II SA/Ol 1157/12
WyrokWSA w Olsztynie2012-11-27
Skład orzekający: Hanna Raszkowska, Beata Jezielska, Adam Matuszak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara wydalenia ze służby policjanta jest współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego, uwzględniając okoliczności łagodzące i obciążające, w tym interpretację pojęcia "motywacji zasługującej na szczególne potępienie"?Ratio decidendi
Kara wydalenia ze służby policjanta była współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego, ponieważ waga czynu, stopień zawinienia i jego szkodliwość, a także okoliczności obciążające, takie jak działanie z motywacji zasługującej na szczególne potępienie i naruszenie dobrego imienia Policji, przeważały nad okolicznościami łagodzącymi. Postępowanie dyscyplinarne jest odrębne od postępowania karnego, a organy dyscyplinarne nie są zobowiązane do uwzględniania wyroków karnych przy ocenie wagi przewinienia dyscyplinarnego.Stan faktyczny
Policjant K. N. został obwiniony o przywłaszczenie i zniszczenie opon służbowych, a następnie ukrycie tego faktu. Po postępowaniu dyscyplinarnym został ukarany wydaleniem ze służby. Po wyrokach WSA i NSA, które wskazywały na potrzebę ponownej analizy oceny "motywacji zasługującej na szczególne potępienie" oraz uwzględnienia wyroku karnego, organ odwoławczy ponownie utrzymał w mocy karę wydalenia ze służby. K. N. złożył skargę do WSA, kwestionując ocenę motywacji i sposób uwzględnienia wyroku karnego.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 27 listopada 2012 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Hanna Raszkowska Sędziowie Sędzia WSA Beata Jezielska Sędzia WSA Adam Matuszak (spr.) Protokolant referent-stażysta Anna Zofia Głażewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 listopada 2012 roku sprawy ze skargi K. N. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie wydalenia ze służby oddala skargę.
Komendant Powiatowy Policji w "[...]" orzeczeniem nr "[...]" z dnia "[...]" uznał winnym K. N. i wymierzył mu karę wydalenia ze służby. Podstawę rozstrzygnięcia stanowił art. 135j ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm.). W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że przeciwko K. N. zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne, w toku którego przedstawiono mu zarzut, że w dniu "[...]", kierując pojazdem służbowym marki "[...]" nr rej. "[...]" przed odprawą do służby patrolowej, nie dopełnił obowiązku polegającego na zameldowaniu prowadzącemu odprawę o uszkodzonych oponach w pojeździe, a następnie wspólnie z R. Z. udał się tym pojazdem do miejscowości "[...]", będącej poza rejonem działania KPP w "[...]", nie informując o tym dyżurnego jednostki Policji ani innej uprawnionej osoby, gdzie działając wspólnie i w porozumieniu z R. Z., w warsztacie samochodowym w miejscowości "[...]", w ww. pojeździe służbowym dokonał w sposób nieuprawniony zamiany dwóch pełnowartościowych opon stanowiących własność Komendy Wojewódzkiej Policji na dwie niepełnowartościowe opony, a ponadto nie udokumentował tego faktu w notatniku służbowym, ani książce kontroli sprzętu transportowego. Poza tym obwinionemu zarzucono, iż nie będąc uprawnionym, zniszczył dwie opony stanowiące wyposażenie pojazdu służbowego poprzez ich spalenie w miejscowości "[...]". Czyn ten stanowił, w ocenie organu, przewinienie dyscyplinarne określone w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji w związku z § 28 ust. 2 i § 29 ust. 2 Zarządzenia nr 768 Komendanta Głównego Policji z dnia 14 sierpnia 2007 r. w sprawie metod i form wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolową oraz koordynacji działań o charakterze prewencyjnym oraz § 4 ust. 2 pkt 2 lit. f Wytycznych nr 2 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 czerwca 2007 r. w sprawie zasad ewidencjonowania, wypełniania oraz przechowywania notatników służbowych oraz w związku z § 8 ust. 2 Zarządzenia nr 7 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 maja 2000 r. w sprawie szczegółowych zasad przyznawania i użytkowania sprzętu transportowego w Policji, a także w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w związku z art. 288 § 1 i 2 Kodeksu karnego.
Wskazano, iż przesłuchany w dniu "[...]" w charakterze obwinionego K. N. przyznał się do stawianych mu zarzutów i opisał okoliczności zniszczenia opon. Wyjaśnił, iż opony te zostały zniszczone podczas jazdy przy zaciągniętym hamulcu ręcznym. W toku postępowania dyscyplinarnego ustalono, że obwiniony w momencie zniszczenia opon wspólnie i w porozumieniu z R. Z. nie był uprawniony do dysponowania nimi w żaden sposób. Dokonując wymiany opon w pojeździe służbowym, przekroczył swoje uprawnienia. Zamiany opon dokonano umyślnie, wspólnie i w porozumieniu, obawiając się konsekwencji dyscyplinarnych. Gdy obwiniony dowiedział się, że sprawa zamiany opon w pojeździe służbowym jest wyjaśniana przez Komendę, spalił te opony na posesji rodziców.
Dodano, że prawomocnym wyrokiem z dnia 25 października 2010 r., Sąd Rejonowy uznał, że podejrzany K. N. w dniu "[...]" w "[...]" przywłaszczył dwie opony z samochodu służbowego, dokonując ich wymiany na dwie używane opony, a następnie zniszczył przywłaszczone opony poprzez ich spalenie, powodując szkodę w wysokości 860 zł na rzecz Komendy Powiatowej Policji w "[...]", przy czym czyn ten stanowi wypadek mniejszej wagi, czym dopuścił się popełnienia czynu kwalifikowanego z art. 284 § 1 i 3 k.k., Sąd Rejonowy przyjął nadto, że stopień społecznej szkodliwości zarzucanego podejrzanemu czynu i stopień jego winy nie są znaczne i na podstawie art. 66 § 1 i 2 k.k. oraz art. 67 § 1 k.k. postępowanie karne wobec niego warunkowo umorzył na okres 1 roku tytułem próby.
Po rozpatrzeniu odwołania K. N. od powyższej decyzji z dnia "[...]", Komendant Wojewódzki Policji orzeczeniem nr "[...]" z dnia "[...]" utrzymał w mocy orzeczenie organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu wyjaśnił, że zebrany materiał dowodowy bezspornie wskazuje na zaistnienie przewinienia dyscyplinarnego i winę obwinionego. W materiale dowodowym można znaleźć okoliczność popełnienia przewinienia dyscyplinarnego wpływającego na złagodzenie wymiaru kary. Zgodnie z art. 134h ust. 3 pkt 2 i 4 ustawy o Policji jest nią podjęcie przez policjanta starań w celu zmniejszenia skutków czynu (odkupienie zniszczonych opon) oraz dobrowolne powiadomienie przełożonego dyscyplinarnego o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego (wyjaśnienie okoliczności ich uszkodzenia). W materiale dowodowym można również znaleźć okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego wpływającego na zaostrzenie wymiaru kary. Zgodnie z art. 134h ust. 2 pkt 1 i 3 ustawy o Policji jest nimi działanie obwinionego z niskich pobudek polegających na podjęciu czynności w celu ukrycia szkody oraz spowodowanie poważnego skutku polegającego na naruszeniu dobrego imienia Policji. Jest to najcięższe naruszenie obowiązków przez obwinionego. Czyn obwinionego cechuje się znacznym oddźwiękiem służbowym i medialnym. Spowodował zaangażowanie komórek organizacyjnych Policji, Prokuratury i Sądu. Stał się przedmiotem artykułu prasowego o negatywnym tytule i treści. Treść artykułu spowodowała negatywne oceny postawy policjantów oraz utratę zaufania do nich. Postępowanie obwinionego naruszyło dobre imię Policji w środowisku lokalnym i służbowym. Okoliczności łagodzące w sprawie nie rekompensują skutku postępowania, jakim jest działanie obwinionego z niskich pobudek polegających na podjęciu działań w celu ukrycia szkody. Uwzględniając zasady wymierzania kar określone w art. 134h ustawy o Policji i analizując akta sprawy, należy uznać, że zaistniały przesłanki do wymierzenia policjantowi najsurowszej kary. Nie zmienia tego faktu posiadanie przez obwinionego dobrej opinii służbowej, dotychczasowe wyróżnienia, brak odpowiedzialności dyscyplinarnej oraz posiadane umiejętności i przebieg służby. Popełnienie zarzucanego przewinienia spowodowało utratę zaufania do obwinionego ze strony przełożonych oraz społeczeństwa. Zatem wymierzenie kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby jest współmierne do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia jego zawinienia.
Wyrokiem z dnia 12 lipca 2011 r., sygn. akt II SA/Ol 358/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie oddalił skargę K. N. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia "[...]", nr "[...]", w przedmiocie kary dyscyplinarnej. W uzasadnieniu podniesiono m.in., że naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. W ust. 3 art. 132 ustawy o Policji został określony katalog naruszeń dyscypliny służbowej. Powyższy katalog nie jest zamknięty, stanowi on jedynie przykład formy niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza Policji. Mając powyższe na względzie Sąd wskazał, że w rozpoznawanej sprawie skarżącego uznano winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w związku z § 28 ust. 2 i § 29 ust. 2 Zarządzenia nr 768 Komendanta Głównego Policji z dnia 14 sierpnia 2007 r. w sprawie metod i form wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolową oraz koordynacji działań o charakterze prewencyjnym oraz § 4 ust. 2 pkt 2 lit. f Wytycznych nr 2 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 czerwca 2007 r. w sprawie zasad ewidencjonowania, wypełniania oraz przechowywania notatników służbowych oraz w zw. z § 8 ust. 2 Zarządzenia nr 7 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 maja 2000 r. w sprawie szczegółowych zasad przyznawania i użytkowania sprzętu transportowego w Policji oraz określonego w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w związku z art. 288 § 1 i 2 k.k. Sąd stwierdził również, że w toku prowadzonego postępowania dyscyplinarnego skarżący przyznał się do stawianych mu zarzutów. W ocenie Sądu organy orzekające prawidłowo uznały, że skarżący swoim zachowaniem wyczerpał przesłanki określone w art. 132 ust. 1 i 2 ustawy o Policji, tj. popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej. Analizując prawidłowość wymierzonej kary Sąd przypomniał, że kary dyscyplinarne zostały określone w art. 134 ustawy o Policji. Zgodnie z tym przepisem karami dyscyplinarnymi są: 1) nagana; 2) zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania; 3) ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku; 4) wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe; 5) obniżenie stopnia; 6) wydalenie ze służby. Wyjaśniono, że przedstawiona w powyższym przepisie gradacja kar jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił jednak, jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każda z kar, pozostawiając to do uznania właściwego organu. Kontrola uznaniowości w tym zakresie sprowadza się w istocie do oceny, czy organ badał sprawę w zakresie dyrektyw ustawowych, jak również czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy oraz czy uwzględnił dotychczasowy przebieg służby. Sąd uznał, że orzekające w sprawie organy zastosowały się do tych dyrektyw i w oparciu o prawidłowo zebrany materiał dowodowy, prawidłowo zastosowały wobec skarżącego najsurowszy rodzaj kary, tj. wydalenie ze służby. Kara ta oznacza bowiem zwolnienie policjanta ze służby w Policji (art. 134f ustawy o Policji). Nadto, organy obydwu instancji zasadnie uznały, że popełnienie przez skarżącego przewinienia dyscyplinarnego było zawinione, jego działanie było naganne, a ponadto zostało naruszone dobre imię Policji w środowisku lokalnym i służbowym w związku z ukazaniem się w gazecie o ogólnopolskim zasięgu artykułu, w którym podejrzenia popełnienia przestępstwa zostały skierowane na innych policjantów. Wina skarżącego polegająca na poważnym naruszeniu dyscypliny służbowej nie budziła wątpliwości. Jednocześnie Sąd podzielił stanowisko organów Policji, zgodnie z którym, pomimo iż skarżący przyznał się do popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, to rodzaj przewinienia dyscyplinarnego nie daje gwarancji przestrzegania przez niego przepisów prawa, co z kolei uzasadnia zastosowanie kary dyscyplinarnej wydalenia. Sąd zaznaczył, iż w art. 134h ust. 3 ustawy o Policji wskazano warunki mające wpływ na złagodzenie wymiaru kary. Zdaniem Sądu, na gruncie rozpoznawanej sprawy, okolicznościami łagodzącymi było podjęcie przez skarżącego działań w celu zmniejszenia skutków popełnionego czynu, poprzez odkupienie opon oraz dobrowolne powiadomienie przełożonego dyscyplinarnego o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, z tą jednak uwagą, że jak wynika z materiału zebranego w sprawie, nastąpiło to dopiero w momencie, gdy cała sprawa była już badana przez odpowiednie jednostki, tak Komendy Powiatowej, jak i wydział wewnętrzny Komendy Wojewódzkiej, zaś sam skarżący oświadczył, iż zgłosił się do Komendanta, gdyż obawiał się "że moi koledzy z posterunku mogą coś wiedzieć na temat faktycznych okoliczności zniszczenia opon" (protokół przesłuchania świadka K. N. z dnia "[...]"). Sąd zauważył również, że w sprawie wystąpiły okoliczności wskazane w art. 134h ust. 2 pkt 1 i 3 ustawy o Policji, wpływające na zaostrzenie wymiaru kary. Takimi zaś okolicznościami było działanie obwinionego z niskich pobudek polegających na podjęciu czynności w celu ukrycia szkody w Policji oraz spowodowanie poważnego skutku polegającego na naruszeniu dobrego imienia Policji. Czyn skarżącego stał się przedmiotem artykułu prasowego, co spowodowało negatywne oceny postawy policjantów oraz utratę zaufania do nich. Tym samym, postępowanie obwinionego naruszyło dobre imię Policji w środowisku lokalnym i służbowym. Jednocześnie Sąd uznał za słuszny wywód pełnomocnika skarżącego, iż w chwili popełnienia przewinienia skarżący nie mógł przypuszczać, iż jakakolwiek gazeta dokona przedstawienia tego zdarzenia w negatywnym świetle ze wskazaniem innych policjantów jako sprawców takiego zachowania. Niemniej jednak Sąd uznał, że niezależnie od tego, czy w gazecie znalazłby się zapis, iż "policjanci przywłaszczyli sobie opony", zamiast tytułu "policjanci ukradli opony", to i tak w każdym z tych przypadków nie tylko wizerunek policjanta w środowisku lokalnym ponosi ogromny uszczerbek, ale uszczerbek ten ponosi Policja jako cała formacja. Skarżący natomiast w momencie popełnienia przewinienia winien przewidywać, iż jego czyn jest nie tylko naganny moralnie, ale stanowi także czyn karalny. W konsekwencji Sąd stwierdził, że wymierzona skarżącemu kara wydalenia ze służby, wymieniona w treści katalogu kar przewidzianych w art. 134 ustawy o Policji, jest współmierna do przewinienia dyscyplinarnego, jakie popełnił. Stopień szkodliwości popełnionego przez skarżącego przewinienia dyscyplinarnego był rażący i dawał podstawę do zastosowania najsurowszej kary dyscyplinarnej.
Powyższy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie został zaskarżony w całości skargą kasacyjną wniesioną przez K. N. Wyrokowi temu zarzucono naruszenie:
1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270, dalej jako: p.p.s.a.) i art. 134h ustawy o Policji przez przyjęcie, że w wymiarze kary zostały uwzględnione okoliczności łagodzące, jak też przez bezpodstawne uznanie, że przypisany skarżącemu czyn nastąpił z "niskich pobudek" oraz, że spowodowane artykułem prasowym skutki, stanowiły znamię czynu zabronionego jakiego się dopuścił i stanowią okoliczność obciążającą,
2. art. 134 § 1 p.p.s.a w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. polegający na nieustosunkowaniu się Sądu do wszystkich zarzutów skargi,
3. art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez wprowadzenie do ustaleń wyroku okoliczności, które nie wynikały z akt sprawy.
W oparciu o powyższe zarzuty wniesiono o uchylenie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.
Wyrokiem z dnia 30 marca 2012 r., sygn. akt I OSK 1811/11, Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie do ponownego rozpoznania.
W uzasadnieniu Sąd ten stwierdził m.in., że zasadny jest zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 134h ustawy o Policji w związku z art. 151 p.p.s.a., poprzez bezpodstawne uznanie, że przypisany skarżącemu kasacyjnie czyn nastąpił z niskich pobudek oraz że spowodowane artykułem prasowym skutki stanowią okoliczność obciążającą. Przepis art. 134h ustawy o Policji zawiera dyrektywy wymierzenia kary dyscyplinarnej. Jak stanowi art. 134h ust. 1, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscycplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. W myśl art. 134h ust. 2 pkt 1 ustawy o Policji, na zaostrzenie wymiaru kary ma wpływ działanie z motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Na zaostrzenie wymiaru kary wpływ mają też poważne skutki przewinienia dyscyplinarnego, zwłaszcza istotne zakłócenie realizacji zadań Policji lub naruszenie dobrego imienia Policji (art. 134h ust. 2 pkt 3 ustawy o Policji). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd pierwszej instancji błędnie przyjął, iż podjęcie przez funkcjonariusza czynności w celu ukrycia szkody, polegające na spaleniu opon, jest działaniem z niskich pobudek. Ustawodawca w art. 134h ust. 2 pkt 1 ustawy o Policji posłużył się określeniem "działanie z motywacji zasługującej na szczególne potępienie" a nie określeniem "działanie z niskich pobudek". Przesłanki te są znaczeniowo zbliżone, w orzecznictwie zwraca się jednak uwagę na to, iż sformułowanie "działanie z motywacji zasługującej na szczególne potępienie" jest znacznie węższe w stosunku do określenia "działanie z niskich pobudek" (wyrok SA w Krakowie z 21 marca 2002 r., II AKa 47/02, KZS 2002, z. 4, poz. 23). Motywacja zasługująca na szczególne potępienie, to motywacja, która w rozumieniu powszechnym jest jaskrawo naganna, wywołuje silne reakcje repulsywne w społeczeństwie, takie jak oburzenie, gniew. Oznacza ona działanie z motywów zasługujących na szczególne napiętnowanie, a więc ocenianych wyjątkowo negatywnie. W tej sytuacji, biorąc pod uwagę okoliczności sprawy oraz to, że w wyroku z dnia 25 października 2010 r. Sąd Rejonowy przyjął, iż czyn, którego dopuścił się funkcjonariusz, stanowi wypadek mniejszej wagi z art. 284 § 1 i 4 k.k. oraz że stopień społecznej szkodliwości tego czynu i stopień winy nie są znaczne i w rezultacie warunkowo umorzył postępowanie karne, błędne jest przyjęcie przez Sąd pierwszej instancji oraz orzekające w sprawie organy, że działanie skarżącego polegające na podjęciu czynności w celu ukrycia szkody, było działaniem z niskich pobudek. Należy także zgodzić się z autorem skargi kasacyjnej, iż sama treść artykułu prasowego nie może stanowić okoliczności obciążającej. Wadliwe zakwalifikowanie działania skarżącego jako działania z niskich pobudek, a co za tym idzie błędne przyjęcie istnienia okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego mającej wpływ na zaostrzenie wymiaru kary, o której mowa w art. 134h ust. 2 pkt 1 ustawy o Policji, powoduje konieczność ponownego przeanalizowania przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia pod kątem dyrektyw wymiaru kary dyscyplinarnej zawartych w art. 134h ust. 1-4 tej ustawy. Nie jest natomiast zasadny zarzut naruszenia art. 141 § 4 i art. 133 § 1 p.p.s.a.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy, Komendant Wojewódzki Policji orzeczeniem Nr "[...]" z dnia "[...]", działając na podstawie art. 135n ust. 4 ustawy o Policji, utrzymał w mocy orzeczenie organu pierwszej instancji z dnia "[...]". W uzasadnieniu, opisując dotychczasowy przebieg postępowania, podniósł m.in., że stosownie do art. 135 l ustawy o Policji organ drugiej instancji w postępowaniu odwoławczym rozpoznaje sprawę na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym. Rozpatrując odwołanie kontroluje zaskarżone orzeczenie pod kątem zgodności z prawem i jeszcze raz ocenia materiał dowodowy oraz wszystkie okoliczności sprawy, przy czym nie jest związany zarzutem i wnioskami odwołania w granicach danej sprawy. Podał, iż nie stwierdził okoliczności, które wskazują na zaistnienie przesłanek z art. 135 ust. 1 ustawy o Policji dających podstawy do umorzenia niniejszego postępowania dyscyplinarnego. Postępowanie przeciwko K. N. nie stało się bezprzedmiotowe z innej przyczyny (art. 135 j ust. 4). Zgromadzony materiał dowodowy w postępowaniu dyscyplinarnym jest kompletny, oddaje pełny obraz sprawy i ponownie pozwala na dokonanie obiektywnej oceny czynu zarzuconego K. N. Podniósł, że zebrany materiał dowodowy w pełni potwierdza stawiany policjantowi zarzut i odwołanie obwinionego nie zasługuje na uwzględnienie. Zgromadzony materiał dowodowy w postępowaniu dyscyplinarnym jest kompletny, oddaje pełny obraz sprawy i pozwala na dokonanie obiektywnej oceny czynu zarzuconego K. N. W dalszym ciągu należy zgodzić się z przedstawioną w uzasadnieniu orzeczenia argumentacją, iż charakter i okoliczności zarzucanego czynu oraz dotychczasowy przebieg służby obwinionego pozwala na wymierzenie kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby. W ocenie organu odwoławczego nie zasługuje na uznanie argumentacja obwinionego dotycząca nie współmierności orzeczonej kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby. Orzeczona kara mieści się w katalogu kar umieszczonych w art. 134 ustawy o Policji, a organ pierwszej instancji po przeprowadzeniu postępowania prawidłowo uzasadnił wymiar kary. Wskazał, iż stosownie do art. 132 ustawy o Policji, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Przy czym zgodnie z art. 132 a powyższej ustawy przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi lub nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. W powyższej sprawie bezspornym jest fakt, że w dniu "[...]" K. N. przekroczył swoje uprawnienia dokonując wymiany opon w pojeździe służbowym. Będąc funkcjonariuszem Policji przywłaszczył dwie opony z samochodu służbowego "[...]" o nr rej. "[...]", dokonując ich wymiany na dwie używane opony. Następnie zniszczył przywłaszczone opony poprzez spalenie powodując szkodę w wysokości 860 zł na rzecz Komendy Wojewódzkiej Policji. Jego postępowanie było irracjonalne. Świadczy o tym sposób wymiany opon różniących się marką, a przede wszystkim znacznym zużyciem. Wskazał, iż skutkiem przewinienia dyscyplinarnego było naruszenie przez obwinionego przepisu § 28 ust. 2 oraz § 29 ust. 2 Zarządzenia nr 768 Komendanta Głównego Policji z dnia 14 sierpnia 2007 r. w sprawie metod i form wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolową oraz koordynacji działań o charakterze prewencyjnym. Skutkiem postępowania obwinionego było również naruszenie przepisu § 4 ust. 2 pkt 2 lit. f Wytycznych nr 2 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 czerwca 2007 roku w sprawie zasad ewidencjonowania, wypełniania oraz przechowywania notatników służbowych. Argumentował, iż w materiale dowodowym można znaleźć okoliczność popełnienia przewinienia dyscyplinarnego wpływającą na złagodzenie wymiaru kary. Zgodnie z art. 134 h ust. 3 pkt 2 i 4 ustawy o Policji jest nią podjęcie przez policjanta starań o zmniejszenie skutków (odkupienie zniszczonych opon) oraz dobrowolne powiadomienie przełożonego dyscyplinarnego o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego (wyjaśnienie okoliczności ich uszkodzenia). W materiale dowodowym znajdują się ponadto okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego wpływające na zaostrzenie wymiaru kary. Zgodnie bowiem z art. 134 h ust. 2 pkt. 1 ustawy o Policji jest nim działanie obwinionego z motywacji zasługującej na szczególne potępienie, które polegało na podjęciu szeregu zaplanowanych czynności konsekwentnie mających na celu ukrycie szkody w mieniu Policji. Motywacja policjanta była szczególnie naganna, bo zmierzała do uniknięcia odpowiedzialności służbowej. Obwiniony umyślnym postępowaniem naruszył przepisy normujące pracę Policji, a ostatecznie popełnił powszechne przestępstwo kryminalne na szkodę swojego pracodawcy. Dalej argumentował, iż w powyższej sprawie nie można się zgodzić z poglądem skarżącego, że na organach Policji ciążył obowiązek odniesienia się do wyroku karnego. Konkretnie uwzględnienia przesłanek uznania czynu dyscyplinarnego jako przypadek mniejszej wagi - ma to wynikać z rozstrzygnięcia Sądu Rejonowego, że stopień społecznej szkodliwości zarzucanego podejrzanemu czynu i stopień jego winy nie był znaczny. Podniósł, iż organy dyscyplinarne nie są zobligowane do uwzględniania rozstrzygnięć sądowych przy własnej ocenie wagi przewinienia dyscyplinarnego oraz stopnia zawinienia.
Zastosowany w niniejszej sprawie środek dyscyplinarny stanowi najsurowszą z kar dyscyplinarnych w Policji. Nie może budzić wątpliwości, że każdy środek dyscyplinarny stosowany w postępowaniu dyscyplinarnym, ma spełniać określoną rolę. W tym zakresie wybór kary należy do organów dyscyplinarnych. Funkcjonariusz Policji przywłaszczył mienie swojego pracodawcy, godził się ostatecznie na popełnienie przestępstwa, mogąc pozostać na etapie prostego naruszenia dyscypliny służbowej, jeżeli nie samego postępowania szkodowego. Podjął się szeregu działań zaplanowanych mających na celu ukrycie okoliczności powstania szkody. Bez wątpliwości dążył do uniknięcia jakiejkolwiek odpowiedzialności. Świadczy o tym eskalacja postępowania obwinionego po zaistnieniu zdarzenia. Konkludując wskazał, iż w tej sytuacji trudno uznać, by inny środek dyscyplinarny, niż kara wydalenia ze służby, był w tym przypadku bardziej adekwatny do wagi przewinienia dyscyplinarnego. Kara wydalenia funkcjonariusza ze służby podejmowana jest wówczas, gdy waga popełnionego przewinienia dyscyplinarnego nie pozwala na dalsze pełnienie przez niego służby. Tak też jest w rozpoznawanej sprawie. Nie ma tutaj znaczenia prawnego to, czy obwiniony odkupił zniszczone opony, dobrowolnie powiadomił przełożonego dyscyplinarnego o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, przyznał do winy, złożył wyjaśnienia czy wyraził skruchę, bowiem znaczny ciężar przewinienia dyscyplinarnego determinuje wymiar kary. Dodał, iż biorąc pod uwagę zasady wymierzenia kar określone w art. 134 h ustawy o Policji i analizując akta sprawy K. N. należy stwierdzić, że zaistniały przesłanki do wymierzenia policjantowi najsurowszej kary. Dlatego też przy wymierzeniu kary uwzględniono okoliczność wpływającą na zaostrzenie wymiaru kary określoną w art. 134 h ust. 2 pkt 1 ustawy o Policji, i ta okoliczność przeważyła w wymiarze kary. Nie zmienia tego fakt posiadania przez obwinionego dobrej opinii służbowej, dotychczasowe wyróżnienia, dotychczasowy brak odpowiedzialności dyscyplinarnej oraz posiadane umiejętności i przebieg służby. Przedstawione powyżej okoliczności nie pozwalają przyjąć, iż dalsza praca K. N. przyniesie korzyść służbie, jak i społeczeństwu. Popełnienie zarzucanego przewinienia spowodowało utratę zaufania do obwinionego tak ze strony przełożonych, jak i policjantów, którzy bardzo krytycznie i negatywnie reagują na podobne zachowania. Jednocześnie służbę w Policji może pełnić osoba o nieposzlakowanej opinii podlegająca szczególnej dyscyplinie służbowej. Obwiniony swoją postawą zlekceważył podstawowe obowiązki i pośrednio naraził formację na utratę zaufania do Policji w społeczeństwie, które winno być przekonane, że na straży praworządności i bezpieczeństwa stoją policjanci o najwyższych walorach.
Skargę na powyższe orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji wniósł do Sądu K. N. zadając jego uchylenia, jak też uchylenia poprzedzającego go orzeczenia organu pierwszej instancji. Zakwestionowanemu rozstrzygnięciu organu odwoławczego zarzucił naruszenie:
1. prawa materialnego - art. 134h ust. 2 ustawy o Policji przez przyjęcie jakoby motywacja skarżącego polegająca na ,,( ... ) podjęciu szeregu zaplanowanych czynności konsekwentnie mających na celu ukrycie szkody w mieniu Policji" odpowiada ustawowej normie "zasługującej na szczególne potępienie";
2. art. 153 p.p.s.a. przez pominięcie obowiązku związania oceną prawną wyrażoną w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 marca 2012 r. sygn. akt I OSK 1811/11, co do uwzględniania okoliczności łagodzących oraz wykładni w zakresie rozumienia określenia "motywacji zasługującej na szczególne potępienie" o jakim mowa w cytowanym przepisie art. 134h ust. 2;
3. naruszenie przepisów w zakresie oceny dowodów (zbliżone do art. 80 k.p.a.) polegające na dowolnej, a nie swobodnej ocenie materiału dowodowego.
W uzasadnieniu skargi wskazał m.in., przytaczając treść art. 134h ust. 2 pkt 1 ustawy o Policji, iż pomimo jasnego, wręcz edukacyjnego uzasadnienia wyroku NSA wydanego w sprawie I OSK 1811/11 organ nie zrozumiał, że działanie "z motywacji zasługującej na szczególne potępienie" jest pojęciem znacznie węższym niż określenie "działanie z niskich pobudek". Organ w uzasadnieniu własnego rozstrzygnięcia jedynie cytuje bezrefleksyjnie fragmenty powyższego wyroku NSA, a powinien z niego wyciągnąć wnioski tak by przedstawić, jakie ta "motywacja", która w rozumieniu powszechnym powinna być jaskrawo naganna, wywołała silne reakcje repulsywne w społeczeństwie. Wskazał, iż skoro NSA w wyroku sygn. I OSK 1811/11 konkluduje, że "biorąc pod uwagę okoliczności sprawy oraz to, że w wyroku z dnia 25 października 2010 r. Sąd Rejonowy przyjął, iż czyn, którego dopuścił się funkcjonariusz, stanowi wypadek mniejszej wagi z art. 284 § 1 i 4 k.k. oraz że stopień społecznej szkodliwości tego czynu i stopień winy nie są znaczne i w rezultacie warunkowo umorzył postępowanie karne, błędne jest przyjęcie przez orzekające w sprawie organy, że działanie skarżącego polegające na podjęciu czynności w celu ukrycia szkody było działaniem z niskich pobudek, to jednoznacznie przesądził, iż jedynie znacznie poważniejsze zarzuty, aniżeli podniesione przez organ Policji, mogłyby spowodować zastosowanie wobec skarżącego najsurowszego wymiaru kary dyscyplinarnej. Tymczasem Komendant Wojewódzki Policji przytacza obszernie ustalony i bezsporny stan faktyczny, natomiast pozostaje przy swojej wersji oceny działania skarżącego, która nie wnosząc do sprawy żadnych nowych okoliczności ani ocen nie może się ostać. Organ bowiem ciągle wraca do kwestii ukrywania szkody. Podniósł, iż powoływanie się przez organ, że doszło do naruszenia § 28 ust. 2 i § 29 ust. 2 Zarządzenia nr 768 Komendanta Głównego Policji z dnia 14 sierpnia 2007 r. nic w sprawie nie zmienia, bowiem na te same przepisy słusznie powołał się organ już w orzeczeniu z dnia "[...]". Tu nie chodzi o to, by powołać przepisy jakie naruszył skarżący ale chodzi o wykładnię tego przepisu, który dawał, według organu, prawo zastosowania najsurowszej kary wobec skarżącego, czyli wyłącznie art. 134h ust. 2 pkt 1 ustawy o Policji – organ winien zastosować dyrektywy nakładania kary zawarte w powyższym artykule oraz uwzględnić okoliczności przemawiające tak na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Stwierdził, iż myli się Komendant Wojewódzki podając, że organ Policji nie miał obowiązku odniesienia się do wyroku w sprawie karnej. Otóż miał i to z dwóch powodów. Po pierwsze wyrok sądu wydany jest w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej i ma moc znacznie przewyższającą każde orzeczenie dyscyplinarne, po wtóre, NSA w swojej wykładni wyraźnie stwierdził, że konieczne było wziąć pod uwagę treść wyroku Sądu Rejonowego. Reasumując podał, że organ nie dokonał żadnej wykładni art. 134h ust. 2 pkt 1 ustawy o Policji. Powtórzenie treści przepisu i podpisanie dotychczasowych argumentów "pod niego" nie stanowi też prawidłowego wykonania oceny prawnej zamieszczonej w wyroku NSA. Organ nie może dowolnie odrzucić okoliczności łagodzących. Musi natomiast wykazać dlaczego takie, a nie inne okoliczności nie zostały wzięte pod uwagę.
W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki Policji, w całości podtrzymując argumentacje zawarta w zakwestionowanym orzeczeniu, wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd bada, czy organ administracji w toku postępowania nie naruszył prawa materialnego, które to naruszenie miało wpływ na wynik sprawy oraz przepisów postępowania w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach danej sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną - art. 134 p.p.s.a.
Rozpatrując skargę w ramach tak zakreślonej kognicji Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się naruszeń prawa skutkujących koniecznością uchylenia zaskarżonego orzeczenia.
W pierwszej kolejności należy wskazać, że skarga dotyczy orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji wydanego po wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 marca 2012 r., sygn. akt I OSK 1811/11.
W myśl art. 153 p.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu Sądu wiążą w sprawie ten Sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Z powyższego wynika, że orzeczenie sądu administracyjnego wywiera skutki wykraczające poza zakres postępowania sądowoadministracyjnego, w którym zostało wydane oraz poza zakres postępowania administracyjnego, w którym wydane zostało zaskarżone rozstrzygnięcie. Zasięgiem jego objęte jest przyszłe postępowanie administracyjne w sprawie (por. wyrok NSA z dnia 22 marca 1999 r. sygn akt SA 527/97, LEX 47275). Z treści powołanego przepisu w jednoznaczny sposób wynika obowiązek organu orzekającego w sprawie podporządkowania się wyrażonej w orzeczeniu sądu ocenie prawnej, jak i wytycznym sądu co do dalszego postępowania w sprawie. Oceną prawną wyrażoną w wyroku związany jest też sąd, ilekroć dana sprawa będzie rozpoznawana przez sąd, jeżeli nie ulegną zmianie przepisy (wyrok SN z dnia 25 lutego 1998 r., sygn. akt III RN 130/97, OSNA i US 1999, nr 1, poz. 2).
Wyrażoną w art. 153 ustawy p.p.s.a. zasadę należy rozumieć w ten sposób, że ilekroć dana sprawa będzie przedmiotem rozpoznania przez ten sąd, będzie on związany oceną prawną wyrażoną w tym orzeczeniu, jeżeli nie zostanie ono uchylone lub nie ulegną zmianie przepisy. W judykaturze przyjmuje się powszechnie, że ocena prawna wyrażona w orzeczeniu sądu wiąże w sprawie tak długo, jak długo wyrok sądu nie zostanie uchylony w trybie określonym przez prawo bądź nie ulegnie zmianie stan prawny będący podstawą orzekania.
Związanie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w rozumieniu art. 153 p.p.s.a. oznacza, że nie może on formułować nowych ocen prawnych, sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz jest zobowiązany do podporządkowania się mu w pełnym zakresie. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 10 stycznia 2012 r., sygn. akt II FSK 1328/10 stwierdził, że:
1. "Związanie oceną prawną oznacza, że ani organ administracji, ani sąd administracyjny, nie mogą w przyszłości formułować innych, nowych ocen prawnych, które pozostawałyby w sprzeczności z poglądem wcześniej wyrażonym w uzasadnieniu wyroku i mają obowiązek podporządkowania się mu w pełnym zakresie".
2. "Ocena prawna traci moc wiążącą tylko w przypadku zmiany prawa, zmiany istotnych okoliczności faktycznych sprawy (ale tylko zaistniałych po wydaniu wyroku, a nie w wyniku odmiennej oceny znanych i już ocenionych faktów i dowodów) oraz w wypadku wzruszenia we właściwym trybie orzeczenia zawierającego ocenę prawną."
Odnosząc te uwagi do przedmiotowej sprawy należy wskazać, że w przywołanym na wstępie orzeczeniu Naczelny Sąd Administracyjny sformułował pogląd, iż Ustawodawca w art. 134h ust. 2 pkt 1 ustawy o Policji posłużył się określeniem "działanie z motywacji zasługującej na szczególne potępienie" a nie określeniem "działanie z niskich pobudek". Przesłanki te są znaczeniowo zbliżone, w orzecznictwie zwraca się jednak uwagę na to, iż sformułowanie "działanie z motywacji zasługującej na szczególne potępienie" jest znacznie węższe w stosunku do określenia "działanie z niskich pobudek". Motywacja zasługująca na szczególne potępienie, to motywacja, która w rozumieniu powszechnym jest jaskrawo naganna, wywołuje silne reakcje repulsywne w społeczeństwie, takie jak oburzenie, gniew. Oznacza ona działanie z motywów zasługujących na szczególne napiętnowanie, a więc ocenianych wyjątkowo negatywnie. Sąd ten dodał również, iż sama treść artykułu prasowego nie może stanowić okoliczności obciążającej.
Z kolei zgodnie z treścią art. 190 p.p.s.a. Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Nie można oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Przewidziane w tym przepisie związanie wykładnią prawa dotyczy zarówno oceny w zakresie przepisów materialnoprawnych, jak i norm postępowania. Możliwość odstąpienia od zawartej w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego wykładni prawa istnieje tylko wówczas, gdy stan faktyczny ustalony w wyniku ponownego rozpoznania sprawy zmienił się tak istotnie, że nie mają do niego zastosowania przepisy interpretowane przez Naczelny Sąd Administracyjny, a ponadto w przypadku zmiany stanu prawnego po wydaniu orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego (zob. J. P. Tarno: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2006, s. 191). Stanowisko takie jest również prezentowane w orzecznictwie sądowoadministarcyjnym. I tak w wyroku z dnia 14 maja 2009 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku (publ. LEX nr 503177) stwierdził, że ,,Wojewódzki sąd administracyjny może odstąpić od zawartej w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego wykładni prawa jedynie w wyjątkowych sytuacjach, w szczególności, jeżeli stan faktyczny sprawy ustalony w wyniku ponownego jej rozpoznania uległ tak zasadniczej zmianie, że do nowo ustalonego stanu faktycznego należy stosować przepisy prawa odmienne od wyjaśnionych przez Naczelny Sąd Administracyjny, jak również w przypadku, gdy przy niezmienionym stanie faktycznym sprawy, po wydaniu orzeczenia przez Naczelny Sąd Administracyjny, zmienił się stan prawny."
Odnosząc przywołane wyżej unormowania do realiów rozpatrywanej sprawy, orzekający ponownie w niniejszej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie został związany wykładnią wyrażoną w motywach wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 marca 2012 r. (I OSK 1811/11), albowiem w okolicznościach tej sprawy nie zaistniały wymienione wcześniej przesłanki umożliwiające odstąpienie od oceny prawnej wyrażonej w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego. Z tego powodu wszystkie rozważania na temat legalności zaskarżonego orzeczenia muszą być rozpatrywane w oparciu o stanowisko wyrażone przez Sąd wyższej instancji.
Zagadnienie odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów zostało uregulowane w rozdziale 10 ustawy o Policji. Zgodnie z art. 132 ust. 1 tej ustawy policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy ( art. 132 ust. 3 pkt 2).
Powyższy przepis porusza dwa istotne z punktu widzenia moralności zagadnienia, a mianowicie dyscyplinę służbową i etykę zawodową. Pojęcia te nie są tożsame, jednak mają ze sobą wiele wspólnego. Chodzi o to, że policjant, który naruszył zasady dyscypliny służbowej, naruszył równocześnie zasady etyki zawodowej. Natomiast policjant, który narusza zasady etyki zawodowej może być w zgodzie z dyscypliną zawodową.
W tym miejscu podnieść należy, iż służba w Policji ma szczególny charakter, jest służbą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego (art. 1 ustawy o Policji). Z tego też względu ustawa oraz oparte na niej pragmatyki służbowe formułują wobec funkcjonariuszy Policji szereg wymogów niespotykanych w innych służbach państwowych, co ma zasadnicze znaczenie dla odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów.
Zagadnienia, o których mowa, stanowiły przedmiot rozważań Trybunału Konstytucyjnego, który w wyrokach z dnia 27 stycznia 2003 r., sygn. akt SK 27/02 OTK-A 1/03/2 oraz z dnia 2 września 2008 r., sygn. akt K 35/06, OTK-A 7/08/120, podkreślał, że specyfika służby powoduje, że kandydat do publicznej służby mundurowej od momentu powołania poddać się musi regułom pełnienia służby, nacechowanej istnieniem specjalnych uprawnień, ale też szczególnych obowiązków. Przykładowo, wśród szczególnych warunków służby wskazał na pełną dyspozycyjność i zależność od władzy służbowej, wykonywanie zadań w nielimitowanym czasie pracy i trudnych warunkach, związanych nierzadko z bezpośrednim narażeniem życia i zdrowia, wysoką sprawność fizyczną i psychiczną wymaganą w całym okresie jej pełnienia, niewielkie możliwości wykonywania dodatkowej pracy i posiadania innych źródeł utrzymania, ograniczone prawo udziału w życiu politycznym i zrzeszania się. Wskazaną specyfikę pracy w służbach mundurowych Trybunał Konstytucyjny uznał za przesłankę uzasadniającą dopuszczalność wprowadzania z jednej strony wyższych wymagań personalnych, kwalifikacyjnych, czy charakterologicznych wobec kandydatów do służby, z drugiej zaś - odmiennego i bardziej rygorystycznego niż w wypadku pozostałych profesji, ukształtowania zasad utraty statusu pracowniczego. Wymagania stawiane policjantowi, z uwagi na charakter jego służby (na co słusznie zwrócił uwagę Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 8 października 2002 r., sygn. akt K 36/00 OTK-A 5/02/63 cz. III pkt 4 uzasadnienia) są znacznie wyższe niż obywatela niesłużącego w Policji. Szczególna rola społeczna tej grupy zawodowej i jej zhierarchizowana struktura wymaga dla jej skutecznego i prawidłowego działania przestrzegania innych, poza normami prawa karnego i prawa o wykroczeniach, przepisów i zasad. Objęcie policjantów odpowiedzialnością dyscyplinarną uzasadnia społeczna rola tej formacji, charakter powierzonych zadań i kompetencji oraz związane z działalnością Policji publiczne zaufanie. Służyć ma również przeciwdziałaniu takim zachowaniom, które mogłyby pozbawić ją wiarogodności w oczach opinii publicznej zwłaszcza, że wiele uprawnień przyznanych Policji pozwala na ingerowanie w sferę obywatelskich wolności i praw. Owe uwagi Trybunału Konstytucyjnego, zaprezentowane na tle badania konstytucyjności regulacji postępowania dyscyplinarnego, zachowują aktualność przy rozważaniach dotyczących możliwości nałożenia na policjanta kary dyscyplinarnej.
Orzekający w sprawie organ pierwszej instancji uznał skarżącego winnym popełnienia zarzucanych mu czynów i wymierzył karę wydalenia ze służby, a organ odwoławczy utrzymał w mocy to orzeczenie dyscyplinarne wskazując, że "wątpliwości nie budzi również umyślność" (wskazał, iż obwiniony umyślnym postępowaniem naruszył przepisy normujące pracę Policji, a ostatecznie popełnił powszechne przestępstwo kryminalne na szkodę swojego pracodawcy) działania skarżącego.
Przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant:
- ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi;
- nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką mógł i powinien przewidzieć ( art.132a ustawy o Policji ).
Zebrany w toku postępowania materiał jednoznacznie wskazuje, że obwiniony popełnił zarzucane mu czyny. W powyższej sprawie bezspornym jest fakt, że w dniu "[...]" K. N. przekroczył swoje uprawnienia dokonując wymiany opon w pojeździe służbowym. Będąc funkcjonariuszem Policji przywłaszczył dwie opony z samochodu służbowego o nr rej. "[...]", dokonując ich wymiany na dwie używane opony. Następnie zniszczył przywłaszczone opony poprzez spalenie powodując szkodę na rzecz Komendy Wojewódzkiej Policji.
Karami dyscyplinarnymi są, zgodnie z art. 134 ustawy o Policji: nagana; zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania; ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku; wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe; obniżenie stopnia; wydalenie ze służby. Przedstawiona gradacja kar jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił jednak, jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich. Pozostawił to do uznania właściwego organu. Kontrola uznaniowości w tym zakresie sprowadza się w istocie do oceny, czy organ badał sprawę w zakresie dyrektyw ustawowych, jak również czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy oraz czy uwzględnił dotychczasowy przebieg służby. Innymi słowy, organ służbowy podejmując decyzję o doborze jednej ze wskazanych przez ustawę kar dyscyplinarnych powinien wziąć pod uwagę takie okoliczności, jak rodzaj naruszonych obowiązków (obowiązki służbowe sensu stricto, reguły postępowania wyznaczone pojęciem godności i powagi służby, reguły wykonywania zawodu określone normami zawodowej sztuki, etyki i deontologii), stopień, tzn. intensywność ich naruszenia, stopień zagrożenia dla interesu służby spowodowany naruszeniem obowiązków służbowych, dotychczasowy przebieg służby (stosunek do obowiązków), jak również element subiektywny, jakim jest stopień winy funkcjonariusza ( art. 134h ust. 1 ustawy o Policji ).
Ustawodawca w art. 134 h ust. 2 postanowił, że na zaostrzenie wymiaru kary mają wpływ następujące okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego:
1) działanie z motywacji zasługującej na szczególne potępienie albo w stanie po użyciu alkoholu lub innego podobnie działającego środka;
2) popełnienie przewinienia dyscyplinarnego przez policjanta przed zatarciem wymierzonej mu kary dyscyplinarnej;
3) poważne skutki przewinienia dyscyplinarnego, zwłaszcza istotne zakłócenie realizacji zadań Policji lub naruszenia dobrego imienia Policji;
4) działanie w obecności podwładnego, wspólnie z nim lub na jego szkodę.
Bez wątpienia okoliczności sprawy wskazywały nie tylko na możliwość, ale na konieczność zaostrzenia wymiaru kary (art. 134h ust. 2 pkt 1 ustawy o Policji). Pamiętać bowiem należy, że skarżący godził się na popełnienie przestępstwa, mogąc pozostać na etapie prostego naruszenia dyscypliny służbowej, jeżeli nie - jak słusznie zauważył organ - samego postępowania szkodowego. Podjął się ponadto szeregu działań zaplanowanych mających na celu ukrycie okoliczności powstania szkody i bez wątpliwości dążył do uniknięcia jakiejkolwiek odpowiedzialności.
Mając na względzie wagę popełnionych czynów trudno byłoby wymagać od organu zastosowania art. 134h ust. 3 ustawy o Policji, pozwalającego na złagodzenie wymiaru kary. Na złagodzenie wymiaru kary mają wpływ okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego:
1) nieumyślność jego popełnienia;
2) podjęcie przez policjanta starań o zmniejszenie jego skutków;
3) brak należytego doświadczenia zawodowego lub dostatecznych umiejętności zawodowych;
4) dobrowolne poinformowanie przełożonego dyscyplinarnego o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego.
W sprawie mamy do czynienia z sytuacją, gdy policjant poprzez szereg działań, podejmowanych świadomie, rozmyślnie, dąży do ukrycia szkody. Jednocześnie w skardze czyni zarzut organowi, że ciągle powraca do powyższej kwestii, która nie wnosi do sprawy żadnych nowych okoliczności, ocen i w konsekwencji nie może się ostać. W ocenie Sądu takie stanowisko skarżącego wskazuje jedynie, że nie rozumie on daleko idących, negatywnych skutków swego zachowania w postaci negatywnej społecznej oceny.
Sąd stwierdza, że powyższe i to, czy obwiniony odkupił zniszczone opony, dobrowolnie powiadomił przełożonego dyscyplinarnego o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, przyznał się do winy, złożył wyjaśnienia czy wyraził skruchę nie zobowiązuje do zastosowania ust. 3 art. 134h ustawy o Policji.
Tego rodzaju postawa skarżącego, zdaniem sądu, świadczy o tym, że skarżący nie powinien być policjantem. Nie poczuwa się do żadnych obowiązków wobec społeczeństwa, wynikających z pełnienia zawodu tak ważnego dla porządku prawnego, ani do konieczności przestrzegania tegoż porządku prawnego. Policjant swoją postawą i swoim zachowaniem powinien dawać przykład wszystkim innym obywatelom. Skarżący, osłabiając tym samym autorytet całej formacji policji, daje wyraz braku zrozumienia dla swoich zawodowych obowiązków. Policjant nie jest policjantem tylko na służbie, w czasie godzin pracy. O swoich kwalifikacjach zawodowych świadczy swoją postawą w całym życiu, niezależnie od tego, czy jest w pracy, czy poza godzinami służby. Od policjanta wymaga się nie tylko stawania w obronie porządku publicznego, ale przede wszystkim właściwego zachowania w sytuacjach życia codziennego, które najbardziej odzwierciedlają przydatność do zawodu. Nie może być wzięta pod uwagę dotychczasowa wzorowa służba - dobra opinia służbowa, dotychczasowe wyróżnienia, dotychczasowy brak odpowiedzialności dyscyplinarnej oraz posiadane umiejętności i przebieg służby, skoro swoim zachowaniem skarżący unicestwił wszystko, na co latami w tej służbie pracował, tj. wiarygodność zawodową.
Sąd zauważa, że służbę w Policji może pełnić osoba o nieposzlakowanej opinii (art. 25 ust. 1 ustawy o Policji). Wymóg ten odnosi się do całego okresu służby, a skarżący opinię taką utracił. Obwiniony swoim zachowaniem niewątpliwie sprzeniewierzył się przyjętym na siebie obowiązkom związanym z wykonywaniem zawodu opartego na szczególnym zaufaniu społecznym. Postępowanie skarżącego nie zasługuje na pobłażanie i uniemożliwia jego dalsze pozostawanie w służbie. Z kolei art. 27 ust. 1 ustawy o Policji, określający treść ślubowania, jakie przed podjęciem służby składa policjant nakłada jednocześnie na policjanta obowiązki do których m. in. należy strzeżenie porządku prawnego Państwa oraz bezpieczeństwa jego obywateli, przestrzeganie prawa, kierowanie się godnością, honorem, dobrym imieniem służby oraz przestrzeganie zasad etyki zawodowej. W okolicznościach niniejszej sprawy skarżący sprzeniewierzył się złożonemu ślubowaniu.
Sąd, analizując zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dopatrzył się naruszenia art. 134 h ustawy o Policji. Podnoszone przez pełnomocnika skarżącego "okoliczności łagodzące" – przy tak nagannym zachowaniu policjanta – nie mogły mieć wpływu na złagodzenie wymiaru kary w postępowaniu dyscyplinarnym. W ocenie sądu, orzeczenia organów obu instancji, wyjaśniają na czym polegały przewinienia dyscyplinarne skarżącego i jakie przepisy zostały naruszone, wskazują, że uwzględniono dotychczasowy przebieg jego służby i osiągane wyniki, jak również okoliczności rzutujące na zaostrzenie kary. Organy prawidłowo uznały, że stopień szkodliwości popełnionych przez skarżącego przewinień dyscyplinarnych był rażący i dawał podstawę do zastosowania najsurowszej kary dyscyplinarnej. Uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego odpowiada wymogom określonym w art. 135j tej ustawy, z uwzględnieniem zasad wymiaru kary zawartych w art. 134h ust. 1, przy istnieniu okoliczności wpływających na jej zaostrzenie wskazanych w art. 134h ust. 2 ustawy o Policji.
Jako niezasadny, sąd uznał zarzut naruszenia art. 80 k.p.a. Wskazać bowiem należy, że odpowiedzialność dyscyplinarną policjantów regulują art.132-144a ustawy o Policji, których organy orzekające w niniejszej sprawie nie naruszyły. Jednocześnie należy wskazać, że ustawodawca, formułując w treści art. 134 ustawy o Policji katalog kar dyscyplinarnych, nie określił, jakiemu przewinieniu odpowiada każda z nich. W związku z tym, właściwym jest przyjęcie, że pozostawił te kwestie uznaniu organów rozstrzygających, co nie oznacza jednak dowolności w ich stosowaniu. Ocena naruszenia obowiązku służbowego, waga tego naruszenia, ustalenie jego zakresu a także wymiar odpowiedniej kary stanowi kompetencję organów orzekających w sprawach dyscyplinarnych. Inaczej mówiąc, skoro ustawodawca powołanemu art. 134 ustawy nadał charakter uznaniowy, to tym samym decyzję o wydaleniu ze służby pozostawił swobodnej ocenie właściwego organu policji. Uznaniowość przepisu nie oznacza jego dowolności. Organ ma bowiem obowiązek zbadać okoliczności faktyczne sprawy i uzasadnić wydane w sprawie rozstrzygnięcie. Badając legalność zaskarżonej decyzji Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie stwierdził, iż organy policji obydwu instancji wyczerpująco uzasadniły wydane w sprawie rozstrzygniecie o wydaleniu skarżącego ze służby. Wskazały bowiem, iż charakter czynu popełnionego przez skarżącego, jego okoliczności i następstwa, godzą w dobre imię i honor funkcjonariusza policji, w związku z czym dyskwalifikują go z pełnionej służby. Należy przy tym pamiętać, że przed podjęciem służby, każdy Policjant składa ślubowanie, a określony w jego rocie zakres obowiązków funkcjonariusza Policji, jako funkcjonariusza służby publicznej, wymaga szczególnej staranności w wykonywaniu zadań, które mają zapewnić realizację zadań tej służby. Jedną z podstawowych gwarancji realizacji tych obowiązków jest m.in. odpowiedzialność dyscyplinarna policjantów. Odpowiedzialność ta oparta jest na regułach zaostrzonych, wynikających ze szczególnego rodzaju zadań tej formacji. Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności zaniechanie czynności służbowych albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy, o czym stanowi art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji. Przy wykonywaniu zadań obowiązuje zatem nie tylko dyscyplina służbowa, ale i przestrzeganie zasad etyki zawodowej. Policjant uznany za winnego naruszenia obowiązków służbowych w tym konkretnym stanie faktycznym nie może cieszyć się już nieposzlakowaną opinią, a ta w myśl art. 25 ust. 1 ustawy o Policji jest jednym z wymogów stawianych funkcjonariuszom policji. W świetle powyższego podkreślenia wymaga fakt, iż sądy administracyjne nie dokonują oceny zaskarżonego aktu administracji publicznej pod względem słuszności zapadłego rozstrzygnięcia, a jedynie badają, czy nie narusza on prawa.
Dodać należy, że Komendant Wojewódzki w zaskarżonym orzeczeniu uwzględnił dyrektywy postępowania dyscyplinarnego, nie uchybił także przy ferowaniu rozstrzygnięcia przepisom prawa materialnego i procesowego, w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Wbrew zarzutom skargi organ policyjny dokonał wnikliwej i wszechstronnej oceny zebranego materiału dowodowego, także uzasadnił należycie wymierzoną karę wydalenia ze służby, co nie daje podstaw do twierdzenia, że organ przekroczył granice uznaniowości.
Nie zasługiwał również na uwzględnienie zarzut skargi podnoszący, że organ Policji miał obowiązek odniesienia się do wyroku Sądu Rejonowego wydanego w sprawie karnej. Wyjaśnić należy, iż postępowanie dyscyplinarne jest postępowaniem samodzielnym i niezależnym od postępowania administracyjnego oraz postępowania karnego. Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna , jak już wspomniano, została kompleksowo uregulowana w rozdziale 10 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji. Przepis art. 135p ust. 1 zdanie pierwsze tej ustawy stanowi, iż w zakresie nieuregulowanym w niniejszej ustawie do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego, dotyczące wezwań, terminów, doręczeń i świadków, z wyłączeniem możliwości nakładania kar porządkowych. Postępowanie dyscyplinarne policjantów, jest także odrębnym postępowaniem w stosunku do postępowania karnego. Istotę postępowania dyscyplinarnego scharakteryzował Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 27 lutego 2001 r., sygn. K. 22/00 (OTK ZU nr 3/2001, s. 266-268). Wskazał, że "deontologia postępowania dyscyplinarnego jest inna niż postępowania karnego. Łączy się ona przede wszystkim ze szczególnym charakterem niektórych zawodów oraz zasadami funkcjonowania konkretnych korporacji zawodowych. Ukształtowane w ich ramach reguły deontologiczne ukierunkowane są przede wszystkim na obronę honoru i dobra zawodu. Stąd też odpowiedzialność dyscyplinarna związana może być z czynami, które nie podlegają odpowiedzialności karnej. Odpowiednie stosowanie przepisów Kodeksu postępowania karnego nie oznacza, że postępowanie dyscyplinarne staje się postępowaniem karnym".
Organ ma prawo do wymierzenia kary dyscyplinarnej za czyn, łączący w sobie zarówno znamiona przewinienia dyscyplinarnego, jak znamiona przestępstwa karnego i to niezależnie od postępowania karnego o ile jest to niezbędne do właściwego opisania zarzucanego policjantowi przewinienia dyscyplinarnego. Ustalona sądowa wykładnia art. 132 ustawy o Policji jednoznacznie wskazuje, że postępowanie karne i dyscyplinarne są odrębnymi postępowaniami i można niezależnie od odpowiedzialności karnej ukarać karą dyscyplinarną policjanta, który popełnił czyn o znamionach przestępstwa. Stąd też, z przyczyn wyżej wyłuszczonych nie są zasadne zarzuty skargi wskazujące na obowiązek uwzględnienia wyroku Sądu Rejonowego wydanego w sprawie sygn. akt II K 844/10. Dodać należy, że NSA nakazał uwzględnić powyższy wyrok wyłącznie w kontekście oceny pobudek, którymi kierował się skarżący. Sąd nie podziela twierdzenia skarżącego zawartego w uzasadnieniu skargi, iż NSA "jednoznacznie" przesądził, iż "jedynie znacznie poważniejsze zarzuty, aniżeli podniesione przez organ Policji, mogłyby spowodować zastosowanie wobec skarżącego najsurowszy wymiar kary dyscyplinarnej", albowiem zarówno NSA, jak i sąd pierwszej instancji nie jest uprawniony do wskazywania niezależnemu organowi administracji rodzaju kary zakreślonego w katalogu kar dyscyplinarnych.
Reasumując, orzekając w niniejszej sprawie karę dyscyplinarną, organy uwzględniły wagę popełnionego przez skarżącego czynu, stopień zawinienia i stopień jego szkodliwości. Miały też na uwadze okoliczności przemawiające na korzyść obwinionego, w tym, jak stwierdził organ odwoławczy, jego zasługi. Powyższe pozwala na stwierdzenie, że wymierzenie skarżącemu kary dyscyplinarnej nie stanowi, zdaniem Sądu, dowolności co do zastosowanej sankcji.
Skoro podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł, jak w sentencji wyroku, na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 12.07.2026. · Źródło