II SA/Kr 1546/11

WyrokWSA w Krakowie2013-01-07

Skład orzekający: Andrzej Irla, Krystyna Daniel, Agnieszka Nawara-Dubiel

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o przejęciu nieruchomości na własność Skarbu Państwa, wydana na podstawie art. 16 ustawy o remontach i odbudowie, może zostać uznana za nieważną z powodu skierowania jej do osoby zmarłej, mimo że organ posiadał wiedzę o jej śmierci i istnieniu spadkobierców?
Ratio decidendi
Decyzja o przejęciu nieruchomości na własność Skarbu Państwa, wydana na podstawie art. 16 ustawy o remontach i odbudowie, jest dotknięta wadą nieważności z powodu rażącego naruszenia prawa, jeśli została skierowana do osoby zmarłej, mimo że organ posiadał wiedzę o jej śmierci i istnieniu spadkobierców. Skierowanie decyzji do osoby nieżyjącej, która nie mogła być stroną postępowania, stanowi kwalifikowane naruszenie prawa procesowego, uzasadniające stwierdzenie nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 KPA.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia 25 lipca 2011 r., która utrzymała w mocy decyzję z dnia 8 grudnia 2010 r. stwierdzającą nieważność decyzji Naczelnika Dzielnicy z dnia 4 maja 1979 r. o przejęciu na własność Skarbu Państwa nieruchomości przy ul. [...]. Gmina Miejska K. oraz Skarb Państwa reprezentowany przez Prezydenta Miasta K. wniosły skargę na decyzję SKO. Skarżący zarzucali błędną wykładnię przepisów ustawy remontowej oraz naruszenia przepisów postępowania, w tym skierowanie pierwotnej decyzji do osoby zmarłej. Sąd oddalił skargę Gminy Miejskiej K. z powodu braku legitymacji skargowej, a skargę Skarbu Państwa z powodu braku wpływu zarzucanych naruszeń prawa materialnego na wynik sprawy, uznając jednak za jedyną niewątpliwą przyczynę stwierdzenia nieważności pierwotnej decyzji skierowanie jej do osoby zmarłej.
Rozstrzygnięcie
Skargę oddala.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Irla Sędziowie : Sędzia WSA Krystyna Daniel Sędzia WSA Agnieszka Nawara-Dubiel (spr.) Protokolant : Teresa Jamróz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 stycznia 2013 r. sprawy ze skargi Gminy Miejskiej K. oraz Skarbu Państwa reprezentowanego przez Prezydenta Miasta K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia 25 lipca 2011 r., nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji o przyjęciu nieruchomości na własność Skarbu Państwa skargę oddala. Sygnatura II SA/Kr 1546/11 UZASADNIENIE Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. decyzją z dnia 14 października 2005 r. Kol. Odw. [....] , wydaną na podstawie art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 22 kwietnia 1959 r. o remontach i odbudowie oraz wykańczaniu budynków i nadbudowie budynków (Dz.U. z 1968, Nr 36, poz. 249 ze zmianami), w związku z art. 156 § 1 pkt. 2 Kpa, stwierdziło nieważność decyzji Naczelnika Dzielnicy [....] nr [....] z dnia 4 maja 1979 r. o przejęciu na własność Skarbu Państwa nieruchomości położonej w K. , przy ul. [....] i o ustaleniu wysokości odszkodowania. Pełnomocnik Gminy Miejskiej [....] oraz Skarbu Państwa reprezentowanego przez Prezydenta Miasta K. – działającego jako Starosta [....] - wniósł o ponowne rozpoznanie sprawy. Decyzją z dnia 25.11.2005 r. Kol. Odw. [....] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. utrzymało w mocy decyzję własną z dnia 14.10.2005 r. Kol. Odw. [....] . Kolegium w całości podzieliło stanowisko zawarte w uzasadnieniu decyzji poprzedzającej i uznało, że przy wydawaniu kwestionowanej decyzji Naczelnika Dzielnicy [....] z dnia 4 maja 1979r. miało miejsce rażące naruszenie prawa. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie wniósł Prezydent Miasta K. , reprezentujący Skarb Państwa, wnosząc o jej uchylenie oraz o uchylenie decyzji ją poprzedzającej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 13.12.2007r. sygn. IISA/Kr 125/06 stwierdził nieważność decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. dnia 25.11.2005 r. Kol. Odw. [....] oraz poprzedzającej ją decyzji z 14.10.2005 r. Kol. Odw. [....] . W uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia WSA w Krakowie wskazał między innymi, że w sprawie zakończonej zaskarżoną decyzją SKO w K. z dnia 25.11 2005r. jednym z wnioskodawców oraz stroną postępowania był E.H. , działający przez swoją córkę A.P. , która udzieliła dalszego pełnomocnictwa w postępowaniu administracyjnym. Zaskarżona decyzja oraz decyzja ją poprzedzająca skierowana została miedzy innymi także do E.H. ponieważ dotyczy jego praw wynikających z udziału we współwłasności nieruchomości, podczas gdy E.H. nie żył już od grudnia 1998r., a więc jeszcze przed wszczęciem postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji z dnia 4 maja 1979 r. Z chwilą śmierci mocodawcy wygasło też udzielone przez niego pełnomocnictwo dla A.P. , a zatem nie mogła ona w oparciu o to pełnomocnictwo udzielić dalszego pełnomocnictwa W.L. , a ten z kolei adwokatowi M.H. . Osoby te brały udział w postępowaniu bez jakiegokolwiek prawidłowego umocowania. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 26 marca 2009r.sygn. I OSK 458/08 oddalił skargę kasacyjną J.P. , J.K. , E.G. , A.P. , D.P. , L.L. W wyroku tym Naczelny Sąd Administracyjny przesądził dwie okoliczności. Po pierwsze, że uznanie Prezydenta Miasta K. za stronę postępowania, reprezentującą właściciela nieruchomości (Skarb Państwa) było prawidłowe gdyż Prezydent Miasta K. nie działa we własnym imieniu lecz reprezentuje Skarb Państwa. Po wtóre zaś, że stwierdzenie wady polegającej na niezawiadomieniu o toczącym się postępowaniu wszystkich stron postępowania oraz prowadzenie tego postępowania z wniosku i z udziałem osoby nieżyjącej, przy udziale pełnomocnika, którego pełnomocnictwo wygasło w związku ze śmiercią mocodawcy powoduje, iż decyzja taka dotknięta jest wadą w postaci nieważności. Ponownie rozpoznając sprawę stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Dzielnicy [....] z dnia 4 maja 1979r., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. decyzją z dnia 8 grudnia 2010r. nr [....] stwierdziło nieważność decyzji Naczelnika Dzielnicy [....] nr [....] z dnia 4 maja 1979 r. o przejęciu na własność Skarbu Państwa nieruchomości położonej w K. przy ul. [....] i o ustaleniu wysokości odszkodowania. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia obszernie opisano przebieg toczącego się postępowania w tej sprawie. Przytoczono treść złożonego w dniu 5 stycznia 2005 r. wniosku o stwierdzenie nieważności oraz opisano rozstrzygnięcia podejmowane w sprawie oraz wyroki sądów administracyjnych. Podano, że w ponownym postępowaniu wyjaśniającym ustalono, iż jedynym spadkobiercą po zmarłym w dniu 28 grudnia 1998 r. E.H. jest jego córka A.P. , co wynika z postanowienia Sądu Rejonowego dla [....] w K. , Wydział I Cywilny z dnia 21 marca 2007 r., sygn. akt I Ns 777/06/S. Określono ponownie krąg stron postępowania i ustalono, że stronami są: J.P. , J.K. , E.G. , A.P. , D.P. , A.L. , L.L. , A.L. , A.L. , spółka [....] z siedzibą w W. Dalej organ wskazał, że ustawodawca odmiennie uregulował zasadę przejęcia obiektów przy dokonywaniu prac budowlanych podjętych na podstawie art. 2 ustawy z dnia 22 kwietnia 1959 r. o remontach i odbudowie oraz wykańczaniu budynków i nadbudowie budynków (Dz.U. 68, Nr 36, póz. 249 ze zm) zwanej dalej ustawą remontową, a inaczej określono zasadę tego przejęcia przy dokonywaniu prac przy budynkach wchodzących w skład zespołów budowlanych dawnej zabudowy wymagających uporządkowania (art. 7 ust. 1 i art. 16 ust. 1 ustawy remontowej). Wskazano, że decyzja Naczelnika Dzielnicy [....] z dnia 4 maja 1979 r. orzekająca o przejęciu na własność Skarbu Państwa nieruchomości przy ul. [....] , została wydana w oparciu o przepis art. 16 ust. 1-4 ustawy remontowej, art. 8, art. 12, art. 14 i art. 27 ust. 2 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości oraz zarządzenia Nr 102 Prezydenta Miasta K. z dnia 19 listopada 1974 r. w sprawie przeciętnego kosztu wybudowania domu jednorodzinnego, stanowiącego podstawę do ustalenia odszkodowania za budynki i grunty w postępowaniu wywłaszczeniowym. Podkreślono, że zgodnie za zespoły budowlane dawnej zabudowy, wymagające uporządkowania uznaje się zespoły w dzielnicy [....] w K. oznaczone jako "zespół zabytkowy [....] obejmujący bloki budowlane określone w załączniku nr 1" oraz "zespół zabytkowy [....] obejmujący bloki budowlane określone w załączniku nr 2". Załącznik nr 1, wyznaczający granice bloków budowlanych poprzez określenie ulic je okalających, pod pozycją 25 podaje blok oznaczony ulicami: [....] " , zaś pod pozycją 26 podaje blok : "[....] ". Zdaniem Kolegium z powyższego w sposób niebudzący wątpliwości wynika, iż budynek przy ul. [....] należał, zgodnie z wydaną w trybie art. 6 pkt 2 ustawy remontowej uchwałą do zespołu budowlanego dawnej zabudowy, wymagającego uporządkowania. Tak więc prowadzony w nim remont, przebudowa, rozbudowa, czy wszelkie ulepszenia itp. winny być przeprowadzane w trybie art. 6 ustawy remontowej. Natomiast ewentualne przejęcie takiego remontowanego budynku, mogło nastąpić tylko w oparciu o przepis art. 7 ust. 1 ustawy, który określał też warunki, które musiały być spełnione, by przejęcie takie mogło nastąpić. Podkreślono, że warunki te ustalone zostały odmiennie, niż warunki przejęcia określone w art. 16 ust. 1 ustawy. W ocenie Kolegium materiał dowodowy, jakim dysponował organ administracyjny wydający w dniu 4 maja 1979 r. decyzję o przejęciu budynku położonego w K. przy ul. [....] na rzecz Skarbu Państwa, uprawnia do stwierdzenia, iż nie zachodziła w sprawie pierwsza przesłanka z art. 7 ust. 1 ustawy, gdyż nic nie wskazywało, by budynek po wykonanych robotach budowlanych, o których mowa w art. 7 ust. 1 ustawy remontowej, miał być przeznaczony na potrzeby mieszkańców tego zespołu. Wyjaśniono również, że wydający w dniu 4 maja 1979 r. decyzję o przejęciu na własność Skarbu Państwa nieruchomości przy ul. [....] , Naczelnik Dzielnicy [....] nie dysponował materiałem dowodowym dającym podstawę do ustalenia, że w wyniku wykonanych remontów finansowanych ze środków państwowych wartość rynkowa budynku wzrosła o ponad 50 % jego wartości technicznej. Z treści decyzji objętej wnioskiem nie wynika, czy i jaki remont w rozumieniu art. 7 ust. 1 ustawy remontowej przeprowadzono, jaka była wartość rynkowa budynku przed remontem i po remoncie, a zatem niemożliwe jest ustalenie, czy wzrost wartości rynkowej budynku w wyniku przeprowadzonego remontu wynosił ponad 50 % jego wartości technicznej. W konsekwencji stwierdzono, że będąca przedmiotem postępowania decyzja Naczelnika Dzielnicy [....] z dnia 4 maja 1979 r., Nr [....] orzekająca o przejęciu na własność Skarbu Państwa nieruchomości położonej w K. , obj. Lwh [....] l.kat. 276 o pow. 447 m2, zabudowanej budynkiem przy ul. [....] i o ustaleniu wysokości odszkodowania została wydana z rażącym naruszeniem prawa. W dalszej części uzasadnienia wskazano, że organ wydający decyzję z dnia 4 maja 1979 r. oparł swe rozstrzygnięcie na przepisie art.16 ust 1. tj. zachował się tak, jakby nie miał do czynienia z uporządkowaniem dawnej zabudowy, a przeprowadzał remont dokonywany w oparciu o przepis art. 2 ustawy. W takiej sytuacji zdaniem Kolegium, organ powinien był, zgodnie z dyspozycją zawartą w przepisie art. 3 ust. 1 ustawy remontowej wydać decyzję o rozmiarze i rodzaju planowanych robót, którą należało doręczyć wszystkim współwłaścicielom remontowanego budynku (lub zarządcy), a ci zaś, w terminie 14 dni od dnia doręczenia tej decyzji, mogli się oświadczyć na okoliczność, czy nie wykonają przedmiotowego remontu we własnym zakresie. Tymczasem decyzja taka nie została wydana. Zwrócono uwagę, że biorąc pod uwagę treść przepisu art. 16 w badanej sprawie należało ustalić, czy koszty robót wymienionych w art. 2 ustawy remontowej, wydatkowane ze środków państwowych przekraczają 50 % wartości technicznej budynku. Takie zaś ustalenie musiało polegać na prawidłowym przeprowadzenia obliczeń: 1) wartości technicznej budynku i 2) kosztów wykonania robót remontowych (wyrok NSA w Warszawie z dnia 27 października 1997 r. sygn. akt IV SA 8/96). Podkreślono, że akta sprawy, nie zawierają żadnego elaboratu biegłego, w którym znajdowałoby się wyliczenie wartości technicznej budynku położnego przy ul. [....] . Zwrócono uwagę, że wskazana w decyzji kwota wysokości kosztu remontu jest co najmniej wątpliwa. Po pierwsze bowiem, taką samą kwotę, dotyczącą wysokości nakładów poniesionych na remont budynku [....] oficyna cz. "B", uwidoczniono w decyzji z dnia 13 kwietnia 1984 r., nr [....] , orzekającej o przejęciu oficyny na rzecz Skarbu Państwa za dokonany remont. Wobec powyższego jest wysoce nieprawdopodobnym, by dwa różne obiekty wyremontowano, mając na uwadze również różnicę czasową, co do terminów prowadzonego remontu, za taką samą kwotę pieniędzy. Zdaniem składu orzekającego, kwota wykazana jako wysokość remontu budynku przy ul. [....] , nie jest właściwa także i z innych względów. Podano, że pełnomocnik Gminy przekazał Kolegium wraz z pismem z dnia 12 lipca 2005 r. kopie umów i ich aneksów zawartych z [....] [....] oraz rachunek - rozliczenie prac wykonanych w trakcie remontu w latach 1973- 1974. Zgodnie z wystawionym rachunkiem z dnia 5 października 1974 r. przez Dzielnicowy Zarząd Budynków Mieszkalnych [....] zapłacić miał wykonawcy robót przedmiotowego remontu kwotę 3 238 977 zł. W dołączonym do rachunku "Zestawieniu kosztów" za roboty budowlane wyszczególniono wykonane prace budowlane, przyjęty koszt remontu i udział użytkownika (Konsulatu) w kosztach remontu. Zwrócono uwagę, że pod poz. 1. I. - podano : "Roboty remontowo -budowlane bud. główny z oficyną", podając dla tej pozycji przyjęty koszt remontu - 4 906 800 zł, przy udziale [....] - 1 233 745 zł. Zliczając dalsze koszty remontu według omawianego zestawienia, bez robót dodatkowych zleconych przez stronę amerykańską i opisanych pod poz. V, VI, VII, VIII zestawienia - wynika, że ze środków państwowych wydatkowano na remont dwóch budynków - tj. frontu i oficyny [....] , wydano kwotę 4 499 426 zł, zaś strona amerykańska, zgodnie z przypadającym na nią udziałem w zakresie poszczególnych pozycji -wydatkowała 2 875 809 zł. Zdaniem Kolegium, w świetle przytoczonego wyżej dowodu, staje się oczywistym, że kwota wymieniona w spornej decyzji, a dotycząca wysokości remontu prowadzonego w tym właśnie czasie i w obiekcie stanowiącym jedynie budynek frontowy przy [....] - nie mogła wynosić 11 473 037 zł. Odnosząc się do ustalenia wartości technicznej budynku, Kolegium zwróciło uwagę, że w sprawie brak jest dowodu w postaci elaboratu, który ustalałby wartość techniczną budynku przejmowanego przez Skarb Państwa. Następnym uchybieniem, na które zwróciło uwagę Kolegium, był fakt, iż w toku prowadzenia sprawy nie sprawdzono, czy zakres wykonanego remontu odpowiadał zakresowi prac remontowych określonych w decyzji wydanej w trybie art. 2 ust. 1 ustawy remontowej. W aktach brak jest jakichkolwiek informacji na temat wielkości i rozmiaru remontu. Strona wnioskująca twierdzi, iż decyzji takiej nie było i nie była ona doręczona zgodnie z wymogiem ustawowym współwłaścicielom budynku Stolarska 9. Zdaniem Kolegium, twierdzenie strony wnioskującej wydaje się w pełni uprawnione, wobec faktu, że remont przeprowadzano zgodnie z umową z dnia 16 kwietnia 1973r. zawartą pomiędzy [....] a Dzielnicowym Zarządem Budynków Mieszkalnych [....] w K. Załącznik oznaczony lit "A" i stanowiący integralną część umowy, wymieniał roboty remontowe, adaptacyjne i modernizacyjne w budynku przy ul. [....] , przeznaczonym na siedzibę [....] . Wobec powyższego dokonując weryfikacji decyzji Naczelnika Dzielnicy [....] z dnia 4 maja 1979 r. o przejęciu na własność Skarbu Państwa budynku przy ul. [....] , Samorządowe Kolegium Odwoławcze, w świetle poczynionych ustaleń i ocen, stwierdziło, iż wydana ona została z rażącym naruszeniem art. 2, art. 3. art. 6. art. 7 oraz art. 16 ust. 1 ustawy o remontach i odbudowie oraz wykańczaniu budowy i nadbudowie budynków, jak też z naruszeniem przepisów art. 7 k. p. a. (art. 5 k. p. a. w ówczesnym brzmieniu), art. 77 k. p. a. (art. 71 k. p. a. w ówczesnym brzmieniu) i art. 107 § 3 k. p. a. (art. 99 § 3 k. p. a. w ówczesnym brzmieniu). W dalszej części uzasadnienia, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. przyjęło, że w rozpatrywanym przypadku nie budzi wątpliwości okoliczność, iż Pani M.P. była stroną postępowania w dacie wydania decyzji Naczelnika Dzielnicy [....] z dnia 4 maja 1979 r. Co więcej, decyzja powyższa była zaadresowania do niej, wraz z adnotacją, iż Strona ta zmarła, a spadkobiercy nie są ustaleni przez sąd. Pomimo, że przedmiotowej decyzji nie wysłano do Pani M.P. , to należy uznać, iż została ona do niej skierowana, ponieważ w sentencji decyzji jednoznacznie została oznaczona jako jej adresat i zarazem odbiorca rozstrzygnięcia w niej zawartego. W konsekwencji przyjąć należy, iż decyzja Naczelnika Dzielnicy [....] z dnia 4 maja 1979 r. została skierowana do osoby zmarłej. Zatem, decyzja ta nie została wysłana ani do Pani M.P. , ani do Jej następców, ponieważ jak już wyżej wskazano nie byli oni znani organowi w dacie wydania decyzji objętej wnioskiem. Wobec powyższego, zdaniem Kolegium, organ wydający decyzję z dnia 4 maja 1979 r. niewłaściwie ustalił krąg stron postępowania, co niewątpliwie stanowi istotne naruszenie procesowe, będące kwalifikowaną wadą prawną. Z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie powyższej sprawy wystąpiła Gmina Miejska [....] Prezydent Miasta K. oraz Skarb Państwa – Prezydent Miasta K. działający jako Starosta Grodzki wnosząc o uchylenie w całości powołanej decyzji i wydanie decyzji odmawiającej stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Dzielnicy [....] z dnia 4 maja 1979 r., Nr [....] . Zdaniem odwołującego, ponieważ decyzja ta wydana została na podstawie art. 16 ust. 1-4 ustawy remontowej, wykładnia rozdziału 3 tej ustawy z dnia 22 kwietnia 1959 r. o remontach i odbudowie oraz o wykańczaniu budowy i nadbudowie budynków nie ma znaczenia dla sprawy. Jego zdaniem, zamiarem ustawodawcy było, żeby przepisy wchodzące w skład rozdziału 3, dotyczyły więcej niż jednego obiektu budowlanego, przy dużych lub bardzo dużych przebudowach, rozbudowach, nadbudowach, remontach, rozbiórkach i łączeniach budynków. Zdaniem pełnomocnika, chybiony jest również argument dotyczący braku wydania na podstawie art. 3 ust. 1 ustawy remontowej decyzji o rozmiarze i rodzaju planowanych robót, gdyż przepis ten wymagał jedynie zawiadomienia właściciela lub zarządcy budynku o rodzaju i rozmiarze planowanych robót. Wskazał, że zarządcą budynku przy ul. [....] był M.J. , który z racji swych obowiązków, był zapewne adresatem przedmiotowego zawiadomienia. Zdaniem pełnomocnika, z faktu braku decyzji wydanej na podstawie art. 3 ustawy wynikać może jedynie, że zarządca wyraził zgodę na dokonywanie ze środków państwowych planowanych robót, w rodzaju i rozmiarze określonym w zawiadomieniu. Podniesiono również, że argumentacja dotycząca kwestionowania kosztów remontu oraz operatu szacunkowego ustalającego wartość techniczną budynku nie ma żadnego uzasadnienia. Jego zdaniem, kwota dotycząca kosztów remontu kapitalnego - 11.473.037 zł pojawia się w uzasadnieniu pierwszej decyzji dotyczącej przejęcia nieruchomości położonej w K. z dnia 27 grudnia 1976 r., od której złożono odwołanie , a organ odwoławczy utrzymał zaskarżoną decyzję i w uzasadnieniu szczegółowo podał, że w latach 1972-1974 został przeprowadzony kapitalny remont kosztem 15.928.467, a po odliczeniu materiałów z odzysku 1.470.221 zł i dotacji [....] - 2.985.209 zł, koszt wynosi 11,473,037 zł, zatem zdaniem wnoszącego, zarzut, że nie odliczono dotacji [....] jest niesłuszny. Zwrócił również uwagę, że oczywistym jest, że organ rozpatrując sprawę po wznowieniu dysponował takimi samymi dokumentami. Również argument odnośnie skierowania decyzji z dnia 4 maja 1979 r. Nr [....] do osoby zmarłej, zdaniem pełnomocnika też nie jest oczywisty. Podał, że fakt, że decyzja z dnia 4 maja 1979 r. została skierowana do M.D. może świadczyć, iż była ona pełnomocnikiem pozostałych współwłaścicieli, spadkobierców po M.P. córce M. Natomiast to, że w decyzji orzeczono o przejęciu na własność Państwa udziału M.P. córki M. , wynikało z konieczności dostosowania jej do treści ówczesnego wpisu w księdze wieczystej Kw [....] . Ponownie rozpoznając sprawę, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. decyzją z dnia 25 lipca 2011r. znak [....] utrzymało w mocy decyzję własną z dnia 8 grudnia 2010r. W uzasadnieniu decyzji ponownie wskazano na krąg stron postępowania oraz przeprowadzono analizę ustawy remontowej. Wskazano, że ustawodawca odmiennie uregulował zasadę przejęcia na własność Państwa obiektów przy dokonywaniu prac budowlanych podjętych na podstawie art. 2 ustawy remontowej (w tym przypadku zastosowanie znajduje tryb przewidziany w art. 16 ustawy), a inaczej określono zasadę tego przejęcia przy dokonywaniu prac przy budynkach wchodzących w skład zespołów budowlanych dawnej zabudowy wymagających uporządkowania (tryb przewidziany w art 7 ust. 1 ustawy remontowej). Ponownie wskazano na uchwałę Nr 15 Rady Narodowej Miasta K. z dnia 26 września 1969 r. (Dziennik Urzędowy Rady Narodowej m. K. z dnia 3 listopada 1969 r. Nr 24, póz. 99 ), która za zespoły budowlane dawnej zabudowy, wymagające uporządkowania uznała m.in. zespoły w dzielnicy [....] w K. oznaczone jako "zespół zabytkowy [....] obejmujący bloki budowlane określone w załączniku nr 1" w tym pod pozycją 25 blok oznaczony ulicami: "[....] - [....] " , zaś pod pozycją 26 blok : [....] ". Z powyższego zdaniem organu w sposób niebudzący wątpliwości wynika, iż budynek przy ul. [....] należał, zgodnie z wydaną w trybie art. 6 ust. 2 ustawy remontowej z dnia 22 kwietnia 1959 r. uchwałą do zespołu budowlanego dawnej zabudowy, wymagającego uporządkowania. Tak więc prowadzony w nim remont, przebudowa, rozbudowa, czy wszelkie ulepszenia itp. winny być przeprowadzane w trybie art. 6 ustawy remontowej. Natomiast ewentualne przejęcie takiego remontowego budynku, mogło nastąpić tylko w oparciu o przepis art. 7 ust. 1 ustawy, który określał też warunki, które musiały być spełnione, by przejęcie takie mogło nastąpić. Podkreślono, że warunki te ustalone zostały odmiennie, niż warunki przejęcia określone w art. 16 ust. 1 ustawy. Wobec powyższego za niezasadny uznano zarzut pełnomocnika Gminy Miejskiej K. i Skarbu Państwa, że treść i wykładnia rozdziału 3 ustawy nie ma znaczenia dla sprawy. Zwrócono również uwagę, że w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 13 grudnia 2007 r. II SA/Kr 125/06 Sąd stwierdził, że "odnośnie wady wymienionej w art. 156 § 1 pkt 2 kpa - "decyzja została wydana bez podstawy prawnej" - to przez wadę tę należy rozumieć taką sytuację, iż decyzja rzeczywiście nie posiada takiej podstawy, nie zaś, że jej nie wymienia, lub wymienia niewłaściwy przepis. Zatem okoliczność, że decyzja z dnia 4 maja 1979 r., wskazywała błędną podstawę prawną nie oznacza, że przedmiotowa decyzja rażąco narusza prawo. Dlatego też - konieczne było zbadanie, czy stan faktyczny istniejący w dacie podjęcia decyzji z dnia 4 maja 1979 r. poddawał się dyspozycji art. 7 ust. 1 ustawy o remontach i odbudowie oraz o wykańczaniu budowy i nadbudowie budynków, a jeżeli nie, to czy ewentualne odstępstwo od regulacji przewidzianej art. 7 ust. 1 cyt. ustawy, ma charakter rażącego naruszenia prawa. W szczególności oceny wymagało to, czy organ podejmujący decyzję z dnia 4 maja 1979 r. o przejęciu nieruchomości na własność Państwa, miał podstawy do przyjęcia, iż w następstwie remontu wartość rynkowa budynku wzrosła o ponad 50% jego wartości technicznej. Rozwijając powyższe, zwrócono uwagę, że organ wydając decyzję o przejęciu na własność Skarbu Państwa nieruchomości położonej w K. przy ul. [....] brał pod uwagę występowanie zupełnie innej przesłanki (koszty robót oraz wartość techniczną, o jakich mowa w art. 16 ust. 1-4 ustawy o remontach i odbudowie oraz o wykańczaniu budowy i nadbudowie budynków) niż ta, która jest wymagana zgodnie z treścią art. 7 ust. 1 ustawy (wartość budynku przed i po robotach oraz stosunek wzrostu tej wartości do wartości technicznej budynku), a zatem nie można przyjąć, że przesłanka z art. 7 wystąpiła, gdyż organ wydający decyzję nie poczynił w tym zakresie żadnych obliczeń. Z uzasadnienia kwestionowanej decyzji wyraźnie wynika, że organ oparł swoje rozstrzygnięcie wyłącznie na ustaleniu wartości technicznej budynku. Obliczenia przedstawione w aktach sprawy wskazują, że dla oszacowania wartości końcowej i początkowej budynku posługiwano się wyłącznie kategorią wartości technicznej budynku. Tymczasem jak wskazano w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie - Ośrodek Zamiejscowy w Krakowie z dnia 21 maja 2003 r., w sprawie II SA/Kr 971/99 pojęcie "wzrost wartości budynku" użyte w art. 7 ust. 1 ustawy oznacza wzrost wartości rynkowej, handlowej budynku w następstwie remontu. Przesłanki przewidziane w art. 7 ust. 1 ustawy "remontowej", umożliwiające przejęcie nieruchomości na własność Skarbu Państwa to: wartość budynku przed i po robotach oraz stosunek wzrostu tej wartości do wartości technicznej budynku. Kwestionowana decyzja w ogóle nie odnosi się do tych przesłanek, przeciwnie z treści jej uzasadnienia wynika jednoznacznie, iż rozstrzygnięcie sprawy nastąpiło wyłącznie w oparciu o kryterium kosztów robót remontowych oraz wartości technicznej budynku. Dodatkowo z treści decyzji oraz materiałów sprawy, nie wynika, by przebudowa, rozbudowa lub nadbudowa budynku przy ul. [....] prowadzone były "dla potrzeb ogółu mieszkańców tego zespołu", o czym mowa w art. 7 ust. 1 ustawy "remontowej". W konsekwencji podzielono stanowisko zawarte w kwestionowanej decyzji, że organ wydając decyzję o przejęciu budynku przy ul. [....] nie dysponował materiałem dowodowym dającym podstawę do ustalenia, że w wyniku wykonanych remontów finansowanych ze środków państwowych wartość rynkowa budynku wzrosła o ponad 50 % jego wartości technicznej. Z treści decyzji objętej wnioskiem nie wynika, czy i jaki remont w rozumieniu art. 7 ust. 1 ustawy remontowej przeprowadzono, jaka była wartość rynkowa budynku przed remontem i po remoncie, a zatem niemożliwe jest ustalenie, czy wzrost wartości rynkowej budynku w wyniku przeprowadzonego remontu wynosił ponad 50 % jego wartości technicznej. Ze zgromadzonego materiału dowodowego oraz treści przedmiotowej decyzji jednoznacznie wynika, iż organ administracji nie zajmował się w ogóle badaniem przesłanek z art. 7 ust. 1 ustawy remontowej, a rozstrzygnięcie swoje oparł o art. 16 ustawy remontowej, mimo iż przesłanki wynikające z tego przepisu także nie zostały spełnione. Artykuł 16 ust. 1 odwołuje się przede wszystkim do wysokości kosztów robót, które mają przekroczyć 50% wartości technicznej budynku i w tym też kierunku było prowadzone postępowanie poprzedzające wydanie zaskarżonej decyzji. Artykuł 7 ust. 1 odwołuje się natomiast w pierwszej kolejności do wzrostu wartości budynku i związanych z nim urządzeń budowlanych jako konsekwencji dokonanych remontów, a w zakresie tej przesłanki nie było prowadzone jakiekolwiek postępowanie wyjaśniające czy też dowodowe. Wobec powyższego będąca przedmiotem postępowania decyzja wydana została z rażącym naruszeniem prawa, gdyż jej treść pozostaje w sprzeczności z art. 6 i art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 22 kwietnia 1959 r. o remontach i odbudowie oraz wykańczaniu budowy i nadbudowie budynków. Dalej Kolegium zwróciło uwagę, że organ podejmując rozstrzygnięcie w oparciu przepis art. 16 ust. 1, zachował się tak, jakby nie miał do czynienia z uporządkowaniem dawnej zabudowy określonej w uchwale RN m. K. , a przeprowadzał remont dokonywany w oparciu o przepis art. 2 ustawy. Samorządowe Kolegium Odwoławcze podzieliło pogląd wyrażony w decyzji z dnia 8 grudnia 2010 r. [....] , że w takiej sytuacji organ powinien był, zgodnie z dyspozycją zawartą w przepisie art. 3 ust. 1 ustawy remontowej wydać decyzję o rozmiarze i rodzaju planowanych robót, którą należało doręczyć wszystkim współwłaścicielom remontowanego budynku (lub zarządcy), a ci zaś, w terminie 14 dni od dnia doręczenia tej decyzji, mogli się oświadczyć na okoliczność, czy nie wykonają przedmiotowego remontu we własnym zakresie. Odnosząc się do zarzutu pełnomocnika Strony, że chybiony jest argument dotyczący braku wydania na podstawie art. 3 ust. 1 ustawy remontowej decyzji o rozmiarze i rodzaju planowanych robót, gdyż przepis ten wymagał tylko zawiadomienia właściciela lub zarządcy budynku o rodzaju i rozmiarze planowanych robót, Kolegium zwraca uwagę, że w wyroku z dnia 7 listopada 1996 r. sygn. akt I SA 502/96 Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, że postępowanie dotyczące przeprowadzenia remontu kapitalnego zabezpieczającego budynek stanowiący własność osób fizycznych powinno być - zgodnie z ustawą z dnia 22 kwietnia 1959 r. o remontach i odbudowie oraz o wykańczaniu budowy i nadbudowie budynków (Dz. U. z 1968 r. Nr 36, póz. 249) dwuetapowe: - pierwszy etap miał za zadanie ustalenie zakresu potrzebnych robót i zakreślenie właścicielowi budynku (zarządcy) terminu do wykonania tych robót. Jeśli właściciel budynku (zarządca) nie wykonał tych robót w wyznaczonym terminie, bądź wykonywał roboty opieszale lub niezgodnie z zasadami techniki budowlanej, organ administracji zobowiązany był wydać decyzję o wykonaniu określonych robót ze środków państwowych (art. 3 ust. 3 ustawy), - drugi etap stanowiło rozliczenie wykonanych robot i wydanie decyzji ustalającej wysokość wydatkowanych środków państwowych na przeprowadzony remont. Kolegium w decyzji będącej przedmiotem wniosku, zbadało również, czy zawarte w przepisie art. 16 ustawy przesłanki, umożliwiające przejęcie budynku za remont na rzecz Skarbu Państwa, zostały dochowane i zrealizowane. Zgodzono się ze stanowiskiem Kolegium, że akta niniejszej sprawy nie zawierają żadnego elaboratu biegłego, w którym znajdowałoby się wyliczenie wartości technicznej budynku położnego przy ul. [....] , a w decyzji brak jest uzasadnienia faktycznego dotyczącego przyjęcia i zastosowania dla potrzeb przedmiotowej decyzji, podanych w niej kwot. Nie można zatem przyjąć, że koszty robót wymienionych w art. 2 ustawy remontowej, wydatkowane ze środków państwowych przekraczały 50 % wartości technicznej budynku. Odnosząc się do twierdzenia Strony, że kwota dotycząca kosztów remontu kapitalnego - 11.473.037 zł pojawia się w uzasadnieniu pierwszej decyzji dotyczącej przejęcia nieruchomości położonej w K. z dnia 27 grudnia 1976 r., od której złożono odwołanie, a organ odwoławczy utrzymał zaskarżoną decyzję i w uzasadnieniu szczegółowo podał, że w latach 1972-1974 został przeprowadzony kapitalny remont kosztem 15.928.467, a po odliczeniu materiałów z odzysku 1.470.221 zł i dotacji [....] - 2.985.209 zł koszt wynosi 11.473.037 zł, zatem zarzut, że nie odliczono dotacji [....] jest niesłuszny oraz, że organ rozpatrując sprawę po wznowieniu dysponował takimi samymi dokumentami, zwrócić należy uwagę, że wydana w dniu 4 maja 1979 r. o przejęciu nieruchomości położonej w K. ul. [....] jest praktycznie tożsama z decyzją z dnia 27 grudnia 1976 r. (I decyzja w sprawie), pomimo ustalenia w decyzji z dnia 21 kwietnia 1978 r. ( w wyniku której uchylona została decyzja z dnia 27 grudnia 1976 r. jak i utrzymująca ją w mocy decyzja z dnia 9 marca 1977), że w sprawie zaszły nowe okoliczności - wyceniana oficyna leżała na działce Nr [....] , która to działka stanowi odrębną nieruchomość. Wobec powyższego nie można przychylić się do argumentów podnoszonych przez pełnomocnika, że kwota kosztów remontu w wysokości 11.473.037 zł nie powinna być kwestionowana. Podkreślono, że treść uzasadnienia decyzji z dnia 4 maja 1979 r. w sposób rażący narusza art. 107 § 3 kpa (w dacie wydania decyzji art. 99 § 3 kpa), a co najważniejsze nie ustala istnienia przesłanek z art. 16 ust. 1 ustawy remontowej. Odesłanie do opinii ówczesnego rzeczoznawcy, nie może zastąpić ustaleń organu, a ustalenia te były konieczną przesłanką zastosowania przepisu art. 16 ust. 1 ustawy remontowej. Wobec powyższego decyzja będąca przedmiotem niniejszego postępowania została wydana także z rażącym naruszeniem prawa, tj. przepisów art. 2, art. 3, oraz art. 16 ust. 1 ustawy o remontach i odbudowie oraz wykańczaniu budowy i nadbudowie budynków, jak też z naruszeniem przepisów art. 7 k. p. a. (art. 5 k. p. a. w ówczesnym brzmieniu), art. 77 k. p. a. (art. 71 k. p. a. w ówczesnym brzmieniu) i art. 107 § 3 k. p. a. (art. 99 § 3 k. p. a. w ówczesnym brzmieniu). Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. podzieliło pogląd wyrażony w decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego Nr [....] , że pomimo, że decyzji z dnia 4 maja 1979 r. nie wysłano do Pani M.P. , to należy uznać, iż została ona do niej skierowana, ponieważ w sentencji decyzji jednoznacznie została oznaczona jako jej adresat i zarazem odbiorca rozstrzygnięcia w niej zawartego. Bezspornie Naczelnik Dzielnicy [....] niewłaściwe zatem ustalił krąg stron postępowania (skierował decyzję do osoby nieżyjącej), co stanowi istotne naruszenie procesowe, będące kwalifikowaną wadą prawną. Odnosząc się do argumentu, że decyzja z dnia 4 maja 1979 r. została skierowana do Pani M.D. , co może świadczyć, iż była ona pełnomocnikiem pozostałych współwłaścicieli, spadkobierców po M.P. córce M. , zwrócić należy uwagę na brzmienie wyrzeczenia decyzji z dnia 4 maja 1979 r. Organ orzekał bowiem w sentencji o przejęciu na własność Państwa nieruchomości "stanowiącej współwłasność" i dalej wśród współwłaścicieli wymienił M.P., córkę M. , zaznaczając, przy M.P. , że zmarła - spadkobiercy nie ustaleni sądownie. Dodatkowo w uzasadnieniu decyzji wskazano, że odszkodowanie otrzymuje również M.P. , córka M. Powyższe świadczy o tym, że M.P. została oznaczona jako adresat decyzji będącej przedmiotem stwierdzenia nieważności. Zdaniem Kolegium nie można się zgodzić z argumentem pełnomocnika, że ponieważ decyzja została skierowana do M.D. może to świadczyć, iż była ona pełnomocnikiem pozostałych współwłaścicieli, spadkobierców po M.P. córce M. Podkreślono, że M.D. w wyrzeczeniu decyzji widnieje również jako współwłaściciel nieruchomości, a jej pełnomocnictwa do występowania w imieniu pozostałych spadkobierców po M.P. córce M. nie można domniemywać. Zgodnie z wówczas obowiązującym art. 30 § 2 kodeksu postępowania administracyjnego pełnomocnictwo powinno być udzielone na piśmie lub zgłoszone do protokołu, a pełnomocnik dołącza do akt oryginał lub urzędowo poświadczony odpis pełnomocnictwa. Przesłane akta nie zawierają powyższych dokumentów. Zatem w niniejszej sprawie postępowanie toczyło się w stosunku do osoby nieżyjącej i adresatem decyzji była osoba nieżyjąca, podczas gdy powinni być nimi jej wszyscy spadkobiercy. Zwrócić należy uwagę, że z wniosku o stwierdzenie nieważności wynika, że postępowanie spadkowe po Pani M.P. zostało przeprowadzone w 1963 r., a Pani M.D. nie była jedyną jej spadkobierczynią. Już tylko to, że decyzja z dnia 4 maja 1979 r. o przejęciu na własność Skarbu Państwa nieruchomości położonej w K. , zabudowanej budynkiem przy ul. [....] , została skierowana do osoby nieżyjącej wypełnia przesłankę rażącego naruszenia i stwierdzenie nieważności decyzji musi nastąpić w oparciu o art. 156 § 1 pkt 2 kodeksu postępowania administracyjnego. Skargę na powyższą decyzję złożył Prezydent Miasta K. reprezentujący Skarb Państwa oraz Gminę Miejską K. , zarzucając zaskarżonej decyzji: 1. naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię przepisów ustawy z dnia 22 kwietnia 1959 r. o remontach i odbudowie oraz wykańczaniu budowy i nadbudowie budynków (Dz. U. z 1968 r., Nr 36, poz. 249), zwanej dalej "ustawą remontową", w szczególności zaś art. 3 ust. 1- 3, art. 6, art. 7 ust. 1, art. 16 ust. 1-3, a w konsekwencji błędne przyjęcie, iż w przedmiotowej sprawie powinien mieć zastosowanie art. 7 ust. 1 powołanej ustawy; 2. naruszenie przepisów postępowania, a to: a) art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kpa poprzez naruszenie zasady prawdy obiektywnej i niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, b) art. 77 kpa, poprzez niedopełnienie obowiązku zebrania w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego w sprawie c) art. 107 § 3 kpa, poprzez niewyczerpujące uzasadnienie w zakresie przyczyn, z powodu których odmówił wiarygodności niektórym dowodom, co w konsekwencji doprowadziło do ustalenia błędnego stanu faktycznego sprawy, d) art. 156 § 1 pkt 2 kpa poprzez przyjęcie, iż decyzja z dnia 4 maja 1979 r. została skierowana do osoby zmarłej oraz poprzez uznanie, iż zachodzą przesłani do stwierdzenia nieważności powołanej decyzji wobec wydania jej z rażącym naruszeniem prawa, tj. przy braku spełniania przesłanek art. 3 ust. 1 art. 6 ust. 1, art. 7 ust. 1 ustawy remontowej. Na uzasadnienie wskazała co następuje. W decyzji z dnia 25 lipca 2011 r. utrzymującej w mocy decyzję z dnia 8 grudnia 2010r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. stwierdziło, iż zrealizowany remont, przebudowa, rozbudowa, czy też jakiekolwiek inne budynku przy ul. [....] w K. w latach 1972-1974 powinny być realizowane w oparciu o tryb z art. 6 ustawy remontowej . Natomiast ewentualne przejęcie przez Skarb Państwa takiego wyremontowanego budynku mogło nastąpić wyłącznie w oparciu o art. 7 ust. 1 ustawy remontowej. Organ odwoławczy podkreślił, że warunki przejęcia budynku na rzecz Skarbu Państwa na skutek wykonanego remontu zostały uregulowane odmiennie dla budynków wolnostojących a odmiennie dla zespołów budowlanych dawnej zabudowy . W ocenie Skarżącej Organ Odwoławczy przeprowadził błędną wykładnię rozdziału 3 ustawy remontowej, albowiem przepisy art. 6-8 powołanej ustawy dotyczą zgoła odmiennej sytuacji aniżeli miała miejsce w konkretnym stanie faktycznym. Już językowa wykładnia art. 6 ustawy remontowej pozwala wnioskować, iż przepis ten miał zastosowanie w sytuacji, gdy przebudowa, rozbudowa, nadbudowa dotyczyła więcej niż jednego budynku w ramach zespołu budowlanego dawnej zabudowy, o czym świadczy liczba mnoga, którą zastosował w redakcji przedmiotowego przepisu. A zatem przepis ten nie miał w niniejszym stanie faktycznym - decyzja obejmowała jeden budynek. Skarżąca nie zgadza się również z twierdzeniem Organu Odwoławczego, jakoby rażącym uchybieniem organu wydającego decyzję z dnia 4 maja 1979 r. było niewydanie uprzedniej decyzji o rozmiarze i rodzaju planowanych robót, którą to decyzję organ miał wydać na podstawie art. 3 ust. 1 ustawy remontowej oraz doręczyć ją wszystkim współwłaścicielom remontowanego budynku (ew. zarządcy). Nietrafnie Organ Odwoławczy wskazał również na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie sygn. akt: I SA 502/96. Ani art. 3 ust. 1 ustawy remontowej, ani też NSA w żaden sposób nie przesadzają, iż zawiadomienie właścicieli o rozmiarze i rodzaju planowanych robót powinno przybrać formę decyzji administracyjnej. Terminu "decyzja" w ustawie remontowej używa się natomiast w art. 3 ust. 3, a zatem w przedmiocie wykonania określonych robót ze środków państwowych w przypadku, gdy właściciel nie wykonał robót w określonym terminie. Do dnia 1 marca 1973 r. zarządcą ul. [....] w K. był M.J. . Był on kilkakrotnie wzywany do przekazaniu zarządu i administracji budynku na podstawie decyzji Prezydium Dzielnicowej Rady Narodowej [....] Wydział Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej z dnia 1 marca 1973 r. nr [....] . Z późniejszej dokumentacji, m.in. decyzji nr [....] z dnia 12 stycznia 1976 r. jasno wynika, iż powodem przekazania zarządu i administracji była konieczność "zapewnienia prawidłowego zarządu budynkiem, w szczególności wobec faktu wydatkowania znacznych kwot ze środków państwowych na remont kapitalny i modernizację budynku...". Za chybione należy uznać również twierdzenie uznające za bezprawne przyjęcie, iż kwota dotycząca kosztów remontu kapitalnego budynku przy ul. [....] w K. wyniosła 11 473 037,00 zł tylko dlatego, iż w uzasadnieniu decyzji z dnia 27 grudnia 1976r., nr [....] wydanej przez Urząd Dzielnicowy [....] podano: "W latach 1972-1974 został przeprowadzony remont kapitalny ww. nieruchomości kosztem 15 928 467,00 zł, a po odliczeniu materiałów z odzysku – 1 470 221,00 zł i dotacji z USA - 2 985 209,00 zł koszt wynosi 11 473 037,00 zł." Jednocześnie w związku z wyeliminowaną z obrotu prawnego decyzją z dnia 13 kwietnia 1984 r. nr [....] orzekającą o przejęciu budynku przy ul. [....] oficyna cz. B Organ Odwoławczy w ślad za decyzją z dnia 8 grudnia 2010 r. uznał za wysoce nieprawdopodobne by dwa różne obiekty (a zatem budynek przy ul. ....i przy ul. ....oficyna cz. B) wyremontowano, mając na uwadze również różnicę czasową, codo terminów prowadzonego remontu za taką samą kwotę pieniędzy. Za absurdalną należy uznać ocenę Organu Odwoławczego uznającą, iż w związku z powołaniem tej samej kwoty w decyzjach, dotyczących dwóch różnych budynków, wydanych w różnych przedziałach czasowych, to właśnie pierwsza decyzja o przejęciu budynku na rzecz Skarbu Państwa tj. z dnia 4 maja 1979 r. obarczona była wadą fałszywie podanej kwoty remontu. Powyższe twierdzenia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. należy znać za pozbawione jakiegokolwiek uzasadnienia w logice rozumowania. Podkreślono, że w przedmiotowej sprawie zarówno organy jak i sądy administracyjne bazują na szczątkowym materiale dowodowym, albowiem w 1993 r. akta sprawy dotyczącej przejęcia na własność Skarbu Państwa budynku przy ul. [....] w K. jako posiadające kategorię archiwalną B5 zostały zniszczone zgodnie z ówcześnie obowiązującymi przepisami prawa. Wobec powyższego postępowanie prowadzone w trybie nadzwyczajnym, jakim jest nieważności decyzji administracyjnej powinno charakteryzować się najwyższym stopniem staranności, rzetelności w celu zbadania i ustalenia, czy zachodzą określone pozwalające bez cienia wątpliwości wyeliminować z obrotu prawnego 4 maja 1979 r., z uwagi na jej wydanie z rażącym naruszeniem prawa. Brak dokumentacji w sprawie (a to operatu szacunkowego, zawiadomienia o planowanym innych), w związku ze zniszczeniem akt sprawy, nie powinien z góry działać na niekorzyść utrzymania w mocy decyzji z dnia 4 maja 1979 r. Podniesiono dalej, że w doktrynie jak i w orzecznictwie sądowo - administracyjnym podkreśla się, iż naruszenie prawa ma tylko wtedy charakter rażący, gdy akt administracyjny został wydany wbrew nakazowi lub zakazowi ustanowionemu w przepisie prawnym, a przy tym rażącym prawa w rozumieniu art. 156 § l pkt 2 kpa nie jest każde naruszenie prawa, ale tylko takie naruszenie, w wyniku którego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania l widzenia praworządności. O rażącym naruszeniu prawa w rozumieniu ww. można mówić, gdy zachodzą trzy przesłani: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu który zostaje naruszony oraz racje społeczno - ekonomiczne, czyli skutki, które wywołuje decyzja. Oczywistość naruszenia polega na rzucającej się w oczy sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. W sposób rażący może zostać naruszony przepis prawa, który może być stosowany w bezpośrednim rozumieniu, a nie taki, którego wykładnia może prowadzić do odmiennych wniosków. Rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § l pkt 2 k.p.a. zachodzi wtedy, gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią prawa i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że owa decyzja nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa (patrz: wyrok NSA W-wa z 14.02.2010 r., sygn. II OSK 1910/09). Rażące naruszenie prawa jest zjawiskiem o wyjątkowym charakterze, ono w konsekwencji do odstąpienia w konkretnej sprawie od ogólnej zasady stabilności ostatecznych decyzji administracyjnych (patrz: wyrok WSA w Szczecinie z dnia r., sygn. akt: U SA/Sz 152/08). Co za tym idzie prawidłowe było oparcie się w decyzji z dnia 4 maja 1979 r. na elaborat szacunkowy z biegłego z listy Prezydenta m. [....] - inż. R.S. , w którym ustalono iż wartość zrealizowanego remontu przewyższa 50 % wartości technicznej budynku w relacji: 11 473 037,00 zł do l 572 531,00 zł. Naczelnik Dzielnicy [....] wydając decyzję z dnia 4 maja 1979 r. korzystał w fachowej wiedzy biegłego, który przeprowadził stosowne szacunki w oparciu art. 16 ustawy remontowej. Wobec przeprowadzenia przejęcia na rzecz Skarbu Państwa budynku przy ul. [....] na podstawie art. 16, nie zaś w oparciu o art. 7 ust. l powołanej ustawy na organie wydającym decyzje nie spoczywał obowiązek ustalenia wartości budynku i związanych z nim urządzeń w stosunku do wartości technicznej budynku, wbrew twierdzeniom Organu Odwoławczego. Odnosząc się do kwestii nieważności decyzji z dnia 4 maja 1979 r. wobec skierowania jej do osoby zmarłej Skarżąca podnosi, iż pomimo samego wyrzeczenia decyzji nie była ona zaadresowana do osoby nie żyjącej, a raczej miała na celu dostosowanie jej treści do ówczesnego wpisu w księdze wieczystej KW 1479. Wobec faktu zniszczenia akt sprawy niedopuszczalnym jest jednoznaczne przesądzenie, iż p. M.D. nie była pełnomocnikiem pozostałych spadkobierców po zmarłej M.P. córce M.P. i J.P. Samorządowe Kolegium odwoławcze w dopowiedzi na skargę wniosło o jej oddalenie. Wniosek o oddalenie skargi złożyła tez A.P. pismem z dnia 28 grudnia 2011r. oraz uczestnicy postępowania J.P. , J.K. , E.G. , D.P. , A.P. , L.L. , A.L. , A.L. , [....] oraz A.L. - pismem z dnia 7 stycznia 2013r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył co następuje. Zgodnie z treścią art. 3 ustawy z dnia z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. W ramach swej kognicji sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania, nie będąc przy tym związany granicami skargi (art. 134 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Stosownie do treści art. 145 § 1 pkt 1 ustawy uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji bądź postanowienia w całości lub w części następuje wtedy gdy sąd stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W pierwszej kolejności wskazać należy, że skarga złożona została zarówno przez Gminę Miejską K. jak i przez Skarb Państwa (oba podmioty reprezentowane przez Prezydenta Miasta K. ), ale każda z nich oddalona została z innej przyczyny. Skarga Gminy Miejskiej K. oddalona została z powodu braku legitymacji skargowej po jej stronie. Po myśli art. 50 p.p.s.a. uprawnionym do wniesienia skargi jest każdy, kto ma w tym interes prawny, prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich, Rzecznik Praw Dziecka oraz organizacja społeczna w zakresie jej statutowej działalności, w sprawach dotyczących interesów prawnych innych osób, jeżeli brała udział w postępowaniu administracyjnym. Uprawnionym do wniesienia skargi jest również inny podmiot, któremu ustawy przyznają prawo do wniesienia skargi. Należy też podkreślić, że postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej jest niewątpliwie postępowaniem nadzwyczajnym i może być wszczęte na żądanie strony lub z urzędu. W postępowaniu w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji wszczynanym na żądanie strony organ powinien zbadać, czy osoba żądająca wszczęcia postępowania jest podmiotem legitymowanym do wystąpienia z takim żądaniem. W orzecznictwie i doktrynie przyjmuje się, że stroną postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji jest nie tylko strona postępowania zwykłego zakończonego wydaniem kwestionowanej decyzji, lecz także każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczyć mogą skutki stwierdzenia nieważności decyzji (wyrok NSA z dnia 12 stycznia 1994 r. sygn. akt II SA 2164/92, ONSA 1995, nr 1, poz. 32; wyrok 7 sędziów NSA z dnia 13 października 2003 r. sygn. akt OSA 4/03, ONSA 2004, nr 1, poz. 3). Ponadto pojęcie interesu prawnego, mimo że nie zostało zdefiniowane w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego, było przedmiotem wielu orzeczeń sądowych i tematem licznych wypowiedzi doktryny. Istotę interesu prawnego należy upatrywać w jego związku z konkretną normą prawa materialnego. Może to być norma należąca do każdej gałęzi prawa (nie tylko do prawa administracyjnego), na podstawie której w postępowaniu administracyjnym określony podmiot, w określonym stanie faktycznym, może domagać się konkretyzacji jego uprawnień lub obowiązków bądź żądać przeprowadzenia kontroli określonego aktu lub czynności w celu ochrony jego sfery praw i obowiązków przed naruszeniami dokonanymi tym aktem i doprowadzenia tego aktu do stanu zgodnego z prawem. Dla stwierdzenia więc interesu prawnego wymagane jest ustalenie owego związku o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, związku polegającego na tym, że akt stosowania tej normy (decyzja administracyjna) może mieć wpływ na sytuację prawną tego podmiotu w zakresie prawa materialnego (wyrok NSA z dnia 11 grudnia 2002 r. sygn. akt II SA 4000/01, niepublikowany). Ponadto podkreśla się, że interes prawny powinien być indywidualny, konkretny, realny i znajdować potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, które uzasadniały zastosowanie normy prawa materialnego. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, że nieruchomość położona w K. przy ul. [....] objęta księgą wieczystą nr [....] , nigdy nie stanowiła własności Gminy Miejskiej K. W tej sytuacji Gmina nie ma interesu prawnego znajdującego oparcie w przepisie prawa dotyczącym prawa własności do złożenia skargi do sądu administracyjnego, a interesu prawnego wynikającego z innej podstawy prawnej nie wskazała. W tej sytuacji stwierdzenie nieważności decyzji z dnia 4 maja 1979 r. o przejęciu nieruchomości położonej w K. przy ul. [....] na rzecz Skarbu Państwa, będzie miało wpływ nie na interes prawny lub obowiązek Gminy Miejskiej [....] ale wyłącznie na interes prawny lub obowiązek Skarbu Państwa, gdyż tylko Skarbu Państwa dotyczyć mogą skutki stwierdzenia nieważności tej decyzji Stwierdzenie, że skarżący w konkretnej sprawie nie ma interesu prawnego ma taki skutek, że skarga ulega oddaleniu, a nie odrzuceniu. Inne są natomiast przyczyny oddalenia skargi Prezydenta Miasta K. reprezentującego Skarb Państwa, działającego jako starosta miasta na prawach powiatu. Legitymacja skargowa Skarbu Państwa – Prezydenta Miasta K. w tej sprawie została przesądzona przez Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 26 marca 2009r.sygn. I OSK 458/08. W pierwszej kolejności stwierdzić należy, że zdaniem Sądu w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, jedyną niewątpliwą przyczyną uzasadniającą stwierdzenie nieważności decyzji Naczelnika Dzielnicy [....] nr [....] z dnia 4 maja 1979 r. o przejęciu na własność Skarbu Państwa nieruchomości położonej w K. , przy ul. [....] i o ustaleniu wysokości odszkodowania, jest skierowanie jej do osoby zmarłej tj. rażące naruszenie prawa o którym mowa w art. 156 § 1 pkt. 2 kodeku postępowania administracyjnego. Postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej jest postępowaniem nadzwyczajnym. Wyrażona w art. 16 K.p.a. zasada trwałości decyzji ostatecznych oznacza, że decyzje te nie mogą być zmieniane lub uchylane dowolnie, lecz tylko na zasadach i w trybie określonym w Kodeksie postępowania administracyjnego. Jedną z form wzruszenia takich decyzji jest stwierdzenie ich nieważności, jeżeli zostały ona dotknięte jedną z wad określonych w art. 156 § 1 K.p.a. Postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji jest nowym i samodzielnym postępowaniem zmierzającym do ustalenia, czy nastąpiło m. in. rażące naruszenie prawa, czy też naruszenie zwykłe. Z powyższymi pojęciami ustawa wiąże bowiem różne skutki prawne. Oznacza to, że granice sprawy w rozumieniu art. 135 P.p.s.a wyznacza przedmiot postępowania administracyjnego, w tym wypadku postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej i nie obejmuje on postępowania w sprawie decyzji, co do której ważności powinny wypowiedzieć się organy administracyjne a nie bezpośrednio sąd administracyjny. Z tego, że postępowanie administracyjne jest nowym i odrębnym postępowaniem wynika także i to, że w tym postępowaniu powinny być przeprowadzone i ocenione z zachowaniem wszelkich reguł dotyczących zasady prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a.) stosowne dowody, na których strony opierają swoje twierdzenia i zarzuty pod adresem decyzji podlegającej postępowaniu w trybie nadzwyczajnym, na podstawie przesłanek wskazanych w art. 156 § 1 K.p.a. Przez rażące naruszenie prawa należy rozumieć kwalifikowane naruszenie prawa, a zatem oczywiste naruszenie jednoznacznego przepisu prawa, które równocześnie naruszałoby zasadę praworządnego działania organów administracji publicznej w demokratycznym państwie prawnym (por. wyrok NSA z dnia 18 czerwca 1997 r., III SA 422-427/96). Przywołana na wstępie przyczyna nieważności jaką jest rażące naruszenie prawa, polegające na skierowaniu decyzji do osoby zmarłej jest jedynym, który można ustalić niewątpliwie, na podstawie samej treści decyzji z dnia 4 maja 1979 r., bez potrzeby uciekania się do domysłów co do zawartości akt spraw administracyjnej zakończonej decyzją z dnia 4 maja 1979r., które to akta zostały zniszczone w 1993r., co jest w sprawie okolicznością niesporną. Niemniej na podstawie szczątkowych dokumentów które znajdują się w aktach niniejszej sprawy można stwierdzić niewątpliwie następujące okoliczności. Figurująca w KW [....] współwłaścicielka spornej nieruchomości M.P. córka M. zmarła w 7 stycznia 1951 w C. , o czym świadczą dwa postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku: z 2 lutego 1963r. sygn. I Ns 95/65 i I Ns 96/63 Sądu Rejonowego w C. (sprawa z wniosku J.P. ) oraz z 10 lipca 1992r. sygn. I Ns 250/92 Sądu Rejonowego w C. (sprawa z wniosku M.D. ). Spadkobiercami M.P. córki M. były jej dzieci: S.P. , J.P. ,M.D. . Na marginesie należy stwierdzić że wnioskodawcy obu postępowań byli rodzeństwem. W dniu 27 grudnia 1976r. wydana została przez Naczelnika Dzielnicy [....] pierwsza decyzja o przejęciu na własność Skarbu Państwa nieruchomości położonej w K. przy ul. [....] i o ustaleniu odszkodowania. Decyzja ta została utrzymana w mocy decyzją Prezydenta Miasta K. z dnia 9 marca 1977r. nr [....] na skutek odwołania złożonego między innymi przez F.K. – adwokata w Zespole Adwokackim nr [....] pełnomocnika [....] współwłaścicieli nieruchomości. Decyzja nie jest w całości czytelna, ale pierwsza strona kopii pozwala te fakty ustalić. Okoliczności te zaś są o tyle istotne, że wskazują, że organowi administracyjnemu tj. Naczelnikowi Dzielnicy [....] już dwa lata przed wydaniem decyzji z 1979 był znany fakt, że M.P. córka M. nie żyje oraz że znani są jej spadkobiercy. Decyzja Naczelnika Dzielnicy [....] dnia 4 maja 1979r. wydana została na skutek wznowienia z urzędu postępowania zakończonego wspomnianą wyżej decyzją ostateczną Prezydenta Miasta K. z dnia 9 marca 1977r. W treści decyzji z dnia 4 maja 1979r. znajdują się dwa wyrzeczenia: Pierwsze dotyczące przejęcia na własność Skarbu Państwa nieruchomości przy ul. [....] w K. stanowiącej współwłasność: 1. M.P. , córki M. , w 82/400 częściach, zmarła spadkobiercy nie ustaleni sądownie 2. M.D. , córki J. , z domu P. w 82/400 częściach, zam. [....] 3. C.H. , 118/400 zmarła, spadkobierców ustalono na podstawie (.....), a to a/ S.F. z domu [....] - w ½ części b/ E.H. - w ½ części 4. S.F. z domu [....] 5. E.H. Drugie wyrzeczenie, dotyczy przyznania odszkodowania, które otrzymują: 1. M.P. , córka M. , zmarła spadkobiercy nie ustaleni sądownie 2. M.D. 3. S.F. 4. E.H. Wyrzeczenia te jasno wskazują, że decyzja skierowana została osoby zmarłej (czyli orzekała o prawach i obowiązkach tej osoby), a organ o tym fakcie wiedział. Zgodnie z twierdzeniem Skarżącego, treść orzeczenia wskazuje nie tyle na to, że decyzja skierowana została do osoby zmarłej ile na to, że treść wyrzeczenia została dostosowana do ówczesnej treści księgi wieczystej. Nie jest to argument zasługujący na akceptację. Mogłoby rzeczywiście tak być, gdyby orzeczenie dotyczące samego przejęcia nieruchomości na własność Skarbu Państwa odnosiło się do treści księgi wieczystej, natomiast wyrzeczenie dotyczące wypłaty odszkodowania odnosiło się do rzeczywistych (ówcześnie aktualnych) współwłaścicieli czyli uwzględniało spadkobierców wszystkich zmarłych współwłaścicieli, ujawnionych w księdze wieczystej. Naczelnik Dzielnicy [....] uczynił tak wyłącznie w odniesieniu do C.H. co do której orzekł wprawdzie że zmarła, ale wskazał jednocześnie jej spadkobierców, którymi byli S.F. i E.H. a następnie odszkodowanie ustalił już wyłącznie dla aktualnych właścicieli czyli spadkobierców C.H. Nie uczynił tego wobec M.P. córki M. i jej spadkobierców, gdyż orzeczenie o wypłacie odszkodowania nadal skierowane było do zmarłej M.P. Nie można też twierdzić, że nie jest wykluczone, że decyzja mogła być doręczona M.D. jako pełnomocnikowi pozostałych współwłaścicieli. M.D. była jedną z osób do której decyzja została skierowana (samodzielnie ujawnioną w księdze wieczystej współwłaścicielką nieruchomości) a domniemanie że była pełnomocnikiem pozostałych współwłaścicieli (spadkobierców M.P. córki M. ) jest nieuprawnione, gdyż opiera się wyłącznie na domysłach a nie na aktach sprawy, których brak. W postępowaniu prowadzonym w trybie art. 156 k.p.a. rolą organu orzekającego jest ustalenie, czy badana decyzja jest dotknięta określonymi wadami oraz uchybieniami, istniejącymi w dacie jej wydania. Oznacza to, że punktem wyjścia dla oceny legalności decyzji w trybie art. 156-158 k.p.a., jest stan rzeczy w chwili jej wydania. Tym samym nie ma możliwości poczynienia dodatkowych, czy uzupełniających ustaleń faktycznych w sprawie. Skoro brak w sprawie akt administracyjnych, to zarówno organy jak i Sąd muszą opierać się na takim materiale jaki mają do dyspozycji, w szczególności na treści samej decyzji której postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności dotyczy. Jak już wcześniej stwierdzono, postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji jest nowym i samodzielnym postępowaniem zmierzającym do ustalenia, czy nastąpiło m. in. rażące naruszenie prawa, czy też naruszenie zwykłe. Zdaniem Sądu wyżej wskazane okoliczności są wystarczające dla stwierdzenia nieważności decyzji Decyzja Naczelnika Dzielnicy [....] dnia 4 maja 1979r. nr [....] i w tym zakresie zarzut skargi jest nieuzasadniony. Nie znajdują też uzasadnienia zarzuty skargi dotyczące naruszenia art. 7, 77 i 107 § 3 KPA poprzez niepodjęcie przez organ wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, niedopełnienie obowiązku zebrania w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego w sprawie oraz niewyczerpujące uzasadnienie w zakresie przyczyn, z powodu których odmówił wiarygodności niektórym dowodom, co w konsekwencji doprowadziło do ustalenia błędnego stanu faktycznego sprawy. Zdaniem Sądu Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. podjęło wszelkie możliwe czynności dla ustalenia stanu faktycznego sprawy i zebrało cały dostępny w okolicznościach sprawy materiał dowodowy, a także wyczerpująco wyjaśniło w uzasadnieniu decyzji przesłanki, którymi kierowało się wydając zaskarżoną decyzję. Osobną kwestią jest, że Sąd nie podziela interpretacji ustawy remontowej zaprezentowanej w uzasadnieniu decyzji Kolegium, jednakże okoliczność ta nie ma wpływu na wynik sprawy. W tym miejscu, dla porządku, należy odnieść się do tych poglądów. W pierwszej kolejności Sąd nie podziela poglądu, zgodnie z którym fakt, że dany budynek został ujęty w uchwale właściwej rady narodowej jako część składowa zespołu budowlanego dawnej zabudowy, wyklucza jego indywidualny remont (w trybie rozdziału 2 ustawy remontowej) i że w tej sytuacji możliwe jest jego remontowanie wyłącznie w ramach porządkowania całego zespołu dawnej zabudowy (rozdział 3). Konkluzja ta nie wynika z brzmienia przepisów ustawy remontowej. Art. 2 tej ustawy stanowi, że organ gospodarki mieszkaniowej może dokonywać ze środków państwowych remontów kapitalnych i zabezpieczających budynków, ulepszeń w wyposażeniu technicznym tych budynków, ich odbudowy lub przebudowy. Art. 6 natomiast stanowi, że jeżeli ze względów urbanistycznych lub architektonicznych określonych ustaleniami miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego zachodzi konieczność uporządkowania na terenie miasta zespołu budowlanego dawnej zabudowy, wówczas można przy porządkowaniu zabudowy dokonywać - przy zachowaniu przepisów o ochronie dóbr kultury i o muzeach - przebudowy, rozbudowy, nadbudowy lub remontu, a także rozbiórki budynków lub ich części, łączenia budynków i urządzeń wewnętrznych tych budynków oraz budowy, rozbudowy lub przebudowy urządzeń budowlanych związanych z budynkami oraz zagospodarowania terenów nie zabudowanych przeznaczonych dla potrzeb mieszkańców tego zespołu budowlanego. Z porównania treści tych przepisów wynika, że zarówno art. 2 jak i art. 6 ustawy remontowej dają możliwość "remontu" . W pierwszym przypadku (art.3) dla stwierdzenia potrzeby remontu wystarczające było jej ustalenie na podstawie oględzin dokonanych przez organ gospodarki mieszkaniowej. W drugim przypadku (art.6) możliwość dokonania remontu wynika ze względów urbanistycznych lub architektonicznych prowadzących do konieczności uporządkowania na terenie miasta zespołu budowlanego dawnej zabudowy. W mieście K. zgodnie z uchwałą Nr 15 Rady Narodowej Miasta K. z dnia 26 września 1969 r. (Dziennik Urzędowy Rady Narodowej m. K. z dnia 3 listopada 1969 r. Nr 24, póz. 99 ), wyznaczone zostały dwa takie zespoły: [....] . Niepodobna przyjąć, że w jakichkolwiek warunkach ekonomicznych (przeszłych lub obecnych) możliwe byłoby podjęcie i zakończenie przedsięwzięcia polegającego na uporządkowaniu [....] lub [....] jako całości. Fakt wyznaczenia w ramach tych zespołów "bloków" na które powołuje się Kolegium nie ma znaczenia, bo o takiej jednostce dawnej zabudowy ustawa milczy. Tak więc sam fakt wyznaczenia w uchwale Wojewódzkiej Rady Narodowej zespołów dawnej zabudowy nie wykluczał remontów dokonywanych na podstawie ustawy remontowej jako pojedynczych, oddzielnych inwestycji. Skoro zaś tak, to możliwe było dokonanie remontu budynku przy ul. [....] w K. w trybie art. 2 i następne ustawy remontowej a w konsekwencji przejęcie go na własność Skarbu Państwa na podstawie art. 16 ustawy remontowej. Nie jest też w związku z tym adekwatne stwierdzenie organu, że "nic nie wskazywało, by budynek po wykonanych robotach budowlanych, o których mowa w art. 7 ust. 1 ustawy remontowej, miał być przeznaczony na potrzeby mieszkańców tego zespołu". Po pierwsze przesłanka ta sformułowana została w art. 6 ust. 1, który jak już wyżej stwierdzono dotyczy porządkowania zespołów dawnej zabudowy jako całości i nie ma w tej sprawie zastosowania. Po wtóre z brzmienia tego przepisu wynika, ze w przypadku porządkowania zespołów dawnej zabudowy można dokonywać: -przebudowy, rozbudowy, nadbudowy lub remontu , a także -rozbiórki budynków i ich części, łączenia budynków i urządzeń wewnętrznych tych budynków oraz budowy, rozbudowy lub przebudowy urządzeń budowlanych związanych z budynkami oraz zagospodarowania terenów nie zabudowanych przeznaczonych dla potrzeb mieszkańców zespołu budowlanego. Zdaniem Sądu pierwsza część dyspozycji tego przepisu (przebudowa, rozbudowa, nadbudowa lub remont) nie musi się wiązać z potrzebami mieszkańców zespołu budowlanego. Potrzeby mieszkańców są natomiast przesłanką zezwalającą na rozbiórki budynków i ich części, łączenia budynków i urządzeń wewnętrznych tych budynków oraz budowy, rozbudowy lub przebudowy urządzeń budowlanych związanych z budynkami oraz zagospodarowanie terenów nie zabudowanych. Przychylić się też należy do argumentu Skarżącego, że obowiązek wydania decyzji na podstawie art. 3 ust. 1 ustawy remontowej nie wynika bynajmniej z treści tego przepisu, który mówi o "zawiadomieniu", które w żadnym wypadku nie może być traktowane jak "decyzja". O decyzji mówi wyłącznie art. 3 ust. 3, zatem nie jest uprawnione domniemywanie kompetencji do wydania decyzji administracyjnej na podstawie art. 3 ust. 1 ustawy remontowej. Ze względu na brak akt administracyjnych nie jest możliwe ustalenie ani czy zawiadomienie zostało dokonane ani też czy decyzja została wydana. Nie jest też uprawnione prowadzenie domniemań co do treści operatu szacunkowego, który w sprawie został sporządzony ("organ wydając decyzję o przejęciu budynku przy ul. [....] nie dysponował materiałem dowodowym dającym podstawę do ustalenia, że w wyniku wykonanych remontów finansowanych ze środków państwowych wartość rynkowa budynku wzrosła o ponad 50 % jego wartości technicznej"), gdyż również i tym dokumentem nie dysponowały ani organy ani Sąd. Jedyną pewną okolicznością jest ta, że operat szacunkowy został sporządzony przez inż. R.S. biegłego z listy Prezydenta Miasta K. , co wynika z uzasadnienia decyzji. Z uzasadnienia wynika również, że w operacie tym określono wartość techniczną budynku oraz wartość nakładów ze środków państwowych na budynek poniesionych. Nie jest też możliwe domniemywanie błędnego ustalenia wysokości nakładów państwowych poniesionych na budynek przy ul. [....] i kwestionowanie ich z tego względu, że w innej decyzji znalazła się identyczna kwota. Nie jest bowiem możliwe ustalenie (bez akt administracyjnych) tych okoliczności. Badaniem w niniejszej sprawie objęta była wyłącznie decyzja z dnia 4 maja 1979r., dotycząca budynku przy ul. [....] w K. Jak stwierdził NSA w wyroku z dnia 14 lutego 1990 r., IV SA 1057/89, ONSA 1990, nr 2–3, poz. 32: "Nie można skutecznie powoływać się na nieważność decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. z tego powodu, że zawarte w niej rozstrzygnięcie sprzeczne jest z ustaleniami innej decyzji administracyjnej". Niemniej zarzuty skargi dotyczące naruszenia prawa materialnego tj. przepisów ustawy z dnia 22 kwietnia 1959 r. o remontach i odbudowie oraz wykańczaniu budynków i nadbudowie budynków, jakkolwiek zdaniem Sądu uzasadnione , nie miały wpływu na wynik sprawy, zatem po myśli art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, nie dają podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji. Z wszystkich wyżej wymienionych względów skarga uległa oddaleniu na zasadzie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło