I OSK 1033/12
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-03-15
Skład orzekający: Jolanta Rajewska, Irena Kamińska, Aleksandra Łaskarzewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy długotrwała nieobecność policjanta w służbie z powodu zwolnień lekarskich, połączona z uniemożliwianiem ustalenia stanu zdrowia przez komisję lekarską, może stanowić podstawę do zwolnienia ze służby z uwagi na ważny interes służby?Ratio decidendi
Długotrwała nieobecność policjanta w służbie z powodu zwolnień lekarskich, trwająca prawie trzy lata, połączona z konsekwentnym uniemożliwianiem ustalenia stanu zdrowia przez komisję lekarską, może stanowić podstawę do zwolnienia ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji z uwagi na ważny interes służby. Taka sytuacja negatywnie wpływa na organizację i efektywność działania jednostki Policji, obciążając pozostałych funkcjonariuszy i podważając interes społeczny w zapewnieniu bezpieczeństwa.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła zwolnienia funkcjonariusza A. B. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji z powodu długotrwałej nieobecności w służbie (prawie 3 lata zwolnień lekarskich) i uniemożliwiania ustalenia stanu zdrowia przez komisję lekarską. Po utrzymaniu decyzji przez Komendanta Głównego Policji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę funkcjonariusza. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną A. B., który zarzucał naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Rajewska (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Irena Kamińska Sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska Protokolant st. inspektor sądowy Tomasz Zieliński po rozpoznaniu w dniu 15 marca 2013 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 31 stycznia 2012 r. sygn. akt II SA/Wa 2008/11 w sprawie ze skargi A. B. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] czerwca 2011 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 31 stycznia 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 2008/11 oddalił skargę A. B. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] czerwca 2011 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby.
Wyrok zapadł w następujących okolicznościach prawnych i faktycznych sprawy.
Komendant Wojewódzki Policji w [...] rozkazem personalnym z dnia [...] kwietnia 2011 r. Nr [...] na podstawie art. 41 ust. 2 pkt. 5 w związku z art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2007 r., Nr 43, poz. 277 ze zm.) zwolnił A. B. z dniem 30 kwietnia 2011 r. ze służby w Policji. W uzasadnieniu organ wskazał, że wymieniony funkcjonariusz od dnia 29 maja 2008 r. nie podejmuje służby i nie wykonuje żadnych obowiązków służbowych, korzystając od prawie trzech lat ze zwolnień lekarskich. Uniemożliwia ponadto komisji lekarskiej ustalenie stanu swego zdrowia oraz dalszej przydatności do służby w Policji. W powyższej sytuacji Komendant Miejski Policji w [...] wystąpił z wnioskiem o zwolnienie A. B. ze służby w trybie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, podkreślając, że długotrwała nieobecność wymienionego w służbie zakłóca prawidłowe funkcjonowanie Wydziału do walki z przestępczością zorganizowaną i powoduje, że obowiązki, które powinien wykonywać ten funkcjonariusz, przez tak długi okres czasu obciążają dodatkowymi zadaniami pozostałych policjantów macierzystej jednostki. Przedstawione okoliczności zdaniem Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] uzasadniały wszczęcie postępowania administracyjnego i rozwiązanie z A. B. stosunku służbowego na podstawie art. 41 ust. 2 pkt. 5 ustawy o Policji, a ponadto nadanie decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności z uwagi na ważny interes służby.
Odwołanie od powyższego rozkazu personalnego wniósł A. B., zarzucając niewłaściwą interpretację i błędne zastosowanie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, a także naruszenie art. 10 K.p.a. i nieuprawnione kwestionowanie przedstawianych zwolnień lekarskich.
Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] czerwca 2011 r. nr [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Organ II instancji podkreślił, że zawarty w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji zwrot "można zwolnić" oznacza, że rozwiązanie stosunku służbowego na tej podstawie ma charakter fakultatywny i pozostawione zostało tzw. uznaniu administracyjnemu. Stąd też przy podejmowaniu takiej decyzji powinno uwzględniać się zarówno interes społeczny, jak i słuszny interes strony. Przyczyny zwolnienia policjanta ze służby ustanowione w art. 41 ust. 2 cytowanej ustawy odwołują się do okoliczności lub zdarzeń związanych bądź z zachowaniem się policjanta w służbie lub w życiu prywatnym, bądź do okoliczności, na powstanie których nie miał on wprawdzie decydującego wpływu, lecz zaistnienie których utrudnia mu lub wręcz uniemożliwia pełnienie służby. Przesłanka "ważnego interesu służby" musi być oceniana przez pryzmat zadań, do realizacji których powołana jest Policja. W przedmiotowej sprawie istota zagadnienia sprowadzała się zatem do wyjaśnienia, czy skarżący może dalej pełnić służbę w Policji i czy nie przeciwstawia się temu "ważny interes służby" lub też czy nie zaistniała inna podstawa do zwolnienia funkcjonariusza ze służby w Policji. W tym miejscu wskazać należy, że częsta absencja chorobowa A. B. rozpoczęła się dnia 29 maja 2008 r. i trwa do chwili obecnej, tj. od około 3 lat. Nie bez znaczenia pozostaje również okoliczność, że funkcjonariusz swoim zachowaniem uniemożliwia ustalenie przez komisję lekarską stanu swego zdrowia oraz dalszej przydatności do służby w Policji. Zaistniała sytuacja wpływa negatywnie na organizację służby w jednostce, bowiem notoryczna nieobecność policjanta powoduje, że niewykonywane przez niego zadania służbowe obciążają innych funkcjonariuszy. Zachowanie takie rzutuje ujemnie na ważny interes służby, jakim jest zapewnienie bezpieczeństwa obywateli poprzez właściwe wykonywanie zadań przez wszystkich policjantów jednostki. Dalsze pozostawienie skarżącego w służbie doprowadziłoby do zaakceptowanie działań policjanta będących swoistym nadużyciem przysługującego mu prawa. Interes społeczny rozumiany jako interes całej formacji wymagał w takich okolicznościach zwolnienia A. B. ze służby w Policji oraz nadania decyzji zwolnieniowej rygoru natychmiastowej wykonalności.
Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł A. B. Zarzucił naruszenie art. 6, art. 7, art. 8, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. poprzez procedowanie i orzeczenie w oparciu o wybiórczo zebrany materiał dowodowy, w sposób dowolny, nieprzekonywujący, przy wyprowadzeniu alogicznych wniosków i dokonaniu ocen, jakich nie sposób wyprowadzić z zebranych dowodów oraz w sposób podważający zaufanie do organu administracji publicznej wobec braku wszechstronnego ocenienia całości sprawy, przy nadaniu zwolnieniom lekarskim skarżącego i jego niestawiennictwu przed komisją lekarską znaczenia decydującego o zaistnieniu przesłanki z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Ponadto skarżący zarzucił naruszenie art. 108 § 1 K.p.a, poprzez niezasadne nadanie decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności, bez uprawdopodobnienia przesłanek przewidzianych w tym przepisie. Wniósł o uchylenie obu wydanych w sprawie decyzji oraz o stwierdzenie, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu i o zasądzenie kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie podtrzymując przy tym stanowisko i argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Powołanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2012 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.- dalej powoływana jako P.p.s.a.), skargę A. B. oddalił.
W uzasadnieniu Sąd I instancji stwierdził, że materialnoprawną podstawę decyzji w przedmiocie rozwiązania ze skarżącym stosunku służbowego stanowił art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, zgodnie z którym policjanta można zwolnić ze służby w Policji w przypadku, gdy wymaga tego ważny interes służby. Decyzja podejmowana na tej podstawie ma charakter fakultatywny. W takich przypadkach sąd bada wyłącznie zgodność z prawem podjętego rozstrzygnięcia, nie wnikając w jego celowość. Z tego względu kontrola sądowa takich decyzji zmierza do ustalenia, czy na podstawie obowiązujących przepisów prawa dopuszczalne było wydanie decyzji, czy organ przy jej wydaniu nie przekroczył granic uznania administracyjnego oraz czy uzasadnił rozstrzygnięcie dostatecznie zindywidualizowanymi przesłankami. Sam wybór rozstrzygnięcia, dokonywany przez organ na podstawie kryteriów słuszności i celowości, pozostaje już poza granicami kontroli sądowej. W art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji prawodawca nie określił, co należy rozumieć przez pojęcie "ważny interes służby", to jednak nie powinno budzić wątpliwości, że chodzi tu o dobro interesu służby, rozumianego jako interes społeczny. W nauce prawa, "nieostrość nazw" (jako szczególny przejaw ich niedookreśloności) nie jest traktowana w tekście prawnym jako wada, lecz jako świadomie przyjęty środek uelastycznienia tekstu przez stworzenie swoistego luzu decyzyjnego (S. Wronkowska, M. Zieliński, Komentarz do zasad techniki prawodawczej, Warszawa 2004, s. 280). Prawodawca, używając takiego sformułowania, pozwala zatem organom Policji na odpowiednią ocenę stanu faktycznego, by w konsekwencji organy te mogły zdecydować o celowości dalszego trwania stosunku służbowego. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 21 kwietnia 1994 r. o sygn. akt II SA 426/99 (publ. LEX nr 47389) wyraził pogląd, że stwierdzenie nieprzydatności policjanta do służby w Policji nie musi ograniczać się do przypadków naruszenia obowiązków służbowych. Może być również uzasadnione każdym innym zachowaniem policjanta, które uniemożliwia kontynuowanie służby bez uszczerbku dla jej ważnych interesów.
W niniejszej sprawie, zdaniem WSA w Warszawie, przesłanka zwolnienia A. B. ze służby w Policji z uwagi na ważny interes służby została wystarczająco wykazana. Od dnia 29 maja 2008 r. do chwili wydania decyzji zwolnieniowej (od prawie 3 lat) funkcjonariusz korzystał z ciągłych zwolnień lekarskich. Jakkolwiek sam fakt otrzymywania zwolnień lekarskich w okresie choroby nie musi jeszcze przemawiać za koniecznością rozwiązania stosunku służbowego z funkcjonariuszem ze względu na ważny interes służby, to jednak w sytuacji, gdy długotrwałe absencje chorobowe przerywane są jedynie krótkimi okresami formalnej obecności funkcjonariusza w służbie, to tego rodzaju postawa policjanta może świadczyć o świadomym obchodzeniu art. 41 ust. 2 pkt 7 ustawy o Policji, który pozwala zwolnić policjanta dopiero w przypadku upływu 12 miesięcy od dnia zaprzestania służby z powodu choroby. Biorąc przy tym pod uwagę fakt, że skarżący konsekwentnie uniemożliwia wydanie przez Okręgową Komisję Lekarską MSWiA w [...] orzeczenia w przedmiocie jego zdolności do służby w Policji, takie zachowanie, przy jednoczesnym ciągłym korzystaniu ze zwolnień lekarskich, świadczy o braku zainteresowania dalszym pełnieniem służby i może być postrzegane jako zmierzające jedynie do nabycia uprawnień emerytalnych po 15 latach służby. Postępowanie funkcjonariusza wpływa negatywnie na organizację służby i jej dobro oceniane przez pryzmat zadań Policji. Nie bez znaczenia są także względy wynikające z konieczności zapewnienia prawidłowego funkcjonowania danej jednostki (ciągłe zwolnienia lekarskie przerywanych jedynie krótkotrwałymi okresami pełnienia służby, z pewnością dezorganizuje służbę), jak i najefektywniejszego wykorzystania przydzielonych etatów, co niewątpliwie odpowiada intencjom prawodawcy w zakresie ochrony interesu służby (interesu społecznego), i nie można tego rodzaju ocen postrzegać w kategoriach łamania zasad procedury administracyjnej. W przypadku ciągłych zwolnień lekarskich i konsekwentnego uniemożliwiania komisji lekarskiej wydania orzeczenia o zdolności skarżącego do służby, to interes służby winien górować nad indywidualnym interesem funkcjonariusza (art. 7 K.p.a), gdyż tego rodzaju zachowania zwłaszcza w odbiorze społecznym wpływają niekorzystnie na wizerunek organów Państwa, co tym bardziej uzasadnia nadanie decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności.
W rozpoznawanej sprawie decyzje organów administracyjnych należy uznać za prawidłowe, zaś zarzuty podniesione w skardze za nieuzasadnione. Sąd I instancji nie dopatrzył się w działaniach organów uchybień, zarówno przy ustaleniu stanu faktycznego sprawy, jak i jego ocenie w świetle prawa materialnego.
W skardze kasacyjnej A. B. reprezentowany przez radcę prawnego, zaskarżając powyższy wyroku w całości, domagał się uchylenia tego orzeczenia oraz przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które mogły mieć wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
a/ art. 6, art. 7, art. 8, art. 80, art. 77, art. 107 § 3 K.p.a. poprzez procedowanie i orzeczenie w oparciu o wybiórczo zebrany materiał dowodowy, a w zakresie zebranego materiału dowodowego procedowanie i orzeczenie w sposób dowolny, nieprzekonywujący przy wyciągnięciu wniosków analogicznych i dokonaniu ocen, jakich nie sposób wyprowadzić z zebranych dowodów, nadto w sposób podważający zaufanie do organu administracji publicznej wobec braku wszechstronnego ocenienia całości sprawy, przy nadaniu zwolnieniom lekarskim skarżącego oraz jego niestawiennictwu na komisji lekarskiej znaczenia decydującego o zaistnieniu przesłanki z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji;
b/ art. 108 § 1 K.p.a. poprzez błędne przyjęcie podstaw rygoru natychmiastowej wykonalności, nieznajdujących podstaw w tym przepisie, bez jakiegokolwiek uprawdopodobnienia przesłanek z art. 108 § 1 K.p.a.;
c/ art. 77, art. 133 § 1 i art. 134 § 1 P.p.s.a. poprzez brak wyczerpującego rozpatrzenia całości materiału sprawy, szczególnie podniesionych w skardze zarzutów, przez co zaskarżony wyrok nie rozpoznaje istoty sprawy.
W uzasadnieniu autor skargi kasacyjnej stwierdził, że podtrzymuje stanowisko i zarzuty, jakie zaprezentował w skardze złożonej do WSA w Warszawie. Uważa zatem, że nie ma potrzeby powielania przedstawionych tam argumentów. Zarzucił ponadto, że Sąd I instancji w ogóle nie odniósł się do części zarzutów podniesionych w skardze, co więcej nie powołał w swoich ocenach dowodów, na których oparł swoje przekonanie, że postawa skarżącego świadczy o świadomym obchodzeniu art. 41 ust. 2 pkt. 7 ustawy o Policji. Surowe oceny skarżącego niczym niepoparte są tylko sferą domysłów i przypuszczeń. Brak jest w sprawie dowodów, aby skarżący dążył swoim zachowaniem do wejścia w prawa emerytalne. Nie bardzo wiadomo co Sąd miał na myśli używając sformułowania "formalna obecność funkcjonariusza". Prawo nie zna takiego pojęcia. Analiza uzasadnienia wyroku WSA w Warszawie w kontekście uwag poczynionych powyżej skłania do wniosku, że Sąd nie rozpoznał w ogóle istoty sprawy. Sąd przyjął za organem administracji jego tok rozumowania, nie zważając na dowody i nie rozważając zarzutów skarżącego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna jest znacznie sformalizowanym środkiem zaskarżenia określonych orzeczeń wojewódzkich sądów administracyjnych. Zgodnie z art.176 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skarga kasacyjna powinna spełniać wymogi formalne przewidziane dla pism procesowych w postępowaniu sądowym, a ponadto zawierać wskazanie podstaw kasacyjnych oraz ich uzasadnienie. Przez przytoczenie podstawy kasacyjnej rozumie się powołanie wszystkich przepisów, którym miał uchybić Sąd I instancji. Uzasadnienie skargi kasacyjnej winno zaś zawierać rozwinięcie zarzutów kasacyjnych przez przedstawienie pełnych i wyczerpujących wywodów prawnych dotyczących wad zaskarżonego orzeczenia.
Przywołanie w skardze kasacyjnej właściwych podstaw zaskarżenia jest szczególnie istotne z uwagi na zakres postępowania kasacyjnego wyznaczony przez art. 183 § 1 zdanie pierwsze P.p.s.a. Stosownie do tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania. Zasada związania granicami skargi kasacyjnej oznacza, że Naczelny Sąd Administracyjny nie może samodzielnie doprecyzować za stronę zarzutów kasacyjnych ani formułować czy uzupełniać za nią uzasadnienia skargi kasacyjnej. Z tego względu powoływanie się w skardze kasacyjnej na wywody zawarte w skardze złożonej do Sądu I instancji nie mogło odnieść zamierzonego skutku. Pod uwagę mogą być brane tylko te wywody, które strona przytoczyła bezpośrednio w skardze kasacyjnej. Niedopuszczalne jest zaś odsyłanie w niej do argumentów i zarzutów przedstawianych w pismach kierowanych do organów administracji lub sądu I instancji, jak to czyni wywodzący skargę kasacyjną w rozpoznawanej sprawie.
Skarga kasacyjna złożona w przedmiotowej sprawie została oparta na podstawie kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. Na wstępie zauważyć należy, że na gruncie tego przepisu zamierzony skutek może odnieść jedynie wskazanie na takie naruszenie przez sąd I instancji przepisów postępowania, któremu zasadnie można przypisać potencjalny istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia. Niezależnie zatem od wskazania istoty zarzutu autor skargi kasacyjnej winien przeprowadzić argumentację w kierunku wykazania wpływu tego naruszenia na treść orzeczenia oraz wykazania, poprzez odwołanie się do oszacowania skali tego wpływu, że wpływ ten mógł być istotny dla treści tego rozstrzygnięcia, a zatem iż między uchybieniem procesowym a zaskarżonym w sprawie wyrokiem zachodzi związek przyczynowy wskazujący na potencjalną możliwość innego wyniku postępowania sądowego.
Za całkowicie chybiony i przy tym niewłaściwie sformułowany należy uznać zarzut naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a. Zdaniem autora skargi kasacyjnej naruszenie tych przepisów miałoby polegać na braku wyczerpującego rozpatrzenia całości materiału dowodowego, w szczególności podniesionych w skardze zarzutów. Taki wytyk jest wadliwy, gdyż nie może być on skutecznie podniesiony w ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a. Przepis ten stanowi, że wojewódzki sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Przepis ten określa zatem granice rozpoznania skargi przez sąd administracyjny pierwszej instancji, zaś granice danej sprawy wyznacza jej przedmiot (w tej sprawie rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji w przedmiocie zwolnienia ze służby) wynikający z treści zaskarżonego działania organu administracji publicznej. Oznacza to, że o naruszeniu tego przepisu można byłoby mówić, gdyby sąd wykroczył poza granice sprawy, w której skarga została wniesiona, albo - mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku - nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi, np. nie zauważając naruszeń praw, które nie były powołane przez skarżącego, a które Sąd I instancji zobowiązany był uwzględnić z urzędu. Strona skarżąca naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a. upatruje wyłącznie w niepełnym odniesieniu się przez WSA w Warszawie do wszystkich zarzutów i argumentów podniesionych w skardze do tego Sądu, mających uzasadniać stanowisko strony co do wadliwości zaskarżonego rozkazu personalnego. Tego rodzaju argumentacja autora skargi kasacyjnej mogłaby być rozważana, ale w odniesieniu do zarzutu naruszenia innych przepisów procedury sądowoadministracyjnej. Przepis art.134 § 1 P.p.s.a. jest tak skonstruowany, że powoływanie się w skardze kasacyjnej na jego naruszenie musi być zawsze powiązane z przywołaniem norm, których złamania sam skarżące wprawdzie nie sygnalizował w złożonej skardze, ale których naruszenie przez organy Sąd I instancji powinien dostrzec z urzędu (por. wyrok NSA z dnia 11 kwietnia 2007 r. sygn. II OSK 610/06, Lex nr 337811). Tymczasem w skardze kasacyjnej zarzutu złamania art.134 § 1 P.p.s.a. nie powiązano z żadnymi przepisami, których naruszenie WSA w Warszawie powinien był uwzględnić z urzędu.
Odnosząc się do zarzutu dotyczącego art. 133 § 1 P.p.s.a, stwierdzić należy, że także i ten wytyk pozbawiony jest uzasadnionych podstaw. W ramach tego zarzutu skarżący kasacyjnie wywodzi, że Sąd I instancji nie rozpatrzył całości materiału dowodowego sprawy. Przepis ten stanowi zaś, że sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy. Dalsza treść cytowanego przepisu dotyczy okoliczności, które w rozpatrywanej sprawie nie wystąpiły (nieprzekazanie skargi sądowi w terminie, wydanie wyroku na posiedzeniu niejawnym). Obowiązek wydania wyroku na podstawie akt sprawy oznacza jedynie zakaz wyjścia poza materiał znajdujący się w tych aktach. Omawiany przepis zostałby więc naruszony, gdyby sąd przesłuchał świadków lub oparł swe rozstrzygnięcie na materiale innym niż ten, który zawarty jest w aktach sprawy. Z tego wynika, że sąd przy ocenie legalności decyzji bierze pod uwagę okoliczności, które z akt tych wynikają i które legły u podstaw zaskarżonego aktu. Nakładając obowiązek orzekania na podstawie akt sprawy ustawodawca nakazuje uwzględnić sądowi stan faktyczny istniejący w momencie wydania decyzji. Wskazuje także na to, że sąd administracyjny nie może co do zasady samodzielnie dokonywać ustaleń faktycznych. WSA w Warszawie dokonał oceny legalności zaskarżonej decyzji wyłącznie na podstawie akt sprawy. Nie postąpił zatem wbrew zakazowi zawartemu w przepisie art.133 § 1 P.p.s.a. Jeżeli wiec autor skargi kasacyjnej zamierzał wykazać, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przyjął stan faktyczny ustalony przez organy administracji publicznej niezgodnie z obowiązującą je procedurą administracyjną, a w szczególności pominął niektóre dokumenty i oświadczenia strony, to powinien postawić zarzut naruszenia nie art. 133 § 1 lecz art. 141 § 4 P.p.s.a., polegającego na przedstawieniu stanu sprawy niezgodnie ze stanem rzeczywistym (por. wyrok NSA z dnia 12 maja 2005 r. sygn. akt FSK 2123/04, ONSAiWSA 2006 nr 1, poz. 9), a także zarzut naruszenia art. 151 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. przez oddalenie skargi mimo złamania przez organy określonych przepisów K.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naruszenia żadnego z tych ostatnio wymienionych wyżej przepisów w skardze kasacyjnej jednak nie wskazano.
Rozpatrując zarzut naruszenia art. 6, art. 7, art. 8, art. 77, art. 107 § 3 K.p.a. poprzez procedowanie i orzeczenie w oparciu o wybiórczo zebrany materiał dowodowy, a w zakresie zebranego materiału dowodowego procedowanie i orzeczenie w sposób dowolny stwierdzić należy, że jest on całkowicie chybiony. Wbrew stanowisku autora skargi kasacyjnej Sąd I instancji dokonał trafnej oceny poczynionych przez organy ustaleń faktycznych, czemu dał wyraz w pisemnych motywach swego wyroku. Również organy orzekające w sprawie w sposób dokładny i szczegółowy zebrały materiał dowodowy w sprawie oraz prawidłowo go oceniły.
W przedmiotowej sprawie bezspornym jest fakt, że A. B. od dnia 29 maja 2008 r. do dnia wydania zaskarżonego rozkazu personalnego o zwolnieniu go ze służby w Policji (czyli przez okres prawie trzech lat) korzystał ze zwolnień lekarskich. Stan ten znalazł odzwierciedlenie w aktach administracyjnych sprawy, w których znajdują się wyżej wymienione zwolnienia. Z akt sprawy wynika ponadto, że skarżący wielokrotnie uchylał się od stawienia przed komisją lekarską MSWiA, uniemożliwiając tym samym dokonanie przez tę komisję oceny jego stanu zdrowia oraz przydatności do służby w Policji. Sytuację tę potwierdza choćby pismo z dnia 3 grudnia 2010 roku, w którym wyraźnie zaznaczono, że A. B. uporczywie nie stawia się na badania komisyjne, nadsyłając jedynie dalsze zwolnienia lekarskie. W piśmie tym przewodniczący Okręgowej Komisji Lekarskiej MSWiA w [...] zaznaczył również, że większość funkcjonariuszy skierowanych do komisji lekarskich w celu określenia ich dalszej przydatności do służby korzysta ze zwolnień lekarskich, co nie wyklucza możliwości wykonywania w stosunku do nich czynności orzeczniczych. Okoliczność ta nie stanowiła formalnej przeszkody przeprowadzenia niezbędnych badań lekarskich także w stosunku do A. B., zwłaszcza, że z adnotacji wynikających z przedstawionych przez niego zwolnień lekarskich wynikało, że pacjent może chodzić, a sam skarżący nie powoływał się na żądne obiektywne przeszkody wykluczające możliwość zbadania jego fizycznej i psychicznej przydatności do służby.
Powyższe okoliczności -jakkolwiek istotne- nie stanowiły wbrew twierdzeniom skarżącego kasacyjnie wyłącznej podstawy do zwolnienia go ze służby w Policji. Dlatego też sugestie zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, a poprzednio także w motywach decyzji organów Policji, dotyczące "formalnej obecności" A. B. w służbie oraz zamiaru korzystania z dalszych zwolnień lekarskich aż do nabycia pełnej wysługi emerytalnej, nie mogły mieć istotnego wpływu na wynik sprawy. Organy orzekające trafnie bowiem zwróciły uwagę również na skutki opisanej sytuacji zwłaszcza dla wydziału do spraw przestępczości zorganizowanej, w którym skarżący powinien pełnić służbę. Nie może bowiem ulegać wątpliwości, że długotrwała absencja A. B. miała wpływ zarówno na organizację jak i efektywność działania macierzystej jednostki Policji. Przez prawie trzy lata dotychczasowe czynności skarżącego zobowiązani byli bowiem wykonywać pozostali funkcjonariusze wydziału, co musiało prowadzić do obciążania ich dodatkowymi zadaniami. Przy powszechnie znanej trudnej sytuacji kadrowej całej Policji oraz specyfice zadań nałożonych na tę formację przedłużanie takiego stanu odbywałoby się z ewidentną szkodą dla służby. W tej sytuacji można było uznać, ze zachodziła potrzeba skorzystania z instytucji przewidzianej w art. 41 ust. 2 pkt. 5 ustawy o Policji oraz rozwiązania z A. B. stosunku służbowego z uwagi na ważny interes służby. Żadne bowiem fakty nie przemawiały za tym, aby w ustalonych okolicznościach sprawy interes skarżącego był ważniejszy od dobra formacji, której był on funkcjonariuszem.
W przekonaniu Naczelnego Sądu Administracyjnego Sądowi I instancji nie można ponadto skutecznie zarzucić naruszenia art. 108 § 1 K.p.a. poprzez błędne przyjęcie, że zachodziły podstawy do nadania decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności. W rozpoznawanej sprawie rygor natychmiastowej wykonalności został nadany z przyczyn dopuszczonych w tym przepisie. Organy w dostateczny sposób umotywowały rozstrzygnięcie w tym zakresie, powołując się na niezbędność natychmiastowego działania z uwagi na interes społeczny polegający na konieczności stabilizacji kadry policyjnej i wymóg efektywnego działania omawianej formacji.
Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło