I OSK 172/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-04-03

Skład orzekający: Jolanta Rajewska, Małgorzata Pocztarek, Roman Ciąglewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy praca w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, wykonywana w okresie nauki w szkole średniej, może być zaliczona do wysługi lat policjanta w celu ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego, a w konsekwencji, czy jej nieuwzględnienie stanowi rażące naruszenie prawa uzasadniające stwierdzenie nieważności decyzji?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzje stwierdzające nieważność rozkazu personalnego. Sąd podkreślił, że odmienna ocena dowodów przez organ nadzorczy nie może stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji z powodu rażącego naruszenia prawa. Ponadto, przepisy dotyczące definicji 'domownika' i 'stałej pracy w gospodarstwie rolnym' nie są jednoznaczne i wymagają analizy konkretnych okoliczności faktycznych, a sama nauka w szkole średniej nie wyklucza możliwości uznania kogoś za domownika.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła zaliczenia młodszemu aspirantowi W.J. okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców do wysługi lat w celu ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego. Komendant Główny Policji stwierdził nieważność rozkazu personalnego, uznając, że praca w gospodarstwie rolnym w okresie nauki w szkole średniej nie była pracą stałą i nie mogła być zaliczona. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Komendanta Głównego Policji, uznając, że nie doszło do rażącego naruszenia prawa. Komendant Główny Policji wniósł skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Rajewska Sędziowie: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek (spr.) Sędzia del. NSA Roman Ciąglewicz Protokolant st. asystent sędziego Joanna Ukalska po rozpoznaniu w dniu 3 kwietnia 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Komendanta Głównego Policji od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 listopada 2012 r. sygn. akt II SA/Wa 1435/12 w sprawie ze skargi W.L. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia 19 czerwca 2012 r. nr [..] w przedmiocie stwierdzenie nieważności rozkazu personalnego dotyczącego terminu nabycia prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat oddala skargę kasacyjną Wyrokiem z dnia 7 listopada 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 1435/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi W.J. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia 19 czerwca 2012 r. nr [..] w przedmiocie stwierdzenia nieważności rozkazu personalnego dotyczącego terminu nabycia prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat, uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia 27 kwietnia 2012 r. nr [..] i stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Komendant Główny Policji decyzją z dnia 19 czerwca 2012 r. nr [..], wydaną na podstawie art. 127 § 3 k.p.a. oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy własną decyzję z dnia 27 kwietnia 2012 r. nr [..], stwierdzającą nieważność rozkazu personalnego Komendanta Wojewódzkiego Policji w Białymstoku z dnia 21 marca 2008 r. nr [..], dotyczącego terminu nabycia przez mł. asp. W.J. prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat oraz procentowej jego wysokości. W uzasadnieniu powyższej decyzji Komendant Główny Policji podniósł, iż w dniu 21 marca 2008 r. Komendant Wojewódzki Policji w Białymstoku, na podstawie art. 6 f i art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2007 r. nr 43, poz. 277 ze zm.) oraz § 3 ust. 1, § 4 ust. 1 pkt 5 i § 5 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2001 r. nr 152, poz. 1732 ze zm.) w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, wydał rozkaz personalny na mocy którego zaliczył mł. asp. W.J. do wysługi lat na dzień 20 lutego 2000 r. m. in. pracę w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika - 3 lata, 8 miesięcy i 14 dni. Łączną wysługę lat na dzień 20 lutego 2000 r. ustalił na 4 lata, 11 miesięcy i 15 dni. Ponadto określił, iż na dzień 25 lutego 2005 r. prawo do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat w wymiarze 9 %. Komendant Główny Policji wszczął postępowanie nadzorcze z urzędu, a następnie decyzją z dnia 27 kwietnia 2012 r., na podstawie art. 156 § 1 pkt 2, art. 157 § 1 i art. 158 § 1 k.p.a., stwierdził nieważność rozkazu personalnego Komendanta Wojewódzkiego Policji w Białymstoku z dnia 21 marca 2008 r. Przedmiotowej decyzji organ nadał rygor natychmiastowej wykonalności na podstawie art. 108 § 1 k.p.a. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy W.J. podniósł, że organ nadzorczy błędnie uznał, iż jego praca w gospodarstwie rolnym rodziców nie miała charakteru stałego, a nauka w szkole średniej nie pozwalała na wykonywanie stałej pracy w tym gospodarstwie. Ponadto zakwestionował prawidłowość nadania skarżonej decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności. Ponownie rozpoznawszy sprawę z uwzględnieniem zarzutów wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, Komendant Główny Policji nie znalazł podstaw do uwzględnienia argumentacji strony i rozstrzygnięciem z dnia 19 czerwca 2012 r. utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W motywach rozstrzygnięcia organ przybliżył instytucję procesową stwierdzenia nieważności decyzji. Podniósł, że w toku postępowania nadzwyczajnego stwierdzono rażące naruszenie przepisów prawa przy wydawaniu rozkazu personalnego Komendanta Wojewódzkiego Policji w Białymstoku z dnia 21 marca 2008 r. Organ nadzorczy wskazał, że zgodnie z art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. nr 287, poz. 1687 ze zm.) wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska oraz od posiadanej wysługi lat. W wykonaniu delegacji w art. 102 tej ustawy zostało wydane rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. nr 152, poz. 1732 ze zm.). Przepis § 4 ust. 1 pkt 5 tego rozporządzenia stanowi, że do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w art. 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Taką zaś regulację stanowi ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. nr 54, poz. 310), która w sposób wyraźny stanowi o zaliczeniu określonych okresów do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy. W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, do pracowniczego stażu pracy, wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Z orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, iż praca policjanta w gospodarstwie rolnym powinna być oceniana z punktu widzenia tych przepisów, które obowiązywały w całym czasie jej wykonywania (wyrok WSA w Warszawie z dnia 20 września 2006 r., sygn. II SA/Wa 933/06). Zatem do oceny stanu faktycznego w niniejszej sprawie, mającego miejsce w okresie od dnia 21 lutego 1995 r. do dnia 4 listopada 1998 r., mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. nr 7, poz. 24 ze zm.). Zgodnie z art. 6 pkt 2 powołanej ustawy, domownikiem jest osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Cytowana ustawa wprowadza zatem wymóg stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Wymienionemu funkcjonariuszowi zaliczono okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia 21 lutego 1995 r. do dnia 4 listopada 1998 r. (3 lata, 8 miesięcy, 14 dni) na podstawie przedłożonych przez niego dokumentów m. in. zaświadczenia z dnia 4 lutego 2008 r. o opłacaniu przez J.L. (ojca) i T.L. (matkę) podatku rolnego za grunty użytków rolnych o powierzchni 13,09 ha, zaświadczenia o zameldowaniu na pobyt stały w miejscowości [..] od dnia 17 marca 1979 r. i zeznań świadków. Organ nadzorczy podkreślił, iż w ww. okresie funkcjonariusz uczestniczył w zajęciach szkolnych w Liceum Zawodowym w Zespole Szkół Zawodowych nr 6 w [..], dojeżdżał z miejscowości [..] do [..] i z powrotem (ok. 13 km w jedną stronę), a także przygotowywał się do zajęć szkolnych. Trwające 7-8 godzin lekcyjnych zajęcia w szkole średniej połączone z oczekiwaniem na autobus i dojazdami do i ze szkoły oraz konieczność domowego przygotowania się do obowiązków szkolnych, zdaniem organu, nie pozwalały stronie na wykonywanie stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Z zeznań obu świadków W.B. oraz D.B. jednoznacznie wynika, że W.J. wykonywał pracę w "gospodarstwie rolnym swoich rodziców w [..]" w charakterze "pomoc w gospodarstwie rolnym swoich rodziców". Zgodnie zatem oświadczyli, że praca w gospodarstwie rolnym stanowiła jedynie pomoc w prowadzeniu gospodarstwa. Wskazali, że praca, którą wykonywał W.J. była stała i wykonywana w pełnym wymiarze czasu i że nie jest im wiadome, czy z tytułu tej pracy wymieniony był ubezpieczony. Zdaniem Komendanta Głównego Policji, tradycyjnie świadczona w chwilach wolnych doraźna pomoc przy prowadzeniu gospodarstwa rolnego nie pozwala na uwzględnienie tego okresu do stażu wymaganego przy wzroście uposażenia z tytułu wysługi lat, bowiem głównym zadaniem i celem strony w tym okresie było odbywanie zajęć szkolnych, a nie świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym, której z uwagi na szkolne wymagania czasowe nie mogła wykonywać w rozmiarze mającym znaczenie dla funkcjonowania tego gospodarstwa. Z powyższych względów koniecznym stało się stwierdzenie, że wliczenie mł. asp. W.J. do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym nastąpiło z rażącym naruszeniem art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy w związku z § 4 ust. 1 pkt 5 powołanego rozporządzenia z 6 grudnia 2001 r. oraz art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a., co w konsekwencji spowodowało zawyżenie wysokości wzrostu uposażenia zasadniczego policjanta z tytułu tejże wysługi. Decyzja Komendanta Głównego Policji z dnia 19 czerwca 2012 r. stała się przedmiotem skargi wniesionej przez W.J. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wnosząc o uchylenie ww. decyzji. W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie oraz podtrzymał argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Sąd I instancji uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie. W pierwszej kolejności Sąd I instancji podniósł, iż nie można stwierdzić nieważności decyzji administracyjnej z tego jedynie powodu, że ocena dowodu, której dokonuje organ w postępowaniu nadzorczym różni się od oceny tego samego dowodu uczynionego w postępowaniu zwykłym, jak też nie można stwierdzić nieważności decyzji administracyjnej z powodu rażącego naruszenia prawa w sytuacji, gdy istnieje wątpliwość co do naruszenia prawa, wyrażająca się odmiennymi poglądami orzekających organów szczególnie, jeżeli poglądy organów obu instancji na daną sprawę kształtuje rozbieżne orzecznictwo sądowe. W ocenie Sądu, Komendant Główny Policji przyjął błędne założenie, iż skarżący ponad wszelką wątpliwość nie może być uznany za domownika wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym swoich rodziców ze względu na naukę w szkole ponadpodstawowej. W świetle powołanych powyżej przepisów prawnych, jak i wykształconego na podstawie ich stosowania orzecznictwa, nie sposób kategorycznie przyjmować, iż nauka w szkole ponadpodstawowej wyklucza uznanie danej osoby za domownika. Nie sposób bowiem przyjąć jako zasady – jak uczynił to organ nadzorczy – iż kształcenie się w szkole ponadpodstawowej oznacza, iż praca w gospodarstwie rolnym nie jest głównym źródłem utrzymania. Następnie Sąd I instancji podał, iż stosownie do treści art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Z kolei w świetle art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 1998 r. nr 7, poz. 25 ze zm.), ilekroć w ustawie jest mowa o domowniku – rozumie się przez to osobę bliską rolnikowi, która: a) ukończyła 16 lat, b) pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, c) stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Analiza obowiązujących w przedmiotowej materii przepisów prowadzi do wniosku, iż aby zaliczyć skarżącemu do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego wnioskowane przez niego okresy pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, należało ustalić, czy w podanych okresach wnioskodawca miał ukończone 16 lat, pozostawał z rolnikiem w gospodarstwie domowym lub zamieszkiwał na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracował w tym gospodarstwie, nie będąc związanym z rolnikiem stosunkiem pracy. Innych przesłanek, niż wyżej wymienione, skarżący spełniać nie musi, bowiem nie wymienia ich zarówno przepis art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 20 lica 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, jak i przepis art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, definiujący pojęcie "domownika". Sąd I instancji zwrócił uwagę, iż wyjaśnienia pojęcia "wykonywania pracy w charakterze stałym w gospodarstwie rolnym" wielokrotnie podejmował się Sąd Najwyższy. W wyroku z dnia 4 października 2006 r. o sygn. akt II UK 42/2006 (publ. OSNP 2007/19-20/292) Sąd Najwyższy wskazał na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego, wykonywania prac w gospodarstwie. Podkreślił, iż mając na względzie cel i funkcje omawianej ustawy, ustanowienie obowiązku ubezpieczenia społecznego domownika dotyczy osób niebędących posiadaczami gospodarstwa rolnego, a powiązanych z gospodarstwem rolnym tylko szczególnym stosunkiem, cechującym domownika. Istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Mając to na względzie, należy zaaprobować stanowisko, że wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją (tu: roślinną) w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. Stanowisko to nawiązuje do wyroku z dnia 21 kwietnia 1998 r. o sygn. akt II UKN 3/98 (niepublikowanego), w którym Sąd Najwyższy przyjął, że praca domownika w gospodarstwie rolnym, wykonywana w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób, jest pracą stałą. Wartym również powołania jest wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 listopada 1998 r. o sygn. akt II UKN 299/98 (publ. OSNP 1999/24/799, OSNP - wkł. 1999/3/2), przedstawiający pogląd, iż dopuszczalność uwzględnienia pracy w gospodarstwie rolnym w charakterze stałym należy co najmniej oceniać poprzez jej wykonywanie w wymiarze nie niższym niż połowa normalnie wymaganego czasu pracy w rolnictwie. "Wykonywanie niektórych czynności rolniczych w gospodarstwie rolnym, w okresie odbywania nauki w szkole średniej, wymagającej codziennych kilkusetkilometrowych dojazdów do niej, nie podlega uwzględnieniu przy ustalaniu okresów składkowych jako okresów pracy w gospodarstwie rolnym (...)". Zauważyć należy, iż SN nie zastrzegł w tym wyroku, iż pobieranie nauki w szkole średniej wyłącza możliwość uznania pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego, lecz wyłącza takie uznanie tylko pobieranie nauki w miejscowości znacznie oddalonej od gospodarstwa rolnego, uniemożliwiające wykonywanie w nim pracy w wymiarze ponad połowy wymaganego czasu pracy w rolnictwie. Sąd podkreślił, iż w rozumieniu ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi bowiem zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, zatem nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym, jak rolnik, i może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się. Dokonując wyjaśnienia pojęcia "stałej pracy w gospodarstwie rolnym", należy również zwrócić uwagę na fakt, że omawiana definicja domownika może być wykorzystywana zarówno dla celów ubezpieczeniowych, jak też uzyskania uprawnień pracowniczych, w tym – jak w niniejszym przypadku – określonych profitów finansowych, poprzez możliwość podwyższenia dodatku za wysługę lat. W pierwszej grupie spraw chodzi o zapewnienie ubezpieczenia społecznego szerszej grupie osób współpracujących z rolnikiem przy prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Z inną natomiast sytuacją mamy do czynienia w drugiej grupie spraw, gdy chodzi o domownika, który ubiega się o zaliczenie okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego czy stażu służby, co niewątpliwie powinno mieć w takim przypadku wpływ na mniej rygorystyczny sposób odczytywania znaczenia ww. pojęcia. Zwłaszcza, iż weźmie się pod uwagę sezonową specyfikę pracy w rolnictwie, albowiem ogromna większość prac przypada na okres od wiosny do jesieni, a prac polowych w przeważającej mierze w okresie wolnym od szkoły. Sąd I instancji stwierdził, iż Komendant Wojewódzki Policji w Białymstoku wydając rozkaz z dnia 21 marca 2008 r., przy uwzględnieniu liberalnej wykładni przepisu prawa odnoszącego się do pojęcia "domownika" posiadającej oparcie w orzecznictwie i w stwierdzonym stanie faktycznym, mógł uznać skarżącego za domownika w rozumieniu art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, a w konsekwencji zaliczyć sporny okres do wysługi lat. Następnie Sąd I instancji wyjaśnił, że dokonana przez organ nadzorczy wykładnia pojęcia "domownik" mogłaby niewątpliwie mieć znaczenie w sprawie gdyby była ona rozpatrywana w trybie zwykłym. Natomiast możliwość odmiennej interpretacji przepisu prawa nie może prowadzić do twierdzenia, iż przepis prawa został naruszony w sposób rażący. Jedynie naruszenie przepisu prawa, bez stwierdzania postaci kwalifikowanej tego naruszenia, nie daje podstaw do wzruszenia zasady trwałości decyzji ostatecznej (art. 16 § 1 k.p.a.). W tym miejscu podkreślić wypada, iż kwalifikowana postać naruszenia prawa z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., nie może być interpretowana w sposób rozszerzający. Cechą rażącego naruszenia prawa jest bowiem to, że treść decyzji pozostaje w oczywistej sprzeczności z treścią przepisu przez proste ich zestawienie ze sobą, a charakter naruszenia prawa powoduje, że decyzja taka nie może być zaakceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa i powinna ulec wyeliminowaniu z obrotu prawnego. Nie chodzi tu bowiem o błędy w wykładni prawa, ale o przekroczenie prawa w sposób jasny i niedwuznaczny (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 września 2000 r. o sygn. akt V SA 2998/99, publ. LEX nr 51249). W ocenie Sądu, w analizowanej sprawie Komendant Główny Policji nie wykazał oczywistego naruszenia przepisu prawa, lecz odmiennie niż to uczynił Komendant Stołeczny Policji, ocenił stan faktyczny sprawy w odniesieniu do przepisów, które w orzecznictwie były różnie interpretowane. Tym samym decyzje w przedmiocie stwierdzenia nieważności rozkazu personalnego Komendanta Wojewódzkiego Policji w Białymstoku z dnia 21 marca 2008 r., zostały wydane z naruszeniem art. art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy oraz art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Komendant Główny Policji, zaskarżając go w całości zarzucił mu naruszenie prawa materialnego tj. 1) art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, iż naruszenie szeregu przepisów postępowania mające miejsce w to postępowania administracyjnego zakończonego rozkazem personalnym Komendanta Wojewódzkiego Policji w Białymstoku z dnia 21 marca 2008 r. nie pociąga za sobą rażącego naruszenia prawa, które wymagało wyeliminowania tak podjętej decyzji z obrotu prawnego; 2) art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310) w związku z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez błędną jego wykładnię i uznanie, że nie stanowi rażącego naruszenia prawa przyjęcie stanowiska, iż policjant był domownikiem w sytuacji, gdy jedynie świadczył w chwilach wolnych doraźną pomoc przy prowadzeniu gospodarstwa rolnego; 3) art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (Dz. U. z 1989 r. Nr 24, poz. 133 ze zm.) w związku z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a poprzez błędną jego wykładnię i uznanie, że nie stanowi rażącego naruszenia prawa przyjęcie stanowiska, że pomoc świadczona sporadycznie w gospodarstwie rolnym pozwalała na uwzględnienie okresu do stażu wymaganego przy wzroście uposażenia z tytułu wysługi lat policjantowi, mimo, iż głównym jego zadaniem i celem w tym czasie było jedynie odbywanie zajęć w szkole ponadpodstawowej, a nie świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym, a także, że okres pobierania nauki w szkole ponadpodstawowej może być uznany jako praca w gospodarstwie rolnym o charakterze stałym (główne źródło utrzymania) w sytuacji braku dowodów na daną okoliczność. Ponadto organ zarzucił Sądowi I instancji naruszenie prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy tj. 1) art. 141 § 4 P.p.s.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 6 i art. 7 k.p.a. polegające na uwzględnieniu skargi i uchyleniu decyzji organu I i II instancji, w następstwie wadliwego ustalenia przez Sąd stanu faktycznego sprawy, niezgodnego ze zgromadzonym materiałem dowodowym, w konsekwencji czego doszło do naruszenia przepisów art. 133 § 1 P.p.s.a. i art. 135 P.p.s.a.; 2) art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.) (dalej zwanej P.u.s.a.) i art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 P.p.s.a w związku z art. 6 k.p.a. poprzez dokonanie wadliwej kontroli postępowania organu odwoławczego, a także przez niedokonanie wszechstronnej i prawidłowej kontroli legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia nadzorczego i wadliwe uznanie, że Komendant Główny Policji naruszył przepisy prawa materialnego, co skutkowało uchyleniem decyzji na podstawie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy P.p.s.a.; 3) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c P.p.s.a. w związku z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez błędne uznanie, iż zaszły podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji oraz decyzji I instancyjnej i niewyjaśnienie w uzasadnieniu skarżonego wyroku na czym to naruszenie polegało, podczas gdy za wydaniem na tej podstawie wyroku powinna iść prawidłowa ocena faktów i dowodów oraz właściwe ustalenie skutków prawnych wydanej w danej sprawie decyzji. W konkluzji skargi kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania lub uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi przez Naczelny Sąd Administracyjny poprzez jej oddalenie. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono m. in., że "stała praca" w gospodarstwie nie zawsze musi polegać na codziennym wykonywaniu czynności rolniczych, gdyż ze względu na rodzaj produkcji niekiedy nie będzie to nawet konieczne. Polega ona jednak na pewnej systematyczności i co najmniej na gotowości do wykonywania pracy rolnej, gdy jest to niezbędne rolnikowi prowadzącemu gospodarstwo, a nie wyłącznie wówczas, gdy pomoc taką deklaruje domownik. Stała praca w gospodarstwie rolnym wymaga również pewnego psychicznego nastawienia polegającego na wiązaniu się na określony czas z gospodarstwem rolnym. Pojmowana w ten sposób cecha "stałości" świadczy o istotnym znaczeniu nastawienia samego domownika na stałe świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym i odpowiadającą temu nastawieniu niezmienną możliwość skorzystania z jego pracy przez rolnika prowadzącego gospodarstwo. Nie można zatem zgodzić się z twierdzeniem, że z uwagi na okoliczność, iż definicja domownika może być wykorzystywana zarówno dla celów ubezpieczeniowych, jak też uzyskania uprawnień pracowniczych, w tym określonych profitów finansowych, poprzez możliwość podwyższenia dodatku za wysługę lat, to w tym drugim przypadku powinno to wpływać na mniej rygorystyczny sposób pojmowania znaczenia danego pojęcia, bowiem ustalenie procentowego wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat ma bezpośredni wpływ na wysokość pobieranego przez policjanta uposażenia zasadniczego wraz z dodatkami o charakterze stałym, a więc i na wysokość przyznawanej w związku z rozwiązaniem stosunku służbowego emerytury/renty. W takiej więc sytuacji mimo, że okres pracy w gospodarstwie rolnym nie zostałby zaliczony dla celów ubezpieczeniowych, to w związku z tym, iż funkcjonariusz taki miał zaliczony dany okres do procentowego wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat, okres ten i tak będzie wpływał na wysokość pobieranego świadczenia pieniężnego w związku z przejściem danego funkcjonariusza na zaopatrzenie emerytalne/rentowe. Zgodnie bowiem z treścią art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, obowiązującego do dnia 31 grudnia 1990 r., za domownika mógł być uznany członek rodziny rolnika lub inna osoba pracująca w gospodarstwie rolnym, jeżeli pozostawała we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyła 16 lat, nie podlegała obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, a ponadto praca w gospodarstwie rolnym stanowiła jej główne źródło utrzymania. W ocenie wnoszącego skargę kasacyjną powyższe prowadzi do wniosku, że warunkiem wliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracy, w tym przypadku do służby, jest udowodnienie przez zainteresowanego faktycznego wykonywania w gospodarstwie rolnym stałej pracy w charakterze domownika. Ponadto wykonywanie w rozumieniu tego przepisu "stałej pracy w gospodarstwie" wyklucza co do zasady inną formę aktywności domownika. Obowiązujące w danym okresie przepisy stawiają bowiem wymóg, aby praca w gospodarstwie rolnym stanowiła jedyne czy główne źródło utrzymania. Natomiast nauka w szkole w systemie dziennym (która przecież nie ogranicza się tylko do uczestniczenia w zajęciach) w połączeniu z koniecznością dojazdu do szkoły i do domu po zajęciach szkolnych (najpierw o ok. 13 km w jedną stronę) oraz brakiem systematyczności w rozkładach jazdy komunikacji publicznej w ówczesnym czasie, wyklucza już uznanie wymienionych okresów jako stałej pracy w gospodarstwie rolnym . Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), cytowaną dalej jako P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 powołanej ustawy przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Podkreślenia wymaga, że przedmiotowa sprawa, która dotyczyła ustalenia funkcjonariuszowi Policji wysługi lat dla celów uposażeniowych, prowadzona była w trybie postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji z uwagi na wydanie jej – jak twierdził Komendant Główny Policji - z rażącym naruszeniem prawa (art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.). Okoliczność ta determinowała zatem wszystkie rozważania, dotyczące wykładni prawa materialnego i jej zastosowania w analizowanym stanie faktycznym. W orzecznictwie sądów administracyjnych nie budzi wątpliwości, że odmienna ocena dowodów przeprowadzonych w postępowaniu administracyjnym dokonana przez organ wyższego stopnia w postępowaniu nadzorczym nie może stać się podstawą stwierdzenia nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. Decyzja o zaliczeniu policjantowi okresu pracy w gospodarstwie rolnym do "wysługi lat" opierała się na określonej ocenie przedłożonych przez niego dowodów. Jeśli nawet kontrola prowadzona przez właściwy organ nadzoru wykaże, że w postępowaniu dowodowym przeprowadzonym w postępowaniu zakończonym kwestionowanym rozkazem personalnym wystąpiły pewne nieprawidłowości, to uchybienia takie w żadnej mierze nie mogą być uznane za rażące naruszenie prawa. Wadliwości, dotyczące ustalenia stanu faktycznego i gromadzenia materiału dowodowego, mogą być bowiem usuwane jedynie w postępowaniu zwykłym odwoławczym, a nie w trybie nadzorczym. Takiej ocenie dał słusznie wyraz Sąd I instancji w uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia, które czyni zadość wymogom art. 141 § 4 P.p.s.a. Uzasadnienie zawiera bowiem należycie określoną podstawę prawną rozstrzygnięcia, jak i jej szczegółowe wyjaśnienie. Całkowicie bezzasadny był zatem zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przepisów art. 141 § 4 P.p.s.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 6 i art. 7 K.p.a. Przede wszystkim skarga kasacyjna zdaje się nie dostrzegać, że zaskarżony wyrok został oparty wyłącznie na przepisie art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a P.p.s.a. Oznacza to, że uchylenie obu decyzji nastąpiło z uwagi na stwierdzone naruszenie przez organ przepisów prawa materialnego. Sąd I instancji nie ustalał stanu faktycznego sprawy, lecz w jego kontekście dokonał wykładni art. 6 pkt. 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U z 1991r. Nr. 7, poz. 24 ze zm,. ). Sąd nie stosował w ogóle art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c P.p.s.a. Powoływanie się zatem w skardze kasacyjnej na ten przepis ustawy jako naruszony przez Sąd I instancji jest nieuzasadnione. Błędne przyjęcie przez autora skargi kasacyjnej, że wyrok został oparty na art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c P.p.s.a. spowodowało, iż uzasadnienie skargi kasacyjnej pozostaje w sprzeczności z motywami zaskarżonego wyroku. Przykładowo w uzasadnieniu zarzutu skargi kasacyjnej przedstawionego w jej pkt. I a zarzuca się Sądowi I instancji błędne przyjęcie, że naruszenie w toku postępowania szeregu przepisów Kpa nie pociąga za sobą skutku w postaci rażącego naruszenia prawa. Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku Sąd nie zawarł takiego stwierdzenia, nie dokonywał jakiejkolwiek oceny prawidłowości postępowania zakończonego decyzją z dnia 21 marca 2008r.( w skardze kasacyjnej nieprawidłowo wskazano datę tej decyzji ). Wbrew zarzutowi skargi kasacyjnej Sąd I instancji rozważył całość zgromadzonego w aktach materiału dowodowego, czyniąc tym samym zadość wymogowi art. 133 § 1 P.p.s.a. Co do zarzutu naruszenia art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.) oraz art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 P.p.s.a. w związku z art. 6 K.p.a. to należy stwierdzić, że Sąd I instancji przepisów tych nie naruszył, poddając kontroli zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem. Tak skonstruowana podstawa kasacyjna nie pozwala natomiast na odniesienie się w jej ramach do kwestii trafności dokonanej kontroli. Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa materialnego, należy podzielić utrwalony w orzecznictwie sądowoadministracyjnym pogląd, zgodnie z którym w sposób rażący może być naruszony wyłącznie taki przepis, który podlega stosowaniu w swym bezpośrednim rozumieniu, to znaczy taki, który nie wymaga dokonywania wykładni prawa (por. wyrok NSA z dnia 17 września 2008 r. sygn. akt II OSK 1043/07). Jak wyjaśnił to również Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 30 października 1998 r. (sygn. akt I SA 409/98) wstępnym warunkiem uznania, że wystąpiło rażące naruszenie prawa, o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. jest stwierdzenie, iż w zakresie objętym konkretną decyzją administracyjną obowiązywał niewątpliwy stan prawny. Stan prawny w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy powinien być możliwy do ustalenia na podstawie samej treści przepisów prawnych, bez możliwości rozbieżnej wykładni. Niezależnie od tego, że w rozpoznawanej sprawie sytuacja taka nie zachodzi, bowiem przepisy art. 1 ust. 1 pkt. 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy w zw. z art. 6 pkt. 2 lit. c ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników z dnia 20 grudnia 1990r., regulujące pojęcie "domownika" nie są jednoznaczne, to w skardze kasacyjnej nie został postawiony zarzut naruszenia przez Sąd I instancji ostatniego z w/wym. przepisów, poprzez jego błędną wykładnię. Powołanie się przez autora skargi kasacyjnej na błędną wykładnię art. 2 pkt. 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1984r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin ( dz. U. z 1989r. Nr. 24, poz. 133 ze zm. ) w zw. z art. 156 § 1 pkt. 2 K.p.a., nie może być skuteczne, ponieważ w okresie którego dotyczyła sprawa obowiązywały przepisy ustawy z dnia 20 grudnia 1990r. Na marginesie trzeba przypomnieć, że orzecznictwo sądów administracyjnych niejednokrotnie wskazywało na to, iż samo pobieranie nauki w szkole średniej nie wyklucza możliwości uznania członka rodziny rolnika za "domownika", w rozumieniu przepisów regulujących wliczanie okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracy. Dokonanie takiej oceny wymaga natomiast analizy okoliczności faktycznych sprawy. Biorąc powyższe pod uwagę, Naczelny Sąd Administracyjny – z mocy art. 184 P.p.s.a. - orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło