II GSK 844/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-07-09

Skład orzekający: Joanna Kabat-Rembelska, Ludmiła Jajkiewicz, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa przyjęcia pisma przez pracownika kancelarii prawnej, który nie jest bezpośrednim adresatem, może być uznana za skuteczne doręczenie w rozumieniu art. 47 § 2 k.p.a. i skutkować stwierdzeniem uchybienia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że odmowa przyjęcia pisma przez pracownika kancelarii prawnej, który nie jest bezpośrednim adresatem (radcą prawnym), nie może być uznana za skuteczne doręczenie w rozumieniu art. 47 § 2 k.p.a. Niemniej jednak, skarga kasacyjna została oddalona, ponieważ wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy został złożony po terminie, a strona miała możliwość odbioru przesyłki z urzędu pocztowego, co zostało zrealizowane poprzez pozostawienie zawiadomienia.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła postanowienia Komisji Nadzoru Finansowego o stwierdzeniu uchybienia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Decyzja pierwotnie nałożono na M.D. karę pieniężną. Po uchyleniu przez WSA pierwszego postanowienia o uchybieniu terminu, KNF ponownie wydała postanowienie stwierdzające uchybienie terminu, opierając się na ustaleniach dotyczących próby doręczenia decyzji z 27 listopada 2009 r. M.D. złożył skargę do WSA, a następnie skargę kasacyjną do NSA, kwestionując skuteczność doręczenia decyzji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Kabat-Rembelska Sędzia NSA Ludmiła Jajkiewicz (spr.) Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Protokolant Tomasz Haintze po rozpoznaniu w dniu 9 lipca 2014 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M.D. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 9 stycznia 2013 r. sygn. akt VI SA/Wa 1496/12 w sprawie ze skargi M.D. na postanowienie Komisji Nadzoru Finansowego z dnia [...] maja 2012 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od M.D. na rzecz Komisji Nadzoru Finansowego kwotę 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 9 stycznia 2013 r. sygn. akt VI SA/Wa 1469/12 oddalił skargę M. na postanowienie Komisji Nadzoru Finansowego z dnia r. nr w przedmiocie uchybienia terminu. Sąd I instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia: Decyzją z dnia r. Komisja Nadzoru Finansowego nałożyła na M karę pieniężną w wysokości zł, w związku ze stwierdzeniem naruszenia art. 39 ust. 2 pkt 4 lit. b w zw. z art. 39 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (Dz. U. z 2010 r. Nr 211, poz. 1384), informując tego samego dnia przedstawicieli strony o ww. rozstrzygnięciu. W dniu r. strona ustanowiła pełnomocnikiem radcę prawnego J., który udzielił dalszego pełnomocnictwa R. oraz T. Następnie, postanowieniem z dnia r. Komisja Nadzoru Finansowego stwierdziła uchybienie terminu do wniesienia przez M wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją z dnia r. Na powyższe rozstrzygnięcie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł M, domagając się jego uchylenia. Wyrokiem z dnia 22 września 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 1487/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżone postanowienie. Podstawą orzeczenia było naruszenie przez Komisję Nadzoru Finansowego przepisów prawa procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. W ocenie Sądu okolicznością sporną była data doręczenia decyzji, zaś zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał jednoznacznie jej określić. Nie wyjaśnienie przez Komisję wskazanej okoliczności faktycznej, istotnej dla rozstrzygnięcia sprawy, obligowało zatem Sąd do uchylenia zaskarżonego postanowienia. Rozpoznając sprawę ponownie Komisja Nadzoru Finansowego, zaskarżonym postanowieniem z dnia r. stwierdziła uchybienie terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją z dnia r. W uzasadnieniu postanowienia Komisja wskazała, iż kierując się wytycznymi Sądu przeprowadziła uzupełniające postępowanie dowodowe w postaci zeznań W. K., K. K., T. M. , K. D., a także z dokumentów Poczta Polska i na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego ustaliła następujący stan faktyczny: Decyzja z dnia r. została w dniu r. nadana przez Urząd Komisji przesyłką pocztową za zwrotnym potwierdzeniem odbioru na adres pełnomocnika M.D. wskazany jako adres do doręczeń. Przesyłka ta została przekazana w dniu 27 listopada 2009 r. pracownikowi Poczty Polskiej SA W.K. do doręczenia, który w tym samym dniu podjął próbę jej doręczenia w siedzibie kancelarii. K. K. - osoba uprawniona do odbioru pism kierowanych do ww. kancelarii - która w tym dniu odbierała pisma, odebrała pięć przesyłek pocztowych doręczanych przez Pocztę odmawiając przyjęcia przesyłki pocztowej z Urzędu Komisji zawierającą w/w decyzję. W związku z powyższym listonosz wystawił zawiadomienie o pozostawieniu pisma we właściwej placówce i możliwości jego odbioru i zostawił je w kancelarii wraz z pismami, przyjętymi w tym dniu przez K.K., natomiast przesyłka awizowana została złożona we właściwym urzędzie pocztowym na okres 14 dni. W dniu 4 grudnia 2009 r. zostało powtórnie doręczone zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki. W dniu 12 grudnia 2012 r. Poczta Polska SA stwierdziła, iż nie została ona podjęta w terminie, związku z czym zostało skierowane zwrotnie potwierdzenie do nadawcy - Urzędu Komisji. W dniu 8 stycznia 2010 r. do Urzędu Komisji została zwrócona przesyłka pocztowa, na kopercie której widniała adnotacja sporządzona przez listonosza doręczającego przesyłkę - o treści "odmowa przyjęcia", następnie "Awizo W-wa", pod którymi widnieje pieczęć datownika "2009-11-27" oraz podpis listonosza. Na zwrotnym potwierdzeniu odbioru nie widniały żadne adnotacje, oprócz pieczęci datownika placówki nadawczej wskazującego datę 25 listopada 2009 r. oraz oznaczenia numeru przesyłki. Na kopercie znajdowały się ponadto pieczęcie z datami: 27 listopada 2009 r., 4 grudnia 2009 r. oraz 12 grudnia 2009 r. Pieczęć z datą 4 grudnia 2009 r. została przystawiona na naklejce z nadrukiem "awizowano ponownie dnia ...". natomiast nad pieczęcią z datą 12 grudnia 2009 r. znajduje się napis "nie podjęto w terminie". Zwrócona przesyłka została włączona do akt sprawy. W dniu r. do Urzędu Komisji strona złożyła wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją z dnia r. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Rozpoznając wniosek, Komisja dała wiarę zeznaniom listonosza W. K., osoby nie zainteresowanej rozstrzygnięciem Komisji w sprawie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, wskazując jednocześnie, że są one spójne oraz potwierdzają je adnotacje dokonane bezpośrednio po zdarzeniu na kopercie przesyłki i karcie doręczeń przesyłek poleconych w dniu 27 listopada 2009 r., jak i wypis z książki doręczeń listonosza, dowód odbioru. W ocenie Komisji, błędy popełnione przez niego w związku z doręczeniem decyzji, wbrew twierdzeniom strony nie wpływają na wiarygodność zeznań, nie zatajał on bowiem okoliczności wskazujących na popełnione błędy opisując faktycznie podejmowane przez siebie czynności. Komisja dokonując oceny zeznań W. K. dokonała również oceny dowodu z zeznań złożonych przez K. K., która to ocena miała szczególne znaczenie z uwagi na to, że były to osoby uczestniczące w czynności doręczenia decyzji w dniu r. Komisja wskazała, iż K.K. zeznała, iż była proszona przez T.M. o zwrócenie uwagi na przesyłki w sprawie M.D. oraz, że poinformowała go o nadejściu jednej z nich do kancelarii. Przesyłka została zabrana przez listonosza, jednak nie wie jak to się stało. Jednocześnie świadek zeznała, iż nie pamięta czy odmówiła przyjęcia przesyłki oraz czy odmówiła pokwitowania odbioru przesyłki. W zakresie pozostawienia przez listonosza awiz dotyczących przesyłki K.K. wskazała, iż z tego, co kojarzy listonosz nie pozostawiał awiz. Komisja stwierdziła, iż zeznania K.K. nie pozostają w sprzeczności z zeznaniami złożonymi przez W.K. Świadek potwierdziła bowiem, że w dniu r. W. K. podjął próbę doręczenia decyzji Komisji w sprawie M. D. Jednakże, powołując się na niepamięć, nie odpowiedziała na większość pytań dotyczących okoliczności związanych z próbą doręczenia przesyłki. Komisja dodała, iż świadek w swoich zeznaniach nie przedstawiła innej wersji zdarzenia niż to, które było przedmiotem zeznań W.K. Oceniając zeznania K.K., Komisja wzięła po uwagę okoliczność, że jest ona pracownikiem kancelarii, której komplementariuszem jest reprezentujący skarżącego pełnomocnik, a zatem ocena czynności przez nią podejmowanych może bezpośrednio wpływać na interesy jej pracodawcy. W związku z powyższym Komisja uznała, że świadek mogła zeznawać pod presją ww. okoliczności, które mogły być, zdaniem KNF, powodem zasłaniania się przez świadka niepamięcią przy odpowiedziach na pytania dotyczące przyjęcia przesyłki w dniu 27 listopada 2009 r. Jednocześnie Komisja negatywnie oceniła dowody z zeznań T. M. oraz wyjaśnień składanych przez pracowników Poczty Polskiej nieuczestniczących bezpośrednio w zdarzeniu. T.M., który w dniu doręczenia przesyłki był umocowanym pełnomocnikiem strony zeznał, iż polecił K.K. odmówić potwierdzenia odbioru przesyłki, co ta uczyniła. Listonosz zabrał przesyłkę nie pozostawiając awiza. Komisja uznała, iż zeznania T.M. w świetle zebranych dokumentów i okoliczności sprawy należy uznać za niewiarygodne. Komisja stwierdziła nadto, iż żaden z przeprowadzonych dowodów nie potwierdza, iż był on świadkiem doręczenia i wzięła pod uwagę również to, iż T.M. nie podjął żadnych działań mających na celu wyjaśnienie przyczyny zabrania przesyłki przez listonosza, czego wedle zeznań był świadkiem. Jak sam wskazał wiedział, iż przesyłka dotyczy sprawy M.D., gdyż stwierdził to na podstawie sygnatury i jego zdaniem w przypadku odmowy potwierdzenia doręczenia listonosz powinien pozostawić przesyłkę w kancelarii. Jak wskazał organ T.M będąc, umocowany do reprezentowania strony przed Komisją, nie podjął także żadnych działań mających na celu odbiór przesyłki lub ustalenie jej treści. Zeznań T.M. nie potwierdzają, w szczególności zeznania K.K. oraz W.K. Jednocześnie Komisja wzięła pod uwagę, iż T.M. był zaangażowany w sprawę M.D., jest on także komandytariuszem spółki V. , D. i Wspólnicy Kancelaria Prawna sp. k. W konsekwencji Komisja stwierdziła, iż w dniu 27 listopada 2009 r. decyzja została skutecznie doręczona stronie. Zgodnie bowiem z art. 47 § 1 i 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267, dalej: k.p.a.) w przypadku, gdy adresat odmawia przyjęcia pisma przesłanego mu przez pocztę, a pismo to zostanie zwrócone nadawcy z adnotacją wskazującą na odmowę przyjęcia tego pisma i włączone do akt postępowania administracyjnego, uznaje się, że pismo doręczone zostało w dniu odmowy jego przyjęcia przez adresata. Ponadto organ odniósł się do przepisu art. 45 k.p.a., z którego wynika, że jednostkom organizacyjnym i organizacjom społecznym doręcza się pisma w lokalu ich siedziby do rąk osób uprawnionych do odbioru pism. Jak zaznaczył organ, czternastodniowy termin do wniesienia wniosku o ponowne rozparzenie sprawy upłynął w dniu 11 grudnia 2009 r., natomiast pełnomocnik strony wniosek ten wniósł w dniu 29 stycznia 2010 r. Jednocześnie Komisja stwierdziła, iż awizowanie przesyłki, niezależnie od braku podstaw ku temu, było wadliwe, jednak biorąc pod uwagę to, iż od awizowania do daty zwrotu do nadawcy upłynęło pełne 14 dniu, to bez znaczenia pozostaje, iż drugie awizowanie zostało dokonane o jeden dzień wcześniej, skoro przesyłka pozostała przez okres 14 dni do odbioru w placówce pocztowej. W ocenie Komisji okoliczność awizowania przesyłki zawierającej decyzję i niepodjęcie jej w terminie 14 dni, kiedy przesyłka przechowywana była w urzędzie pocztowym, świadczy o braku woli do jej odbioru. Dodatkowo uprawdopodobnia to, iż w dniu 27 listopada 2009 r. doszło do odmowy przyjęcia przesyłki, a nie odmowy pokwitowania odbioru. Jednocześnie Komisja wskazała, że K.K. w dniu 27 listopada 2009 r. posiadała wiedzę o próbie doręczenia pisma w sprawie M.D., które zostało rozpoznane po sygnaturze widniejącej na kopercie przesyłki. W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, M.D. wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i zasądzenie kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał dotychczasowe argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 9 stycznia 2013 r. oddalił skargę. Sąd przypomniał, że omawiana sprawa była przedmiotem oceny Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który wyrokiem z dnia 22 września 2010 r. uchylił zaskarżone postanowienie, zaś opisany wyrok jest prawomocny, albowiem nie był przedmiotem skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie, do której złożenia był uprawniony także organ administracji. Tak więc, organ administracji rozpoznając ponownie sprawę był związany oceną prawną zawartą w powołanym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. W ocenie Sądu organ, rozpoznając ponownie sprawę zastosował się do zaleceń zawartych we wskazanym wyżej wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego dotyczących ustalenia w jednoznaczny sposób daty doręczenia decyzji. Jak wskazał Sąd, organ przeprowadził uzupełniające postępowanie dowodowe w postaci odebrania zeznań od czterech osób (w tym listonosza i osoby uprawnionej do odbioru korespondencji w kancelarii), a także przeprowadzenia dowodu z dokumentów Poczty Polskiej i na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego ustalił w sposób prawidłowy stan faktyczny zaistniały w dniu 27 listopada 2009 r. Sąd podkreślił również, że skarżący nie przeprowadził żadnego dowodu przeciwnego. Komisja oparła swoje ustalenia w głównej mierze na zeznaniach listonosza W.K., które zasadnie -w ocenie Sądu- zostały przez organ uznane za w pełni wiarygodne. Świadek ten nie był osobą zainteresowaną konkretnym rozstrzygnięciem w sprawie. Dostarczał przesyłkę zawierającą decyzję KNF w ramach swoich obowiązków służbowych, a rozstrzygnięcie w sprawie uchybienia terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy nie miało znaczenia dla jego interesów majątkowych lub służbowych. Sąd podkreślił również, że treść zeznań tego świadka potwierdzają adnotacje na kopercie przesyłki, karcie doręczeń i w książce doręczeń, dokonywane bezpośrednio po zdarzeniu związanym z doręczaniem przesyłki. Okoliczność zbytecznego awizowania nie miała wpływu na treść jego zeznań, albowiem były one składane po zakończeniu prowadzonego wobec niego postępowania dyscyplinarnego i wymierzeniu kary dyscyplinarnej. Ponadto Sąd wskazał, że K.K., osoba upoważniona do odbioru przesyłek, potwierdziła, że w dniu 27 listopada 2009 r. W.K. podjął próbę doręczenia przedmiotowej decyzji i nie przedstawiła w swoich zeznaniach innej wersji zdarzenia. Natomiast odnośnie skonkretyzowania okoliczności zasłoniła się niepamięcią. W ocenie Sądu, Komisja trafnie wzięła pod uwagę okoliczność, że świadek ten jest pracownikiem kancelarii, której komplementariuszem jest reprezentujący skarżącego pełnomocnik, a zatem ocena czynności przez nią podejmowanych może bezpośrednio wpływać na interesy jej pracodawcy. W związku z powyższym, zdaniem Sądu, wbrew twierdzeniom skarżącego, zeznania W. K. pozwalają na jednoznacznie stwierdzenie, że doszło do odmowy przyjęcia pisma w rozumieniu art. 47 k.p.a. Jak wskazał Sąd, bezspornym jest, że listonosz w przypadku odmowy przyjęcia pisma przez adresata nie powinien był zostawiać awizo, jednakże w związku z tym błędem nie zostały naruszone jakiekolwiek prawa skarżącego. W ocenie Sądu, Komisja oceniając zeznania T.M. trafnie wskazała, iż świadek ten jest zaangażowany w sprawę skarżącego, a ponadto jest komandytariuszem spółki V.D. i Wspólnicy Kancelaria Prawna sp. k. Ponadto Sąd zaznaczył, że pracownice Poczty Polskiej, które znały przebieg próby doręczenia decyzji w dniu 27 listopada 2009 r. jedynie z relacji, gdyż nie brały w niej udziału, nie składały w postępowaniu zeznań w charakterze świadków i Komisja zasadnie uznała, że pisma zawierające odpowiedź na reklamację i wyjaśnienia Poczty Polskiej podpisane przez ww. pracowników nie mogą być podstawą ustaleń faktycznych. Odnośnie natomiast skuteczności i właściwego terminu do wniesienia odwołania Sąd wskazał, że w chwili wpłynięcia środka odwoławczego organ ma obowiązek zbadania czy spełnia on określone warunki formalne m.in. czy został wniesiony w terminie, czy pochodzi od strony i czy z innych przyczyn jest dopuszczalny. Jak zaznaczył Sąd, w niniejszej sprawie pełnomocnik wskazał kancelarię prawną jako miejsce pracy, a zatem odbiór pism kierowanych na adres pełnomocnika skarżącego winien nastąpić do rąk osób uprawnionych do odbioru pism w tej kancelarii (art. 45 k.p.a.). Odmowa przyjęcia decyzji przez osobę uprawnioną do odbioru pism w dniu 27 listopada 2009 r. skutkuje tym, że w tym dniu - stosownie do art. 47 § 2 kpa oraz art. 40 § 2 i art. 45 k.p.a. - doszło do skutecznego doręczenia decyzji. A zatem, jak podkreślił Sąd, czternastodniowy termin do wniesienia wniosku o ponowne rozparzenie sprawy upłynął w dniu 11 grudnia 2009 r., natomiast skarżący taki wniosek wniósł w dniu 29 stycznia 2010 r. Sąd zauważył również, że przesyłka nie powinna być awizowana, albowiem listonosz powinien podjąć tylko czynności wskazane w art. 47 k.p.a., tj. zwrócić pismo nadawcy z adnotacją o odmowie jego przyjęcia i datą odmowy. W związku z tym, mimo wadliwego sposobu awizowania przesyłki zawierającej decyzję, a także z uwagi na fakt, iż od daty awizowania do daty zwrotu do nadawcy upłynęło pełne 14 dni, bez znaczenia jest -w ocenie Sądu- że drugie awizowanie zostało dokonane o jeden dzień wcześniej. W związku z powyższym, zdaniem Sądu, zasadnym było uznanie, iż niezłożenie wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy w terminie wynika z zaniedbania pełnomocnika skarżącego, ponieważ osoba upoważniona do odbioru pism w kancelarii, za której zaniedbania i błędy ponosi odpowiedzialność adresat pisma, odmówiła odbioru decyzji Komisji. Ponadto Sąd zaznaczył, że pełnomocnik skarżącego posiadał wiedzę o możliwości odebrania decyzji w urzędzie pocztowym, jednakże tego nie uczynił. W ocenie Sądu przedmiotowa sprawa została rozpatrzona wnikliwie i wszechstronnie, zaś Komisja Nadzoru Finansowego podjęła odpowiednie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Zdaniem Sądu, organ oparł się na materiale prawidłowo i wyczerpująco zebranym, dokonując jego odpowiedniej oceny, a swoje stanowisko uzasadnił zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł pełnomocnik M.D. Zaskarżając wyrok w całości, zarzucił Sądowi I instancji naruszenie: 1) art. 3 § 2 pkt 2, art. 133 § 1, art. 134 § 1, art. 151 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 47 § 1 i § 2, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 w zw. z art. 127 § 3 k.p.a. poprzez dokonanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wadliwej kontroli zgodności z prawem zaskarżonego postanowienia Komisji Nadzoru Finansowego z dnia 22 maja 2012 r. nr DPP/WPA1/476/16/6/2012/TW, wyrażające się w szczególności w niestwierdzeniu naruszenia przez Komisję powołanych przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy, a w konsekwencji bezpodstawne oddalenie skargi, 2) art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez sporządzenie uzasadnienia zaskarżonego wyroku z uchybieniem polegającym na oparciu rozstrzygnięcia na nieprawidłowych ustaleniach Komisji, przy jednoczesnym braku wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego i braku jego właściwej oceny, 3) art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez zaniechanie przeprowadzenia pełnej -niezależnej od podniesionych w skardze zarzutów- kontroli legalności zaskarżonego postanowienia Komisji przy jednoczesnym uchyleniu się przez WSA od oceny wszystkich sformułowanych w skardze zarzutów, co skutkuje niedokonaniem wszechstronnego wyjaśnienia sprawy, 4) art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez wydanie wyroku w oparciu o twierdzenia faktyczne i wnioski niewynikające z materiału dowodowego zgromadzonego przez organ, 5) art. 153 p.p.s.a. poprzez: (i) błędne przyjęcie, iż wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 września 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 1487/10 zobowiązywały Komisję jedynie do ustalenia w jednoznaczny sposób daty doręczenia decyzji; (ii) pominięcie i nieuwzględnienie przy wyrokowaniu oceny prawnej wyrażonej w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 września 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 1486/10, 6) art. 170 p.p.s.a. oraz art. 171 p.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie stanu związania oraz powagi rzeczy osądzonej wynikających z prawomocnego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 września 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 1486/10. W oparciu o powyższe zarzuty pełnomocnik skarżącego wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie od Komisji Nadzoru Finansowego na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik Komisji Nadzoru Finansowego wniósł o oddalenie skargi oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do art. 183 § 1 zd. pierwsze p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, która w niniejszej sprawie nie występuje. Przystępując do rozpoznania niniejszej skargi kasacyjnej należy wskazać, iż wnoszący skargę kasacyjną niedochowanie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy (art. 134 w zw. z art. 127 § 3 k.p.a.) upatruje w nieprawidłowym doręczeniu decyzji z dnia 16 września 2009 r. Strona nie kwestionuje samego faktu podjęcia przez doręczyciela próby doręczenia przedmiotowej przesyłki, a jedynie wynikające z tego skutki prawne. Zdaniem organu, co zostało następnie zaakceptowane przez Sąd I instancji, w dniu 27 listopada 2009 r. doszło do doręczenia przesyłki przez odmowę jej odebrania. Natomiast według strony doręczyciel z niewyjaśnionych powodów nie pozostawił przesyłki w kancelarii. Nadto z dokumentów nie wynika, kto ewentualnie odmówił odebrania przesyłki. Strona podniosła też, że osoba upoważniona w kancelarii do odbioru przesyłek nie mogła skutecznie odmówić odebrania tej przesyłki, a jedynie jej adresat. Zgodnie z § 2 art. 47 k.p.a. w przypadkach, gdy adresat odmawia odbioru przesyłki, uznaje się, że pismo doręczone zostało w dniu odmowy jego przyjęcia przez adresata. Zatem jednym z podstawowych warunków doręczenia w trybie art. 47 k.p.a. jest prawidłowe udokumentowanie faktu odmowy odbioru przesyłki przez adresata, a więc podmiot wskazany przez nadawcę jako odbiorca przesyłki. W stanie sprawy adresatem przesyłki był radca prawny, a tym samym w świetle tego przepisu odmowa dokonana przez pracownika upoważnionego do odbioru przesyłek nie mogła być skuteczna. Stąd za błędne należy uznać stanowisko organu oraz Sądu I instancji, że doręczenie przesyłki nastąpiło w dniu 27 listopada 2009 r. Nie zmienia to jednak faktu, że wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy został złożony po terminie, tj. w dniu 29 stycznia 2010 r. Strona miała tego świadomość, na co wskazuje chociażby złożenie przez nią dodatkowego wniosku o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Z akt sprawy wynika, że w dniu 27 listopada 2009 r. doręczyciel pozostawił w kancelarii również zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki w urzędzie pocztowym. Uwzględniając zatem treść art. 44 k.p.a., w brzmieniu obowiązującym w czasie, gdy miało miejsce zdarzenie, termin do odbioru przesyłki upływał w dniu 11 grudnia 2009 r., tj. z upływem ostatniego dnia 14 – dniowego okresu do odbioru przesyłki, a po tym czasie rozpoczynał bieg 14 – dniowy termin do wniesienia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy. Wbrew stanowisku wyrażonemu w skardze kasacyjnej brak jest podstaw do zakwestionowania drugiego ze sposobów doręczenia przesyłki. W sytuacji takiej jak rozpoznawana brak adresata należy traktować na równi z niemożnością doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 42 i 43 k.p.a. Dla sprawy nie powinno mieć zatem znaczenia pozostawienie zawiadomienia w kancelarii, a nie w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata, jak tego wymaga art. 44 § 2 k.p.a. Celem wprowadzonej regulacji było zagwarantowanie stronie możliwości uzyskania informacji o nadejściu przesyłki i sposobie jej odbioru, co w niniejszej sprawie zostało zrealizowane. Potwierdzają to wyjaśnienia doręczyciela na okoliczność doręczenia przesyłki (potwierdzone dokumentacją w sprawie doręczenia), które nie budzą uzasadnionych wątpliwości. W przeciwieństwie do wyjaśnień strony. Powołanie się przez osobę upoważnioną do odbioru korespondencji na brak pamięci, co do okoliczności doręczenia tej przesyłki, bez jakiegokolwiek usprawiedliwienia, nie tylko nie wyjaśnia sprawy, ale też może budzić uzasadnione wątpliwości co do intencji adresata przesyłki. Kolejność wydarzeń, a także fakt nie podjęcia w terminie przesyłki, jak zauważył Sąd, może bowiem wskazywać na brak woli jej odbioru. W orzecznictwie utrwalił się pogląd, że uchybienie terminowi jest okolicznością obiektywną i w razie jej stwierdzenia organ odwoławczy nie ma innej możliwości niż wydanie postanowienia o uchybieniu terminowi przewidzianego w art. 134 k.p.a. Natomiast wykazanie okoliczności świadczących o dochowaniu terminu obciążają stronę postępowania. W tym wypadku na stronie spoczywał obowiązek wykazania, że przedmiotowa decyzja została doręczona w innym terminie lub że w ogóle jej nie doręczono, czego w rozpoznawanej sprawie zabrakło. Kwestionowanie prawdziwości zgromadzonego materiału bez przedstawienia konkretnych dowodów czyni taką argumentację nieskuteczną. Podsumowując, za niezasadny należało uznać zarzut naruszenia przepisów k.p.a., a w konsekwencji również p.p.s.a. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera niezbędne elementy, o jakich mowa w art. 141 § 4 p.p.s.a., co pozwoliło na przeprowadzenie kontroli instancyjnej wyroku. Natomiast dokonana przez Sąd I instancji kontrola zaskarżonego postanowienia nie narusza prawa, a co za tym idzie brak było podstaw do zastosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Wyrok mimo częściowo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu. Stosownie do art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną, jeżeli nie ma usprawiedliwionych podstaw albo jeżeli zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu. Mając powyższe na względzie Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło