II SA/Po 1028/12
WyrokWSA w Poznaniu2013-03-08
Skład orzekający: Tomasz Świstak, Edyta Podrazik, Danuta Rzyminiak-Owczarczak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja nakładająca obowiązek uzyskania pozwolenia na użytkowanie samowolnie wybudowanej linii energetycznej może zostać skierowana do przedsiębiorstwa energetycznego, które nie było inwestorem ani nie nabyło własności tej linii w sposób zgodny z obowiązującymi przepisami prawa cywilnego?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że organy administracji nieprawidłowo ustaliły adresata decyzji nakładającej obowiązek uzyskania pozwolenia na użytkowanie samowolnie wybudowanej linii energetycznej. Wskazano, że przedsiębiorstwo energetyczne, do którego skierowano decyzję, nie było inwestorem, a jego własność linii nie została skutecznie nabyta na gruncie znowelizowanego art. 49 Kodeksu cywilnego. Organy nie zbadały wystarczająco materiału dowodowego w celu ustalenia rzeczywistego inwestora i właściciela linii.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego obowiązku uzyskania pozwolenia na użytkowanie samowolnie wybudowanej w latach 1989-1991 linii energetycznej. Organ uznał, że adresatem tego obowiązku jest przedsiębiorstwo energetyczne A Sp. z o.o., które miało nabyć własność linii w momencie jej przyłączenia do sieci. Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał tę decyzję w mocy. Skarżące, właścicielki działek, kwestionowały zasadność skierowania decyzji do A Sp. z o.o. i domagały się rozbiórki linii.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego oraz poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla powiatu p. Zasądzono od Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz skarżących zwrot kosztów sądowych. Określono, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Świstak Sędziowie Sędzia WSA Edyta Podrazik (spr.) Sędzia WSA Danuta Rzyminiak-Owczarczak Protokolant St. sekretarz sąd. Monika Pancewicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 08 marca 2013 r. sprawy ze skargi K. D. i L. E. na decyzję Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] października 2012 r. Nr [...] w przedmiocie nałożenia obowiązku uzyskania pozwolenia na użytkowanie I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla powiatu p. z dnia [...] sierpnia 2012 r. Nr [...], II. zasądza od Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz skarżących solidarnie kwotę 500 zł (pięćset złotych) tytułem zwrotu kosztów sądowych, III. określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.
Decyzją z dnia [...] sierpnia 2012 r., znak [...], Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla powiatu p. na podstawie art. 42 ust. 2 ustawy z dnia 24 października 1974 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 1974 r. nr 38 poz. 229) w związku z art. 103 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z z 2010 r. nr 243 poz. 1623 z późn. zm.) oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. nr 98 poz. 1071 z późn. zm.) nałożył na A Sp. z o.o. [...] (dalej "A") obowiązek uzyskania pozwolenia na użytkowanie odcinka linii energetycznej od działki nr [...] poprzez działki nr [...],[...],[...] w miejscowości G. do działki nr [...] w T.
W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że przeprowadzona w dniu 22 marca 2011 r. kontrola wykazała, że na działkach [...] i [...] w miejscowości G., Gm. T. znajduje się linia napowietrzna niskich napięć na słupach żelbetonowych. W punkcie usytuowanym w odległości 10,3 m od granicy z ul. [...] i 27 m od granicy z sąsiednią działką zlokalizowaną na terenie sąsiedniej miejscowości usytuowany jest słup żelbetonowy [...], na którym kończy się wspomniana linia energetyczna. Po tym słupie zrealizowano przyłącze kablowe podziemne zasilające sąsiednią posesję należącą do H. A. W toku kontroli ustalono, że wymieniona linia energetyczna powstała ok. 20 lat temu. Okoliczność ta nie była kwestionowana przez właścicielki działek [...] i [...] E. K. i K. D., jednocześnie oświadczyły one, że opisane prace zostały wykonane bez ich zgody. W odpowiedzi na wezwanie organu A wyjaśniła w piśmie z dnia 24 maja 2011 r., znak [...], że w archiwum przedsiębiorstwa nie odnaleziono projektu budowlanego i pozwolenia na budowę linii napowietrznej nn-0,4 kV zlokalizowanej na wymienionych działkach. A podała, że przedmiotowa linia energetyczna została wybudowana w 1990 r. przez odbiorcę energii elektrycznej, tj. H. A., w celu zasilenia działki nr [...]. Zgodnie z warunkami przyłączenia nr [...] H. A. obowiązany był do uzyskania pozwolenia na budowę. W odpowiedzi na wezwanie organu H. A. oświadczył, że budowę odcinka omawianej linii zrealizował jego nieżyjący ojciec – H. A. Z pisma otrzymanego od Wójta Gminy T. wynika zarazem, że w lata 1989-1991 nie zostało wydane dla przedmiotowej inwestycji pozwolenie na budowę. Wobec tego organ nadzoru budowlanego uznał, że przedmiotowa linia energetyczna powstała w okresie od 1989 r. do 1991 r. bez wymaganego pozwolenia na budowę, nakładem osoby fizycznej chcącej przyłączyć działkę nr [...] w T. do istniejącej linii energetycznej. W toku postępowania ustalono ponadto, że po zakończeniu budowy budynku mieszkalnego na działce nr [...] Zakład Energetyczny w [...] dokonał kontroli wymienionej napowietrznej linii kablowej. W protokole kontrolnym wskazano na konieczność dostarczenia zgody właściciela gruntu na poprowadzenie linii energetycznej przez jego teren. W aktach sprawy znajduje się zgoda K. D. na przeprowadzenie przez H. A. instalacji energetycznej (napowietrznej i kablowej). We wspomnianym protokole kontrolnym wskazano również na potrzebę skompletowania dokumentów odbiorczych w zakresie urządzeń zasilających w celu przekazania ich na majątek Zakładu Energetycznego. Z pisma A z dnia 18 kwietnia 2012 r. wynika jednak, że urządzenia te nie zostały ostatecznie przekazane przedsiębiorstwu energetycznemu. Jednocześnie, w piśmie z dnia 18 kwietnia 2012 r. A zapewniła, że przedmiotowy odcinek linii energetycznej jest bezpośrednio przyłączony do sieci. A dodała przy tym, że wykonuje niezbędne czynności eksploatacyjne na tym odcinku, mając na względzie obowiązek zapewnienia ciągłości dostaw energii elektrycznej do odbiorców. Usterka na końcowym odcinku spowoduje bowiem przerwę w dostawie prądu dla wszystkich odbiorców zasilanych z tej linii. Do przedmiotowego odcinka linii energetycznej zostało także podłączone przyłącze elektroenergetyczne nn-o,4 kV zasilające działki nr [...] i [...], wybudowane na podstawie pozwolenia na budowę z dnia [...] grudnia 1997 r., znak [...]. W ocenie organu kwestią istotną był fakt, że samowolny fragment linii – zarówno odcinek napowietrzny, jak i kablowy – został przyłączony do istniejącej linii energetycznej. Miejscem rozgraniczenia własności jest zatem złącze [...], zlokalizowane na budynku mieszkalnym na działce nr [...], na wyjściu w kierunku instalacji podmiotu przyłączanego. Tym samym pierwotnie wybudowane urządzenie, jako trwale związane z gruntem, stanowiło jego część składową w rozumieniu art. 47 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. nr 16 poz. 93 z późn. zm., dalej "k.c."). Niemniej, z chwilą ich technicznego przyłączenia do sieci przedsiębiorstwa energetycznego urządzenia te przestają być częścią składową nieruchomości podmiotu przyłączanego, który stosowanie do art. 191 k.c. przestaje być ich właścicielem. W konsekwencji przedsiębiorstwo energetyczne nabyło własność urządzeń wskutek samego faktu technicznego przyłączenia ich do sieci. Co więcej, takie przejście własności następuje nawet, jeżeli strony nie zawarły wcześniej stosownej umowy. Dlatego za adresata obowiązku uzyskania pozwolenia na użytkowanie uznano A. Tym bardziej, że podmiot w 1997 r. zezwolił na przyłączenie się do wykonanej linii innemu odbiorcy, a w piśmie z dnia 15 czerwca 2012 r. zwrócił się do K. D. i L. E. o ustanowienie służebności przesyłu pod istniejącymi urządzeniami energetycznymi na działkach nr [...] i [...]. Trzeba przy tym zauważyć, że budowa linii energetycznej niewątpliwie wymagała uzyskania pozwolenia na budowę. Zgodnie z art. 103 ust. 2 ustawy Prawo budowlane z 1994 r. do obiektów budowlanych wybudowanych przed dniem 1 stycznia 1995 r. bez wymaganego pozwolenia na budowę stosuje się przepisy dotychczasowe, tj. art. 37 ustawy Prawo budowlane z 1974 r. W tej mierze organ stwierdził, że omawiane roboty budowlane nie powodowały niebezpieczeństwa dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalnego pogorszenia warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia. Tym bardziej, że w piśmie z dnia 18 kwietnia 2012 r. A oświadczyła, że zajmuje się bieżącą konserwacją przedmiotowego odcinka linii energetycznej. Nie znajdowały się też one na terenie, który zgodnie z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie jest przeznaczonych pod zabudowę albo jest przeznaczony pod zabudowę innego rodzaju. Obowiązujący miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla miejscowości T. i G., zatwierdzony uchwałą Rady Gminy T. nr [...] z dnia [...] 2011 r. (Dz. Urz. Woj. Wlkp. [...]) nie zabrania bowiem inwestycji polegającej na rozbudowie linii energetycznej. Wobec tego zasadne było nałożenie wskazanego w sentencji obowiązku w celu zalegalizowania samowoli budowlanej.
Pismem z dnia 13 sierpnia 2012 r. K. D. i L. E. odwołały się od powyższej decyzji organu I instancji.
W uzasadnieniu skarżące wskazały, że nie zgadzają się z zaskarżoną decyzją w całości, kwestionując przy tym w szczególności fakt wyrażenia przez nie zgody na realizację przedmiotowej inwestycji. Kserokopia ich oświadczenia nie może bowiem stanowić w tym zakresie wystarczającego dowodu. Ponadto, K. D. i L. E. zaznaczyły, że domagają się rozbiórki linii energetycznej, która uniemożliwia im budowlane wykorzystanie posiadanych działek, gdyż linia ta przebiega po większej części ich nieruchomości. Skarżące negowały również konkluzję organu I instancji o braku podstaw do stwierdzenia naruszenia przepisów prawa budowlanego, uzasadniające wydanie nakazu rozbiórki.
Decyzją z dnia [...] października 2012 r., znak [...], Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 i art. 104 k.p.a. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu organ odwoławczy wyjaśnił, że tryb postępowania w stosunku do samowolnie wzniesionych obiektów budowlanych zależy co do zasady od daty ich powstania. Zgodnie z art. 103 ust. 2 ustawy Prawo budowlane z 1994 r. zastosowanie w niniejszej sprawie znalazł więc art. 37 ustawy Prawo budowlane z 1974 r. Zgodnie z tym przepisem właściwy organ administracji publicznej bada, czy obiekt budowlany (1) jest zgodny z przepisami o planowaniu przestrzennym, a przy tym (2) nie powoduje niebezpieczeństwa dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalnego pogorszenia warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia. Jeżeli nie zachodzi żadna z przesłanek uzasadniających wydanie nakazu rozbiórki, organ administracji publicznej nakazuje w drodze inwestorowi, właścicielowi lub zarządcy obiektu wykonanie w określonym terminie zmian lub przeróbek, niezbędnych do doprowadzenia obiektu budowlanego do stanu zgodnego z przepisami. W ocenie Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego przedmiotowa linia energetyczna jest zgodna z przepisami o planowaniu przestrzennym, a nadto nie powoduje niebezpieczeństwa dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalnego pogorszenia warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia. Nie jest również konieczne dokonanie zmian i przeróbek, gdyż stan techniczny zrealizowanej inwestycji jest dobry i nie trzeba wykonywać dodatkowych prac remontowych. Wobec tego przedmiotową linię energetyczną należało zalegalizować, przy czym zgodnie z art. 42 wymienionej ustawy – Prawo budowlane z 1974 r. takie działanie dokonuje się poprzez udzielenie pozwolenia na użytkowanie. Wielkopolskie Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego podzielił zarazem w pełni stanowisko organu I instancji dotyczące ustalenia adresata kontrolowanej decyzji, dodając zarazem, że ustawa – Prawo budowlane z 1974 r. nie wymagała legitymowania się prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane w celu legalizacji samowoli budowlanej.
Pismem z dnia 8 listopada 2012 r. K. D. i L. E. zaskarżyły powyższą decyzję z dnia [...] października 2012 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu.
W uzasadnieniu skarżące wskazały, że nie kwestionują ustaleń dotyczących stanu faktycznego. Nie ulega bowiem wątpliwości, że przedmiotowa linia energetyczna została wybudowana w listopadzie 1989 r. bez wymaganego pozwolenia na budowę i do dnia dzisiejszego jest eksploatowana przez A. Linia energetyczna stała się przy tym zgodnie z art. 49 k.c. część składową tego przedsiębiorstwa. Spór koncentruje się natomiast zdaniem skarżących wokół pytania, czy podstawę zalegalizowania samowoli budowlanej mogą stanowić w rozpatrywanej sprawie przepisy nieobowiązującej już ustawy Prawo budowlane z 1974 r. Zdaniem skarżących zastosowanie powinny były znaleźć przepisy ustawy Prawo budowlane z 1994 r. Skarżące zaznaczyły przy tym, że istniejąca linia energetyczna i istniejąca wokół niej strefa ochronna uniemożliwiają zabudowanie posiadanych przez nie działek, zaś A nie chce zmienić przebiegu linii napowietrznej lub zastąpić ją linią kablową.
W odpowiedzi na skargę Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Poznaniu wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga okazała się zasadna, choć z innych powodów niż w niej podniesiono.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153 poz. 1269 z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrole działalności organów administracji publicznej. Jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem – art. 1 § 2 powyższej ustawy. Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowoadministracyjnym podlega prawidłowość zastosowania przepisów prawa w odniesieniu do ustalonego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność wykładni tych przepisów.
W świetle z kolei z art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr z 2012 r. poz. 270), sąd rozstrzyga w granicach sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami oraz wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, przy czym – jak wynika z art. 145 § 1 powołanej ustawy – sąd uwzględnia skargę na decyzję lub postanowienie oraz orzeka o ich uchyleniu, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania, lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Na wstępie trzeba zauważyć, że kontrolowane postępowanie dotyczyło legalizacji linii energetycznej zlokalizowanej na działkach nr [...] i [...] w miejscowości G., gmina T. Z materiału zgromadzonego w aktach sprawy wynika zarazem, że powyższa inwestycja została zrealizowana w okresie od 1989 r. do 1991 r. (k. 21, 35-36 akt adm. organu I instancji). Okoliczność ta była zresztą wielokrotnie podtrzymywana przez same skarżące – zob. pismo z dnia 20 sierpnia 2010 r., 4 listopada 2010 r., 5 grudnia 2011 r. (k. 2, 4, 80 akt adm. organu I instancji), odwołanie z dnia 13 sierpnia 2012 r. (k. 18 akt adm. organu II instancji) oraz skarga do sądu administracyjnego z dnia 8 listopada 2012 r. (k. 3-4 akt sądowych). W piśmie z dnia 28 września 2011 r. i 22 marca 2012 r., znak [...], Starosta P. wskazał z kolei na brak jakiegokolwiek dokumentu dotyczącego wydania pozwolenia na budowę w odniesieniu do rozważanej inwestycji w okresie od 1989 r. do 1991 r. (k. 60, 98 akt adm. organu I instancji). Podobnie, Wójt Gminy T. w piśmie z dnia 10 października 2011 r. i 26 marca 2012 r., znak [...], oświadczył, że taka dokumentacja dla okresu od 1989 r. do 1991 r. nie znajduje się w dyspozycji organu (k. 63, 99 akt adm. organu I instancji). Tym samym nie ulega wątpliwości, że powyższa linia energetyczna została wybudowana bez wymaganego pozwolenia na budowę. Fakt ten również nie był podważany przez żadną ze stron postępowania.
Podstawę rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie stanowiły przepisy ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2010 nr 243 poz. 1623 z późn. zm.) oraz ustawy z 24 października 1974 r. – Prawo budowlane (Dz. U. nr 38 poz. 229 z późn. zm.). Jak wynika bowiem z art. 103 ust. 2 powołanej ustawy – Prawo budowlane z 1994 r., do obiektów wybudowanych bez wymaganego pozwolenia na budowę, których budowa zakończyła się przed dniem 1 stycznia 1995 r., stosuje się przepisy dotychczasowe. Mając zatem na uwadze, że omawiana linia energetyczna powstała w latach 1989-1991, należy uznać zgodnie ze stanowiskiem organów administracji publicznej, a wbrew twierdzeniom skarżących, że zastosowanie w rozpatrywanej sprawie znalazły przepisy ustawy – Prawo budowlane z 1974 r. Trzeba przy tym podkreślić, że stosowanie przepisów ustawy, która została już uchylona, stanowi konsekwencję wyraźnej decyzji ustawodawcy, zawartej w art. 103 ust. 2 cytowanej ustawy – Prawo budowlane z 1994 r.
Jak wynika z kolei z art. 37 ustawy – Prawo budowlane z 1974 r., obiekty budowlane lub ich części, wybudowane niezgodnie z przepisami obowiązującymi w okresie ich budowy, podlegają przymusowej rozbiórce lub przejęciu na własność Skarbu Państwa bez odszkodowania i w stanie wolnym od obciążeń, jeżeli właściwy organ administracji publicznej stwierdzi, że obiekt budowlany lub jego część (1) znajduje się na terenie, który zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym nie jest przeznaczony pod zabudowę albo przeznaczony jest pod innego rodzaju zabudowę, lub (2) powoduje niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia. Z ustaleń poczynionych przez organy nadzoru budowlanego wynika zarazem, że żadna z podstaw do wydania nakazu rozbiórki nie zaistniała w niniejszej sprawie. Stan techniczny przedmiotowego obiektu budowlanego nie stwarza bowiem wspomnianego zagrożenia dla ludzi lub mienia, co znajduje swoje potwierdzenie m.in. w pismach A Sp. z o.o. [...] (dalej "A") z dnia 18 kwietnia 2012 r., znak [...], i z dnia 10 lipca 2012 r., znak [...] (k. 101, 128 akt adm. organu I instancji). W powyższych dokumentach A wskazuje na prowadzenie prac konserwacyjnych, nakierowanych na utrzymanie prawidłowego funkcjonowania sieci, której elementem są omawiane linie energetyczne. Trafnie również podnoszą organy nadzoru budowlanego, że ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla miejscowości T. i G., zatwierdzonego uchwałą nr [...] Rady Gminy T. z dnia [...] 2011 r. (Dz. U. [...]) nie sprzeciwiają się przedmiotowej inwestycji.
Jeżeli nie zachodzi żaden z opisanych przypadków uzasadniających wydanie nakazu rozbiórki, właściwy organ administracji publicznej na podstawie art. 40 ustawy Prawo budowlane z 1974 r. nakazuje inwestorowi, właścicielowi lub zarządcy obiektu budowlanego wykonanie w oznaczonym terminie zmian lub przeróbek, niezbędnych do doprowadzenia obiektu budowlanego do stanu zgodnego z prawem. W razie wydania takiej decyzji, wymienione wcześniej podmioty mogą w myśl art. 42 ust. 1 tejże ustawy przystąpić do użytkowania obiektu budowlanego, dopiero po uzyskaniu pozwolenia na użytkowanie. Niemniej, organy nadzoru zasadnie wskazały, że w przypadku przedmiotowej linii energetycznej nie zachodzi potrzeba wykonywania przeróbek w celu doprowadzenia jej do stanu zgodnego z prawem. Nie zmienia to jednak faktu, że wedle art. 42 ust. 2 wymienionej ustawy obowiązek uzyskania pozwolenia na użytkowanie może być nałożony na inwestora, właściciela lub zarządcę danego obiektu budowlanego także wtedy, gdy nie zachodzi konieczność wykonania prac, o jakich mowa w art. 40 ustawy, lecz jest to mimo wszystko uzasadnione względami bezpieczeństwa ludzi lub mienia, ochrony środowiska albo innymi względami interesu społecznego. Biorąc pod uwagę charakter rozważanej inwestycji, sięgnięcie do art. 42 ust. 2 ustawy Prawo budowlane z 1974 r. należy uznać w ocenie Sądu za zasadne.
Trzeba jednak podkreślić, że z przywołanych przepisów ustawy – Prawo budowlane z 1974 r. wynika jednoznacznie, że adresatem decyzji wydawanych w ramach postępowania legalizacyjnego, a w szczególności decyzji z art. 42 ust. 2 ustawy, może być wyłącznie inwestor, właściciel lub zarządca obiektu budowlanego. Organy administracji publicznej przyjęły natomiast w rozpatrywanej sprawie, że adresatem kontrolowanych rozstrzygnięć powinna być A. Z takim stanowiskiem nie można się jednak zdaniem Sądu zgodzić.
Z materiału zgromadzonego w aktach sprawy wynika bowiem, że inwestorem omawianej linii energetycznej był H. A., ojciec aktualnego właściciela działki nr [...] – H. A. Okoliczność ta znajduje swoje potwierdzenie w piśmie z dnia 21 listopada 1989 r., znak [...], oraz w oświadczeniu H. A. z dnia 15 lipca 2011 r. (k. 36, 44 akt adm. organu I instancji). Fakt ten nie był również kwestionowany przez żadną ze stron postępowania. Co więcej, w piśmie z dnia 18 kwietnia 2012 r., znak [...], A wskazała wyraźnie, że nie była inwestorem przedmiotowej linii energetycznej, lecz obiekt ten został wybudowany przez H. A. (k. 101 akt adm. organu I instancji). A zaznaczyła przy tym, że nie jest właścicielem omawianego odcinka linii energetycznej, podkreślając dodatkowo w piśmie z dnia 10 lipca 2012 r., znak [...], że nie doszło ostatecznie do przekazania tej linii na majątek przedsiębiorstwa (k. 128 akt adm. organu I instancji).
Tymczasem organy administracji publicznej przyjęły, że adresatem decyzji z art. 42 ust. 2 powołanej ustawy powinna być A, odwołując się w tej mierze do art. 49 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. nr 16 poz. 93 z późn. zm.). Własność przedmiotowej linii energetycznej miała bowiem przejść zdaniem organów nadzoru budowlanego na A już z chwilą faktycznego przyłączenia tej linii do sieci energetycznej przedsiębiorstwa. Bez znaczenia miała być przy tym okoliczności, czy strony zawarły wcześniej stosowną umowę przenoszącą własność przedmiotowych urządzeń przesyłowych. Takie stanowisko mogło być wprawdzie uzasadnione na gruncie pierwotnego brzmienia art. 49 k.c. i ukształtowanej poprzednio linii orzeczniczej sądownictwa powszechnego (zob. wyrok SN z dnia 6 maja 2004 r. II CK 25/08, niepubl., LEX nr 176076; wyrok SN z dnia 25 lipca 2003 r., V CK 129/02, niepubl., LEX nr 795789). Niemniej, ujęcie zaprezentowane przez organy nadzoru trudno aktualnie uznać za trafne, zwłaszcza po nowelizacji art. 49 k.c. dokonanej ustawą z dnia 30 maja 2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. nr 116 poz. 731). W obowiązującym obecnie brzmieniu art. 49 § 1 k.c. stanowi bowiem, że urządzenia służące do doprowadzenia lub odprowadzania płynów, pary, gazu, energii elektrycznej oraz inne urządzenia podobne nie należą do części składowych nieruchomości, jeżeli wchodzą w skład przedsiębiorstwa. Ustawodawca dodaje następnie w art. 49 § 2 k.c., że osoba, która poniosła koszt budowy takich urządzeń i jest ich właścicielem, może żądać aby przedsiębiorca, który przyłączył je do swojej sieci, nabył ich własność za odpowiednim wynagrodzeniem, chyba że w umowie strony postanowiły inaczej. Z żądaniem przeniesienia własności wspomnianych urządzeń może wystąpić także przedsiębiorca.
Tym samym należy uznać, że faktyczne przyłączenie wymienionych w art. 49 § 1 kc urządzeń do sieci przedsiębiorstwa przesyłowego powoduje jedynie, że urządzenia te przestają być częściami składowymi gruntu, lecz uzyskują status rzeczy ruchomych, a zatem mogą też być przedmiotem odrębnego obrotu. Za taką konkluzją przemawia zwrot z art. 49 § 2 k.c. "osoba która poniosła koszt budowy urządzeń (...) i jest ich właścicielem" oraz wyrażenie z art. 3053 § 1 k.c. "służebność przesyłu przechodzi na nabywcę przedsiębiorstwa lub nabywcę urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 k.c.". W konsekwencji nie można więc przyjąć, że z chwilą przyłączenia do sieci wspomniane urządzenia stają się automatycznie własnością przedsiębiorstwa przesyłowego, choć stają się wówczas częściami składowymi instalacji tego przedsiębiorstwa. Przedsiębiorstwo przesyłowe może korzystać ze wspomnianych urządzeń zarówno na podstawie tytułu prawnorzeczowego, jak i tylko obligacyjnego. Strony mogą zawrzeć odpowiednią umowę, na mocy której własność tych urządzeń zostanie w szczególności przeniesiona na przedsiębiorcę bądź też urządzenia te zostaną mu oddane w najem lub leasing. W braku takiego porozumienia należy natomiast uznać, że właścicielem urządzeń przesyłowych jest podmiot, który sfinansował ich budowę. Jeżeli zatem koszt wybudowania urządzeń przesyłowych został poniesiony przez osobę przyłączającą się do sieci, to w braku umowy pozostaje ona lub jej następca prawny w dalszym ciągu właścicielem wspomnianych urządzeń. Przedsiębiorstwo przesyłowe ma w takim przypadku natomiast jedynie roszczenie o przeniesienie własności tych instalacji. Jeżeli natomiast wspomniane urządzenia zostały sfinansowane przez przedsiębiorstwo przesyłowe, to po ich włączeniu do sieci przedsiębiorca staje się właścicielem tych urządzeń.
Trzeba przy tym zauważyć, że wspomniana ustawa z dnia 3 sierpnia 2008 r. zmieniająca brzmienie art. 49 k.c. nie zawiera żadnych przepisów wprowadzających. Niemniej, nie ulega wątpliwości, że nowe brzmienie powołanego przepisu kodeksu cywilnego dotyczy również przypadków, gdy przyłączenia do sieci nastąpiło przed wejściem w życie powyższej nowelizacji. Samo bowiem przyłączenie się do infrastruktury przedsiębiorcy przesyłowego wyłącza jedynie te urządzenia spod działania zasady superficies solo cedit, nie rodząc zarazem skutku w postaci przeniesienia własności danej instalacji. Tym samym ewentualna retroaktywność art. 49 k.c. nie narusza art. 3 k.c. Tym bardziej, że ma ona na celu uporządkowanie stanu prawnego związanego z przyłączaniem wymienionych urządzeń do sieci przedsiębiorstw przesyłowych.
Takie stanowisko trzeba przy tym uznać za aktualnie przeważające w orzecznictwie (zob. wyrok SN z dnia 19 października 2011 r., II CSK 80.11, niepubl., LEX nr 1044001; uchwała SN z dnia 13 lipca 2011 r., III CZP 26/11, OSNC 2012, nr 1, poz. 8, LEX nr 852328; wyrok SN z dnia 13 kwietnia 2011 r., V CSK 309/10, niepubl., LEX nr 1001339; wyrok SN z dnia 22 stycznia 2010 r., V CSK 159/09, OSNC 2010, nr 7-8, poz. 116, LEX nr 593456; wyrok SN z dnia 22 stycznia 2010 r., V CSK 206/09, niepubl. LEX nr 578047).
W konsekwencji należy więc uznać, że skierowanie decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla powiatu p. z dnia [...] sierpnia 2012 r., znak [...], do A było co najmniej przedwczesne. Podmiot ten nie posiadał bowiem statusu inwestora, a nadto ustalenia poczynione przez organy administracji publicznej nie wystarczają zdaniem Sądu do uznania, że własność przedmiotowej linii energetycznej przeszła na wspomniane przedsiębiorstwo energetyczne. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje raczej, że zarówno inwestorem, jak i właścicielem omawianej linii napowietrznej jest H. A. jako następca prawny inwestora H. A. Tym bardziej, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla powiatu p. wyraźnie stwierdził w decyzji z dnia [...] sierpnia 2012 r., znak [...], że omawiana linia energetyczna powstała "samowolnie w latach 1989-1991, kosztem i staraniem osoby fizycznej" (k. 129-30 akt adm. organu I instancji). Niemniej, konkluzja ta powinna być jeszcze samodzielnie zweryfikowana przez organy administracji publicznej. W tym miejscu trzeba jednak zaznaczyć, że w skrajnym ujęciu skierowanie rozstrzygnięcia do niewłaściwego podmiotu może nawet skutkować stwierdzeniem nieważności wydanej decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 4 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. nr 98 poz. 1071 z późn. zm.).
Nie ma zatem wątpliwości w świetle dotychczasowych rozważań, że organy nadzoru budowlanego nie rozważyły w sposób wystarczający zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Tymczasem zgodnie z ogólną zasadą prawdy obiektywnej z art. 7 k.p.a. organy administracji publicznej stoją w toku postępowania na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Uszczegółowienie tej zasady jest z kolei art. 77 § 1 k.p.a., wedle którego organy administracji publicznej obowiązane są w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, oraz art. 80 k.p.a., w myśl którego organy administracji publicznej oceniają na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona.
Odnosząc się jeszcze do zarzutów zgłoszonych przez skarżące, należy zauważyć, że pod rządami powołanej ustawy – Prawo budowlane z 1974 r. legitymowanie się prawem do dysponowania nieruchomością nie stanowiło warunku zalegalizowania samowoli budowlanej. Powyższe stanowisko należy uznać za przeważające w orzecznictwie (zob. wyrok NSA z dnia 19 października 2012 r., II OSK 1137/11; wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 12 lipca 2005 r., II SA/Bd 175/05; wyrok NSA oz. w Gdańsku z dnia 16 maja 2002 r., II SA/Gd 2246/99 – Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.go.pl). Tym samym nawet w razie braku zgody skarżących na realizację przedmiotowej inwestycji okoliczność ta nie stała bynajmniej na przeszkodzie w wydaniu decyzji z art. 42 ust. 2 cytowanej ustawy. Wobec tego argumentacja podnoszona przez skarżące okazała się bezzasadna.
W tej sytuacji należało na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270) uchylić zaskarżoną decyzję z dnia [...] października 2012 r. oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji z dnia [...] sierpnia 2008 r. z uwagi na naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 42 ust. 2 ustawy Prawo budowlane z 1974 r., oraz przepisów prawa procesowego, tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., co miało istotny wpływ na wynik sprawy. Rozpatrując ponownie sprawę, organy nadzoru budowlanego powinny ustalić, kto jest aktualnie właścicielem przedmiotowej linii energetycznej i poprawnie określić adresata decyzji z art. 42 ust. 2 ustawy Prawo budowlane z 1974 r.
Sąd orzekł o kosztach na mocy art. 200 w związku z art. 205 § 1 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, a o wykonalności zaskarżonej decyzji – na podstawie art. 152 przywołanej wyżej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło