II SA/Go 19/13
WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2013-03-21
Skład orzekający: Marek Szumilas, Mirosław Trzecki, Sławomir Pauter
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy policjant, który zlecił wykonanie polecenia służbowego swojemu podwładnemu, ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną za jego niewykonanie w terminie, mimo że polecenie miało charakter techniczny i zostało wykonane z niewielkim opóźnieniem?Ratio decidendi
Policjant ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną za niewykonanie lub nieprawidłowe wykonanie polecenia służbowego, nawet jeśli zlecił jego wykonanie podwładnemu. Odpowiedzialność ta wynika z obowiązku zachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, nawet jeśli brak było zamiaru popełnienia przewinienia. W przypadku nieznacznego naruszenia obowiązku, niewielkiego opóźnienia oraz nienagannej służby, organ może odstąpić od wymierzenia kary.Stan faktyczny
Postępowanie dotyczyło zarzutu niewykonania przez nadkomisarza P.S. polecenia bezpośredniego przełożonego dotyczącego przedłożenia akt postępowań przygotowawczych w określonym terminie. P.S. zlecił wykonanie tego polecenia swojemu podwładnemu, który nie wykonał go w terminie. Organ I instancji uznał P.S. winnym przewinienia dyscyplinarnego i wymierzył karę nagany. Organ II instancji uchylił orzeczenie w części dotyczącej kary, uznał P.S. winnym, ale odstąpił od ukarania. WSA oddalił skargę P.S. na orzeczenie organu II instancji.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę jako niezasadną.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 21 marca 2013 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marek Szumilas Sędziowie Sędzia WSA Mirosław Trzecki (spr.) Sędzia WSA Sławomir Pauter Protokolant sekr. sąd. Małgorzata Zacharia-Gardzielewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 marca 2013 r. sprawy ze skargi P.S. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie uznania winnym przewinienia dyscyplinarnego i odstąpienia od wymierzenia kary oddala skargę.
Na podstawie art. 135j ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (Dz. U.
z 2011r., nr 287, poz. 1687) Komendant Powiatowy Policji wydał dnia [...] września 2012r. orzeczenie nr [...], którym uznał P.S. winnym zarzucanego czynu, tj. tego, że w okresie od [...] do [...] maja 2012r., będąc zobowiązany przepisami prawa nie wykonał w terminie do 23 maja 2012r. polecenia bezpośredniego przełożonego w zakresie przedłożenia akt postępowań przygotowawczych, umorzonych z powodu niewykrycia sprawcy a prowadzonych z art. 280 kk, 281 kk, 282 kk, tj. czynu określonego w art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r,. o Policji w związku z § 13 pkt 1 Zarządzenia nr 21 Komendanta Głównego Policji z dnia 20 maja 1993r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji. Tym samym orzeczeniem organ I instancji orzekł karę nagany. W uzasadnieniu organ omówił następujący stan faktyczny sprawy. W dniu [...] maja 2012 r. w świetlicy budynku Komendy Powiatowej Policji odbyła się comiesięczna odprawa kadry kierowniczej Komendy Powiatowej Policji. Jak wynika z protokołu odprawy w odprawie uczestniczyli również nadkom. P.S. jak i mł. asp. T.M.. Podczas odprawy Zastępca Komendanta kom. J.L., jako bezpośredni przełożony wydał polecenie Naczelnikowi Wydziału Kryminalnego nadkom. P.S., aby do dnia 23 maja 2012 r. dostarczył mu umorzone z powodu niewykrycia sprawcy akta postępowań przygotowawczych prowadzonych z art. 280kk, 281kk, 282kk. W dniu [...] maja 2012 r., po upływie wyznaczonego przez Zastępcę Komendanta terminu, zwrócił się on do nadkom. P.S. o wyjaśnienie przyczyn niewykonania polecenia dostarczenia akt w terminie. Funkcjonariusz oświadczył, że akta miał dostarczyć jego zastępca tj. mł. asp. T.M., oraz nie wie czy to zostało zrealizowane. Komisarz J.L. zwrócił uwagę Naczelnikowi, że to on otrzymał polecenie a nie jego zastępca mł. asp. T.M., a następnie z uwagi na brak wiedzy Naczelnika w tym zakresie przekazał mu kartkę z zapisanym numerem RSD sprawy której żądał. W związku z powyższym Zastępca Komendanta Powiatowego kom. L. raportem z dnia [...] maja 2012 r. poinformował swojego przełożonego Komendanta Powiatowego Policji o ujawnieniu naruszenia dyscypliny służbowej przez Naczelnika Wydziału Kryminalnego z jednoczesnym wnioskiem o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego. Przesłuchany w charakterze obwinionego nadkom. P.S. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Podał, że Zastępca zmienił termin dostarczenia akt "na najbliższy poniedziałek". W związku z przesuniętym przez Zastępcę terminem w dniu następnym tj. 24 maja 2012 r. Naczelnik zwrócił się do T.M. o wyjaśnienie przyczyn niedostarczenia akt w terminie, który oświadczył, iż zapomniał o tym po czym zobowiązał się do niezwłocznego załatwienia sprawy. Tego samego dnia poinformował naczelnika iż sprawę prowadził M. oraz że przekazał mu już, aby pobrał akta z prokuratury. Po otrzymaniu z prokuratury akt w dniu 25 maja 2012 r. Naczelnik osobiście dostarczył je dla Zastępcy.
Zdaniem organu przedstawione wyjaśnienia przez obwinionego nie zasługują na uwzględnienie, stanowią jedynie przyjętą przez niego linie obrony. Obwiniony próbuje podważyć fakt niedotrzymania terminu twierdząc iż został on zmieniony przez samego Zastępcę w dniu 23 maja 2012 r. W tej części wyjaśnienia obwinionego pozostają w całkowitej sprzeczności z zebranym materiałem dowodowym. Ponadto organ stwierdził, że mimo, iż skarżący był uprawniony do wydawania poleceń swoim podwładnym, w tym przypadku T.M., to w przedmiotowej sytuacji polecenie powinno być ograniczone jedynie do ewentualnego fizycznego dostarczenia akt lecz bezpośrednio Naczelnikowi. Wydając T.M. polecenie dostarczenia akt bezpośrednio dla Zastępcy Komendanta przekroczył swoje uprawnienia, ponieważ będąc nieuprawnionym zmienił polecenie swojego przełożonego, zwłaszcza że polecenie to wydane zostało nadkom. P.S. a nie T.M., obecnemu również na odprawie. Następnie organ podał, że przesłuchany w charakterze świadka T.M. zeznał, iż z chwilą gdy nadkom. S. przypomniał mu o tych aktach (nie pamięta kiedy) to natychmiast sprawą się zajął, oraz że akta jeszcze w tym samym dniu zostały przywiezione z prokuratury. Jak ustalono w Prokuraturze akta zostały przekazane Komendzie Powiatowej Policji w dniu 25 maja 2012 r. Zdaniem organu przyjęta przez obwinionego linia obrony pozostaje również niejako w sprzeczności z treścią złożonych przez niego wniosków dowodowych. Z jednej strony obwiniony twierdzi, że nie naruszył dyscypliny służbowej, gdyż termin dostarczenia akt został przesunięty, a z drugiej strony we wnioskach dowodowych sugeruje wręcz popełnienie przewinienia dyscyplinarnego przez swojego podwładnego – T.M., który nie wykonał w terminie jego polecenia dostarczenia przedmiotowych akt. Jako przełożony w przypadku ujawnienia naruszenia dyscypliny służbowej przez podległego policjanta powinien sporządzić odpowiednią dokumentację i skierować do przełożonego w sprawach osobowych tj. Komendanta Powiatowego Policji z zachowaniem drogi służbowej, czego z uwagi na brak podstaw nie uczynił. Przesłuchany w charakterze świadka T.M. zeznał, iż Naczelnik nie wyznaczał mu żadnego terminu na dostarczenie tych akt.
Przesłuchany w charakterze świadka J.L. kategorycznie zaprzeczył, aby wyznaczał dodatkowy termin wykonania jego polecenia. W dniu 24 maja 2012 r. zwrócił się do Naczelnika o wyjaśnienie przyczyn niewykonania jego polecenia. W międzyczasie nie został poinformowany o jakichkolwiek problemach w realizacji tego polecenia zwłaszcza, że stopień trudności był znikomy. Nie dostarczenie akt w terminie nie wywołało co prawda żadnych skutków prawnych czy też finansowych, to jednak w pewnym stopniu spowodowało dezorganizację pracy Zastępcy Komendanta oraz całkiem niepotrzebnie absorbowało jego uwagę - zwłaszcza tak prosta czynność jaką było dostarczenie jednej sztuki akt dochodzenia. Z drugiej strony polecenie Zastępcy Komendanta zostało wydane na odprawie służbowej nadkom. P.S. jako Naczelnikowi Wydziału Kryminalnego w obecności jego podwładnych. W tej sytuacji niewykonanie polecenia naruszyło autorytet Zastępcy Komendanta Powiatowego Policji jako przełożonego, a obwiniony swoim zachowaniem dał niewłaściwy przykład do naśladowania u podwładnych policjantów. Funkcjonariusz nie miał w tej sytuacji żadnych podstaw, aby nie wykonać polecenia przełożonego, a jego przewinienie określić należy jako zawinione, gdyż przewidując popełnienie przewinienia dyscyplinarnego godził się na to. Zdaniem organu zebrany materiał dowodowy jednoznacznie potwierdza, iż nadkom. P.S. poprzez zaniechanie nie wykonał polecenia służbowego wydanego przez bezpośredniego przełożonego i swoim postępowaniem wyczerpał znamiona czynu określonego w art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji w związku z § 13 pkt 1 Zarządzenia nr 21 Komendanta Głównego Policji z dnia 20 maja 1993r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji. Przy wymiarze kary przełożony dyscyplinarny kierował się treścią art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, zgodnie z którym wymierzona kara nagany jest współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia. Przy wymiarze kary na niekorzyść obwinionego uwzględniono okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, możliwość wystąpienia wyżej opisanych skutków oraz następstw w służbie. Na korzyść obwinionego niewątpliwie przemawia dotychczasowy przebieg służby.
Odwołanie od decyzji organu I instancji złożył pełnomocnik P.S., w którym zarzucił:
poczynienie przez organ błędnych ustaleń faktycznych, stanowiących podstawę zaskarżonego orzeczenia, poprzedzonych wybiórczą analizą i dowolną oceną zebranego w sprawie materiału dowodowego, skutkującą przyjęciem za jedynie prawdziwą wersję zdarzeń przedstawioną przez Zastępcę Komendanta Powiatowego Policji – J.L., której nie można uznać za w pełni wiarygodną, z całkowitym pominięciem wersji zdarzeń podawanej przez obwinionego nadkom. P.S., za której wiarygodnością przemawiają pozostałe dowody przeprowadzone w toku postępowania dyscyplinarnego również te, które zostały pominięte przy wydawaniu orzeczenia końcowego,
błędne uznanie, iż brak osobistego wykonania polecenia, sprowadzającego się do wykonania technicznej czynności fizycznego dostarczenia akt postępowań przygotowawczych z Prokuratury Rejonowej w zakreślonym terminie, osobiście przez Naczelnika Wydziału Kryminalnego, skutkował wypełnieniem przez niego znamion przewinienia dyscyplinarnego, w szczególności przewinienia zawinionego, dokonanego w zamiarze ewentualnym,
brak wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, zwłaszcza przez pryzmat treści art. 135g ust. 1 ustawy o Policji, poprzez brak zbadania i w konsekwencji nieuwzględnienie wszystkich okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego w postaci wnioskowanej przez niego, aktualnej na dzień prowadzenia postępowania dyscyplinarnego opinii o przebiegu służby oraz poprzez nieuwzględnienie ostatecznego przedłożenia żądanych akt postępowań przygotowawczych już w dniu 25 maja 2012 roku, a więc faktycznego wykonania polecenia - co istotne - jeszcze przed sporządzeniem raportu skutkującego wszczęciem postępowania dyscyplinarnego w sprawie. Pełnomocnik podał, że wbrew opinii zawartej w orzeczeniu, po otrzymaniu polecenia w dniu 18 maja 2012 roku, które to polecenie obejmowało fizyczne dostarczenie szeregu akt postępowań przygotowawczych, obwiniony nie wykazywał się biernością w wykonaniu polecenia, nie zaniechał jego wykonania, a niezwłocznie zajął się jego realizacją zlecając wykonanie tej czynności swemu podwładnemu. Bezzasadne jest przy tym uznanie, iż Zastępca Komendanta - kom. J.L. w dniu 18 maja 2012 roku zlecił wykonanie czynności Naczelnikowi WK z zastrzeżeniem osobistego jej wykonania i jakoby Naczelnik ów miał osobiście zająć się przetransportowaniem akt do KPP. Obwiniony był w pełni uprawniony do zlecenia realizacji tej czynności bezpośredniemu podwładnemu, swojemu Zastępcy - mł. asp. T.M., który zresztą w zakresie obowiązków posiadał nadzór nad procesowym prowadzeniem postępowań przygotowawczych i zajmował się obiegiem dokumentacji dotyczącej tych postępowań z Prokuraturą. W konsekwencji nie można także uznać, iż Zastępca Naczelnika również miał osobiście pojechać do Prokuratury i przywieźć akta, zwłaszcza że jeszcze wówczas nie było wiadomo o jakie akta chodzi i jaka jest ich ilość. Obwinionego nie może również obciążać brak zakreślenia terminu wykonania polecenia dla mł. asp. T.M., gdyż z oczywistych względów, co potwierdza również kom. J.L. w swych zeznaniach, brak zakreślenia terminu realizacji polecenia oznaczał konieczność jego niezwłocznej realizacji. Istotą polecenia z dnia 18 maja 2012 roku było dokonanie jedynie technicznej czynności dostarczenia akt z Prokuratury. Tymczasem w aktach sprawy, co zupełnie pomija przełożony dyscyplinarny, znajduje się pismo KPP skierowane do Prokuratury Rejonowej z prośbą o udostępnienie akt postępowania przygotowawczego o oznaczonym numerze RSD (gdyż już wówczas ustalono, iż idzie tutaj o jedną sprawę), wystawione przez mł. asp. T.M. w dniu 24 maja 2012 roku. Pismo to, pominięte przy rozpoznawaniu sprawy, wskazuje jednoznacznie, iż wersja zdarzeń przyjęta przez organ jest nieprawdziwa i jednostronna. W sprawie bowiem do rozmowy obwinionego z mł. asp. T.M. musiało dojść przed dniem 25 maja, czyli w dniu 24 maja 2012 roku, kiedy to Naczelnik WK przypomniał mł.asp. T.M. o konieczności przedłożenia akt. Zatem wbrew twierdzeniom przełożonego dyscyplinarnego pełnomocnik wskazał, że nadkom. P.S. był w pełni uprawniony do zlecenia niezwłocznego przywiezienia akt z Prokuratury podległemu funkcjonariuszowi Policji, zwłaszcza swemu Zastępcy, który w zakresie obowiązków posiadał nadzór nad postępowaniami przygotowawczymi i tym samym mógł zwracać się do Prokuratury o udostępnienie akt. Faktycznie termin przedłożenia akt do dnia 23 maja 2012 roku musiał zostać przedłużony, gdyż w przeciwnym wypadku nie było przeszkód, aby o wydanie tych akt zwrócić się jeszcze 23 maja. Skoro jednak nie była to czynność tak prawnie doniosła i nagląca, a termin przedłożenia akt został zmieniony przez wydającego polecenie pierwotne, o wydanie akt z Prokuratury wystąpiono dnia następnego, tj. 24 maja, zaś same akta uzyskano dwa dni po upływie terminu pierwotnego, tj. 25 maja.
Po rozpoznaniu odwołania orzeczeniem nr [...] z dnia [...] października 2012r. Komendant Wojewódzki Policji, na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji uchylił zaskarżone orzeczenie w części dotyczącej wysokości wymierzonej kary nagany, uznał winnym P.S. zarzucanego mu czynu i odstąpił od ukarania. Organ odwoławczy stwierdził, że bezsprzecznie zgodnie z wyjaśnieniami nadkom. P.S. i zeznaniami kom. J.L. odbyła się między nimi rozmowa dotycząca dostarczenia akt umorzonego postępowania przygotowawczego. Nie ma możliwości ustalenia konkretnej daty tej rozmowy. Niemniej jednak na podstawie zebranego materiału można przychylić się do wersji przedstawionej przez Zastępcę Komendanta Powiatowego Policji, jakoby rozmowa miała miejsce dzień po wyznaczonym przez niego terminie, tj. 24 maja 2012 r. Przemawiają za tym zeznania świadka asp. T.M., który niezwłocznie po rozmowie z obwinionym zajął się realizacją ponowionego polecenia jeszcze tego samego dnia, a dniem tym był dzień 24 maja 2012 r. na co wskazuje sporządzone przez niego pismo do Prokuratury Rejonowej.
Powstała wątpliwość co do konkretyzacji daty rozmowy nie zmienia zdaniem organu faktu, iż polecenie Zastępcy Komendanta Policji nie zostało zrealizowane w wyznaczonym terminie, tj. do 23 maja 2012 r., a tym samym zarzucany obwinionemu czyn zaistniał. Scedowanie przez obwinionego polecenia dostarczenia akt na asp. T.M., nie zwalniało go z obowiązku chociażby wyegzekwowania wykonania polecenia w terminie. Materiał dowodowy zebrany w aktach sprawy wskazuje na popełnienie przez skarżącego wskazanego przewinienia dyscyplinarnego. Organ II instancji przeanalizował całość materiałów zgromadzonych w postępowaniu dyscyplinarnym i nie stwierdził uchybień w zakresie zbierania dowodów, ani też nie dopatrzył się błędów w ustaleniach faktycznych. Ponadto organ podniósł, że zasada wykonywania wydanych przez przełożonego rozkazów i poleceń służbowych z wyjątkiem tych, które są sprzeczne z prawem dotyczy bardzo ważnych form prawnych działania Policji. Sprawne wykonywanie wydanych poleceń służbowych łączy się z poszanowaniem przez policjantów zasad prawa określających istotę stosunku służbowego i wpływa na skuteczność działań Policji. Niewykonanie polecenia przez obwinionego doprowadziło do naruszenia obowiązującego układu hierarchizacji w Policji.
Przy wymiarze kary przełożony dyscyplinarny powinien kierować się treścią art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, zgodnie z którym wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby.
Organ II instancji po analizie akt postępowania dyscyplinarnego i akt osobowych obwinionego zaznaczył, iż organ l instancji analizując stawiany skarżącemu zarzut, zwłaszcza w aspekcie zebranego materiału dowodowego, powinien rozważniej korzystać ze środków karnych w postępowaniu dyscyplinarnym, które to środki stanowią ostateczny instrument dyscyplinowania funkcjonariusza, w szczególności, gdy waga przewinienia nie pozwala na odstąpienie od zastosowania odpowiedzialności dyscyplinarnej. Gradacja kar określona w art. 134 ustawy o Policji jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każda z nich. Pozostawił to do uznania właściwego organu, jednak - w zależności od dokonanych ustaleń - ustawodawca w art. 135j ust. 5 ustawy o Policji postanawia, że w przypadku przewinienia dyscyplinarnego można odstąpić odstąpić od ukarania, jeżeli stopień winy lub stopień szkodliwości przewinienia dla służby nie jest znaczny, a pozwalają na to właściwości i warunki osobiste policjanta. Organ l instancji podejmując decyzję o doborze jednej ze wskazanych przez ustawę kar dyscyplinarnych powinien wziąć również pod uwagę takie okoliczności, jak rodzaj naruszonych obowiązków , stopień ich naruszenia, stopień zagrożenia dla interesu służby spowodowany naruszeniem obowiązków służbowych, dotychczasowy przebieg służby (stosunek do obowiązków), jak również element subiektywny, jakim jest stopień winy funkcjonariusza (wina umyślna w zamiarze bezpośrednim lub ewentualnym, wina nieumyślna w postaci nieostrożności - lekkomyślności). Wymiar kary powinien uwzględniać dyrektywy jej nakładania oraz okoliczności przemawiające tak na korzyść jak i na niekorzyść obwinionego. Zdaniem Komendanta Wojewódzkiego na korzyść obwinionego niewątpliwie przemawia niekaralność, nieumyślne popełnienie przewinienia dyscyplinarnego, nienaganna trzynastoletnia służba oraz uzyskiwane wyróżnienia.
Wobec tego, organ wydał zaskarżone orzeczenie mając na uwadze fakt, że stopień szkodliwości przewinienia dla służby nie jest znaczny, a właściwości i warunki osobiste obwinionego oraz dotychczasowy przebieg służby uzasadniają przypuszczenie, że pomimo odstąpienia od ukarania będzie on przestrzegał dyscypliny służbowej.
Skargę na orzeczenie organu II instancji złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. pełnomocnik P.S.. Zarzucił naruszenie:
1) art. 135g ust. 1 i 2, art. 135j ust. 2 pkt 6, art. 135n ust. 4 pkt 2 ustawy o Policji poprzez nieuwzględnienie wszystkich okoliczności przemawiających na korzyść skarżącego, nierozstrzygnięcie zaistniałych w sprawie wątpliwości na korzyść skarżącego, wybiórczą analizę i dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, co w konsekwencji doprowadziło organ do niesłusznego przyznania przymiotu pełnej wiarygodności wersji zdarzeń przedstawionej przez Zastępcę Komendanta Powiatowego Policji - kom. J.L. i oparcia się na relacji tego świadka przy ustalaniu stanu faktycznego z całkowitym pominięciem relacji skarżącego Naczelnika Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji - nadkom. P.S., co doprowadziło organ do błędnego przekonania, iż orzeczenie organu I instancji nie zasługuje na uchylenie w całości, w tym i w zakresie uznania skarżącego za winnego popełnienia zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego,
2) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na treść zaskarżanego orzeczenia, tj. art. 132 ust. 3 pkt 1, art. 132 ust. 2, art. 132a ustawy o Policji, poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji uznanie, iż brak osobistego wykonania polecenia, sprowadzającego się do wykonania technicznej czynności fizycznego dostarczenia akt postępowań przygotowawczych z Prokuratury Rejonowej w zakreślonym terminie, przez Naczelnika Wydziału Kryminalnego, skutkował wypełnieniem przez niego znamion przewinienia dyscyplinarnego wskazanego w art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji, przewinienia zawinionego w formie winy nieumyślnej.
Stawiając te zarzuty pełnomocnik wniósł o uchylenie zaskarżanego orzeczenia, a także poprzedzającego je orzeczenia nr [...] Komendanta Powiatowego Policji. W uzasadnieniu skargi podniósł te same argumenty co w odwołaniu od orzeczenia organu I instancji.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał argumentację zawartą w zaskarżonym orzeczeniu i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego. Oznacza to, że kontrola sądowoadministracyjna sprowadza się do zbadania, czy organy wydając zaskarżony akt nie naruszyły przepisów prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Ocena dokonywana jest według stanu faktycznego i prawnego na dzień wydania aktu, na podstawie materiału dowodowego zebranego w toku postępowania administracyjnego. Dokonując powyższej oceny Sąd nie jest związany ani treścią zarzutów zawartych w skardze, ani też jej wnioskami czy też powołaną podstawą prawną.
Przedmiotem postępowania w niniejszej sprawie było orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji nr [...] z dnia [...] października 2012r., którym organ odwoławczy uchylił orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji z dnia [...] września 2012r. w części dotyczącej wysokości wymierzonej kary nagany, uznał P.S. za winnego oraz odstąpił od ukarania.
Analizując zebrany w sprawie materiał dowodowy i oceniając podniesione
w skardze zarzuty Sąd doszedł do przekonania, że zaskarżone orzeczenie zostało wydane zgodnie z obowiązującym prawem. W sprawie nie ulega wątpliwości, że P.S. w dniu [...] maja 2012r. otrzymał polecenie służbowe od swojego przełożonego Zastępcy Komendanta Powiatowego Policji J.L. dostarczenia do dnia [...] maja 2012r. akt postępowania przygotowawczego z Prokuratury Rejonowej. Okoliczność ta został potwierdzona przez samego skarżącego podczas przesłuchania w dniu [...] lipca 2012r. Bezsporne jest też, że polecenie nie zostało przez skarżącego wykonane, za powód czego skarżący podał niewykonanie tego samego polecenia przez jego podwładnego T.M., któremu zlecił przywiezienie akt z Prokuratury. Zdaniem Sądu okoliczność ta w żadnym razie nie może usprawiedliwiać niewykonania przez skarżącego polecenia służbowego we wskazanym przez przełożonego terminie. Zgodzić się trzeba ze skarżącym co do tego, że mógł zlecić wykonanie rzeczonego obowiązku osobie mu podwładnej, ponieważ rzeczywiście obowiązek miał charakter techniczny i nie wymagał specjalnych umiejętności ani wiedzy, wobec czego nie musiał zostać zrealizowany osobiście przez skarżącego. Jednak nie ma racji skarżący co do tego, że nie ponosi osobiście odpowiedzialności za jego niewykonane. Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (Dz. U. z 2011r., nr 287, poz. 1687 ze zm.) w artykule 132 ust. 1 wprost stanowi, że policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności odmowa wykonania albo niewykonanie rozkazu lub polecenia przełożonego, względnie organu uprawnionego na podstawie ustawy do wydawania poleceń policjantom (art. 132 ust. 2 i 3 pkt 1).
Przewinienie dyscyplinarne jest zawinione między innymi wtedy, gdy policjant nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć (art. 132a pkt 2). Przy ocenie czy policjant w toku czynności zachował czy nie zachował ostrożności należy rozważyć, czy popełniając przewinienie policjant miał obiektywne możliwości przewidywania skutków swojego działania. W przedmiotowej sprawie nie można wykluczyć, że P.S. nie miał zamiaru popełnienia przewinienia polegającego na niewykonaniu rozkazu, jednakże zlecając wykonanie go innej osobie powinien był zachować stosowną ostrożność i przewidzieć, że może ono zostać wykonane w sposób nieprawidłowy bądź nie zostać wykonane w ogóle. W zaistniałej sytuacji to P.S. ponosił odpowiedzialność za prawidłowe wykonanie polecenia służbowego wydanego mu przez bezpośredniego przełożonego – Zastępcę Komendanta, a jego niewykonanie, zgodnie z obowiązującymi przepisami, skutkowało wszczęciem postępowania dyscyplinarnego. Obowiązek wykonania polecenia służbowego jest obowiązkiem funkcjonariusza, którego niewykonanie lub nieprawidłowe wykonanie jest podstawą do pociągnięcia do odpowiedzialności służbowej (por. wyrok NSA z dnia 11 kwietnia 2006r., sygn. akt I OSK 1003/05, Lex nr 209083). Przy odpowiedzialności dyscyplinarnej nie ma znaczenia to, czy działanie lub zaniechanie konkretnej osoby było zamierzone, czy też nie. Jeśli dochodzi do przewinienia służbowego, wówczas samo naruszenie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa może skutkować zastosowaniem tej odpowiedzialności (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 22 czerwca 2007r., sygn. akt II SA/Wa 620/07, Lex nr 491393).
Sąd podziela również stanowisko organu odwoławczego co do uchylenia zaskarżonego orzeczenia organu I instancji w części dotyczącej wysokości wymierzonej kary nagany i odstąpienia od ukarania P.S.. Ustawa o Policji, w art. 134h nakazuje nakładać karę za popełnione przewinienie dyscyplinarne w taki sposób, aby była ona współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego
i stopnia zawinienia. W szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj
i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Nie ulega wątpliwości, że polecenie służbowe wydane skarżącemu nie miało skomplikowanego charakteru
i zostało wykonane niezwłocznie po upływie terminu do jego wykonania, tj. po upływie zaledwie dwóch dni. Zarówno więc rodzaj obowiązku, jak i nieznaczny stopień jego naruszenia nie miały istotnego znaczenia dla służby; nie wywarły również istotnych negatywnych skutków. Za odstąpieniem od wymierzeniem kary przemawia też okoliczność, że w trakcie trzynastoletniej służby skarżący nie był karany, a omawiane przewinienie dyscyplinarne zostało przez niego popełnione w sposób nieumyślny, wyłącznie wskutek niezachowania wystarczającej ostrożności. Kontrola uznaniowości decyzji w przedmiocie wymierzenia policjantowi kary dyscyplinarnej sprowadza się do oceny, czy organ badał sprawę w zakresie dyrektyw ustawowych, jak również, czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy oraz czy uwzględnił dotychczasowy przebieg służby. Przeprowadzona przez Sąd analiza treści zaskarżonego orzeczenia oraz akt administracyjnych sprawy wykazała, że Komendant Wojewódzki Policji, odstępując od wymierzenia P.S. kary, wziął pod uwagę wskazane w art. 134h ustawy o Policji wytyczne, a zajęte w sprawie stanowisko w sposób wystarczający i nie budzący wątpliwości uzasadnił.
Wobec powyższego Sąd nie dopatrzył się naruszenia przez organy przepisów prawa, które przemawiałoby za wyeliminowaniem zapadłych w sprawie orzeczeń z obrotu prawnego. W tym stanie rzeczy, Sąd z powołaniem się na przepis art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę jako niezasadną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło