I OSK 225/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-03-25

Skład orzekający: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek, Sędzia NSA Joanna Runge – Lissowska, Sędzia del. WSA Jacek Fronczyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wymierzenie policjantowi kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby jest uzasadnione w sytuacji, gdy jego czyn, choć uznany przez sąd karny za wypadek mniejszej wagi i warunkowo umorzony, skutkuje utratą nieposzlakowanej opinii, co jest warunkiem pełnienia służby w Policji?
Ratio decidendi
Wymierzenie policjantowi kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby jest uzasadnione, gdy jego czyn, nawet uznany za wypadek mniejszej wagi w postępowaniu karnym, skutkuje utratą nieposzlakowanej opinii, która jest warunkiem pełnienia służby w Policji. Postępowanie dyscyplinarne jest niezależne od postępowania karnego, a utrata nieposzlakowanej opinii przez funkcjonariusza, potwierdzona wyrokiem skazującym, stanowi podstawę do zastosowania najsurowszej kary dyscyplinarnej, niezależnie od okoliczności łagodzących.
Stan faktyczny
Policjant K.N. został obwiniony o nieuprawnioną zamianę opon w pojeździe służbowym, ich zniszczenie poprzez spalenie oraz nieudokumentowanie tych czynności. Postępowanie karne zakończyło się warunkowym umorzeniem z uwagi na wypadek mniejszej wagi. Mimo to, organy Policji wymierzyły mu karę wydalenia ze służby, uznając, że jego postępowanie naruszyło dyscyplinę służbową i dobre imię Policji. Sąd pierwszej instancji oddalił skargę policjanta, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek Sędziowie: Sędzia NSA Joanna Runge – Lissowska Sędzia del. WSA Jacek Fronczyk (spr.) Protokolant st. inspektor sądowy Tomasz Zieliński po rozpoznaniu w dniu 25 marca 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K.N. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 27 listopada 2012 r. sygn. akt II SA/Ol 1157/12 w sprawie ze skargi K.N. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie z dnia 9 sierpnia 2012 r. nr [..] w przedmiocie wydalenia ze służby oddala skargę kasacyjną Wyrokiem z dnia 27 listopada 2012 r. o sygn. akt II SA/Ol [..]57/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie oddalił skargę K.N. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie z dnia 9 sierpnia 2012 r. nr [..] w przedmiocie wydalenia ze służby. W uzasadnieniu wyroku Sąd przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy. Komendant Powiatowy Policji w [..] orzeczeniem z dnia 5 stycznia 20[..] r. nr [..]uznał winnym sierż. K.N. i wymierzył mu karę wydalenia ze służby. Podstawę rozstrzygnięcia stanowił art. 135j ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t. j.: Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm.). w motywach orzeczenia organ wyjaśnił, że przeciwko K.N. zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne, w toku którego przedstawiono mu zarzut, że w dniu [..]2010 r., kierując pojazdem służbowym marki [..], nr rej. [..], przed odprawą do służby patrolowej, nie dopełnił obowiązku polegającego na zameldowaniu prowadzącemu odprawę o uszkodzonych oponach w pojeździe, a następnie wspólnie z mł. asp. R.Z. udał się tym pojazdem do miejscowości [..], będącej poza rejonem działania KPP w [..], nie informując o tym dyżurnego jednostki Policji ani innej uprawnionej osoby, gdzie działając wspólnie i w porozumieniu z mł. asp. R.Z., w warsztacie samochodowym w miejscowości [..]w ww. pojeździe służbowym dokonał w sposób nieuprawniony zamiany dwóch pełnowartościowych opon marki Pirelli, stanowiących własność Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie, na dwie niepełnowartościowe opony marki Jokohama, a ponadto nie udokumentował tego faktu w notatniku służbowym, ani w książce kontroli sprzętu transportowego. Poza tym, obwinionemu zarzucono, że nie będąc uprawnionym, zniszczył dwie opony marki Pirelli, stanowiące wyposażenie pojazdu służbowego, poprzez ich spalenie w miejscowości [..]. Czyn ten stanowił, w ocenie organu, przewinienie dyscyplinarne określone w art. 132 ust. 3 pkt 2 ww. ustawy o Policji w związku z § 28 ust. 2 i § 29 ust. 2 zarządzenia Komendanta Głównego Policji z dnia 14 sierpnia 2007 r. nr 768 w sprawie metod i form wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolową oraz koordynacji działań o charakterze prewencyjnym oraz § 4 ust. 2 pkt 2 lit. "f" wytycznych Komendanta Głównego Policji z dnia 26 czerwca 2007 r. nr 2 w sprawie zasad ewidencjonowania, wypełniania oraz przechowywania notatników służbowych i w związku z § 8 ust. 2 zarządzenia Komendanta Głównego Policji z dnia 26 maja 2000 r. nr 7 w sprawie szczegółowych zasad przyznawania i użytkowania sprzętu transportowego w Policji, a także w art. 132 ust. 3 pkt 3 ww. ustawy o Policji w związku z art. 288 § 1 i 2 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553 ze zm.). Wskazano, że przesłuchany w dniu 26 października 2010 r. w charakterze obwinionego K.N. przyznał się do stawianych mu zarzutów i opisał okoliczności zniszczenia opon. Wyjaśnił, że opony te zostały zniszczone podczas jazdy przy zaciągniętym hamulcu ręcznym. W toku postępowania dyscyplinarnego ustalono, że obwiniony w momencie zniszczenia opon wspólnie i w porozumieniu z mł. asp. R.Z. nie był uprawniony do dysponowania nimi w żaden sposób. Dokonując wymiany opon w pojeździe służbowym, przekroczył swoje uprawnienia. Zamiany opon dokonano umyślnie, wspólnie i w porozumieniu, obawiając się konsekwencji dyscyplinarnych. Gdy obwiniony dowiedział się, że sprawa zamiany opon w pojeździe służbowym jest wyjaśniana przez Komendę, spalił te opony na posesji rodziców. Dodano, że prawomocnym wyrokiem z dnia 25 października 2010 r. o sygn. akt II K 844/10 Sąd Rejonowy w [..] uznał, że podejrzany K.N. w dniu [..]2010 r. w [..]przywłaszczył dwie opony marki Pirelli z samochodu służbowego, dokonując ich wymiany na dwie używane opony marki Jokohama, a następnie zniszczył przywłaszczone opony poprzez ich spalenie, powodując szkodę w wysokości 860 zł na rzecz Komendy Powiatowej Policji w [..], przy czym czyn ten stanowi wypadek mniejszej wagi, czym dopuścił się popełnienia czynu kwalifikowanego z art. 284 § 1 i 3 kk. Sąd Rejonowy przyjął nadto, że stopień społecznej szkodliwości zarzucanego podejrzanemu czynu i stopień jego winy nie są znaczne i na podstawie art. 66 § 1 i 2 kk oraz art. 67 § 1 kk postępowanie karne wobec niego warunkowo umorzył na okres 1 roku tytułem próby. Po rozpatrzeniu odwołania K.N. od powyższego orzeczenia z dnia 5 stycznia 20[..] r., Komendant Wojewódzki Policji w Olsztynie orzeczeniem z dnia 10 marca 20[..] r. nr 1 utrzymał je w mocy. W uzasadnieniu wyjaśnił, że zebrany materiał dowodowy bezspornie wskazuje na zaistnienie przewinienia dyscyplinarnego i winę obwinionego. W materiale dowodowym można znaleźć okoliczność popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, która wpływa na złagodzenie wymiaru kary. Zgodnie z art. 134h ust. 3 pkt 2 i 4 ww. ustawy o Policji, jest nią podjęcie przez policjanta starań w celu zmniejszenia skutków czynu (odkupienie zniszczonych opon) oraz dobrowolne powiadomienie przełożonego dyscyplinarnego o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego (wyjaśnienie okoliczności ich uszkodzenia). W materiale dowodowym można również znaleźć okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, wpływające na zaostrzenie wymiaru kary. Zgodnie z art. 134h ust. 2 pkt 1 i 3 ww. ustawy o Policji, są nimi: działanie obwinionego z niskich pobudek, polegające na podjęciu czynności w celu ukrycia szkody oraz spowodowanie poważnego skutku, polegającego na naruszeniu dobrego imienia Policji. Jest to cięższe naruszenie obowiązków przez obwinionego. Czyn obwinionego cechuje się znacznym oddźwiękiem służbowym i medialnym. Spowodował zaangażowanie komórek organizacyjnych Policji, Prokuratury i Sądu. Stał się przedmiotem artykułu prasowego o negatywnym tytule i treści. Treść artykułu spowodowała negatywne oceny postawy policjantów oraz utratę zaufania do nich. Postępowanie obwinionego naruszyło dobre imię Policji w środowisku lokalnym i służbowym. Okoliczności łagodzące w sprawie nie rekompensują skutku postępowania, jakim jest działanie obwinionego z niskich pobudek, polegających na podjęciu działań w celu ukrycia szkody. Uwzględniając zasady wymierzania kary określone w art. 134h ww. ustawy o Policji i analizując akta sprawy, należy uznać, że zaistniały przesłanki do wymierzenia policjantowi najsurowszej kary. Nie zmienia tego faktu posiadanie przez obwinionego dobrej opinii służbowej, dotychczasowe wyróżnienia, brak odpowiedzialności dyscyplinarnej oraz posiadane umiejętności i przebieg służby. Popełnienie zarzucanego przewinienia spowodowało utratę zaufania do obwinionego ze strony przełożonych oraz społeczeństwa. Zatem wymierzenie kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby jest współmierne do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia jego zawinienia. Powyższe orzeczenie K.N. uczynił przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, który wyrokiem z dnia 12 lipca 20[..] r. o sygn. akt II SA/Ol 358/[..] skargę oddalił, podnosząc, że naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta, polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień, niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. W ust. 3 art. 132 ww. ustawy o Policji został określony katalog naruszeń dyscypliny służbowej. Powyższy katalog nie jest zamknięty, stanowi on jedynie przykład formy niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza Policji. Mając powyższe na względzie, Sąd wskazał, że organy orzekające w sprawie prawidłowo uznały, że skarżący swoim zachowaniem wyczerpał przesłanki określone w art. 132 ust. 1 i 2 ww. ustawy o Policji, tj. popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej. Analizując prawidłowość wymierzonej kary, Sąd przypomniał, że kary dyscyplinarne zostały określone w art. 134 ww. ustawy o Policji i wyjaśnił, że przedstawiona w tym przepisie gradacja kar jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił jednak, jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każda z kar, pozostawiając to do uznania właściwego organu. Kontrola uznaniowości w tym zakresie sprowadza się w istocie do oceny, czy organ badał sprawę w zakresie dyrektyw ustawowych, jak również czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy oraz czy uwzględnił dotychczasowy przebieg służby. Sąd uznał, że orzekające w sprawie organy zastosowały się do tych dyrektyw i w oparciu o prawidłowo zebrany materiał dowodowy, właściwie zastosowały wobec skarżącego najsurowszy rodzaj kary, tj. wydalenie ze służby. Kara ta oznacza bowiem zwolnienie policjanta ze służby w Policji (art. 134f ww. ustawy o Policji). Zdaniem Sądu, organy obydwu instancji zasadnie uznały, że popełnienie przez skarżącego przewinienia dyscyplinarnego było zawinione, jego działanie było naganne i zostało naruszone dobre imię Policji w środowisku lokalnym i służbowym w związku z ukazaniem się w gazecie o ogólnopolskim zasięgu artykułu, w którym podejrzenia popełnienia przestępstwa zostały skierowane na innych policjantów. Wina skarżącego, polegająca na poważnym naruszeniu dyscypliny służbowej, nie budziła wątpliwości. Jednocześnie Sąd podzielił stanowisko organów Policji, zgodnie z którym, pomimo iż skarżący przyznał się do popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, to rodzaj przewinienia dyscyplinarnego nie daje gwarancji przestrzegania przez niego przepisów prawa, co z kolei uzasadnia zastosowanie kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby. Sąd zaznaczył, że w art. 134h ust. 3 ww. ustawy o Policji wskazano warunki mające wpływ na złagodzenie wymiaru kary. W ocenie Sądu, na gruncie rozpoznawanej sprawy okolicznościami łagodzącymi było podjęcie przez skarżącego działań w celu zmniejszenia skutków popełnionego czynu, poprzez odkupienie opon oraz dobrowolne powiadomienie przełożonego dyscyplinarnego o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, z tą jednak uwagą, że jak wynika z materiału zebranego w sprawie, nastąpiło to dopiero w momencie, gdy cała sprawa była już badana przez odpowiednie jednostki, tak Komendy Powiatowej, jak i wydział wewnętrzny Komendy Wojewódzkiej, zaś sam skarżący oświadczył, iż zgłosił się do Komendanta, gdyż obawiał się "że moi koledzy z posterunku mogą coś wiedzieć na temat faktycznych okoliczności zniszczenia opon". Sąd zauważył również, że w sprawie wystąpiły okoliczności wskazane w art. 134h ust. 2 pkt 1 i 3 ww. ustawy o Policji, wpływające na zaostrzenie wymiaru kary. Takimi zaś okolicznościami było działanie obwinionego z niskich pobudek polegających na podjęciu czynności w celu ukrycia szkody w mieniu Policji oraz spowodowanie poważnego skutku, polegającego na naruszeniu dobrego imienia Policji. Czyn skarżącego stał się przedmiotem artykułu prasowego, co spowodowało negatywne oceny postawy policjantów oraz utratę zaufania do nich. Tym samym, postępowanie obwinionego naruszyło dobre imię Policji w środowisku lokalnym i służbowym. Jednocześnie Sąd uznał za słuszny wywód pełnomocnika skarżącego, iż w chwili popełnienia przewinienia skarżący nie mógł przypuszczać, że jakakolwiek gazeta dokona przedstawienia tego zdarzenia w negatywnym świetle ze wskazaniem innych policjantów jako sprawców takiego zachowania, niemniej jednak Sąd uznał, że niezależnie od tego, czy w gazecie znalazłby się zapis, iż "policjanci przywłaszczyli sobie opony", zamiast tytułu "policjanci ukradli opony", to i tak w każdym z tych przypadków nie tylko wizerunek policjanta w środowisku lokalnym ponosi ogromny uszczerbek, ale uszczerbek ten ponosi również Policja jako cała formacja. Skarżący natomiast w momencie popełnienia przewinienia winien przewidywać, iż jego czyn jest nie tylko naganny moralnie, ale stanowi także czyn karalny. W konsekwencji Sąd stwierdził, że wymierzona skarżącemu kara wydalenia ze służby, przewidziana w ustawowym katalogu kar, jest współmierna do przewinienia dyscyplinarnego, jakie popełnił. Stopień szkodliwości popełnionego przez skarżącego przewinienia dyscyplinarnego był rażący i dawał podstawę do zastosowania najsurowszej kary dyscyplinarnej. Powyższy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie K.N. uczynił przedmiotem skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który wyrokiem z dnia 30 marca 2012 r. o sygn. akt I OSK 18[..]/[..] uchylił zaskarżony wyrok i orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie z dnia 10 marca 20[..] r. nr 1. NSA stwierdził, że Sąd I instancji naruszył prawo materialne, tj. art. 134h ww. ustawy o Policji w związku z art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.: Dz. U. z 2012 r., poz. 270), bowiem bezpodstawnie uznał, że przypisany skarżącemu czyn nastąpił z niskich pobudek, oraz że spowodowane artykułem prasowym skutki stanowią okoliczność obciążającą. W myśl art. 134h ust. 1 ww. ustawy o Policji, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. W myśl art. 134h ust. 2 pkt 1 ww. ustawy o Policji, na zaostrzenie wymiaru kary ma wpływ działanie z motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Na zaostrzenie wymiaru kary wpływ mają też poważne skutki przewinienia dyscyplinarnego, zwłaszcza istotne zakłócenie realizacji zadań Policji lub naruszenie dobrego imienia Policji (art. 134h ust. 2 pkt 3 ww. ustawy o Policji). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji błędnie przyjął, iż podjęcie przez funkcjonariusza czynności w celu ukrycia szkody, polegające na spaleniu opon, jest działaniem z niskich pobudek. Ustawodawca w art. 134h ust. 2 pkt 1 ww. ustawy o Policji posłużył się określeniem "działanie z motywacji zasługującej na szczególne potępienie", a nie określeniem "działanie z niskich pobudek". Przesłanki te są znaczeniowo zbliżone, jednakże w orzecznictwie zwraca się uwagę na to, iż sformułowanie "działanie z motywacji zasługującej na szczególne potępienie" jest znacznie węższe w stosunku do określenia "działanie z niskich pobudek" (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 21 marca 2002 r. o sygn. akt II AKa 47/02, publ. KZS 2002, z. 4, poz. 23). Motywacja zasługująca na szczególne potępienie to motywacja, która – w rozumieniu powszechnym – jest jaskrawo naganna, wywołuje silne reakcje repulsywne w społeczeństwie, takie jak oburzenie, gniew. Oznacza ona działanie z motywów zasługujących na szczególne napiętnowanie, a więc ocenianych wyjątkowo negatywnie. W tej sytuacji, biorąc pod uwagę okoliczności sprawy oraz to, że w wyroku z dnia 25 października 2010 r. o sygn. akt II K 844/10 Sąd Rejonowy w [..] przyjął, iż czyn, którego dopuścił się funkcjonariusz, stanowi wypadek mniejszej wagi z art. 284 § 1 i 4 kk oraz że stopień społecznej szkodliwości tego czynu i stopień winy nie są znaczne i w rezultacie warunkowo umorzył postępowanie karne, błędne jest przyjęcie przez Sąd I instancji oraz orzekające w sprawie organy, że działanie skarżącego polegające na podjęciu czynności w celu ukrycia szkody, było działaniem z niskich pobudek. NSA także zgodził się z autorem skargi kasacyjnej, iż sama treść artykułu prasowego nie może stanowić okoliczności obciążającej. Wadliwe zakwalifikowanie działania skarżącego jako działania z niskich pobudek, a co za tym idzie – błędne przyjęcie istnienia okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego mającej wpływ na zaostrzenie wymiaru kary, o której mowa w art. 134h ust. 2 pkt 1 ww. ustawy o Policji, powoduje konieczność ponownego przeanalizowania przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia pod kątem dyrektyw wymiaru kary dyscyplinarnej zawartych w art. 134h ust. 1-4 tej ustawy. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, Komendant Wojewódzki Policji w Olsztynie orzeczeniem z dnia 9 sierpnia 2012 r. nr [..], działając na podstawie art. 135n ust. 4 ww. ustawy o Policji, utrzymał w mocy orzeczenie organu I instancji z dnia 5 stycznia 20[..] r. W motywach orzeczenia podniósł m.in., że stosownie do art. 135I ww. ustawy o Policji, organ II instancji kontroluje zaskarżone orzeczenie pod kątem zgodności z prawem i jeszcze raz ocenia materiał dowodowy oraz wszystkie okoliczności sprawy, przy czym nie jest związany zarzutami i wnioskami odwołania. Podał, iż nie stwierdził okoliczności, które wskazują na zaistnienie przesłanek z art. 135 ust. 1 ww. ustawy o Policji dających podstawy do umorzenia niniejszego postępowania dyscyplinarnego. Postępowanie przeciwko sierż. K.N. nie stało się bezprzedmiotowe z innej przyczyny (art. 135j ust. 4). Zgromadzony materiał dowodowy w postępowaniu dyscyplinarnym jest kompletny, oddaje pełny obraz sprawy i ponownie pozwala na dokonanie obiektywnej oceny czynu zarzuconego funkcjonariuszowi. Zebrany materiał dowodowy w pełni potwierdza stawiany policjantowi zarzut i odwołanie obwinionego nie zasługuje na uwzględnienie. Charakter i okoliczności zarzucanego czynu oraz dotychczasowy przebieg służby obwinionego pozwala na wymierzenie kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby. W ocenie organu odwoławczego, nie zasługuje na uznanie argumentacja obwinionego dotycząca niewspółmierności orzeczonej kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby. Orzeczona kara mieści się w katalogu kar umieszczonych w art. 134 ww. ustawy Policji, a organ I instancji, po przeprowadzeniu postępowania, prawidłowo uzasadnił wymiar kary. Motywacja policjanta była szczególnie naganna, bo zmierzała do uniknięcia odpowiedzialności służbowej. Obwiniony umyślnym postępowaniem naruszył przepisy normujące pracę Policji, a ostatecznie popełnił powszechne przestępstwo kryminalne na szkodę swojego pracodawcy. Zdaniem organu Policji, nie można zgodzić się z poglądem zainteresowanego, że na organach Policji ciążył obowiązek odniesienia się do wyroku karnego, w tym do uznania czynu dyscyplinarnego za przypadek mniejszej wagi. Organy dyscyplinarne nie są bowiem zobligowane do uwzględniania rozstrzygnięć sądowych przy własnej ocenie wagi przewinienia dyscyplinarnego oraz stopnia zawinienia. Zastosowany w niniejszej sprawie środek dyscyplinarny stanowi najsurowszą z kar dyscyplinarnych w Policji. Nie może jednak budzić wątpliwości, że każdy środek dyscyplinarny, stosowany w postępowaniu dyscyplinarnym, ma spełniać określoną rolę. W tym zakresie wybór kary należy do organów dyscyplinarnych. Funkcjonariusz Policji przywłaszczył mienie swojego pracodawcy, godził się więc ostatecznie na popełnienie przestępstwa. Podjął się szeregu działań zaplanowanych, mających na celu ukrycie okoliczności powstania szkody. Bez wątpienia dążył więc do uniknięcia jakiejkolwiek odpowiedzialności. Świadczy o tym eskalacja postępowania obwinionego po zaistnieniu zdarzenia. W ocenie organu Policji, trudno uznać, by inny środek dyscyplinarny, niż kara wydalenia ze służby, był w tym przypadku bardziej adekwatny do wagi przewinienia dyscyplinarnego. Kara wydalenia funkcjonariusza ze służby podejmowana jest wówczas, gdy waga popełnionego przewinienia dyscyplinarnego nie pozwala na dalsze pełnienie przez niego służby. Tak też jest w rozpoznawanej sprawie. Nie ma tutaj znaczenia prawnego to, czy obwiniony odkupił zniszczone opony, dobrowolnie powiadomił przełożonego dyscyplinarnego o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, przyznał się do winy, złożył wyjaśnienia czy wyraził skruchę, bowiem znaczny ciężar przewinienia dyscyplinarnego determinuje wymiar kary. Organ dodał, iż biorąc pod uwagę zasady wymierzenia kar określone w art. 134h ustawy o Policji i analizując akta sprawy sierż. K.N., należy stwierdzić, że zaistniały przesłanki do wymierzenia policjantowi najsurowszej kary. Nie zmienia tego fakt posiadania przez obwinionego dobrej opinii służbowej, dotychczasowe wyróżnienia, dotychczasowy brak odpowiedzialności dyscyplinarnej oraz posiadane umiejętności i przebieg służby. Przedstawione powyżej okoliczności nie pozwalają przyjąć, iż dalsza praca sierż. K.N. przyniesie korzyść służbie, jak i społeczeństwu. Popełnienie zarzucanego przewinienia spowodowało utratę zaufania do obwinionego, tak ze strony przełożonych, jak i policjantów, którzy bardzo krytycznie i negatywnie reagują na podobne zachowania. Jednocześnie służbę w Policji może pełnić osoba o nieposzlakowanej opinii podlegająca szczególnej dyscyplinie służbowej. Obwiniony swoją postawą zlekceważył podstawowe obowiązki i pośrednio naraził formację na utratę zaufania do Policji w społeczeństwie, które winno być przekonane, że na straży praworządności i bezpieczeństwa stoją policjanci o najwyższych walorach. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie na powyższe orzeczenie K.N. wniósł o uchylenie obu wydanych rozstrzygnięć dyscyplinarnych. Zarzucił naruszenie prawa materialnego, a to: art. 134h ust. 2 ww. ustawy o Policji, poprzez przyjęcie, jakoby motywacja skarżącego, polegająca na "(...) podjęciu szeregu zaplanowanych czynności konsekwentnie mających na celu ukrycie szkody w mieniu Policji", odpowiadała ustawowej normie "zasługującej na szczególne potępienie"; art. 153 ww. ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, poprzez pominięcie obowiązku związania oceną prawną wyrażoną w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 marca 2012 r. o sygn. akt I OSK 18[..]/[..] co do uwzględniania okoliczności łagodzących oraz wykładni w zakresie rozumienia określenia "motywacji zasługującej na szczególne potępienie", o jakim mowa w cyt. przepisie art. 134h ust. 2 ww. ustawy o Policji; naruszenie przepisów w zakresie oceny dowodów (zbliżone do art. 80 kpa), polegające na dowolnej, a nie swobodnej ocenie materiału dowodowego. W uzasadnieniu skargi skarżący wskazał, że pomimo jasnego, wręcz edukacyjnego uzasadnienia ww. wyroku NSA, organ nie zrozumiał, że działanie "z motywacji zasługującej na szczególne potępienie" jest pojęciem znacznie węższym niż określenie "działanie z niskich pobudek". Organ w uzasadnieniu własnego rozstrzygnięcia jedynie cytuje bezrefleksyjnie fragmenty powyższego wyroku NSA, a powinien z niego wyciągnąć wnioski, tak by przedstawić, jakie ta "motywacja", która –w rozumieniu powszechnym – powinna być jaskrawo naganna, wywołała silne reakcje repulsywne w społeczeństwie. Wskazał, iż skoro NSA w ww. wyroku konkluduje, że biorąc pod uwagę okoliczności sprawy oraz to, że w wyroku z dnia 25 października 2010 r. Sąd Rejonowy w [..] przyjął, iż czyn, którego dopuścił się funkcjonariusz, stanowi wypadek mniejszej wagi z art. 284 § 1 i 4 kk, oraz że stopień społecznej szkodliwości tego czynu i stopień winy nie są znaczne, i w rezultacie warunkowo umorzył postępowanie karne, błędne jest przyjęcie przez orzekające w sprawie organy, że działanie skarżącego, polegające na podjęciu czynności w celu ukrycia szkody, było działaniem z niskich pobudek, to jednoznacznie przesądził, iż jedynie znacznie poważniejsze zarzuty, aniżeli podniesione przez organ Policji, mogłyby spowodować zastosowanie wobec skarżącego najsurowszej kary dyscyplinarnej. Tymczasem Komendant Wojewódzki Policji w Olsztynie przytacza obszernie ustalony i bezsporny stan faktyczny, natomiast pozostaje przy swojej wersji oceny działania skarżącego, która nie wnosząc do sprawy żadnych nowych okoliczności ani ocen, nie może się ostać. Organ bowiem ciągle wraca do kwestii ukrywania szkody. Skarżący podniósł też, że powoływanie się przez organ, iż doszło w sprawie do naruszenia § 28 ust. 2 i § 29 ust. 2 Zarządzenia Komendanta Głównego Policji z dnia 14 sierpnia 2007 r. nr 768 nic w niej nie zmienia, bowiem na te same przepisy słusznie powołał się organ już w orzeczeniu z dnia 10 marca 20[..] r. Nie chodzi o to, by powołać przepisy, jakie naruszył skarżący, ale chodzi o wykładnię tego przepisu, który dawał, według organu, prawo zastosowania najsurowszej kary wobec skarżącego. Stwierdził, iż myli się Komendant Wojewódzki, podając, że organ Policji nie miał obowiązku odniesienia się do wyroku w sprawie karnej. Po pierwsze, wyrok Sądu wydany jest w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej i ma moc znacznie przewyższającą każde orzeczenie dyscyplinarne, po wtóre, NSA w swoim wyroku wyraźnie stwierdził, że konieczne jest uwzględnienie treści wyroku Sądu Rejonowego w [..]. Zdaniem skarżącego, organ nie dokonał żadnej wykładni art. 134h ust. 2 pkt 1 ww. ustawy o Policji, bowiem powtórzenie treści przepisu i dotychczasowych argumentów nie stanowi prawidłowego wykonania oceny prawnej zamieszczonej w wyroku NSA. Organ nie może dowolnie odrzucić okoliczności łagodzących. Musi natomiast wykazać dlaczego takie, a nie inne okoliczności nie zostały wzięte pod uwagę. W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki Policji w Olsztynie wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonym orzeczeniu dyscyplinarnym. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie, rozpoznając sprawę, uznał skargę za nieuzasadnioną. Sąd nie dopatrzył się bowiem naruszeń prawa skutkujących koniecznością uchylenia zaskarżonego orzeczenia. WSA w Olsztynie zaznaczył, że skarga dotyczy orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie, wydanego po wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 marca 2012 r. o sygn. akt I OSK 18[..]/[..]. W myśl art. 153 ww. ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu Sądu wiążą w sprawie ten Sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Z powyższego wynika, że orzeczenie sądu administracyjnego wywiera skutki wykraczające poza zakres postępowania sądowoadministracyjnego, w którym zostało wydane oraz poza zakres postępowania administracyjnego, w którym wydane zostało zaskarżone rozstrzygnięcie. Zasięgiem jego objęte jest przyszłe postępowanie administracyjne w sprawie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 marca 1999 r. o sygn. akt SA 527/97, publ. LEX nr 47275). Zdaniem Sądu, z treści powołanego przepisu w jednoznaczny sposób wynika obowiązek organu orzekającego w sprawie podporządkowania się wyrażonej w orzeczeniu sądu ocenie prawnej, jak i wytycznym sądu co do dalszego postępowania w sprawie. Wyrażoną w art. 153 ww. ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zasadę należy rozumieć w ten sposób, że ilekroć dana sprawa będzie przedmiotem rozpoznania przez sąd, będzie on związany oceną prawną wyrażoną w poprzednim orzeczeniu, jeżeli nie zostanie ono uchylone lub nie ulegną zmianie przepisy. W judykaturze przyjmuje się powszechnie, że ocena prawna wyrażona w orzeczeniu sądu wiąże w sprawie tak długo, jak długo wyrok sądu nie zostanie uchylony w trybie określonym przez prawo bądź nie ulegnie zmianie stan prawny będący podstawą orzekania. Odnosząc te uwagi do rozpoznawanej sprawy, WSA w Olsztynie wskazał, że w przywołanym na wstępie orzeczeniu Naczelny Sąd Administracyjny sformułował pogląd, iż ustawodawca w art. 134h ust. 2 pkt 1 ww. ustawy o Policji posłużył się określeniem "działanie z motywacji zasługującej na szczególne potępienie", a nie określeniem "działanie z niskich pobudek". Przesłanki te są znaczeniowo zbliżone, jednak w orzecznictwie zwraca się uwagę na to, iż sformułowanie "działanie z motywacji zasługującej na szczególne potępienie" jest znacznie węższe w stosunku do określenia "działanie z niskich pobudek". Motywacja zasługująca na szczególne potępienie to motywacja, która – w rozumieniu powszechnym – jest jaskrawo naganna, wywołuje silne reakcje repulsywne w społeczeństwie, takie jak oburzenie, gniew. Oznacza ona działanie z motywów zasługujących na szczególne napiętnowanie, a więc ocenianych wyjątkowo negatywnie. Sąd ten dodał również, iż sama treść artykułu prasowego nie może stanowić okoliczności obciążającej. Mając na względzie powyższą ocenę, Sąd wskazał, że zgodnie z treścią art. 190 ww. ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Nie można oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zaznaczył, że jest związany wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 marca 2012 r. o sygn. akt I OSK 18[..]/[..], bowiem w okolicznościach tej sprawy nie zaistniały przesłanki umożliwiające odstąpienie od oceny prawnej wyrażonej w tym wyroku. Zdaniem Sądu, z tego powodu wszystkie rozważania na temat legalności zaskarżonego orzeczenia muszą być rozpatrywane w oparciu o stanowisko wyrażone przez Sąd wyższej instancji. WSA w Olsztynie zwrócił uwagę, że zagadnienie odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów zostało uregulowane w rozdziale 10 ww. ustawy o Policji. Zgodnie z art. 132 ust. 1 tej ustawy, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego, polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy (art. 132 ust. 3 pkt 2). W ocenie Sądu, powyższy przepis porusza istotne z punktu widzenia moralności zagadnienia, a mianowicie dyscyplinę służbową i etykę zawodową. Pojęcia te nie są tożsame, jednak mają ze sobą wiele wspólnego. Chodzi o to, że policjant, który naruszył zasady dyscypliny służbowej, naruszył równocześnie zasady etyki zawodowej. Natomiast policjant, który narusza zasady etyki zawodowej może być w zgodzie z dyscypliną zawodową. Sąd podniósł, iż służba w Policji ma szczególny charakter, służy bowiem utrzymywaniu bezpieczeństwa i porządku publicznego (art. 1 ustawy o Policji). Z tego też względu ustawa oraz oparte na niej pragmatyki służbowe formułują wobec funkcjonariuszy Policji szereg wymogów niespotykanych w innych służbach państwowych, co ma zasadnicze znaczenie dla odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów. Zagadnienia, o których mowa, stanowiły przedmiot rozważań Trybunału Konstytucyjnego, który w wyrokach z dnia 27 stycznia 2003 r. o sygn. akt SK 27/02 (publ. OTK-A 1/03/2) oraz z dnia 2 września 2008 r. o sygn. akt K 35/06 (publ. OTK-A 7/08/120) podkreślał, że specyfika służby powoduje, że kandydat do publicznej służby mundurowej od momentu powołania poddać się musi regułom pełnienia służby, nacechowanej istnieniem specjalnych uprawnień, ale też szczególnych obowiązków. Przykładowo, wśród szczególnych warunków służby TK wskazał na pełną dyspozycyjność i zależność od władzy służbowej, wykonywanie zadań w nielimitowanym czasie pracy i trudnych warunkach, związanych nierzadko z bezpośrednim narażeniem życia zdrowia, wysoką sprawność fizyczną i psychiczną, wymaganą w całym okresie jej pełnienia, niewielkie możliwości wykonywania dodatkowej pracy i posiadania innych źródeł utrzymania, ograniczone prawo udziału w życiu politycznym i zrzeszania się. Wskazaną specyfikę pracy w służbach mundurowych Trybunał Konstytucyjny uznał za przesłankę uzasadniającą dopuszczalność wprowadzania z jednej strony wyższych wymagań personalnych, kwalifikacyjnych, czy charakterologicznych wobec kandydatów do służby, z drugiej zaś – odmiennego i bardziej rygorystycznego, niż w wypadku pozostałych profesji, ukształtowania zasad utraty statusu pracowniczego. Wymagania stawiane policjantowi, z uwagi na charakter jego służby, są znacznie wyższe, niż obywatela niesłużącego w Policji. Szczególna rola społeczna tej grupy zawodowej i jej zhierarchizowana struktura wymaga dla jej skutecznego i prawidłowego działania przestrzegania innych, poza normami prawa karnego i prawa o wykroczeniach, przepisów i zasad. Objęcie policjantów odpowiedzialnością dyscyplinarną uzasadnia społeczna rola tej formacji, charakter powierzonych zadań i kompetencji oraz związane z działalnością Policji publiczne zaufanie. Służyć ma również przeciwdziałaniu takim zachowaniom, które mogłyby pozbawić ją wiarygodności w oczach opinii publicznej, zwłaszcza że wiele uprawnień przyznanych Policji pozwala na ingerowanie w sferę obywatelskich wolności i praw. Zdaniem Sądu, owe uwagi Trybunału Konstytucyjnego, zaprezentowane na tle badania konstytucyjności regulacji postępowania dyscyplinarnego, zachowują aktualność przy rozważaniach dotyczących możliwości nałożenia na policjanta kary dyscyplinarnej. W opinii Sądu, orzekający w sprawie organ I instancji prawidłowo uznał skarżącego winnym popełnienia zarzucanych mu czynów i wymierzył karę wydalenia ze służby, a organ odwoławczy w pełni zasadnie utrzymał w mocy to orzeczenie dyscyplinarne, wskazując, że wątpliwości nie budzi również umyślność działania skarżącego. Sąd wskazał, że przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką mógł i powinien przewidzieć (art.132a ww. ustawy o Policji). Zdaniem WSA w Olsztynie, zebrany w toku postępowania materiał jednoznacznie wskazuje, że obwiniony popełnił zarzucane mu czyny, zaś wymierzona kara jest adekwatna do wagi czynów i stopnia zawinienia. Ustawodawca nie określił, jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada określony w art. 134 ww. ustawy o Policji środek karny, bowiem pozostawił to do uznania właściwego organu Policji. Kontrola uznaniowości w tym zakresie sprowadza się w istocie do oceny, czy organ badał sprawę w zakresie dyrektyw ustawowych, jak również, czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy oraz czy uwzględnił dotychczasowy przebieg służby. Innymi słowy, organ Policji, podejmując decyzję o zastosowaniu jednej z kar dyscyplinarnych, powinien wziąć pod uwagę takie okoliczności, jak rodzaj naruszonych obowiązków, stopień ich naruszenia, stopień zagrożenia dla interesu służby spowodowany naruszeniem obowiązków służbowych, dotychczasowy przebieg służby, jak również element subiektywny, jakim jest stopień winy funkcjonariusza (art. 134h ust. 1 ww. ustawy o Policji). Ustawodawca w art. 134h ust. 2 postanowił, że na zaostrzenie wymiaru kary mają wpływ następujące okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego: 1) działanie z motywacji zasługującej na szczególne potępienie albo w stanie po użyciu alkoholu lub innego podobnie działającego środka; 2) popełnienie przewinienia dyscyplinarnego przez policjanta przed zatarciem wymierzonej mu kary dyscyplinarnej; poważne skutki przewinienia dyscyplinarnego, zwłaszcza istotne zakłócenie realizacji zadań Policji lub naruszenia dobrego imienia Policji; 4) działanie w obecności podwładnego, wspólnie z nim lub na jego szkodę. W ocenie Sądu, okoliczności sprawy wskazywały nie tylko na możliwość, ale i na konieczność zaostrzenia wymiaru kary (art. 134h ust. 2 pkt 1 ww. ustawy o Policji), gdyż skarżący godził się na popełnienie przestępstwa, mogąc pozostać na etapie prostego naruszenia dyscypliny służbowej, jeżeli nie – jak słusznie zauważył organ – samego postępowania szkodowego. Podjął się ponadto szeregu działań zaplanowanych mających na celu ukrycie okoliczności powstania szkody i dążył do uniknięcia jakiejkolwiek odpowiedzialności. Mając na względzie wagę popełnionych czynów, trudno byłoby wymagać od organu zastosowania art. 134h ust. 3 ww. ustawy o Policji, pozwalającego na złagodzenie wymiaru kary. Na złagodzenie wymiaru kary mają wpływ okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego: 1) nieumyślność jego popełnienia; 2) podjęcie przez policjanta starań o zmniejszenie jego skutków; 3) brak należytego doświadczenia zawodowego lub dostatecznych umiejętności zawodowych; 4) dobrowolne poinformowanie przełożonego dyscyplinarnego o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego. W ocenie WSA w Olsztynie, w sprawie zachodzi sytuacja, gdy policjant, poprzez szereg działań, podejmowanych świadomie i rozmyślnie, dąży do ukrycia szkody. Jednocześnie w skardze czyni zarzut organowi, że ciągle powraca do powyższej kwestii, która nie wnosi do sprawy żadnych nowych okoliczności. W ocenie Sądu, takie stanowisko skarżącego wskazuje jedynie, że nie rozumie on daleko idących, ujemnych skutków swego zachowania w postaci negatywnej społecznej oceny. Sąd stwierdził, że nawet to, iż obwiniony odkupił zniszczone opony, dobrowolnie powiadomił przełożonego dyscyplinarnego o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, przyznał się do winy, złożył wyjaśnienia i wyraził skruchę, nie zobowiązuje organu do zastosowania ust. 3 art. 134h ww. ustawy o Policji. Tego rodzaju postawa skarżącego, zdaniem Sądu, świadczy o tym, że skarżący nie powinien być policjantem. Nie poczuwa się do żadnych obowiązków wobec społeczeństwa, wynikających z pełnienia zawodu tak ważnego dla porządku prawnego, ani do konieczności przestrzegania tegoż porządku prawnego. Policjant swoją postawą i swoim zachowaniem powinien dawać przykład wszystkim innym obywatelom. Skarżący, osłabiając tym samym autorytet całej formacji Policji, daje wyraz braku zrozumienia dla swoich zawodowych obowiązków. Policjant nie jest policjantem tylko na służbie, w czasie godzin pracy. O swoich kwalifikacjach zawodowych świadczy swoją postawą w całym życiu, niezależnie od tego, czy jest w pracy, czy poza godzinami służby. Od policjanta wymaga się nie tylko stawania w obronie porządku publicznego, ale przede wszystkim właściwego zachowania w sytuacjach życia codziennego, które najbardziej odzwierciedlają przydatność do zawodu. Nie może być wzięta pod uwagę dotychczasowa wzorowa służba – dobra opinia służbowa, dotychczasowe wyróżnienia, dotychczasowy brak odpowiedzialności dyscyplinarnej oraz posiadane umiejętności i przebieg służby, skoro swoim zachowaniem skarżący unicestwił wszystko, na co latami w tej służbie pracował, tj. wiarygodność zawodową. Sąd zaznaczył, że służbę w Policji może pełnić osoba o nieposzlakowanej opinii (art. 25 ust. 1 ww. ustawy o Policji). Wymóg ten odnosi się do całego okresu służby, a skarżący opinię taką utracił. Obwiniony swoim zachowaniem niewątpliwie sprzeniewierzył się przyjętym na siebie obowiązkom związanym z wykonywaniem zawodu opartego na szczególnym zaufaniu społecznym. W opinii Sądu, postępowanie skarżącego nie zasługuje na pobłażanie i uniemożliwia jego dalsze pozostawanie w służbie. Z kolei art. 27 ust. 1 ww. ustawy o Policji, określający treść ślubowania, jakie przed podjęciem służby składa policjant, nakłada jednocześnie na funkcjonariusza obowiązki, do których m. in. należy strzeżenie porządku prawnego Państwa oraz bezpieczeństwa jego obywateli, przestrzeganie prawa, kierowanie się godnością, honorem, dobrym imieniem służby oraz przestrzeganie zasad etyki zawodowej, a w okolicznościach niniejszej sprawy skarżący sprzeniewierzył się złożonemu ślubowaniu. Sąd zaznaczył, że analizując zebrany w sprawie materiał dowodowy, nie dopatrzył się naruszenia art. 134h ww. ustawy o Policji. Podnoszone przez pełnomocnika skarżącego "okoliczności łagodzące" – przy tak nagannym zachowaniu policjanta – nie mogły mieć wpływu na złagodzenie wymiaru kary w postępowaniu dyscyplinarnym. W ocenie Sądu, orzeczenia organów obu instancji wyjaśniają, na czym polegały przewinienia dyscyplinarne skarżącego i jakie przepisy zostały naruszone, wskazują, że uwzględniono dotychczasowy przebieg jego służby i osiągane wyniki, jak również okoliczności rzutujące na zaostrzenie kary. Organy prawidłowo uznały, że stopień szkodliwości popełnionych przez skarżącego przewinień dyscyplinarnych był rażący i dawał podstawę do zastosowania najsurowszej kary dyscyplinarnej. Zdaniem Sądu, uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego odpowiada wymogom określonym w art. 135j tej ustawy, z uwzględnieniem zasad wymiaru kary, zawartych w art. 134h ust. 1, przy istnieniu okoliczności wpływających na jej zaostrzenie, wskazanych w art. 134h ust. 2 ww. ustawy o Policji. Za niezasadny Sąd uznał zarzut naruszenia art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.), bowiem odpowiedzialność dyscyplinarną policjantów regulują przepisy art. 132-144a ww. ustawy o Policji, których organy orzekające w niniejszej sprawie nie naruszyły. Jednocześnie Sąd wskazał, że ustawodawca, formułując w treści art. 134 ww. ustawy o Policji katalog kar dyscyplinarnych, nie określił, jakiemu przewinieniu odpowiada każda z nich. Toteż właściwym jest przyjęcie, że pozostawił te kwestie uznaniu organów rozstrzygających, co nie oznacza jednak dowolności w ich stosowaniu. Ocena naruszenia obowiązku służbowego, waga tego naruszenia, ustalenie jego zakresu a także wymiar odpowiedniej kary stanowi kompetencję organów orzekających w sprawach dyscyplinarnych. Inaczej mówiąc, skoro ustawodawca powołanemu art. 134 ustawy nadał charakter uznaniowy, to tym samym decyzję o wydaleniu ze służby pozostawił swobodnej ocenie właściwego organu Policji. Organ ma obowiązek zbadać okoliczności faktyczne sprawy i uzasadnić wydane w sprawie rozstrzygniecie. Badając legalność zaskarżonego orzeczenia, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie stwierdził, iż organy Policji obydwu instancji wyczerpująco uzasadniły wydane w sprawie rozstrzygniecie o wydaleniu skarżącego ze służby. Wskazały bowiem, iż charakter czynu popełnionego przez skarżącego, jego okoliczności i następstwa godzą w dobre imię i honor funkcjonariusza Policji, w związku z czym dyskwalifikują go z pełnionej służby. Należy przy tym pamiętać, że przed podjęciem służby każdy policjant składa ślubowanie, a określony w jego rocie zakres obowiązków funkcjonariusza, jako funkcjonariusza służby publicznej, wymaga szczególnej staranności w wykonywaniu zadań, które mają zapewnić realizację zadań tej służby. Jedną z podstawowych gwarancji realizacji tych obowiązków jest m.in. odpowiedzialność dyscyplinarna policjantów. Odpowiedzialność ta oparta jest na regułach zaostrzonych, wynikających ze szczególnego rodzaju zadań tej formacji. Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności zaniechanie czynności służbowych albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy, o czym stanowi art. 132 ust. 3 pkt 2 ww. ustawy o Policji. Przy wykonywaniu zadań obowiązuje zatem nie tylko dyscyplina służbowa, ale i przestrzeganie zasad etyki zawodowej. Policjant uznany za winnego naruszenia obowiązków służbowych w tym konkretnym stanie faktycznym nie może cieszyć się już nieposzlakowaną opinią, a ta – w myśl art. 25 ust. 1 ww. ustawy o Policji – jest jednym z wymogów stawianych funkcjonariuszom Policji. Sąd dodał też, że Komendant Wojewódzki Policji w Olsztynie w zaskarżonym orzeczeniu uwzględnił dyrektywy postępowania dyscyplinarnego, nie uchybił także przy ferowaniu rozstrzygnięcia przepisom prawa materialnego i procesowego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Wbrew zarzutom skargi, organ Policji dokonał wnikliwej wszechstronnej oceny zebranego materiału dowodowego, także uzasadnił należycie wymierzoną karę wydalenia ze służby, co nie daje podstaw do twierdzenia, że organ przekroczył granice uznaniowości. Zdaniem Sądu, nie zasługiwał również na uwzględnienie zarzut skargi, że organ Policji miał obowiązek odniesienia się do wyroku Sądu Rejonowego wydanego w sprawie karnej. Postępowanie dyscyplinarne jest postępowaniem samodzielnym i niezależnym od postępowania administracyjnego oraz postępowania karnego. Istotę postępowania dyscyplinarnego scharakteryzował Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 27 lutego 2001 r. o sygn. akt K. 22/00 (publ. OTK ZU nr 3/2001, s. 266-268). Wskazał, że deontologia postępowania dyscyplinarnego jest inna, niż postępowania karnego. Łączy się ona przede wszystkim ze szczególnym charakterem niektórych zawodów oraz zasadami funkcjonowania konkretnych korporacji zawodowych. Ukształtowane w ich ramach reguły deontologiczne ukierunkowane są przede wszystkim na obronę honoru i dobra zawodu. Stąd też odpowiedzialność dyscyplinarna związana może być z czynami, które nie podlegają odpowiedzialności karnej. Odpowiednie stosowanie przepisów procedury karnej nie oznacza, że postępowanie dyscyplinarne staje się postępowaniem karnym. WSA w Olsztynie podkreślił, że organ ma prawo do wymierzenia kary dyscyplinarnej za czyn łączący w sobie zarówno znamiona przewinienia dyscyplinarnego, jak znamiona przestępstwa karnego i to niezależnie od postępowania karnego, o ile jest to niezbędne do właściwego opisania zarzucanego policjantowi przewinienia dyscyplinarnego. Ustalona sądowa wykładnia art. 132 ww. ustawy o Policji jednoznacznie wskazuje, że postępowanie karne i dyscyplinarne są odrębnymi postępowaniami i można, niezależnie od odpowiedzialności karnej, ukarać karą dyscyplinarną policjanta, który popełnił czyn o znamionach przestępstwa. Toteż nie są zasadne zarzuty skargi wskazujące na obowiązek uwzględnienia wyroku Sądu Rejonowego w [..] wydanego w sprawie o sygn. akt II K 844/10. Sąd dodał, że NSA nakazał uwzględnić powyższy wyrok wyłącznie w kontekście oceny pobudek, którymi kierował się skarżący. Sąd nie podzielił twierdzenia skarżącego, zawartego w uzasadnieniu skargi, iż NSA jednoznacznie przesądził, iż jedynie znacznie poważniejsze zarzuty, aniżeli podniesione przez organ Policji, mogłyby spowodować zastosowanie wobec skarżącego najsurowszej kary dyscyplinarnej, albowiem zarówno NSA, jak i Sąd I instancji nie jest uprawniony do wskazywania niezależnemu organowi administracji rodzaju kary, zakreślonego w katalogu kar dyscyplinarnych. W ocenie Sądu, organy Policji uwzględniły wagę popełnionego przez skarżącego czynu, stopień zawinienia i stopień jego szkodliwości. Miały też na uwadze okoliczności przemawiające na korzyść obwinionego, w tym, jak stwierdził organ odwoławczy, jego zasługi. Powyższe pozwala na stwierdzenie, że wymierzenie skarżącemu kary dyscyplinarnej nie stanowi dowolności co do zastosowanej sankcji. Dlatego też, stosując art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie oddalił skargę. Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego złożył K.N., wnosząc o jego uchylenie oraz uchylenie obu wydanych w sprawie orzeczeń dyscyplinarnych, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie art. 134h ust. 1 i 2 pkt 1 i 3 oraz ust. 3 ww. ustawy o Policji, poprzez błędne przyjęcie, że w wymiarze kary dyscyplinarnej zostały uwzględnione okoliczności łagodzące, jak i bezpodstawne uznanie, że przypisany skarżącemu czyn nastąpił "z motywacji zasługującej na szczególne potępienie". Ponadto, postawiono także zarzut naruszenia art. 153 ww. ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, poprzez nieuwzględnienie oceny prawnej, jak i wskazań zamieszczonych w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 marca 2012 r. o sygn. akt I OSK 18[..]/[..], oraz zarzut naruszenia art. 134 § 1 w związku z art. 141 § 4 ww. ustawy – Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi, poprzez faktyczne pominięcie zarzutów skargi, a także zarzut naruszenia art. 151 w związku z niezastosowaniem art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" ww. ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i oddalenie skargi w sytuacji, gdy winna ona zostać uwzględniona z uwagi na powyższe zarzuty. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Podstawy te determinują kierunek postępowania Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania, Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny wskazanych w skardze podstaw kasacyjnych. Skarga kasacyjna analizowana pod tym kątem nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, co sprawia, że nie zasługuje na uwzględnienie. Przedstawione w podstawach kasacyjnych zarzuty dotyczą zarówno naruszenia prawa materialnego, jak i procesowego. W takiej sytuacji w pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutów naruszenia prawa procesowego, gdyż tylko w przypadku prawidłowo przeprowadzonego postępowania przez Sąd I instancji, możliwe było wydanie zaskarżonego wyroku. Zarzuty podniesione w tym zakresie dotyczą naruszenia art. 153 ww. ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, poprzez nieuwzględnienie oceny prawnej, jak i wskazań zamieszczonych w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 marca 2012 r. o sygn. akt I OSK 18[..]/[..], oraz art. 134 § 1 w związku z art. 141 § 4 ww. ustawy – Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi, poprzez faktyczne pominięcie zarzutów skargi, a także art. 151 w związku z niezastosowaniem art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" ww. ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i oddalenie skargi w sytuacji, gdy winna ona podlegać uwzględnieniu. W związku z tak sformułowanymi zarzutami, należy wyjaśnić, że naruszenie przepisów postępowania może stanowić podstawę kasacyjną, ale jedynie w przypadku, gdy naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 ww. ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi), co oznacza, że na stronie skarżącej ciąży obowiązek wykazania, że gdyby nie doszło do zarzucanego naruszenia procedury sądowoadministracyjnej, to wyrok, jaki by zapadł, byłby zupełnie odmiennej treści. Tymczasem autor skargi kasacyjnej nie wykazał takiej zależności ani w samych podstawach kasacyjnych, ani w ich uzasadnieniu. Niewykazanie rzeczonej zależności wynika jednak z faktu, że Sąd I instancji w pełni zasadnie uznał, iż wydane w sprawie orzeczenia dyscyplinarne są prawidłowe, a przedstawione w motywach zaskarżonego wyroku przepisy prawa materialnego, ich właściwa interpretacja i zastosowanie nie dają podstaw do kwestionowania zarówno samego uzasadnienia, jak i zawartej w nim argumentacji. Dla przyjęcia zasadności stawianych zarzutów kasacyjnych wady zaskarżonego wyroku musiałyby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdził jednak tego rodzaju uchybień Sądu I instancji, które nie pozostawałyby bez wpływu na wynik sprawy. Kluczowe znaczenie dla odparcia zarzutów kasacyjnych ma prawomocny wyrok Sądu Rejonowego w [..] z dnia 25 października 2010 r. o sygn. akt II K 844/10, mocą którego Sąd ten uznał, że K.N. w dniu [..]2010 r. w [..]przywłaszczył dwie opony marki Pirelli z samochodu służbowego, dokonując ich wymiany na dwie używane opony marki Jokohama, a następnie zniszczył przywłaszczone opony poprzez ich spalenie, powodując szkodę w wysokości 860 zł na rzecz Komendy Powiatowej Policji w [..], przy czym czyn ten został uznany za wypadek mniejszej wagi. Zdaniem Sądu Rejonowego w [..], skarżący dopuścił się popełnienia czynu kwalifikowanego z art. 284 § 1 i 3 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553 ze zm.). Sąd Rejonowy przyjął nadto, że stopień społecznej szkodliwości zarzucanego skarżącemu czynu i stopień jego winy nie są znaczne i na podstawie art. 66 § 1 i 2 kk oraz art. 67 § 1 kk postępowanie karne wobec niego warunkowo umorzył na okres 1 roku tytułem próby. Powyższy wyrok jest wyrokiem skazującym. Istnienie w obrocie prawnym tego wyroku sprawia, że skarżący utracił przymiot nieposzlakowanej opinii, co uprawniało orzekające w sprawie organy Policji do zastosowania najsurowszej z kar dyscyplinarnych. W takiej bowiem sytuacji kara wydalenia ze służby nie narusza przyznanej organom Policji swobody w nakładaniu kar dyscyplinarnych. Toteż zarzut naruszenia art. 134h ust. 1 i 2 pkt 1 i 3 oraz ust. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t. j.: Dz. U. z 20[..] r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.) nie jest zasadny. Naczelny Sąd Administracyjny, orzekając po raz pierwszy, w wyroku z dnia 30 marca 2012 r. o sygn. akt I OSK 18[..]/[..] miał na względzie nieprecyzyjne sformułowania i błędy w wyrażaniu ocen przez Sąd I instancji, zwłaszcza w kontekście wyroku karnego. NSA zwrócił bowiem uwagę zarówno na okoliczności popełnienia czynu, jak i okoliczności towarzyszące (treść artykułu prasowego), zmierzając w istocie do tego, by organ Policji – w świetle wyroku karnego – przeanalizował stopień zawinienia skarżącego i zastosowaną sankcję dyscyplinarną. Wątpliwości NSA budziło wszak to, czy istotnie działanie skarżącego było tym, które nastąpiło z niskich pobudek, wobec treści wyroku karnego i brzmienia art. 134h ust. 2 pkt 1 ww. ustawy o Policji, w którym ustawodawca posłużył się określeniem "działanie z motywacji zasługującej na szczególne potępienie". Nie można jednak tego rodzaju oceny Naczelnego Sądu Administracyjnego postrzegać w kategoriach bezwzględnego nakazu zmiany wymierzonej sankcji dyscyplinarnej, czego w rzeczy samej oczekuje strona skarżąca, i na tej podstawie wywodzić, że WSA w Olsztynie naruszył art. 153 ww. ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Sąd I instancji nie miał podstaw do uwzględnienia skargi, bowiem orzekający wcześniej NSA miał przede wszystkim na względzie konieczność oceny samego przewinienia dyscyplinarnego i potrzebę ważenia słów oraz zwrotów służących opisowi czynu, zważywszy że Sąd Rejonowy w [..] uznał czyn skarżącego za wypadek mniejszej wagi. Jedynie w takim znaczeniu należy rozumieć wskazania NSA. Rozpoznając sprawę, Sąd I instancji właściwie ocenił, że organy Policji uwzględniły wagę popełnionego przez skarżącego czynu, stopień zawinienia i stopień jego szkodliwości. Wzięły też pod uwagę okoliczności przemawiające na korzyść obwinionego, w tym jego dotychczasowy przebieg służby. Przede wszystkim natomiast w pełni zasadnie zwróciły uwagę, że nieposzlakowana opinia funkcjonariusza jest warunkiem pełnienia przez niego służby w Policji i choć ten sam czyn może na gruncie prawnokarnym stanowić wypadek mniejszej wagi, to jednak skazujący wyrok karny pozbawia policjanta posiadania przymiotu nieposzlakowanej opinii. W konsekwencji pozwala to zatem na stwierdzenie, że wymierzona skarżącemu kara wydalenia ze służby nie jest przejawem dowolności w zastosowaniu sankcji dyscyplinarnej. Publiczny wymiar Policji powoduje, że w istotnym stopniu jej działania kształtują autorytet organów Państwa i zaufanie do ich funkcjonariuszy. Stąd też wymagania w stosunku do funkcjonariuszy Policji muszą być tak wysokie, aby umacniały podstawy ich autorytetu. Z tych względów, Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 cyt. ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło