II GSK 1588/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-11-27

Skład orzekający: Andrzej Kisielewicz, Lidia Ciechomska-Florek, Wojciech Kręcisz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przejazd tym samym płatnym odcinkiem autostrady, zarejestrowany przez dwie bramownice w różnym czasie i miejscu, stanowi jedno naruszenie podlegające jednej karze pieniężnej, czy też dwa odrębne naruszenia podlegające dwóm karom?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Głównego Inspektora Transportu Drogowego, uznając, że przejazd tym samym płatnym odcinkiem autostrady, zarejestrowany przez dwie bramownice w różnym czasie i miejscu, stanowi jedno naruszenie podlegające jednej karze pieniężnej. Sąd podkreślił, że celem przepisów jest penalizowanie konkretnego zachowania – przejazdu bez uiszczenia opłaty, a jednorodność tego czynu należy rozpatrywać z punktu widzenia stałego kierunku przemieszczania się i czasu przejazdu.
Stan faktyczny
W dniu 6 grudnia 2011 r. kierowca P. S. został zatrzymany do kontroli drogowej na autostradzie A4. Ustalono, że jego pojazd nie posiadał urządzenia do poboru opłat elektronicznych. System ViaToll zarejestrował dwa incydenty tego samego dnia na tym samym odcinku autostrady (Z. - węzeł B.) polegające na nieuiszczeniu opłaty elektronicznej, jeden o godzinie [...] i drugi o godzinie [...]. Na tej podstawie nałożono na kierowcę dwie kary pieniężne. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił obie decyzje, uznając, że były to dwa odrębne przejazdy, za które nałożono dwie kary, podczas gdy powinien być to jeden przejazd podlegający jednej karze. Główny Inspektor Transportu Drogowego złożył skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kisielewicz Sędzia del. WSA Lidia Ciechomska-Florek Sędzia NSA Wojciech Kręcisz (spr.) Protokolant Mateusz Rogala po rozpoznaniu w dniu 27 listopada 2014 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 marca 2013 r. sygn. akt VI SA/Wa 2320/12 w sprawie ze skargi P. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 31 [...] 2012 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za wykonywanie przejazdu bez uiszczenia opłaty elektronicznej oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 26 marca 2013 r., po rozpoznaniu sprawy ze skargi P. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 31 [...] 2012 r. w przedmiocie kary pieniężnej za wykonywanie przejazdu bez uiszczenia opłaty elektronicznej uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję z dnia 6 [...] 2011 r. oraz stwierdził że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu. Z uzasadnienia Sądu I instancji wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia przyjął on następujące ustalenia. Dnia 6 [...] 2011 r. o godz. [...] skarżący - prowadząc samochód ciężarowy o dmc do 3,5t (nr rej. [...]) z przyczepą o dmc 2,5t (nr rej. [...]), został zatrzymany do kontroli drogowej na drodze krajowej - autostrada A4, w mieście R. Podczas kontroli ustalono, że w pojeździe brak jest urządzenia służącego do pobierania opłat elektronicznych za przejazd płatnymi odcinkami dróg krajowych (jednostki pokładowej [...]). Podczas kontroli uzyskano również z systemu viaToll informację, iż z ww. pojazdem powiązany był inny incydent z tego samego dnia, tyle że o godzinie [...] - zanotowany na autostradzie A4 na odcinku Z. (granica państwowa) - węzeł B. przez bramownicę nr [...], polegający także na nieuiszczeniu przez skarżącego wymaganej opłaty elektronicznej. Mając na uwadze powyższe Inspektorzy stwierdzili wykonywanie przez skarżącego przejazdu po drodze, wymienionej w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej (Dz.U. z 2011 r. nr 80 poz. 433, dalej jako: "rozporządzenie o drogach") bez uiszczenia opłaty, o której mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz.U. z 2007 r. nr 19, poz. 115 ze zm.). W wyniku ustalenia ww. naruszenia na skarżącego nałożono karę pieniężną w kwocie [...] złotych. Skarżący nie zgadzając się z karą złożył wystąpił z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy. Podnosił, że jest wolontariuszem Domu Opieki w B., a w dniu kontroli wykonywał przewóz sprzętu na jego rzecz i nie wiedział o obowiązku uiszczenia opłaty z uwagi na fakt, iż mieszka na terenie N. Oświadczył, że przy wjeździe do Polski nie było żadnej informacji o konieczności uiszczenia opłaty. Utrzymując w mocy zaskarżoną decyzję, Główny Inspektor Transportu Drogowego w uzasadnieniu decyzji z dnia 31 [...] 2012 r. wskazał, że droga krajowa - autostrada A4 Z. (granica państwowa) - węzeł B. klasy A i S, po której w dniu kontroli poruszał się skarżący, została wyszczególniona w załączniku nr 1 pkt 3 lit. a) rozporządzenia o drogach. Zdaniem organu, kontrola bezspornie potwierdziła, iż zatrzymany pojazd nie był wyposażony w urządzenie służące do poboru opłat elektronicznych (jednostkę pokładową [...]), zaś za przejazd na kontrolowanym odcinku drogi krajowej tego samego dnia, tyle że o godzinie [...] nie uiszczono opłaty elektronicznej, o której mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3 ustawy o drogach publicznych, co zarejestrowała bramownica. Mając powyższe na uwadze GITD stwierdził, że konsekwencją ww. stanu sprawy musiało być nałożenie na skarżącego kary pieniężnej, stosownie do treści art. 13k ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych. Wyjaśnił również, że ustawodawca nie przewidział okoliczności pozwalających na odstąpienie od nałożenia kary pieniężnej za naruszenie obowiązków określonych przywołanym przepisem w przypadku nieuiszczenia opłaty elektronicznej. Organ wskazał, że obowiązek w zakresie ponoszenia opłat elektronicznych wszedł w życie z dniem 1 lipca 2011 r., mając uprzednio prawie trzyletni okres vacatio legis. Zatem, skarżący miał wystarczająco dużo czasu na zaznajomienie się z nowymi rozwiązaniami prawnymi. Znaki drogowe, na których brak pował się skarżący, mają charakter znaków informujących, a nie znaków zakazu lub nakazu. Organ wskazał także, że za właściwe ustawienie znaków drogowych odpowiada zarządca drogi, nie Inspekcja Transportu Drogowego. W złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skardze, P. S. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu skargi odwołał się faktu, że kontrolowany przejazd wykonywał charytatywnie, przewożąc chodziki, łóżka i inny sprzęt do opieki nad ciężko chorymi. Podał, że nie wiedział o obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej za przejazd, który to obowiązek pojawił się dopiero 1 lipca 2011 r., a wcześniej takich opłat nie było. Podniósł również, że brak jest jakichkolwiek informacji o obowiązku uiszczania opłat. Skarżący zarzucił ponadto, że za to samo naruszenie – brak opłaty, na tej samej drodze (autostrada A4), został ukarany trzykrotnie. W odpowiedzi na skargę GITD wnosząc o oddalenie skargi, podtrzymał argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał skargę za zasadną. Sąd I instancji wskazał, iż z protokołu kontroli nr [...] wynika, że w dniu 6 [...] 2011 r. odnotowano brak opłaty elektronicznej za następujące przejazdy wykonywane przez skarżącego P. S.: a) o godzinie [...] – incydent zanotowany na autostradzie A4 na odcinku Z. (granica państwowa) - węzeł B. przez bramownicę nr [...], polegający na nieuiszczeniu przez skarżącego wymaganej opłaty elektronicznej, która została wyszczególniona w załączniku nr 1 pkt 3 lit. a) rozporządzenia o drogach ( sygn. akt VI SA/Wa 2321/12 ); b) o godzinie [...] – incydent będący przedmiotem rozpoznawanej sprawy zanotowany na autostradzie A4 na odcinku Z. (granica państwowa) – węzeł B. przez bramownicę nr [...], polegający na nieuiszczeniu przez skarżącego wymaganej opłaty elektronicznej, która została wyszczególniona w załączniku nr 1 pkt 3 lit. a) rozporządzenia o drogach; c) o godz. [...]– zatrzymanie skarżącego do kontroli drogowej na drodze krajowej - autostrada A4, przedmiotowy pojazd poruszał się drogą krajową - autostrada A4 na odcinku węzeł K. - węzeł M. klasy A i S, która została wyszczególniona w załączniku nr 1 pkt 3 lit. c) rozporządzenia o drogach (sygn. akt VI SA/Wa 2322/12) Zdaniem Sądu organ niewłaściwie zakwalifikował przejazdy o godzinie [...] oraz o godzinie [...], jako dwa odrębne przejazdy, za które wymierza się karę w wysokości [...] złotych. Wspomniane przejazdy odbyły się po tej samej autostradzie A4, na tym samym odcinku Z. (granica państwowa) - węzeł B. wyszczególnionym w załączniku nr 1 pkt 3 lit. a) rozporządzenia o drogach. Przejazdy te różniły się tylko godziną oraz numerem bramownicy. Za te dwa przejazdy zostały nałożone na skarżącego dwie kary pieniężne w wysokości po [...] zł. Zdaniem Sądu, z urzędu należało zaznaczyć, że skarga P. S. na decyzję o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości [...] zł za przejazd w dniu 6 [...] 2011 r. godzinie [...] na autostradzie A4 na odcinku Z. (granica państwowa) - węzeł B. przez bramownicę nr [...] została zarejestrowana pod sygn. akt VI SA/WA 2321/12. Według oceny Sądu nieuprawniony jest przyjęty przez organ sposób rozumienia w/w przepisów pozwalający na kumulację kar pieniężnych za jeden czyn polegający na przejeździe danym odcinkiem drogi krajowej bez wniesienia opłaty elektronicznej, w zależności od liczby tzw. bramownic znajdujących się na tym odcinku, które zarejestrowały brak wniesienia opłaty. Sąd nie podzielił jednak zarzutu skarżącego, iż za przejazd po płatnych odcinkach autostrady można nałożyć tylko jedną karę pieniężną, zaś skarżący został ukarany trzykrotnie za to samo przewinienie tj. za przejazd bez uiszczenia opłaty. Na podstawie art.13k ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych oraz powołanego wyżej rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. wynika, że karę 3.000 złotych nakłada się na kierującego pojazdem samochodowym, za przejazd po drodze krajowej bez uiszczenia opłaty elektronicznej. Oznacza to, że za każdy odrębny odcinek drogi krajowej wymieniony w ww. rozporządzeniu powinna być uiszczona stosowna opłata elektroniczna. Tym samym, Sąd I instancji stwierdził, że w rozpatrywanej sprawie Główny Inspektor Transportu Drogowego dopuścił się naruszenia prawa materialnego tj. art. 13h ust. 1 ustawy o drogach publicznych nakładając na skarżącego po raz drugi karę pieniężną za przejazd po tej samej drodze krajowej. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył Główny Inspektor Transportu Drogowego wnosząc o jego uchylenie w całości i oddalenie skargi strony, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oraz zasądzenie od strony przeciwnej na rzecz organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: 1) naruszenie przepisów postępowania, a to art. 141 § 4 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz.270 ze zm., dalej jako: "p.p.s.a."), które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, przejawiające się w niczym nieuzasadnionym przyjęciu przez Sąd I instancji, że w sprawie skarżący został dwukrotnie ukarany za jeden czyn polegający na jednokrotnym przejeździe płatnym odcinkiem autostrady A4 bez wniesienia wymaganej opłaty, tylko dlatego, że dokonał przejazdu pod dwoma urządzeniami kontrolnymi bramownicami zlokalizowanymi na tym odcinku, podczas gdy skarżący dopuścił się dwóch naruszeń, albowiem bez uiszczenia stosownej opłaty w innym miejscu i czasie poruszał się płatnym odcinkiem autostrady A4, co zostało zarejestrowane przez urządzenia kontrolne – bramownice zlokalizowane w różnych punktach tej drogi; 2) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 13h ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w sprawie, w sytuacji gdy norma prawna wyrażona w tym przepisie traktuje wyłącznie o partnerstwie publiczno - prywatnym przy pobieraniu niektórych opłat ustanowionych w drodze ww. ustawy, wobec czego w żadnym razie nie mogła dotyczyć stanu faktycznego rozpatrywanej sprawy i nie stanowiła podstawy orzekania przez organ o nałożeniu na skarżącego sankcji pieniężnej za wykonywanie przejazdu bez uiszczenia opłaty elektronicznej, a tym samym wbrew rozstrzygnięciu Sądu I instancji organ administracji nie mógł dopuścić się naruszenia tego przepisu prawa materialnego; 3) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 13 ust. 1 pkt 3, art. 13ha ust. 1, art. 13k ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych w związku z § 3 ust. 2 i § 4 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 23 czerwca 2011 r. w sprawie trybu, sposobu i zakresu kontroli prawidłowości uiszczenia opłaty elektronicznej, poprzez ich błędną wykładnię, przejawiającą się w przyjęciu przez Sąd I instancji, że karze wskazanej w tych przepisach podlega w istocie "jeden przejazd danym odcinkiem drogi", podczas gdy ustawa nie zawiera definicji jednego przejazdu zaś karze określonej w art. 13k ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych podlega każdorazowe zdarzenie polegające na przejeździe po drodze krajowej lub jej odcinku określonych w przepisach rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r., bez uiszczenia wymaganej opłaty, zarejestrowane przez urządzenia kontrolne – bramownice. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga kasacyjna nie jest zasada i nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. W rozpatrywanej sprawie, skarga kasacyjna oparta została na obydwu podstawach określonych w art. 174 p.p.s.a. Z postawionych w niej zarzutów wynika, iż istota sporu prawnego w rozpatrywanej sprawie odnosi się do oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując legalność decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego w przedmiocie kary pieniężnej za wykonywanie przejazdu bez uiszczenia opłaty elektronicznej stwierdził, że nie jest ona zgodna z prawem. Sąd I instancji uznał mianowicie, że organ administracji publicznej wadliwie przyjął, że dwa tzw. "incydenty drogowe" zarejestrowane na tym samym płatnym odcinku autostrady A4 (Z. – węzeł B.) na dwóch różnych bramownicach, odpowiednio o godzinie [...] ([...] km) i o godzinie [...] ([...] km), stanowią dwa odrębne przejazdy odbyte bez uiszczenia opłaty elektronicznej, które podlegają dwóm odrębnym karom pieniężnym, każda w kwocie po [...] zł. Według Sądu I instancji, zaistniałą sytuację kwalifikować należało bowiem, jako jeden przejazd penalizowany jedną karą pieniężną. Jak stwierdził, nie jest bowiem dopuszczalne kumulowanie kar pieniężnych za jeden czyn polegający na jednym przejeździe danym odcinkiem drogi krajowej bez wniesienia opłaty elektronicznej, w zależności od liczby usytuowanych na tym odcinku bramownic. Podważając zasadność tego stanowiska, Główny Inspektor Transportu Drogowego wywodził natomiast, że wbrew niemu, strona dopuściła się dwóch naruszeń, albowiem bez uiszczenia stosownej opłaty, w innym miejscu i czasie, poruszała się płatnym odcinkiem autostrady A4. Podnosił również, że wbrew stanowisku Sądu I instancji, ustawa o drogach publicznych nie definiuje pojęcia "jednego przejazdu", co w sytuacji, gdy z przyjętych na jej gruncie rozwiązań wynika, że karze określonej ustawą podlega każdorazowe zdarzenie polegające na przejeździe po drodze publicznej lub jej odcinku bez uiszczenia wymaganej opłaty i zarejestrowane przez urządzenie kontrole (bramownicę), nie dawało żadnych podstaw, aby uznać, że kontrolowana decyzja nie jest zgodna z prawem. Zarzuty skargi kasacyjnej nie są usprawiedliwione. Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu naruszenia przepisów postępowania, a mianowicie do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a., zważywszy na sposób, w jaki został on skonstruowany i uzasadniony, stwierdzić należy, że nie może odnieść on skutku oczekiwanego przez autora skargi kasacyjnej. Zmierza on bowiem do wykazania, że okoliczności stanu faktycznego, które przyjęte zostały za podstawę wyrokowania w rozpatrywanej sprawie – zarejestrowany przez dwie bramownice przejazd płatnym odcinkiem autostrady A4 bez uiszczenia wymaganej opłaty – uzasadniały kwalifikowanie zarejestrowanego zdarzenia drogowego, jako dwóch odrębnych naruszeń, które popełnione zostały w innym miejscu i w innym czasie i podlegały odrębnym karom administracyjnym. Omawiany zarzut nie może być jednak uznany za skuteczny. Z tego mianowicie powodu, że nie można i nie należy mylić ustaleń faktycznych z prawną ich oceną, a taka właśnie sytuacja ma miejsce w odniesieniu do omawianego zarzutu kasacyjnego (por. również wyrok NSA z dnia 6 lutego 2008 r., sygn. akt II FSK 1666/06). W tej mierze wyjaśnić bowiem należy, że jeżeli za fakt należałoby uznać zdarzenie, zjawisko lub sytuację, które zaistniały i miały miejsce, to gdy chodzi o rozpatrywaną sprawę oraz jej stan faktyczny, który przyjęty został przez Sąd I instancji za podstawę wyrokowania, za "fakt" w przywołanym tego słowa rozumieniu, uznać należałoby dwukrotne zarejestrowanie w dniu 6 [...] 2011 r., przez dwie bramownice usytuowane na płatnym odcinku autostrady A4 między Z. a węzłem B., przejazdu samochodu marki F. nr rej. [...] wraz z przyczepą, kierowanego przez P. S., a mianowicie o godzinie [...], na [...] km tego odcinka oraz o godzinie [...], na jego [...] km, jak również i to, że przejazd ten był wykonywany bez uiszczenia wymaganej opłaty, albowiem wymieniony pojazd nie był wyposażony w urządzenie elektroniczne służące do pobierania opłat za przejazd po drogach krajowych. Inną natomiast i sporną w rozpatrywanej sprawie kwestią jest to, czy w rozumieniu przepisów obowiązującego prawa, przejazd ten, w związku z zarejestrowaniem jego przebiegu bez uiszczenia wymaganej opłaty w dwóch różnych miejscach i różnym czasie przez dwie bramownice usytuowane na jednym płatnym odcinku autostrady A4, należało kwalifikować, jako jeden czyn stanowiący naruszenie podlegające jednej karze administracyjnej, jak przyjął to Sąd I instancji, czy też, jak twierdzi strona skarżąca kasacyjnie, są to dwa przejazdy, z których każdy podlega odrębnej karze. Stanowi to już więc ocenę formułowaną na tym etapie procesu stosowania prawa, który wiąże się z kwalifikowaniem danego faktu z punktu widzenia konkretnej normy prawnej, co innymi słowy oznacza, że ocena, czy w rozpatrywanej sprawie miał miejsce jeden przejazd, czy też dwa przejazdy, jest już elementem procesu subsumcji stanu faktycznego pod konkretny przepis prawa, co w okolicznościach rozpatrywanej sprawy odnieść należy do art. 13 ust. 1pkt 3 w związku z art. 13ha ust. 1 i art. 13k ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych w związku z Załącznikiem nr 1 do rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną, oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej. Kwestionując ocenę Sądu I instancji odnośnie do prawnej oceny przejazdu z dnia 6 [...] 20011 r., strona skarżąca powinna więc w skardze kasacyjnej postawić zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub/i niewłaściwe zastosowanie, nie zaś, zarzut naruszenia przywołanych powyżej przepisów ustawy procesowej, poprzez który zmierzała do podjęcia polemiki ze stawiskiem Sądu I instancji w kwestii przyjętego kierunku wykładni i zastosowania przepisów prawa materialnego oraz do poważenia prawidłowości tego stanowiska. Przechodząc w związku z powyższym do oceny postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa materialnego i odnosząc się do pierwszego spośród nich, a mianowicie do zarzutu naruszenia art. 13h ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych, rację należy przyznać należy autorowi skargi kasacyjnej, że wymieniony przepis nie miał w rozpatrywanej sprawie zastosowania. Nie oznacza to jednak, że stanowisko Sądu I instancji w tej kwestii było odmienne. Wbrew stanowisku prezentowanemu przez stronę skarżącą kasacyjnie, nie dowodzi tego bowiem to, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku istotnie Sąd I instancji przywołał art. 13h ust. 1 ustawy o drogach publicznych. Kontekst, w którym to jednak nastąpiło, wyraźnie i jednoznacznie świadczy jednak o tym, że Sąd I instancji odwoływał się do treści regulacji prawnej zawartej w art. 13ha ust. 1 przywołanej ustawy (por. s. 7 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). W związku z tym, opisaną sytuację, w pełni zasadnie należałoby rozpatrywać z punktu widzenia zaistnienia oczywistej omyłki pisarskiej – świadczy o tym i to, że na s. 8 uzasadnienia zaskarżonego wyroku, Sąd ponownie przywołując art. 13h ust. 1, w miejsce art. 13ha ust. 1, powołał ustawę o transporcie drogowym, zamiast ustawę prawo o drogach publicznych - a nie naruszenia prawa materialnego przez niewłaściwe jego zastosowanie. Wyjaśnić należy również, że nawet gdyby uznać, że fakt przywołania w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku art. 13h ust. 1 ustawy o drogach publicznych (ustawy o transporcie drogowym) dowodzi zaistnienia zarzucanego naruszenia tego przepisu przez Sąd I instancji – co jednak już z punktu widzenia powyżej przywołanych argumentów należy jednak odrzucić – to i tak, nie dawałoby to podstaw do uchylenia zaskarżonego wyroku. Sprzeciwiałaby się temu bowiem regulacja zawarta w art. 184 in fine p.p.s.a., z której wynika, że Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną, również wówczas, gdy zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada jednak prawu. Tak też jest w rozpatrywanej sprawie. Prawidłowości stanowiska Sądu I instancji nie podważa bowiem również ostatni spośród postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów, a mianowicie zarzut błędnej wykładni art. 13 ust. 1 pkt 3, art. 13ha ust. 1, art. 13k ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych w związku z § 3 ust. 2 i § 4 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 23 czerwca 2011 r. w sprawie trybu, sposobu i zakresu kontroli prawidłowości uiszczenia opłaty elektronicznej. Wobec sposobu, w jaki omawiany zarzut został uzasadniony, jego ocenę poprzedzić należy następującym wyjaśnieniem. W sytuacji, gdy strona skarżąca kasacyjnie podważa prawidłowość zaskarżonego wyroku z punktu widzenia jego zgodności z przywołanymi przepisami prawa materialnego, nie może budzić żadnych wątpliwości, że rozpatrzenie tego zarzutu nie może pomijać stanu faktycznego przyjętego przez Sąd I instancji za podstawę wyrokowania w rozpatrywanej sprawie. Zwłaszcza, że zarzut naruszenia prawa materialnego nie może być skutecznie uzasadniony próbą zwalczania ustaleń faktycznych, która mogłaby ewentualnie odnieść zamierzony skutek, wyłącznie w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Tym samym, ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonywana wyłącznie na podstawie stanu faktycznego, którego ustalenia nie są kwestionowane lub nie zostały skutecznie podważone, a nie zaś, na podstawie stanu faktycznego, który sama strona skarżąca kasacyjnie uznaje za prawidłowy. Ostatnie spośród wymienionych zastrzeżeń, ma w rozpatrywanej sprawie o tyle istotne znaczenie, że w uzasadnieniu omawianego zarzutu, autor skargi kasacyjnej w celu wykazania, że na gruncie ustawy o drogach publicznych ustawodawca nie definiuje pojęcia "jednego przejazdu", odwoływał się do argumentów, które nie mają nic wspólnego z niespornymi i ustalonymi w rozpatrywanej sprawie faktami, które przyjęte zostały za podstawę wyrokowania w rozpatrywanej sprawie, stanowiąc w konsekwencji podstawę, przeprowadzanego dla potrzeb rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy, procesu rekonstrukcji normy prawnej kwalifikującej te fakty z punktu widzenia obowiązującego prawa oraz normy prawnej ustalającej ich prawne konsekwencje. Ustalone i przyjęte za podstawę wyrokowania w sprawie oraz niekwestionowane w niej fakty, to – jak wyżej już wyjaśniono – fakt przejazdu w dniu 6 grudnia 2011 r. kierowanego przez Petera Swobodę samochodu marki Ford nr ej [...] wraz z przyczepą płatnym odcinkiem autostrady A4, między Zgorzelcem i węzłem Bielany Wrocławskie, fakt zarejestrowania tego przejazdu przez dwie bramownice usytuowane na wskazanym płatnym odcinku autostrady, a mianowicie o godzinie [...], na [...] km tego odcinka oraz o godzinie [...], na jego [...] km oraz fakt wykonywania tego przejazdu bez uiszczenia wymaganej opłaty (pojazd nie był wyposażony w urządzenie elektroniczne służące do pobierania opłat za przejazd po drogach krajowych). W związku z powyższym, z punkt widzenia oceny stanowiska Sądu I instancji odnośnie do prawidłowości przyjętego sposobu wykładni i następnie zastosowania w rozpatrywanej sprawie przepisów art. 13 ust. 1 pkt 3, art. 13ha ust. 1, art. 13k ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych, za oczywiście nieprzydatne uznać należało podnoszone w uzasadnieniu omawianego zarzutu argumenty, które zarzucaną wadliwość poglądu WSA w Warszawie wiązały z pominięciem przez ten Sąd istotnych - zdaniem autora skargi kasacyjnej - okoliczności. A mianowicie, okoliczności odnoszących się, między innymi, do nieistnienia spójnej i jednolitej sieci dróg, której płatne odcinki nie są ze sobą połączone, co stawia kwestię oceny charakteru wykonywanego nimi przejazdu – jeden, więcej niż jeden przejazd – który ponadto, powinien podlegać ocenie także z punktu widzenia czasu trwania przejazdu, a to w związku z możliwością odbywania w jego trakcie przerw, a w tym kontekście, także z możliwością zjeżdżania z odcinka drogi płatnej i ponownego wjeżdżania na ten odcinek drogi w celu kontynuowania przejazdu w innym miejscu drogi płatnej (por. s. 7 uzasadnienia skargi kasacyjnej). Wobec tego, że podnoszone okoliczności w ogóle nie stanowiły przedmiotu jakichkolwiek ustaleń organu administracji – te bowiem wskazywały i potwierdzały to, że P. S. wykonywał przejazd na płatnym odcinku autostrady A4, jadąc od strony Zgorzelca w stronę węzła Bielany Wrocławskie, zaś miejsca i czas, w którym przejazd ten został zarejestrowany przez dwie bramownice wskazywał na to, że przemieszczał się on w jednym kierunku – stwierdzić należy, że pozbawione są one jakiegokolwiek prawnego znaczenia w rozpatrywanej sprawie. Tym samym, ocena prawidłowości wykładni i zastosowania przez Sąd I instancji przywołanych przepisów ustawy o drogach publicznych, może być przeprowadza tylko i wyłącznie na podstawie przywołanych powyżej niespornych faktów. Z ich też punktu widzenia stwierdzić należy, że stawiany w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 13 ust. 1 pkt 3, art. 13ha ust. 1, art. 13k ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych przez błędną ich wykładnię, nie jest usprawiedliwiony. Ocenę prawidłowości przeprowadzonej przez Sąd I instancji kontroli wykładni tych przepisów, a w konsekwencji również ich zastosowania przez organ w rozpatrywanej sprawie, poprzedzić należy przypomnieniem zawartej w nich regulacji. I tak, zgodnie z art. 13 ust. 1 pkt 3 ustawy o drogach publicznych, korzystający z dróg publicznych są obowiązani do ponoszenia opłat za przejazdy po drogach krajowych pojazdów samochodowych, w rozumieniu art. 2 pkt 33 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, za które uważa się także zespół pojazdów składający się z pojazdu samochodowego oraz przyczepy lub naczepy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, w tym autobusów niezależnie od ich dopuszczalnej masy całkowitej. Natomiast zgodnie z art. art. 13ha ust. 1 przywołanej ustawy, opłata, o której mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3, jest pobierana za przejazd po drogach krajowych lub ich odcinkach, określonych w przepisach wydanych na podstawie ust. 6 – w tym też miejscu przypomnienia wymaga, że z pkt 3 lit. a) załącznika nr 1 do rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną, oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej, jednoznacznie wynika, że odcinkiem autostrady A4, na którym pobiera się opłatę elektroniczną jest odcinek Z. (granica państwowa) – węzeł B. Z kolei, zgodnie z art. 13k ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych, za przejazd po drodze krajowej kierującemu pojazdem samochodowym, o którym mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3, za który pobiera się opłatę elektroniczną, bez uiszczenia tej opłaty, wymierza się karę pieniężną w wysokości [...] zł. Z punktu widzenia istoty sporu prawnego, który zarysował się w rozpatrywanej sprawie, stwierdzić należy więc, że wynikającą z przywołanej regulacji prawnej przesłanką wymierzenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 13 k ust. 1 ustawy o drogach publicznych, jest przejazd pojazdem samochodowym, o którym mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3 ustawy, określoną drogą krajową lub jej odcinkiem bez uiszczenia wymaganej opłaty, który to przejazd, jako konkretne zachowanie (czyn), musi charakteryzować się określonymi cechami, w szczególności zaś cechą jednorodności. W tej mierze podnieść należy, że jakkolwiek faktem jest, jak to podnosi strona skarżąca kasacyjnie, że na gruncie ustawy o drogach publicznych ustawodawca nie zdefiniował pojęcia "jednego przejazdu", to fakt, że Sąd I instancji kontrolując zgodność z prawem zaskarżonej decyzji pojęciem tym się posłużył, podkreślając brak podstaw do wielokrotnego wymierzania kary pieniężnej za jeden przejazd płatnym odcinkiem drogi publicznej, w żadnym razie nie dowodzi wadliwości tego stanowiska. Logika rozwiązań prawnych przyjętych na gruncie omawianej regulacji, jednoznacznie świadczy bowiem o tym – zwłaszcza, gdy podkreślić, że ustawodawca konsekwentnie operuje terminem "przejazdu", a nie "przejazdów", odnoszonego do terminu "drogi lub jej odcinka" – że jej celem jest penalizowanie określonego przepisem obowiązującego prawa zachowania, a mianowicie wykonania przejazdu określoną drogą krajową lub jej odcinkiem bez uiszczenia wymaganej opłaty za ten przejazd. Chodzi więc o konkretne zachowanie, stanowiące konkretny i jeden czyn. Cechę jednorodność tego czynu, ponad wszelką wątpliwość, rozpatrywać zaś należy z punktu widzenia lokowania danego przejazdu w konkretnej przestrzeni czasu i miejsca jego wykonywania. Tym samym, z oczywistych względów, ustalanie cechy jednorodnego charakteru przejazdu nie może pomijać takich jego elementów, jak zwłaszcza stały kierunek przemieszczania się daną drogą krajową lub jej płatnym odcinkiem (tj. trywialnie rzecz ujmując chodzi o przemieszczanie się z punktu do punktu) oraz czas przejazdu, co w przypadku zmiany kierunku przejazdu polegającej, na przykład na zjechaniu z drogi krajowej lub jej płatnego odcinka i ponownym wjechaniu na nie w innymi miejscu oznaczałoby, że konkretny przejazd traciłby omawianą cechę, co z punktu widzenia konsekwencji tego rodzaju zachowania, rozpatrywać należałoby już, jako dwa różne czyny popełnione w różnym czasie i w różnym miejscu. Z taką sytuacją w rozpatrywanej sprawie nie mamy jednak do czynienia. Świadczy o tym, zarejestrowany przez dwie bramownice stały kierunek przemieszczania się płatnym odcinkiem autostrady A4 (Z. (granica państwowa) – węzeł B.) oraz czas tego przejazdu - godzina [...] na [...] km tego odcinka oraz godzina [...] na [...] km tego odcinka - jak również, co należy podkreślić, brak jakichkolwiek ustaleń organu administracji odnośnie do tego, że kierujący pojazdem zmieniał kierunek przejazdu, zjeżdżając z wymienionego odcinka autostrady płatnej i wjeżdżając na ten odcinek ponownie w innym już miejscu, co gdyby zostało ustalone, mogłoby świadczyć o przerwaniu w ten sposób dotychczasowego przejazdu i rozpoczęciu już nowego, w innym miejscu płatnego odcinka autostrady A4, a w konsekwencji o potrzebie rozpatrywania zaistniałej sytuacji z punktu widzenia popełnienia dwóch różnych, co do miejsca i czasu, naruszeń. Uwzględniając przedstawione argumenty, za uzasadnione uznać więc należało stanowisko Sądu I instancji, że wykonywany w dniu 6 [...] 2011 r. przez P. S. przejazd płatnym odcinkiem autostrady A4, był (jednym) przejazdem stanowiącym jeden czyn, który podlegał jednej karze pieniężnej w związku z brakiem uiszczenia za ten przejazd wymaganej opłaty. Tym samym, fakt zarejestrowania tego przejazdu, charakteryzującego się cechą jednorodności, przez dwie bramownice usytuowane na [...] i [...] km płatnego odcinka autostrady A4, nie uzasadniał dwukrotnego wymierzania kary pieniężnej za ten jeden przejazd. Uznając w związku z powyższym, że zarzut błędnej wykładni art. 13 ust. 1 pkt 3, art. 13ha ust. 1, art. 13k ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych nie jest usprawiedliwiony, wyjaśnić należy również, że brak odniesienia się przez Naczelny Sąd Administracyjny do kwestii błędnej wykładni § 3 ust. 2 i § 4 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 23 czerwca 2011 r. w sprawie trybu, sposobu i zakresu kontroli prawidłowości uiszczenia opłaty elektronicznej, która postawiona została w dopełnieniu omawianego zarzutu kasacyjnego wynika z tego, że Sąd I instancji nie dokonywał wykładni wskazanych przepisów rozporządzenia. W tej mierze, przypomnienia wymaga, że zarzut "błędnej wykładni prawa" to zarzut mylnego zrozumienia treści przepisu przez Sąd I instancji. Wymaga on - aby mógł być rozpatrzony - wykazania na czym dokładnie polegała błędna wykładania przepisu, którego zarzut kasacyjny dotyczy i jaka powinna być jego prawidłowa wykładania, co oznacza potrzebę podjęcia merytorycznej polemiki ze stanowiskiem wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odnośnie do tego rodzaju kwestii spornej. Skoro z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika, aby Sąd I instancji przedstawił w nim jakiekolwiek stanowisko odnośnie do określonego kierunku interpretacji przywołanych przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 23 czerwca 2011 r., a tym samym, aby wyraził w nim pogląd, który strona skarżąca kasacyjnie uznaje za błędny, to z oczywistych względów nie sposób było przeprowadzić jego weryfikację z punktu widzenia zgodności z prawem. W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło