I OSK 485/12
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-10-24
Skład orzekający: Janina Antosiewicz, Joanna Banasiewicz, Roman Ciąglewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zaniedbanie pełnomocnika strony w postępowaniu administracyjnym, polegające na niedoręczeniu decyzji administracyjnej stronie, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do złożenia odwołania, jeśli strona twierdzi, że działała z należytą starannością?Ratio decidendi
Zaniedbanie pełnomocnika strony w postępowaniu administracyjnym, w tym niedoręczenie decyzji administracyjnej stronie, obciąża stronę reprezentowaną przez pełnomocnika i nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu do złożenia odwołania. Skutki prawne, w tym biegu terminów, wiążą się z doręczeniem pisma pełnomocnikowi, a nie stronie. Strona ponosi odpowiedzialność za wybór pełnomocnika i jego zaniedbania.Stan faktyczny
Strona Z. L. P. w K. ubiegała się o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Krakowa z dnia 26 listopada 2010 r., która odmówiła przekształcenia prawa zabudowy w prawo użytkowania wieczystego. Strona argumentowała, że decyzja nie została jej doręczona, a pełnomocnik, adwokat T. W., nie przekazał jej informacji o decyzji z powodu zmiany siedziby kancelarii. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że zaniedbanie pełnomocnika obciąża stronę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę strony, podzielając stanowisko organu. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną strony.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Janina Antosiewicz Sędziowie sędzia NSA Joanna Banasiewicz (spr.) sędzia del. NSA Roman Ciąglewicz Protokolant sekretarz sądowy Magdalena Błaszczyk po rozpoznaniu w dniu 24 października 2012r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Z. L. P. w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 7 października 2011 r. sygn. akt II SA/Kr 799/11 w sprawie ze skargi Z. L.P. w K. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia 4 marca 2011 r. nr SKO.GN/4160/268/2011 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia odwołania oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 7 października 2011 r. sygn. akt II SA/Kr 799/11 oddalił skargę Z. w Krakowie na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia 4 marca 2011 r. nr SKO.GN/4160/268/2011 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia odwołania.
Powyższe rozstrzygnięcie Sąd ten poprzedził przytoczeniem ustaleń faktycznych i oceną prawną:
Od 1990 r. Z. podjął starania związane z odzyskaniem nieruchomości stanowiącej działkę nr (...) zlokalizowaną przy zbiegu ul. O. i al. 3. w Krakowie wraz ze znajdującym się na tej działce budynkiem. Dnia 21 lutego 2005 r. Z. reprezentowany przez Komendanta Naczelnego ustanowił pełnomocnikiem adwokata J. W. W związku z zakończeniem wykonywania zawodu adwokata przez tego pełnomocnika Dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej wydał w dniu 16 listopada 2007 r. decyzję, mocą której wyznaczył zastępcę w osobie adwokata T. W. do dalszego reprezentowania Z. w postępowaniach z udziałem tej strony.
Pełnomocnik adwokat T. W. podjął w sprawie swoje obowiązki reprezentowania strony i do niego kierowane były decyzje oraz inne pisma w toku postępowań administracyjnych (za okres 2008–2010 r. akta administracyjne, tom 9, karty nr 4, 7, 61, 79-78, 85, 104, 112, 150, 313, 347, 351), jak i podejmował czynności (np. skarga kasacyjna, akta administracyjne, tom 9, karty nr 136-132).
Dnia 26 listopada 2010 r. Prezydent Miasta Krakowa w drodze decyzji (znak GS-01.AW.72241-2-49/07) odmówił przekształcenia ustanowionego w 1933 r. prawa zabudowy nieruchomości oznaczonej jako działka nr (...)w prawo użytkowania wieczystego na rzecz Z.. Decyzję tą wysłano do pełnomocnika strony skarżącej i w dniu 6 grudnia 2010 r. nastąpiło potwierdzenie jej odebrania (akta adm. tom 9, karta nr (...)). Decyzja ta stała się ostateczna.
Pismem z dnia 17 stycznia 2011 r. Z. osobiście złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od ww. decyzji uzasadniając wniosek tym, że nie doręczono decyzji z 26 listopada 2010 r. bezpośrednio Z., a kancelaria adwokacka adwokata, w której wykonuje zawód adwokat T. W., od początku grudnia 2010 r. zmienia siedzibę z ul. C. na ul. T. i do tej pory nie ma podłączenia telefonu oraz faksu. W dniu 21 stycznia 2011 r. Z. złożył odwołanie od ww. decyzji z 26 listopada 2010 r. zawierające powtórzenie wniosku o przywrócenie terminu.
W uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu Z. podniósł, że jest różnica między instytucją uprawdopodobnienia a udowodnienia braku winy w niedochowaniu terminu. Wskazano, że termin do wniesienia odwołania minął 20 grudnia 2010 r., a 6 grudnia decyzję adresowaną do pełnomocnika adwokata T.W. odebrała adwokat Agnieszka P.-K.. Z. działał w pełnym zaufaniu do swojego pełnomocnika, ale ww. decyzja nie została przekazana adwokatowi T. W., czego przyczyną mogła być zmiana siedziby kancelarii. Nie zwalniało to jednak adwokata – jak podkreślono we wniosku – od obowiązku zachowania należytej staranności. Pełnomocnik przyjął w pełni winę na siebie za zaistniałą sytuację. We wniosku wskazano, że sam Z. uzyskał informację o wydanej decyzji dopiero 14 stycznia 2011 r. na spotkaniu z Prezydentem Miasta Krakowa. Utrata terminu procesowego skutkuje ujemnymi konsekwencjami dla wnioskodawcy. We wniosku podniesiono, że sam Z. uczynił zadość staranności, troskliwości i ostrożności w prowadzeniu procesu poprzez powierzenie obowiązków pełnomocnictwa profesjonalnemu pełnomocnictwa i tym samym nie dopuścił się niedbalstwa. Obowiązki naruszył pełnomocnik, czemu sam Z. nie mógł zapobiec nawet przy dochowaniu największej ostrożności. Tym samym nie można przypisać winy po stronie Z. w uchybieniu terminu. Do wniosku przyłączył się pełnomocnik.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie postanowieniem z dnia 4 marca 2011 r., działając na podstawie art. 58 i 59 K.p.a. odmówiło przywrócenia terminu do złożenia odwołania od decyzji.
W uzasadnieniu organ stwierdził, że nie można w tej sprawie przyjąć, że uchybienie terminu nastąpiło w sposób niezawiniony przez stronę. Z. reprezentował pełnomocnik adwokat T. W. i na adres miejsca wykonywania zawodu przez ww. pełnomocnika została skierowana decyzja. Decyzja ta została skutecznie doręczona. Skutki braku winy w niedochowaniu terminu w przypadku, gdy stronę reprezentuje pełnomocnik, należy odnosić do samego pełnomocnika, a nie strony. Tym samym sam brak winy strony w niedochowaniu terminu do wniesienia odwołania w sytuacji, gdy ma ona pełnomocnika, nie ma znaczenia prawnego. Fakt zmiany siedziby kancelarii nie zwalniał pełnomocnika z obowiązku dochowania należytej staranności.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na powyższe postanowienie wniósł Z., reprezentowany przez pełnomocnika adwokata T. W., zarzucając naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niezasadne zastosowanie art. 58 k.p.a. wobec braku przywrócenia terminu.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie wniosło o jej oddalenie, w całości podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu.
Oddalając skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wskazał, że instytucja przywrócenia terminu uregulowana została w art. 58-59 k.p.a.
Sąd stwierdził, że strona skarżąca w postępowaniu administracyjnym złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania w dniu 17 stycznia 2011 r., a samo odwołanie wraz z wnioskiem 21 stycznia 2011 r., jednakże można przyjąć w okolicznościach tej sprawy, że dochowano wymogu złożenia wniosku wraz z wniesieniem odwołania. Sąd podkreślił, że instytucja przywrócenia uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentuje argumentację uprawdopodobniającą brak swojej winy w niedochowaniu terminu, a przy tym wskaże, że niezależna od niej przyczyna niedochowania terminu istniała przez cały czas aż do wniesienia prośby o przywrócenie terminu. Zdaniem Sądu pierwszej instancji warunki te nie zostały spełnione w sprawie.
Analizując treść wniosku Sąd wskazał, że skarżący podaje jeden argument wskazujący na nie dochowanie terminu: doręczenie decyzji organu I instancji profesjonalnemu pełnomocnikowi, który decyzji tej w związku z przeprowadzką kancelarii nie przekazał samej stronie. Przy tym strona skarżąca, jak i jej pełnomocnik przyznają, że doręczenie decyzji miało miejsce, ale tylko wobec pełnomocnika. W takiej jednak sytuacji w ocenie Sądu nie można mówić o dochowaniu po stronie Z. należytej staranności w zachowaniu terminu do wniesienia środka zaskarżenia. Po to w toku postępowania administracyjnego strona może (ale nie musi) posiadać pełnomocnika, żeby zastępował ją w toku postępowania. Zgodnie z art. 40 § 1 k.p.a. pisma w toku postępowania administracyjnego doręcza się stronie, a jeżeli strona ma pełnomocnika – doręcza się jej pełnomocnikowi. Tym samym w przypadku, w którym stronę reprezentuje pełnomocnik, skutki prawne związane np. z liczeniem terminu do wniesienia odwołania lub samego doręczenia decyzji należy wiązać tylko z faktem doręczenia danej decyzji pełnomocnikowi, a nie stronie. Nawet gdyby w takiej sytuacji stronie doręczono decyzję (mimo doręczenia jej również pełnomocnikowi strony), to z tej okoliczności nie można wyprowadzać żadnych skutków prawnych. Taki pogląd jest jednolicie prezentowany w orzecznictwie sądowym (np. wyrok WSA w Krakowie z 27 stycznia 2010 r., I SA/Kr 1787/09, Lex nr 599985). Ponieważ w sytuacji, w której stronę reprezentuje pełnomocnik, to zachowanie organu wobec pełnomocnika jak i samego pełnomocnika bezpośrednio dotyka stronę - również ocena zachowania terminu do wniesienia odwołania musi dotyczyć pełnomocnika, a nie strony. Taki pogląd szeroko jest reprezentowany w orzecznictwie sądowym (np. postanowienie WSA w Olsztynie z 6 maja 2010 r., I SA/Ol 14/10, Lex nr 660946). Akceptując powyższe stanowisko Sąd pierwszej instancji stwierdził, że przyjęcie odrębnej koncepcji, jaką w skardze przedstawiła strona skarżąca, oznaczałoby, że w istocie działania lub zaniechania pełnomocnika strony nie mogą mieć znaczenia procesowego i nie mogą wywołać skutków procesowych dla samej strony. Taki wniosek nie tylko że znajduje żadnego oparcia w obowiązujących przepisach, ale jest z nimi sprzeczny. Powoływany art. 40 § 1 K.p.a. wprost wskazuje, że np. pisma doręcza się tylko pełnomocnikowi, a nie stronie, jeżeli strona takiego pełnomocnika ma. Sąd podkreślił, że w sytuacji, w której stronę reprezentuje profesjonalny pełnomocnik, należy wymagać wyższego miernika dbałości o prowadzone sprawy niż od osób nie zajmujących się zawodowo prawem. O zaistnieniu przesłanki "należytej staranności w dochowaniu terminu" można zasadnie mówić wówczas, gdy pełnomocnik strony (jeżeli jest ustanowiony) uprawdopodobni okoliczności wskazujące na brak po jego stronie jakiejkolwiek winy, choćby w postaci niedbalstwa w uchybieniu terminu – a zatem podniesienia okoliczności wskazujących, że pełnomocnik nie miał możliwości dokonania czynności w wyznaczonym terminie. Okoliczność, że w czasie dostarczania decyzji organu I instancji miała miejsce przeprowadzka siedziby firmy, w której adwokat T. W. wykonuje swój zawód nie stanowi, w okolicznościach tej sprawy, żadnej przesłanki uzasadniającej przywrócenie terminu. Wielokrotnie wskazuje się w orzecznictwie sądowym, że przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony (lub pełnomocnika), okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 kwietnia 2010 r., II OSK 22/09, Lex nr 597496). W orzecznictwie sądowym wyrażono pogląd, że dopuszczenie się choćby lekkiego niedbalstwa stanowi przesłankę wyłączającą przywrócenie terminu (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 stycznia 2002 r., II SA/Wr 1329/01, niepubl.). Mając na uwadze obiektywny miernik staranności, który wymaga od każdego należytego dbania o swoje interesy zasadnym jest przyjęcie, że pełnomocnik strony skarżącej nie dochował staranności w prowadzeniu sprawy administracyjnej i nie uzasadnił przyczyn niedochowania terminu uprawdopodabniających przywrócenie terminu.
Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 7 października 2011 r. wniósł Z. z siedzibą w Krakowie, reprezentowany przez adwokata T. W. Zaskarżając wyrok w całości, skarżący zarzucił:
1) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 40 § 1 k.p.a. poprzez jego błędną wykładnię i niezasadne zastosowanie;
2) naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ p.p.s.a. w zw. z art. 58 § 1 k.p.a. poprzez uznanie, że uchybienie terminu przez pełnomocnika strony obciąża tę stronę w sytuacji, gdy z treści normy zawartej w art. 58 § 1 k.p.a. wynika, że przywrócenie terminu powinno nastąpić na prośbę zainteresowanego, jeśli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy, a nie budzi wątpliwości, że zainteresowanym w przedmiotowej sprawie była strona, a nie jej pełnomocnik.
Wskazując na powyższe zarzuty wniesiono o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, alternatywnie – na wypadek nie uwzględnienia zarzutu naruszenia przepisów postępowania – uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi. Ponadto wniesiono o zasądzenie na rzecz strony kosztów postępowania zgodnie z obowiązującymi przepisami.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalając skargę naruszył przepisy prawa materialnego, tj. art. 40 § 1 k.p.a. W skarżonym orzeczeniu Sąd błędnie zastosował ten przepis w sytuacji, gdy w sprawie nie występuje przedstawiciel strony. Powyższy przepis dotyczy doręczeń stronie, a w przypadku gdy strona ma przedstawiciela – temu przedstawicielowi. Nie należy jednak zrównywać instytucji przedstawiciela i pełnomocnika, które cechuje wiele odrębności. Zgodnie z normą zawartą w art. 30 § 2 i § 3 k.p.a. strona niebędąca osobą fizyczną działa przez swojego ustawowego lub statutowego przedstawiciela oraz osoba fizyczna niemająca zdolności do czynności prawnej działa przez swojego przedstawiciela ustawowego. Pełnomocnictwo zaś dotyczy umocowania przez samą stronę lub jej przedstawiciela do prowadzenia danej sprawy. Kwestie doręczeń pism stronie reprezentowanej przez pełnomocnika – jak w niniejszej sprawie – uregulowane zostały w art. 40 § 2 k.p.a., a nie jak wywodzi Wojewódzki Sąd Administracyjny w niniejszej sprawie w art. 40 § 1 k.p.a.
Ponadto, w ocenie skarżących, trudno w treści art. 40 § 1 k.p.a. szukać poparcia, jak to uczynił Sąd dla nieobowiązywania zasady niedziałania przez pełnomocnika na niekorzyść strony. Przepis ten dotyczy przedstawicieli, a nie pełnomocników. Inaczej sytuacja rysuje się w sytuacji, gdy strona ustanowiła pełnomocnika, pisma doręcza się pełnomocnikowi, jednak strona nie traci zdolności do brania czynnego, prawnie skutecznego udziału w sprawie.
Zdaniem Z. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalając skargę naruszył art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ p.p.s.a. w związku z art. 58 § 1 k.p.a. poprzez uznanie, podobnie jak Samorządowe Kolegium Odwoławcze, że uchybienie terminu przez pełnomocnika strony obciąża tę stronę. Z treści normy zawartej w art 58 § 1 k.p.a. wynika, że przywrócenie terminu powinno nastąpić na prośbę zainteresowanego, jeśli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy, a nie budzi wątpliwości, iż zainteresowanym w przedmiotowej sprawie była strona, a nie jej pełnomocnik. Zgodnie z treścią art. 40 § 2 k.p.a. stronę obciąża doręczenie pisma jej pełnomocnikowi. Od dnia doręczenia pełnomocnikowi strony decyzji biegnie termin do złożenia odwołania przez pełnomocnika jak i stronę którą ona reprezentuje. Wynika to z faktu, że stronie reprezentowanej przez pełnomocnika pism się nie doręcza oraz że może ona nadal brać czynny udział w postępowaniu. Dlatego w przedmiotowym terminie każdy z tych podmiotów – niezależnie od siebie – może złożyć środek odwoławczy, a przy jego przekroczeniu złożyć wniosek o przywrócenie terminu. W związku z tym każde z nich z osobna jest osobą zainteresowaną w rozumieniu 58 § 1 k.p.a. W przedmiotowej sprawie zainteresowanym był Z. z siedzibą w Krakowie, a nie pełnomocnik. W ocenie skarżącego, nie można zaakceptować stanowiska, że z istoty pełnomocnictwa wynika fakt, iż za uchybienia pełnomocnika ponosi pełną odpowiedzialności strona udzielająca mu pełnomocnictwa. Obciążenie strony ryzykiem wyboru pełnomocnika nie może być jednoznaczne z winą zainteresowanego. W sytuacji, gdy strona dokłada należytej staranności, sumiennie prowadzi swoją sprawę, trudno byłoby przyjąć, że brak wiedzy o wydanej decyzji wskutek zaniedbania pełnomocnika rzutowałby na winę strony. Z istoty pełnomocnictwa wynika jedynie, że skutki czynności dokonanej przez pełnomocnika dotykają stronę. Nie można jednak tej zasady w drodze analogii rozszerzać na kwestię winy, która ze swej istoty ma indywidualny charakter. Dlatego dla każdego zainteresowanego w danej sprawie powinna być badana osobno z uwzględnieniem okoliczności dotyczących danego podmiotu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.
W myśl art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu obowiązany jest jedynie wziąć pod uwagę nieważność postępowania, której w rozpoznawanej sprawie nie stwierdzono.
Zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej nie mogły być uwzględnione.
Za bezskuteczny uznać należało zarzut naruszenia art. 40 § 1 k.p.a. Jakkolwiek bowiem w motywach zaskarżonego wyroku istotnie dwukrotnie odwoływano się do art. 40 § 1 k.p.a., to treść rozważań Sądu pierwszej instancji, obejmująca zasady doręczania w postępowaniu administracyjnym pism w przypadku, jeżeli strona ustanowiła pełnomocnika, nie pozostawia wątpliwości, że tej właśnie kwestii -uregulowanej w art. 40 § 2 k.p.a.- dotyczyły rozważania Sądu. Dlatego też chybiony jest zarzut naruszenia art. 40 § 1 k.p.a. poprzez jego błędną wykładnię i niezasadne zastosowanie, odwołujący się do okoliczności faktycznych sprawy, w której nie występowała sytuacja wskazana w tym przepisie.
Poza sporem jest, że Z.h był w postępowaniu administracyjnym reprezentowany przez adwokata T. W. W takiej sytuacji, zgodnie z art. 40 § 2 k.p.a., decyzja Prezydenta Miasta Krakowa z dnia 26 listopada 2010 r. powinna zostać doręczona temu pełnomocnikowi. Nie jest również kwestionowane, że na adres kancelarii wskazanego pełnomocnika decyzja została wysłana i w dniu 6 grudnia 2010 r. potwierdzono jej doręczenie.
Z. wnosząc po terminie odwołanie od powyższej decyzji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu podniósł, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony, która nie została przez pełnomocnika poinformowana o wydaniu decyzji i jej treści. Zdaniem Z. i reprezentującego ten Z. adwokata wina pełnomocnika, jego zaniedbanie, nie może obciążać strony, która sumiennie prowadziła swoją sprawę.
W okolicznościach niniejszej sprawy w przedstawionej kwestii należało w pełni zaakceptować stanowisko wyrażone przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie w postanowieniu z dnia 4 marca 2011 r., które podzielił Sąd w zaskarżonym wyroku.
W myśl art. 58 § 1 k.p.a. uchybiony termin należy przywrócić na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Słusznie uznano, że Z. takiego uprawdopodobnienia braku winy nie dokonał.
W orzecznictwie dotyczącym omawianej problematyki nie budzi wątpliwości, że wina w uchybieniu terminu przez pełnomocnika wywołuje negatywne skutki dla reprezentowanej strony (np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 października 2011 r., I OSK 1713/10). Jeżeli ustanowiony w sprawie pełnomocnik naruszył swoje obowiązki, nie wykazał należytej staranności w prowadzeniu spraw mocodawcy, to okoliczność ta obciąża stronę reprezentowaną przez pełnomocnika i nie daje podstaw do pozytywnego rozpatrzenia wniosku o przywrócenie terminu.
Podniesiona w skardze kasacyjnej okoliczność, że w terminie, jaki biegnie od dnia doręczenia decyzji pełnomocnikowi, zarówno strona, jak i jej pełnomocnik mogą wnieść środek odwoławczy nie może uzasadniać twierdzenia, że po przekroczeniu terminu strona i jej pełnomocnik, niezależnie od siebie mogą wystąpić o przywrócenie terminu, a każdy z nich z osobna jest osobą zainteresowaną w rozumieniu art. 58 § 1 k.p.a. i dla każdego z nich winna być osobno badana kwestia winy. Zainteresowany, o którym mowa w art. 58 § 1 k.p.a., to strona postępowania i jego uczestnik. Nie ma żadnych podstaw w obowiązujących przepisach, by przyjąć, że w przypadku, gdy z wnioskiem o przywrócenie terminu wystąpi pełnomocnik strony traktowany on był jako zainteresowany, a nie reprezentant swojego mocodawcy. Nie tylko skutek czynności dokonanej przez pełnomocnika, ale także negatywne skutki wynikłe z zaniedbania przez pełnomocnika swoich obowiązków obciążają stronę reprezentowaną przez tego pełnomocnika. Koncepcja, by w przypadku, gdy uchybienie terminu nastąpiło z winy pełnomocnika strona mogła skutecznie domagać się przywrócenia terminu nie znajduje oparcia w obowiązujących przepisach prawa.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie nie naruszył więc art. 58 § 1 k.p.a. Zauważyć jednak trzeba, że twierdząc, iż wobec naruszenia przez organ art. 58 § 1 k.p.a. Sąd ten winien uchylić zaskarżone postanowienie, a nie oddalić skargę, należało wskazać na uchybienie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/, a nie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ p.p.s.a., jak to uczyniono w skardze kasacyjnej.
Wobec tego, że zaskarżone orzeczenie, mimo wskazanego wyżej częściowo błędnego uzasadnienia w zakresie dotyczącym art. 40 § 2 k.p.a. odpowiada prawu Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oddalił skargę kasacyjną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło