II SA/Bk 497/12

WyrokWSA w Białymstoku2012-11-20

Skład orzekający: Mirosław Wincenciak, Jacek Pruszyński, Wojciech Stachurski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciele sąsiedniej nieruchomości, którzy nie brali udziału w postępowaniu o pozwolenie na budowę, mogą skutecznie domagać się wznowienia tego postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., powołując się na naruszenie ich prawa własności przez inwestycję?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że skarżącym nie przysługiwał przymiot strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę, ponieważ ich nieruchomość nie znajdowała się w obszarze oddziaływania obiektu w rozumieniu Prawa budowlanego. Analiza przesłaniania i zacieniania wykazała, że inwestycja nie narusza przepisów technicznych, a powoływanie się na przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące prawa własności nie jest wystarczające do uzyskania statusu strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę. Ponadto, sąd uznał, że zarzut naruszenia przepisów o wyłączeniu pracownika organu nie miał zastosowania do sytuacji pracownika prowadzącego sprawę, a nie wydającego decyzję.
Stan faktyczny
Skarżący, właściciele sąsiedniej nieruchomości, domagali się wznowienia postępowania o pozwolenie na budowę, twierdząc, że nie brali w nim udziału i że inwestycja narusza ich prawo własności. Organy administracji dwukrotnie odmawiały uchylenia decyzji o pozwoleniu na budowę i wstrzymania jej wykonania, uznając, że skarżący nie posiadają przymiotu strony w postępowaniu. Po kolejnych decyzjach i odwołaniach, sprawa trafiła do WSA, który oddalił skargę. Skarżący podnosili zarzuty dotyczące naruszenia przepisów o przesłanianiu i zacienianiu, naruszenia prawa własności, a także zarzuty proceduralne dotyczące prowadzenia sprawy przez tego samego pracownika.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Mirosław Wincenciak (spr.), Sędziowie sędzia WSA Jacek Pruszyński,, sędzia WSA Wojciech Stachurski, Protokolant Marta Anna Lawda, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 20 listopada 2012 r. sprawy ze skargi B. i K. K. na decyzję Wojewody P. z dnia [...] kwietnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę oddala skargę. Decyzją nr [...] z dnia [...] lutego 2010 r., znak: [...] Prezydent Miasta B. zatwierdził projekt budowlany i udzielił Państwu M. i H. K. i Panu I. K. pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego, podpiwniczonego z poddaszem użytkowym, z garażem dwustanowiskowym na działkach nr ewid. gr. 1989 i 1990 położonych w B. przy ul. W. Wskazana decyzja stała się ostateczna w dniu 10 marca 2010 r. Wnioskiem z dnia 28 kwietnia 2010 r., Państwo B. i K M. K. -właściciele sąsiedniej nieruchomości (działki o nr ewid. gr. 1988 i 1987), zwrócili się do Prezydenta Miasta B. o wznowienie postępowania zakończonego przywołaną powyżej decyzją. Wnioskodawcy powołali się na przesłankę zawartą w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. W tym samym wniosku Państwo B. i K. M. K. wnieśli również o wstrzymanie wykonania decyzji Prezydenta Miasta B. z dnia [...] lutego 2010 r. Postanowieniem z dnia [...] maja 2010 r. znak: [...] Prezydent Miasta B. wznowił postępowanie w niniejszej sprawie oraz postanowieniem z tej samej daty, odmówił wstrzymania wykonania decyzji ostatecznej o pozwoleniu na budowę. W wyniku rozpatrzenia zażalenia wniesionego na powyższe rozstrzygnięcie dot. wstrzymania wykonania decyzji o pozwoleniu na budowę Wojewoda P., postanowieniem z dnia [...] czerwca 2010 r., uchylił skarżone postanowienie i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ l instancji. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Prezydent Miasta B. po raz kolejny postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2010 r. znak: [...] odmówił wstrzymania wykonania przedmiotowej decyzji. Rozstrzygnięcie te, w wyniku przeprowadzonego postępowania zażaleniowego, postanowieniem z dnia [...] września 2010 r. znak: [...], zostało przez Wojewodę P. utrzymane w mocy. Skargę na powyższe rozstrzygnięcie organu odwoławczego wywiedli Państwo B. i K. M. K. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku wyrokiem z dnia [...] lutego 2011 r. sygn. akt [...] uchylił zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające postanowienie Prezydenta Miasta B. z dnia [...] sierpnia 2010 r. znak: [...]. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy i uzupełnieniu materiału dowodowego o nowe analizy, Prezydent Miasta B. postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2011 r. znak: [...], odmówił wstrzymania wykonania decyzji o pozwoleniu na budowę, natomiast decyzją z dnia [...] sierpnia 2011 r. odmówił uchylenia własnej decyzji ostatecznej z dnia [...] lutego 2010 r., znak: [...]. W wyniku wniesionego przez Państwo B. i K. M. K. odwołania oraz zażalenia na powyższe rozstrzygnięcia, Wojewoda uchylił zarówno decyzję, jak i postanowienie kierując obie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ l instancji. Postanowieniem z dnia [...] stycznia 2012 r. znak: [...] Prezydent Miasta B. umorzył postępowanie w sprawie wstrzymania wykonania własnej decyzji ostatecznej z dnia [...] lutego 2010 r. znak: [...], z uwagi na fakt, iż inwestycja została oddana do użytkowania. Powyższe rozstrzygnięcie, zostało utrzymane w mocy przez Wojewodę P. postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2012 r., znak: [...]. Następnie decyzją z dnia [...] stycznia 2012 r. znak: [...] Prezydent Miasta B. odmówił uchylenia decyzji ostatecznej o pozwoleniu na budowę z dnia [...] lutego 2010 r. znak: [...]. Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli w ustawowym terminie Państwo B. i K. M. K. W jego uzasadnieniu, Skarżący podnieśli następujące zarzuty: * naruszenie art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a., z uwagi na fakt, iż przez cały czas trwania postępowania (mimo uchylania rozstrzygnięcia przez WSA w Białymstoku oraz Wojewodę P.) sprawę prowadził ten sam pracownik organu, - przyjęcie "wątpliwej co do rzetelności i błędnej" analizy przesłaniania i zacieniania, niezgodnych z § 13 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, niewykonanie zaleceń WSA w Białymstoku, zawartych w wyroku z dnia [...] lutego 2011 r. sygn. akt [...], bowiem analiza przesłaniania została wykonana przez autora projektu budowlanego, zainteresowanego: ,,potwierdzeniem swoich umiejętności i kwalifikacji", * błędne przyjęcie, że pomieszczenia piwniczne w rozumieniu rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, nie są pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi, a co za tym idzie pominięcie ich istnienia do wyliczenia przesłaniania, * naruszenie art. 140 i 144 k.c., bowiem zrealizowana inwestycja: ,,zacienia działkę" Skarżących oraz powoduje, iż z okien ich domu widać: ,,tylko dach domu" Państwa K. Pismem z dnia 23 lutego 2012 r. Skarżący uzupełnili odwołanie informując, iż miejsce posadowienia domu Inwestorów oraz jego gabaryty naruszają ich prawo własności. Na dowód powyższego Państwo B. i K. M. K. załączyli do pisma zdjęcia śniegu, który jak twierdzą, zsunął się podczas odwilży z dachu budynku Inwestorów, na należącą do nich działkę. Utrzymując w mocy decyzję organu I instancji organ odwoławczy wskazał, że w myśl przepisu art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu. Organ odwoławczy podzielił stanowisko organu l instancji odnośnie braku wystąpienia w sprawie przesłanki art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. tj. braku posiadania przez Wnioskodawców wznowionego postępowania przymiotu strony. Skoro postępowanie dotyczy ewentualnego ponownego merytorycznego rozstrzygnięcia w kwestii udzielenia pozwolenia na budowę to status strony winien być określany w świetle treści art 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Jest to przepis szczególny w stosunku do przepisu art. 28 K.p.a. Zgodnie z brzmieniem art. 28 Prawa budowlanego stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele i użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Definicję legalną ,,obszaru oddziaływania obiektu" zawiera art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, który stanowi, że ilekroć w ustawie mowa jest o obszarze oddziaływania obiektu, należy przez to rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu terenu. Wyznaczenie obszaru oddziaływania obiektu, winno nastąpić, biorąc pod uwagę funkcję, formę, konstrukcję projektowanego obiektu i inne jego cechy charakterystyczne oraz sposób zagospodarowania terenu znajdującego się w otoczeniu projektowanej inwestycji, uwzględniając treść nakazów i zakazów zawartych w przepisach odrębnych. Przy czym należy pamiętać, że w procesie zmierzającym do wyznaczenia takiego obszaru nie chodzi o wskazanie jakiegokolwiek negatywnego wpływu inwestycji na działki znajdujące się w otoczeniu projektowanego obiektu, lecz o możliwość wprowadzenia związanych z tym obiektem ograniczeń w zagospodarowaniu tego terenu. Obszar oddziaływania obiektu określony w decyzji Prezydenta Miasta B. z dnia [...] lutego 2010 r., obejmuje wyłącznie działki inwestycji tj. 1989, 1990. Organ badając materiał dowodowy w sprawie, nie dopatrzył się możliwości ograniczeń w zagospodarowaniu nieruchomości wnioskodawców wznowionego postępowania, wynikających z konkretnych przepisów prawa materialnego dających podstawę do objęcia ich nieruchomości obszarem oddziaływania obiektu, a tym samym do uczestnictwa w charakterze strony v postępowaniu zakończonym wydaniem ostatecznej decyzji o pozwoleniu i a budowę. Zdaniem organu odwoławczego przedłożona przez Inwestora analiza przesłaniania i zacieniania z dnia 29 listopada 2011r, wbrew zarzutom Skarżących, wykonana została zgodnie z przepisami rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać Budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2002 Nr 75, póz. 690 ze zm.) - dalej powoływane jako "rozporządzenie" - i w sposób wyczerpujący (graficzny i opisowy) wykazała, że istniejący budynek mieszkalny Państwa K. nie jest ani przesłaniany ani zacieniany przez nowy obiekt Państwa K. Do przeprowadzenia analizy projektant właściwie określił najwyższe przesłaniające krawędzie w budynku Państwa K. zaś powoływany w odwołaniu przez Skarżących rysunek cienia (rys nr 4 i 5 - k. 337 i 536) szczególnie w rozpatrywanej sprawie nie może stanowić podstawy do ich wyznaczenia. Jak bowiem wynika z tych rysunków oraz zawartego na nich oświadczenia projektanta (rys nr 4 - k. 337) to hipotetycznie założone okno jest zacieniane częściowo o godzinie 7.00 a w późniejszych godzinach zacieniane nie będzie. Kwestionowana analiza sporządzona została przez autora zatwierdzonego projektu budowlanego - uprawnionego architekta, w stosunku do okna usytuowanego na parterze istniejącego budynku Skarżących oraz okna na poddaszu użytkowym tego obiektu. Analiza obejmuje również możliwość hipotetycznej rozbudowy domu Skarżących w wyniku której w najbliższej ścianie (od granicy z działką Inwestorów) zlokalizowane zostanie okno w pomieszczeniu przeznaczonym na pobyt ludzi. Przedłożona analiza, posiada również część opisową, w której przytoczono przepisy rozporządzenia oraz wskazano sposób wyliczenia podanych w nich wysokości i odległości przesłaniania, a także odniesiono się do kwestii związanych z zacienianiem obiektu. Analizy zostały przez projektanta podpisane, wraz z zaznaczeniem, iż spełniają przepisy warunków technicznych. Mając na uwadze zalecenia organu II instancji, zawarte w decyzji z dnia 28 września 2011 r., w analizach uwzględniono również istniejącą różnicę poziomów terenu. Zgodnie z § 13 ust. 1 rozporządzenia: ,,Odległość budynku z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi od innych obiektów powinna umożliwiać naturalne oświetlenie tych pomieszczeń - co uznaje się za spełnione, jeżeli: 1) między ramionami kąta 60°, wyznaczonego w płaszczyźnie poziomej, z wierzchołkiem usytuowanym w wewnętrznym licu ściany na osi okna pomieszczenia przesłanianego, nie znajduje się przesłaniająca część tego samego budynku lub inny obiekt przesłaniający w odległości mniejszej niż: a) wysokość przesłaniania - dla obiektów przesłaniających o wysokości do 35 m, b) 35 m - dla obiektów przesłaniających o wysokości ponad 35 m, 2) zostały zachowane wymagania, o których mowa w § 57 i 60". Zgodnie natomiast z § 13 ust. 2 rozporządzenia: "wysokość przesłaniania, o której mowa w ust. 1 pkt 1, mierzy się od poziomu dolnej krawędzi najniżej położonych okien budynku przesłanianego do poziomu najwyższej zacieniającej krawędzi obiektu przesłaniającego lub jego przesłaniającej części". Z analizy wynika iż spełniony został § 13 ust. 1 rozporządzenia, bowiem zarówno w stosunku do okna usytuowanego na parterze, jak również okien na użytkowym poddaszu budynku skarżących, między poprowadzonymi ramionami kąta 60°, wyznaczonego w płaszczyźnie poziomej, z wierzchołkiem usytuowanym w wewnętrznym licu ściany na osi okna pomieszczenia przesłanianego, nie znajduje się przesłaniająca część tego samego budynku lub inny obiekt przesłaniający (k. 334 akt sprawy). Wysokość przesłaniania dla okna położonego na przeciwko działki inwestycji usytuowanego na wysokości 4,40 m (na poddaszu użytkowym) wynosi 3,16 m, natomiast odległość najwyższej przesłaniającej krawędzi budynku Inwestorów od okna budynku Skarżących wynosi 14,25 m. (k. 339 akt sprawy). Wysokość przesłaniania dot. okna usytuowanego na parterze projektowanego budynku mieszkalnego (na wysokości 1,30 nad poziomem gruntu) od strony nieruchomości Skarżących wynosi 2,41 m. Natomiast odległość przesłaniania, od najwyżej przesłaniającej części budynku mieszkalnego Państwa K. (zmniejszona o długość okapu) do wskazanego okna w domu skarżących, wynosi 9.80 m. (k. 340 akt sprawy). Z powyższego wynika, iż w obu przypadkach odległości między budynkami są większe niż wskazane wysokości przesłaniania, w związku z czym warunki określone w § 13 rozporządzenia należy uznać za spełnione. Przedłożona przez Inwestora analiza obejmuje również możliwość hipotetycznej rozbudowy budynku Państwa B. i K. M. K. związanej m.in. z usytuowaniem okna w ścianie budynku Skarżących, znajdującej się w odległości 4 m od granicy nieruchomości. Naniesione na rysunek, hipotetyczne okno znajduje się w najbardziej niekorzystnym dla Inwestora położeniu tj. od poziomu posadzki parteru. Jak wynika z analizy najwyższa przesłaniająca krawędź budynku, usytuowana najbliżej budynku Skarżących znajduje się na wysokości 3,61 m, natomiast odległość między budynkami wynosi 6,40 m, co również wypełnia uregulowania § 13 rozporządzenia (k. 338 akt sprawy). Spełnienie wymogów § 13 rozporządzenia wiąże się również z zachowaniem wymagań określonych w § 57 i 60 rozporządzenia (tzw. zacienianie obiektu). Przedłożona przez Inwestora analiza wskazuje, iż pomieszczenia przeznaczone na pobyt ludzi w budynku mają zapewniony odpowiedni czas nasłonecznienia (k. 335, 336 i 337 akt sprawy). W toku prowadzonego postępowania, Wnioskodawcy podnosili również, że najniżej położonymi oknami w ich domu są okna piwnicy. Wyjaśniając niejasności związane m.in. z przedmiotowymi oknami piwnicznymi, organ l instancji, dokonał oględzin na należących do Skarżących, działkach o nr ewid. gr 1988 i 1987 (protokół k. 325 akt sprawy). W wyniku przeprowadzonych oględzin ustalono, iż na działkach o nr ewid. gr. 1988 i 1987 położonych przy ul. W. w B., znajduje się budynek mieszkalny jednorodzinny ze ścianą usytuowaną od strony granicy z działką Inwestorów, posiadającą otwory okienne na poziomie piwnicy do pomieszczeń znajdujących się tam od strony północno- wschodniej oraz ze ścianą z otworem okiennym od strony południowo- wschodniej również na poziomie piwnicy. Obecny podczas oględzin, Pan M. K. K. oświadczył, iż pomieszczenie piwniczne w części północno-wschodniej jego domu jest użytkowane jako pralnia, natomiast pomieszczenie w narożniku południowo-wschodnim jest przeznaczone na gabinet. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego (w szczególności zdjęć zrobionych podczas oględzin działki) wynika, iż okna piwniczne w budynku Państwa K., znajdujące się poniżej poziomu gruntu, umieszczone zostały w studzienkach doświetlających. W związku z powyższym, na co słusznie zwrócił uwagę organ I instancji, warunki określone w § 13 rozporządzenia nie mogą zostać spełnione, bowiem sama obudowa wskazanych studzienek przesłania przedmiotowe okna piwniczne. Zatem mając na względzie przytoczone powyżej uregulowanie § 13 rozporządzenia, z którego wynika, iż umożliwienie naturalnego oświetlenia pomieszczenia przeznaczonego na pobyt ludzi uznaje się za spełnione, gdy: ,,między ramionami kąta 60°, wyznaczonego w płaszczyźnie poziomej, z wierzchołkiem usytuowanym w wewnętrznym licu ściany na osi okna pomieszczenia przesłanianego, nie znajduje się przesłaniająca część tego samego budynku lub inny obiekt przesłaniający", należy wskazać, że w badanej sprawie część tego samego obiektu (studzienki) przesłania przedmiotowe okna pomieszczeń piwnicznych. W związku z powyższym nie zasadne jest rozważanie, czy projektowany budynek mieszkalny Państwa K., będzie przesłaniał (uniemożliwiał naturalne oświetlenie) okna w pomieszczeniach piwnicznych budynku należącego do Wnioskodawców. W świetle powyższych wyjaśnień bezzasadny jest również zarzut Skarżących dot. przyjęcia ,,wątpliwej co do rzetelności i błędnej" analizy przesłaniania i zacieniania, niezgodnej z § 13 rozporządzenia oraz wykonanej przez autora projektu budowlanego. Zauważyć natomiast trzeba, iż przedłożona analiza przesłaniania i zacieniania została wykonana przez uprawnionego architekta, który sporządzając projekt budowlany, zgodnie z art. 20 ust. 4 Prawa budowlanego, dołączył również oświadczenie o sporządzeniu tego projektu zgodnie z przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej. Nie można ponadto zgodzić się z zarzutem, iż przyjęcie przez organ analiz sporządzonych przez autora projektu budowlanego jest wbrew obowiązkowi określonemu w wyroku WSA w Białymstoku (sygn. akt. [...]). Zdaniem tut. organu przeprowadzenie dowodu z analizy innego podmiotu nie było dla organów w tym zakresie wiążące. Powyższe potwierdza zdanie zawarte w uzasadnieniu wyroku: ,,Ewentualnie rozważyć można celowość sporządzenia nowej analizy, przez inny uprawniony podmiot niż autor projektu budowlanego" (strona 9 uzasadnienia wyroku). Organy administracji architektoniczne- budowlanej nie mają podstaw prawnych do żądania od Inwestora wykonania analiz przesłaniania i zacieniania przez inną upoważnioną osobę. Organ odwoławczy nie stwierdził również, aby przedmiotowa inwestycja oddziaływała na działki 1988 i 1987 w aspekcie art. 140 i 144 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny ( Dz. U. Nr 16, póz. 93 z późn. zm. ). Zdaniem tut. organu brak jest wpływu planowanej inwestycji na prawidłowe korzystanie przez Skarżących z własnej nieruchomości. Zauważyć należy, iż powołany przez Państwa K. zarzut, dot. zacieniania działki, nie może być rozpatrywany w kontekście naruszenia przepisów prawa, bowiem obecnie obowiązujące przepisy nie wprowadzają żadnych ograniczeń z tytułu zacieniania działek, normują natomiast kwestie zacieniania pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi. Bezpodstawny jest także zarzut, iż z okna Skarżących widać ,,tylko dach domu" Państwa K. Jak wyżej wykazano, przedmiotowa inwestycja spełnia wszystkie przepisy warunków technicznych, w tym również odległościowe i wysokościowe. Natomiast wskazany zarzut w rozpatrywanym przypadku może stanowić wyłącznie okoliczność faktyczną mogącą ewentualnie powodować zmniejszenie komfortu korzystania z nieruchomości a nie prawną. Okoliczność taka nie może jednak uzasadniać uzyskania przez Skarżących przymiotu strony w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę. Za niezasadny należy także uznać podnoszony zarzut dot. zsuwania się śniegu z dachu budynku Inwestorów na działkę Skarżących. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż odległość okapu dachu od granicy działki Państwa K. wynosi 3,00 m - 0,60 = 2,40 m. (k. 338 akt sprawy). Wskazana odległość odpowiada warunkowi określonemu w § 12 ust. 5 pkt 1 rozporządzenia, który stanowi, iż odległość okapu projektowanego budynku od granicy z sąsiednią działką budowlaną nie może być mniejsza niż 1,5 m. Odpowiadając na zarzut naruszenia przez organ przepisu art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a, z uwagi na fakt, iż postępowania w organie l instancji za każdym razem były prowadzone przez tego samego pracownika, zauważono iż Prezydent Miasta B. nie działa w niniejszym postępowaniu jako pracownik w rozumieniu art. 24 § 1 k.p.a., jest natomiast jednoosobowym organem administracji publicznej - w związku z czym nie może podlegać w tym trybie wyłączeniu. Wyłączenie takie ma zastosowanie tylko do organów, które rozpatrują wnioski o ponowne rozpatrzenie sprawy w trybie art. 127 § 3 k.p.a. (tj. samorządowe kolegia odwoławcze bądź właściwi w sprawach ministrowie). Stanowisko w niniejszej kwestii zajął również sam ustawodawca, który w uzasadnieniu do projektu w/w nowelizacji k.p.a. zaznaczył, iż: ,,Celem tej nowelizacji jest wyłączenie pracowników, którzy brali udział w wydaniu zaskarżonej decyzji, zarówno pracowników organu l instancji, jak również pracowników ministerstw i urzędów centralnych, którzy przygotowują i podpisują decyzje ministrów I kierowników urzędów centralnych wydawanych na skutek rozpatrzenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy" (dostępne w Systemie Informacji Prawnej LEX). Taki sposób interpretacji analizowanego przepisu zdaje się znajdować potwierdzenie w najnowszym piśmiennictwie. Zdaniem A. Wróbla zmiana brzmienia komentowanego przepisu art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. potwierdza słuszność poglądu, że przepis ten miał i będzie miał zastosowanie do pracowników samorządowego kolegium odwoławczego lub ministra (ministerstwa), którzy brali udział w wydaniu zaskarżonej decyzji, a w rezultacie podlegają wyłączeniu od udziału w sprawie z wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, rozstrzygniętej w pierwszej instancji przez ministra lub samorządowe kolegium odwoławcze." (A. Wróbel, Komentarz aktualizowany do art. 24 Kodeksu postępowania administracyjnego, LEX/el. 2011). Podobnie analizowany przepis interpretuje J. Borkowski. Skargę na powyższą decyzję wywiedli Państwo B. i K. K. Przedmiotowej decyzji skarżący zarzucili naruszenie: - art. 6, 7, 8 i 12 § 1 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania: opieszale, wbrew zasadzie szybkości postępowania, a także wbrew zasadom: pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa, praworządności i uwzględniania słusznego interesu obywateli, a także rażąco naruszając zasadę legalizmu, - § 13 rozporządzenia oraz art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego w związku z art. 140 i 144 k.c., - naruszenie art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. poprzez niewyłączenie przez organ administracji I instancji pracownika U. B., która od 28 września 2011 r. była pracownikiem, który jako osoba prowadząca sprawę brała udział w wydaniu uchylonej wcześniej decyzji organu I instancji, mimo, że podlegała wyłączeniu, - naruszenie art. 145 § 1 pkt 3 k.p.a. w związku z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez niezastosowanie tych przepisów przez organ II instancji, polegające na utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji organu I instancji, mimo, że decyzja wydana przez organ I instancji obarczona byłą wadą stanowiącą podstawę do wznowienia postępowania, co powinno skutkować stwierdzeniem nieważności postanowienia organu I instancji przez organ II instancji. W motywach skargi zarzucono przewlekłe prowadzenie postępowania. Ponadto podniesiono, że nie jest zarzucane przesłanianie okien piwnicy, ale całego domu, co odnosi się do okien pomieszczeń na użytkowym poddaszu, skierowanych na wprost budynku Państwa K., od których należałoby zmierzyć odległość między budynkami. Zdaniem skarżących budowa obiektu spowodowała w sposób jednoznaczny naruszenie prawa własności działki skarżących, chronionego art. 140 i 144 k.c. Ich zdaniem taki wniosek wynika wprost z uzasadnienia wyroku NSA, II OSK 2111/10 . W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w swoim uzasadnieniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Podstawą rozstrzygnięcia w sprawie był przepis art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. który stanowi, że organ administracji publicznej, o którym mowa w art. 150, po przeprowadzeniu postępowania określonego w art. 149 § 2 wydaje decyzję, w której odmawia uchylenia decyzji dotychczasowej, gdy stwierdzi brak podstaw do jej uchylenia na podstawie art. 145 § 1, art. 145a lub art. 145b. Podstawą wznowienia postępowania w sprawie był art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., który stanowi, że w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się jednolicie, że jeżeli składający wniosek o wznowienie postępowania twierdzi, że jako strona postępowania bez własnej winy nie brał udziału w postępowaniu, to weryfikacja tych twierdzeń może nastąpić dopiero po wznowieniu postępowania. Wiąże się to bowiem z ustaleniem rzeczywistego istnienia wskazanych we wniosku o wznowienie podstaw, to jest tego, czy wnioskodawca jest stroną i czy z powodu pominięcia go nie brał on udziału w postępowaniu zakończonym wydaniem decyzji, której dotyczy wniosek. Jak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 20 czerwca 1991 r., sygn. akt IV SA 487/91 (publ. ONSA 1991, nr 2, poz. 50) "ocena przyczyn wznowienia postępowania przed wydaniem postanowienia o wznowieniu postępowania jest niedopuszczalna a przesłanką odmowy wznowienia postępowania (art. 149 § 3 k.p.a.) nie może być negatywny wynik ustaleń co do przyczyn wznowienia". Także w wyrokach z dnia 22 października 1998 r., IV SA 116/98 (Lex nr 43747), z dnia 5 grudnia 2007 r., II OSK 1621/06 (Lex nr 506964) i z dnia 22 stycznia 2008 r., II OSK 1892/06, Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, że w sytuacji, gdy składający wniosek o wznowienie na podstawie prawnej wskazanej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. twierdzi, że przysługiwał mu przymiot strony postępowania, w którym został pominięty, to weryfikacja tych twierdzeń następuje w następnej fazie postępowania prowadzonej po wydaniu postanowienia o wszczęciu postępowania. Wyrazem ustalenia, że podanie wniósł podmiot nie będący stroną, będzie decyzja wydana na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. odmawiająca uchylenia decyzji dotychczasowej z powodu braku podstawy do wznowienia przewidzianej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. (por. M. Jaśkowska i A. Wróbel, Komentarz do k.p.a., Zakamycze 2005, s. 882). W rozpoznawanej sprawie Skarżący twierdzą, iż przysługiwał im przymiot strony w postępowaniu w przedmiocie pozwolenia na budowę na działkach Państwa K. z uwagi na sąsiedztwo ich nieruchomości (działki 1988 i 1987 ) z nieruchomością Państwa K. i wynikające z pozwolenia na budowę prawo zabudowy na działce Państwa K. wpływające na prawo własności Skarżących. W ocenie Skarżących gabaryty domu oraz jego usytuowanie na działce inwestorów wpływają na ograniczenie ich prawa własności, a w konsekwencji oznacza to, że mieli oni przymiot strony w postępowaniu w przedmiocie pozwolenia na budowę. Dla potrzeb postępowania w przedmiocie pozwolenia na budowę prawodawca zdefiniował pojęcie strony w art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, wskazując że stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Z kolei pojęcie obszaru oddziaływania obiektu zostało zdefiniowane w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego – jest to teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu. W orzecznictwie sądowym podkreśla się, że aby uzyskać status strony postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, właściciel sąsiedniej nieruchomości powinien wskazać konkretny przepis, przewidujący w skonkretyzowanym stanie faktycznym danej sprawy, ograniczenie w swobodnym korzystaniu z tej nieruchomości ze względu na powstanie w sąsiedztwie określonego obiektu budowlanego. Powinny to być przepisy z zakresu materialnego prawa administracyjnego (wyrok NSA z dnia 26 stycznia 2012 r. II OSK 1398/10). Wskazuje się, że interes prawny w postępowaniu o pozwolenie na budowę ma podmiot, który ma tytuł prawny do nieruchomości znajdującej się w obszarze oddziaływania obiektu. Samo położenie nieruchomości w sąsiedztwie planowanej inwestycji nie jest jeszcze tożsame ze znajdowaniem się tej nieruchomości w obszarze oddziaływania obiektu (wyrok NSA z dnia 18 stycznia 2012 r., II OSK 1367/10, LEX nr 1138017). Ponadto obszarem oddziaływania nie jest teren, w którym da się odczuć skutki, uciążliwości spowodowane funkcjonowaniem jakiegoś obiektu. Takie rozumienie odwołuje się do oddziaływania faktycznego, którego nie można utożsamić z oddziaływaniem polegającym na wprowadzaniu ograniczeń prawnych. Tylko osoby, których prawo doznaje ograniczeń ze względu na realizację jakiegoś obiektu, są stronami postępowania o pozwolenie na budowę dla tego obiektu (wyrok NSA z dnia 18 stycznia 2011 r., II OSK 338/10 LEX nr 953066). Przekładając powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy podzielić należy argumentację organów, iż Skarżącym nie przysługiwał przymiot strony w postępowaniu w przedmiocie pozwolenia na budowę, bowiem obszar oddziaływania obiektu inwestorów zamyka się w granicach ich nieruchomości w rozumieniu art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Dokonana przez organy ocena analizy przesłaniania i zacieniania z dnia 29 listopada 2011 r. jest logiczna i wewnętrznie spójna. Wynika z niej, że istniejący budynek mieszkalny Państwa K. nie jest ani przesłaniany ani zacieniany przez nowy obiekt Państwa K. Analiza odnosi się do okna usytuowanego na parterze istniejącego budynku Skarżących oraz okna na poddaszu użytkowym tego obiektu. Ponadto analiza obejmuje również możliwość hipotetycznej rozbudowy domu Skarżących, w wyniku której w najbliższej ścianie od granicy z działką Inwestorów zostałoby zlokalizowane okno w pomieszczeniu przeznaczonym na pobyt ludzi. Analiza uwzględnia istniejącą różnicę poziomów terenu. Wysokość przesłaniania dla okna położonego na przeciwko działki inwestycji usytuowanego na poddaszu na wysokości 4,40 m wynosi 3,16 m natomiast odległość, natomiast odległość najwyższej przesłaniającej krawędzi budynku inwestorów od okna budynku Skarżących wynosi 14,25 m (karta 339 akt sprawy). Wysokość przesłaniania dotycząca okna usytuowanego na parterze projektowanego budynku mieszkalnego na wysokości 1,30 nad poziomem gruntu od strony nieruchomości Skarżących wynosi 2,41. Natomiast odległość przesłaniania do wskazanego okna w domu skarżących wynosi 9,80 m (karta 340 akt sprawy). W myśl § 13 ust. 1 rozporządzenia odległość budynku z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi od innych obiektów powinna umożliwiać naturalne oświetlenie tych pomieszczeń - co uznaje się za spełnione, jeżeli między ramionami kąta 60°, wyznaczonego w płaszczyźnie poziomej, z wierzchołkiem usytuowanym w wewnętrznym licu ściany na osi okna pomieszczenia przesłanianego, nie znajduje się przesłaniająca część tego samego budynku lub inny obiekt przesłaniający w odległości mniejszej niż wysokość przesłaniania - dla obiektów przesłaniających o wysokości do 35 m i zostały zachowane wymagania, o których mowa w § 57 i 60. Z kolei według ustępu 2 § 13 rozporządzenia wysokość przesłaniania, o której mowa w ust. 1 pkt 1, mierzy się od poziomu dolnej krawędzi najniżej położonych okien budynku przesłanianego do poziomu najwyższej zacieniającej krawędzi obiektu przesłaniającego lub jego przesłaniającej części. W obu przypadkach odległości między budynkami są większe niż wskazane wysokości przesłaniania, dlatego też zasadnie organy uznały, że warunki określone w § 13 rozporządzenia zostały spełnione a obiekt Państwa K. nie powoduje ograniczeń administracyjnoprawnych dla nieruchomości Skarżących, wynikających z konkretnych przepisów prawa administracyjnego. Przekonujące są również argumenty organów co do przesłaniania okien w obiekcie skarżących, określonych przez organ odwoławczy jako "piwniczne". Warunki określone w § 13 rozporządzenia nie mogą być spełnione, bowiem sama obudowa studzienek doświetlających przesłania przedmiotowe okna. Jak już zostało wspomniane ograniczenie w swobodnym korzystaniu z nieruchomości ze względu na powstanie w sąsiedztwie określonego obiektu budowlanego powinny wynikać z przepisów materialnego prawa administracyjnego, zatem powoływanie się na art. 140 i 144 k.c. i ochronę prawa własności nie jest wystarczające dla przyjęcia, iż skarżącym przysługiwał przymiot strony. Pozostałe zarzuty skargi również nie podważają legalności wydanej decyzji. Kwestia legalności długiego prowadzenia postępowania przez organy nie podlega ocenie prawnej sądu w sprawie o wznowienie postępowania. Chybiony jest także zarzut naruszenia przez organy przepisów o wyłączeniu pracownika organu, to jest art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a., z uwagi na fakt, iż postępowania w organie I instancji za każdym razem były prowadzone przez tego samego pracownika. Wymieniony powyżej przepis, zmieniony nowelą z grudnia 2010 r., nie ma zastosowania do rozpatrywanej sytuacji. W dacie orzekania przez organ przepis ten brzmiał: "pracownik organu administracji publicznej podlega wyłączeniu od udziału w postępowaniu w sprawie, w której brał udział w wydaniu zaskarżonej decyzji". W/w wyłączenie ma zastosowanie tylko do pracowników wchodzących w skład organów orzekających (piastunów funkcji), a nie do pracowników aparatu pomocniczego organu. Powołany przepis ma zastosowanie na przykład do pracowników organów, które rozpatrują wnioski o ponowne rozpatrzenie sprawy w trybie art. 127 § 3 k.p.a. (samorządowe kolegia odwoławcze). Wyłączenie określone w art. 24 § 1 pk 5 k.p.a. odnosi się do osoby, która "brała udział w wydaniu zaskarżonej decyzji", a nie tylko "uczestniczyła w postępowaniu". Chodzi tu zatem o branie udziału w fazie decyzyjnej, w której podjęto rozstrzygnięcie. Komentowany przepis podlega ścisłej wykładni, a jego rozszerzona interpretacja, polegająca na traktowaniu osoby biorącej udział w postępowaniu jako osoby biorącej udział w wydaniu decyzji, byłaby niezgodna z wolą ustawodawcy (P. Pierasz w: R. Dowgier C. Kosikowski L. Etel, M. Popławski, S. Presnarowicz, Ordynacja podatkowa, komentarz , Warszawa 2011). Ponadto nawet gdyby przyjąć rozszerzającą wykładnię skarżących za prawidłową to zajmowanie się sprawą przez Panią B. nie miało znaczenia dla poprawności rozstrzygnięcia. Nie jest to naruszenie procedury administracyjnej, które mogło mieć wpływ na poprawność rozstrzygnięcia. Zajmowanie się sprawą przez Panią B. nie mogłoby być też uznane za podstawę do wznowienia postępowania i w konsekwencji uchylenia decyzji w oparciu o przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. "b" p.p.s.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 3 k.p.a., gdyż podstawą do wznowienia postępowania administracyjnego jest wydanie decyzji przez pracownika lub organ administracji publicznej, który podlega wyłączeniu stosownie do art. 24, 25 i 27 k.p.a. Pod pojęciem "wydania decyzji" należy rozumieć podpisanie decyzji z upoważnienia piastuna funkcji organu - zgodnie z art. 107 § 1 k.p.a. w związku z art. 268a k.p.a. Z akt administracyjnych wynika, że Pani U. B. nie wydawała orzeczeń w sprawie z upoważnienia piastuna funkcji, lecz jak to określono "prowadziła sprawę". Z powyższych względów skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalono.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło