I SA/Łd 1111/12

WyrokWSA w Łodzi2013-01-15

Skład orzekający: Sędzia WSA Joanna Grzegorczyk – Drozda, Sędzia NSA Paweł Janicki, Sędzia NSA Wiktor Jarzębowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wszczęcie postępowania karnego skarbowego, o którym podatnik nie został poinformowany najpóźniej z upływem terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego, powoduje zawieszenie biegu terminu przedawnienia tego zobowiązania?
Ratio decidendi
Zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 lipca 2012 r. w sprawie P 30/11, przepis art. 70 § 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej, w brzmieniu nadanym przez art. 1 pkt 58 ustawy z dnia 12 września 2002 r., jest niezgodny z Konstytucją RP w zakresie, w jakim wywołuje skutek w postaci zawieszenia biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego w związku z wszczęciem postępowania karnego skarbowego, o którym podatnik nie został poinformowany najpóźniej z upływem terminu przedawnienia. W związku z tym, jeśli podatnik nie został poinformowany o wszczęciu postępowania karnego skarbowego do momentu upływu terminu przedawnienia, bieg terminu przedawnienia nie ulega zawieszeniu, a zobowiązanie podatkowe wygasa.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Dyrektora Izby Skarbowej w Ł., która utrzymała w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego w P. określającą spółce A. spółce jawnej kwotę zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za lipiec 2005 r. Organ podatkowy zakwestionował prawo spółki do odliczenia podatku naliczonego z faktury za zakup paliwa, uznając, że faktura nie odzwierciedlała rzeczywistej transakcji, a dostawcą nie był podmiot wskazany na fakturze. Spółka zarzuciła naruszenie przepisów proceduralnych, brak wyczerpującego zebrania materiału dowodowego i błędną ocenę dowodów. Kluczowym zagadnieniem stało się przedawnienie zobowiązania podatkowego, które organ odwoławczy zawiesił w związku z wszczęciem postępowania karnego skarbowego.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił zaskarżoną decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł., określił, że decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku i zasądził zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział I w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Joanna Grzegorczyk – Drozda Sędziowie: Sędzia NSA Paweł Janicki (spr.) Sędzia NSA Wiktor Jarzębowski Protokolant: Szymon Chrostek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 stycznia 2013 r. sprawy ze skargi PPHU A H. S., W. S. Spółki jawnej w P. w likwidacji na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie określenia kwoty zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za lipiec 2005 roku 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. określa, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku; 3. zasądza od Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. na rzecz PPHU A H. S., W. S. Spółki jawnej w P. w likwidacji kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. I SA/Łd 1111/12 Uzasadnienie Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. zaskarżoną decyzją z [...] r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego w P. z [...] r. Nr [...] określającą A. spółce jawnej w P. kwotę zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za lipiec 2005 r. w wysokości 3.558 zł. W uzasadnieniu organ odwoławczy wyjaśnił, że w wyniku kontroli podatkowej przeprowadzonej u podatnika stwierdzono, że w lipcu 2005 r. podatnik niezasadnie dokonał obniżenia podatku należnego o podatek naliczony zawarty w fakturze VAT dokumentującej zakup paliwa od firmy B. Sp. z o.o. z siedzibą w B. Organ pierwszej instancji uznał, że strona nie miała prawa odliczyć podatku VAT naliczonego wynikającego ze wspomnianej faktury, ponieważ dokument ten nie odzwierciedlał rzeczywistej transakcji. Mając na uwadze powyższe nieprawidłowości Naczelnik Urzędu Skarbowego decyzją z [...] r. określił stronie kwotę zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za lipiec 2005 r. W odwołaniu od tej decyzji podatnik zarzucił między innymi: nie wyjaśnienie wszelkich okoliczności dotyczących zakupu paliwa przez stronę; przyjęcie bez jakichkolwiek dowodów, że właściciele spółki mieli świadomość fikcyjności faktury; bezpodstawne przyjęcie, że właściciele spółki w przypadku dokonywania jakichkolwiek czynności gospodarczych mieli obowiązek sprawdzania wiarygodności kontrahentów; pominięcie dowodu z przesłuchania pracowników spółki oraz przedawnienie zobowiązania podatkowego. Utrzymując w mocy decyzję organu pierwszej instancji Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. wskazał przede wszystkim, że zgodnie z art. 70 § 6 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60 ze zm.; dalej "o.p."), bieg terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego za okres od grudnia 2004 r. do grudnia 2005 r. uległ zawieszeniu wskutek wszczęcia postępowania karnego skarbowego. Przechodząc do meritum, organ odwoławczy podzielił ustalenia Naczelnika Urzędu Skarbowego i stanął na stanowisku, że w niniejszej sprawie, nie doszło w istocie do czynności podlegających opodatkowaniu podatkiem do towarów i usług. Organ odwoławczy podkreślił, że w świetle przepisów VI Dyrektywy, aby odliczyć podatek z posiadanej faktury musi ona rodzić po stronie wystawcy obowiązek podatkowy, tzn. musi dokumentować rzeczywiste transakcje gospodarcze pomiędzy podmiotami wymienionymi na fakturze. W toku postępowania ustalono zaś, że dostawcą paliwa nie był podmiot wskazany w fakturze jako wystawca, a więc po jego stronie nie powstał obowiązek podatkowy, gdyż wystawieniu faktury nie towarzyszyło wykonanie czynności stwierdzonej tym dokumentem (dostawa paliwa). Ustalenia te znalazły odzwierciedlenie w rozstrzygnięciach organów podatkowych, włączonych do akt sprawy, między innymi w ostatecznej decyzji wydanej dla B. Sp. z o.o. z siedzibą w B. W konsekwencji skoro po stronie wskazanego w fakturach wystawcy nie powstał obowiązek podatkowy z tytułu wykonania czynności podlegającej opodatkowaniu (podatek należny), organ drugiej instancji, powołując się na unormowania wspólnotowe, a także art. 86 ust. 1 oraz art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz.U. Nr 54, poz. 535 ze zm.; dalej "ustawa o VAT"), odmówił odbiorcy faktur (spółce A. spółce jawnej w P.) prawa do odliczenia podatku naliczonego wynikającego z zakwestionowanych faktur. Odnosząc się do kwestii nabycia przez podatnika oleju napędowego, organ odwoławczy wyjaśnił, że nie kwestionuje samego faktu zakupu paliwa przez stronę; tego że podatnik płacił za towar, a paliwo to wykorzystywał w prowadzonej działalności gospodarczej. Okoliczności te nie były przedmiotem sporu, zatem przeprowadzenie jakichkolwiek dowodów w tym zakresie było nieuzasadnione. Jednakże – jak podkreślił organ odwoławczy – istotne w sprawie było to, że podatnik faktycznie kupował paliwo od podmiotu podającego się jedynie za spółkę B. Sp. z o.o. z siedzibą w B. Wystawiane przez spółkę B. Sp. z o.o. z siedzibą w B. faktury, nie dokumentowały zatem rzeczywistych transakcji gospodarczych. Spółka ta legalizowała jedynie obrót paliwem poprzez wystawianie odpowiednich dokumentów i miała pełną świadomość roli, jaką odgrywa w przestępczym procederze. Wnioski te organ odwoławczy wysnuł między innymi z treści zeznań G. M. (współwłaściciela spółki B. Sp. z o.o. z siedzibą w B.), składanych wielokrotnie przed organami ścigania, jak również przed organami podatkowymi, w których świadek przyznał się do firmowania działalności wykonywanej w rzeczywistości przez A. K. (otrzymywał za to wynagrodzenie). Organ wskazał nadto, że sam A. K. potwierdził, że był rzeczywistym organizatorem działalności spółki B. Sp. z o.o. z siedzibą w B. Dyrektor Izby Skarbowej zwrócił również uwagę na przeprowadzoną przez Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej w Ł. analizę próbek paliwa pobranych w spółce B. Sp. z o.o., z siedzibą w B. która wykazała, że ciecz, znajdująca się w zbiornikach spółki, nie spełniała wymagań jakościowych przewidzianych dla oleju napędowego oraz oleju opałowego. W dalszej części uzasadnienia organ odwoławczy wskazał, że to nabywca towarów ponosił ryzyko wyboru kontrahenta, od którego towary kupuje, niezależnie od własnej dobrej wiary. Działanie w dobrej wierze i w zaufaniu do kontrahentów nie miało znaczenia również z tego względu, że odpowiedzialność podatnika miała charakter obiektywny. Okolicznością łagodzącą nie mógł być fakt dołożenia należytej staranności przy weryfikacji kontrahenta. Również ugruntowana linia orzecznicza stanowiła, że nie można odliczyć podatku, który nie powstał lub nie mógł powstać na poprzednim etapie obrotu. Podatek naliczony jest bowiem zwierciadlaną postacią podatku należnego. Wykazanie, że nie doszło do sprzedaży opodatkowanej skutkującej powstaniem obowiązku podatkowego u sprzedawcy powodowało, że istnieje podstawa do zakwestionowania odliczenia podatku naliczonego w fakturach wystawionych dla nabywcy. Zatem decyzja wydana w stosunku do spółki B. Sp. z o.o. z siedzibą w B. dawała organom podatkowym prawo do zakwestionowania podatku naliczonego wynikającego z faktur wystawionych przez tę spółkę. Decyzja Dyrektora Izby Skarbowej została zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi przez spółkę A. spółkę jawną w P., która podniosła zarzut naruszenia przepisów prawa, a w szczególności art. 180 § 1, art. 187 § 1, art. 188 i art. 191 o.p. przez brak wyczerpującego zebrania materiału dowodowego oraz bezstronnej oceny tego materiału. Zdaniem podatnika organ podatkowy bezzasadnie pominął potrzebę przeprowadzenia przesłuchań świadków, zarówno zatrudnionych w skarżącej spółce, jak i fizycznie dostarczających paliwo oraz konieczność analizy zgromadzonych dokumentów (faktur nabycia paliwa). Organ odwoławczy błędnie ograniczył się do załączenia do akt sprawy protokołów z przesłuchania świadków, czy też podejrzanych lub oskarżonych, w innych sprawach, jak również nieprawidłowo oparł się na dokumentach nie mogących być dowodem w sprawie (akty oskarżenia, nieprawomocne wyroki sądów powszechnych), a nadto powołał się na informacje uzyskane od organu podatkowego pierwszej instancji bez ich skonkretyzowania (wszczęcie postępowania karno skarbowego), co w konsekwencji doprowadziło do nieobiektywnego rozpoznania sprawy i utrzymania w moc decyzji organu pierwszej instancji. Strona skarżąca wskazała dalej na brak konsekwencji ze strony organów podatkowych w zakresie ustalania stanu faktycznego w niniejszej sprawie. Z uzasadnienia decyzji wydanej przez Naczelnika Urzędu Skarbowego wynikało, że spółka A. spółka jawna w P. nie dokonywała zakupu zarówno oleju napędowego, jak i opałowego, a faktury, które miały dokumentować zakupy, nie tylko nie odpowiadały rzeczywistości, ale stanowiły dokumenty fikcyjne, wystawione jedynie w celu uzyskania zwrotu podatku VAT. Organ drugiej instancji uznał zaś, że zakupy miały miejsce, ale dotyczyły oleju opałowego, a nie napędowego, wobec czego wystawione faktury nie były zgodne z rzeczywistym stanem. W zaskarżonej decyzji nie wskazano dlaczego przyjęto odmienny stan faktyczny. Nie wskazano również dowodów, na podstawie których pojawiło się twierdzenie, że spółka A. spółka jawna w P. kupowała olej opałowy, a rozliczała się z oleju napędowego. Nie wskazano też dlaczego w tym przedmiocie nie przyjęto za wiarygodne zeznania wspólników spółki, gołosłownie twierdząc, że skoro w innych przypadkach miały miejsce dostawy oleju opałowego, który był rozliczany jako olej napędowy, to sytuacja taka miała również miejsce w relacjach ze stroną skarżącą. Strona skarżąca nie kwestionowała poglądu, że wystawione faktury muszą odzwierciedlać stan faktyczny. Jednak, w jej ocenie, należało w sposób niebudzący wątpliwości wykazać, że faktury rzeczywiście nie były zgodne ze stanem faktycznym. Tezy tej organy podatkowe obu instancji nie udowodniły. Ponadto strona skarżąca podniosła, że w niniejszej sprawie postępowanie karno skarbowe zostało wprawdzie wszczęte przed wydaniem i uprawomocnieniem decyzji określającej zobowiązanie podatkowe, jednak organ podatkowy nie powiadomił strony o tym fakcie. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację wyrażoną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W toku postępowania organ podatkowy złożył postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego w P. z [...] r. o przedstawieniu W. S. zarzutów popełnienia przestępstwa skarbowego określonego w art. 76 § 2 w zbiegu z art. 56 § 2 k.k.s., polegającego na podaniu między innymi w deklaracji podatkowej VAT za lipiec 2005 r., danych niezgodnych ze stanem rzeczywistym, czym narażono podatek od towarów i usług z jednej strony na nienależny zwrot i z drugiej – na uszczuplenie. Postanowienie to doręczono podatnikowi 20 grudnia 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zaskarżona decyzja podlega uchyleniu, lecz z przyczyn odmiennych od wyłożonych w skardze. W myśl wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 lipca 2012 r. w sprawie P 30/11, art. 70 § 6 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2012 r. poz. 749), w brzmieniu nadanym przez art. 1 pkt 58 ustawy z dnia 12 września 2002 r. o zmianie ustawy – Ordynacja podatkowa oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 169, poz. 1387 oraz z 2007 r. Nr 221, poz. 1650), w zakresie, w jakim wywołuje skutek w postaci zawieszenia biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego w związku z wszczęciem postępowania karnego lub postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe, o którym to postępowaniu podatnik nie został poinformowany najpóźniej z upływem terminu wskazanego w art. 70 § 1 ustawy – Ordynacja podatkowa, jest niezgodny z zasadą ochrony zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa wynikającą z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Istotą niekonstytucyjności cytowanego przepisu jest, w ocenie Trybunału Konstytucyjnego, powstanie niekorzystnego dla podatnika skutku w postaci zawieszenia biegu przedawnienia zobowiązania podatkowego w sytuacji, gdy podatnik ten nie został powiadomiony o wszczęciu postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe, aż do upływu przedawnienia. Podnieść należy, że zgodnie z art. 313 § 1 kpk stosowanym w postępowaniu karnym skarbowym na podstawie art. 113 kks, jeżeli dane istniejące w chwili wszczęcia śledztwa lub zebrane w jego toku uzasadniają dostatecznie podejrzenie, że czyn popełniła określona osoba, sporządza się postanowienie o przedstawieniu zarzutów, ogłasza je niezwłocznie podejrzanemu i przesłuchuje się go. W zakresie fazy wcześniejszej, bo dotyczącej wszczęcia postępowania przepisy k.k.s. nie zawierają odmiennych uregulowań od zawartych w kpk. Ten ostatni nie przewiduje w ogóle zawiadomienia potencjalnego sprawcy o wszczęciu postępowania (art. 305 § 4 w związku z art. 325a § 1 k.p.k.). O wydaniu takiego postanowienia zawiadamia się jedynie osobę lub instytucję, która złożyła zawiadomienie o przestępstwie oraz ujawnionego pokrzywdzonego. Po wszczęciu postępowania toczy się ono ad rem (w sprawie), a potencjalny sprawca (podejrzany) do momentu, w którym organ prowadzący postępowanie ogłosi mu zarzut lub zarzuty (art. 313 § 1 i 2 oraz art. 325g § 1, 2 i 3 k.p.k.) o toczącym się postępowaniu nie ma wiedzy. Ogłoszenie postanowienia o przedstawieniu zarzutu powoduje, że wkracza ona w fazę ad personam. Pomiędzy wszczęciem postępowania, a przedstawieniem zarzutu może minąć nawet bardzo długi czas, zwłaszcza w tych sprawach, w których w momencie wszczęcia postępowania osoba potencjalnego sprawcy w ogóle nie jest znana. Wreszcie postępowanie w sprawie może nigdy nie przekształcić się w fazę przeciwko osobie, np. w sytuacji braku dowodów co do osoby sprawcy. Podkreślić należy z całą mocą, że przedstawienie podejrzanemu zarzutów to jedyny wymieniony w kpk sposób poinformowania strony (podejrzanego) o wszczęciu i prowadzeniu przeciwko niemu postępowania. Ze względu na swe znaczenie gwarancyjne przedstawienie zarzutów ma potencjalnie eliminować zbyt późne albo przedwczesne czynienie z danej osoby podejrzanego. Tylko zaś wobec osoby, której zarzut przedstawiono, wolno stosować środki zapobiegawcze i niektóre inne środki przymusu procesowego, np. list gończy (Tomasz Grzegorczyk, Komentarz do art. 313 kpk, Wydawnictwo Zakamycze, Warszawa 2003r.). Jak wyżej wskazano kodeks postępowania karnego, do którego odwołuje się omawiany wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie zna innego sposobu powiadomienia strony o wszczęciu postępowania przeciwko niej jak ogłoszenie postanowienia o przedstawieniu zarzutów i niezwłoczne przesłuchanie jej w charakterze podejrzanego. Do tej chwili prowadzenie postępowania nie jest znane tej osobie. Znane staje się dopiero wówczas, gdy wobec istnienia w dacie wszczęcia lub wyjednania w toku postępowania wystarczających dowodów organy ścigania uznają, że istnieje uzasadnione przypuszczenie, iż ta osoba popełniła czyn, będący przedmiotem toczącego się postępowania. Jedyny wyjątek dotyczy sytuacji, gdy osoba, której organy ścigania zamierzają przedstawić zarzuty ukrywa się lub nie przebywa w kraju. Jedynie w takiej sytuacji, która nie dotyczy rozpoznanej sprawy, osobę taką uważa się za podejrzanego (stronę) w dacie wydania a nie ogłoszenia postanowienia o przedstawieniu zarzutów (art. 313 § 1 zdanie drugie kpk). Również tylko w takiej sytuacji postępowanie wkracza w fazę in personam w dacie wydania postanowienia o przedstawieniu zarzutów a nie w dacie ich ogłoszenia i przesłuchania podejrzanego. W każdej innej sytuacji procesowej, a więc również i w takiej, w jakiej znajduje rozpoznawana sprawa wejście postępowania w fazę przeciwko osobie następuje z datą ogłoszenia postanowienia o przedstawieniu zarzutów i przesłuchania podejrzanego, a nie wydania tego postanowienia ani też w dacie doręczenia wezwania do osobistego stawiennictwa w charakterze podejrzanego, choćby zawierającego szczegółowy opis i kwalifikację prawną zarzucanych czynów. Warto zauważyć, że teza powyższa znajduje uzasadnienie w treści art. 325g kpk. Zgodnie z § 1 cytowanego przepisu w trakcie dochodzenia, czyli postępowania przygotowawczego charakteryzującego się redukcją przejawów formalizmu procesowego i stosowanego przy przestępstwach o mniejszym stopniu społecznej szkodliwości, nie jest wymagane sporządzenie postanowienia o przedstawieniu zarzutów oraz wydanie postanowienia o zamknięciu dochodzenia, chyba że podejrzany jest tymczasowo aresztowany. Ustawodawca świadomie zatem zrezygnował (a w zasadzie przystał na taką możliwość, gdyż pisemny charakter postanowienia nie jest wykluczony w dochodzeniu), z rygorów w zakresie wymogów postanowienia o przedstawieniu zarzutów. Jednak na podstawie § 2 tegoż przepisu przesłuchanie osoby podejrzanej zaczyna się od powiadomienia jej o treści zarzutu wpisanego do protokołu przesłuchania. Osobę tę od chwili rozpoczęcia przesłuchania uważa się za podejrzanego. Oznacza to, że ustawodawca nawet w tym, odformalizowanym postępowaniu przygotowawczym nie zrezygnował z istoty instytucji przedstawienia zarzutów. Dopiero bowiem ogłoszenie zarzutów choćby nawet ustne, połączone z wpisaniem ich do protokołu przesłuchania rozpoczyna nowy etap postępowania, w którym: – osoba, której zarzuty ogłoszono zyskuje wiedzę o toczącym się postępowaniu, – postępowanie przechodzi z fazy przedmiotowej w fazę podmiotową, zaś osoba której zarzuty ogłoszono nabywa status strony postępowania tj, podejrzanego. Do tego bowiem momentu (ogłoszenia zarzutów może nawet nie wiedzieć o toczącym się postępowaniu w sprawie). Z całą pewnością powyższa regulacja ma charakter formalistyczny, akcentujący funkcje gwarancyjne instytucji przedstawienia zarzutów w postępowaniu karnym. Art. 70 § 6 punkt 1 o.p. uzależnia jednak skutek podatkowy (zawieszenie biegu przedawnienia zobowiązania podatkowego) od wszczęcia postępowania w sprawie o przestępstwo lub wykroczenie skarbowe czyli odwołuje się do zdarzenia normowanego przez przepisy postępowania karnego. W ocenie sądu I instancji oznacza to, że w zakresie powiadomienia podatnika o wszczęciu i toczeniu się przeciwko niemu postępowania również na gruncie postępowania podatkowego należy stosować te same reguły, co w postępowaniu karnym i karnym skarbowym. Skoro zaś obowiązujące przepisy (art. 313 § 1 kpk) wymagają dla powiadomienia podatnika ogłoszenia mu postanowienia o przedstawieniu zarzutów i przesłuchania go to znaczy, że dopiero od tego momentu, to jest 20 grudnia 2011 r. należy uznać go za poinformowanego o toczącym się postępowaniu. To z kolei oznacza, że bieg przedawnienia zobowiązania podatkowego strony skarżącej nie został zawieszony w myśl art. 70 § 6 punkt 1 o.p. W związku z tym na podstawie art. 59 § 1 punkt 9 o.p. zobowiązanie wygasło, zaś w oparciu o treść art. 233 § 1 pkt 2 lit. a) w związku z art. 208 § 1 o.p. postępowanie w sprawie tego zobowiązania winno zostać umorzone przez organ II instancji. Podkreślić przy tym należy, że sentencja wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie P 30/11 dotyczy zgodności z Konstytucją RP wyłącznie art. 70 § 6 pkt 1 o.p. w wersji obowiązującej do końca sierpnia 2005 r., niemniej jednak w końcowej części uzasadnienia Trybunał zawarł istotne wskazówki interpretacyjne dotyczące art. 70 § 6 pkt 1 o.p. w obecnie obowiązującym brzmieniu. Trybunał wskazał mianowicie, że również i ten przepis zawiera normę niekonstytucyjną. W związku z tym konieczna jest zmiana powyższego przepisu w sposób gwarantujący, że podatnik z chwilą upływu 5-letniego terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego zostanie poinformowany, że przedawnienie nie nastąpi z uwagi na zawieszenie jego biegu. Mając na względzie uwagi Trybunału Konstytucyjnego oraz treść wyroku w sprawie P 30/11 należy przyjąć, że art. 70 § 6 pkt 1, także w obecnie obowiązującym stanie prawnym, wywołuje skutek w postaci zawieszenia biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego w związku ze wszczęciem postępowania karnego lub postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe powstaje jedynie wówczas, gdy o postępowaniu tym podatnik został poinformowany najpóźniej z upływem terminu wskazanego w art. 70 § 1 o.p. Zgodnie z art. 70 § 1 o.p. zobowiązanie podatkowe przedawnia się z upływem 5 lat, licząc od końca roku, w którym upłynął termin płatności podatku. Oznacza to tyle, że zobowiązanie podatkowe w podatku VAT za lipiec 2005 r. – jeśliby nie wystąpiły żadne zdarzenia powodujące przerwanie lub zawieszenie jego biegu – ulega przedawnieniu z dniem 31 grudnia 2010 r. Tak więc decyzja organu odwoławczego została doręczona stronie skarżącej już po upływie terminu przedawnienia, co winno spowodować skutek procesowy, o którym mowa wyżej, w postaci umorzenia postępowania w sprawie jako bezprzedmiotowego. Tak więc naruszone zostały art. 70 § 6 pkt 1 i art. 208 § 1 o.p. W toku ponowionego postępowania organ odwoławczy uwzględni powyższą ocenę prawną, jako wiążącą w trybie art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 13 marca 2012 r. poz. 1270 ze zmianami; dalej "p.p.s.a."). Sąd I instancji dostrzega i tę okoliczność, że formuła żądania zawartego w skardze dotyczy "utrzymania" decyzji, lecz mając na względzie oczywistą wolę strony skarżącej wyrażoną w treści skargi uznaje, że doszło w tym przypadku do oczywistej omyłki językowej, a żądanie dotyczyło w istocie uchylenia tejże decyzji. Mając na uwadze wszystkie powyższe okoliczności na podstawie art. 145 § 1 punkt 1 litera a i c oraz art. 200 p.p.s.a. należało orzec jak w sentencji. D. B.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło