VI SA/Wa 2271/12
WyrokWSA w Warszawie2013-03-05
Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Zdzisław Romanowski, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo ocenił podobieństwo towarów i ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców przy unieważnianiu prawa ochronnego na znak towarowy, uwzględniając sposób dystrybucji i przeznaczenie towarów?Ratio decidendi
Zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy została wydana z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności zasad prawdy obiektywnej, wyczerpującego zebrania materiału dowodowego i oceny tego materiału. Organ nie odniósł się do istotnych argumentów skarżącej dotyczących sposobu dystrybucji i specyficznego przeznaczenia towarów, co miało wpływ na ocenę ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców. Sąd uchylił decyzję, nakazując ponowne rozpatrzenie sprawy z uwzględnieniem tych kwestii.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi A. G. na decyzję Urzędu Patentowego RP o unieważnieniu w części prawa ochronnego na znak towarowy "PUPKA". Urząd Patentowy uznał, że znak jest podobny do wcześniejszych znaków "PUPA" i "PUPOSKA" należących do M. S.p.A., a towary nimi oznaczane (w klasach 3 i 5) są podobne, co może prowadzić do wprowadzenia w błąd odbiorców. Skarżąca zarzuciła organowi naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, wskazując na odmienność towarów, ich przeznaczenie, krąg odbiorców oraz specyficzny sposób dystrybucji (sprzedaż na zamówienie, brak sprzedaży detalicznej).Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego RP.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 marca 2013 r. sprawy ze skargi A. G. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] grudnia 2011 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia w części prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej A. G. kwotę 1617 (jeden tysiąc sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] grudnia 2011 r. Urząd Patentowy RP, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu [...] grudnia 2011 roku, sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy PUPKA o nr [...], udzielonego na rzecz A.G. prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą M. w Ł., wszczętej na skutek sprzeciwu, uznanego za bezzasadny, wniesionego przez M. S.p.A. z siedzibą w M., [...], na podstawie art. 246 oraz art. 247 ust. 2 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.) oraz art. 100 k.p.c w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. orzekł o unieważnieniu w części prawa ochronnego na znak towarowy PUPKA o nr [...], w zakresie towarów w klasie 3 tj: "chusteczki nasączane płynami kosmetycznymi do użytku dla dzieci i dla niemowląt" oraz towarów w klasie 5 tj: "środki dezynfekcyjne do celów higienicznych w postaci kremów, chusteczek nasączanych płynami dezynfekcyjnymi i preparatów do pielęgnacji skóry", w pozostałej części sprzeciw oddalił oraz zniósł wzajemnie koszty postępowania między stronami.
W uzasadnieniu decyzji organ wyjaśnił, że w dniu [...] lutego 2010 roku wpłynął do Urzędu Patentowego RP sprzeciw M. S.p.A. z siedzibą w M., we [...], wobec decyzji o udzieleniu na rzecz A.G. prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą M. w Ł., prawa ochronnego na znak towarowy "pupka" o nr [...], przeznaczony do oznaczenia towarów: "chusteczki nasączane płynami kosmetycznymi do użytku dla dzieci i dla niemowląt" w klasie 3; "środki dezynfekcyjne do celów higienicznych w postaci kremów, chusteczek nasączanych płynami dezynfekcyjnymi i preparatów do pielęgnacji skóry" w klasie 5; oraz "pieluszki niemowlęce z papieru lub celulozy, pielucho - majtki dla dzieci i niemowląt z papieru lub celulozy" w klasie 16.
Jako podstawę prawną swojego żądania wnoszący sprzeciw wskazał art. 246 w związku z art. 132 ust.1 pkt 2 oraz ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p. Powołał się na rejestrację na swoją rzecz oznaczenia słowno - graficznego PUPA o n [...]; słowno graficznego wspólnotowego znaku towarowego PUPA o nr [...]; słownego wspólnotowego znaku towarowego PUPOSKA o nr [...] i podniósł, że jest firmą z ogromnymi tradycjami w branży min. kosmetycznej i stał się bez wątpienia znakiem renomowanym oraz powszechnie znanym.
Stwierdził, iż towary są podobne do towarów objętych wcześniejszymi rejestracjami, są rozprowadzane tymi samymi kanałami dystrybucyjnymi w tych samych punktach sprzedaży, wprowadzenie ich do obrotu stanowi deprecjację renomy i może prowadzić do rozwodnienia mocy odróżniającej i renomy przeciwstawionych znaków towarowych a uprawnionemu mogłoby przynieść nienależną korzyść .
Podniósł także, że towary opatrzone spornym znakiem są towarami powszechnego użytku, przy których nabywca zwykle nie zwraca szczególnej uwagi na oznaczenia oraz zgodnie z obowiązującymi przepisami, znak towarowy renomowany, jakim jest znak PUPA, chroniony jest poza zakresem specjalizacji.
Nadto znak towarowy jest podobny i nawiązujący do przeciwstawionych znaków, zarówno pod względem wizualnym jak i fonetycznym.
Uprawniony ze spornego prawa uznał sprzeciw za bezzasadny nie zgadzając się z twierdzeniem, że rozpowszechnianie towarów będzie prowadzone tymi samymi kanałami dystrybucji co może doprowadzić do rozwodnienia renomy znaków przeciwstawionych oraz, że towary oznaczone spornym znakiem towarowym mają niesprawdzoną jakość, gdyż każdy produkt kosmetyczny czy inny przeznaczony dla użytku dla dzieci lub niemowląt zanim zostanie wprowadzony na rynek musi być poddany wielu badaniom i próbom aby uzyskać odpowiednie certyfikaty.
Stwierdził także, że omawiane znaki towarowe różnią się pod względem znaczeniowym i przeznaczone są dla innego kręgu odbiorców. Ponadto wskazał, że wnoszący sprzeciw celowo pominął porównanie znaków w warstwie znaczeniowej, co w odniesieniu do spornego znaku towarowego w kontekście polskiego słownictwa ma decydujące znaczenie i jest istotne, gdyż towary wymienione w wykazie mają zastosowanie w utrzymaniu czystości i pielęgnacji skóry okolicy krocza u dzieci i u niemowląt, co nie pozostaje w żadnym związku z przeznaczeniem kosmetyków oferowanych przez wnoszącego sprzeciw. Podkreślił, iż towary oznaczane znakiem PUPA są wysokiej jakości wyrobami perfumeryjnymi, niedostępnymi dla przeciętnego klienta, przez co pozostają one poza możliwością nabywania ich przez rodziców dzieci i niemowląt. Dodał, iż jego produkty są sprzedawane w formie wysyłkowej i nie jest to sprzedaż detaliczna.
Na rozprawach w dniach [...] kwietnia i [...] grudnia 2011 roku strony podtrzymały swoje stanowisko.
Kolegium Odwoławcze, orzekając o unieważnieniu prawa ochronnego w części, przytoczyło treść przepisów mających zastosowanie w sprawie i stanowiących materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia.
Wyjaśniło, iż w myśl art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego zarejestrowanego lub zgłoszonego do rejestracji (o ile znak taki zostanie zarejestrowany) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli jego używanie spowodować może wśród części odbiorców błąd polegający w szczególności na skojarzeniu między znakami.
Organ wskazał, iż sporny znak towarowy przeznaczony jest do oznaczenia towarów: "chusteczki nasączane płynami kosmetycznymi do użytku dla dzieci i dla niemowląt" w klasie 3; "środki dezynfekcyjne do celów higienicznych w postaci kremów, chusteczek nasączanych płynami dezynfekcyjnymi i preparatów do pielęgnacji skóry" w klasie 5; oraz "pieluszki niemowlęce z papieru lub celulozy, pielucho - majtki dla dzieci i niemowląt z papieru lub celulozy" w klasie 16, natomiast wspólnotowy znak towarowy PUPA [...]: przeznaczony jest do oznaczenia towarów: " środki wybielające i inne substancje stosowane w praniu, środki do czyszczenia, polerowania, szorowania i ścierania, mydła, produkty perfumeryjne, olejki esencjonalne, kosmetyki, lotiony do włosów, środki do czyszczenia zębów" w klasie 3; " dezodoranty poza osobistymi, kosmetyki lecznicze, środki higieny osobistej" w klasie 5 oraz towarów wymienionych w klasie 9, 14, 18, 25, znak towarowy PUPA [...] przeznaczony został do oznaczenia towarów: "mydła, perfumeria, kosmetyki, szampony, logiony do włosów, środki do mycia zębów" w klasie 3, międzynarodowy znak towarowy PUPA [...] przeznaczony został do oznaczenia towarów: " środki wybielające i inne substancje stosowane w praniu, środki do czyszczenia, polerowania, usuwania tłuszczu i ścierania, mydła, środki perfumeryjne, olejki eteryczne, kosmetyki, płyny do pielęgnacji włosów, środki do czyszczenia zębów" w klasie 3.
W ocenie Kolegium porównywane znaki towarowe przeznaczone są do oznaczenia podobnych towarów w klasach 3 i 5.
Kolegium uznało, że takie towary jak: "chusteczki nasączane płynami kosmetycznymi do użytku dla dzieci i dla niemowląt", do oznaczenia których przeznaczony jest sporny znak towarowy z uwagi na to, iż zawierają one w sobie także środki kosmetyczne są wysoce podobne to takich towarów jak szeroko pojęte "kosmetyki", do których zdaniem Kolegium się one zaliczają, a są przeznaczone do oznaczenia przeciwstawionych znaków towarowych.
Kolegium stwierdziło, iż towary te skierowane są do tego samego kręgu odbiorców a także sprzedawane są w tych samych punktach sprzedaży z produktami kosmetycznymi czy tez higienicznymi oraz mają takie samo przeznaczenie.
W ocenie Kolegium takie towary jak "środki dezynfekcyjne do celów higienicznych w postaci kremów, chusteczek nasączanych płynami dezynfekcyjnymi i preparatów do pielęgnacji skóry" do oznaczenia których przeznaczony jest sporny znak towarowy mieszczą się w szeroko rozumianym pojęciu "kosmetyki lecznicze, środki higieny osobistej" do oznaczenia których przeznaczony został przeciwstawiony znak towarowy, a zatem towary te pokrywają się ze sobą. Mają one takie samo przeznaczenie, mianowicie lecznicze czy też higieniczne i są także przeznaczone dla tego samego kręgu odbiorców którymi jest ogół społeczeństwa.
Natomiast towary w klasie 16 tj.: "pieluszki niemowlęce z papieru lub celulozy, pielucho - majtki dla dzieci i niemowląt z papieru lub celulozy", do oznaczania których przeznaczony został sporny znak towarowy, nie pokrywają się w żaden sposób z towarami do oznaczenia których przeznaczone zostały przeciwstawione znaki towarowe, albowiem są to towary innego rodzaju.
Dokonując oceny podobieństwa spornych znaków towarowych organ odniósł się do trzech płaszczyzn: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej – stwierdzając w konkluzji, że należy uznać je za podobne w sferze wizualnej a także w sferze fonetycznej.
W ocenie Kolegium Orzekającego sporny znak towarowy PUPKA- nie będący słowem fantazyjnym, lecz takim, które ma swoje określone znaczenie w języku polskim, może zostać uznany przez przeciętnego polskiego odbiorcę za zdrobnienie przeciwstawionego znaku PUPA, co może spowodować ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców. Przeciętny odbiorca może zatem uznać, że jest to kolejny znak należący do wnoszącego sprzeciw.
W konsekwencji Kolegium Orzekające stwierdziło, iż porównywane oznaczenia są podobne w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. i oceniane jako całość są na tyle podobne, że istnieje możliwość wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów nimi oznaczanych.
Odnosząc się do zarzutu dotyczącego naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Urząd podniósł, że punktem wyjścia do jego oceny jest stwierdzenie renomy przeciwstawionych znaków towarowych oraz opisał rozróżniane w orzecznictwie metody ustalania renomy, a następnie stwierdził, iż przedstawione przez sprzeciwiającego się dowody nie potwierdzają renomy przeciwstawionych znaków towarowych. W konkluzji Urząd Patentowy uznał, że nie miał podstaw do zastosowania w rozpoznawanej sprawie ww. przepisu.
Sprzeciwiający nie wskazał także jako przeciwstawienie żadnego znaku towarowego powszechnie znanego. Zatem i przepis zawarty w art. 132 ust. 1 pkt 2 ustawy p.w.p. nie znajduje zastosowania,
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie A. G., zwana dalej skarżącą, wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie kosztów postępowania.
Podniosła zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego a w szczególności art.132 ust.2 pkt.2 ustawy - prawo własności przemysłowej, które miało wpływ na wynik sprawy poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie naruszenie przepisów prawa procesowego a mianowicie art.7, 8, 77 i 80 kpa poprzez wydanie decyzji na błędnie ustalonym i błędnie ocenionym stanie faktycznym.
W uzasadnieniu skargi skarżąca rozwinęła podniesione zarzuty wskazując m. in., iż Urząd Patentowy RP rozpatrując wniosek o unieważnienie nie wziął pod uwagę jej argumentów oraz przedstawionych w trakcie postępowania, jak również omówionych na rozprawie w dniu 22 grudnia 2011 r. dowodów, do czego jest zobowiązany na postawie art. 7 i 77 kpa. Stwierdziła, iż z uwagi na fakt, że towary ze znakami PUPA lub PUPOSKA są w Polsce niedostępne lub dostępne w bardzo ograniczonym zakresie i dla innych towarów, to stopień ich rozpoznawalności jest znikomy co wyklucza ryzyko pomylenia. Sugerowane podobieństwo na gruncie oznaczeń jest znoszone przez odmienność towarów, które mimo, że zostały zaklasyfikowane w tych samych klasach według Międzynarodowej Klasyfikacji Towarów i Usług są towarami o innym przeznaczeniu, o innych właściwościach jak i przeznaczone dla innych grup odbiorców oraz wprowadzane do obrotu odmiennymi kanałami dystrybucji.
W ocenie skarżącej dodanie końcówki KA nadaje znakom inną formę znaczeniową. PUPA w słownictwie polskim, w potocznym znaczeniu wskazuje na część ciała osoby dorosłej, zaś PUPKA wskazuje na dziecko lub niemowlę. Jest to forma zdrobnienia, co w połączeniu z towarami dla dzieci wzmaga rozpoznawalność spornego znaku i jego zdolność odróżniającą. Również z uwagi na formę słowną spornego znaku brak jest podobieństwa znaków na płaszczyźnie graficznej.
Skarżąca wywodziła, iż znaki nie są podobne na żadnej z płaszczyzn: graficznej, fonetycznej ani znaczeniowej a brak podobieństwa jest wzmacniany brakiem podobieństwa towarów pomimo, że towary wszystkich znaków zostały zaklasyfikowane w tych samych klasach tj. klasa 03 i 05.
Podkreśliła, iż w Polsce są dostępne tylko perfumy pod nazwą PUPA. Natomiast środki dezynfekcyjne do celów higienicznych w postaci kremów, chusteczek nasączanych płynami dezynfekcyjnymi i preparatów do pielęgnacji skóry (klasa 05) używane głównie w szpitalach, placówkach medycznych i przez osoby chore oraz dzieci i niemowlęta, mają inne przeznaczenie, inną zasadę działania, inny krąg odbiorców, inny wygląd niż perfumy PUPA. Towary pod nazwą PUPKA nie są wprowadzane do obrotu detalicznego. Sprzedaż ma miejsce jedynie na zamówienie telefoniczne lub droga e-mailową, towary dostarczane są przez kuriera.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Uczestnik postępowania, wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie albowiem zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów prawa procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na rozstrzygnięcie.
Urząd Patentowy RP wydając zaskarżoną decyzję administracyjną w przedmiocie unieważnienia prawa z rejestracji spornego znaku był związany rygorami procedury administracyjnej, określającej jego obowiązki w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania, a następnie końcowego rozstrzygnięcia sprawy (vide: art. 256 ust. 1 p.w.p.).
Wskazać należy, iż naczelną zasadą postępowania administracyjnego jest zasada prawdy obiektywnej. Została ona wyrażona w art. 7 kpa. Z zasady tej wynika obowiązek organu administracji publicznej wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych dla prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy, co jest niezbędnym elementem właściwego zastosowania normy prawa materialnego. Tak, więc organy administracji mają obowiązek dokonać wszechstronnej oceny okoliczności konkretnej sprawy na podstawie analizy całego materiału dowodowego i swoje stanowisko wyrazić w uzasadnieniu podjętej decyzji (v. wyrok NSA z 17 października 2001 r., sygn. I SA 1110/01, Lex nr 75516). Realizację tej zasady zapewniają przede wszystkim przepisy regulujące postępowanie dowodowe. Zgodnie z art. 77 § 1 kpa organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać materiał dowodowy, a więc podjąć ciąg czynności procesowych mających na celu zebranie całego materiału dowodowego i następnie go rozpatrzyć. Dokładne ustalenie stanu faktycznego możliwe jest tylko na podstawie wszystkich istotnych dowodów i poprzez wyjaśnienie wszystkich nasuwających się w sprawie wątpliwości. Jak stanowi, bowiem art. 80 kpa organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Organ może odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny, co winno mieć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji. W sytuacji, gdy wyniki postępowania dowodowego zawierają sprzeczne ustalenia, organ ma obowiązek ustosunkować się do tych sprzeczności przez wskazanie dowodów, które przyjął jako podstawę faktyczną rozstrzygnięcia, oraz uzasadnienie, dlaczego innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej.
Ponadto w ocenie Sądu spełnienie normy wynikającej z przepisu art. 8 kpa wymaga prowadzenia postępowania administracyjnego w taki sposób, aby w szczególności w uzasadnieniu decyzji przekonać stronę, że jej stanowisko zostało poważnie wzięte pod uwagę, a jeżeli zapadło inne rozstrzygnięcie, to przyczyną tego są istotne powody.
Możliwość dokonania oceny legalności decyzji warunkowana jest spełnieniem wymogów formalnych określonych w art. 107 § 1 k.p.a. Uzasadnienie decyzji ma, bowiem na celu wykazanie procesu myślowego, który doprowadził do ustalenia treści rozstrzygnięcia.
Pamiętać należy, że uzasadnienie (faktyczne i prawne) stanowi integralną część decyzji. A zatem ocenie Sądu nie podlega jedynie jej osnowa, ale decyzja jako całość, łącznie z uzasadnieniem. Tym samym, więc uzasadnienie, którego treść nie pozwala na poznanie motywów, którymi organ kierował się przy załatwianiu sprawy skutkuje wadliwością uzasadniającą uchylenie decyzji z tego powodu, że nie poddaje się kontroli i ocena jej legalności nie jest możliwa (por. wyrok NSA z 28 października 1998 r., sygn. akt I SA/Gd 1651/96; wyrok NSA z 14 grudnia 1998 r., sygn. akt II SA 1756/99). Z uzasadnienia decyzji powinno wynikać, że organ dokonał dokładnej analizy faktów oraz twierdzeń strony i w sposób jasny oraz zrozumiały wyjaśnił przesłanki jakimi kierował się przy wydawaniu rozstrzygnięcia.
Organ winien zatem odnieść się do wszystkich twierdzeń podniesionych przez strony, wskazać, które uznaje za istotne dla rozstrzygnięcia w sprawie i dlaczego. Następnie wskazać, które okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia w sprawie uznaje za udowodnione, w oparciu o jakie dowody, a którym dowodom odmawia wiary i mocy dowodowej i dlaczego. Jeśli jakieś okoliczności podnoszone przez stronę organ uznał za nieistotne dla rozstrzygnięcia w sprawie winien wskazać, które i dlaczego. Podobnie jeśli dowody przedstawione przez stronę nie zmierzają w ocenie organu do wykazania okoliczności istotnych w sprawie, to ocena ta winna znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji. Tylko uzasadnienie odpowiadające takim wymogom spełniać będzie wymagania określone w art. 107 § 3 k.p.a., a w konsekwencji odzwierciedlać wypełnienie przez organ wymogów określonych w art. 7, 77 i 80 k.p.a.
Tym samym, w ocenie Sądu, aby zaskarżone rozstrzygnięcie ocenić w sposób prawidłowy, trzeba dysponować stanowiskiem organu zawierającym precyzyjne odniesienie do wszystkich istotnych elementów oraz wszystkich zarzutów stawianych przez stronę skarżącą. Sąd administracyjny nie czyni, bowiem własnych ustaleń w sprawie, a jedynie ocenia zaskarżony akt administracyjny pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpujących istotę zagadnień ustaleń faktycznych i prawnych dokonanych przez organ administracyjny rozstrzygający sprawę.
W rozpoznawanej sprawie decyzja Urzędu Patentowego nie spełnia omówionych wyżej kryteriów. Przesłanki podjętego rozstrzygnięcia nie zostały w sposób dostateczny zindywidualizowane, a zatem Sąd nie miał możliwości zbadania, czy ocena dokonana przez organ jest prawidłowa.
Podstawą materialnoprawną zaskarżonej decyzji był art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej w myśl którego nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.
Art. 132 ust. 2 pkt 2 posługuje się pojęciem "towarów identycznych lub podobnych". Podobieństwo towarów nie jest więc tożsame z ich identycznością. Podobieństwo występuje w przypadku towarów tego samego rodzaju, o podobnym przeznaczeniu oraz warunkach zbytu.
Wskazana norma gwarantuje uprawnionemu z rejestracji, że nie tylko żaden identyczny, ale również podobny w sposób mylący, czyli prowadzący do ryzyka skojarzenia znak, nie uzyska ochrony.
W świetle zacytowanego wyżej przepisu niedopuszczalna jest zatem rejestracja znaku towarowego, gdyby w jej wyniku powstało prawo, którego zakres pokrywałby się chociaż częściowo z zakresem prawa z rejestracji z wcześniejszym pierwszeństwem. O tym, czy w konkretnym przypadku mogłoby dojść do kolizji praw z rejestracji, czy obydwa znaki towarowe są podobne, rozstrzyga się na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Niebezpieczeństwo to polega na możliwości błędnego, nie odpowiadającego rzeczywistości, przypisania przez przeciętnego odbiorcę uprawnionemu z rejestracji danego towaru ze względu na nałożony na niego znak.
Niewątpliwie należy przyjąć, że we wszystkich sprawach, w których powstaje problem podobieństwa znaków towarowych, jest on wypadkową dwóch - ściśle ze sobą powiązanych - elementów: po pierwsze - podobieństwa oznaczeń, a po drugie podobieństwa (jednorodzajowości) towarów, dla których znaki są zgłaszane, zarejestrowane lub używane. Oba te czynniki wyznaczają zakres ochrony znaku towarowego.
Problem podobieństwa towarów stanowi kwestię wstępną rozstrzyganą przed badaniem podobieństwa oznaczeń.
Zdaniem Sądu prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd zakłada jednoczesne istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakiem zgłaszanym a znakiem wcześniejszym oraz identyczność lub podobieństwo pomiędzy towarami i usługami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których zarejestrowany został wcześniejszy znak towarowy. Przesłanki te powinny być spełnione kumulatywnie (tak m.in. /w:/ wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 12 października 2004 r. w sprawie C-106/03 P, Vedial v. OHIM, Rec. s. I-9573, pkt 51).
Przy ocenie jednorodzajowości towarów/usług stosuje się różnorakie kryteria, takie jak przeznaczenie towarów (usług),zasadę działania, krąg odbiorców, do których są skierowane towary (usługi), sposób działania, sposób sprzedaży (dystrybucji) towarów (usług), czas użytkowania, pomocniczo wygląd towarów.
Dla celów całościowej oceny niebezpieczeństwa konfuzji przeciętny konsument określonego rodzaju dóbr jest postrzegany jako osoba należycie dobrze poinformowana, uważna i ostrożna a poziom jego uwagi może różnić się w zależności od kategorii danych towarów lub usług (wyrok w sprawie Lloyd Schuhfabrik Meyer, pkt 6, oraz ww. w pkt 42 wyrok w sprawie Fifties, pkt 28, wyroki ETS z dnia 22 czerwca 1999 r., C - 342/97 Lloyd/Klijsen, z dnia 16 lipca 1998 r., C - 210/96 Gut Springenheide i Tusky). Podkreślenia wymaga, iż prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd powinno być oceniane całościowo, na podstawie sposobu w jaki właściwy krąg odbiorców postrzega przedmiotowe towary. Nie chodzi bowiem o jakiekolwiek podobieństwo znaków a jedynie o takie które mogłoby wprowadzić w błąd odbiorców towarów tymi znakami oznaczonych.
A zatem Urząd Patentowy RP w toku postępowania spornego zobowiązany jest ocenić zarówno kwestię podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń, jak również rozważyć problem podobieństwa towarów, a także zbadać, czy nie występują inne okoliczności wpływające na zmniejszenie lub też zwiększenie ryzyka konfuzji.
W niniejszej sprawie organ nie odniósł się do argumentów skarżącej podnoszonych w toku postępowania administracyjnego pomijając w konsekwencji istotne okoliczności. Skarżąca podnosiła, iż towary sygnowane jej znakiem nie są wprowadzane do obrotu detalicznego, nie są dostępne w sklepach drogeryjnych i aptekach a ich sprzedaż ma miejsce jedynie na zamówienie telefoniczne lub drogą e-mailową i odbywa się wyłącznie przez agentów i internet. Wskazywała także, iż środki dezynfekcyjne do celów higienicznych w postaci kremów, chusteczek nasączanych płynami dezynfekcyjnymi i preparatów do pielęgnacji skóry (klasa 05) używane są głównie w szpitalach, placówkach medycznych.
Tymczasem Kolegium Orzekające stwierdziło, iż "towary te są skierowane do tego samego kręgu odbiorców a także są sprzedawane w tych samych punktach sprzedaży z produktami kosmetycznymi czy też higienicznymi, a także mają takie samo przeznaczenie".
W ocenie Sądu pobieżne potraktowanie kwestii warunków obrotu stanowi istotny błąd organu, albowiem zgodnie z orzecznictwem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości ryzyko wprowadzania w błąd po stronie opinii publicznej zawsze musi być oceniane całościowo, biorąc pod uwagę wszelkie właściwe dla danej sprawy okoliczności (vide: wyrok ETS z dnia 22 czerwca 1999 r. w sprawie C-342/97 Lloyd Schuhfabrik Meyer & Co. GmbH v. Klijsen Handel BV (ECR 1999 I-3819, par. 18 oraz wyrok ETS z dnia 22 czerwca 2000 r. w sprawie C-425/98 Marca Mode CV v. Adidas AG and Adidas Benelux BV (ECR 2000 I-4861, par. 40). A zatem dla dokonania oceny podobieństwa między danymi towarami lub usługami należy wziąć pod uwagę wszelkie istotne czynniki, które charakteryzują wzajemny stosunek tych towarów lub usług. Przyjmuje się, iż do czynników tych należy zaliczyć w szczególności charakter towarów, ich przeznaczenie, sposób ich użycia, jak również to, czy konkurują one ze sobą, czy też się uzupełniają (vide: m.in. wyrok Sądu Pierwszej Instancji WE (czwarta izba) z dnia 17 czerwca 2008 r., w sprawie T-420/03, El Corte Ingles S.A. v. OHIM, pkt 98 i cyt. tam orzecznictwo ETS).
Zdaniem Sądu w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, Urząd Patentowy nie dokonał na tym tle pogłębionej analizy spornych znaków na okoliczność możliwości ryzyka wprowadzania w błąd odbiorców.
Organ dokonał co prawda analizy podobieństwa spornych znaków, jednakże w ocenie Sądu analiza ta została przeprowadzona w oderwaniu od warunków obrotu towarami oznaczonymi tymi znakami. Nie ulega wątpliwości, iż nie każde podobieństwo pomiędzy znakami powoduje niedopuszczalność rejestracji znaku towarowego, albowiem znaki muszą być podobne w takim stopniu, który mógłby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 26 lipca 2005 roku sygn. akt VI SA/Wa 718/2007 LEX nr 183675).
Ogólna i całościowa ocena ryzyka wprowadzenia w błąd uwarunkowana jest szeregiem współzależności występujących pomiędzy wszystkimi elementami, które należy wziąć pod uwagę w danej sprawie.
Reasumując powyższe rozważania uznać należy, iż przesłanki unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak nie zostały w sposób dostateczny zindywidualizowane, a zatem Sąd nie miał możliwości zbadania, czy ocena dokonana przez organ jest prawidłowa. Jak już wskazano wyżej, zgodnie z utrwalonymi poglądami doktryny i orzecznictwem sądów uzasadnienie decyzji ma na celu wykazanie prawidłowości procesu myślowego, który doprowadził do ustalenia treści rozstrzygnięcia. Ma ono objaśniać tok myślenia prowadzący do zastosowania w sprawie danego przepisu prawnego oraz umożliwić ocenę prawidłowości wydanej decyzji. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wynika, aby organ dokonał dokładnej analizy faktów i w jasny i zrozumiały sposób wyjaśnił zasadność przesłanek, jakimi się kierował przy wydawaniu rozstrzygnięcia.
W konkluzji należy stwierdzić, iż Urząd Patentowy nie rozpoznał sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący, a tym samym naruszył art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Biorąc pod uwagę konieczność ponownego przeprowadzenia postępowania administracyjnego Sąd nie odniósł się do pozostałych zarzutów podniesionych w skardze uznając, iż zajmowanie stanowiska odnośnie trafności rozstrzygnięcia zawartego w uchylonej decyzji jest przedwczesne.
W tym stanie rzeczy Sąd mając na uwadze, iż decyzja zapadła wskutek rozpoznania sprzeciwu odnoszącego się do całego zakresu udzielonej ochrony uchylił zaskarżoną decyzję w całości, co skutkuje koniecznością ponownego rozpatrzenia sprzeciwu, z uwzględnieniem faktu, iż ustalenia skutkujące rozstrzygnięciem z pkt 2 decyzji zaskarżonej nie były kwestionowane.
Rozpoznając ponownie sprawę organ administracji przeprowadzi postępowanie administracyjne stosownie do zasad ogólnych zawartych w kpa, odniesie się do wszystkich okoliczności faktycznych i całego materiału dowodowego, który zgromadził w sprawie, by następnie na jego podstawie podjąć decyzję administracyjną prawidłowo uzasadnioną o przekonywującej treści.
Mając wszystkie powyższe względy na uwadze Sąd na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł, jak w sentencji orzeczenia.
Rozstrzygnięcie w kwestii wykonalności zostało wydane na zasadzie art. 152 p.p.s.a., zaś o zwrocie kosztów postępowania w oparciu o art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło