I OSK 1704/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-11-28

Skład orzekający: Ewa Dzbeńska, Andrzej Jurkiewicz, Jolanta Sikorska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy oddział spółki prawa handlowego, wykonujący zadania publiczne w zakresie dystrybucji energii elektrycznej, jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że oddział spółki prawa handlowego, który wykonuje zadania publiczne, w tym w zakresie dystrybucji energii elektrycznej, jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Sąd podkreślił, że przedsiębiorstwa energetyczne, ze względu na znaczenie energii dla rozwoju cywilizacyjnego i poziomu życia obywateli, realizują zadania publiczne, a ich działalność ma związek z urzeczywistnieniem dobra wspólnego. W związku z tym, skarga na bezczynność takiego podmiotu w zakresie udostępnienia informacji publicznej jest dopuszczalna.
Stan faktyczny
R. C. zwrócił się do E. S.A. w G. Oddział w T. o udostępnienie kserokopii decyzji stanowiących podstawę lokalizacji i budowy linii elektroenergetycznych. Po bezskutecznym wezwaniu do udostępnienia informacji, R. C. wniósł skargę na bezczynność E. S.A. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy. WSA w Bydgoszczy zobowiązał E. S.A. do rozpoznania wniosku, uznając spółkę za podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej. E. S.A. zaskarżyła wyrok WSA skargą kasacyjną do NSA, zarzucając m.in. naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędne uznanie oddziału spółki za podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną E. S.A. w G.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Ewa Dzbeńska Sędziowie NSA Andrzej Jurkiewicz del. NSA Jolanta Sikorska (spr.) Protokolant asystent sędziego Wojciech Latocha po rozpoznaniu w dniu 28 listopada 2013 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej E. S.A. w G. Oddział w T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 16 kwietnia 2013 r. sygn. akt II SAB/Bd 40/13 w sprawie ze skargi R. C. na bezczynność E. S.A. w G. Oddział w T. w przedmiocie informacji publicznej oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 16 kwietnia 2013 r., sygn. akt II SAB/Bd 40/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy, po rozpoznaniu sprawy ze skargi R. C. na bezczynność E. S.A. w G. Oddział w T. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej: zobowiązał E. S.A. w G. Oddział w T. do rozpoznania wniosku R. C. z dnia 11 sierpnia 2011 r. o udostępnienie informacji publicznej w terminie 14 dni od dnia doręczenia prawomocnego wyroku; stwierdził, że bezczynność organu w zakresie rozpoznania wniosku nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa oraz zasądził od E. S.A. w G. Oddział w T. na rzecz skarżącego 357 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wyrok powyższy zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. Pismem z dnia 11 sierpnia 2011 r. R. C. wezwał E. S.A. w T. do podjęcia negocjacji w przedmiocie ustalenia wynagrodzenia za bezumowne korzystanie przez Spółkę z nieruchomości składającej się z działek rolnych położonych w S. (działka o nr ewid. [...]), działki o nr ewid. [...] położonej w D. i działki o nr ewid. [...] położonej w O. oraz ustanowienia na tej nieruchomościach służebności przesyłu za wynagrodzeniem. W uzasadnieniu wezwania, poza argumentacją w zakresie zasadności powyższego żądania, wnioskodawca zawarł także, w oparciu o art. 4 ust. 1 pkt 5 i ust. 3, art. 6 ust. 1 pkt 4 lit.a ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. Nr 112, poz. 1198 ze zm.), żądanie udostępnienia "kserokopii wszelkich ewentualnych decyzji stanowiących podstawę lokalizacji i budowy opisanych linii elektroenergetycznych". W odpowiedzi na powyższe E. S.A. w G. Oddział w T., pismem z dnia 22 lutego 2012 r., po wcześniejszym poinformowaniu wnioskodawcy, iż odpowiedzi udzieli w terminie 4 miesięcy, wyjaśniła, że urządzenia elektroenergetyczne posadowione na działkach [...], [...], [...], w szczególności linie napowietrzne zostały wybudowane na tych nieruchomościach w 1970 r. Wobec tego Spółka podniosła zarzut zasiedzenia służebności gruntowej w związku z upływem trzydziestoletniego okresu posiadania widocznych na nieruchomościach urządzeń elektroenergetycznych, z którym łączy się prawo dysponowania nieruchomością. Za bezzasadne uznała żądanie odszkodowania za bezumowne korzystanie z nieruchomości oraz ustanowienia odpłatnej służebności przesyłu. Pismem z dnia 29 lutego 2012 r. pełnomocnik wnioskodawcy ponownie zwrócił się do E. S.A. o udostępnienie kserokopii wszelkich dokumentów oraz decyzji administracyjnych lub ich oznaczenie (organ wydający, znak, data) dotyczących budowy linii elektroenergetycznej znajdującej się na przedmiotowej nieruchomości, powołując się na przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej. Pismem z dnia 15 stycznia 2013 r. R. C. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy skargę na bezczynność E. S.A. w G. Oddział w T. polegającą na: - nieudostępnieniu informacji publicznej na wniosek z dnia 11 sierpnia 2011 r. w terminie wskazanym w art. 13 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz - niewydaniu rozstrzygnięcia w sprawie odmowy udostępnienia informacji publicznej lub umorzenia postępowania w sprawie udostępnienia informacji publicznej. W odpowiedzi na skargę Spółka wniosła o jej oddalenie podnosząc, że nie jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej. Rozpatrując skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że jest ona zasadna. Wskazał, że przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie jest bezczynność E. S.A. Oddział w T. w udostępnieniu ewentualnych decyzji lub innych dokumentów stanowiących podstawę lokalizacji i budowy lub przebudowy linii energetycznej, w oparciu o przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej. Na wstępie Sąd pierwszej instancji wskazał, że skuteczność wniesienia skargi na bezczynność w przedmiocie udzielenia informacji publicznej nie jest uzależniona od wcześniejszego złożenia jakiegokolwiek środka zaskarżenia. Zgodnie z art. 16 ust. 1 i 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego stosuje się jedynie do decyzji o odmowie udzielenia informacji publicznej. Przepisy k.p.a. nie mają zatem zastosowania do pozostałych czynności podejmowanych w trybie ww. ustawy, które mają charakter czynności materialno-technicznych w rozumieniu przepisu art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. Mimo, iż warunkiem skutecznego wniesienia skargi do sądu administracyjnego na akty lub czynności, o których mowa w przywołanym przepisie zgodnie z art. 52 § 3 p.p.s.a. jest wcześniejsze wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, jednak bezczynność nie wchodzi w zakres pojęcia "akty lub czynności". Skoro ustawa nie przewiduje dodatkowych środków prawnych przeciwko czynnościom podejmowanym przez organy w przedmiocie udzielenia informacji publicznej (poza odwołaniem od decyzji o odmowie udzielenia takiej informacji), to należy uznać, że skarga na bezczynność jest dopuszczalna bez wezwania do usunięcia naruszenia prawa. Sąd pierwszej instancji wskazał, że zasadniczym problemem w niniejszej sprawie jest ustalenie, czy E. S.A. Oddział w T. jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej w myśl ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz, czy żądane przez stronę dokumenty są informacją publiczną. Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, informacją taką jest każda informacja o sprawach publicznych, która podlega udostępnieniu i ponownemu wykorzystaniu na zasadach i w trybie określonym w ustawie. Szczegółowy krąg informacji, które ustawa uznaje za informację publiczną zawarty został w art. 6 cytowanej wyżej ustawy. Według art. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, prawo do jej udostępnienia ma charakter powszechny i nie wymaga od osoby korzystającej z tego prawa wykazania interesu prawnego lub faktycznego. Prawo to podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy (art. 5 ust. 2). Jednak ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa (art. 5 ust. 3). W art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a ustawy o dostępie do informacji publicznej do szerokiego katalogu form informacji publicznej ustawodawca zaliczył informację publiczną o danych publicznych, w tym treść i postać dokumentów urzędowych, w szczególności teść aktów administracyjnych i innych rozstrzygnięć. Dokumentem urzędowym w rozumieniu ustawy jest treść oświadczenia woli lub wiedzy, utrwalona i podpisana w dowolnej formie przez funkcjonariusza publicznego w rozumieniu przepisów Kodeksu karnego, w ramach jego kompetencji, skierowana do innego podmiotu lub złożona do akt sprawy (art. 6 ust. 2). W świetle powyższego informacje stanowiące podstawę lokalizacji i budowy linii elektroenergetycznych, o których udostępnienie wystąpił skarżący, stanowią zdaniem Sądu pierwszej instancji informację publiczną w myśl przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Rozważając problem, czy E. S.A. Oddział w T. jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej, Sąd pierwszej instancji przywołał treść art. 4 ust. 1 i 3 ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 25 lipca 2006 r. sygn. akt P 24/05, w którym wskazano, że dostęp do zasobów energetycznych ma podstawowe znaczenie z punktu widzenia istnienia społeczeństwa i poszczególnych jednostek, suwerenności i niepodległości państwa - a zatem zapewnienia wolności i praw człowieka i obywatela. Dysponowanie zasobami energetycznymi warunkuje możliwość urzeczywistnienia dobra wspólnego, o którym mowa w art. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, ale również ma związek z zapewnieniem bezpieczeństwa obywateli i zasadą zrównoważonego rozwoju, o której mowa w art. 5 Konstytucji. Obowiązkiem władzy publicznej jest zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju, a więc dążenie do zaspokojenia istniejących, jak i przewidywanych potrzeb energetycznych. Powołując się na powyższe oraz orzecznictwo sądowoadministracyjne Sąd ten uznał, że przedsiębiorstwa energetyczne są przedsiębiorstwami użyteczności publicznej i wykonują zadania publiczne w rozumieniu art. 4 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Wskazał, że argumentację tą potwierdzają przepisy ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. Prawo energetyczne (Dz. U. z 2012 r. poz. 1059). Spółka E. S.A. Oddział w T. jest operatorem systemu dystrybucyjnego, czyli przedsiębiorstwem odpowiedzialnym za ruch sieciowy w systemie dystrybucyjnym gazowym albo systemie dystrybucyjnym elektroenergetycznym, bieżące i długookresowe bezpieczeństwo funkcjonowania tego systemu, eksploatację, konserwację, remonty oraz niezbędną rozbudowę sieci dystrybucyjnej, w tym połączeń z innymi systemami gazowymi albo innymi systemami elektroenergetycznymi (art. 3 pkt 25 ww. ustawy). W art. 9c ust. 3 tej ustawy zawarto obowiązki operatora systemu dystrybucyjnego i z pewnością działalność przedsiębiorstwa energetycznego w tym zakresie dotyczy spraw publicznych w rozumieniu art. 4 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Jednocześnie dystrybucja energii elektrycznej i inne zadania wykonywane przez przedsiębiorstwo energetyczne ze względu na znaczenie energii dla rozwoju cywilizacyjnego i poziomu życia obywateli, a tym samym urzeczywistnienia konstytucyjnej zasady dobra wspólnego są zadaniami publicznymi. W świetle powyższego przedsiębiorstwo energetyczne, jakim jest E. S.A. Oddział w T., jest w ocenie Sądu pierwszej instancji podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej w myśl przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej, a żądane przez skarżącego dokumenty stanowią informację publiczną. W tej sytuacji ustalić zdaniem tego Sądu należy, czy działania podjęte przez podmiot zobowiązany nastąpiły w formie adekwatnej do wskazanej przez skarżącego. Sąd pierwszej instancji dalej wskazał, że udostępnienie informacji publicznej jest czynnością materialno-techniczną, a żaden przepis nie nakłada na dysponenta takiej informacji nadawania tej czynności jakiejś szczególnej formy. W związku z tym formę w jakiej informacja zostanie udostępniona determinuje żądanie zawarte we wniosku. Skoro wnioskodawca wystąpił o przesłanie kserokopii ewentualnych decyzji i innych dokumentów stanowiących podstawę lokalizacji i budowy linii energetycznej na wskazanej działce, to udostępnienie informacji publicznej powinno nastąpić w tej właśnie formie, o ile jest w jej posiadaniu. W niniejszej sprawie Spółka nie udzieliła żądnej informacji. Nie wskazała też, że nie posiada żądnej przez wnioskodawcę informacji. Podsumowując Sąd ten wskazał, że decyzje stanowiącej podstawę lokalizacji i budowy linii elektroenergetycznych na działkach wskazanych we wniosku oraz inne związane z tym dokumenty urzędowe, stanowią informację publiczną, a E. S.A. będąca przedsiębiorstwem energetycznym, wykonującym zadania publiczne jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia tej informacji. Nie odpowiadając na żądanie skarżącego udostępnienia ww. informacji Spółka pozostaje zdaniem Sądu pierwszej instancji w bezczynności w załatwieniu wniosku złożonego przez skarżącego. Sąd ten wskazał, że powyższe nie skutkuje jednak koniecznością nakazania udostępnienia informacji publicznej. W zależności bowiem od treści żądanej informacji i możliwości jej udostępnienia w określony sposób lub w określonej formie, adresat żądania może udostępnić informację, odmówić jej udostępnienia ze względu na ograniczenia wskazane w art. 5 ust. 2 ustawy lub umorzyć postępowanie w przypadku wskazanym w art. 14 ust. 2 ustawy. Zdaniem tego Sądu, bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Wynikała bowiem raczej z błędnej wykładni przepisów prawa przez podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej. W tym stanie rzeczy Sąd pierwszej instancji na podstawie art. 149 § 1 p.p.s.a. orzekł jak w zaskarżonym wyroku. O kosztach postępowania orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a. Powyższy wyrok został w całości zaskarżony skargą kasacyjną wywiedzioną przez E. S.A. w G., która wniosła o stwierdzenie nieważności ewentualnie uchylenie powyższego wyroku Sądu pierwszej instancji oraz zasądzenie od skarżącego na rzecz E. S.A. w G. kosztów postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła: 1) mogące mieć wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania, a to art. 183 § 2 pkt 2 p.p.s.a., art. 58 § 1 pkt 5 p.p.s.a., art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a., 58 § 1 pkt 1 p.p.s.a., art. 52 § 3 i 4 p.p.s.a. i art. 3 § 2 ust. 8 p.p.s.a., 2) naruszenie poprzez błędną wykładnię prawa materialnego, a mianowicie art. 1 ust. 1, art. 4 ust. 1, art. 6 ust. 1 lit. a) tiret pierwsze ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 z późn. zm.), zwanej dalej u.d.i.p., 3) niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 5 ust. 2 u.d.i.p. W uzasadnieniu w pierwszej kolejności zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi nieważność postępowania z uwagi na brak zdolności sądowej strony (art. 183 § 2 pkt 2 p.p.s.a.). Podniosła, że nie odrzucając skargi Sąd pierwszej instancji naruszył art. 58 § 1 pkt 5 p.p.s.a. Skarżący, działający przy pomocy profesjonalnego pełnomocnika, jako stronę postępowania wskazał E. S.A. w G. Oddział w T. Zarzuciła, że oddział spółki E. S.A. w G. nie posiada samodzielnej zdolności prawnej, ani sądowej, wobec czego nie mógł być stroną niniejszego postępowania. Nadto, w ocenie Spółki, przedmiotowa skarga winna zostać odrzucona na podstawie art. 58 § 1 pkt 1 p.p.s.a., albowiem sprawa nie należy do właściwości sądów administracyjnych. W sprawie brak jest również wezwania skarżącej Spółki do usunięcia naruszenia prawa, a więc nie została spełniona dyspozycja art. 52 § 3-4 p.p.s.a., co także winno skutkować odrzuceniem skargi na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. Nadto Spółka wskazała, że nie może zostać zobowiązana do udzielenia informacji publicznej, albowiem nie może zostać uznana za władzę publiczną. Nie wykonuje również zadań władzy publicznej. Dalej podała, że jest spółką prawa handlowego, którą kontroluje E. S.A., w której to Spółce pakiet większościowy akcji posiada Skarb Państwa, a przedmiotem jej działalności jest dystrybucja energii elektrycznej sieciami wysokiego, średniego i niskiego napięcia. Powyższe oznacza, że Spółka nie wykonuje zadań władzy publicznej. Nie jest również podmiotem dysponującym majątkiem publicznym. Zatem nie może być zobowiązana do udostępnienia informacji publicznej. Tym samym Sąd pierwszej instancji dokonał wadliwej wykładni art. 4 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Wskazując zaś co należy uznać za informację publiczną, mając na uwadze przepis art. 1 ust. 1 i art. 6 ust. 1 lit. a triet pierwsze ustawy o dostępie do informacji publicznej w powiązaniu z art. 61 Konstytucji RP Spółka podniosła, że przedmiotowa sprawa dotyczy udostępniania dokumentów znajdujących się w aktach sprawy administracyjnej, która prowadzona była przez właściwy organ administracji. To zatem od tego organu administracji skarżący winni się domagać uzyskania przedmiotowej informacji publicznej. Tym samym, zdaniem Spółki, Sąd pierwszej instancji dokonał wadliwej wykładni ww. przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Spółka podniosła także, że w niniejszej sprawie winien zostać zastosowany przepis art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Informacje, których udostępnienia domaga się skarżący stanowią bowiem tajemnicę przedsiębiorcy. Prawo skarżącego do tych informacji podlega wobec powyższego ograniczeniu. Pojęcie tajemnicy przedsiębiorcy nie zostało zdefiniowane w u.d.i.p. W polskim systemie prawa funkcjonuje jednak określenie "tajemnica przedsiębiorstwa", które może być co najmniej pomocniczo stosowane przy dokonywaniu wykładni pojęcia tajemnicy przedsiębiorcy. Zgodnie z ustawą z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, przez tajemnicę przedsiębiorstwa rozumie się nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności. Informacje, których uzyskania domaga się skarżący, stanowią zdaniem skarżącego kasacyjnie tajemnicę przedsiębiorcy z uwagi na zapowiadający się spór dotyczący urządzeń przesyłowych, których dotyczą żądane przez skarżącego dokumenty. Ujawnienie tych informacji stanowiłoby zatem działanie na szkodę E. S.A. w G. W tej sytuacji przyjąć należy, że E. S.A. w G. nie jest obowiązany do udostępnienia skarżącemu informacji, której się domaga. Wobec powyższego nie można w sprawie zarzucać E. S.A. w G. bezczynności. W odpowiedzi na skargę kasacyjną w piśmie procesowym z dnia 27 września 2013 r. skarżący wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie od Spółki na swoją rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych, podzielając argumentację Sądu pierwszej instancji powołaną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z treścią art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Zaś w związku z tym, że w przedmiotowej skardze kasacyjnej podniesiono zarzut nieważności postępowania, w pierwszej kolejności należało odnieść się do tej kwestii. W ocenie skarżącej Spółki w niniejszej sprawie ziściła się przesłanka nieważności postępowania wskazana w art. 183 § 2 pkt 2 p.p.s.a., albowiem jako strona postępowania została wskazana E. S.A. w G. Oddział w T., a oddział spółki nie posiada samodzielnej zdolności prawnej ani sądowej, wobec czego nie mógł być stroną niniejszego postępowania. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego powyższy zarzut nie znajduje uzasadnienia. Przepis art. 183 § 2 pkt 2 p.p.s.a stanowi, że nieważność postępowania zachodzi, jeżeli strona nie miała zdolności sądowej lub procesowej, organu powołanego do jej reprezentowania lub przedstawiciela ustawowego, albo gdy pełnomocnik strony nie był należycie umocowany. Na gruncie procedury obowiązującej przed sądami administracyjnymi zdolność sądowa regulowana jest w art. 25 p.p.s.a. Zgodnie z treścią art. 25 § 1 p.p.s.a. osoba fizyczna i osoba prawna ma zdolność występowania przed sądem administracyjnym jako strona (zdolność sądowa). Natomiast sprawy dotyczące udostępnienia informacji publicznej należą do kategorii spraw szczególnych, rozstrzyganych na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Przepis art. 4 ust. 1 pkt 5 powyższej ustawy stanowi, że obowiązane do udostępniania informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, w szczególności podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym, oraz osoby prawne, w których Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub samorządu gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów. Przepis ten jest przepisem szczególnym w stosunku do art. 25 § 1 p.p.s.a. Jednostka organizacyjna o jakiej mowa w art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej nie stanowi jednostki organizacyjnej o jakiej mowa w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego, czy ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. W rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej jest to każda jednostka organizacyjna wykonująca zadania publiczne. Kwestia ta była już przedmiotem rozważań w orzecznictwie, gdzie wyrażono pogląd, że przepis ten daje podstawy do wyprowadzenia zdolności sądowej jednostek organizacyjnych wykonujących zadania publiczne, nawet gdy stanowi część spółki powołanej przez spółkę w celu świadczenia usług na określonym terenie, która jest z mocy prawa objęta obowiązkiem udzielenia informacji publicznej (tak: NSA w wyrokach z dn. 04.04.2013 r., sygn. akt I OSK 102/13, czy z dn. 15.10.2013 r., sygn. akt I OSK 830/13). Wskazano także, że oddział spółki może być traktowany jako organ w rozumieniu art. 32 p.p.s.a., a zatem w znaczeniu funkcjonalnym, wynikającym z charakteru wykonywanych zadań publicznych, co uzasadnia przyznanie mu przymiotu strony w postępowaniu sądowoadministracyjnym (tak: wyrok NSA z dn. 26.09.2013 r., sygn. akt I OSK 831/13). Mając na uwadze powyższe stwierdzić należy, że taką jednostką zobowiązaną do udzielenia informacji publicznej jest E. S.A. w G. Oddział w T. Tym samym niezasadny jest także zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 58 § 1 pkt 5 p.p.s.a. Nie jest również uzasadniony zarzut naruszenia art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. w zw. z art. 52 § 3 i 4 p.p.s.a. poprzez niewezwanie Spółki przez skarżącego do usunięcia naruszenia prawa. Przepis art. 52 § 1 p.p.s.a. stanowi, że skargę można wnieść po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie, chyba że skargę wnosi prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich lub Rzecznik Praw Dziecka. Środki zwalczania bezczynności organów administracji wskazuje art. 37 k.p.a., który przyznaje stronie prawo złożenia zażalenia na niezałatwienie sprawy w terminie określonym w art. 35 lub ustalonym w myśl art. 36 k.p.a. do organu administracji publicznej wyższego stopnia. Tak więc w zasadzie tam gdzie stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego skarga na bezczynność powinna być poprzedzona zażaleniem, o którym mowa w art. 37 § 1 k.p.a. Jednak ustawa o dostępie do informacji publicznej jest ustawą szczególną, regulującą w sposób kompleksowy kwestie związane z prawem dostępu do informacji publicznej. Wobec tego jej uregulowania decydują o trybie postępowania w tych sprawach, a przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego mogą znaleźć wyłącznie zastosowanie wtedy, gdy przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej tak stanowią. Tymczasem ustawa o dostępie do informacji publicznej odsyła do przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego wyłącznie w art. 16 ust. 2, wobec czego należy wyłączyć stosowanie przepisów tego Kodeksu do faz poprzedzających wydanie decyzji. Tym samym nie może znaleźć zastosowania w przypadku bezczynności przy udzielaniu informacji publicznej przepis art. 37 k.p.a. Środków zaskarżenia w przypadku bezczynności nie przewiduje też ustawa o dostępie do informacji publicznej, wobec czego w postępowaniu o udostępnienie informacji nie znajdują zastosowania przepisy art. 52 § 1 i 2 p.p.s.a. Natomiast tryb przewidziany w art. 52 § 3 i 4 p.p.s.a., jak wynika z literalnego brzmienia przepisu, dotyczy aktów i czynności, a nie bezczynności podmiotu zobowiązanego (porównaj: ww. wyrok NSA z dn. 15.10.2013 r., sygn. akt I OSK 830/13). Kolejnym zarzutem procesowym był zarzut niedopuszczalności złożonej w niniejszej sprawie skargi na bezczynność z uwagi na brak kognicji sądu administracyjnego. Zarzut ten jest chybiony. W orzecznictwie przyjmuje się, że udzielenie informacji publicznej ma charakter czynności materialno-technicznej, wynikającej z przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz, że strona ma prawo kwestionowania bezczynności organu w przypadku, gdy uznaje, że żądane informacje są informacjami publicznymi i powinny być udzielone w trybie wnioskowym na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej. W przypadku takiej skargi sąd dokonuje kwalifikacji żądanych informacji i w zależności od ich charakteru, podejmuje stosowne rozstrzygnięcie. Stwierdzając lub nie bezczynność danego podmiotu w zakresie informacji publicznej, sąd ocenia wówczas prawidłowość dokonania przez ten podmiot kwalifikacji wniosków. Zatem w sytuacji ustalenia, że w danej sprawie mamy do czynienia z podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej oraz, że informacja, której udostępnienia domaga się wnioskodawca, należy do kategorii informacji publicznej, powoduje, że dana sprawa podlega co do zasady kognicji sądu administracyjnego. Zaś w przypadku bezczynności w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej środkiem przysługującym osobie domagającej się udostępnienia takiej informacji jest skarga do sądu administracyjnego, wnoszona na podstawie art. 3 § 2 pkt 8 w zw. z art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. (porównaj wyrok NSA z dn. 10.10.2013 r., sygn. akt I OSK 1696/13, dostępny na stronie internetowej orzeczenia.nsa.gov.pl). Uznanie więc, że żądane przez stronę dokumenty stanowiły informację publiczną, uczyniło konieczną merytoryczną ocenę przez sąd administracyjny działania Spółki w przedmiocie wniosku skarżącego. W tej sytuacji, jak już wyżej wskazano, zarzut naruszenia art. 58 § 1 pkt 1 p.p.s.a. i art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. pozostawał w okolicznościach rozpoznawanej sprawy nieusprawiedliwionym. Za nieusprawiedliwiony należy również uznać zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisu art. 4 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. W ocenie autora skargi kasacyjnej skarżąca Spółka nie jest podmiotem, który jest obowiązany do udostępnienia informacji publicznej. Jak wynika z uzasadnienia skargi kasacyjnej E. S.A. jest spółką prawa handlowego, kontrolowaną przez spółkę E. S.A. (100% akcji). Właścicielem E. S.A. jest Skarb Państwa (ok. 82%). Jak wynika z odpisu KRS, do zadań Spółki należy m.in. przesyłanie energii elektrycznej, dystrybucja energii elektrycznej. Spółka oraz jej Oddział wykonują zatem zadania publiczne. Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 25 lipca 2006 r. sygn. akt P 24/05 wskazał, że dostęp do zasobów energetycznych ma podstawowe znaczenie z punktu widzenia istnienia społeczeństwa i poszczególnych jednostek, suwerenności i niepodległości państwa – a zatem zapewnienia wolności i praw człowieka i obywatela. Dysponowanie zasobami energetycznymi warunkuje możliwość urzeczywistnienia dobra wspólnego, o którym mówi art. 1 Konstytucji RP. W dziedzinie gospodarki energetycznej mamy zatem do czynienia z interferencją różnych wartości i zasad konstytucyjnych, do których należą wolność działalności gospodarczej (art. 22 Konstytucji RP), ale także bezpieczeństwo obywateli i zasada zrównoważonego rozwoju kraju (art. 5 Konstytucji RP) oraz zasada ochrony środowiska (art. 74 ust. 1 i 2 Konstytucji RP). Obowiązkiem władz publicznych jest zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju, a więc dążenie do zaspokojenia zarówno istniejących, jak i przewidywanych potrzeb energetycznych w warunkach określonych w art. 74 ust. 1 Konstytucji, a więc z uwzględnieniem bezpieczeństwa ekologicznego obecnych i przyszłych pokoleń. Realizacja tego obowiązku uzasadnia poddanie gospodarki energetycznej ograniczeniom wolności działalności gospodarczej charakterystycznym dla rynku regulowanego i znajdującym oparcie w art. 31 ust. 3 Konstytucji. Wolność działalności gospodarczej w dziedzinie energetyki może być ograniczona w szczególności ze względu na bezpieczeństwo i ochronę środowiska, ograniczenia te mogą być ustanawiane "tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie", jednakże nie mogą one "naruszać istoty wolności i praw". Przedsiębiorstwa energetyczne są w związku z tym przedsiębiorstwami użyteczności publicznej i wykonują zadania publiczne w rozumieniu art. 4 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Ich działalność dla urzeczywistnienia wskazanych przez TK celów wymaga ścisłego współdziałania z organami władzy publicznej. I tak np. art. 16 i 17 ustawy – Prawo energetyczne przewidują obowiązek uwzględniania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego przy tworzeniu planów rozwoju w zakresie zaspokajania obecnego i przyszłego zapotrzebowania na paliwa gazowe lub energię przez przedsiębiorstwa energetyczne lub operatora systemu elektroenergetycznego. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie można się zgodzić z twierdzeniem Spółki, że nie może być ona podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej, gdyż nie należy do kręgu podmiotów tam wskazanych. Obowiązki operatora systemu dystrybucyjnego wymienia art. 9c ust. 3 ustawy Prawo energetyczne i z pewnością działalność przedsiębiorstwa energetycznego w tym zakresie dotyczy spraw publicznych w rozumieniu art. 4 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Jednak dystrybucja energii elektrycznej i inne zadania wykonywane przez przedsiębiorstwo energetyczne ze względu na znaczenie energii elektrycznej dla rozwoju cywilizacyjnego i poziomu życia obywateli, a tym samym urzeczywistniania dobra wspólnego, o którym mowa w art. 1 Konstytucji RP, są "zadaniami publicznymi". Zatem niewątpliwie Spółka jest tym innym podmiotem wykonującym zadania publiczne w rozumieniu art. 4 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, a zatem w stosunku do niej mogą mieć zastosowanie przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej. Tym samym przepisy art. 1 ust. 1 i art. 4 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej nie zostały naruszone. Również zarzut naruszenia art. 6 ust. 1 lit. a tiret pierwsze powyższej ustawy nie zasługuje na uwzględnienie. Zdaniem autora skargi kasacyjnej przepis ten został naruszony, albowiem, co wynika z uzasadnienia skargi kasacyjnej, przedmiotowa sprawa dotyczy udostępnienia dokumentów znajdujących się w aktach sprawy właściwego organu administracji, który prowadził postępowanie. Przepis art. 6 ustawy o dostępie do informacji publicznej, składający się z kliku punktów, a każdy z nich z kilku podpunktów, wprowadza przykładowy katalog informacji i dokumentów stanowiących informację publiczną w rozumieniu art. 1 ust. 1 tej ustawy. Jego podstawową funkcją jest zatem wskazanie najbardziej typowych kategorii informacji publicznych. Katalog ten nie jest wyczerpujący. Zatem podnosząc zarzut naruszenia art. 6 ust. 1 lit. a tiret pierwsze powyższej ustawy oraz art. 1 ust. 1 tej ustawy, wskazującego co należy rozumieć pod pojęciem informacji publicznej, nie można skutecznie kwestionować tego, że to nie Spółka, ale właściwy organ administracji winien żądane dokumenty udostępnić. Na uwzględnienie nie zasługuje również zarzut naruszenia art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, który dotyczy ograniczenia prawa do informacji publicznej m. in. z uwagi na tajemnicę przedsiębiorcy. Zwrócić bowiem należy uwagę, że Sąd pierwszej instancji jedynie zobowiązał Spółkę do załatwienia wniosku skarżącego, wskazując na stronie 9 uzasadnienia zakwestionowanego wyroku, że zakwalifikowanie określonych danych do informacji publicznej oraz zobowiązanie do rozpoznania wniosku w sposób prawem przewidziany nie oznacza nakazu udostępnienia przedmiotowych informacji publicznych. Dodał także, że rozpoznając taki wniosek jego adresat może udostępnić informację bądź odmówić jej udostępnienia ze względu na ograniczenia wskazane w art. 5 przedmiotowej ustawy lub umorzyć postępowanie na podstawie jej art. 14 ust. 2. Powyższe stanowisko Sądu jest prawidłowe, bowiem ze skargi na bezczynność w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej sąd może jedynie zobowiązać do rozpoznania wniosku, w sytuacji gdy dany podmiot podlega ustawie o dostępie do informacji publicznej, a żądana informacja stanowi informację publiczną, nie wskazuje zaś kierunku w jakim taki wniosek ma zostać rozpoznany. Zatem to czy dany podmiot udzieli żądanej informacji, czy też odmówi jej udzielenia, bo zaszła ku temu stosowna przesłanka, bądź też załatwi wniosek w inny sposób, zależy od niego. Dotychczasowe rozważania wskazują więc, że wniesiona w tej sprawie skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw. Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 184 p.p.s.a., przedmiotową skargę kasacyjną należało oddalić. Jednocześnie Naczelny Sąd Administracyjny nie uwzględnił wniosku pełnomocnika skarżącego zgłoszonego w piśmie z dnia 27 września 2013 r. o zasądzenie kosztów postępowania na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a. Przede wszystkim w okolicznościach tej sprawy brak jest ku temu jakichkolwiek przesłanek. W sprawie tej na rzecz skarżącego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zasądził już w wyroku z dnia 16 kwietnia 2013 r. zwrot kosztów postępowania sądowego przed tym Sądem, zaś obecnie pełnomocnik wnioskodawcy nie wykazał, aby wnioskodawca poniósł jakiekolwiek koszty postępowania kasacyjnego. W szczególności w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego sporządzenie przez profesjonalnego pełnomocnika niezwykle lakonicznego pisma nazwanego odpowiedzią na skargę kasacyjną, nie zawierającego w swej treści żadnego merytorycznego stanowiska, nie może być uznane za czynność, za wykonanie której przysługiwałoby pełnomocnikowi wynagrodzenie w wysokości porównywalnej z minimalną kwotą, którą Sąd mógłby przyznać zgodnie z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. a rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tj. z 2013 r. Dz. U. poz. 490). Niezależnie od powyższego wskazać należy, iż ww. odpowiedź na skargę wniesiona została po upływie terminu określonego w art. 179 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło