IV SA/Gl 284/12

WyrokWSA w Gliwicach2013-02-07

Skład orzekający: Andrzej Matan, Beata Kalaga-Gajewska, Małgorzata Walentek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa stwierdzenia choroby zawodowej (nowotworu układu krwiotwórczego) jest uzasadniona, jeśli leki cytostatyczne, z którymi pacjent miał kontakt w pracy, nie są wymienione w aktualnym wykazie substancji rakotwórczych, mimo że posiadają udowodnione działanie rakotwórcze?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy sanitarne przedwcześnie odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej. Kluczowe jest ustalenie, czy cytostatyki, z którymi pacjent miał kontakt, mogły spowodować chorobę, niezależnie od ich formalnego umieszczenia w aktualnym wykazie substancji rakotwórczych. Należy również uwzględnić przepisy obowiązujące w okresie narażenia oraz dowody naukowe i medyczne potwierdzające rakotwórcze właściwości tych substancji.
Stan faktyczny
Pacjentka A.J. złożyła skargę na decyzję odmawiającą stwierdzenia u niej choroby zawodowej – nowotworu złośliwego układu krwiotwórczego. Organy sanitarne uznały, że leki cytostatyczne, z którymi pacjentka miała kontakt w pracy, nie są wymienione w aktualnym wykazie substancji rakotwórczych, co wyklucza zawodową etiologię choroby. Pacjentka kwestionowała to stanowisko, powołując się na udowodnione działanie rakotwórcze cytostatyków, brak zabezpieczeń podczas ich podawania w przeszłości oraz naruszenia proceduralne w postępowaniu.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Matan (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga-Gajewska Sędzia WSA Małgorzata Walentek Protokolant St. sekr. sąd. Magdalena Kurpis po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 lutego 2013 r. sprawy ze skargi A.J. na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...]r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej uchyla zaskarżoną decyzję. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] r. nr [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny (dalej: [...]PWIS) utrzymał w mocy rozstrzygnięcie Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w R. (dalej: PPIS) z dnia [...] r. nr [...] w sprawie odmowy stwierdzenia u A.J. choroby zawodowej : nowotworu złośliwego powstałego w następstwie działania czynników występujących w środowisku pracy, uznanych za rakotwórcze u ludzi - nowotwór układu krwiotwórczego , wymienionej w poz. 17.3. wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, (Dz.U. Nr 105 , poz. 869 ze zm,, dalej: rozporządzenie z 2009 r. ). Decyzja [...]PWIS zapadła w następujących okolicznościach sprawy. PPIS rozstrzygnięciem z [...] r. odmówił stwierdzenia u A.J. wskazanej wyżej choroby zawodowej. W uzasadnieniu przywołano dwa orzeczenia lekarskie, sporządzone przez Wojewódzki Ośrodku Medycyny Pracy Przychodnia Chorób Zawodowych w S. (orzeczenie z dnia [...] r. nr [...]) oraz Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. ( orzeczenie z dnia [...] r.), w treści których przyjęto, iż brak jest podstaw do rozpoznania choroby zawodowej u skarżącej. Zarówno w orzeczeniach obu jednostek medycznych, jak i w uzasadnieniu decyzji podniesiono, iż w okresie od 1978 do 2010 A.J. była zatrudniona w Szpitalu Rejonowym w R. i w trakcie wykonywanej pracy przygotowywała i podawała pacjentom leki cytostatyczne oraz opiekowała się pacjentami poddanymi chemioterapii. W latach 1996 – 2009, w trakcie tych czynności, stosowano m.in. takie leki jak: Vinkrystyna, Cyklofosfamid (Endoksan), Doksorubicyna, Methotrexat, Bleomycyna,Cisplantium, Vepesid, Platidiam , Nevelbine, Carboplatinum, Vinorelbina i Gemzar. Leki te nie zostały zamieszczone w załączniku nr 1 do rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 1 grudnia 2004 r. w sprawie substancji, preparatów, czynników lub procesów technologicznych o działaniu rakotwórczym lub mutagennym w środowisku pracy (Dz.U. Nr 280, poz. 2771 ze zm.), stąd, zdaniem obu jednostek medycznych, brak było podstaw do przyjęcia, iż mogły one wpłynąć na chorobę nowotworową skarżącej. Nie można było zatem uznać zawodowej etiologii jej choroby. W odwołaniu A.J. kwestionuje uzasadnienie faktyczne decyzji, podkreślając w szczególności fakt, iż brak w nim odniesienia do przedstawionych przez nią dowodów. Chodzi o sposób podawania tzw. chemii pacjentom, co odbywało się bez jakichkolwiek zabezpieczeń. Poza tym PPIS nie odniósł się w żaden sposób do działania leków, z którymi miała ona do czynienia. Nie jest dla skarżącej zrozumiałe zdanie z uzasadnienia, gdzie stwierdza się: " W latach 1996-2009 stosowano takie leki jak m.in.....". Nie wiadomo kto i gdzie je stosował. Jeśli odnosi się to do niej, to powstaje pytanie czy stosowała je wszystkie, czy też niektóre z nich, ponadto czy stosowała także inne. Jeśli zostały wymienione tylko przykładowe nazwy leków, to wedle jakiego klucza PPIS dokonał ich wyboru. Orzeczenie lekarskie, jak zauważa skarżąca, ma walor opinii biegłego i w związku z tym podlega ocenie organu prowadzącego postępowanie, zwłaszcza pod względem spójności i braku wewnętrznej sprzeczności. Tymczasem organ pierwszej instancji, mimo niekompletności opinii i wątpliwości z nimi związanych, nie skorzystał z uprawnienia przewidzianego w § 8 ust. 2 rozporządzenia z 2009 r.. W myśl tego przepisu, jeżeli właściwy państwowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy, o którym mowa w ust. 1, jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia, wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację lub podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału. W sytuacji, kiedy opinie lekarskie sprowadzały się do uznania, iż ze względu na nieumieszczenie wskazanych w nich leków na liście stanowiącej załącznik nr 1 do rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 1 grudnia 2004 r. w sprawie substancji, preparatów, czynników lub procesów technologicznych o działaniu rakotwórczym lub mutagennym w środowisku pracy, to w związku z wątpliwościami jakie się pojawiły co do etiologii choroby skarżącej, należało z tych uprawnień skorzystać. A.J. wskazuje na dowód w postaci dokumentu pt. "Informacja na temat czynników rakotwórczych i mutagennych w środowisku pracy – narażenie, ocena ryzyka, ochrona zdrowia", stanowiącego materiał na posiedzenie Rady Ochrony Pracy, przygotowany przez Centralny Instytut Ochrony Pracy – Państwowy Instytut Badawczy. Wynika z niego, w jej ocenie, iż leki cytostatyczne posiadają udowodnione bądź też wysoce prawdopodobne działanie rakotwórcze, przy czym negatywnie wpływają zwłaszcza na układ krwiotwórczy i wątrobę. W przypadku choroby zawodowej, w postaci nowotworu złośliwego powstałego w następstwie działania czynników występujących w środowisku pracy, uznanych za rakotwórcze u ludzi- nowotworu układu krwiotwórczego, wymienionej w poz. 17.3. wykazu chorób zawodowych, określonych w rozporządzeniu z 2009 r., nie został wyraźnie wskazany okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania tej choroby. Jak wynika z przywołanego wyżej dokumentu zmiany nowotworowe mogą się ujawnić po upływie wielu lat od chwili narażenia na substancje chemiczne (od 4 do 40 lat). PPIS nie neguje faktu wystąpienia u skarżącej złośliwego nowotworu układu krwiotwórczego, natomiast nie określa kiedy mógł on się pojawić. Mogło się zdarzyć tak, że choroba wystąpiła w tym czasie, kiedy leki cytostatyczne były umieszczone w wykazie substancji o działaniu rakotwórczym lub mutagennym w środowisku pracy. Skoro w tym okresie znajdowały się na tej liście, to należało przyjąć zawodową etiologie schorzenia. Zwraca uwagę na fakt, iż obecne stosowane cytostatyki, sposób ich przygotowania oraz podawania różni się w sposób zdecydowany od tego, co było w latach 80-tych i 90-tych. Praca z lekami cytostatycznymi, ze względu na ich wpływ na zdrowie ludzi, prowadziła wtedy do różnego rodzaju konsekwencji takich m.in. jak uszkodzenia płodu (co dotknęło skarżącą), poronienia czy problemy z zajściem w ciążę. Podaje również przykład osoby, która doświadczyła negatywnego wpływu rozpuszczania cytostatyków na gwałtowne pogorszenie parametrów krwi, wnoszą o przesłuchanie jej w charakterze świadka. Cytostatyki wywołują ponadto dolegliwości układu pokarmowego oraz zmiany w szpiku kostnym, o czym wiedział PPIS jak i osoby sporządzające orzeczenia lekarskie. W końcowej części odwołania A.J. podnosi, iż przed wydaniem decyzji PPIS zawiadomił ją o możliwości zgłoszenia się do organu zajęcia stanowiska w sprawie, przy czym wyznaczył czas od 7,30 do 10,00 w ciągu dwu dni: 21 i 22 grudzień 2011 r. Tak daleko idące ograniczenie czasowe spowodowało brak możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym i wniesienia do niego uwag. Działania organu w tym zakresie traktuje jako pozorne. [...]PWIS decyzją z dnia [...] r. nr [...] utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie, podzielając argumentację PPIS. W szczególności podkreślił, iż obowiązujące przepisy prawa w zakresie chorób zawodowych wskazują na możliwość uznania nowotworu złośliwego za chorobę zawodową, jeśli powstał w następstwie działania czynników zawodowych występujących w środowisku pracy, uznanych za rakotwórcze u ludzi. Wykaz takich czynników zawiera załącznik do rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 1 grudnia 2004 r. w sprawie substancji, preparatów, czynników lub procesów technologicznych o działaniu rakotwórczym lub mutagennym w środowisku pracy. Substancje o udowodnionym działaniu rakotwórczym zostały zaliczone do 1 kategorii czynników rakotwórczych. W związku z tym, że leki cytostatyczne, w tym również występujące w środowisku pracy skarżącej, nie figurują obecnie w powołanym wykazie, tym samym brak potwierdzenia narażenia na czynnik rakotwórczy w środowisku pracy, brak było podstaw do uznania choroby występującej u A.J. za chorobę zawodową. W uzasadnieniu swojej decyzji [...]PWIS wyjaśnił także przyczyny nieuwzględnienia wniosku dowodowego strony w postaci stanowiska konsultanta krajowego w dziedzinie pielęgniarstwa onkologicznego, w którym wskazuje na to, że leki cytostatyczne ze względu na swoje właściwości (karcyrogenność, mutagenność, teratogenność i inne) muszą być przygotowywane przez farmaceutów w aptekach szpitalnych, a wiele z nich należy do wykazu A – leków bardzo silnie działających. Uznał on bowiem, iż zebrany materiał dowodowy był zupełnie wystarczający, zaś opinie lekarskie spójne i zgodne w swoich konkluzjach. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach A.J. wnosi o uchylenie decyzji organu I i II instancji i przekazanie sprawy do rozpoznania PPIS bądź tez o uchylenie decyzji [...]PWIS i przekazanie sprawy do rozpoznania temu organowi. Zarzuca [...]PWIS naruszenie przepisów postępowania w sposób mający wpływ na wynik sprawy, w tym art. 7, 75 , 77 § 1, 78 , 80 i 107 § 1 i 3 k.p.a. ze względu na ich niezastosowanie oraz art. 8 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób nie budzący zaufania do morganów państwa. Poza tym podnosi zarzut naruszenia prawa materialnego w związku z nie zastosowaniem art. 2351 k.p. W pierwszym rzędzie wywodzi w skardze, iż [...]PWIS nie podjął jakichkolwiek czynności o jakie wnosiła, a które mogły przyczynić się do dokładnego zbadania stanu faktycznego sprawy. W szczególności organ odwoławczy nie odniósł się do wniosku o przesłuchanie w charakterze świadków wskazanych przez nią osób, jak również do wniosku o uwzględnienie przy podejmowaniu decyzji publikacji naukowej dotyczącej leków cytostatycznych: "Cytostatyki. Narażenie zawodowe. Skutki zdrowotne. Profilaktyka. Orzecznictwo.", autorstwa J. Walusiak-Skorupy, E.Wągrowskiej-Koski, C.Pałczyńskiego, wydanej nakładem IMP w Łodzi, wydanie ostatnie z roku 2009. Wniosek dowodowy w tym względzie został złożony w dniu 17 lutego 2012 r., w terminie zakreślonym przez organ. Mimo tego [...]PWIS w żaden sposób do wniosku się nie odniósł. [...]PWIS odniósł się natomiast negatywnie do wniosku dowodowego odnoszącego się do stanowiska konsultanta krajowego z roku 2008 w dziedzinie pielęgniarstwa onkologicznego, w którym wskazano karcinogenność, mutagenność, teratogenność leków cytostatycznych powołując się na wystarczający materiał dowodowy i wskazując na orzeczenie WSA w Warszawie, dotyczące zupełnie innej kwestii. Przytacza natomiast wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 10 czerwca 2011 r., sygn. akt IV SA/Wr 241/11, z którego wynika obowiązek kontrolowania opinii lekarskich przez organ orzekający w sprawie choroby zawodowej. Dokumenty objęte wnioskami dowodowymi skarżącej, wskazane wyżej , ale także "Informacja na temat czynników rakotwórczych i mutagennych w środowisku pracy – narażenie, ocena ryzyka, ochrona zdrowia", stanowiącego materiał na posiedzenie Rady Ochrony Pracy , przygotowany przez Centralny Instytut Ochrony Pracy – Państwowy Instytut Badawczy, potwierdzają fakt, iż leki cytostatyczne są substancjami rakotwórczymi. W dalszej części skargi cytuje stwierdzenia zawarte w decyzji [...]PWIS oraz PPIS, jak również w orzeczeniach lekarskich obu jednostek medycznych. Jak z nich wynika, niezamieszczenie cytostatyków w wykazie do rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 1 grudnia 2004 r. w sprawie substancji, preparatów, czynników lub procesów technologicznych o działaniu rakotwórczym lub mutagennym w środowisku pracy przesądziło przyjęciu stanowiska, zgodnie z którym leki te nie są i nie mają charakteru rakotwórczego. Zdaniem skarżącej, to nie umieszczenie w tym wykazie określonej substancji, ale jej właściwości fizykochemiczne o tym decydują. Jak podnosi w skardze, nawiązując do art. 2351 k.p., w jej przypadku zdiagnozowano schorzenie odpowiadające znamionom choroby zawodowej wskazanej w pkt. 17.3 rozporządzenia, natomiast stwierdzono brak narażenia zawodowego. Przywołuje pogląd doktryny, zgodnie z którym: "W razie ustalenia przez właściwego lekarza, że rodzaj rozpoznanej u pracownika choroby mieści się w wykazie, a pracownik świadczył pracę w warunkach narażenia zawodowego, które w świetle dostępnej wiedzy medycznej mogą tę chorobę wywoływać, tak lekarz, jak i organy inspekcji sanitarnej obowiązane są uznać takie schorzenie za chorobę zawodową. Domniemanie to upada, jeżeli zebrany materiał dowodowy pozwala bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem wykluczyć taki związek przyczynowo-skutkowy, to znaczy wskazać inną, niż zawodowa etiologię choroby." (J.Cysek, "Sądowa kontrola decyzji w sprawach chorób zawodowych" Administracja, .2009/4/69-85) oraz podobny pogląd wyrażony w orzecznictwie sądowym. W części końcowej skargi zwraca uwagę na rozporządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 11 września 1996 r. w sprawie czynników rakotwórczych w środowisku pracy oraz nadzoru nad stanem zdrowia pracowników zawodowo narażonych na te czynniki, poprzedzającego rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 1 grudnia 2004 r., którego elementem był załącznik zawierający wykaz czynników rakotwórczych, zawierający m.in. cytostatyki. Skoro okres narażenia zawodowego obejmował lata 1984 – 2009, to niezrozumiałym jest pominięcie tych regulacji. To przecież w tym okresie do 2004 r. występowało największe narażenie na skutki działania cytostatyków i to w tym okresie czasu nie stosowano zabezpieczeń podczas przygotowywania i podawania leków. W odpowiedzi na skargę [...]PWIS wniósł o jej oddalenie, nie znajdując podstaw do zmiany swojej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje. W myśl art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Kierując się wskazanym kryterium legalności, sądy administracyjne dokonują zatem oceny zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Z kolei, stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną, co oznacza, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze. Przedmiotem kontroli Sądu w niniejszej sprawie jest decyzja [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. (dalej: [...]PWIS) z dnia [...] r. nr [...] utrzymująca w mocy rozstrzygnięcie Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w R. (dalej: PPIS) z dnia [...] r. nr [...] w sprawie odmowy stwierdzenia u A.J. choroby zawodowej –nowotworu złośliwego powstałego w następstwie działania czynników występujących w środowisku pracy, uznanych za rakotwórcze u ludzi; nowotwór układu krwiotwórczego , wymienionej w poz. 17.3. wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2009 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz.U. Nr 15 , poz. 869, dalej: rozporządzenie ). Materialnoprawne przesłanki stwierdzenia choroby zawodowej określa definicja sformułowana w art. 235¹ ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94 ze zm.) dodanym ustawą z dnia 22 maja 2009 r. (Dz. U. Nr 99, poz. 825), która weszła w życie 3 lipca 2009 r. Za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". W świetle powyższych regulacji szczególnego podkreślenia wymaga, że stwierdzenie choroby zawodowej przez organowi inspekcji sanitarnej wymaga zaistnienia łącznie następujących przesłanek: po pierwsze - rozpoznanie u badanego jednej z chorób wskazanych w wykazie chorób zawodowych, przy czym czasami w rozporządzeniu określono czas w jakim może to nastąpić; po drugie- wykonywanie pracy w "narażeniu zawodowym", a więc z narażeniem na czynniki szkodliwe dla zdrowia występujące w środowisku pracy albo narażeniem pozostającym w związku ze sposobem wykonywania pracy; po trzecie - ustalenie, że wystąpienie zdiagnozowanej jednostki chorobowej, zamieszczonej w powyższym wykazie, bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem zostało spowodowane "narażeniem zawodowym". Brak którejkolwiek z wymienionych przesłanek w stanie faktycznym sprawy wyklucza możliwość stwierdzenia choroby zawodowej. Skarżąca ubiegała się o stwierdzenie u niej choroby zawodowej, wskazanej z pozycji 17.3. załącznika do rozporządzenia z 2009 r. Jak wynika z zamieszczonego tam opisu, chorą taką jest nowotwór złośliwy układu krwiotwórczego powstały w następstwie działania czynników występujących w środowisku pracy, uznanych za rakotwórcze u ludzi. Okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania tej choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym wyznacza się indywidualnie, w zależności od okresu latencji nowotworu. Nie ma zatem zakreślonych wyraźnych ram czasowych. Jak wynika z uzasadnień decyzji podjętych przez organy orzekające w sprawie, pierwsza z podanych wyżej przesłanek zaistniała w sposób nie budzący wątpliwości. U A.J. stwierdzono bowiem nowotwór złośliwy układu krwiotwórczego. Natomiast zachodzą wątpliwości co do spełnienia drugiej i trzeciej przesłanki, a w istocie rzeczy co do kwestii wykonywania przez nią pracy w narażeniu zawodowym. Oba organy, w ślad za orzeczeniami lekarskimi sporządzonymi przez uprawnione jednostki medyczne, uznały iż cytostatyki z którymi miała do czynienia skarżąca w trakcie wykonywanej pracy nie powodowały, iż odbywało się to z narażeniem na czynniki szkodliwe dla zdrowia występujące w środowisku pracy. W ocenie Sądu tezę taką uznać trzeba za przedwczesną, nie znajduje ona bowiem dostatecznego uzasadnienia z zgromadzonym materiale dowodowym. Nie doszło bowiem do wyjaśnienia czy rzeczywiście cytostatyki stwarzają (stwarzały) narażenie zawodowe, czy też, jak przyjęły to organy, ze względu na nieumieszczenie ich w rozporządzeniu Ministra Zdrowia narażenia takiego nie powodują. Zdaniem [...]WPIS, podobnie zresztą jak i PPIS, sam fakt iż Minister Zdrowia nie uwzględnił cytostatyków w tym wykazie przesądza o braku narażenia zawodowego. Za trafnością tego stanowiska może przemawiać definicja choroby zawodowej określona w pkt. 17.3. rozporządzenia, w myśl której za nowotwór złośliwy układu krwiotwórczego powstały w następstwie działania czynników występujących w środowisku pracy, "uznanych za rakotwórcze u ludzi". Formalnie rzecz biorąc cytostatyki nie zostały uznane za rakotwórcze u ludzi ze względu na nieumieszczenie ich w wykazie. Stanowiska tego nie można jednak podzielić z dwu podstawowych względów. Po pierwsze – uznanie czynników (substancji) za rakotwórcze dla ludzi niekoniecznie musi ograniczać się do substancji zamieszczonych w wykazie, bowiem o takim uznaniu, mogą przesądzać właściwości substancji znajdujące potwierdzenie w wynikach badań medycznych. Kwestia jest o tle istotna, że w praktyce określony czynnik, mimo nieumieszczenia go w wykazie, faktycznie może stwarzać narażenie zawodowe. Przepis art. 2351 k.p. nie uzależnia przecież narażenia zawodowego tylko od określonych formalnie czynników Po drugie - w rozpatrywanej sprawie, ze względu na okres pracy z cytostatykami (lata 1984-2009) i tym samym potencjalny okres zagrożenia zastosowanie mogą znaleźć przepisy rozporządzenia Ministra i Opieki Zdrowotnej z roku 1996, w których, wedle twierdzeń skarżącej, cytostatyki były umieszczone w wykazie czynników rakotwórczych. Przyznać trzeba zatem rację skarżącej, podzielając zarzuty podnoszone przez nią w skardze odnoszące się do naruszeń prawa procesowego mogących mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, iż kwestia narażenia zawodowego, mająca zasadnicze znaczenie dla przedmiotowej sprawy nie została dostatecznie wyjaśniona. Wobec tego w dalszym postępowaniu [...]PWIS powinien podjąć czynności zmierzające do wyjaśnienia następujących okoliczności: Po pierwsze – czy w świetle dostępnej wiedzy medycznej cytostatyki, z którymi miała do czynienia skarżąca, mogły spowodować powstanie choroby zawodowej określonej w poz. 17.3. wykazu chorób zawodowych. Powinien zwłaszcza zważać na to, że potencjalne narażenie zawodowe mogło mieć miejsce od 1984 r., kiedy przygotowywanie tych leków, ich podawanie, a także zabezpieczenia były na zdecydowanie niższym poziomie, aniżeli w chwili obecnej. Organ winien także odnieść się do dowodów zgłaszanych w tym zakresie przez skarżącą Po drugie – jakie jeszcze inne leki w trakcie swoje pracy przygotowywała i podawała skarżąca; Po trzecie – dokonać oceny możliwości wpływu substancji z jakimi miała do czynienia skarżąca na powstanie i rozwój jej choroby, uwzględniając fakt, iż w świetle przepisów rozporządzenia z roku 2009 okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania tej choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym wyznacza się indywidualnie, w zależności od okresu latencji nowotworu. Po dokonaniu tych ustaleń, o ile zostanie stwierdzone narażenie zawodowe, [...]PWIS powinien rozważyć zaistnienie trzeciej przesłanki koniecznej do stwierdzenia choroby zawodowej, a więc związku między narażeniem zawodowym a chorobą skarżącej. Zważywszy wszystkie podniesione wyżej okoliczności, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach orzekł jak w sentencji wyroku działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło