II OZ 349/13

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2013-05-10

Skład orzekający: Sędzia NSA Andrzej Gliniecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy brak pouczenia o terminie i sposobie zaskarżenia uchwały rady gminy, w sytuacji gdy skarżący nie jest stroną postępowania administracyjnego, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia skargi?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarżący nie wykazał braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Skarga na uchwałę rady gminy w trybie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym nie jest poprzedzona postępowaniem administracyjnym, co oznacza, że organy nie mają obowiązku pouczania o terminach zaskarżenia. Skarżący powinien samodzielnie zadbać o uzyskanie niezbędnych informacji.
Stan faktyczny
Skarżący S. P. złożył skargę na uchwałę Rady Gminy Nowe Miasto Lubawskie dotyczącą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia. Jako przyczyny uchybienia terminu podał wiek (79 lat), samotne zamieszkiwanie, chorobę (reumatoidalne zapalenie stawów, grypa) oraz brak pouczenia o terminie i sposobie zaskarżenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie odmówił przywrócenia terminu, uznając, że przedstawione okoliczności nie uzasadniają braku winy skarżącego. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał zażalenie skarżącego na to postanowienie.
Rozstrzygnięcie
Oddalił zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny, w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Gliniecki po rozpoznaniu w dniu 10 maja 2013 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia S. P. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 3 kwietnia 2013 r. sygn. akt II SA/Ol 147/13 odmawiającego przywrócenie terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi S. P. na uchwałę Rady Gminy Nowe Miasto Lubawskie z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego postanawia: oddalić zażalenie S. P. wniósł skargę na uchwałę Rady Gminy Nowe Miasto Lubawskie z dnia [...] czerwca 2010r. nr [...] w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu w obrębie geodezyjnym [...], gmina N oraz złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia tej skargi. Uzasadniając swój wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi podał, iż ma 79 lat i mieszka samotnie na wsi. Od lat leczy się na reumatoidalne zapalenie stawów. Jest to schorzenie przewlekłe, powodujące sile bóle i utrudniające, a czasami uniemożliwiające ubranie się i poruszanie. Podał, iż w grudniu 2012r. oraz w styczniu 2013r. oprócz stawów chorował na grypę. Nie posiada jednak zaświadczenia lekarskiego, bo nie był wówczas u lekarza. Ponadto podał, iż nie został pouczony o terminie i sposobie zaskarżenia uchwały, a sam nie wiedział jak się liczy terminy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie postanowieniem z dnia 3 kwietnia 2013 r., na podstawie art. 86 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), - dalej p.p.s.a. odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu postanowienia Sąd wskazał, że okoliczności wskazywane przez skarżącego jako przyczyna uchybienia terminu do wniesienia skargi nie uzasadniają braku winy strony w uchybieniu terminu. Sąd podkreślił, że termin do wniesienia skargi upłynął w dniu 16 stycznia 2013 r., gdyż pismo wraz z uchwałą Rady o nieuwzględnieniu wezwania do usunięcia naruszenia prawa skarżący otrzymał droga pocztową w dniu 17 grudnia 2012 r. Tymczasem skarga została nadana w Urzędzie Pocztowym w Iławie w dniu 18 stycznia 2013 r., zatem 2 dni po upływie terminu do wniesienia skargi. Sąd podkreślił, że skarga na uchwałę rady gminy wnoszona w trybie art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990r. o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2001r. Nr 142 poz. 1591 ze zm.) nie jest poprzedzona jakimkolwiek rozstrzygnięciem podejmowanym w trybie postępowania administracyjnego. Zgodnie z powołanym przepisem skarga taka musi być jedynie poprzedzona wniesieniem wezwania do usunięcia naruszenia prawa, które nie jest załatwiane w postępowaniu administracyjnym. Jego wniesienie ma jednak ten skutek, iż od tego momentu biegnie termin do złożenia skargi do sądu, który w przypadku udzielenia przez organ odpowiedzi na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa wynosi 30 dni od doręczenia odpowiedzi, a w przypadku braku takiej odpowiedzi – 60 dni od dnia wniesienia wezwania (art. 53 § 2 p.p.s.a.). Skoro zaś nie toczy się postępowanie administracyjne, to ani rada gminy jako organ stanowiący, ani wójt, burmistrz, prezydent jak organ wykonawczy nie mają obowiązku pouczania strony skarżącej o terminie do wniesienia skargi. W takiej sytuacji nie obowiązują bowiem zasady określone w Kodeksie postępowania administracyjnego, w tym zawarta w art. 9 Kodeksu postępowania administracyjnego zasada czuwania przez organy, aby strony nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa i udzielania im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek. Zatem skarżący nie może przerzucać na organ winy za niepouczenie go o sposobie i terminie wniesienia skargi, gdyż to on powinien podjąć działania celem uzyskania stosownych informacji w tym zakresie. W ocenie Sądu skarżący nie uprawdopodobnił jednak, iż przyczyną uchybienia terminu była jego choroba. Z przedstawionego zaświadczenia lekarskiego wynika jedynie, iż skarżący cierpi na reumatoidalne zapalenie stawów i wymaga stałego leczenia. Z zaświadczenia tego nie wynika jednak, aby skarżący nie mógł się poruszać. Natomiast przedłożone karty informacyjne z leczenia szpitalnego pochodzą z 2010 r., a zatem nie mają żadnego znaczenia w niniejszej sprawie. Brak jest także potwierdzenia faktu zachorowania na grypę, gdyż jak twierdzi skarżący nie korzystał on z opieki lekarskiej. Zatem ta okoliczność także nie została uprawdopodobniona. Ponadto wskazać należy, iż wprawdzie skarżący mieszka we wsi Jamielnik, lecz w miejscowości tej znajduje się urząd pocztowy, a zatem skarżący nie musiał pokonywać znacznej odległości celem nadania skargi. Tymczasem skarżący nadał swoją skargę w urzędzie pocztowym w Iławie, a więc w miejscowości oddalonej ok. 50 km od miejsca zamieszkania. Skoro zatem - jak twierdzi skarżący – ma on problem z poruszaniem się, fakt nadania skargi w tak odległej miejscowości wskazuje na okoliczność, iż skarżący korzysta z pomocy osób trzecich. Zatem mógł dołożyć starań, aby skarga została nadana w terminie do jej złożenia. Brak zachowania takiej staranności nie uzasadnia przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Pismem z dnia 10 kwietnia 2013 r. S. P. wniósł zażalenie na postanowienie Sądu z dnia 3 kwietnia 2013 r. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym. Intencją ustawodawcy przy tworzeniu przepisów regulujących instytucję przywrócenia terminu było umożliwienie stronie obrony swoich praw czy interesów w sytuacji, gdy upływ terminów procesowych wywołał dla niej negatywne skutki prawne, przy jednoczesnym założeniu, że strona dołożyła wszelkich możliwych starań, aby takich negatywnych konsekwencji uniknąć. Pierwszorzędne znaczenie dla rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym ma zatem ustalenie, że fakt uchybienia przez stronę terminowi nie nastąpił z jej winy. Badając przesłankę braku winy w uchybieniu terminu, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego prawidłowo Sąd I instancji odmówił skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. Okoliczności przedstawione przez skarżącego we wniosku nie uprawdopodabniają braku jego winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi i zachowania należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Zasadnie Sąd I instancji podkreślił, że z zaświadczenia lekarskiego nie wynika, aby skarżący nie mógł się poruszać, wskazuje ono jedynie, ze skarżący choruje na przewlekłą chorobę - reumatoidalne zapalenie stawów. Natomiast przedłożone karty informacyjne z leczenia szpitalnego pochodzą z 2010 r. i nie mają żadnego znaczenia w niniejszej sprawie. Na aprobatę zasługuje również stanowisko Sądu I instancji, że ani rada gminy jako organ stanowiący, ani wójt, burmistrz, prezydent jak organ wykonawczy nie mają obowiązku pouczania strony skarżącej o terminie do wniesienia skargi na uchwałę rady gminy, ponieważ skarga wnoszona w trybie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym nie jest poprzedzona jakimkolwiek rozstrzygnięciem podejmowanym w trybie postępowania administracyjnego W takiej sytuacji nie obowiązują bowiem zasady określone w Kodeksie postępowania administracyjnego, w tym zawarta w art. 9 k.p.a. zasada czuwania przez organy, aby strony nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa i udzielania im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek. Zatem skarżący nie może przerzucać na organ winy za niepouczenie go – jak podaje skarżący - o sposobie i terminie wniesienia skargi, gdyż to on powinien podjąć działania celem uzyskania stosownych informacji w tym zakresie. Z powyższych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło