II SA/Wa 7/13

WyrokWSA w Warszawie2013-03-08

Skład orzekający: Joanna Kube, Iwona Dąbrowska, Andrzej Góraj

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, świadczony przez funkcjonariusza Policji w czasie nauki w szkole ponadpodstawowej i policealnej, może zostać zaliczony do wysługi lat, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, świadczony przez funkcjonariusza Policji w czasie nauki w szkole ponadpodstawowej i policealnej, może zostać zaliczony do wysługi lat, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego. Kluczowe jest ustalenie, czy osoba spełniała przesłanki definicji domownika, w tym świadczyła stałą pracę w gospodarstwie, a fakt pobierania nauki w pobliskiej szkole nie wyklucza takiej możliwości. Organy błędnie zinterpretowały pojęcie "stałej pracy", nadmiernie rygorystycznie podchodząc do kwestii łączenia nauki z pracą w gospodarstwie.
Stan faktyczny
Funkcjonariusz Policji D.K. zwrócił się o zaliczenie okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców do wysługi lat celem ustalenia wzrostu uposażenia. Organy Policji odmówiły, uznając, że w okresie nauki skarżący nie mógł świadczyć stałej pracy w gospodarstwie. Skarżący podniósł, że praca była wykonywana stale, również w dni wolne od nauki, i miała znaczenie dla funkcjonowania gospodarstwa. WSA uchylił rozkazy personalne organów obu instancji.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony rozkaz personalny oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny organu I instancji i stwierdził, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Kube (spr.) Sędziowie WSA Iwona Dąbrowska Andrzej Góraj Protokolant starszy sekretarz sądowy Dorota Kwiatkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 marca 2013 r. sprawy ze skargi D.K. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] listopada 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym 1) uchyla zaskarżony rozkaz personalny oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny organu I instancji; 2) stwierdza, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości. D.K. zwrócił się do Komendanta [...] Policji z prośbą o zaliczenie do procentowego wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat okresu pracy w gospodarstwie rolnym od dnia [...] czerwca 2000 r. do dnia [...] czerwca 2008 r. W oświadczeniu z dnia [...] marca 2012 r. podał, że w latach 2000-2008 pracował w gospodarstwie rolnym swoich rodziców, w tym przedziale czasowym w latach 2000-2006 uczęszczał do Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr [...] w Z., a w latach 2006-2008 do Policealnego Studium Zawodowego w Z. Dojeżdżał na zajęcia do tych szkół autobusami komunikacji miejskiej. Odległość między miejscem zamieszkania a szkołą wynosiła 20,5 km, natomiast czas dojazdu zajmował mu ok. 40 minut w jedną stronę, ponieważ musiał się przesiadać do innych autobusów komunikacji miejskiej. Prace wykonywał po zajęciach w szkole. W kolejnym oświadczeniu z dnia [...] lipca 2012 r. wskazał, że zajęcia szkolne w latach 2000 - 2008 trwały zwykle od 8.00 do 14.00 od poniedziałku do piątku, na przygotowanie się do zajęć szkolnych poświęcał od 1 do 2 godzin po wykonaniu prac w gospodarstwie rolnym. Przy czym, wskazał, że prace w gospodarstwie rolnym wykonywał w godzinach od 16.00 do 22.00, a czasami i dłużej. Komendant [...] Policji rozkazem personalnym z dnia [...] września 2012 r. nr [...], na podstawie art. 101 ust. 1, art. 106 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t. j. Dz. U. z 2011 r. nr 287, poz. 1687 ze zm.), art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. z 1990 r. nr 54, poz. 310) oraz § 3 ust. 1, § 4 i § 5 ust. 1 i ust. 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2001 r. nr 152, poz. 1732 ze zm.), odmówił ustalenia D.K. wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia [...] czerwca 2000 r. do dnia [...] czerwca 2008 r. W uzasadnieniu stwierdził, że D.K. spełnia część wymogów do uznania go za domownika w świetle przepisów ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników i członków ich rodzin (Dz. U. z 1989 r. nr 142, poz. 1591 ze zm.), takich jak: ukończone 16 lat, pozostawanie we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, niepodleganie obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, nie spełnia natomiast wymogu świadczenia stałej pracy, bowiem jak wynika z dokumentów przedłożonych w okresie od dnia [...] czerwca 2000 r. do dnia [...] czerwca 2008 r. uczęszczał do szkoły, co z uwagi na czas związany z dojazdem, nauką i przygotowaniem do zajęć szkolnych (około 10 godzin) sprawiało, że nie mógł stale pracować w gospodarstwie rolnym rodziców. W dniu [...] września 2012 r. D.K. złożył odwołanie od powyższego rozkazu personalnego, w którym wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy i naliczenie wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat pracy. Wskazał, że spełnia wszystkie warunki uznania go za domownika w rozumieniu przepisów ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników i członków ich rodzin. Podjął też polemikę odnośnie nieświadczenia stałej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym oraz podał, że w przywołanej ustawie nie określono wymiaru czasowego, jaki powinien poświęcić na pracę w gospodarstwie. W kontekście przemilczenia faktu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w życiorysie znajdującym się w aktach stwierdził, że praca w gospodarstwie rolnym była dla niego czymś tak oczywistym, że nie przypuszczał, że należy ją w nim wymieniać. Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] listopada 2012 r. nr [...], po rozpatrzeniu odwołania, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. nr 98, poz. 1071 ze zm.), zwanej dalej k.p.a., utrzymał w mocy rozkaz personalny Komendanta [...] Policji z dnia [...] września 2012 r. nr [...] w sprawie odmowy ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia [...] czerwca 2000 r. do dnia [...] czerwca 2008 r. Uzasadniając rozstrzygnięcie organ wskazał, że we wnioskowanym okresie funkcjonariusz pobierał naukę w szkole ponadpodstawowej i policealnej, dojeżdżając do szkół (około 20,5 km w jedną stronę). Konieczność domowego przygotowania się do obowiązków szkolnych, a także pokonania odległości do i ze szkoły (przy niekorzystnym połączeniu komunikacyjnym) oraz liczba jednostek lekcyjnych, na które uczęszczał nie pozwalała mu na wykonywanie stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Organ stwierdził, że praca w gospodarstwie rolnym rodziców, na którą powoływał się funkcjonariusz była to faktycznie pomoc w prowadzeniu gospodarstwa, ale nie stała praca świadczona z pozycji domownika. Głównym zadaniem i celem strony w tym okresie było odbywanie zajęć szkolnych, a nie świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym, której z uwagi na szkolne wymagania czasowe nie mogła wykonywać w rozmiarze mającym znaczenie dla funkcjonowania tego gospodarstwa. Natomiast ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy nie pozwala na zaliczenie każdej pracy w gospodarstwie rolnym, lecz jedynie takiej, która jest ściśle zgodna z jednym z trzech przypadków wskazanych w art. 1 ust. 1 tej ustawy. Pojęcie domownik, w rozumieniu art. 1 ust. 1 pkt 3 powołanej ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., powiązane jest ze stałym świadczeniem pracy, a nie dorywczą, choć systematyczną pomocą. Strona nie świadczyła pracy w charakterze domownika, co nie oznacza, że nie pomagała rodzicom w gospodarstwie. Przy charakterystyce domownika kładzie się bowiem akcent na pracę, która chociaż wykonywana poza stosunkiem pracy, ma być stała. Oznacza to, że przy zaliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego, od którego zależą konkretne, dodatkowe uprawnienia pracownicze, nie może być mowy jedynie o incydentalnych, drobnych świadczeniach domownika na rzecz rolnika, czyli pomocy, jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udziela się w ramach pomocy rodzinnej osobom prowadzącym gospodarstwo rolne. Sformułowania natomiast "stała praca", "staż pracy", "uprawnienia pracownicze" wskazują, że przy zaliczaniu do przedmiotowego stażu w rachubę mogą wchodzić tylko okresy wykonywania zajęć o charakterze i systemie przynajmniej zbliżonym do pracowniczego. W omawianym okresie funkcjonariusz był młodocianym, zakwalifikowanie natomiast pomocy, świadczonej przez ucznia szkoły ponadpodstawowej, jako świadczenie pracy w charakterze domownika na stałe, doprowadziłoby do odmiennej kwalifikacji pracy osoby młodocianej, świadczonej w ramach stosunku pracy i młodocianego domownika świadczącego pracę w indywidualnym gospodarstwie rolnym. Zaznaczył, że z uwagi na fakt, że w przypadku funkcjonariuszy Policji do wysługi lat podlegają zaliczeniu okresy innego zatrudnienia, jeżeli było ono wykonywane w pełnym wymiarze czasu pracy wymaganym w danym zawodzie lub na danym stanowisku, to także i z tych przyczyn nie ma żadnych racjonalnych przesłanek do liberalnego traktowania byłych domowników rolnika i przyjmowania, że nawet drobne i okazjonalne prace w gospodarstwie, wykonywane przez nich w czasie przerw między innymi, licznymi zajęciami, należy uznawać za stałą pracę w gospodarstwie rolnym w omawianym znaczeniu. Byłoby to nadmierne uprzywilejowanie osób wykonujących pracę w gospodarstwie rolnym w stosunku do pracowników. Zdaniem organu, zaliczenie okresów pracy w gospodarstwie rolnym do wysługi lat, od której zależą konkretne, dodatkowe uprawnienia pracownicze może nastąpić w przypadku istnienia także psychicznego nastawienia na stałe świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym i odpowiadającą temu nastawieniu niezmienną możliwość skorzystania z jego pracy przez rolnika prowadzącego gospodarstwo. D.K. w życiorysie kandydata do służby składanym w związku z ubieganiem się o przyjęcie do Policji nie oświadczył, że kiedykolwiek pracował w gospodarstwie rolnym rodziców. Powyższe prowadzi do wniosku, że wymieniony pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika w ogóle nie wykonywał, a udzielanej pomocy sam nie traktował, jako pracy stałej. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie D.K. wnosząc o uchylenie rozkazu personalnego Komendanta Głównego Policji z dnia [...] listopada 2012 r. zarzucił mu: • naruszenie prawa materialnego, tj. art. 6 pkt 2 ustawy o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, poprzez błędną wykładnię pojęcia "stale" i przyjęcie, że praca wykonywana stale po godzinach nauki w tygodniu oraz w soboty, niedziele i święta jest pracą wykonywaną doraźnie, • naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7 oraz art. 77 k.p.a., poprzez dowolne przyjęcie przez organ, bez oparcia w zebranym materiale dowodowym, że praca skarżącego nie mogła być wykonywana w rozmiarze mającym znaczenie dla funkcjonowania tego gospodarstwa. Wnoszący skargę wskazał, że praca w gospodarstwie rolnym rodziców była wykonywana w 7-dniowym tygodniu pracy, tj. w soboty, niedziele i święta z uwagi na karmienie zwierząt i inne codzienne zabiegi. Podkreślił, że przeciętnie w soboty praca trwała od 8 do 10 godzin, a w niedzielę około 6 godzin. Tak więc w okresie nauki pozostawało do przepracowania około 4-5 godzin dziennie. Nauka trwała średnio do godziny 14.00, około godziny 15.00 był w domu, a zatem mógł wykonywać stałą pracę. Podkreślił, że praca w gospodarstwie rolnym jest zawsze pracą sezonową, w okresie od października do końca marca zakres prac jest zdecydowanie mniejszy, a zatem przez ponad połowę nauki w szkole. Natomiast w okresie wakacji, gdy nie uczęszczał do szkoły wykonywał pracę w gospodarstwie rolnym w większym zakresie niż to miało miejsce w okresie roku szkolnego, zwłaszcza, że wakacje to okres żniw i wzmożenia innych prac. Zaznaczył, że praca w okresie przed ukończeniem 18 roku życia, nawet w gospodarstwie rolnym rodziców nie powinna odbywać się na gorszych zasadach jak praca wykonywana przez młodocianych na podstawie stosunku pracy, bowiem zgodnie z art. 2002 Kodeksu pracy, wymiar czasu pracy młodocianego uwzględnia tygodniową liczbę godzin nauki wynikającą z programu nauczania, a także z rozkładu zajęć szkolnych młodocianego. Ocena czasu pracy w okresie nauki powinna być dokonywana z zastosowaniem tych przepisów w drodze analogii. Zwrócił uwagę, że zgodnie z art. 15 ust. 1 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty, nauka jest obowiązkowa do ukończenia 18 roku życia, a zatem żadna osoba przed 18 rokiem życia nie może wykazać się stałą pracą w gospodarstwie rolnym, choć z ustawy o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy wynika, że zalicza się okres pracy po ukończeniu 16 roku życia. Zdaniem skarżącego, w pojęciu "stale" nie tyle istotny jest czas pracy, co stałość obowiązku jej wykonywania, zaś "doraźny" to wynikający z potrzeby chwili, zadawalający w danym momencie. Tak więc, jeżeli nastolatek posiada w gospodarstwie rolnym stałe obowiązki to praca jest wykonywana stale, natomiast gdy te obowiązki wykonywałby tylko wtedy, gdy ktoś inny nie może ich spełnić i za każdym razem byłby do nich odrębnie zobowiązywany to praca nie ma charakteru stałego. W jego ocenie, organ dokonał błędnej wykładni tych dwóch pojęć. Nie uznał bowiem twierdzeń skarżącego, że praca w gospodarstwie rolnym była wykonywana w sposób stały oraz nie przedstawił żadnych dowodów wskazujących, że praca ta nie miała znaczenia dla funkcjonowania gospodarstwa rolnego, opierając się wyłącznie na własnym przekonaniu. W ten sposób przy ustalaniu stanu faktycznego sprawy organ nie kierował się zasadami prawdy obiektywnej wyrażonej w art. 7 i art. 77 k.p.a. W tej sytuacji, w przypadku niewyjaśnionych okoliczności faktycznych powinien dokonać przesłuchania świadków, którzy zarządzali gospodarstwem i mają wiedzę jakie było znaczenie gospodarcze pracy skarżącego i czy był to jego stały obowiązek. Jednocześnie podał, że niewskazanie w życiorysie faktu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, której nie uznawał za żadne osiągnięcie, nie powinno mieć znaczenia. Istotne jest bowiem, czy pracował stale w gospodarstwie rolnym rodziców w tym okresie. W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe argumenty faktyczne i prawne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej i to z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania. Innymi słowy, sąd administracyjny kontroluje legalność rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i obowiązującymi przepisami prawa procesowego. Skarga analizowana pod tym kątem zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 99 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t. j.: Dz. U. z 2011 r. nr 287, poz. 1687 ze zm.), prawo do uposażenia powstaje z dniem mianowania policjanta na stanowisko służbowe. Uposażenie policjanta składa się z uposażenia zasadniczego i z dodatków do uposażenia (art. 100). Wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat (art. 101 ust. 1). Zmiana uposażenia następuje z dniem zaistnienia okoliczności uzasadniających tę zmianę (art. 106 ust. 1). Na podstawie art. 101 ust. 2 powołanej ustawy zostało wydane rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2001 r. nr 152, poz. 1732 ze zm.), które w § 4 ust. 1 pkt 5 stanowi, że do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Komendant Główny Policji prawidłowo przyjął, że tymi odrębnymi przepisami są art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. z 1990 r. nr 54, poz. 310) oraz art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (t. j.: Dz. U. z 2008 r. nr 50, poz. 291 ze zm.), jednak, stosując je w zaistniałym stanie faktycznym niniejszej sprawy, błędnie uznał, że wnioskowany okres pracy skarżącego w indywidualnym gospodarstwie rolnym jego rodziców nie może być mu w całości wliczony do stażu służby, celem ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat. W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Stosownie do postanowień art. 3 ust. 1 i ust. 3 tej ustawy, na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić, zgodnie z art. 1, okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. W przypadku, jeżeli organ gminy nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne. Z kolei w świetle art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, ilekroć w ustawie jest mowa o domowniku - rozumie się przez to osobę bliską rolnikowi, która: a) ukończyła 16 lat, b) pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, c) stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Analiza obowiązujących w przedmiotowej materii przepisów prowadzi do wniosku, że aby zaliczyć skarżącemu do wysługi lat, uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego wnioskowany przez niego okres pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, należało ustalić, czy w podanym okresie wnioskodawca miał ukończone 16 lat, pozostawał z rolnikiem w gospodarstwie domowym lub zamieszkiwał na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracował w tym gospodarstwie, nie będąc związanym z rolnikiem stosunkiem pracy. Innych przesłanek, niż wyżej wymienione, skarżący spełniać nie musi, bowiem nie wymienia ich zarówno przepis art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, jak i przepis art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, definiujący pojęcie "domownika". W ocenie Sądu, Komendant Główny Policji, jak i Komendant [...] Policji błędnie zinterpretowali przepis art. 6 pkt 2 lit. c ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, przyjmując, że sam fakt kształcenia się osoby pozostającej z rolnikiem w gospodarstwie rolnym w szkole ponadpodstawowej oraz policealnej, wyklucza wykonywanie pracy o charakterze stałym w tym gospodarstwie, bezzasadnie odmawiając wiarygodności zeznaniom świadków. Świadkowie zeznali, że zamieszkiwali we wskazanym okresie w sąsiedztwie i widzieli jak skarżący fizycznie pracował w gospodarstwie swoich rodziców, a ponadto, że była to praca stała i wykonywana w pełnym wymiarze czasu. Bezsporna jest okoliczność, że we wnioskowanym okresie, tj. od dnia [...] czerwca 2000 r. do dnia [...] czerwca 2008 r. skarżący miał ukończone 16 lat i w latach 2000-2006 był uczniem Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr [...] w Z., a potem w latach 2006-2008 Policealnego Studium Zawodowego w Z., do których dojeżdżał codziennie z miejsca zamieszkania, tj. C. (ok. 20,5 km). Organ, badając zagadnienie łączenia przez skarżącego obowiązków ucznia szkoły z pracą w gospodarstwie rolnym wykluczył, by mogła to być praca stała w pełnym wymiarze czasu pracy z uwagi na obciążenie obowiązkami szkolnymi. W jego ocenie była to jedynie doraźna pomoc świadczona tradycyjnie przez dzieci w gospodarstwie rolnym rodziców. Należy podkreślić, że wyjaśnienia pojęcia "wykonywania pracy w charakterze stałym w gospodarstwie rolnym" wielokrotnie podejmował się Sąd Najwyższy. W wyroku z dnia 4 października 2006 r. o sygn. akt II UK 42/2006 (publ. OSNP 2007/19-20/292) Sąd Najwyższy wskazał na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego, wykonywania prac w gospodarstwie. Sąd Najwyższy podkreślił, że mając na względzie cel i funkcje omawianej ustawy, ustanowienie obowiązku ubezpieczenia społecznego domownika dotyczy osób niebędących posiadaczami gospodarstwa rolnego, a powiązanych z gospodarstwem rolnym tylko szczególnym stosunkiem, cechującym domownika. Nieodzowne jest zatem sięgnięcie do specjalnego znaczenia jego roli w społeczno - gospodarczych stosunkach wiejskich, której specyfikę uwypukla porównanie określenia domownika w art. 6 pkt 2 i definicji rolnika sformułowanej w art. 6 pkt 1 ustawy. Zestawienie tych przepisów pokazuje, że istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Mając to na względzie, należy zaaprobować stanowisko, że wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. Stanowisko to nawiązuje do wyroku z dnia 21 kwietnia 1998 r. o sygn. akt II UKN 3/98 (niepublikowanego), w którym Sąd Najwyższy przyjął, że praca domownika w gospodarstwie rolnym, wykonywana w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób, jest pracą stałą. Wartym również powołania jest wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 listopada 1998 r. o sygn. akt II UKN 299/98 (publ. OSNP 1999/24/799, OSNP – wkł. 1999/3/2), przedstawiający pogląd, że dopuszczalność uwzględnienia pracy w gospodarstwie rolnym w charakterze stałym należy co najmniej oceniać poprzez jej wykonywanie w wymiarze nie niższym niż połowa normalnie wymaganego czasu pracy w rolnictwie. "Wykonywanie niektórych czynności rolniczych w gospodarstwie rolnym, w okresie odbywania nauki w szkole średniej, wymagającej codziennych kilkusetkilometrowych dojazdów do niej, nie podlega uwzględnieniu przy ustalaniu okresów składkowych jako okresów pracy w gospodarstwie rolnym (...)". Zauważyć należy, że Sąd Najwyższy nie zastrzegł w tym wyroku, iż pobieranie nauki w szkole średniej wyłącza możliwość uznania pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego, lecz wyłącza takie uznanie tylko pobieranie nauki w miejscowości znacznie oddalonej od gospodarstwa rolnego, uniemożliwiające wykonywanie w nim pracy w wymiarze ponad połowy wymaganego czasu pracy w rolnictwie. Podkreślenia wymaga, że w rozumieniu ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi bowiem zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, zatem nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym, jak rolnik, i może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje zresztą już sam fakt rozróżnienia przez ustawodawcę w art. 6 pkt 1 i pkt 2 powołanej ustawy definicji "rolnika" i "domownika". Gdyby zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia. Nie można zatem przyjąć, że skoro osoba mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma z tego powodu charakteru stałego. Powyższe stanowisko znajduje również odzwierciedlenie w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. W wyroku z dnia 29 lipca 2011 r. o sygn. akt I OSK 321/11 (publ. https://cbois.nsa.gov.pl) Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że przykładowo nauka w szkole w systemie zaocznym, niepołączona z wykonywaniem dodatkowych zajęć zarobkowych, nie stanowi przeszkody do uznania tego okresu jako pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym. Wskazał też, iż obecnie w orzecznictwie bardziej liberalnie podchodzi się do przesłanki "stałej pracy" i przyjmuje się, że nie należy utożsamiać jej z koniecznością nieustannego, przez cały czas wykonywania prac w gospodarstwie rolnym. W związku z tym ocena "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy. Sformułowanie "stała praca", "staż pracy", "uprawnienia pracownicze" wskazują, że przy zaliczaniu do przedmiotowego stażu w rachubę mogą wchodzić tylko okresy wykonywania zajęć o charakterze i systemie przynajmniej zbliżonym do pracowniczego. Stała praca w gospodarstwie nie zawsze musi polegać na codziennym wykonywaniu czynności rolniczych, gdyż - na przykład ze względu na rodzaj produkcji - niekiedy nie będzie to nawet konieczne. Polega ona jednak na pewnej systematyczności i co najmniej gotowości do wykonywania pracy rolnej, gdy jest to niezbędne rolnikowi prowadzącemu gospodarstwo. Ten element dyspozycyjności domownika, potwierdza również wymóg zamieszkania domownika na terenie gospodarstwa lub w jego pobliżu, czyli w takiej odległości, która umożliwia jak najszybsze dotarcie na teren gospodarstwa, jeżeli zajdzie taka potrzeba i świadczenia na rzecz gospodarstwa osoby bliskiej pracy w wymiarze czasu niezbędnym do prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa rolnego. Stała praca w gospodarstwie rolnym wymaga również pewnego psychicznego nastawienia polegającego na wiązaniu się na określony czas z gospodarstwem rolnym. Ten aspekt jest bardzo istotny, ponieważ stały charakter pomocy w gospodarstwie rolnym może być pojmowany w sposób o wiele bardziej racjonalny, przy rozumieniu "stałości" jako pozostawania w tym samym miejscu, trwałemu związaniu się z jakimś miejscem lub jakąś osobą, nieuleganiu zmianom (por. wyrok Sądu Najwyższego o sygn. akt II UK 42/06, publ. OSNP 2007/19-20/292). Pojmowana w ten sposób cecha "stałości" świadczy o istotnym znaczeniu nastawienia samego domownika na stałe świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym i odpowiadającą temu nastawieniu niezmienną możliwość skorzystania z jego pracy przez rolnika prowadzącego gospodarstwo. Dokonując wyjaśnienia pojęcia "wykonywania pracy w charakterze stałym", należy również zwrócić uwagę na fakt, że omawiana definicja domownika może być wykorzystywana zarówno dla celów ubezpieczeniowych, jak też uzyskania uprawnień pracowniczych, w tym - jak w niniejszym przypadku - określonych profitów finansowych, poprzez możliwość podwyższenia dodatku za wysługę lat. W pierwszej grupie spraw chodzi o zapewnienie ubezpieczenia społecznego szerszej grupie osób współpracujących z rolnikiem przy prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Z inną natomiast sytuacją mamy do czynienia w drugiej grupie spraw, gdy chodzi o domownika, który ubiega się o zaliczenie okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego czy stażu służby, co niewątpliwie powinno mieć w takim przypadku wpływ na mniej rygorystyczny sposób odkodowania znaczenia pojęcia "wykonywania przez domownika pracy o charakterze stałym", w rozumieniu art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Dodać bowiem warto, że zaliczenie funkcjonariuszowi Policji do stażu służby, przypadającego po dniu 31 grudnia 1982 r. okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika nie wywołuje żadnych konsekwencji w zakresie uprawnień emerytalnych. Tak więc porównanie ustawy o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy z regulacją emerytalną, dotyczącą funkcjonariuszy Policji, przynosi efekt w postaci rozróżnienia statusu domownika jako osoby wykonującej pracę w gospodarstwie oraz domownika jako osoby podlegającej ubezpieczeniu społecznemu rolników. Nie ma podstaw, przy braku wyraźnego odesłania w tym zakresie, do utożsamiania obu konstrukcji podmiotowych z zakresu prawa pracy i prawa ubezpieczeń społecznych (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 maja 2009 r. o sygn. akt I OSK 730/08 – publ. https://cbois.nsa.gov.pl). Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, należy zatem stwierdzić, że skarżący spełnia przesłanki do uznania go za domownika, w rozumieniu art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, a w konsekwencji okres jego pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, od dnia [...] czerwca 2000 r. do dnia [...] czerwca 2008 r., powinien zostać zaliczony do stażu służby (wysługi lat), skoro skarżący w tym okresie w gospodarstwie tym pracował. Szkoły (ponadpodstawowa i policealna), do których uczęszczał skarżący, znajdowały się niedaleko gospodarstwa rolnego jego rodziców, zatem fakt pobierania w nich nauki przez skarżącego nie mógł wpływać negatywnie na udzielaną rodzicom pomoc przy prowadzeniu gospodarstwa, zważywszy że świadkowie zgodnie zeznają, iż skarżący pracę tę wykonywał. Jak już wspomniano, pojęcia "stałej pracy" nie należy utożsamiać z koniecznością ciągłego jej wykonywania i nie zawsze praca ta musi polegać na nieustannym podejmowaniu czynności rolniczych. Jeśli bowiem prawodawca wprowadza zarówno pojęcie "rolnika", jak i "domownika", to zapewne czyni to po to, by odróżnić charakter świadczonej przez każdego z nich pracy w gospodarstwie rolnym. Zatem sam fakt pobierania przez skarżącego nauki w szkole - co istotne - pobliskiej z racji jego miejsca zamieszkania, przy jednoczesnym wykonywaniu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, nie może stanowić przeszkody do uznania go za domownika, w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. Mając powyższe na uwadze, należy stwierdzić, że obydwa rozkazy personalne zostały wydane z naruszeniem przepisów prawa materialnego, tj. § 4 ust. 1 pkt 5 ww. rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, art. 1 ust. 1 pkt 3 powołanej ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy oraz art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, co bez wątpienia miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, dlatego też Sąd wyeliminował je z obrotu prawnego. Ponownie rozpoznając sprawę, organ I instancji wyda rozkaz personalny z uwzględnieniem poczynionej przez Sąd oceny prawnej. Z tych względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a w związku z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), orzekł jak w punkcie pierwszym sentencji wyroku. W oparciu o art. 152 tej ustawy, Sąd wstrzymał wykonanie zaskarżonego rozkazu personalnego w całości.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło