II OSK 2353/12

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-02-28

Skład orzekający: Zbigniew Ślusarczyk, Arkadiusz Despot-Mładanowicz, Grzegorz Czerwiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o pozwoleniu na budowę może zostać wydana, gdy projektowany budynek znajduje się w strefie ochronnej linii wysokiego napięcia, a właściciel sąsiedniej nieruchomości podnosi zarzuty dotyczące bezpieczeństwa i dostępu do mediów?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że organy administracji prawidłowo wydały pozwolenie na budowę. Sąd stwierdził, że lokalizacja obiektu w strefie ochronnej linii wysokiego napięcia jest dopuszczalna, jeśli projekt budowlany jest zgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego i uzyskał uzgodnienie z gestorem sieci, a także jeśli nie narusza przepisów technicznych dotyczących bezpieczeństwa. Sąd podkreślił, że kwestie zgodności realizacji budowy z pozwoleniem należą do kompetencji organów nadzoru budowlanego, a nie sądu administracyjnego badającego legalność decyzji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej S.P. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jego skargę na decyzję Wojewody Mazowieckiego utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta m.st. Warszawy o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę dla inwestycji J. S.A. S.P. kwestionował możliwość budowy w sąsiedztwie linii wysokiego napięcia, podnosząc zarzuty dotyczące bezpieczeństwa, naruszenia strefy ochronnej, braku opinii biegłego oraz wadliwości postępowania. Organy administracji i WSA uznały, że projekt jest zgodny z planem miejscowym i uzyskał wymagane uzgodnienia, a zarzuty skarżącego są bezzasadne.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 28 lutego 2014 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk sędzia NSA Arkadiusz Despot-Mładanowicz sędzia del. WSA Grzegorz Czerwiński /spr./ Protokolant starszy asystent sędziego Dominika Człapińska po rozpoznaniu w dniu 28 lutego 2014 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej S. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 maja 2012 r. sygn. akt VII SA/Wa 379/12 w sprawie ze skargi S. P. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] grudnia 2011 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 18 maja 2012 r., sygn. akt VII SA/Wa 379/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę S.P. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] maja 2012 r., nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę. Powyższy wyrok Wojewódzki Sąd Administracyjnego w Warszawie zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym. Prezydent m. st. Warszawy decyzją z dnia [...] października 2011 r., nr [...] na podstawie art. 28, art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 4 i art. 36 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623 z późn. zm.) oraz na podstawie art. 104 K.p.a., po ponownym rozpatrzeniu wniosku o pozwolenie na budowę z dnia [...] maja 2011 r. zatwierdził projekt budowlany i udzielił J. S.A. z siedzibą K. pozwolenia na budowę parterowego, wolno stojącego budynku handlowo-usługowego, parkingu dla samochodów osobowych i wiaty stalowej, przyłączy: wodociągowego i kanalizacyjnego, instalacji kanalizacji deszczowej, instalacji gazowej, zjazdu publicznego - na działkach ew. nr [...],[...],[...] z obrębu [...] położonych przy ul. N. [...] w W., dzielnicy W., kategorie obiektów [...],[...],[...]. Organ ustalił, że obszar oddziaływania przedmiotowej inwestycji, o którym mowa w art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, obejmuje działkę nr [...] z obrębu [...]. Przedmiotowe postępowanie administracyjne rozpoczęło się w dniu [...] maja 2011 r., kiedy to inwestor złożył wniosek o udzielenie pozwolenia na budowę. Prezydent m. st. Warszawy decyzją z dnia [...] czerwca 2011 r., Nr [...] na podstawie art. 28, art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 4 i art. 36 ustawy Prawo budowlane zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę. Wojewoda Mazowiecki decyzją z dnia [...] sierpnia 2011 r., nr [...] uchylił decyzję Prezydenta m. st. Warszawy z dnia [...] czerwca 2011 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Rozpoznając sprawę ponownie Prezydent m. st. Warszawy pismem z dnia [...] września 2011 r. wezwał inwestora do skorygowania wniosku o pozwolenie na budowę oraz uzupełnienia i poprawienia dokumentacji projektowej. Odnosząc się do pisma z dnia [...] października 2011 r. uczestnika postępowania S.P. - właściciela działki nr [...] - dotyczącego opinii R. (jaką uzyskał inwestor) ustalającej warunki lokalizacji planowanej inwestycji w sąsiedztwie linii napowietrznej 110 kV., organ wyjaśnił, że zarzuty tam sformułowane są bezzasadne. Organ stwierdził, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nakładał na inwestorów obowiązek indywidualnego uzgadniania planowanej zabudowy w zasięgu strefy ochronnej linii wysokiego napięcia z zakładem energetycznym, co w przedmiotowej sprawie zostało dokonane. Natomiast forma w jakiej R. określił wymagania i ograniczenia dotyczące projektowanej inwestycji, nie budziły zastrzeżeń i nie mogły być przez organ kwestionowane. Prezydent zaznaczył, że załączony do wniosku projekt budowlany jest kompletny, posiada wymagane opinie, uzgodnienia, pozwolenia i sprawdzenia oraz został sporządzony przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane. Przedłożony projekt zagospodarowania działki dla przedmiotowej inwestycji jest zgodny z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru "Wesoła-Zielona, Wesoła-Grzybowa, Wesoła-Groszówka - część I" zatwierdzonego uchwałą Rady m.st. Warszawy nr LVI 11/1778/2009 z dnia 9 lipca 2009r. (Dz. Urz. Woj. Maz. z 2009 r. Nr 132, poz. 3940). Inwestor złożył wymagane oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane oraz przedstawił dokumenty, z których wynikało: zapewnienie dostaw energii, gazu, wody i odprowadzenia ścieków; zgoda na lokalizację inwestycji w sąsiedztwie linii napowietrznej 110 kV i w sąsiedztwie istniejącej stacji paliw; na lokalizację przyłączy wod.- kan. w pasie drogi gminnej i na lokalizację zjazdu. S. P. wniósł odwołanie od powyższej decyzji wskazując na brak wyczerpującego zebrania i wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego. W odwołaniu zarzucił, że projekt przewiduje budowę na działkach, przez które przechodzi linia energetyczna wysokiego napięcia, jednocześnie zakwestionował opinię R. Jego zdaniem organ nie odniósł się do kwestii zlokalizowania projektowanej inwestycji w rejonie strefy ochronnej linii elektroenergetycznej. Wojewoda Mazowiecki decyzją z dnia [...] grudnia 2011 r., nr [...] na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 104 K.p.a., po rozpatrzeniu odwołania S.P. od decyzji Prezydenta m. st. Warszawy zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę - utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Prezydenta m. st. Warszawy z dnia [...] października 2011 r. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał na uchybienie proceduralne, które jednak nie miało wpływu na prawidłowość decyzji organu I instancji, polegające na wezwaniu inwestora pismem z dnia [...] września 2011 r., na podstawie art. 64 § 2 K.p.a. do dokonania korekty wniosku poprzez ujednolicenie numerów działek w stosunku do dokumentacji projektowej. Organ odwoławczy podkreślił, że załączony do wniosku projekt jest kompletny oraz został sporządzony i sprawdzony przez osoby posiadające wymagane uprawnienia budowlane. Do projektu budowlanego zostały załączone oświadczenia projektantów o kompletności projektu i sporządzeniu go zgodnie z obowiązującymi przepisami i zasadami wiedzy technicznej. Przedstawiony projekt zagospodarowania działki jest zgodny z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego obszaru "Wesoła-Zielona, Wesoła-Grzybowa, Wesoła-Groszówka - część I". Z ustaleń planu miejscowego, to jest z § 26 ust. 1 pkt 2 tego planu wynika, że w szczególnych przypadkach dopuszcza się zbliżenie zabudowy do linii elektroenergetycznej pod warunkiem uzgodnienia projektu zabudowy z Zakładem Energetycznym. Taką indywidualną zgodę wydaną przez gestora sieci – R. Sp. z o.o. inwestor przedstawił. Strefa ochronna linii elektroenergetycznej została zaznaczona na projekcie zagospodarowania terenu, który stanowi integralną część zatwierdzającej go decyzji nr [...]. Organ odwoławczy stwierdził, że nie istnieją podstawy prawne by domagać się od inwestora uzyskania szczególnej formy zezwolenia gestora sieci na budowę w sąsiedztwie linii wysokiego napięcia. Wojewoda wskazał, że projekt budowlany, zarówno w części dotyczącej zagospodarowania terenu, jak i architektoniczno-budowlanej, sporządzony został zgodnie z wymogami zawartymi w art. 34 ustawy Prawo budowlane oraz w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego z 2003 r. Rozwiązania przyjęte w projekcie odpowiadają zapisom zawartym w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2002 r. Nr 75 poz. 690). Jako załącznik do projektu budowlanego inwestor przedłożył oświadczenia właściwych jednostek organizacyjnych o zapewnieniu dostaw energii, wody, ciepła, odbioru ścieków oraz o warunkach przyłączenia obiektu do sieci wodociągowej, kanalizacyjnej, cieplnej, elektroenergetycznej. Przedłożona została decyzja Prezydenta m.st. Warszawy z dnia [...] marca 2010 r. zezwalająca inwestorowi na wykonanie zjazdu publicznego na ul. N. Ponadto, wbrew zarzutom podnoszonym przez odwołującego się, wszelkie odległości zostały oznaczone w projekcie zagospodarowania terenu. Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł S. P. zarzucając jej naruszenie: 1) art. 64 § 2 K.p.a., poprzez niezgodne z tym przepisem wpłynięcie przez organ I instancji na treść żądania zawartego we wniosku o pozwolenie na budowę; 2) art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane w zw. z art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a., poprzez błędne określenie kręgu podmiotów posiadających status strony w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę, ponieważ błędnie wskazano E. i B. K. jako strony tego postępowania; 3) art. 35 ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy Prawo budowlane w zw. z art. 84 § 1 K.p.a., poprzez brak zasięgnięcia opinii biegłego celem ustalenia, czy możliwa jest zabudowa w obrębie przebiegającej przez działki linii wysokiego napięcia (110 KV); 4) art. 36 ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy Prawo budowlane w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., poprzez brak określenia w pozwoleniu na budowę czasu użytkowania tymczasowych obiektów budowlanych oraz terminu ich rozbiórki, co stanowi wadę kwalifikowaną w postaci rażącego naruszenia prawa; 5) art. 109 § 1 K.p.a., poprzez brak skutecznego doręczenia decyzji stronom postępowania wyrażający się brakiem doręczenia wraz z nią projektu budowlanego; 6) art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 K.p.a., poprzez brak wyczerpującego zebrania i wszechstronnego rozważania zebranego w sprawie materiału dowodowego. W ocenie skarżącego zaprojektowano inwestycję z naruszeniem strefy ochronnej linii wysokiego napięcia, na terenie, na którym istnieje zakaz realizacji przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, co narusza przepisy prawa miejscowego i ustawę o ochronie przyrody. Skarżący zarzucił również, że z projektu nie wynikają odległości zaprojektowanych obiektów od granic sąsiednich nieruchomości. W odpowiedzi na skargę Wojewoda Mazowiecki podtrzymał stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji oraz wniósł o oddalenie skargi. Wyrokiem z dnia 18 maja 2012 r., sygn. akt VII SA/Wa 379/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] maja 2012 r., nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę. W uzasadnieniu wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że stosownie do art. 35 ust. 1 ustawy Prawo budowlane, przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę organ administracji architektoniczno - budowlanej sprawdza zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a także wymaganiami ochrony środowiska. Organ sprawdza również kompletność projektu budowlanego, posiadanie wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń, to czy projekt wykonany został przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane oraz zgodność projektu zagospodarowania działki z przepisami, w tym techniczno - budowlanymi. W przypadku spełnienia przez inwestora wymienionych wymagań oraz w przypadku wykazania przez inwestora prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, organ nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę (art. 35 ust. 4 wymienionej ustawy). Z akt sprawy wynika bezspornie, że inwestor – J. S.A. z siedzibą K. – spełnił wszystkie wymagane prawem budowlanym obowiązki, tj. przedłożył kompletny projekt budowlany sporządzony przez uprawnione osoby, posiadający wymagane opinie i uzgodnienia oraz oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Projekt jest zgodny z przepisami, w tym przepisami techniczno- budowlanymi. W szczególności, zdaniem Sądu, przedłożony projekt zagospodarowania działki dla przedmiotowej inwestycji jest zgodny z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru "Wesoła-Zielona, Wesoła-Grzybowa, Wesoła-Groszówka - część I" zatwierdzonego uchwałą Rady m.st. Warszawy nr LVI 11/1778/2009 z dnia 9 lipca 2009 r. (Dz. Urz. Woj. Maz. Z 2009 r. Nr 132, poz. 3940). § 26 wskazanego planu stanowi, że: "Wyznacza się granice strefy uciążliwości od elektroenergetycznych linii wysokiego napięcia, zgodnie z rysunkiem planu: 1) ogranicza się lokalizowanie nowej zabudowy przeznaczonej na stały pobyt ludzi na terenach położonych w zasięgu strefy ochronnej elektroenergetycznych linii wysokiego napięcia, z uwzględnieniem ustaleń pkt 2); 2) w szczególnych przypadkach dopuszcza się zbliżenie zabudowy do linii elektroenergetycznej pod warunkiem uzgodnienia projektu zabudowy z Zakładem Energetycznym lub PSE." Zdaniem Sądu, analizując – w kontekście art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego oraz wskazanego zapisu planu miejscowego – zgodność z prawem spornej inwestycji zarówno Prezydent m. st. Warszawy jak i Wojewoda Mazowiecki właściwie uznali, iż zamierzenie inwestycyjne wykazuje zgodność z tym planem. Organ zatem nie tylko mógł, ale miał obowiązek udzielenia pozwolenia na budowę dla inwestycji polegającej na budowie parterowego, wolno stojącego budynku handlowo-usługowego, parkingu dla samochodów osobowych i wiaty stalowej, przyłączy: wodociągowego i kanalizacyjnego, instalacji kanalizacji deszczowej, instalacji gazowej, zjazdu publicznego z ulicy Niemcewicza, bowiem inwestor spełnił wymagania określone w wymienionych przepisach. Odnosząc się do zarzutu skargi wskazującego na naruszenie art. 35 ust. 1 pkt 2 i 3 Prawa budowlanego w zw. z art. 84 § 1 K.p.a. Sąd stwierdził, że bezsporny jest fakt przebiegania linii energetycznej (110 kV) przez działki objęte wnioskiem o pozwolenie na budowę. Jednakże w tym przypadku, o możliwości przedmiotowej zabudowy zadecydowały ustalenia miejscowego planu zagospodarowania terenu. Z przytoczonego wyżej zapisu zawartego w § 26 planu miejscowego nie wynika bezwzględny zakaz zabudowy w sąsiedztwie linii energetycznych. Możliwość zabudowy w zbliżeniu do linii elektroenergetycznej, przepis planu miejscowego uzależnił od uzgodnienia projektu zabudowy z Zakładem Energetycznym. Takie uzgodnienie w tej sprawie inwestor uzyskał. R. Sp. z o.o. w dniu [...] stycznia 2011 r. wydał indywidualną zgodę na budowę. W opinii tej ustalono, jakie budynki i w jakiej odległości od osi linii można budować. Zgodnie z opinią w odległości mniejszej niż 8,9 m. od osi linii dozwolona jest lokalizacja obiektów budowlanych niemieszkalnych bez balkonów i tarasów pod linią i w pobliżu linii, do wysokości, liczonej od górnych powierzchni fundamentów słupa 29 i 30, wynoszącej 3 m z dachem trudno zapalnym o nachyleniu większym niż 15o i 2 m z dachem trudno zapalnym o nachyleniu mniejszym niż 15o . Natomiast w odległości nie mniejszej niż 8,9 m. od osi linii dozwolona jest lokalizacja obiektów budowlanych niemieszkalnych o dowolnej wysokości bez balkonów i tarasów od strony linii. Zgodnie z projektem budowlanym projektowany budynek ma mieć 713 cm wysokości i znajdować się będzie poza strefą ochronną linii elektroenergetycznej 110 kV, wyznaczoną przez R. Sp. z o.o. Zatem budynek spełnia powyższe wymagania określone w opinii R. Sp. z o.o. Z projektu wynika natomiast, że w zasięgu strefy ochronnej linii elektroenergetycznej zostały zaprojektowane miejsca postojowe, jednakże zgodnie z opinią ograniczenie zabudowy dotyczy jedynie budowania obiektów, przeznaczonych na stały pobyt ludzi. W związku z powyższym, zdaniem Sądu, organy prawidłowo uznały, że projekt budowlany jest zgodny zarówno z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego jak i z opinią Zakładu Energetycznego. Również prawidłowo zostało ocenione przez organy, że opinia taka nie musi być wydana w formie szczególnej, np. postanowienia, gdyż przepisy tego nie wymagają. Poza tym, organy architektoniczno – budowlane posiadają własne kompetencje i nie miały obowiązku zasięgania opinii biegłego, w celu ustalenia, czy możliwa jest zabudowa w obrębie strefy ochronnej linii energetycznej przebiegającej przez działki objęte wnioskiem o pozwolenia na budowę. Wbrew twierdzeniom skarżącego przedmiotowa inwestycja nie należy do znacząco oddziałujących na środowisko, w świetle rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2010 r. Nr 213, poz.1397). Co do podnoszonego przez skarżącego zagrożenia dla osób i mienia związanego z budową w sąsiedztwie linii energetycznej Sąd stwierdził, że dla uniknięcia tych zagrożeń ustanowione zostały strefy ochronne. W swojej opinii, R. Sp. z o.o. wskazał odległości mające na celu zachowanie bezpieczeństwa. Odnośnie zarzutu dotyczącego nieokreślenia w pozwoleniu na budowę czasu użytkowania tymczasowych obiektów budowlanych znajdujących się na działce objętej wnioskiem, zdaniem Sadu, należy uznać go za bezpodstawny. Inwestycja ma powstać między innymi na miejscu obecnie istniejących obiektów budowlanych i przed rozpoczęciem budowy istniejące obiekty muszą zostać rozebrane, zgodnie z warunkami określonymi odpowiednio w zgłoszeniu rozbiórki lub pozwoleniu na rozbiórkę. Odnosząc się do kolejnych zarzutów Sąd stwierdził, że projektu budowlanego nie doręcza się stronom postępowania wraz z decyzją dlatego, że projekt stanowi załącznik do decyzji i w tym znaczeniu faktycznie jest jej integralną częścią. Natomiast kodeks postępowania administracyjnego nakłada obowiązek doręczania jedynie decyzji, a nie decyzji z załącznikami. Sąd stwierdził również, że skarżący mógł się z projektem zapoznać w siedzibie organu. Za chybiony Sąd uznał także zarzut błędnego uznania E. i B. K. za strony postępowania, ponieważ to organ ustala krąg podmiotów będących stronami danego postępowania. W przypadku gdy organ błędnie nie uwzględni jakiegoś podmiotu jako strony postępowania, to tylko temu podmiotowi służy ochrona prawem przewidziana. Podsumowując, Sąd stwierdził, że organy administracji zgodnie z art. 7, 77 i 80 K.p.a. zebrały cały materiał dowodowy i prawidłowo ustaliły stan faktyczny jak i prawny, co znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniach decyzji, zgodnie z art. 107 § 3 K.p.a. Od powyższego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę kasacyjną wniósł S. P. podnosząc zarzuty: 1) niewłaściwego zastosowania art 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane w zw. z art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a., a w konsekwencji błędnego określenia kręgu podmiotów posiadających status strony w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę w wyniku uznania, iż E. i B. K. status ten posiadają mimo, że przekazali władztwo nad swoją nieruchomością inwestorowi na podstawie umowy cywilnoprawnej, 2) błędnego niezastosowanie § 309 pkt 3 i § 3.14 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r., w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690 ze zm.) i w konsekwencji nieuchylenia zaskarżonej decyzji mimo że, pozwala ona na wybudowanie budynku w strefie niebezpiecznego promieniowania, 3) niewłaściwego zastosowanie § 26 ust. 1 pkt 1 i 2 uchwały nr LVIII/1778/2009 Rady Miasta Stołecznego Warszawy z dnia 9 lipca 2009 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru obejmującego tereny Wesołej - Zielonej, Wesołej - Grzybowej, Wesołej – Groszówki – część I. (Dz. Urz. Woj. Maz. Z 2009 r. Nr 132, poz. 3940) i w konsekwencji nie wzięcia pod uwagę przez Sąd, że lokalizowanie zabudowy na terenie objętym wnioskiem o pozwolenie na budowę przeznaczonej na stały pobyt ludzi jest dopuszczalne tylko poprzez (1) zbliżenie do linii elektroenergetycznej, a ponadto, iż możliwe jest to tylko (2) w szczególnych przypadkach, 4) niezastosowania art. 35 ust.1 pkt 2 i 3 ustawy Prawo budowlane w zw. Z art. 84 § 1 K.p.a. a w konsekwencji braku zasięgnięcia opinii biegłego, w zakresie ustalenia czy jest możliwa zabudowa w obrębie przebiegającej przez działki objęte wnioskiem o pozwolenie na budowę linii wysokiego napięcia (110 kV), 5) niezastosowania art. 36 ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy Prawo budowlane w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. a w konsekwencji braku uchylenia zaskarżonej decyzji mimo, że w pozwoleniu na budowę nie określono terminu rozbiórki istniejących obiektów budowlanych nieprzewidzianych do dalszego użytkowania, co stanowi wadę kwalifikowaną w postaci rażącego naruszenia prawa, 6) naruszenia art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 i 4 K.p.a. w konsekwencji braku stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji pomimo zaistnienia rażącego naruszenia prawa przez organy administracji publicznej obu instancji oraz pomimo skierowania decyzji do osób nie będących stronami postępowania, 7) naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 K.p.a. oraz art. 64 § 2, art. 109 § 1, art. 89 § 1 i 2 i art. 85 § 1 K.p.a. poprzez brak uchylenia zaskarżonej decyzji pomimo istnienia ku temu podstaw a w konsekwencji naruszenia prawa materialnego i procesowego przez orzekające w sprawie organy administracji publicznej, w szczególności poprzez brak należytego wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, brak skutecznego doręczenia decyzji stronom postępowania oraz brak przeprowadzenia rozprawy w sprawie i dokonania oględzin terenu budowy, 8) naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez sporządzenie uzasadnienia wyroku nie odpowiadającego wymogom ustawowym a w konsekwencj i w szczególności, nie odniesienia się przez Sąd do zarzutu naruszenia art. 64 § 2 K.p.a., a także zaaprobowanie wadliwie ustalonego stanu faktycznego przez orzekające w sprawie organy administracji publicznej, 9) naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlane poprzez brak wyjścia poza granice skargi oraz podniesione w niej zarzuty, a przez to brak uchylenia zaskarżonej decyzji w konsekwencji naruszenia w toku postępowania administracyjnego poszanowania, występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich, w tym zapewnienie dostępu do wody, 10) naruszenia art. 151 p.p.s.a. poprzez niezasadne oddalenie skargi. Zdaniem skarżącego kasacyjnie, przed organami obu instancji doszło do niejednokrotnego naruszenia przepisów prawa materialnego oraz istotnego uchybienia normom prawa procesowego i decyzje wydane przez te organy winny zostać uchylone. W postępowaniu przed organami obu instancji błędnie wskazano E. i B. K. jako strony tego postępowania, mimo że osoby te takiego statusu nie posiadały. Skarżący kasacyjnie wskazał na orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 grudnia 2005 r., II OSK 857/05, Lex nr 188793, w którym wyrażono pogląd, iż "w sytuacji, kiedy kto inny jest właścicielem nieruchomości, a kto inny posiada prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane np. z tytułu użytkowania, to stroną postępowania w sprawie wydania pozwolenia na budowę będzie użytkownik, a nie właściciel nieruchomości". Skarżący kasacyjnie na poparcie podniesionego zarzutu powołała się również na pogląd wyrażony przez J. Goździewicz-Biechońską (Wadliwość decyzji administracyjnych w procesie inwestycyjno-budowlanym, Warszawa 2011, s. 220), która stwierdziła, że "nie jest stroną postępowania w sprawie wydania pozwolenia na budowę właściciel nieruchomości, który oddał ją w drodze umowy cywilnoprawnej w użytkowanie inwestorowi po to, aby ten mógł przed właściwymi organami wylegitymować się prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane". Skarżący kasacyjnie powołał się również na pogląd wyrażony w opracowaniu Anny Ostrowskiej, Pozwolenie na budowę, Warszawa 2009, s.48 i n., zgodnie z którym "błąd w treści pozwolenia na budowę, polegający na wskazaniu jako strony podmiotu, którego interesu prawnego postępowanie nie dotyczyło, tj. podmiotu, który nie był i nie mógł być stroną postępowania, wyczerpuje dyspozycję art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a. i tym samym skutkuje stwierdzeniem nieważności decyzji o pozwoleniu na budową. Analogicznie w sytuacji wielości stron postępowania, oznaczenie osoby, która nie jest i nie może być stroną nawet przy prawidłowym oznaczeniu pozostałych stron, daje skutek w postaci stwierdzenia nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę". Zdaniem skarżącego kasacyjnie, jednoznaczne stanowisko judykatury oraz jednolity pogląd doktryny w tym zakresie są zrozumiałe. Skoro właściciel z; własnej woli przekazał-nieruchomość do dyspozycji inwestora, to znaczy, że uczynił to dobrowolnie oraz za odpowiednią opłatą i w związku z tym nie byłoby sensowne dublowanie podmiotów występujących z pozycji inwestora jako stron postępowania, gdyż właścicielowi nie przysługuje interes prawny w prowadzonym postępowaniu. W konsekwencji, zdaniem skarżącego kasacyjnie, stwierdzić należy, że decyzja wydana przez Wojewodę Mazowieckiego oraz poprzedzająca ją decyzja Prezydenta m.st. Warszawy są dotknięte nieważnością z uwagi na to, iż zostały skierowane do podmiotu nie będącego stroną w sprawie (art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a.). Zdaniem skarżącego kasacyjnie, nie można podzielić opinii Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, że "to organ ustala krąg podmiotów będących stronami danego postępowania" (uzasadnienie s. 8), gdyż ustalenie stron postępowania administracyjnego nie jest pozostawione swobodnemu uznaniu organu, lecż stanowi fakt obiektywny znajdujący odzwierciedlenie w przepisach prawa materialnego określającego interes prawny poszczególnych podmiotów prawa. Zgodzić się wprawdzie należy ze stanowiskiem Sądu, że "w przypadku gdy organ błędnie nie uwzględni jakiegoś podmiotu jako strony postępowania, to tylko temu podmiotowi służy ochrona prawem przewidziana" jednakże takie stwierdzenie nie stanowi punktu spornego, gdyż nie dotyczy przedmiotowej sprawy. W rozpoznawanej przez Sąd I instancji sprawie nie doszło do pominięcia podmiotu, który winien zostać ujęty jako strona postępowania, lecz miała miejsce sytuacja odwrotna: w pozycji stron postępowania doszło do niedopuszczalnej nadreprezentacji i niepotrzebnego zdublowania E. i B. K. jako stron tego postępowania, co stanowi obiektywne i nie podlegające swobodnej woli organów administracji publicznej naruszenie art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a., skutkujące nieważnością prowadzonego postępowania. Skarżący kasacyjnie podniósł, że zgodnie z treścią § 309 pkt 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r., w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, budynek powinien być zaprojektowany i wykonany w taki sposób, aby nie stanowił zagrożenia dla zdrowia użytkowników lub sąsiadów, w szczególności w wyniku niebezpiecznego promieniowania. Dodatkowo, jak stwierdza § 314 tego rozporządzenia, budynek z pomieszczeniami na pobyt ludzi nie może być wzniesiony na obszarach stref, w których występuje przekroczenie dopuszczalnego poziomu oddziaływania pola elektromagnetycznego, określonego w przepisach odrębnych dotyczących ochrony przed oddziaływaniem pól elektromagnetycznych. Wojewódzki Sąd Administracyjny nie wziął powyższych norm pod uwagę i odmawiając uchylenia zaskarżonej decyzji umożliwił budowy marketu "B." tuż pod linią wysokiego napięcia (110 kV), co stanowi realne i bezpośrednie niebezpieczeństwo dla zdrowia pracowników i klientów sklepu, którzy będą wystawieni na wysoce szkodliwe promieniowanie pochodzące od tej linii. W postępowaniu przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie doszło do niewłaściwego zastosowania § 26 ust. 1 pkt 1 i 2 uchwały nr LVIII/1778/2009 Rady Miasta Stołecznego Warszawy z dnia 9 lipca 2009 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru obejmującego tereny Wesołej - Zielonej, Wesołej - Grzybowej, Wesołej - Groszówki - część I: (Dz. Urz. Woj.Maz. z 2009 r. Nr 132, poz. 3940.), gdyż Sąd pominął fakt, że zlokalizowanie budowy na terenie objętym wnioskiem o pozwolenie na budowę jest dopuszczalne tylko poprzez (1) zbliżenie do linii elektroenergetycznej, a ponadto, że możliwe jest to tylko (2) w szczególnych przypadkach. Prezydent m. st. Warszawy, Wojewoda Mazowiecki, a pośrednio także Sąd naruszył ten przepis w obu aspektach albowiem: wybudowany sklep znajduje się nie w zbliżeniu do linii wysokiego napięcia, ale dokładnie pod linią, a także w żadnym miejscu decyzji organów obu instancji oraz w uzasadnieniu wyroku Sądu nie wykazano, że budowa marketu "B." objęta jest klauzulą szczególnego przypadku, a tylko wtedy możliwe byłoby posadowienie tego sklepu, ale tylko w zbliżeniu, a nie bezpośrednio pod wskazaną linią. Zwrot "w szczególnym przypadku" jest co prawda zwrotem niedookreślonym (klauzulą generalną), jednakże jego treść jednoznacznie wskazuje, że budowa w zbliżeniu do linii możliwa jest tylko wyjątkowo i musi być przekonująco uzasadniona, przy czym sytuacji dopuszczających wybudowanie danego obiektu nie można interpretować rozszerżająco. W przedmiotowej sprawie, zdaniem skarzącego kasacyjnie, należy uznać, że budowa sklepu, mimo iż stanowi wartość pozytywną dla danego obszaru, nie jest jednakże budową obiektu użyteczności publicznej, niezbędnym do funkcjonowania lokalnej społeczności, a przez to nie można mówić w tej sytuacji, iż mamy do czynienia ze "szczególnym przypadkiem", o którym stanowi § 26 ust. 1 pkt 2 planu zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu, w związku z czym decyzję pozwalającą na budowę tego obiektu uznać należy za wadliwą. Organy obu instancji nie wzięły pod uwagę, że na działce objętej wnioskiem o pozwolenie na budowę posadowione są już inne budynki, które mają zostać wyburzone w procesie inwestycyjnym. Jednakże w wydanym przez Prezydenta m. st. Warszawy pozwoleniu na budowę brak jest określenia czasu użytkowania tych obiektów oraz terminu ich rozbiórki. Doszło tym samym do naruszenia art. 36 ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy Prawo budowlane, gdyż brak określenia w pozwoleniu na budowę czasu użytkowania tymczasowego obiektu budowlanego oraz terminu jego rozbiórki stanowi wadę kwalifikowaną w postaci rażącego naruszenia tych przepisów. Wynika to z istoty tych obiektów, które mogą być posadowione tylko przez pewien okres (tak: J. Goździewicz-Biechońska “Wadliwość decyzji administracyjnych w procesie inwestycyjno-budowlanym", Warszawa 2011, s. 281). Wprawdzie WSA w Warszawie w uzasadnieniu wyroku stwierdził (uzasadnienie s.7), że przed rozpoczęciem budowy obiekty istniejące obecnie muszą zostać rozebrane zgodnie z warunkami określonymi w pozwoleniu na rozbiórkę, jednakże stwierdzenie to zostało przez inwestora w zupełności zlekceważone, gdyż pozwolenie takie nie zostało wydane, co dodatkowo wzmacnia zapatrywanie, iż obiekty podlegające wyburzeniu winny zostać wskazane w pozwoleniu na budowę, w którym to pozwoleniu powinien również zostać określony termin ich rozbiórki. W kwestionowanym postępowaniu, zdaniem skarzącego kasacyjnie, powstaje istotna wątpliwość czy w ogóle miało miejsce skuteczne doręczenie decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę. Jak bowiem, wskazał WSA w Warszawie w wyroku z dnia 16 lipca 2004 r., IV SA 4879/02, Lex nr 158909, zatwierdzony projekt budowlany stanowi załącznik do decyzji o pozwoleniu na budowę i nie może być pomiędzy tymi dwoma dokumentami żadnych rozbieżności. W tym kontekście istotne znaczenie posiada również wyrok NSA z dnia 14 kwietnia 1999 r., IV SA 175/97, Lex nr 47177, zgodnie z którym projekt budowlany stanowi integralną część decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i stanowiącej też zezwolenie na budowę. Oznacza to, że decyzja stanowi nierozerwalną całość tylko z projektem. Doręczenie więc stronie decyzji bez projektu budowlanego nie może być uznane za doręczenie skuteczne w znaczeniu art. 109 § 1 K.p.a., bowiem strona uzyskała tylko część decyzji. Uznanie więc przez organ, że od doręczenia stronie części decyzji należy liczyć początek biegu terminu do wniesienia odwołania stanowiłoby rażące naruszenie interesu prawnego strony. Identyczne zapatrywanie zostało wyrażone w doktrynie poprzez stwierdzenie, że "warunkiem skutecznego doręczenia decyzji o pozwoleniu na budową jest doręczenie jej wraz załącznikami w postaci projektu budowlanego, który stanowi integralną część tejże decyzji" (tak: Anna Ostrowska, Pozwolenie na budowę, Warszawa 2009, s. 221). W sytuacji takiej jaka zaistniała w przedmiotowej sprawie, tj. wątpliwości odnośnie do możliwości wzniesienia budynków w sąsiedztwie linii wysokiego napięcia 110 kV, organ I lub iii instancji winien zasięgnąć opinii biegłego, zgodnie z treścią art. 84 § 1 K.p.a., czym wypełnione byłoby wskazanie zawarte w wyroku NSA z dnia 2 września 1999 r., IV SA 573/98, Lex nr 48235, zgodnie z którym, szczegółowe kwestie rozwiązań technicznych, w tym dotyczące ochrony przed niedozwolonymi uciążliwościami inwestycji dla właścicieli nieruchomości sąsiednich, winny zostać, rozstrzygnięte w decyzji o pozwoleniu na budowę. Właściwy organ przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego może badać, czy obiekt budowlany i związane z nim urządzenia zostały zaprojektowane w sposób zapewniający formę architektoniczną dostosowaną do krajobrazu: i otaczającej zabudowy. Uprawnienie do dokonania kontroli projektu budowlanego w tym kierunku wynika z art 35 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane. Taka kontrola projektu budowlanego powinna nastąpić zwłaszcza wtedy, gdy w toku postępowania ujawnione zostaną sprzeczne interesy inwestora oraz osób trzecich, czyli użytkowników nieruchomości sąsiednich. W razie sporu pomiędzy zainteresowanymi osobami, czy obiekt budowlany został zaprojektowany w sposób zapewniający bezpieczeństwo osób i mienia organ administracyjny winien dopuścić dowód z opinii biegłych, a brak zwrócenia się o taką opinię stanowi naruszenie art. 35 ust.1 pkt 2 i 3 ustawy Prawo budowlane w zw. z art. 84 § 1 K.p.a. Skarzący kasacyjnie wskazał również, że WSA we Wrocławiu wyroku z dnia 24 lipca 2008 r., II SA/Wr 237/08; Lex nr 518464, stwierdził, iż nie budzi wątpliwości, że projektant ponosi pełną odpowiedzialność za sporządzony przez siebie projekt, jednakże nie zwalnia to organu od wyjaśnienia - przy udziale tegoż projektanta - istotnych zastrzeżeń zgłoszonych do projektu przez jedną ze stron tego postępowania. Ponadto, zgodnie z wyrokiem WSA w Szczecinie z dnia 23 stycznia 2008 r., II SA/Sz 751/07, Lex nr 510938, poprawność złożonej dokumentacji nie może być sprawdzana przez organ tylko i wyłącznie od strony formalnej, w oderwaniu od jej treści, bowiem o wartości dokumentacji budowlanej (projektowej) decyduje nie werbalne określenie przez projektanta, czego ona dotyczy lecz to, co rzeczywiście zostało w niej wyrażone. Nie można więc przez wydanie decyzji administracyjnej aprobować powstania nowej substancji budowlanej w warunkach istnienia ewentualnego zagrożenia bezpieczeństwa użytkowników obiektów lub obniżenia przydatności do użytkowania. Za przyjęte rozwiązanie techniczne odpowiada projektant, ale organ badając projekt musi wziąć pod uwagę takie okoliczności jak, np. względy bezpieczeństwa ludzi lub mienia i nie może akceptować wadliwych rozwiązań. Zdaniem skarżącego kasacyjnie, orzekający w sprawie organ I instancji, a także utrzymujący w mocy jego decyzję organ II instancji oraz Wojewódzki Sąd: Administracyjny w Warszawie, nie wziął w sposób dostateczny pod uwagę przebiegającej: przez działkę objętą wnioskiem o pozwolenie na budowę linii wysokiego napięcia, która stanowi realne zagrożenie dla osób i mienia. Dopiero w trakcie, prowadzonych robót budowlanych przez uczestniczkę J. S.A. – a więc kwestia ta nie była znana na etapie projektowania inwestycji – okazało się, że działka sąsiednia, należąca do strony skarżącej, zostanie odcięta od dostępu do wody, z której korzystanie było możliwe dzięki umowie z poprzednim właścicielem nieruchomości. Stanowi to bezpośrednie naruszenie art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlane, który stanowi, iż obiekt budowlany wraz ze związanymi z nim urządzeniami budowlanymi należy projektować i budować zapewniając poszanowanie występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich, w tym zapewnienie dostępu do drogi publicznej. Wprawdzie przepis ten, w obecnej swojej redakcji, nie wymienia dostępu do wody, jako przesłanki warunkującej pozytywną ocenę prowadzonej inwestycji, jednakże użyty zwrot "w tym" oznacza, że wyliczenie podane w tej normie ma charakter jedynie przykładowy, a nie i wyczerpujący i w związku z tym konieczność zapewnienia dostępu do wody dla nieruchomości sąsiednich stanowi nadal warunek legalności prowadzonych inwestycji. Skarzący kasacyjnie podniósł, że w toku postępowania prowadzonego przez organy obu instancji doszło do naruszenia istotnych przepisów procedury administracyjnej, co winno skutkować uchyleniem tych decyzji przez Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Artykuł 10 § 1 K.p.a. zobowiązuje organy administracji publicznej do zapewnienia stronom czynnego udziału w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwienie im wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Zasada czynnego udziału stron w postępowaniu jest najpełniej realizowana poprzez uczestnictwo strony w rozprawie, gdyż wyznaczenie rozprawy daje możliwość koncentracji wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy dowodów, wszechstronnej i wnikliwej ich analizy oraz bezpośredniej, jawnej konfrontacji stanowisk stron i organu, przed którym toczy się postępowanie (Anna Ostrowska, Pozwolenie na budowę, Warszawa 2009, s. 182) Zgodnie z treścią art. 89 § 1 i 2 K.p.a. rozprawa w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę wyznaczona powinna zostać w następujących przypadkach: 1) gdy zapewni to przyspieszenie lub uproszczenie postępowania bądź osiągnięcie celu wychowawczego, 2) gdy zachodzi potrzeba uzgodnienia (sprzecznych ) interesów stron oraz, 3) gdy jest to potrzebne dla wyjaśnienia sprawy przy udziale świadków lub biegłych albo w drodze oględzin. W ocenie skarżącego kasacyjnie, uzasadniony jest wniosek, że forma rozprawy administracyjnej powinna zostać wykorzystana w przedmiotowej sprawie, gdyż pomiędzy stronami zachodziły sprzeczne interesy, a ponadto zachodziła konieczność wyjaśnienia ważnej kwestii, jaką jest możliwość zabudowy w zbliżeniu do linii wysokiego napięcia. Byłaby ona korzystnym instrumentem prawnym, jeśli zważyć na to, że tylko ta forma postępowania pozwoliłaby na pełną realizację zasad postępowania administracyjnego, takich jak zasada jawności, prawdy obiektywnej, koncentracji materiału dowodowego, bezpośredniości i szybkości. Równie istotnym i pomocnym środkiem dowodowym w sprawie pozwolenia na budowę są oględziny, w tym przypadku, oględziny miejsca przeznaczonego pod budowę i ewentualnie jego otoczenia. O przeprowadzeniu oględzin miejsca, które polegają na bezpośrednim zbadaniu określonego miejsca w celu dokonania bezpośrednich spostrzeżeń za pomocą zmysłów wzroku, słuchu, dotyku, węchu co do właściwości lub stanu tego miejsca, postanawia z urzędu lub na wniosek strony organ administracji prowadzący postępowanie. Wyjaśnienie wątpliwości sprawy w realiach tła decyzji może stać się najlepszym sposobem prezentacji przedmiotu postępowania wszystkim zainteresowanym, w szczególności może rzucić nowe światło na materiał dowodowy, w tym projekt zagospodarowania działki lub terenu. Osiągnięcie powyższego celu bedzie możliwe jednak tylko pod warunkiem właściwego przeprowadzenia przez organ administracji architektoniczno-budowlanej czynności oględzin, z poszanowaniem zasad informowania stron i prawa stron do czynnego udziału w postępowaniu. W przedmiotowej sprawie przeprowadzenie oględzin było konieczne, gdyż potwierdziłoby, że budowa sklepu pod linią wysokiego napięcia niesie realne i bezpośrednie niebezpieczeństwo dla zdrowia jego pracowników i klientów. Z zasady prawdy obiektywnej oraz rozwijających tę zasadę przepisów art. 77 i 80 K.p.a. wynika dla organu administracji obowiązek rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego i ocenienia na jego podstawie, czy dana okoliczność została udowodniona (wyrok NSA z dnia 11 lutego 1981 r., SA 233/81, ONSA 1981, nr 1, poz. 8). Organ jest zobligowany kierować się przy tym zasadami logicznego rozumowania, wiedzą oraz doświadczeniem życiowym. Wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił mocy dowodowej powinno znajdować się w treści uzasadnienia decyzji o pozwoleniu na budowę (art. 107 § 3 K.p.a.), co umożliwia weryfikację rozstrzygnięcia przez sąd administracyjny (wyrok NSA z dnia 8 września 1989 r., II SA 390/89, OSP 1991, nr 6, s. 267-268 z glosą M. Jaśkowskiej, s. 168-170). Nie można także nie zauważyć, iż zasada wyrażona w art. 8 K.p.a. szczególnego znaczenia nabiera w sprawach z zakresu prawa budowlanego, w których występują strony o sprzecznych interesach, ponieważ organ, uzasadniając decyzję, powinien przekonać strony, że ich stanowisko zostało wzięte pod uwagę, a jeśli zapadło rozstrzygnięcie niezgodnie z oczekiwaniem którejś strony (stron), to znajduje to racjonalne wytłumaczenie (por. wyrok SN z dnia 16 lutego 1994 r. OSNAPiUS 1994, nr 1, poz. 2, wyrok NSA z dnia 10 września 1983 r., I SA 367/83, ONSA1983, nr 2, poz. 64 oraz wyrok NSA z dnia 6 września 1984 r., II SA 742/84, ONSA 1984, nr 2, poz. 66). W przedmiotowej sprawie, zdaniem skarżącego kasacyjnie, postępowanie .prowadzone zwłaszcza przez organ I instancji uchybia przepisom art. 7, 8, 77 § 1 i 80 k.p.a:, gdyż przeprowadzone zostało w sposób pobieżny i wybiórczy, co stanowi konsekwencję niedokonania oględzin i nieprzeprowadzenia rozprawy dającej możliwość wyjaśnienia spornych i kontrowersyjnych aspektów planowanej inwestycji. Orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wydane w przedmiotowej sprawie, zdaniem skarżącego kasacyjnie, zawiera istotne wady i uchybienia także w warstwie motywacyjnej. W uzasadnieniu wyroku Sąd w zupełności pominął podniesiony w skardze zarzut naruszenia art. 64 § 2 K.p.a. Uchybienie to mogło pozostawać w związku z wydanym orzeczeniem, gdyż gdyby Sąd dokonał prawidłowej analizy tej kwestii, mógłby dojść do wniosku, że organ I instancji wpłynął w sposób niedopuszczalny na treść wniosku podmiotu ubiegającego się o pozwolenie na budowę. Jak podkreśla się w judykaturze i doktrynie, organ rozpatrując sprawę jest związany treścią wniosku, nie może więc podejmować rozstrzygnięć wykraczających poza jego granice (wyrok NSA z dnia 5 marca 2001 r., IV SA 24/99, Lex nr 53359, Anna Ostrowska, Pozwolenie na budowę, Warszawa 2009, s.150). Kwestia ta posiada istotne znaczenie także i w tym sensie, że świadczy o tym, iż organ I instancji nie był bezstronny i obiektywny, lecz aktywnie współdziałał w inwestorem, chcąc za wszelką cenę, nawet kosztem naruszenia przepisów procedury administracyjnej, wydać korzystne dla niego rozstrzygnięcie. Sąd zaaprobował wadliwie i wybiórczo ustalony przez organy obu instancji stan faktyczny. W ustnych motywach wyroku WSA stwierdził, iż budynek pawilonu handlowego "B." zostanie usytuowany na krawędzi linii wysokiego napięcia, nie zaś pod tą linią. Stwierdzenie to jednakże rozmija się z rzeczywistym stanem faktycznym, gdyż pawilon sklepu znajduję się pod linią wysokiego napięcia. Okoliczność ta posiada istotne znaczenie w sprawie i ma wpływ na treść wyroku, gdyż przy prawidłowo ustalonym stanie faktycznym, orzeczenie z pewnością byłoby inne. Kwestia ta posiada istotne znaczenie także w aspekcie naruszenia § 26 ust. 1 pkt 1 i 2 planu zagospodarowania przestrzennego i nie ustalenia przez Sąd, czy budowa sklepu "B." jest "szczególnym przypadkiem", który umożliwia inwestycję w zbliżeniu do linii wysokiego napięcia (110 kV). Podsumowując skarzący kasacyjnie stwierdził, że wskazać należy, iż charakter oraz waga uchybień popełnionych przez organy obu instancji obligowały Wojewódzki Sąd Administracyjny do zastosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c oraz pkt 2 p.p.s.a i uchylenia (lub stwierdzenia nieważności) zaskarżonych decyzji oraz w konsekwencji do wyeliminowania z obrotu prawnego pozwolenia na budowę udzielonego J. S.A. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie należy wskazać, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę tylko w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 p.p.s.a.), z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania, co oznacza związanie przytoczonymi w skardze kasacyjnymi jej podstawami, określonymi w art. 174 p.p.s.a. Nadto, zgodnie z treścią art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną, jeżeli zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarga kasacyjna wniesiona przez S. P. nie ma usprawiedliwionych podstaw. Za niezasadny uznać należy zarzut naruszenia art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2013 r., poz. 1409 j.t. ze zm.) w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 i 4 K.p.a. Z przepisu tego wynika, że stronami postępowania w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Z kolei z art. 3 pkt 20 ww. ustawy wynika, że przez obszar oddziaływania obiektu należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie ulega wątpliwości, że obiekt budowlany będzie oddziaływał na możliwość zagospodarowania tej nieruchomości, na której będzie realizowany. Realizacja obiektu budowlanego wpłynie chociażby na możliwość usytuowania innego obiektu budowlanego na tej samej działce z uwagi na konieczność zachowania odległości między tymi obiektami. Właściciel takiej nieruchomości będzie więc stroną postępowania o wydanie pozwolenia na budowę także wówczas, gdy przekazał prawo do wykorzystania tej nieruchomości na cele budowlane innej osobie. Pogląd, że właściciel nieruchomości, który przekazał prawo do wykorzystania nieruchomości na cele budowlane innej osobie nie jest stroną postępowania o wydanie pozwolenia na budowę, gdyż nie ma potrzeby jednoczesnego uczestnictwa właściciela nieruchomości w tym postępowaniu wraz z inwestorem jest niezasadny. Nie można podzielić poglądu, że przemawia za tym wykładnia celowościowa 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane. Cel wprowadzenia tego przepisu do ustawy Prawo budowlane nie zostanie bowiem zniweczony poprzez przyjęcie, że właściciel nieruchomości w ww. sytuacji będzie stroną postępowania. W konsekwencji z niezasadny uznać należy zarzut, że decyzja skierowana została do osoby niebędącej stroną postępowania poprzez to, że za stronę postępowania uznane zostały osoby będące współwłaścicielami nieruchomości, na której zrealizowany miał być obiekt budowlany, którego dotyczy decyzja o pozwoleniu na budowę. Odwoływanie się przez skarżącego kasacyjnie na poparcie formułowanego zarzutu do tezy wyrażonej w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 grudnia 2005 roku, sygn. akt II OSK 857/05 jest bezpodstawne. Skarżący kasacyjnie, powołując się na ten wyrok, abstrahuje od stanu faktycznego i prawnego, w jakim wyrok ten został wydany. Z uzasadnienia tego wyroku wynika zaś, że dotyczył on okresu, gdy nie obowiązywał jeszcze art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane i krąg stron postępowania o wydanie pozwolenia na budowę ustalany był w oparciu o kryteria wskazane w art. 28 K.p.a. Nadto z uzasadnienia wyroku wynika, że w sprawie tej inwestor był użytkownikiem wieczystym nieruchomości zaś jej właścicielem gmina, podczas, gdy w niniejszej prawo inwestora do dysponowania nieruchomością na cele budowlane wynika ze stosunku zobowiązaniowego. Podkreślić należy, że w przypadku ustanowienia użytkowania wieczystego użytkownik wieczysty posiada w stosunku do nieruchomości uprawnienia porównywalne z uprawnieniami właściciela. Odnoszenie poglądu wyrażonego w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 grudnia 2005 roku, sygn. akt II OSK 857/05 wprost do niniejszej sprawy nie znajduje więc uzasadnienia. Zarówno stan faktyczny jak i prawny jest bowiem w niniejszej sprawie istotnie odmienny od stanu faktycznego i prawnego jaki miał miejsce w sprawie o sygn. akt II OSK 857/05. Niezasadny jest zarzut naruszenia § 309 pkt 3 i § 314 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. 2002 r. Nr 75, poz. 690 ze zm.). Z § 309 pkt 3 ww. rozporządzenia wynika, że budynek powinien być zaprojektowany i wykonany z takich materiałów i wyrobów oraz w taki sposób, aby nie stanowił zagrożenia dla higieny i zdrowia użytkowników lub sąsiadów, w szczególności w wyniku niebezpiecznego promieniowania. Z kolei z § 314 tego rozporządzenia wynika, że budynek z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi nie może być wzniesiony na obszarach stref, w których występuje przekroczenie dopuszczalnego poziomu oddziaływania pola elektromagnetycznego, określonego w przepisach odrębnych dotyczących ochrony przed oddziaływaniem pól elektromagnetycznych. Skarżący kasacyjnie, podnosząc zarzut niewzięcia pod uwagę przez Sąd I instancji wymogów wynikających z ww. przepisów nie wskazuje na jakiekolwiek dowody, które uprawdopodabniałby, że planowana lokalizacja obiektu budowlanego spowoduje naruszenie tych wymogów. Nie ma żadnych dowodów, które wskazywałyby na to, że konstrukcja budynku oraz materiały, z których będzie on wykonany spowodują zagrożenie dla higieny i zdrowia użytkowników lub sąsiadów w wyniku niebezpiecznego promieniowania. Z projektu budowlanego nie wynika, że obiekt budowlany miał być zlokalizowany w strefie, w której występuje przekroczenie dopuszczalnego poziomu oddziaływania pola elektromagnetycznego, określonego w przepisach odrębnych dotyczących ochrony przed oddziaływaniem pól elektromagnetycznych. Sam fakt, że obiekt budowlany ma być zlokalizowany w strefie ochronnej linii wysokiego napięcia nie świadczy o tym, że naruszony został wymóg wynikający z § 314 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Nie znajduje uzasadnienia zarzut niewłaściwego zastosowania § 26 ust. 1 pkt 1 i 2 uchwały nr LVIII/1778/2009 Rady Miasta Stołecznego Warszawy z dnia 9 lipca 2009 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku nie dokonywał analizy, czy w sprawie spełniony został warunek "szczególnego przypadku" umożliwiającego zbliżenie lokalizacji obiektu budowlanego do linii elektroenergetycznej. Analiza akt sprawy pozwala jednak stwierdzić, że warunek ten został spełniony. Jak słusznie zauważył skarżący kasacyjnie "szczególny przypadek" jest pojęciem niedookreślonym. Za szczególny przypadek uzasadniający lokalizację obiektu w zbliżeniu do linii elektroenergetycznej można bowiem uznać, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, rodzaj obiektu oraz jego wymiary. Twierdzenie skarżącego, że sklep zlokalizowany został nie w pobliżu linii elektroenergetycznej, tylko pod linią nie znajduje uzasadnienia. Z projektu budowlanego wynika, że sklep został zaprojektowany w pobliżu linii elektroenergetycznej. Sąd I instancji kontrolując zaskarżoną decyzję nie bada, czy budynek został posadowiony zgodnie z projektem. Kontroli zgodności realizacji budynku z pozwoleniem na budowę dokonują w odrębnym postępowaniu organy nadzoru budowlanego. Niezasadny jest, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzut naruszenia art. 35 ust.1 pkt 2 i 3 ustawy Prawo budowlane w zw. z art. 84 § 1 K.p.a. Organy administracji architektoniczno – budowlanej posiadały kompetencję do samodzielnej oceny – w oparciu o zgromadzone w sprawie dowody – czy możliwa jest budowana wymienionej w projekcie budowlanym inwestycji na wskazanej przez inwestora nieruchomości, w tym także oceny, czy budowa ta jest możliwa z uwagi na znajdująca się w pobliżu linię elektroenergetyczną. Powoływanie biegłego w celu dokonania tej oceny było niecelowe. Biegły ten w istocie powielałby czynności, które organy administracji mogły dokonać samodzielnie. Niezasadny jest również, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzut naruszenia art. art. 35 ust.1 pkt 2 i 3 ustawy Prawo budowlane. Po pierwsze, w pozwoleniu na budowę określono czas użytkowania tymczasowych obiektów budowlanych. W punkcie drugim decyzji zawarty został wymóg, że należy rozebrać obiekty tymczasowe przed zgłoszeniem obiektu (którego dotyczy pozwolenie na budowę) do użytkowania. Po drugie, wskazać należy, że w decyzji o pozwoleniu na budowę tylko w razie potrzeby określa się termin rozbiórki istniejących obiektów budowlanych nieprzewidzianych do dalszego użytkowania. W przedmiotowej sprawie potrzeby określania takiego terminu nie było, gdyż kwestia zgody na rozbiórkę tego rodzaju obiektów została rozstrzygnięta w odrębnych postępowaniach. W postępowaniach tych inwestor uzyskał odrębne decyzje zezwalające na rozbiórkę obiektów budowlanych zaś w odniesieniu do tych obiektów, które nie wymagają pozwolenia dokonał zgłoszenia rozbiórki. Decyzje te znajdują się w aktach administracyjnych (k –48, 41, 31, 13). Nie można zgodzić się podniesionym w skardze kasacyjnej zarzutem naruszenia art. 77 § 1 K.p.a., art. 107 § 3 K.p.a. oraz art. 80 K.p.a. Analiza akt sprawy pozwala stwierdzić, że ustalenia faktyczne poczynione przez organy administracji znajdują potwierdzenie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Materiał ten był wystarczający do wydania rozstrzygnięcia i nie wymagał uzupełnienia sprawie. Brak jest również podstaw do przyjęcia, że doszło do naruszenia przez organy administracji art. 80 K.p.a. Zgodnie z treścią tego przepisu organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Przytoczony przepis statuuje zasadę swobodnej oceny dowodów przez organ administracji. Nie zawiera on kryteriów, jakimi organ administracji powinien się kierować przy dokonywaniu oceny materiału dowodowego. Zasadnym jest, zdaniem Sądu, sięgnięcie do kryteriów oceny wypracowanych w tym przedmiocie przez orzecznictwo. W wyroku z dnia 20 sierpnia 1997 roku, sygn. akt III SA 150/96 (baza LEX nr 30848) Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, że: "organ prowadzący postępowanie musi dążyć do ustalenia prawdy materialnej i według swej wiedzy, doświadczenia oraz wewnętrznego przekonania ocenia wartość dowodową poszczególnych środków dowodowych, wpływ udowodnienia jednej okoliczności na inne okoliczności". Przytoczyć też należy poglądy orzecznictwa wyrażone w odniesieniu do art. 233 § 1 K.p.c. Przepis ten statuuje zasadę swobodnej oceny dowodów w postępowaniu cywilnym podobnie jak art. 80 K.p.a. Zgodnie z treścią art. 233 § 1 K.p.c. sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. W wyroku z dnia 20 marca 1980 roku, sygn. akt II URN 175/79 (OSNC 1980/10/200) Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że: "zastrzeżona dla sądu swobodna ocena dowodów nie opiera się na ilościowym porównaniu przedstawionych przez świadków i biegłych spostrzeżeń oraz wniosków, lecz na odpowiadającemu zasadom logiki powiązaniu ujawnionych w postępowaniu dowodowym okoliczności w całość zgodną z doświadczeniem życiowym". Przytoczone wyżej poglądy odnośnie do rozumienia zasady swobodnej oceny dowodów, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, należy w pełni podzielić. Organ administracji, dokonując oceny materiału dowodowego w ramach swobodnej oceny dowodów, powinien kierować się zasadami logiki i doświadczeniem życiowym. Odnosząc powyższe rozważania do kontrolowanej przez Sąd I instancji decyzji stwierdzić należy, iż dokonana przez organy administracji ocena materiału dowodowego nie wykracza poza granicę swobodnej oceny. Dokonując oceny materiału dowodowego organy te nie naruszyły zasad logiki, jak również ocena ta nie jest sprzeczna z doświadczeniem życiowym. Stan faktyczny na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego również został ustalony prawidłowo. Kwestionowanie przez skarżącego kasacyjnie stanowiska organów administracji opiera się na przedstawianiu własnej oceny materiału dowodowego. Możliwość przedstawienia własnej, odmiennej oceny materiału dowodowego nie oznacza, że ocena dowodów dokonana przez organy administracji jest oceną nieprawidłową, zaś wydane przez tego organy rozstrzygnięcia są błędne. Wobec faktu, że ocena materiału dowodowego dokonana przez organy administracji oraz poczynione na podstawie tego materiału ustalenia faktyczne są prawidłowe zaakceptowanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny tej oceny oraz ustaleń nie naruszało prawa. Niezasadny jest zarzut naruszenia art. 109 § 1 K.p.a. poprzez doręczenie stronom postępowania decyzji o pozwoleniu na budowę bez projektu budowlanego. Projekt budowlany jest częścią materiału dowodowego, a nie załącznikiem do decyzji o pozwoleniu na budowę. Dołączany jest on do decyzji, która doręczana jest inwestorowi, ze względów pragmatycznych, to jest po to, by w przypadku kontroli, czy budowa realizowana jest zgodnie z projektem, nie istniała konieczność sięgania do projektu znajdującego się w posiadaniu organu administracji. Z art. 109 § 1 K.p.a. oraz z art. 107 § 2 K.p.a. nie wynika obowiązek dołączania do decyzji załącznika w postaci projektu budowlanego. Art. 109 § 1 K.p.a. stanowi, że decyzję doręcza się stronom na piśmie lub za pomocą środków komunikacji elektronicznej. Z kolei art. 107 § 2 K.p.a. stanowi, że przepisy szczególne mogą określać także inne składniki, które powinna zawierać decyzja. Przepisy ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku Prawo budowlane nie zawierają wymogu dołączania do decyzji o pozwoleniu na budowę załącznika w postaci projektu budowlanego. Art. 85 § 1 K.p.a. stanowi, że organ administracji publicznej może w razie potrzeby przeprowadzić oględziny. W przedmiotowej sprawie przeprowadzania oględzin przed wydaniem decyzji było zbędne. Brak było bowiem podstaw do kwestionowania wiarygodności załączonych do akt sprawy map pozwalających na określenie położenia i parametrów nieruchomości oraz usytuowania na tej nieruchomości inwestycji oraz jej parametrów, w tym jej położenia w stosunku do linii elektroenergetycznej. Art. 89 § 1 K.p.a. stanowi, że organ administracji publicznej przeprowadzi, z urzędu lub na wniosek strony, w toku postępowania rozprawę, w każdym przypadku gdy zapewni to przyspieszenie lub uproszczenie postępowania lub gdy wymaga tego przepis prawa. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, brak jest podstaw do przyjęcia, że przeprowadzenie rozprawy zapewniłoby przyśpieszenie lub uproszczenie postępowania w sprawie wydania pozwolenia na budowę. Żaden przepis prawa nie nakazywał też organowi administracji przeprowadzenia rozprawy w przedmiotowej sprawie. Z art. 89 § 2 K.p.a. wynika, że organ administracji powinien przeprowadzić rozprawę, gdy zachodzi potrzeba uzgodnienia interesów stron oraz gdy jest to potrzebne dla wyjaśnienia sprawy przy udziale świadków lub biegłych albo w drodze oględzin. Także przesłanki przeprowadzenia rozprawy administracyjnej wymienione w tym przepisie nie zostały spełnione. Skarżący kasacyjnie jest przeciwny realizacji objętej pozwoleniem na budowę inwestycji i nie wyrażał w toku postępowania jakiejkolwiek woli uzgadniania swoich interesów z interesami inwestora oraz właściciela nieruchomości, na której inwestycja ma być zrealizowana. W sprawie nie zachodziła też, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, konieczność wyjaśniania sprawy przy udziale świadków lub biegłych albo w drodze oględzin. Zarzut naruszenia przez organy administracji art. 64 § 2 K.p.a. oraz zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez nieodniesienie się przez Sąd I instancji do zarzutu naruszenia tego przepisu nie może być podstawą uwzględnienia skargi kasacyjnej. Z ww. przepisu wynika, że jeżeli podanie nie czyni zadość innym wymaganiom ustalonym w przepisach prawa, należy wezwać wnoszącego do usunięcia braków w terminie siedmiu dni z pouczeniem, że nieusunięcie tych braków spowoduje pozostawienie podania bez rozpoznania. Inwestor rzeczywiście nie powinien być wzywany do uzupełnienia braków merytorycznych projektu w oparciu o ten przepis. Organ administracji może jednak wezwać inwestora do usunięcia tego rodzaju braków na podstawie art. 35 ust. 4 ustawy Prawo budowlane. Wskazanie przez organ administracji niewłaściwej podstawy prawnej wezwania do usunięcia braków wniosku nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Organ administracji był bowiem uprawniony do skierowania do inwestora żądania do usunięcia braków merytorycznych wniosku. Twierdzenie, że organ bezprawnie wpłynął na treść żądania jest więc niezasadne. Niezasadny jest, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlane poprzez niewzięcie pod uwagę możliwości pozbawienia skarżącego kasacyjnie dostępu do wody. Jak wynika z akt sprawy w piśmie procesowym z dnia [...] maja 2012 r. (k – 26 do 29 akt Sądu I instancji) skarżący kasacyjnie stwierdził, że został ustnie poinformowany przez kierownictwo hipermarketu, iż w wyniku inwestycji odłączone zostanie zasilanie w wodę budynku pawilonu S. P. P., której jest właścicielem. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie można wymagać od Sądu, by przy dokonywaniu kontroli decyzji zatwierdzającej projekt budowlany weryfikował ustne informacje uzyskane przez skarżącego kasacyjnie od inwestora. Sąd ma ocenić zgodność z prawem rozwiązań przyjętych w projekcie budowlanym, a projekt budowlany w przedmiotowej sprawie nie przewidywał pozbawiania zaopatrzenia w wodę budynku należącego do skarżącego kasacyjnie. Nadto, jak wynika z uzasadnienia skargi kasacyjnej korzystanie z dostępu do wody miało być możliwe dzięki umowie z poprzednim właścicielem nieruchomości. Na potwierdzenie zawarcia takiej umowy skarżący kasacyjnie nie przedstawił dowodu zarówno w postępowaniu przed Sądem I instancji, jak i w postępowaniu kasacyjnym. Nie sposób więc nawet ocenić, czy jest to prawnie uregulowane korzystanie z sąsiedniej działki, czy też jest to tylko faktyczne wykorzystywanie przez skarżącego kasacyjnie sąsiedniej działki w celu zapewnienia sobie dostępu do wody. Niezasadny jest także zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 151 p.p.s.a. Z przepisu tego wynika, że w razie nieuwzględnienia skargi sąd skargę oddala. Przepis ten ma charakter swoistej "instrukcji" dla Sądu, jakiej treści rozstrzygnięcie ma wydać, gdy uzna, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Przepis ten może być więc naruszony tylko wówczas, gdy Sąd, uznając, że skarga zasługuje na uwzględnienie, wydaje orzeczenie oddalające skargę lub gdy Sąd, uznając, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, uwzględnia ją. W przedmiotowej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca. Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie i w konsekwencji wydał prawidłowe rozstrzygnięcie polegające na jej oddaleniu. Z przytoczonych wyżej względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło