten sam czas, jeżeli jest to konieczne do uchronienia mocodawcy od niekorzystnych skutków prawnych (zd. 2). Choć niewątpliwie nie zostały spełnione przesłanki do uznania adwokata J. L. za "adwokata, który wypowiedział pełnomocnictwo", nic nie stoi na przeszkodzie uznaniu go za "każdego innego pełnomocnika" znajdującego się w sytuacji, w której doszło do wypowiedzenia pełnomocnictwa. Zdaniem Sądu treść art. 94 § 2 zd. 2 K.p.c. uprawnia do wniosku, że obejmuje on również sytuacje, w których to nie pełnomocnik wypowiedział pełnomocnictwo. Tym samym, wbrew ocenie strony, przepis ten znajdzie zastosowanie w sprawie. Dla stwierdzenia możliwości zastosowania wskazanego przepisu nie ma znaczenia też to, że w okolicznościach sprawy w dokumencie o wypowiedzeniu pełnomocnictwa zawarto zdanie "Wypowiedzenia dokonano ze skutkiem natychmiastowym". Abstrahując już od tego, że nie wynika z tego sformułowania, by mocodawca zwalniał pełnomocnika od obowiązku działania w jego imieniu jeszcze przez okres dwóch tygodni (na co zdaje się wskazywać strona w skardze kasacyjnej), klauzula taka ma znaczenie w sytuacji określonej w art. 94 § 2 zd. 1 K.p.c. (gdy to adwokat lub radca prawny wypowiada pełnomocnictwo), a nie w art. 94 § 2 zd. 2 tej ustawy, który to właśnie przepis – jak już wskazano wyżej – znajdzie w okolicznościach sprawy zastosowanie. W wypadku, gdy to mocodawca cofa umocowanie, przesłanką "aktywującą" obowiązek działania przez byłego pełnomocnika jest konieczność uchronienia mocodawcy od niekorzystnych skutków prawnych. Niewątpliwie zapewnienie, by byłemu mocodawcy nie upłynął bezskutecznie termin do wniesienia skargi, spełnia ten wymóg. W podsumowaniu powyższego należy stwierdzić, że żaden z argumentów rozpatrywanej skargi kasacyjnej nie przemawia za uznaniem, że art. 94 § 2 zd. 2 K.p.c. w zw. z art. 137 § 4 O.p. nie znajduje zastosowania w stanie faktycznym sprawy.
Strona podnosi, że nawet w przypadku stwierdzenia, iż art. 94 § 2 K.p.c. znajduje w sprawie zastosowanie nie można uznać, by doszło do skutecznego prawnie doręczenia decyzji, gdyż dwutygodniowy termin z art. 94 § 2 K.p.c. upłynął z dniem 10 stycznia 2012 r., a (omyłkowy) odbiór decyzji przez upoważnioną osobę z kancelarii byłego pełnomocnika nastąpił 11 stycznia 2012 r. Odnosząc się do tego argumentu Naczelny Sąd Administracyjny uznał za słuszne zaznaczenie, że obowiązek działania za byłego mandanta obciążał byłego pełnomocnika zarówno w momencie, w którym doszło do pierwszej próby doręczenia przesyłki, jak i przy drugiej próbie doręczenia. Okoliczność, że zadość temu obowiązkowi były pełnomocnik uczynił już po terminie z art. 94 § 2 K.p.c., nie może być w ocenie Sądu uznana za wystarczającą do stwierdzenia nieprawidłowości doręczenia w okolicznościach sprawy. Zaakceptowanie takiego toku rozumowania usprawiedliwiałoby unikanie doręczenia i "przeczekiwanie" przez pełnomocnika do upływu terminu z art. 94 § 2 K.p.c., co byłoby sprzeczne z wykładnią celowościową tego przepisu, w świetle której najistotniejsza jest ochrona mocodawcy w swoistym okresie przejściowym, gdy jeszcze w toku pozostają niektóre czynności podjęte wobec pełnomocnika (tj. podjęte w czasie, gdy był on jeszcze prawidłowo umocowanym pełnomocnikiem). Stąd argumentacja strony w tym względzie nie może zostać podzielona.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego wykładnia przepisów regulujących skutki wypowiedzenia pełnomocnictwa w kontekście przepisów o doręczeniach musi uwzględniać zarówno ochronę praw strony postępowania, jak i procesową skuteczność działania organów administracji. Interpretacja tych norm w sposób wskazywany przez stronę prowadziłaby do sytuacji, w których zręczna wymiana pełnomocników (ewentualnie zmiana zakresu umocowania, np. wyłączanie z niego pełnomocnictwa do odbioru korespondencji) byłaby w stanie uniemożliwić jakiekolwiek skuteczne działanie organów administracji w każdym przypadku, w którym korzystne dla strony byłoby uniknięcie odebrania prawidłowo wysyłanego przez organ pisma. W świetle powyższego za decydujący moment dla oceny, czy prawidłowe jest doręczenie dokonane w trybie przewidzianym w art. 145 § 2 O.p., uznać należy moment ekspedycji przesyłki, a nie jej odbioru. Jeśli zatem przesyłka zawierająca decyzję jest przez organ wysyłana do prawidłowo umocowanego pełnomocnika, to późniejsze poinformowanie organu o wypowiedzeniu pełnomocnictwa pozostaje bez wpływu na prawidłowość doręczenia tej przesyłki w trybie z art. 145 § 2 O.p. Z tego względu za bezpodstawne należy uznać zarzuty kasacyjne dotyczące błędnego przyjęcia przez Sąd pierwszej instancji za datę doręczenia skarżonej decyzji dnia 11 stycznia 2012 r.
Skoro, wbrew stanowisku strony, trafnie Sąd pierwszej instancji przyjął, że doręczenie decyzji Dyrektora Izby Skarbowej nastąpiło 11 stycznia 2012 r., a niesporna jest data wniesienia skargi na tę decyzję, czyli 23 lipca 2012 r., nie ulega wątpliwości, że wynikający z art. 53 § 1 P.p.s.a. trzydziestodniowy termin do dokonania tej czynności procesowej nie został w okolicznościach sprawy dochowany. W konsekwencji Wojewódzki Sąd Administracyjny miał prawo i obowiązek wydania postanowienia odrzucającego skargę na podstawie art. 58 § 1 pkt 2 P.p.s.a., bowiem skarga strony była wniesiona po upływie terminu do jej wniesienia. Żaden z tych dwóch przepisów postępowania sądowoadministracyjnego nie został zatem naruszony.
Nie został też naruszony art. 1 § 1 i 2 P.u.s.a., gdyż Sąd pierwszej instancji nie miał podstaw do rozpoznania skargi strony pod względem merytorycznym. Wynikający z art. 58 § 1 pkt 2 P.p.s.a. obowiązek odrzucenia skargi skutkuje brakiem zbadania zgodności skarżonej decyzji z prawem, a zatem prawidłowe zastosowanie tego przepisu nie może prowadzić do naruszenia art. 1 § 1 i 2 P.u.s.a. przez uchylenie się od obowiązku wykonania kontroli działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem, bowiem w przypadku skargi spóźnionej Wojewódzki Sąd Administracyjny takiego obowiązku nie ma.
Z tych to względów skarga kasacyjna podlegała oddaleniu zgodnie z art. 184 w zw. z art. 182 § 1 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło