I FZ 378/13

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2013-09-04

Skład orzekający: Grażyna Jarmasz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarżący wykazał w sposób niebudzący wątpliwości swoją trudną sytuację majątkową, uzasadniającą przyznanie mu prawa pomocy w zakresie całkowitym lub częściowym, w tym ustanowienie profesjonalnego pełnomocnika?
Ratio decidendi
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Strona ubiegająca się o prawo pomocy ma obowiązek udowodnić swoją trudną sytuację materialną. Wnioskodawca nie wykazał w sposób niebudzący wątpliwości swojej sytuacji majątkowej, w szczególności nie przedstawił wystarczających dowodów dotyczących dochodów i wydatków gospodarstwa domowego, w tym dochodów małżonka, ani nie udokumentował poniesionych wydatków, co uniemożliwia ocenę spełnienia przesłanek z art. 246 § 1 P.p.s.a.
Stan faktyczny
Skarżący K. B. złożył zażalenie na postanowienie WSA w Warszawie odmawiające mu prawa pomocy w zakresie całkowitym, obejmującego zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie radcy prawnego. Sprawa dotyczyła odpowiedzialności członka zarządu za zaległości podatkowe spółki w VAT. WSA odmówił prawa pomocy, uznając, że skarżący nie wykazał w sposób wyczerpujący swojej sytuacji majątkowej, a jego oświadczenia budziły wątpliwości, zwłaszcza w zakresie dochodów, wydatków, posiadania rachunku bankowego oraz sytuacji majątkowej żony.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Grażyna Jarmasz, , , po rozpoznaniu w dniu 4 września 2013 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia K. B. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 lipca 2013 r. sygn. akt III SA/Wa 3076/12 w zakresie prawa pomocy obejmującego zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie radcy prawnego w sprawie ze skargi K. B. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia 7 września 2012 r., nr [...] w przedmiocie orzeczenia o solidarnej odpowiedzialności członka zarządu za zaległości podatkowe spółki w podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące 2006 r. postanawia oddalić zażalenie. Zaskarżonym postanowieniem z dnia 8 lipca 2013 r., sygn. akt III SA/Wa 3076/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił przyznania K. B. prawa pomocy w zakresie całkowitym w sprawie z jego skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia 7 września 2012 r. w przedmiocie orzeczenia o solidarnej odpowiedzialności członka zarządu za zaległości podatkowe spółki w podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące 2006 r. W uzasadnieniu postanowienia Sąd pierwszej instancji stwierdził, że skarżący wskazał na następujące okoliczności: zablokowane konto (z tytułu zaległości w podatku dochodowym od osób prawnych w związku z postępowaniami dotyczącymi odpowiedzialności za zobowiązania podatkowe spółki akcyjnej); rozdzielność majątkową z żoną i nieprowadzenie z nią wspólnego konta; otrzymanie w ciągu ostatnich 3 miesięcy wynagrodzenia w kwocie 2 222 zł i przekazanie go żonie na swoją zaległą część czynszu (ok. 600 zł miesięcznie); ponoszenie bieżących wydatków na zakup żywności w wysokości 1 600 zł; nieprowadzenie w latach 2012-2013 działalności gospodarczej; "nieprowadzenie rachunku bankowego w ostatnich 6 miesiącach"; brak innych źródeł utrzymania; leczenie się (wraz z żoną) w klinice N., którego koszt waha się od 2 000 zł do 10 000 zł miesięcznie; wysokość ciążących na nim zobowiązań podatkowych spółki akcyjnej (123 000 zł w podatku dochodowym od osób prawnych i 243 000 zł w podatku VAT); nieposiadanie nieruchomości (żona posiada ½ własności mieszkania o powierzchni 40 m²); posiadanie 50 udziałów w spółce (wartość 0 zł); nieściągalność wierzytelności tej spółki w kwocie 129 000 zł; osiąganie wynagrodzenia z tytułu umowy o pracę w wysokości 1 500 zł brutto (zarobki żony z analogicznego tytułu to 5 000 zł brutto). Oceniając zasadność wniosku Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał przede wszystkim, że skarżący złożył wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym, lecz jedynym kosztem postępowania na obecnym etapie postępowania jest wpis sądowy od skargi w wysokości 500 zł, który skarżący uiścił, a wniosek nie może tego kosztu dotyczyć, bowiem działa wyłącznie na przyszłość. Z drugiej strony przedwczesne byłoby zdaniem Sadu rozstrzyganie obecnie o kosztach wymagalnych w przyszłości – Sąd wskazał, że ewentualne przyszłe koszty mogą być przedmiotem kolejnego wniosku o przyznanie prawa pomocy. Wobec tego Sąd odniósł się do wniosku skarżącego jedynie w zakresie ustanowienia profesjonalnego pełnomocnika, jako że taki wniosek mógł być złożony na tym etapie postępowania. Oceniając wniosek pod kątem kryterium wskazanego w art. 246 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej jako "P.p.s.a.") Sąd uznał, że wniosek nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż w sprawie pozostają wątpliwości, których skarżący nie wyjaśnił, a to na nim ciążył obowiązek wykazania w sposób wyczerpujący przesłanek warunkujących przyznanie prawa pomocy. Za okoliczność bez znaczenia Sąd uznał istniejącą między skarżącym i jego żoną rozdzielność majątkową. Z uwagi na to, że rozdzielność majątkowa nie zwalnia małżonków z obowiązku wzajemnego wsparcia finansowego, Sąd stwierdził, że w przedmiotowym postępowaniu możliwości finansowe wnioskodawcy powinny być oceniane z uwzględnieniem dochodów i stanu majątkowego małżonka, a w konsekwencji nie jest uprawniona odmowa udzielenia informacji na temat sytuacji majątkowej małżonka. Tymczasem skarżący – pomimo wezwania – nie nadesłał wyciągów z rachunku bankowego żony. Nadto wątpliwości Sądu wzbudziło stwierdzenie skarżącego, że "nie prowadzi rachunku bankowego w ostatnich 6 miesiącach" przy jednoczesnym argumencie o zablokowaniu konta z tytułu zobowiązań podatkowych w podatku dochodowym od osób prawnych. Sąd uznał, że informacja dotycząca dochodów skarżącego i jego żony jest niewiarygodna, gdyż ponoszą oni wydatki znacznie przekraczające kwotę ich dochodów, co sugeruje że któreś z nich może posiadać inne źródło przychodów lub oszczędności. Sąd zwrócił też uwagę na to, że z nadesłanego przez skarżącego zeznania podatkowego za 2011 r. wynika, iż osiągnął on przychód w wysokości 137 286,98 zł. W podsumowaniu swych rozważań Sąd pierwszej instancji stwierdził, że rozbieżności, nieścisłości i luki w informacjach podanych przez skarżącego nie pozwalają przyjąć, że udowodnił on, iż znajduje się w sytuacji uzasadniającej prawo pomocy, gdyż nie wykazał w sposób niebudzący wątpliwości, jaka jest jego sytuacja majątkowa. W zażaleniu na powyższe postanowienie skarżący wskazał, że w jego ocenie opisał on dokładnie swoją obecną sytuację majątkową. Odnosząc się do poszczególnych argumentów Sądu skarżący podniósł, że formalnie posiada rachunek bankowy, ale faktycznie go nie użytkuje z uwagi na brak dochodów, stąd pozorna sprzeczność jego twierdzeń (na potwierdzenie swojego stanowiska skarżący przedstawił kopię wyciągu z rachunku). Skarżący nie zgodził się też z uznaniem za niewiarygodne jego twierdzeń co do dochodów uzyskiwanych przez niego i jego żonę – za takim stanowiskiem nie może w jego ocenie przemawiać ponoszenie wyższych od dochodów wydatków. Skarżący wskazał, że ludzie "mają w życiu różne priorytety i zbierają pieniądze na różne cele", a żona "mogła odłożyć trochę pieniędzy". Podnosząc, że sam takich dochodów nie osiąga, skarżący wyraził nadzieję, że jest to stan przejściowy. Odnośnie do wydatków ponoszonych z tytułu leczenia w klinice N. skarżący wskazał, że wahają się one od 2 000 zł do ponad 10 000 zł, lecz zabieg in vitro (wraz z lekami to koszt ok. 14 000 zł) nie jest przeprowadzany co miesiąc. Potwierdzając osiągnięcie dochodu w wysokości 137 286,96 zł skarżący wyjaśnił równocześnie, że podawał informacje na temat nieściągalnej wierzytelności w kwocie ok. 129 000 zł, kiedy to zarobione pieniądze w dużej części pożyczył nieuczciwemu wspólnikowi. Podkreślił, że wierzytelność ta była też podawana US do egzekucji, jednak organ nie był zainteresowany podjęciem względem niej działań windykacyjnych. Skarżący zaznaczył też, że żona nie udostępniła mu wyciągu ze swojego konta, a z uwagi rozdzielność majątkową nie uważa on, by przedstawienie tego wyciągu było warunkiem koniecznym do uzyskania zastępcy prawnego z urzędu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Należy przede wszystkim zaznaczyć, że celem instytucji prawa pomocy jest zagwarantowanie dostępu do sądu podmiotom, których wyjątkowo trudna sytuacja materialna nie pozwala na poniesienie kosztów postępowania. Przyznanie prawa pomocy w jakimkolwiek zakresie musi być jednak postrzegane jako wyjątek od zasady ponoszenia kosztów postępowania (por. art. 199 P.p.s.a.), co należy mieć na uwadze przy rozstrzyganiu o zastosowaniu tej instytucji. W związku z tym strona występująca na drogę postępowania sądowego winna mieć świadomość obowiązku ponoszenia kosztów tego postępowania oraz wyjątkowości zwolnienia z tego obowiązku, czego konsekwencją powinno być wykazanie w sposób wiarygodny i rzetelny, że zachodzą przesłanki do uwzględnienia wniosku o przyznanie prawa pomocy. Z art. 246 § 1 P.p.s.a., w którym mowa o przyznaniu prawa pomocy osobie fizycznej (zarówno w zakresie całkowitym, jak i częściowym), wynika w sposób jednoznaczny, że ciężar dowodu spoczywa na stronie, która ubiega się o przyznanie jej prawa pomocy. Z zawartego w tym przepisie określenia "gdy wykaże" wynika, że to strona ma przekonać Sąd, że znajduje się w sytuacji, która została uznana przez ustawodawcę za usprawiedliwiającą przyznanie prawa pomocy. Z kolei z art. 255 P.p.s.a. wynika, że przy rozpatrywaniu wniosku o przyznanie prawa pomocy Sąd nie jest ograniczony do analizy złożonego na formularzu PPF wniosku i zawartych w nim oświadczeń, lecz jest uprawniony – w przypadku uznania tychże oświadczeń za niewystarczające do oceny rzeczywistego stanu majątkowego i możliwości oraz stanu rodzinnego strony, a także w przypadku, gdy oświadczenia te budzą wątpliwości – do zobowiązania wnioskodawcy do złożenia na wezwanie, w zakreślonym terminie, dodatkowego oświadczenia lub przedłożenia dokumentów źródłowych dotyczących stanu majątkowego, dochodów lub stanu rodzinnego strony. Uchylenie się wnioskodawcy od obowiązków nałożonych w toku takiego postępowania uniemożliwia przeprowadzenie oceny jego stanu majątkowego w taki sposób, by można było jednoznacznie stwierdzić, że sytuacja, w której strona się znalazła, wypełnia przesłanki z art. 246 § 1 pkt 1 lub 2 P.p.s.a., co z kolei należy interpretować na niekorzyść wnioskodawcy. Odnosząc powyższe rozważania do rozpatrywanej sprawy należy wskazać, że Wojewódzki Sąd Administracyjny zasadnie odmówił skarżącemu prawa pomocy we wnioskowanym zakresie, mimo częściowo błędnego uzasadnienia. Nie zasługuje na podzielenie jedno z twierdzeń zawartych w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, a mianowicie to, że w okolicznościach występujących w sprawie nie jest – co do zasady – możliwe przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym. Pogląd ten Sąd pierwszej instancji wywiódł stąd, że skarżący uiścił wpis od skargi, a jeszcze nie jest wiadome, czy będzie konieczne poniesienie innych kosztów sądowych. W rezultacie zaprezentowanego toku rozumowania Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że odnosi się do wniosku skarżącego jedynie w zakresie ustanowienia profesjonalnego pełnomocnika (tj. w zakresie częściowym). Warto też zauważyć, że Sąd pierwszej instancji popadł równocześnie w wewnętrzną sprzeczność, bowiem już w następnym zdaniu swych rozważań wskazał, że ocenia wniosek z punktu widzenia kryterium wskazanego w art. 246 § 1 pkt 1 P.p.s.a. (przepis ten został też powołany w podstawie prawnej rozstrzygnięcia), tymczasem regulacja ta dotyczy przesłanki przyznania prawa pomocy osobie fizyczne w zakresie całkowitym. Odnosząc się do powyższego stanowiska Sądu pierwszej instancji należy przede wszystkim zaznaczyć, że prawidłowo Sąd ten uznał, iż wniosek o przyznanie prawa pomocy działa "na przyszłość" i nie może obejmować kosztów sądowych, które już zostały uiszczone. Nie oznacza to jednak, że "potencjalność" innych kosztów sądowych (np. kosztu opłaty kancelaryjnej za odpis wyroku z uzasadnieniem czy wpisu od skargi kasacyjnej) uniemożliwia ewentualne zwolnienie od obowiązku ich ponoszenia. Abstrahując od tego, że mimo swej potencjalności wysokość tych ewentualnych kosztów jest możliwa do obliczenia (gdyż wynika z przepisów prawa), podzielenie stanowiska Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego oznaczałoby uznanie niemożności przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym w postępowaniu pierwszoinstancyjnym (gdyż na tym etapie postępowania zawsze koszty sądowe wykraczające poza wpis od skargi są kosztami potencjalnymi, do których poniesienia strona może w ogóle nie być zobowiązana). Sąd zdaje się uważać, że badając zasadność wniosku o przyznanie prawa pomocy złożonego przed zakończeniem postępowania instancyjnego przed WSA nie może rozstrzygać o zwolnieniu z obowiązku ponoszenia np. kosztów postępowania kasacyjnego, tymczasem ograniczenie takie nie wynika z żadnego z przepisów regulujących instytucję prawa pomocy. Stąd też w tym zakresie stanowisko Sądu nie zasługuje na podzielenie. Podkreślenia wymaga jednak równocześnie, że nietrafność poglądu WSA w tym względzie nie ma istotnego wpływu na rozstrzygnięcie, zgodzić się bowiem należy z tym Sądem co do istoty skarżonego postanowienia, tj. tego, że skarżący nie wykazał w sposób niebudzący wątpliwości, jaka jest jego sytuacja majątkowa. Prawidłowość stanowiska Sądu pierwszej instancji w tym względzie przesądza o bezpodstawności zażalenia. Należy przede wszystkim wskazać, że w przedmiotowej sprawie bez wątpienia został zastosowany tryb, o którym mowa w art. 255 P.p.s.a., nie ulega też wątpliwości, że ciążącego na wnioskodawcy na mocy tego przepisu zobowiązania skarżący nie wykonał w pełni, co spowodowało, że dane co do sytuacji majątkowej i rodzinnej wnioskodawcy pozostały w dalszym ciągu niewystarczające do oceny zasadności wniosku. Sąd pierwszej instancji położył szczególny nacisk na niewypełnienie wezwania w zakresie dokumentów źródłowych dotyczących sytuacji majątkowej żony skarżącego, wskazując na bezzasadność powoływania się na rozdzielność majątkową małżonków, zwrócił jednak także uwagę na takie okoliczności, jak sprzeczności w oświadczeniach dotyczących rachunku bankowego i wątpliwości dotyczące deklarowania wyższych wydatków od dochodów. W rozpatrywanym zażaleniu skarżący wyjaśnił wątpliwości co do "nieprowadzenia rachunku", nie zgadzając się równocześnie z sądem, że istotna jest dla rozstrzygnięcia jego wniosku sytuacja majątkowa jego żony. Z zażalenia wynika też, że bliżej nieokreślone oszczędności żony mogą tłumaczyć różnice między wydatkami i dochodami małżonków. Nadto skarżący wskazał na wysokość kosztów leczenia w klinice N. i udzieloną przez siebie – i w praktyce nieściągalną – pożyczkę. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego żaden z argumentów zażalenia nie przemawia za jego uwzględnieniem i przyznaniem wnioskodawcy prawa pomocy w jakimkolwiek zakresie. Przede wszystkim nie można się zgodzić ze stroną, że rozdzielność majątkowa małżonków usprawiedliwia nieprzedstawienie dokumentacji dotyczącej dochodów uzyskiwanych przez żonę wnioskodawcy. Z punktu widzenia instytucji prawa pomocy i jej wyjątkowości istotne są dochody i wydatki wszystkich osób pozostających we wspólnym gospodarstwie z wnioskodawcą, tylko bowiem ich zestawienie z kosztami postępowania, do których poniesienia zobowiązany jest (lub może być) wnioskodawca, pozwala na miarodajną ocenę, czy wnioskodawca w istocie nie jest w stanie ponieść tych kosztów bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Wyjątkowość instytucji prawa pomocy oznacza, że jeśli wnioskodawca ma możliwość – bądź we własnym zakresie, bądź przy pomocy osób bliskich, zwłaszcza tych pozostających we wspólnym gospodarstwie domowym – poniesienia kosztów postępowania, koszty te nie powinny być przerzucane na budżet państwa, a w konsekwencji na ogół obywateli. Żona skarżącego w świetle przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (art. 23) jest zobowiązana do pomocy mężowi, a obowiązek alimentacyjny, co wielokrotnie podkreślał Naczelny Sąd Administracyjny w swym orzecznictwie, nie jest uzależniony od ustroju majątkowego małżeńskiego, a ponadto obejmuje on również wydatki związane z prowadzeniem postępowań sądowych. Rozdzielność majątkowa małżeńska w świetle przepisów prawa rodzinnego odnosi się, jak słusznie wskazał Sąd pierwszej instancji, do majątków małżonków, a nie do ich wzajemnych obowiązków. Skarżący błędnie przyjmuje natomiast, że rozdzielność majątkowa małżeńska nie tylko zwalnia jego żonę z pomocy finansowej, ale też usprawiedliwia niezwykle ogólnikowe podanie informacji o sytuacji majątkowej żony. Zważywszy na to, że żona skarżącego uzyskuje kilkukrotnie wyższe dochody (od osiąganych przez niego), a poza tym "mogła odłożyć trochę pieniędzy", informacje dotyczące jej stanu majątkowego mają istotne znaczenie dla stwierdzenia, czy skarżący spełnia przesłanki, o których mowa w art. 246 § 1 P.p.s.a. Skoro wnioskodawca nie wykazał się wolą pełnej współpracy z Sądem w zobrazowaniu dochodów uzyskiwanych przez osobę pozostającą z nim w jednym gospodarstwie domowym, w dalszym ciągu nie zostało wyjaśnione, jakimi dochodami to gospodarstwo domowe w istocie dysponuje. Niezwykle skąpe pozostają też informacje dotyczące wydatkowania dochodów skarżącego – zasadniczo wskazał on, że przekazał całość uzyskanych za dwa miesiące dochodów żonie (na czynsz i bieżące wydatki). Należy zwrócić uwagę, że wnioskodawca został wezwany w trybie art. 255 P.p.s.a. m.in. o szczegółowe zestawienie ponoszonych przez ostatnie trzy miesiące wydatków i uzyskiwanych dochodów – ze wskazaniem źródła dochodu i celu wydatku oraz terminu uzyskania dochodu i poczynienia wydatku (pkt 3 wezwania), a także o np. udokumentowanie ponoszonych i zadeklarowanych wydatków (por. pkt 7). Żaden z tych punktów wezwania nie został przez skarżącego wypełniony. Trudno uznać za wystarczające w tym względzie ogólne i niepoparte żadną dokumentacją twierdzenie o przekazaniu wynagrodzenia na przypadającą na skarżącego zaległą część czynszu (ok. 600 zł miesięcznie) i "bieżące wydatki zakup żywności". Tak ogólnikowe sformułowania i brak przedłożenia dowodów źródłowych np. w zakresie wysokości czynszu, uniemożliwia jakąkolwiek weryfikację twierdzeń strony. Podobnie należy ocenić wskazanie na koszty leczenia małżonków w klinice N. Wezwanie Sądu dotyczyło jednoznacznie zestawienia poszczególnych wydatków w okresie trzech miesięcy poprzedzających to wezwanie – w takiej sytuacji wskazanie ogólne na to, że koszty leczenia wahają się od 2 000 zł do 10 000 zł miesięcznie należy uznać za rażąco nieprecyzyjne (gdyż w okresie wskazanym w wezwaniu wydatki poniesione na ten cel mogły wynieść – według tego oświadczenia – od 6 000 zł do nawet 30 000 zł). Niepoparcie tych twierdzeń żadną dokumentacją, mimo że postępowanie o wstrzymanie wykonania skarżonej decyzji wykazało, że skarżący faktury z tego tytułu gromadzi (załączone do ponownego wniosku z 3 stycznia 2013 r. faktury z 11 kwietnia 2011 r., 28 lipca 2011 r., 3 października 2011 r., 7 marca 2012 r., z których zresztą żadna nie opiewa na kwotę wyższą niż 187 zł), nie może przemawiać za uznaniem, że ponoszenie tych wydatków zostało prawidłowo wykazane i powinno być brane pod uwagę przy ocenie spełnienia przesłanek z art. 246 § 1 P.p.s.a. Nie budzi też wątpliwości niewykonanie wezwania w zakresie przedstawienia wyciągów z rachunków bankowych skarżącego (pkt 5 wezwania). Z zażalenia wynika, że powoływanie się na "nieprowadzenie rachunku" oznaczało nie tyle jego nieposiadanie, co brak na nim obrotów – potwierdza to wyciąg załączony do zażalenia. Wyciąg ten powinien być jednak przedłożony w odpowiedzi na wezwanie skierowane do skarżącego w trybie art. 255 P.p.s.a. – nie do wnioskodawcy należy bowiem decydowanie, czy dokumenty, o które wzywa Sąd, będą przydatne do oceny jego sytuacji materialnej. Stąd tylko nadmienić warto, że brak jest na załączonym do zażalenia wyciągu wskazań, że konto to jest zablokowane z tytułu ciążących na skarżącym zobowiązań spółki w podatku dochodowym od osób prawnych (na co wskazuje strona w piśmie z 26 czerwca 2013 r.). Nie może też przemawiać za zasadnością zażalenia twierdzenie strony o udzieleniu w praktyce nieściągalnej pożyczki w wysokości ok. 129 000 zł. Niezależnie od tego, że okoliczność ta nie została w żaden sposób udokumentowana, należy wskazać, że – wbrew twierdzeniu strony – kwestia ta nie była powoływana we wniosku. W formularzu PPF jednoznacznie wnioskodawca wskazał na wierzytelność spółki w tej kwocie, a nie na to, że wierzytelność ta przysługuje mu osobiście. Stąd Sąd pierwszej instancji nie miał podstaw do przyjęcia, że zmniejszeniu w wyniku udzielenia tej pożyczki uległ osobisty majątek skarżącego. Brak udokumentowania tej okoliczności uniemożliwia jej uwzględnienie na obecnym etapie postępowania. Skoro to do strony ubiegającej się o przyznanie prawa pomocy należy wykazanie, że znajduje się ona w sytuacji uprawniającej do skorzystania z tej instytucji, a skarżący nie wykazał ani tego, jakie dochody są uzyskiwane w jego gospodarstwie domowym, ani w jakiej konkretnie wysokości wydatki były w ostatnich miesiącach przez niego i jego żonę ponoszone, należy stwierdzić, że prawidłowa jest konkluzja Sądu pierwszej instancji o niewykazaniu spełnienia przesłanek z art. 246 § 1 P.p.s.a. Mając powyższe na względzie Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i 2 P.p.s.a. postanowił jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło