II GSK 593/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-06-10

Skład orzekający: Maria Myślińska, Hanna Kamińska, Piotr Pietrasz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umieszczenie na pojeździe wykonującym przewozy okazjonalne napisów "przewóz osób" lub "przewóz" w połączeniu z ciągiem cyfr "646646" stanowi "nazwę przedsiębiorcy" w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym, co skutkuje naruszeniem zakazu identyfikacji przedsiębiorcy?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że samo umieszczenie na pojeździe napisów "przewóz" lub "przewóz osób" w połączeniu z ciągiem cyfr nie może być automatycznie uznane za "nazwę przedsiębiorcy" w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym (w brzmieniu obowiązującym przed nowelizacją z 29 czerwca 2012 r.). Przepis ten zakazywał umieszczania oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy. Sąd podkreślił, że organy administracji miały obowiązek wykazać dowodami, iż wskazane oznaczenia stanowią faktycznie nazwę przedsiębiorcy, a nie jedynie rodzaj wykonywanych usług. Ponadto, sąd wskazał na błędne ustalenie faktyczne WSA dotyczące obecności adresu internetowego na drzwiach pojazdu.
Stan faktyczny
Główny Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącą karę pieniężną za naruszenie art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym, stwierdzając umieszczenie na kontrolowanym pojeździe napisów "Przewóz Osób" i "Przewóz" w połączeniu z cyframi "646646", co miało identyfikować przedsiębiorcę jako wykonującego przewozy taksówką. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, uznając te oznaczenia za nazwę przedsiębiorcy. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną zarzucającą naruszenie prawa materialnego i procesowego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Maria Myślińska (spr.) Sędzia NSA Hanna Kamińska Sędzia del. WSA Piotr Pietrasz Protokolant Szymon Janik po rozpoznaniu w dniu 3 czerwca 2014 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 grudnia 2012 r. sygn. akt VI SA/Wa 1942/12 w sprawie ze skargi [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie; 2. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz [...] kwotę 1160 (tysiąc sto sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 20 grudnia 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 1942/12, oddalił skargę [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej. Sąd I instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia: Decyzją z dnia [...] maja 2012 r. nr [...] [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego na podstawie art. 93 ust 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm. – dalej: u.t.d.) oraz zgodnie z ustaleniami protokołu kontroli nałożył na [...] karę pieniężną w wysokości 8000 zł. W uzasadnieniu organ wskazał, że w dniu [...] marca 2012 r. na terenie [...] poddano kontroli drogowej pojazd marki Citroen o numerze rejestracyjnym [...]. W toku kontroli stwierdzono, iż na szybie czołowej pojazdu umieszczony został napis "646 przewóz 646", na prawej i lewej stronie pojazdu umieszczony został napis "Przewóz Osób" oraz numer "646 646", na tylnej szybie pojazdu umieszczony został napis "646 przewóz 646", w prawym dolnym rogu tylnej szyby widniał numer [...]. Ponadto na bocznej szybie pojazdu umieszczony został cennik usług przewozowych. Kierujący pojazdem okazał do kontroli prawo jazdy, dowód rejestracyjny pojazdu, wypis nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, zaświadczenie o spełnieniu wymagań z ustawy o transporcie drogowym, umowę o współpracy zawartą w dniu 5 grudnia 2008 r. pomiędzy firmą [...] a [...], paragon z kasy fiskalnej oraz książkę kasy fiskalnej. W wyniku kontroli stwierdzono wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu, o którym mowa w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym. Dla celów dowodowych wykonano dokumentację fotograficzną kontrolowanego pojazdu oraz sporządzono kserokopie okazanych dokumentów. Z kontroli został sporządzony protokół nr [...]. Organ wskazał, że zgodnie z art. 18 ust. 5 lit. b ustawy o transporcie drogowym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: umieszczania i używania w pojeździe taksometru, umieszczania w sposób widoczny i czytelny z zewnątrz pojazdu oznaczeń z nazwą, adresem, telefonem, adresem strony internetowej przedsiębiorcy lub innych oznaczeń mających na celu identyfikację przedsiębiorcy, a także reklam usług taksówkowych i przedsiębiorców świadczących takie usługi. Zdaniem organu nie ma znaczenia fakt, iż umieszczone na pojeździe napisy nie maja językowego powiązania z firma przedsiębiorcy widniejącą w Centralnej Ewidencji Działalności Gospodarczej. Przedsiębiorcy, którzy nie posiadają licencji taksówkowej, nie mogą wykonywać usług pojazdem, który wyglądem przypomina taksówkę. Osoba wsiadająca do samochodu oznaczonego jako taksówka, nie może być wprowadzana w błąd. Od powyższej decyzji skarżąca wniosła odwołanie wskazując, iż skontrolowany pojazd nie mógł być taksówką bowiem nie spełnia wymogów § 24 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Strona podkreśliła, że najistotniejsza cechą odróżniającą taksówkę od innego pojazdu jest obligatoryjne wyposażenie jej w zainstalowaną na dachu dodatkowa lampę z napisem "taxi". Umieszczenie na pojeździe oznaczeń stwierdzonych podczas kontroli nie wypełnia dyspozycji art. 18 ust. 5 lit. b ustawy i nie może doprowadzić do ich zakwalifikowania jako nazwy, bądź adresu kontrolowanego przedsiębiorcy. Zdaniem strony uzasadnienie decyzji jest niepełne i pozorne. Organ nie wskazał w treści uzasadnienia, czy w umieszczonych na pojeździe oznaczeniach dostrzega nazwę przedsiębiorcy, jego adres, czy też numer telefonu. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 14 sierpnia 2012 r. BP.501.457.2012.0164.WA7 10449, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, art. 4 pkt 11 i 22, art. 18 ust. 5, art. 92a ust. 1, 2 i 6 u.t.d. oraz lp. 2.9 załącznika nr 3 do u.t.d. utrzymał zaskarżoną decyzję organu I instancji w mocy. W ocenie organu odwoławczego argumenty strony podniesione w odwołaniu nie zasługują na uwzględnienie, bowiem doszło do naruszenia przepisów dotyczących oznakowania pojazdu. W art. 18 ust. 5 lit, b ustawy o transporcie drogowym nie chodzi o to, aby wymienione w nim elementy ściśle pokrywały się z firmą przedsiębiorcy, czy też wskazywały numer telefonu zarejestrowanego akurat na tego konkretnego przedsiębiorcę. Ratio legis wprowadzenia zakazów określonych w art. 18 ust. 5 było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. W obrocie gospodarczym przedsiębiorcy nadają różne nazwy wyodrębnionym przez siebie składnikom majątkowym Częstą praktyką jest, że są to nazwy które nie mają nic wspólnego z firmą danego przedsiębiorcy, chociaż bezsprzecznie jego działalności służą. Nie ma zatem znaczenia fakt, że umieszczony na pojeździe napis "646 Przewóz Osób 646" nie pokrywa się z firmą przewoźnika zapisaną w ewidencji działalności gospodarczej. W art. 18 ust. 5 lit. b ustawy o transporcie drogowym nie chodzi o to, aby nazwa przedsiębiorcy ściśle pokrywała się z jego firmą. Interpretacja ta wynika z faktu, iż ustawodawca w powołanych przepisach nie posłużył się pojęciem firmy, które ma swą definicję w art. 43 i nast. Kodeksu cywilnego. Stwierdził, że strona umieściła na pojeździe swoją nazwę, co stanowi naruszenie zakazu wymienionego w art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym. Organ podkreślił, że okoliczności istotne dla sprawy zostały udowodnione na podstawie oględzin kontrolowanego pojazdu. Wyrokiem z dnia 20 grudnia 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 1942/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę [...] na ww. decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2012 r. Sąd I instancji wskazał, że zgodnie z art. 5 ust. 1 u.t.d. wykonywanie transportu drogowego, który obejmuje także przewóz okazjonalny, wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Specjalnym rodzajem licencji, innym od przewidzianej w art. 5 ust. 1 u.t.d., jest licencja na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Udzielenie tej licencji wymaga spełnienia przez przedsiębiorcę dodatkowych wymagań określonych w art. 6 u.t.d. Jednakże z mocy art. 12 ust. 1b u.t.d. licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Analiza treści wymienionych przepisów wskazuje, że przewozy wykonywane na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego osób są odrębnym rodzajem przewozów niż przewozy dokonywane w ramach transportu drogowego taksówką. Na gruncie ustawy o transporcie drogowym obowiązują odmienne zasady wykonywania przewozów okazjonalnych pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą (pojazdem niebędącym taksówką) i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Konsekwencją odmienności charakteru powyższych przewozów jest wprowadzony przez art. 18 ust. 5 u.t.d. zakaz umieszczania w pojazdach przeznaczonych do przewozu okazjonalnego osób wyposażenia i oznakowania właściwego dla taksówki (taksometr, oświetlony napis na dachu, numer telefonu i nazwa przedsiębiorcy). Ratio legis wprowadzenia zakazów, określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d., było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką (por. uzasadnienie do projektu ustawy, druk sejmowy nr 3930). Na ten element uzasadnienia projektu skarżąca nie powoływała się uzasadniając swoje zarzuty. Wprowadzenie ścisłego rozróżnienia transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego (rozumianego jak w art. 4 pkt 11 u.t.d. w zw. z art. 18 u.t.d.) polega na wyraźnym rozróżnieniu oznaczenia pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozów. Art. 18 ust. 5 u.t.d. ma więc na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie spełnia standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką. Sąd I instancji powołując się na orzecznictwo NSA podkreślił, że przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy. Zakaz obejmuje umieszczanie na pojeździe wszelkiej nazwy przedsiębiorcy, choćby była to tylko nazwa powszechnie używana, nie zaś nazwy np. wpisanej do rejestru. W ocenie WSA napisy: "przewóz osób" (jak na drzwiach pojazdu) bądź "przewóz" (jak na górnej części przedniej i tylnej szyby pojazdu), występujące zawsze w połączeniu z ciągiem tych samych cyfr "646646" i w takiej samej konfiguracji (cyfry na drzwiach nad napisem, na szybach zaś napis "przewóz" pomiędzy cyframi "646") stanowiły oznaczenie nazwy przedsiębiorcy, przyjętej przez skarżącą na użytek wykonywanych przewozów. Organy prawidłowo przyjęły, że układ wyrażeń "przewóz osób, przewóz" w powiązaniu z tym samym ciągiem cyfr "646646", ułożonych zawsze w tej samej konfiguracji miał potencjalnym klientom wskazywać jednoznacznie, że pojazdy tak oznakowane należały do konkretnego przedsiębiorcy taksówkowego (w tym przypadku do skarżącej). Co do możliwości upewnienia się, że pojazdy tak oznakowane należały do skarżącej, potencjalny pasażer uzyskiwał dodatkową informację, umieszczoną na szybie tylnych prawych drzwi (drzwi, z których najczęściej korzystają pasażerowie), wskazującą adres internetowy obejmujący w nazwie firmę skarżącej: [...], jak i cennik usług przewozowych. Cennik ten w powiązaniu z nr pojazdu [...] i drogomierzem zamontowanym wewnątrz pojazdu wskazywały, że pojazd ten miał kojarzyć się pasażerom z taksówką. Zdaniem Sądu I instancji oznaczenie pojazdu w zakresie przekroczyło zakres dopuszczalnego oznakowania dla pojazdów wykonujących przewozy na podstawie licencji, o której mowa w art. 5 ust. 1 u.t.d. Napis obejmujący: zwrot "przewóz osób" lub "przewóz" łącznie z ciągiem tych samych cyfr, pisanych w takim samym układzie stanowił w rzeczywistości nazwę przedsiębiorcy, tym bardziej że w taki sam sposób skarżąca oznaczała i inne pojazdy wykonujące w jej imieniu przewozy osób (bezsporne). Reasumując WSA stwierdził, że skoro przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą był wykonywany w dniu kontroli przez skarżącą z jednoznacznym naruszeniem zakazu umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą przedsiębiorcy, organ administracji prawidłowo zastosował dyspozycję przepisu art. 92a ust. 1, 2 i 6 u.t.d. w zw. z lp. 2.9. pkt 2 załącznika nr 3 do tej ustawy, nakładając karę pieniężną w wysokości 8.000 zł. Zdaniem Sądu organy oparły się na materiale prawidłowo i wyczerpująco zebranym w toku kontroli, dokonując jego odpowiedniej oceny, a swoje stanowisko uzasadniły zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a. To, że ustalenia te skarżąca interpretuje odmiennie, nie może prowadzić do wniosku o ich braku lub wadliwości. Jest bowiem poza sporem, iż pojazd był oznakowany w sposób wykazany ustaleniami kontroli. Zatem odmienna interpretacja przez skarżącą ustaleń, w świetle materiału dowodowego zebranego w sprawie, sprowadza się jedynie do polemiki z organem administracji publicznej co do ich rozumienia. Innymi słowy skarżąca swoimi zarzutami zmierzała do dokonania odmiennej wykładni rozumienia przesłanek wskazanych w przepisie art. 18 ust. 5 u.t.d., których rozumienie jest ugruntowane w orzecznictwie sądów administracyjnych, a to, że nie jest ono zbieżne z poglądem skarżącej, nie mogło stanowić podstawy do uwzględnienia skargi. [...] zaskarżyła powyższy wyrok, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Na podstawie przepisu art. 174 pkt 1) p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: 1) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że skarżąca dopuściła się popełnienia deliktu administracyjnego podczas, gdy na kontrolowanym pojeździe brak było zabronionych oznaczeń, o których mowa w ww. przepisie; 2) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że przepis ten zabrania przewoźnikom wykonującym przewozy okazjonalne umieszczania na pojeździe oznaczeń służących identyfikacji przedsiębiorcy jako wykonującego przewóz osób. 2) Na podstawie przepisu art. 174 pkt 2) p.p.s.a., zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a w. zw. z art. 151 p.p.s.a., poprzez: a) uznanie, że organy administracyjne obydwu instancji prawidłowo zebrały i oceniły materiał dowodowy, b) przyjęcie i przedstawienie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ustaleń faktycznych nie znajdujących należytego oparcia w materiale dowodowym i niewystarczających do zastosowania prawidłowo rozumianych unormowań zawartych w art. 18 ust. 5 pkt b) u.t.d., a w szczególności, że: • "układ wyrażeń "przewóz osób, przewóz" w powiązaniu z tym samym ciągiem cyfr "646646", ułożonych zawsze w tej samej konfiguracji miał potencjalnym klientom wskazywać jednoznacznie, że pojazdy tak oznakowane należały do konkretnego przedsiębiorcy taksówkowego", • "co do możliwości upewnienia się, że pojazdy tak oznakowane należały do skarżącej, potencjalny pasażer uzyskiwał dodatkową informację, umieszczoną na szybie tylnych prawych drzwi, wskazującą adres internetowy obejmujący w nazwie firmę skarżącej: [...] i cennik usług przewozowych", c) bezkrytyczne i niepotwierdzone zgromadzonym materiałem dowodowym ustalenie, iż umieszczone na pojeździe napisy "Przewóz Osób" bądź "Przewóz", występujące w połączeniu z ciągiem cyfr "646646" stanowiły przyjętą przez skarżącą na użytek wykonywanych przewozów nazwę przedsiębiorcy w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., a nie były oznaczeniem odróżniającym pojazdy świadczące usługi na licencji skarżącej od taksówek, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem doprowadziło do stwierdzenia naruszenia przez Skarżącą przepisu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. oraz mogło skutkować oddaleniem skargi wniesionej na decyzję administracyjną. Argumentację na poparcie zarzutów skarżąca kasacyjnie przedstawiła w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna okazała się zasadna. Przystąpienie do merytorycznej oceny przedmiotowego środka odwoławczego było możliwe wobec tego, iż spełniał on wymagania formalne określone w art. 175 § 1 p.p.s.a., art. 176 p.p.s.a. i art. 177 § 1 p.p.s.a. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nieważność postępowania w ujęciu art. 183 § 2 p.p.s.a. nie występowała. Wedle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przed przejściem do oceny zarzutów zawartych w skardze kasacyjnej należy wskazać, że zgodnie z art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., w brzmieniu obowiązującym w dniu kontroli pojazdu, przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabraniało się umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy. Zakazy te wprowadzono, z jednej strony, w celu zapewnienia skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką przed konkurencją ze strony przedsiębiorców niemających stosownej licencji oraz z drugiej strony, w celu ochrony pasażerów przed wprowadzeniem w błąd, co do rodzaju wykonywanego przewozu. Istotą takiej regulacji było to, aby pojazdy wykonujące przewóz okazjonalny nie wyróżniały się względem pozostałych, a także i to, aby sposób oznakowania pojazdu nie wpływał na możliwość jego zatrzymania, celem zawarcia umowy przewozu. Umieszczenie na pojeździe numeru telefonu, pod którym można zamówić usługę przewozu osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą oraz nazwy przedsiębiorcy jest przywilejem przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką na podstawie posiadanej stosownej licencji. Takie oznakowanie pojazdu jest natomiast zakazane dla wszystkich innych przedsiębiorców wykonujących okazjonalny przewóz osób. Skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach kasacyjnych określonych w art. 174 pkt 1 i pkt 2 p.p.s.a. Należy zauważyć, że w sprawie, w której skargę kasacyjną oparto na obydwu podstawach kasacyjnych wymienionych w art. 174 p.p.s.a., a mianowicie na naruszeniu prawa materialnego oraz na naruszeniu przepisów postępowania, co do zasady, w pierwszej kolejności trzeba odnieść się do zarzutu naruszenia przepisów postępowania, bowiem dopiero wówczas, gdy zostanie przesądzone, że stan faktyczny przyjęty przez Sąd I instancji za podstawę orzekania jest prawidłowy albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do oceny zasadności zarzutów prawa materialnego. Niemniej jednak od tej zasady mogą występować wyjątki. Prawidłowe przeprowadzenie postępowania administracyjnego uzależnione jest od uwzględnienia treści regulacji prawa materialnego mających zastosowanie w sprawie. To bowiem te przepisy determinują przebieg postępowania dowodowego, które jest przecież prowadzone w celu ustalenia stanu faktycznego sprawy, co należy jednak podkreślić, który może pozostawać w rożnych relacjach w odniesieniu do stanu materialnoprawnego. Stan faktyczny może bowiem odpowiadać normie prawa materialnego, która w takim przypadku może mieć zastosowanie, ale może również nie odopowiadać tej normie, co skutkuje tym, że nie znajduje ona zastosowania. Ponadto treść normy prawa materialnego w pewnym sensie wyznacza kierunek i zakres postępowania dowodowego. Odnosząc się do zarzutu naruszenia prawa materialnego, tj. art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., należy wskazać, że w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie orzekającym, umieszczenie na pojeździe oznaczenia "przewóz osób" w połączeniu z ciągiem cyfr "646", które nie stanowią numeru telefonu przedsiębiorcy (a jedynie jego fragment) nie może jeszcze zostać uznane za nazwę przedsiębiorcy w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Należy zauważyć, że dopiero z dniem 29 czerwca 2012 r. weszła w życie nowelizacja art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. i obecnie w myśl tego przepisu zabrania się umieszczania w sposób widoczny i czytelny z zewnątrz pojazdu oznaczeń z nazwą, adresem, telefonem, adresem strony internetowej przedsiębiorcy lub innych oznaczeń mających na celu identyfikację przedsiębiorcy, a także reklam usług taksówkowych i przedsiębiorców świadczących takie usługi. Zatem przepis ten, w brzmieniu obowiązującym w dniu kontroli pojazdu, zabraniał umieszczania w pojeździe wyłącznie oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy. Sąd podziela pogląd wyrażony w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, że art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. nie może być rozumiany w taki sposób, że do naruszenia zawartego w nim zakazu dochodzi tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W przepisie tym ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy" lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę wyodrębnionym składnikom majątkowym i różnić się od jego firmy (por. np. wyroki NSA z 20 października 2009 r., sygn. akt II GSK 110/09 i z 19 stycznia 2010 r., sygn. akt II GSK 330/09). Należy jednak podkreślić, że nie oznacza to, iż za nazwę przedsiębiorcy w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. organ może przyjąć zupełnie dowolne oznaczenie, które przedsiębiorca umieścił na pojeździe. W szczególności wydaje się, że nazwą taką nie mogą być oznaczenia "przewóz" lub "przewóz osób", bowiem odnoszą się one do rodzaju wykonywanych usług transportowych, a nie do konkretnego przedsiębiorcy. Niezbędne jest również wykazanie, że oznaczenie to (inne niż firma przedsiębiorcy), jest rzeczywiście nazwą, jaką ten przedsiębiorca nadał składnikom majątkowym swojego przedsiębiorstwa i się nią posługuje. Zauważyć należy, że w znaczeniu potocznym nazwa oznacza wyraz albo połączenie wyrazowe oznaczające kogoś lub coś (http://sjp.pwn.pl/szukaj/nazwa). Dopiero z dniem 29 czerwca 2012 r., a więc już po przeprowadzeniu kontroli pojazdu i po wydaniu decyzji administracyjnej w pierwszej instancji w niniejszej sprawie, weszła w życie nowelizacja art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. rozszerzająca zakaz umieszczania na pojeździe oznaczeń o inne oznaczenia mające na celu identyfikację przedsiębiorcy. Dopiero od tego momentu zakazane jest więc umieszczanie innych oznaczeń, które – nie będąc nazwą przedsiębiorcy – mogą identyfikować przedsiębiorcę, np. w wyniku jednolitego oznaczania pojazdów lub ich jednolitej kolorystki. Biorąc to pod uwagę należy uznać, że zasadny jest także zarzut naruszenia prawa materialnego, zawarty w skardze kasacyjnej. W konsekwencji powyższych uwag dotyczących interpretacji art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. zasadne okazały się zarzuty naruszenia prawa procesowego związanych z ustaleniem stanu faktycznego w sprawie, w oparciu o który wydano decyzje administracyjne. Otóż nazwą przedsiębiorstwa powinno być oznaczenie identyfikujące przedsiębiorstwo skarżącej. Oznaczenie to nie musi być identyczne z zarejestrowaną nazwą przedsiębiorcy, nie oznacza to jednak, że za nazwę przedsiębiorcy w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. można uznać zupełnie dowolne oznaczenie. Organy administracji przyjęły, że umieszczone na pojeździe skarżącej napisy "Przewóz Osób" i "Przewóz", występujące w połączeniu z ciągiem cyfr "646646" stanowiły przyjętą przez skarżącą na użytek wykonywanych przewozów nazwę przedsiębiorcy w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Potwierdził to następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w zaskarżonym wyroku Organy administracyjne obydwu instancji, dokonując oceny zebranego materiału dowodowego uznały, że umieszczone na pojeździe oznaczenia stanowiły oznaczenia zabronione w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Zgodzić należy się ze stanowiskiem organów, że dla stwierdzenia naruszenia tego przepisu nie jest konieczne, aby elementy oznaczeń pojazdu pokrywały się dokładnie z nazwą przedsiębiorcy. Organy nie wskazały jednak, z jakich przyczyn uznały zwrot "646 Przewóz 646" za nazwę przedsiębiorcy, który prowadzi działalność pod nazwą [...]. Zasadne jest stanowisko zajęte w skardze kasacyjnej, iż brak jest jakiegokolwiek dowodu w sprawie na okoliczność, że oznaczenia umieszczone na kontrolowanym pojeździe zawierają jakąkolwiek nazwę jakiegokolwiek przedsiębiorcy, jakikolwiek adres, czy w końcu jakikolwiek numer telefonu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w zaskarżonym wyroku wskazał, że napisy: "przewóz osób" (jak na drzwiach pojazdu) bądź "przewóz" (jak na górnej części przedniej i tylnej szyby pojazdu), występujące zawsze w połączeniu z ciągiem tych samych cyfr "646646" i w takiej samej konfiguracji (cyfry na drzwiach nad napisem, na szybach zaś napis "przewóz" pomiędzy cyframi "646") stanowiły oznaczenie nazwy przedsiębiorcy, przyjętej przez skarżącą na użytek wykonywanych przewozów, bowiem umieszczane były także na innych pojazdach należących do skarżącej. Poglądu tego nie można jednak podzielić i w tym kontekście zasadny jest zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego fakt umieszczenia podobnych oznaczeń na innych pojazdach przedsiębiorcy nie może jeszcze oznaczać, że jest to nazwa przedsiębiorcy, którą przyjął on do oznaczania wykonywanych przez siebie przewozów. Należy jeszcze raz podkreślić, że art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. w brzmieniu obowiązującym przed 29 czerwca 2012 r. nie zawierał całkowitego zakazu umieszczania oznaczeń na pojazdach nienależących do przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką, ale zakazywał umieszczania oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy. W konsekwencji zadaniem organów było zatem wykazanie środkami dowodowymi, że oznaczenie umieszczone na pojeździe jest w istocie nazwą przedsiębiorcy, adresem lub jego numerem telefonu, czego – w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego – nie dokonano i na co nie zwrócił uwagi Sąd I instancji. Zasadny okazał się także zarzut naruszenia przepisów postępowania, związany ze wskazaniem przez Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku na ustalenie faktyczne poczynione przez organ, zgodnie z którymi "potencjalny pasażer uzyskiwał dodatkową informację, umieszczoną na szybie tylnych prawych drzwi (drzwi, z których najczęściej korzystają pasażerowie), wskazującą adres internetowy obejmujący w nazwie firmę skarżącej: [...], jak i cennik usług przewozowych. Cennik ten w powiązaniu z nr pojazdu [...] i drogomierzem zamontowanym wewnątrz pojazdu wskazywały, że pojazd ten miał kojarzyć się pasażerom z taksówką", podczas gdy zarówno z protokołu kontroli jak i z dokumentacji fotograficznej znajdującej się w aktach sprawy wynika, że na drzwiach pojazdu znajdował się jedynie cennik usług przewozowych. Nie było tam adresu internetowego obejmującego w nazwie firmę skarżącej. Błędne przyjęcie takiego ustalenia faktycznego także mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Biorąc pod uwagę powyższe, skargę kasacyjną należało uwzględnić. Rozpoznając ponownie sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie weźmie pod uwagę wykładnię art. 18 ust. 5 lit b) u.t.d. zaprezentowaną w niniejszym wyroku oraz uwzględni ocenę prawną dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny, a dotyczącą naruszenia przepisów procedury sądowoadministracyjnej oraz administracyjnej. Z tych powodów orzeczono jak w sentencji z mocy art. 185 § 1 p.p.s.a. O kosztach orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 p.p.s.a. i § 18 ust. 1 pkt 2 lit. a w zw. z § 6 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2013 r., poz. 461).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło