I SA/Łd 1444/12
WyrokWSA w Łodzi2013-02-28
Skład orzekający: Cezary Koziński, Joanna Grzegorczyk-Drozda, Wiktor Jarzębowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wydatek udokumentowany fakturą VAT, która nie odzwierciedla rzeczywistego zdarzenia gospodarczego, może stanowić koszt uzyskania przychodu?Ratio decidendi
Wydatek udokumentowany fakturą, która nie odzwierciedla rzeczywistego zdarzenia gospodarczego, nie może zostać uznany za koszt uzyskania przychodu. Kluczowe jest rzeczywiste poniesienie wydatku i jego związek z osiąganiem przychodów, co nie ma miejsca w przypadku faktur pustych, wystawionych przez podmioty nieposiadające zdolności do wykonania usług.Stan faktyczny
Skarżący R. P. kwestionował decyzję Dyrektora Izby Skarbowej, która utrzymała w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej. Organy podatkowe zakwestionowały możliwość zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatku w kwocie 50.200 zł, udokumentowanego fakturą VAT z dnia 10 grudnia 2007 r., wystawioną przez "B." Sp. z o.o. na rzecz firmy skarżącego "A.". Organy ustaliły, że wskazana faktura nie odzwierciedlała rzeczywistego wykonania usług budowlanych, ponieważ firma "B." nie dysponowała zapleczem technicznym ani pracownikami do wykonania tych prac, a jej podwykonawca, W. D., również przyznał się do wystawiania nierzetelnych faktur.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi Wydział I w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Cezary Koziński Sędzia WSA Joanna Grzegorczyk-Drozda (spr.) Sędzia NSA Wiktor Jarzębowski Protokolant Edyta Borowska po rozpoznaniu w dniu 21 lutego 2013 r. na rozprawie sprawy ze skargi R. P. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie określenia zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych za rok 2007 oddala skargę.
Sygnatura akt I SA/Łd 1444/12
UZASADNIENIE
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] r. Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Ł. z dnia [...] r. określającą R. P. właścicielowi "A" w Ł. zobowiązanie w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2007 rok w kwocie 64.437 zł.
W toku przeprowadzonego postępowania kontrolnego w zakresie rzetelności deklarowanych podstaw opodatkowania oraz prawidłowości obliczania i wpłacania podatku od osób fizycznych za rok 2007 ustalono, że usługi budowlane udokumentowane fakturą VAT z dnia 10 grudnia 2007 r. o wartości netto 50.200 zł (VAT 11.044 zł) wystawioną przez "B." Sp. z o.o. w Ł. na rzecz "A." P.Z. [...] w Ł.i nie mogły zostać wykonane przez wskazaną na fakturze spółkę. W ocenie organu stanowi to naruszenie art. 22 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, gdyż nie można uznać za koszt uzyskania przychodów wydatków, które nie odzwierciedlały rzeczywistego przebiegu transakcji gospodarczych.
Mając na uwadze dokonane ustalenia organ kontroli skarbowej nie uznał księgi podatkowej za 2007 r., w części dotyczącej wartości kosztów uzyskania przychodów w kwocie 50.200 zł, wynikającej z zakwestionowanej faktury, za dowód tego, co wynika z zawartych w niej zapisów.
Jednocześnie organ odstąpił od szacowania podstawy opodatkowania za 2007 r., gdyż dane wynikające z okazanych w toku postępowania kontrolnego ksiąg, uzupełnione o dane z dowodów zebranych w tym postępowaniu pozwoliły na określenie podstawy opodatkowania.
Powyższe ustalenia zostały zawarte w protokole z badania ksiąg Skarżącego i ewidencji z dnia 7 marca 2012 r., doręczonym stronie 9 marca 2012 r.
Od decyzji organu I instancji Podatnik, reprezentowany przez pełnomocnika, wniósł odwołanie, wnosząc o uchylenie decyzji i orzeczenie co do istoty sprawy, względnie o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji.
Dyrektor Izby Skarbowej w Ł., po rozpatrzeniu powyższego odwołani, decyzją z dnia [...] r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, podtrzymując wnioski w niej zawarte.
Organ ustalił, iż zakwestionowana faktura została wystawiona przez "B." Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością w Ł., której Prezesem i właścicielem był P. D.. Na podstawie zebranego materiału dowodowego organ pierwszej instancji przyjął, że spółka ta nie wykonała prac opisanych w fakturze.
W ocenie organu drugiej instancji zebrany materiał dowodowy potwierdzał, że faktura ta stwierdzała czynności, które w rzeczywistości nie zostały wykonane przez jej wystawcę, a zatem nie mogła stanowić podstawy do zaliczenia wynikającej z niej kwoty w poczet kosztów uzyskania przychodów.
Organ wskazał, iż podczas składanych zeznań strona wskazała, iż rozpoczęła współpracę z firmą "B." w 2007 r. Zajmował się tą kwestią P. Z. (pracownik Podatnika zatrudniony w charakterze kierownika budowy), gdyż znał on tą firmę. Zakres prac wykonywanych przez wskazaną spółkę miał obejmować, zdaniem skarżącego, prace ogólnobudowlane. Nie był natomiast w stanie sprecyzować tego pojęcia. Nie pamiętał dokładnego zakresu prac, które miały być wykonane przez wskazaną spółkę na terenie firmy "F." w Ł., ponieważ była to bardzo skomplikowana budowa, która obejmowała bardzo szeroki zakres prac. Podatnik wskazał również, że nie przypomina sobie aby po wykonanych robotach sporządzony został protokół odbioru. Sprzęt miała zapewniać firma "B.". Natomiast materiał zapewniała firma skarżącego.
Podczas składania zeznań Podatnik wskazał, iż nic nie mówi mu nazwa "D." W. D..
Organ wskazał, iż w toku przesłuchania w charakterze świadka P. Z. zeznał, że był kierownikiem budowy w Łomiankach, gdzie prace wykonywała firma "A."[...] W 2007 r. korzystała ona wyłącznie z usług podwykonawców m.in. firmy "B." P. D.. Wskazał, iż w 2007 r. firma "B." pracowała dla skarżącego jedynie na budowie w Ł.. P. D. pilnował tam ludzi, ale świadek nie umiał powiedzieć czy byli wśród nich jego pracownicy. Nie znał imion i nazwisk osób pracujących na budowie. Dodał, że mogły być takie sytuacje, iż podwykonawcy firmy "A." zatrudniali kolejnych podwykonawców bez jego wiedzy. Nic nie mówiła mu nazwa PHU "D." ani nazwisko W. D.. Nigdy nie spotkał osoby o tym nazwisku.
P. D. (właściciel "B." i "C.") zeznał, iż jego firmy zajmowały się pośrednictwem w zakresie usług budowlanych i jedynie firmowały usługi wykonane przez podwykonawców. Nie posiadał ani sprzętu budowlanego ani pracowników budowlanych. W 2007 r. usługi dla niego wykonywała firma "D." W. D., którego znał osobiście.
Organ wskazał, iż z rejestru zakupu spółki "B." za miesiące od października do grudnia 2007 r. wynika, że jedynym dostawcą usług budowlanych w tym okresie dla tej firmy był W. D. działający pod firmą PHU "D.".
Z zebranego w sprawie materiału dowodowego organ wywiódł, iż brak jest jakichkolwiek dowodów na to, że P. D. jako prezes jednoosobowego zarządu spółki "B." prowadził działalność gospodarczą, w ramach której wykonane zostały roboty budowlane udokumentowane fakturą z dnia 10 grudnia 2007 r. Nie posiadał on bowiem sprzętu budowlanego a nadto nie zatrudniał pracowników budowlanych. Nie dokonywał również żadnych zakupów niezbędnych do wykonania prac tego rodzaju. Nadto wskazany przez niego jedyny podwykonawca zaprzeczył, aby wykonywał na jego rzecz wskazane roboty.
Organ podniósł, iż w rozpatrywanej sprawie bez znaczenia jest to, czy usługi budowlane udokumentowane wskazaną fakturą zostały faktycznie wykonane, gdyż z zebranego materiału wynika, że nie wykonał ich P. D. ani wskazany przez niego podwykonawca – W. D..
Nadto organ wskazał, iż W. D. wyrokiem z dnia [...] r. wydanym przez Sąd Rejonowy dla Ł. – W. w Ł. w sprawie o sygnaturze akt [...] został skazany m.in. za to, że jako właściciel firmy PHU "D." W. D. wystawił w 2007 r. na rzecz firmy "B.", "C." i "D." nierzetelne faktury VAT z tytułu sprzedaży usług budowlanych, w sytuacji, gdy faktury te nie dokumentowały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Oskarżony przyznał się do zarzucanych mu czynów, czym wyczerpał znamiona przestępstwa skarbowego określonego w art. 62 § 2 kodeksu karnego skarbowego w zw. z art. 6 § 2 niniejszego kodeksu.
Strona nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem, wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Dyrektorowi Izby Skarbowej w Ł..
Zarzuciła naruszenie art. 122, 123, 180, 180 § 1, 187, 188 i 191 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60 ze zm. – dalej jako "o.p.") oraz art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2010 r. Nr 51, poz. 307 ze zm. – dalej jako p.d.f.) a także art. 23 § 1 pkt. 2 o.p. w zw. z art. 24b ust. 1 p.d.f. i art. 26 ust. 1 w zw. z art. 9 ust. 2, art. 24 ust. 2 i art. 24a ust. 1 p.d.f.
Pełnomocnik strony zakwestionował ustalenia organu kontroli skarbowej w zakresie, w jakim ten przyjął, że spółka "B." w rzeczywistości nie świadczyła usług budowlanych. Wskazał, że ww. spółka realizowała usługi budowlane na rzecz podatnika zlecając je podwykonawcom. Zatem to, że nie posiadała pracowników, maszyn i urządzeń budowlanych nie mogło przesądzać czy rzeczywiście prowadziła działalność gospodarczą.
Ponadto, zdaniem pełnomocnika, organ potraktował w sposób wybiórczy materiały zebrane w toku postępowania kontrolnego prowadzonego wobec spółki "B.", błędnie ocenił wyjaśnienia właściciela tej spółki, dokonał błędnych ustaleń odnośnie firmy PHU D. W. D., zaangażowanej przez spółkę "B." do bezpośredniego wykonania robót.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zawarte w niej zarzuty nie mają uzasadnionych podstaw.
W ocenie sądu organy podatkowe, w toku prowadzonego we własnym zakresie postępowania, udowodniły, że zarówno skarżący, w ramach prowadzonej firmy, jak i jego podwykonawca (W. D.) nie wykonywali w 2007 r. żadnych robót budowlanych i nie sprzedawali towarów. Podmioty te wystawiały jedynie faktury VAT.
W niniejszej sprawie ponad wszelką wątpliwość organy podatkowe dowiodły, że firmy P. D. ("C." i "B.") nie mogły wykonać żadnych prac budowlanych na rzecz wskazanego przedsiębiorcy, bowiem nie dysponowały żadnymi środkami technicznymi w tym zakresie, jak również nie zatrudniały pracowników, którzy mogliby wykonać takie roboty. Sam P. D. zeznał, iż w 2007 r. firmy "C." i "B." (poprzez podwykonawców) wykonywały na rzecz skarżącego prace. Firmy firmowały usługi wykonane przez dalszych podwykonawców. W 2007 r. jego jedynym podwykonawcą była firma "D." – W. D.. Zatem oczywistym jest, iż bezzasadne byłoby ustalanie przez organ zakresu prac wykonywanych przez "B." i "C.", skoro sam podwykonawca (P. D.) stwierdził, iż przedmiotowych robót nie wykonywał i zlecił je dalszemu podwykonawcy – firmie "D." W. D..
Właściciel tej ostatniej firmy zeznał, iż wystawiał faktury dla firm "B." i "C.", które nie dokumentowały rzeczywiście wykonanych usług budowlanych i sprzedaży towarów, nie ma sprzętu budowlanego i nigdy nie wynajmował takiego sprzętu oraz nie zatrudniał pracowników. Faktury wystawiane były na prośbę P. D., za co otrzymywał wynagrodzenie w wysokości od 1.000 do 1.500 zł miesięcznie.
Należy zgodzić się z organami również w tym, że kluczowymi dowodami w niniejszej sprawie są zeznania W. D. (osoby, która miała faktycznie wykonać prace budowlane) oraz wyrok Sądu Rejonowego dla [...] z dnia [...] r., którym to wyrokiem sąd uznał W. D. winnym popełnienia przestępstwa skarbowego z art. 62 § 2 w związku z art. 6 § 2 ustawy z dnia 10 września 1999 r. – Kodeks karny skarbowy (Dz. U. z 2007 r. Nr 111, poz. 765 ze zm.), że jako właściciel firmy "E" z siedzibą w O. w okresie od stycznia 2005 r. do sierpnia 2010 r. w krótkich odstępach czasu wystawił na rzecz firm: [...] "C." P. D., "B." Sp. z o.o. oraz "D." Sp. z o.o. nierzetelne faktury sprzedaży, m.in. usług budowlanych i prac ogólnobudowlanych, w sytuacji gdy faktury te nie dokumentowały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych.
Wskazać należy, iż zgodnie z art. 11 p.p.s.a. ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd administracyjny. Z przepisu tego wynika, że sąd administracyjny pozbawiony jest możliwości dokonywania jakichkolwiek ustaleń odnoszących się do sfery faktów dowodowych istotnych dla stwierdzenia popełnienia przestępstwa. Zasada wynikająca z art. 11 p.p.s.a. pośrednio odnosi się także do organów administracyjnych, które dokonują ustaleń faktycznych ocenianych następnie w drodze kontroli sądowoadministracyjnej (zob. wyrok NSA z dnia 12 maja 2011 r. o sygn. akt I GSK 213/10, LEX nr 1080743).
Udowodnienie, iż W. D. wystawiał nierzetelne faktury sprzedaży usług budowlanych na rzecz P. D. (firm "C." i "B."), a następnie wykazanie przez organy podatkowe, że te dwie ostatnie firmy nie wykonały żadnych prac przygotowawczych w procesie budowlanym dla innych przedsiębiorców budowlanych spowodowało, że w niniejsze sprawie kwota uwidoczniona na zakwestionowanej fakturze nie stanowi kosztu uzyskania przychodów.
Bez znaczenia przy tym jest fakt, iż W. D. w żadnym ze swoich zeznań, jak wskazuje na to pełnomocnik skarżącego, nie mówi wprost o współpracy, bądź jej braku, z firmą Podatnika. Z ustalonego przez organ stanu faktycznego, przede wszystkim w oparciu o zeznania W. D., a także o ustalenie dokonane w postępowaniu karnym zakończonym prawomocnym skazaniem tej osoby, wynika w sposób nie budzący żadnych wątpliwości, że w okresie, którego dotyczy przedmiotowe postępowanie W. D. nie wykonywał faktycznie żadnych prac budowlanych, gdyż nie posiadał w tym zakresie możliwości nie mając ani pracowników ani sprzętu, a wystawiał jedynie faktury, które nie odzwierciedlały faktycznego przebiegu transakcji gospodarczych. Przy tego rodzaju kategorycznych stwierdzeniach, oraz treści wyroku karnego, od którego W. D. nie odwoływał się, zarzucić organom, iż nie poczyniły pogłębionych ustaleń, prowadzących w szczególności do konkretnego odniesienia się przez W. D. do współpracy z firmą skarżącego. Skoro bowiem osoba mająca wykonać prace budowlane jednoznacznie oświadczyła, iż w 2007 r. nie wykonywała tego rodzaju robót a jedynie wystawiała puste faktury, to bezcelowym jest ustalanie czy dla strony nie uczyniła wyjątku. Tym bardziej, że za swoje praktyki została "ukarana" wyrokiem karnym skazującym, którego ustalenia podzieliła w pełnym zakresie, nie wnosząc środka zaskarżenia.
W swoich ustaleniach organ odwoławczy powołał się także na zeznania P. D. (właściciela spółki "B."), który przyznał, że w 2007 r., czyli w czasie realizacji prac zamówionych przez Podatnika, jego spółka nie zatrudniała pracowników budowlanych, nie wynajmowała magazynów, placów składowych, nie dysponowała sprzętem budowlanym, jak również nie posiadała sprzętu budowlanego. W spółce "B." zatrudnieni byli jedynie pracownicy biurowi (obsługa sekretariatu). P. D. podkreślił, że jego firma była jedynie pośrednikiem, a faktycznie prace miał realizować podwykonawca tj. firma D. W. D. z siedzibą w O.. Jest to kolejny, jednoznaczny dowód, który potwierdza, iż prace określone w zakwestionowanej przez organy fakturze faktycznie nie zostały wykonane, bo z przyczyn obiektywnych nie mogły być wykonane.
Kolejną kwestią, która w rozpatrywanej sprawie zasługuje na zauważenie jest to, iż na omawianej fakturze wskazano jedynie w sposób ogólny, że dotyczy ona wykonania prac budowlanych. Abstrahując od kwestii poruszonych powyżej, żadna z osób mająca wykonać niniejsze prace, a także sam Podatnik, nie była w stanie podać jakie konkretnie prace budowlane zostały objęte sporną fakturą.
W kontekście tych wyjaśnień organ odwoławczy prawidłowo uznał, że kluczowe znaczenie w rozpatrywanej sprawie miały ustalenia poczynione odnośnie firmy podwykonawcy. W tym zakresie organ powołał się na zeznania W. D. złożone w charakterze świadka oraz w charakterze podejrzanego, podczas których przyznał, że w 2007 r. wystawiał faktury dla firm "B." i "C." (druga firma P. D.), które nie dokumentowały rzeczywiście wykonanych usług budowlanych i sprzedaży towarów. Wskazał on, że jest z wykształcenia historykiem, nie posiada uprawnień budowlanych, nigdy nie zajmował się działalnością budowlaną, nie był właścicielem sprzętu budowlanego, ani nie wynajmował takiego sprzętu oraz nie zatrudniał pracowników. Faktury wystawiał na prośbę P. D., za co otrzymywał kwoty rzędu 1.000–1.500 zł miesięcznie. Zeznał ponadto, że nie wystawiał faktur drukowanych komputerowo, lecz otrzymywał je od P. D. lub od jego pracownic i tylko je podpisywał. Podał również, że dysponował pieczątką firmy D. oraz, że stemplował i podpisywał druki in blanco. Na podstawie danych otrzymanych (telefonicznie lub na kartce papieru) od P. D. samodzielnie wypełniał deklaracje VAT-7 i przesyłał je do Urzędu Skarbowego w O. Ponadto przyznał, że faktury te miały poświadczyć poniesienie kosztów, jednak nie interesowała go działalność prowadzona przez firmy "B." i "C.".
Na uwagę zasługuje fakt, że organy podatkowe w niniejszej sprawie nie zakwestionowały faktu realizacji robót budowlanych jakie miały w procesie budowlanym zrealizować firmy budowlane, dowiodły jedynie, że robót tych nie wykonały pośrednio firmy P. D., a bezpośrednio firma "D." – W. D.. W związku z tym próba wykazania rzeczywistego prowadzenia działalności gospodarczej przez P. D. i wykonania robót budowlanych dla innych jego kontrahentów w innym okresie nie ma w niniejszej sprawie żadnego znaczenia.
W świetle przedstawionych wyżej okoliczności organy prawidłowo uznały, że zakwestionowany wydatek nie stanowi kosztu uzyskania przychodów. Do uznania wydatku za koszt uzyskania przychodów (art. 22 ust. 1 p.d.f.) niezbędne jest nie tylko zaistnienie konkretnego zdarzenia gospodarczego polegającego na zakupie towaru, u konkretnego sprzedawcy, za konkretną cenę, ale również odpowiednie udokumentowanie tej operacji, co nie nastąpiło w niniejszej sprawie.
W ocenie sądu, w przedmiotowej sprawie, pomiędzy zakwestionowanym wydatkiem a przychodem spółki skarżącego nie wystąpił żaden związek przyczynowo-skutkowy. Trudno bowiem dopatrywać się takiego związku, gdy usługa za którą spółka "B." wystawiła fakturę w ogóle nie została wykonana. Samo udokumentowanie wydatku nie stanowi automatycznie podstawy do jego zaliczenia do kosztów podatkowych, gdyż chodzi o to, by zdarzenie gospodarcze, którego dotyczy wydatek, rzeczywiście zaistniało, a wydatek był poniesiony w celu osiągnięcia przychodu i w związku z tym przychodem. A tego ponad wszelką wątpliwość skarżący nie wykazał w niniejszym postępowaniu.
Ustosunkowując się do pozostałych zarzutów skargi, tj. naruszenia art. 122 i art. 187 o.p. należy również uznać je za chybione. W ocenie sądu, zarówno organ pierwszej instancji jak i organ odwoławczy, podejmując zaskarżone rozstrzygnięcie, działały na podstawie przepisów prawa. Ustaliły istotne dla sprawy okoliczności faktyczne w sposób wystarczający do podjęcia rozstrzygnięcia, rozważyły zebrane dowody i w wyniku analizy wyciągnęły uzasadnione merytorycznie wnioski. Fakt, że podatnik nie podziela ustaleń faktycznych nie znaczy, że ustalenia te były nieprawidłowe, tj. dokonane z naruszeniem zasady prawdy obiektywnej czy zasady swobodnej oceny dowodów.
Spór między stronami w niniejszej sprawie dotyczy prawidłowości odmowy uznania za koszty uzyskania przychodu wydatków wynikających z faktury wystawionej przez "B." sp. z o.o. tytułem wykonania robót budowlanych w roku 2007.
Zdaniem sądu, stanowisko organów podatkowych w tym zakresie, opierające się na przekonujących dowodach jest zgodne z zasadami logiki. U jego podstaw leży niekwestionowane przez stronę skarżącą twierdzenie, że podwykonawca spółki skarżącej – spółka "B." – sama nie wykonywała zleconych robót, lecz udzielała do ich wykonania dalszego zlecenia. Podwykonawcą dla wskazanej spółki był, co ustaliły organy podatkowe ponad wszelką wątpliwość, W. D. prowadzący działalność gospodarczą pod firmą PHU "D." W. D..
Jedyny udziałowiec spółki "B." – P. D., zeznał, że w roku 2007 jego firma działała na zasadzie pośrednictwa tzn. dokonywała dalszych podzleceń otrzymanych zleceń wykonania robót budowlanych, gdyż z braku sprzętu i zatrudnionych pracowników budowlanych nie była w stanie samodzielnie ich wykonać. Co równie istotne zeznał, że jego podwykonawcą w tymże roku była firma W. D. PHU "D." i wskazał, że to właśnie ten podmiot wykonywał roboty budowlane.
Z kolei W. D. zeznał wprost, że nie wykonywał usług budowlanych dla spółki "B.". Oświadczył, że nie dysponował ani sprzętem ani pracownikami. Przyznał również, że sam nie zajmował się działalnością budowlaną, nie miał do tego przygotowania ani środków. Podczas kolejnego przesłuchania zaakcentował, że to na zlecenie P. D. wystawiał fikcyjne faktury, a działalność jego firmy była od początku fikcyjna.
Podtrzymał wszystkie swe zeznania, będąc przesłuchany w charakterze podejrzanego, stwierdzając jednocześnie, że nigdy nie wykonywał żadnych robót na rzecz P. D. ani firm przez niego wskazanych, którym wystawiał faktury.
Mając w dyspozycji powyższe dowody organy podatkowe wysnuły logiczny i racjonalny wniosek, że sporna faktura dokumentująca określony wydatek nie obrazuje jednocześnie wykonania robót budowlanych ani przez firmę PHU D. W. D. ani przez "B." Sp. z o.o.
W tej sytuacji były uprawnione do odmowy zaliczenia przedmiotowych wydatków do kosztów podatkowych. W istocie bowiem przedstawiony przez stronę skarżącą dowód w postaci spornej faktury, został przez organy podatkowe trafnie zdyskwalifikowany, zaś Podatnik nie przedstawił innych dowodów, z których wynikałby postulowany przez niego obraz rzeczywistości gospodarczej roku 2007.
Jednym z warunków uznania danego wydatku za koszt podatkowy jest jego rzeczywiste poniesienie. W rozpoznawanej sprawie skarżący przedstawił na tę okoliczność sporną fakturę. Wynika z niej, że roboty budowlane wykonała spółka "B." lub jej podwykonawca. Skoro jednak w toku postępowania podatkowego ustalono, że żaden z tych podmiotów robót nie wykonał, to organy miały prawo przyjąć, że przedstawiona faktura nie jest należytym i wystarczającym dowodem do uznania wydatków Podatnika za koszty uzyskania przychodu. Mimo, że ciężar dowodzenia w sprawach dotyczących kosztów uzyskania przychodu spoczywa na podatniku strona skarżąca nie przedstawiła dowodów świadczących o poniesieniu wydatków na rzecz spółki "B." za faktycznie wykonane przez nią (lub podzlecone) roboty budowlane. Zatem w istocie nie wykazano, czy koszty te w ogóle zostały poniesione. Nawet gdyby przyjąć, że skarżący je poniósł to nadal nie wyjaśnił na czyją rzecz ani za co konkretnie. Nie udowodnił bowiem w toku postępowania podatkowego, że wykonawcą była spółka "B." lub jej podwykonawca, a tylko takie ustalenie pozwoliłoby uznać sporny wydatek za koszt uzyskania przychodu.
Wbrew stanowisku strony skarżącej wyrok karny skazujący W. D. za wystawianie nierzetelnych faktur, niedokumentujących rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, w tym również na rzecz spółki "B." jednoznacznie wskazuje na trafność argumentacji organu odwoławczego. Wyciąganie zaś, wzorem strony skarżącej daleko idących wniosków co do wiarygodności W. D. na podstawie wymierzonej mu kary jest pozbawione podstaw.
Legalności weryfikacji dowodów przedstawionych w uzasadnieniu decyzji sąd dokonuje w oparciu o kryteria wymienione w art. 191 o.p. tj. w oparciu o swobodną ocenę dowodów. Tylko zatem wykazanie, że rozstrzygnięcie sprawy jest sprzeczne z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego uzasadnia żądanie uchylenia tejże decyzji. Takiego zaś zarzutu strona skarżąca nie podnosiła, a sąd nie dopatrzył się tego rodzaju naruszenia prawa w decyzji organu odwoławczego.
Nie ma też racji strona skarżąca zarzucając naruszenie art. 187 § 1 o.p. Powołany przepis statuuje obowiązek zebrania całego istotnego materiału dowodowego i należytego jego rozpatrzenia.
W ocenie sądu chybiony jest również zarzut naruszenia art. 23 § 1 pkt. 2 o.p. w zw. z art. 24b ust. 1 p.d.f. Mając na uwadze dokonane ustalenia organ kontroli skarbowej był uprawniony do tego, aby nie uznać księgi podatkowej za 2007 r., w części dotyczącej wartości kosztów uzyskania przychodów w kwocie 50.200 zł, wynikającej z zakwestionowanej faktury, za dowód tego, co wynika z zawartych w niej zapisów. Jednocześnie miał prawo odstąpić od szacowania podstawy opodatkowania za 2007 r., gdyż dane wynikające z okazanych w toku postępowania kontrolnego ksiąg, uzupełnione o dane z dowodów zebranych w tym postępowaniu pozwoliły na określenie podstawy opodatkowania.
Biorąc pod uwagę powyżej wskazane okoliczności, sąd nie dopatrzył się naruszeń przepisów, w tym tych jakie zostały wskazane w treści skargi, tj. art. 122, 123, 180, 180 § 1, 187, 188 i 191 o.p. oraz art. 22 ust. 1 p.d.f. a także art. 23 § 1 pkt. 2 o.p. w zw. z art. 24b ust. 1 p.d.f. i art. 26 ust. 1 w zw. z art. 9 ust. 2, art. 24 ust. 2 i art. 24a ust. 1 p.d.f.
Mając powyższe na uwadze i nie znajdując podstaw do uwzględnienia skargi, sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił rozpatrywaną skargę.
t.n.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło