IV SA/Wa 1253/12

WyrokWSA w Warszawie2012-11-29

Skład orzekający: Łukasz Krzycki, Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Anna Szymańska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy związek małżeński zawarty przez cudzoziemca z obywatelką polską, który nie jest oparty na głębokiej więzi emocjonalnej i wspólnych planach życiowych, a jedynie na komunikacji za pomocą translatora internetowego i podstawowej znajomości języka polskiego przez cudzoziemca, może być uznany za zawarty w celu obejścia przepisów o udzielaniu zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że zaskarżona decyzja Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców była zasadna. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było ustalenie, że związek małżeński został zawarty w celu obejścia przepisów ustawy o cudzoziemcach, co stanowiło obligatoryjną przesłankę do odmowy udzielenia zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony. Sąd podkreślił, że ocena zamiaru stron dotyczy momentu zawarcia małżeństwa, a późniejsze zmiany stanu faktycznego nie wpływają na tę ocenę. Brak wystarczającej komunikacji między małżonkami i brak wspólnego pożycia od razu po ślubie, mimo braku obiektywnych przeszkód, przemawiały za uznaniem małżeństwa za fikcyjne.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi H. B. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców odmawiającą udzielenia zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony. Cudzoziemiec zawarł związek małżeński z obywatelką polską, motywując to chęcią wspólnego zamieszkania w Polsce. Organy administracji uznały jednak, że związek małżeński został zawarty w celu obejścia przepisów, wskazując na brak wystarczającej komunikacji między małżonkami, brak wspólnego zamieszkania po ślubie oraz fakt poznania się przez Internet. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, kwestionując ustalenia organów co do fikcyjności małżeństwa.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Łukasz Krzycki (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Sędzia WSA Anna Szymańska, Protokolant sekr. sąd. Marek Lubasiński, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 listopada 2012 r. sprawy ze skargi H. B. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] kwietnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oddala skargę Zaskarżoną decyzją z [...] kwietnia 2012 r. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców, na zasadzie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.), zwanej dalej "K.p.a.", utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z [...] stycznia 2012 r. o odmowie udzielenia p. H. B. - obywatelowi A. - zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, organ wskazał, że orzeczenie zapadło wobec następujących uwarunkowań faktycznych i prawnych. 19 grudnia 2011 r. p. H. B. wystąpił za pośrednictwem Konsula Rzeczypospolitej Polskiej w A. z wnioskiem o udzielenie zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony, motywując go zawarciem związku małżeńskiego z obywatelką polską, p. E. P. W uzasadnieniu wniosku wskazał, że z żoną zdecydowali o wspólnym zamieszkaniu w Polsce ze względu na małoletnią córkę żony, z którą jest on związany i traktuje ją jak własną córkę. Wojewoda [...] odmówił udzielenia wnioskowanego zezwolenia, stwierdzając w uzasadnieniu decyzji, że związek małżeński zawarty przez wnioskodawcę miał na celu obejście przepisów o udzielaniu zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony. Zarzucono także, że cel wjazdu cudzoziemca do Polski będzie inny niż deklarowany. W odwołaniu p. E. P. - w imieniu męża - podniosła, że uczą się języków w codziennych kontaktach internetowych i telefonicznych, kochają i wspierają pomimo, że nie są fizycznie razem. Obywatelka polska wyjaśniła, że nie może wyjechać z Polski ze względu na małoletnią córkę, nad którą sprawuje opiekę. Ponadto wyjaśniła, że mąż po zawarciu związku małżeńskiego na terytorium R. musiał wracać do swojego kraju ze względów finansowych. Organ odwoławczy uzasadnił swoje orzeczenie przywołując następujące okoliczności faktyczne i uwarunkowania prawne sprawy: - stosownie do art. 53 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o cudzoziemcach (Dz.U. z 2011 r. Nr 264, poz. 1573 ze zm.) zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony udziela się cudzoziemcowi, który jest małżonkiem obywatela polskiego, jeżeli okoliczność, która jest podstawą ubiegania się o to zezwolenie, uzasadnia jego zamieszkiwanie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez okres dłuższy niż 3 miesiące; zgodnie z art. 57 ust. 1 pkt 4 wskazanej ustawy odmawia się udzielenia zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony, jeżeli podstawą ubiegania się o zezwolenie jest zawarcie związku małżeńskiego z obywatelem polskim lub cudzoziemcem zamieszkującym na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, o którym mowa w art. 54, a związek małżeński został zawarty w celu obejścia przepisów o udzielaniu zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony; w myśl art. 55 ust. 1 ustawy, organ prowadzący postępowanie o udzielenie zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony cudzoziemcowi będącemu małżonkiem obywatela polskiego lub małżonkiem cudzoziemca zamieszkującego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, o którym mowa w art. 54, ustala, czy związek małżeński nie został zawarty w celu obejścia przez cudzoziemca przepisów o udzielaniu zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli okoliczności sprawy wskazują, że: - jedno z małżonków przyjęło korzyść majątkową w zamian za wyrażenie zgody na zawarcie małżeństwa, o ile nie wynika to ze zwyczaju ugruntowanego w danym państwie lub grupie społecznej; - małżonkowie nie wypełniają prawnych obowiązków wynikających z zawarcia małżeństwa; - małżonkowie nie zamieszkują wspólnie; - małżonkowie nie spotkali się nigdy przed zawarciem małżeństwa; - małżonkowie nie mówią językiem zrozumiałym dla obojga; - małżonkowie nie są zgodni, co do dotyczących ich danych osobowych i innych istotnych okoliczności, które ich dotyczą; - jedno z małżonków lub oboje małżonkowie w przeszłości zawierali już małżeństwa dla pozoru. - p. H. B. [...] października 2010 r. zawarł na terytorium R. związek małżeński z obywatelką polską p. E. P.; nigdy nie był on w Polsce i przebywa obecnie w kraju pochodzenia; - Konsul RP w A., przekazując wniosek Cudzoziemca wskazał, że Zainteresowany w czerwcu 2011 r. ubiegał się o wizę Schengen, jednak jej nie uzyskał; w ocenie Konsula zawarcie małżeństwa nastąpiło w celu obejścia przepisów, gdyż małżonkowie poznali się za pośrednictwem Internetu, nie spotkali się osobiście przed zawarciem związku małżeńskiego, nie porozumiewają się de facto w języku zrozumiałym dla obojga, używali tłumacza internetowego i poza jedynym spotkaniem - trwającym 10 dni na terytorium R. w celu zawarcia związku małżeńskiego - nie spotkali się więcej; w ocenie konsula należało zbadać, czy faktycznym celem planowanego zamieszkania Cudzoziemca jest Polska, gdyż jak wynika z jego wyjaśnień, ma rodzinę na terytorium R.; - 12 stycznia 2012 r. oboje małżonkowie zostali przesłuchani do protokołów; - p. E. P. w siedzibie organu I. instancji zeznała, - nie posługuje się żadnym językiem obcym, natomiast mąż posługuje się językiem arabskim, francuskim i polskim; - porozumiewa się z mężem w języku polskim, gdyż uczyła go przez skype'a i wysyłała mu książki do nauki języka, a uprzednio korzystał z translatora internetowego; - mąż od zawarcia związku małżeńskiego ubiegał się o wydanie wizy, lecz dotychczas jej nie uzyskał i z tego powodu ubiega się o udzielenie zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony; - zna sytuację rodzinną męża, lecz nigdy nie spotkała się z jego rodziną, a jedynie wymieniała "powitalne formułki" w języku arabskim oraz za pośrednictwem translatora francuskiego, - codziennie rozmawia z mężem, a osobiście spotkali się kilka dni przed zawarciem związku małżeńskiego na terytorium R.; zawarcie związku miało miejsce tam, gdyż polscy obywatele nie potrzebują wiz; dotychczas małżonkowie nie widzieli się więcej; na uroczystości ślubnej nie było nikogo z rodziny małżonków, a jedynie świadkowie, poznani w trakcie pobytu na terytorium R. - obywatelka polska i obywatel A., którzy dzień wcześniej zawarli związek małżeński, - jej obecny mąż ma zapewnioną pracę u jej brata i zamieszka razem z nią i jej rodziną, - przesłuchany (przez Konsula R.P.) w tym samym dniu p. H. B. zeznał, - porozumiewa się w języku francuskim, arabskim i trochę po polsku (jednak, jak wynika z informacji Konsula, nie był w stanie odpowiedzieć na żadne pytanie w języku polskim, zna jedynie kilka słów po polsku); - żona zna kilka słów w języku arabskim, lecz zadeklarował porozumiewanie się z nią w języku polskim, - ubiega się o udzielenie niniejszego zezwolenia dopiero teraz, gdyż miał problem z zebraniem dokumentów, - porozumiewał się z żoną przy pomocy translatora internetowego, - z żoną widział się dotychczas przez 10 dni na terytorium R. - bilety lotnicze do jego kraju pochodzenia są drogie i z tego powodu związek małżeński został zawarty na terytorium R., - w trakcie przesłuchania Cudzoziemiec określił żonę, jako osobę miłą, sympatyczną i kochającą go; zainteresowany posiadał ogólne informacje na temat sytuacji rodzinnej żony, lecz nie znał osobiście członków rodziny, a jedynie wymieniał pozdrowienia po polsku przez Internet; jego żona wymieniała z jego rodziną pozdrowienia w języku arabskim; zainteresowany zadeklarował wspólny pobyt z żoną w Polsce i zamiar podjęcia pracy u brata żony, - mając na uwadze powyższe ustalenia, w ramach przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego, stwierdzono, że przedmiotowy związek małżeński został zawarty w celu obejścia przepisów ustawy o cudzoziemcach; małżonkowie posiadają podstawową wiedzę o sobie i ich zeznania są zgodne, lecz jednoznacznie wynika z treści zeznań, że nie spotkali się osobiście przed zawarciem związku małżeńskiego; po zawarciu tego związku małżonkowie nie spotkali się ponownie i zamieszkują we własnych krajach; od dnia zawarcia związku do dnia złożenia wniosku upłynął rok i dwa miesiące, z jak wynika z akt sprawy, Cudzoziemiec ubiegał się dotychczas o wydanie wizy jednokrotnie, w czerwcu 2011 r.; małżonkowie de facto nie porozumiewają się w języku zrozumiałym dla obojga w stopniu umożliwiającym nawiązanie więzi emocjonalnej, jaka powinna zachodzić pomiędzy małżonkami; jedynym językiem, w jakim mogą się porozumiewać to język polski, w którym Cudzoziemiec zna jedynie pojedyncze zwroty; obywatelka polska sama przyznała, że przy pierwszych kontaktach internetowych, nie było możliwości prowadzenia rozmowy bez użycia translatora; porozumiewanie się małżonków za pośrednictwem translatora internetowego, nie może świadczyć o ich trwałej i głębokiej relacji; małżonkowie kontaktowali się w celu uzyskania o sobie informacji, nie zaś podtrzymywania więzi małżeńskiej, która de facto dotychczas nie zaistniała; p. E. P. i p. H. B. zapewniają o wzajemnym przywiązaniu i wspólnych planach, a także więzi, jaka zaistniała z najmłodszą córką obywatelki polskiej, z którą Cudzoziemiec nigdy się nie spotkał; uwzględniając stan faktyczny sprawy, trudno dać wiarę, że więzi te zostały nawiązane; podobnie, deklarowana znajomość rodzin polega jedynie na wymianie grzecznościowych zwrotów, wyuczonych przez małżonków w języku ojczystym rodzin; reasumując z akt sprawy wynika jednoznacznie, że przedmiotowy związek małżeński został zawarty w celu umożliwienia p. H. B. wjazd na terytorium strefy Schengen, z obejściem obowiązujących przepisów, - zgodnie z art. 23 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. Nr 9 poz. 59 ze zm.), dalej zwany "K.r.i.o.", małżonkowie mają równe prawa i obowiązki w małżeństwie; są obowiązani do wspólnego pożycia, do wzajemnej pomocy i wierności oraz do współdziałania dla dobra rodziny, którą przez swój związek założyli; zgodnie z omawianym przepisem małżonkowie są obowiązani m.in. do wspólnego pożycia; obowiązek ten obliguje małżonków do dołożenia wszelkich starań, aby powstała więź psychiczna, fizyczna i gospodarcza, która powinna zespalać małżonków oraz umożliwić im urzeczywistnianie celów małżeństwa; małżonkowie pozostający we wspólnym pożyciu z reguły zamieszkują wspólnie oraz prowadzą wspólne gospodarstwo domowe - najlepiej sprzyja to prawidłowej realizacji spoczywających na małżonkach praw i obowiązków (tak komentarz do ustawy Kodeks rodzinny i opiekuńczy, wyd. C.H.BECK, Warszawa 1999), - trzeba się zgodzić ze stwierdzeniem organu I. instancji, że związek małżeński faktycznie został zawarty w celu obejścia przepisów ustawy o cudzoziemcach, co stanowi przesłanki do odmowy udzielenia wnioskowanego zezwolenia na podstawie art. 57 ust. 1 pkt 4 ustawy o cudzoziemcach, - należy także zgodzić się z zarzutem organu I. instancji, dotyczącym zmiany deklarowanego celu wjazdu Cudzoziemca do Polski (w myśl art. 57 ust. 1 pkt 3 ustawy o cudzoziemcach, cudzoziemcowi odmawia się udzielenia zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony, jeżeli okoliczności sprawy wskazują, że cel wjazdu lub pobytu cudzoziemca na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest lub będzie inny niż deklarowany) - w niniejszej sprawie okoliczności sprawy wskazują, że p. H. B. faktycznie zamierza wjechać do Polski, a zarazem na terytorium strefy Schengen w celu podjęcia zatrudnienia łub wyjazdu do członków rodziny, zamieszkującej w R.; w myśl art. 57 ust. 1 pkt 3 ustawy o cudzoziemcach, okoliczności sprawy mogą jedynie wskazywać, że cel pobytu Cudzoziemca jest lub będzie inny niż deklarowany i cel ten nie musi być udowodniony i jednoznacznie wskazany; - odnosząc się do treści odwołania, wyjaśniono, że zgromadzony materiał dowodowy jest wystarczający do stwierdzenia, że celem zawarcia przedmiotowego związku małżeńskiego była próba zalegalizowania pobytu Cudzoziemca w Polsce niezgodnie z obowiązującymi przepisami: dowodem potwierdzającym powyższą okoliczność jest sam stan faktyczny sprawy; organy administracji nie ponoszą winy za brak wspólnego zamieszkiwania małżonków; art. 55 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach wskazuje na konieczność przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, mającego na celu ustalenie, czy wobec Cudzoziemca mają zastosowanie przesłania określone w art. 57 ust. 1 pkt 4 ustawy o cudzoziemcach; w sprawie zachodzą okoliczności z art. 55 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach, gdyż małżonkowie nie spotkali się przed zawarciem związku małżeńskiego, nie zamieszkują wspólnie i nie prowadzą wspólnego gospodarstwa domowego, nie wypełniają prawnych obowiązków oraz nie posługują się językiem zrozumiałym dla obojga, w stopniu umożliwiającym nawiązanie bliskiej relacji; - mając na uwadze powyższe ustalenia, wobec p. H. B. zachodzą obligatoryjne przesłanki do odmowy udzielenia wnioskowanego zezwolenia na podstawie art. 57 ust. 1 pkt 3 i pkt 4 w związku z art. 53 ust. 1 pkt 6 ustawy o cudzoziemcach. W skardze na decyzję p. H. B. sformułował zarzuty naruszenie: - prawa materialnego - przepisów ustawy o cudzoziemcach. - prawa procesowego - art. 8 - 11, 77, 80 oraz 107 K.p.a. - mające istotny wpływ na wynik sprawy. Uzasadniając skargę skarżący odwołał się do następującej argumentacji: - w niniejszym postępowaniu organ, dążąc za wszelką cenę do odmowy udzielenia zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony, dopuścił się licznych naruszeń prawa procesowego; zarówno osnowa decyzji jak i jej uzasadnienie nie zawiera właściwie wskazania, na jakiej podstawie małżeństwo skarżącego zostało uznane za fikcyjne - przytoczono jedynie ogólną podstawę prawną nie wskazując konkretnych okoliczności takiej a nie innej decyzji, - decyzja w swych ustaleniach zawiera szereg uchybień nieuwzględniających zarówno specyfiki związku małżeńskiego zawartego pomiędzy cudzoziemcem a obywatelką polski, jak również "krótkiego stażu" małżeńskiego tychże osób a wreszcie braku możliwości wspólnego zamieszkania stron, - co do nieporozumiewania się w tym samym języku za chybiony należy uznać argument stwierdzający, iż Skarżący oraz jego małżonka nie porozumiewają się w języku dla siebie zrozumiałym; strony poznały się przez Internet i porozumiewały się w języku dla siebie zrozumiałym za pomocą tłumacza elektronicznego; obecnie Skarżący opanował już znajomość języka polskiego w stopniu podstawowym, - zarzut naruszenia przez organ art. 7 oraz art. 11 w zw. z art. 107 § 1 i 3 oraz art. 77 K.p.a. uzasadnia fakt pominięcia zupełnym milczeniem w uzasadnieniu skarżonej decyzji wszelkich dowodów przemawiających za umorzeniem postępowania (a to w szczególności wyniki pozostałych wywiadów w miejscu zamieszkania Skarżącego), o których to okolicznościach organ miał pełną wiedzę; organ obligatoryjnie winien w uzasadnieniu decyzji wskazać fakty, które uznał za udowodnione, dowody, którym dał wiarę, oraz przyczyny, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności; brak w uzasadnieniu skarżonej decyzji tych elementów sprawia, że skarżący obiektywnie nie może zostać przekonana o słuszności podjętego rozstrzygnięcia oraz bezstronności samego organu, - w decyzji w różnych miejscach wskazywane są różne podstawy prawne wydanej decyzji, a sama decyzja nie zawiera nawet adresu organu wydającego decyzję, nie ma również w pouczeniu adresu organu, na jaki należy kierować skargę na przedmiotową decyzję, - przekonania o słuszności rozstrzygnięcia nie wspiera fakt powołania się, że celem skarżącego jest legalizacja pobytu w Polsce - wydane zezwolenie na zamieszkanie będzie obowiązywało jedynie przez rok, po którym to okresie organ ponownie sprawdzi jak układają się relacje małżeńskie i będzie miał możliwość zmiany przez siebie wydanej decyzji, - niewątpliwie przepis art. 57 ust. 1 (w tym także pkt 4) ustawy o cudzoziemcach należy do kategorii przepisów dla organu wiążących, a to oznacza, że jeżeli ustalony stan faktyczny sprawy odpowiada treści przepisu - skutek jest określony w przepisie, a organ nie ma wyboru, co do treści rozstrzygnięcia - tym większe znaczenie ma więc prawidłowe ustalenie stanu faktycznego oraz poprawne odczytanie treści przepisu, gdyż właściwa jego interpretacja jest punktem odniesienia i podstawowym warunkiem prawidłowego rozstrzygnięcia, - zgodnie ze sformułowaną w art. 7 K.p.a. zasadą prawdy obiektywnej w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli; stosownie do art. 77 § 1 K.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy - ocena materiału dowodowego następuje natomiast zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, określoną w art. 80 K.p.a.; rezultaty działań organów administracji, zarówno w zakresie ustalenia stanu faktycznego, jak i ustalenia jego znaczenia według normy prawnej powinny znaleźć się w uzasadnieniu decyzji, - wskazane przez organ w zaskarżonej decyzji przesłanki odmowy udzielenia skarżącemu wnioskowanego zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony nie zostały wyjaśnione w sposób należyty. W odpowiedzi na skargę organ administracji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. W dodatkowym piśmie procesowym (k. 28-29) żona skarżącego, będąca jego pełnomocnikiem, wskazała: - jeśli organy obu instancji miały na celu poniżenia żony skarżącego i godzenia w jej godność osobistą to im się to udało; nie może zrozumieć, na jakiej podstawie i z jakich wniosków organ I. instancji zarzucił i podtrzymuje, że cel wjazdu do Polski jest inny niż deklaruje jej mąż; obraca się w towarzystwie właśnie takich "małżeństw mieszanych" dziwi ją fakt, że przepisy i artykuły są te same w całej Polsce a decyzje są odmienne - jeden Wojewoda wyda decyzję pozytywną a drugi – nie, dla osób w tej samej sytuacji, - wytyka się małżonkom we wszystkich decyzjach, że nie zamieszkują wspólnie a jest to im uniemożliwione przez wydawanie negatywnych decyzji i koło się zamyka; żona skarżącego nie jest osobą niepoczytalną, jak również ubezwłasnowolnioną, aby w tak ważnych sprawach osobistych ktoś podejmował za nią decyzje; małżonkowie nie są żadnymi przestępcami ani nie mają żadnych kolizji z prawem - są zwykłymi, normalnymi ludźmi, - wytyk, że małżonkowie nie porozumiewają się w języku zrozumiałym dla siebie bardzo boli a zarazem bardzo śmieszy; pełnomocnik wyjaśniał to już w odwołaniu, ale nie zostało to w ogóle wzięte pod uwagę - uważa, że nie został należycie wysłuchany i zrozumiany; administracja obrała jeden cel i się go trzyma; można wysunąć z tego wniosek, że raczej dają górę pobudki rasistowskie, a nie racjonalne myślenie; równie dobrze byłoby zabronić związków małżeńskich z osobą głucho-niemą; pełnomocnik bardzo dobrze rozumie się z mężem; posługuje się on językiem polskim zrozumiałym dla niej nie tylko w mowie, ale również i w piśmie; mają wspólne plany i marzenia na przyszłość, - co do zarzucanego słabego kontaktu z rodziną, żona skarżącego wychodzi z założenia życia z mężem, a nie z jego matką, ojcem bądź rodzeństwem i uważa to za nie istotne w sprawie, - co do zarzutu, że spotykają się tylko po to, aby uzyskiwać o sobie wiadomości i nie ma żadnej więzi emocjonalnej miedzy nimi nie wiadomo skąd wysnuto te wnioski; w grudniu 2011 skarżący uległ wypadkowi samochodowemu, nie miał możności pracowania i przez pewien okres żona pomogła mu w zapłaceniu alimentów dla pasierbicy I. (załączono dowód przesłania pieniędzy), - dla organów administracji czas stanął w miejscu a dla małżonków idzie do przodu, nadal codziennie spotykają się na portalu komunikacyjnym, kontynuują naukę języków, snują plany na przyszłość, - 29 sierpnia 2012 r., po tak długiej rozłące realnej małżonkowie spotkali się było to w ich planach od dawna, ale podróż tą mieli odbyć wspólnie; podczas kolejnego pobytu żony w A. planują ślub wyznaniowy i jej przejście na wiarę męża w obecności całej rodziny zamieszkałej w A.; - łatwo można skrzywdzić ludzi wysuwając błędne wnioski, odebrać im już 7 miesięcy z życia normalnego, a zafundować stres, nerwy i łzy. W trakcie rozprawy żona skarżącego stwierdziła: - nie przesłuchano osób, które najwięcej wiedzą w tej sprawie, a więc brata i bratowej skarżącego, - szczególna więź pomiędzy nią, a jej mężem objawia się w tym, że całymi dniami włączony jest komunikator internetowy skype i gdy jej nie ma w domu córka lub syn rozmawiają z jej mężem, gdy on akurat ma na to czas, - córka także była bardzo zadowolona z decyzji matki o wyjściu za mąż za skarżącego. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Sąd oddalił skargę, gdyż nie zasługuje ona na uwzględnienie, albowiem zaskarżone rozstrzygnięcie nie narusza prawa. W sprawie generalnie niesporne są fakty (sposób poznania małżonków, zawarcia małżeństwa, utrzymywania dalszych kontaktów – faktyczne przebywanie w dawnym miejscu zamieszkania). Wobec tego, ponowne przytaczanie za organem tych okoliczności wobec wcześniejszego ich zreferowania byłoby zbędne. Niesporne są również uwarunkowania prawne, stąd zbędne jest ponowne przytaczanie wymienianych przez organ regulacji normatywnych. Spór sprowadza się do: - tego, czy trafnie zinterpretowano istotne fakty, tzn. czy zachodzą przesłanki do uznania, że związek małżeński został zawarty w celu obejścia przepisów o udzielaniu zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony (w myśl art. 57 ust. 1 pkt 4 ustawy o cudzoziemcach), - ustaleń co do faktu, czy małżonkowie mogli w sposób wystarczający się porozumiewać w języku polskim (m.in. z faktu bariery w tym zakresie, wobec niekwestionowanego braku znajomości innych języków równocześnie przez małżonków, organ administracji wywiódł określone wnioski). Na wstępie należy wskazać, że zarzut co do niewłaściwej oceny faktów - kwestia faktycznej znajomości języka polskiego przez cudzoziemca – nie jest trafny. Podkreślenia wymaga, że ocenie podlegał stan faktyczny na dzień zawierania małżeństwa nie zaś orzekania przez organy administracji poszczególnych instancji bądź też przez sąd administracyjny. Zawarcie związku małżeńskiego ewentualnie w celu obejścia prawa, było zdarzeniem osadzonym w konkretnym czasie. Późniejsze zmiany stanu faktycznego nie mogą mieć wpływu na ocenę intencji stron na dzień zawarcia małżeństwa. W toku postępowania żona skarżącego wielokrotnie podkreślała, że znajomość języka ciągle się poprawia, na skutek stałych kontaktów (przez Internet) i celowej nauki. Jednak w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, w szczególności stwierdzeń zawartych w protokole przesłuchania Cudzoziemca z 12 stycznia 2012 r. (dopisek Konsula RP przy odpowiedzi na pytanie trzecie, k. 97), trzeba zauważyć, że na dzień tego przesłuchania na zlecenie organu administracji (tj. 12 stycznia 2012 r.), a więc po 15 miesiącach od zawarcia związku małżeńskiego (wskazywanych intensywnych kontaktów), cudzoziemiec nie potrafił odpowiedzieć na najprostsze pytania zadane po polsku, czego skutkiem było jego przesłuchanie w języku obcym. Brak podstaw do podważenia zawartych w tym piśmie twierdzeń. Nie przeczy temu z kolei okoliczność, że skarżący był w stanie, bezpośrednio, czy przy pomocy translatorów języka, porozumiewać się z przyszłą żoną w pewnych podstawowych kwestiach – komunikować emocje, dokonywać pewnych prostych ustaleń – terminy miejsca spotkań itp. (patrz wspólny pobyt w T., w trakcie którego zawarto małżeństwo). W kontekście powyższych uwag należy uznać, że nie trafny jest zarzut błędów, co do ustalenia faktów. Z kolei wobec ustalonych okoliczności zasady doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania (patrz zasada swobodnej oceny dowodów – art. 80 K.p.a.) musiały prowadzić do wniosku, że związek małżeński został zawarty w celu obejścia prawa, co wykluczało wydanie zgody na zamieszkanie. W stosownych regulacjach ustawy o cudzoziemcach posłużono się pojęciem małżeństwa w takim znaczeniu, jakie przypisuje się mu na gruncie prawodawstwa polskiego. W myśl trafnie przywołanego przez organ art. 23 K.r.i.o. instytucja małżeństwa nie sprowadza się wyłącznie do związku o charakterze emocjonalnym (afektywny związek z drugą osobą), lecz jest także związany z realnym współdziałaniem małżonków w sprawach w życiu codziennym, w tym pożyciu. Jak trafnie odnotował organ administracji zainteresowani zawarli związek małżeński a następnie faktycznie rozjechali się do swych dotychczasowych miejsc przebywania, pomimo że nie napotkali wówczas przeszkód formalnych, aby wspólnie zamieszkiwać i prowadzić wspólne życie (założyć rodzinę). Na początku więc nie uzewnętrzniła się jedna z kluczowych funkcji małżeństwa, jaką jest współdziałanie dla dobra rodziny, którą przez związek powinna zostać założona. Cudzoziemiec pierwszą próbę uzyskania możliwości osiedlenia się na terenie Polski podjął dopiero w czerwcu 2011 roku a więc zgoła 8 miesięcy po zawarciu związku (ubieganie o wizę) a kolejną po 14 miesiącach od tego zdarzenia. Nie mogą być przesądzające w sprawie przytaczane okoliczności faktyczne, że uwarunkowania życiowe (praca cudzoziemca, opieka nad najmłodszym dzieckiem przez jego żonę) przemawiały przeciw wspólnemu zamieszkaniu bezpośrednio po ślubie, co w istocie uniemożliwiało założenie rzeczywistej rodziny. Były one wszak znane stronom, gdy podejmowały decyzję o zawarciu małżeństwa. Z kolei wskazywane bariery nie miały także charakteru nadzwyczajnego, co mogłoby uzasadniać decyzję o zawarciu małżeństwa pomimo przeszkody dla wspólnego pożycia i realnego założenia rodziny (jak tocząca się wojna, fala klęsk żywiołowych, poważna choroba jednego z małżonków). W tej sytuacji nie sposób doszukać się racjonalnej przyczyny zawarcia związku małżeńskiego w danym momencie przez Cudzoziemca (w kontekście rozumienia małżeństwa, jakie przypisywane jest dotąd tej instytucji) innej niż chęć otwarcia drogi w przyszłości dla zalegalizowania ewentualnego pobytu na terytorium Polski (a szerzej także "strefy Schengen"). Bez znaczenia są przy tym dywagacje, czy w istocie chodziło o samą możliwość osiedlenia i uzyskania pracy w Polsce czy równocześnie stworzenie w przyszłości rodziny z poślubiona kobietą, bądź też wyjazd do rodziny we F. Powyższe konstatacje nie podważają twierdzeń skarżącej, że istnieją określone związki emocjonalne pomiędzy nią a jej mężem, a także nim i jej dziećmi. Ich rozwój (coraz sprawniejsze kontakty, przywoływana okoliczność wspierania finansowego) a w przyszłości wspólne pożycie małżonków (wskazywany wspólny pobyt w A.) może prowadzić do oceny, że będą oni w rzeczywistym związku małżeńskim. Nie może mieć to jednak wpływu na ocenę zdarzeń związanych z ich ślubem w konkretnych okolicznościach faktycznych, które kazały uznać, że wówczas doszło do tego w celu obejścia przepisów. Powyższa ocenę potwierdza pośrednio podnoszona przez Pełnomocnika okoliczność, że małżonkowie planują w przyszłości wziąć ślub wyznaniowy w obecności rodziny cudzoziemca. Wskazuje to, że dla wnioskującego o zezwolenie czynności wiążące się z zawarciem małżeństwa cywilnego, według prawa polskiego (przed konsulem) nie miało wystarczającej wagi i znaczenia, co potwierdza pośrednio fakt nierozpoczęcia wspólnego życia przez małżonków. Na uwagę zasługuje także kwestia specyficznej oprawy ceremonii ślubnej, która obyła się bez obecności rodziny czy innych gości stron, a świadkami była nieznajoma para zawierająca podobny związek małżeński poprzedniego dnia. Porównanie z przyjętymi wzorcami kulturowymi w Polsce pozwala na uznanie tak zorganizowanej uroczystości jako traktowanej bez zbytniej powagi, o ile do ślubu nie dochodzi w okolicznościach nadzwyczajnych (konflikty zbrojne, kataklizmy itp.). W danym przypadku taki sposób organizacji ślubu był zakładany z góry przez Strony. Stąd uprawniona była konkluzja, że czynności przed Konsulem miały służyć w istocie innym celom niż zawarcie małżeństwa w celu założenia nowej rodziny, tj. obejściu prawa. Wskazane okoliczności uzasadniają ocenę, że zaskarżona decyzja, którą utrzymano w mocy odmowę udzielenia zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony, była zasadna, wobec treści art. 57 ust. 1 pkt 4 ustawy o cudzoziemcach. Stąd nie zasadny jest zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego. Jednocześnie, w ocenie Sądu, nieuprawniona była konstatacja organu administracji, że w sprawie zachodziły przeszkody dla uzyskania zgody, wskazane w art. 57 ust. pkt 3 ustawy o cudzoziemcach. Zebrany materiał dowodowy nie pozwalał na jednoznaczną ocenę, że wolą wnioskodawcy nie jest obecnie przyjazd do żony. Nie ma podstaw, aby wykluczyć, że więzi emocjonalne miedzy małżonkami są obecnie tego rodzaju, iż cudzoziemiec w istocie chce przyjechać i rozpocząć pożycie z małżonką tworząc rodzinę, którą przez swój związek winni byli założyć. Uprawdopodabniać to mogą twierdzenia małżonki skarżącego o ciągłym, długotrwałym kontakcie przez Internet oraz zapewnienie warunków dla wspólnego życia (istnieje miejsce do zamieszkania, deklarowana praca dla cudzoziemca). Bezpodstawne twierdzenia organu w tym zakresie nie miały jednak znaczenia, bowiem wystąpienie wyłącznie jednej z przesłanek, negatywnych wskazanych w art. 57 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach, wyklucza udzielenie zezwolenia. Odnosząc się do argumentacji Skarżącego, reprezentowanego przez jego Żonę, wypada wskazać: - wobec wyżej wskazanych uwarunkowań, nie są trafne zarzuty naruszania przepisów postępowania przez brak wyjaśnienia sprawy (art. 8 - 11, 77, 80 K.p.a.); w szczególności nie mogło mieć znaczenia dopuszczenie dodatkowych dowodów (np. z przesłuchania domowników pełnomocnika) skoro nie są sporne fakty w sprawie; w szczególności nie jest kwestionowane występowanie obecnie pewnej więzi emocjonalnej pomiędzy małżonkami a także Skarżącym i dziećmi jego żony (objawiającej się np. w prowadzeniu serdecznych rozmów, o ile bariera językowa obecnie w istocie zanikła czy akceptacji związku przez dzieci obywatelki polskiej), - nietrafny jest zarzut braku uzasadnienia orzeczenia (107 § 3 K.p.a.), organ precyzyjnie opisał fakty, które zostały ustalone a następnie logicznie wywiódł z nich konkretne wnioski, - niewskazanie w zaskarżonej decyzji adresu, gdzie można wnieść na nie skargę (wskazanie jedynie nazwy organu za pośrednictwem, którego się ją składa) uchybia wymaganiu dobrej administracji, nie mogło jednak mieć znaczenia w tej sprawie, skoro skarga została skutecznie wniesiona, - argumenty dotyczące uprzedzenia urzędników (np. na tle rasowym) doświadczanego subiektywnie poczucia upokorzenia, krzywdy, ubezwłasnowolnienia nie mogły być przedmiotem rozważań w tej sprawie; zarzuty te mają wyłącznie charakter emocjonalny, a sąd administracyjny jest jedynie uprawniony do kontroli legalności działania organów władzy publicznej, co wynika z treści art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.); organ obowiązany był do prowadzenia postępowania wyjaśniającego wobec wystąpienia przesłanek wskazanych w art. 55 ust. 1 np. w pkt 3 i 5 ustawy o cudzoziemcach; można jedynie zauważyć, że sytuacja, w jakie znalazła się Żona skarżącego (toczące się postępowania wyjaśniające) była następstwem jej własnych zachowań związanych nie z zawarciem związku małżeńskiego z określonej narodowości cudzoziemcem, lecz z okolicznościami ślubu; należałoby je określić jako niestandardowe, nawet na tle pewnych zmian obyczajowych w życiu społecznym, - organ administracji w uzasadnieniu decyzji istotnie wskazał dwie podstawy prawne odmowy - art. 57 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o cudzoziemcach, co jest generalnie dopuszczalne – jak wskazano przytoczenie jednej z tych podstaw było w danej sprawie nieuprawnione, wobec zakresu zgromadzonego materiału dowodowego, - bez znaczenia jest czasowy charakter zezwolenia, ocenie podlegają bowiem w niniejszym postępowaniu fakty, które miały miejsce (ewentualne zawarcie małżeństwa w celu obejścia prawa), późniejsze zdarzenia – aktualnie dobre lub złe pożycie - nie rzutują na ocenę zdarzeń wcześniejszych, - istnienie analogicznych przypadków "małżeństw mieszanych", gdzie jednak organ nie wywiódł, że zostały zawarte w celu objęcia prawa, nie skutkuje uznaniem ze w sprawie niniejszej orzeczono błędnie – podstawą wydania decyzji są przepisy prawa, a polskie prawo administracyjne nie jest precedensowym, - nietrafne jest przywołanie, jako analogii przypadku zawarcia związku małżeńskiego przez osoby nie mogące się swobodnie porozumiewać (np. głuchonieme), powodem oceny że dane małżeństwo zostało zawarte w celu obejścia prawa była łącznie przeszkoda w porozumiewaniu małżonków oraz faktyczny brak wspólnego życia po zawarciu związku, - organ administracji nie wskazywał, jakoby małżonkowie nie mogli się w ogóle porozumiewać lub nie łączyły ich żadne więzi, lecz trafnie wskazywał, że poziom komunikacji (patrz brak możliwości odpowiedzenia na proste pytania zadawane w języku polskim) wykluczał istnienie więzi typowej dla ludzi pozostających w związku małżeńskim (komunikacja wykraczająca poza przekazywanie prostych komunikatów dotyczących spraw życiowych czy emocji), - istotnie obecnie przeszkodą dla wspólnego zamieszkania małżonków (w Polsce) mogą być bariery formalne – administracyjne (odmowa wizy, zezwolenia), należy jednak ponownie wskazać, że czynności w celu wspólnego zamieszania w Polsce podjęto przez cudzoziemca dopiero 8 miesięcy od ślubu a ponowiono – 14, co jest jedną z przesłanek uznania, że małżeństwo zostało zawarte w celu obejścia prawa; nie są wiarygodne twierdzenia, że przeszkodą była potrzeba zgromadzenia dokumentów, -działania w celu umożliwienia wspólnego zamieszkania (zbieranie dokumentów), o ile taka byłaby wola stron na dzień zawierania małżeństwa, mogły być podjęte od dnia naznaczenia terminu ślubu, - przeszkodą dla udzielenia zezwolenia jest wyłącznie ustalenie, że małżeństwo zostało zawarte w celu obejścia prawa – z treści uzasadnienia zaskarżonych aktów nie wynika, aby organ uznawał małżonków za przestępców, czy osoby, które w inny sposób weszły w kolizję z prawem, - sam brak kontaktu z rodziną drugiego małżonka nie przesądza o tym, że związek został zawarty dla obejścia prawa, organ wskazywał natomiast na okoliczność braku możliwości porozumienia, podkreślając wyłącznie przeszkody w budowaniu związków emocjonalnych typowych dla małżonków. Z przytoczonych wyżej przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270), orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło