VI SA/Wa 250/13

WyrokWSA w Warszawie2013-04-17

Skład orzekający: Zdzisław Romanowski, Piotr Borowiecki, Pamela Kuraś-Dębecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pytania testowe na egzaminie wstępnym na aplikację radcowską, kwestionowane przez kandydata, zostały sformułowane prawidłowo i czy udzielone przez niego odpowiedzi były błędne, skutkując negatywnym wynikiem egzaminu?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny nie jest trzecią instancją sprawdzającą testy egzaminacyjne, lecz kontroluje zgodność z prawem decyzji organu administracji. W niniejszej sprawie Minister Sprawiedliwości prawidłowo ocenił, że kwestionowane pytania egzaminacyjne były jednoznaczne, a odpowiedzi prawidłowe wynikały z przepisów prawa. Negatywny wynik egzaminu jest zatem zasadny, nawet jeśli liczba uzyskanych punktów była nieznacznie niższa niż pierwotnie ustalono.
Stan faktyczny
Skarżąca uzyskała negatywny wynik z egzaminu wstępnego na aplikację radcowską, zdobywając 97 punktów. W odwołaniu zarzuciła błędy w sześciu pytaniach testowych (nr 25, 26, 29, 77, 93, 98), twierdząc, że nie były one jednoznaczne i że udzieliła prawidłowych odpowiedzi. Minister Sprawiedliwości utrzymał w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej, uznając pytania za prawidłowe, a odpowiedzi skarżącej za błędne. Dodatkowo, Minister ustalił, że skarżąca uzyskała faktycznie 96 punktów, co jednak nie zmieniło negatywnego wyniku egzaminu. Skarżąca wniosła skargę do WSA, powtarzając swoje zarzuty.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędzia WSA Pamela Kuraś- Dębecka (spr.) Protokolant ref. staż. Renata Lewandowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 kwietnia 2013 r. sprawy ze skargi D. P. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] grudnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu wstępnego na aplikację radcowską oddala skargę Minister Sprawiedliwości (dalej Minister) zaskarżoną decyzją z [...] grudnia 2012 r., po rozpoznaniu odwołania D. P. (dalej skarżąca), utrzymał w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej do spraw aplikacji radcowskiej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w W. (dalej Komisja Egzaminacyjna) z [...] września 2012 r., którą stwierdzono, że skarżąca uzyskała negatywny wynik z egzaminu wstępnego na aplikację radcowską. Jako podstawę zaskarżonej decyzji wskazano art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 3310 ust. 3 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz.U. z 2010 r. nr 10, poz. 65 ze zm.), dalej u.r.p. Powyższe rozstrzygnięcia zapadły w następującym stanie faktycznym i prawnym. Dnia [...] września 2012 r. skarżąca przystąpiła do egzaminu wstępnego na aplikacje radcowską. Po sprawdzeniu testu skarżącej Komisja Egzaminacyjna ustaliła, że skarżąca uzyskała 97 punktów. Wobec tego Komisja - mając na uwadze treść art. 339 ust. 3 u.r.p., stwierdziła, że wynik egzaminu jest negatywny, gdyż skarżąca nie uzyskała co najmniej 100 punktów. Skarżąca w terminie złożyła odwołanie, w którym wniosła o uchylenie uchwały Komisji Egzaminacyjnej w całości i ustalenie, że uzyskała wymaganą ilość punktów, uprawniającą ją do wpisania na listę aplikantów radcowskich. Zarzuciła rażące naruszenie 339 ust. 1 u.r.p. poprzez jego błędne zastosowanie, które miało wpływ na wynik sprawy, albowiem skutkowało bezzasadnym nieprzyznaniem jej punktów za prawidłowe odpowiedzi na pytania nr: 25, 26, 29, 77, 93 oraz 98. Skarżąca podniosła, że pytania w teście powinny być precyzyjne i jednoznaczne, tj. sformułowane w sposób niebudzący wątpliwości, tak aby kandydat na aplikanta mógł wskazać tylko jedną odpowiedź jako prawidłową. Zdaniem odwołującej się pytania nr 25, 26, 29, 77, 93 oraz 98 ww. wymogu nie spełniały. Odnośnie pytanie nr 25, wskazała, że brzmiało ono: "Zgodnie z k.p.k. w postępowaniu przyspieszonym sąd: A. nie może odroczyć wydania wyroku, B. może odroczyć wydanie wyroku w sprawie zawiłej albo z innych ważnych powodów na czas nie przekraczający 3 dni, C. może odroczyć wydanie wyroku w sprawie zawiłej na czas nie przekraczający 7 dni." Skarżąca wskazała, że według klucza odpowiedzi prawidłową odpowiedzią była wskazana w lit. A, co uzasadniać ma brzmienie art. 517f § 3 k.p.k. Zgodnie z art. 411 k.p.k. w sprawie zawiłej albo z innych ważnych powodów sąd może odroczyć wydanie wyroku na czas nie przekraczający 7 dni, co wyklucza odpowiedź B, z uwagi na alternatywę rozłączną nie wyklucza odpowiedzi z lit C. Natomiast powołany w kluczu art. 517f § 3 k.p.k. stanowi, że przepisu art. 411 § 1 k.p.k. nie stosuje się, co nie wyklucza wprost stosowania art. 411 k.p.k. w całości, tylko w § 1 k.p.k. Ponadto przepis ten został powołany w artykule zatytułowanym przerwa w rozprawie, co skłania do wniosku, że tylko w takim wypadku, (stosowania przerwy w rozprawie) przepis art. 411 § 1 k.p.k. nie ma zastosowania. W każdym razie – zdaniem skarżącej, prawidłowej wykładni można dokonać przy zastosowaniu innej wykładni, aniżeli językowej art. 517f § 3 k.p.k., a to powoduje, że pytanie nie jest sformułowane w sposób niebudzący wątpliwości. W zakresie pytanie nr 26, które brzmiało: "Zgodnie z k.p.k., jeżeli sąd odwoławczy utrzymuje zaskarżony wyrok w mocy, uznając apelację za oczywiście bezzasadną uzasadnienie wyroku sporządza się z urzędu zawsze gdy: A. rozpoznaniu podlegała apelacja prokuratora, B. zostało zgłoszone zdanie odrębne. C. w pierwszej instancji orzekł sąd okręgowy." Według klucza odpowiedzi prawidłową odpowiedź stanowiła wskazana w lit. B, co miał uzasadniać art. 457 § 2 k.p.k., jednak w ocenie skarżącej, redakcja powołanego przepisu art. 457 k.p.k., nie pozwala na przyjęcie takiej interpretacji bowiem z przepisu art. 457 § 2 k.p.k. jednoznacznie wynika jedynie wniosek, że w przypadku utrzymania przez Sąd II instancji wyroku w mocy, uznając apelację za oczywiście bezzasadną, uzasadnienie sporządza się na wniosek strony, z wyjątkiem sytuacji, gdy zostało zgłoszone zdanie odrębne. Nie wynika z tego, że uzasadnienie sporządza się zawsze z urzędu, gdy zostało zgłoszone zdanie odrębne, albowiem taka interpretacja obarczona jest błędem logicznym, gdyż oznaczałoby to, że zgodnie z interpretacją ust. 1 powołanego przepisu 457 k.p.k. uzasadnienie wyroku Sąd II instancji sporządza zawsze z urzędu. W ocenie skarżącej takie zdanie jest fałszywe logicznie, biorąc pod uwagę ust. 2 powołanego przepisu, skoro są wypadki, gdy Sąd sporządza uzasadnienie na wniosek. Wyraziła pogląd, że w pytaniu tym słowo "zawsze" w ogóle nie powinno być użyte. Kwestionując pytanie nr 29, brzmiące: "Zgodnie z k.w. środkiem oddziaływania wychowawczego nie jest: A. pouczenie, B. ostrzeżenie, C. nagana" skarżąca wskazała, że według klucza prawidłowa odpowiedź została zawarta w lit. C. Uzasadnienie tej odpowiedzi stanowić ma przepis art. 41 k.w. Jednak z przepisu tego wcale wniosek taki nie wypływa, albowiem opisano tam tylko przykładowe środki oddziaływania wychowawczego, stosując katalog otwarty poprzez zwrot "i inne środki oddziaływania wychowawczego". Zdaniem skarżącej nie można powiedzieć, aby nagana była w tym przypadku wykluczona, skoro żaden z przepisów prawa nie stanowi, że nagana nie może być stosowana jako środek oddziaływania wychowawczego. Sam fakt, iż nagana umieszczona jest w katalogu kar nie pozwala na takie wykluczenie. Gdyby zapytano o to, które z poniższych jest karą przewidzianą w k.w., to sprawa byłaby oczywista, a tak, biorąc np. pod uwagę przepisy k.k., gdzie ustawodawca posługuje się tym samym nazewnictwem dla środków karnych i obowiązków, zadane pytanie nie pozwala na stwierdzenie, że odpowiedź zawarta w lit. C jest prawidłowa, skoro pojęcie "inne środki", jako niedookreślone wymaga wyjaśnienia przez orzecznictwo sądowe. Odnośnie pytania nr 77, brzmiącego: "Zgodnie z k.r.io. zniesienie separacji przez sąd: A. może nastąpić na żądanie jednego z małżonków, B. może nastąpić na zgodne żądanie małżonków, C. nigdy nie jest dopuszczalne." skarżąca podała, że zgodnie z kluczem odpowiedź wariant B jest prawidłowy i uzasadniać ma to treść art. 616 k.r.io. Odpowiedź ta, w ocenie skarżącej, jest błędna, jak w przypadku powyższych i to z tych samych, jak powyżej względów. Powołany przepis art. 616 k.r.io. nie daje sądowi żadnej fakultatywności. Sąd orzeka, a nie może orzec separację na zgodne żądanie małżonków, tak więc separacja następuje, a nie może nastąpić na zgodne żądanie małżonków. Sąd może orzec separację, czy też separacja może nastąpić na żądanie jednego z małżonków, gdy drugi taki wniosek poprze i również w odpowiedzi wniesie jak inicjujący to postępowanie małżonek. Pytanie nr 93 brzmiało: "Zgodnie z k.s.h. w przypadku przeniesienia ogółu praw i obowiązków wspólnika spółki osobowej na inną osobę, za zobowiązania występującego wspólnika związane z uczestnictwem w spółce osobowej: A. odpowiadają solidarnie wszyscy wspólnicy wraz ze wspólnikiem występującym, B. odpowiadają solidarnie występujący wspólnik oraz wspólnik oraz wspólnik przystępujący do spółki, C. nie odpowiada wspólnik przystępujący do spółki." Według klucza prawidłowa odpowiedź jest zawarta pod lit. B. Odpowiedź w kluczu zdaniem skarżącej jest błędna, albowiem w przepisie art. 10 § 3 k.s.h. ustawodawca dla zastosowania solidarnej odpowiedzialności występującego wspólnika ze spółki i przystępującego wspólnika do spółki, zastosował koniunkcję, co oznacza, że tylko za zobowiązania w tym przepisie wskazane, które muszą istnieć łącznie odpowiedzialność osób tam wskazanych jest solidarna. Natomiast solidarności nie można domniemać, albo wynika z ustawy, albo z czynności prawnej, lecz w obu wypadkach musi być ściśle określona. W zakresie pytania nr 98, które brzmiało: "Zgodnie z k.s.h., wspólnik spółki z o.o., którego wkład niepieniężny został zawyżony oraz członkowie zarządu, którzy wiedząc o tym, zgłosili spółkę do rejestru, obowiązani są solidarnie wyrównać spółce brakującą wartość, jeżeli wartość wkładu niepieniężnego została: A. choćby nieznacznie zawyżona w stosunku do jego wartości zbywczej w dniu zawarcia umowy spółki, B. znacznie zawyżona w stosunku do jego wartości zbywczej w dniu zawarcia umowy spółki, C. zawyżona w stosunku do jego wartości zbywczej w dniu zawarcia umowy spółki, chyba że od obowiązku tego wspólnik oraz członkowie zarządu zostaną zwolnieni." skarżąca zauważyła, że zgodnie z kluczem prawidłowa odpowiedź zawarta jest w lit. B, co miała uzasadniać treść art. 175 § 1 k.s.h. Odpowiedź ta w jej ocenie jest błędna. Z treści powołanego przepisu art. 175 § 1 k.s.h. wynika, że chodzi tylko o tego ze wspólników, który wniósł zawyżony wkład, natomiast w pytaniu tym wskazano na wspólnika, którego wkład został zawyżony, a desygnaty takich wspólników nie są tożsame, co powoduje, że odpowiedź B jest błędna, bo statuuje odpowiedzialność solidarną w przypadkach niewskazanych w ustawie. Minister Sprawiedliwości stwierdził, że odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie powołując się na art. 3310 ust. 1 oraz art. 339 ust. 1 i 3, a także na art. 33 ust. 2 u.r.p. , że egzamin wstępny na aplikację radcowską polega na rozwiązaniu testu składającego się z zestawu 150 pytań, zawierających po trzy propozycje odpowiedzi, z których tylko jedna jest prawidłowa. Za każdą prawidłową odpowiedź kandydat uzyskuje 1 punkt. Pozytywny wynik z egzaminu wstępnego otrzymuje zaś kandydat, który uzyskał z testu co najmniej 100 punktów. Ostatecznie aplikantem radcowskim może być osoba, która - po spełnieniu pozostałych warunków - uzyskała pozytywną ocenę z egzaminu wstępnego. Minister badając sprawę wskazał również, że z przebiegu egzaminu sporządzono protokół podpisany przez członków Komisji i nie wynika z niego, by w trakcie egzaminu doszło do nieprawidłowości, mogących mieć wpływ na wynik egzaminu skarżącej. Stwierdził również, że wszystkie pytania testowe zostały sformułowane jednoznacznie, a wśród propozycji odpowiedzi była wyłącznie jedna poprawna odpowiedź, oparta na przepisach prawa obowiązujących w dniu przeprowadzenia egzaminu. Zdaniem organu pytania testowe nie dotyczyły kwestii spornych w orzecznictwie i doktrynie. Tym samym uznał, że test, w oparciu o który przeprowadzony był egzamin, odpowiadał kryteriom, o których mowa w art. 339 ust. 1 u.r.p. Rozpoznając niniejszą sprawę na wstępie organ poddał analizie kartę odpowiedzi skarżącej, sprawdzając jeszcze raz udzielone przez nią odpowiedzi. Z analizy tej dla Ministra wynika, że skarżąca udzieliła na pytanie nr 108 odpowiedzi "B", która jest odpowiedzią wadliwą. Zgodnie z wykazem prawidłowych odpowiedzi, prawidłową odpowiedzią na to pytanie jest odpowiedź "C", oparta na art. 68 ust. 1 ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym (Dz. U. z 2001 r. nr 142, poz. 1592, ze zm.). Organ wskazał zatem, że Komisja bezpodstawnie przyznała skarżącej jeden punkt za błędną odpowiedź na pytanie nr 108 oraz niewłaściwie ustaliła, że skarżąca uzyskała 97 punktów z egzaminu. W ocenie Ministra ponowna analiza karty dowodzi, że skarżąca na pytania testu udzieliła 96 poprawnych odpowiedzi i 54 błędne, zatem powinna ona otrzymać z egzaminu 96 punktów. Ostatecznie Minister wskazał, że liczba uzyskanych punktów z egzaminu (96) nie wpływa na wynik egzaminu, który pozostaje negatywny. Odnośnie pytania nr 25 Minister nie zgadzając się ze stanowiskiem skarżącej podał, że prawidłowa odpowiedź "A" znajduje oparcie w brzmieniu art. 517f § 3 k.p.k., który stanowi: "Przepisów art. 98 § 2 i art. 411 § 1 nie stosuje się." Przepis art. 411 § 1 k.p.k. brzmi: "W sprawie zawiłej albo z innych ważnych powodów sąd może odroczyć wydanie wyroku na czas nie przekraczający 7 dni." Skarżąca udzieliła zaś odpowiedzi "C". Zdaniem organu przedmiotowe pytanie dotyczyło udzielenia odpowiedzi, czy w postępowaniu przyspieszonym sąd może odroczyć wydanie wyroku. Świadczy o tym zarówno treść pytania, jak i propozycje odpowiedzi. W postępowaniu zwyczajnym, zgodnie z art. 411 § 1 k.p.k., w sprawie zawiłej albo z innych ważnych powodów sąd może odroczyć wydanie wyroku na czas nie przekraczający 7 dni. Postępowanie przyspieszone jest natomiast postępowaniem szczególnym, a więc postępowaniem, którego przebieg zmierzający do rozstrzygnięcia kwestii odpowiedzialności karnej oskarżonego różni się istotnie, w sposób przewidziany przez ustawodawcę, od przebiegu procesu uznanego za typowy (zwyczajny). Unormowania dotyczące przebiegu postępowania przyspieszonego zostały podporządkowane zasadzie szybkości postępowania, np. dochodzenie można ograniczyć do przesłuchania osoby podejrzanej w charakterze podejrzanego oraz zabezpieczeniem dowodów w niezbędnym zakresie (art. 517c § 1 k.p.k.), sporządzony przez policję wniosek o rozpoznanie spraw/ zastępuje akt oskarżenia (art. 517d § 1 k.p.k.). Przyspieszeniu postępowania służy również regulacja zawarta w art. 517f § 3 k.p.k., która wyłącza przewidzianą w art. 98 § 2 k.p.k. możliwość odroczenia na okres 7 dni sporządzenia uzasadnienia postanowienia sądu w sprawie zawiłej lub z innych ważnych przyczyn oraz wynikającą z analogicznych przyczyn możliwość odroczenia, na podstawie art. 411 § 1 k.p.k., wydania wyroku na czas nie przekraczający 7 dni. Konsekwencją takiego wyłączenia jest to, że w sprawie rozpoznawanej w postępowaniu przyspieszonym sąd powinien przystąpić do wyrokowania - uwzględniając, że orzeka jednoosobowo - bezpośrednio po wysłuchaniu głosów stron, a wyrok powinien zostać ogłoszony niezwłocznie po sporządzeniu go na piśmie. Odnosząc się do przedstawionego przez skarżącą argumentu, że z art. 517f § 3 k.p.k. wynika wyłączenie stosowania tylko art. 411 § 1, co skutkuje, jej zdaniem, możliwością stosowania pozostałej części tego artykułu (§ 2 i § 3), Minister stwierdził, że jest to argument całkowicie chybiony. Dalsze paragrafy tego artykułu stanowią bowiem rozwinięcie regulacji zawartej w § 1, bez którego są oczywiście bezprzedmiotowe. Stanowią one, co następuje: "§ 2. W razie przekroczenia tego terminu rozprawę prowadzi się od początku. § 3. W postanowieniu o odroczeniu wydania wyroku należy wskazać czas i miejsce jego ogłoszenia." Dotyczą one zatem szczegółowych zagadnień dotyczących odroczenia wydania wyroku, takich, jak obligatoryjne elementy postanowienia o odroczeniu wydania wyroku oraz procesowy skutek przekroczenia terminu, na jaki odroczono wydanie wyroku. Przepisy te znajdują zatem zastosowanie jedynie wówczas, gdy następuje odroczenie wydania wyroku. W wypadku, gdy możliwość odroczenia wydania wyroku zostaje wyłączona, co w postępowaniu przyspieszony n ma miejsce (z mocy art. 517f § 3 k.p.k.), wykluczona zostaje tym samym możliwość stosowania jakichkolwiek innych przepisów dotyczących zasad odraczania wydania wyroku. Minister podał, że do udzielenia poprawnej odpowiedzi na pytanie nr 25 wystarczająca była znajomość przepisów Kodeksu postępowania karnego w zakresie dotyczącym unormowania dotyczącego różnic pomiędzy przebiegiem postępowania zwyczajnego i przyspieszonego, które absolwentowi wyższych studiów prawniczych powinny być znane. Dodatkowo organ wskazał, że ujęcie przepisu w taki sposób, że w swej treści zawiera on zakaz stosowania innego przepisu w określonej sytuacji jest typową powszechną i często stosowaną techniką legislacyjną, która winna być znana absolwentowi wydziału prawa i osobie przystępującej do egzaminu wstępnego na aplikację radcowską. Dopatrywanie się w treści art. 517f § 1 k.p.k., który wyklucza stosowanie w postępowaniu przyspieszonym art. 411 § 1 k.k., jakichkolwiek niejasności lub wątpliwości jest niezrozumiałe i nie znajduje oparcia w brzmieniu tych przepisów, których logiczny wydźwięk jest oczywisty i wskazuje na prawidłowość odpowiedzi "A". W związku z powyższym pytanie nr 25 w ocenie Ministra sformułowane zostało prawidłowo, zawiera bowiem tylko jedną poprawną odpowiedź, którą jest odpowiedź "A", wynikająca z przepisu prawa. Skarżąca udzieliła natomiast nieprawidłowej odpowiedzi "C", a więc brak jest podstaw do przyznania jej za to pytanie punktu. Odnośnie pytania nr 26 Minister podał, że odpowiedź prawidłową stanowiła odpowiedź "B", wynikająca z art. 457 § 2 k.p.k. Skarżąca udzieliła na nie zaś odpowiedzi "C". W ocenie organu pytanie to było proste i dotyczyło wyłącznie sytuacji, w której: wyrok zostaje utrzymany w mocy; apelacja zostaje uznana za oczywiście bezzasadną oraz zostało zgłoszone zdanie odrębne. Wyjaśnił, że wymieniony przepis wprowadza zasadę sporządzania przez sąd II instancji uzasadnienia wyroku na wniosek strony. Zasada ta dotyczy sytuacji, gdy zaskarżony wyrok zostaje utrzymany w mocy z uznaniem apelacji za oczywiście bezzasadną Znajduje ona wyraz w sformułowaniu "uzasadnienie sporządza się na wniosek strony". Jednak w tym samym przepisie wprowadzona została także druga, odmienna reguła. Dotyczy ona jednak tylko sytuacji, w której występuje dodatkowy element - zgłoszenie zdania odrębnego. W takim wypadku sąd odwoławczy sporządza uzasadnienie wyroku z urzędu. Reguła ta obowiązuje wówczas bezwzględnie, co oznacza, że nawet złożenie przez stronę wniosku o sporządzenie uzasadnienia nie wpływa na tę czynność sądu i nie jest podstawą sporządzenia uzasadnienia, a jedynie prowadzi do doręczenia go tej stronie. W omawianej sytuacji, gdy zostało zgłoszone zdanie odrębne, sporządzenie uzasadnienia z urzędu jest obligatoryjne i ma miejsce zawsze. Takiej też sytuacji dotyczyło omawiana pytanie. Zatem odpowiedź "B" stanowi odpowiedź prawidłową. Każda z pozostałych odpowiedzi natomiast - wobec treści art. 457 § 2 k.p.k., jest oczywiście błędna. Dotyczy to udzielonej przez skarżącą odpowiedzi "C", zgodnie z którą w sytuacji przewidzianej pytaniem uzasadnienie sporządzane miało być zawsze, gdy rozpoznaniu podlegała apelacja prokuratora. Wskazywanie w odwołaniu na rzekomy błąd logiczny w konstrukcji pytania powiązanego z prawidłową odpowiedzią "B", oparte jest zatem na błędnym odczytaniu tego pytania. Stanowi to zarazem o braku umiejętności w zakresie odczytania samego przepisu, której należy oczekiwać od osoby przystępującej do egzaminu wstępnego na aplikację radcowską. W tym stanie rzeczy Minister stwierdził, że przyznanie skarżącej punktu za odpowiedź na pytanie nr 26 nie znajduje podstaw. W zakresie pytania nr 29 Minister wskazał, że prawidłową odpowiedzią jest odpowiedź ,C", znajdująca oparcie w art. 41 k.w.. Skarżąca udzieliła na nie zaś odpowiedzi "A". Odpowiadając na zarzut dotyczący tego pytania Minister wskazał, że nie ma on żadnego związku z wybraną podczas egzaminu odpowiedzią. Skarżąca podczas egzaminu uznała, że zgodnie z Kodeksem wykroczeń, środkiem oddziaływania wychowawczego nie jest pouczenie, podczas gdy z literalnego brzmienia art. 41 k.w. wynika, że pouczenie jest takim środkiem. Wskazany przepis wymienia środki oddziaływania wychowawczego umożliwiając przy tym zastosowanie jakiegoś innego środki, niewymienionego w ustawie. Środkiem takim może być zawiadomienie zakładu pracy lub organizacji społecznej, której sprawca jest członkiem. W zasadzie środek oddziaływania wychowawczego ma wywoływać minimalną dolegliwość, np. policjant poucza o niewłaściwym zachowaniu uczestnika ruchu drogowego (zob. W. Kotowski, Komentarz do art. 41 k.w. w: Komentarz praktyczny do ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń, Dz. U. 71.12.114, Lex/el. 2003 r.). Tymczasem nagana, zgodnie z art. 18 pkt 4 k.w., jest jedną z kar. Nie ulega wątpliwości, że żadnej z przewidzianych Kodeksem wykroczeń kar nie można zarazem zaliczyć do środków prawnych innego rodzaju, jakim są środki oddziaływania wychowawczego. Organ wyraził zdanie, ze osoba przystępująca do egzaminu na aplikację radcowską powinna posiadać w tym zakresie wiedzę opartą na znajomości tekstu ustawy. Powyższe zagadnienie nie wymaga bowiem zapoznawania się z orzecznictwem sądowym. Jego oczywistość powoduje, że stanowisko przedstawione w odwołaniu jest niewątpliwie błędne. Prawidłowości konstrukcji pytania nr 29 wynika także z tego, że w poprawnej odpowiedzi nie wskazano dowolnej, niewystępującej w Kodeksie wykroczeń, instytucji. W poprawnej odpowiedzi "C" wskazano naganę, a nagana w Kodeksie wykroczeń jest wymieniona wprost jako kara. Ten sam środek ("nagana") nie może być w tej samej ustawie zaliczony jednocześnie do kar i środków oddziaływania wychowawczego. Wskazywany przez odwołującą się argument, że kara spełnia również funkcję oddziaływania wychowawczego, nie zmienia prawidłowości konstrukcji pytania, jak i odpowiedzi na nie. W związku z powyższym Minister uznał, że pytanie nr 29 sformułowane zostało prawidłowo, bowiem zawiera tylko jedną poprawną odpowiedź, wynikającą z przepisu prawa. Ponieważ skarżąca udzieliła nieprawidłowej odpowiedzi "A", brak jest podstaw do przyznania jej za to pytanie punktu. Odnośnie pytania nr 77 organ wskazał, że prawidłową odpowiedzią jest odpowiedź "B", a skarżąca zaznaczyła odpowiedź "A". Pytanie to dotyczyło tego, czy zniesienie separacji jest dopuszczalne, a jeżeli tak, to czy może nastąpić na żądanie tylko jednego małżonka, czy też musi ono zostać zgłoszone przez oboje małżonków. Odpowiedź "B" jest prawidłowa, gdyż zniesienie separacji może nastąpić tylko na zgodne żądanie małżonków. Tym samym poprawność odpowiedzi "C" jest wykluczona. Na wybór właściwej odpowiedzi na to pytanie nie ma natomiast wpływu kwestia obligatoryjności wydania przez sąd orzeczenia o zniesieniu separacji, na co wskazuje skarżąca. Minister zauważył, że w pytaniu tym nie ma w ogóle mowy o tym, czy zgodne żądanie wyrażone jest w jednym piśmie wszczynającym stosowne postępowanie, czy też pismo takie wnosi tylko jeden z separowanych małżonków, a drugi przyłącza się następnie do tego wniosku. W obu wyżej wskazanych przypadkach następuje spełnienie przesłanek zniesienia separacji, zatem pytanie to jest prawidłowe. W poprawnej odpowiedzi "B" nie jest w związku z tym określone, czy małżonkowie podpisują jedno, wspólne pismo zawierające wspólne żądanie, ale czy żądanie zniesienia separacji pochodzi od jednego, czy jest zgodnym żądaniem obojga małżonków. We wskazywanej zaś w odwołaniu sytuacji, gdy tylko jeden z separowanych małżonków wniósł o zniesienie separacji, a drugi do tego żądania następnie się przyłączył, w świetle przytoczonego przepisu, ma miejsce zgodne, wiążące sąd, żądanie małżonków, zatem również tej sytuacji dotyczy odpowiedź "B". Odmienna sytuacja ma miejsce, gdy tylko jeden małżonek chce zniesienia separacji, a drugi temu oponuje lub nie zajmuje żadnego stanowiska. Wówczas brak omawianej przesłanki wymaganej przepisem wyklucza wydanie przez sąd orzeczenia o zniesieniu separacji. Minister wskazał, że skarżąca nie zauważyła, wbrew klarownej treści tego pytania, że w pytaniu chodziło jedynie o zasadniczą dla tego unormowania kwestię stanowiska każdego z małżonków w przedmiocie zniesienia separacji, a nie o to, czy orzeczenie w przedmiocie zniesienia separacji jest obligatoryjne, czy fakultatywne. Udzielona na to pytanie odpowiedź "A" w żadnym wypadku nie może być uznana za prawidłową, ponieważ jeżeli tylko jeden z separowanych małżonków będzie żądał zniesienia separacji, orzeczenie o zniesieniu separacji nie może zostać wydane. Mając powyższe na uwadze Minister stwierdził, że zarzuty odwołania są niezasadne i przyznanie punktu za odpowiedz na pytanie nr 77 nie znajduje podstaw. Co do pytania nr 93 wskazano, że prawidłową na nie odpowiedzią jest odpowiedź "B", znajdująca postawę w art. 10 § 3 k.s.h. Skarżąca udzieliła zaś odpowiedzi "A". Minister uznał, że odwołanie w tym zakresie nie zostało jasno sprecyzowane, więc tylko domyślił się, że chodzi o to, że w pytaniu nie zapytano o odpowiedzialność za zobowiązania spółki, a jedynie o odpowiedzialność za zobowiązania występującego wspólnika związane z uczestnictwem w spółce osobowej. Minister podał, że sformułowanie pytania w ten sposób nie prowadzi w żaden sposób do naruszenia zasady, że solidarności nie można domniemywać. Jest to zasada niepodważalna i oczywista. Podniesiony w odwołaniu zarzut świadczy wyraźnie o nierozumieniu omawianego przepisu art. 10 § 3 k.s.h., który wymienia dwa odrębne rodzaje zobowiązań, w stosunku do których obowiązuje zasada, że w przypadku przeniesienia ogółu praw i obowiązków wspólnika na inną osobę, za zobowiązania te odpowiadają solidarnie występujący wspólnik oraz wspólnik przystępujący do spółki. Zatem zasada solidarnej odpowiedzialności została wprowadzona wyraźnie w dwóch niezależnych od siebie zakresach odpowiedzialności. Wspólnicy - występujący i przystępujący - odpowiadają solidarnie za: zobowiązania występującego wspólnika związane z uczestnictwem w spółce osobowej; zobowiązania spółki osobowej. Zobowiązania te niewątpliwie mogą być rozpatrywane oddzielnie, po wyodrębnieniu ich z przytoczonego przepisu, który zawiera dwie normy prawne dotyczące tych dwóch zakresów odpowiedzialności. Przedmiotem pytania była jedynie odpowiedzialność występującego wspólnika za zobowiązania związane z uczestnictwem w spółce osobowej. W istocie zatem pytanie zostało skonstruowane jako mniej zawiłe i prostsze w stosunku do bardziej rozbudowanej normatywnie treści przepisu. Dlatego też - zdaniem Ministra, zarzut przedstawiony w odwołaniu pozostaje oderwany od udzielonej przez skarżącą odpowiedzi "A". Odpowiedź ta jest oczywiście sprzeczna z treścią przepisu, zupełnie niezależnie od kwestii poruszonej w odwołaniu. Bezsprzecznie brak jest bowiem w omawianym przepisie jakichkolwiek przesłanek, które uzasadniałyby istnienie odpowiedzialności solidarnej wszystkich wspólników, o której mowa w tej propozycji odpowiedzi. Mając powyższe na uwadze Minister uznał, że prawidłową jest wyłącznie odpowiedź "B", pozostałe zaś dwie odpowiedzi są jednoznacznie wadliwe. Brak jest zatem podstaw do przyznania skarżącej punktu za to pytanie. W zakresie pytania nr 98 wskazano, że prawidłową odpowiedzią jest odpowiedź ,B", wynikająca z brzmienia przepisu art. 175 § 1 k.s.h. Skarżąca udzieliła zaś odpowiedzi "A". Zdaniem organu posłużenie się w tym pytaniu określeniem "wspólnik, którego wkład niepieniężny został zawyżony" w sposób jednoznaczny odnosi się do "wspólnika, który wniósł wkład niepieniężny, którego wartość została znacznie zawyżona w stosunku do jego wartości zbywczej", o którym mowa w przytoczonym przepisie. Z treści pytania nie wynikało, aby własność wkładu była przedmiotem jakiejkolwiek czynności, w wyniku której wspólnikiem, do którego wkład należy miał być wspólnik inny, niż ten, który go wniósł. Tym samym podnoszone wątpliwości nie znajdują żadnego oparcia w treści pytania i zdają się odwoływać do przyjęcia dodatkowego założenia, że wkład ten mógł zostać zbyty. Minister wskazał przy tym na niedopuszczalność czynienia dodatkowych założeń nie objętych treścią pytania. Minister nie znalazł uzasadnienia dla twierdzenia, iż udzielenie odpowiedzi na pytanie było utrudnione z powodu posłużenia się w nim uproszczonym określeniem wspólnika wnoszącego wkład niepieniężny o zawyżonej wartości jako "wspólnika, którego wkład niepieniężny został zawyżony". Odpowiedź na to pytanie wymagała jedynie znajomości treści art. 175 § 1 k.s.h., na gruncie którego kluczowym zagadnieniem była przesłanka znacznego zawyżenia tego wkładu. Kompletność odpowiedzi "B" w odniesieniu do tego przepisu eliminowała zarazem poprawność odpowiedzi "C", w której występuje kwestia dopuszczalności zwolnienia od odpowiedzialności. Organ przypomniał, że skarżąca wybrała odpowiedź "A", która różni się od prawidłowej odpowiedzi "B" jedynie co do stopniowania przesłanki zawyżenia wartości wkładu niepieniężnego. W odpowiedzi tej wskazano, że omawiana odpowiedzialność zachodzi, jeśli wartość ta z ostała choćby nieznacznie zawyżona. Jest to odpowiedź wyraźnie sprzeczna z treścią przepisu. Tylko zestawienie pytania z odpowiedzią "B" daje zdanie prawdziwe. Mając na uwadze powyższe Minister stwierdził, że zarzuty odnośnie do tego pytania nie są zasadne. Pytanie zostało sformułowane w sposób prawidłowy i jednoznaczny. Spośród zaproponowanych w nim odpowiedzi wyłącznie jedna odpowiedź jest prawidłowa i jest to odpowiedz "B". Reasumując Minister uznał, że zakwestionowane przez skarżącą pytania nr 25, 26, 29, 77, 93 i 98 są prawidłowe, precyzyjnie skonstruowane i odpowiadają kryteriom wyrażonym w ustawie o radcach prawnych, jak również orzecznictwu sądów administracyjnych. Nadto organ wskazał, że po ocenie wszystkich dowodów w sprawie liczba punktów wskazana w uchwale nie jest prawidłowa, albowiem skarżąca z łącznej sumy 150 pytań prawidłowo odpowiedziała na 96, nie zaś na 97, jak to ustaliła Komisja, jakkolwiek nie wpływa to na wynik egzaminu. Minister wyjaśnił przy tym, że decyzja dotycząca ustalenia wyniku egzaminu wstępnego nie jest decyzją uznaniową, w której ma on możliwość wyboru i swobodnej oceny, jaki wynik kandydata może uznać za pozytywny. Art. 339 ust. 3 u.r.p. jednoznacznie przesądza, że pozytywny wynik z egzaminu uzyskuje kandydat, który otrzymał co najmniej 100 punktów. Zatem przyjęcie, że kandydat uzyskał wynik pozytywny możliwe jest tylko wówczas, jeśli po analizie rozwiązanego przez kandydata testu można ustalić, że uzyskał on co najmniej 100 punktów, co w niniejszej sprawie nie ma miejsca. Wobec powyższego nie zachodzą podstawy do uchylenia zaskarżonej uchwały Komisji i wydania decyzji ustalającej uzyskanie przez skarżącą pozytywnego wyniku egzaminu wstępnego, uprawniającego do wpisu na listę aplikantów radcowskich. W złożonej w terminie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skardze skarżąca zakwestionowała pytania nr 25, 26, 29, 77, 93 oraz 98, powtarzając argumentację zawartą w odwołaniu. W skardze zarzucając naruszenie art. 339 ust. 1 u.r.p. wniosła o uchylenie decyzji Ministra i orzeczenie sprawy co do istoty, poprzez ustalenie, że z egzaminu uzyskała wymaganą ilość punktów, uprawniającą do wpisania jej na listę aplikantów względnie o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W odpowiedzi na skargę Minister wnosząc o oddalenie skargi, powołał stanowisko wyrażone w uzasadnieniu skarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz.U Nr 153, poz. 1270, z późn. zm.; zwaną dalej p.p.s.a.). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. Zgodnie z art. 331 ust. 3 ustawy o radcach prawnych egzamin wstępny polega na sprawdzeniu wiedzy kandydata na aplikanta radcowskiego, zwanego dalej "kandydatem", z zakresu: materialnego i procesowego prawa karnego, materialnego i procesowego prawa wykroczeń, prawa karnego skarbowego, materialnego i procesowego prawa cywilnego, prawa rodzinnego i opiekuńczego, prawa gospodarczego, spółek prawa handlowego, prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, materialnego i procesowego prawa administracyjnego, postępowania sądowoadministracyjnego, prawa Unii Europejskiej, prawa konstytucyjnego oraz prawa o ustroju sądów i prokuratur, samorządu adwokackiego, radcowskiego i innych organów ochrony prawnej działających w Rzeczypospolitej Polskiej. Z kolei art. 339 ust. 1-5 ustawy o radcach prawnych stanowi, że egzamin wstępny polega na rozwiązaniu testu składającego się z zestawu 150 pytań zawierających po trzy propozycje odpowiedzi, z których tylko jedna jest prawidłowa, oraz z karty odpowiedzi. Kandydat może wybrać tylko jedną odpowiedź, którą zaznacza na karcie odpowiedzi stanowiącej integralną część testu. Za każdą prawidłową odpowiedź kandydat uzyskuje 1 punkt. Prawidłowość odpowiedzi ocenia się według stanu prawnego obowiązującego w dniu egzaminu wstępnego. Test sprawdza komisja kwalifikacyjna w składzie, który przeprowadza egzamin wstępny. Pozytywny wynik z egzaminu wstępnego otrzymuje kandydat, który uzyskał z testu co najmniej 100 punktów. Z przebiegu egzaminu wstępnego sporządza się niezwłocznie protokół, który podpisują członkowie komisji kwalifikacyjnej uczestniczący w egzaminie wstępnym. Członkowie komisji kwalifikacyjnej mogą zgłaszać uwagi do protokołu. Na wstępie należy wskazać, że postępowanie konkursowe na aplikację radcowską jest postępowaniem administracyjnym, które przeprowadza powołany w tym celu organ - Komisja Egzaminacyjna do spraw aplikacji radcowskiej przy Ministrze Sprawiedliwości na obszarze właściwości jednej lub kilku okręgowych izb radców prawnych. Jej uchwały w przedmiocie ustalenia wyników egzaminu na aplikację radcowską mają charakter decyzji administracyjnej, od której przysługuje stronie odwołanie do Ministra Sprawiedliwości. Skoro postępowanie egzaminacyjne jest postępowaniem administracyjnym, a orzeczenie Ministra jest decyzją II instancji, to jej wydanie musi być poprzedzone ponownym zbadaniem sprawy administracyjnej, zgodnym z wymogami Kodeksu postępowania administracyjnego. Wymaga podkreślenia, że sąd administracyjny nie jest i nie może być trzecią instancją, która władna jest dokonać sprawdzenia testu. Jak na wstępie uzasadnienia podkreślono, sąd uprawniony jest jedynie do dokonania kontroli zaskarżonej decyzji pod względem jej zgodności z prawem tak materialnym, jak też procesowym. W przypadku dokonywania kontroli decyzji Ministra, wydanych na podstawie art. 138 § 1 k.p.a. w związku z art. z art. 3310 ust. 3 u.r.p., Sąd ma w pierwszym rzędzie zbadać, czy organ uczynił zadość obowiązkowi ponownego rozpatrzenia sprawy, a więc czy dokonał powtórnej analizy akt sprawy pod kątem ustalonego, a kwestionowanego przez stronę postępowania (skarżącą - kandydata) wyniku egzaminu. Sąd ma za zadanie sprawdzić, czy to powtórne rozpatrzenie sprawy nie ma charakteru pozornego, skrótowego, pobieżnego, czy nie zawiera sprzeczności albo oczywistych błędów, gdy idzie o ocenę zgromadzonych dowodów, a w konsekwencji, czy ocena dokonanych ustaleń faktycznych wyczerpuje dyspozycję zastosowanej normy prawa materialnego, art. i 3310 ust. 3 u.r.p. Przewiduje bowiem ona, że egzamin konkursowy polega na rozwiązaniu testu składającego się z zestawu 150 pytań zawierających po trzy propozycje odpowiedzi, z których tylko jedna jest prawidłowa. Kandydat może wybrać tylko jedną odpowiedź. Za każdą prawidłową odpowiedź kandydat uzyskuje 1 punkt. Pozytywny wynik z egzaminu konkursowego otrzymuje kandydat, który uzyskał z testu co najmniej 100 punktów. Sąd stwierdza, że egzamin został przeprowadzony z zachowaniem wymagań formalnych przepisów ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych. Sąd nie dopatrzył w tym zakresie żadnych uchybień. Natomiast co do kwestii merytorycznej prawidłowości pytań testowych zakwestionowanych przez skarżącą oraz udzielonych przez nią odpowiedzi Sąd uznał, że kwestia ta została w sposób jednoznaczny wyjaśniona w zaskarżonej decyzji. W myśl przepisów ustawy o radcach prawnych że pytania egzaminacyjne powinny być precyzyjne i jednoznaczne, a taka precyzja i jednoznaczność możliwa jest wówczas, gdy poprawna odpowiedź wynika z treści przepisów prawa, nie zaś z ich często niejednoznacznej interpretacji, a ponadto odpowiada wymogom logiki ( vide wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 stycznia 2011 r. , sygn. akt II GSK 121/10). W ocenie Sądu taka sytuacja miała miejsce w rozpoznawanej sprawie. Odnosząc się do zakwestionowanych w skardze pytań nr 25, 26, 29, 77, 93 oraz 98 Sąd uważa, że Minister Sprawiedliwości właściwie ustalił, że pytania te zostały sformułowane jasno oraz precyzyjnie, a wśród zaproponowanych dla nich odpowiedzi, tylko jedna był właściwa, wynikając wprost z przepisów prawa. Nawet jeśli przepis prawny nie zawierał treści danej normy prawnej expressis verbis, to normę tę można było łatwo odtworzyć wykazując tym samym podstawową znajomość zasad prawa, która powinna być nabyta w wyniku ukończenia studiów prawniczych. W orzecznictwie przyjmuje się, iż dopuszczalne jest wymaganie od kandydatów na aplikantów znajomości podstawowych zasad wykładni prawa, czy analitycznego myślenia. Zdający muszą chociażby umieć rekonstruować nieskomplikowane normy prawne, czy potrafić rozstrzygać proste problemy interpretacyjne.( vide wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 kwietnia 2010 r. sygn. akt II GSK 27/10). Zdaniem Sądu zakwestionowane pytanie nr 25 dotyczyło podstawowej zasady obowiązującej w postępowaniu karnym przyśpieszonym. Prawidłową była odpowiedź "A", że w tym postępowaniu nie ma możliwości odraczania ogłoszenia wyroku przez sąd. Jest to tym bardziej logiczne, gdyż skarżącej jako absolwentce prawa powinno być wiadome, że odroczenie ogłoszenia wyroku w postępowaniu przyśpieszonym wiąże się z przedłużeniem tego postępowania. Po drugie zaś z natury rzeczy w postępowaniu przyśpieszonym rozpoznawane są sprawy karne proste i nieskomplikowane, co również wyklucza odpowiedź "C" udzieloną przez skarżącą oraz odpowiedź "B" , w których mowa o "zawiłości" spraw. Ustosunkowując się do zastrzeżeń skarżącej odnośnie pytania nr 26 dotyczącego sporządzania z urzędu uzasadnienia wyroku przez sąd karny odwoławczy Sąd podziela stanowisko Ministra Sprawiedliwości, że pytanie to było proste i wymagało znajomości procedury karnej w zakresie sporządzania uzasadnienia wyroków. Bez wnikania zatem w meandry tej procedury można było udzielić prawidłowej odpowiedzi, iż uzasadnienie powinno być sporządzone z urzędu zawsze, gdy zgłoszone zostało zdanie odrębne. Zdanie odrębne jest bowiem wyrazem braku jednomyślności sądu. W literaturze przedmiotu uważa się , że zdanie odrębne (votum separatum) jest oświadczeniem członka składu orzekającego, że co do określonej kwestii zajmuje on stanowisko odmienne od zdania większości członków składu wyrażonego w orzeczeniu (por. J. Bratoszewski, Zdanie..., s. 42). Instytucja ta, choć w praktyce - zwłaszcza sądów niższego rzędu - nieczęsto wykorzystywana, pełni istotną funkcję w procesie karnym. Z jednej bowiem strony daje przegłosowanemu członkowi składu orzekającego możliwość zamanifestowania, że w określonej kwestii posiada on inne zdanie niż większość składu orzekającego, z drugiej zaś stanowi istotny sygnał dla stron, że w sprawie występują takie zagadnienia faktyczne lub prawne, których jednomyślne rozstrzygnięcie było dla składu orzekającego niemożliwe, co może mieć znaczenie z punktu widzenia ewentualnego wniesienia środka odwoławczego (zob. P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek, Kodeks..., 2007, t. I, s. 609). Idąc tym tokiem rozumowania prawidłowa odpowiedź na pytanie nr 26 ( odpowiedź "B") nie mogła nastręczać kandydatowi istotnych trudności. Powyższe uwagi odnoszą się również do pytania nr 29 , gdzie skarżąca zaznaczyła odpowiedź "A" - pouczenie, zaś prawidłowa była odpowiedź "C" - nagana. Prawidłowa odpowiedź na te pytanie wymagała zatem znajomości kodeksu wykroczeń, a zwłaszcza art. 41 k.w. i porównania tego przepisu do art. 18 k.w. , który wymienia kary , jakie wymierza się sprawcy wykroczenia. Wśród tych kar znajduje się także kara nagany , zatem logiczny jest wniosek , że kara nagany nie może być jednocześnie środkiem oddziaływania wychowawczego w rozumieniu normatywnym. W zakresie pytania nr 77 , które dotyczyło zniesienia separacji Sad zauważa , że zarówno odpowiedź udzielona na to pytanie przez skarżącą ( odpowiedź "A") , jak też podnoszone przez nią zarzuty świadczą o niezrozumieniu istoty instytucji "zgodnego żądania małżonków" , które może mieć miejsce nawet w sytuacji , gdy sam wniosek zostanie zgłoszony przez jednego z małżonków na piśmie , zaś do wniosku tego przyłączy się np. na rozprawie drugi małżonek. Z tych względów zarzuty skargi w zakresie tego pytania w całości nie są zasadne. Zakwestionowane błędnie przez skarżącą pytanie nr 93 dotyczyło kodeksu spółek handlowych, gdzie chodziło o solidarną odpowiedzialność wspólników, a mianowicie wspólnika występującego ze spółki i wspólnika przystępującego do spółki. Pytanie to zostało opracowanie na kanwie art. 10 § 3 k.s.h. w ten sposób ,że stanowi wręcz odzwierciedlenie treści tego przepisu. W tym stanie rzeczy zarzuty skargi co do zastosowania przez ustawodawcę "koniunkcji" stanowią de facto podważanie treści ww. przepisu w sposób wyjątkowo niezrozumiały i bez zrozumienia istoty rzeczy. Ostatnie z pytań zakwestionowanych przez skarżącą o nr 98 dotyczyło instytucji zawyżenia wkładu niepieniężnego w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością. W pytaniu tym chodziło o znajomość art. 175 § 1 k.s.h. Sąd podziela argumenty Ministra, że z treści tego pytania nie wynikało , jak to sugeruje skarżąca, iż chodzi o własność wkładu, ale o stopień zawyżenia wartości tego wkładu. Według prawidłowej odpowiedzi "B" wartość ta musiała być "znacznie" zawyżona , co wynika wprost z art. 175 § 1 k.s.h. W konsekwencji udzielona przez skarżącą odpowiedź "A" dotycząca nieznacznego zawyżenia była niezgodna z treścią ww. przepisu. Natomiast rację ma organ , że skierowanie zarzutów skargi pod adresem sformułowań odnoszących się do wspólnika, który "wniósł zawyżony wkład" oraz którego "wkład został zawyżony" nie dotykało istoty tego pytania. Reasumując powyższe rozważania Sąd badając niniejszą sprawę stwierdził, że Minister prawidłowo, w sposób wszechstronny zbadał kartę odpowiedzi skarżącej oraz przebieg egzaminu wstępnego na aplikację. W ramach swoich uprawnień i obowiązków, jako organ odwoławczy, zobowiązany był do ponownego rozpatrzenia i rozstrzygnięcia sprawy, co uczynił. Sąd podzielił zatem ocenę Ministra, że wszystkie pytania testowe zostały sformułowane jednoznacznie, a wśród propozycji odpowiedzi była wyłącznie jedna poprawna odpowiedź, oparta na przepisach prawa obowiązujących w dniu przeprowadzenia egzaminu. Tym samym należy stwierdzić, że test egzaminacyjny, w oparciu o który przeprowadzony był egzamin, odpowiadał kryteriom, o których mowa w ustawie o radcach prawnych. Organ odniósł się także szeroko do argumentacji skarżącej zawartej w odwołaniu, czemu dał wyraz w uzasadnieniu skarżonej decyzji, które odpowiada dyspozycji art. 107 § 3 k.p.a. Sąd nie dopatrzył się w kontrolowanym postępowaniu naruszeń prawa, które mogły mieć jakikolwiek istotny w pływ na wynik sprawy. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło