II SA/Ol 1328/12
WyrokWSA w Olsztynie2012-12-18
Skład orzekający: Janina Kosowska, Beata Jezielska, Ewa Osipuk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy może zostać zwolniony z odpowiedzialności za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i dokumentacji (np. wykresówek tachografu), jeśli dokumenty te zostały skradzione, a przedsiębiorca nie zapewnił ich należytego zabezpieczenia?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów, nawet jeśli dokumentacja została skradziona, jeśli nie wykazał należytej staranności w jej zabezpieczeniu. Obowiązek należytego przechowywania wykresówek spoczywa na przedsiębiorcy, który musi zapewnić ich ochronę przed dostępem osób trzecich. Brak odpowiedniego szkolenia kierowców i niewłaściwe przechowywanie dokumentów wykluczają możliwość zastosowania przepisów o zwolnieniu z odpowiedzialności.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na K. G. karę pieniężną za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, w tym dotyczące wykresówek tachografu i czasu odpoczynku kierowców. Przedsiębiorca odwołał się, podnosząc, że wykresówki zostały skradzione, a jeden z kierowców nie został przesłuchany. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy, uznając, że kradzież dokumentów nie zwalnia z odpowiedzialności, a przesłuchanie kierowcy nie było konieczne. Przedsiębiorca zaskarżył decyzję do WSA, zarzucając błędną wykładnię przepisów i naruszenia proceduralne. WSA oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Janina Kosowska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Beata Jezielska Sędzia WSA Ewa Osipuk Protokolant st. sekretarz sądowy Jakub Borowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 grudnia 2012r. sprawy ze skargi K. G. na decyzję Inspektora z dnia "[...]", Nr "[...]" w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym oddala skargę.
Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt administracyjnych sprawy wynika, że decyzją z dnia "[...]" Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, powołując art. 93 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym - nałożył na K. G., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą "[...]" (dalej zwanego Przedsiębiorcą), karę pieniężną w wysokości 15.000zł. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ I instancji powołał się na wyniki kontroli Przedsiębiorcy, która obejmowała okres "[...]"i miała na celu sprawdzenie: przestrzegania przepisów dotyczących okresów prowadzenia pojazdu i obowiązkowych przerw, czasu odpoczynku kierowcy, prawidłowego użytkowania urządzenia rejestrującego (tachografu zamontowanego w pojeździe) oraz stosowania wykresówek i karty kierowcy w każdym dniu, w którym był prowadzony pojazd. W toku czynności kontrolnych pobrano wykresówki, dokumenty potwierdzające fakt nieprowadzenia pojazdu pochodzące od kierowców: M. K., K. G., S. J. i Z. A.. Zdaniem organu I instancji, przeprowadzona kontrola ujawniła następujące naruszenia:
1) okazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, która nie zawiera wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy – dotyczy wykresówek kierowcy M. K. i kierowcy K. G.;
2) skrócenie dziennego czasu odpoczynku, co stwierdzono na podstawie wykresówek kierowcy M. K.;
3) brak w okazanej wykresówce przepisowych wpisów miejsca lub daty końcowej używania wykresówki – dotyczy tarcz tachografu kierowcy M. K.;
4) nieokazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu – dotyczy wyszczególnionych okresów i kierowców: M. K., K. G., S. J. i Z. A.
Za powyższe naruszenia, szczegółowo opisane w decyzji, organ I instancji naliczył stosowne kary, jednak z powołaniem art. 92a ust. 3 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, ograniczył się do nałożenia na Przedsiębiorcę maksymalnej kary dopuszczalnej w tych okolicznościach. Podał przy tym, że stwierdzone naruszenia mają charakter rażący i wynikają również z winy Przedsiębiorcy. Uznał bowiem, że podmiot prowadzący działalność gospodarczą, a więc działalność w celach zarobkowych, jako działalność profesjonalną, zobowiązany jest dołożyć maksimum staranności, by była ona prowadzona zgodnie z przepisami prawa. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest więc organizowanie pracy w taki sposób, aby kierowca mógł odebrać odpowiednie odpoczynki dobowe, jak również odpowiednio stosować pozostałe regulacje dotyczące czasu pracy kierowców i transportu drogowego. Stwierdził, że w niniejszej sprawie obowiązek ten nie został dopełniony, co wyłącza możliwość umorzenia postępowania i odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej za stwierdzone naruszenia.
W odwołaniu od powyższej decyzji Przedsiębiorca wskazał przede wszystkim na błędne ustalenia w stanie faktycznym sprawy poczynione przez organ I instancji. Podniósł, że przyczyną nieokazania podczas kontroli wykresówek kierowców była ich kradzież przez byłego kierowcę firmy, o czym zostały powiadomione organy ścigania. Dodał, że w sposób nieuprawniony organ obciążył go odpowiedzialnością za naruszenia przepisów przez kierowcę M. K., bez przesłuchania tego kierowcy w charakterze świadka.
Decyzją z dnia "[...]" Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ odwoławczy uznał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy uzasadniał nałożenie przez organ I instancji kary pieniężnej za stwierdzone naruszenia. Odnosząc się do argumentów Przedsiębiorcy, jakoby przyczyną nieokazania podczas kontroli wykresówek kierowców była ich kradzież, organ stwierdził, że okoliczność ta pozostaje bez wpływu na stwierdzone naruszenie. Podkreślił, że jak wynika z pisma Prokuratury Rejonowej, postępowanie w sprawie ukrycia dokumentów zostało umorzone z powodu niewykrycia sprawcy. W tych okolicznościach, organ przyjął, że zarzut strony, jakoby jeden z kierowców dokonał kradzieży tych dokumentów, jest jedynie spekulacją. Dodał, że ze świadectwa pracy tego kierowcy wynika, że rozwiązanie z nim umowy o pracę nastąpiło z powodu upływu czasu, na który umowa ta była zawarta. Z treści tego świadectwa nie wynika natomiast, aby kierowca ten nie rozliczył się z pracodawcą z posiadanych dokumentów. Zauważył też, że w toku postępowania strona nie wykazała, aby w prawidłowy sposób przechowywała dokumenty dotyczące czasu pracy kierowców, tak aby były one niedostępne dla osób trzecich. Odnosząc się zaś do zarzutu nieprzesłuchania w charakterze świadka kierowcy M. K. (prawidłowo K.), organ podał, że dowód ten dotyczy okoliczności wyjaśnionych dostatecznie już innymi dowodami. Podniósł, że przedsiębiorca powinien na bieżąco pobierać oraz analizować wykresówki kierowców wykonujących przewozy drogowe na jego rzecz. W ocenie organu, strona przez rozpoczęciem kontroli miała wystarczająco dużo czasu, aby wyjaśnić i uzupełnić brakujące okresy aktywności kierowcy. Ponadto zauważył, że strona nie wykazała, aby rozwiązanie umowy o pracę z tym kierowcą nastąpiło z jego winy lub też, że w momencie rozwiązania stosunku pracy kierowca ten nie rozliczył się ze wszystkich posiadanych wykresówek.
W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie – Przedsiębiorca zarzucił organowi odwoławczemu:
1) naruszenie prawa materialnego, przez błędna wykładnię art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym;
2) naruszenie przepisów proceduralnych, poprzez zaniechanie przesłuchania w charakterze świadka M. K. oraz pominięcie okoliczności kradzieży wykresówek na szkodę skarżącego.
Z tych też powodów wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi Przedsiębiorca podniósł, że nie może ponosić odpowiedzialności za kradzież wykresówek. Podał, że gdyby nie przestępcze zachowanie, wykresówki te nadal znajdowałyby się w siedzibie firmy i zostałyby okazane kontrolującemu. Wskazał, że podstawą umorzenia postępowania przygotowawczego było niewykrycie sprawcy a nie brak znamion czynu zabronionego. Dodał, że żaden przepis ustawy o transporcie drogowym nie wprowadza zasad prawidłowego przechowywania dokumentów dotyczących czasu pracy kierowców i nie przerzuca na stronę ciężaru udowodnienia, że przechowywano je w sposób prawidłowy. Stwierdził, że to na organie ciąży obowiązek wykazania, że strona (kontrolowany) przechowuje te dokumenty w sposób nienależyty, czego jednak nie stwierdzono w protokole z kontroli przeprowadzonej w niniejszej sprawie. Za nieuprawnione skarżący uznał także przypisanie mu odpowiedzialności za naruszenie przepisów przez kierowcę "[...]", co jednak nie mogło zostać zweryfikowane, gdyż organ zaniechał przesłuchania tego kierowcy w charakterze świadka. Powziął także wątpliwość, czy organ odwoławczy zapoznał się z materiałem sprawy, skoro w zaskarżonej decyzji w większości odnosi się do osoby M. K., a taka osoba jest skarżącemu nieznana i nigdy nie była pracownikiem jego firmy. Dodał, że w niniejszej sprawie istnieją podstawy do zastosowania przepisów art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym, które umożliwiają odstąpienie od nałożenia kary pieniężnej za stwierdzone naruszenia. Podał, że zapewnił w swoim przedsiębiorstwie właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie, która odbyła się przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Olsztynie w dniu 18 grudnia 2012r. skarżący stwierdził, że nałożona na niego kara jest bardzo wysoka, gdyż dysponuje on tylko dwoma samochodami transportowymi, którymi jeździ on sam i dodatkowo jeden kierowca. Wyjaśnił, że zatrudnieni kierowcy otrzymywali paczkę tarczek (około 200 sztuk), a po powrocie oddawali tarczki za dni wyjazdu, które kontrolował osobiście. Podał, że tarczki te przechowywane były w pomieszczeniu biurowym (na pułkach lub w biurku), które praktycznie nigdy nie było zamykane i każdy mógł mieć do nich dostęp. Na pytanie Sądu, czy jako właściciel firmy transportowej przeszkolił kierowców, w jaki sposób mają wypełniać dokumenty z wyjazdów, w tym tachografy i wykresówki? - odpowiedział, że nie szkolił kierowców, gdyż kierowcy przychodząc do pracy sami o to dbają.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) oraz art. 134 § 1 w zw. z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U z 2012r., poz. 270 ze zm.), sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonego aktu pod względem zgodności z prawem, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Wzruszenie zaskarżonego rozstrzygnięcia następuje w razie, gdy przedmiotowa kontrola wykaże naruszenie przepisów prawa materialnego lub postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy.
W ocenie Sądu, tego rodzaju naruszeń prawa nie można przypisać wydanej w sprawie ostatecznej decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia "[...]", nr "[...]", w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym.
Zgodnie z art. 92a ust. 1 i 6 ustawy z dnia 6 września 2001r o transporcie drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2007r., Nr 125, poz. 874 ze zm.), podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy.
W niniejszej sprawie niesporne jest, że podczas kontroli u skarżącego ujawniono następujące naruszenia:
1) okazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, która nie zawiera wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy – dotyczy wykresówek kierowcy M. K. i kierowcy K. G.;
2) skrócenie dziennego czasu odpoczynku, co stwierdzono na podstawie wykresówek kierowcy M. K.;
3) brak w okazanej wykresówce przepisowych wpisów miejsca lub daty końcowej używania wykresówki – dotyczy tarcz tachografu kierowcy M. K.;
4) nieokazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu – dotyczy wyszczególnionych okresów i kierowców: M. K., K. G., S. J. i Z. A.
Powyższe naruszenia zostały wymienione w załączniku nr 3 do ustawy odpowiednio pod pozycjami 6.3.8., 5.3. (5.3.1., 5.3.2.), 6.3.6., 6.3.7. Na podstawie zapisów zawartych w tych pozycjach organ naliczył kary za stwierdzone naruszenia, przy czym prawidłowo z uwzględnieniem art. 92a ust. 3 pkt 1 powołanej ustawy, po zsumowaniu tych kar obniżył ich wysokość do maksymalnej kwoty 15.000zł. Opisane działanie organu nie budzi zastrzeżeń Sądu, nie było także kwestionowane przez skarżącego.
W świetle podniesionych w skardze zarzutów i oświadczeń składanych przez skarżącego w postępowaniu administracyjnym przyjąć bowiem należy, że kwestią sporną w niniejszej sprawie pozostaje możliwość zastosowania wobec skarżącego regulacji art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Zgodnie z art. 92b ustawy o transporcie drogowym, nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów:
a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85,
b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym,
c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087);
2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
W przypadku stwierdzenia tych okoliczności, za naruszenie powołanych przepisów karze grzywny, na podstawie stosownych przepisów, podlega kierowca lub inna osoba odpowiedzialna za powstanie tych naruszeń.
W myśl zaś art. 92c ustawy o transporcie drogowym, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub
2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ.
Powołane powyżej przepisy, co prawda przewidują możliwość zwolnienia przedsiębiorcy od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie prawa, jednakże jest to uzależnione od wykazania, że dołożył on należytej staranności, to znaczy uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych od niego okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Zauważyć bowiem należy, że za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo, na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z tą osobą (wyrok NSA z 6 lipca 2011r., sygn. akt II GSK 716/10, orzeczenie dostępne pod adresem www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Stąd też ciężar dowodu, że w sprawie wystąpiły przesłanki, przewidziane w przepisach prawa, do zwolnienia z tej odpowiedzialności spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi z tych przepisów skutki prawne (pod. wyrok NSA z 2 czerwca 2009r., sygn. akt II GSK 989/08, orzeczenie dostępne pod adresem www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
W niniejszej sprawie skarżący domagał się zwolnienia go od odpowiedzialności za naruszenie polegające na nieokazaniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówek wskazując na okoliczność ich kradzieży przez byłego kierowcę. Okoliczność ta nie została jednak uznana przez organy za wyłączającą odpowiedzialność skarżącego w niniejszej sprawie. W ocenie Sądu, pogląd organów w tej kwestii jest prawidłowy. Podnieść bowiem należy, że zgodnie z art. 14 ust. 2 Rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz.U. WE nr L 370 z 31 grudnia 1985r. str. 8-21 ze zm.), to na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek przechowywania wykresówek w porządku chronologicznym oraz czytelnej formie przez co najmniej rok po ich użyciu oraz wydawania ich kopii zainteresowanym kierowcom, na ich wniosek. Przedsiębiorstwo (przedsiębiorca) wydaje także zainteresowanym kierowcom na ich wniosek kopie danych wczytanych z kart kierowców oraz ich wydruki na papierze. Wykresówki, wydruki, oraz wczytane dane okazuje się lub doręcza na żądanie każdego upoważnionego funkcjonariusza służb kontrolnych.
W świetle powołanej regulacji prawnej nie może budzić wątpliwości, że przedsiębiorca powinien tak zabezpieczyć wykresówki, aby nie zostały one przejęte przez osoby trzecie. Tymczasem, w niniejszej sprawie skarżący nie wykazał, aby dołożył należytej staranności w odpowiednim zabezpieczeniu wykresówek. Wręcz przeciwnie, na rozprawie przed tutejszym Sądem oświadczył, że dokumenty te przechowywane były w pomieszczeniu biurowym (na pułkach lub w biurku), które praktycznie nigdy nie było zamykane i każdy mógł mieć do nich dostęp. W tych okolicznościach, samo zawiadomienie organów ścigania o ich kradzieży, nie może usprawiedliwiać braku należytego ich przechowywania.
Nieuprawnione jest także stanowisko skarżącego warunkujące możliwość uchylenia się od odpowiedzialności w niniejszej sprawie od ewentualnych zeznań jednego z kierowców, w dokumentacji którego stwierdzono nieprawidłowości. Na rozprawie przed tutejszym Sądem, skarżący przyznał bowiem, że nie szkolił kierowców w jaki sposób mają wypełniać dokumenty z wyjazdów, w tym tachografy i wykresówki. Samodzielnie dokonywał także kontroli ich wypełniania. Wbrew twierdzeniom skarżącego, nie zapewnił on więc w swoim przedsiębiorstwie właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającej przestrzeganie przez kierowców przepisów prawa. Podnieść bowiem należy, że także w dokumentach (w tym w wykresówkach i innych) sporządzanych przez skarżącego jako kierowcę stwierdzono nieprawidłowości sankcjonowane odpowiednią karą pieniężną. Okoliczność ta dowodzi zaś, że także sprawowana przez skarżącego kontrola dokumentacji sporządzanej przez innych kierowców nie mogła być prawidłowa i rzetelna. Tym samym, organ odwoławczy prawidłowo uznał, że dowód z przesłuchania wcześniej zatrudnianego kierowcy dotyczy okoliczności wyjaśnionych dostatecznie już innymi dowodami, co w świetle art. 78 § 2 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego, uprawniało do nieuwzględnienia wniosku skarżącego o przeprowadzenie tego dowodu.
Odnosząc się do zarzutów skargi zwrócić także należy uwagę, że ostateczna kwota 15000 zł. wymierzonej kary została ustalona na podstawie art. 92a ust.3 pkt. 1 powołanej ustawy o transporcie drogowym, bowiem skarżący, jako podmiot wykonujący przewozy drogowe zatrudniał średnio do 10 kierowców w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli. Wykazana zaś kara za nieprawidłowości związane z kontrolą istniejących w przedsiębiorstwie i pobranych do kontroli dokumentów i innych dowodów określona została w wysokości "[...]". Natomiast w związku z rzekomo skradzionymi dokumentami wyliczona została w wysokości "[...]". Zatem można by uznać, że tylko znikoma część kary obejmuje brak okazania do kontroli dokumentów zgłaszanych jako skradzione. Przy czym brak tych dokumentów wynika, jak sam skarżący przyznał na rozprawie przed sądem, z niewłaściwego ich zabezpieczenia przed dostępem innych osób.
Podawanie zaś przez organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji nazwiska kierowcy jako K., zamiast K., uznać należy za oczywistą omyłkę pisarską, która może być sprostowana w trybie art. 113 § 1 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło