I OSK 927/13
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-04-23
Skład orzekający: Małgorzata Borowiec, Anna Lech, Małgorzata Pocztarek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy stawienie się policjanta do służby w stanie nietrzeźwości, nawet jeśli nie podjął on faktycznych czynności służbowych, stanowi przewinienie dyscyplinarne uzasadniające wymierzenie kary wydalenia ze służby?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że stawienie się policjanta do służby w stanie nietrzeźwości, nawet jeśli nie podjął on faktycznych czynności służbowych, stanowi przewinienie dyscyplinarne. Waga czynu, zwłaszcza w przypadku funkcjonariusza z długim stażem i powierzonego mu charakteru obowiązków, uzasadnia wymierzenie najsurowszej kary dyscyplinarnej, jaką jest wydalenie ze służby. Sąd pierwszej instancji błędnie uchylił orzeczenie dyscyplinarne, nie uwzględniając w pełni okoliczności sprawy i przepisów dotyczących odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów.Stan faktyczny
Aspirant sztabowy E. K. stawiła się do służby w stanie nietrzeźwości (3,97 promila alkoholu we krwi), co zostało stwierdzone po jej upadku na terenie jednostki. Policjantka twierdziła, że nie miała zamiaru podjąć służby, a jedynie poinformować przełożonych o niedyspozycji i zamiarze uzyskania zwolnienia lekarskiego. Organy dyscyplinarne uznały jej zachowanie za stawienie się do służby w stanie nietrzeźwości i wymierzyły karę wydalenia ze służby. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił tę decyzję, uznając, że nie doszło do stawienia się do służby i że organy nie wzięły pod uwagę dotychczasowego przebiegu służby oraz historii choroby policjantki.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i oddalił skargę E. K. Zasądził od E. K. na rzecz Komendanta Głównego Policji kwotę 280 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Borowiec sędzia NSA Anna Lech (spr.) sędzia NSA Małgorzata Pocztarek Protokolant asystent sędziego Łukasz Mazur po rozpoznaniu w dniu 23 kwietnia 2014 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Komendanta Głównego Policji od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 stycznia 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 1975/12 w sprawie ze skargi E. K. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] września 2012 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby 1) uchyla zaskarżony wyrok i oddala skargę 2) zasądza od E. K. na rzecz Komendanta Głównego Policji kwotę 280 (dwieście osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 17 stycznia 2013 r., sygn. akt II SA/Wa 1975/12, uchylił orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] września 2012 r. nr [...] oraz utrzymane nim w mocy orzeczenie nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w Bydgoszczy z dnia [...] lipca 2012 r. w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby.
W uzasadnieniu Sąd podał następujący stan sprawy: w dniu 8 czerwca 2012 r. aspirant sztabowy E. K. – detektyw [...] Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy miała pełnić służbę na drugiej zmianie (w godz. 13.00-21.00), o czym wiedziała co najmniej w dniu 6 czerwca 2012 r. W dniu 6 czerwca 2012 r. kierownik Sekcji zaplanował, że w dniu 8 czerwca 2012 r. ma ona jednak pełnić służbę w godzinach 14.00-22.00, jednakże wskutek nieprzekazania jej tej informacji, nie miała ona wiedzy o takich godzinach służby. Stąd też powinna stawić się do służby na godz. 13.00.
W dniu 8 czerwca 2012 r. około godz. 13.30 pracownik ochrony Wydziału ds. Ochrony Informacji Niejawnych Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy, pełniący służbę na posterunku ochronnym nr 2, zauważył, że na teren jednostki weszła E. K., która po kilku krokach zatoczyła się, a następnie upadła. Ochroniarz natychmiast podszedł do niej, aby pomóc jej wstać. Przeprowadzone w Laboratorium Kryminalistycznym Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy badanie pobranej próbki krwi wykazało w niej zawartość alkoholu etylowego w ilości 3,97 promila.
W kolejnym dniu swojej służby, to jest 11 czerwca 2012 r. E. K. stawiła się w jednostce przed godz. 7:00 (służbę miała pełnić od 7.30) i na ręce nadkom. T. P. złożyła raport do Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy z prośbą o zwolnienie ze służby z dniem 8 czerwca 2012 r. oraz przeprosiła za zdarzenie, które miało miejsce.
W odpowiedzi na raport o zwolnienie ze służby, pismem z dnia 21 czerwca 2012 r. policjantka została poinformowana, że decyzja w sprawie jej raportu z prośbą o zwolnienie ze służby – zgodnie z art. 41 ust. 3 ustawy o Policji – zostanie podjęta w terminie do 3 miesięcy.
Postanowieniem nr 25 z dnia 14 czerwca 2012 r. Komendant Wojewódzki Policji w Bydgoszczy wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko E. K., zarzucając jej, że w dniu 8 czerwca 2012 r. około godz. 13:24 stawiła się do służby w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy będąc w stanie nietrzeźwości, co wypełnia znamiona czynu z art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. nr 217, poz. 1280 ze zm.)
Przesłuchana w charakterze obwinionej skarżąca nie przyznała się do zarzucanego jej czynu, przyznając jednocześnie, że w istocie, w dniu 7 czerwca 2012 r. uczestniczyła w spotkaniu towarzyskim, spożywając alkohol do godziny 3:00 nad ranem w dniu 8 czerwca 2012 r. Wyjaśniła, że w dniu 8 czerwca 2012 r. miała stawić się do służby na drugą zmianę dyżuru, lecz z uwagi na fakt, że jej stan psychiczny i fizyczny nie pozwalał na podjęcie służby, udała się do lekarza, u którego się leczy od około 5 lat w Poradni Zdrowia Psychicznego w Zakładzie Opieki Zdrowotnej MSWiA w Bydgoszczy w celu uzyskania zwolnienia lekarskiego. Na miejscu lekarz poinformował ją, że ma komplet pacjentów i tego dnia nie może jej przyjąć. Zaproponował wizytę w poniedziałek rano, tj. 11 czerwca 2012 r., jednocześnie obiecując, że zwolnienie lekarskie o jej czasowej niezdolności do pracy wystawi z datą wsteczną od dnia 8 czerwca 2012 r. E. K. podała, że do Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy udała się nie w celu podjęcia służby, lecz po to, aby powiadomić przełożonych o swojej absencji chorobowej i zwolnieniu lekarskim. Podała, że nie miała możliwości telefonicznego poinformowania przełożonych o nieobecności w służbie, gdyż w dniu 7 czerwca 2012 r. przez nieuwagę pozostawiła swój telefon na działce. Podkreśliła, że tego dnia nie planowała stawić się do służby, ani podjąć jakichkolwiek czynności służbowych. Zaznaczyła, że nigdy nie spóźniła się do pracy, więc gdyby chciała przyjść do pracy, to przyszłaby punktualnie o godz. 13.00.
Komendant Wojewódzki Policji w Bydgoszczy orzeczeniem nr [...] z dnia [...] lipca 2012 r., na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r., Nr 287, poz. 1687 ze zm.), uznał E. K. winną zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego, to jest tego, że w dniu 8 czerwca 2012 r. około godziny 13.24 stawiła się do służby w stanie nietrzeźwości (art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy o Policji) i na podstawie art. 134 pkt 6 powołanej ustawy, wymierzył jej karę dyscyplinarną wydalenia ze służby.
Organ nie dał wiary skarżącej, że celem jej przybycia w dniu 8 czerwca 2012 r. do Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy było wyłącznie poinformowanie o niedyspozycji i zwolnieniu lekarskim. Zdaniem organu, nie ma wątpliwości, że skarżąca przybyła w dniu 8 czerwca 2012 r. do Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy celem podjęcia służby. Świadczy o tym to, że skarżąca nie musiała osobiście informować przełożonego o niemożności stawienia się do służby; mogła uczynić to również za pośrednictwem innej osoby poprzez środek łączności lub drogą pocztową, stosownie do § 15 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 2 września 2002 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów (Dz. U. nr 151, poz. 1261).
Organ podkreślił, że policjantka pełniła bardzo ważne obowiązki o charakterze niejawnym z zakresu kontroli operacyjnej, zaś jako funkcjonariusz o 21-letnim stażu miała wystarczające doświadczenie zawodowe, aby właściwie ocenić negatywne skutki swojego postępowania.
Po rozpoznaniu odwołania E. K. Komendant Główny Policji orzeczeniem nr [...] z dnia [...] września 2012 r., utrzymał w mocy powyższe orzeczenie.
Organ wskazał, że skarżąca jako osoba dorosła i doświadczona powinna była wiedzieć, iż po spożywaniu alkoholu do godziny 3:00 nad ranem nadal może pozostawać pod jego wpływem. Podkreślono, że zachowanie skarżącej jest karygodne zarówno w kontekście nałożonych na policjantów szczególnych obowiązków uzasadnionych przede wszystkim społeczną rolą jaką pełni Policja, jak i charakterem powierzonych jej zadań, uprawnień oraz związanym z jej działalnością zaufaniem społecznym. Zwrócono także uwagę na fakt, iż skarżąca w dniu 8 czerwca 2012 r. nie miała zniesionej lub ograniczonej zdolności do rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem.
Od powyższego orzeczenia Komendanta Głównego Policji skarżąca złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, podkreślając, że jej zachowanie nie wyczerpało pojęcia stawiennictwa do służby w stanie nietrzeźwości.
Skarżąca zarzuciła, że nie wyjaśniono jaka była dokładna treść jej rozmowy ze świadkiem M. Poprzestano tylko na daniu wiary zeznaniom tego świadka oraz stwierdzeniu, iż rozmowa była krótka i dotyczyła możliwości odbycia wizyty lekarskiej. Tymczasem zamiar uzyskania zwolnienia lekarskiego przez skarżącą, celem przedłożenia pracodawcy, był oczywisty. Ponadto nie zostały uwzględnione dowody w postaci nienagannego przebiegu służby oraz karty informacyjnej historii choroby w Poradni Zdrowia Psychicznego w Zakładzie Opieki Zdrowotnej MSWiA w Bydgoszczy potwierdzającej fakt, iż skarżąca od wielu lat leczy się z powodu schorzeń nerwicowych, co niewątpliwie ma wpływ na jej zachowania w życiu codziennym oraz zawodowym.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 17 stycznia 2013 r., sygn. akt II SA/Wa 1975/12, uchylił orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] września 2012 r. nr [...] oraz utrzymane nim w mocy orzeczenie nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w Bydgoszczy z dnia [...]lipca 2012 r. w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby.
Sąd wskazał, że gradacja kar określonych w art. 134 ustawy jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił jednak, jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich. Zatem organ wymierzając karę dyscyplinarną działa w ramach tzw. uznania administracyjnego. Jednakże wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Przy doborze kary organ winien ponadto uwzględnić okoliczności przemawiające tak na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego.
Sąd pierwszej instancji zgodził się ze skarżącą, iż organy prowadzące postępowanie błędnie zakwalifikowały jej zachowanie jako przewinienie dyscyplinarne polegające na stawieniu się do służby w stanie nietrzeźwości. Zdaniem Sądu fakt pojawienia się skarżącej w stanie nietrzeźwości na terenie Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy ok. godz. 13:24 nie oznacza, że zgłosiła ona gotowość do podjęcia obowiązków służbowych (służbę w tym dniu skarżąca zaczynała wg pierwotnego planu od godz. 13:00, nie została bowiem powiadomiona o przesunięciu czasu rozpoczęcia służby na godz. 14:00).
Sąd wskazał, że w aktach administracyjnych sprawy znajduje się protokół oględzin z części listy obecności, z którego wynika, iż nieobecność skarżącej w pracy w dniu 8 czerwca 2012 r. (i dniach następujących po tej dacie) została usprawiedliwiona na podstawie zwolnienia lekarskiego wystawionego przez dr n. med. K. M., stwierdzającego czasową niezdolność skarżącej do pracy od dnia 8 czerwca 2012 r. do dnia 1 lipca 2012 r. Zaś tylko podpisanie przez skarżącą listy obecności w dniu 8 czerwca 2012 r. oznaczałoby jej gotowość do pełnienia obowiązków w tym dniu, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Dlatego – w ocenie Sądu – nie można mówić o stawieniu się skarżącej do służby w dniu 8 czerwca 2012 r.
W ocenie Sądu pierwszej instancji nie ulega natomiast wątpliwości, że mając zawartość 3,97 promila alkoholu we krwi, skarżąca nie znajdowała się w stanie po użyciu alkoholu, lecz w stanie nietrzeźwości. Nawet zatem, jeśli skarżąca zgłaszała w dniu 8 czerwca 2012 r. chęć podjęcia obowiązków służbowych, to zważywszy na stan nietrzeźwości (wręcz upojenia alkoholowego), w jakim się wówczas znajdowała, trudno uznać jej wypowiedzi za wiarygodne.
Sąd uznał ponadto, że skarżąca ma rację twierdząc, iż wymierzając najsurowszą karę wydalenia ze służby, organy – wbrew przepisom art. 134h i art. 135g ustawy o Policji – nie wzięły pod uwagę przebiegu jej dotychczasowej służby, ani dowodu w postaci historii choroby w Poradni Zdrowia Psychicznego MSWiA w Bydgoszczy.
Wobec tego Sąd pierwszej instancji uznał, że ponownie badając sprawę w zakresie dyrektyw ustawowych, organy powinny wszechstronnie rozważyć cały zebrany materiał dowodowy z uwzględnieniem dotychczasowego przebiegu służby.
Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 stycznia 2013 r. skargę kasacyjną złożył Komendant Główny Policji, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie:
1) art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 53, poz. 1270 z późn. zm.), poprzez niewyjaśnienie zasadniczego motywu orzeczenia, to jest nieodniesienie się do istotnych przesłanek orzeczenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby funkcjonariusza, wskazanych w decyzjach pierwszej i drugiej instancji, mających istotny wpływ na wynik sprawy,
2) art. 134h i 135g ustawy o Policji, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, polegające na niezasadnym przyjęciu, że organy nie wzięły pod uwagę przebiegu dotychczasowej służby skarżącej, ani dowodu w postaci historii choroby skarżącej.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że materiał dowodowy w sprawie wskazuje na popełnienie przez policjantkę przewinienia dyscyplinarnego w zakresie objętym zarzutem. Podkreślono ponadto, że z zawodem policjanta wiąże się szczególny stopień społecznego zaufania, czego Sąd pierwszej instancji zdawał się nie dostrzec.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
skarga kasacyjna ma usprawiedliwione podstawy.
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego określone w art. 183 § 2 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zatem, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.
Wskazać należy, że ze szczególnym charakterem służby w Policji związana jest odpowiedzialność dyscyplinarna, którą ponoszą policjanci. Przepis art. 132 ust. 1 ustawy o Policji przewiduje, że policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej.
Zgodnie z art. 134 h ust. 1 ustawy o Policji, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby.
W myśl ust. 2 powołanego wyżej przepisu, na zaostrzenie wymiaru kary mają wpływ następujące okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego:
1) działanie z motywacji zasługującej na szczególne potępienie albo w stanie po użyciu alkoholu lub innego podobnie działającego środka;
2) popełnienie przewinienia dyscyplinarnego przez policjanta przed zatarciem wymierzonej mu kary dyscyplinarnej;
3) poważne skutki przewinienia dyscyplinarnego, zwłaszcza istotne zakłócenie realizacji zadań Policji lub naruszenia dobrego imienia Policji;
4) działanie w obecności podwładnego, wspólnie z nim lub na jego szkodę.
Przepis art. 134h ust, 3 ustawy o Policji stanowi zaś, że na złagodzenie wymiaru kary mają wpływ następujące okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego:
1) nieumyślność jego popełnienia;
2) podjęcie przez policjanta starań o zmniejszenie jego skutków;
3) brak należytego doświadczenia zawodowego lub dostatecznych umiejętności zawodowych;
4) dobrowolne poinformowanie przełożonego dyscyplinarnego o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego.
Natomiast w myśl art. 134h ust. 4 powołanej ustawy o Policji, przełożony dyscyplinarny uwzględnia okoliczności, o których mowa w ust. 1-3, wyłącznie w stosunku do policjanta, którego one dotyczą.
Z powyższego wynika zatem, że na wymierzenie kary dyscyplinarnej wpływ ma przede wszystkim waga czynu i stopień winy, zaś dobór kary adekwatnej do przewinienia dyscyplinarnego należy do sfery uznania organów dyscyplinarnych, gdyż ustawodawca nie określił, jakiemu przewinieniu odpowiada każda z sankcji wymienionych w art. 134 ustawy o Policji.
Wskazać należy, iż zgodnie z art. 135g ust. 1 powołanej ustawy o Policji, przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Natomiast ust. 2 tego przepisu stanowi, iż obwinionego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym orzeczeniem. Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego.
Wobec powyższego stwierdzić należy, że sądowa kontrola orzeczenia dyscyplinarnego w części dotyczącej kary sprowadza się wyłącznie do oceny, czy organy przestrzegały reguł procedowania, w tym ustawowych dyrektyw wymiaru kar. Sąd nie może natomiast ingerować w uprawnienia zastrzeżone wyłącznie dla organu prowadzącego postępowanie dyscyplinarne i oceniać celowości czy słuszności zastosowanych przezeń sankcji.
E. K. decydując się na dobrowolne przystąpienie do służby w Policji musiała mieć świadomość, że ze służbą w niej związane są nie tylko specjalne uprawnienia, ale i pewne ograniczenia, także w zakresie swobód obywatelskich, co łączy się z dyspozycyjnością i zależnością od władzy służbowej, nielimitowanym czasem i trudnymi warunkami służby, obowiązkiem godnego zachowania się w służbie i poza nią, troską o prawidłową realizację zadań w imieniu Państwa oraz dbałością o kształtowanie autorytetu Policji i zaufania do jej funkcjonariuszy. Powyższe zasady wynikają z ustawy o Policji i E. K. w momencie składania roty ślubowania zobowiązała się do ich przestrzegania.
Zastosowany w niniejszej sprawie środek karny stanowi najsurowszą z kar dyscyplinarnych w Policji. Kara wydalenia funkcjonariusza ze służby podejmowana jest wówczas, gdy waga popełnionego przewinienia dyscyplinarnego nie pozwala na dalsze pełnienie przez niego służby. Tak też jest w rozpoznawanej sprawie.
E. K. została obwiniona i ukarana za przewinienie dyscyplinarne, to jest za to, że w dniu 8 czerwca 2012 r. stawiła się do służby w stanie nietrzeźwości. Uznać należy, że czyn dokonany przez skarżącą niewątpliwie stanowił naruszenie zasad, o jakich mowa powyżej. Tymczasem jako policjant z 21 – letnim stażem służby, pełniąca bardzo ważne obowiązki o charakterze niejawnym z zakresu kontroli operacyjnej, E. K. powinna być wzorem dla młodszych wiekiem i stopniem funkcjonariuszy, zaś czyn, którego się dopuściła zasługuje na potępienie i dyskwalifikuje ją jako policjanta.
Nie może budzić wątpliwości, że każdy środek karny, stosowany w postępowaniu dyscyplinarnym, ma spełnić określoną rolę. W tym zakresie wybór kary należy do organów dyscyplinarnych, o czym była już mowa powyżej. Obowiązek stawienia się do służby w stanie pozwalającym na jej pełnienie jest podstawowym obowiązkiem każdego funkcjonariusza, którego to obowiązku E. K. nie dopełniła. Wobec tego należy uznać, że w sytuacji, gdy funkcjonariusz Policji decyduje się na stawienie się do służby w stanie nietrzeźwości, trudno uznać, by inny środek karny, niż kara wydalenia ze służby, był w tym przypadku bardziej adekwatny do wagi przewinienia dyscyplinarnego. Podkreślić bowiem należy, że funkcjonariusz Policji powinien zachowywać się godnie nie tylko w czasie wykonywania czynności służbowych, ale także w życiu prywatnym. Jest to jeden z jego podstawowych obowiązków. Zatem także w okresie urlopu lub w innym czasie poza służbą policjant musi bezwzględnie unikać takich zachowań, które mogą pozbawiać Policję wiarygodności w opinii publicznej.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego uznać należy, że zarzut naruszenia w zaskarżonym wyroku art. 134 h i art. 135 g ustawy o Policji ma uzasadnione podstawy.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w niniejszej sprawie organy prawidłowo oceniły całokształt okoliczności oraz materiał dowodowy zebrany w sprawie, a orzekając o karze uwzględniły ustawowe dyrektywy jej wymiaru oraz w sposób wnikliwy i przekonujący wyjaśniły przyczyny wymierzenia skarżącej najsurowszej kary dyscyplinarnej wydalenia jej ze służby w Policji. Sąd pierwszej instancji nie miał zatem podstaw do uwzględnienia skargi, gdyż kontrolowane orzeczenie dyscyplinarne nie naruszało przepisów obowiązującego prawa. Zachowanie, którego dopuściła się E. K. niewątpliwie godzi w dobre imię Policji oraz nie sprzyja kształtowaniu autorytetu i należytego wizerunku tej formacji.
Nie można podzielić poglądu wyrażonego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, że organy błędnie zakwalifikowały obecność E. K. w dniu 8 czerwca 2012 r. na Komendzie Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy jako stawiennictwo do służby. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego zasadnie organy nie dały wiary argumentom E. K., że w dniu 8 czerwca 2012 r. nie miała zamiaru stawić się do służby i że tego dnia przyszła do Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy tylko w celu poproszenia koleżanki o zastępstwo i poinformowania przełożonych o swojej niedyspozycji. Z zeznań świadków wynika bowiem, że wielokrotnie oświadczała, iż przybyła do Komendy w celu podjęcia służby, a nie w celu poinformowania przełożonych o zwolnieniu lekarskim. Ponadto lekarz K. M. potwierdził, że w dniu 8 czerwca 2012 r. krótko rozmawiał z E. K., a rozmowa dotyczyła uzgodnienia wizyty lekarskiej ustalonej na dzień 11 czerwca 2012 r. Nie wspomniała natomiast o potrzebie wystawienia jej zwolnienia na ten dzień. Wynika zatem z tego, iż E. K. w dniu 8 czerwca 2012 r. nie wiedziała, że tego dnia będzie miała wystawione zwolnienie lekarskie. Natomiast okoliczność, że w dniu 11 czerwca 2012 r. lekarz wystawił jej z datą wsteczną, to jest od dnia 8 czerwca 2012 r., zaświadczenie o czasowej niezdolności do służby ma tylko takie znaczenie, że nieobecność na służbie w tym dniu należy uznać za usprawiedliwioną, na co zasadnie wskazały organy administracyjne orzekające w niniejszej sprawie.
Podnieść także należy, że jeśli E. K. miała zamiar poinformować przełożonego o niemożności stawienia się w dniu 8 czerwca 2012 r. do służby, to – zgodnie z § 15 ust. 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 2 września 2002 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów (Dz. U. Nr 151, poz. 1261) – mogła to zrobić w cztery równoważne sposoby: osobiście, za pośrednictwem innej osoby, poprzez środek łączności lub drogą pocztową. Z żadnego z nich nie skorzystała. Ponadto, gdyby istotnie E. K. chciała osobiście poinformować przełożonego o niemożności stawienia się do służby, to nie musiała przechodzić przez bramę na teren Komendy, mogła bowiem przez pracownika biura przepustek poprosić do bramy swojego przełożonego i poinformować o celu przybycia. Mogła też stawić się do biura przepustek i stamtąd samodzielnie zadzwonić do przełożonego, tak, jak to uczyniła w dniu 11 czerwca 2012 r., kiedy to miała do przekazania przełożonemu zaświadczenie o czasowej niezdolności do służby.
W świetle okoliczności niniejszej sprawy należy zatem podzielić pogląd, że E. K. w dniu 8 czerwca 2012 r. przybyła do Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy celem podjęcia służby. Podkreślić przy tym należy, że nie ma znaczenia to, że nie podjęła ona jakichkolwiek czynności służbowych, gdyż odpowiedzialności dyscyplinarnej podlega samo stawienie się do służby w stanie nietrzeźwości.
Wobec powyższych rozważań nie można także podzielić poglądu Sądu pierwszej instancji, że tylko podpisanie przez E. K. w dniu 8 czerwca 2012 r. listy obecności oznaczałoby jej gotowość do pełnienia obowiązków w tym dniu.
W niniejszej sprawie bezsporne jest, że E. K. nie była dotychczas karana dyscyplinarnie, jednakże w okolicznościach niniejszej sprawy – z uwagi na charakter i wagę przewinienia dyscyplinarnego – nie mogło to mieć istotnego wpływu na wymiar orzeczonej kary.
Uznać zatem należy trafność zarzutów kasacyjnych organu o naruszeniu przez Sąd pierwszej instancji art. 134h i art. 135g ustawy o Policji. W tym kontekście zasadne są także zarzuty skargi kasacyjnej o naruszeniu w zaskarżonym wyroku art. 141 § 4 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, gdyż Sąd w uzasadnieniu nie odniósł się należycie do przesłanek orzeczenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby wskazanych przez organy administracyjne w decyzjach pierwszej i drugiej instancji.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 w związku z art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, uchylił zaskarżony wyrok i oddalił skargę.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2 powołanej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło