II OSK 1504/13
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-01-22
Skład orzekający: Paweł Miładowski, Małgorzata Masternak-Kubiak, Wanda Zielińska-Baran
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel lokalu mieszkalnego w budynku wielorodzinnym, który nie jest bezpośrednio sąsiadujący z terenem inwestycji, posiada interes prawny do bycia stroną w postępowaniu o pozwolenie na budowę, jeśli jego nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania planowanego obiektu, a inwestycja może wpływać na jego prawo własności?Ratio decidendi
Właściciel lokalu mieszkalnego w budynku wielorodzinnym, który nie jest bezpośrednio sąsiadujący z terenem inwestycji, może posiadać interes prawny do bycia stroną w postępowaniu o pozwolenie na budowę, jeśli wykaże, że planowana inwestycja będzie oddziaływała na jego lokal w sposób naruszający konkretne przepisy prawa materialnego, w tym prawo własności. Samo powoływanie się na potencjalne uciążliwości (hałas, zapachy, ruch samochodowy) lub spadek wartości nieruchomości, bez poparcia dowodami i odniesienia do konkretnych parametrów inwestycji, świadczy jedynie o interesie faktycznym, a nie prawnym.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi M. R. na decyzję Wojewody o umorzeniu postępowania odwoławczego w sprawie pozwolenia na budowę budynku handlowo-usługowego z totemem reklamowym. M. R., właściciel lokalu mieszkalnego w sąsiednim budynku, twierdził, że inwestycja oddziałuje na jego nieruchomość i posiada interes prawny do bycia stroną postępowania. Wojewoda umorzył postępowanie, uznając, że M. R. nie wykazał przymiotu strony. WSA oddalił skargę M. R., a następnie NSA oddalił skargę kasacyjną M. R.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 22 stycznia 2015 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Paweł Miładowski /spr./ sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak sędzia del. WSA Wanda Zielińska-Baran Protokolant starszy sekretarz sądowy Mariusz Szufnara po rozpoznaniu w dniu 22 stycznia 2015 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. R. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia [...] marca 2013 r. sygn. akt VII SA/Wa 2321/12 w sprawie ze skargi M. R. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] sierpnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 6 marca 2013 r., sygn. akt VII SA/Wa 2321/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, oddalił skargę M. R. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] sierpnia 2012 r., Nr [...], w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego. W uzasadnieniu wyroku Sąd przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy.
Zaskarżoną decyzją Wojewoda [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.), zwanej dalej "K.p.a.", po rozpatrzeniu odwołania M. R. od decyzji Prezydenta [...] z dnia [...] czerwca 2012 r., nr [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę budynku handlowo-usługowego z totemem reklamowym przy ul. [...] w W. (dz. [...]) – umorzył postępowanie odwoławcze.
W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że w związku z art. 127 § K.p.a. uprawnionym do kwestionowania decyzji w trybie odwoławczym jest wyłącznie strona postępowania. Obowiązkiem organu odwoławczego jest zatem ustalenie, czy odwołujący się taki przymiot posiada. W postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę takiego ustalenia dokonuje się w oparciu o art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego przez ustalenie obszaru oddziaływania inwestycji. Tylko ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości związane z konkretnym przepisem prawa dają ww. podmiotom prawo uczestnictwa w charakterze strony w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę.
W oparciu o projekt budowlany organ ustalił, że przedmiotowa inwestycja oddalona jest 19 m od granicy działki nr [...], na której znajduje się budynek wielorodzinny. M. R. zaś jest właścicielem lokalu nr [...] (II piętro) znajdującego się w tym budynku. Wysokość projektowanego budynku to 8,66 m. W ocenie organu takie zaprojektowanie przedmiotowego budynku spełnia wymogi z § 12 (odległościowe od granicy działki budowlanej), §§ 13, 57 i 60 ust. 1 (zacienienie, nasłonecznienie), jak i § 19 (odległości wydzielonych miejsc postojowych dla samochodów osobowych od okien pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi), § 23 (odległości miejsc na pojemniki i kontenery na odpady stałe od budynków z pomieszczeniami przeznaczonymi na stały pobyt ludzi), oraz § 271 (ochrony przeciwpożarowej) rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2002 r. Nr 75, poz. 690 ze zm.), zwanego dalej "rozporządzeniem". Nie powoduje przy tym ponadnormatywnych uciążliwości w zakresie emisji pól elektromagnetycznych (§ 314 ww. rozporządzenia i rozporządzenie Ministra Środowiska w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów – Dz. U. z 2003 r. Nr 192, poz. 1883).
Według organu źródłem interesu prawnego nie mogą być immisje pośrednie (hałas). Na poparcie tego stanowiska organ powołał orzecznictwo wskazując, że fakt "immisji pośrednich" z jednej nieruchomości na inną nie uzasadnia przyznania osobie poszkodowanej tymi niekorzystnymi oddziaływaniami przymiotu strony w rozumieniu art. 28 ust. 2 ustawy. Ewentualne przekroczenie poziomu immisji pośrednich rodzi wyłącznie roszczenia cywilnoprawne, lecz nie daje praw strony w rozumieniu Prawa budowlanego.
Organ stwierdził, że M. R. nie wykazał, że przysługuje mu przymiot strony w rozpatrywanej sprawie.
Powyższą decyzję zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie M. R., domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji i wstrzymanie jej wykonania.
Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił naruszenie przepisów, tj.
- art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego przez błędną wykładnię polegającą na nieprzyznaniu skarżącemu przymiotu strony, pomimo, że jego nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania planowanego obiektu;
- art. 7 i art. 77 K.p.a. przez niepodjęcie działań niezbędnych dla wyjaśnienia sprawy, a w szczególności nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego oraz nienależyte wyjaśnienie całokształtu stanu faktycznego;
- art. 8 K.p.a. przez prowadzenie postępowania w sposób sprzeczny z zasadą pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa;
- art. 10 § 1 K.p.a. przez niezapewnienie skarżącemu czynnego udziału w postępowaniu oraz uniemożliwienie wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów przed wydaniem decyzji oraz poprzez zaniechanie ustalenia stron poszczególnych postępowań zakończonych decyzją wymienioną w petitum skargi;
- art. 89 § 2 K.p.a. przez nieprzeprowadzenie rozprawy administracyjnej.
Skarżący wskazał, że ustalenie organu o braku przysługującego mu przymiotu strony jest błędne i zostało dokonane bez przeprowadzenia jakiegokolwiek postępowania dowodowego. Wskazał, że jego mieszkanie wraz z balkonem znajduje się w pionie budynku, który z uwagi na małą odległość od granicy działki jest narażony na uciążliwości powodowane hałasem, gromadzeniem odpadów, wzmożonym ruchem samochodów czy też usytuowaniem rampy rozładunkowej. Dodatkowo wskazał na fakt utraty wartości mieszkań zlokalizowanych w bezpośrednim sąsiedztwie, zwłaszcza mieszkań znajdujących się w pionie skarżącego. Ponadto klienci sklepu korzystają z parkingu sąsiadującego bezpośrednio z blokiem mieszkalnym, w którym swój lokal ma skarżący, co dowodzi, że nieruchomość skarżącego znajduje się w sferze oddziaływania obiektu handlowego. Skarżący zarzucił, że klienci obiektu wielkopowierzchniowego korzystać będą masowo z parkingu, a strefa dostaw od świtu do nocy będzie uprzykrzać życie mieszkańcom bloku, w tym także skarżącemu. W sposób oczywisty generuje to nadmierny hałas, przykre zapachy i brud. Już z tego wynika oczywiste oddziaływanie na nieruchomość skarżącego.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] podtrzymał stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji oraz wniósł o jej oddalenie.
Postanowieniem z dnia 20 listopada 2012 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił wniosek skarżącego o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 6 marca 2013 r. sygn. akt VII SA/Wa 2321/12, oddalając skargę powołał się na treść art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego oraz orzecznictwo sądowoadministracyjne i wskazał, że wykazanie interesu prawnego w niniejszej sprawie wymagało ustalenia obszaru oddziaływania obiektu, co musiało nastąpić w oparciu o powszechnie obowiązujące przepisy prawa. Tylko takie ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości, które wynikają z konkretnego przepisu prawa dają podmiotom wymienionym w art. 28 ust. 2 ustawy prawo do uczestnictwa w charakterze strony w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę. Innymi słowy włączenie danej nieruchomości do obszaru oddziaływania obiektu ma miejsce wówczas, gdy na podstawie konkretnych parametrów inwestycji będą się konkretyzować odpowiednie normy prawa materialnego, np. przepisy techniczno-budowlane, sanitarne czy ochrony środowiska, z których określony podmiot wywodzi swój interes prawny jako strona postępowania. Ponieważ skarżący jest właścicielem lokalu mieszkalnego w budynku wielomieszkalnym, gdzie funkcjonuje Wspólnota Mieszkaniowa wymagane w niniejszej sprawie było czy skarżący wykazał własny, bezpośredni i aktualny interes prawny do uczestnictwa w postępowaniu, którego źródłem są przepisy prawa materialnego. W związku z tym na gruncie niniejszej sprawy skarżącemu przysługiwałby przymiot strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę spornego obiektu, gdyby z konkretnego przepisu prawa wynikały ograniczenia, czy obowiązki w zagospodarowaniu bezpośrednio lokalu mieszkalnego nr [...] w ww. budynku mieszkalnym związane z zamierzeniem inwestycyjnym.
Odnosząc powyższe rozważania do niniejszej sprawy Sąd stwierdził, że skarżący nie wykazał tak rozumianego interesu prawnego w kwestionowaniu ww. decyzji o pozwoleniu na budowę. Skarżący podniósł jedynie, że jego lokal usytuowany jest w pionie mieszkań, który to pion ze względu na wyjątkowo małą odległość od ogrodzenia będącego granicą współużytkowanej przez skarżącego nieruchomości, a obszarem planowanej inwestycji, jest narażony na negatywne oddziaływanie budynku handlowo-usługowego, szczególnie uciążliwości powodowanych hałasem, gromadzeniem odpadów, wzmożonym ruchem samochodów czy usytuowaniem rampy rozładunkowej. Zwrócił uwagę na fakt utraty wartości mieszkań zlokalizowanych w bezpośrednim sąsiedztwie, zwłaszcza mieszkań znajdujących się w pionie skarżącego, a także na korzystanie przez potencjalnych klientów sklepu z parkingu sąsiadującego bezpośrednio z ww. blokiem mieszkalnym.
Powyższe okoliczności nie pozwalają na przyjęcie, że lokal skarżącego leży w obszarze oddziaływania planowanego obiektu, bowiem nie da się wywieść, na podstawie konkretnego przepisu prawa materialnego, że skarżący posiada zindywidualizowany interes prawny w tej sprawie. Argumentacja podniesiona w skardze świadczy jedynie o interesie faktycznym, bowiem nie wynika on z konkretnej, zindywidualizowanej normy prawa materialnego wpływającej bezpośrednio na sytuację prawną skarżącego, jako właściciela lokalu nr [...] (II piętro, III kondygnacja ww. budynku).
Z tych względów Sąd uznał, że kontrolowane rozstrzygnięcie organu odwoławczego należało ocenić jako prawidłowe. W konsekwencji bez wpływu na wynik sprawy pozostawały zarzuty dotyczące naruszenia wskazanych w skardze przepisów postępowania administracyjnego.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku opartą na przesłankach z art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", złożył M. R., wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania; wstrzymanie wykonania zaskarżonego wyroku oraz zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa materialnego, tj.
- art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego przez jego błędną wykładnię, polegającą na nieprzyznaniu M. R. przymiotu strony postępowania pomimo, że nieruchomość skarżącego znajduje się w sferze oddziaływania planowanego obiektu;
- art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. z 2000 r. Nr 80 poz. 903 ze zm.) przez jego nie zastosowanie i przyjęcie, że skarżący nie ma interesu prawnego, lecz jedynie interes taktyczny w kwestionowaniu ww. decyzji o pozwoleniu na budowę.
Ponadto podniesiono zarzut naruszenia przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8. art. 77 § 1 K.p.a. przez nieuwzględnienie skargi, pomimo, że organy administracyjne I i II instancji wydały zaskarżone decyzje bez uprzedniego zebrania i rozpatrzenia całokształtu materiału dowodowego, z pominięciem istotnych okoliczności dla rozstrzygnięcia sprawy, i stan ten Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał za prawidłowy.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną M. B., prowadzący działalność gospodarczą pod firmą S. P.U.H. M. B., wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania.
Wobec tego, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., a nadto nie zachodzi również żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku Sądu pierwszej instancji, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał takiej kontroli zaskarżonego wyroku jedynie w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszej sprawie za niezasadny uznał zarzut skargi kasacyjnej naruszenia prawa
Formułując wniosek procesowy o uchylenie zaskarżonego wyroku nie ma potrzeby zawierania dodatkowego wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonego wyroku. Zaskarżenie wyroku skargą kasacyjną odkłada w czasie wykonanie wyroku do momentu gdy wyrok ten w związku z orzeczeniem Naczelnego Sądu Administracyjnego stanie się prawomocny lub zostanie prawomocnie wyeliminowany z obrotu prawnego przez Sąd II instancji.
Należy zgodzić się ze stroną skarżącą kasacyjnie, że źródło interesu prawnego do bycia stroną postępowania na podstawie art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego można oprzeć na prawie własności nieruchomości. Jednak w świetle art. 28 ust. 2 w związku z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego nie wystarczy być właścicielem nieruchomości sąsiadującej z terenem inwestycji. Koniecznej jest w tym zakresie wykazanie, że inwestycja będzie oddziaływała na sąsiednią nieruchomość; zaś w przypadku własności lokalu mieszkalnego w budynku gdzie funkcjonuje wspólnota mieszkaniowa, konieczne jest wykazanie, że inwestycja będzie oddziaływała na taki lokal. Wtedy dopiero można by uznać, że właścicielowi lokalu mieszkalnego przysługuje interes prawny do bycia stroną w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę. W takich sprawach co do zasady to wspólnocie mieszkaniowej, reprezentowanej przez jej zarząd, mógłby przysługiwać przymiot strony. Tylko na zasadzie wyjątku taki przymiot strony mógłby przysługiwać właścicielowi lokalu, ale pod warunkiem, że taki właściciel wykaże wpływ inwestycji na jego indywidualne prawa i obowiązku związane z funkcjonowaniem lokalu mieszkalnego, w tym prawa własności. Oznacza to, że wykazanie, że właściciel lokalu mieszkalnego posiada przymiot strony w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę jest dodatkowo utrudnione.
Ustalenie czy mamy do czynienia z oddziaływaniem na sąsiednią nieruchomość w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego wymaga przedstawienia konkretnych argumentów, które wskazywałyby, że takie oddziaływanie rzeczywiście będzie miało miejsce. Przy czym przepisy Prawa budowlanego wcale nie wykluczają powiązania kwestii oddziaływania obiektu budowlanego z ponadnormatywnym oddziaływaniem na sąsiednią nieruchomość oraz z naruszeniem przysługującemu właścicielowi prawa własności nieruchomości. Nawet wystąpienie nieponadnormatywnego oddziaływania może mieć wpływ na sposób wykonywania prawa własności na sąsiedniej nieruchomości, w szczególności gdy chodzi o realizację obiektu o funkcji handlowo-usługowej, ale przy uwzględnieniu konkretnych parametrów planowanej inwestycji. W system ochrony prawa własności wpisuje się bowiem wyrażona w Prawie budowlanym zasada wolności budowlanej, zgodnie z którą każdy ma prawo zabudowy nieruchomości gruntowej, jeżeli wykaże prawo do dysponowania na cele budowlane, pod warunkiem zgodności zamierzenia budowlanego z przepisami. Na gruncie Prawa budowlanego nie można więc uciec od tego, że pozwolenie na budowę nie może naruszać obowiązującego porządku prawnego, w tym przepisów prawa cywilnego. Tym bardziej, że art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego wprost uzależnia legalność projektowania i budowy obiektu budowlanego od poszanowania, występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich. W związku z definicją obszaru oddziaływania (art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego), która ma wpływ na ustalenie kręgu stron postępowania zgodnie z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje się, że do przepisów odrębnych, w rozumieniu art. 3 pkt 20 należą nie tylko przepisy rozporządzeń określających warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowania, przepisy z zakresu ochrony środowiska oraz zagospodarowania przestrzennego, ale także przepisy prawa cywilnego w zakresie ochrony prawa własności. Wskazuje się również, że przez ograniczenie możliwości zagospodarowania działki sąsiedniej należy rozumieć także utrudnienia w korzystaniu z nieruchomości zgodnie z jej przeznaczeniem (por. wyroki NSA: z dnia 8 czerwca 2011 r., sygn. akt II OSK 1296/10; z dnia 28 marca 2007 r., sygn. akt II OSK 208/06; z dnia 26 czerwca 2012 r., sygn. akt II OSK 1613/11).
Z jednej strony wystarczy, że takie oddziaływanie będzie miało miejsce; z drugiej zaś – na podstawie samych gołosłownych twierdzeń skarżącego nie popartych żadnymi dowodami brak jest podstaw do przyjęcia, że takie oddziaływanie rzeczywiście będzie miało miejsce. W przypadku konkretnej inwestycji wymagane jest bowiem odniesienie się do indywidualnych parametrów inwestycji, w tym przewidzianych w projekcie budowlanym rozwiązań. Nie w każdym przypadku wystarczy powoływanie się na sam charakter inwestycji i mającej być w niej wykonywanej działalności, ponieważ te kwestie w ogólności już były przedmiotem oceny, ale na innym etapie procesu inwestycyjno-budowlanego, a mianowicie planowania przestrzennego, które zadecydowało o przeznaczeniu terenu, na którym jest realizowana inwestycja, jako funkcji handlowo-usługowej z uwzględnieniem prawa własności (art. 1 ust. 2 pkt 7, art. 6 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym).
W związku z tym to na stronie skarżącej kasacyjnie spoczywa obowiązek wykazania, że posiada interes prawny, który jednocześnie powinien być konkretny i realny. Choć w skardze kasacyjnej M. R. wskazał, że jego interes prawny wynika z przysługującego mu prawa własności do lokalu mieszkalnego znajdującego się w budynku wielomieszkaniowym na sąsiedniej nieruchomości względem terenu inwestycji (art. 140 K.c.), jednak w zakresie ewentualnego naruszenia tego prawa nie wykazał, że przedmiotowa inwestycja będzie miała wpływ na wykonywanie przysługującego mu prawa własności. W tym zakresie strona skarżąca kasacyjnie wyłącznie powołuje się na zsubiektywizowane, gołosłowne twierdzenia, że inwestycja będzie powodowała dla jej lokalu uciążliwości w postaci hałasu, gromadzenia odpadów, wzmożonego ruchu samochodów, usytuowania rampy rozładunkowej, utraty wartości mieszkania, korzystania z sąsiedniego parkingu przez klientów sklepu. To jednak nie są wystarczające okoliczność do przyznania interesu prawnego skarżącego kasacyjnie, ponieważ taka argumentacja świadczy wyłącznie o subiektywnym przekonaniu strony, nie popartym żadnymi konkretami, co może świadczyć jedynie o istnieniu interesu faktycznego. Samo powołanie się na immisje pośrednie nie jest nośnikiem uznania, że doszło do naruszenia interesu prawnego. Fakt występowania immisji pośrednich z jednej nieruchomości na inną nie uzasadnia bowiem przyznania osobie poszkodowanej tymi niekorzystnymi oddziaływaniami przymiotu strony w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Natomiast przekroczenie dopuszczalnych granic tych immisji może uzasadniać powstanie po stronie osób poszkodowanych odpowiednich roszczeń (por. wyrok NSA z 28 kwietnia 2009 r., II OSK 12/08). Tym bardziej w sytuacji gdy skarga kasacyjna w ogóle nie odnosi się do konkretnych planowanych rozwiązań zawartych w projekcie budowlanym. To właśnie z projektu budowlanego może wynikać, czy inwestycja będzie oddziaływała na sąsiednie nieruchomości w postaci niepożądanych uciążliwości, ale w sposób który mógłby mieć wpływ na zakres wynikających z norm prawa materialnego uprawnień przysługujących właścicielom sąsiedniej nieruchomości. Pomimo, że organy administracyjne oraz Sąd I instancji oparły się właśnie na takim materiale dowodowym, strona skarżąca kasacyjnie domaga się przeprowadzenia dodatkowych dowodów i rozprawy administracyjnej, w sytuacji gdy nawet nie podjęła żadnej próby podważenia konkretnych rozwiązań przyjętych w projekcie, w szczególności nie zakwestionowała, że przyjęte zagospodarowanie (usytuowanie) na działce budowlanej nie gwarantuje wystarczającej ochrony przysługującego skarżącemu prawa własności do ww. lokalu mieszkalnego. Tym samym nie wykazała, że w ogóle zaistniała uzasadniona potrzeba uzupełnienia materiału dowodowego. Ponadto w związku z treścią art. 7 K.p.a., który daje inicjatywę dowodową nie tylko organowi administracyjnemu, na poparcie swoich twierdzeń nie złożyła żadnych dowodów, w tym w postaci wyliczeń poziomu hałasu lub ekspertyzy dotyczącej obniżenia wartości lokalu mieszkalnego.
Z tych względów, nie można zarzucić Sądowi I instancji, że dokonał błędnej wykładni art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. W tym miejscu wskazania wymaga, że choć zarzut ten powiązano z błędną wykładnią, jednak jego sformułowanie odnosi się do kwestii wadliwego zastosowania z tego względu, że nieruchomość skarżącego znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji. Jak wynika z powyższego wywodu strona skarżąca kasacyjnie nie wykazała jednak w trakcie postępowania, że planowania inwestycja oddziałuje na sposób wykonywania prawa własności lokalu mieszkalnego nr [...] w budynku wielorodzinnym przy ul. [...] w W.. Zarzut naruszenia art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego nie zawiera zatem usprawiedliwionych podstaw.
Podobnie w zakresie podniesionego w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8. art. 77 § 1 K.p.a. nie wykazano, że w niniejszej sprawie zachodziła potrzeba przeprowadzenia dodatkowego postępowania wyjaśniającego, celem uzyskania dowodów – i jakie miałyby to być dowody. Sformułowanie zarzutu w oparciu o podstawę skargi kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. wymaga bowiem nie tylko wskazania naruszenia prawa procesowego, ale także wykazania, że to naruszenie mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Braki w tym zakresie oznaczają błędne sformułowanie zarzutu naruszenia prawa procesowego. Dlatego należało uznać, że zarzut ten nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, jak i został błędnie sformułowany.
Odnosząc się zaś do zarzutu naruszenia art. 21 ust. 1 ustawy o własności lokali należy stwierdzić, że Sąd I instancji prawidłowo zastosował ten przepis w okolicznościach niniejszej sprawy. W przepisie tym w związku z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego należało bowiem poszukiwać indywidualnego interesu prawnego właściciela lokalu mieszkalnego, znajdującego w budynku wielorodzinnym, w którym funkcjonuje wspólnota mieszkaniowa. Okoliczności, jakie zaistniały w niniejszej sprawie, uzależniały uznanie interesu prawnego do bycia stroną w postępowaniu, ale od wykazania przez indywidualnego właściciela lokalu, że inwestycja oddziałuje na jego lokal. Skoro takiego interesu prawnego nie wykazano w niniejszej sprawie, bo nie wykazano by została naruszona konkretna norma prawa materialnego, zasadnie Sąd I instancji ocenił, że skarżący kasacyjnie posiada jedynie interes faktyczny w kwestionowaniu decyzji o pozwoleniu na budowę. Zarzut ten nie zawiera zatem usprawiedliwionych podstaw.
Mając powyższe na względzie, na podstawie art. 184 p.p.s.a, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło