I OSK 1030/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-10-10

Skład orzekający: Wiesław Morys, Irena Kamińska, Agnieszka Miernik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółka akcyjna wykonująca zadania publiczne w zakresie dystrybucji energii elektrycznej jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej, nawet jeśli nie jest władzą publiczną w ścisłym tego słowa znaczeniu?
Ratio decidendi
Spółka akcyjna wykonująca zadania publiczne w zakresie dystrybucji energii elektrycznej, które zaspokajają powszechne potrzeby obywateli i są istotne z punktu widzenia celów państwa, jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej na podstawie art. 4 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Pojęcie 'zadań publicznych' ma szersze znaczenie niż 'zadania władzy publicznej' i obejmuje działalność podmiotów niebędących organami władzy, jeśli służy ona zaspokajaniu potrzeb społecznych.
Stan faktyczny
Wnioskodawca zwrócił się do spółki akcyjnej o udostępnienie decyzji administracyjnych dotyczących linii energetycznych na jego nieruchomości oraz kserokopii tych dokumentów. Spółka odmówiła udostępnienia, twierdząc, że dane stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa i nie są informacją publiczną, a spółka nie jest podmiotem zobowiązanym do jej udzielania. Wnioskodawca wniósł skargę na bezczynność. WSA uwzględnił skargę, zobowiązując spółkę do działania. Spółka wniosła skargę kasacyjną, kwestionując kwalifikację żądanej informacji jako publicznej oraz swój status jako podmiotu zobowiązanego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Wiesław Morys (spr.), Sędzia NSA Irena Kamińska, Sędzia del. WSA Agnieszka Miernik, Protokolant starszy asystent sędziego Rafał Kopania, po rozpoznaniu w dniu 10 października 2013 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...] S.A. z siedzibą w Krakowie od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 27 lutego 2013 r. sygn. akt II SAB/Kr 6/13 w sprawie ze skargi W. G. na bezczynność [...] S.A. z siedzibą w Krakowie w przedmiocie udzielenia informacji publicznej oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 27 lutego 2013r., sygn. akt II SAB/Kr 6/13, uwzględniając skargę W. G. na bezczynność [...] S.A. z siedzibą w Krakowie w przedmiocie udzielenia informacji publicznej, zobowiązał Spółkę [...] do wydania w terminie 14 dni aktu lub podjęcia czynności w sprawie z wniosku skarżącego z dnia [...] czerwca 2011 r., stwierdził, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa oraz orzekł o kosztach postępowania. Jak wynika z uzasadnienia tego wyroku zapadł on w następującym stanie faktycznym i prawnym: W. G. pismem z dnia [...] czerwca 2011 r. wezwał Spółkę Akcyjną [...] Oddział w Krakowie do podjęcia negocjacji w przedmiocie ustalenia odszkodowania za bezumowne korzystanie przez nią z jego nieruchomości i ustanowienia służebności przesyłu. Na wypadek negatywnej odpowiedzi wniósł o wskazanie wszelkich decyzji administracyjnych, z których Spółka wywodzi swoje prawo do używania linii energetycznych na tym terenie oraz udostępnienia ich kserokopii w trybie przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 ze zm.). W piśmie z dnia [...] lipca 2011 r. adresat żądania wskazał na nabycie służebności gruntowej obejmującej linię energetyczną umieszczoną na gruncie wnioskodawcy, służebności która w jego ocenie została zbudowana zgodnie z prawem, co wyłącza zasadność powyższego żądania. Ponowne wezwanie o udostępnienie wspomnianych decyzji zawarte w piśmie z dnia [...] lipca 2011 r. spotkało się z odmową w piśmie z dnia [...] sierpnia 2011 r., w którym Spółka [...] podała, że dane objęte wnioskiem stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa, nadto nie są informacją publiczną, zatem nie podlegają udostępnieniu. Dodatkowo wskazała, iż nie jest podmiotem zobowiązanym do udzielania informacji publicznej. W skardze na bezczynność skarżący domagał się zobowiązania Spółki [...] Oddział w Krakowie do udzielenia informacji i zasądzenia kosztów postępowania. W jej uzasadnieniu podniósł, że pod względem podmiotowym i przedmiotowym opisane powyżej żądanie znajduje oparcie w przepisach cytowanej ustawy o dostępie do informacji publicznej, bo Spółka wykonuje zadania publiczne w zakresie dystrybucji energii elektrycznej, czyli realizuje jeden z podstawowych celów państwa w zakresie zaspokajania potrzeb społecznych. Przeto żądanie to dotyczy spraw publicznych. W jego ocenie wniesienie skargi nie jest uzależnione od wyczerpania środków prawnych, jak też nie jest ograniczone terminem. W odpowiedzi na skargę [...] S.A. Oddział w Krakowie wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania. Wskazał, że nie jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej, gdyż jest spółką prawa handlowego, w której ponad 99% akcji jest w posiadaniu [...] S.A. w Katowicach, będącej spółką publiczną notowaną na Giełdzie Papierów Wartościowych, a Skarb Państwa nie ma w niej pozycji dominującej w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów. Nie należy zatem do katalogu pomiotów sprecyzowanych w art. 4 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Niezależnie od tego podniesiono, iż żądanie udostępnienia decyzji administracyjnych stanowiących podstawę lokalizacji i budowy linii energetycznych nie mieści się w kategoriach "informacji publicznej", bo nie wyczerpuje to przesłanek z art. 6 tej ustawy, tym bardziej, że jest objęte tajemnicą przedsiębiorstwa ze względu na realizację własnych interesów gospodarczych. Na poparcie swych twierdzeń Spółka przytoczyła orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 stycznia 2011r., sygn. akt I OSK 8/11, i z dnia 18 sierpnia 2010 r., sygn. akt I OSK 851/10. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uznał wniesioną skargę za zasadną. W motywach zaskarżonego wyroku w pierwszej kolejności wskazał, iż skarga do sądu administracyjnego na bezczynność w przedmiocie dostępu do informacji publicznej nie musi być poprzedzona środkiem zaskarżenia ani przewidzianym na drodze administracyjnej, bowiem nie znajdują tu zastosowania przepisy ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.) – dalej: K.p.a., ani przewidzianym przez przepisy ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) – dalej: P.p.s.a. Zwłaszcza art. 52 P.p.s.a. nie ma zastosowania w sprawach zaskarżania bezczynności i przewlekłości postępowania, gdyż dotyczy tylko zaskarżania aktów lub czynności. Zatem też nie są wiążące żadne terminy dla składania skarg w tych sprawach. Rozpoznając skargę Sąd I instancji stanął na stanowisku, że przedsiębiorstwa energetyczne: [...] S.A. w Krakowie, a także jego następca prawny [...] S.A. w Krakowie, są podmiotami zobowiązanym do udzielania informacji publicznej, gdyż wykonują zadania publiczne w rozumieniu art. 4 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznych. Podzielił tym samym pogląd prezentowany w judykaturze, zwłaszcza w przytoczonych w uzasadnieniu wyroku orzeczeniach sądów administracyjnych. Użyty tamże zwrot "zadania publiczne" nie jest tożsamy z pojęciem "zadania władzy publicznej", odrywa się od podmiotu, kładąc akcent na przedmiot działania, co oznacza że zadania te mogą wykonywać także podmioty niebędące organami władzy publicznej. Powszechność i użyteczność tych zadań realizowana jest w ramach zaspokajania podstawowych potrzeb i praw obywateli. Zapewnienie odpowiedniego poziomu życia mieszkańców czyni przedsiębiorstwa energetyczne działającymi na gruncie spraw publicznych, bo korzystanie z zasobów energetycznych ma podstawowe znaczenie dla interesów państwa i obywateli. W przekonaniu Sądu I instancji dostęp do informacji publicznej obejmuje również dostęp do dokumentów, a ograniczenie tego prawa może nastąpić tylko ze względu na ochronę określonych ustawowo dóbr. Decyzje administracyjne stanowią dokument urzędowy, zatem już z tego tylko powodu są informacją publiczną. Stąd też żądanie skarżącego należało rozpoznać na gruncie przepisów cytowanej wyżej ustawy o dostępie do informacji publicznej. Wedle poczynionych ustaleń w niniejszej sprawie, pomimo kilkukrotnej korespondencji pomiędzy stronami, Spółka [...] nie tylko nie udostępniła żądanej informacji, lecz również nie odmówiła jej udzielenia, ani nie wskazała, że nie jest w stanie jej udzielić. W rezultacie powyższego Sąd meriti uznał, że [...] pozostaje w bezczynności w zakresie udostępnienia informacji publicznej, co prowadzi do uwzględnienia skargi. Wobec tego skonkludował, iż o ile informacje te są w dyspozycji Spółki, to stanowiąc informację publiczną objętą wnioskiem skierowanym do zobowiązanego podmiotu, winny zostać udostępnione, albo sprawa winna być załatwiona w drodze decyzji odmownej. Prezentowany w toku postępowania odmienny pogląd Spółki nie znajduje oparcia prawnego, bo nie doszło do rozpatrzenia żądania strony. Dlatego rzeczą Spółki w ponownym rozpatrzeniu sprawy będzie bądź udzielenie informacji, bądź wydanie decyzji odmownej gdyby na przeszkodzie jej udzielenia stały ustawowe przesłanki. Co mając na uwadze na zasadzie art. 149 i art. 200 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku. Nie dostrzegł jednocześnie, aby bezczynność nosiła znamiona bezczynności rażącej. Skargę kasacyjną od powyższego orzeczenia wniósł [...] S.A. w Krakowie, zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania, a to art. 106 § 5 P.p.s.a. w związku z art. 232 k.p.c. w związku z art. 227 i art. 233 § 1 k.p.c. poprzez uznanie, że dysponuje on żądaną informacją w sprawie i że nie udostępnił jej skarżącemu, nadto że treść wniosku skarżącego determinuje kwalifikację danej sprawy jako sprawy o udostępnienie informacji publicznej, oraz naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie, a to art. 1 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej w związku z art. 6 tej ustawy poprzez uznanie, że informacje, których się domaga skarżący są informacją publiczną, art. 4 i art. 1 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej poprzez uznanie, że Spółka jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej. Na tych podstawach skarżąca kasacyjnie Spółka wniosła o zmianę (winno być uchylenie) zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, przy uwzględnieniu kosztów postępowania kasacyjnego. W jej uzasadnieniu autor skargi kasacyjnej przede wszystkim podkreślił, że ocena charakteru żądanej informacji dokonana przez Sąd Wojewódzki była wadliwa. Na poparcie tego twierdzenia wskazał, iż budowa urządzeń energetycznych nastąpiła na podstawie obowiązujących wówczas przepisów prawa, a tytuł prawny do obecnego dysponowania nieruchomością wynika z przepisów dotyczących zasiedzenia służebności. Zatem, zwłaszcza z braku określenia, jakiej dokumentacji żąda skarżący, niepodobna było uczynić zadość wnioskowi. Zaakcentowano też, że budowa linii energetycznych miała miejsce w latach 60-tych XX wieku, zaś faktem notoryjnym jest, iż w tych czasach obowiązywały inne standardy dokumentacyjne i proceduralne. Dlatego z tej przyczyny skarga winna zostać oddalona. Niezależnie jednak od tego w ocenie skarżącej kasacyjnie nie jest ona podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej. Jest bowiem spółką prawa handlowego, której ponad 90% akcji jest w posiadaniu spółki [...] S.A. w Katowicach, będącej z kolei spółką publiczną, w której Skarb Państwa nie ma pozycji dominującej w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów. Nie spełnia więc przesłanek z art. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. Stan prawny poprzednika skarżącej kasacyjnie Spółki był badany przez Naczelny Sąd Administracyjny w sprawie o sygn. akt I OSK 851/10, z tym że wówczas Spółka była podmiotem kontrolowanym przez Skarb Państwa. Obecnie udział Skarbu Państwa wynosi 30%. W ocenie autora skargi kasacyjnej przedmiot sprawy niniejszej nie obejmuje spraw publicznych, a dotyczy sprawy indywidualnej, toteż niepodobna uwzględnić żądania skarżącego, który wykorzystuje przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej we własnej sprawie. Wreszcie wskazał na fakt, że żądane dane stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 11 ust. 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Z tych przyczyn wyrok uwzględniający skargę uważał za chybiony. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga kasacyjna pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw. Na wstępie godzi się wyjaśnić, że stosownie do brzmienia art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając sprawę na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu. Podstaw nieważnościowych w niniejszej sprawie nie stwierdzono. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. W tym miejscu godzi się też wyjaśnić z urzędu, że w sprawie stroną postępowania jest posiadająca zdolność sądową i procesową spółka akcyjna. Pojawiające się w toku postępowania określenie jako strony jej oddziału nie jest określeniem strony postępowania, skoro w sprawie działał pełnomocnik umocowany przez Spółkę, uzasadnienia jego pism procesowych, w tym skargi kasacyjnej odnoszą się wyraźnie do spółki, a nie jej oddziału, nadto tak też została oznaczona strona przez Sąd I instancji w treści zaskarżonego wyroku. Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną, reguluje art. 174 P.p.s.a. W pkt 1 określono naruszenie prawa materialnego, przy czym przewiduje się dwie jego postacie, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Błędna wykładnia oznacza nieprawidłowe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, czyli mylne rozumienie określonej normy prawnej, natomiast niewłaściwe zastosowanie to dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego, czyli niezasadne uznanie, że stan faktyczny sprawy odpowiada hipotezie określonej normy prawnej. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania - może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w tym wypadku ustawa wymaga, aby skarżący nadto wykazał istotny wpływ wytkniętego uchybienia na wynik sprawy. Rozpoznawana w pierwszej kolejności podstawa naruszeń procesowych jest nietrafna. Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na to, że w jej ramach eksponuje się uchybienie przepisom dowodowym, nie bacząc na to, że po pierwsze w postępowaniu sądowoadministracyjnym jest to instytucja wyjątkowa, a w toku postępowania strony nie składały wniosków dowodowych, zaś z urzędu takiej potrzeby Sąd meriti nie dostrzegł, po wtóre że skarżąca kasacyjnie nie podważa zasadności tego stanowiska Sądu ani nie wskazuje, jakie dowody miałyby zostać przeprowadzone w sprawie. Błędny jest pogląd skargi kasacyjnej, że Sąd ten przyjął, iż [...] dysponuje żądanymi informacjami (dokumentami). Na stronie 7 uzasadnienia zaskarżonego wyroku wyraźnie sformułowano konkluzję, że "o ile [...] S.A. w Krakowie jest w dyspozycji dokumentów o udostępnienie których – w kserokopii - wnioskował W. G...., to dokumentacja taka ma charakter informacji publicznej i pozostaje w dyspozycji podmiotu zobowiązanego do udostępnienia...". Na stronie 6 natomiast wyraźnie stwierdził Sąd ten, że w sprawach ze skarg na bezczynność nie określa się sposobu załatwienia wniosku, nie można bowiem nakazać organowi wydania decyzji, postanowienia czy podjęcia czynności określonej treści. Zatem nie przesądzono ani faktu czy skarżąca kasacyjnie dysponuje przedmiotem żądania, ani w jaki sposób ma on być udostępniony. Podobnie błędny jest zarzut naruszenia przepisów procesowych poprzez uznanie, że nie doszło do udzielenia informacji. Całokształt okoliczności sprawy prezentowanych przez skarżącą kasacyjnie w toku postępowań przed sądami obu instancji przekonuje do poglądu, że żądane dane nie zostały skarżącemu udostępnione. Twierdzi się bowiem, ze nie są one informacją, a jeżeli są, to nie podlegają udostępnieniu, bo stanowią chronioną tajemnicę, wreszcie że podmiot ten nie jest zobowiązany do ich udzielenia. Toteż zarzut ten jest zupełnym nieporozumieniem, tym bardziej że w żaden sposób nie został on powiązany z wytykiem naruszenia przepisów dowodowych. Podobnie wypada ocenić ostatni zarzut w ramach podstawy uchybień procesowych. Przede wszystkim trzeba zważyć, że treść wniosku strony zwykle determinuje zakres żądania w sprawie wszczynanej na wniosek, a więc granice takiej sprawy. Tak też stało się w niniejszej sprawie. Jednakowoż ocena sposobu jego załatwienia i podstawy prawnej żądania, należy do organu. Kwalifikacja żądania dokonana przez [...] okazała się wadliwa. Wszak rację przyznać należy Sądowi I instancji, że materia będąca przedmiotem wniosku skarżącego należy do kategorii informacji publicznej. W tym zakresie skarga kasacyjna nie zdołała podważyć trafności rozumowania Sądu meriti, tym bardziej że uczyniła to na gruncie przepisów, które nie mogły temu służyć. Trafność kwalifikacji przedmiotu sprawy nie podlega ocenie poprzez pryzmat przepisów dowodowych, a przytoczone na ich poparcie argumenty w uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie przystają do sformułowanej konkluzji. Dość zatem stwierdzić, że skoro skarżący żądał udostępnia decyzji administracyjnych, to domagał się udostępnienia dokumentów urzędowych w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. W tym miejscu należy tylko wyrazić zdziwienie wywodem dotyczącym rzekomego zasiedzenia służebności oraz standardami obowiązującymi w latach wznoszenia linii energetycznych umiejscowionych na gruncie skarżącego. W żadnej mierze nie mógł on doprowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku i oddalenia skargi. Podstawa naruszenia prawa materialnego również jest nietrafna. Zarzut uchybienia przepisowi art. 1 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, regulującemu ogólne pojęcie informacji publicznej, z wyłożonej wyżej przyczyny nie mógł odnieść skutku. Natomiast zarzuty naruszenia art. 6 i art. 4 tej ustawy zostały przede wszystkim niewłaściwie sformułowane. Uszło autorowi skargi kasacyjnej, że oba przepisy składają się z kilku jednostek redakcyjnych, przy czym żadnej z nich on nie powołał, przynajmniej w petitum tej skargi. Jest to sprzeczne z wymogiem fachowości, jaki stawia się temu środkowi zaskarżenia. Analizując jednak istotę zarzutów na podstawie ich motywacji zawartej w uzasadnieniu rozpatrywanej skargi kasacyjnej, trzeba stwierdzić, że sprowadzają się one do podważenia trafności przyjęcia przez Sąd meriti spełnienia przesłanek podmiotowych i przedmiotowych cytowanej wyżej ustawy. Jednakowoż zakwestionowanie tego stanowiska winno nastąpić bardziej poprzez zarzut błędnej wykładni odpowiednich przepisów, niż ich wadliwego zastosowania. Jak to już wyżej dowiedziono przedmiotem żądania wniosku skarżącego są dokumenty urzędowe, stanowiące z mocy art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a tej ustawy informację publiczną, stąd ocena zarzutu postawionego w tym zakresie nie wymaga tutaj szerszej argumentacji. Żądanie to może zostać skierowane do każdego zobowiązanego podmiotu dysponującego danymi publicznymi, niezależnie od tego czy je wytworzył i w jaki sposób znalazł się w ich posiadaniu, o ile nie ma innej drogi ich uzyskania. Skarżąca w ramach tej podstawy zaczepiła również zakwalifikowanie jej do podmiotów zobowiązanych do udostępnienia informacji publicznej. Uczyniła to nietrafnie. Przepis art. 4 zawierający w ust. 1 sformułowanie, iż obowiązek ten spoczywa na władzach publicznych oraz innych podmiotach wykonujących zadania publiczne, wyraźnie rozróżnia władze publiczne, do których z pewnością skarżąca kasacyjnie Spółka się nie zalicza, oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, których przykładowe wyliczenie zawierają punkty od 1 do 5. Regulacja art. 4 ust. 1 pkt 5 omawianej ustawy zawiera charakterystykę kilku podmiotów zobowiązanych do udostępnienia informacji publicznej, w tym reprezentujących inne państwowe osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne, jak też takich podmiotów reprezentujących osoby, które dysponują majątkiem publicznym, dalej osoby prawne, w których Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub samorządu gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów. Jeżeli nawet nie posiada pozycji dominującej w rozumieniu art. 4 pkt 10 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz. U. Nr 50, poz. 331 ze zm.), bo w orzecznictwie przyjmuje się, że dopiero udział Skarbu Państwa przekraczający 40% w spółce akcyjnej pozwala na przypisanie mu takiej cechy (p. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 czerwca 2011 r., sygn. akt I OSK 317/11, postanowienie tego Sądu z dnia 17 stycznia 2013 r., sygn. akt I OZ 997/12 i cytowane tam orzecznictwo), to judykatura sformułowała już jednolite stanowisko w kwestii zaliczenia przedsiębiorstw energetycznych, ogólnie rzecz ujmując, do kategorii podmiotów wykonujących "zadania publiczne". Pojęcie to, użyte w art. 4 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, ma znaczenie szersze od zwrotu "zadania władzy publicznej" zawartego w art. 61 Konstytucji RP. W tej materii należy w całości podzielić stanowisko zajęte przez Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, zasadzające się na interpretacji przedmiotowej, akcentującej treść zwrotu – zadań publicznych danego podmiotu. Jeżeli zatem mają one na celu zaspokojenie powszechnych potrzeb obywateli i są istotne z punktu widzenia celów państwa, to niepodobna odmówić im tego przymiotu (p. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 25 lipca 2006 r., sygn. akt P 24/05, i wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 sierpnia 2010 r., sygn. akt I OSK 851/10, którego treść sentencji uchylającej zaskarżony wyrok i oddalającej skargę na bezczynność, należy odczytać w kontekście stanu faktycznego, w jakim zapadł, a dotyczył żądania udostępnienia pisma – "dokumentu wewnętrznego" niemieszczącego się w katalogu spraw publicznych, lecz z którego uzasadnienia wynika obowiązek operatora systemu dystrybucyjnego energii, wykonującego zadania publiczne, udostępniania danych stanowiących informację publiczną z uwagi na przynależność ich do sfery "wykonywania zadań publicznych"). A skoro tak, to bez względu na fakt, czy przedsiębiorstwo energetyczne wykonuje zadania w zakresie produkcji energii, czy jej przesyłania, obrotu, czy wreszcie dystrybucji, albo sprzedaży, mimo iż zadania te zostały odrębnie ujęte w ustawie z dnia 10 kwietnia 1997 r. Prawo energetyczne (Dz. U. z 2012 r., poz. 1059), bo tak wynika z art. 3 pkt 4, 5, 6, 6a, winno być traktowane jako wykonujące zadania publiczne w rozumieniu omawianej ustawy o dostępie do informacji publicznej (p. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 września 2013 r., sygn. akt I OZ 811/13, oraz wyrok tego Sądu z dnia 26 września 2013 r., sygn. akt I OSK 831/13). W konsekwencji czego również zakres podmiotowy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej został wypełniony. W tym miejscu trzeba wskazać, że nie toczy się żadne postępowanie, które stwarzałoby możliwość uzyskania tej informacji w szczególnym trybie, toteż niepodobna z tego powodu uznawać przedmiotowego żądania za nienadającego się do uwzględnienia na gruncie przepisów cytowanej ustawy o dostępie do informacji publicznej. Przeto w takiej sytuacji nie ma znaczenia dla sprawy ta linia orzecznictwa (p. m.in. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 stycznia 2011r., sygn. akt I OSK 8/11). Dlatego rzeczą skarżącej kasacyjnie Spółki było bądź udzielnie informacji, jeżeli jest w jej posiadaniu (poprzez czynność materialno-techniczną), bądź powiadomienie pismem, że jej nie posiada, bądź odmówienie decyzją jej udostępnienia w wypadku, gdy polega ona ochronie prawnej. Trafnie zatem uznał Sąd meriti, że bezprawnie doszło do zaniechania odpowiedniego zachowania się Spółki, co uzasadniało podjęte przezeń w zaskarżonym wyroku rozstrzygnięcie (nieprzesądzające końcowego wyniku sprawy). Skarga kasacyjna kwestionująca go jest przeto chybiona i jako taka podlegała oddaleniu na mocy art. 184 P.p.s.a. Wszystkie cytowane wyżej orzeczenia publikowane są w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych. ----------------------- 9

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło